Niespłacony kredyt i...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.eranet.pl

    1. Biorę kredyt w banku w Polsce, nie spłacam go i uciekam do UK.
    Czy mnie znajdą i skutecznie ściągną ode mnie dług? W jaki sposób
    bank ustali miejsce mojego pobytu?
    2. Kredyt w UK i ucieczka do kraju poza UE, konkretnie do Chorwacji.
    Czy ściągną ode mnie dług?
    • IP: 149.254.192.*

      Gość: Aryt 04.07.08, 22:26 Odpowiedz
      Gość portalu: jp napisał(a):

      > 1. Biorę kredyt w banku w Polsce, nie spłacam go i uciekam do UK.
      > Czy mnie znajdą i skutecznie ściągną ode mnie dług? W jaki sposób
      > bank ustali miejsce mojego pobytu?
      > 2. Kredyt w UK i ucieczka do kraju poza UE, konkretnie do
      Chorwacji.
      > Czy ściągną ode mnie dług?

      Jesli chodzi o kredyt w Polsce to nie beda Cie szukac, beda czekac
      az wrocisz... Mozesz oczywiscie miec pecha i pojdzie sprawa do
      komornika, jak sie komornik zawezmie wystapi do sadu o ustalenie
      miejsca pobytu dluznika. Przy nastepnej wizycie w Polsce,przy byle
      jakiej kontroli moze sie okazac ze masz listy gonczy na swoje
      nazwisko.Taki sam mechanizm jak przy ucieczce przed wojskiem.

      Kredyt w UK i ucieczka do Chorwacji, mozna ale tylko do niewielkiej
      kwoty powiedzmy 500 funtow,powyzej tego odetki i kary sa takie ze
      nawet ja rusze dupe z fotela zeby Cie znaleźć.

      Jak sie zdecydujesz daj znac :)))
    • IP: 80.240.162.*

      Gość: topaz 05.07.08, 04:44 Odpowiedz
      zyranci zostaja!
    • IP: *.it-net.pl

      Gość: dlugi 05.07.08, 07:45 Odpowiedz
      ma powstac rejestr takich osob i moze byc tak ze szybko by Cie
      znalezli w UK no chyba ze nigdzie bys sie nie rejestrowal .



      Nie wiem czy wiesz ale Chorwacja ma przystapic do Unii
    • IP: *.range86-154.btcentralplus.com

      Gość: ... 05.07.08, 10:33 Odpowiedz
      Gdyby spytal o zasilki, zaraz pojawilaby sie zgraja ujadaczy z "ff" na czele, by
      nazwac go nieudacznikiem...

      Pyta JAK UKRASC i dostaje powazne odpowiedzi, wrecz porady!

      Bah...
      • IP: *.eranet.pl

        Gość: jp 05.07.08, 12:35 Odpowiedz
        Spokojnie, nie zamierzam tego robić, bo się nie opłaca. Jak już
        miałbym ryzykować więzienie, to zrobiłbym to tylko dla naprawdę
        dużej kasy, liczonej w milionach. Po prostu, przy piwie z kumplami
        ktoś rzucił takie hasło, a inny mu się starał udowodnić, że szybko
        by go znaleźli. I tyle.
        • IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net

          Gość: from Europe 05.07.08, 12:48 Odpowiedz
          > Pyta JAK UKRASC i dostaje powazne odpowiedzi

          Ja tez tobie wspolczuje.
        • 05.07.08, 16:50 Odpowiedz
          Gość portalu: jp napisał(a):

          > Spokojnie, nie zamierzam tego robić, bo się nie opłaca. Jak już
          > miałbym ryzykować więzienie, to zrobiłbym to tylko dla naprawdę
          > dużej kasy, liczonej w milionach. Po prostu, przy piwie z kumplami
          > ktoś rzucił takie hasło, a inny mu się starał udowodnić, że szybko
          > by go znaleźli. I tyle.

          Przy piwie ?? A co za szajs jaraliscie ??
          --
          "Zyski sa prywatyzowane,a straty nacjonalizowane"
        • IP: *.sotn.cable.ntl.com

          Gość: ff 05.01.09, 12:25 Odpowiedz
          > Spokojnie, nie zamierzam tego robić, bo się nie opłaca. Jak już
          > miałbym ryzykować więzienie, to zrobiłbym to tylko dla naprawdę
          > dużej kasy, liczonej w milionach. Po prostu, przy piwie z kumplami
          > ktoś rzucił takie hasło, a inny mu się starał udowodnić, że szybko
          > by go znaleźli. I tyle.

          Typowy polaczek jakby tu ukrasc i nic cale zycie nie robic
    • IP: *.range81-152.btcentralplus.com

      Gość: liverpoolczyk 06.07.08, 08:24 Odpowiedz
      >>>, to zrobiłbym to tylko dla naprawdę
      dużej kasy, liczonej w milionach>>>

      kto ci da miliony chlopie,a jak da to przeca sie zabezpieczy nie?

      jak cos wymyslisz napisz - podyskutujemy tu :-)))))
      • IP: *.eranet.pl

        Gość: jp 06.07.08, 09:54 Odpowiedz
        poczytaj o transakcjach karuzelowych. Chodzi o wyłudzenie podatku
        VAT, najbardziej chorego biurokratycznego wytworu wyobraźni
        urzędasów unijnych.
        Trzeba mieć trochę kasy na początek, ale wystarczy całkiem niedużo
    • IP: *.ols.vectranet.pl

      Gość: Maniek 07.07.08, 21:38 Odpowiedz
      W odwrotne stronę a szczególnie poza unia np.USA wyjdzie łatwiej:) W
      wielu tych krajach nadal jest przekonanie że w Polsce i Rosji nikogo
      sie nie znajdzie.Nie jestem oszustem ale nie trzeba mieć więcej jak
      10-20tys zł żeby "wykrecić" kilkaset tysięcy i nie ponieść
      konsekwencji.(nie w Polsce jak wspomniałem)

      P/S zakładów nie przyjmuję:)
      • IP: *.pronet.lublin.pl

        Gość: oki 07.07.08, 23:08 Odpowiedz
        mam paru znajomych którzy "zapomnieli" o kredycie w USA, jak na razie spokoj, a
        nie byly to male kwoty, tylko cos kolo 15 tys zielonych. Na razie.........ale ja
        mysle ze do czasu.
        • 08.07.08, 19:00 Odpowiedz
          dokladnie, to samo chcialem napisac z tym usa:) Tam to trzeba ukrasc
          konkretna sume zeby im sie oplacalo cie scigac, za 10-15 tys.
          zielonych to nikogo za granica szukac nie beda. Beda posylac listy z
          Department of Collections na stary adres w stanach potem im sie
          znudzi i gosc bedzie mial wpisane w swojej histori kredytowej ze
          jest niewyplacalny. A po 7 latach dlugi sie kasuja i mozna zaczynac
          zycie od nowa:)
          • IP: *.upc-i.chello.nl

            Gość: Stachoo 28.08.08, 16:28 Odpowiedz
            Stachoooo B_M_W
            Kiedyś wyjechalem sam jak palec i jako pusty i biedny czlowiek do
            Anglii . Mialem 180 funtów jak dotaarłem na miejsce i bylem
            wykonczony po jezdzie busem .Szybko znalazlem prace i bardzo duzo
            nadgodzin wypracowywalem. Trafilem na okres kiedy funt stal po 6zeta
            wiec miodas ogolnie. Pozniej po okolo 2 m-cach mialem juz 2 prace i
            pracowalem dzien i noc ,spiaem po 3,4 godziny dziennie. Zarabialem
            tygodniowo po okolo 460 - 500 funtow z czego odkladalem jakies 300-
            350 tygodniowo. Po 12 miesiacach bank odezwal sie do mnie i zaprosil
            na wizyte. Poinformowano mnie ze poniewaz mam bardzo dobry credit
            check , zaoferowano mi kredyt 10.000 funtow. he he pomyslalem ,
            ładna bajka i nie śpieszac sie wziąłem tylko 4.000 funtow na 5 lat.
            Placilem raty przez pol roku po ok 200 funtow miesiecznie i wziąłem
            sobie ubezpieczenie kredytu w przypadku niespłacenia go. Potem
            wyjechalem na holidaya do polski i ściągnąłem z niemiec 4letnią BMW
            e46 Cabrio w skórach i pełnym wyposażeniu ale uderzoną. Wypoczywałem
            w Polsce a lakiernik i blacharz dokańczali mi auto którym chciałem
            wrócić do Anglii. (BMW kosztowalo mnie jakieś 55.000zł) i koniecznie
            chcialem na Polskich blachach. Przed powrotem do Anglii wjechala mi
            w tylek baba i skrocila mi dlugosc mojego cacka. Oprocz tego
            uszkodzila zawieszeniee itd. Z PZU otrzymalem 29.000 zl
            odszkodowania na naprawe z czego naprawilem wszystk za tysiecy
            8.000 . No i wracalem do Anglii. Majac E46 cabrio , jakies 30.000 na
            koncie i nowa dziewczynę . Jak wrocilem i pojawilem sie w pracy , (a
            robilem jako robol i czyscilem maszyny). menadzerka obczaila ze
            jezdze prawie nowym BMW Cabrio i z miejsca zostałem zwolniony bez
            podawania przyczyny. Olalem to bo wiedzialem ze mam jeszcze druga
            prace gdzie siedzialem na ochronie i sie nie przemeczalem ,moglem
            tez czasami odespac ścichacza jak bylem sam na zmianie. Po jakis 2
            tygodniach otrzymalem od mojego menadzera informacje ze bedzie
            redukcja pracownikow . Bylem na full timie i myslalem ze nic mi nie
            grozi... Mylilem sie stracilem druga prace i jako jedyny zostalem
            zwolniony. Wk**wilem sie na ta cala Anglie i na to jak jestem
            traktowany jako Polak robol posiadacz pieknego BMW i pieknej nowej
            dziewczyny. Po konsultacji z partnerka wsiedlismy w BMke spuscilismy
            daszek i wrocilismy do Polski. Nie zamknalem konta i mam w dupie
            Anglie. Jestem teraz w Polsce znalazlem prace na ochronie za 32oo
            btutto miesiecznie i rozpoczalem budowe domu za miastem ktore
            zapisalem na dziewczyne( moja przyszla zone). Dyskryminacja z jaka
            sie spotkalem z powodu stanu majatkowego zmusila mnie do olania
            bankow angielskich i calego tego kraju. Leje na to 2 lata temu bylem
            biedny i pusty . Teraz mam malego synka i miejsce w ktorym
            wypoczywam po pracy i najnowsza bmw cabrio 2007 rok w garazu ...
            Koledzy pytaja co zrobilem , jak taka fortune uciulalem ze mam dom i
            auto za 136.000zł przez niecale 2 lata.Polowa z nich chce jechac do
            Anglii a ja im mowie jechac ,probowac ja juz za wyjazdy
            dziekuje.Jedyne co moge to Pozdrawic zawistne świnie w
            Anglii ,Menadzerow i tych ktorych kreci zawisc. JEST MI LEPIEJ a co
            bedzie to bedzie, mam nadzieje ze bank sie nie upomni o mnie.

            • IP: *.mia.three.co.uk

              Gość: bynio 28.08.08, 20:11 Odpowiedz
              he he, fajna historyjka... prawdy w niej nie wiele ale czyta się
              lekko
            • 28.08.08, 23:01 Odpowiedz
              Jestes moim idolem
              Dawaj jeszcze, moze cos o sowich przygodach w .nl bo widac skad nadajesz

              --
              ignorance is a weapon of mass destruction
            • IP: 80.51.31.*

              Gość: zibek 27.10.08, 17:09 Odpowiedz
              co ty za framazoby piszesz wzieles kredyt 4 000 funtów i po to bay im oddawac
              odsteki

              kupiłes fure a straciles prace itp

              a teraz masz fure za 13 000 pln budujesz dom i masz prace za 3200 brutto co i
              ttak nie starcza cały h... dla nie których

              i nagle sie zrobiles taki kozak a jak rozmnozyles pieniądze a jak zaczynasz
              pisac takie farmazony to kompletnie

              wogóle na h... to pisales
            • IP: *.range81-129.btcentralplus.com

              Gość: gruby 05.01.09, 00:46 Odpowiedz
              Siema.Kiedy to bylo?ja w maju wzialem 25tys funtow,tez
              ubezpieczylem,ale zygac mi sie chce juz na wyspach,i najchetniej
              stracilbym;) sobie prace i wrocil do pl.
            • IP: *.dynamic.dsl.as9105.com

              Gość: deos 05.01.09, 14:01 Odpowiedz
              Piszesz, ze ubezpieczyles kredyt, w tym wypadku jak straciles prace i dochod
              mogles legalnie zakonczyc przygode z kredytem udajac sie do ubezpieczyciela.
              Ubezpieczenie przeciez na wypadek straty pracy...
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: maria 20.02.09, 09:32 Odpowiedz
              Czesc Stachu!Przeczytalam twoja wypowiedz i wierze we wszystko co
              napisales, nic sie nie martw za takie pieniadze nic ci nie zrobia, a
              ci co sie zle wypowiadaja na Twoj temat to po prostu ci zazdroszcza.
              Kazdy z nas jest zlodziejem i przez cale zycie znajdzie cos co zle
              zrobil. Bo zapomnielismy ze w podstawowce przywlaszczyles kolegi
              olowek i o tym dobrze wiedziales ale sie nie przyznales, to jestes
              zlodziej, bo nie wazne czy ukradniesz milion czy olowek jestes
              zlodziejem. I ja tez jestem nie z powodu ze chcialam po prostu tak
              wyszlo. Siedzialam w USA mialam kredyty emigration przyszlo i mnie
              wywalili ale nie pytali czy mam splacony kredyt po prostu mnie
              wydup.... i co siedze w Polsce juz nascie lat tam mam niesplacone
              50 tys dol. i mam ich w dupie a oni mnie. Takze trzymaj sie koles
              nic nam nie bedzie, zreszta jak sie zaciaga kredyt to jest umowa i
              ryzyko obustronne nie tylko korzysci banku z wysokich odsetek. Tez
              musza byc tacy co nie spalacaja. Pozdrawiam wszystkich
              kredytobiorcow zwlaszcza za granica nie dajcie sie tym wstretnym
              bankom!!!!!
    • IP: *.dynamic.dsl.as9105.com

      Gość: deos 05.01.09, 14:07 Odpowiedz
      1. W Polsce bedzie sad i komornik, wiec jesli masz tam cokolwiek na swoje imie
      to to stracisz. W zaleznosci od kwoty bedzie tez list gonczy, wiec na granicy
      przy przylocie od razu w kajdany (chyba, ze do tego czasu bedziesz miec nowy
      paszport z innego kraju). Ale jak nie zamierzasz wracac i nikt nie wie gdzie
      mieszkasz (tzn w jakim kraju), to OK.

      2. W UK bedzie County Court (sad) i komornik tak samo jak w Polsce, ale scigac
      cie beda tylko w UK, moze tez w EU jesli kwota duza. Rozwiazanie - zmieniasz
      nazwisko w Polsce i wracasz do UK jako nowa osoba lub jak piszesz, wyjezdzasz do
      Chorwacji i jest OK.

      Tylko ciekawe kto da ci kredyt, ktory by byl warty tego. Jak dla mnie to
      musialoby to byc z pol miliona euro co najmniej...
    • 06.01.09, 18:40 Odpowiedz
      Gość portalu: jp napisał(a):

      > 1. Biorę kredyt w banku w Polsce, nie spłacam go i uciekam do UK.
      > Czy mnie znajdą i skutecznie ściągną ode mnie dług? W jaki sposób
      > bank ustali miejsce mojego pobytu?
      > 2. Kredyt w UK i ucieczka do kraju poza UE, konkretnie do
      Chorwacji.
      > Czy ściągną ode mnie
      dług?

      No i jak Twoj plan ? Gdybys sie zdecydowal,odpal mi 5 tys.Co ci
      wisi?
    • IP: *.filter.imagine.ie

      Gość: MarcinR29 15.01.09, 12:28 Odpowiedz
      Ty jestes kompletnym kretynem, pozbawionym rozumu i jaj, boisz sie pracy ? nie
      wiesz jak to sie robi ? oby w zyciu ktos Cie tak potraktowal jak ty zamierzasz i
      planujesz, mysle z reszta ze nie dasz rady. Gorzej z reszta, ktora tak wspaniale
      Ci podpowiada, Banda jeszcze gorszych imbecylii. Amen
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: zalamana usa 20.02.09, 18:09 Odpowiedz
      POMOZCIE!!! Wywalili mnie z USA wsadzili do samolotu a ja mam tam
      niesplacone kart kredytowe na jakies 50 tys.$ Czy moga mi cos zrobic
      w Polsce, bardzo sie boje, a nie mialam szansy na splate bo bylam
      nielegalnie i jak mnie zlapali to nie pytali co z moim zyciem w USA.
      Teraz boje sie tu w Polsce, czy ktos cos wie na ten temat tylko
      szczerze, i bez glupich docinkow "zamkna cie" "dobrze ci
      tak" "zlodziejko" itd. Za powazne odpowiedzi dziekuje!!!



      • IP: *.40.216.128.sub.mbb.three.co.uk

        Gość: mika 06.03.09, 00:02 Odpowiedz
        moim zdaniem nie jest tak jak wielu polakuw mysli czy muwi cytuje
        (wezme sobie kredyt na iles tam tysiecy w uk nie splacajac go wruce
        do kraju i mnie nie benda szukac)nic podobnego zgubne
        myslenie,bledne kolo po czasie wszystko wyjdzie nie warto nawet
        prubowac wciagac sie w bagno banki tylko czekaja az odsetki wzrosna
        i wtedy zacznie sie maraton. a tak wogule pamietajcie ze banki sa ze
        soba powiazane!
        • 06.03.09, 03:48 Odpowiedz
          Gość portalu: mika napisał(a):

          > moim zdaniem nie jest tak jak wielu polakuw mysli czy muwi cytuje
          > (wezme sobie kredyt na iles tam tysiecy w uk nie splacajac go
          wruce
          > do kraju i mnie nie benda szukac)nic podobnego zgubne
          > myslenie,bledne kolo po czasie wszystko wyjdzie nie warto nawet
          > prubowac wciagac sie w bagno banki tylko czekaja az odsetki
          wzrosna
          > i wtedy zacznie sie maraton. a tak wogule pamietajcie ze banki sa
          ze
          > soba powiazane!


          sorry ale nie moglem sie powstrzymac, Mika naucz sie pisac po polsku
          bo az oczy bola!!!
          • IP: *.gotadsl.co.uk

            Gość: Przemm 15.05.09, 11:18 Odpowiedz
            Sluchajcie my Polacy za bardzio sie pewnych rzeczy obawiamy. Ja mam
            kredyt na 71 tys funtow kupilme mieszknaie w tamtym roku. I tez
            mysle co sie stanie jak strace prace jak ja strace to po prostu
            zadluze te mieszkanie i wroce do Polski. Nikt mnie z Anglii nie
            bedzie szukal, poniewaz oni nawet nie bede wiedzieli gdziue ja
            jestem. Mieszkanie z niespalconym dlugiem plus karty na nie
            zajrestorwane bedzie przejete przez bank. Bank mieszkanie wystawi na
            sprzedaz w kwocie jaka jest na kredycie, straca na tym ale nikt ta,
            nie bedzie szukal ciebie poniewaz jak oglosisz bankructwo to
            wszystko jestes czysty. Dostaniesz list ze przez kolejne 10 lat nie
            dostaniesz kredytu i karty kredytowej no i co z tego ehehe.
            Zastanawiam sie np jak zaloze konto w polsce i pieniadze ktore np
            wezme z pozyczyki w anglii bede chcila przelac czy oni beda mogli
            mnie bnamierzyc pozniej? Generalnei poozyczke mam zamiar wziac z
            jakies 25 tys funtow z innego banku niz moj z kontem. Zadluze
            mieszkanie czyli wyprowadze gotowke przez kredyt ktory mam plus
            maxed up credit cards czyli mysle ze bedzie tego ze 40 tysiecy
            funtow. w walizkach teog do polski ie przywioze bo mnie na lotnisku
            zwinal z miejsca. nie wiem jak tio zrobi czy pieniadze przlewac na
            konta np znajomych. Bede musial sie rowniez wymeldowac z mieszkania
            moich rodzicow i zameldowac sie na moj adre brytyjski podobnio sie
            da. To jest moj plan B poniewaz fakt ze od czasu kiedy kupilme
            mieszkanie i zaczelo im sie powodzic ludzie w pracy sa nie doz
            niesienie nie kumam tego ale jak bede w syttuacji podbramkowej to
            mam to gdzies
            pozdrawa
            • IP: 92.22.113.*

              Gość: izysia 15.05.09, 12:56 Odpowiedz
              Gość portalu: Przemm napisał(a):
              od czasu kiedy kupilme
              > mieszkanie i zaczelo im sie powodzic ludzie w pracy sa nie doz
              > niesienie nie kumam tego

              bo oni nie lubia jak sie foreignerom powodzi lepiej niż im; jak nie przepijesz w
              knajpie i nie przepuścisz na gadżety, a kupisz dom/samochód etc to jesteś już
              fe; taka obserwacja moja i moich znajomych, wiec trzymamy buzie na kłódkę,
              kupujemy malutkie autka i mieszkamy w lepszych częściach nielubianych dzielnic,
              no i nie chwalimy sie ew. inwestycjami w PL; to pomaga:)
    • IP: *.dynamic.dsl.as9105.com

      Gość: deos 06.03.09, 01:04 Odpowiedz
      Jesli nic nie masz w Polsce na siebie ani na najblizsza rodzine, tzn.
      ani mieszkania, ziemii,cokolwiek, co mozna ci zabrac, to sie nie
      przejmuj, bierz ile wlezie kredytow i sie zmywaj.

      Ale pamietaj aby nie leciec do Polski zanim nie dostaniesz
      obywatelstwa innego kraju i nie zmienisz nazwiska.
      • 15.05.09, 16:32 Odpowiedz
        Gość portalu: deos napisał(a):

        > Jesli nic nie masz w Polsce na siebie ani na najblizsza rodzine, tzn.
        > ani mieszkania, ziemii,cokolwiek, co mozna ci zabrac, to sie nie
        > przejmuj, bierz ile wlezie kredytow i sie zmywaj.

        Co za p.....ne polackie bydlo
        Rodzice sa pewnie z ciebie dumni hehe
        www.florenceandsimon.com/
        --
        "Gott, Ehre, Vaterland"
        • IP: *.cable.ubr08.gill.blueyonder.co.uk

          Gość: qwerty 16.05.09, 13:12 Odpowiedz
          znasz ich osobiscie pajacu???
          no prosze jaka zawisc, w sumie nie wiadomo co to...frustracja, moze robote
          straciles...
          szkoda gadac, a moze cie simon okradl, co??
          polaczki...
          • IP: *.buffalo.res.rr.com

            Gość: kola 10.06.09, 13:52 Odpowiedz
            zartujecie chyba?
            • IP: *.starachowice.vectranet.pl

              Gość: Mąż 12.06.09, 12:01 Odpowiedz
              Witam. Ja mam również podobny problem. Nigdy w życiu tak niechciałem robić, ale sytuacja mnie do tego zmusiła. Z godziny na godziny podjałem decyzje o powrocie i kupiłem bilet lotniczy i pozostawiłem wszystko b. dobra prace znajomych niespłacona karte kredytową i takie tam. Dla czego dla ratowania rozpadającego sie małzeństwa. Jak oddam te pieniądze a mam ich nie za wiele oszczedzonych to bedzie nasz koniec. Ja bez pracy i mieszkania. Wiec potrzebne sa mi moje oszczedności na utrzymnie rodziny. Boję się że mnie znajda i bede musiał te pieniądze oddać jest to prawie 2000 funtów. Mam zamiar uciec z rodziną do innego miasta ale podejrzewam ze i tak mnie znajdą. Co robić? Czy jest to realne agrożenie ze strony komorniików i sądów?
    • IP: *.nycmny.east.verizon.net

      Gość: websterek29 18.06.09, 22:05 Odpowiedz
      niesplacam kart kredytowych w usa i wyjerzdzam do polski na stale
      czy mnie zlapia?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.