Witam..
Postanowiłem podzielić się moimi uwagami dotyczącymi korzystania z usług firmy Paczka Polska.
Mój DPD...419635....żeby nie było że anonimowo...a może usłyszę jakieś konkretne wyjaśnienia..
Napiszę w skrócie...
Otóż nadałem paczkę z Polski i kiedy po 5 dniach chciałem się dowiedzieć co z moją paczką usłyszałem uprzejme aby podać numer dpd ...następnie otrzymałem numer do kuriera abym się sam dowiedział co i jak....(firma nazywa to monitoringiem).
Po kilku telefonach okazało się (w dniu 08/04)ze kurier na pewno przyjedzie w ten dzień popołudniu ew jutro do południa.
Po daremnym czekaniu w domu i telefonie do kuriera okazało się że paczka jest uszkodzona!!! i coś z niej wycieka.Firma spróbuje ją przepakować i wysłać ponownie.Po kolejnych 4 dniach(święta) okazało się że nie mogą jej dostarczyć i muszą ją zniszczyć !!!. Na moją prośbę że podjadę i sam odbiorę dowiedziałem się że nie ma takiej możliwości.
To w wielkim skrócie....ponieważ po drodze było sporo telefonów , nerwów,próby dowiedzenia się coś sensownego......
Nie otrzymałem ze strony PP jak również kuriera żadnego oficjalnego pisma co się stało....kompletnie nic !!!!!
Dzisiaj wiem że mojej paczki nie ma a dokładnie co się stało zostało tajemnicą poliszynela.
Gdy napisałem pismo z reklamacją...otrzymałem wspaniałą odpowiedź...paczka musiała zostać zniszczona !!! a jeśli mi się wydaje że to nie słuszne....to do sądu....
Wiem że nie wszystkie paczki wysyłane przez tą firmę giną, są niszczone....ale jakoś świadczonych usług poznaje się wtedy kiedy są jakiekolwiek kłopoty....z mojego doświadczenia wynika że należałoby omijać PP z daleka...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.