Dodaj do ulubionych

Angielka na zone !!

22.06.06, 16:42

Siedze.
Tak sobie siedze.
Tak sobie siedze w tej Anglii.
Tak sobie siedze w tej Anglii od 2 lat.
Tak sobie siedze w tej Anglii od 2 lat I sie zastanawiam.
OK potrzebowalem sie rozkrecic zeby ujac kwestie w slowach ;)

Otoz tak sobie siedze w tej Anglii od 2 lat I sie zastanawiam - stale
napotykam niemale armie Polek , ktore powychodzily za maz za Anglikow/innych
cudzoziemniakow - przypadek ?
Nie jest to zadna anomalia.
Rozne sa te zwiazki, sa udane, przecietne I totalne niewypaly.
Jednoczesnie praktycznie w ogole nie znam przykladow Polakow z zonami-
Brytyjkami ?
Jestem w zwiazku z klasyczna Polka, ale co sie bedziemy oszukiwac- zyje
wystarczajaco dlugo by wiedziec ze zycie potrafi rozczarowac, I jak tu jestem
tak zaczynam zdawac sobie sprawe , ze jesli cos sie nie ulozy , to -dlatego
ze jestem facetem - tak juz zostanie.
Zakon albo przerzucenie sie na plec nieprzeciwna nie stanowi wystarczajaco
kuszacej alternatywy.

Zna ktos jakies udane zwiazki malzenskie Polakow – mezczyzn z Angielkami ??
(moze bede nudny ale oparte na milosci, pelnym zaufaniu I takie inne tam?)
Wbrew pozorom jak dla mnie bynajmneij Angielki nie sa wzorcowym modelem
szpetoty, I naprawde zdarzaja sie (wcale nie tak rzadko) ciekawe egzemplarze
(aspekt czysto samczego punktu widzenia)
Ale starczy ze przejade wieczorem po miescie I ..patrze na przedpolach knajp
co to soba reprezentuje.. jak to meandruje po chodniku I zabija sie o wlasne
szpilki, omija nieistniejace przeszkody, jak to to sie zachowuje…
Kobietami sa wszystkie. W sensie anatomicznym.
I na tym koniec.
ja wiem ze nie jest powiedziane ze wszystkie sa takie tylko jak to mozliwe,ze
przez 2 lata nie spotkalem / nie slyszalem o zadnej interesujacej,
wartosciowej Angielce ??

Zlinczujcie mnie, powyzywajcie, pokrytykujcie (obedzie sie bez
konstruktywnosci) ale powiedzcie ze jestem taki siaki smaki sraki,ale
zaklinam - dodajcie szczerze,ze znacie jakies pozytywne przyklady bo taka
wizja mnie przeraza ..
Edytor zaawansowany
  • mysz2006 22.06.06, 17:06
    znam kilku ktorzy z Angielkami probowali nawet po dwa razy - zawsze wracaja do
    Polek :-))

    Moze sproboj innej masci, niekoniecznie Polki niekoniecznie Angielki......

    a przy okazji: jakie sa klasyczne Polki?
  • anna-dark 22.06.06, 17:50
    To tylko potwierdza na co lecą faceci z UK...
    Poza tym Angielki to takie krowy, w dodatku niezbyt mądre, że Polak nie chce być mądry po szkodzie...
  • konstruktorka1 22.08.06, 17:21
    A czemu nie
  • Gość: hmmm IP: 81.219.27.* 22.06.06, 17:12
    hehe dobry opis, wrecz mi sie ukazala balujaca w weekend angielka :)
    troche jest w tym prawdy, ale na pewno nie wszystkie sa takie, polki tez sa
    rozne, porzadne, fajne oraz wredne i puszczalskie, w kazdym narodzie sa
    rodzynki i zgnile psiary, uzywajac slownictwa z seksmisji ;)

    nie panikuj moze nie bedzie tak zle i wcale nie rozstaniesz sie ze swoja
    polowa, a jesli juz zawsze mozesz poznac nowa fajna polke lub inna panne
    angielke ;)
  • Gość: korkix78 IP: *.coopervision-uk.com 22.06.06, 17:28
    No jeszcze zapomnialem dodac ze rzuca zmasowanymi fakami do swojej na drodze
    ewolucji przyrosnietej do ucha komorki,ze jej sie zniszczyly nowe sztuczne
    paznokcie od szczypania w tylki kolesi przy barze.
  • marianna_m1 22.06.06, 19:17
    masz kompleksy i tyle
  • Gość: korkix78 IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.06.06, 22:48
    ja?
    ja no mam, i jaki z tego moral ?
  • Gość: pinhead IP: *.208.adsl.brightview.com 22.06.06, 23:22
    Ano taki ze spojrzyj najpierw na siebie i zastanow sie co masz sam do
    zaoferowania a nie pitolisz o zachlanych Angielkach z tipsami (ktore notabene sa
    domena Polek razem z obowiazkowym borsukiem na glowie)

    Konstruktywnie powiem ci tak...

    Z tego jak sie prezentujesz to masz problemy z zaakceptoewaniem i zrozumieniem
    odmiennosci innych. tak samo te Angielki sa dla ciebie dziwne jak dla Angielek
    bylaby dyskoteka w Pcimiu dolnym gdzie dostajesz w morde na wejscie za to ze
    nadepnales na palec synowi soltysa. Do tego za plecami swojej obecnej dziewczyny
    sprawdzasz opcje. Wiec material z ciebie na kosmopolitycznego kochasia zaden.

    Polskie kobiety (jak kobiety w ogole i to w nich podziwiam) aklimatyzuja sie
    szybciej, sa bardziej elastyczne, just get on with it i sa w stanie stworzyc
    udany zwiazek i czesto tu rozkwitaja bez tej malommiasteczkowej zasciankowej presji.

    Polscy faceci jak z mojego opisu kilka postow ponizej mysla ze im slonce z
    odbytu swieci i jeszcze gra muzyka i pachna perfumy. Siedza takie burki na
    skwerkach, niskie czolka niezmacone mysla i glosno komentuja 'angielskie
    pasztety' okraszajac k..rwa co drugie slowo. A angielskie 'pasztety' maja ich
    gleboko w d...bo widza wlasnie prowincjonalnych bucow. A buce tego nie lubia i tyle.

    Amen.
  • marianna_m1 22.06.06, 23:27
    G> Do tego za plecami swojej obecnej dziewczyn
    > y
    > sprawdzasz opcje. Wiec material z ciebie na kosmopolitycznego kochasia zaden.


    czy w ogole na kochasia. mam watpliwosci.
  • Gość: korkix78 IP: *.coopervision-uk.com 23.06.06, 10:47
    No i co tu wlasciwie mozna napisac.
    Czuje sie jakbym wyglosil pewna teorie ekonomiczna, niepelna, oparta na swoich
    obserwacjach, z wyraznym zaznaczeniem please make an amendment to my
    observations, o jej dopelnienie, i otrzymuje odpowiedz typu "Balcerowicz musi
    odejsc!!".
    Wasze odpowiedzi maja sie nijak do tego co ja napisalem, i traktuje to jako
    osobista porazke; wydawalo mi sie ze napisalem jezykiem na tyle prostym, by nie
    tylko domorosli filozofowie sie wypowiedzieli,ale rowniez ludzie zwykli, by nie
    powiedziec "masy".
    Pytam sie generalnie o Wasze spostrzezenia co do Angielek, i co do udanych
    zwiazkow Polakow z Angielkami, a dowiaduje sie, ze - choc wyraznie pisze ze
    Angielki bywaja nierzadko atrakcyjne - ze sa wedlug mnie pasztetami, moj wolny
    czas wypelniasz w ogole bez pytania o nic usadawianiem mnie na lawce, ubierasz
    mnie w dres i majstrujesz przy mojej osobowosci, dopasowujac wszystkich Polakow
    do Twojej wygodnej wizji.
    Jesli natrafiasz na tylko takich Polakow to przykro mi, ja mam lepsze
    doswiadczenia,ale oczywiscie kazdy obraca sie w takim towarzystwie jakie mu
    odpowiada.

    Pozdrawiam
  • marianna_m1 23.06.06, 11:36
    z kazdym swoim postem tylko potwierdzasz to, co pisal pinhead.

    zastanow sie sam jaki poziom reprezentuje mezczyzna, ktory o kobietach wyraza
    sie per "to".

  • Gość: korkix78 IP: *.coopervision-uk.com 23.06.06, 11:51
    Nie znize sie do Twojego astronomicznie wysokiego poziomu.
    Twoj polot, elokwencja, wywazenie i kompleksowe podejscie do problemu w
    pierwszej wypowiedzi "masz kompleksy i tyle" w zasadzie w zupelnosci mi
    osobiscie wystarczy by wiedziec jaka wage przywiazywac do tego co piszesz.
    Oczywiscie Twoja osobowosc i kompleksy to dwa wykluczajace sie pojecia - na
    pierwszy rzut oka widac,ze chodzi jedynie o rzeczowa i wyczerpuja wypowiedz na
    poruszony temat.

    A teraz proponuje pogrzebac w moich postach i wytknac mi ze gdziestam zrobilem
    ortograficzny/interpunkcyjny blad i w zwiazku z tym nie potrafie nawet
    pisac,wiec jestem kretynem, wiec niepowienienem sie w ogole wypowiadac.
    Polecam, choc to klasyka, to takie podejscie na forach nie wychodzi z mody.
  • Gość: nevermore IP: *.del.pl / *.del.com.pl 23.06.06, 12:36
    Obowiązkowy borsuk - słodkie!
  • Gość: anka IP: 89.100.47.* 16.11.06, 00:39
    a co to jest ten borsuk?? ;-))
    pewnie cos smiesznego - mam racje????
    a ja Wam powiem, ze w Irlandii - przynajmniej w Dublinie Polki wygladaja ok
    (pewnie nie wszystkie bo bylby to fenomen ale...)- nie wiem czy maja tego
    borsuka gdyz nie wiem co to jest... Irlandki sa rozne - mnie czesc z nich wydaje
    sie calkiem sympatyczna - jesli ktos nie lubi tipsow, tlenionych blad pieknosci
    tylko normalne dziewczyny to tu takie sa ale sa tez te piekne stwory 'imprezowe'.
    jak z parami to nie wiem - nie znam tu Polakow ani Polek ale jak poznam
    jakiegos Polaka z Irlandka czy Angielka to napisze;-)
  • business3 16.11.06, 13:30
    Jak ci Angielka ugotuje - to ty pojesz...
  • Gość: fanAngielek IP: *.cable.ubr03.hari.blueyonder.co.uk 22.06.06, 17:18

    no co powiedziec, one graja w innej lidze. jesli masz
    kase by wydac £100 w jeden wieczor, to napewno te wartosciowe
    znajdziesz.
  • Gość: ??? IP: 194.203.201.* 22.06.06, 17:20
    Prosze o definicje "wartosciowe", bo chyba mamy rozne hierarchie wartosci.
  • mysz2006 22.06.06, 17:33
    korkix napisal:

    No jeszcze zapomnialem dodac ze rzuca zmasowanymi fakami do swojej na drodze
    ewolucji przyrosnietej do ucha komorki,ze jej sie zniszczyly nowe sztuczne
    paznokcie od szczypania w tylki kolesi przy barze.

    Korkix, moze Ty zmien rewir

  • Gość: korkix IP: *.coopervision-uk.com 22.06.06, 17:38
    Z radoscia, ale to wszedzie tak samo wlasnie.

    Tylko czekamz,zeby ktos napisal np ze u niego w miescie jest zupelnie inaczej i
    zna mnostwo antyprzykladow, a bede wiedzial ze po prostu zle miasto wybralem na
    wykonanie settle down jak do UK wjezdzalem .
  • mysz2006 22.06.06, 17:44
    nie chodzi o miasto tylko gdzie Ty w swoim miescie chodzisz. A jakie to miasto
    tak a propos?
  • korkix78 22.06.06, 17:56
    Southampton
    Za male na miano molocha, za duze zeby nazwac miescina.

    Zeby nie byl o niedomowien - powtarzam,ze jestem z Polka, to jest taki
    gdybanie,ale zapewniam ze nie tylko mnie kwestia intryguje.
    A bywam no roznie, po pubach sie nie szlajam (mniej niz w Polsce), jesli chodzi
    o rejony to tu i tam,wlasciwie glownie centrum ale nie tylko..


    --
    Perfekcje tworza rzeczy male,lecz ona sama jest Wielka.
  • dough 22.06.06, 17:49
    nie szukaj po pubach
    zapisz sie do jakiegos klubu z inteligentnymi angielaskami, np. klubu poezji, baletu, tanca, gry na pianinie itp.

    w pubach trafiaja sie fajne ale nigdy nie wiesz czy nie trafisz na scumbaga, wiekszosc leci na kase i sa strasznie materialne plus, UWAGA UWAGA, jak donioslo pare dni temu radio, przecietny koszt slubu w Irlandii to ok. 25 tys. ™€uro, w UK bedzie bardzo podobnie

    jak masz hajs na wyciaplanie rocznej pensji na slub, drugie tyle na Twoją bird, i trzecie i czwarte tyle na jej utrzymanie to atakuj
    dodam że dzieciaki zeżrą Ci piąte, szóste i nte dochodów i po pracy pozostanie Ci tylko pub, pub i pub, po 10 latach zostaniesz Prawdziwym Anglikiem™ (Z Polskim Akcentem)
  • mysz2006 22.06.06, 18:22
    dough napisał:

    > nie szukaj po pubach
    > zapisz sie do jakiegos klubu z inteligentnymi angielaskami, np. klubu poezji,
    b
    > aletu, tanca, gry na pianinie itp.

    chyba najlepiej na taniec - najlepsze 'angielaski' chodza na nauke tanca salsa.
    Co do muzykowania to juz lepiej do jakiejs orkiestry - nie ma klubu gry na
    pianinie.

    Jakby juz mialo dochodzic do slubu - to w Register Office licencja chyba okolo
    3 dych kosztuje. Nowa zone mozna do pracy zapedzic, a jak bedzie inteligentna
    to sama pojdzie i sie zamortyzuje i utrzyma. W dzieciaki sproboj zainwestowac -
    przydadza sie do opieki jak sie zestarzejesz, no chyba ze wyemigruja do
    Australii bo tam lepiej :-)))
  • spinkamala 22.06.06, 18:31
    hhhhhhhhmmmmmmmmm jak dla mnie typowe angielcy jak i angilcy niesa za bardzo
    atrakcyjni (generalnie) a wiadomo ze kazdy ma inna osobowosc wiec trudno
    osadziec! Mi jednak nie w smak angielska mentalnaosc i poczucie humory ( tez
    pewnie zalezy na kogo sie trafi) ale mimo wszystko na niezobowiazujacym piFku
    czuje sie lepiej z Polakami lub "czarnymi" niz rodowitymi angikami! Zauwazylam
    tez sklonnosc (moze kwestia przypadku) ze jacykolwiek emigrancie "tzrymaja sie"
    z innymi emigrantami a nie rodowitymi anglikami! Np w Szkocji moimi
    najblizszymi przyjaciolmi byli ludzie z Francji i Austaralii! W lodnynie tez
    nie mam znajoych Aglikow a jedynie POLACY:) i czarni -Ghana i Jamajka
    a co do kwesti zony angielki .hmmmmmmmm jakos mam wrazenie ze zadieraja nosa i
    bardziej sa zainteresowane facetami ze grubym portfelem np z USA i jakos czesto
    jeszcze uchodzimy za tych "gorszych" w ich mniemaniu:(
    a moze Polscy faceci poprostu sa bardzo wstydliwi???
    pozdrawiam

    >--
    spinka2006.fotka.pl
    ****************forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=12131893&a=12132035 -Rysiek hi hi hi
  • korkix78 22.08.06, 16:02

    W zwiazku z pojawieniem sie nowych postaci na forum

    Ja wciaz czekam na jakies ciekawe, nieoklepane spostrzezenia.


    --
    Perfekcje tworza rzeczy male,lecz ona sama jest Wielka.
  • elajna7 18.11.06, 18:48
    Nie gustuje specjanie w Angielkach, ale faceci zdarzaja sie calkiem fajni;).
    Tylko borsuk na glowie i tipsy przeszkadzaja mi w podbiciu serca jakiegos
    przystojnego Anglika...
  • Gość: pinhead IP: *.208.adsl.brightview.com 22.06.06, 18:25

    Prawda jest taka ze niezaleznym dobrze wyksztalconym Angielkom nie zalezy na
    polskich maminsynkach co do czasu wyjazdu do UK siedzieli u mamusi ktora
    gotowala obiadki.

    Patriarchalno-katolickie podejscie do wychowania chlopcow w POlsce oznacza ze
    taki delikwent jest u mamusi przy cycu cale zycie (polecam forum mlodych mezatek
    ktorym tesciowa do garow i sypialni zaglada z blogoslawienstwem synka) nie jest
    w stanie zniesc niezaleznych kobiet ktore wiedza czego chca i nie daja sobie w
    kasze dmuchac.

    Do tego polscy chlopcy w zestawach dzinsy plus katanka i skorzana papa do pol
    uda (albo lepiej te skaje cos a'la Formula 1, czerwono-biale z naszywkami
    Castrol i Marlboro),sweterki w prazki, te proste kurtki z Big Stara, plecaki do
    wszystkiego, lysy leb badz malo wyszukane short back and sides, zakola od
    25-roku zycia i kartoflowate nosy i przekonanie ze jak sie facet nie ubierze od
    stop do glow w Nike i Pume to jest metroseksualny.

    To zakompleksienie, przekonanie ze ma zawsze racje (bo mama tak wpajala) ze
    kobieta powinna byc chuda w qrewskim uniformie (czubate kozaczki, blond wlosy i
    solar) i zawsze gotowa, double standards - kobieta dziwka jak sypia z kim chce,
    ale facet moze i jeszcze go po plecach poklepia z uznaniem, ta idiotyczna buta,
    wywyzszanie sie bez powodu, ta pogarda do wszystkiego co inne, to bulbonskie
    zacietrzewienie. Ta obsesja samochodowa, brawurowa jazda Cinquecento, brak
    erekcji przez tydzien bo mnie baba wyprzedzila na trasie w lepszym aucie... Ot
    polski mezczyzna.

    Wszystkie te postawy ladnie wylaza na tym forum.

    sa oczywiscie wyjatki ale one tylko potwierdzaja regule.

    Time to wake up and smell the coffee gentelmen.
  • misjonarz_prostytutek 22.06.06, 18:33
    Ach jak widać twoje zakompleksienie, feministko
  • Gość: pinhead IP: *.208.adsl.brightview.com 22.06.06, 18:51
    misjonarz_prostytutek napisała:

    > Ach jak widać twoje zakompleksienie, feministko
    ___

    How predictable 'yawn'

    Tekst o kompleksach i feminizmie uzywany standardowo jak brakuje argumentow
    dodaje do listy bo jest potwierdza tylko moja teze. Keep up the good work
    missionary ;p

    PS. Jestem facetem.

  • misjonarz_prostytutek 22.06.06, 18:56
    Jestem biseksulany i dotego przebieram się w kobiecieciuszki, więc po co mi
    piszesz że jesteś kim jesteś albo nie jesteś, no może żeby mnie poderwać.
  • Gość: pinhead IP: *.208.adsl.brightview.com 22.06.06, 19:11
    misjonarz_prostytutek napisała:

    więc po co mi
    > piszesz że jesteś kim jesteś albo nie jesteś, no może żeby mnie poderwać.
    __

    Jasne, lece na twoja plaska potylice. Your eyes are like spanners, every time
    you look at me, my nuts tighten...Get your (leather) coat on mate, you've pulled!
  • Gość: magda IP: 194.205.246.* 22.06.06, 18:40
    zapomnialas dodac lysa pala plus braki w uzebieniu
  • spinkamala 22.06.06, 18:49
    a ja ciogle obstaje przy obronie polakow...moze dziewczyny mialy poprostu
    pecha, albo sa slepe! jest duzo fajnuch i wyksztalconych polakow tutaj ! Wiem
    wiem wiem sporo tez nieudacznikow oj sporo -sama mialam watpliwa przyjemnoasc
    poznac ale ............sa tez fajni z poczuciem humoru i przystojni za ktorym
    sie nie jedna angielka obroci i nawet przez mysl nie przejdzie ze to moze byc
    taki z "komunistycznego" kraju "polaczek"!!!!!
    --
    spinka2006.fotka.pl
    ****************forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=12131893&a=12132035 -Rysiek hi hi hi
  • Gość: max IP: *.azylnet.com / 83.15.80.* 22.06.06, 19:08
    A dopisze cos od siebie, chociaz moje obserwacje dot. kobiet w UK a konkretnie w
    Londynie oscyluja w granicach 6 miesiecy.

    Poniewaz "prawdziwa biala angielka" to zdecydowanie nie jest moj typ to nawet
    nie poznawalem takich-zreszta w Londynie imo ciezko taka spotkac:)

    Mialem okazje natomiast poznac kilka ciemnoskorych angielek ( bo lubie mulatki i
    murzynki) i wszystkie byly naprawde sympatyczne,a z niektorymi do dzis mailuje i
    rozmawiam przez telefon-dziewczyny wszystkie wyksztalcone i majace dobra prace a
    mimo to nietraktowaly mnie z gory.

    Ale poniewaz kobiety ktore mi sie najbardziej podobaja to latynoski to takie
    staralem sie poznawac w szczegolnosci.Oczywiscie jest ich duzo mniej niz w USA
    ale jednak duzo wiecej niz w Polsce.I powiem,ze oprocz urody wszystkie jakie
    poznalem byly super.Natomiast wszystkie powyzsze przyklady jak i wypowiedzi
    wczesniejsze i tak wlasciwie nie maja znaczenia- niezaleznie od kraju i
    narodowosci danej kobiety, zawsze powtarzam zawsze o wszystkim decyduje
    szczescie-albo masz szczescie do fajnych kobiet albo go nie masz-ja odpukac jak
    do tej pory zawsze mialem,chociaz czasem boje sie ze sie kiedys owe szcescie
    skonczy:)

    p.s IMO nie ma w Londynie ladnych Polek- te ladne i fajne sa w Polsce,ale i tak
    wciaz mysle czy nie wyjechac tym razem na stale do UK:)

  • Gość: max IP: *.azylnet.com / 83.15.80.* 22.06.06, 19:13
    Poniewaz nie da sie edytowac to dopisze w ten sposob- moj angielski jest slaby
    (tylko FCE) co w znacznym stopniu ogranicza tzw.bajere, ktora jak wiadomo jest
    najwazniejsze (twierdze,ze wazniejsza niz wyglad na ktory nota bene nie
    narzekam:) )*, niestety w jezyku Szekspira nie jestem az tak czarujacy, dowcipny
    i blyskotliwy jak w polskim- a jednak mozna i tak poznac fajna dziewczyne.

    *- mowa o "przecietnych" kobietach a nie wydrach ktore interesuje tylko kasa.
    Prosze rowniez co mniej inteligentnych o wziecie poprawki na moja wypowiedz i
    potraktowanie pewnych fragmentow z przymruzeniem oka.
  • Gość: born_to_makeUhapy IP: *.crowley.pl 28.06.06, 11:47
    stary, otwórz oczy jak na ciebie leca to chcą się dymac a nie rozmawiac w
    jezyku shakespeare'a
    co swoje to odsłuchasz niezależne od jezyka
  • anna-dark 22.06.06, 19:20
    Ty chyba jakiś zakompleksiony jesteś ???
  • marianna_m1 22.06.06, 19:21
    dokladnie.
    nic dodac, nic ujac.
    az sobie wydrukowalam Twoj tekst.
  • marianna_m1 22.06.06, 19:28
  • Gość: jess IP: *.bulldogdsl.com 22.06.06, 19:25
    pinhead, wspaniale to podsumowales. Tak wlasnie ogolnie widza Polakow
    Angielki.To sie napewno z czasem zacznie sie zmieniac bo wsrod tutejszych
    Polakow jest troche kulturalnych, wyksztalconych, przystojnych panow. Spotkalam
    takich w City, i owszem maja zycie towarzyskie w angielskim srodowisku, maja
    dziewczyny Angielki. Ale zarowno ci Polacy jak i te Angielki nie chlaja w
    podmiejskich pubach, nie dra sie na ulicach, nie pija pod sklepami i moze
    dlatego wydaje wam sie, ze takich nie ma. Jak ktos juz tutaj powiedzial, zalezy
    co sie soba reprezentuje i w jakim gronie/okolicy pracuje sie i mieszka.
    Zapewniam was, ze sa normalne, ladne, na poziomie angielskie dziewczyny- trzeba
    tylko zmienic styl zycia zeby znalezc sie tam gdzie one bywaja. Kulturalny,
    dobrze ubrany, wladajacy plynnie jezykiem Polak, ktory zaplaci £8 za lampke
    wina nie przeliczajac na skrzynki piwa w kraju, na pewno nie bedzie mial
    problemu z poznaniem angielskich dziewczyn. Latwiej, kiedy nie wystepuje sie w
    gromadzie cudzoziemskiej, bez krzyza i Walesy na piersi.
  • marianna_m1 22.06.06, 19:35
    G Kulturalny,
    > dobrze ubrany, wladajacy plynnie jezykiem Polak, ktory zaplaci £8 za lamp
    > ke
    > wina nie przeliczajac na skrzynki piwa w kraju, na pewno nie bedzie mial
    > problemu z poznaniem angielskich dziewczyn.


    ::))
  • Gość: fanAngielek IP: *.cable.ubr03.hari.blueyonder.co.uk 22.06.06, 20:05
    no moja mowa ;-) hehe
  • jaleo 22.06.06, 23:22

  • siog 22.08.06, 18:16
    Dokladnie! super! Liepiej bym tego nie ujela:)
  • Gość: pinhead IP: *.208.adsl.brightview.com 22.06.06, 23:22
    Latwiej, kiedy nie wystepuje sie w
    gromadzie cudzoziemskiej, bez krzyza i Walesy na piersi.
    ___

    ha ha ha ha dobre!
  • Gość: fanAngielek IP: *.cable.ubr03.hari.blueyonder.co.uk 22.06.06, 20:06
    excellent analysis
  • vierablu 22.06.06, 22:33
    James z pewnoscia sie ucieszy z wszystkich wplat. Zainteresowanym moge podac
    numer konta na priva :)

    --
    =^..^= vierablu
  • vierablu 22.06.06, 22:35
    Gość portalu: pinhead napisał(a):

    >
    > Prawda jest taka ze niezaleznym dobrze wyksztalconym Angielkom nie zalezy na
    > polskich maminsynkach co do czasu wyjazdu do UK siedzieli u mamusi ktora
    > gotowala obiadki.

    Jak to milo przeczytac pare sensownych zdan!
    --
    =^..^= vierablu
  • Gość: ??? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.06.06, 23:36
    > > Prawda jest taka ze niezaleznym dobrze wyksztalconym Angielkom nie zalezy
    > na
    > > polskich maminsynkach co do czasu wyjazdu do UK siedzieli u mamusi ktora
    > > gotowala obiadki.
    >
    > Jak to milo przeczytac pare sensownych zdan!

    Wow, czy naprawde tak nas widzicie?!
    Jako przedstawiciel plci meskiej protestuje!!!! ;-)
  • annamarianna1 23.06.06, 07:42
    Gość portalu: ??? napisał(a):

    > > > Prawda jest taka ze niezaleznym dobrze wyksztalconym Angielkom nie
    > zalezy
    > > na
    > > > polskich maminsynkach co do czasu wyjazdu do UK siedzieli u mamusi
    > ktora
    > > > gotowala obiadki.
    > >
    Ja nie jestwm Angielka, ale takie własnie mam zdanie o wiekszosci
    facetów-mamusinesynki, którzy nie szukają partnerek tylko mamusiek,
    pielęgniarek, kucharek, służących. Pinhead przywróciłby mi wiarę w faceta, gdyby
    nie to, że on jest tu jeden, a wyjatek potwierdza tylko regułę...
    > > Jak to milo przeczytac pare sensownych zdan!
    >
    > Wow, czy naprawde tak nas widzicie?!
    > Jako przedstawiciel plci meskiej protestuje!!!! ;-)
  • Gość: fan barcy IP: 212.6.236.* 23.06.06, 09:59
    > Do tego polscy chlopcy w zestawach dzinsy plus katanka i skorzana papa do pol
    > uda (albo lepiej te skaje cos a'la Formula 1, czerwono-biale z naszywkami
    > Castrol i Marlboro),sweterki w prazki, te proste kurtki z Big Stara, plecaki do
    > wszystkiego, lysy leb badz malo wyszukane short back and sides, zakola od
    > 25-roku zycia i kartoflowate nosy i przekonanie ze jak sie facet nie ubierze od
    > stop do glow w Nike i Pume to jest metroseksualny.

    O rany, naprawde tylko tacy do UK przyjechali?? To naprawde fatalnie, "angielski
    raj" zmienia sie powoli w najgorsza post-pegeerowska dziure, przynajmniej jezeli
    chodzi o jakosc materialu ludzkiego. Prosze o opis komplementarny, tzn. polskich
    kobiet. Pomin nieliczne hrabianki i skup sie na esencji ;-)

    Pzdr
  • lol21ndm 23.06.06, 11:00
    Gość portalu: fan barcy napisał(a):

    > > Do tego polscy chlopcy w zestawach dzinsy plus katanka i skorzana papa do
    > pol uda (albo lepiej te skaje cos a'la Formula 1, czerwono-biale z naszywkami
    > > Castrol i Marlboro),sweterki w prazki, te proste kurtki z Big Stara, plec
    > aki do wszystkiego, lysy leb badz malo wyszukane short back and sides, zakola
    od 25-roku zycia i kartoflowate nosy i przekonanie ze jak sie facet nie ubierze
    od stop do glow w Nike i Pume to jest metroseksualny.
    >
    > O rany, naprawde tylko tacy do UK przyjechali?? To naprawde
    fatalnie, "angielski raj" zmienia sie powoli w najgorsza post-pegeerowska
    dziure, przynajmniej jezeli chodzi o jakosc materialu ludzkiego.

    Niestety, na to wyglada. :(
    Nieliczne (w dodatku niestety zonate juz) wyjatki potwierdzaja regule. Mialam
    nadzieje, ze z naplywem nowej emigracji poznam kogos ciekawego, ale faktycznie
    jest tak, ze naprawde nie ma w czym przebierac. ;)

    Pozdr.


    --
    Czas cos zmienic.
    =================
    Praca w Anglii
  • korkix78 23.06.06, 11:19

    Chcialoby sie rzec - w przeciwienstwie do kobiet.
    Niestety z nimi to samo.
    Aczkolwiek przyznac trzeba, ze swietnie sie ubierze, na pierwszy rzut oka
    emanuje kobiecoscia (sposob bycia, chod...a sam nie wiem co je takimi czyni;) ,
    te niepowtarzalne slowianskie rysy i ksztalty (nie tylko twarzy) i wszystko
    jest pieknie dopoki sie nie odezwie.
    Po pierwszych dwoch zdaniach caly czar pryska.

    Zdarzaja sie tez oczywiscie przyklady wrecz odwrotne.
    Takie naprawde reprezentuja swietny material.
    W 100% przypadkow poznaje je przez ich narzeczonych/mezow.



    --
    Perfekcje tworza rzeczy male,lecz ona sama jest Wielka.
  • Gość: fan barcy IP: 212.6.236.* 23.06.06, 13:15
    Moj komentarz byl rzecz jasna sarkastyczny. Chodzilo mi o to, ze moj przedmowca
    dosyc ostro opisal mezczyzn, nie wspominajac specjalnie o kobietach, a z nimi
    podejrzewam jest podobnie - tez niemodne, niedomyte, niedoczesane. Mowimy
    oczywiscie o grupie pariasow, ktora rzuca sie w oczy. Wiadomo, ze do UK
    przyjechali Polacy rozni, ale tych dobrze ubranych i rzucajacych k..wami sie na
    ulicach nie rozpoznaje, bo dobrze wtapiaja sie w otoczenie.
    Problem z kobietami - nawiazujac do glownej mysli Twojego watku, zeby nie bylo
    zupelnie od rzeczy - jest IMHO stary jak cywilizacja: Facet daje kase, kobieta
    daje d..py. W kazdym kraju zamoznym, do ktorego przyjezdzaja imigranci z kraju
    biednego, historia jest podobna (w duzym uproszczeniu rzecz jasna):
    Faceci tyraja i finansowo stoja nizej niz autochtonki (przynajmniej na
    poczatku), wiec nie za bardzo maja argumenty. A faceci jak to faceci - nie za
    bardzo interesuje ich to, co ta Polka tam sobie mowi i czy ma kase, nie sa tacy
    wymagajacy w tym wzgledzie, bo tu o d. chodzi.

    Pzdr.
  • Gość: fan barcy IP: 212.6.236.* 23.06.06, 13:16
    > przyjechali Polacy rozni, ale tych dobrze ubranych i rzucajacych k..wami sie na
    > ulicach nie rozpoznaje, bo dobrze wtapiaja sie w otoczenie.

    "tych dobrze ubranych i NIE rzucajacych ku..mi" oczywiscie.
  • Gość: pinhead IP: *.85.rb4.adsl.brightview.com 24.06.06, 00:47
    Gość portalu: fan barcy napisał(a):

    Prosze o opis komplementarny, tzn. polskich
    kobiet. Pomin nieliczne hrabianki i skup sie na esencji ;-)
    ___

    Na esencji mam sie skupic? Takiej pasujacej do mojego opisu polskich junakow?

    Profesjonalna solarystka lambardziara made in poland, Poland's finest export -
    odrost na blond wlosach (na fryzjera czekamy do wizyty w Polsce bo tylko pani
    Marzenka w osiedlowym zakladziku wie jak nam zrobic borsucze pasemka), uwedzona
    solarium, czubate kozaki najlepiej z wyqrvista klamra z ‘diamentami’ biale lub
    bezowe, rozjasniane koniecznie podwiniete dzinsy lub spodnica trzy palce za
    doope, dekolt do pepka, makijaz sylwestrowy at all times, podrabiana torebka LV
    z rynku, tipsy zrobione u pani Kasi ‘na Actonie’ za £10, ciuchy przynajmniej o
    rozmiar za male, duze czarne okulary sloneczne a’la Diory tyle ze chyba z obory,
    duzo goldziku na palcach. Slowem szyk z Brixton market. Ten typ wystepuje tez w
    wersji Pocahontas – spalona solarem z czarnymi wlosami. Czesto to laski maja
    niezle figury calkiem calkiem ale niestety geby spalone solarem z makijazem jak
    z rocky horror show z cyklu geba jak wentyl od Jelcza. 'body like baywatch, face
    like crimewatch' Przyklady ponizej, fine specimens:

    photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/400/ouch.jpg
    photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/400/samaslodycz.jpg
    photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/400/klasa.jpg
    photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/400/stokrotka.jpg
    photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/1600/bounce.jpg
    photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/400/zgieta.2.jpg
    photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/1600/miss.jpg
    photos1.blogger.com/blogger/6902/2516/1600/krolowa.jpg
    I za tym tesknia nasi chlopcy co to na angielskie pasztety narzekaja...



  • misjonarz_prostytutek 24.06.06, 00:59
    Można tylko jedno stwierdzić, jesteś chory i to bardzo
  • Gość: ziuta IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 25.06.06, 10:00
    A ja nigdy takich tu nie widzialam. Widuje raczej przecietne Polki (jesli da sie
    je zidentyfikowac w ogole), moze dlatego, ze nigdy nie poruszam sie po
    dzielnicach gdzie moga byc ich wieksze skupiska.
    Jedyna Polka, jaka tu znam, moja sprzataczka, jest calkiem ladna, naturalnie
    wygladajaca dziewczyna, bez zadnych pasemek czy solarium.
  • elajna7 16.11.06, 13:02
    Tym opisem mozna straszyc dzieci:)!
  • Gość: korkix78 IP: *.coopervision-uk.com 23.06.06, 14:10
    > Wiadomo, ze do UK
    > przyjechali Polacy rozni, ale tych dobrze ubranych i nie rzucajacych k..wami
    > sie na ulicach nie rozpoznaje, bo dobrze wtapiaja sie w otoczenie.

    I w tym tkwi sedno !
    Nietorzy niestety patrza wasko jak dzieci.
    Jak zobacza 3 bezszyich, obladowanych na tym braku szyi zelastwem gosci z
    brakiem fryzury na glowie i z lpermanentna k.. na ustach popchnie przerazonego
    przechodnia z walizka i w okularach i mu jeszcze zwymysla, to od potem
    powiedza "widzialam 3 lysych Polakow robiacych wioche" i od razu analiza -
    Polacy to straszni wule.
    I na nastepny dzien ten popchniety czlowiek Bogu ducha winny czlowiek przeczyta
    w internecie ,ze Polscy faceci to wule, nic soba nie reprezentuja i ze w ogole
    sa jedna wielka zenada.
    I bede mu bardzo przykro, ze zostal wrzucony do tego samego kosza co jego
    oprawcy, jako ze sam jest Polakiem.

  • Gość: Doc IP: 5.5R* / *.nhs.uk 25.06.06, 18:38
    Mam dziewczyne Angielke, jest wspaniala. Wyksztalcona, jezdzi konno, nurkuje,
    ma licencje pilota, jest atrakcyjna, nie pali papierosow, lubi piwo tyskie i
    zywiec (jezdze po nie specjalnie do Liverpool'u), pracuje jako anastezjolog. I
    sama mnie znalazla ;-)
    Doc Uk
    Ilosc 'dresow' brytyjskich, czyli 'chavs' jest taka sama lub przekracza ilos
    naszych.
  • frankhestain 24.08.06, 11:36
    facet cie zostawil
  • elajna7 18.11.06, 18:53
    Zle trafiles. Polskie chlopaki sa dobre, bo sa polskie i dobre:)
  • elajna7 18.11.06, 19:00
    to bylo do pinhead
  • elajna7 18.11.06, 18:55
    Czeski sa ladne i sympatyczne. Moze nimi powinienes sie zainteresowac opcjonalnie?
  • Gość: hehe IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 25.06.06, 09:46
    Musze Cie rozczarowac, ale w lepszych rejonach nie jest tez za dobrze. Jedna z
    lepszych dzielnic Greater London, biale spoleczenstwo: owszem zdarzaja sie ladne
    egzemplarze, na ktore warto spojrzec, ale wiekszosc to porazka. Faktycznie
    czasami ledwo chodza na tych swoich obcasach, poprawiaja te swoje spodniczki,
    zeby zaslonic sloniowate uda, prezentuja nogi (jakosc skory), ktorych w zyciu
    bym sie nie odwazyla wystawic na widok partnera, a co dopiero publiczny.
    Wiesz, moze to i dobrze, ze sa takie wyluzowane, ale to jednak zbyt duzy szok
    estetyczny dla mnie.
    Ubior krzyczacy "wez mnie", ale kurde po ilu piwach?

    Wczoraj nawet zastanawialam sie ile trzeba wypic,ze by skusic sie na te panie
    prezentujace te swoje wspaniale ciala. Nie wiem jak wartosc merytoryczna sie
    prezentuje, bo nie mialam przyjemnosci.

    No i w moim przypdku odpadaja kompleksy meskie, bo jestem kobieta. Z
    przyjemnoscia patrze na piekne kobiety i owszem widuje w dni powszednie takowe w
    drodze do pracy, ale to co wylega na ulice w weekend nie przypomina mi ich. Na
    silowaniach i basenach tez czasami jest na co popatrzyc.

    Gdybym byla facetem lub szukala partnerki to popatrzylabym na cos innego niz
    rodowite brytyjki.
  • misjonarz_prostytutek 26.06.06, 21:36
    Polskie blondfarbowane pasztety lepsze, ta ich religijnosc wyciągnieta chyba z
    burdelu, hehehe, ordynarne zarty na poziomie menela, szantaze emocjonalne i
    oczywiscie wszechladny pociag do kasiory, ja już tym paniom dziekuje i zostawiam
    je dresiasrzom i obojętne mi czy polskim czy tez internacjonalistycznym, wisi mi
    to z kim sie prowadzaja, zakochałem sie w cudnej Litwince :P
  • london111 26.06.06, 21:41
    "zakochałem sie w cudnej Litwince :P"
    to z deszczu pod rynne:)
  • misjonarz_prostytutek 26.06.06, 21:45
    Pozyjemy, zobaczymy, zawsze przeciez mozna "kopnac wiadro" jak zycie mi calkiem
    obrzydnie. A na czym opierasz swoje odniesienie?
  • london111 26.06.06, 21:55
    Zartuje.mam wielu znajomych Litwnow,swoja droga uwazaj na nich.Proponowali juz
    jakies lewe interesy?? Oni sa w tym dobrzy.A swoja droge to moje serce zabilo
    tez do dziewczyny zza wschodniej granicy:)Masz racje ,Polki sie chowaja
  • misjonarz_prostytutek 26.06.06, 21:59
    Nie miałem, zadnych propozycji :) Dzieki, za wsparcie i za ostrzezenie
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 23:29
    Co tu dużo mówić-Anglielki jako przedstawicielki narodu germańskiego, są dużo
    brzydsze od Słowianek.
  • jasiubleep 23.06.06, 00:27
    Bylem w zwiazku z Angielka przez 10 lat i mamy trojke dzieci. One sa o niebo
    normalniejsze od Polek.
  • Gość: max IP: *.azylnet.com / 83.15.80.* 23.06.06, 13:32
    Bardzo ciekawe jest narzekanie Polek mieszkajacych w UK na polskich facetow-ze
    brudni, ze prostaki,ze niedomyci etc.Natomiast ja mam pytanie dlaczego znacie
    tylko takich Polakow a nie tych inteligentnych,kulturalnych, porzadnie
    ubranych-moze Wy same soba reprezentujecie tak marna "klase",ze tacy Polacy nie
    za bardzo maja Was ochote poznawac?Bo nikt mi nie wmowi,ze do ukeju zjechali
    tylko potomkowie chlopow ze wsi z brudem za paznokciami i bez zebow tudziez
    pseudo-gangsterzy w ortalionowych kurteczkach i spodniach z paskami.
  • jasiubleep 23.08.06, 23:53
    Swieta racje. Angielki npo prostu widza, co chlop jest wart...
  • flawia_f 23.06.06, 14:15
    Korkix, zmien srodowisko. W moim biurze jest mnostwo swietnie wyksztalconych
    Brytyjek, oczytanych, regularnie chodzacych do teatru, na wystawy, znajacych
    jezyki obce, podrozujacych po swiecie, slowem - ciekawych kobiet. Zareczam ci,
    ze zadnej nawet do glowy by nie przyszlo, by upic sie do nieprzytomnosci w
    barze i potem czolgac sie na zewnatrz w poszukiwaniu zagubionych szpilek.
  • Gość: korkix IP: *.coopervision-uk.com 23.06.06, 14:24
    Sorry za ten huk.
    To tylko kamien spadl mi z serca !
    Dzieki za tego posta.
    Powiedz jeszcze tylko w jakim to miejscu ukrywaja sie takie perelki ??
  • flawia_f 23.06.06, 14:45
    Mysle, ze takie kobiety sa wszedzie, w kazdym miescie i w kazdym kraju,
    oczywiscie nie dominuja w strukturze spoleczenstwa, ale sa! Dodam, ze Brytyjki
    z mojej firmy (10 biur w roznych miastach UK, wiec szeroka reprezentacja)
    ubolewaja, ze trudno znalezc mezczyzne na poziomie, niektore z nich sa
    singlami, co mnie naprawde dziwi, bo to nie tylko interesujace kobiety ale w
    dodatku bardzo ladne- co w UK mimo wszystko nie jest takie powszechne.
  • Gość: Ralph IP: *.server.ntli.net 23.06.06, 19:52
    Podaj adres :)
    Wszystkie Brytyjki jakie do tej pory spotkałem myślały tylko o tym gdzie i kiedy
    się zabawić. Spotkałem fantastyczne Polki, Węgierki, Litwinki itd., ale
    Brytyjki to masakra - tylko impreza, zabawa, spotkania z przyjaciółmi i to cały
    ich świat. Jak trafi się elegancko obrany zarozumiały typek z dobrym
    samochodem, to mało się nie posikają ze szczęścia.
    Na to wygląda że trafiłem na nieciekawą okolicę, więc może mi ktoś powie gdzie
    jest ta "właściwa" okolica, gdzie można spotkać te inteligentne dziewczyny nie
    myślące wyłącznie o zabawie.

    PS. Nie szukam żony, proszę mi nie przysyłać propozycji, z ciekawości jednak
    pytam gdzie można spotkać choć kilka sensownych dziewczyn.
  • dough 23.06.06, 23:31
    ciekawe że jak ktoś chodzi do teatru to jest ciekawy...a jak chodzi do dyskotek to zaraz dresiarz/blachara

    jutro wybieram się do opery, obym nie spotkał samych nudziarzy z "och, jakże fascynująca oktawa wydobyła się z szyi jej, tudzież promyk reflektora od oczęt pannicy w dzwonnicy odbić się zwykł, czyżyk nie, Sir Matołovich?"
  • Gość: haha IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 25.06.06, 10:03
    A chodzenie na koncerty i to rozne, to jaka kategoria? ;-)
  • Gość: bodek IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 23.06.06, 14:58
    szkoda na te larwy tracic czas
  • nemii 25.06.06, 14:13
    Mam paru znajomych ktorzy mieli angielskie dziewczyny. Jakie byly ich zwiazki,
    zalezaly od ich wymagan. Angielska dziewczyna nie bedzie ci codziennie gotowac
    obiadkow,sprzatac chaty codziennie itp. Tak to maja chyba tylko polki. Z tego
    co mi znajomi opowiadali angielki sa wiekszymi egoistkami niz polki. Oczywiscie
    nie chce generalizowac.
    To wlasnie powiedzieli mi znajomi, ja osobiscie nie mam pojecia jak to jest
    naprawde.
  • Gość: 123 IP: *.cable.ubr01.bath.blueyonder.co.uk 26.06.06, 11:28
    O RANY TOZ TO KOSZMAR JAK Z WESA CRAVENA!!!
  • Gość: jimmy root IP: *.unicom / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 17:53
    korkix, a czego Ty szukasz u kobiety? Czy istnieje w ogole taka, ktora by Ci
    dogodzila?
  • Gość: korkix78 IP: *.coopervision-uk.com 28.06.06, 10:32
    Na moja nie narzekam.
    Mnostwo kolegow ma wspaniale kobiety- zadna z nich nie jest Angielka.
  • Gość: lolileusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 11:15
    a brazylijki ?
    amerykanki ?
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.06.06, 14:30
    oj brazylijki,pracuje to taka w firmie obok,no aniol poprostu aniol
  • Gość: keres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 12:53
    Nie ma koleś kobiet pięknych i inteligentnych. jak już jest piękna, to nie
    osiągniesz z nią całkowitego duchowego porozumienia. I nie zależy to od
    narodowości.
  • Gość: lolileusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 14:09
    chodzi mi o to czy jest ich duzo i jak wygladaja ? czy to tak trudno zrozumiec
    ?jezeli to było do mnie pozdrawiam <wink>
  • Gość: keres IP: *.unicom / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 15:27
    to bylo do korkixa :)
    Pozdrawiam tez.
  • jot-23 28.06.06, 16:44
    odpowiedz jest prosta, polacy nie maja zadnych atutow na samczym rynku, plaskie
    rumiane geby, zero kasy, brak jezyka... sa bez szans, kobiety nie sa o wiele
    lepsze ale, ze wzgledu na mechanizm dobierania par (kobieta - pasywna , facet
    aktywny) przynajmniej moga sie "wylozyc".
    --
    pozdrawiam "cieplutko"!

    "The end of our empire, if end it should, does not frighten us"
  • Gość: baba_jaga IP: 213.78.104.* 28.06.06, 16:52
    o nie zgadzam sie, u mnie w miescie widzi sie troche tego nowego narybku plci
    meskiej, calkiem apetyczni - mniam mniam. Gadac co prawda z nimi nie gadalam,
    ale ladni sa.......... oczki cieszy..........
  • Gość: Ralph IP: *.server.ntli.net 28.06.06, 20:15
    jot-23 napisał:
    > brak jezyka... sa bez szans

    Jakoś brak znajomości polskiego u cudzoziemców nie zraża Polek do masowego ich
    poślubiania... Różnica jest taka, że dokładnie taki sam facet (tak samo
    zachowujący się, taka sama psychika) jako Anglik ma wiele razy większe szanse u
    Polki niż jako Polak. Czy Polki lecą na np. Rumunów czy Albańczyków?
  • Gość: bbb IP: *.surfdsl.murphx.net 28.06.06, 20:25
    na Albanczykow leca
  • ralphos 28.06.06, 20:47
    O, to sorry, nie wiedziałem ;)
    Żadna moja znajoma nie wyszła za Albańczyka, za to za Anglików, Włochów itd.
    wyszło wieeeele.
  • Gość: bbb IP: *.surfdsl.murphx.net 28.06.06, 21:05
    wiem ,wiem ,rzadko sie zdaza zeby do Rumuna czy Ukrainca serduczko zabilo
  • Gość: Bufetowa IP: *.server.ntli.net 28.06.06, 21:10
    I to jest właśnie przerażające ;/
  • Gość: Bufetowa IP: *.server.ntli.net 28.06.06, 21:12
    Tzn Albanczycy... echhh muczios odradzam
  • Gość: greg IP: *.bulldogdsl.com 29.06.06, 00:24
    i na gosci z Iraku :-) ......wiem ze slyszenia :-) podobno o kaske chodzi ....
  • jasiubleep 22.08.06, 18:34
    Do rozwodu mialem zone Angielke przez 12 lat. Mam z nia trojke dzieci. Ja i
    byla zona jestesmy dobrymi przyjaciolmi i okazyjnie zdaza sie nam nawet
    uprawiac seks. Mam jak najlepsze doswiadczenia z eksperymentu.
  • aznar33 23.08.06, 16:02
    Posłusznie melduję, że w moim rewirze (Plymouth). Nie spotkałem ani jednej
    kandydatki na żonę maści angielskiej. Pewną nadzieję pozostawia fakt, że wcale
    takowej nie szukałem, albowiem od jakiegoś czasu jestem bez pamięci zakochany w
    pewnej Litwince.Znam natomiast kilka mezaliansów polsko-angielskich, które nie
    zakończyły się sukcesem, ale przemilczę je, żeby nie odwodzić Cię od poszukiwań.
    Spotkałem natomiast całkiem sporo Angielek będących doskonałym materiałem na
    przyjaciółkę. Jak to jednak mówią: de gustibus non est disputandum, więc może od
    biedy nadałyby się na żony dla Ciebie.

    Może nie ograniczaj swoich poszukiwań jedynie do wysp. Przy takiej żonie z Indii
    możesz dla przykładu siedzieć spokojnie na kanapie i udawać, że nie rozumiesz,
    że chce, żebyś wyrzucił śmieci.

    A może tak po prostu dasz swojej czcigodnej małżonce trochę funciaków na
    fryzjera? Będzie jak nowa.
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 07:44
    co to znaczy klasyczna Polka?
    masz rację, nie będzie z Angielką, bo podejście do kobiet masz jakie masz - "
    ciekawe egzemplarze", "patrze na przedpolach knajp co TO soba reprezentuje.. jak
    TO meandruje po chodniku I zabija sie o wlasne szpilki, omija nieistniejace
    przeszkody, jak TO TO sie zachowuje…"
  • korkix78 22.09.06, 10:04
    > co to znaczy klasyczna Polka?

    OK. Tu mnie masz. Gdybym pisal posta raz jeszcze, wycialbym to 'klasyczna'.
    Po prostu z Polka. Lepiej ?

    > masz rację, nie będzie z Angielką, bo podejście do kobiet masz jakie masz - "
    > ciekawe egzemplarze", "patrze na przedpolach knajp co TO soba reprezentuje..
    ja
    > k
    > TO meandruje po chodniku I zabija sie o wlasne szpilki, omija nieistniejace
    > przeszkody, jak TO TO sie zachowuje…"

    Okreslenie 'to' nie wzielo sie znikad, ani samo z siebie nie pojawilo sie.
    Uzylem tego prostego zwrotu w takiej a nie innej formie a posteriori.
    Jesli tak przeszkadza Ci okreslenie 'to' - zamien sobie wszystkie "to"
    na "obiekty westchnien i marzen mezczyzn", tak jak pierwotnie kobiety traktuje
    z zalozenia.

    2 lata zrewidowalo moje zaplecze teoretyczne.

    Gdy ktos sie wypowie o politykach "ci zlodzieje", "ci co sie do stolkow
    dorwali" i wiele duzo gorszych, to rowniez sie oburzasz,ze ktos nie
    mowi "prawomocni przedstawiciele narodu zasluzenie piastujacy najwyzsze funkcje
    w panstwie" ?

    --
    Cmok,

    Wasz KorkiX (Zem)
  • Gość: claudel IP: 213.121.203.* 15.11.06, 18:36
    Wiem, ze to troche po czasie, ale jestem tu nowa i przegladam stare watki, no i
    do tego dorzuce swoje 3 grosze:
    neistety nie znam dobrze zadnej Angielki (w pracy mam przekroj z calego swiata,
    Francuzke, Wloszke, Hinduske, Wegierke - Angielki tez sa, ale akurat z zadna z
    nich nie kontaktuje sie na co dzien), wiec moge wypowiadac sie tylko o urodzie.
    Klasyczna uroda angielska bardzo rozni sie od tej slowianskiej i w wydaniu
    kobiet mi sie nie podoba, choc oczywiscie zdarzaja sie wyjatki. Wiec latwo mi
    uwierzyc w czesto powtarzana opinie, ze Polki (lub Slowianki) en masse sa
    ladniejsze. Co innego faceci. Ci po prostu sa ladniejsi i od Polakow i od swoich
    Angielek ;)
    Co do zachowania - upijania sie, seksualnej agresywnosci - no coz..mysle, ze
    lata rownouprawnionego spoleczenstwa zrobily swoje. Niekoniecznie w tym wypadku
    w najlepszym kierunku..
    Jesli wezmiemy pod uwage jeszcze dosc powszechna opinie Anglikow, ze Polki sa
    inteligentniejsze, fajniejsze, mniej zarozumiale i mniej puste od Angielek (to
    jest tylko to co od nich uslyszalam, nie co zaobserwowalam), to nic dziwnego, ze
    jest wiecej zwiazkow Polka-Anglik niz na odwrot.
    Oczywiscie - mozna powiedziec - stereotyp, ale te sie na czyms opieraja,
    powiedzialabym, ze na duzym odsetku potwierdzen w praktyce. Moze to nie
    najlepszy przyklad, ale ten mam pod reka - oczywiscie, ze sa geje, ktorzy sa
    bardzo mescy macho i trudno domyslic sie ich orientacji. Ale jakos zawsze
    trafiam na takich jak moj flatmate, ktory jest po prostu klasykiem geja i jego
    orientacji mozna sie domyslic po pierwszej minucie rozmowy :)
  • ha-jo 18.11.06, 13:30
    "jesli wezmiemy pod uwage jeszcze dosc powszechna opinie Anglikow, ze Polki sa
    inteligentniejsze, fajniejsze, mniej zarozumiale i mniej puste od Angielek (to
    jest tylko to co od nich uslyszalam, nie co zaobserwowalam), to nic dziwnego, ze
    jest wiecej zwiazkow Polka-Anglik niz na odwrot."

    - jesli wezmiemy pod uwage, co mowia anglicy polkom, to widac przynajmniej, ze
    miedzy facetami roznych nacji nie ma zadnej roznicy. wszyscy wiemy, ze pradwa
    jest bez znaczenia, chodzi glownie o to, aby mowic kobiecie, co chce uslyszec.
  • elajna7 18.11.06, 19:03
    ha-jo napisał:

    >
    > - jesli wezmiemy pod uwage, co mowia anglicy polkom, to widac przynajmniej, ze
    > miedzy facetami roznych nacji nie ma zadnej roznicy. wszyscy wiemy, ze pradwa
    > jest bez znaczenia, chodzi glownie o to, aby mowic kobiecie, co chce uslyszec.

    Swieta prawda.
  • elajna7 18.11.06, 19:04
    Jak to mowia: dobry bajer - polowa sukcesu.
  • Gość: claudel IP: 213.121.203.* 20.11.06, 13:24
    tak, jasne.
    ogloszenia towarzyskie na gumtree: co drugie - szukam polskiej albo east
    european dziewczyny. nie - wloszki, hiszpanki, niemki, szwedki, holenderki,
    irlandki.
    spytalam kilku facetow, ktorzy dali takie ogloszenia, o co w tym chodzi.
    dostalam taka wlasnie odpowiedz: ze Polki sa...
    w tym momencie bajer nie mial miejsca, bo nie odbylo sie to na spotkaniu, randce
    whatever, a ogloszenia poprzedzily kontakt. nie mowiac o tym, ze wyrazilam swoja
    dezaprobate na taka generalizacje i budowanie/utrwalanie stereotypow.
  • elajna7 20.11.06, 13:48
    Mialam na mysli dobry bajer u faceta.
  • ha-jo 20.11.06, 17:44

    naprawde w co drugim ogloszeniu na gumtree szuka sie polskiej dziewczyzny?
    mozesz podac miasto, z checia zagladne.

    poza tym o jaka rubryke chodzi... "guys seeking girls"? a wiec tam, gdzie w
    miare szybko mozna sie zmowic randke lub po prostu przygodny seks?
  • Gość: claudel IP: 213.121.203.* 20.11.06, 17:58
    szybki sex to sie zamawia w kategorii 'no strings attached', w 'guys seeking
    girls' jakies 70% facetow szuka sobie zony..co w sumie tez moze podpadac pod
    kategorie sexu, ale juz jednak ze srtingami :)
  • ha-jo 20.11.06, 21:01

    hehe, 70 % facetow z "guys seeking girls" szuka sobie zony....you made my day!

    dowcip dnia! myslisz, ze ci twoi znajomi, ktorzy uwazaja polki za bardziej
    inteligentne, atrakcyjne, i mnie puste od angielek, mowia to rowniez angielkom?
    ciekawe, co mowia hiszpankom, albo rosjankom? i to nawet nie musi chodzic o
    randki, umawianie sie. wystarczy rozmoma z przedstawicielka danej nacji w czasie
    lunchu, czy small talku podczas jazdy autobusem. zapunktowac zawsze warto. nie
    wychodzi mi z angielkami? obnizam poprzeczke, i uderzam w polki, lub litwinki,
    czy czeszki. udalo mi sie zaliczyc czeszke? jakaz to sympatie nagle do czeszek
    odczuwam! jakiez one sa wspaniale! i oczywiscie jak przystalo na
    zakompleksionego faceta, angielkami z wiadomych wzgledow pogardzam. tak mniej
    wiecej funkcjonuje zakompleksienie. sam owszem moge sprzedac jakis komplement,
    nie wazne czy szczery, czy tez mniej, ale na mysl, ze moglbym walnac cos do
    litwinki w stylu "wy jestescie inteligentniejsze, ladniejsze, i mniej puste od
    polek" moglbym conajwyzej parsknac smiechem. ale kto wie...jak panna
    niedowartosciowana, to moze i by sie podjarala, ze obcokrajowiec taki jej
    komplement sprzedal:-)
  • ha-jo 20.11.06, 21:08
    swieta prawda
  • Gość: korkixa cien IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 03.03.07, 22:57
    up ;)
  • Gość: tom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 23:43
    Jak Angol zrobi Polsce dzieciaka to ona 1) może z nim mieszkać w UK 2) rozwieść
    sie i wrócić do kraju + dostawać alimenty. Jak Polak zrobi dzieciaka angielce =
    po rozstaniu będzie i tak musiał płacić czy to będąc w PL czy UK:) Kobiety na
    tym lepiej wychodzą. ps Znam kilka przypadków Polek co w UK zmieniły chłopa na
    lepszy model:)
  • Gość: dis_and_dat_kid IP: *.cable.ubr07.azte.blueyonder.co.uk 19.05.07, 04:23
    pozytywnych przykladow nie bedzie, bom ich nie znam.

    Powiem tylko, ze w UK widzalem o wiele wiecej ladnych Angielek niz Polek (co
    biorac pod uwage ze Angielek o wiele wiecej nie jest zjawiskiem dziwnym)

    na temat charakteru nie mam ochoty sie wypowiadac, bo mozna tu atakowac z obu
    stron, podpierajac sie poteznie stereotypami.

    Generalnie bym nie desperowal, ani sie nie przejmowal specjalnie, jeno bral
    zycie filozoficznie jakim jest - wnioski z powyzszego twierdzenia wyciagamy
    sobie takie jakie nam podpowiada nasza natura tudziez sklonnosci.
    Howgh

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka