Dodaj do ulubionych

Obywatelu, przestań panikować i pomyśl!

IP: *.org 28.04.06, 11:01


Disclaimer:

Nikogo się tu do niczego nie namawia, z wyjątkiem myślenia,
które każdemu może się przydać, nie boli i jest niekaralne.
Każdego się niniejszym zachęca, by myślał i mówił prawdę, w tym również sobie
samemu.

=========

Brytyjski urząd podatkowy (IR) gromadzi i przetwarza twoje dane osobowe dla
celów administracji brytyjskiego systemu podatkowego. Brytyjskie MSW (Home
Office, HO) gromadzi i przetwarza twoje dane osobowe dla celów ewidencji
cudzoziemców związanej z ochroną bezpieczeństwa państwa przed terroryzmem,
przestępczością zorganizowaną itp.. Prawo brytyjskie zabrania wykorzystywania
zgromadzonych danych do innych celów, niż te, do jakich je zebrano.

Jakkolwiek istnieją wyjątki od tej zasady, np. ściganie podejrzanych o
terrozyzm, szpiegostwo, międzynarodową przestępczość zorganizowaną etc., to
te dwa w UK urzędy nie mogą się nawet legalnie wymienić twoimi danymi między
sobą, o ile nie istnieje konkretny powód, np. formalnie wszczęte przeciwko
tobie brytyjskie śledztwo, pod konkretnym zarzutem naruszenia konkretnego
brytyjskiego prawa.

Uchylanie się od płacenia podatków w Polsce jest karalne w Polsce, ale nie w
Wielkiej Brytanii, Nie jest ścigane w UK z urzędu przez wladze brytyjskie,
które mają wystarczającą ilość problemów z tax evasion we własnej
jurysdykcji, żeby się miały jeszcze zajmować (na swój koszt) problemami
fiskusa innych krajów.

www.dataprotection.gov.uk
Brytyjski IR nie rejestruje twojego obywatelstwa, nr PESEL, nr paszportu,
adresu w Polsce. Obywatelu, przestań panikować i pomyśl - niby jak IR miałby w
tych warunkach stwierdzić, że brytyjski podatnik Jan Kowalski dob 01/01/1981
jest tożsamy z polskim podatnikiem Janem Kowalskim ur. 01/01/1981? Dopóki IR
nie ma 100% pewności, że to jest jedna i ta sama osoba, dopóty nie ma mowy o
żadnym przekazywaniu danych do Polski, bo inaczej pogwałciłby brytyjskie i
unijne przepisy o ochronie danych osobowych. Ponadto, według brytyjskich i
unijnych przepisów o ochronie danych osobowych nie może być mowy o
sporzadzaniu jakichkolwiek zbiorczych list Polaków w UK, a tylko o ewentualnej
pomocy w indywidualnych sprawach, na indywidualny wniosek polskiego Urzędu
Skarbowego w konkretnej, indywidualnej sprawie.

Skąd jakikolwiek polski urząd ma wiedzieć, obywatelu, czy przebywasz w UK,
Irlandii, Hiszpanii, czy na plaży na Antylach Holenderskich, jeśli mu tego
sam nie powiesz? Wyjeżdżając, hopefully nie opowiadałeś się żadnemu polskiemu
urzędowi dokąd i po co jedziesz, ani kiedy wrócisz - nie ma takiego obowiązku.
Polskie urzędy tyle wiedzą z polskich systemów granicznych, że cię w Polsce
nie ma, ale nie są w stanie cię zlokalizować za granicą. Wymeldować się w
Polsce można nie na adres a granicą, ale "do nikąd". Nie w każdym kraju
europejskim są centralne systemy meldunkowe. Tam gdzie są, nikt cię w nich na
każde życzenie Warszawy nie będzie szukał i sprawdzał.

Home Office nie udostępnia nikomu, a już najmniej zagranicznym rządom,
sojuszniczym czy nie, żadnej imiennej listy Polaków, czy Franzuzów, czy
Amerykanów zamieszkałych lub chwilowo przebywajacych w UK, żeby sobie urzędy
gdzieś tam robiły z taka listą co zechcą. Pomyśl chwilę - gdyby w Warszawie
mieli taką listę, to przynajmniej by wiedzieli w miarę dokładnie ilu Polaków
jest at any given time na "anglosaksach" w UK, a w sposób oczywisty nie
wiedzą, bo publikowane w Polsce oszacowania wahają sie od 300 000 do miliona i
więcej.

Skąd właściwie jakikolwiek polski urząd ma wiedzieć czy i gdzie jesteś za
granicą zatrudniony, czy osiagasz dochód, czy jesteś bezrobotny i nie osiągasz
dochodu? A może jesteś na utrzymaniu swojej zamożnej brytyjskiej kochanki i
nie musisz nic robić? Jeśli sam nie podajesz nikomu w Polsce tych informacji,
to skąd by się one miały wziąć?

Brytyjskie HO rejestruje twoje dane osobowe including obywatelstwo i nr
paszportu, ale nie obchodzą go twoje podatki, ani brytyjskie, ani polskie. HO
mogłoby udostępnić twoje dane Warszawie, gdyby ta formalnie wystąpiła o twoją
ekstradycję, gdybyś był poszukiwany międzynarodowym listem gończym za poważne
przestępstwo ścigane i karane rownież w UK, gdybyś był podejrzany o terroryzm
itp.. Ale nie w celu rutynowego sprawdzania raz do roku, czy punktualnie
płacisz polskie podatki.

Jak chcesz, to zawsze możesz sobie notarialnie zmienić imię i nazwisko w UK
(change of name by unenrolled deed poll), np. z Jan Kowalski na John Smith.
Potem przerejestrować swój brytyjski podatek dochodowy w IR na John Smith,
wszystko inne zostawiając jak jest. Konia z rzędem temu, kto dojdzie, który
John Smith w UK to jest dawniejszy polski Jan Kowalski. To jest całkowicie
legalne, brytyjskie podatki płacisz wszak dalej (jako John Smith). IR
interesuje się wyłącznie tym, żebyś te podatki regularnie płacił. Home Office
interesuje się wyłącznie tym, żebyś był u nich zarejestrowany pod tym samym
nazwiskiem, na jakie masz paszport.

IR ma głęboko gdzieś, pod jakim nazwiskiem jesteś zarejestrowany w HO.
HO ma głęboko gdzieś, pod jakim nazwiskiem płacisz w IR brytyjskie podatki.

www.ukdps.co.uk/WhoCanApply.html
www.ukdps.co.uk/IsADeedPollRegisteredAnywhere.html
Jak przyjdzie po roku do uzyskiwania statusu rezydenta, który przyznaje HO,
któremu jesteś znany jako Kowalski, to dostaniesz ten status jako Kowalski. To
samo po pięciu latach z obywatelstwem brytyjskim. Potem już zrobisz, jak
będziesz chciał - możesz sobie wyrobić paszport brytyjski na John Smith,
wyjmując z szuflady deed poll, który tam leżał przez cały czas, albo wyrobić
sobie paszport brytyjski na Jan Kowalski, zostawiając deed poll w spokoju w
szufladzie.

Tak długo, jak długo masz tylko jeden paszport brytyjski, na jedno nazwisko,
wszystko to jest legalne. Na jakie nazwisko - takie same czy inne - masz
paszport polski albo paragwajski, nikogo w UK nie obchodzi, byleś nie robił
żadnych szwindli wykorzystujących posiadanie paszportow na różne nazwiska oraz
konsekwentnie wjeżdżał i wyjeżdżal przez brytyjskie porty i lotniska na jednym
i tym samym z posiadanych paszportów. Podwójne obywatelstwo jest legalne i w
UK, i w Polsce, a Wielkiej Brytanii nisko wisi, jak się nazywasz w Polsce.

Gdyby ktokolwiek kiedykolwiek cię pytał w HO, dlaczego jesteś zarejestrowany w
HO jako Kowalski, a podatki we UK płacisz w IR jako Smith, odpowiadasz -
całkowicie zgodnie z prawdą - że chcieli cię w Polsce niesprawiedliwie obłupić
z pieniędzy, a ty się nie dałeś, bo to nie było fair. To nie jest w UK
karalne. Dla UK jesteś w porządku, bo brytyjskie podatki masz zapłacone.

Wiele osób z całego świata mieszkających w UK ma dokładnie ten sam problem
podwójnego opodatkowania, więc takie tłumaczenie jest pospolite, Brytyjczycy
są do niego przywyczajeni i przyjmują je ze zrozumieniem. HO uważa, że to nie
ich sprawa, kogo ewentualnie będzie na drugim końcu świata brać za twarz
fiskus Polski albo Gwinei Równikowej za zaległe miejscowe podatki.

W Polsce zawsze możesz młówić każdemu, kto ciekawy, że w UK utrzymuje cię
jedna szkocka baronowa, w zamian za minetę dwa razy w tygodniu. Dochodu z tej
minety nie masz żadnego w ogóle. A nawet jak masz, to znaczy, że utrzymujesz
sie z nierządu, a nierząd nie jest w RP opodatkowany.

Edytor zaawansowany
  • Gość: palejo IP: *.server.ntli.net 28.04.06, 11:12
    Myslalas/es kiedys o pisaniu poradnikow:) Niezle. Szczegolnie podobl mi sie
    pomysl z szkocka baronowa:)
    pozdro
  • anna-dark 29.04.06, 23:05
    Una Paloma Blanca - świetny tekst !!!
  • bigstrand 28.04.06, 11:19
    well done una paloma blanca
    proponuje przypiac ten watek -na stale
    rozmawialem ze znajomym z kraju ktory wrocil ze szkocji a temu powiedzial urzedas w US ze dostaja z UK dane o Polakach, niestety uwierzyl... i zaplacil

    PS
    Zagadka:
    Czyj styl przypomina wam post Unej Palomy Blanki??

    --
    sygnatura nie istnieje lub zostala wykasowana
  • gajowy_marycha 28.04.06, 11:28
    no czyj? kurcze, nie zgadne...
  • bigstrand 28.04.06, 11:32
    ja nie wiem i dlatego pytam ;)))

    --
    sygnatura nie istnieje lub zostala wykasowana
  • Gość: ghrom IP: *.146.111.213.merula.net 28.04.06, 14:07
    Very well done, kudos.

    A ze to akurat nie zostanie przypiete, to moge sie zalozyc o spore pieniadze. Na
    tym forum promowane sa jelonki z Tesco przynoszace swoja krwawice w zabkach do US.

    :P

    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: ghrom IP: *.146.111.213.merula.net 28.04.06, 14:25
    Ale wiecie co, nawet jesli Peat tego nie przyklei, tak jak powinien, bo dobrze
    napisane i bardzo do rzeczy, to bedziemy ten watek podbijac co jakis czas, niech
    czytaja. Moze sie komus klapki otworza.

    Porady dla emigrujacych do UK
  • gajowy_marycha 28.04.06, 16:08
    nie przyklei, wiec podbijam.

    moze przynajmniej kilka jelonkow :) da sie uratowac (zawsze bylam za ochrona
    srodowiska)
  • noteb 29.04.06, 11:33
    jak w temacie
  • Gość: ghrom IP: *.static.dsl.as9105.com 29.04.06, 21:42
    Bardzo chetnie, ale musialbym otrzymac zgode autora, poprosze :D

    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: homiee IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 29.04.06, 23:34
    A tam zgode autora. Zacytuj i napisz, kto byl autorem.
  • Gość: Una Paloma Blanca IP: *.pools.arcor-ip.net 30.04.06, 15:44
    Gość portalu: ghrom napisał(a):

    > Bardzo chetnie, ale musialbym otrzymac zgode autora, poprosze :D
    >
    > Porady dla emigrujacych do UK


    Ja, nizej podpisana Biala Golebica Cyberprzestrzeni, aka Una Paloma Blanca,
    niniejszym udzielam w swojej golebiej lagodnosci ghromowi, i kazdemu innemu kto
    zechce, nieograniczonej licencji na przedruki i przypinanie mojej tworczosci
    gdzie tylko zechce.

    Una Paloma Blanca
    ptak wirtualny z.o.o.
  • Gość: ghrom IP: *.146.111.213.merula.net 03.05.06, 13:45
    No tak, ale IP sie nie zgadza, i co ja teraz biedny. Ale przekleimy, bo dobre.

    Swoja droga cale stada stron emigracyjnych praktycznie w ogole nie posiadaja
    swoich tresci, tylko przeklejki z Gonca itp...

    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Una Paloma Blanca IP: *.archive.org 03.05.06, 13:53
    Gość portalu: ghrom napisał(a):

    > No tak, ale IP sie nie zgadza, i co ja teraz biedny. Ale przekleimy, bo dobre.

    W istocie, IP, PESEL, numer dowodu, adres zameldowania, rysopis i zdjecie z
    lewym uchem sie nie zgadzaja, i tak ma byc. Biala Golebica Cyberprzestrzeni
    potrafi sie manifestowac na trzech kontynentach naraz, z inna data na kazdym. Ta
    sama technologia chroni iranskich bloggerow i chinskich dysydentow - zgadnij,
    czemu? Ale ciesze sie, ze uznales za dobre i idzie w swiat.
  • Gość: ghrom IP: *.146.111.213.merula.net 04.05.06, 14:17
    Dodalismy, dzieki.

    Porady dla emigrujacych do UK
  • gajowy_marycha 28.04.06, 11:22
    > W Polsce zawsze możesz młówić każdemu, kto ciekawy, że w UK utrzymuje cię
    > że w UK utrzymuje cię jedna szkocka baronowa, w zamian za minetę dwa razy w
    tygodniu. Dochodu z tej minety nie masz żadnego w ogóle. A nawet jak masz, to
    znaczy, że utrzymujesz sie z nierządu, a nierząd nie jest w RP opodatkowany.

    niezly(niezla?) jestes Una Paloma Blanka ;)))

    A poza tym dzieki za wpis uspokajajacy sploszonych Polakow pracujacych w UK.
    Tylko dlaczego tak pozno? :-(
  • Gość: fcuk IP: 82.153.107.* 28.04.06, 11:41
    jaka tam una ploma blanca - to peat trzepnal watek bo juz wytrzymac cisnienia
    nie mogl, ze co drugi watek o podatku i ludziska od debili sie wyzywaja!
  • Gość: fcuk IP: 82.153.107.* 28.04.06, 11:44
    za duzo pracy mu sie widzi z wycinaniem co rusz roznych postow wiec zalozyl
    watek dla spokojnosci. W koncu musi znalezc czas zeby kafki sie napic,
    paznokcie opilowac, wygrzebac miod z uszu czy podrapac sie po jajkach
  • Gość: us IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 13:18
    US ma 6 lat aby sprawdzic Wasze zarobki do tego dochodzi kupno mieszkania i
    wtedy US zapyta sie zkad kasa?
  • Gość: fdg IP: 62.69.102.* 28.04.06, 13:19
    "skad" pajacu
  • Gość: homiee IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.04.06, 13:31
    No skad? ;)
  • Gość: ghrom IP: *.146.111.213.merula.net 28.04.06, 14:19
    Z robienia minety :P

    Nie wazne jak jasno i wyczerpujaco sie matolkom opowie, dlaczego nie powinni
    placic. I tak pojda i zaplaca. Tylko dlatego, ze sa matolkami i sami na te
    oczywistosci, o ktorych przeciez sporo ludzi trabi na tym forum od tygodni, nie
    wpadli, wiec nawet jesli im sie je pod nos podstawi to nie zrozumieja.

    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: homiee IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.04.06, 14:24
    Ja nie mialem, ani nie mam zamiaru placic zadnego podatku w Polsce od dochodow
    z zagranicy. Moze by tak bylo jakbym byl 3-6 m-cy za granica. A jestem juz 1.5
    roku z widokami na nastepne 1.5.
    Nie skladalem NIP-u 3, ani nic nie mowilem w US. Nawet jak ktos zechce na mnie
    doniesc, to co?
    Ale zamierzam wrocic do Polski, i tak mysle, ze jakby sie mnie czepili skad mam
    kase na np. mieszkanie czy samochod, albo na inwestycje kapitalowe, to co im
    powiedziec. Skad? Od baronowej? Calkiem sensowne ;)
  • Gość: DRAB IP: 158.180.192.* 28.04.06, 14:31
    kupujcie na kredyt.
    Jak wrocicie i US bedzie chcial wiedziec ZKAD macie mieszkanie to sie pokazuje
    umowe kredytowa z banku i juz - po 6 (a nie 5?) latach kredyt sie splaca i czesc

    Albo kupujcie nieruchomosci przez spolki zarejestrowane w offshorach - roczny
    koszt utrzymania ponizej 1,000 dolarow. Odsetki, $1,000 albo baronowa wybor
    nalezy do Ciebie:)
    Wyjechalo za duzo madrych ludzi zeby US cokolwiek dostal na 18 resortowy rzad z
    andrzejem w skladzie
  • anna-dark 29.04.06, 23:08
    No przecież od szkockiej baronowej...



    Gość portalu: us napisał(a):

    > US ma 6 lat aby sprawdzic Wasze zarobki do tego dochodzi kupno mieszkania i
    > wtedy US zapyta sie zkad kasa?
  • randybvain 28.04.06, 14:35
    Dzieki. fajne.
    --
    Aurë entuluva!
  • Gość: ikona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 15:25
    Una Paloma wielkie dzieki za wylozenie kawy na lawe.....swietny watek.
  • elaweybridge 28.04.06, 15:41
    pieknie :)

    podbijam :P

    --
    One day your life will flash before your eyes. Make it worth watching. :)

    ghrom.com/uk-londyn-faq.html
  • Gość: heja IP: *.tychy.msk.pl 28.04.06, 23:21
    podbijam choc mnie to nie dotyczy niech zyje zdrowy rozsadek
  • Gość: ghrom IP: *.static.dsl.as9105.com 02.05.06, 00:59
  • Gość: elibre IP: *.server.ntli.net 05.05.06, 20:33
    super, super! w gore ;-)
  • Gość: Soup Nazi IP: *.sdsl.bell.ca 28.04.06, 18:15
    ..profesora nadzwyczajnego debulbonizacji stosowanej, Starego Wiarusa, i w
    jednym z postow rekomendowalem jego wyklady, hehehe
  • Gość: leo IP: *.range81-158.btcentralplus.com 28.04.06, 23:37
    Mowiac krotko - albo ktos jest WOLNYM czlowiekiem ze zdolnoscia do
    abstrakcyjnego myslenia albo nie. Ale takich w kazdym spoleczenstiwe jest co
    najwyzej 2% - dlatego reszta bedzie placic i jeszcze bedzie z tego dumna.
  • cafe_justysia 29.04.06, 12:45
    extra post...napewno się przyda wielu osobom,mi też wyjaśniło te wszystkie
    zawirowania :))
    --
    Bo jest paru ludzi,bo jest parę w życiu dobrych chwil,bo jest parę
    złudzeń,które warto mieć,by żyć...
  • javus 30.04.06, 11:41
    :) brawo
  • Gość: lech IP: *.range217-42.btcentralplus.com 30.04.06, 23:59
    Super post
  • Gość: Fred IP: *.range86-132.btcentralplus.com 01.05.06, 10:44
    Bardzo dobry tekst-pozdrawiam autora.Swoja droga zastanawiam sie w jakim celu
    niektorzy na tym forum tak goraco namawiaja do placenia tego podatku?Przeciez
    oprocz elity rzadzacej ktora sie na tym upasie nikt naprawde nie bedzie z tego
    nic mial.Czy chodzi o satysfakcje ze wreszcie temu kto pracowal w UK wreszcie
    dokopali?Uwazam ze nie powinnismy placic-przepisow chorych tez nie powinnismy
    przestrzegac.Tak jak kiedys nie wszyscy na szczescie przestrzegali prawa w
    Generalnej Guberni.Kontrole fiskusa w Polsce niewiele odbiegaja od dzialan
    gestapo.No sorry-fiskus nasz jest bardziej ludzki-przynajmniej do Auschwitz
    zaraz nie wywoza.Ale niejednemu zycie juz zniszczyl przewanie przez pomylke
    swojego urzednika.I co-my tu w UK powinnismy za to placic?Baronowa-przybywaj:-
    )))
  • Gość: Soup Nazi IP: *.sdsl.bell.ca 02.05.06, 16:10
    Gość portalu: Fred napisał(a):

    > Bardzo dobry tekst-pozdrawiam autora.Swoja droga zastanawiam sie w jakim celu
    > niektorzy na tym forum tak goraco namawiaja do placenia tego podatku?Przeciez
    > oprocz elity rzadzacej ktora sie na tym upasie nikt naprawde nie bedzie z tego
    > nic mial.

    Sam sobie odpowiedziales na swoje pytanie. Sa na roznych forach GW od lat rozni
    "dyzurni", ktorzy dziwnie konsekwentnie prezentuja "stanowisko zblizone do
    oficjalnego". Na tym forum zalecaja placic podatki, na Polonii twierdza, ze w
    Bulbonii jest nirwanicznie i kaza wykupowac Polonii do niczego jej niepotrzebne
    paszporty bulbonskie, nie bywam ale zaloze sie, ze siedza na Kraj-u, i w wielu
    innych miejscach. Wiemy na pewno, ze nie sa to osoby prywatne, bo te raczej nie
    sa takie "fonsekfentne" i nie pisza regularnie po forach o godz. np. 4 rano
    czasu srodkowoeuropejskiego z ... Bulbonii.
  • Gość: hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 17:55
    radze kazdemu wydrukowac ten tekst i w razie kolopotow z US pokazac
    urzednikom ,zobaczymy co Oni na to?

    napewno zadna osoba ktora zacheca do nie placenia podatkow nie pojdzie za Was i
    nie bedzie sie tlumaczyc.
  • Gość: tomaszeko IP: 82.108.110.* 03.05.06, 14:31
    Chyba zaplaciles i stad ten tekst!
    Pewnie lepiej nie byc samemu tylko zyc w stadzie baranow!
  • starywiarus 04.05.06, 12:35
    Ja mam, maybe.

    --
    POMPA DO SZAMBA


  • bigstrand 02.05.06, 15:21


    --
    sygnatura nie istnieje lub zostala wykasowana
  • elaweybridge 03.05.06, 11:16
    up

    --
    One day your life will flash before your eyes. Make it worth watching. :)

    ghrom.com/uk-londyn-faq.html
  • elaweybridge 04.05.06, 12:09
    up
    --
    One day your life will flash before your eyes. Make it worth watching. :)

    ghrom.com/uk-londyn-faq.html
  • Gość: rududu10 IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 04.05.06, 17:07
    a moze w tej plotce o przekazywaniu informacji jest jednak zdzblo prawdy...


    europa.eu.int/scadplus/leg/en/lvb/l33029.htm
  • donat351 05.05.06, 00:03
    .
  • Gość: M.M. IP: *.ipt.aol.com 05.05.06, 20:51
    "Umowa między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Zjednoczonego
    Królestwa Wielkiej Brytanii i Północnej Irlandii w sprawie zapobieżenia
    podwójnemu opodatkowaniu w zakresie podatków od dochodu i zysków majątkowych,
    podpisana w Londynie dnia 16.12.1976 r. "

    Artykuł 26

    Wymiana informacji

    1. Właściwe władze Umawiających się Państw będą wymieniały informacje konieczne
    do wykonywania niniejszej Umowy oraz informacje dotyczące prawa wewnętrznego
    Umawiających się Państw co do podatków wymienionych w Umowie w takim zakresie,
    w jakim opodatkowanie, jakie ono przewiduje, jest zgodne z Umową. Wymienione
    informacje będą stanowiły tajemnicę i nie będą udzielane innym osobom niż osoby
    (w tym również sądy albo organy administracji) zajmujące się ustalaniem,
    poborem lub ściąganiem podatków wymienionych w niniejszej Umowie albo
    postępowaniem lub rozstrzyganiem środków odwoławczych w sprawach podatków
    będących przedmiotem niniejszej Umowy.

    2. Postanowienia ustępu 1 niniejszego artykułu nie mogą być w żadnym przypadku
    interpretowane tak, jak gdyby zobowiązywały one jedno z Umawiających się Państw
    do:

    a) stosowania środków administracyjnych, które nie są zgodne z ustawodawstwem
    lub praktyką administracyjną tego albo drugiego Państwa,

    b) udzielania informacji, których uzyskanie nie byłoby możliwe na podstawie
    własnego ustawodawstwa albo w ramach normalnej praktyki administracyjnej tego
    lub drugiego Umawiającego się Państwa,

    c) przekazywania informacji, które ujawniałyby jakąkolwiek tajemnicę handlową,
    przemysłową lub zawodową albo tryb działalności przedsiębiorstwa lub których
    udzielanie sprzeciwiałoby się porządkowi publicznemu (ordre public).

  • Gość: rududu10 IP: *.w83-200.abo.wanadoo.fr 05.05.06, 21:12
    no to ja juz nic nie rozumiem. to jednak jest umowa dwustronna midzy UK i Polska? a podobno mialo nie
    byc. to jesli istnieje podobna konwencja miedzy Polska a Irlandia to i wkrotce nalezy sie pewnie
    spodziewac tez problemow tego typu u pracujacych w Irlandii.
  • Gość: leo IP: *.range81-151.btcentralplus.com 05.05.06, 22:03
    Ciemniaku - ile jeszcze razy bedziesz wklepywal te same prblemy i pytania??
  • Gość: rududu10 IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 06.05.06, 17:36
    sam jestes ciemniak i w dodatku bez kultury.
  • Gość: ghrom IP: *.static.dsl.as9105.com 06.05.06, 16:46
    Umowa jest, i pisze w niej wyraznie, ze nie ma ona pierwszenstwa przed prawem
    UK, ktore mowi wyraznie, ze danych o swoich podatnikach nikomu nie udostepnia.

    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: M.M. IP: *.ipt.aol.com 06.05.06, 21:24
    Zatem pytam, po co taka umowa zostala podpisana a w niej artykul tyczacy
    wymiany informacji. Niestety nie znam systemu prawnego UK, ze wzgledu dosc
    prostego, jest zupelnie inny niz kontynentalny. Nie chce mi sie jednak wierzyc,
    by nie bylo odpowiednich paragrafow. W Pl np jest dosc prosto, przepisy
    wewnetrzne nie obowiazuja w momencie kolizji z ustawa miedzynarodowa, badz sa
    uchylane. I naprawde nikt mi nie wcisnie, ze w UK nie ma na to odpowiednich
    srodkow prawnych ;)

    Pozdrawiam
  • Gość: Gosc IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 06.05.06, 21:35
    z tego co sie orientuje, to w Wielkiej Brytanii nie obowiazuje zasada bezposredniego stosowania prawa
    miedzynarodowego. jest tak ze kazda umowa miedzynarodowa musi byc transponowana przez
    odpowiedni akt prawny i jako taka jest traktowana na rowni z innymi przepisami. moze wiec byc uchylana,
    zmieniania lub derogowana (w wypadku sprzecznosci) z aktami wydanymi pozniej.
  • Gość: ghrom IP: *.static.dsl.as9105.com 07.05.06, 11:30
    Elementarne, Watsonie. Umowa powstala po to, zeby tow. Gierek i jego ideowi nastepcy do 7-go
    pokolenia mogli wciskac kity frajerom i kroic ich z kasy. Tak jak za Gierka, tak i teraz ustawa opiera sie
    wylacznie na frajerstwie baranow. Tak ja za Gierka nie bylo zadnej wymiany informacji, tak i teraz nie ma,
    i nigdy nie bedzie.

    Porady dla emigrujacych do UK
  • donat351 07.05.06, 04:19
    up
  • Gość: Ralph IP: *.server.ntli.net 07.05.06, 11:12
  • Gość: Ralph IP: *.server.ntli.net 07.05.06, 11:13
  • Gość: ghrom IP: *.146.111.213.merula.net 08.05.06, 14:08
    up

  • starywiarus 08.05.06, 14:51
    Gość portalu: ghrom napisał(a):

    > up
    >
  • Gość: Lili IP: *.range86-129.btcentralplus.com 09.05.06, 11:54
    do gory :)
  • donat351 10.05.06, 04:00
    a mozna to wyslac do gory na dol :)
  • elaweybridge 10.05.06, 10:12
    up

    --
    One day your life will flash before your eyes. Make it worth watching. :)

    ghrom.com/uk-londyn-faq.html
  • Gość: ghrom IP: *.static.dsl.as9105.com 10.05.06, 23:53
    up
  • Gość: ghrom IP: *.static.dsl.as9105.com 12.05.06, 23:33
    .
  • Gość: ghrom IP: *.static.dsl.as9105.com 15.05.06, 13:02
    .
  • elaweybridge 17.05.06, 11:18
    up
    --
    One day your life will flash before your eyes. Make it worth watching. :)

    ghrom.com/uk-londyn-faq.html
  • elaweybridge 12.05.06, 10:17
    up
    --
    One day your life will flash before your eyes. Make it worth watching. :)

    ghrom.com/uk-londyn-faq.html
  • Gość: donat351 IP: *.ex.ac.uk / *.ex.ac.uk 13.05.06, 22:09
    .
  • elaweybridge 16.05.06, 11:06
    up
    --
    One day your life will flash before your eyes. Make it worth watching. :)

    ghrom.com/uk-londyn-faq.html
  • gonzales.wroclaw 16.05.06, 13:53
    Polski urząd skarbowy może mieć głęboko w d... informacje z IR, ponieważ:

    Po pierwsze, informacji kto gdzie wyjechał i ile kasy tłucze dostarczą mu Bulbończycy wściekli, że sąsiad/członek rodziny ośmielił się opuścić socjalny raj IV RP i wybić się ponad szarzyznę.

    Po drugie, jak Elbończycy będą robili problemy z przekazaniem informacji o wysokości zarobków danego delikwenta, to polski fiskus ustali sobie je w drodze oszacowania. Znając sposob postępowania strażników państwowej kasy, znajdą sobie (to tylko przykład) informatyka, co się w City zatrudnił i jego zarobki będą punktem odniesienia do ustalania zarobków innym przedstawicielom tego zawodu, choćby nie wyszli poza zmywak w MakKwaczu. Oczywiście można się odwołać do NSA.

    Po trzecie, polski fiskus może sobie ustalić sporo rzeczy droga operacyjną i Angole wcale mu nie są do szczęścia potrzebni. Jeżeli ktoś zasuwa na saksach i przkazuje kasę rodzinie, to nie ma szans, aby nie został po tym ślad.

    Po czwarte, dochody z prostytucji to tak oklepany motyw w urzędach skarbowych, że jak ktoś faktycznie nie zarabiał dupskiem czy ustami, to praktycznie nie ma szans się wybronić (dochodzenie bywa bardzo dociekliwe), ponieważ urzędasy mają określony sposób postępowania.

    Ale kombinować warto, to fakt. Pozdrawiam.
    --
    :)
  • Gość: ghrom IP: *.static.dsl.as9105.com 16.05.06, 15:49
    ROTFL.

    1. A ci wsciekli Bulbonczycy to informacje o mnie jak rozumiem pobieraja z
    kosmosu za posrednictwem fusow od kawy :P
    2. Nie znajda, bo nie beda potrafili poruszac sie po anglojezycznych stronach :P
    3. Hehehe, zaraz padne, wysla za mna kapitana Hansa Klossa czy porucznika
    Borewicza? :P
    4. Praktycznie to jak mi udowodnia, ze nie jestem mistrzem minety? Poprosza o
    prezentacje? Nie ma sprawy, ale mam wrazenie ze ich budzetu reprezentacyjnego na
    mnie nie wystarczy :P

    Smierc frajerom!

    Porady dla emigrujacych do UK
  • gonzales.wroclaw 16.05.06, 16:48
    Gość portalu: ghrom napisał(a):

    > ROTFL.
    > 1. A ci wsciekli Bulbonczycy to informacje o mnie jak rozumiem pobieraja z
    > kosmosu za posrednictwem fusow od kawy :P

    O Tobie nie. Ale wielu współrodaków ciężko pracuje na to, aby wszyscy wiedzieli co robią, gdzie i za ile. Siedzę sobie w małej miejscowości pod Wrockiem i widzę jak największe ćwoki ze wsi przyjeżdżają co miesiąc Jaguarami z demobilu i "rzondzom". Rodzice też lubią się pochwalić co dzieci porabiają, tak więc nie martw. Życzliwych nigdy i nigdzie nie brakuje.

    > 2. Nie znajda, bo nie beda potrafili poruszac sie po anglojezycznych stronach :
    > P
    Polemizowałbym. Zresztą, dla wszystkich byłoby lepiej, gdyby umieli. Bo jak nie będą potrafić, to zasugerują się polską prasą donoszącą, że na zmywaku zarabia się 300Ł tygodniowo (na rękę); i stosownie do tego będą podejmować decyzje :).

    3. Hehehe, zaraz padne, wysla za mna kapitana Hansa Klossa czy porucznika
    > Borewicza? :P

    3. Wyślą listy do banku z prośbą o obrotach na rachunkach, to samo do funduszy inwestycyjnych, do firm przekazujących kasę, założą podsłuch telefoniczny, kontrolę koresponencji etc. Być może skorzystają z Osobowego Źródła Informacji - w końcu Bulbończyk sprzeda lepiej prosperującego Bulbończyka nawet dla dzikiej satysfakcji. Naprawdę nic nie słyszałeś o uprawnieniach operacyjnych skarbówki?

    > 4. Praktycznie to jak mi udowodnia, ze nie jestem mistrzem minety? Poprosza o
    > prezentacje? Nie ma sprawy, ale mam wrazenie ze ich budzetu reprezentacyjnego n
    > a
    > mnie nie wystarczy :P

    4. Przecież oni nie muszą Ci udowadniać :). Stwierdzą, że podatnik złożył niewiarygodne wyjaśnienia odnośnie pracy zarobkowej, dowalą domiar i cześć. I to Ty przed NSA będziesz udowadniał, że jednak jesteś mistrzem patelni. Proste?

    Żeby było jasne - płacenie podatków przez Bulbończyków harujących w Elbonii uważam za głupotę, chamstwo i niesprawiedliwość. Ale nie zmienia to faktu, że obrona przed tym nie jest taka prosta, jak przedstawił to założyciel wątku.


    --
    :)
  • Gość: ghrom IP: *.static.dsl.as9105.com 16.05.06, 17:35
    Widze, ze spiskowe teorie dziejow nie sa ci obce, i potrafisz ich dzielnie bronic.
    Problem polega na tym, ze to wywody UPB sa sensowne i prawdopodobne, twoje zas
    ewidentnie naciagane.

    Porady dla emigrujacych do UK
  • gonzales.wroclaw 16.05.06, 18:08
    ość portalu: ghrom napisał(a):

    > Widze, ze spiskowe teorie dziejow nie sa ci obce, i potrafisz ich dzielnie bron
    > ic.
    > Problem polega na tym, ze to wywody UPB sa sensowne i prawdopodobne, twoje zas
    > ewidentnie naciagane.
    >
    To, czyje wywody są sensowne, to się okaże na przestrzeni kilku lat, bo póki co obaj z UPB sobie "teoryzujemy". W każdym razie mając do czynienia z organami skarbowymi od kilku lat wiem, że lepiej zabezpieczać dupę, nawet jeżeli są to teorie spiskowe, niż wykazywać gorliwość neofity w obronie argumentów formułowanych z naiwnością rodowitego Amerykanina.


    --
    :)
  • Gość: ghrom IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.05.06, 18:00
    Widzisz chlopie, ty sobie teoretyzujesz o zabezpieczaniu dupy, a tutaj chodzi o
    konkretna kase. W moim przypadku o jakies circa about 4tys funtow za zeszly rok
    - pier_ole takie zabezpieczenie.

    Tym bardziej, ze wszystkie liczace sie partie polityczne w Polsce odgrazaja sie,
    ze obecne prawo zostanie zmienione, o czym wszyscy piewcy 'okaze sie za pare
    lat' zdaja sie przypadkiem zapominac :P

    Porady dla emigrujacych do UK
  • gonzales.wroclaw 17.05.06, 18:32
    Gość portalu: ghrom napisał(a):

    > Widzisz chlopie, ty sobie teoretyzujesz o zabezpieczaniu dupy, a tutaj chodzi o
    > konkretna kase. W moim przypadku o jakies circa about 4tys funtow za zeszly rok
    > - pier_ole takie zabezpieczenie.

    Pierd_ol sobie co chcesz, mnie twoje preferencje seksualne nie interesują.
    Piszac o zabezpieczeniu dupy mialem na mysli przygotowanie lepszych argumentow niz te przedstawione przez UPB, bo najwyrazniej w przeciwienstwie do niego mam nieco szersze pojecie o procedurach pracy fiskusa w Polsce.
    I nie rozumiem, czemu ciskasz sie jak wesz, kiedy ktos probuje uswiadomic innym, ze unikniecie podatku to nie jest taka prosta rzecz; tym bardziej, ze masz co nieco do stracenia.

    > Tym bardziej, ze wszystkie liczace sie partie polityczne w Polsce odgrazaja sie
    > ,
    > ze obecne prawo zostanie zmienione, o czym wszyscy piewcy 'okaze sie za pare
    > lat' zdaja sie przypadkiem zapominac :P

    Mowiac "pare lat" mialem na mysli okres scigania przez fiskusa. Przypominam, ze kodeksowo podatek przedawnia sie po pieciu, a realnie bodaj po 6 czy 7 latach. Wiec na przestrzeni tych lat okaze sie kto mial racje, ja czy UPB, jak sie - byc moze - sypna decyzje domiarowe.
    A partie sobie moga gadac co im sie podoba. Kogo beda mogli scigac, to beda scigac - zbyt duzy potencjal ekonomiczny maja Bulbonczycy w Elbonii.
    --
    :)
  • Gość: ghrom IP: *.static.dsl.as9105.com 17.05.06, 20:01
    To _jest_ prosta sprawa, jak bardzo bys sie nie ciskal. Wystarczy miec ich w dupie, i zadne teoretyzowanie
    ni bajki o szklanych domach tego nie zmienia. Ty sobie teoretyzujesz, ja swoje poglady poparlem 4tys
    funtow, niech ludzie sobie decyduja komu warto zaufac. EOT.

    Porady dla emigrujacych do UK
  • gonzales.wroclaw 17.05.06, 22:30
    Gość portalu: ghrom napisał(a):

    > To _jest_ prosta sprawa, jak bardzo bys sie nie ciskal. Wystarczy miec ich w du
    > pie, i zadne teoretyzowanie
    > ni bajki o szklanych domach tego nie zmienia. Ty sobie teoretyzujesz, ja swoje
    > poglady poparlem 4tys
    > funtow, niech ludzie sobie decyduja komu warto zaufac.

    I o to chodzi - miej sobie ich w dupie, tak głęboko jak się da. Co więcej - namawiaj innych aby też mieli. Ostatecznie jak ktoś posłucha kretyńskich porad w stylu "mineta szkockiej baronowej" i się nie wybroni, to jako "mąż zaufania" i orędownik argumentu oddasz mu straconą kasę, prawda?
    Tak BTW jak na to "manie w dupie" to się chłopie nieziemsko angażujesz w tego typu dyskusje, he he; albo taka już twoja bulbońska natura pieniacza, albo tak naprawdę srasz w gacie ze strachu dalej niż widzisz i się ciskasz, jak tylko ktoś potwierdza twoje obawy.

    >EOT.

    Nareszcie się zgadzamy - bye.

    --
    :)
  • starywiarus 18.05.06, 14:50
    ...lepiej zorientowany w metodach operacyjnych wywiadu skarbowego, z ukończonymi studiami, bardziej
    perswazyjny, z większą wiarą w siebie, piszący po polsku bez błędów ortograficznych... Musialo zaboleć?
  • gonzales.wroclaw 18.05.06, 19:41
    starywiarus napisała:

    > ...lepiej zorientowany w metodach operacyjnych wywiadu skarbowego, z
    ukończonym
    > i studiami, bardziej
    > perswazyjny, z większą wiarą w siebie, piszący po polsku bez błędów
    ortograficz
    > nych... Musialo zaboleć?

    Wypraszam sobie; proszę mi nie insynuować powiązania z polskim fiskusem (ani
    jakimkolwiek innym). Nigdzie nie namawiam do płacenia podwójnego podatku, a
    jedynie do tego, aby nie posługiwać się głupimi argumentami w ewentualnych
    sporach z fiskusem, bo to nie jest tak oczywiste, jak wydaje się założycielowi
    wątku.
    --
    :)
  • starywiarus 19.05.06, 16:34
    gonzales.wroclaw napisało:

    > starywiarus napisała:
    >
    > > ...lepiej zorientowany w metodach operacyjnych wywiadu skarbowego, z
    > ukończonym
    > > i studiami, bardziej
    > > perswazyjny, z większą wiarą w siebie, piszący po polsku bez błędów
    > ortograficz
    > > nych... Musialo zaboleć?
    >
    > Wypraszam sobie; proszę mi nie insynuować powiązania z polskim fiskusem (ani
    > jakimkolwiek innym). Nigdzie nie namawiam do płacenia podwójnego podatku, a
    > jedynie do tego, aby nie posługiwać się głupimi argumentami w ewentualnych
    > sporach z fiskusem, bo to nie jest tak oczywiste, jak wydaje się założycielowi


    A który z podanych elementów charakterystyki jest nieprawdziwy?

    - metody operacyjne wywiadu skarbowego opisałeś, n'est ce pas?

    [Nota bene: o doopę potłuc kompetencję takiego wywiadu skarbowego, który nie wyczaił w porę afery
    na szczeblu dyrektorów i wicedyrektorów departamentów Ministerstwa Finansów, rozgrywającą się
    przez parę lat w tym samym budynku w którym urzędują wywiadowcze asy skarbówki]

    - studia masz, mam nadzieję, ukończone, nicht wahr?

    - po polsku piszesz bez błędów, konstatuję z przyjemnością, bo to dziś coraz rzadsze

    - a czy jesteś wystarczająco perswazyjny oraz czy masz wiare w siebie, to tylko ty sam wiesz na pewno



    Więc o co ci konkretnie chodzi? Że to nie z fiskusem masz powiązania? Twoja sprawa. Rozkoszuj się
    zachodem słońca w małym miasteczku pod Wrocławiem i nie martw się nadmiernie o cudze podatki.
  • gajowy_marycha 18.05.06, 15:27
    > mam nieco szersze pojecie o procedurach pracy fiskusa w Polsce.

    A gdzie to pojecie tak doskonale rozszerzyles?
    W malej miejscowosci pod Wrockiem?
  • gonzales.wroclaw 18.05.06, 19:39
    gajowy_marycha napisał:

    > > mam nieco szersze pojecie o procedurach pracy fiskusa w Polsce.
    >
    > A gdzie to pojecie tak doskonale rozszerzyles?
    > W malej miejscowosci pod Wrockiem?

    Trochę tu, trochę tam. Casus R. Kluski pokazuje, że nie trzeba prowadzić
    biznesu w metropolii, aby zdobyć odpowiednie doświadczenie, nieprawdaż?
    --
    :)
  • gajowy_marycha 18.05.06, 15:25
    Taaaa, najpierw straszenie scisla wspolpraca polskiego US i brytyjskiego IR, a
    teraz, jak juz ktos przedstawil logiczne dowody, ze nie jest to takie oczywiste,
    to okazuje sie, ze US "ma glebokow d... informacje z IR" i sam doskonale sobie
    poradzi.

    musze cie zmartwic. Ja, jedna mizerna osoba, znam przynajmniej trzy osoby, ktore
    w ostatnich latach (6lat-2lata temu) byly na skasach w UK i podatku od
    zarobionych tam pieniedzy nie zaplacily (bo po prostu zyly w nieswiadomosci, ze
    trzeba placic, hehe). O jednej wiem na pewno, ze kupila dobry samochod. Zyja
    sobie spokojnie. Wielkosc obecnej emigracji zarobkowej jest tak wielka, a US
    jest tak marnie zorganizowany, ze jesli tylko ktos nie poda im, w stylu
    "uprzejmie donosze", namiarow na delikwenta, nic nie moga zrobic. A jakos nie
    potrafie sobie wyobrazic pol miliona donosow do weryfikacji. Nie kazdy ma
    padalca za sasiada. Jedyne wiec co US pozostalo, to straszenie krnabrnych
    kulisow m.in. za posrednictwem takich gorliwcow jak ty.
  • gonzales.wroclaw 18.05.06, 19:44
    gajowy_marycha napisał:

    > Taaaa, najpierw straszenie scisla wspolpraca polskiego US i brytyjskiego IR, a
    > teraz, jak juz ktos przedstawil logiczne dowody, ze nie jest to takie
    oczywiste
    > ,
    > to okazuje sie, ze US "ma glebokow d... informacje z IR" i sam doskonale sobie
    > poradzi.
    >
    > musze cie zmartwic.

    Ależ mnie to nie martwi, a wręcz cieszy.

    Dla kontrastu. Ja znam dwie osoby, którym dowalono domiar, bo sąsiedzi
    donieśli. Aczkolwiek znam takich, którzy nie dopłacili grosza i się świetnie
    mają.
    I jak wyżej - proszę mi nie zarzucać pracy w organach skarbowych. To, że
    sceptycznie podchodzę do argumentów formułowanych z naiwnością dziecka, nie
    oznacza, że namawiam do płacenia podatków dwa razy.


    --
    :)
  • axx61 20.05.06, 05:51
    Placic podatki czy nie placic? Co wie US a co nie? Popatrzmy na sprawe
    chlodno. Zapewnie w ramach Unii podpisano odpowiednie porozumienia bo Polska
    przestala istniec jako panstwo i to jest oczywiste. Zatem gdzie fakt czy ktos
    pracowal moze sie sam ujawnic. Pomijam donosy. Taki fakt moze sie ujawnic np. w
    przypadku zaliczania czasu do emerytury poniewaz obowiazuje zasada zaliczania
    lat pracy we wszystkich krajach Unii(sumowanie) Zatem musi byc odpowiedz
    gdzie i kto i ile przepracowal w danym panstwie czy stanie. Stad zasada 6
    miesiecy plus 1 lub 3 dni. Do emerytury zaliczane sa bowiem polowy roku i moga
    byc zaliczone w 2 panstwach ale nie miesiace. Dalej osoba ktora
    przepracowala pelny rok placi podatek tylko tam gdzie mieszkala a osoba
    ktora pracowala w 2 lub wiecej placi dwa. Ciekawym jest ze zasada ta zdaniem US
    obowiazuje tych co pracuja w USA. Ale tutaj sprawa wyglada zupelnie inaczej.
    USA i POlska nie zaliczaja lat do emerytury razem tylko oddzielnie kazdy.
    Obywatel polski nawet placac w Polsce nic z tego nie ma bo mu w USA nie
    zaliczja czasu pracy w Polsce. I tak ja osobiscie jeszcze zadnego podatku nie
    zaplacilem i nikt z moich znajomych tego nie zrobil. A mieszkam tutaj dosc
    dlugo. Wysylam rowniez pieniadze i nikt zadnego podatku od tego nie zaplacil i
    nie zaplaci. Drugi sposob to bezrobocie. Nie wiem czy w Polsce jest juz system
    komputerowy ale zapewnie w Europie istnieje. W USA wszystkie prace i zarobki
    sa na ekranie komputera i wszystko jest oczywiste. Mysle ze w UNii jest
    podobnie a jezeli nie to bedzie. Podsumowujac widze ze podatek w swietle
    informacji placic trzeba tam gdzie sie mieszka na stale i pracuje. Jezeli
    krocej niz rok to oczywiscie dwa. Jezeli w USA to tylko podatek w USA. Sprawa
    natomiast relacji powiedzmy miedzy Anglia a Polska jest oczywiscie
    nienormalna. Byla budowana w innych czasach i jest duza roznica na niekorzysc
    polakow pracujacych tam czasowo. Zatem trzeba to zmienic. A jezeli nie to
    trzeba tam jechac i deklarowac od samego poczatku pobyt staly co jest
    najlepszym rozwiazaniem.
  • finformator 20.05.06, 18:51
    axx61 napisał:

    > Placic podatki czy nie placic? Co wie US a co nie? Popatrzmy na sprawe
    > chlodno. Zapewnie w ramach Unii podpisano odpowiednie porozumienia bo Polska
    > przestala istniec jako panstwo i to jest oczywiste.

    Jak widac oczywiscie niezle ci stuknelo.

    > podobnie a jezeli nie to bedzie. Podsumowujac widze ze podatek w swietle
    > informacji placic trzeba tam gdzie sie mieszka na stale i pracuje. Jezeli
    > krocej niz rok to oczywiscie dwa. Jezeli w USA to tylko podatek w USA. Sprawa
    > natomiast relacji powiedzmy miedzy Anglia a Polska jest oczywiscie
    > nienormalna. Byla budowana w innych czasach i jest duza roznica na niekorzysc
    > polakow pracujacych tam czasowo. Zatem trzeba to zmienic. A jezeli nie to
    > trzeba tam jechac i deklarowac od samego poczatku pobyt staly co jest
    > najlepszym rozwiazaniem.

    Umowa miedzy UK i PL jest standartowym typem umowym uzywanym w wielu krajach.
    A co do przepisow podatkow USAto obywatele USA sa obowiazani wypelniac
    formularze podatkowe zawsze i niezaeznie od tego gdzie mieszkaja i pracuja.
    Urzad podatkowy USA decyduje czy maja zaplacic podatki w USA czy nie.
  • Gość: ghrom IP: *.static.dsl.as9105.com 21.05.06, 01:07
    Obywatele USA to troszke inna broszka. Ich kraj jest w stanie wypowiedziec wojne krajowi, ktory wedlug
    USA skrzywdzil ich obywatela, chocby byl to tylko jeden, pojedynczy przypadek. USA sie troszczy o
    swoich obywateli, kazdy Amerykanin czuje za soba pelna potege swojego kraju. Za to warto placic
    podatek pracujac np. w Nigerii, whatever. Podatek sciagany z Polskich obywateli pracujacych w UK przez
    polskie panstwo jest sciagany za _nic_.

    Porady dla emigrujacych do UK
  • elaweybridge 22.05.06, 11:58
    up
    --
    One day your life will flash before your eyes. Make it worth watching. :)

    ghrom.com/uk-londyn-faq.html
  • Gość: Pr0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 14:10
    Sprawa jest oczywista ghrom ci ją wyjaśnił i ja sie z nim zgadzam "nie płace
    krajowi ktory mnie nie karmi", ja nie twierdze czy ty jesteś za płaceniem czy
    nie (ale wierze ci ze jestes temu przeciwny), ghrom jako uczciwy obywatel IV
    Rzeczpospolitej Podatkowej powinnien oddać te 4 patyki funciaków w imię czego:
    - że wyjechał za własną kase ?
    - że egzystuje tam sam bez pomocy Polanda?
    - że chce lepiej żyć niż w tym biednym kraju zwanym Polską?
    - że wiekszośc zazdrości mu tych 4 patyków co musi oddać, czy ty był oddał
    Gonzo, odp. NIE szybki przelicznik Funta do slabego złotego i masz odpowiedz
    - ma oddać kase w imie polskiego prawa które jak ustalili zagraniczny
    obserwatorzy płaci sie pokoło 50 niepotrzebnych odliczeń i podatków z czego np:
    we Francji 20?
    - że ghroma stać na normalne życie bez patrzenia czy starczy mu do 1-szego?

    I tak można wymieniac w nieskonczonośc......ten kraj zwany potocznie krajem
    trzeciego świata, gdzie wiekszość uważa że w polsce jeździ sie nadal furmankami
    i baby chodzą w chustach, nie ma przyszłośc, a ci ktorzy tutaj żyją zarzucają
    sobie kierat na głowe, żyjąc na kredytach, ufając bezgranicznie swojemu rzadowi
    który obiecuje tylko, bezmyślne społeczeństwo które wybrało liliputów do
    rzadzenia, z genialnymi pomysłami koalicji z zakałami tego kraju na czele z
    Premierem sepleniącym....troche w tym kraju przeżyłem i w czerwcu mam nadzieje
    że mnie juz tu nie bedzie na długo, z Polska łaczy mnie tylko dowód osobisty i
    paszport, a patriotyzm to sobie moge wsadzić w d...ten kraj to zgliszcza
    powojenne i pokomunistyczne a żeby sie cos zmieniło musiała by nastąpić
    rewolucją....ale ci co zazdroszczą wyjazdu z granice nie martwcie sie bedzie
    wiecej pracy (patrz ochłapy) i shitu dla was.......co kilka lat wybory , zmiany
    złudne nadzieje że bedize lepiej....SZKLANE DOMY......wielkie wstąpienie do unii
    gdzie jesteśmy na szarym koncu, dostajemy kase która nie potrafimy wykorzystać i
    ja prze...PIIIP...szamy
    Pozdrowienia z Polanda dzisiaj pieknie swieci słoneczko, dzieci sie bawią w
    piaskowniach ich mamy opalają sie na ławkach, słychać wrzaski na szkolnych
    boiskach, goście koszą trawe przed blokiem, mozna spotkac uczniaków w gangach
    zdających mature, pani pod parasolem sprzedaję lody, pod drzewem kilku pijakow
    smakuje ciepłego wina.......
    ........Keep hearing that melody,
    ........Check the radio but theres nothing playing,
    ........Check the radio again but theres nothing playing.

    .......RZECZYWISTOść.......
    .......But you might get trapped in a temple of doom,
    .......You might get trapped in a temple of doom.
    .......Make me feel its for real tell me what you know.

    The End
  • Gość: monika IP: *.centertel.pl 23.05.06, 01:28
    też powinni płacić w Polsce podatki a kto płaci NIKT.Taka sama umowa jak z GB
    jest z USA ,ze Szwecją itd a tylko taki rwetes Polaków w GB.Pozdrowionka
  • Gość: SB KGB UK IP: 212.183.128.* 23.05.06, 02:47
    mnie caly czas dreczy pojecie domiar ... dostac domiar ?

    czyli jak us ustali co robi dany obywatel bulbonii w UK ?

    z foosoow leeperowe loodki wyciagna z ziobra i bedzie wiadomo ile...

    hehe ... nie wiedza jak ustalic podatek a to skad ustala domiar ?

    PRL jak hooj ... teraz to juz zgroza ... Polska plonie ...

    Jasne ... upierdoolic tych co sie wychylili ...

    wszystkim growno po rowno !!!
  • Gość: Pr0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 19:29
    > też powinni płacić w Polsce podatki a kto płaci NIKT.Taka sama umowa jak z GB
    > jest z USA ,ze Szwecją itd a tylko taki rwetes Polaków w GB.Pozdrowionka

    Zauważ że wiekszośc w USA jest nielegalnie i US nie ma jak sie za nich złapac, i
    oni nie maja po co wracac do Polanda bo juz nie wjada spowrotem
  • eutyfrona 23.05.06, 20:05
    "I tak można wymieniac w nieskonczonośc......ten kraj zwany potocznie krajem
    trzeciego świata, gdzie wiekszość uważa że w polsce jeździ sie nadal furmankami
    i baby chodzą w chustach..."

    Królowa ostatnio wystąpiła w chustce...
  • Gość: Norek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 17:34
    Byle do góry:)
  • elaweybridge 25.05.06, 10:40
    up
    --
    One day your life will flash before your eyes. Make it worth watching. :)

    ghrom.com/uk-londyn-faq.html
  • gajowy_marycha 25.05.06, 14:22
    100?
  • Gość: ghrom IP: *.static.dsl.as9105.com 25.05.06, 14:31
    Niedlugo pobijemy wrazy watek Peat'a 36 :P

    Porady dla emigrujacych do UK

  • gajowy_marycha 25.05.06, 15:24
    do gory zatem!
    (zaraz sie pewnie piata kolumna zmobilizuje heh)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka