Dodaj do ulubionych

cos dla milosnikow polskiego chleba

  • business3 24.08.06, 16:05
    Jak polski chleb do d... - to jaki jest dobry ???


    Gość portalu: ff napisał(a):

    > ... takiego chlebka nie ma nigdzie indziej :)
    >
    > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3569823.html
  • aniajawo 24.08.06, 16:08
    powinni te badania przeprowadzic w Anglii. Tutaj maka stanowi chyba 2% wagi
    pieczywa...
  • ghrom 24.08.06, 16:10
    Rozumiem, ze dla ciebie pieczywo to cos co kupujesz w Lidlu za 35p.

    Wyobraz sobie, ze nie wszyscy maja taka wlasnie definicje pieczywa.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • liberalna_konserwa 24.08.06, 17:04
    Widzę ze była podwyżka w lidlu?:) kiedyś był za 19pi. Ps. czym się różni „chleb”
    za 19pi od „chleba” kingsmilla za 1funt ? Obydwa są przecież gó..aną watą.
  • ghrom 24.08.06, 17:24
    Bladego pojecia nie mam, ostatnio w lidlu bylem blisko 2 lata temu :O

    Pieczywo tostowe to nie chleb, to pieczywo tostowe. Nie robi sie z nieg kanapek :P

    Za funta juz mozna kupic niewielkie, ale prawdziwe bochenki.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: elibre IP: *.server.ntli.net 24.08.06, 22:15
    .. w polskim sklepie hehe ;-)
  • ghrom 24.08.06, 22:35
    Wlasnie nie bardzo. W polskim sklepie dostaniesz polski krojony chleb dosc
    marnej jakosci. Nie daje rady w porownaniu z wysokiej jakosci swiezym pieczywem
    z Morrisons, Waitrose czy Sainsburys. Sorry.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: elibre IP: *.server.ntli.net 24.08.06, 23:27
    swiat nie jest idealny.. eh...
  • ghrom 24.08.06, 16:09
    Tak samo jak niemalze ze wszystkim - im drozszy, tym lepszy.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • aniajawo 24.08.06, 16:15
    ja osobiscie kupuje taste the difference w sainsbury :)
  • ghrom 24.08.06, 16:24
    I ich ciabatta ma wg ciebie 2% maki? :P
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • aniajawo 24.08.06, 16:26
    ok - ghrom, ich ciabata mi smakuje. Ich bagietka tez. Ale goracy polski chleb
    pszenno-zytni czasami mi sie marzy... :)
  • ghrom 24.08.06, 16:45
    No, i nie mozna tak bylo od razu?

    Btw, pre dni temu zona przyniosla rano goraca, swieza ciabate wlasnie z
    Waitrose. Ani lepsza, ani gorsza od 'goracego polskiego chleba
    pszenno-zytniego'... Ot, zajebiste swieze pieczywko.

    Nie ma sie czym podniecac, move along.
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • aniajawo 24.08.06, 16:48
    w waitrose to ja kupuje sery i owoce, pieczywo jest ok, ale drogie-drozsze niz
    sainsbury, a w smaku takie same (dla mnie). Juz nie odp dzosiaj, bo ide do
    domu. Pa
  • ghrom 24.08.06, 17:25
    A, pokickalo mi sie. One dla mnie oba takie same, tyle, ze we wiosce mamy tylko
    Waitrose ;]
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • elaweybridge 24.08.06, 17:25
    aniajawo napisała:

    > w waitrose to ja kupuje sery i owoce, pieczywo jest ok, ale drogie-drozsze niz
    > sainsbury, a w smaku takie same (dla mnie).

    widzisz my do Waitrose mamy 5 min z buta, do Sainsbury's samochodem 10 min. ;)

    --
    One day your life will flash before your eyes. Make it worth watching. :)

    ghrom.com/uk-londyn-faq.html
  • aniajawo 24.08.06, 16:15
    ale o wiele bardziej wole chleb polski
  • ghrom 24.08.06, 16:25
    Rownie madre zdanie, jak: ale o wiele bardziej wole samochody niemieckie.

    Powiedziane do kolesia, ktory wlasnie zajechal wloskim Ferrari :P
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: hej jo IP: 193.129.161.* 24.08.06, 16:49
    Chleb w Polsce zszedl na psy juz dawno.
    Jakis czas temu bedac w kraju szukalam chleba na zakwasie,bez chemicznych
    ulepszaczy,itp.Zajelo mi to mase zachodu a w koncu cena mnie powalila- 9zl za
    maly bochenek,uwazam,ze to dosc duzo.
    W Anglii jest pelen wybor i cenowo bardzo ok.
    Pozdrawiam.
  • ghrom 24.08.06, 17:26
    Ja wiem czy duzo? Tutaj tez tyle kosztuje chleb na zakwasie ;]
    --
    Porady dla emigrujacych do UK
  • Gość: hej jo IP: 193.129.161.* 24.08.06, 17:28
    Na polskie zarobki to sporo, na tutejsze nie.
  • aznar33 24.08.06, 20:03
    Najlepszy chleb, jaki jadłem był produkcji litewskiej.
    W Polsce też można kupić dobry chleb, ale trzeba wiedzieć gdzie. nie ma takich
    miejsc zbyt wiele, a i ceny takiego pieczywa są bardzo wysokie.
    W Anglii nie udało mi się jeszcze kupić jadalnego bochenka. Z desperacji
    zacząłem piec chleb sam. Wychodzi super. Zdecydowanie polecam. To wbrew pozorom
    wcale nie jest takie trudne.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 00:01
    Dobry chlebek to jest na Bema we Wrocku
  • aniajawo 25.08.06, 09:50
    ghrom, ja dla odmiany mam 3 min 'z buta' do sainsb, a 10 min autem (na slasku
    jezdzimy autami, a nie samochodami ;) ) do waitrose.
    Jesli z kolei chodzi o najlepszy chleb jaki jadlam-to jest to swiezutki
    maltanski chleb...
  • Gość: alfred999 IP: *.onyx.net 25.08.06, 11:04
    Tak sie sklada, ze ja tez mam dosyc tej gownianej angielskeij waty zwanej tutaj
    chlebem. O pieczeniu wlasnego chleba zaczalem myslec z tydzien temu. Poniewaz
    nie boje sie kuchni to chetnie zaeksperymentuje. Moglbys uchylic mi rabka
    tajemnicy podajac przepis na taki domowy chlebek? Bede Ci niezmiernie
    wdzieczny!!;-)
  • aznar33 25.08.06, 12:14
    > Moglbys uchylic mi rabka
    > tajemnicy podajac przepis na taki domowy chlebek? Bede Ci niezmiernie
    > wdzieczny!!;-)

    Najprostszy chleb.

    Kubek wody
    3 kubki mąki chlebowej
    łyżka mleka w proszku
    łyżka cukru
    łyżka oliwy
    1,5 łyżeczki soli
    Paczka drożdży chlebowych

    Posmarować wierzch bochenka jajkiem, żeby uzyskać szklistą powierzchnię.

    To klasyczna receptura. Ilość wody nieco różni się dla poszczególbych mąk.
    Wholegrain, rye - potrzebują nieco więcej niż zwykła biała mąka. Proporcje
    powinny być takie, żeby wyrobić ciasto odpowiedniej konsystencji.
    Składniki też prawdopodobnie sobie zmodyfikujesz. Ja używam oliwy z oliwek, 3x
    mniej soli i 4x mniej drożdży (nie lubię nadmuchanych chlebów). Właściwie już
    dawno tego chleba nie robiłem, bo to najprostszy, a teraz eksperymentujemy z
    zakwasem.
    Aha... ciasto wyrabiam w breadmakerze. Potem je wyjmuję i wstawiam do piekarnika
    na około 40 min (żytni na zakwasie picze się 1,5h). Chleb z breadmakera też jest
    dobry, tylko że `dobry` już mi nie wystarcza. Z piekarnika jest IMO o niebo
    lepszy. Ciasto można też oczywiście wyrobić ręcznie, ale jest to męczące na
    dłuższą metę. Przed włożeniem do piekarnika należy je pozostawić na jakiś czas w
    cieple do wyrośnięcia.

    Za każdym razem jemy sobie inny chleb i bardzo to sobie chwalimy. W internecie
    znajdziesz mnóstwo przepisów. Zacząć jednak proponuję od tego najprostszego.
    Smakuje bardzo podobnie do polskiego jeszcze sprzed wprowadzenia polepszaczy.

    bread.allrecipes.com/directory/22.asp
    PS Ja uwielbiam powyższy przepis z dodatkiem jednej przetartej cebuli.
  • aznar33 27.08.06, 16:23
    Fragment poradnika 'Gospodyni doskonała'

    Jest to stwierdzoną doświadczeniem rzeczą, że we wsiach, gdzie nie ma lasów i
    drzewo kupować trzeba, lepiej jest dawać zboże do piekarza w najbliższem
    miasteczku i brać od niego chleb dla czeladzi i dla państwa. Zwykle za funt
    zboża dostaje się funt chleba. Opalenie bowiem pieca do pieczenia chleba wiele
    wymaga drzewa, a węglami kamiennemi zastąpić go nie można.

    Tam jednak, gdzie drzewa jest pod dostatkiem chleb w następujący robi się sposób.

    Czysto przesiane zboże posyła się do młynarza, który miele je na dwie maki. Z
    pierwszej piecze się chleb dla państwa, z drugiej dla czeladzi.

    Chleb wyrabia się następującym sposobem.

    W dzierży zostawia się od przeszłego pieczenia kawałek ciasta na zakwas. Dzierży
    tej przeto nigdy się nie myje, ale utrzymuje się czysto, przez jak
    najszczelniejsze zakrywania jej płótnem i drewnianą nakrywką, a tak i pył się do
    niej nie dostaje i zakwas nie stęchnie. Miejsce, w którem się dzierżę zachowuje,
    powinno być suche i czyste powietrze mające. Zgniłe bowiem wyziewy psułyby
    chleb. Dzierży chlebowej na żaden inny użytek brać nie należy.

    Zakwas ten obudza w cieście fermentacyą, w czasie której rozwijające się
    pęcherzyki powietrzne wzdymają ciasto, robiąc je lekkiem i dziurkowatem.

    Z wieczora sypie się do dzierży trzecia część albo połowę mąki, przeznaczonej na
    pieczywo chleba. Mąkę te powinno się poprzednio przez noc i dzień ogrzewać przy
    ciepłym piecu, dla dobrego wyschnięcia, następnie zarobić wodą miękką, letnią na
    25 stopni Reaum. Zbyt gorąca woda zaparzy ciasto i psuje na długi czas zakwas
    chlebowy w dzierży. Za chłodna zaś woda wstrzymuje fermentacyą, a przez to chleb
    robi się ciężki i zakalisty.

    Po dostateczniem rozbiciu i wymięszaniu tego rozczynu, posypuje się go z lekka
    mąką, nakrywa się dobrze i zostawia w ciepłem miejscu do następnego poranku dla
    zakwaszenia. Ten rozczyn powinien być z pięknej (pierwszej) mąki nieco rzadkawy,
    z grubszej zaś mąki może być gęstszy i tęższy. Nazajutrz ten rozczyn, jeśli
    tylko nie stał w zimnem miejscu, a zakwas był dobry, cały się podnosi i po
    wierzchu posypana mąka w nią wsiąka, co znakiem jest, iż dosyć fermentowały.
    Wówczas dosypuje się do tego rozczynu druga połowę mąki pozostałej i wyrabia się
    gęste ciasto. Wygniata się to ciasto, przewraca i mięsi szybko, to jest nie
    dłużej, jak pół godziny; dłuższe bowiem wyrabianie go wstrzymuje fermentacyą.
    Kiedy ciasto jest ciągłe i do rąk już nie przylega, znak, że dobrze wyrobione.
    Tak przygotowane zostawia się w dzierży, dopóki się dostatecznie nie podniesie,
    co zwykle trwa półtorej lub dwie godziny, jeśli jest ciepłe i dzierża dobrze
    okryta. Wtenczas wyrabia się bochenki na stolnicy i na niej zostawia się je przez
    trzy kwadranse (w porze zimowej nakryte) i dopiero, gdy się dobrze wyruszą,
    wsadza się do pieca. Wtem jednak wielką baczność mieć potrzeba, bo jeśli
    bochenki mało się wyruszą, będą ciężkie i zgęszczone, a jeśli przeciwnie za
    nadto się rozruszą, nie mogąc juz bardziej rosnąć w piecu, opadną więc w nim i
    wyda chleb zakalcowaty. Przed samem wsadzaniem do pieca, trzeba chleb posmarować
    ciepłą wodą i ułożywszy na łopatkę, mąką posypaną, bochenki wsuwać wolno do
    pieca dobrze wymiecionego. Przy wsadzaniu chleba z pięknej (pytlowej) mąki,
    temperatura pieca około 60 stopni Reaum. Mieć powinna. Do chleba zaś razowego,
    piec daleko cieplejszy być musi.

    Probując pieca, trzeba wsypać do niego garść mąki, jeśli ta białości swojej nie
    straci, albo jeśli za nadto prędko zrumieni się będzie dowód, nadto słabego, lub
    nadto mocnego ogrzania, ale jeśli po niejakim czasie mąka brunatny kolor
    przyjmuje, znak, że piec jest w miarę napalony. Po wsadzeniu chleba, trzeba
    otwory w piecu pozamykać, żeby wilgoć nie wyparowała.

    Czasu trzymania chleba w piecu oznaczyć niepodobna. Większe bochenki należy w
    nim pozostawić dłużej, niż małe. Bochenek n.p. Ważący 12 funtów, potrzebuje
    przeszło dwie godziny na wypieczenie się, dwufuntowy zaś ma dosyć trzy
    kwadranse. Dla przekonania się, czy chleb dostatecznie jest wypieczony, trzeba
    po wyjęciu go z pieca, uderzyć palcami w spodnią skórkę, a jeśli ta dźwięk wyda,
    będzie znakiem, że chleb już gotowy. Po wydobyciu chleba z pieca, znów sie go
    smaruje zimną wodą i jeszcze na chwilę wsadza napowrót, co bochenkom nadaje
    połysk i lepszy kolor. Wyjętego chleba z pieca nie należy mocno rzucać, ani też
    naciskać. Przed zupełnem wystygnięciem bochenków nie powinno się wynosić w
    miejsca chłodne i wilgotne. Chleb, świezo upieczony i jeszcze ciepły, bardzo
    jest zdrowiu szkodliwym.

    Zdarza się często iż zakwas w dzierży tak się zepsuje, że pomimo wszelkiego
    starania chleb się wypieka ciemny, ciężki i zakalcowaty. Dzierżę taka naprawić
    można w następujący sposób: przewraca się ja dnem do góry, i to dno się zlewa
    wrzącą wodą, wewnątrz zaś wyciera się całą główkami cebuli i solą, potem zaś
    spłókuje się letnią wodą, i rozczynia się w niej chleb zwyczajnym sposobem na
    świeżym zakwasie. Zakwas ten robi się w taki sposób, iż w czysty garnek kamienny
    sypie się trochę maki, polewa się ją ciepłą wodą, i ten garnek stawia się na
    ciepłem miejscu, najlepiej w kuchni na piecu. W przeciągu kilku dni mąka tak się
    ukwasi, że służy za wyborny zakwas.
  • Gość: Adv IP: 199.67.203.* 25.08.06, 10:09
    ff, wiem, że wolisz ten z Tesco, on jest super zdrowy. Więc jedz sobie
    dalej "tesco value products" i nie tykaj polskiego chleba.
  • Gość: ff IP: *.adsl.legend.co.uk 25.08.06, 14:08
    hehehe

    skad to sie wzielo u polaczkow porownywanie polskiego chleba do chleba tostowego

    aha juz wiem!
    wiekszosc ciula pieniazki do skarpety wiec normalnego chleba za funta nie kupia

    Tylko tostowy znaja jak tu powyzej polaczek z tesco za 20 pensow?
  • Gość: Adv IP: 199.67.203.* 25.08.06, 14:14
    Znam ten chleb z opowieści matole. Nie musiałem nigdzie wyjeżdżać bo stać mnie
    na dobry polski chleb. Rozumiem, że ty już Polakiem (przepraszam Polaczkiem)
    nie jesteś?
  • ebola_zaire 25.08.06, 14:28
    Mi jak na razie tu w UK smakuje Taste the Difference Poppy Bloomer* z "Sainsbury`s". Nie trafilem jeszcze na nic lepszego (angielskiego).KingsMill to to chleb tostowy zaden z Kingsow nie ma porownania do taste, no ale co tu porownywac....

    *smakuje podobnie jak pl chleb ale swierzosc zachowuje dluzej ( to odnosnie artykulu)



    --
    ---
    Ostatni wyjezdzajacy z kraju gasi swiatlo...
  • ff6 25.08.06, 15:59
    Ja nie musialem wyjezdzac tylko chcialem mlotku.
    Gratuluje wspanialego dostatniego zycia, stac cie na chleb!!! To marzenie
    kazdego polaka - szaraczka. Nie mylic z polaczkami ;-)

    Gdzie napisalem ze Polakiem nie jestem?
  • Gość: ffds IP: 80.50.29.* 25.08.06, 15:11
    pochwal sie jaki sam kupujesz, bo moge sie zalozyc ze wpierd....sz tesco value
    i podniecasz sie przy tym ze zaoszczedziles kilkadziesiat 'p'
  • ff6 25.08.06, 15:55
    Czasem kupuje tostowy chleb bo lubie tosty, ale nigdy na zimno. I co z tego?

  • kicior99 25.08.06, 16:48
    Po wielu, wrecz niezliczolej liczbie prob kupuje chleb z ASDY, z ich wlasnego
    wypieku (pszenno-zytni albo tygrysia skorke). I przyzwyczailem sie. Naprawde
    nie ma co narzekac, angielski chleb tez potrafi byc niezly.
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Nie bluzgaj!
    Podyskutuj o języku
  • Gość: urszula IP: *.surfdsl.murphx.net 25.08.06, 18:13
    Polecam Wallnut bread w Planet Organic - pyszne cale bochenki - sami go pieka - mozna nawet do nich zadzwonic i zamowic bochenek czy dwa - upieka specjalnie. Troche kosztuje £1.99 albo £1.94 nie pamietam dokladnie - ale wart ceny, zero chemii a w srodku cale orzechy wloskie . Pycha do kanapek z miesem, warzywami czy nutella!!
    Moj chlopak juz nie chce zadnego innego :)
  • Gość: Mwaruwari IP: *.warrington.ifl.net / 195.8.175.* 26.08.06, 11:26
    I nawet w Tesco mozna dostac bardzo dobry chleb np. srodziemnomorski za 1.09
    czy tez te okragle ciemne male bochenki za 1.49 (nie pamietam nazwy).
  • Gość: Hate IP: *.aster.pl 27.08.06, 21:21
    Ten chlebek zeżarł ci już chyba wszystkie szare komórki matole.
  • Gość: ff IP: *.ipt.aol.com 27.08.06, 22:20
    te tani aster musialem ci niezle nagadac wczesniej skoro teraz tak sie burzysz

    napisz cos sensownego albo o swoim nedznym zyciu
    posmiejemy sie

    pieprz..eni frustraci
  • Gość: eno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 11:48
    też tęsknię za Dobrym Polskim Chlebem, a mieszkam w Polsce...;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka