> Och, moj drogi.
> W umowie opisywanej w podanym przez ciebie linku zapisy umowy sa
> sformulowane INACZEJ i dlatego moga byc dwuznaczne.
> W przypadku umowy cytowanej na forum zapis jest jednoznaczny.
> No ale coz, zawsze mozna sie upierac, ze ziemniak to owoc.
och jak milo ze jestem ci drogi...
Ale poza tym ze jak widze lubisz mnie nie podales zadnego argumentu moj slodki misiu.
Moj argument jest zbudowany na tym (podkreslam, nie jestem prawnikiem) strony umawiaja sie na "6 month break out clause" czyli umawiaja sie ze po uplywie 6 miesiecy od poczatku obowiazywania umowy ta umowa moze zostac anulowana/przerwana tzn moze przestac obowiazywac. To jest "sens" umowy -jej tresc. Nie 7 miesiecy, nie 8 miesiecy a wlasnie 6. Potem jest zdanie w jaki sposob mozna skutecznie skorzystac z tej klauzuli (to nieszczesne zdanie)
Rozwiazanie umowy to inaczej ustanie zobowiazan wynikajacych z tejze umowy. Czyli jesli chcemy skorzystac z klauzuli dajacej nam prawo do przerwania umowy po jej 6 miesiacach obowiazywania to zgadzamy sie ze w 7 miesiacu i kolejnyvh ona obowiazywac juz nie bedzie.
Strony ponadto umawiaja sie ze chcac skorzystac z tego zapisu musza to uczynic z 2 miesiecznym uprzedzeniem poprzez zawiadomienie drugiej ze stron na pismie (notice).
Tresc zdania pod klauzula o 6 miesiecznym przerwaniu jest sprzeczna z samym tytulem klauzuli.
Bo jedynym skutecznym sposobem przerwania (break) zgodnie z 2 miesiecznym zawiadomieniem (notice) jest wreczenie go po 4 miesiacu. Kazdy inny termin czyni go nieskutecznym. Umowa jest wewnetrznie sprzeczna jesli jest interpretowana w inny sposob niz podany wyzej.
Agent jest agentem wlasciciela nieruchomosci, nie najmujacego -bo to wlasciciel jest jego klientem. Dlatego zawsze bedzie reprezentowal jego interesy w pierwszej kolejnosci. Stad zawsze bedzie interpretowal na jego korzysc. Nie dziwi fakt ze istnieje tak niejednoznaczne zdanie w umowie proponowanej przez agencje.
W linku ktory podalem powyzej tresc jest inna ale jego logika jest taka sama, bledna.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.