Dodaj do ulubionych

Niespłacony kredyt i ucieczka za granicę

IP: *.eranet.pl 04.07.08, 22:01
1. Biorę kredyt w banku w Polsce, nie spłacam go i uciekam do UK.
Czy mnie znajdą i skutecznie ściągną ode mnie dług? W jaki sposób
bank ustali miejsce mojego pobytu?
2. Kredyt w UK i ucieczka do kraju poza UE, konkretnie do Chorwacji.
Czy ściągną ode mnie dług?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Aryt IP: 149.254.192.* 04.07.08, 22:26
    Gość portalu: jp napisał(a):

    > 1. Biorę kredyt w banku w Polsce, nie spłacam go i uciekam do UK.
    > Czy mnie znajdą i skutecznie ściągną ode mnie dług? W jaki sposób
    > bank ustali miejsce mojego pobytu?
    > 2. Kredyt w UK i ucieczka do kraju poza UE, konkretnie do
    Chorwacji.
    > Czy ściągną ode mnie dług?

    Jesli chodzi o kredyt w Polsce to nie beda Cie szukac, beda czekac
    az wrocisz... Mozesz oczywiscie miec pecha i pojdzie sprawa do
    komornika, jak sie komornik zawezmie wystapi do sadu o ustalenie
    miejsca pobytu dluznika. Przy nastepnej wizycie w Polsce,przy byle
    jakiej kontroli moze sie okazac ze masz listy gonczy na swoje
    nazwisko.Taki sam mechanizm jak przy ucieczce przed wojskiem.

    Kredyt w UK i ucieczka do Chorwacji, mozna ale tylko do niewielkiej
    kwoty powiedzmy 500 funtow,powyzej tego odetki i kary sa takie ze
    nawet ja rusze dupe z fotela zeby Cie znaleźć.

    Jak sie zdecydujesz daj znac :)))
  • Gość: topaz IP: 80.240.162.* 05.07.08, 04:44
    zyranci zostaja!
  • Gość: dlugi IP: *.it-net.pl 05.07.08, 07:45
    ma powstac rejestr takich osob i moze byc tak ze szybko by Cie
    znalezli w UK no chyba ze nigdzie bys sie nie rejestrowal .



    Nie wiem czy wiesz ale Chorwacja ma przystapic do Unii
  • Gość: ... IP: *.range86-154.btcentralplus.com 05.07.08, 10:33
    Gdyby spytal o zasilki, zaraz pojawilaby sie zgraja ujadaczy z "ff" na czele, by
    nazwac go nieudacznikiem...

    Pyta JAK UKRASC i dostaje powazne odpowiedzi, wrecz porady!

    Bah...
  • Gość: jp IP: *.eranet.pl 05.07.08, 12:35
    Spokojnie, nie zamierzam tego robić, bo się nie opłaca. Jak już
    miałbym ryzykować więzienie, to zrobiłbym to tylko dla naprawdę
    dużej kasy, liczonej w milionach. Po prostu, przy piwie z kumplami
    ktoś rzucił takie hasło, a inny mu się starał udowodnić, że szybko
    by go znaleźli. I tyle.
  • Gość: from Europe IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 05.07.08, 12:48
    > Pyta JAK UKRASC i dostaje powazne odpowiedzi

    Ja tez tobie wspolczuje.
  • 05.07.08, 16:50
    Gość portalu: jp napisał(a):

    > Spokojnie, nie zamierzam tego robić, bo się nie opłaca. Jak już
    > miałbym ryzykować więzienie, to zrobiłbym to tylko dla naprawdę
    > dużej kasy, liczonej w milionach. Po prostu, przy piwie z kumplami
    > ktoś rzucił takie hasło, a inny mu się starał udowodnić, że szybko
    > by go znaleźli. I tyle.

    Przy piwie ?? A co za szajs jaraliscie ??
    --
    "Zyski sa prywatyzowane,a straty nacjonalizowane"
  • Gość: ff IP: *.sotn.cable.ntl.com 05.01.09, 12:25
    > Spokojnie, nie zamierzam tego robić, bo się nie opłaca. Jak już
    > miałbym ryzykować więzienie, to zrobiłbym to tylko dla naprawdę
    > dużej kasy, liczonej w milionach. Po prostu, przy piwie z kumplami
    > ktoś rzucił takie hasło, a inny mu się starał udowodnić, że szybko
    > by go znaleźli. I tyle.

    Typowy polaczek jakby tu ukrasc i nic cale zycie nie robic
  • Gość: liverpoolczyk IP: *.range81-152.btcentralplus.com 06.07.08, 08:24
    >>>, to zrobiłbym to tylko dla naprawdę
    dużej kasy, liczonej w milionach>>>

    kto ci da miliony chlopie,a jak da to przeca sie zabezpieczy nie?

    jak cos wymyslisz napisz - podyskutujemy tu :-)))))
  • Gość: jp IP: *.eranet.pl 06.07.08, 09:54
    poczytaj o transakcjach karuzelowych. Chodzi o wyłudzenie podatku
    VAT, najbardziej chorego biurokratycznego wytworu wyobraźni
    urzędasów unijnych.
    Trzeba mieć trochę kasy na początek, ale wystarczy całkiem niedużo
  • Gość: Maniek IP: *.ols.vectranet.pl 07.07.08, 21:38
    W odwrotne stronę a szczególnie poza unia np.USA wyjdzie łatwiej:) W
    wielu tych krajach nadal jest przekonanie że w Polsce i Rosji nikogo
    sie nie znajdzie.Nie jestem oszustem ale nie trzeba mieć więcej jak
    10-20tys zł żeby "wykrecić" kilkaset tysięcy i nie ponieść
    konsekwencji.(nie w Polsce jak wspomniałem)

    P/S zakładów nie przyjmuję:)
  • Gość: oki IP: *.pronet.lublin.pl 07.07.08, 23:08
    mam paru znajomych którzy "zapomnieli" o kredycie w USA, jak na razie spokoj, a
    nie byly to male kwoty, tylko cos kolo 15 tys zielonych. Na razie.........ale ja
    mysle ze do czasu.
  • 08.07.08, 19:00
    dokladnie, to samo chcialem napisac z tym usa:) Tam to trzeba ukrasc
    konkretna sume zeby im sie oplacalo cie scigac, za 10-15 tys.
    zielonych to nikogo za granica szukac nie beda. Beda posylac listy z
    Department of Collections na stary adres w stanach potem im sie
    znudzi i gosc bedzie mial wpisane w swojej histori kredytowej ze
    jest niewyplacalny. A po 7 latach dlugi sie kasuja i mozna zaczynac
    zycie od nowa:)
  • Gość: Stachoo IP: *.upc-i.chello.nl 28.08.08, 16:28
    Stachoooo B_M_W
    Kiedyś wyjechalem sam jak palec i jako pusty i biedny czlowiek do
    Anglii . Mialem 180 funtów jak dotaarłem na miejsce i bylem
    wykonczony po jezdzie busem .Szybko znalazlem prace i bardzo duzo
    nadgodzin wypracowywalem. Trafilem na okres kiedy funt stal po 6zeta
    wiec miodas ogolnie. Pozniej po okolo 2 m-cach mialem juz 2 prace i
    pracowalem dzien i noc ,spiaem po 3,4 godziny dziennie. Zarabialem
    tygodniowo po okolo 460 - 500 funtow z czego odkladalem jakies 300-
    350 tygodniowo. Po 12 miesiacach bank odezwal sie do mnie i zaprosil
    na wizyte. Poinformowano mnie ze poniewaz mam bardzo dobry credit
    check , zaoferowano mi kredyt 10.000 funtow. he he pomyslalem ,
    ładna bajka i nie śpieszac sie wziąłem tylko 4.000 funtow na 5 lat.
    Placilem raty przez pol roku po ok 200 funtow miesiecznie i wziąłem
    sobie ubezpieczenie kredytu w przypadku niespłacenia go. Potem
    wyjechalem na holidaya do polski i ściągnąłem z niemiec 4letnią BMW
    e46 Cabrio w skórach i pełnym wyposażeniu ale uderzoną. Wypoczywałem
    w Polsce a lakiernik i blacharz dokańczali mi auto którym chciałem
    wrócić do Anglii. (BMW kosztowalo mnie jakieś 55.000zł) i koniecznie
    chcialem na Polskich blachach. Przed powrotem do Anglii wjechala mi
    w tylek baba i skrocila mi dlugosc mojego cacka. Oprocz tego
    uszkodzila zawieszeniee itd. Z PZU otrzymalem 29.000 zl
    odszkodowania na naprawe z czego naprawilem wszystk za tysiecy
    8.000 . No i wracalem do Anglii. Majac E46 cabrio , jakies 30.000 na
    koncie i nowa dziewczynę . Jak wrocilem i pojawilem sie w pracy , (a
    robilem jako robol i czyscilem maszyny). menadzerka obczaila ze
    jezdze prawie nowym BMW Cabrio i z miejsca zostałem zwolniony bez
    podawania przyczyny. Olalem to bo wiedzialem ze mam jeszcze druga
    prace gdzie siedzialem na ochronie i sie nie przemeczalem ,moglem
    tez czasami odespac ścichacza jak bylem sam na zmianie. Po jakis 2
    tygodniach otrzymalem od mojego menadzera informacje ze bedzie
    redukcja pracownikow . Bylem na full timie i myslalem ze nic mi nie
    grozi... Mylilem sie stracilem druga prace i jako jedyny zostalem
    zwolniony. Wk**wilem sie na ta cala Anglie i na to jak jestem
    traktowany jako Polak robol posiadacz pieknego BMW i pieknej nowej
    dziewczyny. Po konsultacji z partnerka wsiedlismy w BMke spuscilismy
    daszek i wrocilismy do Polski. Nie zamknalem konta i mam w dupie
    Anglie. Jestem teraz w Polsce znalazlem prace na ochronie za 32oo
    btutto miesiecznie i rozpoczalem budowe domu za miastem ktore
    zapisalem na dziewczyne( moja przyszla zone). Dyskryminacja z jaka
    sie spotkalem z powodu stanu majatkowego zmusila mnie do olania
    bankow angielskich i calego tego kraju. Leje na to 2 lata temu bylem
    biedny i pusty . Teraz mam malego synka i miejsce w ktorym
    wypoczywam po pracy i najnowsza bmw cabrio 2007 rok w garazu ...
    Koledzy pytaja co zrobilem , jak taka fortune uciulalem ze mam dom i
    auto za 136.000zł przez niecale 2 lata.Polowa z nich chce jechac do
    Anglii a ja im mowie jechac ,probowac ja juz za wyjazdy
    dziekuje.Jedyne co moge to Pozdrawic zawistne świnie w
    Anglii ,Menadzerow i tych ktorych kreci zawisc. JEST MI LEPIEJ a co
    bedzie to bedzie, mam nadzieje ze bank sie nie upomni o mnie.

  • Gość: bynio IP: *.mia.three.co.uk 28.08.08, 20:11
    he he, fajna historyjka... prawdy w niej nie wiele ale czyta się
    lekko
  • 28.08.08, 23:01
    Jestes moim idolem
    Dawaj jeszcze, moze cos o sowich przygodach w .nl bo widac skad nadajesz

    --
    ignorance is a weapon of mass destruction
  • Gość: from Europe IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 28.08.08, 23:45
    ze jemu sie tak chcialo pisac na urlopie, z drinkiem w reku spod holenderskich
    palm...
  • Gość: emigrant IP: 86.45.189.* 15.10.08, 01:59
    Musi , ze na haju nadawał, ale nawet dobrze się czytało...
    Całkiem dobry BAJKOPISARZ ha ha ha
  • Gość: zibek IP: 80.51.31.* 27.10.08, 17:09
    co ty za framazoby piszesz wzieles kredyt 4 000 funtów i po to bay im oddawac
    odsteki

    kupiłes fure a straciles prace itp

    a teraz masz fure za 13 000 pln budujesz dom i masz prace za 3200 brutto co i
    ttak nie starcza cały h... dla nie których

    i nagle sie zrobiles taki kozak a jak rozmnozyles pieniądze a jak zaczynasz
    pisac takie farmazony to kompletnie

    wogóle na h... to pisales
  • Gość: gruby IP: *.range81-129.btcentralplus.com 05.01.09, 00:46
    Siema.Kiedy to bylo?ja w maju wzialem 25tys funtow,tez
    ubezpieczylem,ale zygac mi sie chce juz na wyspach,i najchetniej
    stracilbym;) sobie prace i wrocil do pl.
  • Gość: deos IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 05.01.09, 14:01
    Piszesz, ze ubezpieczyles kredyt, w tym wypadku jak straciles prace i dochod
    mogles legalnie zakonczyc przygode z kredytem udajac sie do ubezpieczyciela.
    Ubezpieczenie przeciez na wypadek straty pracy...
  • Gość: maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 09:32
    Czesc Stachu!Przeczytalam twoja wypowiedz i wierze we wszystko co
    napisales, nic sie nie martw za takie pieniadze nic ci nie zrobia, a
    ci co sie zle wypowiadaja na Twoj temat to po prostu ci zazdroszcza.
    Kazdy z nas jest zlodziejem i przez cale zycie znajdzie cos co zle
    zrobil. Bo zapomnielismy ze w podstawowce przywlaszczyles kolegi
    olowek i o tym dobrze wiedziales ale sie nie przyznales, to jestes
    zlodziej, bo nie wazne czy ukradniesz milion czy olowek jestes
    zlodziejem. I ja tez jestem nie z powodu ze chcialam po prostu tak
    wyszlo. Siedzialam w USA mialam kredyty emigration przyszlo i mnie
    wywalili ale nie pytali czy mam splacony kredyt po prostu mnie
    wydup.... i co siedze w Polsce juz nascie lat tam mam niesplacone
    50 tys dol. i mam ich w dupie a oni mnie. Takze trzymaj sie koles
    nic nam nie bedzie, zreszta jak sie zaciaga kredyt to jest umowa i
    ryzyko obustronne nie tylko korzysci banku z wysokich odsetek. Tez
    musza byc tacy co nie spalacaja. Pozdrawiam wszystkich
    kredytobiorcow zwlaszcza za granica nie dajcie sie tym wstretnym
    bankom!!!!!
  • Gość: deos IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 05.01.09, 14:07
    1. W Polsce bedzie sad i komornik, wiec jesli masz tam cokolwiek na swoje imie
    to to stracisz. W zaleznosci od kwoty bedzie tez list gonczy, wiec na granicy
    przy przylocie od razu w kajdany (chyba, ze do tego czasu bedziesz miec nowy
    paszport z innego kraju). Ale jak nie zamierzasz wracac i nikt nie wie gdzie
    mieszkasz (tzn w jakim kraju), to OK.

    2. W UK bedzie County Court (sad) i komornik tak samo jak w Polsce, ale scigac
    cie beda tylko w UK, moze tez w EU jesli kwota duza. Rozwiazanie - zmieniasz
    nazwisko w Polsce i wracasz do UK jako nowa osoba lub jak piszesz, wyjezdzasz do
    Chorwacji i jest OK.

    Tylko ciekawe kto da ci kredyt, ktory by byl warty tego. Jak dla mnie to
    musialoby to byc z pol miliona euro co najmniej...
  • 06.01.09, 18:40
    Gość portalu: jp napisał(a):

    > 1. Biorę kredyt w banku w Polsce, nie spłacam go i uciekam do UK.
    > Czy mnie znajdą i skutecznie ściągną ode mnie dług? W jaki sposób
    > bank ustali miejsce mojego pobytu?
    > 2. Kredyt w UK i ucieczka do kraju poza UE, konkretnie do
    Chorwacji.
    > Czy ściągną ode mnie
    dług?

    No i jak Twoj plan ? Gdybys sie zdecydowal,odpal mi 5 tys.Co ci
    wisi?
  • Gość: MarcinR29 IP: *.filter.imagine.ie 15.01.09, 12:28
    Ty jestes kompletnym kretynem, pozbawionym rozumu i jaj, boisz sie pracy ? nie
    wiesz jak to sie robi ? oby w zyciu ktos Cie tak potraktowal jak ty zamierzasz i
    planujesz, mysle z reszta ze nie dasz rady. Gorzej z reszta, ktora tak wspaniale
    Ci podpowiada, Banda jeszcze gorszych imbecylii. Amen
  • Gość: zalamana usa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 18:09
    POMOZCIE!!! Wywalili mnie z USA wsadzili do samolotu a ja mam tam
    niesplacone kart kredytowe na jakies 50 tys.$ Czy moga mi cos zrobic
    w Polsce, bardzo sie boje, a nie mialam szansy na splate bo bylam
    nielegalnie i jak mnie zlapali to nie pytali co z moim zyciem w USA.
    Teraz boje sie tu w Polsce, czy ktos cos wie na ten temat tylko
    szczerze, i bez glupich docinkow "zamkna cie" "dobrze ci
    tak" "zlodziejko" itd. Za powazne odpowiedzi dziekuje!!!



  • Gość: mika IP: *.40.216.128.sub.mbb.three.co.uk 06.03.09, 00:02
    moim zdaniem nie jest tak jak wielu polakuw mysli czy muwi cytuje
    (wezme sobie kredyt na iles tam tysiecy w uk nie splacajac go wruce
    do kraju i mnie nie benda szukac)nic podobnego zgubne
    myslenie,bledne kolo po czasie wszystko wyjdzie nie warto nawet
    prubowac wciagac sie w bagno banki tylko czekaja az odsetki wzrosna
    i wtedy zacznie sie maraton. a tak wogule pamietajcie ze banki sa ze
    soba powiazane!
  • 06.03.09, 03:48
    Gość portalu: mika napisał(a):

    > moim zdaniem nie jest tak jak wielu polakuw mysli czy muwi cytuje
    > (wezme sobie kredyt na iles tam tysiecy w uk nie splacajac go
    wruce
    > do kraju i mnie nie benda szukac)nic podobnego zgubne
    > myslenie,bledne kolo po czasie wszystko wyjdzie nie warto nawet
    > prubowac wciagac sie w bagno banki tylko czekaja az odsetki
    wzrosna
    > i wtedy zacznie sie maraton. a tak wogule pamietajcie ze banki sa
    ze
    > soba powiazane!


    sorry ale nie moglem sie powstrzymac, Mika naucz sie pisac po polsku
    bo az oczy bola!!!
  • Gość: Przemm IP: *.gotadsl.co.uk 15.05.09, 11:18
    Sluchajcie my Polacy za bardzio sie pewnych rzeczy obawiamy. Ja mam
    kredyt na 71 tys funtow kupilme mieszknaie w tamtym roku. I tez
    mysle co sie stanie jak strace prace jak ja strace to po prostu
    zadluze te mieszkanie i wroce do Polski. Nikt mnie z Anglii nie
    bedzie szukal, poniewaz oni nawet nie bede wiedzieli gdziue ja
    jestem. Mieszkanie z niespalconym dlugiem plus karty na nie
    zajrestorwane bedzie przejete przez bank. Bank mieszkanie wystawi na
    sprzedaz w kwocie jaka jest na kredycie, straca na tym ale nikt ta,
    nie bedzie szukal ciebie poniewaz jak oglosisz bankructwo to
    wszystko jestes czysty. Dostaniesz list ze przez kolejne 10 lat nie
    dostaniesz kredytu i karty kredytowej no i co z tego ehehe.
    Zastanawiam sie np jak zaloze konto w polsce i pieniadze ktore np
    wezme z pozyczyki w anglii bede chcila przelac czy oni beda mogli
    mnie bnamierzyc pozniej? Generalnei poozyczke mam zamiar wziac z
    jakies 25 tys funtow z innego banku niz moj z kontem. Zadluze
    mieszkanie czyli wyprowadze gotowke przez kredyt ktory mam plus
    maxed up credit cards czyli mysle ze bedzie tego ze 40 tysiecy
    funtow. w walizkach teog do polski ie przywioze bo mnie na lotnisku
    zwinal z miejsca. nie wiem jak tio zrobi czy pieniadze przlewac na
    konta np znajomych. Bede musial sie rowniez wymeldowac z mieszkania
    moich rodzicow i zameldowac sie na moj adre brytyjski podobnio sie
    da. To jest moj plan B poniewaz fakt ze od czasu kiedy kupilme
    mieszkanie i zaczelo im sie powodzic ludzie w pracy sa nie doz
    niesienie nie kumam tego ale jak bede w syttuacji podbramkowej to
    mam to gdzies
    pozdrawa
  • Gość: izysia IP: 92.22.113.* 15.05.09, 12:56
    Gość portalu: Przemm napisał(a):
    od czasu kiedy kupilme
    > mieszkanie i zaczelo im sie powodzic ludzie w pracy sa nie doz
    > niesienie nie kumam tego

    bo oni nie lubia jak sie foreignerom powodzi lepiej niż im; jak nie przepijesz w
    knajpie i nie przepuścisz na gadżety, a kupisz dom/samochód etc to jesteś już
    fe; taka obserwacja moja i moich znajomych, wiec trzymamy buzie na kłódkę,
    kupujemy malutkie autka i mieszkamy w lepszych częściach nielubianych dzielnic,
    no i nie chwalimy sie ew. inwestycjami w PL; to pomaga:)
  • Gość: deos IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 06.03.09, 01:04
    Jesli nic nie masz w Polsce na siebie ani na najblizsza rodzine, tzn.
    ani mieszkania, ziemii,cokolwiek, co mozna ci zabrac, to sie nie
    przejmuj, bierz ile wlezie kredytow i sie zmywaj.

    Ale pamietaj aby nie leciec do Polski zanim nie dostaniesz
    obywatelstwa innego kraju i nie zmienisz nazwiska.
  • 15.05.09, 16:32
    Gość portalu: deos napisał(a):

    > Jesli nic nie masz w Polsce na siebie ani na najblizsza rodzine, tzn.
    > ani mieszkania, ziemii,cokolwiek, co mozna ci zabrac, to sie nie
    > przejmuj, bierz ile wlezie kredytow i sie zmywaj.

    Co za p.....ne polackie bydlo
    Rodzice sa pewnie z ciebie dumni hehe
    www.florenceandsimon.com/
    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • Gość: qwerty IP: *.cable.ubr08.gill.blueyonder.co.uk 16.05.09, 13:12
    znasz ich osobiscie pajacu???
    no prosze jaka zawisc, w sumie nie wiadomo co to...frustracja, moze robote
    straciles...
    szkoda gadac, a moze cie simon okradl, co??
    polaczki...
  • Gość: kola IP: *.buffalo.res.rr.com 10.06.09, 13:52
    zartujecie chyba?
  • Gość: Mąż IP: *.starachowice.vectranet.pl 12.06.09, 12:01
    Witam. Ja mam również podobny problem. Nigdy w życiu tak niechciałem robić, ale sytuacja mnie do tego zmusiła. Z godziny na godziny podjałem decyzje o powrocie i kupiłem bilet lotniczy i pozostawiłem wszystko b. dobra prace znajomych niespłacona karte kredytową i takie tam. Dla czego dla ratowania rozpadającego sie małzeństwa. Jak oddam te pieniądze a mam ich nie za wiele oszczedzonych to bedzie nasz koniec. Ja bez pracy i mieszkania. Wiec potrzebne sa mi moje oszczedności na utrzymnie rodziny. Boję się że mnie znajda i bede musiał te pieniądze oddać jest to prawie 2000 funtów. Mam zamiar uciec z rodziną do innego miasta ale podejrzewam ze i tak mnie znajdą. Co robić? Czy jest to realne agrożenie ze strony komorniików i sądów?
  • Gość: websterek29 IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.06.09, 22:05
    niesplacam kart kredytowych w usa i wyjerzdzam do polski na stale
    czy mnie zlapia?
  • Gość: since1977 IP: *.chello.pl 07.08.09, 00:55
    znacie znaczenie słowa: kradzież ?

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.