Dodaj do ulubionych

Wątek personalny;-))) ku czci Arcy'ego

03.02.04, 12:54
Arcy, Arcy nasz malutki,
Rośnij duży okrąglutki.
Lekarstewka bierz codziennie,
Wnet zobaczysz świat odmiennie.

To co słyszysz w dzień i w nocy,
Tajemnicze, dziwne głosy
Znikną w zapomnienia odmęty
Jeśli zażyjesz medykamenty.
Edytor zaawansowany
  • a000000 03.02.04, 13:10
    Witaj poeto! Skąd wiesz, że arcy zażywa medykamenty?
  • mike_mike 03.02.04, 13:13
    a000000 napisała:

    > Witaj poeto! Skąd wiesz, że arcy zażywa medykamenty?

    Czasami się uspokaja. W przypadku schizofrenii o którą go podejrzewam może to
    być czasowe uspokojenie objawów, albo skutek brania leków. Podejrzewam, że
    kiedy matka dobrze go pilnuje bierze je, na skutek tego arcy się uspokaja,
    matka przestaje go pilnować wtedy dochodzi do nasilenia objawów...
  • a000000 03.02.04, 13:37
    mike_mike napisał:

    > Czasami się uspokaja. W przypadku schizofrenii o którą go podejrzewam może to
    > być czasowe uspokojenie objawów, albo skutek brania leków. Podejrzewam, że
    > kiedy matka dobrze go pilnuje bierze je, na skutek tego arcy się uspokaja,
    > matka przestaje go pilnować wtedy dochodzi do nasilenia objawów...

    Czyli nie wiesz, tylko podejrzewasz. Faktycznie nasz arcyś nie zachowuje się
    jak normalny 29 młodzian, ale to może być spowodowane jego fanatyzmem
    religijnym, chociaż pewne symptomy manii prześladowczej widać. Uprzedzam
    pytanie arcego - widać np w strachu przed dziewczynami i związanymi z tym
    pokusami. Przecież kontakty między płciami są naturalną konsekwencją
    dwupłciowości człowieka, tak to stworzył Bóg, mało, nakazał rozmnażanie i
    napełnianie ziemi. A arcy spuszcza głowę i nie patrzy. A może tylko udaje, że
    nie patrzy? Życie przelatuje obok niego i zbliża się czas, gdy przyjdzie zdać
    sprawę z włodarstwa a talenty zakopane. Ale to już jego problem.
  • mike_mike 03.02.04, 13:46
    a000000 napisała:

    > mike_mike napisał:
    >
    > > Czasami się uspokaja. W przypadku schizofrenii o którą go podejrzewam może
    > to
    > > być czasowe uspokojenie objawów, albo skutek brania leków. Podejrzewam, że
    >
    > > kiedy matka dobrze go pilnuje bierze je, na skutek tego arcy się uspokaja,
    >
    > > matka przestaje go pilnować wtedy dochodzi do nasilenia objawów...
    >
    > Czyli nie wiesz, tylko podejrzewasz. Faktycznie nasz arcyś nie zachowuje się
    > jak normalny 29 młodzian, ale to może być spowodowane jego fanatyzmem
    > religijnym, chociaż pewne symptomy manii prześladowczej widać.

    Myślę, że nie ma przypadków fanatyzmu religijnego u osób zdrowych. Jest to
    jeden z objawów zmian patologicznych.
    Nawiasem mówiać nie podejrzewam Arcego o fanatyzm religijny, to co robi jest
    raczej podyktowane chęcią znalezienia się w centrum zainteresowania....

    > Uprzedzam
    > pytanie arcego - widać np w strachu przed dziewczynami i związanymi z tym
    > pokusami. Przecież kontakty między płciami są naturalną konsekwencją
    > dwupłciowości człowieka, tak to stworzył Bóg, mało, nakazał rozmnażanie i
    > napełnianie ziemi. A arcy spuszcza głowę i nie patrzy. A może tylko udaje, że
    > nie patrzy? Życie przelatuje obok niego i zbliża się czas, gdy przyjdzie
    zdać
    > sprawę z włodarstwa a talenty zakopane. Ale to już jego problem.
  • a000000 03.02.04, 13:59
    mike_mike napisał:

    > Nawiasem mówiać nie podejrzewam Arcego o fanatyzm religijny, to co robi jest
    > raczej podyktowane chęcią znalezienia się w centrum zainteresowania....
    >
    Sądzisz, że odgrywa przed nami teatr???
  • mike_mike 03.02.04, 14:02
    a000000 napisała:

    > mike_mike napisał:
    >
    > > Nawiasem mówiać nie podejrzewam Arcego o fanatyzm religijny, to co robi je
    > st
    > > raczej podyktowane chęcią znalezienia się w centrum zainteresowania....
    > >
    > Sądzisz, że odgrywa przed nami teatr???

    Tak, tak sądzę. To znaczy z pewnych sprawa nie zdaje sobie sprawy, tym
    bardziej, że (co jest widocznym skutkiem leków) bardzo szybko zapomina o czym
    pisał parę(naście). Z resztą pewnie nie przeszkadza mu to, że jest często
    śmieszny, bo przecież osiąga to na czym mu zależy.
    Ciekawi mnie czy wykasuje ten wątek...
  • a000000 03.02.04, 14:09
    mike_mike napisał:

    > Ciekawi mnie czy wykasuje ten wątek..

    Zapewniał, że kasuje tylko bluźnierstwa.
  • mike_mike 03.02.04, 14:10
    a000000 napisała:

    > mike_mike napisał:
    >
    > > Ciekawi mnie czy wykasuje ten wątek..
    >
    > Zapewniał, że kasuje tylko bluźnierstwa.

    A czy kasuje tylko buźnierstwa? Wiem, że nie. Myślę, że niektóre posty kasuje
    tylko po to, żeby ruch w interesie wywołać...
  • a000000 03.02.04, 14:12
    mike_mike napisał:

    > A czy kasuje tylko buźnierstwa? Wiem, że nie. Myślę, że niektóre posty kasuje
    > tylko po to, żeby ruch w interesie wywołać...

    Nie musi. Każda jego wypowiedź powoduje ruch.
  • mike_mike 03.02.04, 14:14
    a000000 napisała:

    > mike_mike napisał:
    >
    > > A czy kasuje tylko buźnierstwa? Wiem, że nie. Myślę, że niektóre posty kas
    > uje
    > > tylko po to, żeby ruch w interesie wywołać...
    >
    > Nie musi. Każda jego wypowiedź powoduje ruch.

    Wycinanie Kochanicy jest jak sądzę formą jej kokietowaia. Wiesz, to coś jak
    pociąganie za warkocze...
  • a000000 03.02.04, 14:18
    mike_mike napisał:
    .
    >
    > Wycinanie Kochanicy jest jak sądzę formą jej kokietowaia. Wiesz, to coś jak
    > pociąganie za warkocze...

    Dla arcego kobieta (z jego własnej woli) jest owocem zakazanym, a wiesz jak to
    kusi??? Tym bardziej, że są równolatkami. No i wdzięki Kochanicy są obiecujące.
  • mike_mike 03.02.04, 14:20
    a000000 napisała:

    > mike_mike napisał:
    > .
    > >
    > > Wycinanie Kochanicy jest jak sądzę formą jej kokietowaia. Wiesz, to coś ja
    > k
    > > pociąganie za warkocze...
    >
    > Dla arcego kobieta (z jego własnej woli) jest owocem zakazanym, a wiesz jak
    to
    > kusi??? Tym bardziej, że są równolatkami. No i wdzięki Kochanicy są
    obiecujące.

    To nie jest owoc zakazany dla niego. Prawda jest taka, że kobiety są po prostu
    dla niego niedostępne. Z oczywistych powodów...
    Nie wiem dla czego tak bezkrytycznie przyjmujecie zapewnienia Arcego dot.
    wieku. On nie ma więcej niż 20, a najprawdopodobniej ma 16-17 lat...
  • luzer 03.02.04, 23:42
    mike_mike napisał:


    > On nie ma więcej niż 20, a najprawdopodobniej ma 16-17 lat...


    A przynajmniej tyle powinien mieć! :)))))))




    --
    "Z każdym się zgodzę, jedno z łakomym nic,
    bo on chce, a ja też chcę."
    /J. Kochanowski/
  • arcykr 14.02.04, 10:31
    a000000 napisała:

    > mike_mike napisał:
    > .
    > >
    > > Wycinanie Kochanicy jest jak sądzę formą jej kokietowaia. Wiesz, to coś ja
    > k
    > > pociąganie za warkocze...
    >
    > Dla arcego kobieta (z jego własnej woli) jest owocem zakazanym, a wiesz jak
    to
    > kusi??? Tym bardziej, że są równolatkami.
    A ciekawe, zez kochanica napisala o swoim wieku dopiero wtedy, gdy ja napisalem
    o swoim. Juz ja ktos podejrzewal, ze jest nastolatka.

    No i wdzięki Kochanicy są obiecujące.
    Podobno. Zdjecia swojego mi jeszcze nie przyslala.
  • kochanica.francuza 14.02.04, 11:44
    arcykr napisał:

    > a000000 napisała:
    >
    > > mike_mike napisał:
    > > .
    > > >
    > > > Wycinanie Kochanicy jest jak sądzę formą jej kokietowaia. Wiesz, to c
    > oś ja
    > > k
    > > > pociąganie za warkocze...
    > >
    > > Dla arcego kobieta (z jego własnej woli) jest owocem zakazanym, a wiesz ja
    > k
    > to
    > > kusi??? Tym bardziej, że są równolatkami.
    > A ciekawe, zez kochanica napisala o swoim wieku dopiero wtedy, gdy ja
    napisalem
    >
    > o swoim. Juz ja ktos podejrzewal, ze jest nastolatka.
    >
    > No i wdzięki Kochanicy są obiecujące.
    > Podobno. Zdjecia swojego mi jeszcze

    Jeszczxe???
    nie przyslala.
    Haha, poszukaj w necie.
  • a000000 14.02.04, 21:01
    arcykr napisał:

    > No i wdzięki Kochanicy są obiecujące.
    > Podobno. Zdjecia swojego mi jeszcze nie przyslala.

    A Ty jej swoje posłałeś??? Pierwszy krok należy wszakże do mężczyzny.
  • arcykr 15.02.04, 16:50
    a000000 napisała:

    > A Ty jej swoje posłałeś???
    To bym sie juz nie odgonil. ;-) No dobro, jak bede miec czas, to moze wysle.
  • a000000 16.02.04, 12:31
    arcykr napisał:

    > a000000 napisała:
    >
    > > A Ty jej swoje posłałeś???
    > To bym sie juz nie odgonil. ;-)

    O! o! taki jesteś śliczny??? To może mi też przyślij? Będziesz miał dwie do
    odganiania.
  • arcykr 29.02.04, 14:11
    Wyslalem wam obu. I co? Czy kochanica dalej chce sie ze mna spotkac?
  • a000000 29.02.04, 19:02
    arcykr napisał:

    > Wyslalem wam obu. I co? Czy kochanica dalej chce sie ze mna spotkac?

    Dzięki arcy, odpisałam, ale nie wiem czy dostaniesz, bo po kliknięciu wyślij,
    list nie znalazł się w folderze wysłane. Dziwne, bo zawsze mi się wysyłało.
    Jeśli doszło, to daj znać.
  • mike_mike 03.02.04, 14:12
    a000000 napisała:

    > mike_mike napisał:
    >
    > > Ciekawi mnie czy wykasuje ten wątek..
    >
    > Zapewniał, że kasuje tylko bluźnierstwa.

    Nawiasem mówiac, ktoś kto uważa się za Arcykróla, zapewne potraktuje
    podejrzenie o własnej chorobie psychicznej jako bluźnierstwo...
  • kochanica.francuza 04.02.04, 19:12
    chyba jest sfrustrowany na moim punkcie i te frustrację kompensuje sobie, o
    pardon, sublimuje (tak sie mówi w tych sferach) nadmiernym wycinaniem wątków.
    hehe.
  • arcykr 14.02.04, 10:28
    Nie przeceniaj swojego uroku.
  • kochanica.francuza 14.02.04, 11:45
    arcykr napisał:

    > Nie przeceniaj swojego uroku.
    O, a to dlaczego?
  • arcykr 15.02.04, 16:53
    kochanica.francuza napisała:

    > arcykr napisał:
    >
    > > Nie przeceniaj swojego uroku.
    > O, a to dlaczego?
    Bo jezeli chodzi o twoj wyglad, to sama napisalas, ze nie jestes specjalnie
    atrakcyjna (nie pamietam, jak to sformulowalas, a jesli chodzi o charakter...
  • a000000 16.02.04, 12:35
    arcykr napisał:

    > kochanica.francuza napisała:
    >
    > > arcykr napisał:
    > >
    > > > Nie przeceniaj swojego uroku.
    > > O, a to dlaczego?
    > Bo jezeli chodzi o twoj wyglad, to sama napisalas, ze nie jestes specjalnie
    > atrakcyjna (nie pamietam, jak to sformulowalas, a jesli chodzi o charakter...

    Arcy! jak możesz kobiecie wypominać takie rzeczy! Bądź mężczyzną. Każda kobieta
    jest atrakcyjna tylko Ty nie umiesz tego dojrzeć.
  • kochanica.francuza 19.02.04, 16:38
    a000000 napisała:

    > arcykr napisał:
    >
    > > kochanica.francuza napisała:
    > >
    > > > arcykr napisał:
    > > >
    > > > > Nie przeceniaj swojego uroku.
    > > > O, a to dlaczego?
    > > Bo jezeli chodzi o twoj wyglad, to sama napisalas, ze nie jestes specjalni
    > e
    > > atrakcyjna (nie pamietam, jak to sformulowalas, a jesli chodzi o charakter
    > ...
    >
    > Arcy! jak możesz kobiecie wypominać takie rzeczy! Bądź mężczyzną. Każda
    kobieta
    >
    > jest atrakcyjna tylko Ty nie umiesz tego dojrzeć.

    tak napisałam ( nie wspominając o licznych postach n/t minimizera i workowatych
    ciuchów), a Arcego widać pociągają tylko platynowowłose cycate "piękności" w
    typie Pameli Anderson, w stroju typu "druga skóra" - a ja mam włosy
    ciemnoblond, i do tego bardzo krótkie...

  • a000000 20.02.04, 11:07
    kochanica.francuza napisała:

    >
    > ciuchów), a Arcego widać pociągają tylko platynowowłose cycate "piękności" w
    > typie Pameli Anderson, w stroju typu "druga skóra" - a ja mam włosy
    > ciemnoblond, i do tego bardzo krótkie...

    Faceci są śmieszni. Nie patrzą na towar, tylko na opakowanie. Nigdy nie pojmę,
    jak można się podniecać sztucznym biustem i "tapetą" na twarzy.
    >
  • kochanica.francuza 21.02.04, 16:53
    a000000 napisała:

    > kochanica.francuza napisała:
    >
    > >
    > > ciuchów), a Arcego widać pociągają tylko platynowowłose cycate "piękności"
    > w
    > > typie Pameli Anderson, w stroju typu "druga skóra" - a ja mam włosy
    > > ciemnoblond, i do tego bardzo krótkie...
    >
    > Faceci są śmieszni. Nie patrzą na towar, tylko na opakowanie. Nigdy nie
    pojmę,
    > jak można się podniecać sztucznym biustem i "tapetą" na twarzy.
    > >
    Ech, nie o to chodzi... Tyle że nasz święty Arcy niby na baby nie leci - ale
    jak już leci, to tylko na archetypiczne...
    Dla mnie to rodzaj podwójnej obłudy - gdyby leciał na różne , to byłaby obłuda
    zwykła.
    Ole!
  • arcykr 06.03.04, 13:24
    kochanica.francuza napisała:

    > Ech, nie o to chodzi... Tyle że nasz święty Arcy niby na baby nie leci
    A skad taki wniosek?
  • luzer 23.02.04, 13:32
    a000000 napisała:


    > Faceci są śmieszni. Nie patrzą na towar, tylko na opakowanie. Nigdy nie pojmę,
    > jak można się podniecać sztucznym biustem i "tapetą" na twarzy.


    No, to ja, jak widzę, mimo, że jestem facetem, muszę być okropnym ponurakiem,
    bo też twierdzę, że to ohyda. Gdy widzę tzw. "archetypiczną kobietę"
    z, charakterystycznym dla niej, wzrokiem, przepełnionym tęsknotą za rozumem -
    zawsze omijam ją w "bezpiecznej" odległości. :))



    --
    Bez odchyleń od normy niemożliwy jest postęp.
    /Frank Zappa/
  • kochanica.francuza 24.02.04, 20:37
    luzer napisał:

    > a000000 napisała:
    >
    >
    > > Faceci są śmieszni. Nie patrzą na towar, tylko na opakowanie. Nigdy nie po
    > jmę,
    > > jak można się podniecać sztucznym biustem i "tapetą" na twarzy.
    >
    >
    > No, to ja, jak widzę, mimo, że jestem facetem, muszę być okropnym ponurakiem,
    > bo też twierdzę, że to ohyda. Gdy widzę tzw. "archetypiczną kobietę"
    > z, charakterystycznym dla niej, wzrokiem, przepełnionym tęsknotą za rozumem -
    > zawsze omijam ją w "bezpiecznej" odległości. :))
    >
    >
    > O, szukasz u kobiety rozumu?
    Czyżbyś mial u mnie kolejny plus?:-)))
  • luzer 24.02.04, 23:07
    kochanica.francuza napisała:

    > > O, szukasz u kobiety rozumu?

    Rozumu i serca. Uważam, że nie ma dla mężczyzny niczego cenniejszego w życiu,
    niż mądra i dobra kobieta. Reszta to detale.

    > Czyżbyś mial u mnie kolejny plus?:-)))

    O! Dzięki! Wzajemnie! :-))



    --
    Bez odchyleń od normy niemożliwy jest postęp.
    /Frank Zappa/
  • a000000 25.02.04, 12:19
    luzer napisał:


    > Rozumu i serca. Uważam, że nie ma dla mężczyzny niczego cenniejszego w życiu,
    > niż mądra i dobra kobieta. Reszta to detale.

    Zwłaszcza, że te detale są powierzchowne i przemijające. Luzer! Skąd o Ciebie
    taka mądrość? Zaintrygowałeś mnie.


    >
  • luzer 25.02.04, 23:42
    a000000 napisała:

    > luzer napisał:
    >
    >
    > > Rozumu i serca. Uważam, że nie ma dla mężczyzny niczego cenniejszego
    > > w życiu, niż mądra i dobra kobieta. Reszta to detale.
    >
    > Zwłaszcza, że te detale są powierzchowne i przemijające. Luzer! Skąd o Ciebie
    > taka mądrość? Zaintrygowałeś mnie.

    Dzięki za miłe słowa, A000000, ale nigdy jakoś nie dopatrywałem się w takim
    moim widzeniu rzeczy owych - jakowejś szczególnej mądrości. Zawsze wydawało
    mi się, że to, po prostu, zwykły instynkt samozachowawczy. :)))



    --
    Bez odchyleń od normy niemożliwy jest postęp.
    /Frank Zappa/
  • a000000 25.02.04, 12:24
    luzer napisał:

    Gdy widzę tzw. "archetypiczną kobietę"
    > z, charakterystycznym dla niej, wzrokiem, przepełnionym tęsknotą za rozumem -

    W oczkach takowych raczej widzę pustkę kosmiczną i tęsknotę - nie za rozumem -
    za KASĄ! To jedyny męski walor w oczach "laleczek".


  • arcykr 29.02.04, 14:37
    kochanica.francuza napisała:

    > a Arcego widać pociągają tylko platynowowłose cycate "piękności" w
    > typie Pameli Anderson, w stroju typu "druga skóra" -
    A wcale nie tylko platynowlose - mam opisac laske, na ktora w tej
    chwili "lece" - (choc od Srody Popielcowej jakos mniej)?

    Poniewaz nie chce mi sie czekac na odpowiedz "tak" i okazje do napisania do
    przyszlago weekandu, opisze ja teraz.
    Twarz ma w "powycji spoczynkowej" dosc smutna i nieciekawa, ale kiedy sie
    usmiecha, pieknieje i jej brazowe oczy robie sie bardzo duze. Piersi ma dosc
    male, ale za to pupe bardzo duza i ladna. Ale nie mam u niej szans, bo ona juz
    ma narzeczonego.


    a ja mam włosy
    > ciemnoblond,
    Moga byc.

    i do tego bardzo krótkie...
    Mozna poczekac, az odrosna...
  • a000000 29.02.04, 19:05
    arcykr napisał:

    Ale nie mam u niej szans, bo ona juz
    > ma narzeczonego.

    Arcy, nie rezygnuj. Dopóki dziewczyna nie stanie z innym przed ołtarzem, zawsze
    jakieś szanse są.
    >
    >
  • arcykr 06.03.04, 13:05
    > Arcy, nie rezygnuj.
    ale ja nie chcialbym jemu sprawiac przykrosci, a jej narazac na rozterki.

    Dopóki dziewczyna nie stanie z innym przed ołtarzem, zawsze jakieś szanse są.
    A skad wniosek, ze ona w ogole chce stanac przed jakims oltarzem?
  • kochanica.francuza 06.03.04, 14:36
    arcykr napisał:

    > > Arcy, nie rezygnuj.
    > ale ja nie chcialbym jemu sprawiac przykrosci, a jej narazac na rozterki.
    >
    > Dopóki dziewczyna nie stanie z innym przed ołtarzem, zawsze jakieś szanse są.
    >No, a potem mozna jeszcze owdowieć...;-))
  • a000000 06.03.04, 20:03
    kochanica.francuza napisała:

    > >No, a potem mozna jeszcze owdowieć...;-))

    Można, pewnie,że można. Ale wtedy zazwyczaj ma się sporo latek. A ja bym
    chciała widzieć młodego arcykra przed ołtarzem i cieszyć się razem z nim z
    małych arcykrzątek.
  • arcykr 07.03.04, 12:58
    a000000 napisała:

    A ja bym
    > chciała widzieć młodego arcykra przed ołtarzem i cieszyć się razem z nim z
    > małych arcykrzątek.
    Czy to znaczy, ze chcialabys, zebym cie zaprosil?
  • a000000 07.03.04, 14:46
    arcykr napisał:

    > Czy to znaczy, ze chcialabys, zebym cie zaprosil?

    Nie arcy, to by było dla Ciebie zbyt kłopotliwe. Wystarczy mi, gdy poprzez
    forum sie dowiem o Twoim szczęściu, wtedy będę się cieszyć z Tobą. Z mojego
    600 kilometrowego oddalenia.
  • a000000 06.03.04, 19:56
    arcykr napisał:

    > A skad wniosek, ze ona w ogole chce stanac przed jakims oltarzem?

    Nie wiem czy chce. Ale pisałeś,że ma narzeczonego, a narzeczeństwo zazwyczaj
    się kończy przed ołtarzem. Jeśli nie chce, tym lepiej dla Ciebie. Masz szanse.
  • arcykr 07.03.04, 12:57
    a000000 napisała:

    > arcykr napisał:
    >
    > > A skad wniosek, ze ona w ogole chce stanac przed jakims oltarzem?
    >
    > Nie wiem czy chce. Ale pisałeś,że ma narzeczonego, a narzeczeństwo zazwyczaj
    > się kończy przed ołtarzem. Jeśli nie chce, tym lepiej dla Ciebie. Masz szanse.
    Nie zrozumialas...
  • a000000 07.03.04, 14:43
    arcykr napisał:

    > Nie zrozumialas...

    To mnie oświeć.
  • arcykr 07.03.04, 15:02
    a000000 napisała:

    > arcykr napisał: >
    > > Nie zrozumialas...>
    > To mnie oświeć.
    Boje sie. Mike-mike pomysli, ze do konca zwariowalem.
  • a000000 07.03.04, 15:27
    arcykr napisał:

    > Boje sie. Mike-mike pomysli, ze do konca zwariowalem.

    A może zobaczy w Tobie normalnego i zwyczajnego człowieka, takiego jak my
    wszyscy?
  • arcykr 07.03.04, 15:32
    a000000 napisała:

    > arcykr napisał:
    >
    > > Boje sie. Mike-mike pomysli, ze do konca zwariowalem.
    >
    > A może zobaczy w Tobie normalnego i zwyczajnego człowieka, takiego jak my
    > wszyscy?
    Pod wplywem tej informacji na pewno nie. Sprobuj sama pomyslec.
  • a000000 07.03.04, 15:38
    arcykr napisał:

    > Pod wplywem tej informacji na pewno nie. Sprobuj sama pomyslec.

    Co mi po myśleniu jak nie znam informacji. Ale jeśli nie chcesz jej ujawnić, to
    masz do tego prawo. Niech pozostanie Twoją tajemnicą.
    Arcy, gdzie się podziały polskie litery?
  • arcykr 07.03.04, 15:43
    a000000 napisała:

    > Arcy, gdzie się podziały polskie litery?
    Dlaczego pytasz dopiero teraz?
  • a000000 07.03.04, 16:00
    arcykr napisał:

    > a000000 napisała:
    >
    > > Arcy, gdzie się podziały polskie litery?
    > Dlaczego pytasz dopiero teraz?

    Bo cały czas sądziłam, żeś zmęczony albo się mylisz za względu na zmianę
    klawiatury, ale widzę, że to reguła. Ja piszę do kuzyna w Stanach i aby mu
    oszczędzić krzaczków piszę alfabetem łacińskim, wiec czasem też mi sie coś nie
    tak napisze. A może piszesz do nas z dalekiego kraju?????
  • arcykr 07.03.04, 16:03
    a000000 napisała:

    A może piszesz do nas z dalekiego kraju?????
    Wcale nie dalekiego...
  • a000000 07.03.04, 16:19
    arcykr napisał:

    > a000000 napisała:
    >
    > A może piszesz do nas z dalekiego kraju?????
    > Wcale nie dalekiego...

    Nie jesteś w Polsce, prawda?
  • arcykr 07.03.04, 16:22
    a000000 napisała:

    > Nie jesteś w Polsce, prawda?
    Dziwie sie, ze dopiero teraz na to wpadlas.
  • a000000 07.03.04, 16:35
    arcykr napisał:

    > a000000 napisała:
    >
    > > Nie jesteś w Polsce, prawda?
    > Dziwie sie, ze dopiero teraz na to wpadlas.


    Słowacja czy Czechy? Uczysz fizyki czy sam się uczysz? A może pracujesz przy
    jakichś waznych fizycznych odkryciach? Powodzenia!
    Wiesz arcyś, ja zazwyczaj wierzę swoim rozmówcom i nie węszę podstępu. Tyle
    tylko, że Twoja nieobecność mnie zaniepokoiła, pisałeś o nawale pracy, ale w
    soboty czy niedziele też Ciebie jak na lekarstwo, a skoro i litery łacińskie,
    to zaczęłam węszyć. Ale skoro jesteś niedaleko, to baw się dobrze, dużo
    pracuj, zarób dużo pieniędzy i nie zapominaj o nas. A zaglądasz na forum u Oka?
  • arcykr 07.03.04, 16:52
    a000000 napisała:

    > Słowacja czy Czechy?
    A dlaczego mike_mike mial by mnie posadzac o zwariowanie z tego powodu, ze
    napisalem, ze jestem w Czechach albo na Slowacji?

    Uczysz fizyki czy sam się uczysz?
    Ucze sie cale zycie.

    A może pracujesz przy
    > jakichś waznych fizycznych odkryciach?
    Mniej wiecej.

    > Wiesz arcyś, ja zazwyczaj wierzę swoim rozmówcom i nie węszę podstępu. Tyle
    > tylko, że Twoja nieobecność mnie zaniepokoiła, pisałeś o nawale pracy, ale w
    > soboty czy niedziele też Ciebie jak na lekarstwo,
    Bo w lokalu, gdzie mieszkam, nie ma komputera.

    a skoro i litery łacińskie,
    > to zaczęłam węszyć. Ale skoro jesteś niedaleko, to baw się dobrze, dużo
    > pracuj, zarób dużo pieniędzy i nie zapominaj o nas. A zaglądasz na forum u
    Oka?
    Czasem.
  • a000000 07.03.04, 16:57
    arcykr napisał:

    > a000000 napisała:
    >
    > > Słowacja czy Czechy?
    > A dlaczego mike_mike mial by mnie posadzac o zwariowanie z tego powodu, ze
    > napisalem, ze jestem w Czechach albo na Slowacji?

    Eeeee, mike próbuje Cię zrozumieć. Jesteście bardzo odmienni.

    Długo tam pozostaniesz?

  • arcykr 07.03.04, 17:01
    a000000 napisała:

    > arcykr napisał:
    >
    > > a000000 napisała: > >
    > > > Słowacja czy Czechy?
    > > A dlaczego mike_mike mial by mnie posadzac o zwariowanie z tego powodu, ze
    > > napisalem, ze jestem w Czechach albo na Slowacji?>
    > Eeeee, mike próbuje Cię zrozumieć. Jesteście bardzo odmienni.
    Dobra, a ktory kraj wzbudzilby jego najmocniejsze podejrzenia, ze zwariowalem?
    >
    > Długo tam pozostaniesz?
    Niedlugo.
  • a000000 07.03.04, 17:18
    arcykr napisał:

    > Dobra, a ktory kraj wzbudzilby jego najmocniejsze podejrzenia, ze zwariowalem?
    > >

    Podejrzewam, że się wzajemnie nie rozumiecie. Mike to normalny facet i nie
    uważa wyjazdów za granicę za objaw szaleństwa. On tylko nie może pojąć, jak
    ktoś młody może nie chcieć "używać życia", i na dodatek robi to dla Boga, w
    którego sam nie wierzy. Nie przejmuj się arcyś, żyj w zgodzie w własnym
    sumieniem i nie patrz na to co kto może pomyśleć.
    Właściwie to wszędzie można pojechać bez podejrzenia o szaleństwo. Ja osobiście
    ominęłabym kraje gdzie:
    1. trwa jakakolwiek wojna
    2. jest zimno
    3. trzęsie sie ziemia
    4. latają tajfuny i orkany
    5. jest ponad 25st w nocy
    6. nie ma wody
    7. są robale

    jak widzisz, pozostaje mi Polska. I tak zrobię, tu pozostanę.

    Szaleństwo? biegun południowy zimą (naszym latem), środek Sahary, dżungla
    wietnamska lub amazońska bez butów (aaaaa....) A jakie jest Twoje zdanie w tym
    względzie?
  • arcykr 07.03.04, 17:22
    a000000 napisała:

    > Podejrzewam, że się wzajemnie nie rozumiecie. Mike to normalny facet i nie
    > uważa wyjazdów za granicę za objaw szaleństwa.
    Nie chodzi o fakt wyjazdu, tylko ze ja, posadzany przez niego o mitomanie,
    mialbym napisac, ze jestem w...

    On tylko nie może pojąć, jak
    > ktoś młody może nie chcieć "używać życia", i na dodatek robi to dla Boga, w
    > którego sam nie wierzy. Nie przejmuj się arcyś, żyj w zgodzie w własnym
    > sumieniem i nie patrz na to co kto może pomyśleć.
    > Właściwie to wszędzie można pojechać bez podejrzenia o szaleństwo. Ja
    osobiście
    >
    > ominęłabym kraje gdzie:
    (...)
    > 2. jest zimno
    Teraz jest tu dosc zimno.
    >
    > jak widzisz, pozostaje mi Polska.
    W Polsce jest jeszcze zimniej.
  • a000000 07.03.04, 17:32
    arcykr napisał:

    > W Polsce jest jeszcze zimniej.

    Teraz mam na balkonie +1. Bez wiatru i słońca, na niebie blacha. Właśnie w
    kościele na Gorzkie Żale dzwonią dwa dzwony. Tam gdzie jesteś są kościoły z
    dzwonami?
  • arcykr 07.03.04, 17:41
    a000000 napisała:

    > Teraz mam na balkonie +1.
    A ja nie mam termometru.

    Bez wiatru i słońca, na niebie blacha.
    Teraz pada snieg, ale wczoraj w lesie bylo calkiem zielono i spiewaly wiosenne
    ptaszki.

    Właśnie w
    > kościele na Gorzkie Żale dzwonią dwa dzwony. Tam gdzie jesteś są kościoły z
    > dzwonami?
    Sa.
  • a000000 07.03.04, 17:47
    arcykr napisał:

    i spiewaly wiosenne
    > ptaszki.
    >

    Przed moim oknem na drzewie sroki uwiły gniazdo i w nim siedzą. Pani sroka w
    gnieździe a pan sroka nieopodal na gałęzi. A czasami krzyczą mewy. Dosłownie -
    krzyczą.
  • sunday 07.03.04, 23:43
    > Dobra, a ktory kraj wzbudzilby jego najmocniejsze podejrzenia,
    > ze zwariowalem?

    Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to Watykan... Ale przecież w sumie każdy
    kraj jest ok, więc czemu sie krygujesz i każesz nam zgadywać, Arcykr?

    Luki
  • arcykr 13.03.04, 14:12
    sunday napisał:

    > > Dobra, a ktory kraj wzbudzilby jego najmocniejsze podejrzenia,
    > > ze zwariowalem?
    >
    > Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to Watykan...
    A kto ci powiedzial, ze ja pasuje do tego kraju?

    Ale przecież w sumie każdy
    > kraj jest ok, więc czemu sie krygujesz i każesz nam zgadywać, Arcykr?
    Np. dla zabawy. ;-)
    A tak na powaznie, to jakbym sam napisal, prawie nikt by nie uwierzyl...
  • kochanica.francuza 08.03.04, 17:49
    arcykr napisał:

    > a000000 napisała:
    >
    > > arcykr napisał:
    > >
    > > > A skad wniosek, ze ona w ogole chce stanac przed jakims oltarzem?
    > >
    > > Nie wiem czy chce. Ale pisałeś,że ma narzeczonego
    Nie mam narzeczonego!
  • a000000 08.03.04, 19:03
    kochanica.francuza napisała:

    > > > Nie wiem czy chce. Ale pisałeś,że ma narzeczonego
    > Nie mam narzeczonego!

    Kochanico, to nie było o Tobie.
  • arcykr 13.03.04, 14:15
    a000000 napisała:

    > kochanica.francuza napisała:
    > > Nie mam narzeczonego!>
    > Kochanico, to nie było o Tobie.
    Zgadza sie.
  • kochanica.francuza 01.03.04, 17:45
    arcykr napisał:

    > kochanica.francuza napisała:
    >
    > > a Arcego widać pociągają tylko platynowowłose cycate "piękności" w
    > > typie Pameli Anderson, w stroju typu "druga skóra" -
    > A wcale nie tylko platynowlose - mam opisac laske, na ktora w tej
    > chwili "lece" - (choc od Srody Popielcowej jakos mniej)?
    >
    > Poniewaz nie chce mi sie czekac na odpowiedz "tak" i okazje do napisania do
    > przyszlago weekandu, opisze ja teraz.
    > Twarz ma w "powycji spoczynkowej" dosc smutna i nieciekawa, ale kiedy sie
    > usmiecha, pieknieje i jej brazowe oczy robie sie bardzo duze. Piersi ma dosc
    > male, ale za to pupe bardzo duza i ladna
    Arcy! Pupę? Jak możesz!!!;-)))
    . Ale nie mam u niej szans, bo ona juz
    > ma narzeczonego.
    >
    >
    > a ja mam włosy
    > > ciemnoblond,
    > Moga byc.
    A czy ja cię pytam o zdanie?
    >
    > i do tego bardzo krótkie...
    > Mozna poczekac, az odrosna...
    A ja im nie dam, o.
  • arcykr 06.03.04, 13:09
    kochanica.francuza napisała:

    > Arcy! Pupę? Jak możesz!!!;-)))
    A jak bys to nazwala?

    > > a ja mam włosy
    > > > ciemnoblond,
    > > Moga byc.
    > A czy ja cię pytam o zdanie?
    Wiec sie juz nie chcesz ze mna spotkac?
    > >
    > > i do tego bardzo krótkie...
    > > Mozna poczekac, az odrosna...
    > A ja im nie dam, o.
    A co, chcesz byc mozliwie brzydka?
  • kochanica.francuza 06.03.04, 14:33
    arcykr napisał:

    > kochanica.francuza napisała:
    >
    > > Arcy! Pupę? Jak możesz!!!;-)))
    > A jak bys to nazwala?
    Nie chodzi o nazwę - ale o TAKICH częściach ciała Ty piszesz???
    >
    > > > > A czy ja cię pytam o zdanie?
    > Wiec sie juz nie chcesz ze mna spotkac?

    A co ma piernik do wiatraka? Czy jak kobieta chce się z kimś spotkać, to
    znaczy, że automatycznie daje mu prawo do decydowania o jej wyglądzie?
    Moje cialo jest MOIM dobrem osobistym - tak stoi w Konstytucji.
    > > >
    > > > > A co, chcesz byc mozliwie brzydka?
    Aaaa, to jednak wolisz archetypiczne blondynki?
    A skąd wiesz, ze z krótkimi nie jestem ładniejsza?
    A zresztą, powód jest inny. A jaki to ci nie powiem. Zwierzanie Ci sie jest
    absurdem - stwierdzam z autopsji.
  • arcykr 07.03.04, 13:02
    kochanica.francuza napisała:

    > > > Arcy! Pupę? Jak możesz!!!;-)))
    > > A jak bys to nazwala?
    > Nie chodzi o nazwę - ale o TAKICH częściach ciała Ty piszesz???
    To nie jest tak, ze Pan Bog stworzyl jedne czesci ciala, a diabel - inne.
    > >
    > > > > > A czy ja cię pytam o zdanie?
    > > Wiec sie juz nie chcesz ze mna spotkac?
    > A co ma piernik do wiatraka? Czy jak kobieta chce się z kimś spotkać, to
    > znaczy, że automatycznie daje mu prawo do decydowania o jej wyglądzie?
    Dlaczego od razu decydowania? Moze wyrazania skromnych zyczen?

    > Moje cialo jest MOIM dobrem osobistym - tak stoi w Konstytucji.
    > > > >
    > > > > > A co, chcesz byc mozliwie brzydka?
    > Aaaa, to jednak wolisz archetypiczne blondynki?
    W porownaniu z kim?

    > A skąd wiesz, ze z krótkimi nie jestem ładniejsza?
    To mi preslij "material dowodowy"...
  • arcykr 07.03.04, 13:10
    kochanica.francuza napisała:

    > > Wiec sie juz nie chcesz ze mna spotkac?>
    > A co ma piernik do wiatraka? Czy jak kobieta chce się z kimś spotkać, to
    > znaczy, że automatycznie daje mu prawo do decydowania o jej wyglądzie?
    Dlaczego od razu decydowania - moze tylko wyrazania niesmialej prosby.
    > > > >
    > A zresztą, powód jest inny. A jaki to ci nie powiem. Zwierzanie Ci sie jest
    > absurdem - stwierdzam z autopsji.
    W sumie to by oznaczalo, ze chcialabys sie ze mna spotkac, ale z niczego nie
    zwierzac - po prostu mnie zaliczyc...
    ;-)
  • kochanica.francuza 08.03.04, 17:52
    arcykr napisał:

    do decydowania o jej wyglądzie?
    > > W sumie to by oznaczalo, ze chcialabys sie ze mna spotkac, ale z niczego
    nie
    > zwierzac - po prostu mnie zaliczyc...
    >Mowy nie ma Arcy. Nie zaliczam niedoświadczonych.
  • arcykr 13.03.04, 14:17
    kochanica.francuza napisała:

    - po prostu mnie zaliczyc...
    > >Mowy nie ma Arcy. Nie zaliczam niedoświadczonych.
    To chcesz sie ze mna spotkac, czy nie? A jesli tak, to po co?
  • kochanica.francuza 08.03.04, 17:54
    daje mu .
    > W sumie to by oznaczalo, ze chcialabys sie ze mna spotkac, ale z niczego nie
    > zwierzac - po prostu mnie zaliczyc...
    A nie - w sumie to by oznaczało, że już raz się zwierzyłam na forum (Francja) i
    wyciągnąłeś z tego absurdalne wnioski, na domiar złego mnie obrażając (było to
    mówienie fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu)
  • arcykr 13.03.04, 14:21
    kochanica.francuza napisała:

    > daje mu .
    > > W sumie to by oznaczalo, ze chcialabys sie ze mna spotkac, ale z niczego n
    > ie
    > > zwierzac - po prostu mnie zaliczyc...
    > A nie - w sumie to by oznaczało, że już raz się zwierzyłam na forum (Francja)
    i
    >
    > wyciągnąłeś z tego absurdalne wnioski, na domiar złego mnie obrażając (było
    to
    > mówienie fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu)
    Jedna interpretacja nie przeczy drugiej.
  • mamalgosia 23.02.04, 13:40
    to gdzie jest arcy?
  • mike_mike 23.02.04, 13:47
    mamalgosia napisała:

    > to gdzie jest arcy?

    Przechodzi kurację odwykową.
  • a000000 23.02.04, 14:21
    Oh, mike. Nie wiesz przecież gdzie jest arcy. Ostatnio napisał, że ma dużo
    pracy. Jest sesja więc i egzaminy. Ale gdyby był na leczeniu, to byłaby raczej
    dobra wiadomość.
    Wiesz co mike? Napisz jakieś około - bluźnierstwo, to zobaczysz, czy arcy nas
    obserwuje. Wiesz jak dostanę po uszach za namawianie do grzechu? No, teraz to
    arcy wpisze mnie na listę nieprzyjaciół. Ale Ty mike jesteś niewierzący, więc
    dla Ciebie to nie grzech.
  • mike_mike 23.02.04, 14:45
    a000000 napisała:

    > Oh, mike. Nie wiesz przecież gdzie jest arcy. Ostatnio napisał, że ma dużo
    > pracy. Jest sesja więc i egzaminy. Ale gdyby był na leczeniu, to byłaby
    raczej
    > dobra wiadomość.
    > Wiesz co mike? Napisz jakieś około - bluźnierstwo, to zobaczysz, czy arcy nas
    > obserwuje. Wiesz jak dostanę po uszach za namawianie do grzechu? No, teraz to
    > arcy wpisze mnie na listę nieprzyjaciół. Ale Ty mike jesteś niewierzący, więc
    > dla Ciebie to nie grzech.

    Nie jestem w stanie nadążyć za Arcego rojeniami, nie wiem na prawdę co on uzna
    za bluźnierstwo...
  • mamalgosia 26.02.04, 13:47
    podpuszczasz mike`a na bluźnierstwo, a sama chcesz mieć czyste rączki, no no.
    Bluźnij smiało!!
  • mike_mike 26.02.04, 13:58
    mamalgosia napisała:

    > podpuszczasz mike`a na bluźnierstwo, a sama chcesz mieć czyste rączki, no no.
    > Bluźnij smiało!!

    Dobrze się wyraziła - ja - mogę.
  • a000000 26.02.04, 18:06
    Mamałgosiu, tu Twoja łobuziara! Czy Ty nie wiesz, że podżeganie do czynu nie
    daje czystych rączek? Tak to się dzieje, że Mike ma wiele pomysłów, a arcyś na
    nie reaguje jak na bluźnierstwa. Ja wiem co jest prawdziwym bluźnierstwem i
    nigdy bym się nie zdobyła na świadome obrażanie uczuć religijnych, a na około-
    bluźnierstwa jakoś nie mam pomysłu. A ponieważ arcyś zapadł się pod ziemię,
    trzeba wykombinować sposób na sprawdzenie, czy nas opuścił. Czyli napisać coś,
    co na pewno skasuje, a co nikogo nie obrazi. Nic mi do głowy nie przychodzi.
    Zauważ mamałgosiu, że ja nie namawiam Mike'a do napisania bluźnierstwa. Ja
    namawiam na około-bluźnierstwo, raz już mu się to udało i do dziś nie wiem o co
    chodziło.
    Ale masz rację, nigdy nie byłam grzeczną dziewczynką i łaziłam po dachach i
    drzewach.
  • mamalgosia 26.02.04, 18:53
    wyczułam Cię:)
    Dobra, to ja w następnym poście spróbuję : ktos musi przekonać się, zcy arcy
    żyje. Tak, że jeśli następny post jest wycięty, to wszystko OK
  • arcykr 29.02.04, 14:13
    mamalgosia napisała:

    > podpuszczasz mike`a na bluźnierstwo, a sama chcesz mieć czyste rączki, no no.
    > Bluźnij smiało!!
    I kto to pisze - opamietaj sie.
  • arcykr 06.03.04, 13:31
    a000000 napisała:

    No, teraz to
    > arcy wpisze mnie na listę nieprzyjaciół.
    Nie mam takiej listy.

    Ale Ty mike jesteś niewierzący, więc
    > dla Ciebie to nie grzech.
    Ale dla Boga - tak.
  • a000000 26.02.04, 18:58
    mamalgosia napisała:

    > może nie ,ale brzydki wyraz:
    > dupa

    Niestety, na ten wyraz kiedyś arcy nie zareagował. Tak bardzo nieznanymi dla
    mnie torami chodzą myśli arcego, że nic mi go głowy nie przychodzi.
  • mamalgosia 27.02.04, 13:42
    ojojoj, to może by kogos konkretnego tak nazwać?:)
  • mamalgosia 27.02.04, 13:44
    :))))))))))))))
  • a000000 27.02.04, 17:21
    Arcyś, nie śpij!!

    Popatrzcie, jaki on odporny na nasze zaczepki.
  • kochanica.francuza 27.02.04, 18:17
    a000000 napisała:

    > Arcyś, nie śpij!!
    >
    > Popatrzcie, jaki on odporny na nasze zaczepki.
    Moze mu brat kompa zabrał.
  • mamalgosia 27.02.04, 18:27
    a może umarł? Na tego KOwalskiego to już powinien był zareagować
  • a000000 29.02.04, 19:07
    mamalgosia napisała:

    > a może umarł? Na tego KOwalskiego to już powinien był zareagować

    No i zareagował! Więc jednak żyje.
  • arcykr 29.02.04, 14:16
    kochanica.francuza napisała:

    > a000000 napisała:
    >
    > > Arcyś, nie śpij!!
    > >
    > > Popatrzcie, jaki on odporny na nasze zaczepki.
    > Moze mu brat kompa zabrał.
    Mam czas pisac tylko w weekendy, a w ostatni siec u mnie nie dzialala.
  • mamalgosia 01.03.04, 14:25
    jak miło! Myśmy tu więdli z tęsknoty
  • kochanica.francuza 01.03.04, 17:46
    mamalgosia napisała:

    > jak miło! Myśmy tu więdli z tęsknoty
    plaaaaam!
    (onomatopeja wyrażajaca uwiąd);-)))
  • mamalgosia 02.03.04, 14:01
    arcy, ja nadal więdnę
  • kochanica.francuza 02.03.04, 14:19
    No kurcze, nareszcie coś drgnęło na forum!
  • kochanica.francuza 01.03.04, 17:48
    przyznam, ze oczami duszy widziałam go gorzej...
    Fakt ze jak opisywał, jak to się przemyka skurczony, skojarzyl mi się z moim
    byłym, bardzo długim, chudym i wygimnastykowanym (joga) a do tego mało męskim
    na gębie...
    A co będzie Arcy jak Cie namierzymy?;-))
    Mama sprawi ci lanie!
    Hehe.
  • arcykr 03.03.04, 12:54
    kochanica.francuza napisała:

    > przyznam, ze oczami duszy widziałam go gorzej...
    > Fakt ze jak opisywał, jak to się przemyka skurczony, skojarzyl mi się z moim
    > byłym, bardzo długim, chudym i wygimnastykowanym (joga)
    Ja - taki katolik?

    a do tego mało męskim
    > na gębie...
    A000000 uwaza, ze lepiej, webym sie ogolil. A ty?

    > A co będzie Arcy jak Cie namierzymy?;-))
    A masz na to jakis pomysl?
  • kochanica.francuza 03.03.04, 18:02
    arcykr napisał:

    > kochanica.francuza napisała:
    >
    > > przyznam, ze oczami duszy widziałam go gorzej...
    > > Fakt ze jak opisywał, jak to się przemyka skurczony, skojarzyl mi się z mo
    > im
    > > byłym, bardzo długim, chudym i wygimnastykowanym (joga)
    > Ja - taki katolik?
    Arcysiu nikt cię nie nauczył, ze joga jako ćwiczenia fizyczne nie stoi w
    sprzeczności z żadną wiarą?
    A poza tym ja nie wszystkie skojarzenia mam via katolicyzm, to akurat wynikło
    przez \Twoje opisy skurczonego przemykania się...
    >
    > a do tego mało męskim
    > > na gębie...
    > A000000 uwaza, ze lepiej, webym sie ogolil. A ty?
    >
    > > A co będzie Arcy jak Cie namierzymy?;-))
    > A masz na to jakis pomysl?
    A pewnie!
  • a000000 04.03.04, 12:54
    kochanica.francuza napisała:
    A ty?
    > >
    > > > A co będzie Arcy jak Cie namierzymy?;-))
    > > A masz na to jakis pomysl?
    > A pewnie!

    Bądź arcyś spokojny, bez Twojej zgody nie uczynię najmniejszego kroku aby Cię
    namierzać. Z mojej strony nic Ci nie grozi. Ale z Kochanicą mógłbyś się spotkać
    po dobrej woli. Nie uważasz, że ogień i woda to ciekawe zestawienie?
  • arcykr 06.03.04, 13:36
    kochanica.francuza napisała:

    > > Ja - taki katolik?
    > Arcysiu nikt cię nie nauczył, ze joga jako ćwiczenia fizyczne nie stoi w
    > sprzeczności z żadną wiarą?
    Ale ja jestem _takim_ katolikiem.

    > A poza tym ja nie wszystkie skojarzenia mam via katolicyzm,
    Co do mnie, to takie skojarzenia powinny bys via katolicyzm, zeby maily szanse
    byc prawdziwe.
    > >
    > > A masz na to jakis pomysl?
    > A pewnie!
    To go opisz. Moze byc na priva.
  • kochanica.francuza 06.03.04, 14:35
    arcykr napisał:
    , ze joga jako ćwiczenia fizyczne nie stoi w
    > > sprzeczności z żadną wiarą?
    > Ale ja jestem _takim_ katolikiem.
    Jakim Arcysiu? Niedouczonym?
    >
    > > Avia katolicyzm, zeby maily szanse
    > byc prawdziwe.
    Nie rozumiem. WSZYSTKIE skojarzenia mam miec via katolicyzm?
    > > >
    > > > > To go opisz. Moze byc na priva.
    A nie!!!
  • arcykr 07.03.04, 13:07
    kochanica.francuza napisała:

    > > Ale ja jestem _takim_ katolikiem.
    > Jakim Arcysiu? Niedouczonym?
    Ostroznym i przywiazanym do tradycji.
    > >
    > > > Avia katolicyzm, zeby maily szanse
    > > byc prawdziwe.
    > Nie rozumiem. WSZYSTKIE skojarzenia mam miec via katolicyzm?
    Na moj temat - tak.
    > > > >
    > > > > > To go opisz. Moze byc na priva.
    > A nie!!!
    To sie nie dowiesz, czemu ta metoda nie ma prawa zadzialac.
  • sunday 07.03.04, 23:45
    > To sie nie dowiesz, czemu ta metoda nie ma prawa zadzialac.

    Bo wysłałeś im zdjęcie Brada Pitta (czy jak się go tam pisze)?

    :) Luki
  • kochanica.francuza 08.03.04, 18:00
    sunday napisał:

    > Bo wysłałeś im zdjęcie Brada Pitta (czy jak się go tam pisze)?
    Nie, to chyba Arcy. Brada bym rozpoznała.
    A propos kawał:
    - Jak się nazywa zakonnik, który za wszystkich braci wypełnia zeznania
    podatkowe?
    -Brat Pit.
    (Arcy nie zrozumie - z braku kontaktu z rzeczywistością biurokratyczną)
  • arcykr 13.03.04, 14:26
    sunday napisał:

    > > To sie nie dowiesz, czemu ta metoda nie ma prawa zadzialac.
    >
    > Bo wysłałeś im zdjęcie Brada Pitta (czy jak się go tam pisze)?
    To wtedy ich wypowiedzi bylyby bardzeij entuzjastyczne.
  • a000000 14.03.04, 22:54
    arcykr napisał:

    > > Bo wysłałeś im zdjęcie Brada Pitta (czy jak się go tam pisze)?
    > To wtedy ich wypowiedzi bylyby bardzeij entuzjastyczne.

    Potwierdzam. Arcy wygląda całkiem sympatycznie, jak normalny człowiek. Luki!
    gdyby arcy wysłał zdjęcie Brada Pitta czy innego przystojniaka o zimnych i
    fałszywych oczach, to bym już dawno się darła na całe forum, że arcy stroi się
    w cudze piórka.
  • sunday 15.03.04, 09:21
    > Potwierdzam. Arcy wygląda całkiem sympatycznie, jak normalny człowiek.
    > Luki! gdyby arcy wysłał zdjęcie Brada Pitta czy innego przystojniaka
    > o zimnych i fałszywych oczach, to bym już dawno się darła na całe
    > forum, że arcy stroi się w cudze piórka.

    Jeśli tak, to się wycofuję!
    Cieszę się, że Arcykr i ze zdjęcia jest miły.

    pozdrawiam, Luki
  • kochanica.francuza 08.03.04, 17:57
    i .
    > > . WSZYSTKIE skojarzenia mam miec via katolicyzm?
    > Na moj temat - tak.
    Bardzo mi przykro, ale nie masz prawa żądać ode mnie żeby mój umysł działał
    inaczej, niz działa.
    Nawet gdybym umiała go "przestawić" w wyniku np. medytacji czy innych praktyk,
    to nie na twoje gwizdnięcie.
    Nie jestem twoim psem, żebyś tak mnie traktował.
  • arcykr 13.03.04, 14:30
    kochanica.francuza napisała:

    > i .
    > > > . WSZYSTKIE skojarzenia mam miec via katolicyzm?
    > > Na moj temat - tak.
    > Bardzo mi przykro, ale nie masz prawa żądać ode mnie żeby mój umysł działał
    > inaczej, niz działa.
    A chcesz, zeby twoje skojarzenia na moj temat mialy cos wspolnego z
    rzeczywistoscia?

    > Nawet gdybym umiała go "przestawić" w wyniku np. medytacji czy innych
    praktyk, to nie na twoje gwizdnięcie.
    To moze by ci sie przestawil, gdybys sie ze mna spotkala?

    > Nie jestem twoim psem, żebyś tak mnie traktował.
    Nie przesadzaj...
  • kochanica.francuza 15.03.04, 18:19
    A chcesz, zeby twoje skojarzenia na moj temat mialy cos wspolnego z
    > rzeczywistoscia?

    To tylko według ciebie nie mają.
    >
    > > Nawet gdybym umiała go "przestawić" w wyniku np. medytacji czy innych
    > praktyk, to nie na twoje gwizdnięcie.
    > To moze by ci sie przestawil, gdybys sie ze mna spotkala?
    Masz się za Boga?
    >
    > > Nie jestem twoim psem, żebyś tak mnie traktował.
    > Nie przesadzaj...
    Nie przesadzam. A000000 nie ma racji. Zważywszy, jak mnie traktujesz, znając
    wyłącznie z netu, powinienes do końca życia pozostać samotnym palantem. Masz
    skłonności do hipertyranii domowej.
  • a000000 16.03.04, 11:05
    kochanica.francuza napisała:

    > >
    >
    > Nie przesadzam. A000000 nie ma racji. Zważywszy, jak mnie traktujesz, znając
    > wyłącznie z netu, powinienes do końca życia pozostać samotnym palantem. Masz
    > skłonności do hipertyranii domowej.

    Kochanico, mądra kobieta niejednego już tyrana usidliła. Nie taki arcy straszny
    jak go malujesz. Daleko mu do hipertyrana. Może on naprawdę sądzi, że go
    podrywasz, tak jak to niektórzy mu sugerowali? I się boi? Nie bój się arcyś, z
    wypowiedzi Kochanicy wynika, że gustuje w chłopakach o innych cechach niż Ty
    prezentujesz na forum. Myślę, że spokojnie możecie powiedzieć sobie parę miłych
    słów, bez podejrzeń o niecne cele. To mówię ja, Stara Wiejska Baba.
  • sunday 16.03.04, 23:02
    > Może on naprawdę sądzi, że go podrywasz, tak jak to niektórzy
    > mu sugerowali? I się boi? Nie bój się arcyś, z wypowiedzi
    > Kochanicy wynika, że gustuje w chłopakach o innych cechach
    > niż Ty prezentujesz na forum.

    No cóż, przy pomocy mojej męskiej intuicji odnoszę wrażenie, że to raczej
    Arcykr ma ochotę na Kochanicę, choć nie może się do tego nawet sam przed sobą
    przyznać. Więc daje nam i sobie o tym znać rzucając, w stylu liceality, coraz
    bardziej bezpośrednie i niewyszukane uwagi... No dobrze, dość już tych
    personalnych komentarzy. Wybaczcie.

    Luki
  • kochanica.francuza 17.03.04, 16:35
    a000000 napisała:

    > kochanica.francuza napisała:
    >
    > > >
    > >
    > > .
    >
    > Kochanico, mądra kobieta niejednego już tyrana usidliła.


    Być może. Nie jestem tym typem mądrej kobiety, co to steruje swoim facetem po
    cichutku, zeby nie rozniósł całego domu, pozostawiając mu oficjalne pozory
    władzy.
    Tak działa moja matka chrzestna i silnie ją to wykańcza.
    Niby wliczyła to w koszty, bo wyszła za X-a, coby miec z nim 5 dzieci
    (poprzestała na czworgu, hehe, a i tak czwarte po dlugiej przerwie), i
    odpowiadała jej jego tradycyjność, a jednak ją wykończyło...

    > jak go malujesz. Daleko mu do hipertyrana. Może on naprawdę sądzi, że go
    > podrywasz, tak jak to niektórzy mu sugerowali? I się boi? Nie bój się arcyś,
    z
    > wypowiedzi Kochanicy wynika, że gustuje w chłopakach o innych cechach niż Ty
    > prezentujesz na forum. Myślę, że spokojnie możecie powiedzieć sobie parę
    miłych
    >
    > słów, bez podejrzeń o niecne cele. To mówię ja, Stara Wiejska Baba.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka