Dodaj do ulubionych

referencje od aktualnego pracodawcy- co powie?

IP: *.sotn.cable.ntl.com 04.05.07, 19:16
Dostalem zaproszenie na rozmowe w sprawie nowej pracy, warunkiem odbycia
rozmowy jest pozyskanie referencji od mojego aktualnego pracodawcy.
Czuje sie troche glupio, bo gdy powiem o tym pracodawcy dowie sie ze szukam
pracy, boje sie ze moze mi wtedy specjalnie dac referencje nie za ciekawe
(wie, ze bardzo krzywo patrza w firmie na tych, ktorzy odchodza, kiedys
znajomy mial podobna sprawe, zadzwoniono skads po referencje dla niego i
zostal wezwany na dywanik, gdzie prawiono mu moraly jak to w niego
zainwestowano i ze ni epowinien odchodzic z pracy)

Jak to jest, czy pracodawca moze mi wydac zlosliwie zle referencje?
Czy moze mnie zwolnic ( bo nie wiadomo, czy te nowa prace dostane) tez
zlosliwie?


Wiem, ze to takkie polskie myslnie, ale w moje firmie niestety taki jest
klimat- pracownicy to glownie wschod europy.
Edytor zaawansowany
  • ontarian 04.05.07, 19:21
    Gość portalu: capek napisał(a):

    > Jak to jest, czy pracodawca moze mi wydac zlosliwie zle referencje?
    nie moze, latwo mozna to w sadzie udowodnic

    > Czy moze mnie zwolnic ( bo nie wiadomo, czy te nowa prace dostane) tez
    > zlosliwie?
    nie moze, ale nigdy mu tego nie udowodnisz

    nawiasem mowiac referencje wcale nie musza byc od twojego szefa

    --
    gdy na dworze zawierucha
    bonk maciore w beczce ....
  • nadau 08.05.07, 23:09
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • wonski81 04.05.07, 19:29
    Twoj pracodawca NIE MOZE poswiadczac nieprawdy w referencjach, a juz na pewno
    NIE MOZE Cie oczerniac. Taka sprawa skonczyla by sie z korzyscia dla Ciebie w
    sadzie - no, chyba, ze cos juz w pracy przeskrobales ;)
  • zizzzy 04.05.07, 19:40
    pracodawca NIE DA ZLYCH REFERENCJI. Najwyzej CI ich nie da wogole. Jesli Twoj pracodawca Cie cenil - bedzie popieral Twoj rozwoj. Anglicy inaczej do tego podchodza...
    A swoja droga.. ciekawe co to za praca???
    --
    www.erupcja.bloog.pl
  • Gość: capek IP: *.sotn.cable.ntl.com 04.05.07, 19:42
    praca zadna ambitna, po prostu czyszcze maszyny w fabryce, chce zmienic prace
    bo mam dosyc pracy w nocy oraz dojazdow- nowa praca jest blisko miejsca
    zamieszkania i w dzien, mimo ze mniej platna to wole zmienic, choc to nic
    pewnego jesczez, a nowa praca to taki jakby ciec i sprzatacz w domu kultury.
  • Gość: capek IP: *.sotn.cable.ntl.com 04.05.07, 19:41
    nie, nie przeskrobalem, wrecz mam dobre notowania, m.in dlatego boje sie
    powiedziewc o odejsciu- bo odejde jako dosyc dobry pracownik.
    dzieki za info.

    a moze wiecie jak tu w Anglii w ogole sie patrzy na cos takiego?
    czy to normalna praktyka?

    W Polsce to raczej szuka sie pracy po kryjomu, nawet firmy gwarantuja poufnosc.
  • wonski81 04.05.07, 19:58
    Czesto na interview, albo w aplikacji musisz podac okres wypowiedzenia dla
    obecnego pracodawcy, pytaja tez o obecne wynagrodzenie. Prace sie zmienia,
    tutaj to normalne (pewnie dlatego, ze jest jej sporo - wbrew temu, co niektorzy
    pisza/mowia). Nie ma sie czego bac...oczywiscie nie biore na siebie
    odpowiedzialnosci za ewentualne niepowodzenie...
  • duende1 04.05.07, 20:11
    capek, bardzo czesto ludzie nie zycza sobie, zeby ich aktualny pracodawca
    wiedzial o tym, ze szukaja innej pracy. niestety, pracodawcy tutaj, tak jak
    wszedzie indziej, zdarzaja sie na poziomie, a zdarzaja sie tacy, ktorym sloma z
    butow wystaje. malo ktory pracodawca bylby super szczesliwy wiedzac, ze
    pracownik aktywnie szuka pracy, bo to z gory sugeruje mniejsze zaangazowanie w
    aktualna funkcje.

    mozesz zaznaczyc w kontaktach z agencja, albo potencjalnym nowym pracodawca, ze
    nie zyczysz sobie, zeby kontaktowali sie z twoim _aktualnym_ pracodawca chyba,
    ze beda chcieli zlozyc ci oferte. innymi slowy - musisz podac dane kontaktowe
    aktualnego pracodawcy, ale mozesz sobie zazyczyc zeby sie z nim nie
    kontaktowano na etapie interview. referencje agencja moze wziac od kogos dla
    kogo pracowales w przeszlosci, albo sie wstrzymac na tym etapie.

    my czesto skladamy kandydatom oferte pracy "subject to references", a kandydaci
    z kolei prosza zeby nie kontaktowac sie z pracodawca "unless I'm successful and
    being made an offer".

    --
    Por las calles desiertas la unica reina es la soledad.
  • Gość: Ralph IP: *.bb.sky.com 04.05.07, 21:33
    Agenci z którymi miałem do czynienia zawsze byli bardzo dyskretni i albo pytali
    "czy szef wie", albo przyjmowali domyślnie, że nie wie i wiedzieć nie powinien.
    Nie możesz dać referencji z przedostatniej pracy? Ja tak zrobiłem, nie było
    problemu mimo że to były polskie adresy i telefony, każdy rozumiał że nie chcę
    jeszcze nic mówić szefowi.
  • Gość: capek IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.05.07, 07:37
    ja dostalem dopiero zproszeie na rozmowe- inetview, i w liscie napisano mi, ze
    polityka ich jest taka, ze wymagaja referencji przed interview i ze prosza mnie
    o rownoczesne poinformowani wlasnego pracodawcy, wiec jest to troche trudne.
    przysciemniam cos, ze chodzi tylko o jaka rejestracje w bazie danych, ale czy
    uwierza albo czy mnie tamci nie sypna ze mam interview to nie wiem:)
  • Gość: Ralph IP: *.bb.sky.com 05.05.07, 12:35
    W takim wypadku poszukałbym innej firmy. Co to za ludzie, którzy z założenia nie
    chcą uznać czyjegoś prawa do prywatności?
  • smiechy.w.ciemnosci 06.05.07, 15:14
    Jaks dziwna praktyka. Jeszcze Cie nie widzieli, nie rozmawiali z Toba, nie wiedza czy bedziesz wlasciwa
    osoba na stanowisko, a juz chca referencje od obecnego pracodawcy? W mojej agencji sprawdzamy
    referencje dopiero, gdy uznamy, ze mozemy Cie zarejestrowac i kiedy jestesmy pewni, ze mozemy Ci
    pomoc w znalezieniu pracy. I oczywiste jest to, ze nie wszyscy zycza sobie, aby sie natychmiast
    kontaktowac z obecnym pracodawca. Na pewno chcesz pracowac w tym domu kultury?
  • princesswhitewolf 05.05.07, 10:19

    No to zawsze jest dosc delikatny moment ktory kazdy poszukujacy pracy ma w koncu.
    w 99% wyglada to tak ze najpierw oferuja prace a potem aby dopelnic zatrudnienia
    prosza o referencje. Jesli ci na rozmowie juz je chca to sa nierealistyczni
    zupelnie i nie znaja prawidel rynku pracy. Masz jednak nadal nastepujace wyjscia:

    1. Isc bez referencji i powiedziec ze jestes na tyle valuable employee ze
    obawiasz sie ze jak poprosisz o referencje to sie wsciekna, ale ze w momencie
    kiedy ci dadza oferte pracy obiecujesz dostarczyc dobre referencje. JA BYM TO
    ZROBILA I POWIEDZIALA O ZNAJOMYM I DYWANIKU

    2.Powiedziec pracodawcy ze szukasz dodatkowej pracy domowej, bo zarabiasz na
    mortgage itp i potrzebne referencje albo ze robisz w weekendy zawod: MYSTERY
    SHOPPER i twoim zajeciem w sobote jest lazenie po sklepach i kupowanie niby
    czegos i wypelnianie ankiet o zakupie albo inna jakas praca jaka wymyslisz. Tu
    mankament to fakt ze w pewnym momencie jak dostaniesz prace, szydlo wyjdzie na jaw

    3. Powiedz ze referencje ci sa potrzebne dla Banku ( chcesz pozyczke w Polsce a
    tam wymagaja wielkich referencji) lub nowego Landlorda i ze maja byc o
    uczciowosci itp

    4.
    Powiedz prawde i laduj na dywaniku

    Powodzenia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.