Zapewne, ale jak by nie patrzec, nawet pracujac part-time lub dorywczo w UK,
lepiej sie na tym wychodzi niz z nadgodziniami w PL. W watku chodzilo jednak o
propagande. Dwie rzeczy sa w PL strasznie uciazliwe: wszelkiego rodzaju
ideologia i propaganda, czy to rzadowa czy anty-rzadowa i wszechobecna namolna
reklama. Od ulotek na ulicach po fimy reklamowe w autobusach i jazgot rklamowy w
sklepach. Juz chyba tylko w kiblach w prywatnych domach nie ma reklam. A skoro
ludzie to lykaja, to lykaja tez i papke medialna.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.