Skad ja to znam. Tez tak mialem. Najpierw czytalem takie mejle od innych a
pozniej sam musialem podobny splodzic.
W niebanalny sposob pozegnac sie z ludzmi jak sie odchodzi z pracy - mission
impossible. Jesli mialbym zrobic cos niebanalnego to wybralbym osobiste
podziekowanie kazdemu z osobna, uscisniecie reki i chwila pogadania.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.