Dodaj do ulubionych

Jak obejść podwójne opodatkowanie???

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 21:56
Witam.
Mam takie pytanie, moze ktoś z was wie co zrobić zeby uniknąć podwójnego
opdatkowanie tzn. żeby nie płacić różnicy w podatku dochodowym w Polsce.
Jeżeli np. planuje wyjechać tylko na rok, jak to najlepiej i z głową zrobić.
Słyszałem,
że trzeba się wymeldowac z Polski i zameldować w UK? POMOCY!!!
Edytor zaawansowany
  • vierablu 18.06.06, 22:36
    Jak zamierzasz wyjechac tylko na rok, to nie ma legalnej metody na obejscie.

    US nie sprawdza wszystkich obywateli pod katem tego, czy pracuja za granica i w
    jakim kraju, wiec prawdopodobienstwo bycia zlapanym (o ile jakis 'zyczliwy' nie
    doniesie) jest pewnie male... Ja Ci radze, rob jak chcesz.

    PS
    Nie mozna sie wymeldowac 'z Polski' tylko z mieszkania, w ktorym sie jest
    zameldowanym. Nie ma to jednakze zadnego znaczenia w omawianej sprawie.

    Nie mozna sie zameldowac w UK - tutaj nie ma meldunkow.
    Mozna sie zglosic jako podatnik w tut. US, ale ma to sens jedynie w przypadku,
    gdy chcesz im zglosic, ze przyjechales z zamiarem zostania dluzej niz na 2 lub
    3 lata (nie pamietam dokladnie).

    --
    =^..^= vierablu
  • ghotlr 18.06.06, 22:50
    > Nie mozna sie wymeldowac 'z Polski' tylko z mieszkania, w ktorym sie jest
    > zameldowanym.

    Bzdura
  • vierablu 18.06.06, 22:54
    ghotlr napisała:

    > > Nie mozna sie wymeldowac 'z Polski' tylko z mieszkania, w ktorym sie jest
    > > zameldowanym.
    >
    > Bzdura

    ? Nie wiem, co masz na mysli. termin 'zameldowanie' wiaze sie z konkretnym
    adresem.

    --
    =^..^= vierablu
  • kierunek_zachod 19.06.06, 19:02
    Powiem tak : teoretycznie da sie, ale to jak stosunek z jezem - trzeba to robic
    bardzo ostroznie. No i zalezy od bardzo wielu "ale".

    Jesli chce Ci sie kombinowac, zapraszam na priv.

    --
    ... amen
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 20.06.06, 20:31
    Roznie moze byc - zalezy co sie uwidzi Urzedowi Skarbowemu. Najlepiej przed
    powrotem postarac sie o ruling z Ministerstwa Finansow w sprawie zastosowania
    przepisow podatkowych w danym przypadku.
    Inaczej mozna sie baaaaaaardzo rozczarowac.
  • ghrom 20.06.06, 20:47
    Glupszej podpowiedzi nie mogles udzielic. Mamy tu w UK serie reklam sponsorowanych przez jakas
    dziwna organizacje, pewnie Labour government, pouczajaca maluczkich 'don't advertise your [car, phone,
    house] to thieves'. Ty jstes jak ten mlotek z reklamy, reklamujacy swoje dobra zlodziejom.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 20.06.06, 22:54
    ?????
    Ale o co Ci chodzi? Co Ci sie nie podobalo w mojej odpowiedzi?
  • ghrom 20.06.06, 23:07
    Och, widze skarbie, ze jestes tu nowa, wybacz.

    W twojej wypowiedzi nie podobalo mi sie to, ze sugerujesz jelonkom by odkryly karty przed swoim
    wrogiem, Urzedem Skarbowym.

    Twojego linka nie musze czytac, przeczytalem milion podobnych, uwierz.

    Polecam ci za to szczerze lekture tego:
    ghrom.com/faqs/emigracja/podwjne-opodatkowanie.html
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 20.06.06, 23:18
    Tjaaa. Jedyne co Ty proponujesz to ukrywac sie i liczyc, ze nikt Cie nie
    zlapie :)))) Niezla rada. Praktyczna!

    Akurat zreszta, Twoje rady maja sie tu akurat jak piernik do wiatraka. Po
    pierwsze dziewczyna mieszka za granica, wiec nie ma czego ukrywac, ani tez nie
    ma zadnych "kart" do odkrycia przed US - zwyczajnie, nie podlega
    nieograniczonemu obowiazkowi podatkowemu i nie MUSI placic podatkow w Polsce.
    To raz.

    Po drugie - pytanie podalo, co w momencie powrotu. Zamiast rady typu "ukrywaj
    sie i licz na to, ze nikt Cie nie zlapie" poradzilam dziewczynie konkretne
    rozwiazanie, aby ZANIM wroci do kraju postarala sie o pozytywany ruling z
    Ministerstwa Finansow. A warto miec ruling, bo jest wiazacy dla US. Ruling nic
    nie kosztuje. Jezeli bedzie niepozytywny, to przynajmniej wiadomo, ze wracac
    nie warto. Ja w kazdym razie bez tego swistka do kraju bym nie wracala, bo po
    cholere sie bac i zyc w swiadomosci, ze moga (choc nie musza) Cie capnac???

    Slowem - schowaj swoje rady do kieszeni, bo sa nieadekwatne i niczego
    konretnego nie wnosza (czytaj: nie rozwiazuja problemu). Dobre sa moze dla
    osob, ktore poza granicami pracuja przez krotki okres czasu - dla tzw.
    pokrzepienia serc. Nic wiecej z nich nie wynika!
  • Gość: dom IP: *.server.ntli.net 21.06.06, 00:13
    pieknie dosia pieknie-jasno i na temat.
    zgadzam sie z tytm co piszesz i nadal chcialbym zadac pytanie mianowicie(bylo
    juz poruszane)czy jak zechce mi sie wrocis po kilku latach do polski (co wiaze
    sie z kupnem mieszkania,samochodu)czymam sie obawiac tego ze bede musial placic
    jakies dodatkowe podtaki poza tymi gdy kupujesz mieszkanie(2%) ???mam nadzieje
    ze w kraju za kilka lat sie poprawi i bedzie do czego wracac...
  • Gość: Dosia IP: *.nycmny.east.verizon.net 21.06.06, 02:19
    Jak napisalam powyzej, nie mozna na to pytanie odpowiedziec jednoznacznie. Nikt
    do konca nie okreslil, czy nieobecnosc w kraju przez np. 2 lata oznacza, ze
    przeniesione zostalo na ten okres centrum interesow zyciowych (nie trzeba
    placic podatku w Polsce), czy tez jest to jeszcze zbyt krotki okres (i podatki
    trzeba zaplacic). A moze to nie 2, ale np. dopiero 10 lat. Nie mam pojecia jak
    w praktyce urzedy skarbowe to interpretuja! Byc moze nie takie one straszne jak
    mysle, ale na wszystko trzeba sie przygotowac, zeby sie nie obudzic w ojczyznie
    z reka w nocniku.
    Wiem jedno - ja nie chcialabym wrocic i zyc w strachu, ze byc moze jakis urzad
    mnie przeswietli i uzna, ze musze zaplacic 70% domiaru. Dziekuje serdecznie.
    Jedyna droga jaka widze dla siebie i innych to ten nieszczesny ruling z
    Ministerstwa. Jak Ci MF powie, ze tak, przez te X lat miales przeniesione
    centrum zyciowe za granice i nie musisz placic podatku w Polsce, to znaczy, ze
    mozna bez obaw wracac.
  • Gość: dd IP: 62.69.102.* 21.06.06, 09:40
    przestan pieprz..yc

    czas pobytu za granica nie ma wiekszego znaczenia
    czy to bedzie 2 czy 5 lat podatek trzeba bedzie zaplacic

    chyba ze udowodni US ze centrum interesow zyciowych mial w anglii to znaczy ze
    przez te 5 lat nie mieszkal w wynajmowanym pokoiku a rodziny nie mial w polsce.
  • Gość: DRAB IP: 158.180.64.* 21.06.06, 09:53
    > czas pobytu za granica nie ma wiekszego znaczenia
    > czy to bedzie 2 czy 5 lat podatek trzeba bedzie zaplacic
    >
    > chyba ze udowodni US ze centrum interesow zyciowych mial w anglii to znaczy
    ze
    > przez te 5 lat nie mieszkal w wynajmowanym pokoiku a rodziny nie mial w
    polsce.

    W cywilizowanym swiecie liczy sie wlasnie okres.
    Dlaczego mialbym nie mieszkac w wynajmowanym pokoiku jak lubie?
    Co zrobic z rodzina? Wywiesc?

    Dosia ma racje - po to jest mozliwosc spytania sie urzedu skarbowego zeby z
    niej korzystac. Jak powie Ci ze bedziesz musial placic, to nie wracasz albo
    idziesz do innej gminy i tam sie pytasz. Do skutku.

    Wracanie i siedzenie cicho jest bezsensu - kojarzy mi sie z gra polskiej
    reprezentacji na mistrzostwach. Niby sa/byli ale nieobecni
  • Gość: dd IP: 62.69.102.* 21.06.06, 10:47
    ale co ci da spytanie sie? liczy sie stan faktyczny

    co ty myslisz ze dadza ci papierek: "ten pan przez kolejne 10 lat bedzie placil
    tylko w anglii"

    Jesli ktos ma rodzine w polsce a pracuje za granica to logiczne ze musi
    zaplacic podatek bo utrzymuje swoja rodzine z tego. Ta rodzina korzysta
    przeciez ze sluzby zdrowia, policji itd. w polsce a nie w anglii.

    A jakby tak wszyscy wyjechali za granice i zostawili tylko swoje rodziny i
    dzieci w polsce to kto by placil? ha ?

    > Co zrobic z rodzina? Wywiesc?
    Trzeba sie zdecydowac. Albo siedzisz okrakiem i placisz w obu miejscach albo
    decydujesz sie na jeden kraj. Moze najlepiej by bylo nigdzie nie placic?
  • Gość: Northern I IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 13:20
    > Jesli ktos ma rodzine w polsce a pracuje za granica to logiczne ze musi
    > zaplacic podatek bo utrzymuje swoja rodzine z tego. Ta rodzina korzysta
    > przeciez ze sluzby zdrowia, policji itd. w polsce a nie w anglii.

    Dla mnie to nie jest logiczne. Jak ja pracowałem w UK to moja żona pracowała w
    Polsce I PŁACIŁA PODATKI. Nasze podatki nie są ani logiczne ani sprawiedliwe.

    Jedno jest pewne. Lepiej jest wiedzieć na czym się stoi. Załatwianie sprawy
    przeniesienia rezydencji po powrocie do Polski mija się z celem. Wystarczy
    przejrzeć parę interpretacji dostepnych na stronie Ministerstwa Finansów.
  • Gość: dd IP: 62.69.102.* 21.06.06, 13:29
    Dla mnie to nie jest logiczne. Jak ja pracowałem w UK to moja żona pracowała w
    Polsce I PŁACIŁA PODATKI.

    ---
    No to dobrze ze pracowala. Ale pieniadze jej wysylales? Zreszta nie musisz
    placic calego podatku, placisz tylko roznice pomiedzy polskim i angielskim,
    minus diety. Skoro wyjezdza sie za granice to trzeba sie liczyc z wszystkimi
    konsekwencjami. Wyslesz zonie 300 funtow i jak to sie ma do tych rodzin ktore
    zostaly i musza placic pelne skladki ze swoich pensji.
  • ghrom 21.06.06, 13:35
    Tak to sie ma, ze nie sa rozlaczone i nie zyja na odleglosc, baranie, a panstwo
    z tych 300GBP i tak sobie 22% VAT zakosi, ekonomie od siedmiu bolesci :P
    Malo ci jeszcze, czerwona pokrako??
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: DRAB IP: 158.180.64.* 21.06.06, 13:39
    Wyslesz zonie 300 funtow i jak to sie ma do tych rodzin ktore
    > zostaly i musza placic pelne skladki ze swoich pensji.

    Moze trzeba im placic rente za to ze
    nie radza sobie w zyciu?

    Ja mieszkam dzis w PL jutro w UK, a za
    2 lata w Zagrebiu. Co mam zrobic zeby
    placic podatki na gornikow i skinow w TV?
  • Gość: dd IP: 62.69.102.* 21.06.06, 15:56
    > Moze trzeba im placic rente za to ze
    > nie radza sobie w zyciu?
    A moze wlasnie ci co zostali i pracuja w polsce to sobie radza? Skoro wyjechales
    to znaczy ze albo sobie nie radziles albo chciales wyjechac jak ja :-) Ale
    wiekszosc wyjezdza bo musi.

    Jesli zarobiona kase zostawiasz w Anglii to ok. Ale jesli ja wysylasz komus na
    utrzymanie to powinna byc opodatkowana.

    > Ja mieszkam dzis w PL jutro w UK, a za
    > 2 lata w Zagrebiu.
    Wszystko zalezy od tego jaka jest podpisana umowa pomiedzy dwoma krajami. Jedz
    do Irlandii nie bedziesz musial placic roznicy podatku.

    >>placic podatki na gornikow
    podziekuj reszcie buraczanego spoleczenstwa za oddane glosy na populistow
  • ghrom 21.06.06, 17:46
    > Jesli zarobiona kase zostawiasz w Anglii to ok. Ale jesli ja wysylasz komus na
    > utrzymanie to powinna byc opodatkowana.

    A jak ktos ci zrobi prezent, to w podziece mu wywal z bejzbola w twarz, tumanie.

    > >>placic podatki na gornikow
    > podziekuj reszcie buraczanego spoleczenstwa za oddane glosy na populistow

    Niech lepiej podziekuje takim tepym czerwonym kreaturom jak ty :P
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: DRAB IP: 158.180.64.* 21.06.06, 18:44
    > > Jesli zarobiona kase zostawiasz w Anglii to ok. Ale jesli ja wysylasz kom
    > us na
    > > utrzymanie to powinna byc opodatkowana.
    >
    > A jak ktos ci zrobi prezent, to w podziece mu wywal z bejzbola w twarz,
    tumanie
    > .
  • Gość: Northern I IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 13:51
    Dobrze, posłużę się przykładem:
    Wyobraź sobie firmę X np w Irlandi Północnej.
    Firma zatrudnia trzech Polaków. Nazwijmy ich A, B, C.
    A jest żonaty i zostawił żonę w Polsce.
    B pracuje dla firmy niedaleko, na terenie Republiki Irlandii i tam jest jego
    miejsce zatrudnienia.
    C jest kawalerem, nic w Polsce nie posiada, przenosi rezydencje podatkową do UK.

    Wszyscy pracują np. dwa lata. Potem wracają do Polski z taką samą sumą
    zarobionych pieniedzy.

    Jak myślisz jaki podatek zapłacą?
    Jeśli odpowiedziałeś bez problemów. To załóż sobie jeszcze, że B mieszka na
    terenie UK.
  • ghrom 21.06.06, 13:33
    Zglaszanie sie do nich z pytaniem rowniez mija sie z celem, bo wystawiasz sie na
    widelcu. Musisz podac wszystkie swoje dane i przyznajesz sie, ze uzyskiwales
    dochody w UK, o czym US _w ogole_ nie wiedzial, i nigdy by sie nie dowiedzial
    gdyby nie twoje frajerstwo.

    Powtorze jeszcze raz: don't advertise yourself to thieves.

    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 15:59
    Czlowieku. Nie masz pojecia o czym mowisz! Na jakim widelcu??? Jezeli mieszkasz
    od X lat za granica i tu masz centrm interesow zyciowych to Ci urzad skarbowy
    nic nie moze zrobic bo ZGODNIE Z PRAWEM nie podlegasz obowiazkowi podatkowemu w
    Polsce. Mozesz sobie wysylac do Urzedu sto tysiecy pism opisujac swoja sytuacje
    za granica i NIC CI NIE MOGA ZROBIC? Rozumiesz????
    Moga Ci za to zrobic jak wrocisz za wczesnie, a US jakos Cie znajdzie i uzna,
    ze nigdy nie przenosiles nigdzie centrum interesow zyciowych.
    Zastanow sie przez chwile, pomysl i dopiero sie wypowiadaj na forum.
    Poza tym przeprowadzajac sie za granice skladasz w US aktualizacje NIP-3
    podajac NOWY ADRES ZAMIESZKANIA, wiec US i tak wie, ze mieszkasz za granica!
  • elaweybridge 21.06.06, 17:47
    Gość portalu: Dosia napisał(a):

    > Poza tym przeprowadzajac sie za granice skladasz w US aktualizacje NIP-3
    > podajac NOWY ADRES ZAMIESZKANIA, wiec US i tak wie, ze mieszkasz za granica!

    ja niczego nie skladalam i skladac nie bede. amen.


    --
    One day your life will flash before your eyes. Make it worth watching. :)

    ghrom.com/uk-londyn-faq.html
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 18:07
    A co zrobisz jak Ci urzad skarbowy przysle jakiekolwiek pismo na stary adres
    zamieszkania i Ty go nie odbierzesz? Radze poczytac przepisy...
  • ghrom 21.06.06, 18:08
    Nic nie zrobi, juz glebiej ich nie moze miec w dupie.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 18:09
    Oj glupis...
  • ghrom 21.06.06, 18:15
    Zatem podobno jestem pierwszy w kolejce do Raju :D
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 18:19
    Na pewno nie podatkowego...
  • ghrom 21.06.06, 18:34
    A, w tym to juz jestem, zero podatku w Polsce place :D
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • ghrom 21.06.06, 17:48
    > Zastanow sie przez chwile, pomysl i dopiero sie wypowiadaj na forum.

    Nie pouczaj mnie, dziecko, bo ja na tym zeby zjadlem.

    > Poza tym przeprowadzajac sie za granice skladasz w US aktualizacje NIP-3
    > podajac NOWY ADRES ZAMIESZKANIA, wiec US i tak wie, ze mieszkasz za granica!

    Taaa, jesli jestes frajerskim jeleniem, to i owszem. Ani ja ani nikt przy
    zdrowych zmyslach zadnego NIP-3 nikomu nie posylal, z powodow o ktorych juz
    pisalem nie raz ja i inni.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 18:09
    Jestes glupi po prostu. Mozesz wszystko ladnie, legalnie i bez klopotu zrobic,
    ale nie. Dla Ciebie ktos taki to frajer. Jak sie wolisz ukrywac, zamiast po
    ludzku cos zalatwic (chociaz to nic a nic nie boli), Twoja sprawa. Ale, wierz
    mi, nawet sobie nie zdajesz sprawy z tego jak glupio robisz.
  • ghrom 21.06.06, 18:11
    Nie wierze ci, gluptasku :D
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: DRAB IP: 158.180.64.* 21.06.06, 13:33
    > ale co ci da spytanie sie? liczy sie stan faktyczny
    >
    > co ty myslisz ze dadza ci papierek: "ten pan przez kolejne 10 lat bedzie
    placil
    >
    > tylko w anglii"

    Wlasnie ze dadza Ci papier, gdzie wyjasnia czy za okreslone lata miales placic
    czy nie. Nikt nie da Ci tego na przyszlosc.


    > Jesli ktos ma rodzine w polsce a pracuje za granica to logiczne ze musi
    > zaplacic podatek bo utrzymuje swoja rodzine z tego. Ta rodzina korzysta
    > przeciez ze sluzby zdrowia, policji itd. w polsce a nie w anglii.

    No commments. Widze ze nie rozumujesz logicznie. Dlaczego ja mam placic za moja
    rodzine?! Jezeli place podatki w UK to mam prawo do opieki zdrowotnej w kazdym
    kraju EU. Sa na to regulacje.

    Kogo obchodzi co sie stanie jak "wszyscy wyjada i zostawia swoje rodziny"?
    Jezeli wszyscy wyjada to kto ma zostac?

    Za duzo sluchasz "mondrych inaczej" z SamoPisu...
  • Gość: korkix78 IP: *.coopervision-uk.com 21.06.06, 14:26
    > Jesli ktos ma rodzine w polsce a pracuje za granica to logiczne ze musi
    > > zaplacic podatek bo utrzymuje swoja rodzine z tego. Ta rodzina korzysta
    > > przeciez ze sluzby zdrowia, policji itd. w polsce a nie w anglii.

    Domyslam sie, ze jesli Twoj kuzyn pracuje w USA, siostra w Uzbekistanie a tata
    w KAzachstanie to oplacasz podatki we wszystkim kraju bo ich:
    - sluzba zdrowia
    - policja
    - chodniki
    -fontanny
    - rynsztoki
    - itd

    Musi oplacac cala rodzina rozsiana po swiecie

    Czy to logiczne prawo jest ograniczone do calej galaktyki czy tylko ukladu
    slonecznego ?
  • seth.destructor 21.06.06, 18:45
    Moja znajoma z US stwierdzila, ze wystarczy, by sie przyjechalo do Polski na
    dwa dni po czterech latach pobytu w UK i US moze zazadac zaplaty podatku
    lacznie z egzekucja itp. Mozna sie odwolywac, ale proces bedzie trwal tak
    dlugo, aby mogli zarobic na odsetkach od kwoty, ktora najpierw wyegzekwuja.
    --
    Dweeb-dweeb-dweeb...
    Kook it!
  • Gość: xxx IP: *.bulldogdsl.com 21.06.06, 19:22
    oj koles ales ty glupi i wulgarny !!!!!!!! po co od razu sie wymadrzasz ???
    forum sluzy do dyskusji a nie pyskowek ! ....nie wiem czy wiesz ale istnieje
    cos takiego jak rezydent podatkowy ktoremu automatycznie podlegasz po 183 (o
    ile sie nie myle) dniach pracy w uk. Jak powszechnie wiadomo nie mozesz byc
    rezydentem dwoch krajow jednoczesnie, malo tego z tego co wiem w polskich
    przepisach nie ma prawdopodobnie zadnego punkciku ktory mowi o tym ze po
    osiagnieciu rezydentury danego kraju np. ANGLII musisz powiadomic nasz US.
    Druga sprawa nawet w picie w nawiasie pisze ze rozliczasz sie z miejsca
    zamieszkania !!! a nie zameldowania bo to dwie inne rzeczy(patrz np Kodeks
    Cywilny) wiec jak US udowodni ci ze mieszkales w PL skoro np. pracujesz w Uk ?
    chyba nie bedziesz codziennie "dolatywal" samolotem do Londynu?. Druga sprawa
    po roku po oplaceniu HO mozesz zlozyc papiery o "resident permint" (chyba tak
    sie pisze) i to jest juz jeden z glownych kroczkow w strone obywatelstwa.......
    zreszta przeczytaj sobie to ponizej: tutaj jest wiekszosc rzeczy opisana i
    CHWALA tej osobie ktora to napisala bo z gory zaznaczam ze nie jest to mojego
    autorstwa !!! jest to pobrane z jakiejs strony do ktorej niestety nie pamietam
    juz linku wiec wklejam, byc moze jest to nawet ktos z tego forum. Praca za
    granicą a podwójne opodatkowanie w świetle obowiązujących przepisów.

    Jest to moja osobista interpretacja w oparciu o istniejące przepisy.

    Używane pojęcia:

    1. Rezydencja /Residence / - miejsce zamieszkania
    2. Certyfikat Rezydencji / CFR-1/ - Zaświadczenie o miejscu zamieszkania lub
    siedzibie dla celów podatkowych.
    3. Domicile - miejsce stałego zamieszkania
    4. Miejsce zamieszkania dla celów podatkowych - określa Art.4 umowy o unikaniu
    podwójnego opodatkowania. / i nie musi to być miejsce ztałego zamieszkania
    tylko zamieszkania /

    Cytat z umowy z Anglią:

    Art. 4 Miejsce zamieszkania dla celów podatkowych

    1.W rozumieniu niniejszej Umowy określenie „osoba mająca miejsce zamieszkania
    lub siedzibę w Umawiającym się Państwie” oznacza – z uwzględnieniem postanowień
    ustępów 2 i 3 niniejszego artykułu – każdą osobę, która według prawa tego
    Państwa podlega tam obowiązkowi podatkowemu, z uwagi na jej miejsce
    zamieszkania, jej miejsce pobytu, siedzibę zarządu albo inne podobne znamiona;
    określenie to nie obejmuje osoby fizycznej, która podlega opodatkowaniu w tym
    Umawiającym się Państwie tylko dlatego, że osiąga ona dochód ze źródeł w nim
    położonych. Określenia „osoba mająca miejsce zamieszkania lub siedzibę w
    Polsce” oraz „osoba mająca miejsce zamieszkania lub siedzibę w Zjednoczonym
    Królestwie” będą rozumiane w sposób analogiczny.

    2.Jeżeli stosownie do postanowień ustępu 1 osoba fizyczna ma miejsce
    zamieszkania w obu Umawiających się Państwach, wówczas stosuje się następujące
    zasady:

    a) osobę uważa się za mającą miejsce zamieszkania w tym Umawiającym się
    Państwie, w którym ma ona stałe miejsce zamieszkania. Jeżeli ma ona stałe
    miejsce zamieszkania w obu Umawiających się Państwach, wówczas uważa się ją za
    mającą miejsce zamieszkania w tym Umawiającym się Państwie, z którym ma
    ściślejsze powiązania osobiste i gospodarcze (ośrodek interesów życiowych);

    b) jeżeli nie można ustalić, w którym Umawiającym się Państwie osoba ma
    ściślejsze powiązania osobiste i gospodarcze albo jeżeli nie posiada ona
    stałego miejsca zamieszkania w żadnym z Umawiających się Państw, wówczas uważa
    się ją za mającą miejsce zamieszkania w tym Umawiającym się Państwie, w którym
    zwykle przebywa;

    c) jeżeli przebywa ona zazwyczaj w obydwu Umawiających się Państwach lub nie
    przebywa zazwyczaj w żadnym z nich, wówczas będzie ona uważana za mającą
    miejsce zamieszkania w tym Umawiającym się Państwie, którego jest obywatelem;

    d) jeżeli miejsca zamieszkania nie można określić zgodnie z postanowieniami
    litery a), b) oraz c) niniejszego ustępu, właściwe władze Umawiających się
    Państw rozstrzygną zagadnienie w drodze wzajemnego porozumienia.

    3.Jeżeli stosownie do ustępu 1 niniejszego artykułu osoba nie będąca osobą
    fizyczną ma siedzibę w obu Umawiających się Państwach, uważa się ją za mającą
    siedzibę w tym Umawiającym się Państwie, w którym znajduje się miejsce jej
    faktycznego zarządu.”
    koniec cytatu.

    Pełny tekst umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania między Polską a Anglia
    znajduje się pod ponizszym adresem do pobrania.
    www.leeds.pl/upload/060113211129_podatek.pdf umowa z Anglia pdf


    OBOWIĄZEK PODATKOWY W POLSCE - OGRANICZONY LUB NIEOGRANICZONY

    Regulują przepisy Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych Ustawa z dnia
    26 lipca 1991 r. Z późniejszymi zmianami / Dz.U. Z 2000 r. Nr 14 poz. 176 z
    późniejszymi zmianami /

    „Art. 3. / w.w. Ustawy /
    1. Osoby fizyczne, jeżeli mają miejsce zamieszkania na terytorium
    Rzeczypospolitej
    Polskiej, podlegają obowiązkowi podatkowemu od całości swoich dochodów
    bez względu na miejsce położenia źródeł przychodów (nieograniczony obowiązek
    podatkowy).

    2. (uchylony).

    2a. Osoby fizyczne, jeżeli nie mają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
    miejsca
    zamieszkania, podlegają obowiązkowi podatkowemu tylko od dochodów z pracy
    wykonywanej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie stosunku
    służbowego lub stosunku pracy, bez względu na miejsce wypłaty wynagrodzenia,
    oraz od innych dochodów osiąganych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
    (ograniczony obowiązek podatkowy).

    3. Od podatku dochodowego od dochodu uzyskanego ze źródeł przychodów położonych
    za granicą wolni są członkowie personelu przedstawicielstw dyplomatycznych i
    urzędów konsularnych oraz inne osoby korzystające z przywilejów i immunitetów
    dyplomatycznych lub konsularnych na podstawie umów lub powszechnie uznanych
    zwyczajów międzynarodowych, jak również członkowie
    ich rodzin pozostający z nimi we wspólnocie domowej, jeżeli nie są obywatelami
    polskimi i nie mają stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”


    MIEJSCE ZAMIESZKANIA DLA CELÓW PODATKOWYCH

    Jak wyjaśnia Ministerstwo Finansów

    (...) Gazeta Prawna zwróciła się do Ministerstwa Finansów o wyjaśnienie tej
    sprawy.
    W odpowiedzi MF poinformowało, że zasady ustalania rezydencji podatkowej
    określają przepisy polskich ustaw o podatku dochodowym z uwzględnieniem
    odpowiednich postanowień umów o unikaniu podwójnego opodatkowania.

    (...) Zdaniem resortu finansów (...) przepisy polskiego prawa oraz art. 4 umowy
    między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej a Rządem Zjednoczonego Królestwa
    Wielkiej Brytanii i Północnej Irlandii w sprawie zapobieżenia podwójnemu
    opodatkowaniu w zakresie podatków od dochodu i zysków majątkowych podpisanej w
    Londynie 16 grudnia 1976 r. (Dz.U. z 1978 r. nr 7, poz. 20) powinny być brane
    pod uwagę przy rozstrzyganiu zagadnienia rezydencji podatkowej i ustalaniu
    ograniczonego bądź nieograniczonego obowiązku podatkowego. (...)”
    koniec cytatu
    firma.onet.pl/1330609,prasa.html


    Ustalenie miejsca zamieszkania w celu określenia czy podlega się w Polsce
    nieograniczonemu czy ograniczonemu obowiązkowi podatkowemu .

    1.W celu ustalenia miejsca zamieszkania dla celów podatkowych /rozliczenie
    dochodów zagranicznych / należy posłużyć się umowa międzynarodową Art.4. / a
    nie jak mylnie twierdzą niektórzy interpretatorzy prawa Kodeksem Cywilnym gdyż
    definicja z Kodeksu Cywilnego nie ma tu zastosowania.
    Tutaj zastosowanie ma definicja zawarta w Art4, która to dopuszcza posiadanie
    więcej niz jednego miejsca zamieszkania i stałego miejsca zamieszkania - patrz
    art.4 p-kt 2a umowy.

    Ponadto jest to wyraźnie stwierdzone w wyjaśnieniu MF cytowanym powyżej

    Punkt 2
  • ghrom 21.06.06, 13:39
    > Tjaaa. Jedyne co Ty proponujesz to ukrywac sie i liczyc, ze nikt Cie nie
    > zlapie :)))) Niezla rada. Praktyczna!

    Otoz to, skarbie: praktyczna.
    Praktycznie ci zlodzieje nie maja szans sie do nikogo dobrac, o ile frajer sie
    sam do nich nie zglosi, co mu podpowiadasz.
    Smierc frajerom!
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Northern I IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 14:02
    > Praktycznie ci zlodzieje nie maja szans sie do nikogo dobrac, o ile frajer sie
    > sam do nich nie zglosi, co mu podpowiadasz.

    Jak "frajer" zostaje na stałe w UK to nie ma się czego bać.
    Jak wróci do Polski, to nie ma wyjścia wcześnie czy później sam sie zgłosi.
    Jak np kupi dom i go spytają skąd ma na to pieniądze skoro nie wykazywał
    żadnego dochodu od kilku lat, to im sam z chęcią powie, że legalnie pracował w
    UK i jeszcze wszystkie papierki przyniesie.
  • pak76 21.06.06, 14:28
    > Jak "frajer" zostaje na stałe w UK to nie ma się czego bać.
    > Jak wróci do Polski, to nie ma wyjścia wcześnie czy później sam sie zgłosi.
    > Jak np kupi dom i go spytają skąd ma na to pieniądze skoro nie wykazywał
    > żadnego dochodu od kilku lat, to im sam z chęcią powie, że legalnie pracował
    > w UK i jeszcze wszystkie papierki przyniesie.

    kierunek_zachod wyjasnila juz to. Trzeba mowic, ze z prostytucji lub zbierania
    jagodek ;-)
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 16:16
    > kierunek_zachod wyjasnila juz to. Trzeba mowic, ze z prostytucji lub
    zbierania
    > jagodek ;-)


    Jasne. I wydaje Ci sie, ze urzad skarbowy uwierzy i jeszcze przeprosi
    grzecznie, ze Cie wzywal i niepokoil... :)))))))
    Zycze powodzenia w sadach, jak bedziesz przez nastepne 10 lat udowadnial
    urzedowi skarbowemu, ze pieniadze jednak pochodzily z prostytucji, albo
    zbierania jagodek...!

    Niektorzy to chyba naprawde mysla, ze w USach siedza takie glaby, ze wystarczy
    im tylko o tej prostytucji, albo jagodkach napomknac, zeby sie odczepili. O
    naiwnosci!
  • ghrom 21.06.06, 17:50
    > Niektorzy to chyba naprawde mysla, ze w USach siedza takie glaby,

    O, to to! Wreszcie zaczynasz cos kumac.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 18:12
    A Ty nie kumasz, ze US sie z Toba cackac nie bedzie tylko dowali Ci 70% domiaru
    z nieujawnionych zrodel dochodu i bedziesz sobie mogl ta prostytucja tylek
    podetrzec? I co wtedy, uciekniesz za granice, zgodnie z Twoimi radami i
    bedziesz mial ich w dupie?
  • ghrom 21.06.06, 18:14
    Nic mi nikt nie dowali, bo nikt nic o mnie nie bedzie wiedzial, dopoki nie
    zrobie z siebie jelenia i nie poprosze o 'ruling', LOL :D
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 18:19
    Ty masz jednak problem z czytaniem ze zrozumieniem!
    Dowiedza sie o Tobie jak tylko kupisz w Polsce mieszkanie, nie kumasz??? Pity
    nie zlozone, mieszkanie kupione - trzeba byc idiota, zeby myslec, ze Cie urzad
    nie wezwie! Trzeba byc idiota, zeby myslec, ze urzad lyknie bajke o jagodkach.

    O ruling prosi sie ZANIM sie wroci. Jak ruling jest pozytywny to sie wraca i
    zyje sie dlugo i szczesliwie nie muszac ukrywac sie przed urzedem skarbowym -
    mozna np. kupic sobie mieszkanie...

    Jak ruling jest niepozytywny to sie zostaje za granica (nie ma obowiazku
    podatkowego dopoki sie za granica mieszka, wbij sobie to do glowy!!!!) i wraca
    sie za rok/dwa, gdy sie dostanie ruling pozytywny. KPW????

    Prosciej juz chyba nie mozna.
  • ghrom 21.06.06, 18:36
    Oj glupiątko ty. Po pierwsze to na wlasnej skorze wiem, co sie dzieje jak bez
    dochodow sie kupuje w Polsce mieszkanie - nic. Po drugie, skad US bedzie
    wiedzial, ze ja mieszkanie kupilem, no skad? Z fusow od herbaty, zapewne.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: DRAB IP: 158.180.64.* 21.06.06, 18:43
    US wie ze kupiles mieszkanie po tym jak przy kupnie zaplacisz 2% podatek.

    Jak mieszkalem w PL i kupilem to mnie szybko wezwali.
    Ostatnio kupilem po trzech latach za granica i nie wzywaja cos:(

    Wszystko zalezy od US oraz specyficznych instrukcji jakie otrzymuja co jakis
    czas co kontrolowac. Mnie pytali o wykorzstanie ulgi
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 19:52
    > Po drugie, skad US bedzie
    > wiedzial, ze ja mieszkanie kupilem, no skad? Z fusow od herbaty, zapewne.

    No i wlasnie dlatego juz po raz ktorys Ci tlumacze, zebys sie douczyl zanim
    zaczniesz radzic ludziom. Chlopcze, jak kupujesz mieszkanie w Polsce to placisz
    podatek od czynnosci cywilno-prawnej, ktorego kwota widnieje w akcie
    notarialnym, ktory to akt notarialny wedruje do sadu wieczysto-ksiegowego, a
    informacja o podatku zaplaconym wedruje do US. Teraz juz wiesz skad urzad
    skarbowy wie, ze kupiles mieszkanie?

    Tylko mi teraz nie mow, ze mieszkanie to Ty radzisz kupic bez aktu
    notarialnego, albo pod falszywym nazwiskiem.
  • kerryman 21.06.06, 14:41
    > Jak np kupi dom i go spytają skąd ma na to pieniądze skoro nie wykazywał
    > żadnego dochodu od kilku lat (...)

    dokladnie o taka sytuacje mi chodzilo!! no bo rzecz jasna z tysiacem funciakow
    jak ktos wroci to uda mu sie to schowac chocby w skarpecie przed US. ale chyba
    czesc ludzi zamierza zaoszczedzone za granica pieniadze gdzies zainwestowac. I
    chyba staje sie jasne ze w Polsce nie warto. najpierw ci rypna podatek od
    dochodu z odstetkami za zwloke, potem jak otworzysz firme to na dzien dobry
    zasypia cie skladkami i kolejnymi podatkami - ktos przeciez musi placic za
    becikowe, gornikow, marszalkow, nowych ministrow i cala to holote.
    do niedawna calkiem powaznie myslalem o kupowaniu nieruchomosci na jakisch
    wypi.zdowach, gdzie maja strasznie wysokie bezrobocie i ceny jakichs zabitych
    dechami kamienic w centrum sa caly czas niskie. a skonczylo by sie to tak, ze
    obsiadla by mnie szarancza i zamiast zarobic bym utopil.

    --
    Yeah, little bit of pain never hurt anybody. If you know what I mean. Also, I think knives are a good idea. Big, fuck-off shiny ones. Guns for show, knives for a pro.
  • pak76 21.06.06, 14:51
    Ja ostroznie, ale kupuje. Tylko pilnuje, zebym nie mial dochodow z tego rodzaju
    inwestycji.
  • Gość: DRAB IP: 158.180.64.* 21.06.06, 15:03
    a ja wynajmuje i place podatek jako nie-rezydent.

    Myslze ze jak kiedys odbije mi i wroce do PL a US zacznie sie o cos pytac to
    bedzie moj as z rekawa: ludzie przeciez braliscie ode mnie pieniazki jako od
    nie-rezydenta:)
  • pak76 21.06.06, 15:07
    Taki uklad jest najlepszy. Ja nie mial bym nic przeciwko placeniu 40%, ale
    tylko z dochodow z tego tytulu. Co trzeba zrobic, aby US rozpoznal Cie jako nie-
    rezydenta?
  • Gość: DRAB IP: 158.180.64.* 21.06.06, 15:17
    zglosilem papier w US w Warszawie dla obcokrajowcow/ nie-rezydentow.
    Wczesniej zlozylem NIP 3 w US gdzie kiedys placilem ze wyjechalem do UK.

    Mam nieruchomosci w PL i niezamierzam ich sprzedawac (moge spekulowac jednak:))

    Trzeba byc wolnym czlowiekiem i nie bac sie lepperow i innych giertychow

    Jak bym mi odwalilo i bym wracal to wczesniej zapewnie sobie list zelazny z
    jakiegos US. Napisze np. do Wroclawia ze zgodnie zyczniem miasta wracam,
    przywoze kase i umysl, wiec nich wydadza mi wiazaca opinie US. Jak nie to bede
    publikowal to w kazdej gazecie:)

    Siedzenie cicho nie jest wyjsciem wg mnie.
  • pak76 21.06.06, 15:24
    Zgadzam sie, ze najlepiej jest wszystko zalatwic formalnie w swietle prawa - o
    ile jest to prawo korzystne dla Ciebie ;-)

    Chyba trzeba bedzie skierowac zapytanie do US - mieszkam w UK, tu jest moj
    osrodek zyciowy, ale chce zainwestowac w nieruchomosci w Polsce. Czego
    bedziecie ode mnie chcieli?
  • Gość: DRAB IP: 158.180.64.* 21.06.06, 15:29
    nie musisz sie zglaszac do US w momencie kupna nieruchomosci.

    Czy tak samo bys zrobil w PL? Nie
    Jak kupisz to placisz wszystkie podatki etc przez notariusza.

    W UE jest wolny przeplyw kapitalu i tyle. Kropka. Choc wiem ze obecnym wladcom
    (wladkom) socjalistycznej ojczyzny sie to nie podoaba. Ale moge Ci naskoczyc:)
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 16:02
    > Jak bym mi odwalilo i bym wracal to wczesniej zapewnie sobie list zelazny z
    > jakiegos US. Napisze np. do Wroclawia ze zgodnie zyczniem miasta wracam,
    > przywoze kase i umysl, wiec nich wydadza mi wiazaca opinie US. Jak nie to
    bede
    > publikowal to w kazdej gazecie:)

    Mala poprawka. W tej sprawie akurat pisze sie do Ministerstwa Finansow, a nie
    do Urzedu Skarbowego. Ruling MF jest wiazacy dla kazdego US.
  • Gość: DRAB IP: 158.180.64.* 21.06.06, 16:10
    czy mozesz nie denerwowac mnie slowem ruling? :)

    Dostalas juz? Ja wystopie tylko o to w momencie kiedy bede chcial wracac,
    bedzie juz po wyborach i troche mniej bedzie populistycznych glabow...
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 17:33
    Wyslalam pismo w styczniu i czekam - maja 6 miesiecy. Na razie nie wracam (i
    chyba nie wroce, ale to juz z innych powodow... :)), ale chcialam na wszelki
    wypadek wyjasnic pare watpliwosci, zeby sie na zapas nie denerwowac. Chialabym
    wiedziec po prostu, ze w razie czego moge bez obaw wrocic.
    Ale masz racje, najlepiej wystapic o ten ruling (;)) dopiero gdy chce sie
    wracac.
  • ghrom 21.06.06, 14:55
    Paranoiczne brednie. Kupilem mieszkanie w Polsce praktycznie za gotowke, 140tys,
    majac pensje w wysokosci 1500zl. Mieli na mnie wszelkie namiary jakie tylko
    chcieli, przez 3 czy 4 lata odpisywalem sobie ulge podatkowa za to mieszkanie
    (!), wiec dobrze wiedzieli, ze je mam. Tyle, ze co innego wiedziec a co innego
    przyjac to do wiadomosci :P
    Czy wam sie naprawde wydaje, ze US ma agentow w kazdej agencji nieruchomosci? :P
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • kerryman 21.06.06, 15:05
    ja mysle ze oni specjalnie czekaja prawie do momentu przedawnienia, zeby ci
    rypnac maksymalne odsetki karne za zwloke. a jak kupiles cos w polsce za wiecej
    niz 30 tys (chyba) placac gotowka to tez zlamales prawo. wszystko powyzej 30 tys
    (nie pamietam czy to bylo 30 tys zl czy rownowartosc 30 tys euro) trzeba placic
    przelewem.

    nie chodzi o paranoje, ghrom. jak ja mam kombinowac, chowac sie a po tym
    wszystkim patrzec jak jacys debile trwonia w rzadzie moje ciezko zapracowane
    pieniadze, to wole zostac tutaj i roztrwonic je po swojemu.

    --
    Yeah, little bit of pain never hurt anybody. If you know what I mean. Also, I think knives are a good idea. Big, fuck-off shiny ones. Guns for show, knives for a pro.
  • ghrom 21.06.06, 15:20
    Nie misiek, oni czekaja na przerwe zeby sie kawy napic i poplotkowac o pie..ch.
    Na emigracji mozna z wielu powodow zostac, ale strach przed US jest najglupszym
    z nich. Roznie dobrze mozesz sie bac, ze jak bedziesz wracal to ci samolot
    spadnie, dlatego nie wracasz :P
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 16:05
    Snij dalej. Tylko, zebys sie mocno nie rozczarowal...

    Jak ja kupilam mieszkanie, to juz W NASTEPNYM ROKU mialam wezwanie do urzedu
    skarbowego!

    Jedni wola sie ukrywac i kpic sobie z urzedu skarbowego, a inni wola zalatwic
    sobie przed powrotem list zelazny, no bo niby dlaczego nie skorzystac z
    LEGALNEJ i 100% pewnej mozliwosci, skoro jest???
  • Gość: ff IP: 62.69.102.* 21.06.06, 16:22
    LEGALNEJ i 100% pewnej mozliwosci, skoro jest???

    nie ma zadnej pewnosci ze rozptarza twoja sprawa z korzyscia dla ciebie. znajac
    polski US korzystne to bedzie dla nich. myslisz ze jak sie im ujawnisz i
    zapodasz na widelcu to cie zostawia? co ty myslisz ze jak decyzja nie bedzie
    dobra dla ciebie to powiesz 'nie dziekuje' ?

    wszystko im podasz jak na tacy i chocbys zdecydowala sie nie wracac do kraju bo
    ecyzja nie korzystna to za rozpatrywany okres i tak bedziesz musiala zabulic

    a jak nie to skontaktuja sie IR i jakos wspolnymi europejskimi silami cie rozlicza

    powodzenia!
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 17:36
    nie ma zadnej pewnosci ze rozptarza twoja sprawa z korzyscia dla ciebie. znajac
    > polski US korzystne to bedzie dla nich. myslisz ze jak sie im ujawnisz i
    > zapodasz na widelcu to cie zostawia? co ty myslisz ze jak decyzja nie bedzie
    > dobra dla ciebie to powiesz 'nie dziekuje' ?


    Wlasnie tak! Powiem "nie dziekuje" i zostane za granica. CZy to tak trudno
    pojac???
    Piszac do US nic im nie "ujawniam" i nic "nie zapodaje na widelcu", bo mieszkam
    za granica i NIE MUSZE PLACIC PODATKOW - moge im sto tysiecy pism wysylac
    opisujac jak pieknie mi sie za granica mieszka! Ludzie myslcie!!!!
  • ghrom 21.06.06, 17:55
    > > co ty myslisz ze jak decyzja nie bedzie
    > > dobra dla ciebie to powiesz 'nie dziekuje' ?
    >
    > Wlasnie tak! Powiem "nie dziekuje" i zostane za granica. CZy to tak trudno
    > pojac???

    Och gluptasie, tak trudno ci pojac, ze takiej decyzji jak powrot do kraju po
    latach sie nie odwoluje z podobnych powodow? Tutaj wlasni tkwi ogromna dziura w
    twoim rozumkowaniu.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 18:10
    No to se wracaj i sie ukrywaj jak Ci dobrze. Powodzenia!
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 18:15
    Mam gdzies czy Ci sie uda. Nawet bym sie niezle ubawila, gdyby Cie ten urzad
    scignal... Bo moze bys wreszcie przejrzal na oczy i zobaczyl, ze tam nie siedza
    idioci, ktorym mozna zapodac bajke o jagodkach.
  • ghrom 21.06.06, 18:16
    O, na pewno sie paru intelygentow znajdzie, ale ich sie szczuje na Kluski :D
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 18:21
    Zebys sie okrutnie nie rozczarowal, tyle Ci powiem.
    Ten gosciu co ostatnio zaplacil 4 mln domiaru tez pewnie myslal, ze go nigdy
    nie znajda idioci!
  • ghrom 21.06.06, 18:37
    Ten koles, co wygral 5 milionw w totka to pewnie jednak myslal, ze wygra. Wiec
    skoro ja nie bede myslal, to mnie nie trafi :D
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 19:54
    ???? Jak bedziesz myslal, ze Cie urzad nie scignie to myslisz, ze Cie nie
    scignie? :))))))))))))))))) Wielu zapewne tak myslalo, ale nawet glupia
    statystyka mowi, ze kogos musza ustrzelic.
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.06.06, 17:39
    > to za rozpatrywany okres i tak bedziesz musiala zabulic
    >


    I tu sie wlasnie mylisz i tu jest sedno. Bedac za granica teoretycznie
    powinienes placic zaliczki, ale prawo nie obliguje Cie (!) do ich placenia.
    Mozesz caly zalegly podatek zaplacic DOPIERO PO POWROCIE. Dopoki nie wrocisz
    zaliczek placic nie musisz i NIE LAMIESZ PRAWA! Wyslanie do US pisma, ze
    mieszkasz i pracujesz za granica, nie rodzi zadnych, absolutnie zadnych
    klopotow. Jezeli zrozumiesz to, to zrozumiesz i dalszy ciag moich wywodow w tym
    watku.
  • ghrom 21.06.06, 18:02
    Raczej czule z wyrazna nutka patronizowania (jest takie slowo? :O ) :D
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • ghrom 21.06.06, 18:10
    Miskiem dostales, bo tu piszesz jakies banialuki, jakoby urzedasom w urzedach
    sie chce pracowac i scigac jakichs mopojezdnych z zagranicy, zamiast spokojnie
    kontemplowac Nie i wpiejdajac herbatniki :D
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • ghrom 21.06.06, 18:32
    > w urzedzie nie pracowalem, wiec nie wiem jak wyglada tam praca.
    > urzedasy na pewno sa leniwi jak sie od nich cos chce.

    To zrob sobie male RPG i postaw sie na miejscu takiego nisko oplacanego
    urzedasa, ktory siedzi w urzedzie po znajomosci, wiec nikt go stamtad nie ruszy
    i jedyne czym sie musi caly dzien zajmowac to pozorowaniem pracy. Teraz nagle
    mialby sie zamienic w agenta Stirlitza zmiksowanego z 007 i Hansem Klossem i
    tropic mopmanow z UK, o ktorych wie tylko tyle, ze jest ich 250tys albo milion.

    Misiek, toz on tylko ziewnie, popoka sie w czolko i pojdzie wymienic herbate na
    nowa :D
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Elfia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 16:05
    Ograniczenie płacenia gotówką do 30tys dotyczy sytuacji gdybyś za mieszkanie
    zapłacił dając agencji nieruchomości 140tys w walizce wypełnionej banknotami, a
    nie sytuacji gdy choćby milion zapłacisz gotówką (a nie z kredytu) poprzez
    przelew, tak żeby w banku był ślad po operacji. To prawo ma ograniczać "pranie
    brudnych pieniędzy". Troche logiki...
  • Gość: Elfia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 17:44
    To było do wypowiedzi kerrymana tylko wkleiło się zbyt nisko
  • ghrom 21.06.06, 15:03
    > Jak np kupi dom i go spytają skąd ma na to pieniądze skoro nie wykazywał
    > żadnego dochodu od kilku lat, to im sam z chęcią powie, że legalnie pracował w
    > UK i jeszcze wszystkie papierki przyniesie.

    Nikt go nie bedzie pytal, to popierwsze, a jesli nawet (predzej w totka wygra
    :P) to powie, ze pracowal w Irlandii, i niech go w dupe pocaluja.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: Northern I IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 15:09
    Jakby to było takie proste, to każdy mafiozo w Polsce by tak mówił.
  • ghrom 21.06.06, 15:21
    Taa, to ilu ich ostatnio za podatki skazali :DDDD
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • pak76 21.06.06, 15:21
    To juz jest po prostu zlodziejstwo!!!!!!!!!
  • Gość: ff IP: 62.69.102.* 21.06.06, 15:25
    no tak ale za rada ghroma powiedziec lepiej ze sie jagodki zbieralo
    to kaza zaplacic 90% podatku bo zrodla nieujawnione
  • pak76 21.06.06, 15:26
    Zbieranie jagodek nie podlega PIT, popros kierunek_zachod o wiecej informacji.
  • Gość: ff IP: 62.69.102.* 21.06.06, 15:34
    taaa jasne i kazdy bedzie sobie wymyslal co chce i US sie nie doczepi
    co za bajki

    jak nie pokazesz zadnego dokumentu na zysk/skad masz pieniadze to bedzie to
    brane jako zrodlo nieujawnione
  • pak76 21.06.06, 15:37
    Dlatego trzeba pytac tych co wiedza o czym mowia, a potem trzymac sie tej
    wersji. Prawo jest skonstruowane w taki sposob, ze obie strony musza go
    przestrzegac.
  • Gość: ff IP: 62.69.102.* 21.06.06, 15:39
    gdyby tak bylo to bylby najprostszy sposob na pranie brudnych pieniedzy
    a jak kazdy wie wyprac kase nie jest lekko
  • Gość: DRAB IP: 158.180.64.* 21.06.06, 15:40
    a skad wiesz?
  • Gość: ff IP: 62.69.102.* 21.06.06, 15:45
    czasem chlapne paru burakow za kase i potem mam problem jak szmal za zlecenie
    wpuscic do normalnego obiegu bez podejrzen
  • Gość: DRAB IP: 158.180.64.* 21.06.06, 15:46
  • Gość: ff IP: 62.69.102.* 21.06.06, 15:47
    raczej nie
    nie chce mi sie
  • dyrektor_koncernu 21.06.06, 13:57
    nareszcie ktoś temu głąbowi wygarnął . Że też ci sie chciało, przecież on wie
    wszystko i wprowadza ludzi w błąd.Co jest karalne i scigane przez prawo.ALe tego
    juz admini nie wycinaja, bo dla nich nielegalne to jest nawoływanie do zabójstwa
    a inne łamanie prawa ich nie obchodzi.I tak CI gratuluje ze mu wygarnełas, az go
    wyraznie zatkało.
  • Gość: ff IP: 62.69.102.* 21.06.06, 15:48
    dyrektorek probujesz sie dowartosciowac swoim nickiem?

    bierz mopa i zapie..aj
  • Gość: Jaro IP: *.server.ntli.net 21.06.06, 21:28
    Jesli chodzi o kupowanie domu w PL po latach, to mozna go kupic na firme Ltd
    zarejestrowana w UK, a nawet wyspie Man. Wtedy nie trzeba sie bedzie spowiadac
    z dochodow w UK bo sie nadal bedzie mialo w UK adres i centrum interesow, co
    moze byc korzystne chocby z uwagi na NHS, ktory bedzie oferowal wiecej niz
    dogorywajaca polska ochrona zdrowia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka