Dodaj do ulubionych

50 Polaków dziennie jobcentre

18.07.06, 14:24
tylko na ealingu. co jest w innych niewiem, ale to przerazajace dane,
zwlaszcza ze zostalam bez pracy :((
--
Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
coś innego.
Edytor zaawansowany
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 14:28
    ale co 50 dziennie? wchodzi tam? rejestruje sie? czy o co chodzi?
  • 18.07.06, 14:29
    a jak dziala jobcentre?? przychodzi w poszukiwaniu pracy.
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 14:31
    No i?
    Czy się mylę myśląc, że zatrudniaja tam (w GB) ludzi na podst. kwalifikacji, a
    nie narodowości?
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 14:34
    50 przez caly dzien to malo,jak tam kiedys wpadalem to w sumei sami polacy w
    srodku,a pomysl ilu tam nei wchodzi tylko oglosznie online przeglada:)
  • 18.07.06, 14:36
    w dzisiejszym polish expresie wypowiada sie osoba ktora tam pracuje i twierdzi
    ze jest to prawdziwe oblężenie, wiec sądze ze to duzo. Ilu z nich znajdzie
    prace??
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 14:39
    czytaaj alej polska prase, hehehe
  • 18.07.06, 14:41
    polish express to akurat polska prasa :)
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 14:49
    tylko ze to bylo w przenosni!!!
  • Gość: korkix78 IP: *.coopervision-uk.com 18.07.06, 14:45
    > Ilu z nich znajdzie
    > prace??

    Nie wszyscy.
    Beda to prawdopodobnie ci, ktorzy sie do niej najbardziej nadaja.

    I to jest piekne :)
  • 18.07.06, 14:52
    nie sadze i wlasnie to jest straszne , bo z moich obserwacji wynika ze dostaje
    prace ten kto byl pierwszy, a nie ten co jest lepszy. Oni wciskaja kit ze chca
    tu zostac na zawsze a we wrzesniu wracaja do kraju. zabieraja prace tym ktorzy
    tu sa , ktorzy chca tu zostac, przez to ze oszukują.
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 14:54
    jak zaczniesz szukac czegos innego nzi cleaning albo pomoc w kuchni to juz nie
    bedzie kto pierwszy ten lepszy,
  • 18.07.06, 15:50
    Gość portalu: bbb napisał(a):

    > jak zaczniesz szukac czegos innego nzi cleaning albo pomoc w kuchni to juz
    nie
    > bedzie kto pierwszy ten lepszy,



    tak na marginesie , moja kolezanka na samym cleaningu zarabia tygodniowo grubo
    ponad 300 tygodniowo. To chyba nie najgorzej ??
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: korkix78 IP: *.coopervision-uk.com 18.07.06, 15:52

    To mow od razu ze chodzi Ci o kase.

    Podobno w krematorium na nocke mozna super zarobic.
    Polecam.
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 15:55
    no i co z tego ze ma 300????? pomcnik na budowie jak go ktos do dobrej firmy
    wkreci ma ponzad 400,ale co z tego???
    w momencie straty tej pracy juz nie umie sobie poradzic,jak go ktos za raczek
    nei poprowadzi to zginie
    Lepiej zarabiac mniej,byc pewnym swoich umiejetnosci,w przypadku straty pracy
    nowa masz w kilka dni
  • 18.07.06, 16:11
    nie mam pojecia skad te opinie, ale jesli juz mowa o mojej kolezance to akurat
    wszysti=kie sprzatania zalatwia sobie sama , nie pracuje dla nikogo i ma ok 350
    tygodniowo. A jak nie o kase chodzi to o co ??? bo jakos chyba cos przespalam,
    ja myslalam ze ci wszyscy ludzie tu dla pieniedzy. a jednak nie ???

    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 16:13
    > bo jakos chyba cos przespalam,
    > ja myslalam ze ci wszyscy ludzie tu dla pieniedzy. a jednak nie ???
    >

    dziewczyno, kto Ci takich kitow nawciskal ??

    Twoim ulubionym zajeciem jest chyba spanie :)



    --
    Perfekcje tworza rzeczy male,lecz ona sama jest Wielka.
  • 18.07.06, 16:14
    > ja myslalam ze ci wszyscy ludzie tu dla pieniedzy. a jednak nie ???

    Nie. Dla normalnosci.
    Kolejny spot do znanej reklamy krecony byl w Polsce :
    Za wszystko inne zaplacisz karta Mastercard.
    Normalnosc - bezcenne.

    --
    ... amen
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 16:14
    nie,nie wszyscy dla kasy
    jakbym byl dla kasy to bym nei siedzial teraz w biurze za 13k i zajmowal sie
    glupotami na forum.tylko nosil worki z cementem 6 dni w tygodniu po 10h i
    kasowal po 450
  • 18.07.06, 16:15
    Jak najbardziej sie chwali, ze dziewczyna sobie radzi. Jezeli taki jest Twoj
    cel nie przejmuj sie komentarzami innych, ale z drugiej strony nie traktuj tych
    300 GBP jako konca swiata.

    > A jak nie o kase chodzi to o co ???

    Bylo juz pare watkow o tym... Przykladowo ja zmieniam prace na ciekawsza, ale
    gorzej platna...
  • 18.07.06, 16:16
    no i moze ma te 350 ale co ona takiego robi
    sprzata czyjes brudy tez mi ciekawa praca
    i nie mow mi ze robi po np. 30 godzin tygodniowo

    moze jak rozwinie firme i bedzie sama zatrudniac ludzi od brudnej roboty to juz
    bedzie cos

    > ja myslalam ze ci wszyscy ludzie tu dla pieniedzy. a jednak nie ???
    to ty jeszcze nie wiesz ze pieniadze nie sa najwazniejsze?
  • 18.07.06, 16:23
    kitow mi nawciskala bliska kolezanka dzieki ktorej tu jestem ktora widuje co
    sobptew bo w tygodniu wiadomo pracuje. Jak nie wierzycie nie musicie. Pisze o
    tym bo ktos napisal ze na cleaningu swiat sie nie konczy a ja wam pisze ze i na
    tym mozna sporo zarobic. Pracuje ponad 40 godzin tygodniowo, ale po to tu
    przyjechała. chodzi o to, ze ludzie ktorzy tu przyjezdzaja biora przede
    wszystkim takie prace, przez co osoby ktore sie tym tu zajmuja dluzej traca
    kase. Ale niewazne. Mieszkam z osobami ktore pracuja w barach ( teoretycznie
    lepsza praca) i maja 4,50 na godzine , chcac zarobic te same pieniadze musza
    pracowac na 2 etaty. sa w domu po 3-4 godziny na dobe, to sie dopiero nazywa
    zycie.
    --



    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 16:28
    a odpowiedz mi.Ty tutaj przyjechalas na krotko? zarobic i wrocic?? czy dluzej
    planujesz zostac?
  • 18.07.06, 16:31
    przynajmniej na 2 lata, takie zalozenie, co bedzie to sie okaze z czasem , czy
    bede zmuszona wracac wczesniej czy zostane dluzej.
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 16:36
    2 lata to dlugo,lepiej zainwestowac w siebie przez ten czas,co ci da te 350f
    zasuwajac ze szmata??Wpadniesz w bledne kolo,jezyk nie pojdzie do przodu.A
    pracowanei za 4.5 na dwoch etatach to tez wiekszeg osensu nei ma.Nie lepiej
    zrobic jakas szkole i pozniej spokjnie sobie pracowac za 10/h
  • 18.07.06, 16:39
    ale kto powiedzial ze ja chce przez 2 lata sprzatac ?? ze nie chce sie
    uczyc ??? mam dobry zawód na ktorym moge tu sporo zarobic, ale wszystko pomalu
    najpierw tzreba jakos przezyc no ne ??? dlatego wezme kazda prace, ktora zawsze
    moge zmienic. Ale to pewnie dopiero jak wyjada te chmary ludzi z polski i nie
    tylko
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 16:41
    > 2 lata to dlugo,lepiej zainwestowac w siebie przez ten czas,co ci da te 350f
    > zasuwajac ze szmata??

    Dokladnie.
    Zwlaszcza, ze 2 lata zwykle zamieniaja sie w 4, a 4 w 6 i wiecej.
    Po 2 latach z mopem w dloni zostaje Ci przywieszona metka profesjonalnej
    sprzataczki, ktora ciezej i ciezej z czasem sie pozbyc.
    Chyba,ze naprawde to nie ma dla Ciebie znaczenia, to tak tez mozna.

    Kazdy ma takie szczescie, na jakie zasluguje.


    --
    Perfekcje tworza rzeczy male,lecz ona sama jest Wielka.
  • 18.07.06, 16:43
    Kazdy ma takie szczescie, na jakie zasluguje.


    bez komentarza
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 16:46
    Problem z 2 latami jest, ze ciezko bedzie uciec przed US. Przez to IMHO
    niewiele osob jest stac na powrot po 2 latach.
  • 18.07.06, 16:50
    stac w sensie finansowym ??

    czy po prostu nie chca, bo przeliczaja dni, miesiace, lata na zarobione
    funty ??? ja nie chce tu zyc, moze w Polsce nie jest kolorowo, ale na pewno nie
    chce tu rodzic dzieci itp. Wiem, ze chce zarobić na mieszkanie, na biznes w
    Polsce i tyle.
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 16:54
    Nie stac w sensie finansowym - w momencie jak sie upomni US o nie zaplacony
    podatek. Ja tak sobie z ciekawosci policzylem ile bym musial potencjalnie
    doplacic, bez dodawania kar, i po prostu nie byloby mnie stac na powrot, wiec
    po co walczyc?! :-)

    Irlandia jest bezpieczniejsza jezeli chodzi o krotkie wyjazdy.
  • 18.07.06, 16:56
    z tego co mi wiadomo od nowego roku nie bedzie juz podwojnego opodatkowania,
    zreszta ja jestem wymeldowana w Polsce, wiec to i tak mnie nie dotyczy.
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 16:58
    meldunek nie ma zadnego znaczenia

    liczy sie centrum interesow zyciowych tzn. jesli masz meza dziecko w polsce to
    podatek musisz zaplacic

    ale rzeczywiscie ma sie cos zmienic
  • 18.07.06, 17:00
    Nope, wymeldowanie nie jest czynnikiem decydujacym

    Nie chce Cie straszyc, bo sam do konca nie wiem jak to wyglada, ale lepiej
    dowiedz sie o szczegoly. Boje sie, ze dwa lata to za krotko, by przekonac
    naszych ***** urzednikow ze przenioslas centrum interesow zyciowych i ich *****
    glowy nie rozumieja, ze czlowiek moze po prostu zmienic zdanie.

    Co do tego podwojnego opodatkowania to jeszcze zobaczymy...

  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 16:56
    "Wiem, ze chce zarobić na mieszkanie, na biznes w
    Polsce i tyl"

    z takim planami przyjezdza 90 % ludzi tutaj,ale rzeczywistosc okazuje sie
    brutalna:)Niewiem ile bys musiala tyrac,zyc za min ,oszczedzac na wszytskim
    zeby zaoszcedzic na biznes i mieszkanie w PL,w Polsce wcale nie jest tak
    tanio,a i funt nie stoi za wysoko.Musialabys miec z 30k na mieszkanko i z 10k
    na biznes,to jest ladne kilka lat odkladania.
  • 18.07.06, 16:58
    no inna znajoma :)))) odlozyla w rok 9tysiecy funtow bez szczegolnego
    oszczedzania. Ja jestem tu z narzeczonym wiec czas jest krotszy. Mysle ze 2
    lata nam starcza
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 17:05
    Z drugiej strony pamietaj, ze w niektorych miastach ceny mieszkan baaaaardo
    gwaltownie ida w gore, tak wiec poprzeczka moze sie przesuwac.

    Te 9,000 GBP to z 350 GBP na tydzien? Niezly wyczyn, choc ciekaw jestem co
    znaczy "bez szczegolnego oszczedzania"...
  • 18.07.06, 17:08
    napisalam inna kolezanka :)) nie wnikalam ile zarabia ,ale z tego co widze to
    sporo. A bez szczegolnego oszczedzania tzn bez szczegolnego oszczedzania.
    Jasne , sa podobno tez tacy co siedza tu pare lat i ne maja nic bo wszystko
    przechlali itp. Ale to nie znaczy ze ktos nie mogl odlozyc no tak ??
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 17:10
    hmm,a ja jestem 3 lata a na koncie £124:)znowu musze sie posilkowac karta
    kredytowa zeby za wakazcje zaplacic,ale przeciez w domu siedziec nie bede:)
  • 18.07.06, 17:19
    > napisalam inna kolezanka :))

    Zauwazylem, dlatego spytalem czy ona tez jest na 350 GBP na tydzien, bo z tego
    ciezko bylo by zebrac 9K w rok, zwlaszcza bez "szczegolnego oszczedzania" :-)))

    Ja zyje tu "normalnie" i ciekaw jestem czym sie to rozni od "bez szczegolnego
    oszczedzania" i nic wiecej. Czy to oznacza, wynajem mieszkania tylko dla
    siebie? Restauracja przynajmniej od czasu do czasu (oczywiscie nie mowa o
    pobycie zwiazanym z praca, no chyba, ze ktos pisze recenzje ;-))? Zwiedzanie
    Anglii? Wakacje? itd itp.
  • 18.07.06, 17:02
    Wlasnie to jest dla mnie dosc dziwne. Polaczki zbierajacy na biznes. Ale jaki?
    Czy oni wiedza ze do biznesu same uciulane pieniazki nie wystarcza? Bo jaki
    biznes w polsce moga zalozyc i bedzie im sie oplacal? Maja pomysly, biznesplany
    itp.? Watpie. Wiekszosc chyba mysli o jakims sklepie z warzywami. Biznes qrwa od
    siedmiu bolesci i tak bide beda klepac. Pojecia nie maja.

    >z 10k
    > na biznes,

    Na jaki biznes?
  • 18.07.06, 17:04
    to ze tobie Bozia rozumu w tej kwestii nie dala to juz nie moja wina, nie
    sadzisz chyba ze bede na forum zdradzala swoje pomysly hahahaha . Wlasna
    dzialalnosc prowadze od 18 roku zycia , mam lat 25 , wiec uwierz mi ze znam sie
    na rzeczy, przyjechalam tu w konkretnym celu. Przykro mi, ze musisz mi tylko
    zazdroscic
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 17:11
    > sadzisz chyba ze bede na forum zdradzala swoje pomysly hahahaha .
    no jasne zaraz pobiegne sprzatac domy bogaczom.

    > dzialalnosc prowadze od 18 roku zycia , mam lat 25 , wiec uwierz mi ze znam sie
    Wlasnie czytam jak ta dzialalnosc wyszla ci na dobre. Sprzataczka w UK. Coz za
    sukces.

    Przykro mi, ze musisz mi tylko
    > zazdroscic
    Niczego ci nie zazdroszcze bo niby czego?
  • 18.07.06, 17:14
    no jednak dobrze podejrzewalam,ze czytac za dobzre to pan nie potrafi. koniec
    tematu nie chce mi sie gadac z takimi ograniczonymi ludzmi. Nie rozumiesz, to
    zle swiadczy o tobie, a zreszta temat jest inny . Znow problemy z czytaniem
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 17:16
    odpowiedzialem na twoj post wiec o co ci chodzi?

    prawda w oczy kole?
  • 18.07.06, 17:19
    a jednak opinia na twoj temat z innego watku jest w 100% trafiona. Nie mam
    ochoty opowiadac ci historii swojego zycia. Znajdz se jakies lepsze zajecie niz
    p...nie glupot na forum
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 17:26
    mam nadzieje ze dobra ta opinia :)
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 17:19
    no coz shilla widze ze obralas droge ciulacza lidlowca,mam nadzieje ze to
    przejsciowy etap i po czasie przejrzysz na oczy,gorzej jak ci tak
    zostanie,nawet jak uzbierasz jakas tam sumke to po powrocie do Polski nic sie
    nie zmieni,dalej ciulanie,oszcedzanie,biznes nie wypali i z powrotem do UK
    chalupy czyscic
  • 18.07.06, 17:20
    no, zwlaszcza ze nawet nie wiem gdzie jest LIDL :)))))))))))))))))))) hahaha
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 17:22
    Lidlowiec to taki typ czlowieka,mozesz kupwac i w Tesco czy w Adzie,chodzi o
    styl zycia,takie dziadowanie,rozumiesz???

    A swoja droga to sam czasami kupuje w Lidlu bo mam blisko w miare
  • 18.07.06, 17:28
    no ja tez robie zakupy w tesco, dlateog ze to wlasciwie jedyny sklep w
    poblizu :)) ale jesli lidlowcy jak to nazywacie jedza pieczonego łososia na
    obiad to pewnie nim jestem :)) nie przyjechalam tu przechulac swojego zycia i
    mam do tego prawo, a w Polsce zle nie mialam , wiec jestem przyzwyczajona do
    pewnego standardu zycia, dlatego nie bede jadla zupek chinskich przez 2 lata.
    Zamykam temat, bo wychodze do pracy
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 17:30
    gdzie idziesz????
    cos ci sie pomylilo?
    sama napisalas godzine temu:

    "stracilam prace bo zostalam oszukana"

  • 18.07.06, 17:33
    och pzrepraszam , że nie wyspowiadalam wam sie z wszystkiego , zapomnialam ze
    na tym forum tak wlasnie trzeba. Straciłam prace, ale mam tez inna raz w
    tygodniu 2,5 i wlasnie tam ide,przepraszam raz jeszcze za moje straszne
    niedopatrzenie
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 17:37
    a to po co ty podnosisz takei wielkie halo? ze pracy nei ma w
    londynie,nowoprzybyli zabieraja starym miejsca.Myslalem ze ty jaka pozdna
    robote stracilas,a Ciebie poprosty wywalili z jakiejs chalupy bo zle kurze
    powycieralas
  • Gość: bbb IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.07.06, 17:09
    10k ,niewiem,moze budka z hot dogami:)
  • 18.07.06, 17:11
    a skad wzieliscie taka kwote?? z tego co pamietam to nie podalam zadnej kwoty i
    pamietajcie zeby liczyc razy 2 , bo mamy 2 pensje :))))))))))))))))))
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 17:12
    to sa wypowiedzi do innej wypowiedzi
    czytaj ze zrozumieniem bizneslumen
  • 18.07.06, 17:11
    no wlasnie :)
    ale na takiej budce lepiej sie zarobi w UK a nie w PL
  • Gość: ha IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 18.07.06, 20:45
    Dobra to teraz mi powiedz jak jej sprzatanie ma sie do legalnosci?
    Pewnie kazdy jej placi do reki, wiec jest to wybitnie przyszlosciowe zajecie,
    zwlaszcza jak jej sie cos stanie i nie bedzie mogla pracowac przez dluzszy czas.
  • 18.07.06, 16:27
    > A jak nie o kase chodzi to o co ???

    Zerknij. Zwlaszcza 2 pierwsze. Pod tym wzgledem mroczny glos autora mowi za
    wielu.
    Uniwersalne, odporne na zab czasu:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=44143938&a=44164829
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=44143938&a=44164276
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=44143938&a=44163904
    (ghrom, jest takie cos jak prawa autorskie do linka? ;> )

    --
    Perfekcje tworza rzeczy male,lecz ona sama jest Wielka.
  • 18.07.06, 17:58
    > (ghrom, jest takie cos jak prawa autorskie do linka? ;> )

    Nie ma. Jestem mile połechtany, btw ;]
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • 18.07.06, 18:07

    Lechtanie traci amatorszczyzna - nigdy nie bylo moja mocna strona.

    Musisz baczniej uwazac na sloje slowa.
    Bo sam widzisz, ze mozesz nieswiadomie dorobic sie chronicznych fanow swoich
    wypowiedzi.

    Pozdro bo mam fajrant :)

    --
    Perfekcje tworza rzeczy male,lecz ona sama jest Wielka.
  • 19.07.06, 11:38

    Pozwol ze wymienie dwa podobienstwa do podanego przez Ciebie linku i pewnej
    niedrogiej czeskiej wodki przywiezionej przed laty i nalanej mi do kieliszka
    celem jej dostarczenia do krwiobiegu:

    Jakos mi nie wchodzi ..?


    Background:
    The gateway could not receive a timely response from the Web site you are
    trying to access. This might indicate that the network is congested, or that
    the Web site is experiencing technical difficulties.

    ISA Server: x1.eu.corp.coopervision.com
    Via:

    Time: 7/19/2006 9:34:26 AM GMT


    --
    Perfekcje tworza rzeczy male,lecz ona sama jest Wielka.
  • Gość: master chief IP: *.cable.ubr10.azte.blueyonder.co.uk 18.07.06, 19:07
    Pracujac na dwa etaty? Sprzatanie nie jest warte wiecej niz 5.05 - 5.50. Moze za
    wieczorne sprzatanie biur placa ciut wiecej ale to tylko dlatego ze jest to
    praca na 1-2 godziny dziennie
  • 18.07.06, 19:18
    Malo widziales. 8 na godzine to jest malo dla samodzielnej sprzataczki.
    Dziewczyny z dobrymi referencjami potrafia brac sporo ponad dyche.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • 20.07.06, 16:42
    och zdziwilbys sie ile placa za sprzatanie. 5 to najnizsza stawka
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: korkix78 IP: *.coopervision-uk.com 18.07.06, 14:56
    Element szczescia zawsze ma wplyw, ale im dluzej sie tu jest tym trudniej
    wytlumaczyc swoje niepowodzenia jedynie brakiem szczescia.

    Uwierzysz, ze ktos kto zmywa naczynia w UK od poltora roku ciagle 'nie ma
    szczescia' bo 'ktos inny byl pierwszy' ?

    Dlaczego stracilas prace ?
    Skonczyla sie ? Jesli to przez agencje i byli z Ciebie zadowoleni to JAKAS
    prace powinnas predzej czy pozniej (raczej predzej) dostac od nich.

  • 18.07.06, 15:00
    stracilam prace bo zostalam oszukana. I nie oceniaj mnie bo mnie nie znasz. Jak
    moge sie rozwijac lub nie jesli jestem tu od niedawna, to byla moja pierwsza
    praca tu i widze co sie dzieje. widze jacy ludzie znajduja jakie prace i mi sie
    czasem chce smiac przez łzy .
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: korkix78 IP: *.coopervision-uk.com 18.07.06, 15:05
    Ja Ciebie nigdzie nie oceniam, bo nie znam calej sytuacji.

    Zostalas oszukana ?
    Odpowiedz sobie szczerze na pytanie -mialas na to co sie wydarzylo wplyw ?czy
    nie masz sobie pod tym wzgledem nic do zarzucenia (pomijam wine oszustow)?

    Jesli ktos nie wywiazuje sie z umowy/kontraktu, masz pelne prawo podac ich do
    sadu pracy i dochodzic naleznych Ci praw.
    A jesli np umowy nie bylo no to daruje sobie nawet komentarz, bo juz masz dosc
    problemow i sama siebie powinnas dostatecznie skarcic.
  • 18.07.06, 15:08
    jak przyjezdzasz w ciemno do Londynu , nie patrzysz na to zeby praca byla
    legalna , bo gdyby to byl warunek pewnie juz dawno skonczylaby mi sie gotowka i
    juz bylabym w Polsce,czyli odpowiedz masz, ze praca byla bez umowy, niedlugo to
    opisze, tylko staram sie zamknac sprawe do konca.
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: korkix78 IP: *.coopervision-uk.com 18.07.06, 15:34
    No nic, to masz odpowiedz.
    Zatrudnienie na czarno juz z zalozenia jest oszustwem (w Polsce moze byc walka
    o przetrwanie, ale tu- z puntku widzenia pracodawcy - na pewno nie).

    Jakby nie bylo- powodzenia.

    P.S. Pchanie sie do Londynu w ciemno, bedac gotowym na prace jakakolwiek (co
    samo w sobie nie jest niczym zlym na poczatek) wiedzac, ze ma sie malo mamony,
    to moim zdaniem podstawowy blad.
    Jesli ktos sie nastawia na wykonywanie pracy jakiejkowliek, to wie mniej wiecej
    jakich wplywow sie spodziewac. Skromnych.
    Srodki do zycia = wplywy - wydatki .
    Dlaczego wiec pchac sie tam, gdzie wiadomo,ze wplywy beda niewielkie (cechujace
    niskoplatne prace W CALEJ GB), a wydatki najwieksze w calej GB ?
  • Gość: korkix78 IP: *.coopervision-uk.com 18.07.06, 15:36
    ...ale powodzenia.

    Szukaj dalej, ale nie tylko w JobCenter.

    Probuj w tych miejscach, w ktorych malo kto probuje.
  • 18.07.06, 15:42
    ja akurat nie szukam w jobcentre, nieuwaznie czytasz chyba ;)
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: torpedowiec IP: 213.78.97.* 18.07.06, 15:13
    shilla01

    coz Ci powiedziec, chcialoby sie Ciebie podtrzymac na duchu ale nie sadze ze
    mozna, bedzie jeszcze gorzej, zwlaszcza ze co pytanie na tym forum - przyjechac
    czy nie - wiekszosc zgodnym chorem - ze oczywiscie.

    Dopiero jak przypadki takie jak Twoje beda sie zdarzac coraz czesciej dotrze to
    do wielu ze jest przepelnienie. Jak masz dostep do biblioteki poszukaj sobie
    Newsweek'a w oryginale z maja - byl tam dodatek 12 stronnicowy o Polsce -
    poczytaj. Wszystkim sie wydaje ze siedza na cieplutkich bezpiecznych posadkach -
    nie dlugo!
  • 18.07.06, 15:48
    > Wszystkim sie wydaje ze siedza na cieplutkich bezpiecznych
    > posadkach - nie dlugo!


    Mozesz rozwinac mysl?

    Dzieki.
  • 18.07.06, 16:29
    no wlasnie , mozesz??
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 18.07.06, 17:08
    Well, teoretycznie jestesmy o krok od krachu cen nieruchomosci - taki krach
    zawsze pociaga za soba spadek koniunktury, ktory to z kolei powoduje redukcje
    cieplych posadek.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • 18.07.06, 17:10
    chcialam tylko napisac ile Polakow dziennie szuka pracy , tzn ilu ich tu
    zjezdza, a tu prosze prywatny rachunek sumienia jakis.
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 20.07.06, 23:44
    > chcialam tylko napisac ile Polakow dziennie szuka pracy , tzn ilu ich tu
    > zjezdza, a tu prosze prywatny rachunek sumienia jakis.

    To ciekawe, ze piszesz ICH. Po pierwsze tez jestes Polska, po drugie tez
    przyjechalas niedawno. Stosowniejsze byloby 'ile nas tu zjezdza'.

    --
    =^..^= vierablu

    Jane Elliott and the Brown Eyes, Blue Eyes Exercise
  • 21.07.06, 16:35
    vierablu napisała:

    > > chcialam tylko napisac ile Polakow dziennie szuka pracy , tzn ilu ich tu
    > > zjezdza, a tu prosze prywatny rachunek sumienia jakis.
    >
    > To ciekawe, ze piszesz ICH. Po pierwsze tez jestes Polska, po drugie tez
    > przyjechalas niedawno. Stosowniejsze byloby 'ile nas tu zjezdza'.
    >

    ja przyjechalam jakis czas przed wielkim "boom" wiec uwazam ze uzycie ICH jest
    jak najbardziej na miejscu

    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: zeee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:00
    wielkie boom bylo zaraz po 1 maja 2004 a Ty przylecialas pare tygodni temu
  • 21.07.06, 17:14
    nie, wielkie boom ktore ja mam na mysli jest od konca czerwca a ja przylecialam
    w maju, czyli bylam przed boomem, bo od konca czerwca z kazdym tygodniem
    przyjezdza coraz wiecej studentow, ktorzy wroca do kraju we wrzesniu. Wiec to
    jest mala roznica
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 21.07.06, 17:35
    no i co z tego ze bylas w maju?

    chcesz kwiaty i czerwony dywan?

    trzeba sie bylo uczyc a nie na winko chodzic to i prace bys miala taka ze
    pracodawcy by ciebie szukali a nie ty ich
  • 22.07.06, 10:44
    to byla odpowiedz. Nie odpowiadaj prosze ci grzecznie juz wiecej na moje posty
    bo sie nudny robisz.
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • 22.07.06, 12:18
    prawda cie tak boli?

    kogo to wina ze pracy nie masz? moze moja?

    wszystkich tylko nie twoja.
  • 22.07.06, 13:06
    a co ty czlowieku sie przyczepiles?? ja juz dawno temat zamknelam a ciebie
    nadal cos boli?? czy ja cos chce od ciebie?? daruj sobie prosze bo
    naprawde .... ach szkoda słow
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: 96 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 13:37
    dobrze prawi ten czlowiek poniewaz czytalem Twoje posty jak to w UK jest sporo
    pracy a teraz ..........powodzenia zycze :)
  • 22.07.06, 14:39
    shilla01,

    nie bardzo rozumiem dlaczego ty masz pretensje do tych ludzi, ktorzy szukaja
    pracy w Job Centre.

    Sama tez przyjechalas to niedawno, z zamiarem pobytu czasowego (niewielka
    roznica 3 miesiace, czy dwa lata), pracujesz nielegalnie, nie placisz podatkow,
    ograniczasz mozliwosc otrzymania legalnej pracy tym, ktorzy jej szukaja i im
    zmniejszasz szanse na godziwe zarobki.

    O ile jeszcze jestem w stanie zrozumiec twoje postepowanie (takie zycie, nie
    zawsze uslane rozami), to uwazam, ze Ty nie powinnas miec pretensji do innych
    ludzi znajdujacych sie w podobnej sytuacji.
  • 24.07.06, 08:42

    Po pierwsze : gdzie napisałam, że w Londynie jest duzo pracy ?? nigdy nie
    mialam takiego zdania na ten temat , wiec to mnie troche dziwi.

    Po drugie : Jedyna osobą , która ewentualnie moze mi podpowiadac co powinnam a
    czego nie jest moja matka, a nie jakis koles z forum

    Po tzrecie : napisalam to bo uwazalam ze jest to duzo i przynajmniej połowa z
    tych Polakow ktorzy przyjeżdzają na wakacje , tej pracy niestety nie znajda. Po
    prostu uwazam , ze to straszna głupota przyjezdzac w ciemno w okresie
    wakacyjnym. Ale wy sie strasznie oburzyliscie , bo to przeciez wasi rodacy
    zjechali i jak Victoria sie zapełni to przygarniecie swoich rodaków , których
    tak bardzo szanujecie , zwłaszcza na tym forum. Zamykam temt, tlumaczyc sie
    przed wami nie bede.
  • 18.07.06, 17:21
    Dzieki. Dlatego trzeba sie specjalizowac i bic konkurencje - im wczesniej, tym
    lepiej ;-))))
  • 18.07.06, 17:29
    krachu raczej nie bedzie
    sami polacy w tym pomagaja bo rosnie popyt na wynajem



  • 18.07.06, 19:09
    Ostatnio w innym wątku kolegom udalo sie przekonac mnie, ze Polacy maja bardzo
    maly wplyw na ceny mieszkan.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: ff IP: *.adsl.legend.co.uk 19.07.06, 11:18
    moze nie najwiekszy ale jakis na pewno (gdzies byl artykul o tym ale nie
    pamietam gdzie)
    w koncu nawet jesli te 350tys polakow zjechalo to gdzies musza mieszkac, czy w
    namiotach spia?
    hehe

    jaki to byl watek
  • Gość: born_to_make_Uhapy IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.07.06, 22:01
    shilla01 napisała:

    >Oni wciskaja kit ze chca
    >tu zostac na zawsze a we wrzesniu wracaja do kraju. zabieraja prace tym ktorzy
    >tu sa , ktorzy chca tu zostac, przez to ze oszukują.


    Jakbys powiedziala w paru miejscach ze szukasz roboty do wrzesnia i przez to
    by Ci podziekowali to tez bys zaczela klamac. Takie zycie. To Angoli sprawa,
    ze kupuja ten kit. A studenci traktuja ten kraj jak bankomat, jak szybka i
    latwa kase, ktora wydadza na studia, kursy, sport, imprezy, kino. W wiekszosci
    ludzie z akademikow co maja male kieszonkowe od starych za to zupelnie dobrze
    poukladane w glowach.
    Jeden kumpel ostatnio sciemnil w fabryce jakichs czesci do samolotow ze zostaje
    na rok, na razie ma szkolenie. Teraz go naciskaja, zeby podpisal kontrakt na 4
    lata. On ich zwodzi, nie ma zamiaru sprzedac sie za kilkadziesiat tysiecy
    funtow i zmarnowac najlepszych lat skladajac jak malpa kilka elementow w kupe.
    Juz sto razy lepiej sobie wyjechac z Socratesa albo innego programu wymiany na
    rok na uczelnie we Francji, w Niemczech czy gdzies niz tu sie zamulic w
    fabryce.
    Nie rozczulaj sie nad soba tylko sie przestaw na ten tok myslenia, przeciez to
    Twoje pokolenie jak i moje zreszta. Po 30stce juz Ci sie nie bedzie chcialo
    czegos ze soba zrobic.
    A pracodawcy tu chyba tez nie sa az tak glupi, zeby wierzyli w kity studentow.
    Moze jak im sie jeden na pieciu sie skusi i zostanie to i tak im sie to oplaci,
    sam nie wiem do konca o co w tym chodzi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.