Dodaj do ulubionych

Samobojstwa, czyli propagandy ciag dalszy

IP: *.range86-144.btcentralplus.com 11.02.09, 13:05
Goebbels wiecznie zywy.

wiadomosci.onet.pl/1914349,28350,wiadomosceu.html
Kto mysli ten sobie moze policzyc. Imigranci to w wiekszosci grupa wiekowa 20-30 lat. Jest ich (nie liczac dzieci) okolo milona, co daje 6.3 samobojstw per 100,000. W artykule jest raczej o probach samobojczych, wiec samobojstw jest z pewnoscia mniej niz 5 na 100,000. Zalozmy jednak, ze z tego miliona Polakow polowa to mezczyzni (mysle ze jest wiecej niz polowa), co daje ok 10 samobojstw na 100,000.

Tymczasem w UK:
Amongst 25-34 year old men, overall suicide rates declined from 22.2 per 100,000 in 1990 to 15.7 per 100,000 in 2005.
www.physorg.com/news122301115.html
A moze to nie propaganda, moze to sa po prostu idioci, ktorzy tylko w PL moga dostac prace?
Edytor zaawansowany
  • Gość: hamsterjam IP: *.chello.pl 11.02.09, 13:53
    Onet onetem, ale dzisiaj nawet ich cenzor sie nie stara - np. pod
    artykulami o 'strajkach przeciwko Polakom' pojawiaja sie komentarze,
    ze nawet z tresci artykulow wynika, iz wcale nie strajkuja przeciwko
    Polakom tylko dyrektywom unijnym.
  • Gość: Jaro IP: *.range86-144.btcentralplus.com 11.02.09, 22:36
    Grunt im sie pali pod nogami. Deweloperzy tez by chcieli zeby te ich taniejace mieszkania kupili wracajacy emigranci.

    Ktos na Onecie wrzuca statystyke z PL:

    fala samobojstw polakow w Polsce:

    Rok Ogółem Mężczyźni Kobiety
    2007 3530 2924 606
    2006 4090 3444 646
    2005 4621* 3885 736
    2004 4893 4104 789
    2003 4634 3890 744
    2002 5100 4215 885
    2001 4971 4184 787
    2000 4947 4090 857
    1999 4695 3967 728
    1998 5502 4591 911
    1997 5614 4622 992
    1996 5334 4392 942
    1995 5485 4465 1020
    1994 5538 4541 997
    1993 5569 4519 1050
    1992 5453 4426 1027
    1991 4159 3388 771

    zrodlo komenda glowna policji.

    Wychodzi na to, ze wsrod polskich emigrantow jest mniej samobojstw niz wsrod Brytyjczykow i mniej niz wsrod Polskow w Polsce.

    Do tego mamy ciekawy trend: Liczba samobojstw w PL zmniejsza sie od 2004 roku, czyli od roku w ktorym ludzie moge uciec z polskiego piekla, dzieki czemu mogli uniknac sytuacji bez wyjscia i samobojstwa. Tytuly w szmatlawcach powinny wiec raczej brzmiec:

    "Emigracja uratowala wielu Polakow od smierci samobojczej"

    A co na to socjolog dyzurny?
  • Gość: 123 IP: *.resnet.bath.ac.uk 11.02.09, 23:19
    Socjolog Dyżurny, podobnie jak rzesza jemu podobnych innych "dyżurnych" nad Wisłą pasie sobie sadło dzięki wałkowaniu w nieskończonośc tematu "emigracji" na wszystkie sposoby i przez wszystkie przypadki. Kiedyś była walka klas i sojusz robotniczo-chłopski, potem ciemnogród i antysemici, nastepnie nieudacznicy i nieumiejący sobie dać rady w "wymagających realiach rozwijającej się III RP" nieprzebojowi malkontenci, a teraz ci biedni/nieszczęsliwi/wkur...jący, spać nie dający emigranci.
  • Gość: zawulon IP: 92.23.170.* 11.02.09, 23:52
    podobnie jek Jaro socjolog dyzurny klepiacy paciorek ze swoją dziatwą po angielsku i wielu innych zakochanych w szkieletorze UK. oni pilnie sledzą 'newsy' z Polski. o tym ze kraj nasz przez ostatnie lata całkiem sie odmienił nie powiedza ani słowa. ghromy jarowskie i inne xivy bardzo zajete sa wynajdywaniem trupow w szafie. na to ze polakow w uk juz nikt nie lubi nie chce i otwarcie o tym wyraz daje wolą powiedziec ze oh oh to nie do mnie przeca. jam sem analytyk-magazynier niech zmywaki sie martwią. gdzie wasz patryjotyzm ciecie sprzedajne? gdzie sie podziała duma z bycia Polakiem. gdzie fascynacja naszą historią...
  • ratpole 12.02.09, 00:29
    Gość portalu: zawulon napisał(a):

    > o tym ze kraj nasz przez ostatnie lata całkiem sie odmienił

    A przepraszam... w ktora strone sie odmienil?
    Czyzby nie w ta co zawsze? hehehe

    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • Gość: zawulon IP: 92.23.170.* 12.02.09, 00:33
    a własnie ze nie w tą co zawsze ratpolu zapluty. wytrzyj sline z monitora usiadz
    na dupie i patrz z zachwytem na rozkwit Rzeczpospolitej.
  • ratpole 12.02.09, 10:32
    Gość portalu: zawulon napisał(a):

    > a własnie ze nie w tą co zawsze ratpolu zapluty. wytrzyj sline z monitora usiad
    > z
    > na dupie i patrz z zachwytem na rozkwit Rzeczpospolitej.

    Ratujcie go! Niemcy go bija! hehehe


    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • korkix78 12.02.09, 00:35
    gdzie wasz patryjotyzm ciecie sprzedajne? gdzie
    > sie podziała duma z bycia Polakiem. gdzie fascynacja naszą historią...

    Gdzie fascynacja nasza historia?
    Oto co na to oburzona niesprzedajna przyszlosc narodu - kwiat mlodziezy:

    "Co piąty Polak nie wie, co się wydarzyło 13. grudnia 1981 roku - tak wynika z
    sondażu przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej". To właśnie tego dnia generał
    Wojciech Jaruzelski ogłosił w Polsce stan wojenny. (...)
    Niestety wiedza o stanie wojennym jest wśród najmłodszych najmniejsza - pisze
    "Rzeczpospolita". Co drugi 18-latek nie wie, że 25 lat temu wprowadzono stan
    wojenny."

    www.bankier.pl/wiadomosc/Co-piaty-Polak-nie-wie-co-sie-wydarzylo-13-grudnia-1981-roku-1521035.html
    Zeby nie bylo - nie jara mnie taki stan rzeczy.

    Podoba mi sie podejscie amerykanskie - tj. jestem Amerykaninem i dumny jestem z
    tego, + moi przodkowie sa z/ jestem takze z kraju X, i z tego rowniez jestem dumny.

    To tak z moich prywatnych obserwacji.

    --
    Wasz KorkiX (Zem)
  • Gość: Jaro IP: *.range86-144.btcentralplus.com 12.02.09, 00:36
    O rasizmie w UK pisalem sporo, nawet link do listy BNP podalem. Nie zmienia to faktu ze Polakow bardziej nie lubia inni Polacy w PL niz Brytyjczycy. Pisalem tez dawno i tym, ze emigracja to szansa dla polskosci, bo dzieki niej nie trzeba byc slugusem zagranicznego pana w PL. Albo pana szlachcica ze skrajnie patriotycznej kanapy, do ktorej dopuszcze sie tylko wybranych patriotow.

    Emigracja daje awans spoleczny i srodki finansowe. Nie koliduje to z nauka historii Polski, ktora dzieki szerszym horyzontom i dystansowi moze byc bardziej odporna na propagande. Sprzedajni to sa najczesciej ci co zostali, czesto sie boja wlasnego cienia, chociaz wolnosc slowa.

    Gdyby 89% Polakow wyemigrowalo, w 2-3 pokoleniu dorobilibi sie malego majatku, awansowali spolecznie, mieli wplyw na wybory w innych krajach, wtedy moze latwiej byloby scigac tych ktorzy pisza o polskich obozach koncentracyjnych.

  • Gość: zawulon IP: 92.23.170.* 12.02.09, 01:00
    a mnie jara to ze jestem Polakiem a nie amerykaninem w 3 pokoleniu.. a to ze
    ktos nie wie w jaki sposób wprowadzono stan wojenny? kuzwa? a kto to wie korkix?
    Ty wiesz? opublikuj... krocie zarobisz. bardziej martwi mnie ze niewielu wie
    cokolwiek o kampanii wrzesniowej. o bohaterstwie i chwale oreza polskiego.


    Jaro,,,, co to kuzwa jest? Gdyby 89% Polakow wyemigrowalo, w 2-3 pokoleniu
    dorobilibi sie malego majatku,
    > awansowali spolecznie, mieli wplyw na wybory w innych krajach, wtedy moze latwi
    > ej byloby scigac tych ktorzy pisza o polskich obozach koncentracyjnych.


    nie pij chlopie tyle. zjedz ogórka kiszonego popij barszczykiem. odjebalo Ci
    starsznie. moze sobotnie popoludnie w bieszczadach troszku pomoze?
  • korkix78 12.02.09, 01:19
    Czekaj czekaj, jeszcze raz:
    Piszesz, ze emigrant jest niedobry, bo nie interesuje sie historia.

    Jam akurat jest dupa z historii, ale kiedy wprowadzono stan wojenny wiem. Nawet
    czesto niezbyt przychylne Polsce forumowe postacie jak ghrom, Jaro, soup-nazi,
    ratpole, kaffelek czy wielu innych doskonale wie kiedy to bylo.
    Tymczasem nie wie tego jakies 7,5 milina Polakow w Polsce, jak wynika z
    przytoczonego linku.

    Ale oczywscie wbrew faktom to emigrant jest tym historycznym ignorantem.

    Wiec sorry ale argument w ataku na emigrantow "nie fascynujecie sie historia"
    brzmi tak mocarnie jak "a Ty masz gupi ryj".

    Tyle.

    --
    Wasz KorkiX (Zem)
  • Gość: zawulon IP: 92.23.170.* 12.02.09, 01:33
    mylisz interesowanie sie historią z datowaniem wydazen historycznych. akurat
    przytoczony link podaje ze 'reprezentatywna grupa spoleczna' nie wie co sie
    wydazylo przy okraglym stole. zapytam jeszzce raz. czy Ty wiesz? i ponowie
    propozycje - opublikuj scenogram rozmów. a wyliczanki na daty zostaw dla
    przedszkolaków.
  • ratpole 12.02.09, 10:19
    Gość portalu: zawulon napisał(a):

    > a wyliczanki na daty zostaw dla przedszkolaków.

    Obawiam sie, za masz po prostu glupi polacki ryj hehe
    A ta wazna polska date znasz? - 1 kg cukru, 4 litry wody, 10 deko drozdzy? hehehe


    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • sir_thunderfart 14.02.09, 12:37
    ratpole napisał:

    > Gość portalu: zawulon napisał(a):
    >
    > > a wyliczanki na daty zostaw dla przedszkolaków.
    >
    > Obawiam sie, za masz po prostu glupi polacki ryj hehe
    > A ta wazna polska date znasz? - 1 kg cukru, 4 litry wody, 10 deko drozdzy? hehe
    > he

    A ty szczurze jaki masz ryj? Jakiej narodowości jesteś? Odpowiesz, czy też
    stchórzysz? Masz jaja?
  • ratpole 14.02.09, 18:20
    sir_thunderfart napisał:

    > A ty szczurze jaki masz ryj? Jakiej narodowości jesteś? Odpowiesz, czy też
    > stchórzysz? Masz jaja?

    Wiem na jaka odpowiedz czekasz, drzac z niecierpliwosci hehehe
    Az nie mam serca cie rozczarowac dlatego uprzejmie przytakne ci: tak, jestem
    Cyklista i pochodze z Krakozji

    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • sir_thunderfart 14.02.09, 21:00
    Przykro mi, ale twoja postawą właśnie jednoznacznie wskazujesz, że jesteś
    tchórzliwym szczurkiem bez jaj, który wstydzi się swojej narodowości, więc swoje
    chore kompleksy próbuje zaleczyć, wyżywając się na Polakach. Pomyśl więc nad
    zmianą swego zakłamanego nicka na rat(tu wpisz swoją narodowość)
  • ratpole 14.02.09, 21:58
    sir_thunderfart napisał:

    > Przykro mi, ale twoja postawą właśnie jednoznacznie wskazujesz, że jesteś
    > tchórzliwym szczurkiem bez jaj, który wstydzi się swojej narodowości, więc swoj
    > e
    > chore kompleksy próbuje zaleczyć, wyżywając się na Polakach. Pomyśl więc nad
    > zmianą swego zakłamanego nicka na rat(tu wpisz swoją narodowość)

    Sluchaj... nie wpadlbys czasem na Forum Polonia?
    Tam sami zydzi. Zrobisz uczestnikom zaszczyt i bedziesz mogl sie wyzyc w walce z
    prawdziwym wrogiem hehehe
    Grzmiace popierdywania to jest to co antypolacy lubia najbardziej

    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • filipek.us 15.02.09, 03:09
    i książeczkę Redlińskiego.
    Może zajarzy he he he
    --
    tinyurl.com/5z54cc
  • ratpole 15.02.09, 03:21
    "Czy jestem frustratem, być może, nie przeczę, patrząc na miernotę tego
    grajdołu, w którym żyć mi przyszło, trudno o euforię. To nieznośne
    przyzwyczajenie, do miejsc i osób, które duszą się tak samo jak ja i tak samo
    jak ja nie potrafią rzucić tego zapomnianego przez Boga ugoru zwanego Polską,
    nazywam niemocą, sentymentalizmem, wy to nazywacie patriotyzmem. Czy jestem
    Polakiem, nie mam pojęcia, czasami odbieram to słowo jak obelgę najgorszą,
    często odczytuję jako wyzwisko, bo przecież wy jesteście Polakami, prawdziwymi
    Polakami, pośród was mam ochotę być Chińczykiem, byle nie być kojarzonym,
    wrzucanym do tego samego wora."

    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • sir_thunderfart 15.02.09, 12:56
    filipek.us napisał:

    > i książeczkę Redlińskiego.
    > Może zajarzy he he he

    Toś wyskoczył ze swego basementu na Greenpoincie z tym Redlińskim, jak filipiuk
    z konopi. Godna podziwu samokrytyka, heeeehehehe.

    Teraz wróć na ziemie a nawet trochę niżej - do swego basementu i wejdź na czat,
    bo z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek. Tylko proszę, tak się nie
    denerwuj i nie krzycz. Zachowaj siły na jutro, bo zasłabniesz nosząc sitraki i
    tubajfory.

    www.youtube.com/watch?v=zYCdwvMtcd8&feature=related
  • sir_thunderfart 15.02.09, 12:38
    Nie mierz, szczurku innych swoją miarą. Jestem Polakiem i nie mam z tego powodów
    żadnych kompleksów, a wręcz przeciwnie - jestem z tego dumny. Nie odczuwam więc
    takiej potrzeby, by tak jak ty to robisz, wchodzić na jakieś fora i anonimowo
    wyżywać się na innych nacjach. Jeżeli nawet jakiejś nacji nie lubię, to ich
    olewam a nie jak ty podstępnie kąsam z ukrycia.

    Jesteś małym, zakompleksionym człowieczkiem bez jaj, bo gdybyś je miał, to byś
    miał też odrobinę odwagi cywilnej i byś ujawnił, jakiej jesteś narodowości.
    Mógłbym poczytać twoje wypowiedzi w forumowym archiwum, ale nie chce mi się. Nie
    jesteś tego godzien, tchórzliwy człowieczku.
  • sir_thunderfart 16.02.09, 15:04
    Nigdy nie miałem z neostradą nic wspólnego. Wczoraj odkryłem wspaniały pomysł na
    hodowlę drobiu. Jesteście genialni w swych greenpoinckich piwnicach.

    www.youtube.com/watch?v=QSJWpQ85O_U
  • Gość: Agnieszka IP: *.bmly.cable.virginmedia.com 16.02.09, 16:28
    sir_thunderfart napisał:

    > Nigdy nie miałem z neostradą nic wspólnego. Wczoraj odkryłem wspaniały pomysł n
    > a
    > hodowlę drobiu. Jesteście genialni w swych greenpoinckich piwnicach.
    >
    > www.youtube.com/watch?v=QSJWpQ85O_U

    musze przyznac ze pomysl z dawaniem paszportow kurom jest rzeczywiscie niedoscigniony. ciekawe czy tym facetam juz jakis lekarz sie zajal
  • sir_thunderfart 16.02.09, 19:27
    Prawdopodobnie żaden lekarz się nim nie zajmie, bo na Greenpoincie by lekarzy
    zabrakło dla tych bejsmentowych zakompleksionych świrów greenpoinckich.
    Zapewniam cię, że takich Sage'ów, różnych filipiuków tam na pęczki. Wiem, bo
    osobiście zwiedzałem Greenpoint. Jakby cię ten temat interesował, to zajrzyj na
    ich ulubione forum - Forum Polonia. Tam połowa z nich to podobnie jak ten Sage
    czyli Sagan, to bejsmentowi milionerzy z Greenpointu i Jackowa. Tak samo jak ich
    idol i miszczo Sagan, "mają" po kilkanaście nieruchomości w Polsce, wakacje
    spędzają na Hawajach, i tak dalej.

    Poza tym, chociaż jestem wrażliwy na cudze nieszczęście, to nie chciałbym, by
    takiego Sagana do wariatkowa zamknęli, bo czekam na następne jego wykłady.
    Uważam, że teraz jest szczęśliwszy, niż byłby u czubków.
  • sir_thunderfart 16.02.09, 19:15
    z autopsji? Dla mnie Neostrada jest dostawcą internetu w Polsce - niesprawnego,
    zbiurokratyzowanego polskiego monopolisty, ale i tak sprawniejszego od twojego
    'internet providera', czyli firmy Router Landlorda Jeden Na Trzy Greenpoinckie
    Kamiennice.

    Nie zdradzę, gdzie mieszkam od wielu, wielu lat, ale do kraju przyjeżdżam raz na
    dwa lata, więc mam prawo nie znać jakichś tam lokalnych, młodzieżowych metafor,
    którymi ty się tak podniecasz.

    Skoro tak prymitywnie próbujesz mnie odciągnąć od tematu, to i ciebie zapytam.
    Dlaczego solidaryzujesz się z tchórzliwym, zakompleksionym szczurkiem, co się
    wstydzi swojej narodowości? Masz ten sam problem haaahaha?

    Zrozumiałeś pytania bejsmentowcu greenpoincki, czy też poprosisz o łatwiejszy
    zestaw pytań?
  • ratpole 16.02.09, 20:24
    sir_thunderfart napisał:

    > Nie zdradzę, gdzie mieszkam od wielu, wielu lat, ale do kraju przyjeżdżam raz n
    > a
    > dwa lata

    Wszedles mi na ambicje, lyse niemowle neostrady, wiec przyznam sie, ze jestem
    zydem, bo zdaje sie, ze nie mam innego wyboru. Jak powiem, ze niemcem, ruskim
    lub hindusem to mozesz mi nie uwierzyc hehehe
    A teraz twoja kolej osesku: opowiedz nam odwaznie gdzie od wielu, wielu lat
    mieszkasz?
    Dalsze pytania nastapia buahahaha

    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • sir_thunderfart 19.02.09, 00:37
    Łyse niemowlę neostrady? Co ty bredzisz człowieku? Co ty bierzesz, że masz
    jakieś wizje o mojej czuprynie?

    Czy wiesz chłopcze, że kiedyś nie było Microsoftu, Windows a nawet Atari czy
    spectrum, nie mówiąc o internecie czy neostradzie? Pierwsze komputery
    zabaczyłem dopiero na studiach. Jeden nazywał się się Riad a drugi Odra a na
    egzaminie musiałem znać Algol i Fortran a nie C++ czy Exel. Sam widzisz, że
    niezbyt pasuję do 'dziecka' czy 'neostrady'. Po co więc zgadujesz i z siebie
    durnia robisz?

    Jestem odważny, ale nie głupi, więc po pierwsze nie wstydziłem nigdy, że jestem
    Polakiem, a po drugie nie mam pewności czy podałeś prawdziwą swoją narodowość,
    czy tak jak w nicku fałszywą.

    Ty jesteś żydem a ja Polakiem. Ty obraziłeś mnie i 95% tu piszących, ja nie
    zamierzam ci się rewanżować, zniżać się do twego poziomu i pisać na przykład o
    śmierdzących żydowskich ryjach, bo nie odczuwam takiej potrzeby, by anonimowo
    lżyć żydów.

    Spoufalać się z tobą jednak nie zamierzam, więc twoje pytania mam głęboko
    gdzieś. Nawet żebyś prosił, to CV z adresem i numerem telefonu i innych danych o
    mnie nie podam, bo cenię sobie prywatność.
  • Gość: Mama Thunderfarta IP: *.chello.pl 19.02.09, 01:32
    Ale tak powaznie przyznaj sie, ile masz lat.
  • ratpole 19.02.09, 04:42
    Gość portalu: Mama Thunderfarta napisał(a):

    > Ale tak powaznie przyznaj sie, ile masz lat.

    Ja mu wierze w tego Riada.
    Hell, nawet w Odre 1001 i Ural 2 bym uwierzyl.
    Facet jest ewidentnie senile, nie trzyma fart'ow i ma slowna diarrhea
    Na plus mu trzeba zapisac, ze lubi zydow.
    Pewnie sam zyd nowo-polski hehe

    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • filipek.us 20.02.09, 23:59
    Zobaczymy, czy już skończył 14 lat
    --
    cacy.wordpress.com/
  • sir_thunderfart 22.02.09, 12:37
    Dno i wodorosty. Jaki poziom trzeba sobą reprezentować, by podpisać swój post
    Mama Thunderfarta. Być może ten osobnik uważa się na niezwykle inteligentnego i
    bystrego. Bardzo mnie zaciekawiło, że tak dużo o mnie wiecie. Ciekawe skąd?
    Według was jestem 14 letnim starcem, haaahahaha. Może więc tak uzgodnilibyście
    pewne oszczerstwa sami między sobą a nie się ośmieszali? Z rozbawieniem też
    przyjąłem kolejną rewelację, że jestem jakoby żydem i to na dodatek nowo-polskim
    i że lubię żydów. Zastanawiam się dlaczego miałbym lubić żydów? Jak mogę ich
    lubić, skoro ich olewam, tak samo jak Wietnamczyków czy Bułgarów? Tawariszcz
    filipiuk przebił jednak wszystkich. On chciałby starym ubeckim zwyczajem mnie
    "przebadać". Czyżby to żal za to, że go kiedyś nie zweryfikowali był przyczyną
    jego niechęci do Polski i widocznych w jego postach frustracji?
  • filipek.us 22.02.09, 13:18
    Niechęć do układu stoliczkowego to jeszcze nie "niechęć do Bulbonii". A
    gó...arzeria powinna pisywać na forach nastolatków.

    --
    cacy.wordpress.com/2009/02/13/bramka/
  • sir_thunderfart 22.02.09, 13:52
    Podajesz się za kogoś innego. Gdybyś rzeczywiście był przychylnie nastawiony do
    Polski i Polaków, to byś nie stawał po stronie szczurka piszącego o "głupich
    polackich ryjach", ale byś stanął po mojej stronie. To logiczne.


    Sam więc widzisz, półgłówku, że jesteś zbyt głupi, by nawet kłamać, więc nie
    marnuj swojej energii, bo przyda ci się jutro do noszenie tubajforów i sitraków.

    Niechęć do układu stoliczkowego zapewne rzeczywiście odczuwasz, ale zupełnie z
    innych powodów niż ja. Podejrzewam, że nie zostałeś zweryfikowany, więc musiałeś
    opuścić kolegów ubeków i w końcu wziąć się za uczciwą robotę, haaaahaha
  • Gość: 123 IP: *.resnet.bath.ac.uk 22.02.09, 14:30
    Aż się dziwię że nie wyskoczył przy tej okazji jak Filip z konopii ten typ z Kanady co tu lał pomyje swego czasu w co drugim wątku. Byle ktoś otarł się o kwestie typu "słoń a sprawa polska" to już dyżurny towarzysz z placówki zagranicznej napierniczał z chamskimi bluzgami które jakoś tak dziwnie zawsze mu uchodziły na sucho, podczas gdy inne wątki były nie raz skrupulatnie wycinane przez gw - cenzorów. Czyżby kłopoty z choroba alkoholową?
  • ratpole 22.02.09, 14:34
    sir_thunderfart napisał:

    > Podajesz się za kogoś innego.

    To ty sie podajesz za kogos innego, lysy durniu w podrobie adidasa

    > Gdybyś rzeczywiście był przychylnie nastawiony do Polski i Polaków

    A dlaczego ma byc? To jakis obowiazek?
    Nawet zyjac miedzy tobie podobnymi wielu Polakow nie jest do was przychylnie
    nastawionymi, do tego stopnia, ze wola od was uciec.
    A dopiero pomieszkawszy miedzy innymi narodami nabiera sie prawdziwego
    obrzydzenia. Podroze ksztalca hehehe
    Yebnij sie drzewcem od bialo-czerwonej szturmowki w naziolski leb

    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • sir_thunderfart 26.02.09, 12:20
    Dlaczego mnie znowu obrażasz, szczurku nienawistny i od nazistów wyzywasz? Czy ja cię, śmierdzielu niemyty obrażałem, wyzywałem od syjonistów? Kompleksy i nienawiść rozum ci odebrały, skoro sądzisz, że każdy, kto jest normalny, czuje szacunek do swych rodziców, sąsiadów, ojczyzny jest nazistą. W takim razie 80% Szwedów, Niemców, Amerykanów, Francuzów i mieszkańców innych krajów jest według twoich chorych bredni naziolami, bo szanują swoją ojczyznę i darzą szacunkiem rodaków. Musisz wreszcie zacząć myśleć, szczurku zakompleksiony, to szybko zrozumiesz, że to ty jesteś nienormalny a nie większość.

    Niedawno trafiając przypadkowo na jakieś forum spotkałem podobną sytuację i świetne wypowiedzi na ten temat. Ponieważ nie pamiętam, gdzie to było, nie mogę podlinkować, więc postaram się napisać to podobnie. Normalny, zdrowy psychicznie człowiek unika ludzi, których nienawidzi i szuka towarzystwa osób, które lubi. Tylko tacy jak ty, karmiący się nienawiścią chorzy psychole lubią siać nienawiść i obrażać ludzi i dążyć do kontaktów, dyskusji z ludźmi, których nienawidzą. Mam ci więc podlinkować jakieś forum żydowskie, czy może sam dobrowolnie zgłosisz się do psychiatry, zanim nie będzie za późno?
  • kaffelek 14.02.09, 21:38
    korkix78 napisał:


    > czesto niezbyt przychylne Polsce forumowe postacie jak ghrom, Jaro, soup-nazi,
    > ratpole, kaffelek czy wielu innych doskonale wie kiedy to bylo.

    =====
    Korkix, ja tego do końca życia nie zapomnę, hehehe...
    Na tydzień przed wyjściem do cywila, zamiast koty ścigać i fale obcinać zapier..łem przy załadunku magazynów wojskowych po sufit suchymi racjami zywnościowymi.
    Dwa dni po moim wyjściu wydano rozkaz ogólnopolski wstrzymujący zwolnienia do cywila. Całe szczęście, że mi ancla nie zaliczyli, bo jeppałbym dodatkowe pół roku.
    A i tak byłem w strachu, że wrzucą mnie ponownie w kamachy, hehehe..
    ale jakoś się udało....

    pozdrawiam
  • korkix78 19.02.09, 00:02
    > Dwa dni po moim wyjściu wydano rozkaz ogólnopolski wstrzymujący zwolnienia do c
    > ywila.

    Po nitce do klebka, i juz z grubsza wylazi ile pan kaffelek ma na koncie wiosen
    hehe :)

    Co do 1981 - moja pamiec dopiero kielkowala. Ledwie bez rodzicielskiego
    wspomagania potrafilem ustac. Jednak pamietam ze jako 3-letni bajtel gapilem sie
    wtedy przez okno i ogladalem z I pietra jak ulica cisnely czolgi (mieszkalismy
    przy jednej z glownych ulic). Nie musze dodawac, ze kompletnie nic nie kumalem o
    co chodzi :)
    Ale podobno spogladalem z zywym zainteresowaniem i bardzo duzym spokojem ducha.

    No, ale takie offtopicowe refleksje na forach nie sa mile widziane. Niemodne i w
    ogole. Moze gdyby zawieraly ostre pyskowki to jeszcze, a tak? Bez sensu.

    Moja mysl sprowadza sie do tego, ze oczekiwanie przez niektorych jakiejs
    "ekstraordynarnej" historycznej swiadomosci i obowiazku traktowania historii
    jako musowe hobby Polakow mieszkajacych poza Polska jest poronione.

    Owszem, jestem Polakiem.
    Historia Polski (ani zadna inna) sie na pewno nie brzydze!
    Sa tematy, gdzie nie bede udawal braku zainteresowania.

    Jak bylo za PRL'u i jak malo kto mial do gadania z grubsza wiem. Bardziej z
    opowiadan rodzicow albo filmow Barei - ale cos tam wiem.
    Wiem, ze zabory, ze I wojna, ze AK, ze Armia Czerwona, ze Konstytucja 3 maja,
    Mieszko, Piastowie i w ogole akcja wymurowania Polski z drewna. Cos kojarze, ze
    Lukasiewicz sporo wymozdzyl przy okazji rafinacji ropy naftowej, a Janosik byl
    slowacko-polskim Robin-Hoodem.
    Przy okazji analiz matematycznych planowania poziomu zapasow (praca) zdarzylo
    sie, ze powstal off-topic o Enigmie i nie omieszkalem wypalic to i tamto o
    udziale polskich matematykow.
    Temat Westerplatte tez kiedys wyskoczyl. O Auschwitz nie wspomne.

    No i to jest ok.
    Tyle, ze z niektorych wypowiedzi wynika (w roznych watkach przy roznych
    okazjach, tu padlo to tylko raz), jakies niewiadomo co, cos czego nie rozumiem.
    Jakies takie chyba oczekiwanie ze swoj monitor w pracy oblepie nalepkami
    prezentujacymi Kopernika czy Pilsudzkiego, kompa obudoduje figurkami
    Pudziankowskiego dzierzacego w swych mocarnych rekach fortepian Norwida z
    Malyszem w srodku. I ze ustawie ringtona na komorce na melodie "Marszu
    Dabrowskiego".

    Sorry - historia historia, ale codzienne zycie codziennym zyciem.

    --
    Wasz KorkiX (Zem)
  • kaffelek 23.02.09, 21:21
    Hmmm... rzeczywiście, łatwiej wdać się w pyskówkę niż odpowiedzieć w miarę sensownie. Kilka dni już się zbieram, aby Ci odpisać i co napiszę to kasuję: same banały.
    Bo czym Ty się w zasadzie przejmujesz?
    Masz swoje zainteresowania, są one związane z Polską, polską historią to i dobrze. Zawsze powtarzam, że aby coś polubieć lub nie - trzeba to dobrze poznać.
    A że "dopisze się" jakiś myślący inaczej...Im prędzej zrozumiesz, że nie ma ludzi kochanych przez wszystkich, tym mniej rozczarowań, że ktoś Cię nie lubi...
    A "nie lubieć" można za wszystko: za wygląd, plucie na ulicy, czy zainteresowania.
    I jeśli jeszcze emigrant interesuje się krajem z którego wyemigrował, to ani chybi: porąbany...hehehe...

    >>Jak bylo za PRL'u i jak malo kto mial do gadania z grubsza wiem. Bardziej z
    opowiadan rodzicow albo filmow Barei - ale cos tam wiem.
    Wiem, ze zabory, ze I wojna, ze AK, ze Armia Czerwona, ze Konstytucja 3 maja,
    Mieszko, Piastowie i w ogole akcja wymurowania Polski z drewna. Cos kojarze, ze
    Lukasiewicz sporo wymozdzyl przy okazji rafinacji ropy naftowej, a Janosik byl
    slowacko-polskim Robin-Hoodem.
    Przy okazji analiz matematycznych planowania poziomu zapasow (praca) zdarzylo
    sie, ze powstal off-topic o Enigmie i nie omieszkalem wypalic to i tamto o
    udziale polskich matematykow.
    Temat Westerplatte tez kiedys wyskoczyl. O Auschwitz nie wspomne.<<

    Chłopie!!! To teraz trzeba własnej woli, aby poznać te części historii, które wymieniłeś??? ""Za moich czasów" przegadałby Cię każdy piątoklasista.
    Ale cóż, wtedy historia, choć przekłamana, jednak była ważnym elementem wykształcenia i to podstawowego.
    Teraz jest ukrywana. Dlaczego?
    Kraj bez historii przestaje istnieć.
    Patrząc na to, co obecnie dzieje się w Polsce - można tylko utwiedzić się w powyższym stwierdzeniu. Polacy tracą tożsamość: emigracja. A ci co pozostają nie hołdują narodowym pamięciom. (liczba mnoga - aby ktoś mi nie wytknął, ze nie znam dostatecznie polskiego), a wypowiadam sie na TE tematy...
    "Puszczą" jeszcze od czasu do czasu jakiś film z tamtej epoki w TV, ale to tylko dla załatania dziury programowej, bo i TV woli komercję od faktów. Od faktów są programy informacyjne.

    Interesuje Cie epoka PRL-u?
    Jak żyli zwyczajni ludzie? bez podawania zbędnych faktów, bez wzniosłych i napuszonych frazesów, a tylko codzienne życie w tej epoce?

    Twoja była polonistka z "Chemika" postanowiła wypełniać swój czas pisaniem książek.
    Pierwsza, którą wydała opisuje historię pewnej dorastajacej dziewczyny na przełomie lat 50-tych i 60-tych.
    Nic konkretnego,jesli chodzi o wydarzenia. Bardziej ujęty jest klimat tamtych lat.
    W drugiej połowie marca będę w Polsce, więc (jesli jeszcze posiada jakieś egzemplarze do dyspozycji),może załatwiłbym z dedykacją???

    Drugiej nie polecam...hehehe... chyba że lubisz zastanowić sie od czasu do czasu nad sensem istnienia...

    pozdrawiam
  • Gość: Jaro IP: *.range86-144.btcentralplus.com 12.02.09, 01:33
    Kampania kampania, chwala wielka i owaszem, ale sprobuj dowiedziec sie dlaczego do niej doszlo, dlaczego Hitler podal reke Stalinowi i jak to bylo z brytyjskimi gwarancjami. Sprobuj tez dowiedziec sie co sie dzialo w Polsce nie w 1989, ale w 1987 roku. Bo jak tego nie wiesz, to lepiej sobie odpusc historie i idz poogladac "Londynczykow".
  • Gość: zawulon IP: 92.23.170.* 12.02.09, 01:44
    zaraz? a co ma uscisk dloni hitlera i stalina z chwalą oręza Polskiego
    wspólnego? chcialbys maly czlowieczku zamydlic oczka komus? i od ' londynczykow
    ' tez sie odwal. jak nisko upadles :-)
  • luiza-w-ogrodzie 12.02.09, 01:58
    Co prawda jestem nietutejsza, ale czesto czytuje to forum i
    zobaczywszy teksty typu "duma z bycia Polakiem" i "chwalę oręza
    Polskiego" nie zdzierzylam. zawulon, cytujesz z jakiejs czytanki dla
    dzieci? No to zapomniales zacytowac wierszyk zaczynajacy sie od "Kto
    Ty jestes? Polak maly". A przymiotniki w jezyku polskim pisze sie z
    malej litery.

    Duma z bycia Polakiem w Polsce jest jasno demonstrowana przez
    olbrzymie fale emigracji z Polski, podsumowania ankiet, w ktorych do
    kilkudziesieciu procent mlodych ludzi oznajmia, ze planuja
    wyemigrowac oraz statystyki samobojstw. Moze trzeba zabrac sie za
    edukacje historyczna w Polsce? Jakos ta "chwala oręza Polskiego"
    sprzed 70 lat nie przeklada sie na zadowolenie z zycia codziennego i
    chec budowania potegi Polski z piesnia na ustach :o)

    Pozdrawiam
    Luiza-w-Ogrodzie
    Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
    lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
  • Gość: Jaro IP: *.range86-144.btcentralplus.com 12.02.09, 10:25
    Historia Polski ze szkolnej czytanki zawsze pomija kwestie najistotniejsze, czyli finansowe. A ktos zawsze mial w tym interes ekonomiczny. Niedawno dowiedzialem sie ze w czasie Drugiej Wojny Swiatowej Anglicy zrzucali polskim partyzantom ogromne ilosci falszywych okupacyjnych zlotych krakowskich, zwlaszcza "gorali". Pieniadze podmieniano w mennicy w Krakowie, ale tez wpuszczano w obieg, pewnie takze placac nimi Polakom.

    Z innego frontu, czytalem tez ze Hiszpania nie przylaczyla sie do osi dlatego, ze Brytyjczycy przekupili krytyczna liczbe hiszpanskich generalow. Byla to zywa gotowka wplacana na amerykanskie konta.

    A co sie dzialo z polskim Skarbem Narodowym po 1939? A co w czasie rzadu londynskiego? Eh, historia, historia, a my tu jak glupole pieniadze zarabiamy...
  • bigstrand 12.02.09, 12:08
    ratpole napisał:

    > Gość portalu: Jaro napisał(a):
    >
    > > Eh, historia, historia, a my tu jak glupole pieniadze zarabiamy...
    >
    > www.wiatrak.nl/1150/polacy-musza-przestac-zyc-w-przeszlosci/
    >

    Zakowski:
    wyborcza.pl/1,75968,5900538,Mistrzowie_przegapiania.html
    "Polacy są mistrzami przegapiania. Przegapiliśmy koniec feudalizmu, oświecenie, rewolucję przemysłową, Sobór Watykański II, powstanie tożsamości europejskiej po II wojnie światowej. I jeszcze kilka innych przełomów, z których rozwinięty świat czerpie dziś swoją siłę.

    Nie zawsze była to tylko nasza wina, ale też nigdy nie byliśmy bez winy. Zawsze ktoś wołał na puszczy. Zawsze jacyś dziwacy krakali, gęgali, przestrzegali. Ale zdecydowana większość zagapiała się i trwała przy swoim, jakby świat stał w miejscu. Polacy lubią filmy, które znają, piosenki które słyszeli tysiąc razy, zdarte buty i martwych bohaterów. Dzięki temu epoka po epoce, stulecie po stuleciu, traciliśmy dystans do świata."




    --
    ignorance is a weapon of mass destruction
  • Gość: zawulon IP: 92.22.73.* 12.02.09, 12:21
    zarabiamy pieniazki zarabiamy. tylko po co pluc na ojczyzne? na tym forum juz Polska nasza kochana opluta byla na sto sposobów. tak wam te pieniązki bajzel w glowach zrobiły. jakim małym czlowieczkiem trzeba być zeby odciac sie od własnego kraju bo 'pieniazki zarabiamy'. a ze slowo pariotyzm zywcem wyglada jak z czytanki dla dzieci i jakies tak bardzo niemodne jest? to chyba tylko dla tych ktorzy zapomnieli kim są. koncepcja globalistyczna sypie sie wlasnie na naszych oczach. Pewnie niebawem wielu jednak przypomni sobie ze są Polakami. fajnie :-)


  • ratpole 12.02.09, 12:58
    Gość portalu: zawulon napisał(a):

    > zarabiamy pieniazki zarabiamy. tylko po co pluc na ojczyzne? na tym forum juz
    Polska nasza kochana opluta byla na sto sposobów. tak wam te pieniązki bajzel w
    glowach zrobiły.

    Jesli to moze ci w czyms ulzyc to mnie "bajzel" w glowie zrobil sie niemal
    natychmiast po przekroczeniu granicy, a wiec w chwili kiedy pieniazki raczej
    tracilem niz zyskiwalem hehehe
    Polska kochana jest najwyrazniej dla ciebie, ale jako czlowiek inteligentny
    dopuszczasz chyba mysl, ze nie dla wszystkich musi byc jednakowo kochana o ile w
    ogole, a na co jest wiele dowodow, ot chocby sama ilosc opluwania hehe

    > a ze slowo pariotyzm zywcem wyglada jak z czytanki dla dzieci i jakies tak
    bardzo niemodne jest?

    Modne. Nic sie nie zmienilo od czasow kiedy padlo stwierdzenie, ze "patriotism
    is a last refuge of a scoundrel". Jakze zyciowe

    > Pewnie niebawem wielu jednak przypomni sobie ze są Polakami.

    Nie moge mowic za innych. Za siebie moge powiedziec, ze wiele bym dal, zeby
    zapomniec hehe
    No coz, mialo sie pecha

    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • Gość: Jaro IP: *.range86-144.btcentralplus.com 12.02.09, 13:02
    Nie myl tozsamosci narodowej, etnicznej, kulturowej z okreslona struktura administracyjna. Przeciez wywodzimy sie z Sarmacji :) Teraz wedrujemy na Wyspy :) Celtowie tez wedrowali i kiedys zmieszkiwali Europe Wschodnia, zreszta Anglo-Sasi, Normanowie i Wikingowie tez pochodzili z roznych zakatkow i w roznych miejscach tworzyli struktury administracyjne, a krol Wikingow Knut byl mial w sobie nawet krew Mieszka I.

    Gdyby 80% Polakow wyjechalo, a pozostale 20% zylo z turystyki odwiedzajacych expatow, wszyscy by na tym lepiej wyszli. A tymczasem Kraj Nadwislanski jest tylko marna prowincja Imperium. Namiestnicy i slugusy obcych interesow maja sie dobrze. Rodzimi "patrioci" tez sie potrafia ustawic, zwlaszcza gdy kasa plynie z zagranicy albo od lokalnych kacykow.

    Mnie bedzie stac zeby placic na lekcje muzyki dla dziecka, zeby kiedys zagralo Chopina, w Polsce mogloby byc z tym trudniej.

    Przy okzaji, i zupelnie nie w temacie watku, przypomina mi sie stwierdzenie Appollinaire'a, ze Conrad jest we Francji, Przybyszewski w Niemczech a on sam we Francji. Czy to znaczy ze powinnismy ich ekskomunikowac? A moze lepiej uswiadamiac Zachod ze byli Polakami, podobobnie jak Sklodowska (z Kopernikiem mogloby byc trudniej).
  • Gość: Bruce-Lee IP: *.e-wro.net.pl 12.02.09, 17:33
    no dobra, ale jak was biją Angole to umiecie się schronić robiąc
    taz."żółwika"? Dlaczego małe, polskie dzieci nie uczą się w szkołach
    angielskich robienia tzw.:"żółwika"? to może uratować im życie!
  • Gość: D IP: 155.136.80.* 12.02.09, 17:43
    Mnie ani nikogo z moich znajomych nikt nie pobil ,natomiast w Polsce
    czesto mialem przyjemnosc spotykania grup dresow pod nocnym
    klepiacym kase na jakies zachcianki,tak ze nie wiem do czego pijesz.


    Ale zapytam o tego zolwika skoro mowisz ze to potrzebna umiejetnosc
    to pewnie tak jest.
  • Gość: Jaro IP: *.range86-144.btcentralplus.com 12.02.09, 17:45
    Trafiles kula w plot. Akurat przemoc w rodzinie i bullying w szkole to sporty narodowe w PL. W UK od rozladowania energii jest rugby i football.
  • sir_thunderfart 14.02.09, 12:33
    "Nie zmienia to faktu ze Polakow bardziej nie lubia inni Polacy w PL niz
    Brytyjczycy."

    Gratuluję towarzystwa i wspomnień, ale z drugiej strony, każdy ma takie, na
    jakie zasługuje...
  • cdlxxvi 12.02.09, 20:04
    Duma z bycia Polakiem? Czy mam być też dumny z bycia brunetem?

    --
    www.humanism.org.uk/
  • Gość: Jaro IP: *.range86-144.btcentralplus.com 12.02.09, 20:15
    Gdyby ktos kiedys walczyl o brawa brunetow do samostanowienia, gdyby obrona idei brunetowatosci (?) wymagala poswiecen, ciezkiej pracy u podstaw, gdyby zwiazane z tym byly rytualy, artefakty, przkazy slowne, to czemu nie...
  • cdlxxvi 12.02.09, 20:26
    A gdyby wszystkie inne kolory i kształty włosów miały takoż ciekawe historie? ;)
    Przecież wiesz, o co mi chodzi.

    --
    www.humanism.org.uk/
  • Gość: zniesmaczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 01:58
    Listopad - 46 tys. nowych bezrobotnych. Grudzień - 75 tys. Styczeń - 160 tys.! To największy miesięczny wzrost od 10 lat.
  • ghrom 13.02.09, 12:00
    > Gdyby ktos kiedys walczyl o brawa brunetow do samostanowienia,
    gdyby obrona ide
    > i brunetowatosci (?) wymagala poswiecen, ciezkiej pracy u podstaw,
    gdyby zwiaza
    > ne z tym byly rytualy, artefakty, przkazy slowne, to czemu nie...

    Bo to nie ty byłeś tym brunetem który o to walczył, poświęcał się i
    pracował u podstaw.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • jeanie_mccake 12.02.09, 21:39
    cdlxxvi napisał:

    > Duma z bycia Polakiem? Czy mam być też dumny z bycia brunetem?
    >

    Jak najbardziej!
    Mozesz sie chwalic osiagnieciami innych brunetow, ktorzy umarli
    dawno temu i ktorych nie znales, ubolewac sie nad martyrologia
    brunetowa i sie oburzyc kiedy jakis idiota w BBC opowiada dowcip o
    brunetach.
    Ja tez jestem brunetka, rodaku, i uwazam za skandal to, ze dzieki
    politycznej poprawnosci nie mozemy mowic glosno o blondynkach tego,
    co wszyscy mysla, nie mozemy ich kultury krytykowac bo to niby
    rasizm. Moj znajomy zostal pobity przez blondyna, wiec doskonale
    wiem, jacy oni naprawde sa, znam kilku blondynow, ktorzy pobieraja
    zasilki. Wstydu nie maja! Niech ci lenie wroca do Szwecji!
  • Gość: zniesmaczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 02:03
    o co chodzi w tym bełkocie?
  • robin32 17.02.09, 12:27
    O nareszcie ktos to zauwazyl! jeanie_mccake jest niewatpliwa gwiazda
    tego forum. Wysledzilem wiekszosc jej postow i wiem ze plecie czasem
    bez opamietania i litosci. Ale i jej glos jej wazny, zdarzyl sie jej
    nawet jeden post pod wplywem przemyslenia i do bolu trzezwej
    przenikliwosci. Ale okazmy jej milosc i wspolczucie, my polacy, bo
    ona tak nas nie znosi swoich korzeni, ze tylko my mozemy to zmienic.
    ps
    jeanie nie proboj sie ukrywac pod innym nickiem za dobrze znam ten
    styl gagatku... buziaczki jakbys chciala cos z lodowki prosze
    bardzo!
  • luiza-w-ogrodzie 13.02.09, 03:01
    jeanie_mccake napisała:

    > Jak najbardziej!
    > Mozesz sie chwalic osiagnieciami innych brunetow, ktorzy umarli
    > dawno temu i ktorych nie znales, ubolewac sie nad martyrologia
    > brunetowa i sie oburzyc kiedy jakis idiota w BBC opowiada dowcip o
    > brunetach.
    > Ja tez jestem brunetka, rodaku, i uwazam za skandal to, ze dzieki
    > politycznej poprawnosci nie mozemy mowic glosno o blondynkach
    tego,
    > co wszyscy mysla, nie mozemy ich kultury krytykowac bo to niby
    > rasizm. Moj znajomy zostal pobity przez blondyna, wiec doskonale
    > wiem, jacy oni naprawde sa, znam kilku blondynow, ktorzy pobieraja
    > zasilki. Wstydu nie maja! Niech ci lenie wroca do Szwecji!

    A co z rudymi? Zdecydowana mniejszosc kolorystyczna, dyskryminacja i
    przesady! Zadamy rownouprawnienia! REDHEAD PRIDE!

    Luiza-w-Ogrodzie
    Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
    lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
  • Gość: Jaro IP: *.range86-144.btcentralplus.com 13.02.09, 10:00
    He, he, sprobuj zastosowac takie analogie do patriotyzmu angielskiego, czy amerykanskiego. Tylo Polak nie ma prawa byc dumnym, kazdy inny moze.
  • Gość: Jaro IP: *.range86-144.btcentralplus.com 13.02.09, 10:04
    I w sumie jest to, paradoksalnie, argument za tym zeby osoby o sklonnosciach patriotycznych wyemigrowaly i zmienily identyfikacje narodowa. Bo taka identyfikacja jest naturalna potrzeba czlowieka. Bruneta tez :)
  • Gość: 123 IP: *.bath.ac.uk 13.02.09, 10:15
    Przeciez od 20 lat jestesmy pouczani ze patriotyzm =
    nacjonalizm/antysemityzm/homofobia/xenofobia(gdzie ci 'obcy' w Polsce swoja
    droga?)/ itd
  • sir_thunderfart 14.02.09, 12:49
    To może wyemigruj na inną planetę, bo tu, gdziekolwiek pojedziesz, odkryjesz
    Amerykanów dumnych, że są Amerykanami, Anglików dumnych, że są Anglikami,
    Francuzów dumnych, że są Francuzami, Szwedów dumnych, że są Szwedami i tak
    dalej. Najwyraźniej nie pasujesz tu.
  • Gość: murzyneczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.09, 18:16
    A ja na ten przykład interesuję się historią naszego kraju i jestem dumna z
    tego, ze jestem Polką, a jednak wyemigruję, bo nijak za to zainteresowanie i
    dume nie kupie sobie mieszkania, ani nie zaoszczędzę skoro juz zmuszona jestem
    wynajmowac. Nie zamierzam dac sie wykorzystywac w Polsce dluzej niz to konieczne ;)

    Swoj jad proponuje skierowac w strone polskich pracodawcow ktorzy 'skazali' tylu
    ludzi na emigraję i na rząd, który pracodawcom na to pozwala i robi
    konsekwentnie z naszego kraju rezerwuar taniej siły roboczej.
  • ghrom 14.02.09, 12:09
    > Swoj jad proponuje skierowac w strone polskich pracodawcow ktorzy
    'skazali' tylu
    > ludzi na emigraję i na rząd, który pracodawcom na to pozwala i
    robi
    > konsekwentnie z naszego kraju rezerwuar taniej siły roboczej.

    Obawiam się, że swoje frustracje kierujesz nie tam gdzie trzeba,
    przynajmniej częściowo. Pracodawca jast wszędzie taki sam, pazerny i
    egoistyczny. DOKŁADNIE tak samo jak pracownik. DOKŁADNIE.

    Różnica polega na systemie w którym pracodawca działa. Jeśli za
    każdego pracowika pracodawca musi zapłacić drugie tyle podatku dla
    państwa, to jest naturalne i oczywiste, że będzie pracownikowi
    płacił dokładnie połowę tego co mógłby, gdyby podatki wynosiły zero.

    Jeśli każdy pracownik może mu pójść na chorobowe, za które on płaci,
    musi mu zapewnić 'bezpieczeństwo i higienę pracy' i milion innych
    wynalazków socjalnych, jest NARUTALNYM, że wliczy to sobie w koszty,
    odejmie te koszty od wypłaty pracownika i będzie mu płacił
    odpowiednio mniej.

    Tak socjalizm działa na szkodę tych, których podobno ma bronić.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • sir_thunderfart 14.02.09, 12:59
    Obecny socjalizm i kilkadziesiąt lat gospodarki komunistycznej. Gdyby komuna
    była w Anglii a nie w Polsce, to oni by dziś do Polski pracować przyjeżdżali.
  • Gość: zawulon IP: 92.8.223.* 14.02.09, 13:04
    hehe dlugo myslalem ze Ty grom sie po prostu z ludzi nabijasz. ale wyglada na to ze Ty wierzysz w te bzdury. pensja czy to pakowacza kurczakow czy analytyka-magazymiera jest tylko i wylacznie pochodna ustawowej pensji minimalnej i innych regulacji prawnych. gdy ich zabraknie to Twoje analizy magazynowe z checią wykona przybysz z krakozji za ulamek tego co Tobie placą. a ze platne chorobowe uwazasz za dzialanie na szkode pracownika? gratuluje dobrego zdrowia.
  • ghrom 17.02.09, 11:50
    Płaca minimalna to bardzo dobry przykład: po jej wprowadzeniu
    tysiące ludzi poszło na bruk, bo ich zatrudnienie przestało się
    opłacać. To proste jak fizyka, jeśli pracownik przynosi X dochodu a
    koszt jego zatrudnienia wynosi 0.8 * X, opłaca się go zatrudniać.
    Jeśli jednak w wyniku tzw. 'zdobyczy socjalnych' i płacy minimalnej
    koszt zwiększa się do 1.01 * X, pracownik traci pracę (albo firma
    bankrutuje i jest jeszcze gorzej).

    Tak oto socjalizm krzywdzi tych, których podobno miał chronić.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • Gość: zawulon IP: 92.8.223.* 17.02.09, 12:43
    a w jakim to kraju gromie po wprowadzeniu placy minimalnej tysiace ludzi poszlo na bruk? w krakozji? w jakim to liberalnym niebie wysokosc placy minimalnej powoduje ze pracownika nie oplaca sie zatrudniac?
  • ghrom 17.02.09, 13:17
    > a w jakim to kraju gromie po wprowadzeniu placy minimalnej tysiace
    ludzi poszlo
    > na bruk?

    W każdym, w którym ten idiotyczny wynalazek wprowadzono. Mechanizm
    wyjaśniłem, jest on prosty do zrozumienia dla każdego kto ma ochotę
    się skupić. Wykaż błąd w moim rozumowaniu jeśli potrafisz.

    Ale to nie wszystko co można powiedzieć złego o płacy minimalnej.
    Dla pewnych ludzi nie do pomyślenia jest, by jakiś urzędniczyna
    decydował o tym, za ile mają pracować dla kogoś. Dla wolnych ludzi.
    Dla mnie. Niestety takich coraz mniej, większość tzw. społeczeństwa
    składa się z niewolników, potulnie godzących się na to by 'dobry pan
    urzędnik' decydował jak mają żyć.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • Gość: zawulon IP: 92.8.223.* 17.02.09, 13:32
    blad w Twoim rozumowaniu jest calkiem podstawowy. cale Twoje rozumowanie jest bledne. z tego prostego powodu ze zalozona teza o zwolnieniach pracownikow z powodu wprowadzenia placy minimalnej jest zwyklym klamstwem.
    ale zapuscmy sie w Twoja logike. pracownik zarabiajacy wynagrodzenia minimalne wydaje calosc na konsumpcje i zaspokojenie swpoich potrzeb podstawowych. kupujac chlebek - daje prace piekarzowi. placi podatki i oplaca infrastrukture panstwa. bez placy minimalnej? siedzi na garnuszku socjalnym lub zostaje przestepcą. i to jest duzo wiekszy koszt dla panstwa.











  • ghrom 17.02.09, 14:17
    > blad w Twoim rozumowaniu jest calkiem podstawowy. cale Twoje
    rozumowanie jest b
    > ledne. z tego prostego powodu ze zalozona teza o zwolnieniach
    pracownikow z pow
    > odu wprowadzenia placy minimalnej jest zwyklym klamstwem.

    Nie, nie jest kłamstwem i wynika z zupełnie podstawowych praw
    ekonomii, jeśli nie opłaca mi się zatrudniać pracownika to go
    zwalniam albo bankrutuję.

    > pracownik zarabiajacy wynagrodzenia minimalne
    > wydaje calosc na konsumpcje i zaspokojenie swpoich potrzeb
    podstawowych. kupuja
    > c chlebek - daje prace piekarzowi. placi podatki i oplaca
    infrastrukture panstw
    > a. bez placy minimalnej? siedzi na garnuszku socjalnym lub zostaje
    przestepcą.
    > i to jest duzo wiekszy koszt dla panstwa.

    Nic podobnego, to BEZ płacy minimalnej pracownik pracuje, bo
    pracodawca go nie zwalnia, bo mu się jego zatrudnienie opłaca. Zatem
    płaci podatki i daje chleb innym, jeśli nie ma przepisu płacy
    minimalnej. W momencie gdy durne państwo wprowadza płacę minimalną,
    część pracowników idzie na bruk - i tym samym przestają płacić
    podatki i dawać chleb innym, spowalnia się koninktura, zwiększają
    ceny i lawinowo uderza to rzeszę ludzi, którzy pracowali za nawet
    więcej niż praca minimalna. Rzeczywiste straty miejsc pracy są dużo
    większe niż mogło by się to wydawać na pierwszy rzut oka. Proste,
    wystarczy się skupić i ruszyć trochę mózgownicą.

    Przy okazji można poruszyć następny negatywny skutek płacy
    minimalnej: demoralizacja społeczeństwa. Naturalnym jest, że część
    pracodawców zamiast wywalić pracowników na bruk zaproponuje im pracę
    na czarno. Naturalnym jest, że sporo z nich się na to zgodzi (wszak
    pracowali za dokładnie tyle wcześniej, więc co za różnica). W ten
    sposób kretyński przepis powoduje rozrost szarej strefy gospodarki,
    uczy ludzi oszukiwać państwo. Okazja czyni złodzieja, i nawet jeśli
    oszukiwanie na podatkach nie jest szczególnie niemoralne, to można
    sobie wyobrazić, że część ludzi zachęcona jednym powodzeniem zacznie
    oszukiwać państwo na innych polach. Straty wynikające z takiej
    demoralizacji społeczeństwa są bardzo trudne do oszacowania, ale dla
    każdej myślącej osoby powinno być oczywiste, że istnieją i że
    najprawdopodobniej są bardzo duże.

    Na marginesie dyskusji, czy ktoś ci płaci za wypisywanie tych
    bredni, czy też czynisz to z własnej i nieprzymuszonej woli?
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • cdlxxvi 17.02.09, 14:57
    Zadając takie pytania musisz się liczyć z tym, że rzeczywistość (w której
    ekonomiści zaciekle spierają się o sens płacy minimalnej i wzajemnie
    ostrzeliwują sprzecznymi danymi) z korwinrzeczywistością (w której praca
    minimalna to Dzieło Szatana) często ma niewiele wspólnego ;)

    --
    www.humanism.org.uk/
  • Gość: Robin Banks IP: *.chello.pl 17.02.09, 12:50
    Jesli pracownik jest potrzebny, szef go nie zwalnia, tylko klienci
    musza troche wiecej placic za produkty czy uslugi.
    Komunisci tez matematycznie 'udowodnili' ze ich system bedzie
    dzialac skutecznie, ale oni tez nie brali pod uwage realiow ani
    natury ludzkiej. Kiepsko im wyszlo, z tego co pamietam.
  • ghrom 17.02.09, 13:30
    > Jesli pracownik jest potrzebny, szef go nie zwalnia, tylko klienci
    > musza troche wiecej placic za produkty czy uslugi.

    Jeśli pracownik przynosi X dochodu a jego koszt wynosi Y, gdzie Y >
    X, to pracodawca go zwalnia albo bankrutuje, koniec kropka. Podnieść
    ceny i owszem, może, ale tutaj wkracza kolejne proste prawo
    ekonomii, popytu i podaży. Podnieś ceny, sprzedasz mniej, zmniejszy
    się twój zysk, na to samo wyjdzie.

    > Komunisci tez matematycznie 'udowodnili' ze ich system bedzie
    > dzialac skutecznie, ale oni tez nie brali pod uwage realiow ani
    > natury ludzkiej. Kiepsko im wyszlo, z tego co pamietam.

    Nie, komuniści niczego nie udowodnili, w tym sęk. Natomiast zgadza
    się, komunizm nie ma szans zadziałać, bo jego podstawowe zasady są
    sprzeczne z naturą ludzką.

    Wolny rynek natomiast działa doskonale, bo jego idea opiera się na
    wykorzystywaniu naturalnych zachowań ludzi, na wykorzystywaniu ich
    chciwości i nie tylko. Wolny rynek jest naturalny.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • Gość: zawulon IP: 92.8.223.* 17.02.09, 13:38
    o a tu sie z Toba zgodze w 100% wolny rynek jest naturalny. tyle ze wolny rynek moze istniec co najwyzej w prymitywnych wspolnotech plemiennych. a i tak nie do konca. po podatek bezposredni i tam pobieraja szamani. nigdzie na swiecie 'wolny rynek' nie wystepuje. zawsze i wszedzie 'uprzywilejowana kasta' narzuca system podatkowy, ograniczenia, nakazy i zakazy. Twoj wymysl o naturalnym rynku to tylko teoria, placa minimalna natomiast jest czescia realnego swiata. postaraj sie czasem rozgraniczyc te dwa swiaty.
  • Gość: Jaro IP: *.range86-140.btcentralplus.com 17.02.09, 14:03
    Musicie troche uporzadkowac terminologie. Czy wolny rynek to konurencja dokonala, ktora prawie nigdzie nie istnieje, bo jesli juz istnieje to tylko jako konkurencja monopolistyczna? Czy wolby rynek to monopole i oligopole istniejace dzieki interwencji panstwa (prawo patentowe, ochrona zawodow, np. notariuszy, inne bariery wejscia, chocby przepisy BHP, ale takze np. placa minimalna)? A rynek pracy? Jesli zona nie chce sie przeprowadzic, to czy rynek pracy meza jest wciaz wolny? :)
  • ghrom 17.02.09, 14:21
    Nie ma najmniejszego znaczenia, czy wolny rynek istnieje, istniał i
    czy ma w ogóle szansę zaistnieć. Wolny rynek to ideał do którego
    należy dążyć. Zapewne nie można przeżyć całego życia nie kłamiąc ani
    razu - co nie znaczy, że nie należy żyć starając się zawsze mówić
    prawdę.

    W świetle tego, oraz reszty argumentów przedstawionych przeze mnie w
    tym wątku, 'płaca minimalna' jest złem, które należy jak najszybciej
    zlikwidować - dla korzyści ogromnej większości ludzi, tych
    pracująchyb za placę minimalną nie wyłączając.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • Gość: zawulon IP: 92.8.223.* 17.02.09, 16:00
    w swietle jakich argumentow grom? takich ze tanie wino jest dobre bo jest tanie i dobre? Lzesz ludziom w oczy mowiac ze placa minimalna powoduje spadek zatrudnienia. i tyle. a do idealu mozna dazyc. tyle ze to co dla ciebie jest idealem dla innych moze byc pieklem na ziemi. zreszta rozgladnij sie dookola. juz wielu otwiera oczy i zaczyna widziec 'dobrodziejstwa' liberalow.
  • ghrom 17.02.09, 17:02
    > Lzesz ludziom w oczy mowiac ze placa minimalna powoduje spadek
    zatrudnienia.

    Podaję fakty i wyciągam wnioski. Nie potrafisz zbić ani jednego z
    argumentów, które tu podałem, nie potrafisz wykazać błędów w ani
    jednym moim wywodzie, ograniczasz się do osobistych wycieczek. Twoja
    wola, nie dla ciebie się produkuję tylko dla ludzi którzy potrafią
    myśleć samodzielnie. Na szczęście jeszcze takich sporo zostało i
    każdy z nich może spróbować zniszczyć moje logiczne wywody...
    Powodzenia :P
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • Gość: Jaro IP: *.range86-140.btcentralplus.com 17.02.09, 17:07
    Z punktu widzenia epistemologicznego nie da sie obalic teorii, ze nie ma stanu doskonalego (jakkolwiek by go nie rozumiec) dlatego, ze jest za malo kapitalizmu w kapitalizmie, bo gdyby byloby go wiecej, to byloby lepiej. Podobnie nie mozna bylo obalic tezy, ze ustroj socjalistyczny/komunistyczny upadl bo nie byl wystarczajaco komunistyczny, i ze gdyby tylko udalo sie wychowac prawdziwego egalitarnego i altruistycznego Czlowieka Radzieckiego, to komunizm nigdy by nie upadl. Bo to dokladnie tak jak z tym facetem co swojego jamnika oduczal jedzenia. Juz go prawie oduczyl, gdyby nie pech, ze bestia zdechla.
  • ghrom 17.02.09, 17:25
    Podkręć jasność wypowiedzi, bo nie bardzo wiadomo do czego zmierzasz
    i o co ci chodzi.

    Mi chodzi o to, że im więcej wolności tym ludziom się żyje lepiej,
    nawet jeśli nie wszystkim od razu to w skali pokolenia już tak
    (postęp technologiczny).
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • Gość: Jaro IP: *.range86-140.btcentralplus.com 17.02.09, 17:46
    Problem w tym, ze wielu ludzi (wiekszosc?) boi sie wolnosci i so do tego podstawy psychologiczne (Ucieczka od wolnosci Fromma, chociazby). Poza tym, wielu dazy nie do tego zeby wszytkim bylo lepiej, tylko do tego, zeby im bylo lepiej, a innym nawet gorzej - tez psychologia. Wreszcie postep technologiczny/naukowy, przez wielu przeklinany od czasow luddystow. Polecam Amsterdamskiego Upadek idei postepu - konserwatysta, nie socjalista :)
  • Gość: Jaro IP: *.range86-140.btcentralplus.com 17.02.09, 17:50
    sorry, chodzilo o Zdzislawa Krasnodebskiego, zreszta Stefana Amsterdamskiego tez polecam :)
  • Gość: zawulon IP: 92.8.223.* 17.02.09, 22:58
    wolnosc jest wszystkim co mamy.. grom ty naprawde masz urojenia :-) sam pisales jakis czas temu ze wpakowales sie w kredyt mieszkaniowy... ale rozumiem. kredyt i place minimalne to ten paskudny prawdziwy swiat a ty masz swoj matrix z wolnoscia JKM i ' logicznymi wywodami' jedyne o co prosze to nie przypisuj sobie autorstwa tej 'argumentacji' hipokryto zasrany. bo jedyne co potrafisz, to robic echo dla swojego guru.
  • jeanie_mccake 17.02.09, 22:23
    ghrom napisał:

    > Mi chodzi o to, że im więcej wolności tym ludziom się żyje lepiej,

    Teoretycznie tak, ale co to znaczy wolnosc? Ze czlowiek ma wiecej
    mozliwosci dzialania? Dzialania ogolnie, czy tylko finansowego?
    W gospodarce czysto rynkowej bez stawki minimalnej, pracodawca ma
    wiele mozliwosci - placic £5 za godzine, placic £4, £2,50...
    Matematycznie lepiej, zeby placili wiecej, bo pracodawcy to mala
    mniejszosc uzalezniona od pracujacej wiekszosci, ktora latwo sie
    wk..wia.
    Ten, kto zarabia £2,50 ma mniej mozliwosci (a wiec i mniej wolnosci)
    niz ten, co ten, ktory zarabia £5. I pierwszy i drug ma prawo isc do
    kina albo na pizze ze swoimi dziecmi (panstwo tego przeciez nie
    zabrania, bo jest wolnosc) ale dla jednego ta wolnosc jest czysto
    teoretyczna.
    Niewolnik w najladnieszym nawet miescie ma sie ch..owo, bo
    niewolnikiem przeciez jest, ale i tak ma troche lepiej niz szlachcic
    na pustyni, bo ten drugi, mimo swojej wolnosci absolutnej, nie ma co
    jesc i zginie.
    200 lat temu tkacze w Szkocji i w polnocnej Anglii nalezali do elity
    proletariatu - skilled workers, rynek ich potrzebowal wiec dobrze
    zarabiali, jako typowi liberalowie troche czasu marnowali na poezje,
    duzo czytali i chwalili wolnosc. W tym emancypacje niewolnikow.
    Jednym ze skutkow emancypacji niewolnikow za oceanem byl brak dostaw
    bawelny podczas wojny secesyjnej w USA, zasilkow wtedy nie bylo
    (wolny rynek) wiec w Lancashire i Renfrewshire dzieci masowo umarly
    z glodu.
    Malo kto wtedy byl az tak glupi, ze mowil glosno tkaczom "korzysci z
    wolnego rynku beda dopiero za 2 lub 3 pokolenia, wasze dzieci to
    meczennicy".
    Niech rynek bedzie wystarczajaco wolny, ale "wolnosc gospodarcza"
    nigdy, przenigdy nie bedzie nadrzednym priorytetem, bo wazniejsze od
    kasy czy matematycznego pieprzenia ekonomistow zawsze bedzie ludzkie
    zdrowie, godnosc, jakosc zycia, wolnosc wypowiedzi, i troche innych
    rzeczy...
  • ghrom 18.02.09, 13:55
    > Teoretycznie tak, ale co to znaczy wolnosc? Ze czlowiek ma wiecej
    > mozliwosci dzialania?

    Nie, to znaczy, że człowiek sam podejmuje decyzje. Państwo nie
    dyktuje mu za ile może podjąć pracę.

    > Ten, kto zarabia £2,50 ma mniej mozliwosci (a wiec i mniej
    wolnosci)
    > niz ten, co ten, ktory zarabia £5.

    Nie, ma dokładnie tyle samo wolności, bo to on decyduje co zrobi ze
    swoimi pieniędzmi (zakładając, że to prawda).

    > I pierwszy i drug ma prawo isc do
    > kina albo na pizze ze swoimi dziecmi (panstwo tego przeciez nie
    > zabrania, bo jest wolnosc) ale dla jednego ta wolnosc jest czysto
    > teoretyczna.
    > Niewolnik w najladnieszym nawet miescie ma sie ch..owo, bo
    > niewolnikiem przeciez jest, ale i tak ma troche lepiej niz
    szlachcic
    > na pustyni, bo ten drugi, mimo swojej wolnosci absolutnej, nie ma
    co
    > jesc i zginie.

    Ponieważ twoje rozumowanie oparte jest o fałszywą definicję
    wolności, mieszają ci się pojecia. Wolność nie ma nic wspólnego z
    posiadaniem.

    > 200 lat temu tkacze w Szkocji i w polnocnej Anglii nalezali do
    elity
    > proletariatu - skilled workers, rynek ich potrzebowal wiec dobrze
    > zarabiali, jako typowi liberalowie troche czasu marnowali na
    poezje,
    > duzo czytali i chwalili wolnosc. W tym emancypacje niewolnikow.
    > Jednym ze skutkow emancypacji niewolnikow za oceanem byl brak
    dostaw
    > bawelny podczas wojny secesyjnej w USA, zasilkow wtedy nie bylo
    > (wolny rynek) wiec w Lancashire i Renfrewshire dzieci masowo
    umarly
    > z glodu.
    > Malo kto wtedy byl az tak glupi, ze mowil glosno tkaczom "korzysci
    z
    > wolnego rynku beda dopiero za 2 lub 3 pokolenia, wasze dzieci to
    > meczennicy".

    Gdyby zasiłki wtedy były, umarło by ich znacznie więcej. TANSTAAFL.
    Ilość dostępnej żywności jest bezpośrednio związana z postępem
    technologiczny, a ten z ilością wolności w gospodarce.

    > Niech rynek bedzie wystarczajaco wolny, ale "wolnosc gospodarcza"
    > nigdy, przenigdy nie bedzie nadrzednym priorytetem, bo wazniejsze
    od
    > kasy czy matematycznego pieprzenia ekonomistow zawsze bedzie
    ludzkie
    > zdrowie, godnosc, jakosc zycia, wolnosc wypowiedzi, i troche
    innych
    > rzeczy...

    Ludzkie zdrowie, jakość życia i troche innych rzeczy kosztuje i ich
    poziom jest bezpośrednio zwązany z ilością wolności w gospodarce.
    Godność, wolność wypowiedzi to części wolności, tak samo jak wolność
    gospodarcza i nie są ze sobą związane.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • jeanie_mccake 18.02.09, 22:39
    ghrom napisał:

    > Ludzkie zdrowie, jakość życia i troche innych rzeczy kosztuje i
    ich
    > poziom jest bezpośrednio zwązany z ilością wolności w gospodarce.
    > Godność, wolność wypowiedzi to części wolności, tak samo jak
    wolność
    > gospodarcza i nie są ze sobą związane.

    Nie ma nic za darmo - wszystko cos kosztuje. Placic zdrowiem, czy
    cyframi na koncie?
    Lepiej miec godnosc, zdrowie, wolnosc osobista i niestety troche
    zbednej biurokracji, niz siedziec cicho w prywatnym szpitalu cieszac
    sie, ze na zewnatrz rynek jest calkowicie wolny.
    Szczegolnie jesli ten szpital jest na wsi, bo przy calkowicie wolnym
    rynku nie bedzie tam ani pradu ani gazu (bo sie nie oplaca).
  • ghrom 19.02.09, 10:28
    > Nie ma nic za darmo - wszystko cos kosztuje. Placic zdrowiem, czy
    > cyframi na koncie?

    Jak teraz zaplacisz za lekarstwo na raka dla swojej corki, skoro
    dzieki spowolnieniu postepu technologicznego przez socjalizm takiego
    lekarstwa jeszcze nie ma?

    > Lepiej miec godnosc, zdrowie, wolnosc osobista i niestety troche
    > zbednej biurokracji, niz siedziec cicho w prywatnym szpitalu
    cieszac
    > sie, ze na zewnatrz rynek jest calkowicie wolny.

    Nie, lepiej miec godnosc, zdrowie, wolnosc osobista i wolny rynek.
    Jedno drugiego nie wyklucza, wrecz przeciwnie.

    > Szczegolnie jesli ten szpital jest na wsi, bo przy calkowicie
    wolnym
    > rynku nie bedzie tam ani pradu ani gazu (bo sie nie oplaca).

    Oczywiscie, ze bedzie, niby dlaczego nie mialo by byc. Wez pod
    uwage, ze przy wolnym rynku wszystko jest duzo, duzo tansze - wiec
    wiecej klientow. Przy wolnym rynku postep technologiczny jest duzo,
    duzo szybszy, wiec predzej sie oplaci dociagnac prad na najwieksze
    zadupie. A jesli to srodek Sahary, to sobie kupisz generator, no
    problem. I o wiele taniej niz teraz.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • kaffelek 18.02.09, 21:33
    Świetny tekst, brawo. Ale nie pisz Ghromowi o wrazliwości, pojęciu dla Niego całkiem obcemu. Liczy się wolność i wolny rynek, gdzie na takie sentymenty nie ma prawa być miejsca.

    pozdrawiam
  • kaffelek 18.02.09, 00:21
    ghrom napisał:


    > Podaję fakty

    Na podstawie czego??? Realiów polskich? fakt, w tych realiach im mniej płaci się pracownikowi tym wieksze (relatywnie) obciążenia z tym pracownikiem zwiazane

    >>i wyciągam wnioski.

    ...a masz może monopol na (nazwę to jak w dowcipie o policjantach), "manie" racji???

    >Nie potrafisz zbić ani jednego z
    > argumentów, które tu podałem, nie potrafisz wykazać błędów w ani
    > jednym moim wywodzie,

    Trudno logicznie podejść do tego, fakt

    > nie dla ciebie się produkuję

    o własnie!!! abyś tylko znalazł zbyt na tą produkcję, bo jak widzę, jeden klient już Cię nie kupi. Jak tak dalej pójdzie bankructwo gwarantowane.

    >tylko dla ludzi którzy potrafią
    > myśleć samodzielnie.

    Na szczęście. Jeśli są tacy ludzie, maja swoje zdanie, i uwierz mi, że z Twoim mało sie liczą

    > Na szczęście jeszcze takich sporo zostało i
    > każdy z nich może spróbować zniszczyć moje logiczne wywody...

    Może sam sobie w tej chwili napluję w oczy, ale Ci logicznie myślący najpewniej czytaja to, co wypisujemy, i śmieją się, od czasu do czasu AŻ opluwając monitor.

    > Powodzenia :P

    Też życzę... przyda Ci się.


  • ghrom 18.02.09, 14:02
    > > Podaję fakty
    >
    > Na podstawie czego??? Realiów polskich? fakt, w tych realiach im
    mniej płaci s
    > ię pracownikowi tym wieksze (relatywnie) obciążenia z tym
    pracownikiem zwiazane

    Znasz realia, w których płacąc pracownikowi *wiecej* *zmniejszam*
    koszty? HAAALOOOO!!! Jeśli nie potrafisz zrozumieć prostych faktów
    matematycznych, to doprawdy brak mi słów.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • kaffelek 18.02.09, 22:06
    ghrom napisał:

    > Znasz realia, w których płacąc pracownikowi *wiecej* *zmniejszam*
    > koszty? HAAALOOOO!!! Jeśli nie potrafisz zrozumieć prostych faktów
    > matematycznych, to doprawdy brak mi słów.

    ======
    Dojrzałes w moim tekscie słówko: (relatywnie)?
    Obecnie najniższe wynagrodzenie wynosi 1 276pln brutto, czyli z podatkiem i ZUS-em.
    Nie chcę się bawić w szczególowe wyliczenia. Przyjmijmy że pracownik z tego otrzymuje netto jakieś 850-870 pln.
    Czyli koszty zwiazane z pracownikiem = ok. 400-450pln. Ale to tylko
    podatek i ZUS, a przecież dochodzą inne koszty: ksiegowa, która księguje także wynagrodzenie pracownika, obowiązkowe zabezpieczenie w podstawowe środki BHP, czyli odzież ochronna, srodki czystości...
    Ew. jakieś szkolenia...np.nowy "kwiatek" w postaci strażaka w każdej firmie...
    By nie przynudzać dalej, przyjmijmy, że miesięczne koszty wynoszą ok.
    650pln.
    A ponieważ mamy wymarzoną przez Ciebie wolność gospodarczą, bez narzucania płacy minimalnej, pracodawca "łaskawie" może zapłacić pracownikowi...np. 550pln.
    RELATYWNIE w tym przypadku koszty związane z pracownikiem będę większe niż wynagrodzenie pracownika.

    Brrr... przeczytałem to co napisałem i wyciagnąłem wnioski - całe szczęście że korwinowska partia to partia kanapowców. Aż strach pomyśleć co by się działo gdyby....
  • ghrom 19.02.09, 10:52
    > Dojrzałes w moim tekscie słówko: (relatywnie)?
    > Obecnie najniższe wynagrodzenie wynosi 1 276pln brutto, czyli z
    podatkiem i ZUS
    > -em.
    > Nie chcę się bawić w szczególowe wyliczenia. Przyjmijmy że
    pracownik z tego otr
    > zymuje netto jakieś 850-870 pln.
    > Czyli koszty zwiazane z pracownikiem = ok. 400-450pln. Ale to
    tylko
    > podatek i ZUS, a przecież dochodzą inne koszty: ksiegowa, która
    księguje także
    > wynagrodzenie pracownika, obowiązkowe zabezpieczenie w podstawowe
    środki BHP, c
    > zyli odzież ochronna, srodki czystości...
    > Ew. jakieś szkolenia...np.nowy "kwiatek" w postaci strażaka w
    każdej firmie...
    > By nie przynudzać dalej, przyjmijmy, że miesięczne koszty wynoszą
    ok.
    > 650pln.
    > A ponieważ mamy wymarzoną przez Ciebie wolność gospodarczą, bez
    narzucania płac
    > y minimalnej, pracodawca "łaskawie" może zapłacić
    pracownikowi...np. 550pln.
    > RELATYWNIE w tym przypadku koszty związane z pracownikiem będę
    większe niż wyna
    > grodzenie pracownika.

    ROTFL. Zaiste, prędzej krowie da się wytlumaczyć, że 2+2=4.

    Koszty pracownika to nie zadne 450zl tylko cala jego wyplata brutto,
    ZUS placony przez pracodawce, ksiegowa i caly socjal. Reszta twoich
    'wyliczen' jest tak kompletenie pozbawiona sensu, ze nie ma czego
    komentowac.

    Przypomnę, że rozmawiamy o tym co się dzieje z kosztami pracownika
    gdy państwo wprowadza płacę minimalną, oraz jak to wpływa na
    zatrudnienie.

    > Brrr... przeczytałem to co napisałem i wyciagnąłem wnioski - całe
    szczęście że
    > korwinowska partia to partia kanapowców. Aż strach pomyśleć co by
    się działo gd
    > yby....

    Mamy dookola obraz tego co sie dzieje gdy do wladze wybieraja ludzie
    tacy jak kaffelek, nie rozumiejacy prawie nic z ekonomii, ale z
    patosem i doglebnym przekonaniem wypowiadajacy się o jej
    mechanizmach, będac przy tym w calkowitym błedzie.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • kaffelek 17.02.09, 22:55
    JKM to Twój klon, czy odwrotnie???
    A może TYLKO przeszczep???

    Z tego co się orientuję, nadajesz z UK. Czy tutaj nie ma płacy minimalnej???
    I co obecnie niszczy UK??? Płaca minimalna???
    Nawet w tak skostniałym kapitalistycznie kraju jak UK istnieje coś takiego jak minimalna płaca, czy minimum socjalne jako podstawa do zasiłków.
    Co Ty chcesz udowodnić???
    Teoretycznie może i masz rację, wyliczenia bardzo sugestywne, ale co z tego??? Znałem księdza, który za pomocą równań matematycznych udowadniał że Bóg istnieje...
    Daj se siana, chłopie, po wpisach widzę, że się dopiero co przebudziłeś, ale oczków zimną wodą nie przemyłeś...
    W tym stanie można mieć jeszcze trudności w odróżnieniu snu od jawy.


    pozdrawiam
  • Gość: 123 IP: *.resnet.bath.ac.uk 17.02.09, 23:02
    UK "skosniałe kapitalistycznie"??? Chyba 150 lat temu!
    Pompując miliardy publicznej kasy banki? Z tym systemem zasiłków dla nierobów i pieknych inaczej? Owszem, w sferze przedsiębiorczości prywatnej JESZCZE na szczęście jest liberalna ale nie wiem jak długo.
  • kaffelek 17.02.09, 23:19
    Gość portalu: 123 napisał(a):

    > UK "skosniałe kapitalistycznie"??? Chyba 150 lat temu!
    > Pompując miliardy publicznej kasy banki? Z tym systemem zasiłków dla nierobów i
    > pieknych inaczej? Owszem, w sferze przedsiębiorczości prywatnej JESZCZE na szc
    > zęście jest liberalna ale nie wiem jak długo.
    ======

    No, może przesadziłem w sformułowaniach, ale idąc tokiem mysli naszego Kolegi, każdy kraj, który ma pewne uregulowania prawne dotyczące najsłabszej grupy społecznej ma rodowód socjalistyczny.
    Chciałem tylko podkreślić rodowód UK.
  • Gość: Iza IP: *.chello.pl 18.02.09, 00:14
    A czemu nie?
    Jest przeciez rownie zabawny co mg2005 i ci wszyscy inni wyznawcy
    przeroznych Jedynych Wlasciwych Drog.
  • ghrom 18.02.09, 14:07
    > Z tego co się orientuję, nadajesz z UK. Czy tutaj nie ma płacy
    minimalnej???

    Jest, mimo, że nie powinno być.

    > I co obecnie niszczy UK??? Płaca minimalna???

    Między innymi. Socjalizm ogólnie.

    > Nawet w tak skostniałym kapitalistycznie kraju jak UK istnieje coś
    takiego jak
    > minimalna płaca, czy minimum socjalne jako podstawa do zasiłków.
    > Co Ty chcesz udowodnić???

    UK nie jest krajem wolnoci gospodarczej już od dawna. HAAALOOOO!!!!
    Wiesz co to jest Labour Party i co ona ma wspólnego z gospodarką
    wolnorynkową? Doucz się zanim zaczniesz brać udział w dyskusjach.

    > Teoretycznie może i masz rację, wyliczenia bardzo sugestywne, ale
    co z tego???
    > Znałem księdza, który za pomocą równań matematycznych udowadniał
    że Bóg istnie
    > je...
    > Daj se siana, chłopie, po wpisach widzę, że się dopiero co
    przebudziłeś, ale oc
    > zków zimną wodą nie przemyłeś...
    > W tym stanie można mieć jeszcze trudności w odróżnieniu snu od
    jawy.

    Od udowadniania do udowodnienia droga daleka. Od pokrzykiwania bez
    ładu i składu do obalenia moich logicznych wywodów - takoż.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • Gość: Jaro IP: *.range86-140.btcentralplus.com 18.02.09, 14:40
    Abstrahujac od watku glownego, czy nawet pobocznego, a w kwestii Labour Party: Czy uwazasz ze sa partie bardziej "wolnorynkowe" w UK. Na przyklad w sluzbie zdrowia NHS dokonalo takich prywatyzacji, ze Torysi sie za glowe biora. A city academies? Fakt, place minimalna wprowadzili laburzysci, ale to detal. Liberalowie sa tylko libralami z nazwy. Co zostaje? UKIP? BNP? Partii Korwina w UK nie ma, albo nic mi o tym nie wiadomo :)
  • ghrom 18.02.09, 14:50
    > Abstrahujac od watku glownego, czy nawet pobocznego, a w kwestii
    Labour Party:
    > Czy uwazasz ze sa partie bardziej "wolnorynkowe" w UK. Na przyklad
    w sluzbie zd
    > rowia NHS dokonalo takich prywatyzacji, ze Torysi sie za glowe
    biora.

    W międzyczasie zwiększając państwowe (czyli z twojej kieszeni, czy
    ci się to podoba czy nie) wydatki na nią o 50 miliardów. Labour to
    czerwona hołota nie mająca w wolnym rynkiem nic wspólnego.

    > Partii Korwina w UK nie ma albo nic mi o tym nie wiadomo :)

    Jest (lpuk.org), ale to bez znaczenia bo w demokracji i tak
    nie ma najmniejszych szans na zwycięstwo w wyborach.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • Gość: Robin Banks IP: *.chello.pl 18.02.09, 22:13
    > > Partii Korwina w UK nie ma albo nic mi o tym nie wiadomo :)
    >
    > Jest (lpuk.org), ale to bez znaczenia bo w demokracji i tak
    > nie ma najmniejszych szans na zwycięstwo w wyborach.

    Partia malo korwinowska - w programie nie maja zadnego seksizmu,
    rasizmu, monarchizmu...
    A dlaczego nie maja szans w wyborach? Wyborcy przeciez szara masa
    tepych niewolnikow, elita intelektualna nie potrafi ich przekonac do
    swojej racji?
  • ghrom 19.02.09, 10:31
    > > > Partii Korwina w UK nie ma albo nic mi o tym nie wiadomo :)
    > >
    > > Jest (lpuk.org), ale to bez znaczenia bo w demokracji i tak
    > > nie ma najmniejszych szans na zwycięstwo w wyborach.
    >
    > Partia malo korwinowska - w programie nie maja zadnego seksizmu,
    > rasizmu, monarchizmu...

    No proszę, całkiem jak UPR...

    > A dlaczego nie maja szans w wyborach? Wyborcy przeciez szara masa
    > tepych niewolnikow, elita intelektualna nie potrafi ich przekonac
    do
    > swojej racji?

    Przekonaj krowę, że 2+2=4.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • cdlxxvi 19.02.09, 12:02
    > A dlaczego nie maja szans w wyborach?
    Rzadko się zdarza, że jakaś w miarę dojrzała demokracja wybierze sobie
    radykałów, niezależnie od kierunku radykalizmu - to raz.

    Dwugi powód jest przyczynowo powiązany z pierwszym - radykalizm jakiejkolwiek
    maści jest dla większości dorosłych ludzi nieatrakcyjny. Zwróć proszę uwagę, że
    licea i akademiki pełne są jakichś żarliwych anarchistów, komunistów,
    korwinistów, lefebvrystów, słowem, opętańców wszelkiego rodzaju, którzy są
    wystarczająco młodzi i z historią wystarczająco na bakier, żeby się na takie
    Cudowne Rozwiązania Wszystkich Problemów nabierać. Potem wyrastają z liceum i
    studenterii, poważnieją i normalnieją. Stąd korwiniści, podobnie do innego
    planktonu, nie mają wystarczających zasobów ludzkich, żeby poważnie zaistnieć.
    Te zaś zasoby, które mają, są żałośnie durne - przecież przed ostatnimi wyborami
    mieli problemy nawet z uczciwym zarejestrowaniem list wyborczych, co dużo mówi o
    ich zdolności do zarządzania czymkolwiek, nie wspominając o zarządzaniu państwem.

    --
    www.humanism.org.uk/
  • ghrom 19.02.09, 13:57
    > > A dlaczego nie maja szans w wyborach?
    > Rzadko się zdarza, że jakaś w miarę dojrzała demokracja wybierze
    sobie
    > radykałów, niezależnie od kierunku radykalizmu - to raz.

    Nie jest to prawda, im starsza demokracja tym bardziej skręca w
    stronę lewicowego radykalizmu. Lewacy mogą kłamać i oszukiwać plebs,
    prawica nie, skutkiem tego lewacy obiecują gruszki na wierzbie,
    przeróżne kiełbasy wyborcze i dochodzą do władzy. Tak się działo i
    dziać będzie. Hitler doszedł do władzy demokratycznie, na fali
    socjalnych obietnic bez pokrycia.

    > Dwugi powód jest przyczynowo powiązany z pierwszym - radykalizm
    jakiejkolwiek
    > maści jest dla większości dorosłych ludzi nieatrakcyjny. Zwróć
    proszę uwagę, że
    > licea i akademiki pełne są jakichś żarliwych anarchistów,
    komunistów,
    > korwinistów, lefebvrystów, słowem, opętańców wszelkiego rodzaju,
    którzy są
    > wystarczająco młodzi i z historią wystarczająco na bakier, żeby
    się na takie
    > Cudowne Rozwiązania Wszystkich Problemów nabierać. Potem wyrastają
    z liceum i
    > studenterii, poważnieją i normalnieją. Stąd korwiniści, podobnie
    do innego
    > planktonu, nie mają wystarczających zasobów ludzkich, żeby
    poważnie zaistnieć.
    > Te zaś zasoby, które mają, są żałośnie durne - przecież przed
    ostatnimi wyboram
    > i
    > mieli problemy nawet z uczciwym zarejestrowaniem list wyborczych,
    co dużo mówi
    > o
    > ich zdolności do zarządzania czymkolwiek, nie wspominając o
    zarządzaniu państwe
    > m.

    Proszę zauważyć jak w powyższym nie ma najmniejszej nawet próby
    merytorycznej polemiki, jest tylko obrzydliwe wartościowanie z
    pozycji 'ja wiem najlepiej' i 'ja mam monopol na prawdę', a cała
    reszta to oszołomy. Jeśli spotkam kiedyś tego człowieka twarzą w
    twarz, też nie będę się bawił w polemiki, strzelę mu po prostu w
    pysk tak jak na to zasługuje.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • Gość: baska IP: *.114.148.111.plusnet.thn-ag1.dyn.plus.net 19.02.09, 19:00
    > twarz, też nie będę się bawił w polemiki, strzelę mu po prostu w
    > pysk tak jak na to zasługuje.
    Jak ja lubie takich internetowych twardzieli, hihi :)
  • cdlxxvi 19.02.09, 20:04
    Czyżby to Gromcio stoczył się od chamskich wyzwisk do chamskich pogróżek? Cóż,
    potwierdzałoby to tylko, z jaką nędzą intelektualną mamy tu do czynienia.
    Pocieszający jest fakt, że takie stworzenia rzadko są w stanie przejąć władzę
    nad własnymi skarpetkami, nie mówiąc o władzy nad jakimkolwiek państwem ;)

    --
    www.humanism.org.uk/
  • kaffelek 18.02.09, 20:36
    ghrom napisał:

    > > I co obecnie niszczy UK??? Płaca minimalna???
    >
    > Między innymi. Socjalizm ogólnie.

    Coś mi się widzi, że ciągle mylisz socjalizm z socjalem. Cóż, słowa bardzo podobne, ale ideologia różna.

    > UK nie jest krajem wolnoci gospodarczej już od dawna. HAAALOOOO!!!!
    > Wiesz co to jest Labour Party i co ona ma wspólnego z gospodarką
    > wolnorynkową? Doucz się zanim zaczniesz brać udział w dyskusjach.

    Masz rację, jeśli chodzi o układ polityczny UK, "przewodnie" hasła partii, czy ich dążenia, niewiele wiem bo niewiele mnie to obchodzi. W przeciwieństwie do Ciebie nie dopatruję się wszędzie spisku socjalistów, a tylko z polskiego placu boju wiem, że huśtawka od skrajnej lewicy, do skrajnej prawicy jest zjawiskiem normalnym.
    (A tak na marginesie: zastanawiam się właśnie jaką krzywdę wyrządził Ci ten socjalizm, że cierpisz na mianię prześladowczą wszędzie wietrząc zapędy socjalistów do przejęcia władzy...)


    > Od udowadniania do udowodnienia droga daleka. Od pokrzykiwania bez
    > ładu i składu do obalenia moich logicznych wywodów - takoż.

    Często podkreślasz swoje "logiczne wywody". No popatrz, same głąby z Tobą rozmawiają, bo jak widzę niewielu potrafi dostrzec w tym logigę...
    A może inaczej: sens.
    Może pora spytać osoby douczonej dlaczego nikt nie może Cię zrozumieć. Z psychiatrii wiem jeszcze mniej niż z angielskiej polityki, więc diagnozy stawiać nie będę.

    Ale wracając do tematu, w którym pozwoliłem sobie na pokrzykiwania.
    Wskaż mi kraj w UE w którym nie ma określonej płacy minimalnej. Tak się jakoś dziwnie składa że im bardziej rozwinięty gospodarczo kraj, tym większa "nadopiekuńczość" opieki socjalnej, i gwarantowanie minimum socjalnego, w tym płacy minimalnej.

    Tak jakoś dziwnie się składa, że pierwszą ustawę socjalną podpisał Bismarck. Dotyczyła ona ochrony socjalnej robotników niemieckich.
    Nazwiesz go socjalistą???!!!

    A może trochę historii z Twojego rynku: z UK:
    Początki polityki zatrudnienia sięgają już XIX w, i wywodzą się z oddziaływań ustawodawczych w ramach tzw. polityki pracy. W 1802 roku parlament angielski uchwalił pierwszą ustawę dotyczącą ochrony pracy, która zapoczątkowała ingerencję państwa na rynku pracy. Kolejne akty tej ustawy miały na celu regulowanie czasu pracy, dolnej granicy wieku zatrudnionego, utrzymanie bezpieczeństwa życia: zdrowia dzieci i nieletnich pracowników, a także tzw. wolności umowy.

    Przyda Ci się ściąga:
    www.sciaga.pl/tekst/33401-34-regulowanie_rynku_pracy
    pozdrawiam
  • ghrom 19.02.09, 11:21
    > > > I co obecnie niszczy UK??? Płaca minimalna???
    > >
    > > Między innymi. Socjalizm ogólnie.
    >
    > Coś mi się widzi, że ciągle mylisz socjalizm z socjalem. Cóż,
    słowa bardzo podo
    > bne, ale ideologia różna.

    Rozwiń temat, może być bardzo zabawnie.

    > > UK nie jest krajem wolnoci gospodarczej już od dawna.
    HAAALOOOO!!!!
    > > Wiesz co to jest Labour Party i co ona ma wspólnego z gospodarką
    > > wolnorynkową? Doucz się zanim zaczniesz brać udział w
    dyskusjach.
    >
    > Masz rację, jeśli chodzi o układ polityczny UK, "przewodnie" hasła
    partii, czy
    > ich dążenia, niewiele wiem bo niewiele mnie to obchodzi. W
    przeciwieństwie do
    > Ciebie nie dopatruję się wszędzie spisku socjalistów, a tylko z
    polskiego placu
    > boju wiem, że huśtawka od skrajnej lewicy, do skrajnej prawicy
    jest zjawiskiem
    > normalnym.
    > (A tak na marginesie: zastanawiam się właśnie jaką krzywdę
    wyrządził Ci ten soc
    > jalizm, że cierpisz na mianię prześladowczą wszędzie wietrząc
    zapędy socjalistó
    > w do przejęcia władzy...)

    Zabił mi ojca gdy miałem 7 lat. Gdyby PRL był krajem wolnosci
    gospodarczej, nie jechal by gruchotem po jednopasmowej trasie
    Wroclaw - Lubin, nie musial by uciekac przed wyprzedzajacym na
    trzeciego, nie wpadl by na tej kostce w poslizg, nie rozwalil by
    sobie glowy o slupek samochodu, karetka przyjechala by pol godziny
    wczesniej, pielegniarze nie byli by zainteresowani sciaganiem z
    niego zegarka i czyszczeniem jego portfela zamiast ratowaniem jego
    zycia, technologia byla by dostatecznie rozwinieta by przezyl
    trepanacje czaszki.

    > > Od udowadniania do udowodnienia droga daleka. Od pokrzykiwania
    bez
    > > ładu i składu do obalenia moich logicznych wywodów - takoż.
    >
    > Często podkreślasz swoje "logiczne wywody". No popatrz, same głąby
    z Tobą rozma
    > wiają, bo jak widzę niewielu potrafi dostrzec w tym logigę...
    > A może inaczej: sens.
    > Może pora spytać osoby douczonej dlaczego nikt nie może Cię
    zrozumieć. Z psychi
    > atrii wiem jeszcze mniej niż z angielskiej polityki, więc diagnozy
    stawiać nie
    > będę.

    Skoro moje wywody nie sa logiczne, wykaz bledy w moim rozumowaniu.

    > Ale wracając do tematu, w którym pozwoliłem sobie na
    pokrzykiwania.
    > Wskaż mi kraj w UE w którym nie ma określonej płacy minimalnej.
    Tak się jakoś d
    > ziwnie składa że im bardziej rozwinięty gospodarczo kraj, tym
    większa "nadopiek
    > uńczość" opieki socjalnej, i gwarantowanie minimum socjalnego, w
    tym płacy mini
    > malnej.

    Mylisz skutek z przyczyna. Im bardziej rozwiniety gospodarczo kraj,
    tym wiecej ma pieniedzy na socjal. Te pieniadze nie wziely się z
    socjalu, wszystkie te rozwiniete kraje kiedys mialy wiecej wolnoci
    niz sasiedzi - dlatego sa rozwiniete. Teraz rozwijaja sie o wiele,
    wiele wolniej. W socjalistycznych Niemczech przyrost gospodarki
    oscyluje w granicach zera od kilkunastu lat. W Chinach, ktore
    pozwolily na tylko odrobine wolnosci, kilkanascie procent. Gdyby
    wprowadzily pelną wolność, gospodarczą i nie tylko, rozwijały by się
    o 30% albo lepiej.

    > Tak jakoś dziwnie się składa, że pierwszą ustawę socjalną podpisał
    Bismarck. Do
    > tyczyła ona ochrony socjalnej robotników niemieckich.
    > Nazwiesz go socjalistą???!!!

    W odróżnieniu od ciebie i tobie podobnych nie jestem totalistą,
    przyjmuję do wiadomości, że ludzie nie są czarno-bali, i ten sam
    człowiek może podejmować decyzje socjalistyczne i wręcz przeciwnie.
    Decyzja Bismarcka o wprowadzeniu ustawy socjalnej była
    'socjalistyczna', nie interesuje mnie w najmniejszym stopniu jaką
    naklejkę chcesz mu przykleić na czoło. To twój problem, dorosli
    ludzie się takimi pie...mi nie zajmują.

    > A może trochę historii z Twojego rynku: z UK:
    > Początki polityki zatrudnienia sięgają już XIX w, i wywodzą się z
    oddziaływań u
    > stawodawczych w ramach tzw. polityki pracy. W 1802 roku parlament
    angielski uch
    > walił pierwszą ustawę dotyczącą ochrony pracy, która
    zapoczątkowała ingerencję
    > państwa na rynku pracy. Kolejne akty tej ustawy miały na celu
    regulowanie czas
    > u pracy, dolnej granicy wieku zatrudnionego, utrzymanie
    bezpieczeństwa życia: z
    > drowia dzieci i nieletnich pracowników, a także tzw. wolności
    umowy.

    Zgadza się, początek upadku sięga XIXw. Od tamtego czasu jest już
    tylko gorzej - jeśli chodzi o system, w którym żyjemy. Gdyby wtedy
    wprowadzić cały socjal jaki dzisiaj spowalnia postęp, dziś to co
    teraz mają w Korei Północnej wydawało by się nam rajem, w
    porównaniu.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących
  • kaffelek 19.02.09, 22:35
    ghrom napisał:


    > Rozwiń temat, może być bardzo zabawnie

    Służę uprzejmie następnaą ściągą:

    www.sciaga.pl/tekst/16694-17-istota_polityki_socjalnej
    klasycy.republika.pl/abramowski/arty_lange1.htm
    może tym razem dostrzeżesz różnicę

    Powodu Twojej nienawiści do socjalizmu, który opisałeś nie będę cytował, ani analizował. Nie pozwala mi na to poczucie moralności.

    Ale czy Ty chłopie nie przeginasz w tym momencie??? Kilkanaście lat po upadku ustroju socjalistycznego w dobie rozkwitu kapitalizmu szprycowano ludzi z wypadków (i nie tylko) pavulonem dla nędznych kilkuset pln za "skórkę". I gdyby Twój Ojciec przeżył opisywany wypadek, mógłby nie przeżyć następnego.
    Ale pewnie napiszesz, że takie są prawa wolnego rynku? Że pieniądz nie śmierdzi???
    Jednocześnie dałeś tym przykład jak pokrętna jest Twoja logika. Rozumując podobnie do Ciebie powinienem mieć pretensje do Dziadka, Ojca mojego Ojca, że po zakończeniu II-giej wojny światowej powrócił z robót przymusowych z Niemiec do Polski, bo w tej chwili byłbym Niemcem, i nie dyskutował z Tobą...
    Ale zaczynam to lubieć. Dobry relaks po solidnie przepracowanym dniu.

    > Skoro moje wywody nie sa logiczne, wykaz bledy w moim rozumowaniu.

    Tak samo logiczne jak wina socjalizmu za śmierć Twego ojca... sorry że wykorzystuję jednak opisana przez Ciebie historię, ale może w ten sposób dotrze do Ciebie, że Twoja logika jest chora.

    Nuży mnie już analizowanie i odpisywanie Ci słowo po słowie, zdanie po zdaniu.

    Podsumuję to własnym zdaniem, własną opinią.
    Jesteś przeciwny ingerencji rządów Państw w politykę gospodarczą przedsiebiorców (pracodawców), poprzez ustalanie płacy minimalnej. Okreslasz to jako zamach na wolność i wolny rynek.
    Masz prawo, jesteś wolnym człowiekiem. Jednak nawet ten wolny człowiek MUSI podporzadkować się pewnym zasadom.
    Jeśli ich nie uznaje, staje się anarchistą.
    Też masz do tego prawo, jesteś wolnym człowiekiem.
  • ratpole 20.02.09, 00:06
    kaffelek napisał:

    > Kilkanaście lat po upadku ustroju socjalistycznego w dobie rozkwitu kapitalizmu

    Kaffelku drogi, wez pod uwage, ze mowisz tu o polskim kapitalizmie. Z naciskiem
    na "polski". Moim zdaniem to wiele tlumaczy, jesli nie wszystko hehe

    --
    "Gott, Ehre, Vaterland"
  • ghrom 20.02.09, 12:43
    > > Kilkanaście lat po upadku ustroju socjalistycznego w dobie
    rozkwitu kapit
    > alizmu
    >
    > Kaffelku drogi, wez pod uwage, ze mowisz tu o polskim
    kapitalizmie. Z naciskiem
    > na "polski". Moim zdaniem to wiele tlumaczy, jesli nie wszystko
    hehe

    I może na tym zakończmy tę nierówną walkę, bo to jak rozmowa ze
    ślepym o kolorach.
    --
    Porady dla emigrujących do UK
    Porady dla leniwych
    Porady dla myślących

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka