Dodaj do ulubionych

świadectwo pracy z UK

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 20:43
Witam, proszę o info jaki brytyjski dokument jest odpowiednikiem polskiego
świadectwa pracy, jaki dokument mam dostarczyć mojemu pracodawcy w polsce aby
uznał mi go i dołączył przepracowany okres do stażu pracy (przepracowałem w Uk
2 lata, mam wszystkie payslipy, p45, p60, E301)
Dziękuje za każdą informacje, pozdrawiam :)
Edytor zaawansowany
  • Gość: freedom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 11:01
    czy ktoś posiada taką informacje ??
  • Gość: Martin IP: *.bkl-bng-012.adsl.virginmedia.net 10.02.09, 13:51
    Prawnie nie ma odpowiednika ŚP (job certificate) - ja bym obstawiał komplet
    payslipów - a potem ewentualnie P60
  • Gość: izysia IP: 92.20.4.* 10.02.09, 18:56
    a ja stawiam na P45 jako swiadectwo pracy, aczkolwiek jego zadania sa kompletnie
    odmienne anizeli SP w PL
    ja nie kumam po co ci staz pracy u nowego pracodawcy?
    na P45 nie pisze czym sie imales, a staz pracy do celow emeryturowych to juz
    chyba inaczej teraz sobie kolekcjonjesz co? poprzez skladki do ZUS (NI
    Contributions)? czy ja sie gleboko myle?
  • Gość: freedom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 19:23
    nie mam zielonego pojęcia jak jest z tymi papierami, kobieta z księgowości chce
    świadectwo pracy z UK aby wyliczyć mi większy urlop płatny !? a sama nie wie
    jaki dokument potrzebuję !! samo dostarczenie p45 czy p60 nie rozwiązuje sprawy
    ! tak mi się wydaję :)
    czekam na kolejne informacje od forumowiczów :)
  • Gość: zniesmaczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 19:48
    O matko! skopiuj polską wersję, zrob sobie druk po angielsku taki sam, idź do pracodawcy niech wypełni, niby że to taki wymagany w Polsce dokument pełniący rolę świadectwa, że cię zatrudniał i kochał jako pracownika. A bez tego dokumentu to możesz się tylko powiesić i nigdy z UK nie wyjedziesz:)))) Podpisze i wypełni bo potwierdza samą prawdę i tylko prawdę. Rada: włączyć cały urok osobisty i do dzieła:)
  • Gość: Martin IP: *.bkl-bng-012.adsl.virginmedia.net 11.02.09, 18:13
    > O matko! skopiuj polską wersję, zrob sobie druk po angielsku taki sam


    No cóż, chyba namawiasz do fałszowania dokumentów państwowych :-) coś tam z KK
    za to grozi
  • 11.02.09, 18:28
    Gość portalu: Martin napisał(a):

    > > O matko! skopiuj polską wersję, zrob sobie druk po angielsku
    taki sam
    >
    >
    > No cóż, chyba namawiasz do fałszowania dokumentów państwowych :-)
    coś tam z KK
    > za to grozi


    A co ma zrobic jak w polskich urzedach pracuja sami debile i
    biurokraci...
  • Gość: zniesmaczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 21:07
    Gość portalu: Martin napisał(a):
    No cóż, chyba namawiasz do fałszowania dokumentów państwowych :-) coś tam z KK za to grozi.

    Matko jedyna! ty się czlowieku zastanow o czym mowisz. Jakie falszowanie dokumentow???!!!! Robi angielski świstek papieru wedlyg polskiego wzoru a pracodawca potwierdza angielską prawdę. Gdzie ty masz fałszowanie????!!!
    Mam wrażenie, że właśnie taki typ ludzi robi doskonałe kariery w Polsce:(((
  • Gość: zchoinki IP: *.t-mobile.co.uk 13.02.09, 22:01
    W uk to referencje sie wystawia. jak przetlumaczysz na polski to powinni Ci
    uznac w ksiegowosci. Popros tylko zeby okres zatrudnienia wpisali i powinno byc git.
  • Gość: 750shadow IP: *.134.151.19.static.crowley.pl 14.02.09, 11:14
    witam:)
    również pracowałam w anglii przez okres 2 lat. sprawa wyglada tak,
    że wystawiają referencje w których jest zaznaczony okres pracy i
    zajmowane stanowisko, najlepiej na firmowym papierze:) potem radzę
    podejść do tłumacza żeby ładnie pięczątki sie prezentowały... polscy
    pracodawcy lubią takie drobiazgi, a po angielsku raczej bym nie
    liczyła, że zrozumieją. życzę powodzenia.
  • Gość: Adam IP: *.range86-132.btcentralplus.com 14.02.09, 16:30
    co to sa pieczatki? przez ponad 2,5 roku pracy tutaj spotkalem sie z jedna
  • Gość: Milka IP: *.tdi.tktelekom.pl 19.02.09, 12:41
    Podobnie jak wielu z nas pracowałam w UK 4 lata. Poprosiłam
    pracodawcę o "job certificate" - nie rozumiała o co mi chodzi i po
    co mi to jet potrzebne - finalnie dostałam oświadczenie o
    zatrudnieniu. W Polsce naliczono mi urlop jakbym nigdy nie pracowała!
    Co ostatecznie wywalczyłam.
    Proponuję przechowywać wszelkie dokumenty tj. P-45. Niestety, musi
    to naszym nieprzystosowanym, nie wiedzącym jak się poruszać w
    zagadnieniach prawno -administracyjnych UE wystarczyć.Oni sami nie
    wiedzą co robić i jak sie zachować. To samo mialam w Urzędzie
    Skarbowym, gdzie albo nie wiedziano co zrobić lub wprowadzano w
    błąd. Polsko wstydź sie za naszą aparaturę administracyjną niby Unia
    a my funcjonujemy jak kraje rozwijającej Afryki. Rodacy głowa do
    góry.
  • 19.02.09, 12:58
    Ja posluzylem sie referencjami z zakladu pracy z zaznaczonym stanowiskiem i
    okresem pracy. Wystarczylo. Nawet tlumaczyc nie musialem bo szczesliwie szefowa
    zna ten jezyk lepiej ode mnie i bzdur nie zadala.
    --
    Longeta i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • Gość: zchoinki IP: *.t-mobile.co.uk 19.02.09, 13:39
    Milka, kazdy kraj ma swoja specyfike i zwyczaje. Wcale nie oznacza to, ze jest
    gorszy czy lepszy. Jakby sie zastanowic, to nasze swiadectwa i certyfikaty maja
    wiecej sensu, niz tutejsze referencje, czesto wystawiane zgodnie z oczekiwaniami
    proszacego o nie. Jak przeczytalem raz pierdoly, ktore mi szef wpisal do listu,
    to z miejsca powiedzialem mu, ze chce duzej podwyzki. Dziala to pewnie i w druga
    strone. Jak nie lubisz sie z szefem, to dostaniesz pewnie referencje, ktore o
    kant tylka potluc, mimo ze mozesz byc super fachowcem. A nasze zaswiadczenie
    jest neutralne, oparte o fakty, nie o subiektywne oceny i jest dosc przejrzyste
    i czytelne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.