Dodaj do ulubionych

NIE WYJEZDZAJCIE Z OPTIONS EMPLOYMENT-OSZUSCI

IP: *.cable.ubr01.barn.blueyonder.co.uk 10.09.05, 15:02
witam wszystkich!!!
wyjechalam z OE 24 sierpnia.podroz byla ok- autokary spoko.jednak to jedyne
co dobre:(jestesmy tu od dwoch tygodni i nie mamy mieszkania. jest nasz 16
osob, ktore na dzien dobry zostaly bez chaty.
po przyjezdzie do anglii odebral nas gosciu z Flame i zabrali nas do
magazynow nexta w Elmsall.Przeprowadzili szkolenia, dali do podpisu
najrozniejsze rzeczy (zaznaczam ze wszyscy byli strasznie padnieci po 35h
jazdy autokarem), byli ludzie z banku aby zalozyc nam konta itp. Tam rozdali
nam tez adresy, gdzie bedziemy mieszkac.Rozdali tez 3 koszulki Flame
(zaznaczam lepsze mam szmaty do podlogi) i bedziemy za nie placic 15£. Spod
nexta zabraly nas busioki. Nasza 16 zawiezli do hotelu i powiedzieli, ze
nasze domy sa remontowane i narazie bedziemu tutaj mieszkac. Warunki niezle,
ale po kilka osob w pokoju.Przyszedl do nas nasz landlord i powiedzial, ze
mamy dac mu po 100£ (to jest za tydzien za mieszkanie 50£ i 50£ bondu).
wieczorem dowiezlli jeszcze 5 osob, ktore takze dostaly dom ruine.

Obecnie zyjemy u znajomych (razem z nami przyjechali z OE) na podlodze..
codziennie slyszymy, ze jutro dostaniemy klucze. Ich chata tez ruina,
bierzesz prysznic to w kuchni leje sie woda na glowe. I tak wiekszosc...

JUTRO ALBO W NAJBLIZSZYM CZASIE DALEJ POSTARAM SIE DOPISAC BO KONCZY MI SIE
CZAS W KAFEJCE... JEST TEGO PELNO....

JAK NIE CHCECIE STRACIC KASY I ZDROWIA TO NIE DAJCIE SIE ZROBIC W CH....

PZDRAWIAM
Edytor zaawansowany
  • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 00:05
    witam
    jestem w totalnym szoku po przeczytaniu twojego postu.
    wlasnie zamierzalam wyjechac z tą firmą.dzieki za ostrzezenie.
    nie wiem jak moglo wam sie przytrafic cos takiego ,po czytaniu takich opini
    odechciewa mi sie wogole gdziekolwiek wyjezdzac.
    pozwrawiam
  • Gość: hmmm IP: *.arcor-ip.net 11.09.05, 13:52
    Ja tez mam wyjezdzac do Sheffield 10go pazdziernika. Juz w biurze tej firmy w
    warszawie wydawalo mi sie to podejzane. Wszystko chop siup, a informacje
    ktorych udzielali byly raczej minimalne i w sumie nie wiele mozna sie bylo
    dowiedziec. Powiedzieli ze praca bedzie przy odziezy, a sprawdzilem firme w
    ktorej mam pracowac www.salvesen.com i wyglada na to ze oni zajmuja sie
    przedewszystkim zywnoscia czyli mozliwe ze bede musial pakowac pizze albo cos
    takiego. Sam nie wiem. Do wyjazdu jest jeszcze troche czasu, a pieniedzy
    zadnych im jeszcze nie zaplacilem. Coraz bardziej sie zastanawiam kiedy czytam
    wszystkie opinie na temat tej firmy. Sa zroznicowane ale procent tych
    negatywnych daje duzo do myslenia. GG 2467977
  • marcin_maki 21.09.05, 23:48
    twoj list budzi obawy ale ja im wierze, mam do wyjazdu jeszcze 3 tygodnie i
    mam nadzieje że jeszcze ich sprawdze. potrzebuje kontaktu z kimś kto już był i
    z tymi co wyjeżdzają. SHEFFIELD 12.10.2005
  • Gość: tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 16:04
    jade 12.10.05. moja komórka 500 141 990, gg 9213016. odezwij się
  • Gość: tomek IP: *.icpnet.pl 29.09.05, 23:30
    ja jadę 12.10.05. kontakt 500 141 990, gg 9213016, powertom@poczta.onet.pl
  • Gość: Goska IP: 195.188.250.* 23.09.05, 15:55
    Ja bardzo zaluje ze tutaj przyjechalam. OE i Flame to nie sa agencje ktorym
    mozna zaufac. Nie mam czasu by opisywac to co sie tu dzieje, jezeli jedynym
    standartem dla Polaka wyjezdzajacego za granice ma byc praca, to oczywiscie ten
    standart zostal zachowany, ale poza tym: wynagrodzenie, mieszkania, agencja
    zatrudniajaca - wszystko zawiodlo.
    Coz Polak madry po szkodzie.
  • jaculski 12.09.05, 10:30
    Witam, jezeli jest faktycznie tak jak to opisalas to jest naruszenie warunkow umowy. Radze poszukac sobie wlasnego lokum. Za granica nie ma co zdawac sie na laske innych. Jezeli OE/Flame nie wywiazalo sie z jakiej kolwiek umowy(o posrednictwo pracy badz o mieszkanie) to mozesz przeciez ja zerwac.
    Ja jade 28 wrzesnia do doncaster i napewno nie dam sie tak wydymac.
    Pozdrawiam
  • Gość: bartek IP: 62.111.232.* 17.09.05, 15:14
    hej jakulski, ja tez jade 28/09 do doncaster z OE , troche mnie to przeraza ale
    mysle ze damy rady przy takich wyjazdach nigdy nic nie wiadomo ... pozdr
  • jaculski 18.09.05, 08:22
    no to gitarka...odezwij sie na gg2564752
  • Gość: anna IP: *.piasta.pl 18.09.05, 13:32
    hej Bartek ja z chlopakiem tez jedziemy 28/09 do doncaster odezwij sie na gg
    6754070
  • marcin_maki 21.09.05, 23:56
    JA JESTEM PODOBNEGO ZDANIA.(ŻE BĘDZIE OK) JA JADE DO SHEFFIELD 12.10.2005.
    PODAM SWÓJ GG 5157843 TO MOŻE COŚ WYNIUCHAMY RAZEM
  • lewania 12.09.05, 15:23
    nie przesadzaj juz tyle!!! Ja akurat wiem jaka jest sytuacja z waszymi domami.
    landlordzi wycofali sie w ostatniej chwili. narzekasz ze cie przywiezli do
    anglii. narzekasz na to ze dali ci dokumenty do wypelnienia, ktorych sam nie
    wiedzialbys zeby wypelnic. narzekasz ze pomogli ci zalozyc konto bankowe,
    ktorego sam tak latwo bys sobie nie zalozyl. wcale nie kasuja was za te
    koszulki wiec nie placz!!!! Jesli landlord od was zabral kase a wy jeszcze nie
    mieszkacie w jego domu to kiepsko zalatwiacie z nim sprawy i tyle.
    wiedzieliscie ile bedzie kosztowalo mieszkanie bo podpisywaliscie w warszawie
    podobno oswiadczenie ze rent wyniesie 60. flame zbil w tym roku rent dla ludzi
    na 50. nikt wam sie nie kazal przenosic do znajomych. wiekszosc ludzi ktorzy
    przyjechali z OE do nexta ma rewelacyjne warunki jakich w domu nawet nie mieli.
    tak samo autobusy ktore przyjechaly do Crosslee do Halifaxu. wiec nie placz ze
    sa oszustami. prace masz???? masz!!! warunki kontraktu sa wypelnione.
    wiedziales czego sie spodziewac po tym jak czytales umowe i warunki w
    warszawie. nie podoba sie to do domu!!!!

    jesli macie jescze jakies pytania odnosnie flame i options piszczie. postaram
    sie zawsze odpisac na forum.
    --
    Pozdrawiam,
    Ania L.
  • Gość: no tak IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 12.09.05, 21:22
    hmm a to po co zaplaciliscie za ten hotel? czy tam pokoj cokolwiek to jest?
    przywiezli was tam ale nie musieliscie tego brac ani placic za to. ja bym nie
    zaplacila. jesli znasz na tyle jezyk zeby sie dogadac, szukaj mieszkania na
    wlasna reke. szukaj tez pracy w knajpach. pokoj na 2 osoby w londynie to koszt
    ok Ł120 plus depozyt tygodniowy lub dwu tygodniowy.
    sa ogloszenia w gazecie TNT ktora jest darmowa przy stacji metra, co
    poniedzialek jest duzo ogloszen o pokojach, jest tez wiele ogloszen w innych
    gazetach. takze o prace. i NIGDY NIE dawaj nikomu pieniedzy bez pokwitowania,
    nawet jednego grosza, nawet za czynsz, za depozyt/bond na wszystko kwitki. masz
    prawo prosic o adres i dane osoby od ktorej wynajmujesz mieszkanie, a jak ktos
    zaczyna cie nabierac to na POLICJE i tyle.

    jezeli obecne warunki nie sa zgodne z warunkami twojej umowy, przeczytaj ja
    dokladnie, to idz do ambasady polskiej i zglos problem i tyle, zreszta zawsze
    tam mozesz pojsc. nie ma sie co wstydzic nie jestes pierwsza osoba ktora czuje
    ze ja ktos nabral i pewnie nie ostatnia.
  • peat 12.09.05, 21:30

    pozwolilem sobie skasowac podwojny post

    z drugiej strony - tytul posta jest nieelgancki i wrecz obrazliwy; pozwole sobie
    utrzymac tego posta dla pokazania drugiej strony medalu, jednak proszę to
    potraktować jako żółtą kartkę - następne posty "atakujące@ będą usuwane

    wasz

    peat
  • Gość: mak IP: w3cache.* / *.2-0.pl 13.09.05, 02:29
    widze ze jestes w temacie ( pracujesz w Options)
    ale z laski swojej nie obrazaj nikogo bo to glownie o Tobie zle swiadczy!!!
    zrozum ludzi, ktorzy badz co badz zostali oszukani bo nie jechali na takich
    warunkach jakie zastali !!! to ze czesc warunkow zostala spelniona ma powodowac
    ze powinni piac z zachwytu? chyba nie bardzo!!!!
  • Gość: anna IP: *.piasta.pl 13.09.05, 07:49
    Kurcze z tego co wiem to jesteście odosobnionym przypadkiem, dla których coś
    nie tak poszło. Ja jade do Doncaster 28 września znaczy za dwa tygodnie i co
    słyszałam od ludzi którzy już tam są że warunki mieszkaniowe to róznie ale
    zazwyczaj dobrze i nie narzekają. To przykre że wam się tak trafiło, ale może
    po remontach te chaty będą super, albo znajdą wam coś lepszego, albo sami coś
    szukajcie. Napisz coś o pracy bo głównie o to chodzi. Moim zdaniem nie powinnaś
    oskarżać o to wszysko options employment , raczej jak coś to flame. A zresztą
    dobrze ktoś powiedział, konta w banku to na pewno sama byś sobie nie załatwiła,
    Nie martw się to pewnie tylko przejściowe problemy, tylko w sumie nie rozumiem
    jednego skoro dwa tygodnie nie macie chaty to czemu sami jej sobie nie
    znajdziecie(czyżby nie było nic do wynajęcia?)
  • Gość: mele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 10:40
    Dziwna sprawa. Ja tez wybieram się z OE, ale mam tam znajomych i wiem, że oni
    mieszkaju w super odwalonej chałupie. Wszystko odnowion, dopiero co po remoncie.
    Fakt, że cos nie tak było z wodą, czy nie było ogrzewania. Ale na co komu
    ogrzewanie w lato?? Podobno w Anglii teraz jest gorąco.
    Na epwno ta grupa 16 osób miała pecha, ale ja mogę to zrozumieć. OE wysłało do
    Anglii już chyba z 200 osób. Znaleźć dla wszystkim domy w rewelacyjnych
    warunkach nie jest tak prosto. Kto był w Anglii i widział jak Anglicy mieszkają,
    to wie, o czym mówię. Anglicy to generalnie bałaganiarze. Ja wcale nie nastawiam
    się na super warunki. A poza tym, przecież jedziemy tam pracować, a nie
    mieszkać. I tak prawie nie będzie nas w domu. Ja przynajmniej mam zamier
    zarabiać tam pieniądze...pracując nawet na dwa etety jeśli tylko będzie to możliwe.
    Przecież chodzi o to, żeby zarobić trochę więcej kasy. W Polsce trzebaby
    charować miesiącami. Można sie przemęczyć te 3 miesiące. Zlecą nim sie obejrzymy.
    Moi znajomi pojechali z Flame w ubiegłym roku. Wrócili zadowoleni i nie
    narzeklai. Polecili mi tą firmę.
    Na pewno będą problemy. Ale nie sądzę, by chcieli nas oszukać. Myślę, że zawsze
    można sie dogadać. Na ma co panikować!

    pozdro
    mele
  • Gość: kola IP: 83.104.90.* 14.09.05, 20:05
  • Gość: kolabi IP: 83.104.90.* 14.09.05, 20:06
    ludzie trafili z mieszkaniami roznie. no tym 16 sie akurat nie trafilo wogole.
    Niektorzy maja takie warunki o jakich w Polsce nawet nie marzyli. Powaga...

    Pozdrawiam
  • kurde_misiek 19.09.05, 16:55
    lewania napisała:

    > nie przesadzaj juz tyle!!! Ja akurat wiem jaka jest sytuacja z waszymi
    domami.
    > landlordzi wycofali sie w ostatniej chwili. narzekasz ze cie przywiezli do
    > anglii. narzekasz na to ze dali ci dokumenty do wypelnienia, ktorych sam nie
    > wiedzialbys zeby wypelnic. narzekasz ze pomogli ci zalozyc konto bankowe,
    > ktorego sam tak latwo bys sobie nie zalozyl. wcale nie kasuja was za te
    > koszulki wiec nie placz!!!! Jesli landlord od was zabral kase a wy jeszcze
    nie
    > mieszkacie w jego domu to kiepsko zalatwiacie z nim sprawy i tyle.
    > wiedzieliscie ile bedzie kosztowalo mieszkanie bo podpisywaliscie w warszawie
    > podobno oswiadczenie ze rent wyniesie 60. flame zbil w tym roku rent dla
    ludzi
    >
    > na 50. nikt wam sie nie kazal przenosic do znajomych. wiekszosc ludzi ktorzy
    > przyjechali z OE do nexta ma rewelacyjne warunki jakich w domu nawet nie
    mieli.
    >
    > tak samo autobusy ktore przyjechaly do Crosslee do Halifaxu. wiec nie placz
    ze
    > sa oszustami. prace masz???? masz!!! warunki kontraktu sa wypelnione.
    > wiedziales czego sie spodziewac po tym jak czytales umowe i warunki w
    > warszawie. nie podoba sie to do domu!!!!
    >
    > jesli macie jescze jakies pytania odnosnie flame i options piszczie. postaram
    > sie zawsze odpisac na forum.



    Ja mam pytanie co do tych 'wspanialych domow' w ktorych podobno mieszkali
    pracownicy ktorzy wyjechali do Halifax do Croslee ;) Jak mozna tak w zywe oczy
    klamac? Wspaniale warunki? To moze sama bys w nich zamieszkala! Wypadajace z
    futryanami okna, tragiczne kuchnie az ludzie w pokojach jedli bo w kuchni to
    zygac sie tylko chcialo! Co prawda slyszalem o jednym super domu ale jak na
    okolo 200 osob ktore przyjechalo to chyba marny rezultat no nie ...

    Zbili z 60 do 50 :))) dobre, to moze podziekowac? jeszcze moze powiesz ze
    pokoje byly dzielone? za takie cos to powinno byc 30!!! max 40!!!
  • lewania 19.09.05, 17:15
    Mowisz o zeszlym roku a ja mowie o tym roku. Sama mieszkalam w kiepskim domu
    (na Lord Street - kto byl ten wie) i wcale nie klamie!!! Ale ja przyjechalam
    tam pracowac i moglam spac gdziekolwiek, byle na glowe nie kapalo. To nie
    wakacje. Jesli miales ochote na hotelowe warunki trzeba sie bylo o nie postarac
    przed przyjazde...
    Jesli chce ktos zobaczyc tegoroczne warunki mieszkalne to moge przeslac fotki
    zrobione w South Elmsall w jednym z domow w ktorym mieszkaja pracownicy Flame!!!
    warunki bomba!!! a kurde misiek... no coz... nie zostal zatrudniony przez
    Flame, a bardzo mocno wyraza swoje opinie na tematy, o ktorych moze nawet nie
    wiedziec, bo nie nalezal do pracownikow Flame... wszystko to plotki,
    przypuszczenia i w wiekszosci wyssane z palca oskarzenia.
    Pozdrawiam


    --
    Pozdrawiam,
    Ania L.
  • kurde_misiek 19.09.05, 17:27
    A moze przeslesz fotki z innych domow? Jesli chodzi o SE to OK warunki sa
    niezle ale co z reszta? Nikt tutaj na wakacje nie przyjezdza ale bez przesady!
    W gronie moich znajomych wielu pracowalo i nadal pracuje dla Flamu takze wiem
    co mowie. Mieszkania ogladalem nie raz takze o tych wlasnie tematach to mam
    nawet niezle pojecie. Jesli takie super warunki sa to czemu nie ma zdjec
    mieszkan w ktorych kwaterujecie ludzi juz w Polsce? A jesli sa to pewnie tylko
    te wybrane i z SE!!!
    Wyssane z palca? a wiec wiele tych wypowiedzi ktore sie tu pojawia sa wyssane z
    palca? Ale po co ludzie by to pisali jesli to by byla nieprawda i skad takie
    konkretne przyklady? Ja nawet moglbym sie postarac o adresy tychze 'pieknych'
    domow. To tez wyssane z palca by byla ???
  • lewania 19.09.05, 17:55
    Przepraszam, a czy Options jest agencja nieruchomosci lub agencja turystyczna,
    zeby pokazywac zdjecia mieszkan?? nie wydaje mi sie!!!
    Kazdy wyjezdzajac z agencja moze sobie spokojnie sam wynajac mieszkanie
    wczesniej i poinformowac o tym biuro przed wyjazdem. Nikt nie kaze zgadzac sie
    na to, aby OE szukalo zakwaterowania.
    Caly czas opierasz sie na tym co bylo w momecie pierwszego wyjazdu... ale od
    tego czasu minal juz rok i wiele sie zmienilo, o czym nie masz pojecia. Wiec
    prosze przestan sie juz czepiac zeszlorocznych warunkow mieszkalnych, bo Flame
    bil sie juz za to w piersi.

    Zreszta nie jestes przygotowany na to zeby dementowac jakiekolwiek posty,
    poniewaz nawet nie zostales przez Flame zatrudniony.

    --
    Pozdrawiam
  • Gość: dario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 17:42
    daj swoj gg aniu please? jade 12 do sheffield i nie w iem czy wszystko bedzie ok
  • Gość: anna IP: *.piasta.pl 25.09.05, 23:05
    moje gg 6754070
  • Gość: mele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 11:54
    A tak z ciekawości...Czy Flame zapłacił za hotel?
  • Gość: Stefan IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 14.09.05, 21:29
    Flame kasuje kase za co sie da.koszulki,popelnia bledy na czekach czy pay
    advice.zalatwione mieszkania za drogie ponad 45£, mieszka duzo ludzi i warunki
    sa przewaznie ale nie zawsze oplakane. ale jesli macie prace i wam wyplacaja to
    nie jest tak zle. ale w ch..a was i tak zrobia. pozdrawiam
  • Gość: krus IP: 83.104.90.* 14.09.05, 22:25
    bledy sie wszystkim zdarzaja... dziwie sie ze sie czepiasz. Zatrudniaja ponad
    600 osob, wiec moze sie blad zdazyc. a warunki?? wybacz ale te mieszkania,
    ktore maja Ci co przyjechali teraz do South Elmsal sa lepsze niz wiekszosc
    miala w polsce - nowe domy, nowy sprzet...
  • Gość: gosc IP: 195.188.250.* 16.09.05, 16:32
    witam ponownie!
    jak obiecalam dopisuje reszte.
    fakt faktem sa ludzie co trafili dobrze, maja ladne domki. pisze to aby inni
    ludzie wiedzieli takze o tym, ze moga zle trafic- bardzo zle. i nie jestem
    zadnym dzieciuchem:P
    po 2 tygodniach walki z Flame i landlordem dostalismy dom- przyznaje jest
    ladny. przez te 2 tygodnie nie wynajmowalismy domu na wlasna reke poniewaz
    kazdego dnia nam obiecywano, ze jutro sie wyprowadzimy. Mowili to zarowno
    ludzie z Flame i nasz landlord. Wplacilismy takze kase, w ten sposob bysmy ja
    stracili.
    Takze nie wszyscy dostali piekne domki, niektorzy maja straszne warunki i nie
    moga wywalczyc tego, aby przyszedl ktos cos naprawic.
    W koncu wszystkich rozwiezli do domow, zostala nasza 4. Obiecano nam klucze
    wieczorem, po pracy. Wychodzimy z pracy, a zaden kierowca nic o nas nie wie.
    Dzwonimy do Flame a oni do nas, ze mamy isc do hotelu (byla godzina 23:30).
    Dopiero nas z niego wywiezli, wszystkie rzeczy...itp. Uwazam, ze to jak nas
    potraktowali to jest karygodne i jest wiele osob, ktore mysla tak samo jak ja.
    Na koniec Flame stwierdzil, ze nasza 16, ktora nie miala przez 2 tyg
    domow, "sprawia same problemy i oni juz nam nie wierza w to co my mowimy". Wola
    sluchac landlorda cpuna, ktory chodzi i jara maryche co chwile. Sam sie
    przyznal nam ze nas ciagle oklamuje, straszyl wszystkich ludzi, ze ich
    powyrzuca z domow na zbity pysk...
    Dzwonilismy w tej sprawie do OE to uslyszelismy jedynie, ze zadzwonia do
    agencji i wszystko zalatwia.
    A poza tym- nie jestesmy w zadnych South Elmsall- jak mielismy byc. Tam tylko
    pracujemy. Mieszkamy daleko od pracy. Dowoza nas za 15£ tygodniowo od osoby.

    PRACA
    umowy o prace nie mamy, nie dostalismy jej. Mielismy to obiecane w OE, nawet w
    umowie ktora podpisalismy w Wawie jest o tym mowa. Na dzien dzisiejszy tej
    umowy nie ma!!! Pytamy ciagle o nia, to Flame odpowiada nam, ze to jest to, co
    podpisalismy w OE, a gdy dzwonimy do OE to nam odpowiadaja, ze umowa, ktora z
    nimi podpisalismy nie dotyczy pracy, ze tutaj na miejscu powinnismy podpisac z
    Flame. Totalne szopki...
    Praca jest!!! Jest to praca bardzo ciezka (nie tak jak mowiono w OE, ze lekka
    latwa i przyjemna- jak pokaza wam film, to w nim nie ma nic na temat tej
    pracy). Puchna rece, puchna nogi. Czlowiek po 8h jest wykonczony. Dla facetow
    jest to ciezka praca i nie wyrabiaja normy, a co dopiero dla kobiet. Jechalam
    tutaj i spodziewalam sie, ze nie bedzie lekko. Spodziewalam sie ciezkiej pracy,
    ale nie az takiej. Wiele osob juz zrezygnowalo. Nie jedna laska byla juz w
    szpitalu, bo stawy nadwyrezone lub zemdlala w domu itp. Jest naprawde ciezko!!!

    Co do konta- w anglii wcale nie jest tak ciezko samemu zalatwic sobie konto.
    Wrecz bez wiekszych problemow. Flame nam obiecal, nadal go nie mamy i
    przekladaja je z tygodnia na tydzien. Powiedziano nam tez, ze jest za duzo
    ludzi aby wszystkim zalozyli i mamy isc sobie sami zalozyc. MOGLI TAK MOWIC OD
    RAZU. Wlasnie idziemy sobie sami zakladac konto.

    Niestety tutaj nie mozna nikomu wierzyc. Wszyscy ciagle nas oklamuja w zywe
    oczy.

    Z Home Office tez strasznie przeciagaja. Jeszcze nawet nie wyslali papierow,
    powiedzieli nam ze moze bedzie za 5 tygodni. I znowu to slowo MOZE....
    Zaplacilismy za to bedac w Polsce i to 75£ i nadal tego nie ma...
    Dostalismy wyplate za 1 tydzien pracy, czeki... i co jest najsmieszniejsze,
    mozna je zrealizowac tylko w jednym miejscu w miescie, u JUBILERA i placisz za
    to 8£!!! W banku powiedzieli nam, ze ten czek moge wyrzucic do smieci...Jak to
    zglosilismy wtedy podano nam adres tego Jubilera...

    Praca jest zmianowa, roznie ludzie trafili. Niektorzy na rano, niektorzy na
    popoludniu. Nie mozna tego zmienic. W Wawie mowili nam, ze bedziemy pracowac od
    8 do 16.

    Ludzie z Nexta sa bardzo mili i w wielu sprawach mozna na nich liczyc, mozna im
    wszystko zglaszac i oni nam pomogli w kilku sprawach. Mozna na nich bardziej
    liczyc jak na ludzi z Flame.

    Naprawde OE oklamalo nas w wielu sprawach. I tutaj ludzie robia to samo.

    Wiele osob, ktore jechaly ze man nie wiedzialy nic o Flame, bo nikt im o tym w
    Wawie nie mowil. Uslyszeli, ze beda pracowac dla Nexta, a nie dla Flame.
    Dowiedzieli sie o tym po przyjezdzie na miejsce.

    Sama szukam juz innej pracy i chcemy zrezygnowac z Flame, bo to co sie tutaj
    dzieje, to poprostu cuda na kiju....

    Pozdrawiam i zycze powodzenia wszystkim...
  • Gość: crobi IP: 83.104.90.* 16.09.05, 17:44
    Chyba z ta ciezka praca to troche przesadzasz. Pracowalam w South Elmsall i mam
    znajomych ktorzy przyjechali tak jak ty i tam teraz pracuja. Praca fizyczna jak
    kazda ale nie az tak jak to opisujesz.
    Ponadrywane sciegna??? nie wiem od czego.

    A tak poza tematem to nie jest przypadkiem to Twoja pierwsza praca
    gdziekolwiek? uwierz mi, moglas trafic gorzej, ale nie powiem Ci gdzie.

    A co do odciagania 15 funtow na transport... hmm... moze z nieg zrezygnuj i
    dojezdzaj na wlasny koszt. Wielu Anglikow a takze Polakow nie mieszka w miejscu
    zatrudnienia i to rzecz normalna ze trzeba dojezdzac. A w Polsce przypadkiem
    tez nie trzeba dojezdzac? Chyba trzeba mi sie wydaje, bo troche w Polce
    pracowalam i uwierz mi dojezdzalam...

    Jesli chodzi o czeki to znalazlam taki wpis na forum, ze: "Jesli pracujecie dla
    Flame w NEXTcie i mieszkacie w Wakefield albo w Barnsley -
    jedynym miejscem w ktorym mozecie zrealizowac wasz czek jest - Herbit Brown".
    A skoro w Anglii jest latwo zalozyc konto - to powodzenia!
  • kurde_misiek 19.09.05, 15:09
    Gość portalu: crobi napisał(a):

    > Chyba z ta ciezka praca to troche przesadzasz. Pracowalam w South Elmsall i
    mam
    >
    > znajomych ktorzy przyjechali tak jak ty i tam teraz pracuja. Praca fizyczna
    jak
    >
    > kazda ale nie az tak jak to opisujesz.
    > Ponadrywane sciegna??? nie wiem od czego.
    >
    > A tak poza tematem to nie jest przypadkiem to Twoja pierwsza praca
    > gdziekolwiek? uwierz mi, moglas trafic gorzej, ale nie powiem Ci gdzie.



    CROSSLEY (HALIFAX) :))))))))))) chyba o to chodziło:))))
    Pozdrawiam
  • Gość: crobi IP: 83.104.90.* 19.09.05, 15:42
    aha...
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 18:37
    Po przeczytaniu Twojego posta postanowilam zareagować. Reprezentuję Options
    Employment Polska i bynajmniej nie kłamię. Otóż, jest wiele nieporozumień w tym,
    o czym piszesz.
    1. W Warszawie wszystkim mówimy (jest to też napisane w umowie o pośrednictwie
    pracy, którą z nami podpisujesz - par. 2 pkt 3), że pracodawcą jest firm Flame
    Employment Industrial. Nie rozumiem zatem Twojego zdziwienia.

    2. Ten kto był w Anglii i sam załatwiał sobie swoje sprawy, wie jak jest z tym
    ciężko. My do niczego nie zmuszamy. Jeśli chciałaś, mogłaś sobiw na własną rękę
    poszukać mieszkania. Jedyne czego wymagaliśmy, to poinformowania nas o tym, że
    masz już mieszkanie.

    3. Wszyscy zostali poinformowani o tym, że jadą do Elmsall South, gdzie będą
    również pracowali. Flame przyjmuje 600 ludzi. Sądziesz, że na wieść o tym, że z
    Polski i Łotwy przyjeżdża tyle ludzi, wszyscy wyprowadzają się z miasta? Flame
    pracuje cały rok, by znaleźć dla wszystkich super wyposażone domy, a jakich nie
    zamieszkasz w Polsce. Są one remontowane na Wasz przyjazd i wcale nie jest tak
    łatwo zorganizować dla każdej osoby indywidualnie takie mieszkanie, jakie ona
    sobie wymarzy. Ludzie, jedziecie tam do pracy! Nie na wakacje!

    4. Umowa - Rzeczywiście. Powinniście podpisać umowę z pracodawcą - czyli z Flame
    po przyjeździe do Anglii i informowaliśmy Was o tym w Warszawie. Umowa to
    inaczej Terms of Engagement i nie ma ona nic wspólnego z umową, która normalnie
    podpisujecie w Polsce z polskim pracodawcą. A anglii rządzą się zupełnie innymi
    zasadami. Co więcej, Flame to agencja pośrednictwa pracy, która świadczy dla Was
    pewne usługi i powinna na piśmie poinformować Was, jakie to są usługi. Macie
    kontakty do osób odpowiedzialnych za umowę - poznaliście obu panów
    reprezentujących Flame zaraz po przyjeździe. To od nich należy wyegzekwować
    Terms of Engagement. Prawda jest taka, że nie jest to łatwe. Anglicyy nie są
    łatwym narodem, jeśli chodzi o egzekwowanie czegokolwiek - muszą to przyznać z
    ręką na sercu, bo też jest mi dane rozmawiać z Brytyjczykami. Wszystko u nich
    jest na potem albo zrzucane na kogoś innego.

    4. Praca - nikt nie mówił, że będzie łatwo. Ale niektórzy po prostu się do
    takiej pracy nie nadają. Do mnie dochodzą różne wieći. Wiem o kilku osobach,
    które rzeczywiście fizycznie nie są zdolne do bigania pomiędzy regałami. Ale
    większość ludzi jest zadowolona i wcale nie narzekają na to, że praca jest
    ciężka. A nogi puchną, bo jest gorąco. Nigdy dotą nie było w Anglii tak gorąco.
    Ale dostaliście za darmo wodę i lód.

    5. Pieniądze - miejsce gdzie dostajecie wypłatę to nie żaden jubiler. Gdybyście
    chcieli zrealizować czek w banku zapłacilibyście dwa razy większą prowizję. A
    to, że wypłata jest po dwóch tygodniach za pierwszy tydzień pracy to nic
    odkrywczego. O tym również informowaliśmy w Polsce. System wypłat tak samo
    funkcjonuje w całej Anglii - czyli wypłata co tydzień. Z jednym wyjątkiem.
    Pierwsza wypłata jest po dwóch tygodniach za pierwszy przepracowany tydzień.
    Zatem z tygodniowym opóźnieniem. Nie powinno Cię to dziwić.
    Falme starał się zleźć bank, którze założy wszystkim konta na preferencyjnych
    warunkach. Pomagała w tym nawet firma doradcza. Nie wiem, czy w końcu coś z tego
    dobrego wyniknęło, ale uwierzcie, że nikt nie chciał Was oszukać z kontami
    bankowymi. Jaki niby Flame miałby wtym interes? Po prostu chciano Wam pomóc w
    założeniu kont - nikt nie działał w złej wierze.

    6. Czas pracy - nikt w Waszawie nie informował, że praca jest od 8 do 16. Skąd
    masz takie informacje? Wszystkim mówimy, że praca jest na zmiany, że również w
    weekendy, również w nocy.
    7. Home Office - tak, to OEP załatwia dla Was Home Office, ale to Wy osobiście
    musicie udać się na wywiad z urzędnikiem. Nikt tego za Was nie zrobi! 3
    tygodnie? To nic! Zazwyczaj samodzielne załatwienie Home Office trwa 3 miesiące.

    Na koniec drobne podsumowanie. Nikt nie chce Was oszukać. Mam wrażenie, że
    chcialiśmy być za dobrze. To nie jest takie proste zorganizować wszystko
    idelanie dla 600 osobowej grupy osób. Mieliście zapewniony transport pod same
    drzwi Waszych domów. Większość z tych domów jest po kapitalnym remonecie z nowym
    sprzętem. Jesteście dowożeni busikami do pracy. OEP załatwia dla Was NIN, pomaga
    w zorganizowaniu kont bankowych (OK, kajam się w imieniu Flame - w przypadku
    Waszej grupy nie udało się pomóc - tylko sobie i Wam zaszkodziliśmy), stra się
    podchodzić do osób indywidualnie (ja coś o tym wiem, bo pracuję w OEP) i
    naprawdę nikt nie chce was oszukać. Powtórzę jednak, że współpraca z
    Brytjczykami nie zawsze jest prosta i trzeba się o wszystko kilka razy
    dopominać. W Anglii obowiązuje inna zasady, ludzi mają nieco inną mentalność. W
    Polsce taka sytuacja nigdy nie miałaby miejsca. Dlatego Polace są tak bardzo
    deceniani jako pracownicy i dlatego tak bardzo nas zapraszają.
    Jeszcze raz powtarzam - nikt nie chce Was oszukać.
    Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, proszę o kontakt z Options Employment
    Polska.

    Pozdrawiam
    OEP




  • Gość: dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 19:44
    no jasne ze oe zwala wine na to ze to z brytyjczykami nie
    mozna sie dogadac itd.jestescie firmą ktora zajmuje sie rekrutacją
    a wiec powinniscie wywiązywac sie z tego co mowicie.
    to dlaczego ci ludzie jeszcze nie dostali umowy?
    oczywiscie zwalicie wszystko na flame.
    jesli tyle spraw trzeba zalatwiac samemu to wogole po co korzystac z uslug
    jakiejkolwiek firmy???
    po to jestescie i za to bierzecie pieniadze aby wszystko bylo jak
    nalezy.
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 19:59
    Naszym zadaniem jest rekrutacja i wywiązujemy się z tego z największą starannością.
    W przypadku problemów, interweniujemy u Flame, chociaż to przede wszystkim od
    Was zależy jak dogadacie się z pracodawcą.
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 09:26
    skoro to od nas zalezy jak sie dogadamy z pracodawcą to wlasciwie
    wszystko od nas zalezy.Wynika z tego ze nie jestescie do niczego potrzebni.
    tam jadą zdesperowani ludzie szukający pracy a wiadomo ze nie kazdy jest w
    stanie dac sobie rade ze wszystkim.dlatego korzystaja z takich firm na
    poczatek.
    no chyba ze ktos zna super język.Tylko taki ktos ma gdzies wszelkie agencje
    bo sam sobie poradzi.
  • Gość: sabina IP: *.creativesupport.co.uk 23.09.05, 10:34
    jesli waszym zadaniem jest rekrutacja to chyba nie macie prawa pobierac
    zqadnych oplat od ludzi ktorzy szukaja pracy, jak to wyglada?
  • Gość: wenaaa IP: 83.104.90.* 16.09.05, 20:07
    A czy ty wogole wiesz za co OE bierze pieniadze?
    Nie wiesz, a oskarzasz ze biora pieniadze i nic dalej. Jedyne pieniadze jakie
    dostaja to za transport do Anglii i oplate za formularz WRS. Bylam w zeszlym
    roku to wiem.
    I uwierz mi maja prawo zwalac wine na Flame, bo to on jest odpowiedzialny za
    wszystko co sie dzieje na miejscu. OE ma za zadanie rekrutowac ludzi,
    zorganizowac strone formalna PO STRONIE POLSKIEJ oraz dostarczyc ludzi na
    miejsce.
    A jesli bylas w Anglii to wiesz jaki jest problem z prawdomownoscia i
    dotrzymywaniem terminow bez brytyjczykow...
  • jaculski 16.09.05, 19:52
    I taka reakcja ze strony OE mi sie podoba.
    Wiem ze taka sytuacja nie nastraja optymistycznie, ale z drugiej strony OE tez wklada napewno sporo pracy.
    Mam nadzieje ze jak ja pojade to bedzie cacy:)
    Pozdrawaim
  • Gość: marceliDoNiedzieli IP: 83.104.90.* 16.09.05, 20:03
    Mnie tez podoba sie, ze OE odpowiada na zarzuty na forum. Gratuluje "jaj", a
    nie chowania glowy w piasek!!!
  • Gość: kurde_misiek IP: *.cable.ubr09.brad.blueyonder.co.uk 19.09.05, 14:56
    Cytuję:
    7. Home Office - tak, to OEP załatwia dla Was Home Office, ale to Wy osobiście
    musicie udać się na wywiad z urzędnikiem. Nikt tego za Was nie zrobi! 3
    tygodnie? To nic! Zazwyczaj samodzielne załatwienie Home Office trwa 3
    miesiące.

    Tak jak większość osób wypowiadających się w tym wątku wyjechałem z firmą OE do
    Anglii, do 'pracy'. Ale jak się dowiedziałem o machlojkach na miejscu to razem
    z kilkoma znajomymi pożegnaliśmy się z tą firmą i bez problemu znalezliśmy
    pracę.
    Pomijam większość punktów w ktorych wypowiedziała się Pani z OE, ale jeśli ktoś
    z nimi wyjechał to wie kto ma racje. A co do tej wypowiedzi na temat Home
    Office to bardzo dziwne bo pierwszo słysze że to tyle trwa i że trzeba
    uczestniczyć w jakimkolwiek spotkaniu z urzędnikiem :). Idąc dalej słyszałem że
    pobierane są opłaty od pracowników z Polski za każdą zmianę pracodawcy. Zgodnie
    z zasadami Home Office 50F może być potrącone tylko raz, a każda zmiana
    pracodawcy po zapłaceniu tej kwoty jest bezpłatna:). Okres 3 miesięcy????? A
    może tak 3 tygodnie, bo tyle teraz dokładnie to trwa jak wszystko jest dobrze
    wypełnione. Aplikacja jest bardzo prosta i każdy może ją sam wypełnić dlatego
    nie wiem za co OE pobiera opłaty :). Fakt że pomagają w znalezieniu pracy, ale
    to jak traktują pozostawia wiele do życzenia. Może ktoś się powinien nimi
    poważnie zająć. Nie chcę mi się zabardzo pisać ale słyszałem o masie przekrętów
    ze strony obu tych firm.
  • Gość: peros IP: 83.104.90.* 19.09.05, 15:11
    pozegnaliscie sie czy zostaliscie zwolnieni, a moze jak kilku "krzykaczy-
    buntownikow" wogole nie zaczeliscie pracy?
    Placenie za kazda zmiane pracy?? cos ci sie pomieszalo chyba...
  • kurde_misiek 19.09.05, 16:39
    Gość portalu: peros napisał(a):

    > pozegnaliscie sie czy zostaliscie zwolnieni, a moze jak kilku "krzykaczy-
    > buntownikow" wogole nie zaczeliscie pracy?
    > Placenie za kazda zmiane pracy?? cos ci sie pomieszalo chyba...

    Nic mi sie nie pomieszalo!!! Jak powiedzialem pracownikowm Flame o tym ze placi
    sie tylko jednorazowo to byli bardzo zdziwieni, w agencji wmawiano im zupelnie
    cos innego.
    Tak jestem jednym z tych 'krzykaczy-buntownikow' ktorzy wogole nie zaczeli
    pracy i mam o wiele lepiej niz pracownicy 'niewolniczego' Flame. Nie rozumiem
    jak mozna w Polsce mowic jedno a po przyjezdzie zupelnie cos innego??? Jak
    podpisywalem umowe w Polsce obiecana zostala nam zupelnie inna stawka niz
    otrzymalismy na miejscu. Tak samo z domami, placic za dom nie mogac go nawet
    zobaczyc??? Kto o zdrowych zmyslach wynajal by dom nie ogladajac go
    wczesniej???
    A nie wspomniales(as) o wypowiedzi osoby z OE na temat Home Office! 3
    miesiace??? wywiad z urzednikiem??? Wyrazny brak informacji albo mydlenie oczy
    naiwnym!!!
    To przechodzi ludzkie pojecie, a teraz jeszcze ta afera z 16 osobami bez dachu
    nad glowa!!! Ciekawe co dalej....
  • Gość: peros IP: 83.104.90.* 19.09.05, 16:54
    Pani z OE chyba pomieszal sie WRS z NIN to po pierwsze.
    Po drugie - jak bez dachu nad glowa jak mieszkali w hotelu!!!
    Po trzecie ci co zostali i zaczeli prace maja w tej chwili w wiekszosci umowy
    na stale (sa permanentami) takze w Crosslee i nie widze zeby tak mocno
    narzekali...
  • kurde_misiek 19.09.05, 17:02
    Nie! Pani z OE nie pomylila WRS z NIN, bo o insurance number to trzeba sie
    samemu starac. Nie narzekaja, a moze przypomniec co sie dzialo po przyjezdzie
    ludzi do Croslee 5 sierpnia? Jak wszyscy sie postawili, jakos nie bylo do
    smiechu ludziom z Flame! Niestety wiekszosc byla przyparta do muru i bez jezyka
    ciezko jest, a Flame to skrzetnie wykorzystuje. Tez mi cos permament w fabryce
    dostac, kazdy Polak dostaje nie wazne czy dla Flame robi czy nie! Bo nam w
    odroznieniu do Anglikow zalezy na pracy.
    Ale sam fakt takiego wykorzystywania jest oburzajacy, zreszta szkoda slow. Kto
    przyjechal do Croslee to wie jak bylo
  • Gość: peros IP: 83.104.90.* 19.09.05, 17:05
    sprostowanie:
    Kto PRACOWAL w Crosslee ten wie jak bylo...
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:23
    Przeciez nie musisz wyjeżdżać z pośrednikiem. Możesz sam znaleźć sobie pracę,
    szukać mieszkania na własną rękę, sam organizować sobie Home Office. Po co w
    takim razie są pośrednicy? Dlaczego jest tak wiele chętnych do korzystania z ich
    usług?

    Przypomnę Ci, że my nie pobieramy żadnych opłat za pośrednictwo...Owszem
    pobieramy większą stawkę za zorganizowanie Home Office, bo wiemy, że nie jest to
    proste. I nawet pieniądze za zorganizowanie HO nie trafiają do naszej kieszeni,
    a do prawnika, który nam w tym pomaga.
  • Gość: bartek IP: 62.111.232.* 22.09.05, 12:24
    ja jade 28/09 do doncaster ... i smieszy mnie ta cala gadka ... dajcie sobie
    spokoj, pojedziemy zobaczymy, jak ktos oczekuje zlotych gor po przyjezdzie to
    sie potem grubo zdziwi ... a blad ... nie bedzie latwo, bedzie ciezko i nikt ci
    nie pomoze , i albo damy rade albo wrocimy do polski .. TO NIE BEDA WAKACJE NA
    TENERYFIE TYLKO PRACA .... Dziwie sie OEP ze wplatali sie w taka glupia gadke..
    szkoda czasu ...
    Pozdr dla wyjezdzajacych ,,,
    gg 1909815
  • Gość: bartek IP: 62.111.232.* 22.09.05, 12:28
    a lepiej tam ciezko robic niz tu za 600zl ... :/ tam przynajmniej wiesz za co
    robisz ...
  • kurde_misiek 22.09.05, 13:02
    Nigdzie nie napisalem 'nie jedzcie', prawda?
    Jedzcie, ale chyba lepiej wiedziec co Was czeka.
    Jesli ktos nie chce moze nie czytac, ale ja i tak bede pisal.
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:09

    Skoro piszesz o przekrętach OEP, proszę operuj na konkretnych sytuacjach. Myślę,
    że dobrze, że powsatło to forum. Dzięki tamu mam mozliwość konfrontacji.
    Proszę, podaj przykłady przekrętów. Sama jestem ich bardzo ciekawa. Oczekuje na
    nie z niecierpliwością.
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:16
    Skąd masz informacje o placeniu za każdą zmiane pracy? To zupełna nowość dla
    mnie. Widzę, że jesteś lepiej poinformowany niż samo Home Office:)

    National Insurane Numer jest (tak jak polski NIP) nadawany dożywotnio i
    jednorazowo. Zachęcam do odwiedzenia strony www.homeoffice.gov.uk/ gdzie
    znajdziecie wszystkie szczegółowe informacje na temat NIN.
  • Gość: marta IP: 83.104.90.* 16.09.05, 19:16
    Jesli pracodawca zalatwia ci WRS to ma na wyslanie go 30 dni, wiec moze to
    zrobic nawet w ostatnim w tych 30 dni. A reszta zalezy juz od Home Office. Na
    ich stronie wyraznie napisane jest, iz kazda aplikacja rozpatrywana jest
    indywidualnie w okresie 6 tygodni.
    Z tego co wiem agencje maja mozliwosc zalatwienia tego w o wiele krotszym
    czasie.
    Pozdrawiam
  • Gość: peters IP: *.piasta.pl 17.09.05, 10:57
    no faktem jest ze dla tak duzej liczby ludzi jest ciezko wszystko zorganizować
    po wysłaniu nas do Anglii rola oe sie kończy potem przejmuje nas flame i on
    jest zobowiazany by nam pomóc we wszystkim ! ale flame to tez ludzie i w
    dodatku Anglicy z którymi nie zawsze jest łatwo. nie nastawiam sie na ze bedzie
    extra ale mam nadzieje ze wszystko się ułozy oczywiśćie z poczatku jest
    zamieszanie ale w perspektywie czasu powinno sie wszystko ułożyć PAMIĘTAJCIE ze
    mamy wsparcie w OE w Polsce w raźie jakiejs tragedji mozna sie z nimi
    skontaktować. Mi osobiście nie jest istotne mieszkanie a bardziej praca i
    mozliwosci zarobkowe a nie zeby tylko wystarczy mi na utrzymanie sie. mam
    nadzieje ze bedzie ok pozdrawiam.
  • Gość: sawk IP: *.espol.com.pl 17.09.05, 18:40
    Spokojnie,kochani.Zastanowcie się dlaczego wyjechaliscie? Trzeba było siedziec
    na kasie w supermarkecie za 600 zl, byc ponizanym przez przelozonych i zbierac
    ciosy od niezadowolonych klientow sklepu. Dostac wyplatę dppiero po miesiacu,
    okrojona przez niescisłosci w kasie np, czy na + czy na - 1 zł to kasuja 10 od
    ciebie. Wiem bo corka pracowla.
    Teraz juz drugo rok z kolei moje dzieci wyjechaly z opisywanej firmy. Warunki
    mieszkaniowe w zeszlym roku - super pokoiki 1 lub 2 osobowe, nowiutka kołdra,
    poduszka i posciel. Kuchnia mogla byc, ale wspolna. Niestety z łazienka było
    zdecydowanie gorzej. Pracowały ciężko na nocki. Ale wiedziały za co i po co tam
    pojechały.
    W tym roku warunki mieszkaniowe super (widziałam zdjecia), jest wszystko nowe +
    sprzet pralka, lodowka, mikrofala, opiekacz,kuchenka, garnki i talerze. Ja po
    27 latach pracy na uczelni nie dorobiłam sie takich warunków. Moje dzieci na
    zdjeciach są uśmiechniete i na ich twarzach widać spokoj. Czego i wam życzę.
    Mage powiedzieć iz jako matka jestem spełniona i spokojna o nich. Dadza sobie
    radę i nie będzie mi dziecko płakać ze nie ma co do gara włożyć. A juz tak
    było...
    Niestety nie zawsze układa się po naszej myśli. Ale życzę wam abyście w zyciu
    mieli tylko takie problemy. Jechaliście do pracy, a nie na Majorkę, to bedzie
    pózniej. Trzeba zacisnac zęby i pracować, a nie wypisywac swoje żale. Życie to
    nie jest bajka..... Zawsze możecie wrócić i siedziec z kolegami pod budka z
    piwem ( bez piwa bo nie bedzie za co kupić) , narzekając jak to było w
    Anglii...

    P.S.A może boicie się konkurencji z Polski i stad ten post?
  • Gość: sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 00:45
    oj masz racje kobieto.
    ja tez pracowalam w markecie tesco i bylo dokladnie tak jak to opisalas.
    praca za marne grosze,ponizanie,a jak cie opluwal niezadowolony klient
    to nie moglas sie nawet odezwac.
    po dlugich poszukiwaniach udalo mi sie znalezc prace w uk.
    wyjezdzam za tydzien i mysle ze wszystko bedzie dobrze.
    a prace w polsce za 600zl zawsze znajdziecie .
    pozdrawiam
  • Gość: anna IP: *.piasta.pl 18.09.05, 13:37
    hej Sylwia, to racja, ja skończyłam studia no i w sumie nie rozgladam sie za
    niczym, znaczy za praca tutaj, bo sobie pomyślalam ze wlasnie praca za 600-800
    zl nie ucieknie mi, a tam moze troche zarobie. Jadę z chlopakiem do Doncaster z
    Optionsem 28/09, wiec jeżeli jedziesz w moim kierunku to sie odezwij do mnie na
    gg 6754070. Pozdrowienia, i ludzie nie martwcie się tymi postami na początku
    nie zawsze bywa różowo ( ale chyba o tym wiecie).
  • Gość: petra IP: 83.104.90.* 19.09.05, 13:08
    tez siedzialam na kasie, tez mialam dosyc, tez jestm w Anglii przez agencje OE,
    ale ja (w przeciwienstwie do kolezanki, ktora rozpoczela ten watek) jestem
    zadowolona. moze mam wyzszy poziom tolerancji i cierpliwosci dla anglikow.
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 15:28
    hej petra a jaką teraz w anglii prace wykonujesz????
    czy jest w miare lekka???
  • Gość: petra IP: 83.104.90.* 19.09.05, 15:46
    przez jakis czas pracowalam ostro na lini produkcyjnej, potem na pakowalni,
    potem w sklepie z ciuchami potem awansowalam na supervisiorke tego sklepu, a
    teraz jestem supervisiorka na 3 sklepy.
    Praca dosc ciezka jak ida swieta lub przeceny, ale mam wspanialych
    wspolpracownikow, wiec nawet jak jest ciezko to jest milo.
    Ale poczatki byly ciezkie...
    pozdro
  • kurde_misiek 19.09.05, 17:08
    Kompletnie popieram autorke tego postu i bede dalej dementowal wszelkie
    klamstwa pracownikow OE wypowiadajacych sie na tym forum bo jak widze to tylko
    oni sie udzielaja. Nikt kto tu byl i pracowal z Flame nie wypowiedzial by sie o
    nich przychylnie, niewazne czy znalazl prace w Polsce czy bezposrednio w UK.
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 18:06
    oj masz racje ,skoro ta firma nie potrafi sie wywiazywac ze swoich obietnic
    to moze powinna zmienic dzialalnosc?
    a moze ktos powinien sie nimi zająć??
    inaczej nadal będą oszukiwac zdesperowanych ludzi.
  • lewania 19.09.05, 18:11
    kobieto co ty piszesz???
    Dla Flame'a obecnie pracuje ponad 600 ludzi i nie rezygnuja poki co.
    Co oznacza "oszukiwac zdesperowanych ludzi"? nikt nikogo nie oszukuje... nikto
    nikogo do niczego nie zmusza.
    Najwyrazniej wychodzi ze jedynym grzechem Flame jest szukanie mieszkan i
    zatrudnianie ludzi...
    powaznie, zastanowcie sie co piszecie, bo to jest smieszne...
    a zawsze najwiecej do powiedzenia maja Ci, ktorych tu nie ma. Ja jestem, wiec
    bede te klamstwa dementowac, tak samo jak tytul tego posta.

  • Gość: sawk IP: *.espol.com.pl 19.09.05, 19:27
    Kochani piszecie,że tak zle to poprostu nie jedźcie tam i tyle, a ci którzy sa
    i im tak źle to też prosze do domku, płakac mamusi w mankiet i żerowac na jej
    rencie czy marnej emeryturce. Mamusia nakarmi, wypierze, poniunia i utuli do
    snu po tak cięzkiej charówce, a co bedzie dalej???? AAAAAA - przyjedzie
    królewicz na białym mustangu, albo stara baba w najnowszym mercedesie....I to
    dopiero bedzie raj!
  • Gość: kania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 20:58
    dobre.ale masz racje.
  • Gość: teo IP: *.ipt.aol.com 19.09.05, 21:46
    Juz sie mozna smiac???
    Wystaw ryjek nieco poza swoja zakompleksiona norke, a zobaczysz, ze swiat nie
    jest pod ciebie narysowany.
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 10:01
    a co jestes pracownikiem oe????
  • kurde_misiek 20.09.05, 09:11
    Jak latwo zauwazyc, o Flame i OE pozytywnie wypowiada sie praktycznie wciaz ta
    sama osoba, zmieniajac jednak nicki, aby stac sie bardziej wiarygodna (?).
    I tak o to w tym watku
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=28864153&wv.x=1&v=2&s=0
    zwroccie uwage na IP: 83.104.90.* (IP wyswietla sie zaraz przy temacie osob
    niezalogowanych). Te samo IP jest przy nickach:kolabi, krus, crobi (ktora pisze
    ze pracowala w SE), marta, marceliDoNiedzieli, wenaaa, petra, peros. Nie musze
    dodwac, ze te osoby (a raczej jedna pod tyloma nickami) chwali OE i Flame.
    W tym watku:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=29223358&a=29223358&v=2&wv.x=1
    ta osoba jest juz nickiem 'memento' - poczytajcie sami co wypisuje.
    Kolejny watek o OE:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=26611841&a=26611841&v=2&wv.x=1
    nicki: wiadomyszek, crobi - pod koniec watku. I jeszcze jeden watek
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=26778123&wv.x=1&v=2&s=0
    przesledzcie sami wpisy z podanego wyzej IP.
    IP pochodzi z Polski, wiec pracowanicy OE znow zeruja na naiwnosci ludzi, bo
    latwo sie domyslec iz robia to oni. Jeszcze jeden nick, tym razem zalogowany -
    lewania - to tez jak sadze pracownik OE, a moze nawet jedna i ta sama osoba co
    potworzyla tyle nickow?

    Nabijaja sie z ludzi! To nie jest uczciwa firma!!!
    Napisz o tym wszedzie!!!
  • Gość: przmek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 10:10
    ogolnie to trzeba gdzies zgłosić!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:32
    A to ciekawe.
    Oprocz mnie w biurze sa jeszcze dwie osoby. Obie w tym momencie zajmuja sie
    rekrutacja. No i dlaczego ja o tym nie wiem, ze takie pochwaly ktos wypisuje
    ktos z moich wspolpracownikow?
    Przyznaje, nie znam się na komputerach, ale na pewno oprocz mnie nikt z OEP nie
    wypowiadal sie na forum.
  • kurde_misiek 20.09.05, 12:20
    szkoda slow!
    internet mozna chyba miec w domu?
    To chyba byloby nienaturalne zeby pracownik firmy z ktorej uzyskuje zyski
    pisalby prawde o zenujacym wykorzystywaniu ludzi. Bo to ludzie sa tu
    materialem, dzieki ktorym macie pieniadze.
    Nie sadzicie chyba ze wypowia sie tu ludzie pracujacy w tej chwili dla agencji
    Flame z OE. Bo niby jak? Przeciez nie maja jeszcze komputerow/internetu.
    Owszem sa kawiarenki i net w biblotekach, ale kto ma na to czas?
    Sa tu sporadyczne wypowiedzi ludzi tam pracujacych, ale wcale nie sa one
    pozytywne.

  • Gość: pele IP: *.80-240.sze.tkb.net.pl 20.09.05, 12:27
    Te skączcie pier... takie głupoty w dupe mać bo już aż nie można tego normalnie
    czytać. Ja byłem w tamtym roku z options. Pracowałem dla Flame i nie płakałem
    robote miałem odłożyć też sie dało mieszkanie miałem jeść za co też miałem
    jednym słowem miałem na wszystko. A wy wkoło że oni oszukujo skączcie wreszcie
    ja was prosze. Piszo wkolo te same osoby ktorym sie zapewne robic nie chcailo bo
    mysleli ze usiądą na krześle i będo siedziec a pieniądze same do nich przyjdą.
    Flame jest jaki jest trudno ale daje prace daje chate i uj ;/ a warunki so jakie
    so jedziecie robic a nie opalać sie na karaibaich. A jak sie nie podoba to
    zamknijcie dziure wreszcie i siedzcie w domu i patrzcie w okno przez caly czas
    ale wieccie ze pieniedzy z tego nie bedize.
    Ja tam jade z OE 28 wrzesnia i pier... interes. Jestem zadowolony ze wogle moge
    wyjechać z tej urwa dziury Polski.
    Dziękuje i pozdrawiam ;]
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 12:39
    Adres IP pochodzi z Wielkiej Brytanii. To informacja od informatyka.

    Niestety nie ma możliwości sprawdzenia dokładnie z jakiej miejscowości, gdyż nie
    ma końcówki.
  • Gość: anna IP: *.piasta.pl 20.09.05, 14:14
    Hej jedziesz 28 wrzesnia ja też, skontaktuj sie na moje gg 6754070
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 12:37
    Jesli uważasz, że jesteśmy mafią, która ma swoich ludzi rozsianych po Polsce, to
    się grubo mylisz.
    Na pewno nie pracowałabym w tej firmie, gdyby tak było i nigdy nie pozowliłabym
    na tego typu nieczyste zabawy.
  • coox 20.09.05, 20:08
    Ludzie pracujący kładą laskę na Ciebie kolego i Twoje inseminacje, zarabiają
    pieniądze i żyją nie myśląc za dużo o tym co kto pisze o OE. Albo szukają sobie
    nowej pracy bo wyjazd z agencją potraktowali jako start i punkt zaczepienia w
    Anglii.
    Znajdzie się czasem jeden lub drugi który napisze dobrze żeby dodać odwagi
    niezdecydowanym ale to przecie wszyscy są agenty przebrzydłe.
    A Ty kurde misiek żyj i pozwól żyć innym.
  • coox 20.09.05, 20:10
    to wszystko było do kurde miska
  • kurde_misiek 20.09.05, 20:14
    coox, ten watek zaczal pracownik Flame przez OE, a ja jestem na szczescie
    niedoszlym pracownikiem

    pewnie czesciowo masz racje, czesc ludzi kladzie na to laske - jak napisales,
    ale moje uwagi sa raczej skierowane do tej pozostalej czesci...
  • Gość: Nie zalogowany IP: *.crowley.pl 20.09.05, 20:31
    Ale niepotrzebnie "coox" wciskasz do środka swoje zdanie. Dyskusja odbywała się
    po kolei, a twoje działania najwyraźniej sa skierowane na zaciemnienie sytuacji.
    Autor "kurde_misiek" starał się podawać jakieś logiczne elementy i chodzi
    własnie o to by je sprawdzić, a nie od razu bezpodstawnie negować.
    Przeglądając pobieżnie dyskusję też myslałem, że to wypowiadaja się ludzie,
    którzy wyjechali z ta firmą i tam pracują. Teraz nie ulega wątpliwości, że to
    było jakieś głupie zagranie grupki Polaków (może zatrudnionych w Options
    Employment, może nie) ale jednak wszyscy pisali z komputerów podłączonych do
    tej samej sieci w jednym okręgu, a podawali, że pracują czasem w bardzo
    odległych miejscach.
    Mozliwe, że teraz, gdy się zorientowali, iz to wyszło na jaw, to podobnie jak
    ty zaczną się logować, aby nie było widać ich adresów IP. Ale to już będzie
    całkowite przegięcie i wątpię by ktoś uwierzył. Przy wypowiedziach jest równiez
    wyświetlany czas i widać kiedy ktoś coś wtrącił.
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 10:49
    Pozwólcie, że dodam coś od Options Emplyment Polska. Nikt z naszych prscowników
    nie podawał się za kilka osób, nigdy bym nikogo o cos takiego nie poprosiła, bo
    uważam, że najuczciwiej jest grać otwartymi kartami. Niby dlaczego mielibyśmy
    się kamuflować? Ja sie ujawniłam, podałam numer telefonu, adres e-mail. Nie mamy
    nic do ukrycia.
    Chcemy być obiektywni. Jeśli ludzie, których wysłaliśmy mają problemy, to mówimy
    o nich otwarcie podczas rekrutacji. Ja też nie lubię być niemiło zaskakiwana.
    Lepiej poinformować wcześniej, że coś może nie grać i robimy to podczas
    rekrutacji. Również to forum jest doskonałym narzędziem do tego, by rozwiać Wasz
    wątpliwości i cieszę się, że mamy mozliwość porozmawiania.
    Niczego nie ukrywamy. Mnie również zależy na tym, żeby ludzie, których wysyłamy
    wrócili zadowoleni. Jeśli jest problem, to razem z Flame go rozwiązujemy i nie
    mamy żadnego interesu w unieszczęsliwianiu ludzi. czassem mam wrażenie, że za
    dużo robimy dla ludzi, których wysyłamy. Nawet autokar, który wysyłamy do
    Wielkiej Brytanii zostaje dodatkowe 3 dni na osoby, które jednak zdecydowałyby
    się wracać. W ubiegłym roku nie pobieraliśmy żadnych opłat za transport.
    Cóż...ludzie traktowali nas jako darmowego przewoźnika i uciekali po
    przekroczeniu granicy w UK.

    Jeśli rzeczywiście któs chciał nam zrobić dobrze i pisał tyle pozytywnych opinii
    na nasz temat podając się za kilka osób, to na pewno ni robił tego w złej wierze.

    :kurde_maciek" może napiszez coś o sobie? Może powiesz na forum o tym, że byłeś
    największym buntownikiem w ubiegłym roku i wróciłeś z kwitkiem do Polski, bo nie
    chciałeś pracować? Twoi koledzy wyjeżdżają ponownie w to samo miejsce i cały rok
    czekali na ten wyjazd, bo w kraju nie maja żadnych perspektyw. Może znajdziesz
    dla nich pracę wkraju skoro jsteś takim Aniołem Stróżem?

  • kurde_misiek 21.09.05, 11:03
    Gość portalu: OEP napisał(a):

    > Pozwólcie, że dodam coś od Options Emplyment Polska. Nikt z naszych
    prscowników
    > nie podawał się za kilka osób, nigdy bym nikogo o cos takiego nie poprosiła,
    bo
    > uważam, że najuczciwiej jest grać otwartymi kartami. Niby dlaczego mielibyśmy
    > się kamuflować? Ja sie ujawniłam, podałam numer telefonu, adres e-mail. Nie
    mam
    > y
    > nic do ukrycia.
    > Chcemy być obiektywni. Jeśli ludzie, których wysłaliśmy mają problemy, to
    mówim
    > y
    > o nich otwarcie podczas rekrutacji. Ja też nie lubię być niemiło zaskakiwana.
    > Lepiej poinformować wcześniej, że coś może nie grać i robimy to podczas
    > rekrutacji. Również to forum jest doskonałym narzędziem do tego, by rozwiać
    Was
    > z
    > wątpliwości i cieszę się, że mamy mozliwość porozmawiania.
    > Niczego nie ukrywamy. Mnie również zależy na tym, żeby ludzie, których
    wysyłamy
    > wrócili zadowoleni. Jeśli jest problem, to razem z Flame go rozwiązujemy i nie
    > mamy żadnego interesu w unieszczęsliwianiu ludzi. czassem mam wrażenie, że za
    > dużo robimy dla ludzi, których wysyłamy. Nawet autokar, który wysyłamy do
    > Wielkiej Brytanii zostaje dodatkowe 3 dni na osoby, które jednak zdecydowałyby
    > się wracać. W ubiegłym roku nie pobieraliśmy żadnych opłat za transport.
    > Cóż...ludzie traktowali nas jako darmowego przewoźnika i uciekali po
    > przekroczeniu granicy w UK.
    >
    > Jeśli rzeczywiście któs chciał nam zrobić dobrze i pisał tyle pozytywnych
    opini
    > i
    > na nasz temat podając się za kilka osób, to na pewno ni robił tego w złej
    wierz
    > e.
    >
    > :kurde_maciek" może napiszez coś o sobie? Może powiesz na forum o tym, że
    byłeś
    > największym buntownikiem w ubiegłym roku i wróciłeś z kwitkiem do Polski, bo
    ni
    > e
    > chciałeś pracować? Twoi koledzy wyjeżdżają ponownie w to samo miejsce i cały
    ro
    > k
    > czekali na ten wyjazd, bo w kraju nie maja żadnych perspektyw. Może znajdziesz
    > dla nich pracę wkraju skoro jsteś takim Aniołem Stróżem?
    >

    A wiec tak:) nie bylem buntownikiem bo po zobaczeniu co oferuja Panstwo zaraz
    po przyjezdzie (podpisywanie umow po 3 dniach jazdy, smieszne!) po prostu
    zrezygnowalem i bez problemu znalazlem prace na wlasna reke. Tak sie sklada ze
    sciagnelem kilka osob z Polski i pomoglem w znalezieniu pracy tak samo jak
    kilku osobom, ktore zrezygnowaly z pracy w Croslee po kilku dniach pracy
    w 'obozie pracy' bo tak nazywane bylo Croslee :) Tak ludzie nadal wyjezdzaja bo
    sa zdesperowani a wy to wykorzystujecie...
  • kurde_misiek 21.09.05, 11:54
    jakos Pani umknelo moje pytanie - gdzie mozna znalezc dane Flame z Bradford?
    przeciez z tym oddzialem Flame wspolpracujecie.

    z ciekawosci zadzwonilem na dwa nr telefonow podane na ich stronie oficjalnej
    www.flameemployment.com/ w dziale Industrial - dzwonilem do Sheffield,
    Middlesbrough i nie dosc ze nie znali danych Flame z Bradford to jeszcze
    twieredzili, ze w Bradford jej nie ma!!!!
    Moze to zwykle niedoinformowanie (agencja jest tu na pewno i juz dluzej niz
    rok) ale Panie z OE i Flame powinny znac odpowiedz na moje pytania...
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 12:20
    Flame Industrial Employment
    40 Peckover Street
    Little Germany
    Bradford

    Kiedyś przeczesałam stronę Hewlett Packard i niestety nue zlanalzłam do nich
    nawet numeru telefonu. Może znajdziesz dla mnie, skoro tak Ci "dobrze" wychodzi
    szpiegowanie?


  • kurde_misiek 21.09.05, 12:29
    Niepotrzebny byl mi adres bo go znam napisalem przeciez radze uwaznie
    przeczytac. Tylko dlaczego nikt nie wie o tej agencji i nigdzie nie mozna jej
    znalezc w oficjalnych zrodlach. No dobra na stronie moze byc blad lub mogli
    zapomniec o wpisaniu Bradford, ale jak mozna wyjasnic informacje o nieistnieniu
    agencji w Bradford udzielona mi przez inne oddzialy Flame. Ale to wszystko juz
    napisalem w poscie ponizej. Polecam dokladna lektura a nie wylapywanie
    niektorych informacji! Wiekszosc wypowiedzi OEP nasuwa tylko wiecej pytan niz
    konkretnych odpowiedzi na postawione pytania.

    PS. Ten adres Flame moglem sam napisac, przeciez nie o to pytalem. Pozdrawiam
  • kurde_misiek 21.09.05, 12:33
    Gość portalu: OEP napisał(a):

    > Kiedyś przeczesałam stronę Hewlett Packard i niestety nue zlanalzłam do nich
    > nawet numeru telefonu. Może znajdziesz dla mnie, skoro tak Ci "dobrze"
    wychodzi
    > szpiegowanie?

    Przydalby sie Paniom z OEP jakis kurs komputerowy :)

    welcome.hp.com/country/pl/pl/contact_us.html


  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 12:41
    Polskie HP dobrze znam. Niestety nie o ten adres mi chodziło.
    Człowieku, z tobą jest coś nie tak. Może się ujawnisz? Chętnie z Tobą
    porozmawiam face to face. Dziecinada!
  • kurde_misiek 21.09.05, 12:48
    Ten watek nie dotyczy HP, poza tym nie sprecyzowalas o jaki adres chodzi.

    Nie porozmawiamy osobiscie bo jestem w Bradford. Zreszta o czym chcesz
    porozmawiac? :) Bo ja z tej rozmowy na pewno nic bym nie wyniosl, wszystko juz
    wiem.
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 12:14
    Śmieszny jesteś! To już przesada. szkoda słów.
    Jaka opłata za zmianę pracownika? Wyssane z palca! Zadzwoń do Home Office, to
    Cię wyśmieją!
    Ludzie w Halifaxie niestety w wielkiej mniejszość znają język angielski. Obawiam
    się, że bez pomocy Pani Sywlii nic nie mogliby załatwić. Mylisz pomaganie z
    wykorzystywaniem. Zapytaj tych którzy byli i jadą jeszcze raz. Są wdzięczni za
    to, że mogą wyjechać i że im w tym pomagamy!

    Kończę tą zabawę.

    Jeszcze raz informuję, że jeśli ktoś ma wątpliwości proszę o kontakt z
    warszawskim biurem OEP (22) 745 01 30 lub (22) 745 04 20.

    Jeśli chcielibyście porozmawiać z pracownikiem Flame, proszę o konakt ze
    mną.Podam adres e-mailowy. Jeśli sobie życzycie, mogę także zorganizować
    spotkanie na forum z udziłem moim oraz pracownika Flame.
  • Gość: petra IP: 83.104.90.* 20.09.05, 12:54
    nie wiem skad to wziales i tak to powaznie to masz jakas manie przesladowcza i
    wszedzie weszysz spisek. Bardzo komiczne...
    Nie wiem jak IP moze powiedziec skad jestem, ale jestem w Anglii. Zapraszam do
    mnie pokaze gdzie siedze przy kompie.
    smieszne...
  • Gość: petra IP: 83.104.90.* 20.09.05, 12:56
    aha i jeszcze jedno - czy kazda osoba piszaca dobrze o Options i Flame musi dla
    nich pracowac?(tzn. dostawac kase za udzielanie sie na formu) - oj te teorie
    spisku.
    a nie wpadlo ci do glowy ze niektorzy moga byc naprawde zadowoleni ??!!
    wyluzuj
  • Gość: heheh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 12:59
    petra ty debilu - IP jest niepowtarzalne - jak 15 osob z innymi nickami ma miec
    takie same IP ( not ak ze sa z tego ip same pozytywne komentarze to juz zbieg
    okolicznosci)
  • Gość: :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 13:01
    co racja to racja - a poza tym jak firma nie ma teraz sytrony internetowej -
    chyab tylko oszuści i firmy krzaki
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 13:52
    www.optionsemployment.com/
    www.darbabirza.lv/
    www.workwithoptions.com/
    www.optionsonjobs.co.uk/
    www.options-west.co.uk/
    www.optionsnorth.co.uk/

    polska strona w budowie
    www.optionsemployment.pl

    Wcześniej (wubiegłym roku) siedziba OE Polska była w Białymstoku, ale ze względu
    na utrudnienia techniczne, ze względu na chęć dotarcie do większej grupy osób
    przenieśliśmy się do Warszawy. W zasadzie dopiero od czerwca tego roku biuro
    odżyło i kontynuuje swoją działalność. Rozrastamy się i będziemy poszerzać swoją
    działalność. To lato było dla nas bardzo pracowite. Nie mieliśmy czasu na
    przygotowanie strony internetowej.

    Chciałam zaznaczyć, że jesteśmy oddziałem bardzo dużej grupy Options Employment
    Limited Group. Firma istnieje od 1991 r. Już od 14 lat rekrutujemy ludzi do
    pracy zcasowej. Niegdy nie mieliśmy żadnych problemów. Ludzie wracają do nas z
    roku na rok. Bardzo wiele osób zostało w Anglii i mieszka tam na stałe.

    Staram się być obiektywna, ale zrobiło się już trochę nieprzyjemnie. Jeśli ktoś
    ma jakiekolwiek wątpliwości, proszę o kontak bezpośrednio z biurem w Warszawie
    (22) 745 01 30/32.



  • Gość: :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 14:03
    moze jakas prokuratura sie zglosi:D
  • Gość: ale......pl nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 14:07
    jakos nie widze stronypolskiej- zrobienie strony internetowej to jeden dzien
    dac komus zlecenie( sa od tego firmy) - chyab ze krzak to po co
  • Gość: anna IP: *.piasta.pl 20.09.05, 14:23
    Słuchajcie
    Zawsze ktoś będzie niezadowolony. Ja jade 28 września do Doncaster i mam
    kontakt z ludzmi którzy już tam są i nie narzekają, wiec nie ma co tak
    panikować i jakieś straszne rzeczy opowiadać. Mam nadzieje ze nie bede też
    narzekać, no ale jakby co to napisze po przyjeżdzie.
  • Gość: petra IP: 83.104.90.* 20.09.05, 14:37
    moze dlatego kilka osob ma to same IP bo ten komp stoi w internet cafe?? jaka
    przesada tu panuje... koncze ten temat bo mi sie czas konczy i smieszy mnie
    to "polowanie na czarownice".
    aha i fajnie by bylo jakby sie wypoiwadali ludzie, ktorzy PRACOWALI dla OE i
    Flame, a nie Ci co wpisuja sie tylko zeby podpuszczac innych i siac plotki i
    domysly...
    zegnam towarzystwo
  • kurde_misiek 20.09.05, 14:52
    czy komputer stoi w internet cafe czy tez w kawiarence internetowej czy w domu
    czy w pracy nie ma znaczenia, osoba spod tego IP nie pisze prawdy. raz jest w
    halifaxie, raz w se, a innym razem w polsce i dopiero sie wybiera, nie
    wspominajac o ilosci zawodow ktore wykonuje;)

    osoby, ktore pracowaly wypowiedzialy sie, czytaj uwaznie i pomin posty z
    adresem IP 83.104.90.*

    heh teraz pewnie zmienisz kampanie reklamowa firmy i zrobisz kilka nickow
    zalogowanych zeby nie bylo mozna odczytwac IP?:)
  • Gość: wózkowy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 15:14
    jesteście śmieszni :

    ip:83.104.90.xxx jest z pewnością brytyjskie .
  • Gość: wózkowy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 15:22
    www.cert.pl/cgi-bin/ipdig.pl
    proszę dopisać brakujace 3 cyfry do adresu -dowolne i nie będzie
    nieporozumień ,pozdrawiam
  • kurde_misiek 20.09.05, 15:55
    tak, juz wiem, ze brytyjskie, ale nadal wszedzie takie samo
  • Gość: Nie zalogowany IP: *.crowley.pl 20.09.05, 16:10
    Przypuszczam,że po prostu nasi rodacy przed pracą na drugiej zmianie usiedli
    sobie w cafejce i podyskutowali z nami. Za co im nalezy serdecznie podziękować
    i zaprosić na jutro.
    Jesli chodzi o sprawdzanie adresu IP, to jest jeszcze jeden programik tu:
    www.visualroute.pl
    który pokazuje całą drogę sygnału poprzez poszczególne węzły internetowe. W
    wolne okienko należy wpisać szukane IP, zamiast gwiazdki można wpisać dowolną
    liczbę od 1 do 255, bo to i tak będzie to ta sama likalizacja danych
    komputerów. Najlepiej po prostu wpisać 1, gdyz do jedynki jest przeważnie
    zawsze przydzielony jakiś komputer. Chyba, że akurat wyłączony :-)
  • kurde_misiek 20.09.05, 16:38
    Ha ha ha wszystcy usiedli w jednej kafejce powiadasz?:) To poczytaj sobie
    wszystkie posty w watkach, ktore zacytowalam i tak:
    nick crobi - south elmsall
    wenaaa - byla w zeszlym roku (czyli teaz jej nie ma?)
    petra - supervisiorka na 3 sklepy (hehe pewnie ma czas na kafejki;)
    memento - ten jest w halifaxie

    a wszyscy maja te same IP:)

    tak, wszyscy zjechali sie i dyskutuja:)

    ehhhh

  • Gość: NIe zalogowany IP: *.crowley.pl 20.09.05, 18:52
    Chyba najwyraźniej "kurde_misiek" masz rację :-)Ja tak sobie od czasu do czasu
    zaglądałem na tę dyskusję, bo robie całkiem co innego. Teraz tak dokładnie
    zerknąłem i chyba wychodzi, że oni pisali z Cardiff. Trzeba by popatrzeć, czy
    ten OE ma tam jakąś placówkę.
    "nick crobi" podawał South Elmsall a to jest mniej wiecej między Leeds a
    Sheffield. Do Cardiff hektokilometry drogi. Jak będę miał czas to prześlędzę to
    dokładnie, ale wygląda wszystko na ściemę nie z tej ziemi. W dodatku na
    zorganizowaną ŚCIEMĘ !!!
  • coox 20.09.05, 19:55
    Następna komisja śledcza się zebrała, krawaciki panów w narodowych barwach?
  • Gość: ja IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.05, 15:10
    Dzięki Misiek że się tu tak udzielasz, wiele ludzi przez to dowiedziało prawdy
    o options i flame, i kompletnie nie rozumiem takich osób jak Anna, chyba jest w
    kompletnym przedwyjazdowym szoku...
  • Gość: katka 25 IP: 195.188.250.* 26.09.05, 13:13
    JESLI DLA KOGOS 86£ TYG. TO LUKSUS TO ZAPRASZAM NA WYCIECZKE Z OPTIONS.BO JA
    MOI DRODZY PRZYJECHALAM TU POLEPSZYC SWOJ BYT A NIE WEGETOWAC.W POLSCE SPALA
    BYM PRZYNAJMNIEJ WE WASNYM LÓKU A NIE NA PODODZE NA STARYM MATERACU!!!ZA 50£!!!
    Z SIEDMIOMA INNYMI OSOBAMI W STARYM DOMU..ALE FAJOWO OPLACALO SIE NA PRAWDE:)
    NIE BADZCIE NAIWNI!!!CO Z TEGO ZE BEDZIECIE ZA GRANICA SKORO STAC WAS BEDZIE
    TYLKO NA ZARCIE...JA NIE MAM 20 LAT I DLA MNIE TEN WYJAZD NIE MIAL BYC BIWAKIEM
    POD CHMURKA!!NABIERA SIE DOROSLYCH LUDZI, TRAKTUJE ICH JAK DZIECI NA WYCIECZCE
    PO ZOO.ZA WSZYSTKO PACISZ!!MIALY BYC KONTA W BANKU TYM CZASEM SA CZEKI ZA
    REALIZACJE KTORYCH PLACISZ 5£!!A WSZYSTKO U JAKIEGOS JUBILERA BO "fLAME" MA Z
    NIM UMOWE.......MOI ZNAJOMI SMIEJA SIE Z MIOCH ZAROBKOW NIE ADEKWATNYCH ZUPENIE
    DO PRACY, CIEZKIEJ PRACY!LUDZIE NIE DAJCIE NIKOMU NAPYCHAC SOBIE WAMI
    KIESZENI!!!tO ZE JESTESMY Z POLSKI NIE ZANCZY ZE JESTESMY GORSI A TAK WAS BEDA
    TRAKTOWAC!
  • Gość: joj :) IP: *.206.115.78.telsat.wroc.pl 06.10.05, 18:03
    Oczywiście :) A jak się dobrze poszpera dostawcę można znaleźć ;)

    inetnum: 83.104.90.72 - 83.104.90.75
    netname: clomas-adsl
    descr: Crossley Lomas
    descr: Glossop SK137SQ
    country: GB

    person: Beryl Wright
    address: Crossley Lomas
    address: Glossop, SK137SQ

    Dla innych łowców IP - mój nie jest wielką tajemnicą :) Dla ułatwienia podam, że
    jest z Polski
  • Gość: GOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 09:59
    Czy mógłbyś podać konkretnie w czym oszukują pracownicy Flame. Jadę tam 28
    września 05 i Twoje informacje mogłyby pomóc mnie i innym w podjęciu
    ostatecznej decyzji. Co jest złego w ich umowach, które dają tam do podpisania
    na miejscu. Dzięki za informacje
  • coox 20.09.05, 19:58
    petra nie jestes pierwszą agentką witam w gronie ja jestem agentem ITC też
    pisałem o nich dobrze he he he
  • Gość: sawk IP: *.espol.com.pl 20.09.05, 18:53
    kurde-misiek nie wiesz ze IP jest jednakowe tylko z poczatku a reszte nr jest
    ukryta,dlatego na koncu jest gwiazdka. Może to rownież być biblioteka lub jakaś
    uczelnia...
    Pewny jesteś, że to IP pochodzi z Polski??? Sprawdziłam mylisz sie to nie
    Polska...
  • Gość: sawk IP: *.espol.com.pl 20.09.05, 19:07
    Obawiam się, że jesteś jeden z tych gosci co w zeszlyn roku przyjechali i
    mącili krew wszystkim i podburzali (już w autobusie), a ostatecznie nie
    zostałeś zatrudniony. I caly czas prowadzisz swoja walke przeciw options mimo
    ze juz rok minal… robic sie nie chciało? A teraz lepiej pukac w klawiature bo
    kasy coś brakuje, a bramka dla ciebie bezpowrotnie zamnknieta.... ojjj
    współczuję
  • kurde_misiek 21.09.05, 10:55
    Gość portalu: sawk napisał(a):

    > Obawiam się, że jesteś jeden z tych gosci co w zeszlyn roku przyjechali i
    > mącili krew wszystkim i podburzali (już w autobusie), a ostatecznie nie
    > zostałeś zatrudniony. I caly czas prowadzisz swoja walke przeciw options mimo
    > ze juz rok minal… robic sie nie chciało? A teraz lepiej pukac w klawiatur
    > e bo
    > kasy coś brakuje, a bramka dla ciebie bezpowrotnie zamnknieta.... ojjj
    > współczuję

    Hmmmm z tego co pamietam to rok temu wszyscy Polacy co przyjechali to sie
    postawili!!! A biedna Pani Sylwia biegala i prosila zeby nie robic takich scen
    i podpisac, juz sie zapomnialo jak bylo??? Na koniec wielki Pan Phil z Flame
    przyjechal do kampusu wieczorem z przeprosinami ze w umowie pozmieniane bedzie
    co tylko chcemy ale zeby tylko podpisac, ze to wszystko to tylko jakies
    nieporozumienie! Niestety wiekszosc byla zdesperowana i podpisala z kilkoma
    tylko zmianami. W Wawie i Bialymstoku obiecywane bylo zupelnie co innego bylem
    wiec wiem, ale nawet jesli tak jak pisza tutaj Panie z OE ze podobno sie ze
    wszystkiego wywiazalo OE to po co byl ten bunt po przyjezdzie?
    Ale jak widac rok uplynal a OE i Flame dalej to samo. No w sumie troche sie
    zmienilo, np:
    - placi sie za transport (na wypadek jakby ktos na miejscu zobaczyl prawde to
    nie wrocil za darmo tak jak wczesniej)
    - w Wawie juz sie placi za Home Office (podobno na prawnika), ale skoro w
    wymaganiach niezbednych do wyjazdu jest potrzebny angielski w stopniu
    sredniozaawansowanym to kazdy by sobie poradzil z wypelnieniem 4 stron
    aplikacji. Zdania typu: 'When did you arrived to UK' to chyba kazdy zrozumie,
    albo first name, surname:))). W tym OE to chyba cienko z angielskim skoro
    specjalnie prawnika wynajmuja ;)
    - no i jeszcze ta afera z placeniem 50F za kazda zmiane danych w certyfikacie z
    Home Office. Panie twierdza ze to nieprawda, ale osobiscie znam osoby ktore
    zostaly za to obciazone (nie podaruja im jak sie dowiedzialy prawde)
    A na koniec taka ciekawostka: Ostatnio dwojka moich znajomych pracujacych dla
    Flame poszlo otworzyc bezplatne konto w Barclay's bo szanowne Panie z Flame nie
    poinformowaly nikogo ze otwieraja platne konta:). Tak sie zlozylo ze byl
    straszny tlok i w otworzeniu konta pomogla im Pani manager. Jak sie okazalo
    Flame lamie prawo nie informujac swoich pracownikow o otwarciu platnego konta
    bankowego. Po wstukaniu danych okazalo sie ze we wczesniejszym rachunku
    otwartym przez Flame te wlasnie osoby maja odpowiednio piecioro i siedmioro
    dzieci (studenci). Pani manager byla w szoku co Flame wyprawia, tylko ciekawe
    jakie oni maja korzysci przy podawaniu takich danych bo nie sadze zeby to byl
    przypadek :)

    PS. Nie zostalem zatrudniony przez Flame bo znalazlem prace sam:) teraz mam
    stala prace w angielskiej firmie:P.
    Tak to prawda minal rok, ale ja nie zapomne tego nigdy ile to nerwow ludzi
    kosztowalo!!! Wiekszosc ludzi wyjezdzajacych (ja tez) zostawia rodziny i dzieci
    w Polsce aby tylko sprobowac. Zreszta czego sie nie robi dla rodziny, a oni na
    miejscu wykorzystuja te wlasnie desperacje ludzi!!!! Bez komentarza
  • Gość: Nie zalogowany IP: *.crowley.pl 20.09.05, 19:28
    Pomylił się, że z Polski, ale to już zostało sprostowane. Jesteś do tyłu.
    Pisali z UK.
    Co do IP to ty się mylisz. Twój np. adres jest taki 83.168.104.* i wszyscy u
    was na wybrzeżu podłączeni do sieci espol.com.pl maja początkowe cyfry takie
    same. Ostatnie cyfry lokalizują jedynie konkretny serwer i w tym wypadku nie
    mają żadnego znaczenia.
  • kurde_misiek 20.09.05, 19:51
    nawet mi sie nie chce odpisywac na poprzedni post

    ale idac dalej... niech ktos sprobuje znalezc w necie namiary na agencje 'Flame
    Employment' znajdujaca sie w Bradford. ta agencja tu istnieje i teraz i rok
    temu, Peckover St. 40, zatrudnia ludzi i do croslee w halifaxie i do nexta.
    nawet byl taki okres, ze nie zatrudniali polakow 'stad' tylko czekali na tych
    co przyjada z OE. tylko dlaczego nie ma nigdzie ich namiarow?
    www.flameemployment.com/
  • Gość: wózkowy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 12:14
    No i co z tego?

    Ja potrafie pisać ze swojego kompa(tzn .z IP ) z dowolnego miejsca na świecie
    mimo tego ,ze on stoi w Polsce.

    Mozna tez ukryc IP lub pisac przez proxy .
  • Gość: anna IP: *.piasta.pl 21.09.05, 23:06
    Ludzie dajmy buma na tego Gościa kurde_misiek denerwuje mnie tylko
    niepotrzebnie, jak bedzie żle to chcę sie sama o tym przekonać. Przestań juz
    się wyżywać, nadajesz sie do polityki rodem z totalitaryzmu, agitator. Już
    każdy wie ze jestes zaradny i sam sobie prace znalazłeś. Dosyć już tego
    przechwalania się. Odechciewa się w ogóle czytać forum jak widzę twój nick. To
    że opowiadasz takie rzeczy nie zmiemi nic, bo i tak ludzie bedą wyjeżdzać, chcą
    spróbować szczęścia. Mam nadzieje że nie będzie źle a wtedy napiszę żeby ludzie
    nie tracili nadzieji że może być lepiej. Zajmij się lepiej ta swoja pracą i
    posciągaj jeszcze kilku kolegów. żegnam
  • coox 22.09.05, 09:57
    jak napiszesz żeby ludzie nie tracili nadziei to automatycznie zostaniesz
    agentem/pracownikiem agencji z której wyjechałaś. To normalka na tym forum. To
    trzymam kciuki za wyjazd.
    Pozdro
  • jarolew 27.09.05, 14:40
    hej
    na samym poczatku zaznacze, ze nie jestem ani nie bylem w zadnym stopniu
    zwiazany z OE. do Anglii przyjechalem na wlasna reke 2 m-ce temu i tu zaczalem
    sobie szukac pracy. na miesjcu dowiedzialem sie, ze jest cos takiego jak oe,
    flame itd. dwa dni temu wszedlem na forum z ciekawosci i to co przeczytalem
    troch mnie zdziwilo...
    nie rozumiem paru rzeczy. krzyczycie ze oszusci, naciagacze, ze nabijaja sobie
    kabze waszymi pieniedzmi ale z tego co przeczytalem, to ci co najglosniej
    krzycza sami potraktowali oe w ub roku jako DARMOWE biuro podrozy i nie moge
    sie oprzec wrazeniu, ze wlasnie z taka mysla juz jechali do uk. teraz nie ma
    juz takiej mozliwosci i czyzby znajomi musieli pofatygowac sie na lotnisko z
    kilkom stowkami w kieszeni???
    w ciagu niespelna 2 m-cy na miejscu mam juz 3 prace, dla 2 agencji (jedna z
    heads'a, dwie z flame'a) i musze powiedziec, ze nie narzekam. w kazdej
    kolejnej pracy zarabiam porownywalnie lub wiecej niz w poprzedniej i prace mam
    lzejsza! owszem lepiej byloby pracowac na wlasna reke, bezposrednio u
    pracodawcy, ale nie razu tak sie da! wiem, ze flame na mnie zarabia, ale tak
    robia wszystkie agencje. mozna to nazywac haraczem, oplata za posrednictwo czy
    jak kto woli, ale tak juz jest.
    wyjezdzajac do anglii liczylem sie z tym, ze poczatki nie bede najlatwiejsze,
    ale to co tu zastalem mile mnie zaskoczylo. nie zarabiam kokosow,ale stac mnie
    na oplacenie mieszkania, wyzywienie sie, ubranie i niezla sumke miesiecznie
    moge odlozyc! nie martwie sie o nic! jest oczywiscie jeden podstawowy warunek.
    JEZYK...
    zycze powodzenie wszystkim, ktorzy wyjezdzaja do anglii do pracy. nie wazne czy
    na wlasna reke, czy z oe. i prosze nie doszukiwac sie w tym zadnej ironii :)
    Jaro
  • Gość: bysio71 IP: *.one.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.09.05, 14:21
    Absolutnie popieram KURDE_MISKA.Mialem przyjemnosc byc razem z nim na wyjezdie
    w zeszlym roku do BRADFORD.Nie wiem jak inne wyciecki ale ta akurat nalezala do
    niewypalow.Ktos mowi o znajomosci jezyka na jakims stopniu.Niestety jechali z
    nami Łotysze ktory slowa nie potrafili powiediec po angielsku i dlatego od razu
    podpisali i zostali zwerbowani do fabryki.Polacy co niektory nie mieli wyjscia
    i musieli zostac poniewaz sie zapozyczyli w Polsce, polowe juz przepili po
    drodze.Zreszta w sumie sie nie dziwie bo podroz trwala 36 godz.Ja akurat bylem
    trzezwy i moge powiedziec ze ciezko sie jechalo autokarami ktore zazwyczaj
    jezdza na pielgrymki do Czestochowy.Zreszta jeden z kierowcow sie sam przyznal
    ze pierwszy raz jedzie za granice.Pomijajac ten fakt po dlugiej podrozy
    zaproszono nas na miejscu na spotkanie(gdzie wszyscy byli nieprzytomni po
    podrozy!!!) i zwlekali try dni z wreczeniem umowy do podpisania.Ocywiscie jeden
    z Polakow wczesnije mial okaje ukrasc taka umowe i mielismy czas ja
    przeanalizowac i stwierdzic ze mona sobie nia podetrzec cztery litery!!!Kazdy
    kto ta umowe podpisal pozbawial sie jakichkolwiek praw ktore nam przysluguja w
    Anglii.Umowy oficjalnie wreczono w Niedziele.W poniedzialek do pracy.Niechetnie
    odpowidano na jakies zastrzezenia dotyczace umowy.W koncu stwierdzili ze ci
    ktorzy sa nadal zainteresowani praca to zapraszja jutro z podpisana umowa do
    fabryki.Z tego co wiem ci ktorzy poszli do pracy nazekali ze jest bardzo ciezko
    i nikt nie przestrzega bezpieczenstwa i praw o jakich mowiono podczas szkolenia
    w fabryce.Ja akurat z paroma innymi osobami bylem w o tyle komfortowej sytuacji
    ze mialem pare groszy na przezycie i postanowilem ze poszukam pracy i
    mieszkania na wlasna reke i udalo sie.Niestety nie kazdy mial taka okazje bo
    albo nie znal wystarczajaco angielskiego albo nie mial grosza na przezycie paru
    tygodni wiec automatycnie byl skazany na prace "w obozie":)))).Oburzaja mnie
    wypowiedzi typu "aby na glowe nie kapalo to prywioze pare groszy".Zaznaczam ze
    pracowac w Agliii jest ciezko i czlowiek musi sie odpowiednio odzywiac a nie
    jesc karme dla psow itp. Tak samo jest z mieszkaniem.Nie mowie o luksusach ale
    po to sie ciezko pracuje zeby czlowiek mogl normalnie po pracy sie
    wyspac,wykapac i odpoczac.W kazdym razie zycze wszystkim wyjezdzjacym z options
    employment powodzenia bo bedziecie potrzebowali.Pozdrawiam.
  • Gość: doda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 19:11
    bysio to co opisujesz to przerazające.
    sama bylam w ich biurze i od razu mi sie to wszystko nie spodobalo.
    odpowiedzi udzielali haotycznie z ktorych nic nie wynikalo.
    w rezultacie niczego sie nie dowiedzialam
    dzieki za przedstawienie mi prawdy
    pozdrawiam
  • Gość: bysio71 IP: *.one.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.09.05, 20:27
    Nie mam powodow zeby kogos zniechecac.Mowie tak jak bylo i zarazem chce ostrzec
    tych ktorzy maja zamiar wyjechac z OE.Rowniez nie dostlem dokladnych odpowiedzi
    ani w Polsce ani na miejscu w Anglii wiec od razu budzi to podejrzenia.Z tym ze
    w naszym przypadku w zeszlym roku nie ponosilismy zadnych kosztow oprocz
    gotowki ktora mielismy wziasc ze soba na pierwsze dwa tygodnie zycia dopoki nie
    dostaniemy pierwszej wyplaty.Probowali mnie oszukac a sami siebie oszukali bo
    ialem darmowy przejazd do Anglii.Szkoda ze wszyscy nie mieli takiej opcji:))))
  • Gość: jajuznicniewiem IP: *.czechowice.net.pl / *.czechowice.net.pl 23.09.05, 00:02
    Miałam wyjechać z tą firmą zaniedługo ale teraz się zastanawiam trochę mnie to
    przeraża, choc mimo wszystko nie wierzę by ktokolwiek chciał nas
    oszukać.Niestety rzeczywiście nie wzbudzają zaufania przez to że nie udzielają
    precyzyjnych informacji lub pewne kwestie pomijają poprostu milczeniem a to
    niedobrze. Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć :(
  • Gość: Gość IP: *.server.ntli.net 23.09.05, 23:40
    Przestan narzekać i znajdz sobie chate sam(a). Ja z żoną pracujemy dla nich od
    ponad roku i wcale nie jest źle. Wcale nie są oszustami
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 11:56
    a niby to dlaczego mam sobie chaty szukac sama???
    oni deklarują ze zalatwiają skoro tak to moze wszystko mam zalatwiac sama??
    tylko wtedy do czego mi agencja?
  • Gość: anna IP: *.piasta.pl 25.09.05, 23:11
    DZIEN DOBRY
    JEST TAKA POWAŻNA SPRAWA, OTÓŻ OD OSOBY KTORA JEST W SOUTH ELMSALL DOWIEDZIAŁAM
    SIE ŻE OSOBY TE KTORE TAM SĄ DO TEJ PORY NIE MAJĄ UMOWY O PRACE Z FLAME, NIE
    ROZUMIEM TEGO, WIEM TYLKO TO ŻE W ŚWIETLE PRAWA PRACUJĄ ONI NIELEGALNIE,
    OCZYWIŚCIE DOKUMENTY DO HOME OFFICE TAKŻE NIE SĄ WYSŁANE CO WIĄŻE SIE
    OCZYWIŚCIE Z TYM ŻE TAK NA SERIO NIE SĄ ZATRUDNIENI, O CO TU CHODZI???
    POWIEDZIANO IM ŻE UMOWA Z POLSKI JEST ZOBOWIĄZUJACA I TYLKO TO MAJĄ. CZY TA
    SPRAWA JEST WYJAŚNIANA? NIEDŁUGO WYJEZDZAM DO DONCASTERU DLATEGO MAM OBAWY,
    PROSZĘ O WYJASNIENIE TEJ SYTUACJI
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 14:11
    hej anna
    to swiadczy tylko o tym ze naprawde z nimi jest cos nie tak
    i najlepiej zglosic to tam gdzie potrzeba.
    przed wyjazdem sprawdz lepiej wszystko dokladnie
    mimo wszystko zycze ci powodzenia
    pozdrawiam
  • Gość: kolejna oszukana IP: 195.188.250.* 26.09.05, 15:35
    witam! widze ze ludzie z Options mocno sie bronia:] jednak wszyscy dobrze wiemy
    (ci ktorzy to przeszli i sa w angli) ze tutaj reka reke myje:/. machloja goni
    machloje. ja jestem kolejna osoba ktora Options i flame zrobili w balona i
    smiac mi sie chce z argumentow jakie podaje OE. DOM: ludziom przydzielono
    bardzo rozne mieszkania ale z reguly byly to mieszkania ruiny, tylko jednostkom
    udalo sie trafic na fajne mieszkania, a najsmieszniejsze jest to jak na wlasne
    oczy widzialam jak pracownik OE robil zdjecia najlepszej chaty zeby potem
    ludzia oczy mydlic jakie to wspaniale warunki zalatwiaja:/ smieszne. Prawda
    jest ze 90% ludzi jest niezadowolona w mieszkaniach jest za duzo osob niz
    powinno spia na materacach ciuchy trzymaja na walizkach. nie ma ani mebli ani
    naczyc, garczkow. i za co placimy 50 funtow tygodniowo. to w polsce mam lepsze
    warunki za taka kase:]. ja trafilam na dom w ktorym byly tylko 4 sciany bez
    gazu mebli lozek lodowki pradu a moim landlordem byl cpun ktory wiecznie
    chodzil najarany. dlatego nie uwazam zeby byla to osoba kompetentna do
    zalatwiania ludziom lokum.
    kolejna sprawa sa konta bankowe na ktore czekamy do tej pory:/ a pieniadze
    dostajemy w czekach za ktrych realizacje musimy placic dodatkowo.
    Umowa ktorej nie dostalismy a mydla nam oczy ze to ta sama ktora podpisywalismy
    w W-ie. :)
    Home office - na rejestracje w HO jest 4 tygodnie od momentu przyjazdu wiec na
    dzien dzisiejszy pracujemy juz nielegalnie gdyz nawet nie wyslali papierow.
    Zarobki - szkoda gadac.......... najnizsza tygodniowka wyniosla 26 funtow na
    czysto po odliczeniu mieszkania treansportu2x, koszulek wiec wyobrazcie sobie
    jaki tam jest balagan i kto siedzi w biurze chyba jakas babcia ktora liczyc nie
    umie :) kolejnym problemem jest to ze flame traktuje nas jak debili ktorzy nic
    nie wiedza i sa naiwni. oszukuja nas na kazdym kroku. zmuszaja nas do
    mieszkania w tych domach ktore nam zalatwili bez mozliwosci rezygnacji bo wiaze
    sie to z wywaleniem z pracy :/ a w kocu mieszkamy w panstwie prawa i jest to
    nielegalne co oni z nami wyprawiaja!!! dlatego apeluje do wszystkich ktorzy
    chca jechac z OE uwazajcie na nich bo to oszusci. juz lepiej samemu jechac na
    wlasna reke niz dawac zarobic im!!!
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 12:16
    Czy mozesz napisac do nas informacja@optionsemployment.pl i podac Twoje imie i
    nazwisko? Chce wyjasnic sprawy, o ktorych piszesz. Flame zmieni takze
    mieszkanie, ale musisz nam napisac gdzie mieszkasz i jak sie nazywasz?
  • lewania 26.09.05, 16:12
    sprawa z umowami wyglada w anglii tak ze nikt do nich nie przywiazuje takie
    wagi jak w polsce. i posiadanie umowy nie jest swiadectwem zatrudnienia. jezeli
    chcecie miec pewnosc i (w waszym mniemaniu) pracowac legalnie (mimo ze caly
    czas pracujecie legalnie) to poroscie o tzn. confirmation letter - ktory w
    anglii jest wiecej wart niz umowa.
    Na wyslanie dokumentow home office pracodawca lub pracownik ma 30 dni i w tym
    czasie musi to zrobic podajac date rozpoczecia zatrudnienia.
    To ze nie wyslano domumentow nie oznacza ze pracujecie nielegalnie.
    jesli macie jakies pytania - wysylajcie je do options, a oni podadza Wam
    kontakt z Flame.
    Jasne ze najkorzystniej jest wyjechac samemu, ale jesli ktos takich mozliwosci
    nie ma to szuka pomocy w agencji. Nalezy pamietac, ze agencja jest tylko po to
    zeby Wam pomoc zaczac "przygode" z Anglia. dzieki temu ze powypelniaja z Wami
    wiele papierkow, czy zaloza konto macie podstawy do tego aby po zakonczeniu
    pracy spokojnie szukac pracy na wlasna reke.
    Nie traktujcie agencji jako sposob na prace w Anglii przez cale zycie. Jest to
    tylko podstawa na przyszlosc.


    --
    Pozdrawiam,
    Ania
  • kurde_misiek 26.09.05, 17:24
    lewania napisała:

    > sprawa z umowami wyglada w anglii tak ze nikt do nich nie przywiazuje takie
    > wagi jak w polsce. i posiadanie umowy nie jest swiadectwem zatrudnienia.
    jezeli
    >
    > chcecie miec pewnosc i (w waszym mniemaniu) pracowac legalnie (mimo ze caly
    > czas pracujecie legalnie) to poroscie o tzn. confirmation letter - ktory w
    > anglii jest wiecej wart niz umowa.
    > Na wyslanie dokumentow home office pracodawca lub pracownik ma 30 dni i w tym
    > czasie musi to zrobic podajac date rozpoczecia zatrudnienia.
    > To ze nie wyslano domumentow nie oznacza ze pracujecie nielegalnie.
    > jesli macie jakies pytania - wysylajcie je do options, a oni podadza Wam
    > kontakt z Flame.

    jak to? to pracownik nie ma kontaktu z pracodawca (agencja) tylko musi pisac,
    dzwonic czy cos moze jeszcze do innego kraju i pytac? zartujesz chyba.

    > Jasne ze najkorzystniej jest wyjechac samemu, ale jesli ktos takich
    mozliwosci
    > nie ma to szuka pomocy w agencji. Nalezy pamietac, ze agencja jest tylko po
    to
    > zeby Wam pomoc zaczac "przygode" z Anglia. dzieki temu ze powypelniaja z Wami
    > wiele papierkow, czy zaloza konto macie podstawy do tego aby po zakonczeniu
    > pracy spokojnie szukac pracy na wlasna reke.

    tak, bo traktujecie owo wypelnianie papierkow jako cos szalenie trudnego i
    mydlicie oczy ludziom ze robicie im przysluge.

    > Nie traktujcie agencji jako sposob na prace w Anglii przez cale zycie. Jest
    to
    > tylko podstawa na przyszlosc.

    Te zdanie powinno brzmiec "Nie traktujcie agencji OE i Flame jako sposob na
    prace w Anglii przez cale zycie. To nie jest podstawa na przyszlosc".
    Niejednemu po tym co tam zobaczy odechce sie Anglii..

    Jak przeczytalem te posty ponizej, ludzi 'oszukanych' to stwierdzilem, ze rok
    temu bylo w pewnym sensie lepiej. Zarobki przynajmniej byly wieksze a z
    mieszkania mozna bylo zrezygnowac bez konsekwencji. OE i Flame zmieniy sie na
    jeszcze bardziej okrutne agencje, traktujace ludzi jak szmaty.

    A Panie z OE i Flame jak zwykle ogolnikowo odpowiadaja na zadane
    zarzuty/pytania, ale nie ma co sie dziwic, te agencje czerpia zysk od kazdego
    pracownika, od kazdego sciagnietego Polaka. OE wie do czego ludzie tu przyjada -
    do domow ruin, do niewolniczej pracy za grosze, do upokorzen i nerwow, ale
    przeciez nigdy nie powiedza prawdy. Szok!

    Moim zdaniem sprawe trzeba naglosnic, nie tylko tu, na forum, lecz w mediach.
    Owszem, agencje posrednicze powinny istniec, ale nie takie!!! Odpowiedni
    artykul, opisujacy prawde, moze zdolalby zmienic rozwoj OE/Flame w kierunku
    dbania o ludzi. Bo to co sie dzieje, wola o pomste.
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 17:37

    W Wielkiej Brytanii prawo pracy różni się nieco od polskigo. Pracownicy
    tymczasowi nie podpisują stricte umowy o pracę a Terms of Engagement i taki
    dokument powinny podpisać osoby, którą wyjechały z nami do Anglii.

    Flame było przekonane, że to w Warszawie zostało podpisane Terms of Engagement.
    Stąd to nieporozumienie.
    Znam sprawę i wiem, że Flame ociąga się z zebraniem wszystkich ludzi do
    podpisania Terms. Już w tej sprawie interweniowałam. Powinniście nalegać u
    trzech osób, do których macie kontak i poprosić o Terms of Engagement.
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 18:45
    to ja mam jeszcze chodzic i prosic sie o terms??????????
    kobieto czy ty sie dobrze czujesz?
    firma na nas zarabia spore pieniądze a nie potrafi sie wywiazac
    z tego co obiecuje.
    tylko odbijanie pilki flame do oe i oe do flame.
    albo to ze flame myslalo ze wszystko bylo zalatwione w polsce.
    tylko ze to nie jest problemem zdesperowanych ludzi ktorzy z wami
    przyjechali tylko wasz.
    powinni nalozyc na was takie kary zeby wam sie odechcialo wszystkiego,
    a pokrzywdzonym ludziom powinniscie wyplacac spore odszkodowania.
    moze wtedy byscie sie nauczyli uczciwosci.
  • Gość: koleja oszukana IP: 195.188.250.* 27.09.05, 16:08
    witam kolejny raz!!! czytajac "wasze" posty (ludzi reprezentujacych OE)poprostu
    nie wiadomo czy sie smiac czy plakac!!! Ogolnie wiadomo ze na tym polega wasza
    praca zeby ludziom mydlic oczy i robic dobra mine do zlej gry!!! ale moje
    pytanie jest: czy wy macie sumienie tak oklamywac ludzi??? De facto to na czym
    sie opieracie i argumentow jakich uzywacie jest smieszne!!! to co tu sie dzieje
    i jak flame trakyuje ludzi jest poprostu nie zgodne z prawem!!! nikomu nie
    zycze tego co ja przezylam!!! Muwiliscie nam w warszawie ze w anglii jest
    bardzo drogie zycie ale ze bedzie nas stac na wiecej bo zarabiac bedziemy okolo
    1000 funtow miesiecznie a po odliczeniu oplat za mieszkanie i zycie bedziemy w
    stanie odlozyc 500 funtow!!!!!!!! a w rzeczywistosci jest tak ze na dzien
    dzisiejszy po odliczeniu mieszkania i jedzenia z 80 funtow ktore nam wyplacaja
    tygodniowo zostaje nam 40!!!! za takie pieniade to nawt w polsce ludzie tak nie
    zapie..ja a to co nam puszczaliscie na filmie nie ma nic wspolnego z praca
    jaka wykonujemy!! nigdzie nie bylo mowy o wyscigu szczurow w 30 stopniach
    celsjusza w zimie!!! ( bo taka temperatura jest w tych magazynach) biegam jak
    nienormalna z wozkiem pelnym tub zeby wyrobic glupie 85 procent a trenerzy
    nadal sa nie zadowoleni i tylko " faster, faster" wiem ze nie przyjechalam tu
    na wakacje i moge zapie..c tlko jak wiem za co!!! a narazie to pracujemy tu
    za pol darmo a lalusie z flame chodza pachnacy w lakierkach i usmiechaja sie od
    ucza do ucha myslac sobie w glowie "wy debile przyjechaliscie do naszego kraju-
    to zapie..c" i w sumie ja tez bym sie usmiechala jak na mnie pracowali by
    naiwniacy a sama siedzialabym za biurkiem i nic nie robila.
    I przychodza tacy do hurtowni i do kazdego z nas " everything is all right?" a
    jak bym wtedy zamiast " yes thank you" odpowiedziala ze nie i zaczela wymieniac
    ze woda mi ze sciany kapie, ze spie 4 tydzien na materacu nie rozpakowana,
    rzeczy trzymam w walizkach bo w mieszkaniu wktorym mieszkam nie ma mebli ani
    garczkow ani talerzy 2 tydzien jest zimno bo ogrzewanie wysiadlo itd. a w
    options mowili zeby nie brac duzo rzeczy to nie bralam z reszta gdzie by mi
    przyszlo do glowy ze musze sobie wziac talerze garnki itd. przeciez nie jade do
    mongolii!! za co mam placic 50 funtow????
    a propos tych ludzi (16 mieszkajacej w hotelu)to slyszalam ze litwini ktorzy
    teraz przyjechali tak samo mieszkaja w hotelu rzekomo czekajac na remontowane
    mieszkania. ale ludzie otworzcie wreszcie ozy tych mieszkan nigdy nie bylo i
    nie bedzie a ludzi upychaja po 10 do mieszkania nie patrzac na nic!!! wszystko
    to jest straszne a najgorsze sa te place ktore notabene sa za niskie w stosunku
    do wykonywanej pracy. no ale jak to mowia, polak za granica jest do najgorszej
    pracy
  • Gość: dodka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 18:17
    witam
    dobrze ze opisalas wszystko co sie dzieje na miejscu.
    moze to ostrzeze innych ktorzy wybierają sie do pracy
    z tymi oszustami.
    pozdrawiam
  • Gość: pele IP: *.80-240.sze.tkb.net.pl 28.09.05, 03:10
    No Oe co wy teraz na to???? tylko nie piszcie znowu bzdur jakis o nie wiem czym
    ze flame cos tam.... KONKRETY K.WA
  • Gość: OEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 12:25
    Mam pytanie do tych, którzy narzekają. Czy rozmawialiście z trzema
    przedstawicielami Flame, do których dostaliście kontakty? Czy zapytaliście ich,
    dlaczego nie am jeszcze kont bankowych? Czy zapytaliście, kiedy dostaniecie
    informacje o Home Office?
    Dlaczego nie dzwonicie do nas, żeby dowiedzieć się co się dzieje?
    Dlaczego inni są zadowoleni? Dlaczego wyjeżdżają z nami ponownie mimo, że znają
    Flame?

  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 12:56
    a niby to dlaczego ja mam dzwonic na wlasny koszt i jeszcze sie upominac
    o cos co juz dawno powinno byc zalatwione?
    czlowieku ty chyba jestes chory.
    to jest wasz problem aby dogadac sie z flame a nie ludzi ktorzy i tak maja
    dosyc problemow.
    znam duzo ludzi ktorzy nigdy wiecej z wami nigdzie nie wyjadą,a mieszkali
    w skandalicznych warunkach no ale moze gdybys sam pomieszkal to moze bys zro
    zumial.
  • Gość: gość IP: *.kotlomontaz.pl / *.kotlomontaz.pl 28.09.05, 15:32
    Witam
    Gdy tak czytam te forum to włosy na głowie mi stawają dęba!!! Czy naprawdę jest
    tam tak źle??? , planowałem wyjazd z OE w październiku , ale teraz po tych
    opinia hyba zrezygnuję . Może jak pokażą to w Super Wizjerze w TVN to ktoś
    wyjaśni całą sytuację?? . I dlaczego nie wypłacaja tyle ile było deklarowane
    czyli 5,05 GPB / h - podatek daje ok 650 GPB na miesiąc na ręke !!!!
  • Gość: bezbez IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.05, 22:25
    Tak samo, miałem jechać z nimi 12 paź ale jak czytam co pisze "kolejna
    oszukana" i inni to mam wątpliwości... płacą grosze jakby z czegoś odbijali a
    przecież za wszystko sami mamy płacić gotówką - przejazd, mieszkanie, HO -
    100F! , nawet ubranie robocze... szock!
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:09
    sluchajcie
    po prostu dajcie sobie spokoj z tą firmą bo jakby wszystko bylo ok
    to by wogole nie bylo tego tematu.
    jest masa uczciwych firm tylko jak wszystko jest spoko to
    wlasnie nie ma tematu.
  • Gość: racja IP: *.arcor-ip.net 29.09.05, 23:43
    racja
  • Gość: zadowolona :) IP: *.cable.ubr02.wake.blueyonder.co.uk 01.10.05, 23:17
    Piszecie bzdury i jest mi za was wstyd! Chodzi mi tu o POLAKOW. Flame stara sie
    jak moze zeby bylo dobrze, ale daj Polakowi palec to chcialby cala reke!!!
    Jestem osoba z tzw. 'pierwszego wypustu OP z Bialegostoku'. Skonczylam studia i
    nie wiedzialam co ze soba zrobic. Deska ratunkowa okazal sie wyjaz do Anglii. W
    Halifax bylo ciezko, ale jak chcialam zarobic to pracowalam. Po 6 miesiacach
    przenioslam sie do Bradford i dojezdzalam godzine do Next w South Emsall. WARTO
    BYLO. Jestem teraz pracownikiem Next, jestem niezalezna i BARDZO wdzieczna
    Flame i OP za pomoc w znalezieniu pracy i w efekcie lepszego zycia w Anglii.
  • Gość: niunia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.05, 11:54
    jak mozesz to odzewij sie bo chcialabym pogadac moje gg 5343319
  • Gość: bezbez IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.05, 12:46
    hej Zadowolona
    Skończyłaś studia w Polsce, tam harujesz nielekko fizycznie i jesteś
    zadowolaona? Masz prawo. Ale ja nie chciałbym całej ręki tylko co jest w
    umowie.. czyli normalne mieszkanie, 5,70 na godzinę brutto i takie tam
    szczegóły (jednak ważne) jak bezpłatne konto.
  • Gość: Zadowolona:) IP: *.cable.ubr02.wake.blueyonder.co.uk 03.10.05, 15:08
    Widzisz ja potrafilam sobie wszystko sama zalatwic! Nie chcesz platnego konta -
    zaloz sobie SAM bezplatne!!! Nie podoba Ci sie mieszkanie - poszukaj SAM
    innego. OP i Flame POMAGAJA w znalezieniu mieszkania i nie kaza Ci mieszkac tam
    do konca pobytu w Anglii. Jesli masz 5,70 na godzine na umowie (na dziennej
    zmianie) to gratuluje, bo ja tyle nie mialam. A jesli chodzi o "takie tam
    szczegoly" o ktorych piszesz to poprostu sam nie wiesz czego chcesz. Wnioskuje,
    ze przyjechales na wakacje i myslales ze zarobisz kupe szmalu i zawiodles sie
    bo na prawdziwe dochody trzeba kilka tygodni poczekac! Pozdrawiam i polecam
    wyjazd POWAZNYM ludziom, ktorzy chca lepiej zyc!!!
  • jennifer1 04.10.05, 09:14
    Z tego co wiem, to osoby, które pojechały teraz do Doncaster muszą podpisywać
    umowę, że będą mieszkały w tych mieszkaniach, które zapewniło im Flame przez co
    najmniej 3 miesiące. Więc ludzie nie mają za bardzo wyboru i muszą mieszkać tam
    gdzie każe im Flame i płacić co najmniej 50 funtów za tydzień... A z tego co
    wiem można znaleźć tańsze mieszkania w podobnym standardzie.
  • lewania 04.10.05, 14:29
    Oczywiscie ze mozna znalezc tansze mieszkania. W takim razie te osoby mogly
    sobie mieszkania znalezc ZANIM przyjechaly do Anglii. Przed wyjazdem zostali
    poinformowani o koszcie mieszkania i o dlugosci kontraktu na to mieszkanie.
    Zgodzili sie na pomoc ze strony pracodawcy znajac wczesniej podstawowy warunek -
    3 miesiace.

    --
    Pozdrawiam
    Ania
  • Gość: bysio71 IP: *.one.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.10.05, 18:06
    Nie potrafie was zrozumiec.Przeciez firma typu Flame pobiera za kazda twoja
    godzine pracy prowizje na ktora ty pracujesz.Czyli powinna jakies godne warunki
    zapewnic a ona narzuca do tego swoje reguly, typu wynajecie mieszkania w ciemno
    za 50 funtow czy pobranie oplaty za wypelnienie home ofice.Jezeli ktos ma
    jechac, szukac na wlasna reke mieszkania, zakaldac samemu kato to po co mo
    wogole firma posredniczaca typu Flame???Przeciez my nie jestesmy teraz z innego
    swiata i mamy takie same prawa jak Anglicy z tym ze nie kazdy sie potrafi o nie
    upomniec a co gorsze daje sie traktowac jak smiec bo placa wiecej niz w
    Polsce.Troszeczke szacunku do siebie bo jak sami nie bedziemy sie szanowali to
    nikt obcy nas nie uszanuje!!!!
  • jennifer1 04.10.05, 19:30
    Oki, zgadzam się, że może warunki są jasne (chociaż nie uważam, że to pomoc ze
    strony pracodawcy tylko kolejna możliwość zarobienia pieniędzy przez Flame bo
    jak rozumiem oni z kasy, którą ludzie płacą za mieszkanie też dostają swoją
    działkę), ale chociaż żeby mieszkanie za 50 funtów miało standard mieszkania za
    50 funtów a nie hotelu robotniczego jak piszą niektórzy. Swoją drogą wiem, że
    niektórzy mają naprawdę super warunki i mieszkania warte tych pieniędzy...
  • Gość: agnes IP: *.cable.ubr01.hali.blueyonder.co.uk 02.10.05, 17:43
    dla wszystkich ktozy nadal uparcie trwaja w przekonaniu ze firma flame
    to "OSZUSCI" niech przeczytaja np
    to...serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2944252.html !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    P.S
    tylko niech ktos mnie nie posadzi ze jestem fanka flame nie nie jestem!uwazam
    tylko ze trzeba uwaznie operowac slowami....ja pracowalam dla flame bylo jak
    bylo w podsumowaniu jestem zadowolona ze sie zdecydowalam na ten wyjazd!!!aha
    osoby ktore posiadaja juz pewien staz pracy w polsce zapewne wiedza cos o
    problemach z kadrami....nie wszedzie tak jest ale czesto zdazaja sie pracodawcy
    ktorzy nie dotrzymoja warunkow umowy,zapominaja za cos tam zaplacic i takie tam
    rozne przekrety...niektorzy ludzie mysla ze czlowiek ktory otwiera biznes
    otwiera go po to aby dac zarobic innym..otoz nie otwozcie oczy bo to on musi
    zarobic a na kim oczywiscie ze na swoich pracownkach....a i jeszcze jedno za
    granica/w kilku krajach/ spotkalam sie z roznymi okresleniami polakow, bardzo
    bolesnymi mosze przyznac-dla mnie-bo choc pracoje zagranica caly czas jestem
    polka i razi mnie gdy ktos mowi a polacy to tacy i tacy,niestety czytajac to
    forum dochodze do wniosku ze to prawda.ostatnio slyszalam jak jedna osoba
    powiedziala ze w tej fabryce juz nie beda zatrodniac polakow bo ciagle im cos
    nie pasoje i ciagle sie o cos wyklocaja...o rzeczy wazne rozumiem nawet trzeba!!
    ale.........przeczytajcie uwaznie to forum!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!...
    pozdrawiam
  • Gość: kraktom IP: *.access.as9105.com 02.10.05, 19:28
    W tym linku jest kilka informacji, które napisałem kilka tygodni temu:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=26778123&a=28078147
    Za kilka dni minie rok od mojego przyjazdu - jestem bardzo zadowolony, że
    przyjechałem z OE - na początek to bardzo dobra rzecz. Później można sobie
    poszukac nowej pracy, mieszkania itp. Tutaj jak w Polsce (i chyba na całym
    swiecie) nikt za nikogo nic nie zrobi. Trzeba ruszyć swoje 4 litery zrobić coś
    dla siebie a nie tylko czekac i narzekać.

    Dla tropiciela IP - tym razem nie zalogowałem się żebyś mógł zobaczyć skąd
    piszę.
    Dla uważających, że w pracy w UK sa łamane ich prawa, przepisy BHP itp. - jak
    ktoś wcześniej zauważył UK to państwo prawa. Są tutaj odpowiednie instytucje
    zajmujące się takimi rzeczami jak np. www.hse.gov.uk/index.htm - jest
    tam nr telefonu pod który możesz anonimowo zgłosić nieprawidłowości. Tutaj to
    działa - to nie Polska. Porozglądajcie się w kantynie - tam na tablicy
    ogłoszeniowej mozna znaleźć inne numery gdzie zgłasza się podobne przypadki.

    Konta bankowe - żaden bank w UK nie pobiera opłat za prowadzenie rachunku.
    Jeśli ktos chce sie przekonać jak "łatwo" jest założyć konto polecam
    przeszukanie forum na www.londynek.net

    pozdrawiam
    Tomasz B.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka