Dodaj do ulubionych

jak na kursie angielskiego w GoWork?

12.06.08, 16:14
hej, kto uczestniczył w kursie GoWork? jak było?
Edytor zaawansowany
  • justyn-kamala 13.06.08, 16:32
    hej, byłam na kursie z Gowork w ubiegłym roku. Kurs polecam, sporo
    sie nauczyłam, właśnie wróciłam z kontraktu, teraz szukam nowej
    pracy, może znów wyjadę do Anglii. Jeśli chodzi o kurs to można dużo
    wynieść, faktycznie opanować go komunikatywnie, łatwiej oczywiscie
    jak juz ma się jakieś podstawy, lektorki super babki, jedzonko było
    spoko, zakwaterowanie w ośrodku też. Ogólnie ok. Pozdro
  • tonia.pe 28.09.19, 17:11
    mnie takie kursy nic nie dawały, niby z czytaniem i pisaniem nie miałam problemu, ale mówienie to był dla mnie stres... dopiero wyjazd na Angielską Wioskę mi pomógł! :)
  • Gość: kacha IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 17.06.08, 14:20
    Ten kurs to pic na wodę/ Nie da sie w 3 tygodnie opanować języka w
    stopniu komunikatywnym/ Byłam na tym kursie w w zeszłym roku w
    Serpelicach/ Warunki tragiczne, jedzenie straszne ,po którym
    wiekszość ludzi chorowala, zimno, często brak prądu/Z powodu tych
    warunków wieczne afery i kłotnie z właścicielami ośrodka i z
    przedstawicielami GoWork /Ale wiadomo, o co chodzi/ O to, żeby
    wszystko odbyło sie, jak najtańszymi kosztami/ Dlatego GoWork
    wynajął najtańszy osrodek jaki tylko mozna było/Nasza grupa, jako
    jedna z ostatnich odbywała kurs w osrodku w Serpelicach/ Myślę,ze
    nie byliśmy jedyna grupa, która dopominała sieie moga uczyś o godne
    warunki i dlatego właściciel GoWorka był zmuszony zmienić miejsce/
    Mam nadzieje,że teraz ludzie mogą uczyć sie spokojnie bez tracenia
    czasu i nerwów na kolejne afery i kłótnie z GoWorkiem albo z
    kierownictwem osrodka/ Co do nauki, to wyglada ona tak, że leci sie
    po łebkach przez materiał, żeby zdążyc przerobic, co było
    zaplanowane i nie ma czasu na utrwalenie tej wiedzy/ W moim
    przypadku ta metoda nauczania ie sprawdziła się/ Niczego nowego sie
    nie nauczyłam/ Z ta wiedza z jaka przyjechałam na kurs, wyjechałam z
    powrotem do domu/N a szczęscie płacił za niego mój Urząd Pracy, w
    którym zarejestrowałam sie tylko z powodu tegoz kursu i teraz nie
    żałuje, bo gdyby zapłaciła sama miała bym do siebie teraz pretensje/
    Oczywiście praca, która oferuje gowork jest praca za najnizszą
    stawkę w Wielkiej Brytani, dlatego wiele osób po kursie nie
    skorzystało z ich oferty i wyjechało na własna rekę/
  • wojtekmily_3 02.07.08, 16:16
    Witam. Uczestniczyłem w kursie angielskiego z GoWork w tym roku,
    bardzo mi się podobało, kurs spełnił moje oczekiwania, ośrodek jak i
    jedzienie ok, lektorzy też, nauczyłem się bardzo dużo, miałem słabe
    podstawy, teraz sie komunikuję, po 180 godzinach nauki chcąć nie
    chcąć człowiek sie nauczy, ty to chyba pojechałaś nie w tym celu,
    pewnie ci tylko w głowie imprezy, dlatego tak tez to widzisz. Moja
    cała grupa była bardzo zadowolona, gowork robi profesjonalne kursy,
    więc z twoją opinią się nie zgadzam. Kurs angielskiego polecam,
    faktrycznie mozna sporo wynieść, lektorzy super, fajni ludzie, potem
    szansa na pracę. Zachęcam gorąco, przyszłym kursnatom życzę owocnej
    nauki i pozdrowionka.
  • Gość: gosc portalu IP: *.popl.cable.ntl.com 17.06.08, 16:18
    bylem jakis czas temu na tym kursie na 2 tygodnie.dla mnie to strata
    pieniedzy,bo za te pieniadze mozna sobie kupic mniejsza liczbe
    lekcji z nauczycielem sam na sam i napewno sie wiedzej z nich
    wyniesie.caly dzien lekcji+prace domowe to niestety nieliczny mozg
    zapamieta.ja czulem sie po tygodniu juz otepialy
  • aniasowa 18.06.08, 11:43
    hej wszystkim, byłam na kursie ang. z GoWork, szkolenia odbywały się
    w super dworku w Zabużu, było bardzo fajnie, nie rozumiem wypowiedzi
    poprzednika, chyba pojechałeś w innym celu, kurs był spoko, dużo się
    nauczyłam, jeśli ktoś chce to może, naprwade mozna sporo wynieść,
    zajęć jest dużo, ale to też mobilizuje, lektorzy bardzo dobrzy
    fachowcy, jedzienie też super, lepsze niz w domu. Polecam i
    pozdrawiam, nigdzie za taką cenę nie znajdziesz nauki angielskiego z
    całodziennym wyżwyieniem i zakwaterowaniem.
  • Gość: xxx IP: 195.164.254.* 26.05.09, 12:26
    hmmm...
  • Gość: marta IP: *.chello.pl 17.06.08, 19:45
    byłam na kursie z tej firmy, było fajnie, miałam juz podstawy
    angielskiego, więc po kursie miałam znajomosć komunikatywną,
    lektorzy bardzo fajni, sporo od nas wymagali, ale to dobrze, dzięki
    temu teraz sobie radze językowo. Generalnie polecam kurs, można
    naprawdę sie sporo nauczyc, wystczy chcieć.
  • przemy-slaw3 20.06.08, 16:19
    witam, byłem na kursie angielskiego z gowork. Dziwi mnie że ktoś był
    niezadowolony z tego szkolenia, kurs był na najwyższym poziomie,
    lektorzy najlepsi, umieli podejść indywidualnie do każdego kursanta,
    ośrodek ok, jedzonko też - niektórzy twierdzili że lepsze niż w
    domu. Sporo wyniosłem z tego kursu, w tej chwili bez problemu
    komunikuje sie w angielskim, nie mam z tym problemu, na kursie
    przełamałem barierę językową. Kurs polecam i zachęcam do
    korzystania, naprawdę warto. Pozdrowionka
  • Gość: ella IP: *.eranet.pl 21.06.08, 12:04
    No to zazdroszczę tym, którzy sa zadowoleni z kursu/ Widocznie ja
    znalazłam sia w złym miejscu i w złym czasie na kursie z gowork/
    Trafił mi sie osrodek Małgosia w Serpelicach(jesli ktos był i
    widział, to wie ze warunki tam lekko odbiegaja od normalnych w
    szczególności w porze jesienno-zimowej), trafiło sie jedzenie wrecz
    koszmarne, lektorki moze nie najgorsze ale chyba nikt nie opracował
    żadnej w miarę skutecznej metody nauczania jezyka w tak któtkim
    czasie i w tak jak by nie było ekstremalnych warunkach/ W mojej
    grupie z kursu zadowolone były góra 2 osoby ale to były osoby,z
    kategorii tych, którym wszystko sie podoba/ W trakcie kursu
    zrezygnowało 2 kursantów i jeden lektor/Pozdrawiam wszytkich
    wybierajacych sie na kurs i zycze powodzenia
  • monikalew4 25.06.08, 14:46
    hej wszystkim, byłam na kursie z GoWork, kurs odbywał sie w
    Serpelicach - urocza miejscowość, nie popieram opinii powyżej, byłam
    w tym samym osrodku, było ok, warunki dobre, jedzienie też, nie wiem
    jak mozna narzekać, za te pieniadze nie można oczekiwac hotelu 5*,
    wybaczcie, byc może ktoś pomylił się w jakim celu tam przybył,. Kurs
    warty tej kwoty, ja osobiście jestem zadowolona, dużo wyniosłam,
    wróciłam juz w kontraktu, teraz będę startowac wyżej, z angielskim
    teraz będzie mi łatwiej. Polecam i zyczę powodzonka!
  • natalka555 05.08.08, 11:50
    hej, ukończyłam kurs angielskiego, na kursie było ciężko, sporo
    godzin, program dość napięty, nauka, nauka, nauka, ale dawaliśmy
    sobie radę. Moja grupa bardzo się ze sobą zgrała, na wzajem sobie
    pomagalismy. Jeśli ktoś chce szybko podszkolić angielski, to jest to
    dobra metoda, przez 3 tygodnie przebywasz w atmosferze angielskiego,
    chcąć nie chcąc przyswajasz go sobie, efekty mogą byc całkiem
    niezłe, ja opanowałam angielski dobrze, jestem zadowolona. Pozdrawiam
  • filipzdolny 18.09.08, 12:06
    witam wszystkich, jestem zainteresowany kursem angielskiego,
    podstawy już mam, więc napewno będzie mi łatwiej na szkoleniu, mam
    pytanie, jak szybko po szkoleniu osoby podejmują pracę? zależy mi na
    szybkim wyjeździe.
  • mateuszek234 03.07.08, 14:35
    hej Michał, osobiście uczestniczyłem w kursie organizowanym przez
    GoWork. Kurs moge ci szczerze polecić, warto skorzystać jeśli masz
    taką możliwość, miejsce szkolenia-Serpelice ok, ośrodek w porządku,
    jedzenie też, u mnie w grupie nikt nie narzekał, były teksty że
    lepiej niz w domu, no i nauka przede wszytskim, duża ilość godzin,
    ale można dużo się nauczyć, chcąć nie chcąc każdy coś wyniósł z
    kursu nawet jeśli nic nie robił, u mnie byli zapaleńcy, wszyscy
    chcieli się uczyć, mobilizowała nas lektorka i sami na wzajem.
    Poznałem fajnych ludzi, angielski podszlifowałem, na tyle że za
    granicą sobie radziłem na luzie. Kurs polecam nawt jeśli sam chesz
    wyłożyć kasę, bo na prawde warto. Powodzonka!!!
  • Gość: kris IP: *.trzebinia.msk.pl 07.07.08, 20:01
    Jadę na kurs 2 tygodniowy celem podszkolenia języka. Termin - 21 lipca-3 sierpnia 2008. Jeśli ktoś wybiera się w tym terminie to proszę o kontakt na maila: krisek.m@gmail.com

    pozdrawiam

  • piotrekwolt 09.07.08, 09:35
    Hej, byłem na kursie angielskiego w ubiegłym roku. Faktycznie
    intensywna nauka, ale można sporo się nauczyć. Przed kursem miałem
    słabe podstawy, a na zkończenie nieźle sobie radziłem, komunikowałem
    się, co przydało mi się w późniejszej pracy którą podjąłem z gowork.
    Teraz będę próbował znaleźć pracę w UK, dzięki znajomosci
    angielskiego bez problemu znajdę coś odpowiedniego. Zachęcam do
    udziału w kursie i żuczę powodzenia!
  • Gość: mm IP: *.fbx.proxad.net 09.07.08, 15:16
    Caly ten watek to REKLAMA firmy Gowork! Az smieszne.
  • Gość: coco IP: *.eranet.pl 14.07.08, 18:28
    Zgadzam się!!!!!!!!!!!!!!!
  • viki-4 15.07.08, 11:11
    Nie zgadzam się!!! jeśli ktoś jest zainteresowany i ma pytania, to
    miło ze ktoś odpowie, sam pewnie też byś oczekiwał odpowiedzi na
    swoje zapytanie. Odnośnie kursu to jestem zaintersowana, chciałabym
    wziać w nim udział, ale po wakacjach, wtedy dysponuje czasem wolnym,
    moje pytanie: czy faktycznie po tych 3 tygodniach można opanować
    angielski komunikatywnie, zaznaczam ze podstawy już mam. Czekam na
    odp. Pozdrawiam
  • Gość: dankazaba IP: *.range86-152.btcentralplus.com 05.08.08, 12:38
    z pewnością nie, ale dobrze przygotujesz sie do rozmowy
    kwalifikacyjnej. ja dość dobrze znalam angielski jadąc na ten kurs.
    zalezalo mi żeby tylko załapać się do "pewnej" pracy wraz z
    mieszkaniem. bylam swiadoma sam kurs niewiele zmieni. troche może
    uporządkował moją wiedzę. tylko dwóm osobom z kursu zaproponowano
    pracę w dniu egzaminu /w tym mnie/. gdy przyjechalam do anglii to
    przez pierwsze tygodnie byłam przerażona bo w ogole nie rozumialam
    co do mnie mówią a o swobodnej rozmowie nawet nie było mowy. dopiero
    teraz po kilku miesiącach pobytu, mogę powiedziec ze posluguje sie
    angielskim w stopniu naprawde komunikatywnym. owszem, zdarza sie ze
    nie zrozumie czegoś, ale nie jest to juz takim stresem.
    reasumując - kurs z gowork jest świetnym sposobem na znlezienie się
    w anglii. z pierwszym pracodawcą załatwisz wszelkie potrzebne
    formalności, nin, wrs, konto. a potem szybko szukaj czegoś lepszego.
    ja odeszlam po 2 miesiącach, znalazlam przez inną agencje lepiej
    platną pracę. w tej chwili po roku jest to już moja 5 praca /i z
    pewnością nie ostatnia bo mój "apetyt na funty" wciąż rosnie/
    pozdr i powodzenia
  • Gość: xxx-xxx IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 25.07.08, 12:57
    Tak, te wypowiedzi niby-kursantów są tak piekne, że wydają się
    podejrzane. Byłam na kursie z gowork i moje doświadczenia nie są aż
    tak pozytywne.

  • Gość: kris IP: *.centertel.pl 25.07.08, 21:18
    Witam! Jestem obecnie na kursie w Serpelicach, mialem już podstawy
    angielskiego i osłuchanie z jezykiem wiec dla mnie jest OK. Jest
    ciezko - nauka od godz. 8 rano do 18, a pózniej "odrabianie zadan
    domowych" - jest ich duzo wiec zostaje tylko czas na umycie sie i
    sen :)
    Nauka jest intensywna ale daje efekty, szersze informacje za tydzien
    3-4 sierpnia jak wroce.
    pozdrawiam
    Krzysiek
  • paulinamisiak 30.07.08, 11:13
    uczestniczyłam w kursie angielskiego jakiś czas temu. Na kursie
    naprawdę spora ilość godzin, pod tym względem ciężko, ale osoby po
    to tam jadą, aby opanowac angielski komunikatywnie. Dla osób które
    mają już podstawy jest łatwiej, aczkolwiek były osoby które
    zaczynały nauke od początku i nieźle sobie poradziły. Lektorka
    nieźle nas cisnęła, a zarazem mobilizowała, dobry lektor to
    podstawa. Program szkolenia obszerny, w głowie może się pomieszać,
    ale pozwala na wszechstronne opanowanie wiedzy. Po kursie można
    śmiało mieć znajomość komunikatywną języka angielskiego, wystarczy
    się przyłożyć.
  • kacpereeek 13.08.08, 10:05
    witam, byłem na szkoleniu angielskiego, było naprawdę ciężko, w
    ciągu dnia zajecia, wieczorami odrabianie prac domowych, tylko
    niedziela była wolna. Program obszerny, już po pierwszym tygodniu
    odczuwałem zmęczenie ale lektorka, która miała naszą grupę mocno nas
    mobilizowała, więc dałem radę. Jesli chce się opanować angielski
    komunikatywnie, trzeba się przyłożyć i być wytrwałym. Ja angielski
    opanowałem całkiem nieźle, przed kursem miałem już podstawy więc
    było mi łatwiej niż osobom które dopiero zaczynały.
  • Gość: kris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.08, 12:03
    Oto moje wrażenia z kursu angielskiego, który zakończył się 03.08.2008 - w Serpelicach (mieszkaliśmy w domkach Ośrodka "Partner").Okolica - bardzo piękna, cicha, uspakajająca rzeka Bug, śpiewające ptactwo, piękna i niezniszczona przyroda. Dzień zaczynał się od śniadania o 7:30, potem zajęcia od 8:00 z krótkimi przerwami do 13:30 - potem obiad i przerwa do 15:00, potem znów zajęcia i o 18:00 kolacja. To nie koniec :) Zadania domowe :) więc nie było wiele relaksu - tylko trzeba było tłumaczyć zdania, wkuwać słówka itp :) Było nas 10 osób, z czego 8 miało już wcześniej - na różnym poziomie - doświadczenie z językiem angielskim. Zajęcia prowadziła Pani Monika K. - najlepsza lektorka językowa z jaką mielismy w życiu do czynienia - pozdrawiam :) Monika miała bardzo wiele własnych materiałów - niezależnych od tych z Goworku. Bardzo dużo praktycznych ćwiczeń - rozmowa w sklepie, na lotnisku, otwieranie konta bankowego, restauracja, hotel, rozmowy kwalifikacyjne i masę innych :) Gramatyka była wytłumaczona bardzo przystępnie - w końcu wiem, kiedy i w jakich czasach mówić ! Zajęcia nie były nudne, wręcz przeciwnie, poza tym dużo śmiechu, a także wprowadzaliśmy jakieś nasze własne pomysły - zabawy z muzyką i tłumaczeniem piosenek. Ponoć byliśmy dość dobrą grupą, w każdym razie osoby których interesowała praca jako care assistant / waitress dostali od razu oferty pracy. Mnie kurs dał bardzo dużo - nauczyłem się poprawnie konstruować zdania, nie boję się mówić po angielsku, pierwszy test miałem podczas powrotu do domu - w pociągu ponad godzinę konwersowałem z zagranicznymi turystami (po angielsku oczywiscie).
  • monikarybka 01.09.08, 10:26
    hej wszystkim, również ukończyłam kurs angielskiego w Serpelicach,
    nie było łatwo, ale jestem zadowolona, mój angielski jest w chwili
    obecnej na poziomie komunikatywnym, dobrze sobie radzę. Nie żałuję
    że wzięłam w nim udział, po tych 3 tygodniach byłam wykończona, ale
    było warto. Polecam.
  • maksbbb 10.09.08, 10:46
    hej, wybieram się na kurs do GoWork pod koniec września, czy program
    szkoleniowy jest bardzo napięty, ile tak naprawdę w ciągu dnia jest
    nauki. Zależy mi aby szybko i solidnie przyswoić angielski, czeka na
    mnie praca w Irlandii. GoWork propnuje ciekawą technikę nauczania,
    czy faktycznie po tych 3 tygodniach można mieć komunikatywny
    angielski, wiem że na pewno sporo zależy od damego kursanta. Za
    odpowiedzi wielkie dzięki!
  • Gość: dankazaba IP: *.range86-145.btcentralplus.com 10.09.08, 12:53
    myślę że bardziej to zależy nie tyle od kursanta co od osoby
    prowadzącej zajęcia. warto spróbować ale nie oczekuj cudów.
    powodzenia
  • Gość: kris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 09:25
    program szkoleniowy, owszem jest napięty - raczej nie poodpoczywasz sobie, o godz. 18 kolacja - a potem trzeba odrobić "zadania domowe". Jesli trafisz na lektorkę - Monikę K. to będziesz zadowolona - jak cała nasza grupa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka