Dodaj do ulubionych

Anglik w Polsce?

IP: 217.96.125.* 27.02.07, 11:37
Jak myślicie czy jest dobrym posunięciem namówienie mojego faceta (jest
Anglikiem) do zamieszkania w Polsce? Czy trudno jest w Polsce znależć pracę
dla obcokrajowca, np. jako native speaker?
Edytor zaawansowany
  • Gość: ola IP: *.cable.ubr05.newt.blueyonder.co.uk 27.02.07, 15:01
    Moja znajoma wlasnie tak zrobila. przeprowadzili sie w wakacje do polski, ale w
    te wakacje chca juz wracac. jej chlopak uczy angielskiego na kursach i calkiem
    dobrze zarabia. niestety cos za cos. praktycznie caly dzien nie ma go w domu. i
    oczywiscie musial wczesniej zrobic intensywny kurs i zdac egzamin zeby wogole
    zaczac uczyc. minus jest tez taki, ze wysylaja Cie do niezbyc ciekawych, malych
    miast, gdzie Ty bedziesz miala trudnosci w znalezieniu pracy. nie wiem jakie
    masz wyksztalcenie i doswiadczenie, ale z tego co wiem to teraz w polsce o
    prace za wiecej niz 800 zl jest naprawde ciezko. o ile wogole cos znajdziesz.
    poszukaj na necie czegos o kursach i pracy dla native speakerow i zobacz jak
    wyglada sytuacja. moze Wam sie bardziej poszczesci:) powodzenia!
  • Gość: Polka IP: 217.96.125.* 27.02.07, 17:32
    Ha!Ha!Ha!Czy to miało być smieszne Jot?
    Dziękuję za informacje Ola. Mój Anglik, umie mówić po polsku. Może to też
    będzie miało znaczenie w poszukiwaniu dla niego pracy w Polsce? Ja właśnie
    kończę studia (prawo) i zastanawiam się, jakie najlepsze będzie dla nas
    rozwiązanie, aby nikt z nas nie ucierpiał. Całe szczęście mój facet jest gotowy
    na ustępstwa. Może jednak uda się mu znależć pracę w większym miescie. Wątpię,
    aby tak duzo native speakerów chciało przyjeżdżać do Polski.
  • mike-great 01.03.07, 15:45
    Jako native speaker to ma w PL dużą konkurencję...
  • Gość: Polka IP: 217.96.125.* 27.02.07, 17:32
    Ha!Ha!Ha!Czy to miało być smieszne Jot?
    Dziękuję za informacje Ola. Mój Anglik, umie mówić po polsku. Może to też
    będzie miało znaczenie w poszukiwaniu dla niego pracy w Polsce? Ja właśnie
    kończę studia (prawo) i zastanawiam się, jakie najlepsze będzie dla nas
    rozwiązanie, aby nikt z nas nie ucierpiał. Całe szczęście mój facet jest gotowy
    na ustępstwa. Może jednak uda się mu znależć pracę w większym miescie. Wątpię,
    aby tak duzo native speakerów chciało przyjeżdżać do Polski.
  • jot-23 27.02.07, 17:56
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29887
    jezeli jeszcz tam nie bylas
    --
    HEAD ON, APPLY DIRECTLY TO THE FOREHEAD!
    HEAD ON, APPLY DIRECTLY TO THE FOREHEAD!
    HEAD ON, APPLY DIRECTLY TO THE FOREHEAD!
  • Gość: Soup Nazi IP: *.sdsl.bell.ca 27.02.07, 18:33
    Ja nie wiem czy to byl dobry pomysl poradzic jej to forum. Zajrzalem i ze
    zdumieniem stwierdzilem, ze najwiecej jest tam postow forejnera waldka1610 i
    innych tym podobnych. Pewnie wiekszosc forejnerow to "powracajacy" z Jackowa i
    Grimpointu, hehehe, albo innych "seksow".
  • jeanie_mccake 28.02.07, 13:02
    Gość portalu: Soup Nazi napisał(a):

    > Ja nie wiem czy to byl dobry pomysl poradzic jej to forum. Zajrzalem i ze
    > zdumieniem stwierdzilem, ze najwiecej jest tam postow forejnera waldka1610 i
    > innych tym podobnych.

    Biedny Waldemar Tenpastfourpm :-(
    To przeciez forum "Foreigners Living in Poland" i Waldek10po4tej jest Foreigner
    w najprawdziwszym sensie - amerykanski obywatel ktory o polskich realiach ch..a
    wie. No moze troche nudnych cliches zna: Chopin, polonium, Enigma itd.
    Ale z tym Living in Poland to nie bardzo.
  • jacinda 28.02.07, 13:38
    Zalezy od tego co ten 'Twoj' Anglik robi, jakie ma wyksztalcenie, czym zajmuje
    sie w Anglii.
    Bo jesli jest np lekarzem, architektem, prawnikiem itp, to watpie, aby sie
    odnalazl w Polsce ...

    --
    When you're a teenager, all you want to do is buy beer. But once you hit 30 all
    you want to do is to get carded (Carrie).
  • Gość: majkel IP: *.unknown.be.uu.net 28.02.07, 13:49
    ja sie w polsce czesto nie odnajduje a angol no to nie wiem
    moze przez pierwsze dni bedzie mu sie podobac ale na dluzej watpie
  • donat1234 02.03.07, 03:12
    tyle samo idotka forumowa i troll zupa wie o realiach zycia w uk.

    zupa nawet angielskiego nie zna bo nigdy nie udziela sie na English Only

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=517
    taki cienki hamerykanin
  • Gość: Adv IP: 199.67.203.* 28.02.07, 14:02
    >Pewnie wiekszosc forejnerow to "powracajacy" z Jackowa i
    Grimpointu, hehehe, albo innych "seksow<
    Więc podone tobie matoły!
  • Gość: jojo IP: *.manc.adsl.virgin.net 28.02.07, 14:01
    a jakie twoj facet ma kwalifikacje?
  • Gość: Polka IP: 217.96.125.* 28.02.07, 18:24
    Mój facet pracuje w firmie kupującej i sprzedającej części samochodowe na cały
    świat. Zna polski, więc może i to będzie plusem w znalezieniu dla niego pracy?
  • jacinda 01.03.07, 11:49

    Najlepiej zapytaj sie jego co chcialby robic w Polsce, co by go
    satysfakcjonowalo. I wtedy zastanow sie czy bedzie mogl to robic w Polsce. Bo
    takie losowo wybieranie zawodu ('a co on moglby robic') nikogo nie uszczesliwi,
    a z pewnoscia nie jego. Moze on akurat nie chce byc nauczycielem? Moze sie do
    tego nie nadaje. Moze to wlasnie praca w firmie handlujacej czesciami
    samochodowymi na caly swiat jest jego pasja? To z nim powinnas rozmawiac o tym,
    a nie z ludzmi na forum.
    Bo sama imigracja nie jest latwa, a co dopiero emigrowac i robic cos czego sie
    nie lubi?

    Tak w ogole to zastanawia mnie, na cholere Anglik chce sie przeniesc do Polski?
    Anglicy raczej mysla o emigracji do Australii, Nowej Zelandii, Hiszpanii, itp...
  • mike-great 01.03.07, 15:46
    A może on nie musi już pracować?
    Może Opel w Gliwicach?

    Gość portalu: Polka napisał(a):

    > Mój facet pracuje w firmie kupującej i sprzedającej części samochodowe na
    cały
    > świat. Zna polski, więc może i to będzie plusem w znalezieniu dla niego pracy?
  • Gość: Polka IP: 217.96.125.* 01.03.07, 22:51
    Jestem już dawno po rozmowie z moim mężczyzna i wiem, że zastanawia się nad
    pracą native speakera albo w jakiejś firmie handlujacej częściami samochodowymi
    w Polsce.NIe decyduję więc za niego. PO prostu jestem zainteresowana, czy warto
    ciągnąć go tu do Polski. Dlaczego Polska? Bo ja zamierzam mieszkać w Polsce.
    Okazało się, że na dłuższa metę nie wytrzymam Anglii, ani w zadnym innym kraju
    (oczywiscie poza Polską). Chyba jestem patriotką :) . No i poza tym po moim
    kierunku studiów, mogę znależć pracę raczej tylko w Polsce...
  • Gość: Crusader IP: *.range217-42.btcentralplus.com 02.03.07, 14:01
    > Mój facet pracuje w firmie kupującej i sprzedającej części samochodowe na
    cały świat.

    Może będę mógł pomóc i w miarę dokładnie przedstawić Ci (Wam) realia tej opcji
    w kontekście Polski.
    Tak się składa, że działam już trochę w tym biznesie, a moi obecni pracodawcy i
    współpracownicy mają w Polsce sporo kontrahentów (najwięksi dystrybutorzy),
    więc mam z tym rynkiem regularny i dobry kontakt.
    Generalnie myślę, że jest to ciekawa alternatywa (dla native speakera) i mając
    coś do zaproponowania w tym zakresie (wiedza, trochę doświadczenia no i język)
    można cos konkretnego znaleźć w Polsce, a może nawet robić karierę zawodową
    (chociaż to względne pojęcie).
    Abym jednak mógł operować konkretami, oprócz informacji, które były już
    wplecione w Twoje wypowiedzi musiałbym wiedzieć w odniesieniu do Twojego faceta:

    - jak wygląda jego doświadczenie zawodowe (jak długo w branży, jaki zakres
    obowiązków)?
    - czy firma w której pracował to wyłącznie dystrybutor (kupić-sprzedać) czy też
    może oferuje jakieś własne produkty lub jest działem handlowym takiego
    producenta?
    - jakiego typu częściami sie zajmował (części do konkretnych podzespołów czy
    ogólnie) oraz do jakich pojazdów (sam. ciężarowe, osobowe)

    Jeżeli temat Cię interesuje, a niekoniecznie chcesz wszystko wystawiać na
    forum, możesz napisać na priva: jxk@tlen.pl
    Zważywszy, że zbliża się weekend i będzie trochę więcej czasu postaram się
    konkretnie odpowiedzieć.
    Pozdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.