Dodaj do ulubionych

23000 funtów rocznie czy warto?

IP: 195.205.67.* 09.01.06, 08:53
Dostałem propozycję pracy jako kierowca w UK w miejscowosci koło
Manchesteru.Czy za tą sumę dam radę wynająć mieszkanie i utrzymać
rodzinę.Prosze o odpowiedzi.
Obserwuj wątek
      • eeela Re: 23000 funtów rocznie czy warto? 09.01.06, 16:19
        Gość portalu: dzing napisał(a):

        > na jedna osobe wystarczy na przezycie bez odkladania
        >
        > na pare ledwo przezyjecie
        >
        > na rodzine...zostan w Polsce

        Sobie chyba zartujesz. Moje stypendium wynosi rocznie 12 tys, zyje spokojnie,
        szczegolnie sobie nie odmawiam przyjemnosci zycia, wysylam troche uczacej sie w
        Polsce siostrze. Phi.

        --
        Nie wazcie sie w dzien panski myc glowy!
        • natalia.brzeska eeela 09.01.06, 16:24

          Czy wynajmujesz samodzielne mieszkanie?
          Czy płacisz council tax?
          Czy robisz inne opłaty, typu woda, prąd, gaz, telefon itp?
          Czy dojeżdżasz gdzieś lub kupujesz paliwo?

          My za wynajem płacimy 525 plus 125 council tax (jak jestesmy we dwojke)
          Inne oplaty to ok 150-200 miesiecznie.
          Dojazdy ok 150 miesiecznie.
          Jedzenie ok 160 miesiecznie (bez alkoholu i srodkow czystaosci)

          To już jest ok 1200 miesiecznie BEZ jakichkolwiek przyjemnosci, typu wyjscie do
          kina/muzeum/teatru/pub, czy kupna kosmetykow, srodkow czystosci, nowego ciuchu.

          Proszę Cię, nie wmawiaj ludziom, ze za 12k się utrzymają i jeszcze rodzinie w
          Polsce będą wysyłać!

          • eeela Re: eeela 09.01.06, 16:55
            Mieszkam w akademiku
            Nie place zadnych taxes
            Wode prad i gaz dostarcza mi akademik, przez co jest drozszy od wynajecia pokoju
            "na miescie"
            Nie kupuje paliwa i nie mam samochodu
            Place za telefon i stale lacze

            Wyrazam skruche z powodu wczesniejszej wypowiedzi :-)))

            --
            Nie wazcie sie w dzien panski myc glowy!
          • flyssss Re: eeela 09.01.06, 17:12
            mieszkanie za 400 z hakiem mozna spokojnie znalezc,im wieksza chata tym wiekszy
            konsultax zeby miec dobry poziom zycia pomoz pote zonie znalezc prace chocby te
            15h tygodniowo.my we dwoje mamy jakies 28 kola rocznie i sporo osczedzamy ale
            jeszcze bez dzieci.
            • natalia.brzeska Re: eeela 09.01.06, 17:32
              flyssss napisał:

              ,im wieksza chata tym wiekszy
              >
              > konsultax

              Council tax nie zależy od wielkości mieszkania, a jego wartości z roku XXXX
              (nie pamietam teraz dokładnej daty).

              Tak więc olbrzymie mieszkanie w jakiejś dziurze może mieć mniejszy council tax
              niż one-bedroom w dużym mieście.
    • jsr184 Re: 23000 funtów rocznie czy warto? 09.01.06, 14:05
      czemu wszyscy z takim zacieciem pisza o odkladaniu? czy wszyscy odkladac
      przyjezdzaja? gosc wyraznie pisze o rodzinie i wynajeciu mieszkania. miesiecznie
      netto bedziesz otrzymywal cos kolo 1435 ( wynik jednego z kalkulatorow
      dostepnych w sieci ). na ciebie samego na pewno by wystarczylo, choc nie wiem
      jakie ceny sa w manchesterze. mozesz sie zorientowac jak jest mniej wiecej tu:
      www.wrenproperties.co.uk/ . wyglada, ze 2bed flats ( 3 pokoje ) mozna juz
      miec za 500-600f na miesiac. nie mieszkam w manchesterze i opieram sie o to co
      znajduje w internecie, wiec dla pewnosci sam tez zrob male investigation. dodaj
      oplaty do tego, council tax, na oko liczac moze cos kolo 700f zostac ci po
      dokonaniu oplat. czy to wystarczy? dla ciebie za pewne tak, dla rodziny - nie
      sadze, szczegolnie jak w gre wchodza dzieci.
      • kerryman Re: 23000 funtów rocznie czy warto? 09.01.06, 14:12
        jsr184 napisał:

        > czemu wszyscy z takim zacieciem pisza o odkladaniu?

        a ja z kolei ktorys raz widze, jak zadajesz to pytanie "a kto pytal o
        odkladanie" hehehe.

        a na powaznie - masz racje. faktycznie nie wszyscy przyjezdzaja na wyspy, czy
        gdziekolwiek poza PL zeby odkladac. Jakby to mial byc jedyny logiczny powod wyjazdu.
        Owszem, jak ktos przyjezdza na wakacje, bo studiuje itd - odkladanie go bedzie
        interesowalo najbardziej ze wszystkiego.
        ale czy to takie trudne do zrozumienia, ze czasami sie chce zwyczajnie zyc?
        pracowac, placic podatki, oplacac rachunki w terminie....
        dla mnie wazniejsze niz odkladanie jest fakt, ze nie musze wiecej pozyczac
        pieniedzy od rodziny. wlasciwie to brac, nie pozyczac, bo jak sie nie mialo z
        czego oddac, to co za roznica.
        • jsr184 Re: 23000 funtów rocznie czy warto? 09.01.06, 14:16
          spytalem, bo autor watku o odkladaniu nic nie wspomnial :> jednak w powyzszych
          odpowiedziach info o odkladaniu pojawilo sie i zakrylo rzeczywista tresc pytania
          :P bede sie za kazdym razem hehe pytal o to :> bo natura ma zlosliwa lekko jest
          muhahaha :>
              • kerryman eehh... 09.01.06, 16:30
                nie da sie obiektywnie stwierdzic, tak zeby byc pewnym czy warto czy nie.
                jednemu wystarczy 15 tys, inny bedzie nieszczesliwy z 30 tys, ze za malo.
                wszystko zalezy od standardu zycia do jakiego sie przywyklo w polsce. z zona
                mielismy na poczatku cos okolo "X" tys euro - zanim znalazla prace. i bylo ok.
                teraz bedzie cos okolo 3x"X" tys, pracujemy oboje i wcale nie moge powiedziec ze
                sie czuje 3 razy szczesliwszy. fajnie jak przybywa. ale do pieniedzy latwo sie
                przyzwyczaic.
    • Gość: mackane Re: 23000 funtów rocznie czy warto? IP: *.server.ntli.net 09.01.06, 19:40
      Nie wiem skad wy sie bierzecie, ale jakies badania podaly, ze 80% polakow
      zarabia najnizsza krajowa, czyli grubo ponizej 20.000. I jakos zyja.Chyba, ze
      tylko ci co zarabiaja wiecej siedza na necie. 23 kawalki wystarcza spokojnie
      tylko trzeba normalnie zyc. Czasmi poszalec, czasami nie i tyle. Natalii
      Brzeskiej to wogole nie sluchajcie. Zadufany babsztyl z niej i tyle. Jej
      komentze sledze od dawna.
      • jsr184 Re: 23000 funtów rocznie czy warto? 09.01.06, 19:52
        chcialbym wiedziec, co to znaczy "jakos zyja"? ilu z tych ludzi wynajmuje
        normalnie mieszkanie, ilu ma mozliwosc mieszkac w czyms lepszym niz pokoj? bo
        rozumiem, ze jako normalnosc rozumiemy zycie bez dzielenia lokum z obcymi
        ludzmi. 23k na takie cos starczy, oczywiscie, ale jest zona i dziecko jeszcze w
        tym przypadku. dzieci nie mam, ale od "posiadaczy" dzieci wiem, ze sa one dosyc
        kosztowne :> nie bedzie wiec wcale rozowo. a "u jakos zyja" nie oznacza "zyja
        normalnie". domyslam sie, ze autorowi postu chodzi jednak o normalne zycie, stad
        i takie odpowiedzi.
          • jsr184 Re: 23000 funtów rocznie czy warto? 09.01.06, 20:03
            masz racje, jednak w 3 osoby to przynajmniej 1 bedroom flat musza wynajac na
            start, nie beda sie przeciez w trojke w jakims studio flat czy pokoju gniezdzic.
            nie wiem jakie koszty zycia sa w manchesterze, moze i taniej jest niz w
            londynie, gdzie mieszkam. faktem jest, ze zalezy tez w jakich warunkach
            mieszkali w polsce. nie zapominaj jednak o dziecku, na ktorym nie da sie raczej
            zaoszczedzic.
    • Gość: Ralph Re: 23000 funtów rocznie czy warto? IP: *.server.ntli.net 09.01.06, 20:15
      Marioni, 23k spokojnie wystarczy na przeżycie dla całej rodziny (ale tylko
      przeżycie...). 23k to średnia krajowa. Jak tylko żona pójdzie do pracy, to
      wtedy będziecie mogli zupełnie normalnie żyć i cała pensja żony będzie mogła być
      przeznaczona na ekstra zakupy/szaleństwa/wyjazdy na Hawaje/itp. ;)
      Gorzej jeżeli byście chcieli kupić domek lub mieszkanie na kredyt, wtedy trzeba
      by z wielu luksusów zrezygnować...
          • Gość: ff Re: 23000 funtów rocznie czy warto? IP: *.ipt.aol.com 10.01.06, 00:43
            ceny wynajmu przewaznie sa relatywne do kosztu domu/mieszkania

            tym drozszy dom tym wieksza cena za wynajem.

            wiekszosc angoli ma domy tylko pod wynajem, wynajmem splacaja kredyt. jesli ceny
            domow ida w gore to tez ceny wynajmu rosna a wiadomo wlasny dom to wlasny
            lepiej splacac swoje niz komus pomagac splacic za darmo a samemu nic nie miec

            Oczywiscie to czy kredyt bedzie wiekszy od ceny wynajmu zalezy od samego
            kredytu. Jesli chce sie kupic od razu dom za 200tys to koszt miesieczny kredytu
            na pewno przekroczy cene wynajmu takiego domu (chociaz i tak nie bedzie to duza
            roznica). Przy kupnie mieszkania roznica bedzie niewielka a czasem wrecz oplata
            kredytu moze okazac sie nizsza niz cena wynajmu.

            Dobrze jest wystartowac z "czyms" bo kredytu na 100% wartosci nie oplaca sie brac.
          • Gość: ff Re: 23000 funtów rocznie czy warto? IP: *.ipt.aol.com 10.01.06, 00:47
            poza tym napisales


            Oj, zdaje mi się że rata miesięczna + utrzymanie mieszkania/domu wychodzi więcej

            Przeciez przy wynajmowaniu mieszkania/domu i tak trzeba ponosic wszystkie oplaty
            zwiazane z utrzymaniem jak council tax, gaz, woda itp. Prawdopodobnie nie trzeba
            ponosic oplaty za grunt i tego typu rzeczy ktore sa raczej znikome.
            • ex-rak Re: 23000 funtów rocznie czy warto? 10.01.06, 12:03
              Problem w tym, ze z 23tys rocznie moze byc trudno cos kupic.
              Liczac 3.5x to daje ok. 80 tys. kredytu moze byc malo na one bedroom w bloku.

              Ale z taka pensja powinno dac sie przynajmnej spokojnie przezyc, ale na wiele
              wiecej bym nie liczyl (np. narty w Davos).
          • lianis Re: 23000 funtów rocznie czy warto? 10.01.06, 11:59
            uparliscie sie na ten Londyn, choc czlowiek pisze ze bedzie mieszkal KOLO
            Manchesteru. W zawiazku z czym zarowno wynajem jak i koszt kupna domu bedzie
            nizszy niz w Londynie czy innym duzym miescie. Ponadto nie bedzie na poczatku
            odkladal. ktos wyliczyl ze po oplatach zostanie im 700funtow co podzielone na 3
            osoby daje 233 na miesiac na wyzywienie, czyli 50 na tydzien. Postow na temat
            wydatkow tygodniowych bylo juz duzo, i temat oplat za jedzenie byl poruszany, z
            tego co pamietam znacznej czesci 50f na glowe na tydzien wystarczalo w
            zupelnosci, niektorzy nawet w dwie osoby tyle wydawali tyg... Wszystko zalezy
            od tego co kto je, na szampana i kawior lub wyzywienie ekologiczne moze to byc
            faktycznie za malo.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka