Re: chwila na rozrachunek z samym sobą, emigranci
na forum londynek.net od 4 lat niejaki Gonzo z Wroclawia udowadnia, ze emigracja
do UK to najglupszy pomysl, emigrant bedzie tylko na zmywaku, harowka, zero
perspektyw, zostanie alkoholikiem, powiesi sie, rasisici go zabija, itd.
popiera sie licznymi linkami w tej sprawie, skrzetnie pomijajac tego typu
artykuly, ze Polak odniosl sukces, doszedl do czegos dobrego w UK
Powie od siebie: przegranym to ja bylem w Polsce, studia skonczone i zero
pracy, jedynie torche na czarno, fizol, gdzie nie mialem poszanowania.
Pojechalem do UK z mysla ze do Polski nie wroce, bo i do czego, zaczynalem od
tasmy produkcyjnej, z zamiarem ze to tylko tymczasowe, i zaraz zaczelem szukac
lepszej pracy w zawodzie, po kliku miesiacach juz ja mialem, zostalem, jestem
ceniony, dostalem awans, Anglicy mnie szanuja, zero problemow z wyplatami, robie
co chce, stac mnie na to, wakacje na majorce to raptem 2 dniowki, w egipcie
tygodniowka, jezdze gdzie chce, i gdzie lubie. Zakupy to wiele rzeczy kupuje
taniej jak w Polsce, o wiele lepszej jakosci. W jakiejs innej Anglii jestem niz
ta z opisow Gonza, Jasia, redaktorow polskich gazet bo takich rzeczy
negatywnych co oni opisuja to nie moge znalezc. Jakie samobojstwa? Raptem kilku
Polakow sie powiesilo, kilku, w Polsce wiecej sie wiesza, tak samo samotnosc? O
czym ten czlowiek pisze? Mam mase znajomych z wielu krajow, i czasu brakuje zeby
sie ze wszystkimi zobaczyc. co mnie ceny w Polsce obchodza? Jechalem po lepsze
zycie i je, znalazlem kredytow nie bralem. W moim rozrachunku ze samym soba
wyszlo ze najlepsza rzecz jaka w zyciu zrobilem to wyjazd z Polski do UK
wlasnie, najlepiej takie rozrachunki wychodza mi na jakichs plazach, pod
palmami, pije zimne piwko, i mysle sobie jak to kiedys w Polsce bylem
bezrobotnym, jak marne grosze zarabialem jako fizol, na czarno, gdzie jeszcze i
to ciezko bylo dostac a teraz za 2-3 dniowki mam fajne wakacje.
Robie tez rozrachunek znajomych co to w Polsce zostali "bo w UK to tylko zmywak
albo budowa" no to maja mniej niz 1000 pln na reke czy cos kolo tego, i slysza
ze jak im sie nie podoba to nie ma problemu znalezc paru chetnych na ich
miejsce. Dwoch znajomych wrocilo do Plski bo uslyszeli ze emigranci wracaja, bo
funt nisko stoi, bo praca jest...jeden jest jzu z powrtoem w UK a drugi pewnie
tez bedzie bo gada ze zaluje ze wrocil do Polski, bo juz uslyszal od pracodawcy
ze powinien go po nogach calowac, ze wogole prace ma i jak sie nie podoba to
jazda do UK.