Gość portalu: Jaro napisał(a):
> Albo minister finansow bredzi albo czegos nie zrozumialem:
>
> "(...) są to znaczne kwoty, które przekazywane są głównie
rodzinom emigrantów
> pozostającym w kraju, nie wpływają one jednak na wielkość budżetu
ani na
> sektor finansów publicznych."
>
wiadomosci.onet.pl/2081740,28350,wiadomosceu.html
>
> To ze pieniadze emigrantow nie wplywaja na wielkosc budzetu
panstwa ani na
> sektor finansow publicznych jest oczywiste. Chyba ze moglyby
wplywac
> postednio: wiecej pieniedzy w budzetach gospodarstw domowych =
mozna mniej
> wydawac np. na panstwowa sluzbe zdrowia. Nie twierdze, ze te
przeplywy sa
> jakies krytyczne, ale tak malo subtelna manipulacja slowna
swiadczy chyba o
> tym, ze wladza juz ma ludzi za kompletnych idiotow.
Nieco to nadinterpretujesz a chorek wujow w komentarzach juz ma
chorobliwe skojarzenia. Ministrowi chodzilo o bezposrednie wplywy
do budzetu bo na przyklad funduszami z UE kieruje panstwo.
Natomiast pieniadze od emigrantow maja oczywiscie wplyw na budzet
ale posredni, poprzez podatki od towarow i uslug
Podobnie jest z pieniedzmi zostawianymi przez turystow zgranicznych
ktorych suma jest oczywiscie wyzsza niz przesylane przez emigrantow.