IP: 62.77.180.* 26.04.04, 11:29
To prawda drogo i wcale nie ma tyle pracy
Edytor zaawansowany
  • Gość: karol IP: 147.252.86.* 26.04.04, 16:27
    jeszcze 3 lata temu bylo pelno pracy ale od tego czasu bezrobocie musialo
    wzrosnac bo w 2 lata temu i rok temu w wakacje bylo bardzo trudno znalesc
    prace. a od konca maja prawie nie mozliwe :(
  • Gość: u2 IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 26.04.04, 16:49
    ja tez tam pracowalem i wiem ze w wakacje i zima jest b trudno z praca.Dlatego
    ze latem przybywa duzo osob, i miejscowi studenci dorabiaja a zima konczy sie
    okres podatkowy i firmy nie zatrudniaja nikogo.Gdzies w Gazecie Wyborczej
    przeczytalem ze wynajecie mieszkanaia w Dublinie jest najtansze w Europie zach-
    ten kto to napisal jest jakims idiota.Klita 2pok to wydatek 800-1100euro mc,a
    ceny jedzenia sa extremalnie wsokie. pozdr
  • Gość: GIT IP: 207.134.81.* 02.01.05, 08:01
    Dobrze,ze nie ma pracy, nie bedziecie tu przyjezdzac
  • Gość: andrea IP: *.kiinteisto.inet.fi 14.01.05, 14:27
    jestes pala do lania
  • kasia212121 10.10.07, 14:06
    Jeśli wybierasz się lub jesteś w Irlandii polecam zajrzeć na
    www.nadajemy.ie - naprawdę fajny serwis dla Polaków w IE
  • kropekuk 09.02.05, 08:06
    chocby na witrynach irlandzkich agencji pracy:
    www.brunel.ie/brunelie/index.jsp
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • Gość: Mikee IP: 83.71.107.* 23.05.05, 22:22
    Ok, ale zobacz ze agencje jak Brunel, Richmond, i setki innych prawie nie maja
    ofert "niskoplatnych". Teraz juz jest tak, ze gdy sie idzie do agencji, to od
    drzwi mowia, ze roboty nie ma :/ Szczegolnie w Cork. Nie kumam tylko dlaczego
    ciagle tutaj tyle ludzi przyjezdza. Ja przyjechalem w lipcu rok temu, mialem z
    dziewczyna i jeszcze 2 osobami cholerne szczescie i sie jakos trzymamy, ale
    jest ciezko. Gdybym mial teraz tu przyjechac, to bym wolal zaryzykowac w
    Londynie. Nie wiem jak sie ma sytuacja w Dublinie, ale w Cork mieszka 130tys
    ludzi okolo +wioski (razem ok.250tys.) i sie po prostu zapchalo!!!
  • Gość: ahtung IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 26.04.04, 17:00
    Z mieszkaniami to prawda kazdy kto nie chce mieszkac w hostelu, i BandB gdzie
    syf panuje okrutny musi sobie przygotowac kase na mieszkanie okolo 1100
    euro+taka sama kaucje.Jazeli zrezygnujecie z mieszkania przed wygasnieciem
    umowy zwykle 12 mc nie otrzymacie jej z powrotem.Jedzenie jest b tanie 2.l coca
    coli 1.68 euro!, w GB w promocji 99penow.Autobus 1.20e, Dart min 2e,migawa na
    tydzien 18euro. Pozdrowy
  • Gość: greg IP: *.mercuryplc.com 26.04.04, 20:09
    Dokladnie. I tej pracy jest coraz mniej, a gospodarka wcale sie nie rozwija w
    szybkim tempie, tylko od ponad 2 lat spowalnia.
  • Gość: Gospodarka IP: 83.71.107.* 23.05.05, 22:25
    W tym roku gospodarka ma stworzyc 2x wiecej miejsc pracy niz rok w zeszlym
    roku, ale to i tak mniej niz imigrantow!
    Maleje liczba miejsc w sektorze przemyslowym, a to moze byc duzy problem dla
    przybyszow z PL, bo b.czesto szukalo sie takiej wlasnie pracy.
  • Gość: Dagmara IP: *.as1.tre.dublin.eircom.net 30.04.04, 17:50
    Czesc,

    Irlandia to syf i drogowizna, kazdy kto chce stracic pieniadze i cofnac sie w
    rozwoju niech zamieszka w Irlandi. Ten kraj to droga dziura, w latach
    osiemdziesiatych nie mieli WC w domu tylko na zewnatrz i to w Dublinie.Troche
    sie rozwineli w latach 90-tych dzieki pieniazkam z Uni Europejskiej a teraz sie
    zgrywaja... beznadziejny kraj!!!!
  • Gość: damian IP: *.p.lodz.pl 03.05.04, 16:50
    ze glowa mala. nie jedzcie tam. lepiej juz szwecja. pozdrawiam!
  • Gość: dukan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 22:05
    może znów powiecie że kolejny kłamca?
  • kropekuk 09.02.05, 07:43
    powiedzial ANGLIK. Sa lekko ksenofobiczni, ale sympatyczni, z butami do duszy
    nie wlaza, cenia samodzielnosc, a pomagaja tylko tym, ktorzy sami sobie
    potrafia pomoc - nie traca czasu na losers!
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • Gość: Dubliner IP: 83.71.107.* 23.05.05, 22:29
    fakt...bo mieli u siebie syf jaki w PL teraz jest i sie nauczyli robic biznes.
    A ze wyciagaja kase z Unii, to za to ich bardzo cenie. Polacy chcieliby miec
    takie PKB i zarobki jak Irlandia, ale na razie tylko zazdroszcza. Mieszkam
    tutaj od roku,...jest drogo na maxa, ludzie mili ale malo "rozwinieci".
    chociaz strasznie wkurza ten ich ciagly usmiech...i to ze nie potrafi czlowieka
    jak powinien, najzwyczajniej opieprzyc ;)
    Ale zyje sie cholernie latwo. Szkoda tylko, ze jesli tak dalej pojdzie to w
    wakacje bedzie trzeba spadac do UK chyba, bo tam jednak wiekszy rynek pracy.
    Tutaj Polakow tyle, ze czasami mysle ze w PL jestem.
  • Gość: Jaro IP: *.bas1.prp.dublin.eircom.net 08.05.04, 19:48
    Rzeczywiscie, kraj nie jest taki piekny jak co drugiej nastolatce z Polski sie
    wydaje. Zwlaszcza klimat jest ciezki dla nas Polakow. Jest cholernie drogo, ale
    jak ktos mi placi 2200 Jurkow na mies. to jeszcze posiedze w tym "syfie", jak
    kolezanka nazywa, a o rozwoj intelektualny trzeba samemu zadbac troche, a tak
    poza tym, to tu nikt sie nie zgrywa. Oby nasi politycy umieli sie tak zagrac i
    wykorzystac unijne fundusze.
    PS. Na plazowanie kraj jest beznadziejny.
  • Gość: zack IP: *.net.autocom.pl 09.05.04, 20:42
    bylem w ostatnie wakacje. Wteyd Polakow bylo tak duzo, ze na glownyuch ulicach
    co sekunde mozna bylo uslyszec nasz jezyk :) Ostatnio cholrenrie ciezko bylo o
    prace, teraz to pewnie bedzie makabra :) Pozdrawiam!
  • piter4 08.07.04, 16:06
    Oj zebys wiedzial ze jest ich mnostwo a glupi sa jak buty
  • Gość: GIT IP: 207.134.81.* 02.01.05, 07:59
    Nie przyjezdzajcie do Irlandii, nie potrzeba waszych glupich uwag komunistyczne
    matoly. Wyszlo to to z gowna czerwonego i takie madre. Szidzcie w domu komuchy
    i glisujcie na swoicvh przyglupich politykow, ktorzy was okradaja. Nie macie
    podstawowej kultury, glupi jestescie jak tabaka w rogu i nie mowiciezadnym
    jezykiem. Kto wam w ogole pozwolil wyjezdzac, ci co to zrobili powinni zgnic w
    wiezieniu.
  • Gość: józek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.01.05, 17:11
    No proszę, odezwał sie mantor z Kanady (prowincja Quebec, sieć Telus).
    Języka polskiego nie szanuje, rozumku też niewiele posiada, za to charakterek
    wredny ma. Kanada źle na niego wpływa?
  • Gość: asia IP: *.p.lodz.pl 08.02.05, 09:15
    błagam powiedz mi jka to sie robi...pls...skąd wiesz po IP skąd klika?
    plsss.... powiedz mi:))) moj mail a_b_c@o2.pl bede dozgonnie zobowiązana:)))
  • Gość: gosc portalu IP: *.maine.res.rr.com 09.02.05, 02:47
  • Gość: adas IP: 213.17.150.* 02.01.05, 17:51
    jestes frajerem i zostaniesz do konca zycia !!!
  • Gość: bleble IP: *.gdynia.mm.pl 13.02.05, 17:26
    Jak ci tak to przeszkadza ty matole z irlandii, to po kij diabel gadasz po polsku i wchodzisz na polskie stronki? kto cie splodzil, ty niemoto polska z irlandii?
  • Gość: bzdury IP: 193.120.95.* 15.02.05, 15:16
    To tak nacjonalistyczne oblicze chama pospolitego wyglad w internecie.
    Dorwal sie taki do klawiatury i w konskie zaloty z reszta europy.
    Pieknie brawo klap klap klap vivat bleble za swoje madrosci....
  • Gość: pablo IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.05, 12:49
    a ty to zes jest inteligent, pewnie sie boisz ze ci pracy zabraknie albo ze cie ktos wygryzie bo pewnie jestes niedolega i z litosci cie trzymaja w pracy,a najwiecej na komuchow nadaja ci co sami nimi byli,sloma ci z botow wystaje a a udajesz inteligenta ,jak czytam wypowiedzi takich jak ty to dziwie sie ze wogole umiesz pisac i czytac i zastanawiam sie jak mozna byc takim ignorantem
  • Gość: VOLLMOND IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 12:49
    patrzcie pedała!! a sam to kto jesteś?? królowa angielska?? to co robisz w
    kanadzie piździkłaku!? a swoją drogą jesli tak myslisz o polakach to ty
    niedorozwój jesteś...

    ta, ta, ... też cie kocham...
  • Gość: Mikee IP: 83.71.107.* 23.05.05, 22:32
    racja!

    Mi placa 2000 jurkow, ale brutto lecz podatki niskie ;)
    Unijne fundusze Irlandia bardzo polubila, wiec ja ich :)
    W PL po studiach bym doswiadczenia nie mial szans zdobyc, niestety jest juz
    ciezko. Rynek sie zapchal przybyszami...
  • Gość: tramyard IP: *.as1.dbn.dublin.eircom.net 26.05.04, 22:48
    Sama jestes syf i smierdzisz rybami. Ten kraj rozumie sie z innej plaszczyzny
    tych ludzi tak samo. Jesli tego nie rozumiesz to lepiej wracaj skad
    przyjechals.
  • Gość: turboptysia IP: *.kopalnia.proton.net.pl / *.proton.net.pl 29.08.04, 21:23
    Irlandia wcale nie rozwijala sie w szyzbkim tempie dzieki pieniazkom z UE,
    tylko dzieki temu, ze swego czasu właśnie postawiła się UE i obnizyla podatki
    do takiego stopnia, ze uniobiurokraci oskarzyli ja o "dumping podatkowy"
    (cokolwiek mialoby to znaczyc). W Irlandii zahamowal sie rozwoj, gdy odstapili
    od tego swojego "karygodnego" postępowania. Ku chwale UE rozwijającej się
    zresztą w tempie zbliżonym do zera i, średnio, dwucyfrowym bezrobociem.
  • kropekuk 09.02.05, 07:41
    Ballier na Southside...
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • Gość: toscana_62@hotmail IP: 83.71.55.* 09.02.05, 14:59
    zupelnie sie zgadzam,beznadzieja!
  • Gość: fan barcy IP: *.j.pppool.de 28.07.05, 15:01
    Na czym sie rozwineli? Na pieniadzach z UE?? Rozwineli sie bo cit mieli przez 15
    lat na poziomie 10% i madrze wspierali inwestycje zagraniczne firm z sektora
    finansowego i IT, dzieki czemu giganci typu Intel, Microsoft, AMD zaczeli tam
    lokowac swoje headquaters. Jako ze Irlandia rozwijala sie dla UE "za szybko"
    musieli w 2003 roku podniesc cit do 12,5%.
    Ale to ze jest to wiocha to fakt.
  • Gość: ajk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 18:38
    z tego wyglada wszedzie dobrze gdzie nas nie ma ..propozycji mnostwo ale nie
    wiadomo jak tak naprawde wyglada praca nawet w tak potrzebnym zawodzie i na ile
    wystarcza to co sie zarobi.Przeciez w Polsce tez potrzebni sa fachowcy,.
    Ciekawe kiedy sie ktos obudzi i powstrzyma te fale wyjazdow ????
  • Gość: turboptysia IP: *.kopalnia.proton.net.pl / *.proton.net.pl 29.08.04, 21:30
    No to właśnie widać po liczbie bezrobotnych wśród młodych ludzi po studiach,
    jak bardzo potrzebni są w Polsce fachowcy. A druga sprawa, to jak dobrze się
    ich traktuje, skoro wolą harować w knajpach albo sprzątać gdzieśtam w Dublinie
    czy Londynie.
  • Gość: piotr IP: *.as1.dbn.dublin.eircom.net 19.05.04, 22:12
    Nawet bardzo drogo, ale zarobki sa tez bardzo wysokie, sam pracuje w irlandii od dwoch lat,
    nawysza propozycje z jaka sie spotkalem (nie osobiscie) to 47 500 euro rocznie brutto dla
    osoby przyjezdzajacej z Polski, a znam Irlandczykow ponizej 30-ki ktorzy zarabiaja 100 tys
    rocznie, a to juz sa bardzo przyzwoite pieniadze, oczywiscie trzeba znac angielski, miec na
    szczescie zawod ktory jest akurat poszukiwany i jakies doswiadczenie w zawodzie, pracodawcy
    tu nie sa tak wybredni jak w Polsce
  • Gość: aoife IP: *.dsl.netsource.ie 19.05.04, 22:54
    40 000-47500 to bardzo dobra pensja,taka dostaja w IT przewaznie admini albo
    programerzy,normalne stawki w biurze,banku,agencji itp to okolo 25-26 000 euro
    rocznie-brutto oczywiscie,jesli ma sie 27-28 to jest sie wyzej na stanowisku
    np.team leader,
    pracodawcy kiedys nie byli wymgajacy w ogole,ale teraz sie skonczylo,wybor jest
    tak ogromny w kandydatach ze juz przebieraja (mnostwo jest nie tylko Polakow
    ale takze hiszpanow,wlochow itp)ale oczywiscie wciaz latwiej z praca niz w
    innych krajach na kontynencie,
    moja kolezanka irlandka miala 3 interview w firmie na stanowisku na ktorym
    pracowala 4 lata w innej firmie i po 3 jeszcze jej odmowili,nie ma regul jak
    widac,ale znalazla juz inna prace na szczescie

  • Gość: Ewa IP: *.tau.com.pl 30.06.04, 17:24
    Ludzie, co Wy piszecie??? Dziewczyna z doswiadczeniem i wyksztalceniem po 3
    interview nie znalazla pracy? Tutaj moje kolezanki z doswiadczeniem, wyzszym
    wyksztalceniem i wiesz ile szukaja pracy - jakiejkolwiek? - okolo pół roku do
    roku. Wysyłaja po 500 CV i chodza srednio na 3 interview tygodniowo a i to
    wcale niczego nie gwarantuje. A jesli chcesz juz dostac prace za kwote powyzej
    2000 PLn to juz jest szczyt i wogole jak mozesz miec jakiekolwiek wymagania.
  • darkness 12.08.04, 14:56
    Gość portalu: Ewa napisał(a):

    > Ludzie, co Wy piszecie??? Dziewczyna z doswiadczeniem i wyksztalceniem po 3
    > interview nie znalazla pracy? Tutaj moje kolezanki z doswiadczeniem, wyzszym
    > wyksztalceniem i wiesz ile szukaja pracy - jakiejkolwiek? - okolo pół roku do
    > roku. Wysyłaja po 500 CV i chodza srednio na 3 interview tygodniowo a i to
    > wcale niczego nie gwarantuje. A jesli chcesz juz dostac prace za kwote
    powyzej
    > 2000 PLn to juz jest szczyt i wogole jak mozesz miec jakiekolwiek wymagania.

    Ciebie chyba wali za przeproszeniem jezeli twoje kolezanki maja takie
    wyksztalcenie i szukaja pracy do roku , to chyba sie z choinki urwaly i sa
    bardzo niekumate , wogole pisze bzdury dziewczyno i idz sie lepiej przewietrz.
  • Gość: Veronetta IP: *.chello.pl 12.08.04, 23:00
    na jakim swiecie zyjesz.
  • Gość: turboptysia IP: *.kopalnia.proton.net.pl / *.proton.net.pl 29.08.04, 21:36
    W Polsce to jest norma, też mam znajomych po studiach, którzy szukają
    przyzwoitej pracy w swoim zawodzie już przez dłuższy czas, wysyłają setki cv,
    gonią z jednego interviu na drugie... takie realia.
  • Gość: k. IP: 147.252.86.* 25.05.04, 13:48
    strasznie ciezko teraz znalesc prace. wczoraj szostka moich znajomych pojechala
    do edynburga. siedzieli 2 tygodnie i tylko jedna dziewczyna z grupy znalazla
    prace :(
  • Gość: birke IP: 217.78.10.* 25.05.04, 14:14
    primo: edynburg nie jest w irlandii:)

    secundo: jedzenie jest koszmarnie drogie, a co wczesniejszych wypowiedzi: coca
    cola to nie jedzenie! najlepiej zaopatrywac sie w marketach typu lidl lub tesco
    (paradoksalnie najtansze jedzenie jest w dublinie)..ceny w innych sklepach:
    pasztet 1,75, serek brie powyzej 3, najtansze mleko 2 l - 1,10, pomidory 2,60
    itd.
  • Gość: k. IP: 147.252.86.* 26.05.04, 09:38
    zle sie wyrazilem. byli w dubline 2 tygodnie i nic nie mogli znalesc - teraz
    szukaja szczescia w edynburgu...
  • kropekuk 09.02.05, 07:48

    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • Gość: Mikee IP: 83.71.107.* 23.05.05, 22:41
    Np. w Cork sie zapchalo i agencje maja dosyc Polakow. Moze gdzie na budowach
    sie by udalo, nie wiem bo to nie moja branza.
    A jesli chodzi o puby i restauracj, to kibel na maxa...w koncu ile moga szukac
    ludzi na zmywak...:/
  • Gość: lucy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 13:08
    może nie mam zawodu
  • dyzurna 25.05.04, 14:46
    ja sie nie zgodze obecnie jestem w irlandi , mam prace i tanie mieszkamnie 40
    euro za tydzien (calkiem przyzwoite)to chyba jeszcze nie majatek. a z praca
    jest tak jak ktos naprawde chce znalesc to znajdzie! a kupowac zeczywiscie
    nalezy tylko w tesco lub lidl, natomiast transport jest b.b. drogi.
    pozdrawiam...
  • Gość: emigrant IP: *.bas1.srl.dublin.eircom.net 08.06.04, 16:54
    40 euro / tydzien? nie mieszaj ludziom w glowie bo przez takich jak ty
    wyjezdzaja i popadaja w katastrofalne dlugi!!! jesli piszesz ze placisz 40 e /
    tydz. od razu zaznacz w ilu wynajmujecie jakas obskurna meline na
    przedmiesciach! tu nie ma mieszkan za 40e/tydz.!! nie wierzcie w te bzdury!
    ostatnio znajome malzenstwo po dlugich poszukiwaniach znalazlo przyzwoite
    mieszkanko (living room + sypialnia, lazienka) za 660e/mies., mieszkanie nowe
    czy w nowym budownictwie, w ciekawym spokojnym miejscu, blisko srodkow
    komunikacji kosztuje od 800euro/mies. w gore + kaucja (kwota miesiecznego
    wynajmu), do tego pamietajcie o rachunkach...
  • Gość: birke IP: 217.78.10.* 11.06.04, 01:29
    emigrant, czy ty mieszkasz w dublinie?

    ceny mieszkan na prowincji;) sa nieco nizsze, aczkolwiek najczesciej cena
    wynajmu pokoju (w mieszkaniu 3 lub 4 os.) to 50-55 eur/tydzien. Kawalerka
    (tutaj sa to dwa pokoje: sypialnia i living room) to wydatek od 550 eur za
    miesiac.
    musze przyznac, ze polakow teraz tutaj zatrzesienie;) wiekszosc to wyksztalceni
    ludzie po studiach.No wlasnie, ilu znacie polakow, ktorzy pracuja w irlandii w
    swoich zawodach lub wykonuja jakiekolwiek ambitniejsze prace niz np.
    kelnerowanie?!bardzo jestem ciekawa..
    pozdrawiam
  • Gość: IKA IP: 194.145.131.* 27.08.04, 14:25
    witam!
    pisze by zweryfikowac mylne pojecie o irlandii niektorych osob. ja jestem
    jeszcze w trakcie studiow na politechnice czestochowskiej. przyjechalam do
    irlandii pare m-cy temu. zaczelam od kelnerowania a terazacuje w firmie
    budowlanej na stanowisku inzyniera. dostaje 1600 m-cznie i jest widok na wiecej
    za pare tygodni. takze pracuje w swoim zawodzie nie majac wczesniej zadnego
    doswiadczenia. trzeba poprostu trafic i wyczuc gdzie kogos potrzebuja. nie mow
    mi wiec ze cos jest w irlandii, w tym jakze pieknym kraju niemozliwe!!! ja
    jestem tutaj bardzo sazczesliwa. place za pokoj podwojny 300€ miesiecznie a
    jedzenie... mozna obkupic sie w aldim bardzo tanio!

    pozdrowka!
  • Gość: IKA IP: 194.145.131.* 27.08.04, 14:30
    ... poza tym dostalam sluzbowy samochod i laptopa. zyc nie umierac!!!!
    :)))

    zachecam!
    uwierzcie w siebie i wezcie sprawy w swoje rece.

    ludzie pozbadzcie sie komplexu polaczka na emigracji bo to bzdura!
    jestesmy lepiej wyksztalceni mamy lepsza prezencje niz irlandczycy!
    wykorzystujcie to!
  • Gość: pablo IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.05, 12:59
    ika kocham cie .hihi
  • Gość: Mikee IP: 83.71.107.* 23.05.05, 22:46
    Racja, ale trzeba sie nie bac z tego skorzystac...;)
  • Gość: Jaka cene za to za IP: *.cable.ubr03.gill.blueyonder.co.uk 07.11.05, 08:06
    musialas sie wypiac i dac sie zapiac. innej mozliwosci nie ma
  • Gość: justi IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.08.04, 14:40
    witaj IKA!zazdroszczę CI, ZE SOBIE ZYJESZ NA TEJ PIEKNEJZIELONEJ WYSPIE..JA
    ZAWSZE MARZYLAM, ZEBY TAM WYJECHAC, A TERAZ KIEDY SKONCZYLAM SZKOLE I ZNLAZLAM
    PRACE W CORK PRACODAWCA MI PISZE, ZE BYLA U NICH POWODZ.. I BARDZO MU
    PRZYKRO..ALE MOJE MIEJSCE PRACY ZOSTALO ZALANNIEWIEM...JESTEM W SZOKU,MIALAM
    WYJECHAC W PRZYSZLYM TYGODNIU, A TERA LIPA..ANG. UCZE SIE OD 14 STU LAT, KASE
    MAM ODLOZONA NA WYJAZD,ALE NIE MAM ZADNYCH NAMIAROW. I JESTEM W KROPCE.NADZIEJA
    MATKA WARIATEK, JAK PISZE OLGA TOKARCZUK, WIEC JA WIERZE, ZE KTOS MOZE MI POMOC
    I DAC NAMIARY/ADRESY NA MIEJSCA GDZIE TA PRACA W IRLANDII JEST...pmoj e-
    mail:justynadubis@poczta.onet.pl
  • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 13:22
    Witam mowilas ze mozna znalezc prace w irlandi ja koncze studia ekonomiczne
    ponadto jestem z wyksztalcenia stolarzem i budowlancem zem szkola i praktyka
    czy mam szanse na znalezianie pracy w krotkim czasie? jezyk angielski moj jest
    na poziomie srednim. Jesli jestes z wstanie mi pomoc prosze o kontakt
    oczywiscie wiem ze nie ma nic za darmo. Kontakt ze mna
    czlowiek_24@poczta.onet.pl
  • kropekuk 09.02.05, 08:01
    nizej strone
    www.brunel.ie/brunelie/index.jsp

    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • izabela51 03.04.05, 13:03
    Witaj,
    z przyjemnością z Toba porozmawiam o pobycie w Irlandii.Kończę w czercu br.
    studia, jestem pewnie jak na takie wyjazdy stara, ale konkretna,
    uczciwa,odważna, z dwojką rozkosznych dzieci (9 i 12 lat).wszyscy uczymy sie
    pilnie angielskiego.Czy mamy sznse na powodzenie w Irlandii?(szkoły
    nieoodpłatne -podstawowe).Będzie mi bardzo miło, jesli podtrzymiesz ten
    dialog...pozdrawiam, iza
  • Gość: work searcher IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 16:32
    Gość portalu: birke napisał(a):

    > No wlasnie, ilu znacie polakow, ktorzy pracuja w irlandii w
    > swoich zawodach lub wykonuja jakiekolwiek ambitniejsze prace niz np.
    > kelnerowanie?!bardzo jestem ciekawa..
    > pozdrawiam



    Mój kolega ze studiów pojechał do pracy na budowie w charakterze inżyniera
    budowy (instalacje sanitarne). Nie wymagali od niego znajomości języka bo
    pracuje z Polakami, ale pensję ma irlandzką. Dodam jeszcze, że chłopak nie
    posiada uprawnień budowlanych natomiast przed wyjazdem pracował około roku na
    podobnym stanowisku. Niech mu się wiedzie!
  • Gość: Mikee IP: 83.71.107.* 23.05.05, 22:45
    Ja skonczylem studia w w czerwcu, w lipcu rok temu wyjechalem z PL i pracuje w
    zawodzie (mgr inz w brancy IT), ale zaczalem od tasmy w fabryce. Nie znam
    innych Polakow pracujacych w zawodzie, a znam ich duuuuzo tutaj.
  • Gość: ooj IP: *.bas1.mvw.galway.eircom.net 09.07.04, 19:00
    Ty chyba facet z ksiezyca spadles i szukasz dziury w calym. Sa mieszkania,
    sorry domy za 800€/miesiac sam w takim mieszkam w 4 osoby, czyli wychodzi po
    50€. Nie jestesmy w centrum ale w centrum masz za 900€. Jest swiezo pomalowany.
    Co do przejazdow to rzeczywiscie jest drogo 1.2€ w miescie i 2,6€ poza miasto.
  • maja92 12.07.04, 15:14
    Podlamalam sie w sobote.

    Jestem w Irlandii od Grudnia'98. Przez pierwsze pare lat moze spotykalam
    trzech/czterech Polakow na rok. Czlowiek sie cieszyl jak glupi, ze spotkal
    rodaka. Teraz srednio pomagam 10 osobom na miesiac. W sobote mialam u siebie w
    domu dwie dziewczyny. "Zalatwily" sobie wyjazd do Dublina przez jakas
    warszawska firme. Musialy zaplacic 6 tys PLN za uslugi. Bilet do Dublina
    musialy kupic sobie same. Firma ta zalatwila im mieszkanie z innymi ludzmi za
    ktore same musza placic(za ta sama cene szkoly jezykowe tez kwateruja studentow
    przy rodzinach). W kontrakcie mialy, ze zostana umowione na trzy interview. Gdy
    tutaj przyjechaly dostaly tylko po jednym, z tego jedna z dziewczyn nie zostala
    przyjeta do pracy. Studentke ostatniego roku filologii angielskiej "umowili" na
    prace do kuchni. Restauracja jej nie przyjela.
    Druga dziewczyna dostala sie do innej kuchni na trzy miesiace. Pozniej chce
    wrocic do domu. Prawda jest taka, ze sie zadluzyla na 6000 PLN by przyjechac.
    Przez 3 miesiace z ledwoscia odlozy €200 na miesiac - to nie pokryje pozyczki.
    Tylko teraz
    sie stresuja co zrobic.

    Powiem szczerze - jest mi coraz ciezej patrzec na tych ludzi i im pomagac.
    Serce mi sie kroi, gdy slysze o tych wszystkich naciagaczach - posrednikach z
    Polski.

    W niedziele - pierwszy raz - jak uslyszalam Polaka na Henry St. to sie nie
    odezwalam. Kosztowalo mnie to duzo nerow i jeszcze sie wstydze za siebie. Nigdy
    jeszcze
    tego nie zrobilam, ale juz troche mam dosyc.

    Ludzie przekalkulujcie wszystko po trzy razy i sprawdzcie dokladnie realia.
    Nie jest tak rozowo w Irlandii jak nie masz kogos, na kim moglbys/moglabys sie
    oprzec przez pierwsze tygodnie.

    Pozdrowienia,


    --
    Maja
  • frater27 12.08.04, 14:15
    Witaj Maju! Mam do ciebie prosbe: chcialbym abys sie ze mna skontaktowala na
    maila piotrach@poczta.onet.pl. Chcialbym sie dowiedziec kilku rzeczy w sprawie
    Irlandii!!!
  • kropekuk 09.02.05, 08:18
    od ciebie nie chce, ale znam twoj bol - zona tez jest Polka

    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • Gość: Mikee IP: 83.71.107.* 23.05.05, 22:59
    Masz racje, robi sie cholernie ciezko. Niestety wszystkim pomoc nie mozna, ja
    pomoglem bezposrednio w sumie z 7-8 osobom, a jestem tutaj dopiero od lipca
    zeszlego roku. Teraz niestety zaczalem juz odradzac nawet najlepszym
    przyjaciolom, szczegolnie Cork. Sytuacji w innych miastach nie znam. Zrobilo
    sie tutaj prawie tragicznie.

    A co do wstydu, to sie wstydze...ale za innych Polakow.
    Trudno jest wytlumaczyc Irlandczykom, ktorzy nie mieli wczesniej tylu
    imigrantow i siedzieli sobie na swojej malutkiej wyspie, ze 2 krdzieze z
    udzialem Polakow w jednym sklepie, to nie codziennosc...
  • sabat.sabat 29.07.05, 16:48
    Witam. Jestem w Dublinie od 9 miesiecy.O samego poczatku pracuję w
    ochronie.Niedawno zmieniłem firmę bo dostałem lepszą ofertę pracy,za lepszą
    kasę.W poprzedniej firmie można było zarobic od 1600 do 1800 na miesiąc, teraz
    kwota ta wzrosła o ok.30 %, wiec jest nieźle.Z mieszkaniami jest tak jak tu
    mniej wiecej wszyscy opisują.My płacimy za dom (3 sypialnie,salon tv,duza
    kuchnia,niestety 1 łazienka i mały ogródek) 1100 na miesiac.Jesli podzielic to
    na 4 osoby wychodzi 275 na łeb.Ja jestem tu z żoną i dwiema córkami
    (przyjechały miesiac temu) ale nie dzielimy czynszu na dzieci.Jeśli chodzi o
    żarcie to faktycznie tanio nie jest,ale z punktu widzenia kogoś mieszkającego i
    zarabiającego pieniążki w Polsce.Jak jest się tutaj i tutaj zarabia to nie
    uważam żeby było przesadnie drogo.Moja żona jeszcze nie pracuje,więc zarabiam
    sam na utrzymanie całej rodzinki + czynsz + wszystkie opłaty
    (prąd,kablówka,internet,raty za samochód,raty za ubezpieczenie itd.) i jeszcze
    sporo zostaje żeby odłozyc.Fakt,że z pracą jest teraz nieciekawie, bo zjechało
    sie masę ludzi.Niestety większośc wróci z niczym do Polski, bo ci którzy nie
    znaja języka i maja 50 euro w kabzie raczej nie maja czego tu szukac.Za duża
    konkurencja.Mi udało się załatwic pracę w mojej firmie na razie trzem kumplom i
    są zadowoleni.Do końca roku wybiera się tu jeszcze kolejnych trzech moich
    kolegów,z którymi pracowałem w tej samej firmie ochroniarskiej w moim mieście i
    myslę,że im też załatwie robotę, a przynajmniej będę sie starał.Prawda jest
    taka ,że w Polsce w tej branży nie da się zarobic godziwych pieniedzy.Chłopaki
    tyrają na dwóch lub trzech etatach,praktycznie ciągle nie ma ich w domu a
    wyciągają ledwo po dwa tysiące, co jak sami dobrze wiecie i tak nie wystarcza
    na normalne życie.A prawdziwa katastrofa dopiero nastąpi jak ten nieszczęsny
    kraj(Polska) wejdzie w strefę euro.Myślę ,że wtedy wybuchnie tam jakas wojna
    domowa albo jeszce cos gorszego,bo w końcu ludziom tam żyłka pęknie.
    Maja, pozdrawiam.
  • Gość: Mikee IP: 83.71.107.* 23.05.05, 22:43
    Racja, czesto wynajmujac nawet w Cork placi sie 400E/m-c za pokoj dla 2 osob,
    syfny szesto + rachunki + inne osoby na chacie :/
  • darkness 12.08.04, 14:58
    Dobrze mówisz kto chce to ja znajdzie , sowja dorga masz zeczywisice tanie
    mieszkanie ? tylko na ile osobi sie skladacie po te 40 e tygodniow ? bo chyba
    sama tyle nie placisz ?
  • Gość: DUKAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 23:26
    Rozpocząłem wątek pt. "Praca w Irlandii - szanse i realia", ale ktoś kto pewnie
    od początku uważał, że bezczelnie kłamie skasował ten topik. Otóż pracy w
    Irlandii nie ma i nie bedzie nawet dla tych, ktorzy swietnie mowia po angelsku
    i lataja to tu to tam. Polacy spią w autobusach nocnych nie mając za co wrócić
    do Polski. Takie REALIA!!!
  • Gość: przygotowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 14:25
    Jestem ciekaw skąt masz takie informacje, juz czytałem parę dni temu Twoje
    podobne opisy. Byłeś tam i nie znalazłeś pracy? Jadę za 4 dni w ciemno i będę
    próbował szczęscia. Jeśli nie to wróce i poszukam tutaj jakiejkolwiek pracy.
    Pozdrawiam wszystkich zastanawiających się!!!
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 23:57
    Jak bedziesz na miejscu daj znac jak ci sie poszczescilo. POWODZENIA
  • Gość: kropel2@poczta.wp. IP: *.lanet.net.pl 26.06.04, 11:32
    hejhej
    wybieram sie na podobnych warunkach jak Ty
    jak juz tam bedziesz to daj znac moze razem znajdzie sie jakies mieszkanko,z
    Polakami zawsze razniej,trzeba sie trzymac razem
    zycze powodzenia
    dla chcacego .... zawsze cos sie znajdzie
    podrawiam
    Aga
  • Gość: Ewa IP: *.tau.com.pl 30.06.04, 17:32
    Z tym trzymaniem sie razem to powiedzialabym troszke ostroznie. Niestety Polacy
    maja taka wrodzone ceche jak zazdrosc i nieodparta chec by ten drugi mial
    mniej, tak tak. Ten drugi mial mniej, a nie jak to na calym swiecie ze ja chce
    miec wiecej niz ten drugi i jak to zrobic? Oni tam podpatruja tych lepszych a
    my krytykujemy ze to napewno zlodziej...
  • Gość: ooj IP: *.bas1.mvw.galway.eircom.net 09.07.04, 19:04
    Niestety to prawda. Polacy nie umieja sie pogodzic ze znajomy dobrze zarabia.
  • piter4 08.07.04, 16:03
    Ty chyba zartujesz ze z polakami trzeba trzymac sie razem Jak trafisz na polaka
    ktory cie ni w....ucha to i napisz Od Polakow to oby najdalej siedze tu jauz
    dwa lata i sie naoogladalem Takze powodzenia na zielonej wyspie w poznawaniu
    polakow
  • Gość: Mikee IP: 83.71.107.* 23.05.05, 23:04
    fajnie sie to czyta, rok temu zrobilismy tak samo :)

    zycze powodzenia!!!

    omijajcie jednak Cork, nie dlatego ze sie boje konkurencji, prace mam. Ale
    niestety cholernie trudno o prace.
  • Gość: Basia_irl IP: 159.134.111.* 16.01.06, 16:28
    Witam.
    Mi udalo sie znalezc prace w Cork po dwoch miesiacach szukania. Jednak oplacalo
    sie poczekac zeby znalezc cos co mi sie podoba i daje mi satysfakcje. Jakie
    wnioski wynioslam do tego czasu:
    - Jesli nie masz pieniedzy na wyjazd tylko zaporzyczone skorniaki- nie
    przyjezdzaj,
    - Jesli ledwo mowisz po angielsku, albo nauczyles sie w drodze tutaj jednego
    zdania - nie przyjezdzaj,
    - Jesli szukasz pracy na budowie, w sklepie, w firmie sprzatajacej, pilnowanie
    dzieci itd. itp - tutaj takiego staffu juz jest nadmiar zupelny.
    Jesli jednak masz na przezycie i masz czas na szukanie pracy, mowisz w miare
    dobrze po angielsku to i tak omijaj Cork. Pracy teraz absolutnie tu nie ma, no
    chyba ze ktos jakims sposobem cos zalatwi. Sama u siebie w firme codziennie mam
    kilku polakow ktorzy szukaja. Zazwyczaj jak kaska sie konczy wyjezdzaja.
    Z tego co wiem jesli juz sie zdecyduje ktos na szukanie pracy w Irlandii -
    najlepiej wybrac zachod i polnoc kraju - male miasteczka. Tam jeszcze 1/3
    mieszkancow to Irlandczycy.
    Unikac polakow. Jak by nie bylo albo nie daja oni powodow do tego by sie do
    nich przyznawac (zazwyczaj jest mi wstyd za nich), albo beda starali sie
    wykorzystac drugiego.

  • Gość: Berger IP: *.lokis.net.pl 16.07.04, 10:31
    Dokładnie! Wyjeżdzam , kupilem ubezpieczenie (kosztuje 60zł), i kupilem od razu bilety powrotne otwarte. Pojadę do Dublina i zobaczę czy coś zwojuję. Przecież nie mam nic do stracenia. ALe bilety powrotne trzeba kupic. Ci co nie maja za co wrocic chyba zapomnieli glowy jadąc tam!! Nie mowcie mi ze trzeba miec kase na bilety. Jak ktos nie ma to niech nie jedzie , albo sie liczy ze umrze z glodu! Ja ryzykuję , bo moze mi się to oplacic. A jak sie nie uda to mam wakacje , bo nigdy nie bylem i irlandii:)
  • Gość: derektor1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 14:19
    hej
    jestem za toba
    tez planuje wyjazd do irlandii i tez nie mam zamiaru oszczedzac na powrotnym
    bilecie!! moim zdaniem to wlasnie sa podstawy planowania a i na fajne wakacje
    tez mam ochote!!

    jak to ktos powiedzial : bez ryzyka nie ma ...!!!
    mam nadzieje ze zarobie troszke:) POZDRAWIAM
  • darkness 12.08.04, 15:01
    Na twoim miejscu bym nie wracal ,tylko szukal do skutku , nie mozesz sie
    poddawac i napewno nie ma sensu wracac bez kasy, post tego kolesia rzeczywiscie
    przeraza .. polacy w autobusach zero pracy ..
  • Gość: Ewa IP: *.tau.com.pl 30.06.04, 17:29
    Po pierwsze do Irlandii nie jezdzi sie autobusami. Po drugie, jesli ktos jedzie
    w ciemno, nie majac miejsca zatrzymania ani zadnych innych wiadomosci a czesto
    i bez jezyka, to jak Wy sobie wyobrazacie ze znajdzie prace? Gdzie tak jest ze
    wychodzi na dworcu i dostaje prace? Ludzie troszeczke rozumu? Naprawde. A potem
    sie dziwimy ze nas tak traktuja a przepraszam co my soba reprezentujemy taka
    naiwnoscia i głupota?
  • kropekuk 09.02.05, 08:23
    brytyjskie wysylaja umyslnych do Polski, by fachowcow lapac i gdy mamy 3/4 mln
    nieobsadzonych etatow. Praca jest, ale o zatrudnieniu decyduja POTRZEBY
    PRACODAWCY (tj. skills kandydata etc), nie zas fakt, ze Polak "musi zarobic".
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • kropekuk 09.02.05, 08:24
    znajomosc angielskiego? Recze ci, ze sami tym jezykiem doskonale wladaja;
    Dublinczycy nawet lepiej nizli...Anglicy.
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • Gość: Mikee IP: 83.71.107.* 23.05.05, 23:01
    spiacych w autobusach jeszcze nie widzialem, na razie. Ale pracy nie ma, fakt.
    Sie zapchalo...
  • Gość: dukan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 03:43
    ile jeszcze?
  • Gość: piotrek IP: *.bas1.srl.dublin.eircom.net 05.07.04, 21:05
    praca jest tylko trzeba jej z glowa szukac ja jestem tutaj juz dwa lata i
    postanowilem tutaj zostac na dluzej fakt jest drogo ale jak pracukesz to
    wychodzisz na swoje jak chcesz sie dowiedziec czegos napisz
    czarnecki251@poczta.onet.pl
  • Gość: sebek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:55
    Mam jedno pytanie? Czy z podstawowa znajomoscia j.ang natomiast z
    kwalifikacjami i 10 letnim stażem w kraju(mechanicznym)mam szanse na przyzwoita
    prace.Czy w ogóle ja mam?
  • Gość: Bizkit IP: *.as1.cra.dublin.eircom.net 14.07.04, 18:22
    Pracy jest dosc duzo, a w odroznieniu od Polski jest duze zapotrzebowanie na
    mlodych.Najwiecej problemoe polacy maja z chinczykami, ktorzy apilkuja prawie
    wszedzie, czesto pracujac za polowe stawki-tj. 4euro. Jest dosc ciezko,
    znalazlem robote po 2 tygodniach za 8euro za godz.
  • Gość: @@@ IP: 193.95.186.* 12.08.04, 15:34
    bylam w dublinie w ostatnia niedziele... i jestem w szoku... to prawda ze jest
    tyyyyle polakow i oni wszyscy mysla ze ich nikt nie rozumie... to bluzganie
    mnie po prostu powala... jestem tu od 1999 i nigdy nie bylo tak ze przechodzac
    grafton albo henry st. slyszy sie co minute kogos bluzgajacego po polsku
    (rzucanie kur..mi to nie rozmowa) nawet w polsce tak (chyba) nie ma ?

    ludzie!!! please, opanujcie sie!!! uwazajcie co mowicie!!! ktos napewno was
    rozumie!!!

    ps: skoro tyle polakow tu przyjechalo to chyba pracy juz nie ma, albo baaardzo
    ciezko zanlezc przyzwoita... wiec pomyslcie zanim kupicie bilety!!
  • Gość: monika z dublina IP: *.bas1.prp.dublin.eircom.net 12.08.04, 22:16
    na poczatku myslalam ze tylko hiszpanie albo wlosi robia tyle szumu wokol
    siebie, no dobra robia ale przynajmniej idzie ich kupa. a polacy? dwoch
    wystarczy zeby wywrzaskiwac na cale gardlo przez pol o'connell street. wstyd.

    nie ma pracy w irlandii? a w polsce to jest? zalezy jakiej pracy sie szuka, jak
    ktos jest nadety jak balon i w kawiarni nie bedzie pracowal to za wiele innych
    mozliwosci nie zostaje. moi drodzy, o swoje trzeba walczyc! jak sie chce to sie
    znajdzie (prace mam na mysli).
    pozdrowienia

  • Gość: pysia IP: *.crowley.pl 28.12.04, 14:07
    hej, mozesz mi powiedzieć w jakiej branzy najlatwiej tam prace znalezc? ktos z
    mojej rodziny sie tam wybiera przed wakacjami, szuka pracy fizycznej,
    podstawowa znajomosc angielskiego.dzieki z gory!
  • Gość: zbylo5 IP: *.rozogi.sdi.tpnet.pl 09.12.04, 12:58
    chciałbym się dowiedzieć na coś temat pracy i życia w irlandii mam wyjechać na
    kontrakt w styczniu.proszę o kontakt zbylo5@wp.pl
  • kropekuk 09.02.05, 08:20
    wydania on line.
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • maja92 09.02.05, 16:46
    na bierzaco czytam The Irish Time, ale wydanie drukowane. A dlaczego?
    --
    Maja
  • Gość: Cezar IP: 212.17.39.* 29.08.04, 21:30
    Rzeczywiscie mieszkanie w Dublinie to problem .Obecnie mieszkam u znajomego za
    50e za tydzien.Nie wynajmujcie niczego w ciemno !!.Jeden z Landlordow wlasnie
    przerobil mnie i o malo nie znalazlem sie na ulicy ale jak mowia madry
    polak..... . Prace znalazlem w ok Miesiac. Teraz pracuje w Ryanair na lotnisku
    w Dublinie placa 10 za godz a nadgodziny nawet i 16.praca nie najlzejsza ale
    narzekam. Po prostu trzeba sie przelamac i przylozyc do szukania. Zawsze sie
    cos znajdzie. Pozdr.
  • Gość: agata IP: 195.10.3.* 09.12.04, 14:49
    ciagle te narzekania ze nie ma pracy w Irlandii - w Polsce to na pewno pracy
    pelno. praca jest i do dobrze platna, ale dla tych ktorzy bardzo dobrze znaja
    angielski i maja jakies doswiadczenie. znalazlam bez zadnego problemu, bylam
    tylko na 3 rozmowach, pracuje w biurze, jestem jedyna Polka tutaj w biurze,
    zarabiam 28 tys euro rocznie. moi niektorzy polscy znajomi w dublinie zarabiaja
    znacznie wiecej.
  • supernova1 10.12.04, 18:22
    Narzekanie to przeciez domena Polakow-:)) Ja znalazlam prace w zawodzie-
    oczywiscie w Dublinie (znowu polscy architekci)i wszyscy moi znajomi z tej
    samej branzy prace w Irlandii maja, zarabiaja srednio 25-27.000 € rocznie (bez
    doswiadczenia- inni wiecej). Ja znalazlam po 1.5 tygodniu szukania, ale
    kochani : w tym czasie odwiedzilam 70 biur, i w kazdym zostawilam CV! Trzeba po
    prostu wziac sprawy w swoje rece! A co do wyspy- fakt , ze droga, ze niemili to
    tez prawda, ale na poczatek - nigdy nie mialabym szansy zarabiac takich
    pieniedzy ,ze pomimo wysokich cen, stac mnie na: wynajecie mieszkania,
    utrzymanie sie (godne!!!bez pozyczek), na lot do Polski, na wyjazd wakacyjny (w
    sumie gdzie chce), a nawet na odlozenie malej ale zawsze jakiejs kasy. Dodam ,
    ze przy tym wszystkim mam praktyke jezykowa i zawodowa- i to nie byle gdzie,
    bo w kraju , ktory jest powazany na swiecie. (Choc jesli chodzi o jakosc
    budowania jest dramatycznie- ale to juz zupelnie inna sprawa.) Oczywiscie nie
    jest to moj wysniony i wymarzony kraj do pracy, ale mam nadzieje, ze za rok
    bede juz startowala troszke z innej szufladki, z lepsza znajomoscia jezyka
    (byla srednia), i to wszystko dzieki temu , ze troszke sie musze z Nimi
    pomeczyc. :)
    No niestety- Krakow to nie jest, ale...
    Zycze powodzenia!
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 10:12
    Fajnie ze jakis architekt sie odezwal. Jak zalatwic taka prace? Skonczylam
    studia arch. w tym roku i nie mam niestety zadnego doswiadczenia w tym
    zawodzie :-( Jakie mam wiec szanse znalezienia pracy w zawodzie w Irlandii?
    Pozdrawiam.
  • Gość: kraków to nie jest IP: *.osk.enformatic.pl 13.02.05, 17:18
    co to niby mialo znaczyć "niestety kraków to nie jest"?
  • charlesbukowski 28.08.04, 14:11
    pracuje tu ktos z was?
  • Gość: hilton IP: 213.94.228.* 30.12.04, 20:17
    a drogheda moze byc????
  • Gość: rafalak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 17:22
    szukam pracy na Wyspach
  • Gość: Asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 21:26
    Mój chłopak w maju/czerwcu kończy studia dziennikarstwo na politologii,
    angielski zna dobrze i po prostu musi tam wyjechać przynajmniej na rok, ja po
    pierwszym roku germanistyki chcę z nim tam być i pracować choćby w wakacje -
    może ktoś nam pomoże i da cenną wskazówkę od czego zacząć, będę wdzięczna - mój
    adres:ajjp@gazeta.pl
  • Gość: go IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.04, 23:08
    Kilka osob napisalo, ze Irlandczycy sa niemili. A czy ktos sie zastanowil
    dlaczego? Ja bylam w Irlandii na poczatku lat 90-tych kilkakrotnie i uwazam, ze
    Irlandczycy sa cudowni. Jezeli od tamtej pory sie cos zmienilo, to tylko
    oznacza, ze w kolejnym kraju Polacy narobili sobie chlewu.
    Strasznie to smutne, bo Irlandczycy ktorych ja spotkalam (a mieszkalam tam
    przez jakis czas, pracowalam i spotkala wielu), to na prawde goscinni ludzie.
    Sama Irlandia to natomiast piekny kraj o bogatej kulturze.
    Ale jak ktos jedzie tylko po to zeby jak najwiecej zarobic, a jego
    zainteresowania to jak najmniej wydac i najlepiej jeszcze kogos oszukac i cos
    ukrasc (np. wyniesc z pracy spinacze), to nie dziwi mnie, ze uwaza Irlanczykow
    za niesympatycznych.
    A moze by sie zastanowic dlaczego Irlanczycy juz nas nie lubia?
  • Gość: Rotamistrz IP: *.osprey.ie 27.10.07, 01:32
    ... z tymi unikalnymi zdolnosciami Polakow do robienia syfu.

    > Jezeli od tamtej pory sie cos zmienilo, to tylko
    > oznacza, ze w kolejnym kraju Polacy narobili sobie chlewu.

    Jak ktos robi chlew, to jest po prostu swinia i nie ma to nic
    wspolnego z etniczna przynaleznoscia.

    Nastroje spoleczne w Irlandii zmienily sie z roznych przyczyn,
    przede wszystkim ekonomicznych. Juz nie to tempo rozwoju, ucieczka
    zagranicznych inwestorow z przecenionego rynku pracy, powierzchowny
    postep dokonany w ciagu tej dekady kosmicznego przyspieszenia,
    rozkrecona jak diabelski mlyn spirala kredytow, niedofinansowane
    sluzby publiczne i dopiero na ktoryms tam miejscu problemy z zalewem
    imigrantow.
  • Gość: janekie IP: *.bas1.mvw.galway.eircom.net 15.01.05, 21:14
    jesli ktos ma pytania na temat pracy w irlandi -chetnie odpowiem i pomoge -
    mieszkam tu juz 5 lat i nie moge sluchac tych bredni na temat "zlej i brudnej
    irlandii" moj adres januszmadej@eircom.net
  • Gość: slavek IP: 217.153.164.* 22.01.05, 12:23
    Czytam to i oczom nie wierze .Jak zwykle potrafimy tylko narzekac (sa tez
    wyjatki),nie ma pracy syf itp itd.Skoro twierdzicie ze nie ma pracy ,zastanowmy
    sie dlaczego.To moze wy jestescie temu winni moze nie umiecie sie sprzedac
    pracodawcy na pewno nie pasuje wam to i tamto tylko narzekanie ,brak
    jezyka.Praca jest tylko to ty ja znajdz bo ona cie nie znajdzie.Troche wiecej
    optymizmu i wiary w siebie!!!
  • Gość: ira IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.05, 09:02
    witaj możesz mi cos powiedziec ? czy jesteś teraz zajęty?
  • kropekuk 09.02.05, 08:03
    Min. budowlancow, elektrykow etc.
    www.brunel.ie/brunelie/index.jsp
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • Gość: OLO IP: 193.120.95.* 09.02.05, 17:31
    Po pierwsze, Co kraj to obyczaj.
    Po drugie, Praca jest tylko trzeba ja znalezc. To jest umiejetsc sama w sobie.
    Po trzecie, aby znalezc prace, musisz wiedziec co chcesz robic tzn posiada
    specjalizacje/expertyze. Dodatkowo istnieje potrzeba zapoznania sie z wymogami
    istniejacymi na tym rynku pracy.
    Niezaszkodzi zaznajomienie sie z irlandzkim kodeksem pracy.
    np.: kto na tym forum jest w stanie powiedziec mi jaka jest minimalna stawka
    euro na godzine?
    lub jakie zobowiazania twoj pracodawca ma w stosunku do swoich pracownikow.
    etc...
    cdn....
    Wedle jakiego modelu irlandia zorganizowala swo
  • Gość: bea IP: *.bas1.mvw.galway.eircom.net 23.05.05, 21:34
    Minimalna stawka w tym roku wynosi 7 euro, jeśli pracodawca jest w porządku
    szybko podniesie ci ją i będzie podnosił w miarę upływu czasu. Pracuję już
    9mieś i z 7,25 podnieśli mi do 8euro.
    Coś dla szukających pracę: www.fas.ie, potem kliknijcie na Jobs Ireland,
    następnie Jobseeker i macie oferty z całej Irlandii posortowane wedle dat,
    miejsc, zawodów. Poza tym jeśli nie jedziecie na gotowe i do znajomych
    przygotujcie się na to, że wydacie naprawdę dużo na życie tutaj. Szkoda, więc
    Znim pochopnie wyruszycie zainwestujcie w angielski. Koniecznie.
  • marchewa01 20.03.05, 12:11
    Praca jest. Tylko trzeba dobrze poszukać i zebrać wywiad. Ja znalazłam.Po
    obronie pracy magisterskiej i licencjackiej pod koniec lipca wyjeżdzam. Będę
    zarabiać 40 000 euro miesięcznie na początek. Jak dobrze pójdzie może będę
    miała drugą pracę w drugim zawodzie.
  • Gość: ozi25dg IP: 89.100.185.* 13.05.09, 16:13
    no troszke chyba tez rarobki wygorowanie bo to jest niemozliwe zeby tyle
    zarabiac na miesiac!!!wiem bo juz 4 lata mieszkam w irl!
  • jamesonwhiskey 13.05.09, 18:23

    > no troszke chyba tez rarobki wygorowanie bo to jest niemozliwe zeby tyle
    > zarabiac na miesiac!!!

    nie dlaczego
    np. jesli jest profesionalistka i ma oblozenie na caly miesiac i za godzine
    bierze 55e to tak akurat by wypadalo
  • marchewa01 20.03.05, 12:15
    Praca jest. Tylko trzeba dobrze szukać i zebrać wywiad. Pod koniec lipca
    wyjeżdzam do Irlandii. Na początek będę zarabiać 45 000 euro. Zebrałam
    informacje i dodatkowo będę miała możliwość pracy w drugim zawodzie o podobnyz
    wynagrodzeniu.
  • Gość: Pat IP: 195.218.110.* 22.03.05, 02:04
    No prosze, w 4 minuty podwyzka o 5000 euro!
    Mam wrazenie ze cos Ci sie pomylilo. 45k zarabiaja w Irlandii ludzie z
    kilkuletnim doswiadczeniem w mocno poszukiwanych branzach. Polecam
    dzial "salary survey" w irishjobs.ie - tam zobaczycie ze takie stawki dostaja
    ludzie na kierowniczych stanowiskach i wieloletnim (irlandzkim!) doswiadczeniem
    i wyzszym wyksztalceniem. Oczywiscie pracujacych full-time, czyli nie majacych
    za duzo czasu na rownolegla prace.

    Jak dla mnie dziw nad dziwy te Twoje super warunki pracowe. Do weryfikacji.

    Pozdrawiam
    Pat
  • Gość: obywatel IP: 213.94.208.* 20.03.05, 22:37
    Mieszkam i pracuje w Irlandii. Zainteresowanych zapraszam na mojego bloga:
    www.obywatel.blog.onet.pl
  • Gość: taki jeden z irlan IP: *.bas1.mvw.galway.eircom.net 22.03.05, 19:51
    cos mi tu gosciu banialuki opowiadasz ...
    nie pracuje na kierowniczym stolku...
    nie mieszkam w irlandii od "lat"
    a jednak jako prosty spawacz zarabiam ok..1000 euro
    ....tygodniowo..oczywiscie..

    jesli nie sprobujesz zawsze bedziesz mial wrazenie ze cos straciles..
    po prostu trzeba przyjechac i sprobowac..


  • Gość: monika IP: *.chello.pl 08.04.05, 23:22
    Doradź prosze, czy nadal jest tam warto jechać? Konkretnie do Dublina.
    Z góry dzięki.
  • kuchcik77 24.05.05, 14:39
    Mma pyatanie do Ciebie, ile lat w zawodzie pracowales? Własnie robie
    uprawnienia (kursy spawacza, operatorów wózków widłowych itd) ale obawiam
    sie ze praktyka i doswiadczenie to cos czego Irlandczycy wymagają. Ps z
    językiem,nawet tecnicznym daje sobie dobrze radę ( cóż, zmieniam zawód)
  • Gość: stefan IP: *.icpnet.pl 24.05.05, 14:31
    darmozjadow i nierobow banda. Albo w tym watku pisza same marudy, albo celowo
    staraja sie odstraszyc innych przed przyjazdem. Mieszkania strasznie drogie??
    jesli ktos cale zycie nie wychylal nosa poza PL i sie spodziewal takich samych
    cen to sie nie dziwie. to, ze placi sie 1 mc security deposit to chyba zupelnie
    normalne. jakos przegladajac oferty wynajmu na www.daft.ie musze przyznac da
    sie wynajac mieszkanie w rozsadnych cenach - powiedzialbym ze z wynajmem w
    Irlandii wcale nie jest drozej niz w USA.
  • Gość: mala IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 06.07.05, 22:47
    Irlandczycy sa naprawde sympatyczni! Jak ktos naprawde chce to znajdzie prace,
    a zarobki sa naprawde dobre!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka