Dodaj do ulubionych

Benefity i praca dla kobiety po wylewie

IP: *.cdif.cable.ntl.com 29.08.07, 22:06
W Polsce renta..400 zl, brak perspektyw na prace.. Czy w UK mozna
znalezc prace kilka godzin tyg (jakies sprzatanie np.) dla kobiety
po 2 wylewach, tak aby mogla sie spokojnie utrzymac i byc
ewentualnie pod stala opieka lekarska? 0 znajomosci jezyka..wiek ok
50 lat, 0 znajomych, zeby zalatwic `po znajomosci`
Obserwuj wątek
    • psychoguru Trzeba zbadac od strony prawnej 30.08.07, 13:00
      Gość portalu: zdesperowana napisał(a):

      > W Polsce renta..400 zl, brak perspektyw na prace..
      Czy w UK mozna
      > znalezc prace kilka godzin tyg (jakies sprzatanie
      np.) dla kobiety
      > po 2 wylewach, tak aby mogla sie spokojnie utrzymac
      i byc
      > ewentualnie pod stala opieka lekarska? 0 znajomosci
      jezyka..wiek ok
      > 50 lat, 0 znajomych, zeby zalatwic `po znajomosci`

      Nalezy pamietac ze prawo swobodnego osiedlania sie na
      terenie UE dotyczy osob majacych srodki na utrzymanie
      sie. Normalnie bedzie to praca wystarczajaca na
      utrzymanie, czyli jesli otrzyma sie taka prace to
      otrzyma sie tez automatycznie prawo pobytu. Moze tez
      byc np emerytura w odpowiedniej wysokosci lub konto w
      banku.

      Jezeli nie ma sie pracy to mozna przebywac na obszarze
      kraju UE przez 3 miesiace w ramach poszukiwania pracy.

      W tym przypadku jest watpliwe by legalna praca tej
      osoby zapewniala srodki na wlasne utrzymanie. Wladze
      brytyjskie moga wiec odmowic rejestracji takiej osoby
      i bedzie ona musiala opuscic wyspe. Ze statystyk
      rejestracji wiadomo ze odmowy rejestracji sie zdarzaja
      w ok. 1% przypadkow i osoby takie nie moga legalnie
      przebywac w UK.

      Rozwiazaniem moglaby byc twoja deklaracja o wzieciu
      czlonka rodziny na swoje utrzymanie. Nie wiadomo jednak
      czy wladze UK bylyby sklonne do wydania prawa pobytu i
      nabycia ubezpieczenia spolecznego. To nalezaloby
      zdadac od strony prawnej.
    • Gość: DOC Re: Benefity i praca dla kobiety po wylewie IP: *.ipt.aol.com 30.08.07, 14:39
      Jezeli ci zalezy na komforcie zycia tej kobiety- zostancie w Polsce.
      NHS jest fatalny jesli chodzi o opieke nad przewlekle chorymi,
      system polski funkcjonuje lepiej, szczegolnie opieka pielegniarska
      stoi wyzej. Znajdz dobry dom opieki.
      Poza tym zadne panstwo nie jest zainteresowane migracja ludzi
      chorych, wymagajacych opieki- do tego niezanjomosc jezyka...naprawde
      jestes zdesperowana.
      Powodzenia
      • marta.kunc Re: Benefity / sorry ale brak slow naprawde 31.08.07, 12:32
        a niby dlaczego twoja mama miala by miec prawo do jakichkolwiek
        benefitow?
        pracowala kiedykowiek tutaj, placila skladki???
        czy po prostu chce przyjechac wyciagnac raczke i ssac cyca opieki
        spolecznej?
        rzygac sie chce na takie kombinatorstwo.
        --
        'How you behave toward cats here below determines your status in
        Heaven' - R.A. Heinlein
        'scars have the power to remind us that the past was real.'
        www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx
      • Gość: i Re: Benefity / sorry ale brak slow naprawde IP: *.cdif.cable.ntl.com 31.08.07, 13:29
        hehe co za oburzenie :) jesli jest tutaj jakis moferator to czy
        mozna prosic o wykasowanie tego calego watku? :) bylabym
        wdzieczna...nie lubie rozmawiac z osobami niekompenentymi na
        jakikolwiek temat i calkowicie to ignoruje... dla jasnosci napisze,
        ze chodzi jak ktos wyzej napisal o wziecie takiej osoby na mnie+ jej
        praca na 20, 30h tygodniowo...pusta kobieto
        • Gość: A Re: Benefity / sorry ale brak slow naprawde IP: 78.32.65.* 31.08.07, 14:06
          Jakbys napisala pierwszy post, z ktorego by wynikalo, ze jestes corka, chcesz
          wziac matke do siebie i zapytala sie czy da rade jej znalezc prace to bylyby
          inne odpowiedzi. Tymczasem pierwszy post byl bardzo lakoniczny i nie wynikalo z
          niego, ze pisze corka i corka wezmie ja do siebie.

          Jak nie lubisz rozmawiac z osobami niekompetentnymi wedlug Ciebie, to chyba
          powinnas przestac korzystac z forum. A moze napisz w pierwszym poscie jakiej
          odpowiedzi oczekujesz i kto moze sie laskawie wypowiedziec, czy trzeba miec
          odpowiednie wyksztalcenie, zarobki albo byc w odpowiednim wieku?
      • Gość: i do marty IP: *.cdif.cable.ntl.com 31.08.07, 13:30
        nie oburzaj sie tak tak strasznie latwo... nie jestes w polsce, to
        nie scena polityczna :) chociaz nie wiem czy nadawalabys sie na to,
        aby na nieij wystapic... pozdrawiam, bez odbioru..jak napisalam nie
        lubei rozmawiac z nieswiadomymi
            • marta.kunc Re: do marty 31.08.07, 13:42
              i o benefity wystepowac juz na lotnisku.
              to bylby dopiero raj. zamiast odprawy paszportowej mila pani
              rozdajaca formularze. w wersji ++ zaliczka od reki.
              --
              'How you behave toward cats here below determines your status in
              Heaven' - R.A. Heinlein
              'scars have the power to remind us that the past was real.'
              www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx
              • Gość: ja Re: do marty IP: *.dsl.pipex.com 31.08.07, 14:01
                Z jednej strony nawet cię rozumiem, że się oburzasz o pytanie o
                benefity, bo nie tylko Ciebie to irytuje ale osobiście prosiłabym
                Cię żebyś pohamowała trochę swój język... Na tym forum czasami
                wypowiadają się ludzie na poziomie i nie chce im się wiecznie
                czytać, że chce Ci się rzygać na wszystko i na wszystkich. Naprawdę
                trochę kultury zarówno na forum jak i na ulicach nie zaszkodzi.
                Twoje ostatnie posty nie wnoszą nic do dyskusji (mój w tej chwili
                też nie ale nie mogłam się pohamować). Jeśli temat jest poniżej
                Twojego poziomu rozumowania to się nie wypowiadaj, nie musisz
                obrażać ludzi, nawet jeśli Ciebie jak również innych irytują.
                Pytanie było zadane przede wszystkim o możliwość pracy i kontynuację
                opieki medycznej i mogłabyś się do tego w swoich wypowiedziach
                ograniczyć jeśli oczywiście masz coś na ten temat do powiedzenia. Ja
                żałuję że nie mam, bo gdybym mogła chętnie dałabym tej kobiecie
                pracę. Nie zapominaj że Ty też tu jesteś TYLKO dlatego, że mogłaś
                skorzystać ze swojej wolności i zacząć tu pracować, przypuszczam że
                ta kobieta też chciałaby tylko tu pracować i utrzymać się. Dla
                Anglików jesteś taka sama jak ona, zabierasz im pracę i tak naprawdę
                wcale Cię tu nie chcą. A to że być może jesteś od niej młodsza o
                kilkanaście lat, zdrowa i łatwiej znalazłaś pracę-bo znasz język, to
                jeszcze nie powód żeby czuć się od niej lepszą, kiedyś napewno
                dożyjesz jej wieku i wtedy zmieni się Twój widzenia. Żyj i pozwól
                żyć innym.
                Wszystkich nie chcących rzygać na innych gorąco pozdrawiam
                • marta.kunc Re: do goscia ja 31.08.07, 14:26
                  nie na wszystko i wszystkich chce mi sie rzygac, tylko na wyludzaczy
                  i kombinatorow.
                  ok powsciagam swoj jezyk:)

                  roszczeniowa postawa zyciowa wywoluje we mnie mdlosci.


                  roznica miedzy mna a corka tej kobiety(bo ta kobieta sie przeciez tu
                  nie wypowiada) jest taka, iz nie zakladalam i nie zakladam z gory ze
                  mi sie cos tutaj nalezy.
                  i swoj pobyt tutaj zaczelam od doksztalcania zawodowego i walidacji
                  wyksztalcenia nabytego w pl a nie od poszukiwania mozliwosci
                  wyssania panstwowej kasy.
                  mala roznica nie?

                  jesli moj styl cie urazil, to przepraszam.
                  --
                  'How you behave toward cats here below determines your status in
                  Heaven' - R.A. Heinlein
                  'scars have the power to remind us that the past was real.'
                  www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx
                  • Gość: ja Re: do goscia ja IP: *.dsl.pipex.com 31.08.07, 14:42
                    Widzisz, a ja w przeciwieństwie do Ciebie widzę w tej kobiecie
                    przede wszystkim samotnego człowieka (mówię w tej chwili o matce tej
                    co się wypowiada), który pewnie po kilkudziesięciu latach ciężkiej
                    pracy w Polsce rozchorował się, dostaje 400 zł renty a raczej
                    jałmużny, która nie wystarcza na nic, została prawdopodobnie sama w
                    Polsce (bo dziecko jej wyjechało)i pewnie bardzo pragnie być z
                    rodziną, gdziekolwiek by to było na świecie. Dlatego uważam, że
                    takim ludziom należy pomagać (nie mam tu na myśli benefitów tylko
                    pracę). To że nie zna języka jest oczywiście ogromną przeszkodą, ale
                    może przypadkiem znajdzie się na forum ktoś kto potrzebuje opiekunki
                    dla dziecka czy kogoś do prowadzenia domu i pomoże. Ona już
                    prawdopodobnie nie dokształci się tak jak ty, bo napewno byłaś
                    młodsza kiedy to robiłaś i znałaś język. Dlatego uważam że nie
                    należy piętnować takich ludzi na forum, ale to jest tylko moje
                    zdanie.
                    • marta.kunc Re: do goscia ja 31.08.07, 14:49
                      widzisz a mnie migracja w poszukiwaniu lepszej renty wydaje sie
                      watpliwa moralnie.
                      poza tym. ja nie wiem nic o tej pani. dyskutuje z postawa corki.
                      dodatkowo zlepek sprawna, zdolna do pracy i renta. no sorry.
                      i jeszcze to zalatwianie po znajomosci.
                      z taka postawa polemizuje a nie z tym ze zywot wiedziony przy
                      dochodzie 400pln jest smutny.
                      --
                      'How you behave toward cats here below determines your status in
                      Heaven' - R.A. Heinlein
                      'scars have the power to remind us that the past was real.'
                      www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx
                      • Gość: ja Re: do goscia ja IP: *.dsl.pipex.com 31.08.07, 15:05
                        No widzisz, skoro też uważasz że taki żywot jest smutny, to dlaczego
                        nie pomóc? I dalej nie mówię tu o żadnych benefitach tylko o pracy.
                        Zresztą benefity chyba i tak by jej się żadne nie należały więc nie
                        wiem czemu akurat na ten temat toczy się dyskusja (pomijam
                        niefortunny tytuł pytającej).
                  • Gość: jess Re: do goscia ja IP: *.bulldogdsl.com 31.08.07, 14:47
                    Calkowicie popieram stanowisko jakie zajela marta.kunc. Zauwazyc
                    nalezy, ze orginalny post zaczal sie od slowa 'benefity' po czym
                    nastapila zalosna opowiesc o jakiejs kobiecie. Jesli autorka chce
                    utrzymywac swoja matke i jej pomagac to jej osobista sprawa ale
                    dlaczego reszta mieszkancow UK ma sie na to zrzucac? Schorowani
                    Anglicy maja klopoty ze znalezieniem pracy pomimo, ze wladaja
                    jezykiem wiec ta pani niewiele wniesie do brytyjskiego spoleczenstwa
                    ale oczekiwac bedzie sporo. Nie zaskakuja mnie odruchy wymiotne.
                    • Gość: ja Re: do goscia ja IP: *.dsl.pipex.com 31.08.07, 14:58
                      Rozumiem że Ty przyjęłabyś do społeczeństa (nie tylko brytyjskiego
                      ale wogóle) tylko piękne, młode i zdrowe osoby? A te brzydkie, stare
                      i chore do utylizacji? No sorry ale teraz to ja mam odruchy. Ludzie
                      czy wy myślicie że zawsze będziecie sprawni i młodzi? Faktycznie
                      zaczynajaca wątek w tytule napisała "benefity" ale ja jednak wierzę
                      że bardziej chodziło jej o pracę. I nie rozumiem dalej czemu uważasz
                      że będziesz ją utrzymywała? A to że niewiele wniesie do
                      społeczeństwa? A Ty co wniosłaś? Myślisz że na Twoje miejsce w pracy
                      nie ma chętnych Anglików? ZABRAŁAŚ IM PRACĘ. Tylko tyle wniosłaś do
                      tego społeczeństwa i mylisz się jeśli myślisz że jest inaczej.
                      • Gość: A Re: do goscia ja IP: 78.32.65.* 31.08.07, 15:04
                        Nie mam nic przeciwsko sprowadzaniu rodzin i starszych osob pod warunkiem, ze
                        ten kto sprowadza te osobe poniesie tego koszty.

                        Nie sadze, zeby wszyscy byli tak wyrozumiali, gdyby chodzilo o benefity z
                        Polskiej kasy. Wtedy w prasie bylyby pewnie artykuly, ze przyjezdzaja
                        Brytyjczycy i okradaja Polska kase i budzet.
                          • marta.kunc Re: do goscia ja 31.08.07, 15:23
                            gosciu ja
                            podziwiam twoja wiare w ludzi. serio.
                            ja tez bylam na poczatku taka idealistka. niestety w zderzeniu z
                            oczekiwaniam wspolrodakow moj idealizm poszedl sie pasc.
                            tak wiec mysle, ze tej pani chodzi glownie o benefity i o mozliwosc
                            dorobienia gdzies na boku.
                            ale zostawmy to bo ty interpretujesz idealistycznie a ja nie a
                            koncem koncow kto ma racje okaze sie w przyszlosci o ktorej pewnie
                            nic nie bedziemy wiedziec.

                            co do okradania spoleczenstwa brytyjskiego z miejsc pracy.
                            ja nie poczuwam sie do odpowiedzialnosci w tym zakrescie.
                            po przyjezdzie poszlam pracowac do domu opieki bo nie chcialam byc
                            na czyimkolwiek utrzymaniu.jak wiemy anglicy wala do takiej pracy
                            drzwiami i oknami.
                            podczas 3 miesiecy pracy tam, wspolpracowalam z firma ktorej jeszcze
                            w pl robilam tlumaczenia materialow szkoleniowych z ang na pl.
                            po tych 3 miesiacach. zaproponowano mi w tejze firmie prace tlumacza
                            i pracownika biurowego.
                            odebralam miejsce pracy anglikowi jakiemus biednemu, gdyz jak
                            powszechnie wiadomo anglicy na ogol sprawnie posluguja sie jezykiem
                            polskim.
                            i ostatnie i najgorsze. kiedy w mojej firmie rzucono pytanie kto
                            chce sie podjac cholernie trudnego szkolenia i przejsc z pracy
                            stricte biurowej na place budow i robic inspekcje bhp bylam jedyna
                            osoba ktora zgodzila sie tego podjac. rozumiem ze znowu odebralam
                            mozliwosci jakims tam anglikom i powinnam posypac glowe popiolem.

                            wiem, ze nie zawsze bede mloda i sprawna.
                            ale emigracja w takiej sytuacji o ktorej pisze autorka watku jest
                            niedorzeczna.
                            rozumiem ze gdyby post brzmial:
                            jakie ma szanse na prace 50 letnia kobieta po wylewie z zerowym
                            angielskim, tez bys sie nad pania uzalila?
                            czy po prostu napisala
                            sorry batory ale bardzo marne?
                            tu przedstawia sie lzawa historie.
                            ok moge kobiecie wspolczuc co nie znaczy ze napisze, tak przyjezdzaj
                            bedzie kolorowo a dodatkowo mozesz walnac panstwo brytyjskie miedzy
                            rogi i dostac kaske za fee. no nie napisze tak.
                            bardzo byc moze, ze brak mi empatii :P

                            --
                            'How you behave toward cats here below determines your status in
                            Heaven' - R.A. Heinlein
                            'scars have the power to remind us that the past was real.'
                            www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx
                            • Gość: ja Re: do goscia ja IP: *.dsl.pipex.com 31.08.07, 15:32
                              I tu się nie rozumiemy. Nawet jeśli nie odebrałaś pracy nikomu to i
                              tak Anglicy powiedzą że przyjechałaś i zabrałaś im pracę. To tak
                              samo jak ty mówisz, że ta kobieta przyjedzie i że i tak będzie brała
                              benefity (mimo że być może nigdy nie weźmie ani grosza a Ty
                              wszystkim będziesz opowiadać że nikt tej roboty nie chciał). Podobny
                              tok rozumowania i podobne poglądy. Nie jestem idealistką, ale ludzie
                              są różni i jakoś przez 40 lat nie nauczyłam się oceniać każdego
                              jednakowo, zwłaszcza równając wszystkich w dół. I mam nadzieję że
                              nigdy nie zmienię swoich poglądów. A Ciebie pozdrawiam, mimo
                              skrajnych poglądów miło było pogadać.
                              • marta.kunc Re: do goscia ja 31.08.07, 15:40
                                nie no oczywiscie, z takim argumentem(wierze, ze ty takiej
                                argumentacji nie traktujesz powaznie) o odbieraniu pracy nie sposob
                                racjonalnie dyskutowac.
                                podobnie mowia polacy o ukraincach przyjezdzajacych do polski.
                                znammienne jest jednak to ze takim argumentem posluguja sie
                                przewaznie ludzie bezrobotni z wyboru. na zasadzie: nie powiem ze mi
                                sie nie chce ruszyc zadka z kanapy, tylko ze mi polaczki, ruscy
                                (wstaw dowolne) prace zabieraja:)

                                ja tez cie pozdrawiam:)
                                --
                                'How you behave toward cats here below determines your status in
                                Heaven' - R.A. Heinlein
                                'scars have the power to remind us that the past was real.'
                                www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx
    • sylwek07 Re: Benefity i praca dla kobiety po wylewie 31.08.07, 14:41
      Jak ta osoba pobiera rente to musi sie liczyc z tym ze jej to
      swiadczenie zawiesza jesli przekroczy prog.
      Po drugie czy ma moze orzeczona niepelnosprawnosc,jesli tak to moze
      sie udac z kims kto umie jezyk tutaj:

      www.jobcentreplus.gov.uk/JCP/Customers/Helpfordisabledpeople/index.html


      Czy osoby niepełnosprawne z Polski mogą liczyć na pomoc Shaw Trust w
      znalezieniu pracy w Wielkiej Brytanii?
      Oczywiście – o ile przebywają w naszym kraju legalnie, a więc mogą
      korzystać ze wszystkich świadczeń przewidzianych prawem. Jeśli
      znajdzie się taka osoba, która poszukuje pracy lub wsparcia w nowym
      miejscu zatrudnienia – może liczyć na pomoc naszej organizacji.

      www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/15038%3bjsessionid=AB0EC032CDB3176E25E47CEF03E76BA8

      www.shaw-trust.org.uk/


      --
      "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
      • dominika_ab Re: Benefity i praca dla kobiety po wylewie 31.08.07, 15:17
        Post Sylwka - chyba jeden na temat napisany przez dobrego czlowieka.
        Slow mi brak jak czytam niektore z postow wyzej, arogancja,
        okrucienstwo, brak normalnych ludzkich odruchow odbieraja mi mowe.
        Dlaczego 50-kobieta ma zrezygnowac z prob poprawy swojej sytuacji
        zyciowej i wyjazdu, jej sytuacja w Polsce to chyba gorzej niz
        wegetacja, bo zeby wegetowac trzeba miec srodki na utrzymanie sie w
        stanie w jakims sie jest w danej chwili, a przy glodowej rencie to
        raczej niemozliwe.
        Gdzie tu oszustwo, gdzie tu nieuczciwosc? Takie jest zycie niestety,
        ze jedni ciesza sie dobrym zdrowiem, a inni maja pod gore. Wierze w
        to, ze ta kobieta ma szanse dac rade na wyspach przy pomocy corki
        (nawet gdyby byla sparalizowana, a miala tylko tylko sprawna glowe i
        rece), stworzyc jakies samozatrudnienie, pracowac przy komputerze,
        nauczyc sie jezyka i rozpoczac zycie od nowa. Zawsze bylam
        optymistka i wierze ze przeszkody nalezy pokonywac, a nie polozyc
        sie i czekac na smierc.
        Nie widze w tej sytuacji jakiejs proby oszustwa, granica zostala
        otwarta dla wszystkich, nie ma klauzuli, ze moga przyjezdzac tylko
        osoby cieszace sie dobrym zdrowiem.
        Nie jest to latwa sytuacja i trudno cos radzic nie znajac tej
        kobiety, jej mozliwosci fizycznych, jej zdolnosci do uczenia sie
        nowych rzeczy i ogolnej elastycznosci. A to jest najwazniejsze plus
        pomyslowosc corki w stworzeniu miejsca pracy dla mamy.
        Wszystko zalezy od osoby, jedna osoba ma szanse poradzic sobie
        lepiej niz zdrowa 20-latka, inna nie - w tej sytuacji lepiej by bylo
        gdyby corka po prostu wysylala mamie pieniadze na zycie w Polsce.
        Poza tym nic na sile - praca ponad sily (a sprzatanie to ciezka
        praca) moze tylko zaszkodzic.
        • marta.kunc Re: Benefity i praca dla kobiety po wylewie 31.08.07, 15:27
          dominika_ab napisała:


          w tej sytuacji lepiej by bylo
          > gdyby corka po prostu wysylala mamie pieniadze na zycie w Polsce.

          widzisz, gdyby chodzilo tylko o pomoc mamie to to genialne w swej
          prostocie rozwiazanie byloby uskuteczniane.
          tylko ze w tym przypadku, wydaje mi sie ze chodzi po prostu o
          wydojenie kasy za nic poza granicami kraju.


          --
          'How you behave toward cats here below determines your status in
          Heaven' - R.A. Heinlein
          'scars have the power to remind us that the past was real.'
          www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx
          • Gość: hmm Re: Benefity i praca dla kobiety po wylewie IP: *.sett.ed.ac.uk 31.08.07, 15:45
            ja uwazam ze starych drzew sie nie przesadza, osobie po 50 jest
            trudno sie przystosowac, szczegolnie bez jezyka, bez znajomych.
            z drugiej strony nie rozumiem jak mozna powiedziec ze osoba ta
            bedzie bez znajomych skoro ma tam corke? chyba rodzina jest
            najwazniejsza, znajomi nie.
            jesli chcesz zabrac mame do siebie i sie nia opiekowac, nic komu do
            tego. nie weim jak znajdziesz prace mamie bo to ty musialabys zrobic
            skoro ona nie zna jezyka, wez po uwage ze konkurencja jest duza, bo
            sprzataja tez osoby mlode i znjace jezyk, wiec wiadomo ze wola osobe
            ktora cos umie powiedziec niz kogos kto jest zupelnie niekumaty.

            wez pod uwage tez ze renta twojej mamy zostalaby jej zabrana w
            polsce, bo jej zarobki by przekroczyly limit na warunki polskie
            (stosunek funta do zlotowki)
            co znaczy czy sama sie bedzie mogla utrzymac? mieszkac sama? placic
            oplaty? zywnosc itp? nie weim jak mozna sie utrzymac za £5.35 w
            porywach £6 za godz (bo pewnie tyle by jej dali bo nie zna jezyka)
            za 20 godz an tydz.
            osobie pracujacej nie naleza sie benefity, chyba ze ma dziecko na
            utrzymaniu, a jak rozumiem ty jestes dorosla i nie weim dlaczego
            mama mialaby dostac jakis benefit? o jakim beneficie mowisz? zniazka
            do council taxu? co?
                • Gość: jess Re: Benefity i praca dla kobiety po wylewie IP: *.bulldogdsl.com 31.08.07, 16:13
                  Dosc dawno uleczylam sie z idealizmu i naiwnosci, stad podejrzewam,
                  ze zapytanie bylo o disability benefit,lub unemployment benefit, lub
                  wszelkie mozliwe dodatki do minimalnych zarobkow no i pelna opieke w
                  NHS. W jaki inny sposob, kobieta w jej wieku, schorowana i bez
                  znajomosci jezyka moze sie utrzymac w UK jesli nie potrafi tego
                  osiagnac u siebie w kraju gdzie przynajmniej dogadac sie moze?
                  Dlaczego bedac na rencie (inwalidzkiej?) rwie sie do fizycznej pracy
                  za granica? To w koncu jest pelnosprawna czy nie? Nic dziwnego, ze
                  cala historia wyglada na zwykla probe zycia na cudzy koszt pod
                  sterem obrotnej corki.
                  • sylwek07 Re: Benefity i praca dla kobiety po wylewie 01.09.07, 09:02
                    Co do renty socjalnej to dlaczego ta Pani nie wystapil i nie wystapi
                    o zasilek pielegnacyjny bo z tego co widac to ma albo 1 lub 2 grupe :

                    www.pzn.org.pl/now/index.php?id=1_50_6_6_x,u0on
                    O ten dodatek niech sie postara w Miejskim Osrodku pomocy
                    rodzinie,zawsze to pare zlotych wiecej do renty,ten dodatek bedzie
                    wyplacany do konca waznosci orzeczenia o niepelnosprawnosci.
                    Jak pobiera rente socjalna ta Pani to moze isc do NFZ i tam wydadza
                    jej karte na leczenie w UE .

                    www.nfz.gov.pl/ue/index.php?katnr=5&dzialnr=0&artnr=0
                    Bedzie mogla pobierac rente ta do czasu kiedy nie przekroczy progu
                    zarobku w UK,jak przekroczy wtedy ta rente wstrzymaja tzn zawiesza.

                    --
                    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
                        • marta.kunc Re: sadzisz, ze po 2 wylewach mozna byc calkowici 01.09.07, 12:59
                          dzieczyno przeciez on cie zacytowal?
                          upalona te posty te piszesz czy jestes az tak glupia?

                          jesli mama jest w swietnej formie JAK NA OSOBE PO 2 WYLEWACH to nie
                          powinna pracowac fizycznie.
                          jesli wystepowala o rente inwalidzka, ktorej nie dostala tylko z
                          przyczyn proceduralnych mimo uszczerbku na zdrowiu to nie powinna
                          pracowac fizycznie.

                          do kazdej legalnej pracy powinien byc przeprowadzany wywiad
                          medyczny. tam zawsze jest pytanie o wylewy i udary mozgu. myslisz ze
                          ktokolwiek rozsadny przyjmie do pracy fizycznej osobe z takim
                          medical record?

                          raz juz zadalam ci to pytanie. jak sobie wyobrazasz podjecie pracy
                          umyslowej lub w branzy uslugowej z zerowa znajomoscia jezyka?

                          sama piszez, ze mame wszystko stresuje. czy myslisz ze przyjazd tu,
                          ktory dla mlodej i zdrowej osoby jest bardzo stresujacy na poczatku
                          jest wlasciwym posunieciem w sytuacji twojej mamy?

                          masz sumienie wysylac 50 letnia kobiete po 2 wylewach do pracy
                          fizycznej na czarno? bo zareczam ci, ze jesli uczciwie wypelni
                          wywiad medyczny nikt jej do pracy fizycznej nie przyjmie.
                          --
                          'How you behave toward cats here below determines your status in
                          Heaven' - R.A. Heinlein
                          'scars have the power to remind us that the past was real.'
                          www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx
          • Gość: i do marta_kunc IP: *.cdif.cable.ntl.com 31.08.07, 16:09
            a pokaz mi, w ktorym miejscu napsialam o wydojeniu kasy? pracuje tu
            legalnie od jakiegos czasu, ucze sie wiec co masz na mysli? mammie
            tez nie pozwole doic jak to piekna polszczyzna okreslilas..prosilam,
            jesli nie masz ochoty ani nic madrego do powiedzenia, to nie
            zabieraj glosu, bede bardzo wdzieczna.
            Dzieki Dominika, chociaz jedna madra wypowiedz, poza poradami
            sylwka :)
            Teraz musze leciec do pracy, jutro sie odezwe, milego weekendu
    • Gość: i do `niekompetentnych` IP: *.cdif.cable.ntl.com 31.08.07, 16:13
      jak osoba, ktora nie pracuje i ewentualnie `doi` jak to okreslila
      marta.kunc moze byc pod stala opieka lekarska ?:) jesli nie ma
      placonego NI, czyli legalnej pracy? a zalatwienie po znajomosci
      znaczy m.in. ide do szefa i pytam czy nie ma wolnego etatu.. ludzie,
      zastanowcie sie...a studia nie swiadcz o tym czy ktos jest `madry`
      czy nie...bo wiekszosci nawet ze studiami tego brakuje...
      pozdrawiam
      • marta.kunc Re: Benefity i praca dla kobiety po wylewie 31.08.07, 16:21
        Benefity i praca dla kobiety po wylewie
        Autor: Gość: zdesperowana IP: *.cdif.cable.ntl.com 29.08.07, 22:06
        Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz cytując Odpowiedz

        W Polsce renta..400 zl, brak perspektyw na prace.. Czy w UK mozna
        znalezc prace kilka godzin tyg (jakies sprzatanie np.) dla kobiety
        po 2 wylewach, tak aby mogla sie spokojnie utrzymac i byc
        ewentualnie pod stala opieka lekarska? 0 znajomosci jezyka..wiek ok
        50 lat, 0 znajomych, zeby zalatwic `po znajomosci`


        moja droga,
        to ze nie napisalas 'jak pomoc wydoic mojej mamie kase od panstwa'
        nie oznacza ze nie mozna twoich wypowiedzi w ten sposob
        interpretowac.
        jesli twoja mama pobiera rente inwalidzka, jest po wylewie to nie
        powinna wykonywac pracy fizycznej. o i le w ogole powinna pracowac.
        jak sobie wyobrazasz prace umyslowa lub prace w branzy uslugowej bez
        znajomosci jezyka?

        jesli chce jednoczesnie pracowac fizycznie i pobierac rente to cos
        tu nie gra.

        --
        'How you behave toward cats here below determines your status in
        Heaven' - R.A. Heinlein
        'scars have the power to remind us that the past was real.'
        www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx
    • psychoguru Koniec dyskusji 31.08.07, 19:20

      Szybkie sprawdzenie w HO wykazalo ze taka osoba nie ma
      szans na rejestracje pobytu w ramach WRS bo to jest
      Workers Registration Scheme przewidziany dla
      PRACOWNIKOW i czlonkow ich rodzin. Pracownikiem jest
      osoba ZDOLNA do pracy pozwalajacej NA PELNE I
      SAMODZIELNE utrzymanie. W praktyce oznacza to ze dla
      rejestracji wymagana jest praca na minimalnej stawce
      na pelny etat.

      ta dyskusja nie ma wiec sensu.
      • Gość: i psychoguru dzieki za zakonczenie IP: *.cdif.cable.ntl.com 01.09.07, 01:11
        Wiec...dla sprostowania w chwili wolnego czasu, to nie jest renta
        inwalidzka w pilsce, bo rzekomo matce sie NIE nalezy po zbyt dlugiej
        przerwie miedzy jednaa druga poraca w okresie przedchorobowym, wiec
        jest to renta SOCJALNA a nie chorobowa (gdyz ta sie nie nalezy).
        Chodzi tu o prace, dzieki ktorej bedzie ubezpieczona, mogla w pelni
        korzystac w razie co z uslug NHS (mama jest w swietnej formie
        fizycznej i psychicznej, 0 problemow w tym momencie) + pewne ulgi
        podatkowe badz dodatki chorobowe..a co jasne jesli jest sie w UK, to
        w PL ne pobiera sie zadnych `wydajaczy panstwowych` heheh.
        P.S. Niektore wypowiedzi sa naprawwde smieszne, ludzie potrafia
        tylko krytykowac nie znajac naprawde zadnych sytuacji, oby tak dalej
        marta.kunc, trzymajs ie i prosze nie wypowiadaj sie do moich
        wypowiedzi wiecej, z gory dzieki.
      • dominika_ab Re: Koniec dyskusji 01.09.07, 15:34
        Oprocz programu WRS jest tez mozliwosc samozatrudnienia, przysluguje
        wtedy opieka lekarska w NHS taka sama jak dla stalych mieszkancow
        (miesiecznie placi sie kilka funtow skladek).
        Gdyby udalo sie znalezc prace dla tej mamy, ktora wykonywalaby w
        ramach samozatrudnienia, to byloby to chyba najlepsze rozwiazanie.
        Nie jestem lekarzem, ale z tego co wiem to sa rozne wylewy, lekkie
        nie pozostawiaje sladow (mozna ich miec nawet dziesiatki i nic o tym
        nie wiedziec) i bardzo powazne. Moze gdy bierze sie odpowiednie leki
        (ktore sa w Anglii refundowane) mozna zapobiec nastepnym wylewom?
        Wiele prac mozna wykonywac w ramach samozatrudnienia, rowniez
        sprzatanie, tylko ze wydaje mi sie, ze sprzatanie domow to za ciezka
        praca w tym przypadku. A o lzejsze prace, wiadomo, nie jest latwo
        osobie nie znajacej jezyka.
        Tym niemniej moze jednak warto sie rozejrzec i sprawdzic wszystkie
        mozliwosci jakie sa.
        Odpowiednia praca bylyby jakies robotki w domu, swetry na
        zamowienie, wspolpraca z projektantem recznie wykonanych swetrow,
        mama musialaby miec cos do pokazania co zrobila wczesniej (takie
        portfolio), zeby moc znalezc jakies zlecenia. Nawiasem mowiac
        polecam obejrzenie ksiazek ze swetrami projektanta, ktory sie nazywa
        Kaffe Fassett, jego swetry wymagaja bardzo duzo pracy, zanim zrobi
        sie taki swetr rwie sie klebki w roznych kolorach na male kawalki i
        zwiazuje je ze soba, podaje to jako przyklad rzeczy, ktore jeszcze
        sie wykonuje w Anglii, bo zamowienie czegos takiego w Chinach nie
        zdaloby egzaminu.
        Mozna pomyslec tez o innych rzeczach, ktore nadaja sie do skladania
        w domu. Moze warto zamowic projekt takiej rzeczy u jakiegos
        zdolnego studenta z art college, znalezc odbiorcow i zajac sie
        skladaniem w domu.
        Tak sobie po prostu mysle o tej sprawie, nie znam realiow, zdaje
        sobie sprawe ze zrobienie czegos jest latwe, najtrudniejsza czesc
        pracy to znalezienie odbiorcow. Dlatego warto porozmawiac ze
        sklepami zanim sie podejmie nastepne kroki, odwiedzic jakies pokazy
        recznie wykonanych rzeczy dla sklepow, gdzie podpisywane sa
        kontrakty na wieksze zamowienia (byc moze mozesz znalezc informacje
        o takich pokazach w duzej bibliotece).
        Czasami ludzie robia rozne bardzo dziwne rzeczy w ramach
        samozatrudnienia. Znam osobe, ktora odwiedzila kogos w domu, kto
        produkowal w piwnicy... wode (nie w Anglii). Ta osoba miala w domu
        specjalne filtry do wody, napelniala butelki przefiltrowana woda i
        dostarczala odbiorcy. I w ten sposob splacala swoj dom w Ameryce :)
        No i warto, zeby mama od poczatku uczyla sie angielskiego, uzywala
        komputer, zrobila rozeznanie co sie sprzedaje na e-bay czy Amazon.
        Wszystko to nie bedzie latwe, ale ja jestem zdania, ze dopoki
        czlowiek zyje nie powinien sie poddawac.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka