Dodaj do ulubionych

TESCO- już po rozmowie, załapaliśmy się!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 11:48
Witam.Byłem w ostatni piątek w Krakowie.Na rekrutacji, wszystko w porządku ,
nie ma strachu jeżeli zna się choć trochę jezyk.Rozmowa trwała około 2
godziny, odpowiedź miała być w przeciągu kilku dnia, a tu w drodze powrotnej
do Torunia, mieliśmy telefon we 3 osoby, że 15.06 możemy jechać.Zobaczymy
jak jest.Mówie od razu że rozmowy są łatwe.
Edytor zaawansowany
  • Gość: DogintheFog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 12:21
    A jakies szczegoly? Jak wygladala rozmowa? Na co zwracano szczegolna uwage?
    Wszystkie informacje mile widzianie :)
  • Gość: zawiedziony IP: *.teleton.pl 24.06.05, 22:46
    bedziecie glupcami jak pojedziecie ja mialem jechac nio wszystko fajnie ale jak
    ktos chce byc czarnuchem i pracowac 4 miesiace za friko to zycze mu powodzenia
    ja wiecej zarobie w tesco polska niz wy wlk.brytani . trzymajta sie
  • Gość: ps IP: 213.17.200.* 26.06.05, 12:31
    A może jakieś konkrety...
  • Gość: sev IP: *.mynow.co.uk 20.06.06, 21:42
    powiem tyle - rozmowę każdy przechodzi, gdyż jest ona tylko do podkreślenia, że jesteś wybrany/a a tak na serio każdy kto przyjedzie do Kraka otrzymuje propozycje pracy.
    Co do pracy w Tesco to zalezy do jakiego sklepu traficie, ale ogolnie wyzysk totalny ;(
  • Gość: marcin a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 21:13
    Skoro nie byłeś to czemu piszesz ?Jedź zobacz , popracuj, i wtedy cos napisz.
  • tilo23 15.09.05, 16:01
    czarnuchem? 4 miesiące za friko? co ty za bzdury wymyślasz? pracuję w tesco w UK
    od niedawna, praca niezbyt ciężka - najtrudniej udawać że jest coś do roboty...,
    odkładam sobie 100funtów tygodniowo, odżywiam się lepiej niż w polsce i jeszcze
    mam darmowy net (wireless) :) nasluchales sie chyba jakichs bajek... jak na
    start uważam że to bardzo fajna sprawa - trzeba tylko przestawić się na pracę w
    nocy - wbrew pozorom ma to swoje dobre strony, mało klientów się kręci :-)
  • Gość: mak IP: w3cache.* / *.2-0.pl 15.09.05, 16:11
    jak to robisz ze maz darmowego neta ??
    gdzie konkretnie pracujesz ??
  • Gość: pop IP: *.jdj-cafe.pl 21.06.05, 14:43
    Tez chcialbym sie dowiedziec jak wyglada rozmowa,o co pytaja itd
  • Gość: Marcin A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 07:24
    Rozmowa wygląda tak:Na daną godzinę zapraszają tylko 5 osób.Przychodzą kolejno
    i proszą nas na rozmowę.Ta rozmowa jest w 90% języku polskim po czym pani
    zadaje nam pytania po angielsku, i z tego co wiem każda z przepytujących zadaje
    inne pytania, więc nie ma "gotowców".Pytania są raczej standardowe,nie pyta się
    o nic co mogłoby sprawić trudność.Następnie przechodzi się do innego
    pomieszczenia , coś na podobe sali konferencyjnej, i tam dostajemy do
    wypełnienia ankietę ,w języku polskim i angielskim.Pytania są trywialne
    ponieważ przypominają formularz który posiada pani doktor zadając nam pytania
    do badań wstępnych w przypadku podjęcia pracy(czy chorowałeś..? itede).Potem to
    samo w angielskim.Kolejna kartka to test ze znajomości rozumienia tekstu i
    pisania.1.Wstaw odpowiednią formę wyrazu do zdania.(na znajomość
    czasów:przyszly, terażniejszy i przeszły)2.Są to zdania po polsku które należy
    przetumaczyć i napisać in english.3.To samo tylko odwrotnie.4.Napisz w kilku
    zdaniach coś o sobie.5.Znaki drogowe-przetłumacz ich znaczenie na angielski.
    No to już pisania jest na dosyć.Następnie do pokoju przychodzą już dwie Panie
    (obserwatorki) i razem w piątkę musimy dyskutować na zadany przez nie temat,
    jakieś 5-10 minut.Potem oglądamy filmik o TESCO w anglii, i troche o systemie
    pracy.Na koniec pada pytanie :CZy maja Pańswo jakieś pytania?.Jeżeli nie to
    należy "spadać" do domu.Teoretycznie na odpowiedź czeka się od kilku do
    kilkunastu dni.TO chyba wszystko .
    P.s
    Do nas anglik nie dzwonił, ponieważ mileiśmy to szczęście że akurat był na
    miejscu w Polsce , więc rozmowa z nim odbyła się w Krakowie.Bardzo miły facet,
    mówi wyraźnie , więc nie ma problemu ze zrozumieniem.Pyta o zainteresowania, o
    pracę, czemu chce się wyjechać,i prosi tez o przeliterowanie swojego imienia
    lub nazwiska.

    to chyba tyle.
    Pozdrawiam
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 15:10
    chyba 15.07.......
  • Gość: Marcin A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 07:27
    15.07 sory , literówka
  • Gość: q IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 15:32
    No to gratuluję, nie spodziewaliście sie chyba tak szybkiej odpowiedzi, co?

  • Gość: Mike IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 21.06.05, 16:45
    hej no to gratulacje :) ja wyjezdzam troche wczesniej bo juz 29.06... cale
    spotkanie i rozmowa przebieglo bezstresowo, jezeli sie choc troche orientujcie
    to powinniscie sobie bez problemu poradzic :) pytania w stylu: czy rodzina
    bedzie tesknic jak wyjedziecie, jak widzicie swoja przyszlosc za 5 lat, jakie
    sa Twoje zalety itd. a potem jeszcze telefoniczna rozmowa z Anglikiem i po
    strachu :) pozdrawiam i zycze powodzonka
  • Gość: beret901 IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 21.06.05, 23:12
    Czesc!
    Mam pytanie wplaciles juz depozyt?? moje gg to: 8353180. Ja lece 8 lipca.
    Pozdro. odeswij sie jak mozesz. Narazie.
  • Gość: Marcin A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 07:26
    witam. jeszcze nie wpłacałem bo nie otrzymałem tego listu.
  • Gość: mazur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 07:35
    witam
    gdzie lecicie ?
    ja rowniez dostalem propozycje na 15.07 (centrum dystrybucyjne Chesterfield)
    moze ktos wybiera sie w to samo miejsce ?
    pozdrawiam
  • Gość: Kasia IP: *.gdynia.mm.pl 22.06.05, 10:49
    A ja mam pytanko co teraz jeśli przeszłam te testy i rozmowę w Krakowie i
    jestem już po rozmowie z Anglikiem (Markiem)Gdzie nawet nie dowiedziałam sie
    jak mi poszło czy to dobrze wypadło. Na koniec powiedział mi bye bye i
    właściwie to dalej nic nie wiem Co teraz mnie czeka...?
    Mój nr GG 5182709
  • Gość: q IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 11:05
    Witaj.
    Jeżeli Ci się powiodło, to w ciągu kilku, może kilkunastu dni powinna zadzwonić
    Pani i podać gdzie musisz sie zgłosić na badania.
    Tak przynajmniej to wyglądało u mnie.
  • Gość: Marcin A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 15:26
    U mnie akurat dzwoniła pół godziny po rozmowie w krakowie.najwyrażniej różnie
    działaja
  • Gość: Banan IP: *.toya.net.pl 29.07.05, 11:03
    Dajcie znać jak z tym depozytem.Czekam na list z ofertą a wylot mam przewidziany
    na 19.08. do Londynu.Moj GG 6269420
  • Gość: pitt IP: *.master.pl / *.master.pl 22.06.06, 12:15
    Ogolnie testy to banal, musialem specjalnie zrobic kilka bledow w rozmowie ,bo
    Pani testujaca znala angielski gorzej odemnie (mojego znajomego po filologii
    angielskiej odrzucili ,bo znal za dobrze). Musicie dobrze klamac jesli chodzi o
    aspiracje (ja klamalem ze braza IT mnie wogule nie interesuje,bo nie wyobrazam
    sobie spedzac calego zycia przed komputerem :P ) Jak juz dobrze posciemniacie to
    teoretycznie powinien was czekac jeszcze test z angolem (mi zaproponowano prace
    odrazu,kazali poczeka az reszta wyjdzie z sali, bo stwierdzili, że rozmowa z
    angolem i tak przejde). Gdy odmowilem pierwszy raz to pozniej dzwonil do mnie
    Mark. Rozmowa z nim ogolnie luzna, bardzo dobrze akcentowal , pytal czemu chce
    wyjechac i takie tam bzdury. Po rozmowie mialem druga propozycje ktora tez
    odrzucilem wiec juz wiecej do mnie nie zadzwonia :P (proponuja tylko 2 razy).
    Dlaczego odmowilem? Otoz tesco proponuje 2 rozwiazania, jedno to hostel-place im
    2100zl i mam za to przelot+ mieszkanie tesco na 2 tyg., nie gwarantuja
    otrzymywania tygodniowek wiec musialbym miec siano na kolejne 2tyg. mieszkania i
    zycia. Mam duzo znajomych w anglii i wiem ,ze to zdzierstwo. Druga propozyja
    tesco to ich mieszkanie oplacane przez tesco z dolu (czyli po miesiacu odciagaja
    ci z pensji) na wstepie wplacam 600zl i mam za to przelot. W tym przypadku
    jestem uwiazany na rok czasu do wynajmowania ich mieszkania (czyli placenia
    250funtow miesiecznie). O warunkach tych mieszkan czytaliscie pewnie w artykule
    (ogolnie podwojna przebitka). Na pytanie czy moga mi podac miejscowosc, a ja
    sobie zalatwie sam mieszkanie i sie stawie w pracy na czas (oczywiscie inne
    formalnosci tez sam pozalatwiam ) padla oczywiscie negatywna odpowiedz. Podobno
    nie maja nic z tego,ze zalatwiaja prace :P? Wiec czemu moj sposob zalatwienia
    sprawy byl dla nich nie odpowiedni ? Na szczescie mam duzo znajomych na wyspach
    wiec mam gdzie jechac do roboty (dzis znajomy mi proponowal taka prace ale
    powiedzialem ,ze wakacje to akurat chce spedzic w Polsce). Tesco to dobra
    alternatywa dla ludzi ktorzy nie maja tam nikogo (czyt. nie chca jechac w
    ciemno) lub dla sierot ktore potrzebuja opieki. Nie neguje oczywiscie tesco, ja
    wole poszukac tam pracy w zawodzie (wkoncu po to mialem tam od nich pojechac:P).
  • Gość: marcin A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 15:22
    jeszcze nie wiem gdzie lecimy ,moje GG2612369, wiem na 100% że 15.07.2005
  • Gość: marcin a. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 17:48
    Dzisaj dostałem tą umowę.Znam miejsce docelowe WATFORD.Gadu : 2344907
  • Gość: Berjal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 04:34
    Witam.Ja lece 22 do chesterfield z Tesco.GG 4497229.Pozdrawiam
  • Gość: ewunia2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 12:00
    Dzień dobry. Proszę, powiedzcie, wy wszyscy, którym udało się jechać z Tesco, w
    jakim jesteście wieku? Czy ktoś powyżej 40-stki, znający dobrze język ang. też
    ma szansę dostać tę pracę? Proszę nawet o najokrutniejszą prawdę...
  • Gość: Marcin A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 15:25
    Ja i moja dziewczyna mamy po 25 oat, a czy ktoś starszy się dostał?Ze nami był
    chlopak 31 lat i tez się dostał na 100% ponieważ jechał z nami w drodze
    powrotnej.
  • Gość: ja IP: *.unregistered.media-com.com.pl 26.06.05, 22:23
    A co miał Wam powiedzieć, że się nie dostał ? ;)
  • Gość: olo IP: *.server.ntli.net 20.06.06, 20:38
    Ja mam 34. Startuj, nie ma ograniczeń wiekowych.
  • Gość: mms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 19:26
    Gratulacje ! Powiedz, ile czasu to wszystko trwało, tzn. od czasu wysłania CV
    do telefonu z wiadomością że się załapaliście ? Nie wiesz w jakim mieście jest
    następne spotkanie i kiedy? pozdrawiam
  • Gość: Mike IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 22.06.05, 19:52
    ja mam 22 lata... u mnie na spotkaniu organizacyjnym byl facet, który na bank
    mial 40 lat a moze wiecej wiec mysle, ze szanse sa jak najbardziej :) jedzie
    moze ktos 29 czerwca do Southampton do Centrum Dystrybucyjnego? :)
    moje gg: 5397241.
  • Gość: marcin a. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 22:52
    Od wysłania CV to , pierwszy telefon był jakiś tydzień po.Po rozmowie
    telefonicznej ,czyli tej wstępnej , spotkanie za jakiś tydzie n w
    Krakowie.Spotkania chyba zawsze sa w Krakowie i chyba są codziennie, bo
    zapraszane grupy są po kilka osób.GG2344907.Pozdrawiam
  • Gość: ewunia2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 11:18
    jak myślicie, czy zostało tam jeszcze trochę pracy dla następnych. Jeeeezu, jak
    tam codziennie są takie tłumy, to ile oni potrzebują tych pracowników?
  • Gość: q IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 12:03
    wszystkiego dowiesz się pod numerem 0800100100,
    powodzenia
  • Gość: DogintheFog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 19:54
    WItam...No i dzisiaj juz po etapie rekrutacyjnym w Krakowie :)
    Z tego co pamietam a co moze wam pomoze --> jesli chcecie of course :)

    Byl TEST.
    1. Kilka zdan po angielsku--> w stylu I.....to my friend (go) wstaw w
    odpowiedniej formie :)
    2. Kilka zdan gj.
    dzie trzeba bylo wstawic laczniki np.
    My mother ....... going to her friend. (Trzeba bylo IS wstawic).
    3. Opisowka. Opisz swoje wakacje. PO angielsku oczywiscie.
    4. Zdania do tlumaczenia. 3 lub 4 zdania. Z angielskiego na polski.
    5. Znaki drogowe (w stylu Zakaz wjazdu i Szpital) Oczywiscie angielskie i opis
    ma byc po angielsku.

    To tyle. Jesli ktos cos jeszcze potrzebuje to sluze rada tuta
  • Gość: To jaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 13:21
    Witam. Pewnie już jesteś w Anglii. Czy coś jeszcze więcej możesz opisać o
    systemie rekrutacji???
  • Gość: Mike IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.06.05, 12:16
    wydaje mi sie, ze napewno zostalo duzo pracy dla nastepnych... z tego co mowili
    to tam juz jest ponad 1200 sklepow i co chwile powstaja nowe :)
  • Gość: ewunia2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 13:04
    och, dziękuję za pocieszenie. Martwię się, że już za późno, ale po tym co
    piszecie, to widzę, że może się uda. Wysłałam cv 2 dni temu. I żeby tak
    jeszcze otworzyli granice... pomyślcie, ile sieci handlowych do obskoczenia w
    Europie :-))
  • Gość: marcin a. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 13:52
    z tego co nam mówili to w tym roku chcę zatrudnić ponad 4000 osób do tesco
  • Gość: ewunia2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 13:59
    Trzymam kciuki za wszystkich, którzy są zdeterminowani, odważni i silni. Ja
    jestem tylko zdeterminowana i ten mój wiek... Proszę o wypowiedź kogoś, kto ma
    40++ i dostał tę pracę. Acha, czy przy rekrutacji istnieje coś takiego
    jak, "overeducation"?
    Nie, jeszcze jedno pytanie: wysyłaliście cv stworzone przez siebie, czy
    jakieś "online"?
  • Gość: marcin a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 15:12
    My wysyłalismy normalne CV'ki
  • Gość: Mike IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.06.05, 16:14
    ja wysłałem normalne CV po angielsku i polsku oraz list motywacyjny :D i
    zaskutkowalo bo odezwali sie na drugi dzien :) pozdrawiam
  • Gość: DogintheFog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 19:55
    WItam...No i dzisiaj juz po etapie rekrutacyjnym w Krakowie :)
    Z tego co pamietam a co moze wam pomoze --> jesli chcecie of course :)

    Byl TEST.
    1. Kilka zdan po angielsku--> w stylu I.....to my friend (go) wstaw w
    odpowiedniej formie :)
    2. Kilka zdan gj.
    dzie trzeba bylo wstawic laczniki np.
    My mother ....... going to her friend. (Trzeba bylo IS wstawic).
    3. Opisowka. Opisz swoje wakacje. PO angielsku oczywiscie.
    4. Zdania do tlumaczenia. 3 lub 4 zdania. Z angielskiego na polski.
    5. Znaki drogowe (w stylu Zakaz wjazdu i Szpital) Oczywiscie angielskie i opis
    ma byc po angielsku.

    To tyle. Jesli ktos cos jeszcze potrzebuje to sluze rada tutaj.
  • lavender_b 23.06.05, 21:47
    Hej:) Może moje pytanie wyda sie śmieszne, ale na tym forum jestem od niedawna,
    więc nie mam jeszcze rozeznania. Te CV wysyłacie bezpośrednio do Tesco w
    Wielkiej Brytanii czy do jakiegoś pośrednika w Polsce? Wymagają doświadczenia?
    Będę wdzięczna za wszelkie informacje:)) Pozdrawiam i życzę powodzenia w
    zajdowaniu pracy i pracowaniu.
  • Gość: Marcin A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:51
    Wita.CV wysyła się do Krakowa do siedziby TESCO Polska.Można oczywiscie wysłać
    do GB , ale długo długo trzeba czekać i żadnej gwarancji nie ma na
    odpowiedź;).Są ogłoszenbia w wyborczej i tam podany jest tez adres na który
    można wysłać CV.Co do doświadczenia to reguły nie ma.Każdy ma szansę.GG:2344907
  • lavender_b 27.06.05, 00:04
    Bardzo dziękuję za pomoc:)
  • lass 23.06.05, 22:05
    A tak odrobinę inteligencji wykazać i zajrzeć na polską stronę TESCO.
  • Gość: ewunia2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 14:31
    Zaprosili mnie na rozmowę na 28!!!, Ale się cieszę!!!!
    Tylko czy to o czymś świadczy? A czy jeśli cię nie chcą, to tez zawiadamiają,
    czy czekasz latami, łudząc się, że kiedyś zadzwonią? :-((
  • Gość: Przemo IP: 213.17.200.* 24.06.05, 15:02
    Też jadę na rozmowe 28ego (na 11tą). Wiążę z tym wielkie nadzieje...
  • Gość: q IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 15:34
    Odpowiedź dostajesz zawsze, bez względu na to, czy się dostałaś czy nie.
    Dają sobie 6 tygodni czasu na wysłanie odpowiedzi, ale to zawsze trwa krócej.

    powodzenia
  • Gość: DogintheFog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 20:22
    Witam...Spotkanie w kraku bylo WCZORAJ.

    Dzis zadzwonil Native Speaker Mr Mark akurat z zaskoczenia jak bylem w
    McDonald's hehehe :) Ale chyba dalem rade.

    Po 2 godzinach niecalych zadzwonila pani z powiadomieniem ze Przeszedlem
    Rekrutacje Pozytywnie.

    22 LIPIEC ALOHA i Welcome......we'll see hmm...
  • Gość: Kasia IP: *.gdynia.mm.pl 25.06.05, 19:07
    Hello! ja również jadę 22 lipca dajcie znać kto leci w ten dzień gg 5182709.
    Trzymajmy sztamę!
  • Gość: Mike IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.06.05, 19:12
    a moze jest tu ktos kto jedzie ktos 29 czerwca? :)
    gg: 5397241.
  • splater 29.06.05, 22:27
    najlepiej zobacz na stronie www.tesco.pl w zakladce praca.
  • redeath 26.06.05, 11:20
    Byłem w kraku na rozmowie 22.06. Przeszedłem pozytywnie rekrutację i lece w
    sierpniu. Wie ktoś moze jak to jest z tym podatkiem? Zeby się nie okazało że
    fiskus RP zeżre mi wszystkie ciężko zarobione pieniądze bo bedzie mu się wydawać
    że jestem milionerem. Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na Wyspach:)
  • Gość: nuncjusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 18:18
    Mogłbys napisać troche o tej rekrutacji w Krakowie.
    I o co pytał pan Mark?
  • redeath 27.06.05, 11:19
    W karku byla rozmowa po polsku i ang oraz test z ang (latwy). Mark pytal o mnie,
    czemu chce jechac, jaka jest roznica miedzy PL a GB i przeliteruj swoje imie i
    nazwisko (jak juz niektorzy wspominali ulica sezamkowa pomaga:)). Poczytaj cale
    forum to sie wszystkiego dowiesz.

    Udalo mi sie dzis dozwonic na infolinie TESCO (probowalem 1h i 10min :( )
    Oto co sie dowiedzialem:
    -obowiazuje tygodniowy okres wypowiedzenia umowy
    -przez pierwsze 6 tyg wyplata jest co tydz a potem co miesiac
    -po uplywie 182 dni roboczych zostaje sie rezydentem :))
    -mieszkanie kosztuje do 90 funtow :((

    Bylem tez niestety u tych zlodziei z US i cwaniacy powiedzieli ze nie znaja
    przypadku zeby sie komus udalo udowodnic ze przeniosl wszystkie swoje interesy
    zyciowe poza Polske a tym samym nikogo jeszcze ze swoich lepkich lap nie
    wypuscili :(((

    Pozdrawiam All
  • Gość: Slawek IP: 155.158.88.* 27.06.05, 15:00
    "Rodzaj dokumentu postanowienie w sprawie interpretacji prawa podatkowego
    Sygnatura I USB XVI/415/1/05
    Data 2005.05.04


    Autor Pierwszy Urzad Skarbowy Lódz-Baluty


    Temat Podatek dochodowy od osób fizycznych --> Przedmiot i podmiot
    opodatkowania --> Ograniczony obowiazek podatkowy


    Slowa kluczowe ograniczony obowiazek podatkowy
    przychody ze stosunku pracy
    rozliczenie roczne
    umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania


    Pytanie podatnika

    dot. sposobu rozliczania dochodów uzyskanych w 2004 r. w sytuacji, gdy podatnik
    nie ma miejsca zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.


    Postanowienie

    Naczelnik Pierwszego Urzedu Skarbowego Lódz-Baluty dzialajac na podstawie:

    * art. 14a § 1 i § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja Podatkowa
    (j.t. Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60),
    * art. 3 ust. 2a i art. 45 ust. 4 i ust. 7 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o
    podatku dochodowym od osób fizycznych (j.t. Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 ze
    zm.),
    * art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 12 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o
    podatku dochodowym od osób fizycznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw
    (Dz. U. Nr 202, poz. 1956)

    uznaje za prawidlowe

    stanowisko Pana wyrazone we wniosku z dnia 10.01.2005 r. (uzupelnionym w dniu
    28.02.2005 r.) w sprawie rozliczenia dochodów uzyskanych w 2004 r., jezeli nie
    ma Pan miejsca zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

    Uzasadnienie

    W dniu 11.01.2005 r. wplynal do tutejszego organu podatkowego wniosek w sprawie
    udzielenia pisemnej interpretacji co do zakresu i sposobu zastosowania przepisów
    ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Z przedstawionego w pismie stanu
    faktycznego wynika, iz w dniu 6 maja 2004 r. opuscil Pan Polske na stale (z
    zamiarem pozostania w Angli). W 2004 r. uzyskal Pan dochód w Polsce (z tytulu
    wynagrodzenia ze stosunku pracy i z odplatnego zbycia papierów wartosciowych)
    oraz w Angli (pracujac od 10.08.2004 r. na dwuletnim kontrakcie dla UCL).

    Zaplata podatku dochodowego w Polsce jest uzalezniona od istnienia obowiazku
    podatkowego. Zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja
    Podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze. zm.) obowiazkiem podatkowym jest
    wynikajaca z ustaw podatkowych nie skonkretyzowana powinnosc przymusowego
    swiadczenia pienieznego w zwiazku z zaistnieniem zdarzenia okreslonego w tych
    ustawach. Z obowiazku podatkowego wynika zobowiazanie podatkowe, tj. konkretne
    zobowiazanie podatnika do zaplacenia na rzecz Skarbu Panstwa podatku w
    wysokosci, w terminie oraz w miejscu okreslonym w przepisach prawa podatkowego
    (art. 5 O.p.). Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób
    fizycznych (j.t. Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 ze zm.) róznicuje obowiazek
    podatkowy, biorac pod uwage miejsce zamieszkania, na obowiazek o charakterze
    nieograniczonym lub ograniczonym. Zgodnie z art. 3 ust. 1 w/w ustawy, osoby
    fizyczne jezeli maja miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej
    Polskiej, podlegaja obowiazkowi podatkowemu od calosci swoich dochodów bez
    wzgledu na miejsce zródel przychodów (nieograniczony obowiazek podatkowy).
    Natomiast osoby fizyczne, jezeli nie maja na terytorium Rzeczypospolitej
    Polskiej miejsca zamieszkania, podlegaja obowiazkowi podatkowemu tylko od
    dochodów z pracy wykonywanej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na
    podstawie stosunku sluzbowego lub stosunku pracy, bez wzgledu na miejsce wyplaty
    wynagrodzenia, oraz od innych dochodów osiaganych na terytorium Rzeczypospolitej
    Polskiej (ograniczony obowiazek podatkowy) - art. 3 ust. 2a w/w ustawy. W mysl
    art. 4a w/w ustawy, powolane przepisy stosuje sie z uwzglednieniem umów w
    sprawie zapobiezenia podwójnemu opodatkowaniu, których strona jest
    Rzeczypospolita Polska.

    [...]

    Podstawowe znaczenie dla okreslenia jaki obowiazek ciazy na osobie fizycznej ma
    ich miejsce zamieszkania. A zatem, aby ustalic jakiemu obowiazkowi podatkowemu
    podlega dana osoba w Polsce, nalezy ustalic jej miejsce zamieszkania. Pojecie to
    nie jest zdefiniowane w przepisach prawa podatkowego, dlatego nalezy odwolac sie
    do przepisów prawa cywilnego. Zgodnie z definicja wynikajaca z art. 25 Kodeksu
    cywilnego, miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowosc, w której
    osoba ta przebywa z zamiarem stalego pobytu. Miejscem zamieszkania bedzie zatem
    ta miejscowosc, w której osoba fizyczna przebywa, majac zamiar przebywac tam
    stale, chocby nawet byla zameldowana w innej miejscowosci. Na miejsce
    zamieszkania sklada sie wiec zarówno element faktycznego przebywania jak i
    zamiar stalego pobytu w tym miejscu. Chodzi wiec o miejscowosc, która stanowi
    pewnego rodzaju centrum zyciowe danej osoby.

    W zlozonym oswiadczeniu stwierdzil Pan, iz opuscil Polske w dniu 06.05.2004 r.
    na stale - z zamiarem pozostania w Angli. Od 10.08.2004 r. pracuje Pan w ramach
    2-letniego kontraktu dla UCL. Z przedstawionych przez Pana informacji wynika, ze
    od 06.05.2004 r. przebywa w Anglii z zamiarem stalego pobytu i tym samym
    przeniósl Pan centrum swoich zyciowych interesów do Anglii. W kontekscie art. 25
    k.c. przyjac nalezy, ze w zwiazku z wyjazdem z Polski przeniósl Pan miejsce
    swojego zamieszkania do Angli. Zgodnie z wyzej przytoczonym przepisami, jezeli
    nie ma Pan na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej miejsca zamieszkania, podlega
    Pan ograniczonemu obowiazkowi podatkowemu - tylko od dochodów z pracy
    wykonywanej w kraju oraz innych dochodów osiaganych na terenie kraju. Zatem w
    odniesieniu do dochodów osiagnietych w Angli nie podlega Pan obowiazkowi
    podatkowemu w Polsce.
    [...]"
  • Gość: q IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:35
    tu jest więcej:

    sip.mf.gov.pl/sip/
  • redeath 28.06.05, 12:43
    Bylem dzisiaj na badaniach lekarskich. Wyjazd coraz blizej :))

    A co do podatkow to postanowilem sie dowiedziec jak to naprawde jest i wczoraj
    przeczytalem chyba wszystko co jest na necie o podatkach.
    z tego co wyliczylem to zarabiajac na Wyspach powiedzmy 13000 funtow brutto na
    rok i jednoczesnie po ewentualnym powrocie do kraju nie pracujac w PL wiecej w
    danym roku podatkowym to wyszlo mi ze musialbym zaplacic fiskusowi jakies 2500
    zl. Mysle ze nie jest to tak tragiczna suma. Na pewno nie taka jak niektorzy
    mowia ze musza wszystko oddac bo im sie wydaje ze prog 40% ozacza ze sie oddaje
    40% przychodu. Tak samo mozna wywnioskowac z niektorych niby powaznych gazet.
    Nawet pracujac po powrocie do PL zarobione u nas pieniadze nie sa w stanie
    ustalic tak wysokiego tzw. limitu by trzeba oddac wszystko. No chba ze ktos
    wszystko przepil, ale w takim razie po co wraca? Zainteresowanych odsylam na
    www.google.pl :) [podatek za granicą]
    Pozdr :)))
  • Gość: adi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 13:36
    znalazłem Ciekawy cytat:

    "ZLE POLICZYLES I TO KOSZMARNIE ZLE!!!
    to moge ci uznac, zwlaszcza, ze obliczamy niedokladnie, tylko rzad wielkosci
    > 12 mies x 1000 f = 12000 f = 72000 zł (zakładam kurs 6 zł za funta)< a dalej
    to total bzdura!
    W Anglii od kwoty do 4750 (jak sie pomylilam to tylko o 50 funtow)nie placisz
    nic, totalnie nic (zadnych podatkow, zadnych
    skladek) a to daje do opodatkowania nie 12000 funtow, ale 7250. Od tego podatek
    (tu zrobimy odliczenia razem - skarbowka, skladka
    zdrowotna - choc tak sie nie liczy), czyli:
    7250 x 6zl = 43500 - 21%(suma obciazen- 9135)= 34375
    A teraz jak podsumuje cie polska skarbowka - i tu ukryty jest dowcip:
    calosc dochodow 72000 zl- od tego odejmiesz tylko podatek z UK czyli 10 (11%
    nie pamietam czy podatek jest 10 czy zdrowtne 11, ale
    w naszym uproszczeniu nieistotne) - czyli 72000 - 7200 - (30 funtow x 31dni to
    z ustawy)= 62.820. A teraz oblicz sobie podatek
    nalezny w Polsce!
    Oczywiscie od podstawy podatkowania mozesz odliczyc np. imienne bilety na
    komunikacje miejska w danym kraju. Co bys kombinowal to
    kanal finansowy i tak cie czeka!"

    Co wy na to?




  • redeath 28.06.05, 14:23
    Wszystko ok tylko powiedz skad wziales to 7200 zl ktore mozna odliczyc.Odliczyc
    mozna podatek zaplacony za granica a ty wziales angielski prog podatkowy (10%,
    zdrowotna to 11%) a zastosowales go do juz przeliczonych pieniedzy na zlotowki.
    Kwota wolna od podatku to 4745 funtow. Wiec 12000 f - 4745=7255 funtow. Od
    takiej kwoty placi sie juz 22% podatek w anglii. Oto progi angielskie:
    do 4745 funtów kwota wolna od podatku
    4746 - 6765 funtów - 10 procent
    6766 - 36 145 funtów – 22 procent
    powyżej 36 146 funtów – 40 procent

    Tak wiec placisz 1596 funtow podatku i to ten podatek po przeliczeniu na zl
    mozesz sobie odliczyc w Polsce (9576 zl). Nie rozumiem tez dlaczego odjales od
    dochodu (72000) zle policzony podatek angielski (7200) skoro odliczenia dokonuje
    sie od podatku obliczonego z kwoty dochodu (72000). Tego polskiego podatku
    wychodzi od takiej kwoty dokladnie 16997,28 zl. Od tego dopiero odliczasz
    angielski podatek (9576zl) co daje 7421,28 zl. Wyjasnij mi tylko o co chodzi z
    tym 30 funtow x31 dni, bo jezeli to tez sie odlicza (5580 zl) to wychodzi ze
    musisz zaplacic fiskusowi 1841 zl 28 gr (7421,28-5580).

    I co Wy na to ;))

    pozdr
  • werrka 01.07.05, 11:41
    DO REDEATH: tekst wklejony adi, w ktorym wytykasz blad w liczeniu byl moim tekstem. Ponizej wklajam przyk;adowe rozliczenie i ono nie podlega zadnej dyskusji :)))))))
    Przykładowe rozliczenie:
    Dane dotyczące 2004r. Pan Kowalski ma miejsce zamieszkania w Polsce i pracuje w Wielkiej Brytanii (która nie jest jego miejscem zamieszkania) oraz posiadaj dochody w Polsce:

    1 dochód w Polsce wyniósł 5000 zł;

    2 dochód w Wielkiej Brytanii (po przeliczeniu na złotówki) pomniejszony o 960 funtów, wyniósł 60.000 zł

    3 łączny dochód w obu krajach wynosi 65000 zł

    4 podatek od całości dochodu (wg skali polskiej, II próg podatkowy) wyniesie 14 897,28 zł.

    Wynika to z następującego obliczenia: podatek przy II progu podatkowym w Polsce wynosi 6 504,48 zł + 30% nadwyżki ponad 37 024 zł.

    W przypadku pana Kowalskiego będzie to:
    65 000 zł - 37 024 zł = 27976 zł
    27 976 x 30% = 8 392,80 zł
    6 504,48 zł + 8 392,80 zł
    = 14 897,28 zł

    5 Pan Kowalski zapłacił już w Wielkiej Brytanii podatek w wysokości 4500 zł. Należy sprawdzić czy nie jest to więcej niż podatek przysługujący proporcjonalnie na dochód uzyskany w Wielkiej Brytanii wg polskiej skali podatkowej: (14 897,28 zł x 60 000 zł):65 000 zł = 13751 zł

    Jeśli jest mniej (a tak jest w tym przypadku), od podatku obliczonego od łącznych dochodów odejmujemy całość podatku zapłaconego w Wielkiej Brytanii.

    14 897,28zł - 4500zł = 10397,28zł tyle polskiemu fiskusowi będzie musiał zapłacić pan Kowalski.

    W przypadku gdyby podatek zapłacony już w zagranicznym urzędzie podatkowym był większy niż ten obliczony, przysługujący proporcjonalnie na dochód uzyskany w Wielkiej Brytanii, od podatku obliczonego od łącznych dochodów nie można by odjąć całego podatku zapłaconego do brytyjskiego urzędu. Można by odjąć tylko kwotę przysługującą proporcjonalnie na dochód uzyskany w Wielkiej Brytanii.
  • werrka 01.07.05, 11:45
    cd. do postu powyzszego. W tym rozliczeniu nie ujeta jest mozliwosc odliczenia od podstawy opodatkowania 30 (31) diet po 30 (31-33) funty, dokladnie nie pamietam jak to leci, imiennych biletow komunikacyjnych...
  • werrka 01.07.05, 11:48
    O boooooooozesz ty moj! Ja chyba juz mam skleroze i slepote jakas odliczenie diet jest w powyzszym przkladzie ujete to kwota 960 funtow. Dzisiaj zakazuje sobie zabierania glosu na forum, najwyrazniej mozg mam zlasowany kompletnie
  • werrka 01.07.05, 11:58
    A jednak zabiore glos jeszcze raz. Podatke do zaplacenia w Polsce nie moze byc maly z prostego powodu: sama kwota wolna od opodatkowania w UK -4750- daje juz spory podatke w Polsce + wieksze zarobki w przeliczeniu na zlotowki - buuuuuchacha.
    Nie oplaca sie wyjezdzac po 30 czerwca, wowczas jest sie w UK ponizej 183 dni i placisz, chyba, ze przy podjeciu pracy zglosi sie odrazu angielskiej skarbowce chec pozostania na stale. UK ma dwa lata na przekaz informacji (jezeli to dziala, ale lepiej zalozyc, ze tak). Skad te dwa lata? Rok podatkowy trwa w UK od kwietnia do kwietnia- IV 2004 do IV 2005. Podatnicy rozliczac sie moga do stycznia 2006. Czyli informacja przekazywana o kims kto zaczal prace np. w VI 2004 moze byc uskuteczniona najwczesniej II 2006.
  • Gość: beret901 IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 01.07.05, 18:51
    .....witam co wy z tym podatkiem ludzie??? Bylem dzisiaj w Urzedzie Skarbowym.
    Dosatlem ulotke i jest na niej napisane wyraznie:
    "...w przypadku podatnika uzyskujacego wyłacznie dochody z tytulu dzialalnosci
    wykonywanej poza terytorium Polski lub zrodel przychodow znajdujacych sie poza
    terytorium Polski nie ma obowiazku skaldania zeznainia podatkowego."
    np.:(podany na ulotce) pan kowalski przeprowadzil sie do UK (tam jest
    zameldowany). Kontrakt podpisal na 1 rok, wiec jego zycie przenioslo sie do UK.
    Wakiej sytuacji miejscem zamieszkania pana Kowalskiego jest UK i tam powinien
    ROZLICZAC DOCHODY OSIAGNIETE w UK.!!!!!!!!!!
    Nrazie. Pozdrawiam wszystkich z TESCO. Trzymcie sie.
  • Gość: KM IP: *.crowley.pl 24.07.05, 11:53
    Witam!Moge jechać do tesco 12 sierpnia ale sam nie wiem.Stawke mam 5.284
    funta/h, i dodatki w godzinach nocnych 1,18funta i 1,46funta(wszystko brutto)
    oraz dodatek lokalizacyjny 0,45 funta.(to chyba jakaś dziura: BANBURY:) ) za
    chate na tydzień płacić mam 90 funtów czyli 360 miesięcznie!Prawie połowa
    wypłaty!Czy ktoś wie czy można wyrabiać nadgodziny??ile traci się tam na
    jedzenie na miesiąc?ile według was da rade z tego wszystkiego odłożyć?Z góry
    dzięki za odpowiedź!Pozdr.
  • werrka 30.06.05, 22:51
    redeath napisał:

    > Byłem w kraku na rozmowie 22.06. Przeszedłem pozytywnie rekrutację i lece w
    > sierpniu. Wie ktoś moze jak to jest z tym podatkiem? Zeby się nie okazało że
    > fiskus RP zeżre mi wszystkie ciężko zarobione pieniądze bo bedzie mu się wydawa
    > ć
    > że jestem milionerem. Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na Wyspach:)


    Poniewaz bedziesz w roku kalendarzowym ponizej 183 dni to zaplacisz podatek w Polsce, przykro mi. Najlepiej wyjechaci zaczac prace przed 30 czerwca.
  • Gość: Krzysztof C. IP: 217.153.84.* 28.06.05, 20:46
    Witam

    Marcin, widzę, że bardzo konkretnie piszesz na forum, co się nieczęsto zdarza :-
    ) powszechnie. Jadę 30.06. na rozmowę do Krakowa. Jeśli byłbyś tak uprzejmy i
    mógłbyś podesłać mi jakiś bezpośredni kontakt do Ciebie (GG, tel, mail), to
    będę Ci wdzięczny.

    Pozdrawiam
    Krzysztof C.

    Mój nr GG: 275945
  • Gość: marcin a. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 09:12
    Witam. jak widzisz dopiero dzisiaj czytam forum.niestety nie było mnie kilka
    dni.co do kontaktu to0 odezwij sie po powrocie z Krakowa.moje GG 2344907,
    jestem wieczorami
  • Gość: nos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 20:49
    powodzenia naiwni, ale co wam bede mowic, wiek mlody ma swoje prawa, 'shelf
    stuffing' tezz praca
  • czy.ja.wiem 28.06.05, 21:41
    Rozumiem ze dostales od nich informacje not this time mate- wiec plujesz jadem?
  • redeath 29.06.05, 10:14
    Widze ze jestes albo cwaniaczkiem z SLD co ma prace za pieniadze biedakow w tym
    bandyckim kraju albo po prostu smierdzacym nieudacznikiem ktory jedno co potrafi
    to smiac sie z tych ktorzy cos robia a sam sie opie..sz.

    pozdr fr all
  • Gość: Przemo IP: 213.17.200.* 29.06.05, 10:53
    Zagląda tu ktoś z tej rozmowy...? Jak Wam poszło?
  • Gość: ewunia2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 14:53
    Hej to ja, ta babcia, razem cierpieliśmy 28.06 g. 11:00. Telefon od Marka
    miałam wczoraj ok 18:30, telefon od pani z Tesco dziś rano ok. 8:30. Wyjazd 22
    lipca.
    Aaaaaaaaaaa jadę! Całuski
  • Gość: DogintheFog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 14:59
    Witam...

    Czy moga sie potwierdzic osoby ktore date wylotu maja ustalona na 22 Lipca?
    Prosilbym wraz ze stanowiskiem na jakie aplikowaly.
    Z tego co slyszalem juz niektorzy z tym terminem wylotowym otrzymali tzw. Listy
    Ofertowe.

    Jesli ktos takowy dostal prosilbym tylko o podanie lokalizacji. Wtedy sie
    przekonamy czy wszyscy z wylotem na 22.07 jada do tej samej miejscowosci.

    DogintheFog apl.magazynier
  • Gość: ewunia2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 12:08
    Ja mam datę wylotu 22 lipca, miejscowość Henley nad Tamizą. Czy ktoś też tam
    jedzie? Miasteczko cudowne, widziałam stronę www, po prostu bajka.
  • Gość: Berjal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 04:56
    Cześć
    Ja mam wylot 22 Lipca.List dostałem 1.Jade do Chesterfield.Starałem się o prace magazyniera.GG 4497229.Troche to lakoniczne,ale nie lubie sie rozpisywac.Pozdrawiam wszystkich wyjeżdzających.Powodzenia :)
  • Gość: Przemo IP: 213.17.200.* 29.06.05, 15:38
    No to super! Ja jadę 29.VII do Centrum Dystrybucyjnego w Chesterfield. No i
    szczęśliwie trafiło mi się mieszkanie za 70 funtów :) Powodzenia!
  • grendel79 29.06.05, 16:49
    1 lipca jadę na rozmowę do Kraka Grodu.
    Powiedzcie mi czy Mark dzwoni na komórkę czy na domowy?
    Do osób które pracują już w Anglii w Tesco - jak to jest z nadgodzinami? Mniej
    wiecej ile nadgodzin macie w tygodniu?
    W jakim języku podpisuje się umowę?
    I jeszcze jedno? Czy orientujecie się może, gdybym przed oficjalnym odlotem
    pojechał sobie "na wakacje" do Anglii to czy nie muszę płacić za przelot, czy
    raczej muszę wrócić i lecieć Tescowym aeroplanem?
  • Gość: 40-latek IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 29.06.05, 18:42
    w podpisie odpowiedz dla niektórych z tego forum
    co skłoniło mnie do napisania tego postu - byłem tez na rozmowie 3 tygodnie
    temu niestety do tej pory nie otrzymałem zadnej odpowiedzi z ich strony powód -
    byłem zbyt dociekliwy w swoich pytaniach pytałem sie o rózne rzeczy typu co
    bedzie jak zechce zrezygnowac z pracy w tesco ostatecznie cyrograf jest na dwa
    lata ,inne pytanie co bedzie jak znajde sobie inna kwatere ostatecznie 70 Ł/w
    za kwatere to kupa szmalu w Londynie zgoda w 1-2 zonie ale nie na zadupiu tam
    max 40-50 Ł/w Kasa w miare ok w/g moich informacji 7Ł/h ale jak jest do końca
    nie wiem tym bardziej ze praca na noc , rozmowa przebiegała jak juz tutaj ktos
    wczesniej opisał co prawda jak zadałem pytanie na rozmowie face to face bo nie
    zrozumiałem tresci to panienka powtórzyła je jeszcze raz a normalny Angol stara
    sie to samo powiedzic ale inaczej , no ale to świadczy o kompetencjach
    niektórych osób tam pracujacych i ich przygotowaniu
    sumujac nie wolno byc zbyt dociekliwym i broń Boze powiedziec ze tesco jest
    be , bo od razu jestescie spaleni grac w/g ich zasad nie wywyzszac sie co do
    jezyka to dodam ze w grudniu wyjezdzały osoby w ogóle nie kumate z angielskiego
    teraz wprowadzili jakis śmieszny tescik - jedna uwaga salka ma prawdopodobnie
    podsłuch takze cicho sza i zadnych głupich uwag ku przestrodze innym i zycze
    powodzenia na swoich 4 literach przerobiłem to - piszcie co dalej w tym temacie
    niech inni jada na rozmowe z pewna wiedza - dla mnie osobiscie to była
    wyrzucona kasa na wyjazd do Kraka
    Pzdr.
  • czy.ja.wiem 29.06.05, 20:30
    WIESZ JAK WIEM ZE FIRMA JEST BE TO SIE TAM NIE PCHAM, A TRUDNO BY FIRMA
    ZATRUDNIAJACA TAKA MASE LUDZI POZWALALA BY KAZDY DZIALAL WG SWOICH ZASAD- TO
    SIE CHYBA NAZYWA HAOS.CZY GDYBYS SIE ZALAPAL TO TESCO BYLO BY CACY A TYBYS NIE
    WYLEWAL SWOICH BEZWARTOSCIOWYCH FRUSTRACJI NA TYM FORUM?
  • jolaole 29.06.05, 20:35
    jedna uwaga salka ma prawdopodobnie
    > podsłuch takze cicho sza i zadnych głupich uwag ku przestrodze innym i zycze
    > powodzenia na swoich 4 literach przerobiłem to - piszcie co dalej w tym
    temacie
    Ja pierdziele ale schiz -mysle akurat ze osoby rekrutujace dobrze odsiewaja
    psychicznych, a poniewaz mialam jechac w jednej z pierwszych grup to poprawie
    Twoja dezinformacje dotyczaca wyjazdow w grudniu tak sie sklada ze pierwsze
    byly w lutym 2005!Po co sie osmieszac?
  • Gość: DogintheFog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 20:51
    Hmm....ze podsluch byl w salce to calkiem mozliwe. Nie mozna tego znegowac, ale
    nie chodzi o przewrazliwienie tylko typowe metody dzialania dzialow HR. To
    specjalisci :)

    A co do rekrutacji... Nie uwazam sie za Bog wie kogo, ale skoro czesto gesto na
    rekrutacji pojawiaja sie osoby (tak mniemam) zeby brzydko nie
    powiedziec "dziwne" to wychodza takie sprawy.

    Przyklad? Rekrutacja. Widze chlopina zestresowany. POstaram sie pomoc. MOwie mu
    co i jak, lacznie ze stanowiskiem o ktore ma sie starac (czysta kolezenska
    pomoc) a ten do mnie.....CO TY GADASZ? MYLISZ SIE itd...
    No to odpowiadam...."Jak chcesz twoj biznes".

    A pozniej na pytaniach panelowych pani konsultant dokladnie powtorzyla to co mu
    powiedzialem. Facet w szoku i juz sie stara zmienic swoja aplikacje..

    Czemu ludzie tam przyjezdzajacy na rekrutacje w drugiej osobie czesto gesto
    widza wroga? Ja rozumiem ze sie nikt ze soba nie zna. Ale bez przesady.
    Ktos wyciaga komus reke, a ta druga osoba stara sie ja upier...ic.

    Czy to normalne?
  • splater 29.06.05, 22:55
    to nie jest normalne, ale jak ten drugi zabierze mi MOJA prace, to lepiej za
    wczasu na niego napluc. zycie to dzungla i czlowiek czlowiekowi wilkeim - tak
    niestety mysli wiele osob, a jaszcze gorzej, ze wiele tak dziala. ja jade na
    spotkanie 01.07 i chetnie sam cos komus moge podpowiedziec, czy pomoc - na tyle
    na ile bede mogl.
    pozdrawiam
  • Gość: marcin A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 09:23
  • redeath 30.06.05, 10:02
    Moze ktos tez ma ten termin?

    pozdr :)
  • Gość: Przemo IP: 213.17.200.* 30.06.05, 14:31
    Ja też jadę 29tego do Chesterfield. A Ty gdzie...?
  • redeath 30.06.05, 19:53
    LEA VALLEY sie nazywa :)
  • redeath 01.07.05, 14:14
  • Gość: Krzysztof IP: *.man.busko.pl 01.07.05, 15:32
    Witam
    Dostałem dzisiaj [po rozmowie telefoniczne] zaproszenie do Krakowa
    na rozmowę [po angielsku i test] do Krakowa na 15 lipca na godzinę
    11:00

    - chciałem zapytać o co pytaj po polsku i po angielsku w Krakowie?

    GG#1287 oraz e-mail: krzychu2002@tlen.pl
  • Gość: Przemo IP: 213.17.200.* 01.07.05, 15:43
    Poczytaj sobie ten wątek forum. Znajdziesz tu wszystko co Cię interesuje
  • Gość: nuncjusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 18:09
    Ile najdłużej czekaliście na pozytywną odpowiedź z tesco o wyjeździe?
    Niektórzy widze bardzo szybko.
  • redeath 01.07.05, 23:15
    ja czekalem jeden dzien:)

    Pozdr.

  • Gość: ciekawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 23:18
    u myslowiej chyba!! Co was napadlo??? jaki jest tego objaw?
  • Gość: Przemo IP: 213.17.200.* 01.07.05, 23:43
    Niech zgadnę skąd to twoje głupie gadanie... są trzy możliwości:
    - odwalili Cię podczas rekrutacji i nie potrafisz tego zaakceptować
    - jesteś zbyt zadufany by podjąć się pracy fizycznej i siedzisz pewne na
    bezrobociu
    - masz bogatego Tatusia, który załatwił Ci dobrze płatną posadkę w swojej firmie
    co dla większości Polaków nawet po studiach jest nie możliwe.

    BTW Ja wolę pojechać do Anglii i dostawać godne pieniądze niż pracować w Polsce
    za 1500 miesięcznie
  • redeath 02.07.05, 10:50
    Pelne poparcie przemo. Z takimi cieciami nie warto nawet podejmowac dyskusji

    pozdr
  • Gość: polki i mopy jada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 12:53
    cnoty
  • Gość: Przemo IP: 213.17.200.* 02.07.05, 13:47
    Dzięki za krzyżyk!
    Jak spotkam tam twoją matkę to też ją pobłogosławię...
  • Gość: puch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 09:52
    lepiej w Polsce pracowac za 20,000 tylko trzeba cos umiec anie tylko pare slow
    po angielsku i zaychac polki w nocy w obcym kraju razem z jakimis ludzmi i
    podejrzanymn wygladzie ))
  • redeath 02.07.05, 11:04
    Wynika z niego ze praca jest tylko w nocy:( Jak sobie obliczylem to netto na
    tydzien wychodzi 219f. Mogloby byc cut wiecej jak na prace w nocy ale i tak spoko.
    Niech da ktos znac jak ma spotkanie w kraku 14.07.

    pozdr
  • Gość: daj im rozum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 12:55
    Ty soba juz nic nie reprezentujesz by tak sie ponizac?? wspolczuje powaznie
  • Gość: marcin a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 14:38
    a co ty sobą reprezentujesZ?nei zwracaj uwagi na się od innych , zajmij się
    sobą ,a w każdym razie nei staraj się być patriotą...w tym kraqju
  • grendel79 03.07.05, 13:56
    Byłem w Krakowie 1.07. Czy możecie mi powiedziec ile najdłużej można czekać na
    pozytywną odpowiedź? Wiem, że niektórzy dostawiali telefon zaraz po rozmowie,
    jeszcze w drodze powrotnej do domu. A kto najdłużej czekał na taki telefon? Czy
    po tygodniu czasu jak nie zadzwoni nikt to mogę się już pożeganć z pracą w
    Tesco? Z góry dzięki za informacje.
  • Gość: negatyw IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 05.07.05, 14:02
    oczekiwanie jest do 6 tygodni , możesz zadzwonić i się dowiadywać jeśli masz
    negatyw to po ok 3 tygodniach dostajesz list z Tesco ; dziekujemy za
    zainteresowanie itp - ale nie widzimymy Ciebie u nas jako pracownika :)bez
    podawania przyczyny
    przynajmniej firma pod tym względem jest ok bo najgorszy jest brak wiadomości
  • grendel79 05.07.05, 14:15
    Już wszystko wiem. Moja historia wygląda następująco. W środę 29.06 przypadkowo
    natknąłem się na wątek w którym teraz piszę. Ktoś z Was podał w swoim poście nr
    na infolinię. Pomyślałem sobie, warto zadzwonić, a co mi tam, zapytam się co i
    jak. Bo nie widziałem nigdzie wcześniej ogłoszenia że Tesco poszukuje do Anglii
    pracowników a wraz z dziewczyną i tak mięliśmy zamiar wyjechać na Wyspy tylko
    że w ciemno. Rozmowę przeszliśmy (ja i moja dziewczyna) pomyślnie i zaproszono
    nas już na piątek czyli 1.07 na rozmowę do Krakowa. Pojechaliśmy,
    porozmawialiśmy i wróciliśmy do domu. W poniedziałek 4.07 o godzinie 9 dostałem
    telefon, że sie załapaliśmy a następnego dnia przyszedł list ofertowy. I tak
    oto załatwiłem sobie legalną pracę w Anglii. Kiedy w Polsce tak będzie???
  • grendel79 05.07.05, 14:54
    Ale mam jeszcze pytanie. Dostałem list ofertowy ale nie ma tam żadnego
    skierowania na badania. Czy to jest normalne, czy może im się zapomniało?
  • Gość: rozpacz czarna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 15:57
    jezuuuuuuuuuuuuuuu jaka nuda i koniec swiata!!!! Wspolczuje serdecznie
  • Gość: KM IP: *.crowley.pl 24.07.05, 00:46
    Witam!Czy wy wszyscy musicie zapłacić 2600zł?bo mi tak powiedziano i nie chce
    żeby mnie wykiwali!Rozmowa była w Krakowie na Wadowickiej 6c Dzięki za odpowiedź.
  • Gość: AdaM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 09:23
    Tak wszyscy muszą zapłacić 2600 zł
  • Gość: Marcin SZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 14:12
    Witam
    O jaką opłatę chodzi i na co ma być przeznaczona (kiedy trzeba ją wpłacić)
    z góry dziękuje za odpowiedź....
  • Gość: KM IP: *.crowley.pl 24.07.05, 15:40
    Trzeba zapłacić za bilet, kaucje za używanie mieszkania(jak zniszczysz je
    podczas mieszkania to mogą ci nie oddać siana), i coś tam jeszcze!Razem jest do
    zapłaty 2600zł. Ja mam to zapłacić do 27 lipca-opłate mam uiścić po otrzymaniu
    listu ofertowego(ja dostałem go do ręki po rozmowie w Krakowie z Anglikiem- od
    razu zaproponowali mi prace).Pozdr.
  • Gość: Marcin SZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 20:10
    Dzięki za odpowiedź
    Wysyłam jutro cv do tesco.... Długo czekałeś na odpowiedź po wysłaniu cv?
    Rozumiem że płaci się gdy praca jest już zagwarantowana..?
    pozdrawiam (do zobaczenia w Anglii o ile przejde angielski)
  • Gość: KM IP: *.crowley.pl 25.07.05, 11:18
    w ten sam dzień co wysłałem dostałem zaproszenie na rozmowę!dzisiaj musze sie
    zdecydować czy jechać ale sam nie wiem bo opłata za mieszkanie wynosi 360 funtów
    a
    to jest jakieś 2000zł.Troche za dużo za mieszkanie się płaci!Nie wiem sam
    jeszcze czy pojade tam-pieniądze musisz zapłacić po otrzymaniu listu
    ofertowego-tak przynajmniej jest u mnie.(Rozmowa jest łatwa)Pozdro
  • Gość: Przemo IP: 213.17.200.* 05.07.05, 16:42
    Spokojnie. Na temat badań ktoś z Tesco wkrótce do Ciebie zadzwoni. Powodzenia!
  • Gość: KM IP: *.crowley.pl 24.07.05, 11:55
    Witam!Moge jechać do tesco 12 sierpnia ale sam nie wiem.Stawke mam 5.284
    funta/h, i dodatki w godzinach nocnych 1,18funta i 1,46funta(wszystko brutto)
    oraz dodatek lokalizacyjny 0,45 funta.(to chyba jakaś dziura: BANBURY:) ) za
    chate na tydzień płacić mam 90 funtów czyli 360 miesięcznie!Prawie połowa
    wypłaty!Czy ktoś wie czy można wyrabiać nadgodziny??ile traci się tam na
    jedzenie na miesiąc?ile według was da rade z tego wszystkiego odłożyć?Z góry
    dzięki za odpowiedź!Pozdr.
  • Gość: KM IP: *.crowley.pl 24.07.05, 13:28
    Czy na stanowisku sprzedawcy i pracownika magazynu jest ta sama stawka za
    godzinę pracy?
  • tilda1 25.07.05, 15:06
    A do jakiej pracy jedziecie? Pakowacze czy moze cos innego?
  • Gość: KM IP: *.crowley.pl 25.07.05, 16:43
    Sprzedawca!
  • marselina 02.09.05, 06:14
    Hej, jestem jedną z osób które przeprowadzają wstępne rozmowy kwalifikacyjne
    sprawdzające poziom jezyka. Przeglądam fora i widzę że niektórzy nie bardzo
    wiedzą na co się nastawiać. Pytajcie, chętnie pomogę. Czasami gdy rozmawiam
    przez telefon z testowanym człowiekiem, to mam wrażenienie że gdzyby się
    wczesniej trochę przygotował to by spokojnie zaliczył. Ja i tak muszę to
    zakończyć tak żeby był zadowolony a potem wpisuję swoje w formularz. Dla ludzi
    którzy nieźle sobie radzą to nie jest w ogóle problem, ale dla kogoś kto miał
    kiedyś w szkole 3-4 i parę lat nie używał...
    Ogólnie nie wymaga się cudów, bo nie jedziecie do pracy przy kontroli lotów na
    lotnisku, ale coś wiedzieć trzeba. Pozdrawiam
  • lelia 05.09.05, 18:17
    hej marselina mozesz cos wiecej napisac na temat rozmow kwalifikacyjnych,moze
    podalabys tu kilka pytan jakie najczesciej zadajesz po angielsku !O co
    najczesciej pytasz sie przez telefon a o co bezposrednio na rozmowach.Napewno
    macie mniej wiecej te same pytania po angielsku dla wszystkich-napisz jak mam
    sie przygotowac ! pozdrawiam lelia
  • Gość: marselina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 22:17
    Pytania przez telefon zaczyna się od spokojnych sondujących sprawnosć językową
    rozmówcy: Where do you live? Tell me about your family. What do you do in your
    free time? What is your favourite book/film/singer/music? Cokolwiek na
    rozgrzewkę. Chodzi o to by sprawdzić czy ktoś rozumie polecenia, a potem czy i
    jak szybko reaguje na angielskie pytania. Na wszystko można odpowiedzieć jednym
    zdaniem albo rozwijać temat. Gdy ktoś wychodzi poza dwa zdania , sama przerywam
    i drążę dalej, np. What did you do yesterday ( czasy przeszłe), What do you want
    to do in the future ( czasy przyszłe)? What people would you like to work with
    ( przymiotniki)? itd. Zazwyczaj staram się mówić wolno, bo wiem jakim stresem
    jest sama rozmowa telefoniczna typu interview, a co dopiero po angielsku. Po
    minucie wiem czy ktoś coś umie i tylko nsię stresuje, czy po porostu sobie nie
    radzi. Nie wolno mi jednak niczego mówić rozmówcy, wypełniam tableki i oni to
    potem jakoś podsumowywują w całokształcie oceny pracownika. Czasem ktoś dosyć
    słaby ( nawet nie bardzo kojarzył pytania na temat What is the weather in your
    town today? ani How many people are in your family? ) przechodził cały proces
    kwalifikacji, a odpadali inni, sprawni jezykowo. Nie rozumiem Tak dokładnie
    procesu rekrutacji, tzn tych wszystkich ich wytycznych i celów. Jak macie
    pytania, to wrócę tu jutro. Pa
  • Gość: pasqd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 11:08
    pewnie już to pytanie padło, ale zapytam jeszcze raz. Czy nie lepiej starać się
    o pracę w Tesco bezpośrednio na miejscu? Jak to wtedy wygląda? cZy ktoś w ogóle
    próbował czegoś takiego?
  • lelia 06.09.05, 17:26
    dzieki wielkie marselina ,jak jeszcze przypomnia ci sie jakies pytanka to wpisz
    je .Naprawde bardzo mi pomoglas Pa I pozdrowka!Lelia
  • Gość: rado IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.09.05, 18:21
    dobra a jak jestem inżynierem i to ujawnie w cv to mnie przyjmą? osobiście
    uważam że lepiej sie nie przyznawać ale może sie myle
  • Gość: creed IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 15:54
    Ludzie, zastanowcie sie czy warto, w tesco zarobicie niewiele jak na tamte
    warunki i to jeszcze bedzie zalezalo w jakie miejsce traficie ,a po powrocie do
    Polski bedzie sie trzeba z tego rozliczyc z fiskusem, nasz kraj jest tak
    porąbany ze niewiadomo jak sobie poradzić z tymi urzedami skarbowymi i nikt
    tego niechce wyjasniac bo im zalezy tylko na sciaganiu pieniedzy od biednych
    ludzi ktorzy jada pol Europy, tyraja, i po co to wszystko? dla bandy polskich
    polityków darmozjadów? chyba ze ktoś chce zostać tam na stałe,
  • Gość: Gosc IP: 195.117.222.* 13.09.05, 16:13
    A czy te osoby tutaj zarobia wiecej? skoro sa zdecydowane na wyjazd to raczej
    wiecej zarobia w UK, zero to mniej niz jeden nawet pod odliczeniu podatku do PL
  • Gość: inz IP: *.kopnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 18:36
    ja ujawnialem i jade.
  • Gość: kris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 13:07
    no własnie ja co prawda nie inż, tylko magister i jeszcze podyplmowy...ale mam nadzieje, że to nie ma znaczenia... Pracę w Polsce mam do końca roku, i jak w między czasie nie znajdę czegoś lepszego to wybieram opcję Tesco od przyszłego roku!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka