> kurs funta zrównał się z kursem euro. Polacy w Anglii są dowodem
na
> to, że emigrant to człowiek przegrany. Emigranci planowali, że
> popracują kilka lat np. na zmywaku czy na linii produkcyjnej i
kupią
> sobie np. mieszkanie w Polsce.
> Ciężka praca na obczyźnie i często życie w podłych warunkach jako
> emigrant zarobkowy nie opłaciła się. Ceny domów i mieszkań w
Polsce
> od 2004 poszybowały o 100 a nawet 200% a zarobki polskiego
emigranta
> spadły, a właściwie kurs funta do złotówki spadł o prawie 50%.
> Dadatkową ceną tułaczki po Europie za pracą jest brak więzów
> rodzinnych oraz gigantyczna samotność. Wielu emigrantów cierpi
teraz
> na poważne schorzenia psychiczne, wielu wpadło w szpony
alkoholizmu,
> wielu popełniło samobójstwo. Emigranci którzy postawili na pobyt
> stały też przegrali. Często zaciągali ogromne kredyty mieszkaniowe
> na 20-30 lat. Teraz widzą jak wartość ich domów(a własciwie
> wałasność banków) gwłatownie spada. Ciężko pracowali przez lata
aby
> spłacać kredyt, a teraz okazuję się , że muszą spłacić jeszcze
> więcej niż na początku, albo co gorsze, tracą pracę a potem...
> mieszkanie...
> To jest chyba Apokalipsa! Gorzej być nie mogło!
To nie jest Apokalipsa,to Rzeznia,jak skur.... I co teraz ????
--
"Zyski sa prywatyzowane,a straty nacjonalizowane"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.