Dodaj do ulubionych

Kościoły protestanckie

06.02.10, 20:50
Cześć, mam pytanie, może ktoś wie coś na ten temat, mianowicie
ciekawi mnie taka sprawa, że w KK nie ma (z tego co wiem
przynajmniej) żadnych "wewnętrznych" podziałów, natomiast w
protestanckim jest ich mnóstwo - ewangelicy, baptyści, anabaptyści,
zielonoświątkowcy, adwentyści, metodyści i pewnie jeszcze kilka.
Chciałabym spytać kogoś kompetentnego czym one się od siebie różnią?
Edytor zaawansowany
  • supaari 06.02.10, 21:46
    laureion napisała:

    > Cześć, mam pytanie, może ktoś wie coś na ten temat, mianowicie
    > ciekawi mnie taka sprawa, że w KK nie ma (z tego co wiem
    > przynajmniej) żadnych "wewnętrznych" podziałów, natomiast w
    > protestanckim jest ich mnóstwo - ewangelicy, baptyści,
    anabaptyści,
    > zielonoświątkowcy, adwentyści, metodyści i pewnie jeszcze kilka.
    > Chciałabym spytać kogoś kompetentnego czym one się od siebie
    różnią?

    Cześć! A istnieje coś takiego, jak Kosciół Protestancki?

    --
    Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
  • laureion 06.02.10, 21:56
    A nie? No nie wiem, moze zle sie wyrazilam, albo zle nazwalam, jesli
    tak, to prosze mnie oswiecic :) Generalnie wydawalo mi sie, ze jesli
    istnieje kosciol katolicki i kosciol prawoslawny itd, to takze
    protestancki, ale moze sie myle? Wlasnie chodzi mi o to, zeby ktos
    naswietlil mi te sprawe.
  • supaari 06.02.10, 22:05
    laureion napisała:

    > A nie? No nie wiem, moze zle sie wyrazilam, albo zle nazwalam,
    jesli
    > tak, to prosze mnie oswiecic :) Generalnie wydawalo mi sie, ze
    jesli
    > istnieje kosciol katolicki i kosciol prawoslawny itd, to takze
    > protestancki, ale moze sie myle? Wlasnie chodzi mi o to, zeby ktos
    > naswietlil mi te sprawe.

    Kościół prawosławny? Masz na myśli Polski Autokefaliczny Kościół
    Prawosławny? A może Rosyjską Cerkiew Prawosławną? Lub Gruziński
    Kościół Prawosławny i Apostolski?

    OK, zgrywam się. Prawosławie przynajmniej samo uważa się za
    doktrynalnie zjednoczone, ale zbory wyrosłe z reformacji miałyby
    rzeczywiście trudności z ustaleniem wspólnej doktryny... No, może z
    wyjątkiem wiary w Jednego Boga, Trójcę i coś jeszcze.

    --
    Christianus mihi nomen, catholicus cognomen.
  • laureion 06.02.10, 22:24
    No zgrywą bym tego nie nazwała, ale przynajmniej dowiedziałam się
    czegoś mądrego przy okazji - generalnie na to, że te ODŁAMY różnią
    się w jakiś sposób doktryną, to już sama wpadłam, inaczej nie byłyby
    oddzielne, ale ja właśnie chciałabym wiedzieć, tak z grubsza, co
    mają wspólnego, a czym się różnią. I tak, wiem, że na pewno nie da
    się wszystkiego streścić w dwu słowach, ale może istnieją jakieś
    wyraźne różnice, które można?
  • supaari 07.02.10, 14:40
    laureion napisała:

    > No zgrywą bym tego nie nazwała, ale przynajmniej dowiedziałam się
    > czegoś mądrego przy okazji - generalnie na to, że te ODŁAMY różnią
    > się w jakiś sposób doktryną, to już sama wpadłam, inaczej nie
    byłyby
    > oddzielne, ale ja właśnie chciałabym wiedzieć, tak z grubsza, co
    > mają wspólnego, a czym się różnią. I tak, wiem, że na pewno nie da
    > się wszystkiego streścić w dwu słowach, ale może istnieją jakieś
    > wyraźne różnice, które można?

    Nie jestem znawcą doktryn ewangelickich, ale spróbuj sprawdzić takie
    rzeczy jak:
    1. Liczba sakramentów i ich istota - Anglikanie uznają nieco więcej
    niż inne Kościoły nawiązujace do reformacji; luteranie praktykują
    chrzest niemowląt, podczas gdy baptyści - nie.
    2. Nauka o predystynacji - kalwiniści rozumieją ją inaczej niż
    luteranie
    3. Obecność Jezusa w Eucharystii - czy jest realna, czy symboliczna
    czy jeszcze jakas inna.

    To, co powinno łączyć to wiara w Trójjedynego Boga (nie, jak
    niektórzy zwykli pisać: triadę), choć zdaje się, że nie do końca
    łączy...
    --
    Lupus in Vestimento Ovi :-)
  • kolter-f1 08.02.10, 19:32
    supaari napisał:

    > To, co powinno łączyć to wiara w Trój jedynego Boga (nie, jak
    > niektórzy zwykli pisać: triadę), choć zdaje się, że nie do końca
    > łączy...

    Wiara w Trój jedynego Boga nie łączy chrześcijan a wyznawców kościoła
    Konstantyna !!
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • supaari 08.02.10, 19:35
    kolter-f1 napisał:

    > supaari napisał:
    >
    > > To, co powinno łączyć to wiara w Trój jedynego Boga (nie, jak
    > > niektórzy zwykli pisać: triadę), choć zdaje się, że nie do końca
    > > łączy...
    >
    > Wiara w Trój jedynego Boga nie łączy chrześcijan a wyznawców
    kościoła
    > Konstantyna !!

    Bredzisz i jesteś fałszerzem. Wcisnąłeś spację w mój cytat.

    --
    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
  • kolter-f1 08.02.10, 20:56
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • caroli_ne_86 09.02.10, 13:59
    Kolterku, ja nie znalazłam w Biblii słowa Trójca ale może pojęcie Trójcy bierze się z tego,że można czesto spotkać sie z tym ,że Syn jest Bogiem,Ojciec jest Bogiem i Duch Święty tez jest Bogiem No i zaznaczone jest jednocześnie,ze jest jeden Bóg.
    Jana 20:28
    Jezus jest synem Bożym ale jest i Bogiem bo dla przykładu ,czy Jezus zaprzeczał kiedy Jan nazywał Go Bogiem??Jan (20,28)
    Natomiast wersety:Hebr 13,8,-Mat 28,18;Jan5,23; Filip. 2,10-11 Objaw. 1,8,Jan10,30.33.38Izaj. 9,5-6; Jan 17,5, mówią o cechach boskich Jezusa, prawda?
    List do Kolosan też mówi o jego boskości(Kol 1,19; 2,9)
    Ap 5,3-4; 1 Kor 3,16- tu jest o tym,ze Bogiem jest Duch Święty.

    --
    www.youtube.com/watch?v=MvyW0AA5zYw&feature=related
  • piwi77 09.02.10, 14:19
    caroli_ne_86 napisała:

    > Kolterku, ja nie znalazłam w Biblii słowa Trójca ale może pojęcie
    > Trójcy bierze się z tego,że można czesto spotkać sie z tym ,że Syn
    > jest Bogiem,Ojciec jest Bogiem i Duch Święty tez jest Bogiem

    Tyle, że podobnych stwierdzeń właśnie w Biblii po prostu brak.

    > Natomiast wersety:Hebr 13,8,-Mat 28,18;Jan5,23; Filip. 2,10-11
    > Objaw. 1,8,Jan10,30.33.38Izaj. 9,5-6; Jan 17,5, mówią o cechach
    > boskich Jezusa, prawda?

    Jakby nie było wszyscy podobno jestesmy na obraz i podobieństwo
    wiadomo kogo, więc cech boskich też nie powinno nam brakować, a do
    bóstw nas sie jakoś nie zalicza. No może wyjatkowo czasem jakąś
    aktoreczkę, albo inne męskie ciacho.
  • karbat 09.02.10, 15:50
    karbat napisał:

    > >Od pierwszego wieku jest wśród nas. Oświeca nasze serca i umysły.
    > >do tego stopnia oświeca,

    to gdzie byl wczesniej ?, co robil wczesniej ? , -
    ten od pierwszego wieku wsrod nas , oswiecajacy nasze serca i
    umysly ?

    -leniuchowal , zlecil cala robote swemu ojcu ,
    -jako 1/3 ( w mniejszosci ) nie mial nic do gadania ,
    -nie interesowal sie ziemskim padolem ,-
    -byl na piwie ,gral w karty z dwoma pozostalymi w jednej postaci ,

    > >że brednie jakoby wg Księgi Rodzaju
    > >światło zostało stworzone po roślinach identyfikujemy z miejsca.
    > >Coś ci się nie zgadza?

    SLONCE , SLONCE ! , sloneczko , .... stworzyl stworzyciel rzeczy
    widzialnych i niewidzialnych po ROSLINKACH , na ziemskim padole .
    Nie pasuje ci ten model stworzenia twej bozi ( Gen 1.13) ,- twoj
    problem .
    aale kitu innym nie wciskaj .





  • kolter-f1 09.02.10, 20:02
    caroli_ne_86 napisała:

    > Kolterku, ja nie znalazłam w Biblii słowa Trójca ale może pojęcie Trójcy bierze
    > się z tego,że można czesto spotkać sie z tym ,że Syn jest Bogiem,Ojciec jest B
    > ogiem i Duch Święty tez jest Bogiem No i zaznaczone jest jednocześnie,ze jest j
    > eden Bóg.

    Słonko trójca powstała bo przywlekli tą naukę do tzw chrześcijaństwa na wpół
    wierzący w nowego boga poganie .

    > Jezus jest synem Bożym ale jest i Bogiem bo dla przykładu ,czy Jezus zaprzecz
    > ał kiedy Jan nazywał Go Bogiem??Jan (20,28)

    Akurat to był Tomasz a był to okrzyk zdumienia prawdopodobnie coś na wzór ; o
    boże :))
    poza tym w wersecie 17 tego z rozdziału Jezus powiedział do Marii Magdaleny
    ;Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca.
    Natomiast udaj się do moich bracii powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca
    waszego oraz do Boga mego i Boga waszego.

    Wiec Jezus raczej nie czuł się Bogiem a do tego Jan w wersecie 29 napisał takie
    to słowa ;Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem
    Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.

    Raczej nie nazwał go Bogiem a kimś posłanym przez niego,Mesjaszem czyli
    pomazańcem kimś wybranym przez boga a było ich sporo np ;Dawid król Izraela
    ,Pomazańcami byli salonom ,Abraham i wielu jak widać mesjasz ma jakąś szczególną
    misje do spełnienia

    > Natomiast wersety:Hebr 13,8,

    "Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki. " gdzie ta boskość każdy
    anioł ma to samo :)))


    >Mat 28,18

    "Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana Mi jest
    wszelka władza w niebie i na ziemi.

    Dana czyli ktoś mu ją dał !!

    ;Jan5,23

    "aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje
    czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał."

    Ojciec go posłał ,a czy Ojciec by chciał żeby ktoś lekceważył Syna dając w ten
    sposób wyraz pogardy dla Ojca :)))

    ; Filip. 2,10-11 Objaw. 1,8,Jan10
    > ,30.33.38Izaj. 9,5-6; Jan 17,5, mówią o cechach boskich Jezusa, prawda?

    Te wersety cały czas mówią o tym ze ktoś coś dał Jezusowi tak jak np ;państwo
    daje władzę sądzenia sędziemu .
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • jol.a33 12.02.10, 12:32
    ostatnie słowa Marii zapisane w Biblii to słowa "co wam powie (Jezus)
    toczyńcie". Mamy więc słuchać Jezusa -Boga i jego nauk. Pamiętajmy przy tym że
    Jezus to "Słowo które ciałem się stało" A więc najważniejsze dla każdego
    chrześcijanina jest Słowo Boże.pozdrawiam
  • kolter-f1 12.02.10, 18:56
    jol.a33 napisała:

    > ostatnie słowa Marii zapisane w Biblii to słowa

    Jedne z niewielu , trochę to dziwne ze o najważniejszej kobiecie katolicyzmu w
    biblii prawie nic nie napisano :))

    "co wam powie (Jezus)
    > toczyńcie".

    Chodziło o przygotowania do zrobienia wina :))

    Mamy więc słuchać Jezusa -Boga i jego nauk.

    Boga ?

    Pamiętajmy przy tym że
    > Jezus to "Słowo które ciałem się stało" A więc najważniejsze dla każdego
    > chrześcijanina jest Słowo Boże.pozdrawiam

    Aha
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • kolter-f1 06.02.10, 22:41
    laureion napisała:

    ewangelicy, baptyści, anabaptyści,
    > zielonoświątkowcy, adwentyści, metodyści i pewnie jeszcze kilka.
    > Chciałabym spytać kogoś kompetentnego czym one się od siebie różnią?

    Nie ma problemu sprawdzić to w necie

    Ewangelicy

    Baptyści

    Anabaptyści

    Zielonoświątkowcy

    Adwentyści

    Metodyści

    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 06.02.10, 23:07
    Dzieki za przyklady, nie mysl, ze nie probowalam szukac, ale to co
    znajduje sie pod tymi linkami niestety niewiele wnosi, to bardzo
    ogolne informacje, i wlasciwie z nich to moznaby wyciagnac wniosek,
    ze zadnych roznic nie ma...
  • kolter-f1 06.02.10, 23:11
    laureion napisała:

    i wlasciwie z nich to moznaby wyciagnac wniosek,
    > ze zadnych roznic nie ma...

    Luter i jego następcy w zasadzie nic poza odrzuceniem papiestwa nie
    zmienili!!mało jest naprawdę zborów które zerwały z greckimi filozofiami pokroju
    dusza nieśmiertelna , triady bóstw , czy niczym nie uzasadnione bóstwo Jezusa !!
    tak że w mojej ocenie większość kościołów protestanckich niczym nie różnią się
    od katolicyzmu.
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 06.02.10, 23:23
    No niby moznaby tak rozumowac z punktu widzenia osoby wogole nie
    wierzacej w zadnego Boga, ale upraszczajac mniej wiecej to sprawa ma
    sie tak, ze mozna podzielic: ci co wierza w Boga, Trojce i Jezusa -
    to chrzescijanie, oprocz nich sa wyznawcy innych religii i ateisci.
    Ale chrzescijanie znowu dziela sie w zaleznosci od zwyczajow
    interpretacji Biblii na katolikow, protestantow, prawoslawnych i
    jeszcze wielu innych. A ci znowu na jakies tam nastepne odlamy.
    Wiec dla niewierzacego wszyscy chrzescijanie wierza ogolnie w to
    samo. Ale katolik czy prawoslawny juz tak nie uwaza. No i wychodzi
    na to, ze jesli jest sie protestantem, to dalej mozna byc jeszcze
    takim albo siakim, i mysle, ze zainteresowani (protestanci)
    doskonale wiedza, czym ich odlam rozni sie od innych. I wlasnie ja
    tez chcialbym sie dowiedziec.
  • kolter-f1 06.02.10, 23:28
    laureion napisała:

    > No niby moznaby tak rozumowac z punktu widzenia osoby wogole nie
    > wierzacej w zadnego Boga, ale upraszczajac mniej wiecej to sprawa ma
    > sie tak, ze mozna podzielic: ci co wierza w Boga, Trojce i Jezusa -
    > to chrzescijanie,

    Raczej ci co wierzą w trójce to poganie :))wszystkie pogańskie religie mają
    swoje triady ,w Judaizmie u pierwotnych Chrześcijan w Islamie tego nie
    uświadczysz !!

    oprocz nich sa wyznawcy innych religii i ateisci.

    Oraz Agnostycy i diabli wiedzą kto jeszcze.

    > Ale chrzescijanie znowu dziela sie w zaleznosci od zwyczajow
    > interpretacji Biblii na katolikow, protestantow, prawoslawnych i
    > jeszcze wielu innych.

    Miszung stał sie okropny od czasu kiedy to poganin Konstantyn wmieszał sie do
    istniejącego wtedy jeszcze chrześcijaństwa .

    A ci znowu na jakies tam nastepne odlamy.
    > Wiec dla niewierzacego wszyscy chrzescijanie wierza ogolnie w to
    > samo.

    Niby tak .

    Ale katolik czy prawoslawny juz tak nie uwaza. No i wychodzi
    > na to, ze jesli jest sie protestantem, to dalej mozna byc jeszcze
    > takim albo siakim, i mysle, ze zainteresowani (protestanci)
    > doskonale wiedza, czym ich odlam rozni sie od innych. I wlasnie ja
    > tez chcialbym sie dowiedziec.

    To już nie do mnie pytanie musisz z nimi chyba osobiście porozmawiać :))

    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 06.02.10, 23:32
    No tak tez wlasnie mysle, ze z nimi, i myslalam, ze moze znajdzie
    sie tu jaki :)
  • laureion 06.02.10, 23:33
    Albo przynajmniej taki, co wie :)
  • kolter-f1 06.02.10, 23:38
    laureion napisała:

    > Albo przynajmniej taki, co wie :)

    Na razie to podajesz ogólnie zadaj jakieś konkretne pytanie ,zobaczymy co da sie
    zrobić ?
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 06.02.10, 23:48
    Eee, konkretne powiadasz... Tzn. na przyklad czym sie roznia
    adwentysci od baptystow? Takie? A czym sie roznia ewangelicy od
    zielonoswiatkowcow? To juz dwa konkretne. Potem bedzie miksowanie,
    ale na razie tym sie zadowole. Tylko z gory mowie, ze prosze sie nie
    smiac, bo moze to juz sa jakies brednie, moze zielonoswiatkowcy to
    odlam ewangelikow np., tylko ze ja o tym nie wiem... Wiec sorry za
    potencjalne glupoty i czekam na objasnienia :)
  • kolter-f1 07.02.10, 00:08
    laureion napisała:

    > Eee, konkretne powiadasz... Tzn. na przyklad czym sie roznia
    > adwentysci od baptystow?

    Adwentyści od baptystów a choćby tym ze Adwentyści mają sobotę za dzień
    wolny,Reszta wierzeń nie bardzo się rożni .Wierzą w triadę jak i baptyści
    ,Jedni i drudzy wierzą w rychły powrót Jezusa !!

    Takie? A czym sie roznia ewangelicy od
    > zielonoswiatkowcow?

    Ewangelicy np mają pastorów którzy odprawiają nabożeństwa prawie jak katolickie
    msze, zieloni mają tez pastorów ale nie przebierają się oni w paradne szatki no
    i nie odprawiają nabożeństw na wzór katolicki

    To tak w skrócie :))


    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 07.02.10, 00:17
    Nnno, to jest juz cosik :)
    No a kosciol ewangelicko-augsburski od ewangelicko-metodystycznego?
  • kolter-f1 07.02.10, 00:31
    laureion napisała:

    > Nnno, to jest juz cosik :)
    > No a kosciol ewangelicko-augsburski od ewangelicko-metodystycznego?

    Ewangelicko-augsburski to prawie kościół katolicki ta sama szopka msze nazwane
    nabożeństwami , mają biskupów rady parafialne ,kler chodzi w odrębnych od
    laikatu szatach . Metodyści są do nich mocno podobni też wierzą w trójcę ,ale
    dzieci nie chrzczą i dogadują się prawie z każdym byle nie katolikami :))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 07.02.10, 13:39
    kolter-f1 napisał:

    > Ewangelicko-augsburski to prawie kościół katolicki ta sama szopka
    msze nazwane
    > nabożeństwami , mają biskupów rady parafialne ,kler chodzi w
    odrębnych od
    > laikatu szatach .

    "Prawie" czyni roznice :)
  • kolter-f1 08.02.10, 19:30
    laureion napisała:

    > "Prawie" czyni roznice :)

    Z powstawaniem coraz to nowych odłamów w protestantyzmie jest tak ja z polskim
    partiami prawicowymi , zakalają jest cacy; a nagle okazuje się ze są np za mało
    pobożni i znów nową 'kanapę' tworzą jeszcze bardziej radykalną.
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • kolter-f1 06.02.10, 23:37
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • karbat 07.02.10, 04:45
    pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bcio%C5%82y_chrze%C5%9Bcija%C5%84skie

    Dawniej te podzialy oznaczaly czesto wojny ,dzis czesto jedni z
    drugimi nie chca miec za wiele wspolnego do czynienia .
    Proboszcz ...zaklina rzeczywistosc , twierdzac ze wiara laczy
    ludzi .

    interesujacy sa np. ci obrzezani chrzescijanie i mormoni ;)
  • laureion 07.02.10, 13:36
    Dzieki za ten link, normalnie nie mialam pojecia, ze jest tego taka
    masa :) Nawet w KK, w ktorym zostalam wychowana od dziecka, no
    wiedzialam ze sa jeszcze Grekokatolicy, i slyszalam o paru tam
    wymienionych innych kosciolach, ale nie mialam pojecia nawet,ze one
    tez sa katolickie, np. Kosciol Koptyjski... Chyba mi troche zajmie
    przekopanie sie przez to wszystko :)
  • caroli_ne_86 09.02.10, 14:08
    laureion napisała:

    > Dzieki za przyklady, nie mysl, ze nie probowalam szukac, ale to co
    > znajduje sie pod tymi linkami niestety niewiele wnosi, to bardzo
    > ogolne informacje, i wlasciwie z nich to moznaby wyciagnac wniosek,
    > ze zadnych roznic nie ma...

    Kiedyś rozmawiając na te tematy dowiedziałam sie ,że różnice albo są nieznaczne albo ich w ogóle nie ma.
    Są u nich mieszane małżeństwa czy też wierni przystępuja do komuni świetej w innym kościele i nikt nie robi z tego żadnego problemu.
    Pozdrawiam:)

    --
    www.youtube.com/watch?v=MvyW0AA5zYw&feature=related
  • jerz-ykk 11.02.10, 14:28
    caroli_ne_86 napisała:
    > Są u nich mieszane małżeństwa czy też wierni przystępuja do komuni świetej w i nnym kościele i nikt nie robi z tego żadnego problemu.
    >

    Iskierko:) co do protestantów to uważam ,ze protestanci w przeciwieństwie do większości katolików,
    znają pismo święte.Dlatego stoją kością w gardle katolickiemu klerowi i katolikom bo nie można im , protestantom sprzedać każdego kitu.Pozdr!!

  • elam1 07.02.10, 18:09
    jestem członkiem Wspólnoty kosciołów Chrystusowych, dawniej Koscioł
    Zborów Chrystusowych, inaczej jeszcze Zbory ewangeliczne taka nazwa
    dla odróznienia od ewangelików. Zarówna Ewangelicy jak i
    ewangelicznie wierzący wywodzą z protestantyzmu, jako drudzy
    wymienieni z drugiego nurtu. w moim miescie sa zbory
    zielonoswiatkowy oraz baptystyczny, są tez wolni chrześcijanie nie
    zrzeszeni oraz adwentyści. Jakkolwiek mamy wspólne spotkania ze
    zborami zielonoświatkowym i baptystycznym i nasze doktryny pozwlają
    nam na wspólne chwalenie Boga, tak tez spotykamy sie z adentystami
    oraz wolnymi. Kiedy sa konferencje lub wykłady uczestniczymy w nich
    w miare mozliwosci.
    Podtawa która nas łączy to:
    Wiara w jednego Boga, wystepującego w trzech osobach Bóg Ojciec, Bóg
    Syn, Bóg Duch Święty, Zbawienie przez wiarę w Jezusa Chrystusa jako
    Pana i Zbawiciela, chrzest na potwierdzenie tej wiary w wieku
    świadomym, wiara w życie wieczne dzięki ofierze Pana Jezusa. Biblia
    jako słowo Boga i jedyny autorytet.
    To tak w skrócie. Nie wiem o co chciałabyś/chciałbys zapytać tak z
    praktycznego punktu widzenia.
  • laureion 07.02.10, 19:20
    Skoro juz moge pytac :) to jak jest z pozostalymi Sakramentami?
    Wiem, ze zdaje sie nie ma bierzmowania, ale jak jest z malzenstwem,
    kaplanstwem? I jak jest ze sprawa spowiedzi/pokuty? I z Eucharystia?
    A po drugie, obilo mi sie o uszy ze niektore przynajmniej odlamy
    protestanckie nie maja nic przeciwko antykoncepcji czy rozwodom, a
    poniewaz sa to zawsze gorace tematy w KK, to chcialabym sie upewnic
    czy tak faktycznie jest, i czym jest uzasadnione?
    Wiem, ze piszac w ten sposob strasznie uogolniam zlozone w sumie
    problemy, i mam nadzieje, ze nikogo w ten sposob nie obrazam, ale
    jak to mowia, od ogolu do szczegolu :)
  • elam1 07.02.10, 19:44
    Nie ma czegoś takiego jak sakramenty. Nie używamy takiego słowa ani
    w odniesieniu do chrztu ani wieczerzy Pańskiej.
    Chrzest jest potwierdzeniem wiary w Jezusa Chrystusa, sam chrzest
    jako taki nie ma mocy zbawczej, Zbawienie jest w Jezusie Chrystusie.
    Pan Jezus podczas ostatniej wieczerzy powiedział aby to czynić na
    Jego pamiątke az przyjdzie. tak więc dzielimy sie chlebem i pijemy
    wino, sok - w zalezności od społeczności wspominając śmierć i
    zmartwychwstanie Pana Jezusa. Do wieczerzy przystępuja osoby które
    wyznały że Jezus jest ich panem i Zbawiecielem i potwierdziały to
    chrztem wodnym przez zanurzenie. Malżeństwa zawierane w kosciele
    zielonoświatkowym i baptystystycznym mogą byc konkordatowe, nasz
    kosciół nie jest w ekumenii więc jesli jest malżeństwo to musi byc
    cywilny, potem jest błogosławieństwo w kosciele. Nie ma spowiedzi
    usznej, grzechy wyznajemy bezposrednio Bogu. Rozwody nie sa
    pochwalane, jesli chodzi o antykoncepcje to wiem ze coś wolno o ile
    nie sa to środki wczesnoporonne ,ale nigdy nie byłam zainteresowana
    więc nie dochodziłam tego tematu, totez moje pojecie w tym temacie
    jest nikłe. Nie ma celibatu duchownych, Pismo Swiete mówi, ze biskup
    ma być męzem jednej żony, miec dzieci wierzące ....
  • laureion 07.02.10, 20:10
    Dzieki za odpowiedzi, a dalej drazac temat:

    > Pan Jezus podczas ostatniej wieczerzy powiedział aby to czynić na
    > Jego pamiątke az przyjdzie. tak więc dzielimy sie chlebem i pijemy
    > wino, sok - w zalezności od społeczności wspominając śmierć i
    > zmartwychwstanie Pana Jezusa. Do wieczerzy przystępuja osoby które
    > wyznały że Jezus jest ich panem i Zbawiecielem i potwierdziały to
    > chrztem wodnym przez zanurzenie

    Wiem, ze nie macie czegos takiego jak msza w sensie ofiary, ale sa
    cotygodniowe (czy w niedziele?) nabozenstwa - czy ta Wieczerza ma
    miejsce za kazdym razem, czy tylko co jakis czas? I jak wlasciwie
    wyglada, rozumiem, ze nie tak jak u nas, gdzie ksiadz rozdaje
    Komunie?
    Co do tych osob, ktore wyznaly wiare i potwierdzily chrztem - czy to
    tez jednorazowo (wyznanie, nie chrzest), czy kazdorazowo na
    nabozenstwie?

    Nie ma spowiedzi
    > usznej, grzechy wyznajemy bezposrednio Bogu.

    Hm, ale jak? Czy w trakcie modlitwy indywidualnej, czy zbiorowo na
    nabozenstwie? Czy jak w KK sa jakies warunki, ktore trzeba spelnic,
    aby spowiedz byla wazna? I czy bez niej mozna przystapic do, jak to
    nazywasz, Wieczerzy, czy nie? I czy wogole przystapienie do niej
    jest traktowane jak powinnosc, czy raczej dobrowolne?

    I jeszcze ogolnie, czy to o czym rozmawiamy, stosuje sie do
    wszystkich odlamow protestantyzmu, czy tylko do jednego, tego,
    ktorego Ty jestes czlonkiem? A jesli to drugie, to czy wiesz moze,
    jak jest u innych, np. ewangelikow? Jakie sa roznice?
  • elam1 07.02.10, 21:17
    Czyli tak:
    - myśle, ze najlepiej bedzie ze wypowiadam sie w swoim imieniu,
    mówię jak jest w społecznosci której ja jestem członkiem,
    -pamiatke wieczerzy mamy co niedziele i raz w miesiacu w piatek, pod
    postacia chleba i wina, to, że przystępuje do wieczerzy juz jest
    wyznaniem tego w co wierzę, nie trzeba ciagle tego mówic, ale ma to
    stanowic istotę życia, Jezus ma byc na pierwszym miejscu we
    wszystkim.
    - jesli zdarzy mi sie popełnic grzech staje przed Bogiem i wyznaje
    Mu go, musze jednak wiedzieć, że żałuję i nie chcę tego robic
    więcej, czasem w nastepstwie wyznania grzechu Bogu trzeba kogos
    przeprosić, coś naprawic, albo masz pokój w sercu albo nie, nikt nie
    zapuka w konfesjonał, każdy sam decyduje czy moze wziąć udział w
    wieczerzy czy jest pojednany z Bogiem i ludźmi, każdy tez sam kiedyś
    zda sprawę ze swojego zycia stojąc przed Bogiem.
    Moze być zbiorowo, ale nie ma wspólnej formuły jak np. modlitwa
    Panska "Ojcze nasz", więc kiedy jest taka społeczna modlitwa, to
    wszyscy modlą sie jednoczesnie, ale każdy swoimi słowami, jest to
    sytuacja rzadko stosowana w naszej społeczności, zazwyczaj jest tak
    że modlimy sie kolejno a w cichosci jedni drugich wspieraja.

    A jak jest w praktyce? wpisz sobie miasto w którym mieszkasz, hasło
    koscioły, zbory itp. i idx do tych ludzi, nic Ci sie nie stanie,
    nikt Cię nie będzie nagabywał, a będziesz miec wiedzę sam od siebie.
    ja tak robiłam gdy szukałam. Ale wtedy tez nie było internetu, no
    może był, jednak nie ogólnie dostepny.
    zbory maja swoje strony, sa tam fora, galerie zdjęć, swiadectwa,
    wykłady, więc można tam zaglądac nawet bez wychodzenia z domu.
  • laureion 07.02.10, 21:39
    Dzieki, ze chce Ci sie mi odpisywac cierpliwie :)
    Ale jeszcze spytam... Jak mowisz, ze kazdy swoimi slowami, tzn.
    wszyscy naraz mowia, ale kazdy co innego? I nie ma wspolnych
    modlitw, jak wlasnie np. "Ojcze nasz"? Ojejku... A jak kolejno, to
    chyba musi byc niewiele osob na takim zgromadzeniu, to ile mniej
    wiecej?
    No i na koniec, pewnie w koncu pojde, ale zeby to zrobic, to sama
    musze najpierw wiedziec o czym chce rozmawiac. Dlatego dzieki
    jeszcze raz za odpowiedzi :)
  • elam1 08.02.10, 16:49
    Totez własnie dlatego sie różnimy miedzy zborami, u nas
    takie "społeczne " (wszyscy pólgłosem lub szeptem jednoczesnie)
    bardzo rzadko, modlitwa "Ojcze nasz " owszem ale tez nie czesto,
    jest to modlitwa jaka zostawił Pan Jezus, raczej praktykujemy
    pojedyncze modlitwy, a modli sie ten kto ma pragnienie serca, raz
    jest to mniej raz wiecej osób. zbory nie są bardzo liczebne, nasz
    liczy ok. 70 osób doroslych nie liczac dzieci. Mi i męzowi nie
    odpowiada własnie taki"harmider" powstajacy w czasie modlitwy
    społecznej toteż wybierając zbór wybralismy bardziej stonowany,
    stateczny mniej żywiołowy niż np. Zielonostwiatkowy, chocoiaz po
    latach widze że to sie też zmienia. Starzejemy sie i my i oni i
    chcemy wiecej spokoju, chociaz młodziez tez chce swoje nowe piesni a
    nie tylko z Pielgrzyma.
    Idąc gdziekolwiek nie musisz od razu rozmawiać, ja sie przygladałam,
    jesetem raczej chłodnego usposobienia toteż bywało ze serce się
    rwało, a ciało było sztywne. I żadnego gestu zachęty nie wykonałam.
    Pozdrawiam.
  • azayaka 11.02.10, 15:53
    Pozwolę sobie odpowiedzieć na Twoje pytania jako zielonoświątkowiec.

    laureion napisała:

    > Skoro juz moge pytac :) to jak jest z pozostalymi Sakramentami?
    > Wiem, ze zdaje sie nie ma bierzmowania,ale jak jest z malzenstwem,
    > kaplanstwem?

    To daleko idące uproszczenie. W KZ nie uzywamy słowa sakrament, a co za tym idzie, nie udziela się sakramentów. Jednak istnieją wydarzenia duchowe, które mają swoje odpowiedniki w sakramentach KK.
    Chrzest jest w wieku dojrzałym, a poprzedza go, poza świadomą decyzją i wyznaniem wiary, swego rodzaju kurs, czy cykl nauczań.
    Wraz z przyjęciem chrztu osoba taka może przystąpić po raz pierwszy do Wieczerzy Pańskiej (czyli taka pierwsza komunia).
    Bierzmowanie u nas odbywa się poza ingerencją ludzką. Duch Święty dotyka każdego wierzącego i wtedy kiedy chce obdarowuje nas swoimi darami (dar mówienia językami, proroctwa, tłumaczenie języków, i inne).
    Małżeństwo zawierane jest (też po swego rodzaju kursie przedmałżeńskim) tak jak w KK, w obecności świadków i kościoła (czyli wiernych) i jako takie jest ważne. Rozwodów się nie akceptuje. Osoby rozwiedzione i żyjące w innym związku są wykluczane ze społeczności zboru. Aczkolwiek osoby rozwiedzione, żyjące bez małżonka i bez nowego partnera, nadal są członkami zboru.
    Kapłaństwo nie jest sakramentem, gdyż Chrystus nie ustanowił kapłaństwa. Biblia wyraźnie stwierdza, że Chrystus był ostatnim kapłanem, jakiego ludzie potrzebowali w drodze do Boga. Jednak w KZ są biskupi, pastorzy, diakoni. Służą kościołowi, tak jak wskazuje to Biblia.

    > I jak jest ze sprawa spowiedzi/pokuty?

    Spowiedź jest indywidualna przed Bogiem, bądź z drugą osobą, zgodnie ze słowami Biblii "wyznawajcie sobie nawzajem grzechy", przy czym odpuszczenie grzechu pozostaje w rękach Boga, a nie osoby wysłuchującej.

    I z Eucharystia?

    Spożywamy wino i chleb tak jak Jezus mówił na pamiątkę. Do Wieczerzy przystępują osoby ochrzczone i pojednane z Bogiem i innymi. Możemy podchodzić do stołu, lub osoby usługujące roznoszą po sali koszyki z chlebem i patery z winem.

    > antykoncepcja

    Środki wczesnoporonne są wykluczone, nie ma zakazu używania prezerwatyw, poza tym obowiązuje szacunek do drugiej osoby i nienarzucanie swojej woli, ale to chyba jest oczywiste.
  • kolter-f1 11.02.10, 16:03
    azayaka napisała:

    > . Rozwodów się nie akceptuje.

    Mat 19,8-9
    Odpowiedział im: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam
    Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. (9) A powiadam wam:
    Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną,
    popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • azayaka 11.02.10, 17:11
    Kolter, Twoja uwaga odnosi się do osób zdradzonych przez małżonka. Fakt. Zbytni skrót myślowy z mojej strony. Jednakowoż takie przypadki są indywidualnie rozpatrywane i nie ma odgórnej wersji dla wszystkich, przynajmniej w naszym zborze. Z tym się wiąże wiele aspektów takiej sprawy.
  • kolter-f1 11.02.10, 19:49
    azayaka napisała:

    > Kolter, Twoja uwaga odnosi się do osób zdradzonych przez małżonka. Fakt. Zbytni
    > skrót myślowy z mojej strony. Jednakowoż takie przypadki są indywidualnie rozp
    > atrywane i nie ma odgórnej wersji dla wszystkich, przynajmniej w naszym zborze.
    > Z tym się wiąże wiele aspektów takiej sprawy.

    Problem w tym ze znam stanowisko co najmniej dwóch waszych pastorów na ten
    temat;zero rozwodów !!
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • azayaka 12.02.10, 11:04
    Chyba się nie zrozumieliśmy. Kościół Zielonoświątkowy nie orzeka rozwodów małżeństw zawartych w ramach KZ, tak jak to robi KK. I tu Twoje twierdzenie "zero rozwodów" jest prawdziwe.
    Jeżeli dojdzie do rozwodu cywilnego i osoba zaczyna życie w nowym związku, to jest wykluczana ze społeczności, co też nie odbywa się od razu, ale jest poprzedzone spotkaniami i rozmowami z taką osobą, bo może się zdarzyć, że taka osoba wróci do swojego małżonka. Jeżeli zaś po rozwodzie cywilnym żyje wg Biblii pozostając samotna, jest normalnie w społeczności kościelnej.
    Zdarzają się natomiast osoby, które nawracają się i przychodzą do kościoła już jako osoby rozwiedzione, które zostały zdradzone przez swoich poprzednich małżonków. Zdarza się, że taka osoba chce ponownie wejść w związek małżeński w kościele. Wtedy na podstawie podanego przez Ciebie wersetu z Biblii może (ale nie zawsze) zostać udzielony ślub takiej osobie, ale, jak pisałam, poprzedzone to jest rozmowami i spotkaniami ze starszymi zboru. Każdy taki przypadek traktowany jest indywidualnie.
  • kolter-f1 12.02.10, 11:09
    azayaka napisała:

    > Chyba się nie zrozumieliśmy. Kościół Zielonoświątkowy nie orzeka rozwodów małże
    > ństw zawartych w ramach KZ, tak jak to robi KK. I tu Twoje twierdzenie "zero ro
    > zwodów" jest prawdziwe.

    Pisząc 'zero rozwodów ' mam na myśli te w których nawet strona zdradzona nie ma
    prawa do rozwodu !!!!!!
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • azayaka 12.02.10, 12:16
    To i napisałam, że KZ nie udziela rozwodów. KZ nie usidla człowieka i nie zabrania rozwodów cywilnych, bo to jest sprawa sumienia osoby. Z punktu widzenia duchowego, małżeństwo po rozwodzie cywilnym jest nadal małżeństwem. W KK można unieważnić małżeństwo, uznać je za niebyłe, w KZ czegoś takiego nie ma.
  • kolter-f1 12.02.10, 18:46
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • kolter-f1 08.02.10, 19:34
    elam1 napisała:

    > Wiara w jednego Boga, wystepującego w trzech osobach Bóg Ojciec, Bóg
    > Syn, Bóg Duch Święty

    Typowy niebiblijny pogląd pogrobowców Konstantyna :)))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • karbat 08.02.10, 20:14
    Kościoły protestanckie byly, sa przeciwwaga
    dla kosciolow mafii wytykanskiej .

    Zlamaly,lamia ,ten wypaczony do absurdu monopol znajacych jedyna
    prawde.
  • laureion 08.02.10, 21:18
    Hahaha, dlaczego bylam pewna, ze chociaz temat wcale tego nie
    dotyczy, predzej czy pozniej sprawa tych obrzydliwych i zaklamanych
    Katolikow ujrzy w nim swiatlo dzienne?
  • kolter-f1 08.02.10, 21:27
    laureion napisała:

    > Hahaha, dlaczego bylam pewna, ze chociaz temat wcale tego nie
    > dotyczy, predzej czy pozniej sprawa tych obrzydliwych i zaklamanych
    > Katolikow ujrzy w nim swiatlo dzienne?

    Nie obrażajmy katolików jako takich , oni są w większości naiwnymi ofiarami
    chorego systemu religijnego .
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 22:28
    Ach, zle mnie zrozumiales, ja raczej ironizuje, parafrazujac
    epitety, jakimi obrzuca sie Katolikow na tym forum.
  • kolter-f1 08.02.10, 22:32
    laureion napisała:

    > Ach, zle mnie zrozumiales, ja raczej ironizuje, parafrazujac
    > epitety, jakimi obrzuca sie Katolikow na tym forum.

    Wybacz ale ludzie którzy chcą być oszukiwani nie mogą liczyć na czyjaś
    pobłażliwość:))A na pewno nie moją zdeklarowanego antyklerykała .
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 22:49
    Czy sa oszukiwani, to sie dopiero okaze, ale wtedy juz raczej nie
    pogadamy :) Bo jesli Boga nie ma, to nas tez nie bedzie, a jesli
    jest, to Ty bedziesz w piekle :)
  • kolter-f1 08.02.10, 23:04
    laureion napisała:

    > Czy sa oszukiwani, to sie dopiero okaze, ale wtedy juz raczej nie
    > pogadamy :) Bo jesli Boga nie ma, to nas tez nie bedzie, a jesli
    > jest, to Ty bedziesz w piekle :)

    Każdy w nim będzie bo piekło to po prostu grób :)))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 23:18
    To tylko Twoja teza :)
  • laureion 08.02.10, 23:42
    No ze pieklo to grob - to Ty tak uwazasz
  • kolter-f1 09.02.10, 00:02
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • laureion 09.02.10, 00:11
    Proponuje, azebys zalozyl na ten temat nowy watek pod
    tytulem "Biblia zaprzecza sama sobie" - moze nawet z Toba
    podyskutuje. Tymczasem ten watek byl calkiem o czym inznym, wobec
    czego od teraz zamierzam trzymac sie tematu, tak wiec sorry.
  • kolter-f1 09.02.10, 00:24
    laureion napisała:

    > Proponuje, azebys zalozyl na ten temat nowy watek pod
    > tytulem "Biblia zaprzecza sama sobie"

    Mówimy o oryginałach biblii czy późniejszych podróbach ?

    - moze nawet z Toba
    > podyskutuje. Tymczasem ten watek byl calkiem o czym inznym, wobec
    > czego od teraz zamierzam trzymac sie tematu, tak wiec sorry.

    Tematem są wierzenia protestantów a nie klepiemy tu bezmyślnie ino o katolikach :))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 00:37
    > Mówimy o oryginałach biblii czy późniejszych podróbach ?

    A skad ja moge wiedziec, ktora cytujesz?

    > Tematem są wierzenia protestantów a nie klepiemy tu bezmyślnie ino
    o katolikach
    > :))

    O wierzeniach protestantow bede mogla dyskutowac, jak je poznam. Na
    razie moja wiedza jest zbyt powierzchowna.
  • kolter-f1 09.02.10, 00:57
    laureion napisała:

    > A skad ja moge wiedziec, ktora cytujesz?

    Ponoć te z IV nie różnią się od tych dzisiejszych ,ale nie wiadomo co było od I
    wieku ? są też kopie z II wieku ale cząstkowe .
    Poza tym w 95 %cytuje katolickie .

    O wierzeniach protestantow bede mogla dyskutowac, jak je poznam. Na
    > razie moja wiedza jest zbyt powierzchowna.

    No a przy okazji poznasz pewne niuanse biblijne poza kościelne :)))


    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 01:02
    > Ponoć te z IV nie różnią się od tych dzisiejszych ,ale nie wiadomo
    co było od I
    > wieku ? są też kopie z II wieku ale cząstkowe .
    > Poza tym w 95 %cytuje katolickie .

    Skoro te cytujesz, to widocznie te zaprzeczaja.

    > No a przy okazji poznasz pewne niuanse biblijne poza kościelne :)))

    Nie wiadomo, moze sie zatrzymam, zanim je poznam.
  • kolter-f1 09.02.10, 01:17
    laureion napisała:

    > Skoro te cytujesz, to widocznie te zaprzeczaja.

    Około 40 wersetów jest nie do końca dobrze zaprezentowane .

    Jeden z najbardziej znanych sfałszowanych jest ten który cytowała elam1 z 1
    listu Jana 5,7
    (B Gdańska )Protestancka
    Albowiem trzej są, którzy świadczą na niebie: Ojciec, Słowo i Duch Święty, a ci
    trzej jedno są.

    Biblia warszawska to jakby kontynuacja biblii gdańskiej !! ten sam werset a o
    ile krótszy :)))

    Albowiem trzech jest świadków.

    (B Tysiąclecia)Katolicka
    Trzej bowiem dają świadectwo.
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 01:50
    O tym, ze istnieja rozne przeklady Biblii i ze sie od siebie roznia,
    to chyba wie kazdy, kto skonczyl podstawowke, wiec to dla mnie zaden
    news. Ale jej przeslanie jest tak czy owak jedno. To tez zaden news.
    A ja mysle, ze jesli sa fragmenty niejasne w jednej, to moze mozna
    podeprzec sie druga, czyli jesli w BT jest mowa o Trzech, ale nie
    jest jasno powiedziane kto to, to mozna siegnac do BG i sprawa sie
    wyjasnia.
  • kolter-f1 09.02.10, 07:40
    laureion napisała:

    czyli jesli w BT jest mowa o Trzech, ale nie
    > jest jasno powiedziane kto to, to mozna siegnac do BG i sprawa sie
    > wyjasnia.

    No nie koniecznie bo Biblia warszawska czyli kontynuacja Gdańskiej nie ma już
    tej części bo to po prostu ordynarna podróba .
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 20:14
    Dlaczego niebiblijny?
  • kolter-f1 08.02.10, 20:57
    laureion napisała:

    > Dlaczego niebiblijny?

    Niebiblijny bo zbudowano tą naukę wieki po Jezusie pod wpływem pogan na wpół
    rozumiejących istotę chrześcijaństwa ,ale liczenie zasilających nowo powstały
    twór zwany kościołem rzymsko katolickim !!
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 21:06
    Wiesz co, ja dopiero niedawno zdalam sobie sprawe, jak bardzo
    powierzchowna jest moja wiedza o religii, ktora ponoc wyznaje, wiec
    na pewno w znajomosci Pisma Swietego, na przyklad, nie moge pewnie
    Ci dorownac, ale jestem przekonana, ze w Biblii jest mowa o Bogu
    Ojcu, Synu Bozym i Duchu Swietym, wiec badz tak dobry i wyjasnij
    nieco obszerniej, co masz na mysli. Bo moze to jakies
    nieporozumienie?
  • kolter-f1 08.02.10, 21:25
    laureion napisała:

    , ale jestem przekonana, ze w Biblii jest mowa o Bogu
    > Ojcu, Synu Bozym i Duchu Swietym, wiec badz tak dobry i wyjasnij
    > nieco obszerniej, co masz na mysli. Bo moze to jakies
    > nieporozumienie?

    Mowa jest ale
    tylko raz te trzy nazwijmy osoby są ze sobą w widoczny sposób złączone , jednak
    ani słowem tam nikt nie wspomina że te osoby są sobie równe ;
    Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i
    Syna, i Ducha Świętego. ( Mat 28,19
    W samym Krk zresztą są bibliści którzy są za tezą iż w wersecie tym użyto nie
    trynitarnej formy w imię trzech a raczej jednego ;Jezusa

    ks Kudasiewicz
    "Jezus historii a Chrystus wiary" (Lublin 1987)

    img339.imageshack.us/img339/8835/ccf2009113000000.jpg
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 22:26
    Ale wlasnie w tym tekscie, ktory przytaczasz, napisane jest, ze:
    "Nalezy przy tym zaznaczyc, ze w formule 'w ime moje' w sposob
    wirtualny zawarta jest formula trynitarna. A wiec interpretacja
    Apostolska nie zdeformowala slowa Pana, lecz to, co bylo w niej
    ukryte [...], zostalo powiedziane wyraznie [...]. [...] Dla
    wierzacych moznaby jeszcze dodac argument teologiczny: Apostolowie i
    ewangelisci-interpretatorzy byli natchnionymi interpretatorami
    [...]"
    Wiec tak na prawde biblista, ktorego przytaczasz, nie twierdzi, ze
    formula "udzielając im chrztu w imię Ojca i
    Syna, i Ducha Świętego. ( Mat 28,19)" jest niepoprawna. Wrecz
    przeciwnie.
  • kolter-f1 08.02.10, 22:43
    laureion napisała:

    > Wiec tak na prawde biblista, ktorego przytaczasz, nie twierdzi, ze
    > formula "udzielając im chrztu w imię Ojca i
    > Syna, i Ducha Świętego. ( Mat 28,19)" jest niepoprawna. Wrecz
    > przeciwnie.

    Przyznał ze tekst z Mat 28,19 nie jest tekstem oryginalnym !! jako katolicki
    kapłan namieszał tez bo przecież oficjalnie wyleciałby na pysk z Krk za
    głoszenie herezji !!
    Szczególnie zwróć uwagę na słowa zapisane na str 107 obficie cytuje wersety
    udowadniające rolę Jezusa a nie trójcy .
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • kolter-f1 08.02.10, 22:47
    Zresztą ten tekst wyjaśnia wszystko ; Właśnie dlatego odważali się słowa
    interpretacji wkładać w usta pana !!

    Jak widać to ktoś kopiujący , przepisujący NT włożył w ,,usta pana " te słowa .
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 22:55
    No ale ktos, kto spisywal Nowy Testament, tez zapisal to co mu sie
    wydawalo, ze uslyszal, a jak mozna to potwierdzic albo zaprzeczyc?
    Mozna tylko wierzyc - albo nie, i na tym cala sprawa polega.
  • kolter-f1 08.02.10, 23:14
    laureion napisała:

    > No ale ktos, kto spisywal Nowy Testament, tez zapisal to co mu sie
    > wydawalo, ze uslyszal, a jak mozna to potwierdzic albo zaprzeczyc?
    > Mozna tylko wierzyc - albo nie, i na tym cala sprawa polega.

    To wszystko bajki ,ale chodzi o wierność przepisywanych kopii ,a to zawsze było
    w rękach ludzi !! niektórzy upiększali biblie :))

    "Życiową pasją Sykstusa stało się samodzielne dokonanie na nowo przekładu
    Biblii, według własnej koncepcji. Nad tzw. Wulgatą Sykstusową pracował dniami i
    nocami, nieustannie przez osiemnaście miesięcy, jak sam oznajmił "natchniony
    przez Ducha Świętego", który jakoby rozstrzygał za niego wszystkie niejasności
    interpretacyjne. Po ukończeniu prac, w kwietniu 1590, wydał bullę "Aeternus
    Ille", w której ogłosił wulgatę swojego autorstwa jedynym prawowitym
    tłumaczeniem tekstu Pisma Świętego, a wszelkich prób ingerencji w jego treść
    bądź wydania Biblii w języku innym niż łacina zabronił pod groźbą ekskomuniki.
    Zasugerował również, że wszystkie wydania odbiegające swoją treścią od jedynego
    "prawdziwego, obowiązującego, autentycznego i nie kwestionowanego" przekładu
    powinny zostać zniszczone.
    Jako że Sykstus podczas prac nad swoim dziełem korzystał głównie z mniej
    wiarygodnych tekstów źródłowych, zmuszony był niekiedy dopisywać pewne fragmenty
    pisma kierując się jedynie własną wyobraźnią. W twórczym zapędzie pozmieniał
    układ rozdziałów i numerację wersów, a czasem nawet pomijał całe wersy, o ile
    nie pasowały do jego wizji. Stworzona w ten sposób wulgata nie zyskała uznania
    kardynałów, którzy po śmierci autora wstrzymali jej druk i rozpoczęli akcję
    masowego odkupywania już sprzedanych egzemplarzy - rzekomo na mocy ostatniej
    woli Sykstusa V - by je następnie zniszczyć."

    www.zgapa.pl/zgapedia/Papie%C5%BC_Sykstus_V.html
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 23:20
    chodzi o wierność przepisywanych kopii ,a to zawsze był
    > o
    > w rękach ludzi !! niektórzy upiększali biblie :))

    No to teraz przynajmniej wreszcie wiem, o co wlasciwie Ci chodzi.
    Ale ja nie moge z toba dyskutowac, bo mi wcale nie o to chodzi.
  • laureion 08.02.10, 22:53
    jako katolicki
    > kapłan namieszał tez bo przecież oficjalnie wyleciałby na pysk z
    Krk za
    > głoszenie herezji !!

    Moze tak, a moze napisal to, bo takie bylo jego przekonanie, tego
    nie wiemy. W kazdym razie autorytet, ktory przytaczasz, wypowiada
    sie na korzysc Trojcy, nie na niekorzysc, taki jest ogolny wniosek
    plynacy z fragmentu, ktory dales mi do przeczytania.
  • kolter-f1 08.02.10, 23:11
    laureion napisała:

    > Moze tak, a moze napisal to, bo takie bylo jego przekonanie, tego
    > nie wiemy. W kazdym razie autorytet, ktory przytaczasz, wypowiada
    > sie na korzysc Trojcy, nie na niekorzysc, taki jest ogolny wniosek
    > plynacy z fragmentu, ktory dales mi do przeczytania.

    Na korzyść trójcy , negując oficjalnie uznawany przez Krk werset biblijny ? wiec
    nie bardzo się z tym zgodzę :))Nie patrz na to co on tam bzdeci patrz na
    uzasadnienia biblijne które on cytuje z których jednoznacznie wynika że chodzi o
    Jezusa i tylko niego
    !!

    Mat 28,18
    Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana Mi jest wszelka
    władza w niebie i na ziemi.

    Dz 2,38
    Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w
    imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w
    darze Ducha Świętego.

    Dz 10,40
    Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się.

    Dz 8,16
    Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana
    Jezusa.

    Dz 19,15
    Zły duch odpowiedział im: Znam Jezusa i wiem o Pawle, a wy coście za jedni?





    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 23:26
    Chyba zartujesz, przytaczasz mi cudze argumenty na potwierdzenie
    wlasnej tezy, okazuje sie, ze wcale jej nie potwierdzaja, wrecz jej
    przecza, a potem mowisz, ze to bzdety i mam na nie nie patrzec ?? To
    trzeba mi bylo zaznaczyc tylko fragmenty, ktore mam przeczytac,
    wywane z kontekstu, jak zwykle, przynajmniej nie moglabym Ci wytknac
    bledu. A zdaje sie, ze juz mowilam, co uwazam o budowaniu wnioskow
    na podstawie wyrwanych z kontekstu cytatow - TO MANIPULACJA.
  • kolter-f1 08.02.10, 23:35
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • kolter-f1 08.02.10, 23:37
    > laureion napisała:

    Chyba zartujesz, przytaczasz mi cudze argumenty na potwierdzenie
    > > wlasnej tezy, okazuje sie, ze wcale jej nie potwierdzaja, wrecz jej
    > > przecza, a potem mowisz, ze to bzdety i mam na nie nie patrzec ??

    Zrozum w końcu facet jako kapłan nie może pisać czegoś co zaprzecza dogmatowi
    !!!!! ale jako naukowiec pisze co myśli , tak mieszając żeby wilk był syty i
    owca cała !!!!!!!!!!!
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 23:54
    Ale czy to oznacza, ze jako kaplan jest wierzacy, a jako naukowiec -
    niewierzacy? A jako czlowiek, kim jest? Na tym polega dojrzala
    wiara, ze sie czlowiek zastanawia, pyta i szuka odpowiedzi, ale to
    nie znaczy ze jest watpiacy, on po prostu chce lepiej zrozumiec.
  • kolter-f1 09.02.10, 00:16
    laureion napisała:

    > Ale czy to oznacza, ze jako kaplan jest wierzacy, a jako naukowiec -
    > niewierzacy?

    Jako kapłan musi zachować poglądy dogmatu ,ale jako naukowiec może mieć z tym
    problem !!

    >> A jako czlowiek, kim jest?

    Człowiekiem zapewne :))

    Na tym polega dojrzala
    > wiara, ze sie czlowiek zastanawia, pyta i szuka odpowiedzi, ale to
    > nie znaczy ze jest watpiacy, on po prostu chce lepiej zrozumiec.

    Lepiej zrozumieć czyli zagłębiać się co czasem może przynieść dziwne odpowiedzi
    !! widać wyraźnie ze Kudasiewicz jest za tą tezą ,, w imię Moje " a nie w imię
    trójcy , wersety których użył dobitnie tego dowodzą.

    Zresztą przeczytaj to

    "Tomasz Polak, do 30 kwietnia 2008 Tomasz Węcławski[1] (ur. 20 listopada 1952 w
    Poznaniu) – polski teolog specjalizujący się w teologii dogmatycznej i
    fundamentalnej, profesor zwyczajny Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w
    Poznaniu, były katolicki prezbiter, współtwórca Pracowni Pytań Granicznych UAM,
    tłumacz.(..)21 grudnia 2007 dokonał aktu apostazji z Kościoła
    katolickiego[6][7]. Tym samym, zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego, na mocy
    samego prawa zaciągnął na siebie karę ekskomuniki, co podkreślili 23 stycznia
    2008 przedstawiciele poznańskiej Kurii Metropolitalnej[8], w odpowiedzi na
    artykuł Artura Sporniaka o Tomaszu Węcławskim w "Tygodniku Powszechnym"[9].
    Decyzja Tomasza Węcławskiego dała okazję do dyskusji o wykładanych przez niego
    poglądach dotyczących Jezusa i początków chrześcijaństwa, toczonej na łamach
    "Tygodnika Powszechnego"

    pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Polak
    Stwierdzając najprościej Polak przestał wierzyć w to że Jezus jest bogiem :)))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 00:43
    > Stwierdzając najprościej Polak przestał wierzyć w to że Jezus jest
    bogiem :)))

    No i co z tego? A bo to on jeden? A malo jest takich ksiezy, ktorzy
    zmieniaja wyznanie? A malo jest wierzacych naukowcow? A malo
    nawroconych ateistow? Czlowiek ma po to rozum, zeby go uzywac, kazdy
    na miare swoich mozliwosci, jesli ktos dochodzi do takich a nie
    innych wnioskow, to jak wiemy, ma wolna wole, i jak wierza
    Chrzescijanie, zostanie osadzony wg. intencji oraz uczynkow.
  • kolter-f1 09.02.10, 01:02
    laureion napisała:

    > No i co z tego? A bo to on jeden? A malo jest takich ksiezy, ktorzy
    > zmieniaja wyznanie?

    Polak to ikona ,ich diament w koronie aż zrozumiał ze jest w błędzie !!
    Nie jesteś w temacie to nie zrozumiesz , czytałem tego faceta już z 15 lat temu
    , jest niezły !!

    A malo jest wierzacych naukowcow? A malo
    > nawroconych ateistow? Czlowiek ma po to rozum, zeby go uzywac, kazdy
    > na miare swoich mozliwosci, jesli ktos dochodzi do takich a nie
    > innych wnioskow, to jak wiemy, ma wolna wole, i jak wierza
    > Chrzescijanie, zostanie osadzony wg. intencji oraz uczynkow.

    Jednak przykład Polaka dowodzi ze nawet najbardziej znani naukowcy katolicy mają
    wątpliwości widać to u Kudasiewicza który też jest profesorem
    www.kul.pl/art_443.html
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 02:03
    > Polak to ikona ,ich diament w koronie aż zrozumiał ze jest w
    błędzie !!
    > Nie jesteś w temacie to nie zrozumiesz , czytałem tego faceta już
    z 15 lat temu
    > , jest niezły !!

    Tak, slyszalam cos niecos o tym, chociaz niewiele pamietam. Tylko co
    wlasciwie ma potwierdzac ta sprawa? Odstepcow jest wielu, ten akurat
    byl znany, wiec afera byla glosniejsza. A z reszta, facet jeszcze
    zyje, wiec nigdy nie wiadomo... :P

    > Jednak przykład Polaka dowodzi ze nawet najbardziej znani naukowcy
    katolicy maj
    > ą
    > wątpliwości widać to u Kudasiewicza który też jest profesorem

    Watpliwosci same w sobie nie sa takie zle, licza sie konsekwencje,
    mysle ze niejeden znany naukowiec - ateista tez je przezywa, i
    niejeden dzieki temu staje sie wierzacy. Tak to juz z ludzmi jest,
    jak z Adamem i Ewa w Raju - chce wiedziec wszystko, to i czasem
    zabladzi tam, gdzie go diabel skusi :)
  • kolter-f1 09.02.10, 07:43
    laureion napisała:

    > Tak, slyszalam cos niecos o tym, chociaz niewiele pamietam. Tylko co
    > wlasciwie ma potwierdzac ta sprawa?

    Ano to z e panowie z tytułami naukowymi mają wątpliwości co do doktryny jak np
    Kudasiewicz co do wer z Mateusza :))

    Odstepcow jest wielu, ten akurat
    > byl znany, wiec afera byla glosniejsza. A z reszta, facet jeszcze
    > zyje, wiec nigdy nie wiadomo...

    Ty też chcesz być odstępca ,więc słowo nie adekwatne do sytuacji :)))


    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 11:05
    > Ano to z e panowie z tytułami naukowymi mają wątpliwości co do
    doktryny jak np
    > Kudasiewicz co do wer z Mateusza :))

    > Ty też chcesz być odstępca ,więc słowo nie adekwatne do
    sytuacji :)))

    Tyle, ze jest zasadnicza roznica miedzy odstepstwem od wiary w
    ogole, a odstepstwem od wyznania takiego czy innego. I moim
    problemem nie jest to, czy w ogole wierzyc, tylko jak robic to
    dobrze. Z reszta istnieje teraz cos, co zwie sie ekumenia, i zaden
    madry Katolik nie odmawia innym Chrzescijanom szansy na zbawienie
    duszy, bo istota wiary pozostaje taka sama, niezaleznie od
    tlumaczenia Biblii.
    Wiec moze Kudasiewicz przytoczyl dany fragment jako ciekawostke,
    ktora w gruncie rzeczy nic w jego wierze nie zmienia, a swidczy
    tylko o roznorodnosci przekladow i interpretacji?
    A wogole jest to czcza dyskusja, jesli chcialoby sie wiedziec, co
    autor mial na mysli, to nalezaloby go po prostu spytac.
    Ale mysle, ze gdyby przypadkiem przyznal mi racje, to powiedzialbys,
    ze na pewno nie mowil szczerze, bo bal sie ekskomuniki. Tyle, ze jak
    ktos moze bac sie ekskomuniki, jesli uzna, ze Boga nie ma, a Kosciol
    to mrzonka?
  • kolter-f1 09.02.10, 11:43
    laureion napisała:

    jaka ??I moim
    > problemem nie jest to, czy w ogole wierzyc, tylko jak robic to
    > dobrze.

    No na pewno modły do bohomazów problemu nie rozwiążą.

    Z reszta istnieje teraz cos, co zwie sie ekumenia, i zaden
    > madry Katolik nie odmawia innym Chrzescijanom szansy na zbawienie
    > duszy, bo istota wiary pozostaje taka sama, niezaleznie od
    > tlumaczenia Biblii.

    Tak tak ,pod warunkiem uznania dominacji papieża !!

    > Wiec moze Kudasiewicz przytoczyl dany fragment jako ciekawostke,
    > ktora w gruncie rzeczy nic w jego wierze nie zmienia, a swidczy
    > tylko o roznorodnosci przekladow i interpretacji?

    Nie wiem co nim powodowało możliwe ze naukowa rzetelność a nie starożytny zabobon .

    > A wogole jest to czcza dyskusja, jesli chcialoby sie wiedziec, co
    > autor mial na mysli, to nalezaloby go po prostu spytac.

    Wyraził się dość mętnie, to typowe dla katolickich duchownych.

    > Ale mysle, ze gdyby przypadkiem przyznal mi racje, to powiedzialbys,
    > ze na pewno nie mowil szczerze, bo bal sie ekskomuniki. Tyle, ze jak
    > ktos moze bac sie ekskomuniki, jesli uzna, ze Boga nie ma, a Kosciol
    > to mrzonka?

    Nadal nie rozumiesz :((( on jako naukowiec powiedział prawdę ale jako kapłan Krk
    musiał stonować .



    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 11:56
    > No na pewno modły do bohomazów problemu nie rozwiążą.

    W zyciu nie zdarzylo mi sie modlic do bohomazu, mozesz mi wierzyc.

    > Tak tak ,pod warunkiem uznania dominacji papieża !!

    Ciekawe, skad to wywlokles, pierwsze slysze.

    > Wyraził się dość mętnie, to typowe dla katolickich duchownych.

    Jak dla mnie, to zupelnie jasno. Ale mowie Ci, mozna spytac. Jak Ci
    bardzo zalezy, to dasz rade.

    > Nadal nie rozumiesz :((( on jako naukowiec powiedział prawdę ale
    jako kapłan Kr
    > k
    > musiał stonować .

    Alez rozumiem doskonale, co chcesz mi udowodnic, ale sie z tym nie
    zgadzam, i mowie Ci, dlaczego.
    Wiecej z tego tekstu nie wycisniemy, niz jest tam napisane. To jak w
    szkole na polskim, pani mowi, ze poeta piszac o scisnietym sercu
    mial na mysli, ze go milosc zzera, ale kto to moze potwierdzic? A
    moze byl przed zawalem i mial dusznosci? Co chcial przez to
    powiedziec, to wie tylko on sam, jak ktos sie interesuje, moze
    spytac, no chyba,ze autor nie zyje, to pozostaja spekulacje.
  • kolter-f1 09.02.10, 12:05
    laureion napisała:
    > W zyciu nie zdarzylo mi sie modlic do bohomazu, mozesz mi wierzyc.

    To modliłaś się tylko do arcydzieł ?

    > Ciekawe, skad to wywlokles, pierwsze slysze.

    No to interesuj się czemu tak opornie idą rozmowy ekumeniczne protestantów z
    katolikami !np zrywane przez protestantów bo wojtyła ogłaszał rok maryjny :))

    Jak dla mnie, to zupelnie jasno.

    Jasno przyznał ze werset ten brzmi inaczej ale nadal jest trynitarny
    :)))))))))))))))))))))))))

    Ale mowie Ci, mozna spytac. Jak Ci
    > bardzo zalezy, to dasz rade.

    Po co ? znam odpowiedz z książki jest mętna jak nauczanie kościoła rzymskiego.

    Alez rozumiem doskonale, co chcesz mi udowodnic, ale sie z tym nie
    > zgadzam, i mowie Ci, dlaczego.
    > Wiecej z tego tekstu nie wycisniemy, niz jest tam napisane. To jak w
    > szkole na polskim, pani mowi, ze poeta piszac o scisnietym sercu
    > mial na mysli, ze go milosc zzera, ale kto to moze potwierdzic? A
    > moze byl przed zawalem i mial dusznosci? Co chcial przez to
    > powiedziec, to wie tylko on sam, jak ktos sie interesuje, moze
    > spytac, no chyba,ze autor nie zyje, to pozostaja spekulacje.

    Nie ma tu wątpliwości Kudasiewicz przyznał(pośrednio)ze w obecnie używanych
    bibliach jest werset który tam nie powinien być !!

    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 12:22
    > To modliłaś się tylko do arcydzieł ?

    Chrzescijanie modla sie do Boga, nie do wizerunkow.Myslalam, ze
    wiesz o tym, jako superobeznany z tematami religijnymi.

    > No to interesuj się czemu tak opornie idą rozmowy ekumeniczne
    protestantów z
    > katolikami !np zrywane przez protestantów bo wojtyła ogłaszał rok
    maryjny :))

    To wcale nie oznacza, ze do Zbawienia konieczne jest uznanie
    zwierzchnosci Papieza.

    > Nie ma tu wątpliwości Kudasiewicz przyznał(pośrednio)ze w obecnie
    używanych
    > bibliach jest werset który tam nie powinien być !!

    Wyjasnia tez, dlaczego tam sie znalazl, ze mial prawo sie tam
    znalezc, i ze w szerszym kontekscie trzeba tak, a nie inaczej,
    sprawe interpretowac.
  • kolter-f1 09.02.10, 19:08
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • laureion 08.02.10, 23:51
    Ekhem, tak wiec chodzi o to, ze chciales mi dowiesc, ze nie ma
    takiego czegos jak Trojca Swieta. Poparles to wypowiedzia pewnego
    teologa, niestety okazalo sie, ze byla ona zbyt obszerna niz bys
    mial ochote, i w rezultacie potwierdzila istnienie Trojcy. Wobec
    tego kazales mi nie patrzec na kontekst, a tylko na wybrane wyrywki,
    azeby wyjsc z tego z twarza. W taki sposob nie mozna prowadzic
    dyskusji, a wlasciwie mozna - w nieskonczonosc. A poniewaz ktos musi
    wiedziec kiedy przestac, to umowmy sie, ze bede to ja, i mozesz
    napisac, ze zabraklo mi argumentow, wiec sie wycofuje, ahahaha jak
    zwykle, omamiona ofiara Watykanu.
  • kolter-f1 09.02.10, 00:09
    laureion napisała:

    > Ekhem, tak wiec chodzi o to, ze chciales mi dowiesc, ze nie ma
    > takiego czegos jak Trojca Swieta. Poparles to wypowiedzia pewnego
    > teologa, niestety okazalo sie, ze byla ona zbyt obszerna niz bys
    > mial ochote, i w rezultacie potwierdzila istnienie Trojcy.

    Zaraz zaraz owy teolog nie zaprzeczył fałszerstwu biblijnemu a do tego ty nadal
    naiwnie sadzisz ze można być katolickim kaplanem i bezkarnie zaprzeczać
    dogmatowi !!!

    Wobec
    > tego kazales mi nie patrzec na kontekst, a tylko na wybrane wyrywki,
    > azeby wyjsc z tego z twarza.

    Ja miałem nadzieję ze przeskoczysz sztywne ramy wychowania w pewnej określonej
    wierze i zrozumiesz szerszy kontekst !!

    W taki sposob nie mozna prowadzic
    > dyskusji, a wlasciwie mozna - w nieskonczonosc.

    No tak skoro nie zrozumiałaś przesłania Kudasiewicza który jednoznacznie
    wykluczył to ze werset ten brzmi tak jak oficjalnie naucza się .

    A poniewaz ktos musi
    > wiedziec kiedy przestac, to umowmy sie, ze bede to ja, i mozesz
    > napisac, ze zabraklo mi argumentow, wiec sie wycofuje, ahahaha jak
    > zwykle, omamiona ofiara Watykanu.

    No trudno jak chcesz !!
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 00:34
    > Zaraz zaraz owy teolog nie zaprzeczył fałszerstwu biblijnemu

    Ani tez go nie potwierdzil, napisal tylko, ze to , co tam napisano,
    mozna interpretowac tak a tak.

    nadal
    > naiwnie sadzisz ze można być katolickim kaplanem i bezkarnie
    zaprzeczać
    > dogmatowi !!!

    Jezeli w jakims wyznaniu istnieje dogmat, w ktory sie nie wierzy, a
    jest sie madrym i uczciwym czlowiekiem, to nalezaloby od tego
    wyznania odstapic. Jako ze nic nie wiem o tym, zeby Autor odstapil,
    mam prawo sadzic, ze napisal wg. swojego przekonania, a nie by
    zamydlic oczy swoim zwierzchnikom, ktorzy niejednokrotnie takze sa
    teologami.

    > Ja miałem nadzieję ze przeskoczysz sztywne ramy wychowania w
    pewnej określonej
    > wierze i zrozumiesz szerszy kontekst !!

    Alez zrozumialam, tyle ze to oczywista oczywistosc, Biblia jest
    tekstem starozytnym, wielokrotnie przepisywanym i interpretowanym, z
    dana iterpretacja mozna sie zgadzac albo nie, niektore rzeczy
    uznawac za przeklamania albo nie, mozna samemu drazyc temat, albo
    przyjac konkluzje kogos, kto juz to zrobil, zakladajac, ze ma sie do
    niego zaufanie.
    Tyle, ze drazyc nie kazdy moze, sa tacy, co nawet nie umieja czytac.
    Natomiast wierzyc moze kazdy obdarzony Laska - i chocby byl nie wiem
    jak glupi, to jego wiara nie jest gorsza od wiary teologow.
  • kolter-f1 09.02.10, 00:54
    laureion napisała

    Ani tez go nie potwierdzil, napisal tylko, ze to , co tam napisano,
    > mozna interpretowac tak a tak.

    Facet jest jednoznacznie za tym ze werset z ew Mat 28,19 nie brzmi tak jak
    zapisano go w biblii.

    Jezeli w jakims wyznaniu istnieje dogmat, w ktory sie nie wierzy, a
    > jest sie madrym i uczciwym czlowiekiem, to nalezaloby od tego
    > wyznania odstapic.

    Henio mój kolega ksiądz kiedyś przy kielichu powiedział mi tak ; co ja będę
    robił mając 40 lat z takim wykształceniem ???

    Jako ze nic nie wiem o tym, zeby Autor odstapil,
    > mam prawo sadzic, ze napisal wg. swojego przekonania, a nie by
    > zamydlic oczy swoim zwierzchnikom, ktorzy niejednokrotnie takze sa
    > teologami.

    No i wilk syty i owca cała werset zmieniony na Jezusa a i tak potwierdza to
    trynitarny sens :))

    Alez zrozumialam, tyle ze to oczywista oczywistosc, Biblia jest
    > tekstem starozytnym, wielokrotnie przepisywanym i interpretowanym, z
    > dana iterpretacja mozna sie zgadzac albo nie, niektore rzeczy
    > uznawac za przeklamania albo nie, mozna samemu drazyc temat, albo
    > przyjac konkluzje kogos, kto juz to zrobil, zakladajac, ze ma sie do
    > niego zaufanie.

    Albo samemu drążyć w oryginałach .



    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 01:07
    > Facet jest jednoznacznie za tym ze werset z ew Mat 28,19 nie brzmi
    tak jak
    > zapisano go w biblii.

    Ale twierdzi, ze mimo to mozna go tak rozumiec, i przytacza
    argumenty swiadczace za.

    > werset zmieniony na Jezusa a i tak potwierdza to
    > trynitarny sens :))

    Ciesze sie, ze to do Ciebie dotarlo.
  • kolter-f1 09.02.10, 01:21
    laureion napisała:

    Ale twierdzi, ze mimo to mozna go tak rozumiec, i przytacza
    > argumenty swiadczace za.

    Nadal nie rozumiesz :((( facet ma przyznać ze gdzieś w historii Krk pobłądził
    używając wersetu który zaprzecza trójcy ?? więc nadal pisze o trójcy ale aktorów
    na scenie jakby mniej.

    > Ciesze sie, ze to do Ciebie dotarlo.

    Nic do mnie nie dotarło!! , ja po prostu wiem ze on zaprzecza kościołowi igrając
    z ogniem .
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 02:08
    facet ma przyznać ze gdzieś w historii Krk pobłądził
    > używając wersetu który zaprzecza trójcy ??

    No ale dlaczego nie mialby przyznac, jesli tak uwaza? Sam wczesniej
    wspominasz Polaka, ktory doszedl do wniosku, ze Boga nie ma, i
    wystapil z Kosciola.
    Uwazam, ze gosc napisal tak, jak uwaza za sluszne, i nic w danym
    fragmencie nie swiadczy o tym, ze tak nie jest, a cala reszta Twojej
    interpretacji to Twoje pobozne zyczenie! No, moze niezbyt pobozne...
  • kolter-f1 09.02.10, 07:48
    laureion napisała:

    > No ale dlaczego nie mialby przyznac, jesli tak uwaza? Sam wczesniej
    > wspominasz Polaka, ktory doszedl do wniosku, ze Boga nie ma, i
    > wystapil z Kosciola.

    Polak wystąpił z Krk Kudasiewicz nadal jest na jego łasce jest to ogromna różnica .

    > Uwazam, ze gosc napisal tak, jak uwaza za sluszne, i nic w danym
    > fragmencie nie swiadczy o tym, ze tak nie jest, a cala reszta Twojej
    > interpretacji to Twoje pobozne zyczenie! No, moze niezbyt pobozne...

    Ta , czyli mamy katolickiego kapłana który wie ze fundamentalny i jeden z
    nielicznych( 2-3 ?)wersetów w których ponoć wymieniono trzy równe sobie osoby
    boskie (choć słowa o równości... zero ) nie istnieje kontra machinę która
    niepokornych niszczy !!
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • karbat 08.02.10, 21:36
    Panstwo jakis kraj chce wywolac wojne , znajdzie odpowiednie cytaty
    w biblii . Totalna wojna , mordy tylko bibla dostarczy ci na to
    pozytywnych argumentow , zaden problem .
    Pacyfista ... tez znajdzie odpowiednie , mu pasujace .

    Antysemita chce usprawiedliwic swe czyny , cytaty z bibii mu ich
    dostarcza . Semici potepiajacy innowiercow , zaden problem , czytaj
    biblie .
    Chcesz cytatow ponizajacych kobiety , biblia ci ich dostarczy itd
    itp .
    Cytaty o miosci blizniego .. znajdziesz ich tez tam pare .

    Biblia ci dostarczy cytatow na kazda okazje , do koloru do wyboru ,
    usprawiedliwienie na kazda zbrodnie , oraz cytaty je potepiajaca .

    Morze sprzecznosci ..... i bzdur tworzonych przez cywilizacje Zydow
    na przestrzeni setek lat .
    Wy chcecie znalesc tam jakas konekwentna linie przewodnia , mysl
    uniwersalna ,... . Tam mozna znalesc tylko to co wymyslili ( albo
    skopiowali od innych ) Zydzi na swe potrzeby , w roznych kontekstach
    spol. - historycznych , i nic wiecej .
  • laureion 08.02.10, 22:30
    Moze jest tak, jak mowisz, ale tylko w przypadku fragmentow
    wyrwanych z kontekstu, a tworzenie teorii na podstawie
    niekompletnych danych jest manipulacja, wcale temu nie zaprzeczam.
  • kolter-f1 08.02.10, 22:53
    laureion napisała:

    > Moze jest tak, jak mowisz, ale tylko w przypadku fragmentow
    > wyrwanych z kontekstu, a tworzenie teorii na podstawie
    > niekompletnych danych jest manipulacja, wcale temu nie zaprzeczam.

    Właśnie nauka o trójcy została wyrwana całkowicie z kontekstu nauk NT choćby ten
    kawałek o niewiernym Tomaszu !!

    Ew Jan podkreśla odrębność Jezusa wobec boga ;
    , słowa zdumienia które też w oryginale raczej tak nie brzmiały mają służyć za
    dowód boskości Jezusa ,choć przedtem Jezus do Marii Magdaleny mówi o Bogu ale
    nie o sobie ,po 'wyznaniu' Tomasza znów powraca rola Jezusa

    Jan 20

    Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca.
    Natomiast udaj się do moich bracii powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca
    waszego oraz do Boga mego i Boga waszego
    . (18) Poszła Maria Magdalena
    oznajmiając uczniom: Widziałam Pana i to mi powiedział. (19) Wieczorem owego
    pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były
    zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do
    nich: Pokój wam! (20) A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się
    zatem uczniowie ujrzawszy Pana. (21) A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak
    Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. (22) Po tych słowach tchnął na nich i
    powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! (23) Którym odpuścicie grzechy, są im
    odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. (24) Ale Tomasz, jeden z
    Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. (25) Inni
    więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli
    na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce
    gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę. (26) A po ośmiu
    dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz /domu/ i Tomasz z nimi, Jezus
    przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam! (27)
    Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś
    rękę i włóż /ją/ do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. (28)
    Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój! (29) Powiedział mu Jezus:
    Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli,
    a uwierzyli. (30) I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce,
    uczynił Jezus wobec uczniów. (31) Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus
    jest Mesjaszem, Synem Bożym
    , i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.


    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 23:06
    No i dobrze, zakladajac nawet, ze Trojca nie jest wspolnie
    wymieniona ani razu, jak nam tu dowodzisz, to nie zaprzeczysz, ze
    Imiona Ojca i Syna, oraz Syna i Ducha, oraz Ojca i Ducha, sa czesto
    laczone, wiec mamy prawo zakladac, ze wszystkie trzy tworza calosc,
    na zasadzie: jesli istnieja zbiory AB BC CA, to istnieje wspolny
    zbior ABC.
  • kolter-f1 08.02.10, 23:30
    laureion napisała:

    > No i dobrze, zakladajac nawet, ze Trojca nie jest wspolnie
    > wymieniona ani razu, jak nam tu dowodzisz, to nie zaprzeczysz, ze
    > Imiona Ojca i Syna, oraz Syna i Ducha, oraz Ojca i Ducha, sa czesto
    > laczone,

    Gdzie i jak ma na imię duch ? Przecież co nie ma imienia to nie istnieje lub nic
    nie znaczy tak przynajmniej informuje katolicka biblia tysiąclecia w trzecim
    wydaniu z roku 1981

    ,,"Imię - według pojęć starożytnych nie tylko wyróżnia człowieka od innych, lecz
    określając go, stanowi istotną część składową jego osobowości. Stąd to, co nie
    ma imienia, nie istnieje, a człowiek bez imienia jest bez znaczenia. Uważano, że
    imię odpowiada istocie człowieka lub jego przymiotom (nomem - omen).
    Wzastosowaniu do Boga, imię jest synonimem chwały i potęgi Bożej."

    wiec mamy prawo zakladac, ze wszystkie trzy tworza calosc,
    > na zasadzie: jesli istnieja zbiory AB BC CA, to istnieje wspolny
    > zbior ABC.

    Nigdzie w biblii nie napisano ze te trzy osoby są sobie równe a wręcz Jezus
    wielokrotnie podkreśla swoje poddaństwo ; Jan 17,3 A to jest życie wieczne: aby
    znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa
    Chrystusa.

    Jezus nigdy nie nazwał siebie bogiem a biblia nazywa ludzi bogami choćby sędziów
    wymienionych w psalmach

    Paweł nazywa Jezusa pośrednikiem ,wielokrotnie popodkreśla niższą range Jezusa

    1 Tym 2,5-6
    Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi,
    człowiek, Chrystus Jezus, (6) który wydał siebie samego na okup za
    wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie.

    1 Kor 15, 20-28
    Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli.
    (21) Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też
    [dokona się] zmartwychwstanie. (22) I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w
    Chrystusie wszyscy będą ożywieni, (23) lecz każdy według własnej kolejności.
    Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego
    przyjścia. (24) Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i
    Ojcu
    i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. (25) Trzeba bowiem,
    ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. (26) Jako
    ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć. (27) Wszystko bowiem rzucił pod stopy
    Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem
    Tego, który mu wszystko poddał
    . (28) A gdy już wszystko zostanie Mu
    poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko,
    aby Bóg był wszystkim we wszystkich
    .

    Poza tym bóg jest nieśmiertelny !!
    Hab 1,12
    Czyż nie jesteś odwieczny, o Panie, Boże mój Święty, który nie umierasz? Na sąd
    go przeznaczyłeś, o Panie, Skało moja, zachowałeś dla wymiaru kary.


    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 23:41
    Kiedy ja na prawde niezbyt moge prowadzic z Toba wojne na cytaty, bo
    nie umiem znalezc tak szybko WYRYWKOW, ktore by zaprzeczaly Twoim
    WYRYWKOM, choc nie watpie, ze by sie takie znalazly. I z reszta
    wogole o co Ci chodzi? Bo ja juz sie troche pogubilam, o czym
    wlasciwie my dyskutujemy?
  • kolter-f1 08.02.10, 23:48
    laureion napisała:

    > Kiedy ja na prawde niezbyt moge prowadzic z Toba wojne na cytaty, bo
    > nie umiem znalezc tak szybko WYRYWKOW, ktore by zaprzeczaly Twoim
    > WYRYWKOM, choc nie watpie, ze by sie takie znalazly.

    Uwierz mi nie ma takich !! niektóre wersety są niejednoznaczne ,ale wynika to
    może z pomocnej dłoni jakiej jej udzielali zwolnicy triad :)))

    I z reszta
    > wogole o co Ci chodzi? Bo ja juz sie troche pogubilam, o czym
    > wlasciwie my dyskutujemy?
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 21:22
    Hmmm, nie ma nic o Trojcy Swietej...
  • kolter-f1 08.02.10, 21:38
    laureion napisała:

    > Hmmm, nie ma nic o Trojcy Swietej...

    To nie jest nauka biblijna !! nawet pewien ksiądz przyznał ze na 100 % w Starym
    testamencie nie znajdziesz na to potwierdzenia ,ale nie dodał ze iz w NT toż e;))

    O.Dr Józef Paściak OP -Pięcioksiąg Mojżesza

    Str 58
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • elam1 08.02.10, 21:41
    słowo trójca istotnie w Bibli nie wystepuje. O ile kolter zmienił
    nicka to juz na tym forum była o tym dyskusja, ja nie chciałabym sie
    wdawac znowu w przerzucanie slów, zreszta w Pismie Św. jest
    napisane aby unikac bezsensownych gier słownych ( to tak niedosłowne
    ale w tym sensie) jednak myslę, ze wartozajrzec do samego Pisma
    Świętego wktórym znajdujemy powtierdzenie boskosci osoby Jezusa i
    Ducha Św,Ale dla Ciebie wrzucę:
    1 Jan. 5:7
    7. Albowiem trzej są, którzy świadczą na niebie: Ojciec, Słowo i
    Duch Święty, a ci trzej jedno są.
    (BG)
    1 Jan. 5:20
    20. A wiemy, iż Syn Boży przyszedł i dał nam zmysł, abyśmy poznali
    onego prawdziwego Boga, i jesteśmy w onym prawdziwym, to jest w Synu
    jego, Jezusie Chrystusie; tenci jest prawdziwy Bóg i żywot wieczny.
    (BG)
    Dz.Ap. 5:3-4
    3. I rzekł Piotr: Ananijaszu! przeczże szatan napełnił serce twoje,
    abyś kłamał Duchowi Świętemu i ujął z pieniędzy za rolę?
    4. Izali to, coś miał, nie twoje było? a coś sprzedał, nie w twojej
    mocy zostawało? Przeczżeś tę rzecz przypuścił do serca twego? Nie
    skłamałeś ludziom, ale Bogu.
    (BG)
  • kolter-f1 08.02.10, 22:14
    elam1 napisała:

    > 1 Jan. 5:7
    > 7. Albowiem trzej są, którzy świadczą na niebie: Ojciec, Słowo i
    > Duch Święty, a ci trzej jedno są.
    > (BG)



    "Czy słowa "Ojciec, Słowo, i Duch Święty, a ci trzej jedno są" pochodzą z Pisma
    Świętego?
    "...a ci trzej jedno są"

    Te słowa znajdziemy w Biblii Gdańskiej w wersetach z 1 Jana 5:7, 8
    "Albowiem trzej są, którzy świadczą na niebie:
    Ojciec, Słowo, i Duch Święty, a ci trzej jedno są.
    A trzej są, którzy świadczą na ziemi: Duch, i woda, i krew,
    a ci trzej ku jednemu są."

    Fraza "ci trzej jedno są" to wstawka mająca za zadanie wesprzeć doktrynę o tzw.
    trójcy. Zawierają tę wstawkę też przekłady Wujka i Dąbrowskiego (z łaciny).

    F. H. A. Scrivener na temat tej trynitarnej wstawki napisał:
    "Nie ma co ukrywać, że omawianych tu słów nie napisał św. Jan;
    kiedyś w Afryce przeniesiono je z marginesu do kopii łacińskich,
    gdzie znalazły się jako pobożna i ortodoksyjna glosa dotycząca wers. 8;
    z tekstu łacińskiego wkradły się one do dwóch lub trzech późniejszych kodeksów
    greckich,
    a stamtąd do drukowanego tekstu greckiego na miejsce, gdzie nie miały prawa się
    znaleźć"
    (A Plain Introduction to the Criticism of the New Testament, Cambridge 1883,
    wyd. III, s. 654)
    Ponadto: przypis do tych wersetów w BT, BP oraz dodatek do Listu 1 Jana z
    przekładu KUL zatytułowany Comma Joanneum, strony 433, 434, jak również dodatek
    w NWT z przypisami, strona 1580."



    www.biblia.wortale.net/86-Czy-slowa-Ojciec-Slowo-i-Duch-Swiety-a-ci-trzej-jedno-sa-pochodza-z-Pisma-Swietego.html
    > 20. A wiemy, iż Syn Boży przyszedł i dał nam zmysł, abyśmy poznali
    > onego prawdziwego Boga, i jesteśmy w onym prawdziwym, to jest w Synu
    > jego, Jezusie Chrystusie; tenci jest prawdziwy Bóg i żywot wieczny.
    > (BG)

    Ja znam inne tłumaczenie tego wersetu ;My zaś wiemy, Że Syn Boży przyszedł i
    obdarzył nas zdolnością umysłu, żebyśmy mogli poznać Prawdziwego. I jesteśmy w
    jedności z tym prawdziwym poprzez jego Syna, Jezusa Chrystusa. To jest prawdziwy
    Bóg i życie wieczne.

    3. I rzekł Piotr: Ananijaszu! przeczże szatan napełnił serce twoje,
    > abyś kłamał Duchowi Świętemu i ujął z pieniędzy za rolę?
    > 4. Izali to, coś miał, nie twoje było? a coś sprzedał, nie w twojej
    > mocy zostawało? Przeczżeś tę rzecz przypuścił do serca twego? Nie
    > skłamałeś ludziom, ale Bogu.

    Jak to się ma do tego że na ducha nie można złego słowa powiedzieć ? a o Jezusie
    to i owszem ?

    Mat 12,30-32
    Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.
    (31) Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom,
    ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. (32) Jeśli ktoś powie
    słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie
    przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w
    przyszłym.
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • kolter-f1 08.02.10, 22:26
    elam1 napisała:

    O ile kolter zmienił
    > nicka to juz na tym forum była o tym dyskusja, ja nie chciałabym sie
    > wdawac znowu w przerzucanie slów, zreszta w Pismie Św. jest
    > napisane aby unikac bezsensownych gier słownych ( to tak niedosłowne
    > ale w tym sensie)

    Aha przypomniałem sobie :)) nie potrafiłaś odpowiedzi na pytanie o pobyt Jezusa
    z łotrem tego samego dnia w raju i od tej pory jak widać masze ze mną kontakt
    wzrokowy ale fonii brak :))

    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • kolter-f1 08.02.10, 22:16
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • laureion 08.02.10, 22:46
    Ale przeciez przytaczajac cytaty wyrwane z kontekstu, Ty sam tez
    motasz. Jak juz wczesniej napisalam: "tworzenie teorii na podstawie
    niekompletnych danych jest manipulacja".
  • kolter-f1 08.02.10, 22:58
    laureion napisała:

    > Ale przeciez przytaczajac cytaty wyrwane z kontekstu, Ty sam tez
    > motasz. Jak juz wczesniej napisalam: "tworzenie teorii na podstawie
    > niekompletnych danych jest manipulacja".

    Zawsze możesz przeczytać cały rozdział i co myślisz ze w 1 wersecie zaprzeczą
    temu ostatniemu ?
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 23:08
    1 rozdzial nie wystarczy, trzeba przeczytac calosc, i to zapewne nie
    raz, zeby wyrobic sobie jakies nikle pojecie. I nie, nie mysle, ze w
    1 wersecie zaprzecza ostatniemu, przeciwnie, mysle, ze potwierdza.
  • kolter-f1 08.02.10, 22:56
    laureion napisała:

    > Zdazylam sie juz zorientowac, jakiego pokroju rozmowca jest Kolter,
    > w jakim by nie byl wcielenu :)

    Zawsze dosadnie artykułuje to co chce przekazać :))

    ale to nie znaczy
    > zaraz, ze udowodniono, ze przekonania innych sa zle.

    Niech wierzą sobie nawet w osła ,ale nich do uzasadnienia tego nie wzywają
    Biblii :))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 08.02.10, 23:17
    Wiesz, ich podstawy wiary na prawde sa zawarte w Biblii, i temu NA
    PRAWDE nie mozna zaprzeczyc, a cala reszta jest tylko teologia i
    interpretacja, i nie tylko my toczymy na te tematy dyskusje, ale o
    wiele madrzejsi ludzie, i oni tez nie zawsze dochodza do
    porozumienia, wiec w swietle tego ja nie czuje sie absolutnie
    kompetentna do spierania sie o przecinki.
  • kolter-f1 08.02.10, 23:34
    laureion napisała:

    > Wiesz, ich podstawy wiary na prawde sa zawarte w Biblii, i temu NA
    > PRAWDE nie mozna zaprzeczyc, a cala reszta jest tylko teologia i
    > interpretacja, i nie tylko my toczymy na te tematy dyskusje, ale o
    > wiele madrzejsi ludzie, i oni tez nie zawsze dochodza do
    > porozumienia, wiec w swietle tego ja nie czuje sie absolutnie
    > kompetentna do spierania sie o przecinki.

    Ponoć interesuje ciebie religia :)))i podziały w tzw chrześcijaństwie a tu nie
    masz już nic do powiedzenia ?
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 00:19
    No wlasnie nie mam.
    To ze religia mnie interesuje, nie oznacza, ze wiem o niej wszystko,
    wtedy bym tu nie zajrzala i nie zadawala pytan. A interesuje mnie
    nie dlatego, zebym chciala sie upewnic co do istnienia Boga - to
    jest juz dla mnie ustalone. Dlatego chcialam uslyszec cos od ludzi,
    ktorzy dane wyznania praktykuja, a nie od kogos, kto zaprzecza
    sensowi wiary. Chociaz musze powiedziec, ze niektorzy ateisci
    dysponuja na prawde rzetelna wiedza - chetnie z niej skorzystam.
  • kolter-f1 09.02.10, 00:26
    laureion napisała:

    Chociaz musze powiedziec, ze niektorzy ateisci
    > dysponuja na prawde rzetelna wiedza - chetnie z niej skorzysta

    Czy ja tobie mówię nie wierz w swojego boga ??? Ja ci pokazuje pewne niuanse i
    zagrywki choćby tych tzw ;nowo narodzonych chrześcijan np elam 1 czy jak jej tam :))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 00:49
    No i dobrze, tyle, ze ja nie uwazam zeby to byly jakies zagrywki,
    dlaczego mam zakladac, ze ktos celowo chce mnie wprowadzic w blad?
    Elam1 mowi to, co jej sumienie dyktuje, moge sie z tym zgodzic, albo
    nie no i tyle w tym temacie.
  • kolter-f1 09.02.10, 01:04
    laureion napisała:

    > No i dobrze, tyle, ze ja nie uwazam zeby to byly jakies zagrywki,
    > dlaczego mam zakladac, ze ktos celowo chce mnie wprowadzic w blad?

    Poczytaj niejakiego supaari czy enrque 11 pewno zrozumiesz manipulatorów , u
    nich każda droga prowadzi do watykanu !! :)))

    > Elam1 mowi to, co jej sumienie dyktuje, moge sie z tym zgodzic, albo
    > nie no i tyle w tym temacie.

    Sumienie sumieniem ale do dziś mi nie odpowiedziała gdzie był Jezus po śmierci a
    przed zmartwychwstaniem :)))


    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 02:18
    > Poczytaj niejakiego supaari czy enrque 11 pewno zrozumiesz
    manipulatorów , u
    > nich każda droga prowadzi do watykanu !! :)))

    Nie omieszkam :)

    > Sumienie sumieniem ale do dziś mi nie odpowiedziała gdzie był
    Jezus po śmierci
    > a
    > przed zmartwychwstaniem :)))

    Moze jeszcze do tego nie doszla, a moze nie jest znawca-
    interpretatorem Biblii, a moze nie chcialo jej sie z Toba dyskutowac.

    I niniejszym musze tu zakonczyc te nasze uczone wywody, bo do jutra
    wszystkie przeczytane posty mi sie odznacza, a nie mam tyle
    samozaparcia, zeby czytac jeszcze raz.
    Ciao!
  • kolter-f1 09.02.10, 07:53
    laureion napisała:

    > Moze jeszcze do tego nie doszla, a moze nie jest znawca-
    > interpretatorem Biblii, a moze nie chcialo jej sie z Toba dyskutowac.


    Co nie zmienia faktu ze dwukropek nie stał gdzie należy :))).

    > I niniejszym musze tu zakonczyc te nasze uczone wywody, bo do jutra
    > wszystkie przeczytane posty mi sie odznacza, a nie mam tyle
    > samozaparcia, zeby czytac jeszcze raz.
    > Ciao!

    Śpiące dziecko :))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • kolter-f1 08.02.10, 23:03
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • laureion 08.02.10, 23:11
    Po lekturze calosci tego watku NIE NA TEMAT odnosze wrazenie, ze
    Tobie drogi Kolterze, wcale nie chodzi o Prawde, ale o to, zeby
    prowadzic dyspute, i to ona sama w sobie jest Twoim celem.
  • kolter-f1 08.02.10, 23:32
    laureion napisała:

    > Po lekturze calosci tego watku NIE NA TEMAT odnosze wrazenie, ze
    > Tobie drogi Kolterze, wcale nie chodzi o Prawde, ale o to, zeby
    > prowadzic dyspute, i to ona sama w sobie jest Twoim celem.

    Jestem ateistą ,więc ja prawdę znam, a biblia to hobby !!
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • supaari 09.02.10, 10:56
    kolter-f1 napisał:

    > Zawsze na temat i zawsze padasz na kolana :))

    Dwie halucynacje koltera - że kopiuje na temat i ze padam na kolana

    > > Potrafi przypisać innym twierdzenia, których nie formułowali,
    >
    > Ta ???

    Tak, chocby to, że napisałem coś w tym wątku o Bogu Trój jedynym
    . Jestem przekonany, że colowo wstawiłeś spację.

    > Ostatnio mianowałem ciebie zasrańcem zgodnie z prawdą

    Nie musisz przypominać, że w dziedzinie chamstwa nie masz sobie
    równych.

    > Kłamiesz jak twój druch enrque111

    Prosiłem cię, żebys wskazał choć jedno moje kłamstwo. nie byłeś w
    stanie. I mam na mysli kłamstwo, a nie pomyłkę. To pierwsze to na
    przykład twoje wypociny o Innocentym, których nigdy nie odwołałeś (a
    przynajmniej mi nic na ten temat nie wiadomo; może coś szepnąłeś w
    Sali królestwa, ale takie to odwołanie...) lub twierdzenie, że
    pisałem coś o freskach w świątyni jerozolimskiej lub tweirdzenie że
    przysięgałem cokolwiek na krzyż.


    > W swoje w swoje kolego Kudasiewicz się kłania !!

    Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w
    imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego
    (Mt. 28, 19) Może wręcz w
    swoje, w swoje, w swoje? W Ojca (swoje), Syna (swoje), Ducha (swoje)?

    > > Zapytaj go o to czy Jezus został stworzony.
    >
    > Zapytaj o to raczej Jana bo on nie miał wątpliwości
    > Obj 3,14; Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz: To mówi Amen,
    Świadek wierny i
    > prawdomówny, Początek stworzenia Bożego

    Zapytać trzeba ciebie. Początek stworzenie nie oznacza, że jest
    stworzeniem. Zanim na początku Bóg stworzył niebo i ziemię (i
    czas), na tymże początku było Słowo-Jezus, przez którego
    wszystko się stało i nic co się stało, bez niego się nie stało.
    Zanim stał się stworzony świat, syn już był i był otoczony chwałą.
    wystarczyło poczytać pierwszy rozdział Jana i chociazby J. 17,5 i
    skonfrontować z początkiem Genesis. Ale to za trudne dla łba
    napełnionego russellowymi bredniami.

    > Znów mianuje ciebie zasrańcem zasłużyłeś na to .

    Kolter, nie musisz wciąż dowodzić, że w dziedzinie prostactwa nie
    masz równych. Nikt nawet nie smie z tobą walczyć o złoty medal w tej
    dziedzinie.


    > > za drugim będzie dowodził, że początek stworzenia oznacza
    > > stworzenie.
    >
    > No raczej nie popisujesz się :)))


    czyż nie miałem racji? wyżej pisze, że Jan twierdzi, iz Jezus został
    stworzony.

    > Jak pogrzebiesz dalej, to nie będzie mógł odpowiedzieć
    > > jak może być stworzony Jesuz, skoro nic co się stało, bez niego
    się
    > > nie stało. Bądź zatem gotowa na fajne jazdy...
    >
    > Napisał supaari z podkulonym ogonkiem !!

    Czyż nie miałem racji? Czy ustosunkował się do argumentów?

    --
    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
  • kolter-f1 09.02.10, 11:32
    supaari napisał:

    > Dwie halucynacje koltera - że kopiuje na temat i ze padam na kolana


    Halucynacja to słowo które zastępuje ci merytoryczne argumenty , przecież jak
    ktoś je ma to nie wart dyskusji , prawda ?

    Tak, chocby to, że napisałem coś w tym wątku o Bogu Trój jedynym
    >
    . Jestem przekonany, że colowo wstawiłeś spację.

    Czy w ten sposób udowodniłeś istnienie trójcy ?

    Nie musisz przypominać, że w dziedzinie chamstwa nie masz sobie
    > równych.

    Zaraz po tobie i twoje dziewczynie enrque111 !!

    Prosiłem cię, żebys wskazał choć jedno moje kłamstwo. nie byłeś w
    > stanie.

    Proszę masz je tu
    forum.gazeta.pl/forum/w,721,106887741,106990730,Re_Koscioly_protestanckie.html?wv.x=2

    To pierwsze to na
    > przykład twoje wypociny o Innocentym, których nigdy nie odwołałeś (a
    > przynajmniej mi nic na ten temat nie wiadomo; może coś szepnąłeś w
    > Sali królestwa, ale takie to odwołanie...) lub twierdzenie, że
    > pisałem coś o freskach w świątyni jerozolimskiej lub tweirdzenie że
    > przysięgałem cokolwiek na krzyż.

    Zajebiście dużo przykładów moich kłamstw jak na najmniej 1000 wymienionych
    postów :))).

    "może coś szepnąłeś w
    Sali królestwa, ale takie to odwołanie...)"

    Kolejne twoje kłamstwo lub jak wolisz prymitywne pomówienie .

    Nie było mowy o freskach ale o klękaniu przy drzwiach świątyni udekorowanej
    wizerunkami co zapewne było w twoich oczach dowodem na to ze żydzi modlili się
    do wizerunków .

    forum.gazeta.pl/forum/w,721,78639201,79348042,Re_Wymiana_pogladow_katolika_z_ateista.html?wv.x=2
    Poza ty kłamiesz nieustanie odżegnując się od pyskówek ze mną a wciąż do nich
    wracasz :))

    forum.gazeta.pl/forum/w,29,97487893,97494124,Re_Jabcoki.html?wv.x=2
    Choćby tu celowo mnie prowokując
    ;forum.gazeta.pl/forum/w,721,106887741,106986782,Re_Koscioly_protestanckie.html?wv.x=2

    > Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w
    > imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego
    (Mt. 28, 19) Może wręcz w
    > swoje, w swoje, w swoje? W Ojca (swoje), Syna (swoje), Ducha (swoje)?

    Zapytaj ks Kudasiewicza co miał na myśli pisząc to :)))

    img339.imageshack.us/img339/8835/ccf2009113000000.jpg
    > Zapytać trzeba ciebie.

    Ja powtarzam słowa Jana :))

    Początek stworzenie nie oznacza, że jest
    > stworzeniem.

    Ahaaa czyli czym jest ?????

    Zanim na początku Bóg stworzył niebo i ziemię (i
    > czas)

    Czyli sam zastanów się kto kłamie ? Mojżesz czy Jan :)))

    , na tymże początku było Słowo-Jezus, przez którego
    > wszystko się stało i nic co się stało, bez niego się nie stało.

    Nikt nie wątpi w to ze stworzony Jezus był narzędziem w rękach stwórcy
    "Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o
    Nim/ pouczył."
    Jan nie widział Jezusa ???

    > Zanim stał się stworzony świat, syn już był i był otoczony chwałą.

    No tak jakopoczatek stworzenia Jan napisał to wyraznie w Obj 3, 14.

    stowrzenie był
    > wystarczyło poczytać pierwszy rozdział Jana i chociazby J. 17,5 i
    > skonfrontować z początkiem Genesis. Ale to za trudne dla łba
    > napełnionego russellowymi bredniami.

    " A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie
    pierwej, zanim świat powstał."

    Nie rozumiesz niczego co wybiega poza idiotyczny kanon katolicki; GDZIE TU MASZ
    ZAPRZECZENIE TEGO ZE TO AKURAT JEZUS BYL PIERWORODNYM WOBEC KAZDEGO STWORZENIA ??.

    > Kolter, nie musisz wciąż dowodzić, że w dziedzinie prostactwa nie
    > masz równych. Nikt nawet nie smie z tobą walczyć o złoty medal w tej
    > dziedzinie.

    No dobra tylko katolik enrque bije wszystkich :)))

    czyż nie miałem racji? wyżej pisze, że Jan twierdzi, iz Jezus został
    > stworzony.

    No przecież nie pokazał świadectwa z porodówki co do 'zrodzenia' :))

    > Czyż nie miałem racji? Czy ustosunkował się do argumentów?

    Kolejne twoje kłamstwo jeden post i mamy ich kilka z twojej strony ,
    ustosunkowałem się do wszystkiego co napisałeś a ty nadal chcesz kłamliwie motać
    krętaczu !!


    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • karbat 09.02.10, 11:43
    supaari napisał:

    > Zapytać trzeba ciebie. Początek stworzenie nie oznacza, że jest
    > stworzeniem. Zanim na początku Bóg stworzył niebo i ziemię (i
    czas), na tymże początku było Słowo-Jezus, przez którego
    > wszystko się stało i nic co się stało, bez niego się nie stało.
    > Zanim stał się stworzony świat, syn już był i był otoczony chwałą.
    > wystarczyło poczytać pierwszy rozdział Jana i chociazby J. 17,5 i
    > skonfrontować z początkiem Genesis. Ale to za trudne dla łba
    > napełnionego russellowymi bredniami.
    >
    twoja ksiega zwanae biblia twierdzi ( Gen.1.9-14),ze twoja bozia
    stworzyla najpierw rosliny a pozniej slonce - swiatlo ,-uraga to
    iteligencji szostoklasisty .
    To tyle na temat poczatku stworzenia .... bredni wiercow ,
    o poczatku , stworzeniu swiata .

    Zadnemu Zydowi , stworzycielowi biblii,nie snil sie Bog Jezus przez
    setki lat .
    Aby to niedopatrzenie o istnieniu Jezusa-boga , stworzycielu
    rzeczy widzialnych i niewidzialnych uzasadnic , poslugujesz sie
    powstalym po setkach lat , aneksem do ksiegi Zydow .Cytujac swego
    Jana .
    Sztukujesz ,uzupelniasz " madrosci " starozytnych ,stworzycieli
    Genezis ,"madrosciami" postaci zyjacymi setki lat pozniej , aby sie
    twoja teoria zgadzala . I nic wiecej .

  • kolter-f1 09.02.10, 11:58
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • supaari 09.02.10, 12:31
    karbat napisał:

    > supaari napisał:
    >
    > > Zapytać trzeba ciebie. Początek stworzenie nie oznacza, że jest
    > > stworzeniem. Zanim na początku Bóg stworzył niebo i ziemię (i
    > czas), na tymże początku było Słowo-Jezus, przez którego
    > > wszystko się stało i nic co się stało, bez niego się nie stało.
    > > Zanim stał się stworzony świat, syn już był i był otoczony
    chwałą.
    > > wystarczyło poczytać pierwszy rozdział Jana i chociazby J. 17,5
    i
    > > skonfrontować z początkiem Genesis. Ale to za trudne dla łba
    > > napełnionego russellowymi bredniami.
    > >
    > twoja ksiega zwanae biblia twierdzi ( Gen.1.9-14),ze twoja bozia
    > stworzyla najpierw rosliny a pozniej slonce - swiatlo ,-uraga to
    > iteligencji szostoklasisty .

    Karbacie, zanim zaczniesz pisac na jakikolwiek temat - sprawdź
    fakty. Światło zostało stworzone przed roślinami (Gen. 1,3). Zatem
    wybacz - potwierdzasz, że jesteś nieukiem niewartym dyskusji.

    > To tyle na temat poczatku stworzenia .... bredni wiercow ,
    > o poczatku , stworzeniu swiata .

    Tyle na temat faktów, o których nie masz pojęcia.


    > Zadnemu Zydowi , stworzycielowi biblii,nie snil sie Bog Jezus
    przez
    > setki lat .
    > Aby to niedopatrzenie o istnieniu Jezusa-boga , stworzycielu
    > rzeczy widzialnych i niewidzialnych uzasadnic , poslugujesz sie
    > powstalym po setkach lat , aneksem do ksiegi Zydow .Cytujac swego
    > Jana .
    > Sztukujesz ,uzupelniasz " madrosci " starozytnych ,stworzycieli
    > Genezis ,"madrosciami" postaci zyjacymi setki lat pozniej , aby
    sie
    > twoja teoria zgadzala . I nic wiecej .

    Dlatego, że nie jstem żydem. Życie sie rozwija, coraz nowe tajemnice
    są odsłaniane i tylko kretyn może udowadniać, że skoro żadnemu
    Żydowi nie sniło się coś przez tysiące lat (np. krzesło obrotowe lub
    elektryczna maszynka do golenia), to krzesło obrotowe i elektryczna
    maszynka do golenia nie istnieją.

    --
    Lupus in Vestimento Ovi :-)
  • karbat 09.02.10, 12:55
    supaari napisał:

    > > twoja ksiega zwanae biblia twierdzi ( Gen.1.9-14),ze twoja bozia
    > > stworzyla najpierw rosliny a pozniej slonce - swiatlo ,-uraga to
    > > iteligencji szostoklasisty .
    >
    > Karbacie, zanim zaczniesz pisac na jakikolwiek temat - sprawdź
    > fakty. Światło zostało stworzone przed roślinami (Gen. 1,3). Zatem
    > wybacz - potwierdzasz, że jesteś nieukiem niewartym dyskusji.

    A Gen. 1. 14 to co ? Jak wol jest napisane ,ze po stworzeniu roslin ,
    twoja boiza , za wiedza starozytnych Zydzow stworzyla slonce .
    Co ci sie nie zgadza ? .
    >
    > > To tyle na temat poczatku stworzenia .... bredni wiercow ,
    > > o poczatku , stworzeniu swiata .
    >
    > Tyle na temat faktów, o których nie masz pojęcia.
    >
    co Gen. 1 .14 ci sie nie zgadza ?, to ja skoryguj , wykresl ,
    wymaz cto co ci n ie pasuje .

    > > Zadnemu Zydowi , stworzycielowi biblii,nie snil sie Bog Jezus
    > przez setki lat .
    > > Aby to niedopatrzenie o istnieniu Jezusa-boga , stworzycielu
    > > rzeczy widzialnych i niewidzialnych uzasadnic , poslugujesz sie
    > > powstalym po setkach lat , aneksem do ksiegi Zydow .Cytujac
    >>swego Jana z II w ne. .
    >>Sztukujesz ,uzupelniasz " madrosci " >>>starozytnych ,stworzycieli
    >>Genezis ,"madrosciami" postaci zyjacymi setki lat pozniej , aby
    >>sie twoja teoria zgadzala . I nic wiecej .

    > Dlatego, że nie jstem żydem. Życie sie rozwija, coraz nowe
    >tajemnice są odsłaniane i tylko kretyn może udowadniać, że skoro
    >żadnemu Żydowi nie sniło się coś przez tysiące lat (np. krzesło
    >obrotowe lub elektryczna maszynka do golenia), to krzesło obrotowe
    >i elektryczna maszynka do golenia nie istnieją.

    co do kretynow prosze bardzo :

    Tylko arogancki kretyn jest w stanie twierdzic , ze jest w stanie
    odslaniac coraz to nowe tajemnice Boga .
    Tylko kretyn jest w stanie poprawiac ,uzupeniac , korygowac mysli
    zawarte w dziele dyktowanym , inspirowanym przez samego Boga .

    Zauwaz, ze Bog ukazywal sie Biblijnym Zydom i im wyjawial swa wole
    a nie kretynom z 325 roku i pozniejszym .
  • supaari 09.02.10, 13:15
    karbat napisał:


    > > > twoja ksiega zwanae biblia twierdzi ( Gen.1.9-14),ze twoja
    bozia
    > > > stworzyla najpierw rosliny a pozniej slonce - swiatlo ,-uraga
    to
    > > > iteligencji szostoklasisty .
    > >
    > > Karbacie, zanim zaczniesz pisac na jakikolwiek temat - sprawdź
    > > fakty. Światło zostało stworzone przed roślinami (Gen. 1,3).
    Zatem
    > > wybacz - potwierdzasz, że jesteś nieukiem niewartym dyskusji.
    >
    > A Gen. 1. 14 to co ? Jak wol jest napisane ,ze po stworzeniu
    roslin ,
    > twoja boiza , za wiedza starozytnych Zydzow stworzyla slonce .
    > Co ci sie nie zgadza ? .

    Przejrzyj co napisałeś: że najpierw rośliny, a później światło. I to
    w świetle (wybacz to słowo) Rdz. 1,3 dowodzi, że nie masz pojęcia o
    temacie, na który się wypowiadasz. Co ci się nie zgadza?

    > > > To tyle na temat poczatku stworzenia .... bredni wiercow ,
    > > > o poczatku , stworzeniu swiata .
    > >
    > > Tyle na temat faktów, o których nie masz pojęcia.
    > >
    > co Gen. 1 .14 ci sie nie zgadza ?, to ja skoryguj , wykresl ,
    > wymaz cto co ci n ie pasuje .

    Tobie się Rdz. 1,3 nie zgadza. Ptrzenieś na miejsce po Rdz. 1,14 -
    wyjdzie, że masz rację.

    > > > Zadnemu Zydowi , stworzycielowi biblii,nie snil sie Bog Jezus
    > > przez setki lat .
    > > > Aby to niedopatrzenie o istnieniu Jezusa-boga , stworzycielu
    > > > rzeczy widzialnych i niewidzialnych uzasadnic , poslugujesz
    sie
    > > > powstalym po setkach lat , aneksem do ksiegi Zydow .Cytujac
    > >>swego Jana z II w ne. .
    > >>Sztukujesz ,uzupelniasz " madrosci " >>>starozytnych ,stw
    > orzycieli
    > >>Genezis ,"madrosciami" postaci zyjacymi setki lat pozniej , aby
    > >>sie twoja teoria zgadzala . I nic wiecej .
    >
    > > Dlatego, że nie jstem żydem. Życie sie rozwija, coraz nowe
    > >tajemnice są odsłaniane i tylko kretyn może udowadniać, że skoro
    > >żadnemu Żydowi nie sniło się coś przez tysiące lat (np. krzesło
    > >obrotowe lub elektryczna maszynka do golenia), to krzesło
    obrotowe
    > >i elektryczna maszynka do golenia nie istnieją.
    >
    > co do kretynow prosze bardzo :
    >
    > Tylko arogancki kretyn jest w stanie twierdzic , ze jest w stanie
    > odslaniac coraz to nowe tajemnice Boga .
    > Tylko kretyn jest w stanie poprawiac ,uzupeniac , korygowac mysli
    > zawarte w dziele dyktowanym , inspirowanym przez samego Boga .
    >
    > Zauwaz, ze Bog ukazywal sie Biblijnym Zydom i im wyjawial swa
    wole
    > a nie kretynom z 325 roku i pozniejszym .

    Od pierwszego wieku jest wśród nas. Oświeca nasze serca i umysły.
    do tego stopnia oświeca, że brednie jakoby wg Księgi Rodzaju światło
    zostało stworzone po roślinach identyfikujemy z miejsca. Coś ci się
    nie zgadza?

    --
    Lupus in Vestimento Ovi :-)
  • karbat 09.02.10, 13:48
    suppari napisal :
    > karbat napisał:

    > >A Gen. 1. 14 to co ? Jak wol jest napisane ,ze po stworzeniu
    > >roslin ,twoja boiza , za wiedza starozytnych Zydzow stworzyla
    slonce . Co ci sie nie zgadza ? .

    > Przejrzyj co napisałeś: że najpierw rośliny, a później światło. I
    >to w świetle (wybacz to słowo) Rdz. 1,3 dowodzi, że nie masz
    >pojęcia o temacie, na który się wypowiadasz. Co ci się nie zgadza?

    W Gen. 1. 3 stworzyl swiatlo , wiesz doskonale ,ze ono jakie takie
    nie odnosilo sie do ziemskiego padolu . Manipujesz , rzniesz glupa
    jak typowy wierca .
    Czytaj dalej , Bozia stworzyla najpierw roslinki na Ziemi , a
    pozniej slonce i gwiazdy ( odnoszace sie bezposrednio do ziemi ) .
    Mozesz sie zaklinac i tego nie zmienisz .

    Starozytni Zydzi przed tysiacami lat napisali co im Bog zdradzil ,
    podyktowal , zaispirowal . To oni rozmawiali z Bogiem i im sie
    ukazywal . I to ciebie obowiazuje . Jesli wierzysz w slowo boze .

    A nie wywody kretynow z IV w ne i pozniejszych .


    > Tobie się Rdz. 1,3 nie zgadza. Ptrzenieś na miejsce po Rdz. 1,14 -
    > wyjdzie, że masz rację.

    Ja mam manipulowac slowem boszym tak jak ty to robisz ? , -
    kpisz z ludzkiej inteligencji .

    Wierca , postac naginajaca fakty do swych wierzen , zyczen ,
    wyobrazen , celem " udowadnienia " jedynej swej prawdy , ziszczenia
    swych interesow .

    > > Zadnemu Zydowi , stworzycielowi biblii,nie snil sie Bog Jezus
    > >przez setki lat .
    > >Aby to niedopatrzenie o istnieniu Jezusa-boga , stworzycielu
    > >rzeczy widzialnych i niewidzialnych uzasadnic , poslugujesz
    > >sie powstalym po setkach lat , aneksem do ksiegi Zydow .Cytujac
    > >swego Jana z II w ne. .Sztukujesz ,uzupelniasz " madrosci "
    >>starozytnych ,stworzycieli Genezis ,"madrosciami" postaci zyjacymi
    >>setki lat pozniej , aby sie twoja teoria zgadzala . I nic wiecej .

    >Od pierwszego wieku jest wśród nas. Oświeca nasze serca i umysły.
    >do tego stopnia oświeca, że brednie jakoby wg Księgi Rodzaju
    >światło zostało stworzone po roślinach identyfikujemy z miejsca.
    >Coś ci się nie zgadza?

    Wieczny Jezus ? -
    Od pierwszego wieku oswieca serca i umysly , stworzyciel rzeczy
    widzialnych i niewidzialnych , stworzyciel nieba i ziemi , -
    wczesniej jego rola bylo oglupianie ludzi ? .

  • supaari 09.02.10, 21:51
    karbat napisał:

    > suppari napisal :
    > > karbat napisał:
    >
    > > >A Gen. 1. 14 to co ? Jak wol jest napisane ,ze po stworzeniu
    > > >roslin ,twoja boiza , za wiedza starozytnych Zydzow stworzyla
    > slonce . Co ci sie nie zgadza ? .
    >
    > > Przejrzyj co napisałeś: że najpierw rośliny, a później światło.
    I
    > >to w świetle (wybacz to słowo) Rdz. 1,3 dowodzi, że nie masz
    > >pojęcia o temacie, na który się wypowiadasz. Co ci się nie zgadza?
    >
    > W Gen. 1. 3 stworzyl swiatlo , wiesz doskonale ,ze ono jakie
    takie
    > nie odnosilo sie do ziemskiego padolu . Manipujesz , rzniesz
    glupa
    > jak typowy wierca .
    > Czytaj dalej , Bozia stworzyla najpierw roslinki na Ziemi , a
    > pozniej slonce i gwiazdy ( odnoszace sie bezposrednio do ziemi ) .
    > Mozesz sie zaklinac i tego nie zmienisz .

    Jak to ma się nijak? I tak upłynał wieczór i poranek,
    dzień pierwszy
    . Gdzie upłynał? w niebycie? Czy może na ziemii,
    która stworzył Bóg wraz z niebem? Głupa nie rżnę, gdyż nie jest w
    moim typie - wolę inteligentna kobietę.

    > Starozytni Zydzi przed tysiacami lat napisali co im Bog
    zdradzil ,
    > podyktowal , zaispirowal . To oni rozmawiali z Bogiem i im sie
    > ukazywal . I to ciebie obowiazuje . Jesli wierzysz w slowo boze .
    >
    > A nie wywody kretynow z IV w ne i pozniejszych .
    >
    >
    > > Tobie się Rdz. 1,3 nie zgadza. Ptrzenieś na miejsce po Rdz.
    1,14 -
    > > wyjdzie, że masz rację.
    >
    > Ja mam manipulowac slowem boszym tak jak ty to robisz ? , -
    > kpisz z ludzkiej inteligencji .

    Kpię z twojej niewiedzy. nie wiem jak z ludzką, ale z
    inteligencją
    owa niewiedza nie ma nic wspólnego.


    > Wierca , postac naginajaca fakty do swych wierzen , zyczen ,
    > wyobrazen , celem " udowadnienia " jedynej swej prawdy ,
    ziszczenia
    > swych interesow .

    wypisz, wymaluj - karbat, który napisal, że według Genesis bóg
    najpierw stworzył rosliny, a później światło, choć nawet nieuważny
    czytelnik odkryje, że było odwrotnie - swiatło w 1,4; rośliny w
    1,11. Jaki wierca, taka (g-no) prawda :-)

    > > > Zadnemu Zydowi , stworzycielowi biblii,nie snil sie Bog Jezus
    > > >przez setki lat .
    > > >Aby to niedopatrzenie o istnieniu Jezusa-boga , stworzycielu
    > > >rzeczy widzialnych i niewidzialnych uzasadnic , poslugujesz
    > > >sie powstalym po setkach lat , aneksem do ksiegi Zydow .Cytujac
    > > >swego Jana z II w ne. .Sztukujesz ,uzupelniasz " madrosci "
    > >>starozytnych ,stworzycieli Genezis ,"madrosciami" postaci
    zyjacymi
    > >>setki lat pozniej , aby sie twoja teoria zgadzala . I nic
    wiecej .
    >
    > >Od pierwszego wieku jest wśród nas. Oświeca nasze serca i umysły.
    > >do tego stopnia oświeca, że brednie jakoby wg Księgi Rodzaju
    > >światło zostało stworzone po roślinach identyfikujemy z miejsca.
    > >Coś ci się nie zgadza?
    >
    > Wieczny Jezus ? -
    > Od pierwszego wieku oswieca serca i umysly , stworzyciel rzeczy
    > widzialnych i niewidzialnych , stworzyciel nieba i ziemi , -
    > wczesniej jego rola bylo oglupianie ludzi ? .

    Przedwieczne Słowo, Źródło, Zasada i Podstawa stworzenia. Wczoraj,
    dziś, na wieki. Alfa i Omega. Początek i Koniec. Jego rolą jest
    odkupienie ludzi, w tym ciebie, chocbyś bronił się z całych sił
    (nawiązując do tematu wątku - niektóre doktryny protestanckie
    uznałyby, że ktoś, kto kwestionuje Ofiarę nie ma i nigdy nie miał
    szans na Odkupienie z zasady).
    --
    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
  • laureion 09.02.10, 22:17
    > (nawiązując do tematu wątku - niektóre doktryny protestanckie
    > uznałyby, że ktoś, kto kwestionuje Ofiarę nie ma i nigdy nie miał
    > szans na Odkupienie z zasady).

    Mozesz to jakos rozwinac? Bo zdaje mi sie, ze zasada calego
    Chrzescjanstwa na tym polega, ze uznajemy Ofiare Jezusa, i
    usprawiedliwiony jest kazdy, kto wierzy. Jesli poznal Prawde, a mimo
    to nie wierzy, to nawet KK uznaje, ze nie bedzie zbawiony.
  • supaari 10.02.10, 08:07
    laureion napisała:

    > > (nawiązując do tematu wątku - niektóre doktryny protestanckie
    > > uznałyby, że ktoś, kto kwestionuje Ofiarę nie ma i nigdy nie
    miał
    > > szans na Odkupienie z zasady).
    >
    > Mozesz to jakos rozwinac? Bo zdaje mi sie, ze zasada calego
    > Chrzescjanstwa na tym polega, ze uznajemy Ofiare Jezusa, i
    > usprawiedliwiony jest kazdy, kto wierzy. Jesli poznal Prawde, a
    mimo
    > to nie wierzy, to nawet KK uznaje, ze nie bedzie zbawiony.

    1. zdaje się, że dogmat o predestynacji niekiedy rozumiany jest tak,
    że od początku świata w Bożym zamyśle są ludzie przeznaczeni do
    zbawienia i przeznaczeni na potępienie. To badajże Kalwin albo ktoś
    z jego otoczenia (choć moge się mylić) twierdził, że za tych drugich
    Jezus nie umarł, gdyż ich przeznaczeniem jest potępienie (patrz
    chociazby Londyńskie Wyznanie Wiary, 3,3-6:
    wite.k.pl/kchb/londynskiewyznaniewiary.html#r3).
    2. Co to katolicyzmu, to raczej nie "decyduje" kto ma być potępiony.
    Choć - co oczywiste - pewne praktyki uznaje za pomocne, to akcentuje
    łaskę jako jedyny niezbędny element potrzebny do zbawienia. Skłonny
    jest nawet uznać, ze możliwym jest, że łaska ta jest nieograniczona
    (teoria apokatastazji).

    --
    Lupus in Vestimento Ovi :-)
  • laureion 10.02.10, 19:16
    do 1.
    Zgoda, i wlasciwie nie wiem, jak czlonkowie tych wyznan interpretuja
    ten punkt, ale nigrdzie tam nie jest napisane, ze inni ludzie maja
    prawo albo zdolnosc oceniac, czy dany czlowiek nalezy do wybranych,
    czy tez nie, wiec czlowiek ani kosciol nie moze nikomu odmowic
    Zbawienia - to moze tylko Bog
  • kolter-f1 10.02.10, 19:26
    laureion napisała:

    wiec czlowiek ani kosciol nie moze nikomu odmowic
    > Zbawienia - to moze tylko Bog

    O ile ja wiem reguły są jasne wiadomo kto ma zmartwychwstać a kto nie,lub kto
    przeżyje tzw armagedon .

    1 Kor 6,9-13
    Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie
    się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani
    mężczyźni współżyjący z sobą, (10) ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani
    oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. (11) A takimi byli
    niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię
    Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego. (12) Wszystko mi
    wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie
    oddam się w niewolę. (13) Pokarm dla żołądka, a żołądek dla pokarmu. Bóg zaś
    unicestwi jedno i drugie. Ale ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan
    dla ciała.
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 10.02.10, 19:44
    O rety, to znowu Ty! :)
    No i dobrze, wszystko prawda, tylko ze to Bog decyduje, nie ludzie.

    A takimi byli
    > niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i
    usprawiedliwieni w imię
    > Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego.

    Czyli niektorzy z z tych ludzi tacy byli, ale sie nawrocili, i
    zostana zbawieni.
    A nie ludzie osadzaja, czy ktos sie nawrocil, lecz Bog.
  • kolter-f1 10.02.10, 19:54
    laureion napisała:

    > O rety, to znowu Ty! :)

    Cieszę się ze ty się cieszysz :))

    > Czyli niektorzy z z tych ludzi tacy byli, ale sie nawrocili, i
    > zostana zbawieni.

    Co to znaczy zostać zbawionym ? to że uwierzyli nie znaczy ze dostaną tą drugą
    szansę.

    > A nie ludzie osadzaja, czy ktos sie nawrocil, lecz Bog.

    To i tak nie ma znaczenia ,ważne co robić będą w ostatecznej probie często już
    po swoim zmartwychwstaniu :)).

    Rz 6,7
    Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu.


    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 10.02.10, 20:04
    > Co to znaczy zostać zbawionym ? to że uwierzyli nie znaczy ze
    dostaną tą drugą
    > szansę

    Nie druga, a pierwsza i jedyna, jak wszyscy wierzacy.

    > Rz 6,7
    > Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu.

    To znaczy, ze nie moze wiecej zadnego popelnic, i tyle.
  • kolter-f1 10.02.10, 20:13
    laureion napisała:

    >
    > Nie druga, a pierwsza i jedyna, jak wszyscy wierzacy.

    No nie bardzo ;Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.(Mat 24,13)
    Ludzie mają wahania w wierze :)).

    > To znaczy, ze nie moze wiecej zadnego popelnic, i tyle.

    Nie , to znaczy ze wszystko zależy jak się zachowasz w tzw tysiącletnim
    królestwie na ziemi:))

    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 10.02.10, 20:21
    Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.(Mat 24,13)

    Znaczy, ze kto w chwili smierci bedzie wierzacy.
  • kolter-f1 10.02.10, 20:26
    laureion napisała:

    > Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.(Mat 24,13)
    >
    > Znaczy, ze kto w chwili smierci bedzie wierzacy.

    Też ,ale przecież przez wieki żyło miliardy ludzi którzy nie mieli szansy
    zapoznać się z tzw orędziem Jezusa oni zmartwychwstaną i wtedy okaże się co dalej .
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 10.02.10, 20:45
    Mam na ten temat pewna teorie, chociaz brak mi wiedzy, zeby uznac ja
    za sluszna. Proponuje lekture C.S.Lewisa "Ostatnia bitwa" - to
    ksiazeczka niby dla dzieci, ale zawiera pewne alegorie :)
  • supaari 11.02.10, 09:47
    laureion napisała:

    > do 1.
    > Zgoda, i wlasciwie nie wiem, jak czlonkowie tych wyznan
    interpretuja
    > ten punkt, ale nigrdzie tam nie jest napisane, ze inni ludzie maja
    > prawo albo zdolnosc oceniac, czy dany czlowiek nalezy do
    wybranych,
    > czy tez nie, wiec czlowiek ani kosciol nie moze nikomu odmowic
    > Zbawienia - to moze tylko Bog

    Niezbyt zręcznie się wyraziłem. Nie chodziło mi o to, że
    ktoś "decyduje", ale że uznaje, iż potępieniw kogoś jest nie efektem
    jego działań, a planu. Czyli że nacisk kładłem na nie ma i nigdy
    nie miał z zasady
    , nie zaś na identyfikację podmiotu.

    --
    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
  • laureion 11.02.10, 16:01
    ale że uznaje, iż potępieniw kogoś jest nie efektem
    > jego działań, a planu.

    Wszystko tak na prawde zalezy od interpretacji. Wg. Pisma Swietego
    Zbawienie nie zalezy od naszych dzialan, w sensie, ze nie mozna na
    nie zasluzyc uczynkami, albo inaczej sie wkupic. Ludzie zbawieni sa
    przez wiare i Ofiare Jezusa, a uczynki maja wynikac z wiary. Wiec
    potepienie tez nie jest wynikiem dzialan.
  • kolter-f1 11.02.10, 16:14
    laureion napisała:
    Wg. Pisma Swietego
    > Zbawienie nie zalezy od naszych dzialan, w sensie, ze nie mozna na
    > nie zasluzyc uczynkami, albo inaczej sie wkupic. Ludzie zbawieni sa
    > przez wiare i Ofiare Jezusa, a uczynki maja wynikac z wiary. Wiec
    > potepienie tez nie jest wynikiem dzialan.

    Filipian 2,12
    A przeto, umiłowani moi, skoro zawsze byliście posłuszni, zabiegajcie o własne
    zbawienie z bojaźnią i drżeniem nie tylko w mojej obecności, lecz jeszcze
    bardziej teraz, gdy mnie nie ma.

    Zbawienie nie jest dane raz na zawsze .
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 11.02.10, 16:41
    Ale przeciez to nie sa slowa Jezusa, tylko Apostola, chodzi o to,
    zeby ludzie nie porzucali wiary w Boga, gdy zabraknie naocznego
    swiadka Zmartwychwstania.

    > Zbawienie nie jest dane raz na zawsze .

    Dopoki zyjemy na tym swiecie. Jesli wierzyles w Jezusa, ale
    przestales, i w niewierze umarles, to masz duze szanse na
    potepienie :)
  • kolter-f1 11.02.10, 16:45
    laureion napisała:

    > Ale przeciez to nie sa slowa Jezusa, tylko Apostola, chodzi o to,
    > zeby ludzie nie porzucali wiary w Boga, gdy zabraknie naocznego
    > swiadka Zmartwychwstania.

    Apostoła ale za to najbardziej wykształconego w tych tematach !!założyciela
    chrześcijaństwa .Poza tym co to ma do rzeczy przecież to fragment tzw
    natchnionego pisma :)))czyli od samego bozi w niebie !!

    Dopoki zyjemy na tym swiecie. Jesli wierzyles w Jezusa, ale
    > przestales, i w niewierze umarles, to masz duze szanse na
    > potepienie :)

    Jeżeli bogu złorzeczyć będziesz to masz przechlapane ,w innym wypadku masz
    szansę na zmartwychwstanie .


    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 11.02.10, 16:52
    Czyli sie zgadzamy, zabiegajcie o zbawienie = wierzcie. I jesli
    zlorzeczysz Bogu (znaczy ze nie wierzysz) to raczej masz
    przechlapane.
  • kolter-f1 11.02.10, 19:48
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • laureion 11.02.10, 20:12
    Eeee, chyba zgubilam watek, nie wiem, o co Ci chodzi...
  • kolter-f1 11.02.10, 20:26
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • karbat 11.02.10, 16:55
    laureion napisała:

    > Dopoki zyjemy na tym swiecie. Jesli wierzyles w Jezusa, ale
    > przestales, i w niewierze umarles, to masz duze szanse na
    > potepienie :)

    Mozesz wyliczyc to prawdopodobienstwo, jest ono wieksze , czy tez
    mniejsze od miliona w totka ? ,
    i jakie to potepienie , jesli ktos lubi diablice ? .

    a ten co nie wierzyl i dalej nie wierzy jego szanse sa wieksze ? ,
    jak wgladaja jego szanse ? , ...


  • laureion 11.02.10, 17:09
    > Mozesz wyliczyc to prawdopodobienstwo, jest ono wieksze , czy tez
    > mniejsze od miliona w totka ?

    Pana Boga spytaj, nie mnie, to On tym rzadzi.

    > i jakie to potepienie , jesli ktos lubi diablice ?

    Jesli lubi, to droga wolna, chociaz za to, ze istnieja diably plci
    zenskiej nie dalabym sobie reki uciac :)

    > a ten co nie wierzyl i dalej nie wierzy jego szanse sa wieksze ? ,
    > jak wgladaja jego szanse ?

    Zalezy od tego, czemu nie wierzy, czy nie mial szansy poznania
    Jezusa, czy tez swiadomie Go odrzucil. Jesli to pierwsze, to mozemy
    wierzyc, ze moze mimo wszystko zostac zbawiony, jesli to drugie, to
    raczej nie, ale w gruncie rzeczy nie do nas nalezy decyzja, wiec po
    co to roztrzasac?
  • supaari 12.02.10, 08:12
    laureion napisała:

    > ale że uznaje, iż potępieniw kogoś jest nie efektem
    > > jego działań, a planu.
    >
    > Wszystko tak na prawde zalezy od interpretacji. Wg. Pisma Swietego
    > Zbawienie nie zalezy od naszych dzialan, w sensie, ze nie mozna na
    > nie zasluzyc uczynkami, albo inaczej sie wkupic. Ludzie zbawieni
    sa
    > przez wiare i Ofiare Jezusa, a uczynki maja wynikac z wiary. Wiec
    > potepienie tez nie jest wynikiem dzialan.

    Wszystko zalezy od interpretacji. Stąd równie dobrze możesz
    twierdzić, że łaska - łaską, ale należy na nią odpowiedzieć (patrz
    chociażby Mk. 16,16 czy Mt. 19,16-19; zwłaszcza ten drugi fragment
    jest interesujący, gdyż pojawia się pytanie co nalezy czynić, aby
    otrzymać zycie wieczne).

    --
    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
  • kolter-f1 12.02.10, 08:38
    supaari napisał:

    > >
    > > Wszystko tak na prawde zalezy od interpretacji. Wg. Pisma Swietego

    W wypadku katolików dodaj że w 99 9% od tradycji .

    > Wszystko zalezy od interpretacji. Stąd równie dobrze możesz
    > twierdzić, że łaska - łaską, ale należy na nią odpowiedzieć (patrz
    > chociażby Mk. 16,16

    No właśnie niech popatrzy jak wy manipulujecie wersetami biblijnymi robiąc
    dokładnie inaczej niż one mówią ten werset dobitnym przykładem :))

    Mk 16,16
    Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie
    potępiony.

    Powiedz mi katoliku czy najpierw uwierzyłeś a potem ochrzciłeś się ?
    czy może nikt ciebie nie pytał czy wierzysz w Jezusa , polał wodą i już byleś
    wierzącym :));W czasie podróży przybyli nad jakąś wodę: Oto woda - powiedział
    dworzanin - cóż przeszkadza, abym został ochrzczony? (37) Odpowiedział Filip:
    Można, jeśli wierzysz z całego serca. Odparł mu: Wierzę, że Jezus Chrystus jest
    Synem Bożym
    . (38) I kazał zatrzymać wóz, i obaj, Filip i dworzanin, zeszli
    do wody. I ochrzcił go.(Dz 8,36-38)

    czy Mt. 19,16-19; zwłaszcza ten drugi fragment
    > jest interesujący, gdyż pojawia się pytanie co nalezy czynić, aby
    > otrzymać zycie wieczne).

    Ta, zabijaj ,ale błogosławieństwem papieża to na pewno zaliczysz tylko na
    krotko czyściec a potem katolickie niebo !!

    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 12.02.10, 12:17
    > Wszystko zalezy od interpretacji.

    Alez tak, prawda, tyle, ze chodzi ogolnie o to, ze uczynkami
    nie "zarabia sie" na zbawienie. Wynikaja one z wiary
    Chrzescijanskiej i ja potwierdzaja, totez jesli ktos mowi, ze
    wierzy, ale czyni przeciwko wierze, to tak na prawde nie wierzy, no
    i w sumie logiczne. I co do tego, rozumianego w takim swietle, to
    nawet KK i niektore koscioly protestanckie sie zgadzaja :)
  • supaari 12.02.10, 18:21
    laureion napisała:

    > > Wszystko zalezy od interpretacji.
    >
    > Alez tak, prawda, tyle, ze chodzi ogolnie o to, ze uczynkami
    > nie "zarabia sie" na zbawienie. Wynikaja one z wiary
    > Chrzescijanskiej i ja potwierdzaja, totez jesli ktos mowi, ze
    > wierzy, ale czyni przeciwko wierze, to tak na prawde nie wierzy,
    no
    > i w sumie logiczne. I co do tego, rozumianego w takim swietle, to
    > nawet KK i niektore koscioly protestanckie sie zgadzaja :)

    KK i chociazby KEA maja zbliżone podejście do znaczenia uczynków. Mi
    chodzi jednak o dogmant predestynacji, który w ujęciu niektórych
    Kościołów protestanckich rozumiany jest jako ustalony dla kazdego
    pojedynczego człowieka cel: jednych Jezus odkupił, innych - nie. Ci
    pierwsi mają zapewnione zbawienie, pozostali - nie. I było to
    postanowiaone od zarania.

    --
    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
  • kolter-f1 10.02.10, 19:34
    supaari napisał:

    > 2. Co to katolicyzmu, to raczej nie "decyduje" kto ma być potępiony.

    Już nie a od kiedy to ?"Extra Ecclesiam nulla salus "nie obowiązuje ?

    > Choć - co oczywiste - pewne praktyki uznaje za pomocne

    Stosy ?

    Rz 14,12-13
    Tak więc każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu. (13) Przestańmy więc
    wyrokować jedni o drugich. A raczej to zawyrokujcie, by nie dawać bratu
    sposobności do upadku lub zgorszenia.
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • supaari 11.02.10, 09:56
    kolter-f1 napisał:


    > Już nie a od kiedy to ?"Extra Ecclesiam nulla salus "nie
    obowiązuje ?

    Po prostu nie. Ty zaś nie rozumiesz starożytnej zasady. Pozwól
    zatem, że cię oświecę nieco nowszym tekstem:
    Dla tych, którzy nie są w sposób formalny i widzialny członkami
    Kościoła, "Chrystusowe zbawienie dostępne jest mocą łaski, która,
    choć ma tajemniczy związek z Kościołem, nie wprowadza ich do niego
    formalnie, ale oświeca ich w sposób odpowiedni do ich sytuacji
    wewnętrznej i środowiskowej. Łaska ta pochodzi od Chrystusa, jest
    owocem Jego ofiary i zostaje udzielana przez Ducha Świętego". Ma ona
    związek z Kościołem, który "swój początek bierze wedle planu Ojca z
    posłania (ex missione) Syna i z posłania Ducha Świętego"
    .
    Mówiąc prościej - jeśli szukasz zbawienia poza Kościołem, to tak,
    jakbyś szukał zbawienia poza Jezusem - nie znajdziesz go. Jeśli
    zostaniesz zbawiony, to dzięki Jezusowi, który jest głową Kościoła,
    choćbyś nawet od tego Kościoła stronił.

    --
    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
  • karbat 11.02.10, 11:34
    supaari napisał:

    > Dla tych, którzy nie są w sposób formalny i widzialny członkami
    > Kościoła, "Chrystusowe zbawienie dostępne jest mocą łaski, która,
    > choć ma tajemniczy związek z Kościołem, nie wprowadza ich do niego
    > formalnie, ale oświeca ich w sposób odpowiedni do ich sytuacji
    > wewnętrznej i środowiskowej. Łaska ta pochodzi od Chrystusa, jest
    > owocem Jego ofiary i zostaje udzielana przez Ducha Świętego". Ma
    ona związek z Kościołem, który "swój początek bierze wedle planu
    Ojca z posłania (ex missione) Syna i z posłania Ducha Świętego".

    > Mówiąc prościej - jeśli szukasz zbawienia poza Kościołem, to tak,
    > jakbyś szukał zbawienia poza Jezusem - nie znajdziesz go. Jeśli
    > zostaniesz zbawiony, to dzięki Jezusowi, który jest głową
    Kościoła, choćbyś nawet od tego Kościoła stronił.
    ---------------------

    ten teologiczny belkot , porownaj sobie z tym , co na ten temat
    mowi , wynika z jego niektorych stron , Pismo swiete :

    Żaden prorok nie otaczał się pełnym przepychu aparatem władzy,
    poprzez który mógłby przykuwać do siebie prosty lud teologicznymi
    wykrętami i naukami zaprzeczającymi odwiecznemu prawu, żeby
    ubóstwiał on ludzi i myślał, że do Boga można się zbliżyć jedynie za
    pośrednictwem kościelnych „dostojników”.

    Nie jestem Bogiem skostniałych tradycji, nie jestem Bogiem dogmatów
    i rytuałów, nie jestem Bogiem, który ludzi uzależnia i związuje
    groźbami ze sztuczną pogańską religią.
    Ten, kto inscenizuje tak zwane widowisko dogmatów, nie ma pojęcia o
    tym Wszech-Jedynym, którym Ja Jestem, i o Moim Synu.

    Ja nie ustanowiłem kościołów z kamienia, podobnie jak Mój Syn, Jezus
    zwany Chrystusem. Ja nie powołałem ani kardynałów, ani biskupów, ani
    kapłanów czy pastorów, nie mówiąc już o namiestniku Boga. Ja Sam
    Jestem w każdym człowieku, w całej nieskończoności.


  • supaari 11.02.10, 11:44
    karbat napisał:


    > ---------------------
    >
    > ten teologiczny belkot , porownaj sobie z tym , co na ten temat
    > mowi , wynika z jego niektorych stron , Pismo swiete :
    >
    > Żaden prorok nie otaczał się pełnym przepychu aparatem władzy,
    > poprzez który mógłby przykuwać do siebie prosty lud teologicznymi
    > wykrętami i naukami zaprzeczającymi odwiecznemu prawu, żeby
    > ubóstwiał on ludzi i myślał, że do Boga można się zbliżyć jedynie
    za
    > pośrednictwem kościelnych „dostojników”.
    >
    > Nie jestem Bogiem skostniałych tradycji, nie jestem Bogiem
    dogmatów
    > i rytuałów, nie jestem Bogiem, który ludzi uzależnia i związuje
    > groźbami ze sztuczną pogańską religią.
    > Ten, kto inscenizuje tak zwane widowisko dogmatów, nie ma pojęcia
    o
    > tym Wszech-Jedynym, którym Ja Jestem, i o Moim Synu.
    >
    > Ja nie ustanowiłem kościołów z kamienia, podobnie jak Mój Syn,
    Jezus
    > zwany Chrystusem. Ja nie powołałem ani kardynałów, ani biskupów,
    ani
    > kapłanów czy pastorów, nie mówiąc już o namiestniku Boga. Ja Sam
    > Jestem w każdym człowieku, w całej nieskończoności.

    Rzeczywiśie - nie jesteś. Nie napisze nawet kim jesteś, bo mi post
    skasują. Mam tylko dla ciebie radę: odwiedź lekarza i powiedz mu to,
    co tutaj napisałeś. Może znajdzie się jakaś bezbolesna terapia.


    --
    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
  • karbat 11.02.10, 12:09
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • supaari 11.02.10, 12:14
    karbat napisał:


    > ;),do lekarza :o... i nic wiecej nie masz do powiedzenia ,
    > rozumiem ;) . To ten fragmencik cie tak wzburzyl ? , a moze
    ten ? ;
    >
    > > Ja nie ustanowiłem kościołów z kamienia, podobnie jak Mój Syn,
    > >Jezus zwany Chrystusem. Ja nie powołałem ani kardynałów, ani
    > >biskupów, ani kapłanów czy pastorów, nie mówiąc już o namiestniku
    > >Boga. Ja Sam Jestem w każdym człowieku, w całej nieskończoności.
    >
    > tak cie zbulwersowaly slowa wynikajace z Biblii , niesamowite
    >
    >

    Jak sie boisz lekarza - idź do szkoły. Może wystarczy.

    --
    Lupus in Vestimento Ovi :-)
  • karbat 11.02.10, 13:50
    supaari napisał:

    > Dla tych, którzy nie są w sposób formalny i widzialny członkami
    > Kościoła, "Chrystusowe zbawienie dostępne jest mocą łaski, która,
    > choć ma tajemniczy związek z Kościołem, nie wprowadza ich do niego
    > formalnie, ale oświeca ich w sposób odpowiedni do ich sytuacji
    > wewnętrznej i środowiskowej. Łaska ta pochodzi od Chrystusa, jest
    > owocem Jego ofiary i zostaje udzielana przez Ducha Świętego". Ma
    ona związek z Kościołem, który "swój początek bierze wedle planu
    Ojca z posłania (ex missione) Syna i z posłania Ducha Świętego".

    > Mówiąc prościej - jeśli szukasz zbawienia poza Kościołem, to tak,
    > jakbyś szukał zbawienia poza Jezusem - nie znajdziesz go. Jeśli
    > zostaniesz zbawiony, to dzięki Jezusowi, który jest głową
    Kościoła, choćbyś nawet od tego Kościoła stronił.

    to nazywam biciem piany po katolicku :

    >"Chrystusowe zbawienie dostępne jest mocą łaski, która,
    > choć ma tajemniczy związek z Kościołem, nie wprowadza ich do niego
    > formalnie, ale oświeca ich w sposób odpowiedni do ich sytuacji
    > wewnętrznej i środowiskowej.

    " mocą łaski," choc ma TAJEMNICZY zwiazek z kosciolem ...." -
    Harry Potter w akcji ;) .

    A co z tymi co kosciol maja w doopie , tez ich ktos , cos ,
    wprowadza nieformalnie ... oswiecajac ich ? ,- zastanow soie co
    wypisujesz .

    > "jeśli szukasz zbawienia poza Kościołem, to tak, jakbyś szukał
    zbawienia poza Jezusem - nie znajdziesz go" .

    Kosciol ( katolikow ? ) jako jedyny ma patent na Jezusa , kosciol
    RECEPTA na zbawienie ? , poza nim pieklo hehehehe .
    Straszysz katolikow , aby wiedzeiieli gdzie maja z kasa-pieniedzmi
    biegac .

    > Dla tych, którzy nie są w sposób formalny i widzialny członkami
    > Kościoła, "Chrystusowe zbawienie dostępne jest mocą łaski, która,
    > choć ma tajemniczy związek z Kościołem, nie wprowadza ich do niego
    > formalnie, ale oświeca ich w sposób odpowiedni do ich sytuacji
    > wewnętrznej i środowiskowej.

    to nazywam belkotem , pod ciemna mase wiercow ,
    jeszcze raz - ci co nie sa formalnie i wiedzialnie w kosciele , maja
    go w doopie i tyle .
    Twoj smieszny propadgandowo .- teologiczny wywod , porownaj sobie z
    tym , co na ten temat mowi , wynika z jego niektorych stron , Pismo
    swiete :

    Żaden prorok nie otaczał się pełnym przepychu aparatem władzy,
    poprzez który mógłby przykuwać do siebie prosty lud teologicznymi
    wykrętami i naukami zaprzeczającymi odwiecznemu prawu, żeby
    ubóstwiał on ludzi i myślał, że do Boga można się zbliżyć jedynie za
    pośrednictwem kościelnych „dostojników”.

    Ja nie ustanowiłem kościołów z kamienia, podobnie jak Mój Syn, Jezus
    zwany Chrystusem. Ja nie powołałem ani kardynałów, ani biskupów, ani
    kapłanów czy pastorów, nie mówiąc już o namiestniku Boga.

    co twoja bozia najpierw stworzyla ?, roslinki czy slonce nad
    ziemia ? .
  • supaari 12.02.10, 08:30
    karbat napisał:


    > to nazywam biciem piany po katolicku :
    >
    > >"Chrystusowe zbawienie dostępne jest mocą łaski, która,
    > > choć ma tajemniczy związek z Kościołem, nie wprowadza ich do
    niego
    > > formalnie, ale oświeca ich w sposób odpowiedni do ich sytuacji
    > > wewnętrznej i środowiskowej.
    >
    > " mocą łaski," choc ma TAJEMNICZY zwiazek z kosciolem ...." -
    > Harry Potter w akcji ;) .

    Nie wiem. nie czytałem Harrego Pottera. To kolejna róznica między
    nami zapewne.

    > A co z tymi co kosciol maja w doopie , tez ich ktos , cos ,
    > wprowadza nieformalnie ... oswiecajac ich ? ,- zastanow soie co
    > wypisujesz .

    1. To był cytat, który miał pokazać nauke Kościoła.
    2. Bóg jest miłoscią, więc niewykluczone, ze ci, kosciol maja w
    doopie
    , jak raczyłeś napisać też są oświecani w sposób
    odpowiedni do ich sytuacji.

    > > "jeśli szukasz zbawienia poza Kościołem, to tak, jakbyś szukał
    > zbawienia poza Jezusem - nie znajdziesz go" .
    >
    > Kosciol ( katolikow ? ) jako jedyny ma patent na Jezusa ,
    kosciol
    > RECEPTA na zbawienie ? , poza nim pieklo hehehehe .
    > Straszysz katolikow , aby wiedzeiieli gdzie maja z kasa-
    pieniedzmi
    > biegac .

    Mój drogi, to że nie potrafisz zrozumieć nieskomplikowanych w sumie
    treści, juz pokazałeś. Nikogo nie strasze piekłem i nigdzie nie
    napisałem, ż poza kościołem piekło. Zatem znów dzielnie wyśmiewasz
    (hehehe) własną głupotę.

    > > Dla tych, którzy nie są w sposób formalny i widzialny członkami
    > > Kościoła, "Chrystusowe zbawienie dostępne jest mocą łaski,
    która,
    > > choć ma tajemniczy związek z Kościołem, nie wprowadza ich do
    niego
    > > formalnie, ale oświeca ich w sposób odpowiedni do ich sytuacji
    > > wewnętrznej i środowiskowej.
    >
    > to nazywam belkotem , pod ciemna mase wiercow ,
    > jeszcze raz - ci co nie sa formalnie i wiedzialnie w kosciele ,
    maja
    > go w doopie i tyle .

    Ja zas kolejne kopiowanie tych samych słow z mojego postu nazywam
    nerwicą natręctw. Naprawdę - lekarz może pomóc. Przemyśl to.


    > Twoj smieszny propadgandowo .- teologiczny wywod , porownaj sobie
    z
    > tym , co na ten temat mowi , wynika z jego niektorych stron ,
    Pismo
    > swiete :

    > Żaden prorok nie otaczał się pełnym przepychu aparatem władzy,
    > poprzez który mógłby przykuwać do siebie prosty lud teologicznymi
    > wykrętami i naukami zaprzeczającymi odwiecznemu prawu, żeby
    > ubóstwiał on ludzi i myślał, że do Boga można się zbliżyć jedynie
    za
    > pośrednictwem kościelnych „dostojników”.

    > Ja nie ustanowiłem kościołów z kamienia, podobnie jak Mój Syn,
    Jezus
    > zwany Chrystusem. Ja nie powołałem ani kardynałów, ani biskupów,
    ani
    > kapłanów czy pastorów, nie mówiąc już o namiestniku Boga.

    Mam swiadomośc, że możesz te słowa kopiować w niskończonośc. Może
    nawet do czasu aż sam uwierzysz, że pochodzą z Biblii.

    > co twoja bozia najpierw stworzyla ?, roslinki czy slonce nad
    > ziemia ? .

    Nie wiem kim jest bozia, więc jak mogę odpowiedzieć na to pytanie,
    gdyż nie wiem czym jest twoja bozia. Zresztą niezależnie od tego
    czym jest - niczego nie stworzyła, bo Stwórcą jest Bóg. Wcześniej
    juz ci tłumaczyłem jak można rozumieć zdanie z Genesis. Zresztą
    ogranizmy samożywne pojawiły się ponoć na ziemii zanim dotarło do
    jej powierzchni światło słoneczne.
    --
    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
  • kolter-f1 12.02.10, 08:48
    supaari napisał:

    Bóg jest miłoscią, więc niewykluczone, ze ci, kosciol maja w
    > doopie
    , jak raczyłeś napisać też są oświecani w sposób
    > odpowiedni do ich sytuacji.

    Zapewne musi być miłością !skoro toleruje takie dno moralne jakim jest Krk od
    wieków choćby mordujący innych w "jego " imieniu toleruje.

    Nikogo nie strasze piekłem i nigdzie nie
    > napisałem, ż poza kościołem piekło. Zatem znów dzielnie wyśmiewasz
    > (hehehe) własną głupotę.

    Ty nie musisz ,twoi duchowi bracia to robią .

    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • kolter-f1 11.02.10, 13:53
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • kolter-f1 11.02.10, 14:28
    karbat napisał:

    Żaden prorok nie otaczał się pełnym przepychu aparatem władzy,
    > poprzez który mógłby przykuwać do siebie prosty lud teologicznymi
    > wykrętami i naukami zaprzeczającymi odwiecznemu prawu, żeby
    > ubóstwiał on ludzi i myślał, że do Boga można się zbliżyć jedynie za
    > pośrednictwem kościelnych „dostojników”.

    Zgadza się :))

    Nie jestem Bogiem skostniałych tradycji,

    Tyż prawda ; Obłudnicy, dobrze powiedział o was prorok Izajasz: (8) Ten lud czci
    Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. (9) Ale czci mnie na
    próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi. (Mat 15,7-9)


    nie jestem Bogiem dogmatów
    > i rytuałów, nie jestem Bogiem, który ludzi uzależnia i związuje
    > groźbami ze sztuczną pogańską religią.
    > Ten, kto inscenizuje tak zwane widowisko dogmatów, nie ma pojęcia o
    > tym Wszech-Jedynym, którym Ja Jestem, i o Moim Synu.

    Tyż prawda :))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • kolter-f1 11.02.10, 13:51
    supaari napisał:

    > Po prostu nie. Ty zaś nie rozumiesz starożytnej zasady.

    Ta, jak widać Krk też tego przez wieki nie rozumiał na stosach przeciwników tej
    dewizy paląc!!

    Jeśli
    > zostaniesz zbawiony, to dzięki Jezusowi, który jest głową Kościoła,
    > choćbyś nawet od tego Kościoła stronił.

    Mówiąc krótko Krk uzurpuje(ował) sobie jako jedynemu prawo do dziedzictwa a inni
    to sekty :))))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • karbat 10.02.10, 12:12
    supaari napisał:

    > karbat napisał:

    > >A Gen. 1. 14 to co ? Jak wol jest napisane ,ze po stworzeniu
    > >roslin ,twoja boiza , za wiedza starozytnych Zydzow stworzyla
    > >slonce . Co ci sie nie zgadza ? .
    > >Czytaj dalej , Bozia stworzyla najpierw roslinki na Ziemi , a
    > > pozniej slonce i gwiazdy ( odnoszace sie bezposrednio do
    >>ziemi ) .Mozesz sie zaklinac i tego nie zmienisz .

    > Jak to ma się nijak ? I tak upłynał wieczór i poranek,
    > dzień pierwszy . Gdzie upłynał? w niebycie? Czy może na ziemii,
    > która stworzył Bóg wraz z niebem? Głupa nie rżnę, gdyż nie jest w
    > moim typie - wolę inteligentna kobietę.

    bla bla bla bla

    masz problem suppari , i pajacujaesz . Kazdy , KAZDY moze sobie
    przeczytac ,ze twoja bozia najpierw stworzyla roslinki , a dopiero
    pozniej Slonce !!!!!... i gwiazdy odnoszace sie do ziemskiego
    padolu .
    Nie mam twojemu bogu za zle ,ze mial blade pojecie o astronomi ,
    ewolucji itd . Twoj bog mial on tylko takie pojecie o ww , jakie
    mieli starozytni Zydzi , ktorzy go wymyslili na swe potrzeby .

    Kazdy kto umie czytac , przeczyta sobie , ze najpierw bozi stworzyla
    roslinki na ziemi a pozniej slonce .
    Twoje wyssane z palca prawdy mozesz sobie glosic takim jak ty .

  • supaari 10.02.10, 16:15
    karbat napisał:


    > bla bla bla bla

    Świetne podsumowanie twojego odkrycia, że wg Genesis Bóg najpierw
    stworzył rośliny, a później światło. Naprawde jestem pod wrażeniem -
    w tak lapidarny sposób podsumowałeś swoja wiedzę.

    > masz problem suppari , i pajacujaesz . Kazdy , KAZDY moze sobie
    > przeczytac ,ze twoja bozia najpierw stworzyla roslinki , a dopiero
    > pozniej Slonce !!!!!... i gwiazdy odnoszace sie do ziemskiego
    > padolu .

    to już jest nioeco inne twierdzenie niż twoje początkowe rewelacje.
    Problem w tym, że hebrajskie zdania z Rdz. 1,14-16 równie dobrze
    może brzmieć w tłumaczeniu: Niech światła niebieskie oddzielą
    dzień od nocy, niech będą znakami dla pór roku, dni i lat, aby były
    ciałami jaśniejącymi na sklepieniu. I stło się tak. I spowodował
    Bóg, że dwa wielkie światła niebieskie rządziły dniem i nocą:
    większe rządziło dniem, a mniejsze - nocą


    > Nie mam twojemu bogu za zle ,ze mial blade pojecie o astronomi ,
    > ewolucji itd . Twoj bog mial on tylko takie pojecie o ww , jakie
    > mieli starozytni Zydzi , ktorzy go wymyslili na swe potrzeby .

    On z pewnościa zas nie ma tobie za złe, że jesteś ignorantem.

    > Kazdy kto umie czytac , przeczyta sobie , ze najpierw bozi
    stworzyla
    > roslinki na ziemi a pozniej slonce .
    > Twoje wyssane z palca prawdy mozesz sobie glosic takim jak ty .
    >

    No pewnie - takim jak ja, czyli takim, którzy nie twierdzą, że w
    Genesis Bóg najpierw stworzyl rośliny, a później światło. Tak, im
    mogę głosić prawdy. Dla ciebie są one zbyt bolesne... Przepraszam,
    że sprawiłem ci ból obnazając twoją niewiedzę.

    --
    [Leges et] Iustitias vestras iudicabo.
  • pocoo 10.02.10, 16:30
    supaari napisał:


    > No pewnie - takim jak ja, czyli takim, którzy nie twierdzą, że w
    > Genesis Bóg najpierw stworzyl rośliny, a później światło. Tak, im
    > mogę głosić prawdy. Dla ciebie są one zbyt bolesne... Przepraszam,
    > że sprawiłem ci ból obnazając twoją niewiedzę.
    >
    Jak zwykle , brak mi słów.
  • azayaka 11.02.10, 15:23
    karbat napisał:

    > masz problem suppari , i pajacujaesz . Kazdy , KAZDY moze sobie
    > przeczytac ,ze twoja bozia najpierw stworzyla roslinki , a dopiero
    > pozniej Slonce !!!!!... i gwiazdy odnoszace sie do ziemskiego
    > padolu .

    A gdzie widzisz problem w stworzeniu najpierw roślin, a później słońca? Że nie miały światła? Nocą też nie mają, a właśnie tylko czas odpowiadający długością nocy dzielił stworzenie roślin i słońca. Na pewno nie zmarniały.

    > Nie mam twojemu bogu za zle ,ze mial blade pojecie o astronomi ,
    > ewolucji itd .

    Astronomem jest wybitnym, jako stwórca wszechświata. A z teorii ewolucji się śmieje.
  • karbat 11.02.10, 15:44
    azayaka napisała:

    > A gdzie widzisz problem w stworzeniu najpierw roślin, a później
    >słońca? Że nie miały światła? Nocą też nie mają, a właśnie tylko
    >czas odpowiadający długością nocy dzielił stworzenie roślin i
    >słońca. Na pewno nie zmarniały.

    po pierwsze , nie ma ksiedza ( pomijam twojeo na wsi ) , ktory by
    dzis nie tlumaczyl ; Historii stworzenia swiata wg Biblii nie
    trzeba odczytywac doslownie , ale alegorycznie ( jako przypowiesc ,
    bajka ) ! .
    Kiedys bylo inaczej , fakt . Moze tobie, jesli jestes osoba strsza
    to ucielko ? .
    Kosciol jest postepowy , to co obowiazywalo , bylo madre wczoraj ,
    nie musi byc wazne, obowiazywac jutro ;) .
    Od czasu do czasu wielebni sa zmuszeni korygowac slowa Boga ,
    ksiegi powstalej pod jego wplywem .

    > Astronomem jest wybitnym, jako stwórca wszechświata. A z teorii
    >ewolucji się śmieje.

    Po drugie , K . Wojtyla o pseudonimie JP II ,jako wielki nieomylny,
    uznal publicznie teorie ewolucji . Ucieklo ci to . ?
    K Wojtyla skorygowaj, zgodnie ze wsp . nauka poglady swojej bozi.

    Ww co ci skorygowalem mozesz sprawdzic , w internecie ;).
  • azayaka 11.02.10, 15:57
    Sorry Karbat, ale ja nie katoliczka, więc nijak ma się Twoja wypowiedź do moich poglądów. :/
  • karbat 11.02.10, 16:09
    azayaka napisała:

    > A gdzie widzisz problem w stworzeniu najpierw roślin, a później
    >słońca? Że nie miały światła? Nocą też nie mają, a właśnie tylko
    >czas odpowiadający długością nocy dzielił stworzenie roślin i
    >słońca. Na pewno nie zmarniały.

    po pierwsze , nie ma ksiedza ( pomijam twojeo na wsi ) , ktory by
    dzis nie tlumaczyl ; Historii stworzenia swiata wg Biblii nie
    trzeba odczytywac doslownie , ale alegorycznie ( jako przypowiesc ,
    bajka ) ! . Kiedys bylo inaczej , fakt . Moze tobie, jesli jestes
    osoba strsza to ucielko ? . Kosciol jest postepowy , to co
    obowiazywalo , bylo madre wczoraj , nie musi byc wazne, obowiazywac
    jutro ;) . Od czasu do czasu wielebni sa zmuszeni korygowac slowa
    Boga , ksiegi powstalej pod jego wplywem .

    azayaka napisała:

    > Sorry Karbat, ale ja nie katoliczka, więc nijak ma się Twoja
    wypowiedź do moich poglądów. :/

    swiat powstal przed czteroma, szescioma tysiacami lat (?)
    w ciagu szesciu dni .... .
    Jak tacy jak ty zdaja mature ( o ile ja maja ) , jak do niej
    podchodza ... wybieraja tylko przedmioty mile twojej bozi ;) .

    > Astronomem jest wybitnym, jako stwórca wszechświata. A z teorii
    >ewolucji się śmieje.

    rozumiem , jesli on ci tak mowil , tak musi byc ;)


  • azayaka 11.02.10, 17:23
    karbat napisał:

    > swiat powstal przed czteroma, szescioma tysiacami lat (?)
    > w ciagu szesciu dni .... .

    Takie to nienaukowe, co?

    > Jak tacy jak ty zdaja mature ( o ile ja maja ) , jak do niej
    > podchodza ... wybieraja tylko przedmioty mile twojej bozi ;) .

    Kosmologie w różnych wersjach są przerabiane na j.polskim. Czyżbyś uczył się tylko tej, którą popierasz? Biologia, czy historia, czy geografia w liceum to tylko zarys, pewna wymagalna wiedza, z którą ma się zaznajomić przeciętny licealista. Czy we wszystko, czego się nauczyłeś wierzysz? I czy jesteś zamknięty na inne teorie, których Cię w liceum nie nauczyli?

    > > Astronomem jest wybitnym, jako stwórca wszechświata. A z teorii
    > >ewolucji się śmieje.
    >
    > rozumiem , jesli on ci tak mowil , tak musi byc ;)

    Zostawił zbyt wiele rzeczy, które to potwierdzają, i trudno mi w to nie wierzyć ;)
  • karbat 11.02.10, 17:44
    azayaka napisała:
    karbat napisał:

    > > swiat powstal przed czteroma, szescioma tysiacami lat (?)
    > > w ciagu szesciu dni .... .

    > Takie to nienaukowe, co?

    to jest tak absurdalne co wyznajesz , w co wierzysz ... kpina z
    elementarnej ludzjkiej inteligencji

    > > Jak tacy jak ty zdaja mature ( o ile ja maja ) , jak do niej
    > > podchodza ... wybieraja tylko przedmioty mile twojej bozi ;) .
    >
    Biologia, czy historia, czy geografia w liceum to tylko zarys, pewna
    wymagalna wiedza, z którą ma się zaznajomić przeciętny licealista.

    tak ,i co ?

    >Czy we wszystko, czego się nauczyłeś wierzysz?

    w liceum , technikum , odnosnie nauk przyrodniczych , TAK .

    >I czy jesteś zamknięty na inne teorie, których Cię w liceum nie
    nauczyli?

    jakie teorie ? , kreacjonizm , religia katolikow ? , ten zelepek
    sprzecznosci nazywasz teoriami ? , zarty sobie robisz . kpisz ? .

    >>Astronomem jest wybitnym, jako stwórca wszechświata. A z teorii
    >>ewolucji się śmieje.

    > > rozumiem , jesli on ci tak mowil , tak musi byc ;)

    >Zostawił zbyt wiele rzeczy, które to potwierdzają, i trudno mi w
    >to nie wierzyć;)

    co ci zostawil ? ,- bog Zydow czy tez co go wymyslili ,
    starozytni Zydzi ? .

    Bog chrzescijan - zlepek wierzen , bogow , zebranych do kupy przez
    Zydow z obszaru basenu morza srodziemnego .
    Prosze podac jeden ,jedyny przyklad , ktory wystepuje w wierzeniach
    judeo-chrzescijanskich , a nie wystepowal WCZESNIEJ w innych
    religiach tego regionu !.
    Jeden , jedyny .... najmniejszy przykladzik ... taki malutki ....


  • azayaka 12.02.10, 12:06
    to jest tak absurdalne co wyznajesz , w co wierzysz ... kpina z
    elementarnej ludzjkiej inteligencji


    Kpić to, jak widzę, lubisz Ty. To, w co wierzę, nijak nie kpi z ludzkiej inteligencji. Uważam, że człowiek dzięki swojej inteligencji odkrył już wiele rzeczy, które odkrywają Bożą mądrość i geniusz stworzenia. I mówię tu o każdej nauce, nie zaś o teoriach pseudonaukowych. Żadna z nauk nie zdołała jeszcze podważyć sześciodniowego stworzenia świata.

    tak ,i co ?

    Sam pomyśl, co, zanim zakpisz z czyjegoś wykształcenia...

    w liceum , technikum , odnosnie nauk przyrodniczych , TAK .

    A zdajesz sobie sprawę, że wiedza z liceum to bardzo okrojony wycinek. Nie trzeba pozostawać tylko przy tej wiedzy. Można ją pogłębić i zweryfikować. Mnie uczono np, że Pluton to planeta, dziś poddane to zostało w wątpliwość, albo że człowiek pochodzi od małpy, dziś już jest inna wersja.

    jakie teorie ? , kreacjonizm , religia katolikow ? , ten zelepek
    sprzecznosci nazywasz teoriami ? , zarty sobie robisz . kpisz ? .


    Poszukaj i bądź otwarty. Nie płyń tylko z prądem.

    co ci zostawil ? ,- bog Zydow czy tez co go wymyslili ,
    starozytni Zydzi ? .


    Pytasz, co zostawił? Piękno wschodu słońca, czy zorzy polarnej, idealny ruch planet w Układzie Słonecznym, gwiazdkę śniegową, oko złożone u owadów, geniusz informacji zawartej w genach, mistrzostwo organizacji pracy żywej komórki, budowa włosa i jego pigmentacja, różnorodność gatunków zwierząt i roślin, rozszczepienie światła...... Dla Ciebie to dzieło przypadku, dla mnie świadectwo Bożego działania.

    Bog chrzescijan - zlepek wierzen , bogow , zebranych do kupy przez
    Zydow z obszaru basenu morza srodziemnego .
    Prosze podac jeden ,jedyny przyklad , ktory wystepuje w wierzeniach
    judeo-chrzescijanskich , a nie wystepowal WCZESNIEJ w innych
    religiach tego regionu !.
    Jeden , jedyny .... najmniejszy przykladzik ... taki malutki ....


    Bóg jest bezinteresowny w swojej miłości do człowieka.
  • laureion 12.02.10, 12:29
    Azayaka - dzieki za ten post, bo juz myslalam, ze sama bede musiala
    go napisac, a to strasznie duzo roboty :)
    Podpisuje sie oboma ryncami :)))
  • laureion 08.02.10, 23:33
    Skrotu tow. uzylam zartobliwie i bez intencji uwlaczenia
    komukolwiek. I faktycznie, musze powiedziec, ze moja religijnosc jak
    dotychczas byla dosyc infantylna, ale zamierzam to zmienic. Pewnie
    troche to potrwa. I nie jestem do konca pewna, czy pozostane
    Katoliczka, ale na pewno jestem Chrzescijanka - Bracie :)
  • kolter-f1 08.02.10, 23:39
    laureion napisała:

    > Skrotu tow. uzylam zartobliwie i bez intencji uwlaczenia
    > komukolwiek.

    Qurde coś ci nie wierze wygladało to raczej na probe podlizania się zasrańcowi .

    I faktycznie, musze powiedziec, ze moja religijnosc jak
    > dotychczas byla dosyc infantylna,

    Katolicyzm nie skłania ku zbytniemu rozmyślaniu :))

    >ale zamierzam to zmienic.

    Po co ?

    >ale na pewno jestem Chrzescijanka - Bracie :)

    No tak przecież mamy wspólnego pra pra pra pra pra dziadka :)))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 00:06
    > Qurde coś ci nie wierze wygladało to raczej na probe podlizania
    się zasrańcowi

    Wcale mi na tym nie zalezy, pisze prawde, a Ty mozesz ja
    zinterpretowac po swojemu - i chyba przypadkiem natrafilam na sedno
    tych naszych dzisiejszych wypocin.

    > Katolicyzm nie skłania ku zbytniemu rozmyślaniu :))

    To nieprawda, jest tylu Katolickich teologow, ze nie zlicze. Po
    prostu niektorzy ludzie sa madrzejsi a niektorzy glupsi, niektorzy
    nie chca myslec, a inni nie maja po temu mozliwosci, i wcale nie
    oznacza to automatycznego podzialu na Katolikow i tych madrzejszych.
    A dar wiary nie zalezy od inteligencji.

    > Po co ?

    Bo uwazam, ze Pan Bog dal mi na tyle rozumu, zebym nie odklepywala
    bezmyslnie pacierzy z dziecinstwa. Ale moze to pycha, ze tak uwazam.

    > No tak przecież mamy wspólnego pra pra pra pra pra dziadka :)))

    Nie, moim byl Adam, a Twoim - neandertalczyk :D
  • kolter-f1 09.02.10, 00:22
    laureion napisała:

    > To nieprawda, jest tylu Katolickich teologow, ze nie zlicze.

    Aha teologów mówisz :)) a ilu twoich znajomych czyta biblie ???

    > Nie, moim byl Adam, a Twoim - neandertalczyk :D

    Czyli jednak Adam :))))))

    ,,Pius XII zwrócił uwagę na tę istotną kwestię: jeśli ciało ludzkie bierze
    początek z istniejącej wcześniej materii ożywionej, dusza duchowa zostaje
    stworzona bezpośrednio przez Boga: animas enim a Deo immediate creari catholica
    fides nos retinere iubet (Humani generis, AAS 42 [1950], 575)."


    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 02:12
    No i git, Bog stworzyl Adama z materii i dal mu dusze pochodzaca
    bezposrednio od Niego. O neandertalczyku niestety nic nie
    wspominaja :P
  • kolter-f1 09.02.10, 07:51
    laureion napisała:

    > No i git, Bog stworzyl Adama z materii i dal mu dusze pochodzaca
    > bezposrednio od Niego. O neandertalczyku niestety nic nie
    > wspominaja :P

    Nie , mamy bezradnego wobec dowodów naukowych papieża który przyznaje ze życie
    istniało przed tzw stworzeniem ,ale żeby na głupca nie wyjść przed parafianami
    musiał pierdnąć ze dusza jest jednak od boga . Choć nawet średnio rozgarnięty
    badający biblie wie ze dusza to nie coś w co w nas a my sami ; )))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 11:27
    Nie, po prostu Papiez twierdzi, ze Bog dal dusze czlowiekowi,
    ktorego stworzyl z materii, ktora sam takze stworzyl.
  • kolter-f1 09.02.10, 11:47
    laureion napisała:

    > Nie, po prostu Papiez twierdzi, ze Bog dal dusze czlowiekowi,
    > ktorego stworzyl z materii, ktora sam takze stworzyl.

    Problem w tym ze dusza to życie człowiek , koń pies i nawet giez na tyłku , więc
    nie mógł dać duszy a uczynił duszę przykładem cytaty z niesławnej już biblii
    gdańskiej

    Rdz 1,20-21
    I rzekł Bóg: Niech hojnie wywiodą wody płaz duszy żywiącej; a ptactwo
    niech lata nad ziemią, pod rozpostarciem niebieskim. I stworzył Bóg wieloryby
    wielkie, i wszelką duszę żywiącą płazającą się, którą hojnie wywiodły
    wody, według rodzaju ich; i wszelkie ptactwo skrzydlaste, według rodzaju ich; i
    widział Bóg, że to było dobre.




    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 09.02.10, 14:50
    Wszystko zalezy od tego, w jakim kontekscie rozpatruje sie to slowo.
    Faktycznie, jak wchodzisz np. do opuszczonego budynku i mowisz, ze w
    nim nie ma zywej duszy, to chodzi o wszystkie istoty zywe, ale jesli
    mowimy o Duszy Niesmiertelne, to dotyczy to wylacznie ludzi, no i ja
    nie widze tu zadnej sprzecznosci.
  • kolter-f1 09.02.10, 20:11
    laureion napisała:

    > Wszystko zalezy od tego, w jakim kontekscie rozpatruje sie to slowo.
    > Faktycznie, jak wchodzisz np. do opuszczonego budynku i mowisz, ze w
    > nim nie ma zywej duszy, to chodzi o wszystkie istoty zywe, ale jesli
    > mowimy o Duszy Niesmiertelne, to dotyczy to wylacznie ludzi, no i ja
    > nie widze tu zadnej sprzecznosci.

    Prorok Ezechiel napisał takie to słowa ;

    Na moje życie - wyrocznia Pana Boga. Nie będziecie więcej powtarzali tej
    przypowieści w Izraelu. 4 Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba
    ojca, jak osoba syna. Są moje. Umrze* tylko ta osoba, która
    zgrzeszyła.

    Oraz kim jest owa "osoba" ,, 18,4 "Umrze" - przedwcześnie; "osoba" - dosł.
    "dusza".

    www.biblia.poznan.pl/PS/Biblia.htm
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • kolter-f1 09.02.10, 09:52
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • pocoo 09.02.10, 22:11
    laureion napisała:

    > Cześć, mam pytanie, może ktoś wie coś na ten temat, mianowicie
    > ciekawi mnie taka sprawa, że w KK nie ma (z tego co wiem
    > przynajmniej) żadnych "wewnętrznych" podziałów,

    Czyżby? Malutko wiesz.
  • laureion 09.02.10, 22:22
    Dziekuje za te cenna i wiele wnoszaca uwage. Moze wyrazilam sie
    nieprecyzyjnie, w kazdym razie w miedzyczasie zostalam juz
    oswiecona, o czym bys niezawodnie wiedziala, gdybys przeczytala
    jeszcze pare postow (reszty nie warto, jesli interesuje cie tylko
    temat tego watku, nie zas bardziej lub mniej filozoficzne
    przepychanki slowne).
  • jerz-ykk 11.02.10, 14:30
    pocoo napisała:
    > Czyżby? Malutko wiesz.

    Masz rację'pocoo"!!Nie pierwszy raz:)
    W KrK są największe podziały -w samej Polsce chyba jest 7
    kosciolów,!!A w sumie to i tak o kasiorę chodzi, jedna idzie na radyjo,inna na sanktuaria, itp:)Powinny być wprowadzone kasy fiskalne w kościołach Oczywiście sprawiedliwie - jeśli kasy, to dla wszystkich wyznań.
    Pytanie : które wyznanie najbardziej sprzeciwiało by sie jawności
    finansów ? :) :) :).Pozdro!!!

  • kolter-f1 11.02.10, 14:44
    jerz-ykk napisał:
    Pytanie : które wyznanie najbardziej sprzeciwiało by sie jawności
    > finansów ? :) :) :).Pozdro!!!

    Opodatkować (jeleni) to szybko im liczba wiernych zaniknie , szczególnie na
    zachodzie Polski .

    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 11.02.10, 15:50
    Niektorym tutaj zdaje sie fanatyzm tak uderza do glowy, ze nie ma
    juz w niej miejsca na poczucie humoru, nie mowiac o dobrym
    wychowaniu.
  • kolter-f1 11.02.10, 15:53
    laureion napisała:

    > Niektorym tutaj zdaje sie fanatyzm tak uderza do glowy, ze nie ma
    > juz w niej miejsca na poczucie humoru, nie mowiac o dobrym
    > wychowaniu.

    No widzisz jak religia niszczy ludzi :((((
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 11.02.10, 16:10
    No co ty, Jerz-ykk to chyba nie nalezy do grona wierzacych? (w Boga,
    rzecz jasna)
  • kolter-f1 11.02.10, 16:20
    laureion napisała:

    > No co ty, Jerz-ykk to chyba nie nalezy do grona wierzacych? (w Boga,
    > rzecz jasna)

    Wiem że ma alergię na watykańskie wafelki ,ale czy w bozię wierzy to wątpię ?
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 11.02.10, 21:33
    Moze wie, nie jest przeciez napisane "nikt nie wie, nawet Ja"
  • kolter-f1 11.02.10, 21:41
    laureion napisała:

    > Moze wie, nie jest przeciez napisane "nikt nie wie, nawet Ja"

    Nie kombinuj ;Lecz o dniu owym
    i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec.

    Wybacz ale Jezus był synem a nie Ojcem.

    Nawet złe duchy, czyli upadłe anioły tak o nim mówiły :) a one raczej były w
    temacie :)

    Mat 8,228-31
    Gdy przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wybiegli Mu naprzeciw dwaj
    opętani, którzy wyszli z grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą
    drogą. (29) Zaczęli krzyczeć: Czego chcesz od nas, /Jezusie/, Synu Boży?
    Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas? (30) A opodal nich pasła się duża
    trzoda świń. (31) Złe duchy prosiły Go: Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę
    trzodę świń!
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 11.02.10, 22:09
    Ale chyba nie mozemy myslec, ze Syn Bozy byl Synem Ojca w taki
    sposob, jak Kowalski jest synem Kowalskiego, jak juz mowilam, to
    wciaz jest ten sam Bog.
  • kolter-f1 11.02.10, 22:14
    laureion napisała:

    > Ale chyba nie mozemy myslec, ze Syn Bozy byl Synem Ojca w taki
    > sposob, jak Kowalski jest synem Kowalskiego, jak juz mowilam, to
    > wciaz jest ten sam Bog

    Znowu kombinujesz , syn boży a nie bóg syn !!
    Następca tronu zawsze jest tylko następcą a nie władcą
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 11.02.10, 22:29
    Teraz to juz Ty kombinujesz.
    Wyglada na to, ze bardzo chialbys mnie do czegos przekonac, nie wiem
    dokladnie do czego, ale chyba widzisz juz, ze prozny twoj trud.
  • kolter-f1 11.02.10, 22:53
    laureion napisała:

    > Teraz to juz Ty kombinujesz.

    Ja nie muszę ja mam przynajmniej w tym zakresie wiedzę :)).

    > Wyglada na to, ze bardzo chialbys mnie do czegos przekonac, nie wiem
    > dokladnie do czego, ale chyba widzisz juz, ze prozny twoj trud.

    Najlepiej żebyś rzuciła zabobony !! bo nie umiesz rozstać się np z tym
    trynitarnymi.Potem wybije ci z głowy wiarę w bozię i boga :))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 11.02.10, 21:37
    No coz, mysle, ze uslysze to w kazdym Chrzescijanskim, i bardzo
    dobrze, poniewaz ja WIERZE, ze to prawda, i nie potrzebuje dowodow.
    Pismo Swiete nie jest nam dane, aby udowodnic istnienie Boga, a
    tylko aby Go lepiej rozumiec.
  • kolter-f1 11.02.10, 21:50
    laureion napisała:

    > No coz, mysle, ze uslysze to w kazdym Chrzescijanskim, i bardzo
    > dobrze, poniewaz ja WIERZE, ze to prawda, i nie potrzebuje dowodow.

    Mylisz się np Śj nie wierzą w bóstwo Jezusa !!

    > Pismo Swiete nie jest nam dane, aby udowodnic istnienie Boga, a
    > tylko aby Go lepiej rozumiec.

    No to masz cytat ;Słuchaj, Izraelu! Jahwe, nasz Bóg, jest jedynym Bogiem. (Pwt 6,4)
    To cała prawda o twoim bogu , od dawna mi mówiono ze te całe bóstwo Jezusa ,kult
    Marii i inne bzdury mają tylko odwrócić uwagę od prawdziwego wielbienia boga !!

    img191.imageshack.us/img191/4049/img001gb.jpg
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 11.02.10, 22:00
    > Mylisz się np Śj nie wierzą w bóstwo Jezusa !!

    Sie tam zapisz, na pewno sie uciesza :)

    > No to masz cytat ;Słuchaj, Izraelu! Jahwe, nasz Bóg, jest jedynym
    Bogiem. (Pwt
    > 6,4)

    No i swietnie, Jezus nie jest przeciez innym Bogiem, On jest tym
    samym Bogiem.
  • kolter-f1 11.02.10, 22:08
    laureion napisała:

    > Sie tam zapisz, na pewno sie uciesza :)

    Oj ucieszyli bu się nawet bardzo :)).

    No i swietnie, Jezus nie jest przeciez innym Bogiem, On jest tym
    > samym Bogiem.

    Ta, a gdzie to jest napisane ? tak z ciekawości pytam , bo jak żyje nigdy nie
    widziałem takiego tekstu np ;w biblii która ma być ponoć fundamentem nauczania
    dla chrześcijan ?.

    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 11.02.10, 22:25
    > Ta, a gdzie to jest napisane ? tak z ciekawości pytam , bo jak
    żyje nigdy nie
    > widziałem takiego tekstu np ;w biblii która ma być ponoć
    fundamentem nauczania
    > dla chrześcijan ?.

    Juz Ci wczesniej gdzies pisalam, ze Biblia nie ma sluzyc
    udowodnieniu istniena Boga, ani doslownemu objasnieniu Jego Istoty.
    Gdyby tak bylo, nie byloby miejsca na zadna wiare.

    > Ta, a gdzie to jest napisane ? tak z ciekawości pytam , bo jak
    żyje nigdy nie
    > widziałem takiego tekstu np ;w biblii która ma być ponoć
    fundamentem nauczania
    > dla chrześcijan ?.

    Ja (wstyd sie przyznac) nigy nie przeczytalam Biblii od deski do
    deski, ale Ty chyba tak, wiec moze masz racje, ze nigdzie nie jest
    napisane WPROST. Ale Biblia to Ksiega Symboli - to raz, a poza tym
    na podstawie jej calosci Chrzescijanie wysnuwaja taki wniosek i ja
    sie pod tym podpisuje, nie dlatego, ze mi to udowodniono, ale
    dlatego, ze tak wierze.
  • kolter-f1 11.02.10, 22:47
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • karbat 11.02.10, 21:51
    laureion napisała:

    > No coz, mysle, ze uslysze to w kazdym Chrzescijanskim, i bardzo
    > dobrze, poniewaz ja WIERZE, ze to prawda, i nie potrzebuje
    >dowodow. Pismo Swiete nie jest nam dane, aby udowodnic istnienie
    >Boga, a tylko aby Go lepiej rozumiec.

    on jest " wielka tajemnica , nie do ogarniecia ludzkim umyslem " -
    twierdzi proboszcz -szaman .
    Skoro tak jest , to ksiadz , aby byc uczciwym wobec siebie ,
    powinien pierwszy zamknac dziob i nie wypowiadac sie na jego temat .


    Zauwaz , jakie cechy nadali ludzie swym Bogom , takie ,ktorych sami
    nie posiadali ,takie na jakie pozwalala ich wyobraznia .

    Gadaja o czyms nie wiedzac sami o czym ;) .
    Jest jeszcze lepiej :
    wielu wierzy w goscia co chodzil po wodzie , przywracal do zycia
    rozkladajace sie trupy , plul na ziemie , aby ta papka przywracac
    wzrok . Bez tych " cudow " nie moglby byc bogiem . Zaden
    wierzacy wierca by go nie kupil .;) .
  • laureion 11.02.10, 21:39
    Moze byl kuszony, ale nie podlegl/ulegl. A moze kuszony w Nim byl
    Czlowiek, bo przeciez byl On w pelni Bogiem i w pelni Czlowiekiem.
  • kolter-f1 11.02.10, 21:58
    laureion napisała:

    > Moze byl kuszony, ale nie podlegl/ulegl. A moze kuszony w Nim byl
    > Czlowiek, bo przeciez byl On w pelni Bogiem i w pelni Czlowiekiem.

    Aha czyli diabeł dawał bogu coś co mu się jako stwórcy należało ?
    Jaki sens byłby kuszenia przecież sam przeciwko sobie miał wystąpić ?

    Ps 83,18
    Niechaj poznają Ciebie i wiedzą, że tylko Ty, który sam jeden masz Jahwe na
    imię, jesteś Najwyższy nad całą ziemią.


    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 11.02.10, 22:06
    Te pytania to juz na prawde nie do mnie, poza tym zaden ze mnie
    teolog, moze moj pomysl na objasnienie tego byl kiepski, a moze
    dobry, a moze jak to napisal kolega Karbat "Bog jest niepojety"
  • kolter-f1 11.02.10, 22:13
    laureion napisała:

    > Te pytania to juz na prawde nie do mnie, poza tym zaden ze mnie
    > teolog, moze moj pomysl na objasnienie tego byl kiepski, a moze
    > dobry, a moze jak to napisal kolega Karbat "Bog jest niepojety"

    Ponoć Biblia jest po to żeby go zrozumieć.
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 11.02.10, 22:26
    Zeby zrozumiec tyle, ile chcial nam przekazac. Nikt nie powiedzial,
    ze musimy rozumiec WSZYSTKO.
  • kolter-f1 11.02.10, 22:51
    laureion napisała:

    > Zeby zrozumiec tyle, ile chcial nam przekazac. Nikt nie powiedzial,
    > ze musimy rozumiec WSZYSTKO.

    Sorry ze tak powiem to z twojej strony głupawe katolickie stwierdzenie
    !!pokroju , wielka tajemnica !!a szczególne wtedy jak nie ma się nic do
    powiedzenia. Akurat to dotyczy kleru z jego tajemnicami np ;różańca i innych
    durnot :))

    Poza tym z uporem godnym maniaka utwierdzasz mnie w jednym :)))
    2 Kor 4,3-4
    A jeśli nawet Ewangelia nasza jest ukryta, to tylko dla tych, którzy idą na
    zatracenie, (4) dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata,
    aby nie olśnił ich blask Ewnagelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga.
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 12.02.10, 00:43
    > Sorry ze tak powiem to z twojej strony głupawe katolickie
    stwierdzenie
    > !!pokroju , wielka tajemnica !!a szczególne wtedy jak nie ma się
    nic do
    > powiedzenia. Akurat to dotyczy kleru z jego tajemnicami
    np ;różańca i innych
    > durnot :))

    Wcale nie Katolickie, dotyczy to wszystkich Chrzescijan - zaden nie
    moze powiedziec, ze zrozumial wszystko. Jesli czegos nie rozumiem,
    to nie znaczy, ze tego nie ma. Tyle tylko, ze nie jestem zdolna tego
    pojac. Tym rozni sie wiara od wiedzy, dlatego uwazam, ze cala ta
    nasza dyskusja jest w gruncie rzeczy o niczym. Nie mamy zadnej
    wspolnej plaszczyzny, tylko sie tak przepychamy, nic konstruktywnego
    z tego nie wynika. Zaloze sie, ze nie jestem pierwsza, ktora probuje
    ci wyjasnic Chrzescijanski punkt widzenia, ale to bez sensu, skoro
    ktos sie zaparl, zeby byc w opozycji. I w druga strone, Ty takze
    mnie nie przekonasz.
    Chcialabym tylko powiedziec, ze Ty takze masz swojego boga, chociaz
    go tak nie nazywasz - to Twoja wiara we wlasna nieomylnosc i w to,
    ze Boga nie ma - wystarczy tylko spojrzec, z jaka zacietoscia tego
    bronisz.
  • kolter-f1 12.02.10, 00:53
    laureion napisała:

    >
    > Wcale nie Katolickie, dotyczy to wszystkich Chrzescijan - zaden nie
    > moze powiedziec, ze zrozumial wszystk

    Mowa o trójcy a nie o wszystkim , a ten temat jest wystawiony jak na dłoni w
    biblii !!

    Jesli czegos nie rozumiem,
    > to nie znaczy, ze tego nie ma.

    To po co do spisano biblie ?

    Tyle tylko, ze nie jestem zdolna tego
    > pojac.

    Nie możesz pojąc bo to bzdury !które uzasadnia się zawsze wyrywając pojedyncze
    wersety z kontekstu !!

    Tym rozni sie wiara od wiedzy, dlatego uwazam, ze cala ta
    > nasza dyskusja jest w gruncie rzeczy o niczym.

    Wiara jest zbudowana na wiedzy biblijnej a nie na tradycjach pogańskich

    Nie mamy zadnej
    > wspolnej plaszczyzny, tylko sie tak przepychamy, nic konstruktywnego
    > z tego nie wynika.

    Bo kurczowo trzymasz się idiotycznego dogmatu który rozwijał się wieki zawsze
    bez uzasadnienia w tzw ;natchnionym słowie bozym .

    Zaloze sie, ze nie jestem pierwsza, ktora probuje
    > ci wyjasnic Chrzescijanski punkt widzenia,

    Ty mi nic nie wyjaśniasz :)) nie przedstawiłaś ani jednego wersetu z biblii
    ,nic!!! poza tym ze taką masz niczym nie popartą wiarę :))

    ale to bez sensu, skoro
    > ktos sie zaparl, zeby byc w opozycji.

    No właśnie to o tobie :))

    I w druga strone, Ty takze
    > mnie nie przekonasz.

    Wiem ! bo nie chcesz tobie jest wygodnie tak żyć bez stresu w poukładanym
    świecie Muminków .

    > Chcialabym tylko powiedziec, ze Ty takze masz swojego boga, chociaz
    > go tak nie nazywasz - to Twoja wiara we wlasna nieomylnosc i w to,
    > ze Boga nie ma - wystarczy tylko spojrzec, z jaka zacietoscia tego
    > bronisz.

    Ja bronię zdrowego rozsądku a wam często w takich sytuacjach tego brak.
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 12.02.10, 01:06
    > To po co do spisano biblie ?

    Pewnie po to, zebys mial co robic w wolnych chwilach, ponoc to Twoje
    hobby.

    > Ty mi nic nie wyjaśniasz :)) nie przedstawiłaś ani jednego wersetu
    z biblii

    No, to prawda, dlatego zastanawiam sie czemu wogole poswiecasz mi
    tyle uwagi, ale mysle, ze pogadalbys ze Swiadkami Jechowy, oni ponoc
    znaja Pismo Swiete na wyrywki, mialbys godnego przeciwnika i mogl
    zaspokoic swe ambicje.

    > No właśnie to o tobie :))

    Nie zaprzeczam :)

    > Wiem ! bo nie chcesz tobie jest wygodnie tak żyć bez stresu w
    poukładanym
    > świecie Muminków .

    Nie ukrywam, ze obietnica Zbawienia jest wielkim powodem do
    radosci :) Aczkolwiek stresu nie brakuje, np. taki Kolter :)

    > Ja bronię zdrowego rozsądku a wam często w takich sytuacjach tego
    brak.

    A bron sobie tego, co nazywasz zdrowym rozsadkiem, wierze, ze dalbys
    sie za to pokroic zywcem, ok, szanuje to.
  • kolter-f1 12.02.10, 01:26
    laureion napisała:

    > Pewnie po to, zebys mial co robic w wolnych chwilach, ponoc to Twoje
    > hobby.

    Nie ponoć a pasja wręcz !! a do tego spisano ja żebyś jako chrześcijanka miała z
    czego czerpać .
    2 Tymoteusza 3,13-17
    Tymczasem ludzie źli i zwodziciele będą się dalej posuwać ku temu, co gorsze,
    błądząc i /innych/ w błąd wprowadzając. (14) Ty natomiast trwaj w tym, czego się
    nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem
    niemowlęcych znasz Pisma święte, (15) które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej
    ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. (16) Wszelkie Pismo od Boga
    natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania,
    do kształcenia w sprawiedliwości - (17) aby człowiek Boży był doskonały,
    przysposobiony do każdego dobrego czynu.

    No, to prawda, dlatego zastanawiam sie czemu wogole poswiecasz mi
    > tyle uwagi,

    Bo odpisujesz na moje posty !!

    ale mysle, ze pogadalbys ze Swiadkami Jechowy, oni ponoc
    > znaja Pismo Swiete na wyrywki, mialbys godnego przeciwnika i mogl
    > zaspokoic swe ambicje.

    Oni doskonale znają pismo nie na wyrywki ,ale w całości !! a rozmawiam z nimi a
    dokładniej z jednym z nich często bo jest moim bardzo dobrym kumplem .

    Nie ukrywam, ze obietnica Zbawienia jest wielkim powodem do
    > radosci :)

    Wierząc w triady zbawisz ino czorta :)) .

    >Aczkolwiek stresu nie brakuje, np. taki Kolter :)

    No widzisz forum religia to sam szczyt !! a ty tu jakieś swoje marzenia
    sprzedajesz :))).

    A bron sobie tego, co nazywasz zdrowym rozsadkiem, wierze, ze dalbys
    > sie za to pokroic zywcem, ok, szanuje to.

    Popatrz na fakty ;z czterema osobami dyskutowałem w twoim wątku na temat trójcy
    i dwie z nich nie przedstawiły ani jednego(chyba) wersetu z biblii . Jedna z
    nich podała sfałszowany nie używany od co najmniej 80 lat nawet przez katolików
    werset ,a jedna osoba podał ich sporo ale wszystkie to niewypały !! a ty mi tu
    takie tam chcesz sprzedać :))))))

    Ja w tym temacie zjadłem zęby Siostro :))


    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 12.02.10, 01:49
    > Ja w tym temacie zjadłem zęby Siostro :))

    Zauwazylam, tyle ze w kiepskim celu. Oglednie mowiac, szkoda bylo
    calego twojego czasu.

    > Bo odpisujesz na moje posty !!

    Wychodzi na to, ze sprowokowalam glupia dyskusje. A zatem na
    pozegnanie proponuje jeszcze jedna ksiazke dla dzieci
    C.S.Lewisa "Srebrne Krzeslo", a konkretnie rozdzial 12. Moze uznasz
    ten przyklad za infantylny, ale uwazam, ze jest wyjatkowo trafny.

    "Wszystko, co powiedziałaś, jest prawdziwe, i wcale bym się nie
    dziwił. Taki już jestem, że lubię wiedzieć najgorsze, a wtedy staram
    się zachować twarz, jak po¬trafię. Nie będę więc zaprzeczał temu, co
    powiedzia¬łaś. Ale mimo to trzeba jeszcze powiedzieć jedno.
    Przy¬puśćmy, że my naprawdę tylko wyśniliśmy albo wy¬myśliliśmy
    sobie te wszystkie rzeczy: drzewa i trawę, słońce i księżyc, gwiazdy
    i samego Asłana. Przypuść¬my, że tak jest. Ale jeśli tak, to mogę
    tylko powie¬dzieć, że te wymyślone rzeczy wydają mi się o wiele
    bardziej ważne niż tamte prawdziwe. Przypuśćmy, że ta wielka czarna
    dziura, twoje królestwo, JEST pra¬wdziwym światem. No cóż, muszę
    wyznać, że to bar¬dzo żałosny świat. To bardzo zabawne, kiedy się o
    tym pomyśli. Jeśli masz rację, to jesteśmy tylko dziećmi, które
    sobie wymyśliły zabawę. Ale czworo bawiących się dzieci może
    stworzyć fantastyczny świat, który spra¬wia, że twój prawdziwy świat
    staje się pusty. Dlatego zamierzam pozostać przy tym świecie z
    zabawy. Je¬stem po stronie Aslana, nawet jeśli nie ma żadnego
    Aslana. Chcę żyć jak Narnijczyk, tak jak potrafię, na¬wet jeśli nie
    ma żadnej Narnii. Tak więc dziękujemy pięknie za kolację i, jeśli
    tych dwu młodzieńców i ta młoda dama są już gotowi, opuszczamy twój
    dwór natychmiast, ruszamy w ciemność, aby spędzić resztę swego życia
    na poszukiwaniu Nadziemia."

    Spory kawalek, sorki, ale nie mam skanera.
    Ogolnie mowiac moglabym sparafrazowac ten tekst dla swoich porzeb -
    zakladajac nawet na chwile, ze to Twoj swiat jest prawdziwy, to jest
    to zalosny swiat. I nie mam Ci nic wiecej do powiedzenia w tym
    temacie.
  • kolter-f1 12.02.10, 08:29
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • laureion 12.02.10, 12:23


    "Cześć, mam pytanie, może ktoś wie coś na ten temat, mianowicie
    ciekawi mnie taka sprawa, że w KK nie ma (z tego co wiem
    przynajmniej) żadnych "wewnętrznych" podziałów, natomiast w
    protestanckim jest ich mnóstwo - ewangelicy, baptyści, anabaptyści,
    zielonoświątkowcy, adwentyści, metodyści i pewnie jeszcze kilka.
    Chciałabym spytać kogoś kompetentnego czym one się od siebie różnią?"

    Moze warto przypomniec w takim razie orginalny tekst postu
    rozpoczynajacego watek. Poza twierdzeniem, ze w KK nie ma podzialow
    (a nie tego nasza dyskusja dotyczy), co widzisz w tym tekscie
    glupiego? Czy ja Cie prosilam, zebys mi wykazal, ze Trojca Swieta
    jest triada? I ze Jezus nie byl Bogiem? Skoro to robisz, to czy ma
    to jakis zwiazek z ktoryms odlamem Protestantyzmu? Jesli tak, czemu
    nie napiszesz: "Ten a ten odlam wierzy ze Trojca to triada". Bo na
    razie dowiedzialam sie tylko, ze Kolter tak wierzy, a o ile wiem,
    nie jest on zadnym Protestanatem.
  • kolter-f1 12.02.10, 18:52
    laureion napisała:

    Poza twierdzeniem, ze w KK nie ma podzialow

    Jest ich sporo !!

    > (a nie tego nasza dyskusja dotyczy), co widzisz w tym tekscie
    > glupiego?

    W tym nic w innych sporo głupstw napisałaś .

    Czy ja Cie prosilam, zebys mi wykazal, ze Trojca Swieta
    > jest triada?

    Szukasz powodów rozłamów czy nie ?

    >I ze Jezus nie byl Bogiem?

    Bo nie był i to dzieli niektórych !!

    > Skoro to robisz, to czy ma
    > to jakis zwiazek z ktoryms odlamem Protestantyzmu?

    Nie ma jestem ateistą .

    > Jesli tak, czemu
    > nie napiszesz: "Ten a ten odlam wierzy ze Trojca to triada".

    Większość starożytnych religii miała bogów na rożne okazje często skupione w
    triady , pod wpływem rozluźnienia do jakiego doszło w chrześcijaństwie wiele
    tych nauk weszło do nauk chrześcijan , stąd masz tą nie biblijną naukę w twoim
    kościele .

    Bo na
    > razie dowiedzialam sie tylko, ze Kolter tak wierzy, a o ile wiem,
    > nie jest on zadnym Protestanatem.

    Ja przeciwko temu protestuje :)))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 12.02.10, 19:10
    > Szukasz powodów rozłamów czy nie ?

    Tak, w kosciolach Chrzescijanskich.

    > Bo nie był i to dzieli niektórych !!

    Crzescijan ten problem nie dotyczy.

    > Większość starożytnych religii miała bogów na rożne okazje często
    skupione w
    > triady , pod wpływem rozluźnienia do jakiego doszło w
    chrześcijaństwie wiele
    > tych nauk weszło do nauk chrześcijan , stąd masz tą nie biblijną
    naukę w twoim
    > kościele .

    To swidczy tylko, ze idea Trojcy Swietej do Ciebie nie dotarla,
    skoro z uporem maniaka nazywasz ja triada. Nie jest triada. Nie ma 3
    odrebnych bostw w Crzescijanstwie. Jest jeden Bog.
  • kolter-f1 12.02.10, 19:20
    laureion napisała:

    >
    > Tak, w kosciolach Chrzescijanskich

    Ja o buddystach nie piszę .

    > Crzescijan ten problem nie dotyczy.

    To kogo ?

    > To swidczy tylko, ze idea Trojcy Swietej do Ciebie nie dotarla,
    > skoro z uporem maniaka nazywasz ja triada. Nie jest triada. Nie ma 3
    > odrebnych bostw w Crzescijanstwie. Jest jeden Bog.

    To typowa triada ubrana w szatki teologi katolickiej przed wiekami pod
    patronatem pogan zwołujących sobory i dyktujących ówczesnym biskupom co mają robić.
    Pierwszym był Konstantyn poganin który ochrzcił się kilka dni przed śmiercią co
    nie przeszkadzało mu zwołać soboru Nicejskiego na którym ten sekciarski dogmat
    rozpoczęto wprowadzać w życie !!


    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 12.02.10, 19:24
    Chocby sie ochrzcil minute przed smiercia, a szczerze wierzyl, to
    umarl jako Chrzescijanin.
  • kolter-f1 12.02.10, 19:27
    laureion napisała:

    > Chocby sie ochrzcil minute przed smiercia, a szczerze wierzyl, to
    > umarl jako Chrzescijanin.

    Ta , to fajnie ze przy okazji swojego własnego syna zabił :)))
    Poza tym katolicy maja mu za złe ze ochrzcił go ariański biskup :))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 12.02.10, 19:37
    To juz tam Pan Bog po swojemu osadzi
  • laureion 12.02.10, 19:45
    Chrzescijanski
  • laureion 12.02.10, 20:10
    Ok, wiec Jedyny Prawdziwy - zadowolony? Pewnie nie.
  • kolter-f1 12.02.10, 20:23
    laureion napisała:

    > Ok, wiec Jedyny Prawdziwy

    Prawdziwy ???

    - zadowolony? Pewnie nie.

    Ta, a czemu nie :))

    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 12.02.10, 22:56
    No i czego ludzi straszysz, myslisz, ze ja teraz bede mogla spac
    spokojnie ?? :D
  • kolter-f1 12.02.10, 23:00
    laureion napisała:

    > No i czego ludzi straszysz, myslisz, ze ja teraz bede mogla spac
    > spokojnie ?? :D

    Przecież to tez dzieło boże :))
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • laureion 12.02.10, 23:12
    No ba, a King Kong i Godzilla?
  • kolter-f1 12.02.10, 23:21
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • kolter-f1 12.02.10, 00:39
    Kiedy Jezus krzyczał w bólu "Eli, Eli, lema sabachthani?" to pewno czuł się jak
    młody bóg :))

    Ps 22,2-3
    Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Daleko od mego Wybawcy słowa mego jęku.
    (3) Boże mój, wołam przez dzień, a nie odpowiadasz, wołam i nocą, a nie zaznaję
    pokoju.
    --
    img686.imageshack.us/img686/8250/50856102.jpg
  • jol.a33 12.02.10, 12:33
    owoce protestanckie :((( - W ostatnich latach instytucja rodziny uległa w
    Szwecji tak ogromnym zmianom, że nie nadążają za nimi reformy
    ustawodawstwa.
    Mnożą się też rodziny homoseksualne.Szkopuł w tym, że istnieje
    więcej wariantów rodziny homoseksualnej. Coraz częściej zdarza się,
    że na wspólne spłodzenie i wychowywanie potomstwa decydują się dwie
    pary homoseksualne.
  • laureion 12.02.10, 12:40
    I co, myslisz, ze te wszystkie dziwaczne odchyly wynikly z wiary
    Protestanckiej??? No prosze Cie. Moze powinnas cos o niej poczytac,
    zanim napiszesz glupstwo, bo zaraz coniektorzy wskocza ci tu na
    plecy, i bedziesz musiala udowadniac swoja racje :)
  • 12-3.r 15.02.10, 08:49
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • azayaka 12.02.10, 14:08
    Jest to przykre, że niektóre odłamy kościelne tak daleko odchodzą od Prawdy.
    W Twoim poście Jol.u natomiast jest nie fair, ze uogólniasz.
    To, co dzieje się w Szwecji i nie tylko, jest świadectwem czasu końca. To, że
    kościół ewangelicko-luterański (dla mnie już nie jest to chrześcijański kościół)
    idzie z nurtem zwiedzenia, nie oznacza, że inne kościoły protestanckie też idą
    podobnie. W przywołanej przez Ciebie Szwecji chrześcijanie za opowiadanie się
    przeciwko homoseksualizmowi (np. w kazaniach na nabożeństwie) trafiają do więzień.
    Owoce protestanckie, tak jak i każdego człowieka, mogą być owocami ducha, albo
    ciała.
  • laureion 12.02.10, 14:35
    Chcialabym zapytac, czemu uwazasz, ze kosciol luteranski nie jest
    Chrzescijanski? Nie pytam ze zlosliwosci, tylko dlatego, ze ostatnio
    sporo o nim przeczytalam, i na razie nie doszukalam sie zadnych
    niechrzescijanskich teorii...
  • azayaka 12.02.10, 15:01
    Bo zaczął "błogosławić" pary homoseksualne, a nawet dopuszcza ordynację osób homoseksualnych. Tego nie da się pogodzić z chrześcijaństwem.
  • laureion 12.02.10, 15:16
    Hm hm, no musze przyznac, ze nie slyszalam o tym. A mowiac, ze
    dopuszcza ordynacje osob homoseksualnych, masz na mysli osoby zyjace
    w zwiazkach homoseksualnych? Jakos trudno mi sobie to wyobrazic,
    chociaz nie moge zaprzeczyc, bo to nowosc dla mnie.
  • laureion 12.02.10, 15:19
    Z tego, co wiem, luteranie przyjmuja Biblie jako wzor, wg. ktorego
    nalezy zyc, a przeciez Biblia potepia zwiazki homoseksualne, to jak
    to mozliwe, ze luteranie mieliby je akceptowac? Dziwne dziwne.
  • karbat 12.02.10, 17:10
    laureion napisała:

    > "Cześć, mam pytanie, może ktoś wie coś na ten temat, mianowicie
    > ciekawi mnie taka sprawa, że w KK nie ma (z tego co wiem
    > przynajmniej) żadnych "wewnętrznych" podziałów, natomiast w
    > protestanckim jest ich mnóstwo - ewangelicy, baptyści,
    >anabaptyści, zielonoświątkowcy, adwentyści, metodyści i pewnie
    >jeszcze kilka. Chciałabym spytać kogoś kompetentnego czym one się
    >od siebie różnią?"

    Kosciol katolicki skalda sie z dziesiatek kosciolow z WLASNYMI
    tradycjmi Mszy Swietej , ROZNIACY sie strukturami , teologiami ,
    tzw. poboznoscia itd..
    Roznice sa miedzy nimi sa nieraz istotne , b. liczne . Jedyna cecha
    wspolna kosciolow katolickich jest ich poddanstwo wobec bonzy w
    Watykanie .

    Kosciolow katolickich SA DZIESIATKI ( roznych ) ! .

    Nie istnieje cos takiego pojecie jednego kosciola katolickiego ,
    jak mowilem jest jedna jedyna cecha wspolna - poddanczy stosunek
    wobec przebieranca w Watykanie .

    Operujac pojeciem jednolity , bez podzialow , kosciol katolicki ,-
    podejrzewam , ze nie wiesz o czym mowisz .( moge tylko poderzewac o
    co ci chodzi ) .
    Wiesz jak sie nazywa kosciol do ktorego sama nalezysz nalezysz ? .

    Prosze , zapoznaj sie z elementarnym haslem , znaczeniem pojecia w
    tym wypadku kosciol katolicki , nie badz leniuchem , ignorantem .
    Pelno tego w komputerze .
    Mozna dyskutowac TYLKO na bazie zrozumienia elementarnych pojec .
    Inaczej doprowadza sie do nieporozumien , belkotu i absurdu ....
    niestety .


  • laureion 12.02.10, 17:18
    Zdaje mi sie, ze juz wystarczajaco wiele razy przyznalam sie tu do
    bledu, ale dla Ciebie zrobie to jeszcze raz - tak, w KK jest mnostwo
    podzialow na odlamy.
    Piszac tak, jak napisalam dopuscilam sie niescislosci, chodzilo mi
    raczej o KRK, co samo w sobie moze jest tez absurdalne, ale nie
    wiem, bo moze np. Zielonoswiatkowcy, mimo ze naleza do Protestantow,
    dziela sie jeszcze na inne odlamy? Nie wiem, jeszcze tego nie
    sprawdzilam. Gdybym jednak juz posiadla te wszystkie informacje, to
    po jakie licho mialabym zakladac ten watek?
  • karbat 12.02.10, 17:48
    laureion napisała:

    >Z tego, co wiem, luteranie przyjmuja Biblie jako wzor, wg. ktorego
    >nalezy zyc, a przeciez Biblia potepia zwiazki homoseksualne, to
    >jak to mozliwe, ze luteranie mieliby je akceptowac? Dziwne dziwne.

    Biblia , przeczatalas ja z uwaga w calosci ? , - to wiesz ,ze z jej
    pomoca da sie uzasadnic kazda wojne , przestepstwo jak i ....
    pacyfizm .
    Mozna byc z nia w zgodzie mordujac i nadstawiajac drugi policzek .
    Biblia , ksiega setek sprzecznosci , prawd na kolejnych jej stronach
    wzajemnie sie wykluczajacych .

    W protestanckich kosciolach Metodystow , Anglikanow , Prezbyterian i
    Luteranow malzenstwa homo nie sa uznawane . W niektorych gminach sa
    uznawane . Pastorzy moga byc homoseksualistami , winni jednak zyc w
    celibacie .
    W kosciele ewngelickim Luteranow na 10 500 gmin ok. 400 gmin
    homoseksualni chrzescijanie sa serdecznie witani .

    Jak widac wiercow tych kosciolow nie mozna traktowac tak samo ,
    zdania sa podzielone, dyskusja w toku .

    Piszesz cos o jednosci w kosciole poddanych Watykanowi ,
    zapoznaj sie z zadyma na temat biskupa podwazajacego holokaust .
    Zapoznaj sie co K . Wojtyla zrobil z biskupami " teorii
    wyzwolenia" , utotsamiajacymi sie z biedota w Am. Pld.
  • laureion 12.02.10, 18:00
    > W protestanckich kosciolach Metodystow , Anglikanow , Prezbyterian
    i
    > Luteranow malzenstwa homo nie sa uznawane . W niektorych gminach
    sa
    > uznawane . Pastorzy moga byc homoseksualistami , winni jednak zyc
    w
    > celibacie .
    > W kosciele ewngelickim Luteranow na 10 500 gmin ok. 400 gmin
    > homoseksualni chrzescijanie sa serdecznie witani .

    No wlasnie, wlasnie, wlasnie o to mi chodzi. Jesli ktos slyszal o
    sprawie homoseksualnej Pani Biskup z Luteranskiego Kosciola Szwecji,
    to nie moze pisac, ze luteranie akceptuja homoseksualizm, bo to jest
    zbyt daleko idace uogolnienie, a jesli przeczyta to ktos, kto np.tak
    jak ja do niedawna, nie mial bladego pojecia o sprawie, to moze
    uznac, ze to prawda, i rozglaszac dalej, siejac bezzasadne
    uprzedzenia.
  • kolter-f1 12.02.10, 19:03
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • azayaka 13.02.10, 15:27
    A mowiac, ze dopuszcza ordynacje osob homoseksualnych, masz na mysli osoby
    zyjace w zwiazkach homoseksualnych?


    Jest to szokujące, ale prawdziwe. Osoby żyjące w związkach homoseksualnych mogą
    być pastorami tudzież pastorkami, bo i kobiety na urząd pastora są ordynowane.
    Jawnie się do tego przyznają.
    Homoseksualizm jest akceptowany i "błogosławi" się takie pary w kościołach
    luterańskich w Danii, Szwecji, Norwegii, Finlandii także w Niemczech, choć może
    aktualnie lista się poszerzyła.
  • laureion 13.02.10, 15:48
    Z tego, co dotad wyczytalam, to owszem, ponoc w Szwecji, tyle, ze
    jak mowia sami Luteranie, Kosciol w Szwecji jest kosciolem martwym.
    Poza tym wystarczy pogadac z Luteranami np. w Polsce - wszyscy sa
    oburzeni i niektorzy uwazaja nawet, ze Kosciol Luteranski powinien
    sie stanowczo odciac od tamtejszego. Czyli generalnie nie ma
    akceptacji. Poza tym (nie wiem z reszta, jak to jest uzasadniane w
    Szwecji itd.) Kosciol Luteranski nie potepia homoseksualizmu - to
    tak, jakby potepic leworecznych albo daltonistow. Potepia natomiast
    zachowania homoseksualne - to spora roznica. I osobiscie chyba nie
    mialabym nic przeciwko temu, zeby duchowny byl gejem (w KRK tez
    takich nie brakuje, mozesz byc pewna), byle tylko powstrzymal sie od
    wspolzycia z osoba tej samej plci i ze swoim gejostwem sie nie
    afiszowal. Jesli tak by bylo, to w porzadku, i nikomu nic do tego.
  • azayaka 13.02.10, 16:09
    laureion napisała:

    > Kosciol Luteranski nie potepia homoseksualizmu - to
    > tak, jakby potepic leworecznych albo daltonistow. Potepia
    > natomiast zachowania homoseksualne - to spora roznica. I
    > osobiscie chyba niemialabym nic przeciwko temu, zeby duchowny byl
    > gejem (w KRK tez takich nie brakuje, mozesz byc pewna), byle
    >tylko powstrzymal sie odwspolzycia z osoba tej samej plci i ze
    > swoim gejostwem sie nie afiszowal. Jesli tak by bylo, to w porzadku, i nikomu nic do tego.

    Rozumiem, że grzech jest wtedy, jak go widać, wg takiej filozofii. Póki nikt nic nie widzi, jest OK. Jak się nie będę afiszował... Dla mnie to obłuda. Jak to Jezus mówił "groby pobielane".

    W Biblii homoseksualizm jest potępiony (Rz.1,18-28). Zauważ też, że Jezus, kiedy mówił o grzechu cudzołóstwa, nie chodziło mu o współżycie (Mt.5,28). Wystarczyły myśli. Nie ważne, że ktoś nie współżyje. Ale to moje zdanie.
  • laureion 13.02.10, 16:51
    > Rozumiem, że grzech jest wtedy, jak go widać, wg takiej filozofii.

    Nie o to mi chodzilo. Grzech to postepek wbrew Bozej nauce, czy to w
    czynie, czy w mysli, jawny czy tez nie. Ale przyjmijmy taka
    sytuacje: jesli np. dwie kobiety sa samotne (nie ze wzgledu na
    homoseksualizm, tylko akurat tak w zyciu im sie ulozylo), i
    przypuscmy, ze ze wzgledu na sytuacje ekonomiczna oraz na to, ze sie
    bardzo przyjaznia, postanawiaja zamieszkac razem. Jezdza razem na
    wakacje, jadaja razem w restauracji, a nuz jedna ma dziecko z
    jakiegos zwiazku przed, wiec wychowuja je razem. To z punktu
    widzenia otoczenia nieznajacego sytuacji jak to wyglada? Ale mimo,
    ze wyglada to na zycie w grzechu, to moim zdaniem, nim nie jest.
    Chyba, ze przyjmiemy, ze jest to zachowanie gorszace, to jako takie,
    przez Pismo Swiete jest uznawane za grzech. Ale to zalezy od
    otoczenia, czy jest zgorszone, czy nie.
    Jesli mam cudzolozne mysli, ktore Biblia uzna je za grzech, to czy
    to widac? A jesli homoseksualne, to czy to widac? Nie. Mimo to sa
    grzechem, ale tem grzech pozostaje miedzy czlowiekiem a Bogiem, i
    przez Boga zostanie osadzony. Ponadto, przynajmniej wg. naszej
    wiedzy, grzech to dzialanie swiadome i dobrowolne. Czy
    homoseksualista ma pozadliwe mysli wobec osob tej samej plci
    dobrowolnie? Medycyna twierdzi ze nie. Musi on rozstrzygnac to we
    wlasnym sumieniu, i tyle.
  • laureion 13.02.10, 16:57
    P.S.
    Ostatnio wlasnie mialam taka sytuacje na wakacjach - pojechalam z
    kolezanka, bo zadna z nas nie ma meza ani rodziny. Na miejscu
    okazalo sie, ze w naszym pokoju jest jedno podwojne lozko. Poniewaz
    znamy sie od dziecka, spalysmy w nim razem bez skrepowania,
    oczywiscie zadna z nas nie jest homoseksualistka, wiec bez zadnych
    podtekstow - jak siostry. Ale ciekawe, co myslala sobie sprzataczka
    i inni przypadkowi ludzie poznani w trakcie urlopu. To co, grzech,
    czy nie?
  • karbat 13.02.10, 21:34
    ciekawe , kim sa dla kosciola katolickiego ludzie przychodzacy na
    swiat ( bog tak chcial ) z cechami ,narzadami meskimi i kobiecymi ?.

    Takich ludzi trzeba leczyc ,operowac , wrzeszczy katolik , tzn .
    trzeba poprawiac dzielo boga ? .
    Jest tyle przypadkow granicznych dotyczacych budowy ciala
    ludzkiego , psychiki itd . Wiercy robia wrzask , spachaja tych ludzi
    na margines , nie dajac im mozliwosci wyboru ,zycia po swojemu ,
    bycia szczesliwymi , bo tak twierdzili starozytni Zydzi gadajacy z
    bogiem .
    Banda ignorantow w sutannach i ich kibicow w wierze .
  • laureion 13.02.10, 21:46
    > ciekawe , kim sa dla kosciola katolickiego ludzie przychodzacy na
    > swiat ( bog tak chcial ) z cechami ,narzadami meskimi i
    kobiecymi ?.

    Zalezy, kim sa oni sami dla siebie. Plec nie zalezy tylko od budowy
    ciala.

    Wiercy robia wrzask , spachaja tych ludzi
    > na margines , nie dajac im mozliwosci wyboru ,zycia po swojemu ,
    > bycia szczesliwymi

    Ale nie mozna wpychac wszystkich do jednego wora. A ci niewierzacy
    to niby wszyscy co do jednego tacy tolerancyjni, i wogole super.
    Kosciol Chrzescijanski naucza - kochaj blizniego swego. Wiec ci
    ktorzy sie nie stosuja, raczej nie moga byc nazywani "wiercami"
  • karbat 14.02.10, 11:49
    laureion napisała:
    katrbat napisal :

    >>ciekawe , kim sa dla kosciola katolickiego ludzie przychodzacy na
    >>swiat ( bog tak chcial ) z cechami ,narzadami meskimi i
    kobiecymi ?.

    > Zalezy, kim sa oni sami dla siebie. Plec nie zalezy tylko od
    >budowy ciala.

    idz i powiedz to swemu proboszczowi a nie mnie ;).
    podyskutuj z nim an temat osob , kobiet z penisami ( i odwrotnie )
    majacymi sklonnosci sexualne do osob plci obojga .

    >>Wiercy robia wrzask , spachaja tych ludzi
    >>na margines , nie dajac im mozliwosci wyboru ,zycia po swojemu ,
    >>bycia szczesliwymi

    > Ale nie mozna wpychac wszystkich do jednego wora. A ci niewierzacy
    > to niby wszyscy co do jednego tacy tolerancyjni, i wogole super.

    wierzacy potepiaja te osoby zgodnie z dogmatami , wymyslami kosciola
    i szamanow . Niewierzacy robia to z glupoty , nieznajomosci tematu .

    > Kosciol Chrzescijanski naucza - kochaj blizniego swego.

    Kosciol w imie milosci blizniego popiera tez ...wojne jako srodek
    rozwiazywynia konfliktow .
    Kosciol w imie milosci blizniego , jest tez za kara smierci .itd
    itp .
    Tak , wiec daj sobie spokoj z gloszeniem oklepanych , bez znaczenia
    haselek kosciola .