Nie ma pracy, a przynajmniej nie w Londynie i South east. Po zreduncjonowaniu
mnie w lipcu (po 3 latach pracy - b. dobre stanowisko) już 8. miesiąc siedzę w
domu i mnie szlag trafia. Już przestałem szukać "w zawodzie i wykształceniu" -
chcę cokolwiek i nie ma. Wysłałem od 10. stycznia 95 civików i ani jednego
interview. Gdy na stronie jakiejś agencji widzę coś co mnie ineresuje to dzwonię
i słyszę że to vacancy już od 3 miesięcy nieaktualne... nie mogę wrócić do PL bo
żona pracuje i dom do spłaty - f.u.c.k!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.