Dodaj do ulubionych

Dla tych , ktorzy obawiaja sie podatkow w polsce

IP: *.klaudyny.waw.pl / *.klaudyny.waw.pl 19.10.05, 10:39
Istnieje cos takiego (oprócz ustawy o podatku dochodowym - na które
powoływały sie blędnie osoby wypowiadajace sie w okresie 20-28 sierpnia na
tym forum) jak umowa miedzynarodowa (miedzy innymi podpisana z Wielką
Brytania)wg której obywatel polski wykonujący odpłatną pracę poza granicami
kraju tkj w Wlk. Brytanii będzie opodatkowany różnicą podatkową w Polsce w
przypadkach gdy: przebywa tu jego rodzina (tak przynajmniej jest z
obywatelami polskimi ktorzy podjeli sie pracy na cyprze), czerpie dochody w
Polsce i pracuje za granicą.Tak więc jezeli pracowaliscie w Polsce ale
rozwiazaliscie umowe badz umowa o prace wygasla, powinniscie sie tyko z
urzedem skarbowym rozliczyc w ten sposob, ze mu pokazecie rozliczenie
podatkowe z Anglia. Mysle ze najlepsza sytuacje maja studenci-wiadomo, bo nie
musza sie wogole rozliczac z fiskusem, chyba ze sa niewiekowi;)Owszem liczy
sie takze miejsce rezydencji- nie mylic z zameldowaniem, ale jesli zaistnieje
jakakolwiek przesłanka z w/w jestescie zwolnieni z opodatkowania podwojnego.
Proponuje przeczytac "umowe o unikaniu podwojnego opodatkowania". to jest
moja interpretacja przepisów i prosze sie nia nie kerowac w 100%. Moze cos
przeoczylam ale o wiekszosci jestem przekonana. Jesli macie jakies
wątpliwosci skontaktujcie sie z odpowiednim ministerstwem.
Pozdrawiam,
Iza
Ps. Nasz kraj stwarza mozliwosci rozwoju naszego umysłu, pod katem
interpretacji przepisow, i tego władze powqinny sie obawiać.;)
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: Dla tych , ktorzy obawiaja sie podatkow w pol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 13:04
      Witam
      Mam pytanko odnośnie studentów niewiekowych.
      Przebywałam w Anglii ostatnie 3,5 miesiąca pracując w fabryce- jako pracownik
      sezonowy i student (skończyłam 26 lat w czasie wakacji) byłam zwolniona z
      płacenia podatku.
      Czy mam powody obawiania sie fiskusa, jeżeli jedynym dochodem uzyskanym w Polsce
      ( w roku bieżącym) była umowa o dzieło, z której rozliczyć sie muszę?


      Pozdrawiam
      troche z niepokojem patrząc na te przepisy

    • onika27 Re: Dla tych , ktorzy obawiaja sie podatkow w pol 20.10.05, 23:23
      gdy: przebywa tu jego rodzina A co ma rodzina do tego? tak na marginesie mozemy
      przeciez rozliczyc sie osobno ja z O dochodów a mąż skoro w Polsce nie zarobił
      w tym roku ani złotówki dlaczego ma sie rozliczać.Kurcze jak ja nieznoszę tego
      kraju !~!!Nie dość ze tu się nie da żyć człowiek zeby posplacac długi emigruje
      i jeszcze swoje ciężko zarobione pieniądze ma wpłacać do kasy ulubionego
      kraju.To jest chore!!!!!!
    • Gość: Northern I Re: Dla tych , ktorzy obawiaja sie podatkow w pol IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.10.05, 10:32
      Dyskusje o podatkach to niekocząca się opowieść. Było już kilka artykułów,
      które niźle tłumaczą obowiązujące zasady. Jako obywatele Rzeczypospolitej
      podlegamy polskiemu prawu. Na forum, wiadomo każdy ma prawo wyrażać swoją
      opinię. Każdy znajdzie jakiś przepis, który jego zdaniem załatwia sprawę. Moim
      zdaniem najlepiej czytać w następującej kolejności:

      1)Umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania- określa w jakim kraju mamy płacić
      podatki, i w którym mamy się rozliczać (w przypadku umowy z UK rozliczamy się
      tam gdzie mamy stałe miejsce zamieszkania). Ponadto jaką zasadę obliczania
      podatku zastosować (w przypadku UK stosujemy zasadę zaliczenia z progresją,
      czyli sumujemy dochody z obu krajów)

      2)Kodeks cywilny, a dokładnie definicja miejsca zamieszkania - jest ono tam
      gdzie przebywamy z zamiarem stałego pobytu. Tu jest najwięcej wątpliwości.łatwo
      udowodnić pobyt, ale nasz US może zakwestionować nasz "zamiar" jeżeli występują
      znamiona, że nie jest to pobyt stały (mamy w Polsce żonę, dzieci, dom,
      samochód, stałą umowę o pracę itp).

      3)Ustawa o podatku dochodowym - obowiązuje nas jeżeli po przeczytaniu dwóch
      pierwszych odpowiedzieliśmy sobie, że nasze miejsce zamieszkania jest w Polsce.
      Reguluje szczegółowo jak mamy się rozliczać i ile podatku zapłacimy.

      Każdy kto chce uniknąć płacenia podatków powinien dokładnie znać obowiązujące
      zasady. Zapewniam Was, że pani w okienku US zapytana przez nas może udzielić
      najróżniejszych odpowiedzi. Jeśli jednak dojdzie do kontroli, to urzędnik
      będzie znakomicie przygotowany i nie pomogą tłumaczenia, że tak mi powiedziała
      pani Jadzia z pierwszego okienka. Każdy sam powinien określić ryzyko. US ma
      dużo czasu na weryfikację naszych poczynań. Jeżeli US nie zgodzi się z naszą
      interpretacją to przyjdzie nam zapłacić podatek z odsetkami, bez ulg i bez
      możliwości rozliczenia się z małżonkiem. Dodatkowo możemy zostać ukarani
      mandatem do 5000 PLN. Jeżeli US wykaże, że nasze działanie było świadome i
      celowe, to grozi nam odpowiedzialność karna. Już to mówiłem na tym forum, ale
      moim zdaniem jedyną gwarancją spokojnego snu jest pisemna interpretacja z US
      (koszt 5zł). Wiem że takiego rozwiązania boją się osoby które mówią : pie...lę
      ten kraj razem z jego prawem, ale to nie do nich piszę.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka