Dodaj do ulubionych

Swindon - HONDA

05.06.07, 15:30
Witam , w sobotę wyjeżdzam właśnie do pracy w Hondzie , w związku z tym że
jest to mój pierwszy wyjazd mam kilka pytań .

- jak wyglądają ogólne warunki pracy w hondzie i czy wynagrodzenie jest
zgodne z ofertą (9-10 funtów na h )
- jakie są mniej więcej koszty życia w tym mieście ? wyjezdzam na pół roku
więc moim celem jest zaoszczędzić większość pieniążków i wrócić do PL .
- no i za każde inne cenne informacje kogoś kto jest w stanie mi coś napisać
o życiu w Swindon lub pracy w Hondzie będę bardzo wdzięczny

Z góry dziękuje .
Edytor zaawansowany
  • Gość: WK IP: *.ipt.aol.com 05.06.07, 15:40
    Witam,
    Nie mam informacji z pierwszej ręki, poniewaz nie byłem, ale znajomy z pracy
    tam się wybiera. Pozdawał już jakieś testy - pewnie jakies dodawanie itp.
    Stawka w nocy jest faktycznie ok. 9 funtow, dzienna bodajze 7,5 (przez agencje
    oczywiscie tutejsza). Ceny wynajmu domow, jak twierdzi, to 600 funtow (+
    podatek miejski + rachunki oczywiscie) za 4 sypialnie (3 podwojne i jedna
    mala) - wg mnie to jakos dziwnie tanio. Praca przy tasmie, jakoby niezbyt
    wyczerpujaca. Ludzie mili na spotkaniach przed podjeciem pracy.

    Moze jest jakies forum polskie o Swindon albo o ichniejszym hrabstwie, yo
    byloby chyba pewniejsze zrodlo informacji.

    Pozdrawiam i powodzenia.
    WK
  • maximus0126 05.06.07, 16:07
    A dasz mi może kontakt jakiś do znajomego ?? Gdyż bardzo prawdopodobne że byłem
    razem z nim na tych testach bo były tylko jedne - w Krakowie :) Pozdrawiam
  • duende1 05.06.07, 18:13
    radzilabym pamietac o tym, ze jesli chcesz wyjechac tylko na 6 miesiecy, a
    potem wrocic, to bedziesz musial rozliczyc sie z podatku w polsce. warto
    najpierw sprawdzic, czy bedzie ci sie to kalkulowac.
    pozdrawiam.
    --
    Por las calles desiertas la unica reina es la soledad.
  • Gość: maximus0126 IP: *.e-zabrze.pl 06.06.07, 00:05
    a nie ma tego prawa że tylko w jednym kraju jest podatek ściągany ?? jak to
    jest dokładnie ??
  • duende1 06.06.07, 09:45
    ten temat byl walkowany tu wiecej razy niz jakikolwiek inny.
    uzyj wyszukiwarki. niestety, ta sprawa nie jest taka prosta.
    --
    Por las calles desiertas la unica reina es la soledad.
  • Gość: maximus0126 IP: *.e-zabrze.pl 06.06.07, 10:09
    No poczytałem o tym troche i widzę że jeśli w polsce nigdy nie byłem
    zatrudniony i żadne podatki mnie nie dotyczyły to chyba nie mam sie czym
    specjalnie przejmować :)
  • Gość: mgrrobol IP: 194.75.236.* 06.06.07, 12:52
    Miasto jest brzydkie, ale ze stoi dobrze ekonomicznie wiec nie ma opuszczonych
    budynkow jak na polnocy, mieszkania nie sa takie drogie, jak kolo Londynu.
    Srednia Stawka przez agencje 9,32 - ale robota jest na filmie
    Chaplina "Wspolczesne czasy"
    Rerutuja w Krakowie?
    Co prawda powiekszaja produkcje civica w sierpniu,ale widocznie nie maja
    robotnikow
  • Gość: maximus0126 IP: *.e-zabrze.pl 06.06.07, 13:06
    Tak , rekrutacja w Krakowie , w hotelu . Prowadziła do agencja ERTA .
  • peerelski 07.06.07, 10:12
    za taka stawke czeka cie pol roku niewolnictwa.. szkoda ze nie jestes gornikiem
    --
    "Wymow zaklete slowo, a zstapi z nieba kaczor i wreczy ci 100 dolarow"
    +++Marx
  • Gość: maximus0126 IP: *.e-zabrze.pl 07.06.07, 13:11
    8-10 funtów , a za nadgodziny 12 , to wg Ciebie niewolnictwo :> ?? Pokaż mi
    tych wszystkich którzy na początku zarabiali więcej w UK :) Bo z tego co wiem
    to niejedni zmywają za 6-7 funciaków i nie narzekają .
  • Gość: mgr robol IP: 194.75.236.* 07.06.07, 14:48
    Tak z ciekawosci duzo was tu jedzie?
  • Gość: maximus0126 IP: *.e-zabrze.pl 07.06.07, 16:25
    nie mam pojęcia szczerze mówiąc :)
  • peerelski 08.06.07, 14:11
    szkoda ze nie jestes biedaku gornikiem bo bys dostal 24/h

    --
    "Wymow zaklete slowo, a zstapi z nieba kaczor i wreczy ci 100 dolarow"
    +++Marx
  • Gość: maximus0126 IP: *.e-zabrze.pl 08.06.07, 15:34
    może byś lepiej napisał o co Ci chodzi bo nie bardzo rozumiem o co biega z tym
    górnikiem :]
  • Gość: Olsztyniaq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 06:21
    ...ja jadę 16 z jednym kolesiem co tez przeszedł testy w Warszawie (które nie
    były takie łatwe), kontakt z polska agencja konczyła się po wejsciu na testy
    która prowadziła juz agencja z GBR. Z 30 osób przeszło na początku jakies 8
    osób po zakonczeniu przyniesli formularze z Hondy i w ciagu 2 dni wszystko
    wiedzialem no i jade w sobote, jak bede cos wiedzial to podziele sie
    spostrzezeniami. A Ty z tymi gornikami to wyluzuj pewnie testow nie przeszedles
    i teraz rozpaczasz ja jak zaczynalem prace w polsce to dostawalem 1200 zl netto
    za 8 godzin pracy przy tasmie i musialem zrezygnowac bo rece nie wytrzyamały
    wiec jak mam szanse dostac to samo tylko w funtach to bede zadowolony i kawalek
    innej kultury poznam. jest roznica w odlozeniu 200 zl a chociazby 200 funtow.
    Mi dzieci w domu nie placza...!!!
  • peerelski 13.06.07, 11:01
    a ja juz 20 pare lat na pozycjach inzynierskich na Zachodzie i jeszcze niczego
    sie nie dorobilem.. bo wiesz, duzo zalezy od tego ile wydajesz na kulture;)

    --
    "Wymow zaklete slowo, a zstapi z nieba kaczor i wreczy ci 100 dolarow"
    +++Marx
  • Gość: starplanet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 13:43
    A ja jadę 16 z Krakowa pewnie sie spotkamy :)
    moje gg: 1442478
  • Gość: WK IP: *.ipt.aol.com 14.06.07, 08:12
    Rekrutacja jest też prowadzona przez agencję w UK (tzn. o jednej agencji wiem),
    także chętnych jest jak widać więcej niż tych na testach w Krakowie tylko. Co
    do namiarów, to nie mam póki co pozwolenia na podawanie jego numeru telefonu, a
    znajomy w międzyczasie zmienił pracę z fabryki plastiku na fabrykę bułki
    tartej :) i nie mam już z nim bliższego kontaktu.

    Jak go spotkam, to zapytam czy zgodzi się na podanie numeru telefonu, bo był w
    Swindon. Co prawda taka krótka obecność na testach to niezbyt miarodajne źródło
    informacji. Lepiej pogadać z kimś, kto już pracuje (czyli ciężko tyra pewnie)
    przy tej taśmie.

    Jako ciekawostka - opowiadał, że na parkingu dla pracowników pod fabryką same
    Hondy stoją :)

    Pozdrawiam,
    WK
  • Gość: peerelski IP: *.nsw.bigpond.net.au 14.06.07, 12:39
    dajcie sobie lepiej z nimi spokoj
  • Gość: mgr robol IP: 194.75.236.* 14.06.07, 16:57
    Powinni was zakwaterowac blisko linii autobusowej nr 7 (trasa dworzec
    autobusowy do Highworth) bo inaczej bedziecie musieli dojezdzac rowerami.Rano
    1 bus jest o 5.10 (z centrum) ostatni spod hondy jest o 00.28
  • Gość: michał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 22:22
    Cześć.
    Byłem na rozmowie kwalifikacyjnej dla Hondy. Prowadziła ją agencja ERTA w
    Krakowie. Słyszałem że Honda planuje przyjąć jeszcze 200 ludzi. Rekrutacja cały
    czas trwa a wyjazd ma być napewno w sierpniu. Podobno ma być drugi etap
    interviev dla tych co przeszli pierwszy. Jeśli wszystko się będzie zgadzało to
    warunki bardzo dobre.Wiecie może coś więcej. I jak to bedzie z zakwaterowaniem,
    bo niby mają zapewnić, ale czy aż dla 200 ludzi? Jeśli ktoś już jest w swindon
    to mam pytanie: jakie są warunki pracy i okolica? Dzięki za odpowiedź.
    (morfeus1@op.pl)
  • Gość: kwin IP: *.ipt.aol.com 19.06.07, 17:58
    Pisze ze Swindon. Po pierwsze zaliczenie egzaminów w Polsce NIE JEST równoznaczne z zaliczeniem testów medycznych w fabryce w Swindon. W praktyce wygląda to tak że zdaje je około 25-30%, reszta tylko marnuje pieniądze na dojazd. Nie ma zadnego interview tylko kompleksowe badania medyczne (wzrok, słucj, ciśnienie, pojemnośc płuc, wkrecanie srubek, siła uchwytu i inne) Rezydentka daje dupy na calej szerokości zadania, tylko pogłebia totalny burdel informacyjny tu panujący. Zastanówcie się trzy razy zanim tu przyjedziecie, bo jest o wiele ciezej niz mowia na testach w polsce. Pozdrawiam wszystkich
  • Gość: gość IP: *.160.wmc.com.pl 19.06.07, 21:08
    hej, jestem bardzo zainteresowany tymi badaniami lekarskimi. Właśnie wyjeżdżam
    do Swindon i martwię sie już, czy przejdę...moze ktoś jeszcze podzieli się
    swoimi doświadczeniami?
  • Gość: WK IP: *.ipt.aol.com 19.06.07, 21:16
    Tutaj www.mfg.honda.co.uk/ jest podany adres do agencji, ktora rekrutuje
    dla Hondy w Swindon, czyli cyt.:

    " All recruitment activities for our production line are managed by 'The Best
    Connections' recruitment agency. You should register your interest on-line or
    contact them direct to discuss current available opportunities". Tel. +44 1793
    422 227. WWW: www.thebestconnection.co.uk/

    Byc moze najlepiej tam zadzwonic i zapytac. Zadzwonic tanio mozna tym programem
    (o ile ktos nie zna): www.voipdiscount.com/en/download.html

    Pozdrawiam,
    WK
  • Gość: gostek IP: *.160.wmc.com.pl 19.06.07, 21:28
    bardzo chciałbym sie dostać do hondy...no cóż zobaczymy czy szczescie dopisze,
    bo z tego co tutaj piszą, badania lekarskie nie są najlżejsze...piszcie ci,
    którzy tam sie dostaliscie...chetnie pogadam na ten temat...
  • rzuraf1 19.06.07, 21:45
    jak jest ktoś kto już sie dostał tam albo chociaż był na tych testach, to
    prosze o kontakt bo musze sie czegoś dowiedzieć przed wyjazdem, a to już za
    tydzień. i te testy na pewno takie straszne są ?
  • Gość: gostek IP: *.160.wmc.com.pl 19.06.07, 22:00
    własnie, mnie tez to interesuje, bo jade juz za 4 dni........i tez mnie martwia
    te testy....piszcie ludziska...ze Swindon...z Polski
  • Gość: Dyba IP: *.range81-157.btcentralplus.com 19.06.07, 22:32
    Ja wyslalem raz maila z CV do takiego polaczka Remika z agencji Sterling
    Recruitment chyba jest w Reading ta agencja i od niego zadzwonil jakis angol do
    mnie ze CV dobre i zapraszaja mnie na testy medyczne ale nie przyjechalem bo mam
    prace w Londynie a pozniej jak juz sie zdecydowalem przyjechac i bylo juz za
    pozno powiedzieli mi tylko ze bedzie nastepna tura rekrutacyjna i mam
    czekac.Ciekawe jak sie u tych zółtkow pracuje slyszalem ze nie mam tak luzno jak
    u Angoli
  • Gość: Anita IP: 80.175.120.* 20.06.07, 10:32
    Pracuje dla agencji, ktora uczestniczy w rekrutacji do HONDY i pragne nieco
    wyjasnic. Niezdawalnosc testow medycznych jest na poziomie 10%, z czego spora
    grupa osob "rozklada sie" na badaniach wzroku. Ciekawa jestem z jakiego zrodla
    masz te informacje, skoro nie wiesz ile osob generalnie podchodzilo do testow
    oraz jaki byl stopien zdawalnosci.Po prostu nie ma ze soba okularow lub za
    slabe szkla. Kazda rekrutowana osoba, zostala kilkakrotnie poinformowana o tym,
    ze warunkiem otrzymania oferty pracy jest pozytywny wynik badan (w pisemnym
    opisie oferty, podczas intrerview w Polsce oraz podczas rozmowy telefonicznej).
    Ale jezeli ktos ma problemy z przyswajaniem informacji to niestety to nie moj
    problem.
    Poza tym, osobom ktore nie przeszly testow zlozylismyy inna oferte pracy.
    Wprawdzie nie tak atrakcyjna, ale zawsze cos. Nie zostali wyrzuceni z domu oraz
    otrzymal cos na poczatek.
    Niestey czesc osob oczekuje tutaj na miejscu opieki przedszkolnej. Nawet w
    przypadku podania wszystkiego na tacy wciac jest niezadowolona.
    Gdyby ktos mial pytania, to prosze o zadanie ich. Moge tez umozliwisc kontakt z
    osobami, ktore maja nieco inny punkt widzenia. Pozdrawiam Anita Niedzielska
  • Gość: Pawel IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.06.07, 19:22
    Czesc Anita mgolabys mi podac jakies info jak sie starac o zatrudnienie w
    Hondzie, dodam ze mieszkam 2 lata w Londynie i sprobowalbym czegos innego. moj
    mail to pdybowski@gmail.com
  • Gość: Marcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 23:24
    Pani Anito czy mogłaby mi Pani przesłąc jakieś informacje na temat naboru do
    pracy w Hondzie. Jestem dyspozycyjny od zaraz. Mój mail: Marcin1984@gazeta.pl
    Pozdrawiam i z góry dziękuje za kontakt.
  • Gość: cz4rny1982 IP: *.kirchhoff.pl 19.10.07, 18:11
    cze chiałem zapytac czy dostane od ciebie jekies informacje na temat
    pracy w hondzie i co czeba zrobic zeby sie tam dostac. do angli
    wyjezdzam w grudniu 2007r. z gory dziekuje za info
  • Gość: cz4rny1982 IP: *.kirchhoff.pl 19.10.07, 18:12
    jeszcze moj adres cz4rny1982@o2.pl
  • Gość: Wiola i reszta IP: 195.212.6.* 20.06.07, 13:08
    Jestesmy w Hondzie juz od ponad 3 tygodni .Pracuje nam sie super.Jestesmy
    bardzo rozczarowani takimi glupimi komentarzami na temat konsultantek z
    agencjii Encore i tego ,ze niedbaja o nasze interesy.
    Pani Anita i Magdalena staraja sie pomoc wszystkim.
    Dziwi nas to ,ze ludzie ktorzy sami klamia i oszukuja na testach w
    Polsce .Przyjezdzaja tutaj wiedzac o ich problemach zdrowotnych.
    Honda to firma ,ktora wymaga wiele od swoich pracownikow ale takze daje
    mozliwosci rozwoju.
    Denerwuje nas to , ze tacy wlasnie ,,kandydaci,, ktorzy nie maja pojecia jak
    wyglada praca w Hondzie wypisuja jakies bzdury na forum.
    Wszyscy ,ktorzy byli juz w UK wczesniej moga z reka na sercu powiedziec , ze
    taka praca to marzenie.
    Nie mozna winic Encore za to ze probuje niesc pomoc .
    Warunki w chatkach sa naprawde dobre a najwazniejsze ze osoby z Polski maja
    dach nad glowa na poczatek . Niektorzy jednak nie rozumieja ze brak microfali
    to nie koniec swiata...
  • rzuraf1 20.06.07, 16:19

    > www.ithink.pl/artykuly/biznes/praca/zastanowmy-sie-jak-wpadamy-w-sidla-
    oszustow/
    > lepiej przeczytac przed podróżą!!!

    wydaje mi się ze jest to tylko straszenie, a nie ma nic wspolnego z
    rzeczywistoscią. firma rekrutacyjna nie pobiera żadnych nawet najmniejszych
    opłat, na spotkaniu rekrutacyjnym pełen profesjonalizm i myśle ze wszystko jest
    ok.
  • Gość: mgr robol IP: 194.75.236.* 21.06.07, 13:35
    W Polsce nie kazdy przechodzil badania medyczne gdy chcial pracowac w stoczni.
    A ogloszenie o pracy w Hondzie ukazuje sie cyklicznie w tutejszej gazecie od
    roku albo i dluzej.Ale jesli ktos nie zdal testów pisemnych w agencji to musi
    czekac 12 miesiecy aby powtórnie przystapic do testów (które nie sa przeciez
    trudne).A i tak agencja rzada jeszcze dodatkowo poswiadczonego doswiadczenia w
    tzw. produkcji
    W ubieglym roku agencja umiescila ogloszenia w polskojezycznej londynskiej
    coolturze ale jakos nie dalo to duzych efektów bo pracuja tu glownie biali
    anglicy.(wbrew temu co pisza pismaki w Polsce ,ze w fabrykach pracuja tylko
    kolorowi)
    Ci którzy przyjezdzajá przez agencje z Polski nie maja przeciez zle -sa juz dla
    nich gotowe mieszkania - a nie ma w tym miescie taniego schroniska aby
    zatrzymac sie na kilka dni, (trzeba dojezdzac z Londynu albo Bath)
    Oczywiscie robota na linii jest ciezka ale inni pojechali pracowac na polnoc
    anglii np. 6 funtów przy zmianach 12 -godzinnych
    Dawniej do fabryki dowozono Walijczyków teraz przyszla pora na Polaków.Gdyby
    nie to ze nagle potrzebuja duza ilosc pracowników fizycznych aby powiekszyc
    produkcje ( z powodu duzego popytu na civica)to nadal siedzilibyscie w Polsce.A
    jak nie dacie rady na linii to mozecie przeciez zmienic sobie prace.
  • Gość: marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 20:04
    Wszyscy mają swoje racje ale mnie interesuje osoba kóra faktycznie pojechała
    tam z Polski do pracy i zdała te testy medyczne. Prosze niech napisze szczerze
    jak one wygladały i czy mieliscie potwierdzone doświadczenie w pracy w jakiejś
    fabryce? Pytam bo sam za tydzien tam jade ale wiadomo wiele rzeczy mnie nurtuje
    co chyba jest naturalne.
    Pozdrawiam
  • Gość: anulka:) IP: *.stk.vectranet.pl 24.06.07, 02:13
    Czy kobiety też mogą sie starac tam o prace?? Czy pracują tam tez kobiety??
  • Gość: AF2 Associate IP: *.range86-152.btcentralplus.com 10.07.07, 19:40
    oczywiscie ze kobiety moga, dzis nawet jedna mnie szkolila, sa tez dziewczyny z
    polski ze swierzego naboru.

    Powodzenia
  • Gość: tajemniczydonpedro IP: 193.117.106.* 21.06.07, 18:17
    Rozczula mnie pustka w glowach niektorych wypowiadajacych sie w tym watku
    osobnikow. Raczej trudno miec pretensje do kogos za wlasna bezmyslnosc. Jesli
    ktos zapomina, jak czytam, okolarow na badanie wzroku to za oblanie testow
    rownie dobrze pretensje moze miec do Tonny’ego Blair’a. Wszyscy ci ‘Panstwo Z
    Pretensjami’ powinni sie cieszyc, ze maja zapewniony dach nad glowa a nie stoja
    na srodku dworca Victoria nerwowo krecac glowa, w ktorej panicznie miota sie
    pytanie ‘co dalej??!’ bo mam pewnosc, ze agencja nie ma obowiazku
    organizacji ‘wiktu I opierunku’. Agencje nie sa instytucjami harytatywnymi.
    Robia to dla pieniedzy. Jesli do tego bawia sie w organizacje czegokolwiek
    innego niz selekcje kandydatow to robia to z wlasnej woli, za co im chwala. Ma
    to tylko I wylacznie charakter dodatkowego bonusa I zachety dla tych, ktorych
    mozliwosci przerasta zalatwienie czegos takiego samodzielnie. Przede wszystkim
    nalezy pamietac, ze ZAWSZE to PRACODAWCA ostateczie decyduje o tym kogo
    zatrudni a nie agencja. Jesli ma wiec wole przeprowadzenia badan medycznych to
    takie jego prawo. Skoro wszyscy byli o tym informowani to proponuje lepiej
    przyswajac podawane informacje. To jednak nie Polska, gdzie badania lekarskie
    polegaja na przeczytaniu kilku literek z odleglosci pol metra I
    zrobieniu ‘bociana’, ktore jest w stanie przejsc kazdy zdechlak. Jesli ktos
    natomiast oczekuje od kogos opieki ‘all inclusive’ to proponuje zapisac sie do
    najblizszego zlobka – tam I pupcie podetra.
    Pozdrawiam
  • Gość: Pawel IP: *.range81-157.btcentralplus.com 21.06.07, 19:27
    Bo taki kit w agencjach ludziom sie wciska, obiecuja ze wszystko pojdzie
    gladko, zlote gory i takie tam a na miejscu sie okazuje ze nie zostaja przyjeci,
    to chyba moga byc troche zdolowani a ty tak piszesz bo pewnie sam jestes
    czlonkiem jednej z nich.
  • Gość: pracownik IP: 194.75.236.* 21.06.07, 20:42
    Male sprostowanie , testy medyczne moze nie wygladaja na trudne , ale okazuje
    sie ze spora liczba osob nie zdaje(od 40 do 50 % nawet) dlatego nalezy liczyc
    sie z tym ze moze czekac was szybki powrot do domu albo szukanie pracy za
    minimum , zakwaterowanie jest ok , chociaz oczywiscie tak jak pisali
    poprzednicy nie nalezy liczyc na mikrofalowke oraz dvd , tylko ze raczej dosc
    daleko od hondy i ... od przystanku autobusu nr 7 , dlatego kazdemu kto ma
    mozliwosc jechac autem polecam ta opcje :)pozdrawiam i zycze powodzenia
  • Gość: tajemniczydonpedro IP: *.range86-136.btcentralplus.com 21.06.07, 21:08
    z agencjami mam tyle wspolnego, ze tez bylem przez nie zatrudniany. Tyle, ze ja
    czytalem to co do mnie wysylali i sluchalem co mowili. Oczywiscie, ze ludzie
    moga byc rozaleni...ze nie przeszli badan. Nikt im tego prawa nie odmawia.
    Pretensje mozna miec wtedy jednak albo do siebie albo do pracodawcy, ze takie
    surowe kryteria itp. Nie sadze, zeby w agencji byli takimi idiotami, zeby
    gwarantowali zatrudnienie nie zastrzegajac, ze jest to uzaleznione od
    pozytywnego wyniku badan... Poza tym niektore wypowiedzi sa w zupelnie innym
    tonie i widac, ze czesc ludzi jednak jest zadowolona - co tylko potwierdza moja
    teorie. Dla kogos komu sie nie udalo musi znalezc sie winny a najlepszym
    kandydatem jest 'grupa pierwszego kontaktu' czyli agencja.
    pozdrawiam
  • Gość: tajemniczydonpedro IP: *.range86-136.btcentralplus.com 21.06.07, 21:13
    heh...oczywiscie charytatywna przez 'ch'
    pozdrawiam
  • Gość: pracownik IP: 194.75.236.* 22.06.07, 17:21
    jesli komus sie uda zlapac to prace - to ma naprawde szczescie :) wszystko jest
    tam zrobione naprawde dobrze :) ale wyjezdzajac naprawde wezcie troche wiecej
    kaski i liczcie sie z tym ze testow mozecie nie przejsc , pozdrawiam :)
  • Gość: Pawel IP: *.range81-157.btcentralplus.com 22.06.07, 17:37
    Napisalbys moze cos wiecej np.jakie badanie ci robili, o jakie rzeczy pytali?
    ile czekales na odpowiedz? gdzie testy sie odbywaja, ile osob przy Tobie bylo no
    wiesz jakies ciekawostki ktore moglibysmy wykorzystac z gory dziekuje i
    pozdrawiam :)
  • Gość: piter IP: 212.32.115.* 22.06.07, 18:46
    Nie chce najezdzac na osob ktorzy mowia o tej pracy nie bedac w Swindon...
    Zaczne wszystko od poczatku.
    testy w warszawie-wszystko wyglada profesjonalnie, testy ogolnie latwe,ale
    bardziej na inteligencje a nie znajomosc angielskiego...mimo wszystko 90% osob
    tych testow w Polsce nie zdaje!"szczesliwcy" ktorzy zdali testy sa informowani
    ze maja do przejscia badania ktore sa tylko "formalnoscia" i praca jest
    praktycznie pewna. Kazdy kto przyjezdza do Swindon mysli ze prace ma
    zapewniona!!Tzn tak bylo wczesniej...bo ja przyjechalem do tego miasta 18.06.
    Na dzien dobry wita nas Pani Magda...szczerze to najglubsza blondynka wydaje
    sie przy niej madra...mniej kompetentnej osoby w zyciu nie widzialem...Na
    dworcu w Swindon bylo nas okolo 15 chlopa, podzielila nas na 2 domki, dala
    klucze, zamowila taxi(sami musimy za nia placic), zamawia nam taxi na rano
    nastepnego dnia na testy. Pytajac sie gdzie jest mieszkanie, jak daleko od
    hondy mowi ze nie wie gdzie i jak daleko i ze sami musimy sobie radzic. Ale to
    tylko poczatek:)
    mieszkanie najtansze z mozliwych, w pokojach lozka i rzadko jakies polki czy
    cos w tym stylu, ale mniejsza o to. jedziemy na te testy. Na miejscu
    dowiadujemy sie ze nie kazdy ma na 8 , niektorzy musza czekac do 15-16 na ich
    kolej.testy obejmuja badanie sluchu, wzroku, pluc i kilka ogolnych
    pytan.Pozniej sprawdzaja zdolnosci manualne, jakies wkrecanie srobek na czas,
    sila nacisku i takie tam. Powiem tak...tych testow nie mozna nie zdac!!Pol roku
    temu mialem podobne badania (wzrok,pluca,sluch) i spokojnie zdalem. to samo z
    manualnymi sprawami, wiem ze nie mialem gorszych wynikow jesli chodzi o czasy
    niz ludzie ktorzy sie dostali, w niektorych nawet lepiej. Chlopak byl po AWFie
    i nie zdal testow!Jak juz zauwazyliscie nie zdalem testow, przynajmniej tak
    mnie poinformowala Magda, a jak chcialem sie dowiedziec dlaczego, ze chcialbym
    zobaczyc testy to powiedziala ze nie mozna, ze wie ale nie powie... Wszystko
    wyglada jak jeden wielki burdel, Magda nigdy w pelni nie odpowiada na zadawane
    pytania, zawsze cos jest niedomowione. Ludzi chyba wybieraja losowo, nie widac
    w tym zadnej logiki. czy ktos ma doswiadczenie czy nie, to nie ma roznicy.
    Druga sprawa...chlopaki ktorzy sie dostali otrzymali kontrakty...na nich
    wyraznie zamiast 9.32 na godzine jest...5.35!!Pisze ze to stawka minimalna ale
    nigdzie dalej nie jest napisane czy sa jakies do tego bonusy czy cos co pozwala
    myslec ze stawka bedzie to 9.32...raz to moze byc to 9 ale rownie dobrze moga
    dac 6 funtow na godzine i beda miec do tego prawo! W zamian osobom ktore sie
    nie dostaly firma proponuje prace w coventry jako pakowac za 5.35:) Ale mysle
    ze nikt juz nie zaufa tej firmie i nie pojedzie do ceventry gdzie nie ma
    zalatwionych nawet domow na pracownikow i nie wiadomo ile sie bedzie na ta
    prace czekac!!stanowczo odradzam, wiem ze co pare dni nowa "fala" osob
    przyjezdza z czego wieksza polowa zostaje na lodzie!! jak ktos chce liczyc na
    szczescie to zapraszam...ale praca nigdy tutaj nie bedzie pewna a testy
    formalnoscia.
  • Gość: Pawel IP: *.range81-157.btcentralplus.com 22.06.07, 19:21
    To jak to wszedzie pisali i mowili ze bedzie okolo 9 funciaka od godzinny na
    reke, to co az tyle kaski agencja bierze dla siebie?
  • Gość: mgr robol IP: 194.75.236.* 22.06.07, 20:41
    Znowu macie problemy.Na stronie angielskiej agencji bestconnection macie jej
    telefon, jak zadzwonicie to zapytajá sié was :
    czy mam pan doswiadczenie w produkcji
    czy ma pan wlasny srodek transportu
    gdzie pan teraz jest
    Ja odpowiedzialem twierdzacá (mimo ze bylem w Polsce i mam tylko rower) i
    zapytalem sie kiedy moge wpasc, po uzgodnieniu daty wsiadlem w autobus
    pojawilem sie w agencji,dostalem do wypelnienia kwestionariusz sprawdzajacy czy
    kandydat zna angielski i matematyke (pilnuja aby pisac go osobno).Potem moj
    test przejrzala pracownica agencji przeprowadzila ze mna rozmowe - nie chciala
    mnie z poczatku puscic na dalsze testy - ale przekonalem ja ze lepiej czytam i
    pisze niz rozmawiam.Podalem adres hostelu.Nastepnego dnia przeszedlem 3 testy
    pisemne(na czas, wiec lepiej dobrze czytac)nastepnego dnia pojechalem na testy
    medyczne i potem tydzien czekalem na odpowiedz kiedy mam sie pojawic
    Oczywiscie wczesniej pracowalem w Angli wiec mialem lepiej


  • Gość: piter IP: 212.32.115.* 22.06.07, 23:14
    I tak miales zupelnie inna droge niz reszta chlopakow, wiec sie wypowiadaj
    skoro encore Ciebie nie werbowal. Ale i tak gratuluje dostania pracy:)
    Co do kasy to pisalem to co widzialem, a jak bedzie w rzeczywistosci to sie
    okaze za 2 tygodnie jak chlopaki dostana pierwsza wyplate, ale BARDZO
    prawdopodobne ze dostana te 5.35 na reke bo widzac ten burdel od samego
    poczatku wogole bym sie nie zdziwil...chlopaki takze:(
  • Gość: tomek IP: 194.75.236.* 23.06.07, 12:42
    Dostana tyle i ile maja obiecane, czyli 9,32. Na kazdej umowie z kazda agencja
    rekrutujaca jest napisane 5,35. Ja jak pracowalem przez agencje na okresie
    probnym w zupelnie innej firmie tez mialem na umowie 5,35 a dostawalem tyle ile
    mi obiecali przed wyjazdem.
    Co do testow medycznych w Hondzie to jest to badanie wzroku, sluchu, pluc oraz
    wywiad medyczny plus badania fizyczne. Te ktore ja przechodzilem nie byle
    ciezkie(badanie sily sciskow palcow, reki, badanie na wytrzymalosc miesni
    brzucha), ale byc moze na produkcje sa jeszcze jakies dodatkowe. Wszystkie te
    badania maja na celu sprawdzenie czy dana osoba podola temu co czeka ich na
    produkcji.
  • Gość: TA zla IP: 195.212.6.* 11.07.07, 11:39
    Powiem tylko tyle ,ze te osoby ktore nie sa zadowolone z uslug agencjii maja
    wiele opcjii do wyboru .Jedna z nich to poprostu szukanie super pracy przez
    super agencje w ktorej wszystko dostaniesz podane pod sam nos.Jezeli jestes
    taki uzdolniony powinienes juz dawno postarac sie o prace .Przykro mi ,ze twoj
    poziom jezyka angielskiego jest taki ze sobie nie radzisz.W calym Swindon jest
    wiele agencjii .Pamietaj ,,kij ma zawsze dwa konce,,.Musisz zaczac wymagac od
    siebie a pozniej od innych.
    Przykro mi ,ze sie nie dostales.
    Niepotrzebnie tak to wszystko nakreciles ...
    Jesli jednak poprawia Ci to samopoczucie to ciesz sie ,ze zamiast szukac pracy
    tracisz czas na obgadywanie mnie i innych ,ktorzy probuja Ci pomoc.
    Nie odbierasz telefonow i cala wasza chatka kreci i klamie od samego poczatku.
    Magda


  • peerelski 23.06.07, 06:03
    jak wam sie w Polsce nie podoba, to robcie rewolucje

    --
    "Wymow zaklete slowo, a zstapi z nieba kaczor i wreczy ci 100 dolarow"
    +++Marx
  • Gość: Piter IP: 212.32.115.* 23.06.07, 20:36
    Nie ma lepszego kraju niz Polska:)
    A co do testow to chodzi o to ze sa inne niz mowi agancja i ponad polowa osob
    jedzie z niczym do kraju. A ze wyniki typu nacisk itp mialem podobne lub lepsze
    od osob ktore sie dostaly...moze wzrok mam zly?:)
  • peerelski 24.06.07, 06:12
    Piotrus, twoj nacisk palcow i wzrok do klawiatury nadaja sa w sam raz, Polske
    lubisz, wiec po co sie pchasz miedzy kruki?

    --
    "Wymow zaklete slowo, a zstapi z nieba kaczor i wreczy ci 100 dolarow"
    +++Marx
  • Gość: Pawel IP: *.range81-157.btcentralplus.com 24.06.07, 10:39
    Koles ty masz na..e
  • Gość: Piter IP: 212.32.115.* 24.06.07, 13:56
    Skusila mnie stawka za godzine hehe:) jak wszystkich chyba, bo wiadomo ze za
    minimum a anglii jest ciezko zaoszczedzic wieksza kase...
  • Gość: gost IP: *.160.wmc.com.pl 25.06.07, 22:12
    coś umilkło tutaj, czyżby wszyscy wyjechali? a tak narzekali na pracę
    niewolniczą...ehh sam chetnie wyjechałbym do Anglii nawet za minimalną
    płace...nie mogę jednak z przyczyn osobistych, odnośnie tego
    niewolnictwa...czyżby tak nie było u nas?
  • Gość: peerelski IP: *.nsw.bigpond.net.au 26.06.07, 11:04
    wszyscy wyjechali?? szit! ostrzegalem was!!----wspomnicie moje slowa
  • Gość: gost IP: *.160.wmc.com.pl 26.06.07, 15:42
    peerelski, ty to masz chyba świetną pracę, skoro tak wyzywasz innych, wyobraź
    sobie, nie wszyscy z wyższym wykształceniem mogą godnie żyć, żyją na skraju
    bankructwa, od pierwszego do pierwszego, ci ze średnim pewnie też nie...ludzie
    wyjeżdżają stąd, bo mają już dosyć tego wyzysku, popatrz czasami w tv, zobacz
    co się dzieje z pielegniarkami, nauczycielami i innymi...czyżby było tak
    dobrze? nie wydaje mi się... to ludzi decyzja, czy wyjadą i będą zarabiać
    lepiej, czy też zostaną i po jakimś czasie przestaną płacić rachunków...ja
    nikogo nie potępiam, a nawet chwalę za odwagę...niech wam się ludziska powodzi
    na wyspach!!! zarabiajcie i żyjcie dostanio
  • Gość: Piter IP: 212.32.91.* 26.06.07, 17:05
    Moze ktos z agencji zagrozil ze jak cos ktos napisze to pracy nie bedzie;)
    A tu na wyspach to nie eldorado, tak bylo moze 3 lata temu ale nie dzis. mimo
    wszystko powodzenia:) i nikt nic nie mowil o niewolniczej pracy!
  • Gość: gost IP: *.160.wmc.com.pl 28.06.07, 18:39
    no i cisza w eterze...chyba faktycznie wszyscy wyjechali..:) więc tematu już
    nie ma... a szkoda...ciekawie było, a mogło byc jeszcze ciekawiej;) z tego co
    słyszałem w Swindon jest super
  • Gość: też-chce-tam IP: 192.85.110.* 29.06.07, 08:37
    nie możemy dać zginąć temu wątkowi...Hondowcy łączcie się...może ktoś spoza
    lini się odezwie...
  • Gość: mr honda IP: *.chello.pl 29.06.07, 12:11
    TA FIRMA ENCORE TO BANDA OSZUKUJA NA KASIE NIE BIORA KASY NA POCZATKU
    ALE POTEM RZNA.....A KKTOS NAPISAL TU O PROFESJONALIZMIE ORGANIZACJA DO
    D... I TA CALA MAGDA GLUPIA JAK BUCIOR WYSLALI JAKIEGOS CIAPATEGO I
    ANGOLA DO KRAKOWA NA TESTY I POLKE OCZYWISCIE<DZIEWCZYNA CIAPATEGO;-)
    ZEBY ZALAPAC FRAJEROW CIEKAWE CZEMU TESTOW ZDROWOTNYCH W KRAKOWIE NIE
    ROBIA LUDZIE TYLKO MARNUJA KASE JA ZDLALEM TESTY ALE NIE POJECHALEM
    ZNALAZLEM PRACE ZA UCZCIWE 9 W FIRMIE LOTNICZEJ A KUMPEL KTORY SIE TAM
    DOSTAL MOWI ZE TO OBOZ PRACY TAK ZE UWAZAJCIE NA TE BABECZKI Z
    ENCORE BO ONE CHCA TYLKO KASE ZA WAS NIC WIECEJ
  • Gość: michał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 14:35
    Cześć.
    Szczerze mówiąc wydaje mi się to podejrzane. Byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w
    agencji ERTA podobno wszystko było ok. Czekałem ponad miesiąc na telefon
    dotyczący drugiego etapu który miał być formalnością. Jak się okazało ,
    kierownictwo hondy stwierdziło, że pracownicy linii produkcyjnej muszą mieć
    wykształcenie wyższe inżynierskie. Szkoda że dowiedziałem się tak późno... Tym
    razem poinformowano mnie, że poszukują 28 osób na to stanowisko a nie 200 i w
    wyniku zmiany warunków przyjęcia, tylko 2 osoby spełniają je. Strata czasu... (
    a szkoda bo warunki jak na początek oferowali bardzo dobre )
  • Gość: Anita IP: *.range86-152.btcentralplus.com 29.06.07, 20:37
    Witam Mr Honda.
    Jestem ta jedna babeczka z Encore. Prosze Cie o doprecyzowanie stwierdzenia "
    ale potem rzna ..", bo nikt nie zostal oszukany. Kazdy kto przechodzil test w
    Krakowie oraz w Warszawie wiedzial, ze musi jeszcze przejsc przez badania
    medyczne. Zawsze jest ryzyko, ale osoby podchodzace do testow to dorosli oraz w
    pelni wladz umyslowych. Nikt nikomu nie przystawial broni do skroni. Kazdy
    podjal decyzje samodzielnie.
    Jak mozesz oceniac osobe, ktorej nigdy nie poznales (dot. Magdy).
    Co pozwala Ci twierdzic, ze 9 w Hondzie jest nieucziwe.
    W sprawie warunkow pracy; pewnie bys chcial zarabiac 10 i lezec do gory
    brzuchem. Tutaj trzeba pracowac to nie Polska. Zaden pracodawca nie da sie
    robic w balona.
    Nie do konca rozumiem tez tytul Twojego postu. A Ty w tej wspanialej lotniczej
    firmi kim jestes jak nie pracownikiem najemnym - parobkiem. Masz kontrakt i
    pracujesz za kase.
  • peerelski 30.06.07, 11:53
    polski inteligent kompromituje siebie, polska uczelnie ktora wydala mu dyplom,
    oraz innych wyksztalconych Polakow podejmujac sie niskoplatnej pracy przy
    tasmie w Anglii...!! nie wazne czy u pana Hondy, Toyody czy tez Morrisa

    --
    "Wymow zaklete slowo, a zstapi z nieba kaczor i wreczy ci 100 dolarow"
    +++Marx
  • Gość: mgr robol IP: 194.75.236.* 30.06.07, 13:32
    ...kierownictwo hondy stwierdziło, że pracownicy linii produkcyjnej muszą mieć
    wykształcenie wyższe inżynierskie.....

    Haha, jak patrze na niektóre twarze angielskie to mysle ze skonczyli oni nauke
    w wieku 16 lat.
  • Gość: pikok23 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 09:07
    Czyli jak nie mam wykształcenia wyzszego technicznego to mam w ogole jakies
    szanse zeby starać sie tam o prace? Jestem studentem filologii angielskiej
    (studia zaoczne) ale pracuje od dwoch lat jako elektro-mechanik. mam min. paiery
    na wózki widłowe i uprawnienia elektryczne sep do 15 kV
    czy to juz jest na 100% wiadomo ze tylko osoby z wyzszym wykształceniem
    technicznym sa przyjmowane???
    prosze o odpowiedz i z gory dziekuje
  • Gość: lifeguard IP: 194.75.236.* 02.07.07, 10:50
    To nie prawda...zastanow sie jeszcze... wiekszosc co oblala miala wyzsze...:-(
  • Gość: Nowy IP: *.cable.ubr02.wake.blueyonder.co.uk 30.06.07, 14:38
    Witam. Mieszkam w angoli od ponad roku. Tylko ze na polnocy. dowiedziałm się o
    tym ze jest rekrutacja przez firme encore. P{rzyjechałem na testy. nie wiem o co
    sie wy wszyscy plujecie i gadacie. Ja nie moiałem zadnych testow w polsce.
    maielm testy najpier merytoryczne w Hondzie i jak je zdalem to moglem isc na
    testy medyczne. Ale jak przyjezdzają tu do angoli gląby (nie obrazając glabów)
    którzy nie znaja nawet prostego wyazu :"gud myrning" to co onie chą. u mnnie na
    tych pierwszych testach a był to z angieslkiego (36 pytan w 12 minut) oblało 60%
    i statystyka jest taka prawie za kazdym razem. |Jak juz sie to przejdzie to
    badania medyczne to pikus. no chyba ze ktos zataił to ze jest idiotą.
    Co do tych hond pracowników to jak juz bedziesz na stałym kontrakcie w hondzie
    to po 2 lub 3 latach mozesz kupic bo bardzo preferencyjnych cenach (chyba ok 50%
    ceny salonowej) honde jaka se wybierzesz z całego parku maszynowego. I dlatego
    pracownicy kupują je. Powiem ze widok jest niesamowicie zabawny jak stałem rano
    jak jedzie taki sznurek hond z pracownikami.
  • Gość: Lifeguard IP: 194.75.236.* 02.07.07, 10:48
    Chyba baranie jednak nie pracujesz w Hondzie poniewaz pracownik moze jedynie
    dostac preferencyjny leasing a nie zakup za 50% wartosci, ktos Ci bajek
    naopowiadal... jestem ciekawy o jakich glabach mowisz. Mam fce i skonczylem awf
    w Gdansku wiec znam angielski i jestem zdrowy jak byk, a pracuje aktualnie w
    Londynie jako lifeguard wiec chyba ze mna wszystko w porzadku. A ja do tej pory
    nie dowiedzialem sie o wynikach badan z Hondy, teraz i tak mam to gdzies, ale
    na wszelki wypadek napisalem do dzialu medycznego w hondzie o wyniki, moze o
    czyms nie wiem...moze ''jestem glabem''(nie obrazajac glabow)
    Anitka tez niech sobie przeczyta no i "Wiola i reszta" - czyli poprostu Magda
    druga agentka z agencji...pozdrawiam wszystkich co sie dostali do Hondy i tych
    co zostali wydymani...
  • Gość: MR HONDA IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:37
    Witam....Jesli chodzi o Madzie to cholernie nieuprzejma była nie wiem
    moze dziewczyna miala napiecie przedmiesiaczkowe albo sie z facetem
    poklocila ale
    mogla sie inaczej zachowac...no ale dajmy Madzi spokoj bo pomysli ze ja
    obgadujemy....A co do tego "rzniecia" jak sie czyta ogloszenie o pracy w
    Hondzie w innym miejscu z inna firma i tam pisze 9.91 na godzine <na
    poczatek> do tego bonusy za punktualnosc i premie to w porownaniu z
    oferta 9.32 i zadnych dodatkow przychodzi mysl ze moze ktos sobie
    zabiera te bonusy i reszte z 9.91....a co do testow medycznych...to
    wielka zagadka firmy Honda no ale kto ma kase ten rzadzi tak bylo i jest
    na calym swiecie.....
  • Gość: x-men IP: 194.75.236.* 02.07.07, 10:59
    Gosciu wydaje mi sie ze Angola to chyba nie w tym rejonie swiata lezy? Popraw
    mnie jesli sie myle. Tam raczej nie produkuja Hond gdyz komunikacja odbywa sie
    za pomoca osiolkow wlasnie takich jak ty :)))))
  • Gość: Pracownik IP: 194.75.236.* 03.07.07, 18:02
    No to moze po kolei , zaczac chyba nalezy od stwierdzenia ,,testy
    medyczne,, ... testy medyczne to moga byc badania krwi , moczu , serca i tak
    dalej , tutaj nalezy nazwac rzeczy po imieniu , HONDA robi testy SPRAWNOSCIOWE
    a nie medyczne :) Jest to praca fizyczna i jesli ktos przez cale swoje
    dotychczasowe zycie smial sie z chlopakow uprawiajacych sporty siedzac przed
    monitorem komputera moze sobie odpuscic przyjazd tutaj , tym bardziej ze BARDZO
    duza czesc polakow nie zdaje tych testow . Jesli chodzi o warunki pracy z
    pewnoscia nie mozna powiedziec ze jest to oboz pracy , warunki dla wszystkich
    sa takie same , angole robia tak samo jak polacy a nieraz nawet ciezej wiec nie
    ma sie co rozczulac , juz pisalem ze jest to praca fizyczna o czym wszyscy
    chyba wiedza , dodam ze nie az taka ciezka , w PL na wielu stanowiskach napewno
    pracuje sie duzo gorzej .
    Kolejna sprawa to Pani Magda , sa o niej dobre opinie jak i tez negatywne , nie
    ma zadnej neutralnej wiec moze sie wypowiem , moze i nie jest to idealna osoba
    na to stanowisko , ale nie mozemy miec do niej pretensji , ze nie jest w
    stanie nam czegos wyjasnic czy zalatwic skoro ona w hondzie praucuje dopiero od
    bodajze 3 tygodni !! Co jest rownoznaczne z tym ze nie za wiele jest w stanie
    tam zdzialac i nikogo prawie jeszcze nie zna . Napewno byloby latwiej gdyby
    miala do pomocy jakiegos anglika ktory pracuje juz w hondzie dluzszy czas .
    Oczywiscie jej praca moglaby wygladac lepiej ale moze wszystkie przyjdzie z
    czasem . Wydaje mi sie ze powinno tu byc wiecej takich osob jak ona , skoro
    encore chce zatrudnic tylu polakow , to sama jedna Magda nie da rady
    wszystkiego ogarnac .
    Jesli chodzi o wyplacanie pieniedzy przez firme ancore to poki co chyba
    wszystko jest ok chociaz doszly mnie sluchy od niektorych polakow ze ostatnio
    nadgodziny nie zostaly wyplacone , miejmy nadzieje ze wszystko zostanie
    uregulowane :) .
    No i to chyba na tyle , pozdrawiam .
  • Gość: gost IP: *.160.wmc.com.pl 05.07.07, 15:47
    wreszcie coś konkretniejszego.ehhh...i co dalej? kto podzieli sie swoimi
    wrażeniami z pracy w Hondzie? jestem ciekawy, może wystartuję za
    rok...chciałbym, pozdrawiam wszystkich i tych w Swindon i tych w Polsce, co
    jakiś czas zaglądam tutaj, ale trochę przycichło...szkoda...
  • Gość: AF2 Associate IP: *.range81-155.btcentralplus.com 07.07.07, 15:27
    Witam.

    Nie bede rozpisywal sie co do "testow medycznych" poniewaz tak naprawde kazdy
    przypadek odrzucenia przez honde jest inny. Przy czym warto zaznaczyc jedno -
    jesli nie jestescie w stanie zrozumiec co ludzie do was mowia po angielsku to
    nie ma co sie pchac - poniewaz to dyskwalifikuje was na samym poczatku (znam
    przynajmniej jeden taki przypadek kiedy sama pielegniarka byla zdenerwowana, ze
    czlowiek, ktory przyszedl na badania, nie rozumie najprostszych zdan - w
    rezultacie zostal odrzucony).

    Co do samej pracy.
    Juz pierwszego dnia zabieraja wszystkich na wycieczke po fabryce - jest to
    naprawde imponujacy widok - szczegolnie ze jest okazja zeby zobaczyc jak
    wyglada produkcja samochodu... od produkcji silnika, przez tloczenie blachy,
    spawanie karoserii, az po zlozenie wszystkich elementow na tasmie produkcyjnej
    w jeden gotowy produkt.
    Pod koniec tego dnia kazdy dowiaduje sie ogolnie gdzie zostal przydzielony -
    czy bedzie pracowal przy silnikach, czy bedzie rozwozil czesci wzdluz tasmy,
    czy wreszcie bedzie montowal samochody przy tasmie.
    Pierwsze 2 dni to tak zwane wprowadzenie, potem juz wszyscy udaja sie do
    wlasciwych sobie departamentow.

    W tej chwili jestem na szkoleniu, potrwa to jeszcze ze 2 tygodnie - potem
    jeszcze nadzorowana praca przez ok 2 tygodnie, a potem juz samodzielnie bede
    pracowal.

    W Hondzie atmosfera jest przyjazna, anglicy sa pomocni i uprzejmi. Sama praca
    do najlzejszych nie nalezy, jednak wszyscy traktowani sa tak samo, bez wzgledu
    na narodowsc. Wg. tego czego dowiedzielismy sie podczas wprowadzenia, oraz w
    ciagu nastepnych dni jest sporo mozliwosci rozwoju, ksztalcenia sie i
    korzystania z bonusow ktore honda ma dla swoich pracownikow. Generalnie mozna
    powiedziec, ze honda dba o swoich pracownikow.

    Tu jednak znowu warto podkreslic ze znajomosc jezyka jest bardzo wazna,
    poniewaz bez nie nie bedziecie w stanie przejsc szkolen i treningow, a tu nie
    ma taryfy ulgowej - po szkoleniach sa przeprowadzane testy (zarowno wyboru jak
    i do uzupelnienia)

    Mam nadzieje ze troche naswietlilem wam sprawe. Zycze wszystkim powodzenia
    pozdr
  • Gość: gostuchna IP: *.160.wmc.com.pl 07.07.07, 19:12
    Czesc, czy dobrze zrozumiałem, ze po 4 tyg. czekają nas kolejne testy? mozesz
    przybliżyć ten temat? będę bardzo wdzięczny. Czy orientujesz się, jak wygląda
    dokształcanie pracowników? robienie dodatkowych kursów lub nawet podjęcie
    studiów?
  • Gość: do pracowników !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.07, 12:43
    cześć
    chłopaki, napiszcie proszę jakie macie wykształcenie (chodzi mi o osoby które
    zostały przyjęte) czy są osoby które nie mają wyższego wykształcenia technicznego
    bo za dwa tygodnie będę w Swindon i też chciałbym wystartować do Hondy tylko że
    na forum przeczytałem że kierownictwo Hondy stwierdziło że do pracy przy linii
    produkcyjnej trzeba mieć wyższe technicze a z kolei jedna kobieta z agencji mówi
    że to nie jest ważne, trzeba tylko przejść te testy medyczne na miejscu w Swindon
    jeśli ktoś zna prawdę to proszę o odpowiedz
    pozdrawiam
  • Gość: AF2 Associate IP: *.range86-152.btcentralplus.com 10.07.07, 22:22
    hej,
    Nie ma wymogu dotyczacego wyksztalcenia. Mozesz byc nawet po zawodowce. Wazne
    ze jestes zdrowy, znasz angielski i masz zdolnosci manualne i oczywiscie
    przejdziesz testy medyczno-sprawnosciowe.
    pozdr.
  • Gość: świerzak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 09:32
    czy orientuje się ktoś czy nabór jeszcze trwa ?
  • Gość: gosc IP: *.160.wmc.com.pl 13.07.07, 21:31
    słyszałem o sierpniu...ale nie wiem dokładnie
  • Gość: David111 IP: *.bb.sky.com 14.07.07, 18:11
    ja w ta srode jade do swindon, tylko ze ja jestem na miejscu w angli juz od 2
    tygodni. zrekrutowali mnie z posrednictwa pracy ale angielskie biuro. napisze w
    srode jak bylo itd. normalnie mam obawy.
  • kuba.peerelski 14.07.07, 09:48
    to przykre ze zachcialo wam sie taczeryzmu..;(
  • Gość: gosc IP: *.160.wmc.com.pl 14.07.07, 16:59
    a co proponujesz konkretnego w Świnoujściu? jakoś nic nie słyszałem, aby tam
    można było dobrze zarobić...ehhh peerelski, dobre rady dajesz nie innym a
    sobie...widać żeś dobrze ustawiony lub... kto to wie? można byłoby sie nad tym
    co nieco zastanowić, twoje poglądy odbiegają znacznie od poglądów ludzi na tym
    forum
  • Gość: michał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.07, 18:35
    Jednak dziwnym trafem często zagląda na to forum. Może ma jakieś kompleksy i
    potrzebuje się dowartościowac. hmmm ( szkoda, że nic nie wnosi do dyskusji )

  • kuba.peerelski 15.07.07, 03:46
    probuje was ratowac, bo fruniecie jak te jętki do swiecy
  • Gość: Berlusconi IP: *.centertel.pl 16.07.07, 09:45
    Witam wszystkich. W poprzednia srode wrocilem z Swindon. Chcialem tutaj
    wszystkich ostrzec przed agencja STERLING RECRUITMENT i panem REMIKIEM który tam
    wlasnie w tej agencji pracuje i obiecuje ludziom gruszki na wierzbie. Gosc
    powiedzial ze mam przyjechac na czwartek bo bede mial testy w Hondzie lecz gdy
    przybylem na miejsce w srode on stwierdzil iz testy beda dopiero za tydzien i
    zebym sie nie martwil o nic bo pomoze mi i spotka sie ze mna aby pokazac mi te
    tesy i nie bedzie zadnego problemu (mowil o tym rowniez jak jeszcze bylem w
    polsce i rozmawialem z nim przez telefon). Jak sie okazalo pozniej facet mieszka
    30 mil od Swindon i gdy zadzwonilem aby sie umowic na spotkanie kazal mi jechac
    pociagiem do siebie bo on nie ma czasu sie ze mna spotkac i przyjechac
    specjalnie dla mnie do swindon. W momencie gdy zapytalem sie kiedy bede mial
    testy on mowi iz "ma nadzieje ze w tym tygodniu" i jak cos bede wiedzial to
    zadzwonie i powiem. Kiedy dzwonilem pozniej zamiast niego odbieral kto inny i
    mowil ze remika nie ma a to jest sluzbowy telefon firmy co rownierz jest bzdura
    pozniewaz dzwonilem do niego w sobote, slyszalem ze byl w domu i sam mi to
    powiedzial, slychac bylo prawdopodobnie jego dzieci w tle a poza tym powiedzial
    ze zadzwoni i poinformuje mnie o testach z tym ze nie wiem jak chcial to zrobic
    skoro telefon zostawil w biurze. Co sie pozniej okazalo facet pojechal sobie do
    polski i zostawil mnie w anglii bez niczego. Nie jestem osobnym przypadkiem
    wyrolowanym przez tego goscia gdyz tydzien przedemna wyrolowal dwie dziewczyny i
    chlopaka ktorym powiedzial ze jest dla nich praca a jak przyjechali to nie mieli
    ani pracy ani mieszkania, 4 miesiace wstecz wyrolowal 39 letniego faceta ktory
    na wlasna reke musial szukac sobie pracy i slyszalem tez o gosciu z koszalina
    ktoremu rownierz obiecal prace i na miejscu okazalo sie ze pracy nie ma.
    Przestrzegam wszystkich nie zalatwiajcie nic przez agencje STERLING RECRUITMENT
    poniewaz są to oszusci!!!!!!!!!!!. Probuje teraz zalatwic sobie tam prace przez
    inna agencje i zobaczymy co z tego wyjdzie. Jesli ktos chce sie czegos wiecej
    dowiedziec to zapraszam na gg:4905635
  • Gość: mgr robol IP: 194.75.236.* 16.07.07, 11:15
    Co sie dzieje? Przeciez pisalem ze jedyna agecja , która ma kontrakt z Honda
    jest THEBESTCONNECTION a inne sa tzw. "podagencjami" które dostarczaja
    kandydatów.Ale skoro niektórzy wola zadzwonic do agencji w której pracuje
    polak , bo nie znaja za dobrze angielskiego to ......
  • Gość: dementi IP: 193.117.106.* 16.07.07, 18:09
    To nie jest prawda. Sa inne agencje, ktore maja kontrakty bezposrednia z Honda.
    TBC nie ma wylacznosci. Oczywiscie pojawiaja sie (jak zwykle) inne
    agencje 'podwykonawcy' ale nie znaczy to, ze The Best Connection jest 'ta
    jedyna'. Jesli wiec nie masz potwierdzonych informacji nie wprowadzaj innych w
    blad.
  • Gość: Berlusconi IP: *.centertel.pl 17.07.07, 08:33
    Do:Robol
    Chłopcze nie pisz tutaj bzdur bo bylem w Swindon i jest tam nawet jedna agencja
    na miejscu na Commercial Road ktora tez werbuje ludzi do hondy. Gdybym mial
    pieniadze zeby tam zostac to postaral bym sie przez ta agencje dostac do hondy.
    A co do mojego angielskiego to sie nie wypowiadaj bo guwno wiesz na jakim
    poziomie jest moj angielski. Agencja Sterling Recriutment jest agencja angielską
    gdzie nie dogadasz sie w innym jezyku . Poza tym gdybym nie znal angielskiego to
    bym sie nie pchal do hondy bo sprawdzaja tam znajomosc tego jezyka.
  • Gość: greg IP: *.range86-153.btcentralplus.com 17.07.07, 20:00
    a propo stolca :-) przez o z kreska wiec polski jezyk takze pocwicz.....
  • Gość: mgr robol IP: 194.75.236.* 18.07.07, 11:08
    Best connection ma wylacznosc na stanowiska zwiazane z produkcja - a pytania na
    tym forum dotycza wlasnie pracy na linii. To ze rekrutuje pracowników z Polski
    przez Erte to jej wlasna strategia.
  • Gość: dementi IP: 193.117.106.* 18.07.07, 14:40
    Mr Robol,
    znowu piszesz glupstwa. TBC nie ma wylacznosci na rekrutacje na stanowiska
    produkcyjne. Znam co najmniej jeszcze jedna agencje majaca podpisana umowe
    bezposrednio z Honda.
    Sprawdzaj wiec lepiej swoje zrodla informacji...no chyba, ze jestes na etacie w
    TBC i placa Ci za robienie PR ;)

    pozdrawiam
  • elias26 18.07.07, 23:58
    Mam pytanie, po ile godzin tygodniowo sie robi w swindon ? i czy zmiany sa stale
    czy rotacyjne ?
    --
    "Devils Name Patrik Elias Team Captain
    Winger Becomes Seventh Captain in New Jersey History" [newjerseydevils.com]
  • elias26 19.07.07, 19:02
    Dodam tylko, że obecnie pracuje wlasnie w UYT Limited Coventry - firmie ktora
    produkuje czesci karoserii do civic z roku 2006, Daily Target to obecnie od
    600-700 czesci na 24h, co do agencji TBC to nie moge narzekać bo nie mialem
    zadnych problemow z wyplatami, jednak uwazajcie czy dobra stawke macie na ot, bo
    czasem o pare pikaczy probowali oszukac.
    --
    "Devils Name Patrik Elias Team Captain
    Winger Becomes Seventh Captain in New Jersey History" [newjerseydevils.com]
  • Gość: David111 IP: *.bb.sky.com 20.07.07, 01:04
    bylem dzisiaj na badaniach. skierowany zostalem wlasnie przez best recruitment.
    wczoraj testy, dzisiaj badania, ladnie i sprawnie bylo. jutro wyniki jezeli
    pozytywne od poniedzialku do pracy. na razie nie moge na nic narzekac.
    pozdrawiam
  • Gość: Wojtek IP: 80.55.93.* 01.08.07, 01:03
    Witam pracuje w Hondzie okolo 2 miesiecy, pojechalem na 2 termin, czyli
    10 czerwca mialem testy medyczne i sprawnosciowe, z mojego domku na 6 osob nie
    zdala 1 (koles znalazl prace po 1,5 tyg w innym miescie[agencja oferuje podjecie
    innej pracy])pozniej jest szkolenie ktore trwa okolo 4/5 dni, pierwsze 3 dni
    oglada sie slajdy, a nastepne 2 dni w moim wypadku bylo to skladanie silnika.
    Pozniej odgornie jest sie przypisanym na jakis proces, dostaje sie trenera ktory
    uczy Cie twojego procesu, jak jestes dobry/a to podpisujesz papiery na
    stanowisko ze mozesz na nim pracowac i wtedy juz pracujesz sam, od tego momentu
    jestes pewien ze nie wyrzuca Cie po pierwszych 6 tyg ktore jest szkoleniem a
    zarazem sprawdzianem, kontrakt z encorem podpsisuje sie na 6 miesiecy, po tym
    czasie ludzie z Hondy decyduja czy podpisac z toba kontrakt na stale, z regoly
    podpisuja kontrakty, ale nieraz trzeba czekac dluzej niz 6 miesiecy.Pozniej jak
    juz jest stalym pracownikiem Hondy masz roznego rodzaju benefity i premie.
    Pierwszy dzien jak jechalem do swindon, Magdzie wyslalem smsa o ktorej
    godz bede na dworcu w swindon. Magda czekala na dworcu i pojechalismy taxi do
    domku w ktorym mialem zamieszkac, okazalo sie ze jest to mieszkanie 3 pokojowe z
    kuchnia i lazienka, umeblowana kuchnia i lazienka, a w pokojach pojedyncze
    lozka bez szafek (agencja wyszukuje tanich ofert, dlatego placimy tylko po 30 f
    tygodniowo), ogolnie dobry stan mieszkanka, 3 pokoje 6 osob. Okolica nie jest
    blisko miejsca pracy dlatego dobrze miec samochod. Agencja dala nam nowa
    lodowke(bo mielismy 1) i 2 razy wymienila na swoj koszt szybe( ktora wybilismy
    jak zatrzanselismy drzwi w domku :P )czyli pozdrawiamy Encore. Doceniamy wasza
    prace, Magda jest krotko w tej agencji wiec trzeba jej dac troche czasu, bo
    pierwszy jej projekt to duze wyzwanie, a Anita pomogla juz tylu polakom znalesc
    prace w anglii ze ta kobieta zasluguje na szacunek, tylko nie odchodz od
    projektu hondy :)
    Co do testow medycznych to mozna je robic tylko raz na 6 miesiecy, testy
    sprawnosciowe sa bardzo rygorystyczne poniewaz pracodawca chce pracownika ktory
    bedzie mogl robic wszystko a nie tylko okreslone procesy.
    Jezeli chodzi o prace to moge npisac tylko o jednej z hal [sa 3: engine plant -
    silniki, car plant 1 - chyba crv i car plant 2 - civic] ja trafilem na silniki,
    no to moge to opisac jako lekka prace :D ale slyszalem ze na car plantach jest
    ciut gorsza praca, ale tego nie wiem na 100 %.
    Reasumujac w moim wypadku firma ENCORE zrobila wszystko czego od nich
    oczekiwalem czyli dala mi mieszkanie i prace, wiem ze jak nie zdal bym testow
    med lub sprawnosiowych to siano w bloto, ale jak nie pojedziesz i nie sprobujesz
    to ominie Cie szansa ktorej mozesz nie miec juz nigdy w zyciu bo 9 f na godz to
    naprawde kupe kasy. Agencja placi normalnie na kontrakcie masz najnizsza stawke
    ale placa normalnie 9.32.
    Mam pytanie do Anity czy to prawda ze w polsce zdawalnosc testow byla 10 % i
    zdawalnosc testow medyczno-sprawnosciowych tez 10 % ?? bo jesli tak to dopiero
    sobie uswiadomilem jakiego mam farta ;)
    pozdrawiam wszystkich a w szczegolnosci tych co staraja sie dostac do hondy -
    zycze powodzenia, mam nadzieje ze swoja wypowiedzia komus pomoglem
  • Gość: Raf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 19:13
    Ale przylizałeś :d :d :d ale to prawda, pozdro dla całej ekipy z Encora i
    kolegów z domku
  • Gość: redaktor IP: *.smsnet.pl 05.08.07, 07:46
    Powstało polska strona i forum o Swindon
    www.swindonowo.net
    będziecie mogli się integrować (jak każda nacja w UK)
  • Gość: Artemis IP: *.sol2.cable.ntl.com 02.12.07, 19:08
    Engine Plant silniki jak pisal, ale car plant 1 robi CRV i Civici a car plant 2 same Civici, a procesy jak na kazdym plancie bywaja trudne i latwe ja na 2 pol roku juz robie pozdro
  • Gość: atram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 13:31
    I jak ci w tej hondzie jest?
  • Gość: mgrrobol IP: *.range81-159.btcentralplus.com 15.12.07, 22:37
    Skoro temat powrócil to dopisze (bo kilka razy wpisalem sie w ten temat) ze
    zrezygnowalem z Hondy - nie bede sie zarzynal .Rozumiem ze jako swiezak dostaje
    na poczatek najgorsze stanowisko w brygadzie , ale jesli jako jedyny nie jestem
    zmieniany (tak ze dziwia sie inni Anglicy)szansy na awans nie mam,leader nie
    pozwala mi nic nowego sie nauczyc, na inne stanowisko nie mam szansy bo nie
    jestem dla przykladu inzynierem a i miasto nudne, wiec po wyslaniu wielu CV i
    przeznaczeniu czesci urlopu na rozmowy kwalifikacyjne , pracuje sobie teraz
    lekko w innym miescie jako operator maszyny za takie same pieniadze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka