Gazeta.pl   Forum   Na emigracji   Praca w Wielkiej Brytanii i Irlandii   Re: chwila na rozrac...

Re: chwila na rozrachunek z samym sobą, emigranci

Autor: kaffelek 03.01.09, 14:17
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Gość portalu: Jaś nie-wędrowny napisał(a):

> boszeee..., jak emigracja potrafi ograniczyć człowieka!
> Często człowiek na emigracji zmienia się w szczura. Chodzi o to aby
> przeżyć i najeść się do syta.
=====

Oczywiście, że nie.
Dochodzi jeszcze do tego odpowiedzialność za zapewnienie odpowiedniego poziomu życia Rodzinie, poczucie bezpieczeństwa, (materialnego, niestety), dla Rodziny i dla siebie na przyszłe lata i takie tam podobne "prymitywnie EGOnomiczne" chucie, o jakie nas, emigrantów oskarżasz.
Zważ tylko, że są to podstawowe cele w życiu człowieka aby miał poczucie spełnienia, osiagnięcia minimalnego (TAK!:MINIMALNEGO) celu w życiu:
NIE MARTWIĆ SIE O TO CO BĘDZIE JUTRO, LUB ZA TYDZIEŃ.

Wydaje mi się, że dostrzegam Twoje intencje... Emigranci zdradzili swój kraj urodzenia, kraj, w którym się wychowywali, dorastali, nabierali doświadczeń... Jednym zdaniem: brak poczucia patriotyzmu???
Wielkie i puste słowo: PATRIOTYZM...
Osobiście uważam, że nigdzie w Europie życie szarego obywatela nie jest tak uzależnione od polityki jak w Polsce...Chcemy czy nie chcemy, nasze życie codzienne zależy od osób, w większości z chorymi ambicjami, którzy nie potrafią, lub wręcz nie chcą stworzyć stabilizacji dla swojego pokarmu: nie dbają o pożywkę dzięki której IM jest wygodnie.
Efekty??? Takie są, jak obecnie. Każdy, kto ma w sobie jaja, (w przypadku kobiet-ikry), szuka korzystniejszego gruntu dla lepszego rozwoju swojego, i swojej rodziny...
A to, że na emigracji prawie każdy "skazany" jest na gromadzenie swoich oszczędności i wykorzystywanie ich dla przyjemności a nie dla konieczności...???
Ja też wolałem polecieć w ub.r.(2008) do Meksyku przez Paryż, gdzie spotkałem się z małżonką, która przyleciała tam z Polski,(oczywiście ze zwiedzaniem tegoż), niż penetrować polskie nadmorskie kurorty, także niedostepne dla mnie, gdy pracowałem w Polsce. Kosztowało mnie to na pewno więcej ale mam miłe wspomnienia, a nie gorycz że stać mnie jedynie na wypady sobotnio-niedzielne nad zalew Sulejowski, gdzie wędkowałem bez wykupienia karty wędkarskiej, (czyli - kłusowałem) ale to z konieczności, bo całoroczne opłaty za kartę wędkarską też były dla mnie za wysokie... hehehe...

""jak emigracja potrafi ograniczyć człowieka!""
... wręcz odwrotnie: daje duuuuuże mozliwości rozwoju, pozwala na wykorzystanie własnego potencjału, wzbogaca wiedzę ogólna i wrażliwość...
Inspirowany zwiedzaniem Ulster American Folk Park w okolicach Omagh,(Irl.Płn.), gdzie poznałem fragment historii Irlandii dotyczący emigracji, zainteresowałem sie historią Irlandii...
Przez pół roku poznałem ją równie dobrze jak historię Polski, którą wkładano mi do głowy przez lata, oczywiście ze wszystkimi kłamstwami (mam na mysli historie Polski)...
Więc nie pier...l głupot, bo rzeczywiście piep....sz jak przysłowiowy poturbowany Jasio...
Żyj sobie spokojnie i godnie w wybranym przez siebie miejscu i nie pluj na innych, bo Ci śliny zabraknie do jedzenia, (chyba wiesz, do czego ją mamy) i umrzesz z głodu....

Mimo wszystko z okazji wejścia w nowy, 2009 rok życzę Ci spełnienia planów i zamierzeń tak gdzie żyjesz. To, ze uda Ci sie to osiagnąć, na pewno nie będzie dla mnie powodem do frustracji, ze jako nieudacznik musiałem zmienić kraj, aby zmienic swoje zycie.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.