Milka, kazdy kraj ma swoja specyfike i zwyczaje. Wcale nie oznacza to, ze jest
gorszy czy lepszy. Jakby sie zastanowic, to nasze swiadectwa i certyfikaty maja
wiecej sensu, niz tutejsze referencje, czesto wystawiane zgodnie z oczekiwaniami
proszacego o nie. Jak przeczytalem raz pierdoly, ktore mi szef wpisal do listu,
to z miejsca powiedzialem mu, ze chce duzej podwyzki. Dziala to pewnie i w druga
strone. Jak nie lubisz sie z szefem, to dostaniesz pewnie referencje, ktore o
kant tylka potluc, mimo ze mozesz byc super fachowcem. A nasze zaswiadczenie
jest neutralne, oparte o fakty, nie o subiektywne oceny i jest dosc przejrzyste
i czytelne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.