> propagande. Dwie rzeczy sa w PL strasznie uciazliwe: wszelkiego rodzaju
> ideologia i propaganda, czy to rzadowa czy anty-rzadowa i wszechobecna namolna
> reklama. Od ulotek na ulicach po fimy reklamowe w autobusach i jazgot rklamowy
> w
> sklepach. Juz chyba tylko w kiblach w prywatnych domach nie ma reklam. A skoro
> ludzie to lykaja, to lykaja tez i papke medialna.
To prawda, ze Polska jest teraz jak jakis dziki poligon reklamy totalnej. Nie ma miejsca czy to w miescie czy nawet na wsi gdzie nie ma krzykliwej reklamy. Centra miast z tymi wielkimi plachtami wielkosci kamienic czy bilbordy na kazdym odrapanym murze. Doslownie sterty reklamy papierowej w postaci ulotek pierdotek, gazetek ze sklepu X czy Y. Do tego dochodzi reklama w mediach, magazyny kolorowe to 80% zadrukowanego papieru reklamami, radio czy telewizja to nieustanny potok nachalnej krzykliwej reklamy. To samo portale internetowe z gadajacymi czy grajacymi glosno reklamami ktorych nie sposob wylaczyc. Do tego poziom dzwieku i jakies dziwaczne filtry ktore daja taka dziwna drazniaca uzebienie metaliczna barwe. Glosy w tych reklamach brzmia jak robotow ale za ty wybijaja sie nawet z halasu ruchu ulicznego. Do tego politycy ktorzy zamiast sie spierac na forum publicznym robia to w postaci reklamy telewizyjnej!!!
Polska to sen szalonego speca od marketingu. Gdyby chociaz czesc energii ktora wkladaja w propagande wlozyli w np lepsza obsluge klienta to efekt bylby zdecydowanie lepszy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.