Jesli ktos przyjechal na rok, dwa zeby zarobic na to swoje wymarzone M to po co ma sie piac na szczeblach kariery w UK? Bedzie robil za minimalna po x-nascie godzin zeby jak najwiecej do skarpety odlozyc.
No dokladnie. Wiekszosc ludzi jacy przyjechali do UK nie przyjechala w celu emigrowani na stale, bo sa to najczesciej osoby jakie nie sa zainteresowane asymilacja ze srodowiskiem bo przyjechali do UK w celu krotkiego okresu zarobkowego by w Polsce zaplacic dlugi, kupic dom, zalozyc biznes etc. Przyjechali, w trakcie boomu zalatwili co trzeba, a teraz wracaja. Nie sa to osoby w ogole jakie bylyby zdolne do asymilacji czesto: sa zwiazane silnie z Polska, polskim stylem zycia, nie bardzo maja potencjal aby sie uczyc jezyka do stopnia perfect, i zwyczajnie nie maja zamiaru sie "anglicyzowac".
Przeciez nikt przy zdrowym rozsadku nie oczekiwal chyba ze caly okolo 1 mln Polakow jaki przyjechal na Wyspy tutah zostanie? Emigracja tych co zostaja to zaledwie frakcja z calosci.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.