Dodaj do ulubionych

northampton-praca-mieszaknie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 16:59
Czy ktoś wie jak w northampton z pracą i mieszkaniem, warto jechać w wakacje?
Edytor zaawansowany
  • Gość: milena IP: *.server.ntli.net 21.05.06, 03:05
    bylam w northampton 3 m-ce i nie znalazlam tam pracy,jest pelno polakow ktorzy
    oblegaja wszystkie posrednictwa pracy,niema szans na prace.Kobieta w urzedzie
    powiedziala mi ze w tym miescie legalnie zarejestrowanych jest 50tys polakow
    wiec naprawde nie ma poco tam jechac.
  • Gość: Sua IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 21.05.06, 13:28
    Płacilam 80Ł tygodniowo za obskurny pokoj dwuosobowy u albanczyka (czyli po 40Ł
    na osobe), na prace czekalam dosyc długo, czesto zdarzala sie taka tylko na
    jeden dzien, jako zastepstwo (w agencji Artemis). Raz udalo mi sie znalezc fajna
    prace przy komputerze w Data Force, ale tylko na poltora tygodnia, jako
    zastepstwo :/ Wymagano bardzo dobrej znajomosci jezyka (odbieranie telefonow,
    odbieranie towarow z tirow, dogadywanie sie z klientami, ktorzy chcieli cos
    załatwic itp itp) oraz dobrej znajomosci kompa (obsługa ichniej bazy danych).
    Fajna praca, tylko za stawke minimalna, ale wychodzilam wypoczeta :) Potem
    znalazlam prace na tasmie, z innej agencji, tez za stawke minimalna, ale czasem
    były nadgodziny. Praca NUDNA jak cholera, ale powiedzieli, ze bedzie az do
    swiat. Niestety wytrzymalam trzy tygodnie i wymiekłam.. Wrocilam do Polski i
    okazalo sie, ze pracujac w zawodze, jako freelancer, zarabiam lepiej niz tam :)
    wiec raczej nie wroce. Aha, byli ludzie, ktorzy czekali na prace po dwa miesiace
    np i CUDEM udalo im sie cos znalezc, np w Morrisonie, na lodowkach :/ praca na
    nocki, przerzucanie np zamarznietych ryb albo cos w tym stylu.. Nie wiem
    dokładnie, bo to koledzy tam pracowali, ale wracali dosyc zmasakrowani, spali do
    18°° jedli cos, i znow szli do pracy...

    Warto isc do agencji o nazwie Event Staff (obok Artemisa). Praca weekendowa,
    jako hostessy, parkingowi itp itp wstajesz o 4 rano i jedziesz na 6 do roboty,
    pracujsz 6 godzin a drugie 6 odsypiasz pod krzaczkiem na parkingu, bo nie ma juz
    co robic :) Płaca za 10-12 oczywiscie ;D tylko weekend zmarnowany, a dostajesz
    za to 50 Ł, o ktore musisz sie wykłocac dwa tygodnie.. No ale zawsze mozna sobue
    dorobic.

    Ogolnie w northampton jest ciezko, jesli nie masz referencji i nie znasz jezyka,
    to nie polecam, zwlaszcza ze nie ma co robic po pracy.. Jesli masz prawo jazdy
    na ciezarowki albo uprawnienia forkliftera to prace znajdziesz szybko, i to
    niezle płatna.

    Jest straszna konkurencja, spotkalam mase 19-letnich polakow, ktorzy olali
    studia i szukaja "lepszego zycia" w UK, podniecajac sie kazdym zarobionym albo
    oszczedzonym funciakiem.

    Pozdrawiam,

    Ja bym drugi raz za nic w swiecie nie pojechala, chyba ze turystycznie.
  • Gość: MK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 11:14
    ja bylem w wakacje w Milton Keynes 20 min od Northampton ( pociagiem)
    za pokuj 50 f. za tydzien
    praca po 1,5 tyg raczej bez problemu
    polakow pelno!!!!!
    nie wiem jak teraz tam sytlacja ale warto zaryzykowac:)

    osobiscie proponowal bym male miasteczko ok. 5 tys mieszk
    fakt ceny mieszkan wyzsze ale mniej polakow i pracy wiecej
    prawie w kzdym takim miescie jest Sainsbury lub asda i pelno sklepow wiec szans
    sporo na prace.

  • Gość: MK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 11:14

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka