Wynajmuje i place mniej niz bym zaplacila za same odsetki od kredytu, a co
dopiero pelna rate. Nie wspominajac jeszcze o tym, ze musialabym miec z 50K na
depozyt, zeby wziac kredyt.
Roznice miedzy tym co place wlascicielowi, a tym co bym placila na kredyt co
miesiac moge sobie spokojnie odkladac/inwestowac. Nie musze tez martwic sie
kosztami napraw sprzetu, konserwacji, remontow.
W poprzednim lokum mieszkalam 3.5 roku i czulam sie tam jak u siebie. Mam
nadzieje, ze tak samo bedzie w obecnym lokum i pomieszkam tu pare lat.
Jak przyjdzie czas to cos kupie lub nie. Tyle, ze ja nie mam problemu z
ewentualnym depozytem, a osoba wspomniana w pierwszym watku nie odlozyla nic i
chcialaby podwojnie zadluzyc sie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.