Dodaj do ulubionych

Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiarą" ?

12.09.10, 15:11
Na ten temat jest wiele teorii, jedną z nich jest ta, że określenie "kocia wiara" jest parafrazą słowa kacerz (heretyk, sekciarz), które w latach 20-tych XX wieku było częstokroć mylone z niemieckim "Katze" - kot. Ludzie prości, którzy stykając się z językiem niemieckim i słysząc, że należy wystrzegać się wiary kacerzy, tłumaczyli sobie, że trzeba uważać na "wiarę kocią" i odnosili to do pierwszych pojawiających się głosicieli Towarzystwa Strażnica, czyli świadków jehowy. Należy jeszcze dodać, że kacerz to w języku niemieckim Ketzer, a w języku czeskim kacier.
Kolejnym wyjaśnieniem jest, że jak koty na wsi chodzą po chałupach, tak świadkowie jehowy chodzą po domach.
Jeszcze inni tłumaczą, że skoro Kościół katolicki uznaje małżeństwo za sakrament, a wyznawcy TW "Strażnica", później zwani świadkami jehowy nie brali ślubów kościelnych, tak więc wg ludzi żyli "na kocią łapę". Stąd utarło przezwisko "kocia wiara".

A, może ktoś z was zna inną etymologię tego określenia ?
--
Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
Obserwuj wątek
    • krytykantka07 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 12.09.10, 17:37
      A toś mnie zaskoczył ;).
      Jak byłam dzieckiem, to słyszałam, że dlatego ich tak nazywamy, bo zamiast świętych obrazów na ścianach mają portrety kotów, do których się modlą.
      I do tej pory byłam pewna, że taki jest powód ;).

      --
      przesłanie religii poniżających kobiety brzmi: " facet pochodzi od małpy, a kobietę stworzył Bóg " ;)
    • strikemaster Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 12.09.10, 21:42
      Z powodu nakazanej im konieczności miłowania bliźnigo swego. Koty to sympatyczne zwierzęta, więc stad się to miłe określenie pojawiło. Podobnie jest też z określaniem protestantów kundelkami, większość ludzi bardzo lubi psy. Nie wiem tylko,d laczego mnie w dzieciństwie tez próbowano nazywać kocia wiarą? Na szczęście wystarczyło, że jednego katolika zrzuciłem w szkole ze schodów i przestano tego określenia używać.
      --
      Strony kiltowe
      Forum kiltowe
      • karbat Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 14.09.10, 13:17
        Krakow , Malopolska ,pojecie - kocia wiara , tak katolicy powszechnie okreslaja wyznawcow SJ .
        Jest to dla katolikow pojecie zabarwione negatywnie ,
        wobec ludzi , ktorzy katolikom nic , NIGDY zlego nie zrobili .

        Rasizm wpisuje sie w katolicyzm , chrzescijanizm ...
        przerywany jest werbalnym , pustym , pieprzeniem o milosci blizniego .
              • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 18.05.13, 21:12
                kolter-xl napisał:

                > enrque111 napisał:
                >
                > > jaromir007 napisał:
                > >
                > > > niecierpie glupich katolikow.
                > >
                > > Doskonale cię rozumiem, ja ich też nie cierpię.
                >
                > No to dlatego masz brodę po pas ?

                :)) Czyżbyś uważał kotlecie, że wszyscy cierpiętnicy mają brody, czy raczej ich nie mają ? :))
                --
                Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 18.05.13, 21:17
                  enrque111 napisał:

                  > > No to dlatego masz brodę po pas ?
                  >
                  > :)) Czyżbyś uważał kotlecie, że wszyscy cierpiętnicy mają brody, czy raczej ich
                  > nie mają ? :))

                  Eniu niemoto skoro katolickich durni nie lubisz to i patrzeć na nich nie lubisz stąd ta broda , żebyś kontaktu z lustrem mógł unikać :))
                  --
                  www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                  • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 18.05.13, 21:44
                    kolter-xl napisał:

                    > enrque111 napisał:
                    >
                    > > > No to dlatego masz brodę po pas ?
                    > >
                    > > :)) Czyżbyś uważał kotlecie, że wszyscy cierpiętnicy mają brody, czy racz
                    > ej ich
                    > > nie mają ? :))
                    >
                    > Eniu niemoto skoro katolickich durni nie lubisz to i patrzeć na nich nie lubis
                    > z stąd ta broda , żebyś kontaktu z lustrem mógł unikać :))

                    :) Nie chwytam tej knajackiej "logiki" - czyli uważasz, że ludzie noszący brody nie poznają siebie w lustrze - opowiedz coś o tym ? :))))
                    --
                    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                    • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 18.05.13, 21:51
                      enrque111 napisał:

                      > > Eniu niemoto skoro katolickich durni nie lubisz to i patrzeć na nich nie
                      > lubisz stąd ta broda , żebyś kontaktu z lustrem mógł unikać :))
                      >
                      > :) Nie chwytam tej knajackiej "logiki" - czyli uważasz, że ludzie noszący brody
                      > nie poznają siebie w lustrze - opowiedz coś o tym ? :))))

                      Eniu raz jeszcze przeczytaj mój tekst , a skoro nadal nie zrozumiesz to tylko powielisz tu powszechną opinię na temat twojego wrodzonego debilizmu :))
                      --
                      www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                      • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 18.05.13, 22:18
                        kolter-xl napisał:

                        > enrque111 napisał:
                        >
                        > > > Eniu niemoto skoro katolickich durni nie lubisz to i patrzeć na nic
                        > h nie
                        > > lubisz stąd ta broda , żebyś kontaktu z lustrem mógł unikać :))
                        > >
                        > > :) Nie chwytam tej knajackiej "logiki" - czyli uważasz, że ludzie noszący
                        > brody
                        > > nie poznają siebie w lustrze - opowiedz coś o tym ? :))))
                        >
                        > Eniu raz jeszcze przeczytaj mój tekst , a skoro nadal nie zrozumiesz to tylko p
                        > owielisz tu powszechną opinię na temat twojego wrodzonego debilizmu :))

                        :))) Wnoszę z twego bełkotu, że nawet ty nie potrafisz zrozumieć własnej bredni :))))
                        --
                        Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
    • sclavus Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 16.05.13, 00:10
      ... katolicy są niezwykle toleracyjni dla innych...
      Cokolwiek ta inność miałaby znaczyć!!
      --
      Na pytanie dlaczego podpisał rozbiór Polski biskup Kossakowski odpowiedział bezczelnie: Dlategom podpisał abym pieniądze wziął. Pytany co ma na swoją obronę, oznajmił: Dupa każdego biskupa święta jest i nietykalna - ... to i zawisł ;)
      • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 17.05.13, 20:23
        beatrix-kiddo napisała:

        > To wynik polskiej (katolickiej) nietolerancji, poczucia wyższości. Pogardy dla
        > inności.
        > Osobiście nie lubię SJ i uważam, że błądzą teologicznie, ale w życiu by mi nie
        > przyszło do głowy nazywać ich "kocią wiarą".

        Tobie by nie przyszło, ale innym przychodzi. Nie rozumiem tylko dlaczego nie lubisz tych odurnionych biedaków ?
        --
        Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
        • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 18.05.13, 19:06
          enrque111 napisał:

          > Tobie by nie przyszło, ale innym przychodzi. Nie rozumiem tylko dlaczego nie lubisz tych odurnionych biedaków ?

          Odurnionych prawisz niemoto ? No a czym rożni się statystyczny wyznawca boga Jehowy , od statystycznego katolika w swojej religijnej durnocie ??
          --
          www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
      • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 18.05.13, 21:48
        feelek napisał:

        > są prymitywy, gardzą, nie szanują innych poglądów to i tak nazywają
        >
        > PS. Świadków Jehowy nie "jehowy". Imiona bogów, przez szacunek dla wyznawców, p
        > iszemy dużą (wielką) literą. Jehowa to także Bóg, którego czczą Chrześcijanie:
        > Ortodoksi, Katolicy, Protestanci.

        Jehowa jest demonem. Ty frelek nie funkcjonowałeś jeszcze na tym forum, gdy wyjaśniałem to kotletowi, który jest sługą jehowy. Bóg i owszem nosi imię, lecz jest to imię [b]Jahwe[/i].
        --
        Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
        • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 18.05.13, 21:58
          enrque111 napisał:
          >
          > Jehowa jest demonem.

          Cieszy mnie Eniu ze miliony anglosaskich katolików czci demona :)))

          Ty frelek nie funkcjonowałeś jeszcze na tym forum, gdy wyjaśniałem to kotletowi,

          Starałeś się nawalić tu kupę w tym temacie ale nawet to ci nie wyszło boś idiota .

          >który jest sługą jehowy.

          Nie przypominam sobie żebym był czyimkolwiek sługą sługo Natanka :)).

          >Bóg i owszem nosi imię, lecz jest to imię [b]Jahwe[/i].

          Opowiedz to setkom milionów katolików którzy przez wieki słyszeli o Jehowie :)).

          Nawet o ile pamiętam wasz och karol z Wadowic używał imienia Jehowa w swojej dość kiepskiej poezji :)))

          „Bo naprzód trzeba przemyć ócz!
          — i trzeba ostać, jak ten kryształ,
          nie w cudzołóstwie, nie w matactwach.
          a ino w Prawdzie przed Jehową.
          W Prawdzie jest Wolność i Wspaniałość —
          w nieprawdzie ku niewoli idziesz,
          o Jeruzalem! — Jeruzalem!”
          --
          www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
          • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 18.05.13, 22:26
            kolter-xl napisał:

            > enrque111 napisał:
            > >
            > > Jehowa jest demonem.
            >
            > Cieszy mnie Eniu ze miliony anglosaskich katolików czci demona :)))

            Jeżeli postać ta ma na imię "Jehowa", to tak.

            > Ty frelek nie funkcjonowałeś jeszcze na tym forum, gdy wyjaśniałem to kotletowi,
            >
            > Starałeś się nawalić tu kupę w tym temacie ale nawet to ci nie wyszło boś idiota .

            :) Twoje bezsilne inwektywy jedynie potwierdzają moje słowa :))))

            > >który jest sługą jehowy.
            >
            > Nie przypominam sobie żebym był czyimkolwiek sługą sługo Natanka :)).

            Zaniki twojej pamięci są objawem schorzenia, które już dawno zostało zdiagnozowane :)

            > > Bóg i owszem nosi imię, lecz jest to imię [b]Jahwe[/i].
            >
            > Opowiedz to setkom milionów katolików którzy przez wieki słyszeli o Jehowie :))

            :) Słyszeć, na pewno słyszeli, przecież i ja (katolik) słyszałem o tym :)))))

            > Nawet o ile pamiętam wasz och karol z Wadowic używał imienia Jehowa w swojej d
            > ość kiepskiej poezji :)))

            Poezje mają to do siebie, że mogą tam występować różne postaci, a "karol z Wadowic", tak nawiasem mówiąc, poczynił wiele głupich gestów, jak choćby całowanie koranu :(


            --
            Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
            • bookworm Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 18.05.13, 22:30
              enrque111 napisał:

              > > Nawet o ile pamiętam wasz och karol z Wadowic używał imienia Jehowa w sw
              > ojej d
              > > ość kiepskiej poezji :)))
              >
              > Poezje mają to do siebie, że mogą tam występować różne postaci, a "karol z Wado
              > wic", tak nawiasem mówiąc, poczynił wiele głupich gestów, jak choćby całowanie
              > koranu :(

              Nawet nieomylny papież bywa czasem omylny. Kolejna wielka tajemnica wiary.

              --
              Kto zna Boga, temu czegoś brakuje.
              • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 18.05.13, 23:02
                bookworm napisał:

                > enrque111 napisał:
                >
                > > > Nawet o ile pamiętam wasz och karol z Wadowic używał imienia Jehowa
                > w swojej dość kiepskiej poezji :)))
                > >
                > > Poezje mają to do siebie, że mogą tam występować różne postaci, a "karol
                > z Wadowic", tak nawiasem mówiąc, poczynił wiele głupich gestów, jak choćby całowanie
                > > koranu :(
                >
                > Nawet nieomylny papież bywa czasem omylny. Kolejna wielka tajemnica wiary.

                Z powodu przesądu religijnych Żydów dziś nikt nie wie jak pisano imię boga Izraela wiadomo tylko ze np w II wieku p.n.e pisano to w postaci JHWH . Jednak w 1996 roku w katolickiej The New Catholic Encyclopedia tak pisano o tym bogu ; Jehovah - Proper name of God in the Old Testament

                www.newadvent.org/cathen/08329a.htm
                Eniu nie potrafi tego strawić :)))
                --
                www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 19.05.13, 09:19
                  kolter-xl napisał:

                  > bookworm napisał:
                  >
                  > > enrque111 napisał:
                  > >
                  > > > > Nawet o ile pamiętam wasz och karol z Wadowic używał imienia
                  > Jehowa
                  > > w swojej dość kiepskiej poezji :)))
                  > > >
                  > > > Poezje mają to do siebie, że mogą tam występować różne postaci, a "
                  > karol
                  > > z Wadowic", tak nawiasem mówiąc, poczynił wiele głupich gestów, jak choćb
                  > y całowanie
                  > > > koranu :(
                  > >
                  > > Nawet nieomylny papież bywa czasem omylny. Kolejna wielka tajemnica wiary.
                  >
                  > Z powodu przesądu religijnych Żydów dziś nikt nie wie jak pisano imię boga Izra
                  > ela wiadomo tylko ze np w II wieku p.n.e pisano to w postaci JHWH . Jednak w 19
                  > 96 roku w katolickiej The New Catholic Encyclopedia tak pisano o tym bogu ; Je
                  > hovah - Proper name of God in the Old Testament
                  >
                  > www.newadvent.org/cathen/08329a.htm
                  > Eniu nie potrafi tego strawić :)))

                  Nie znasz mnie kotlecie i zapominasz (pamięć jak sam zaznaczyłeś masz bardzo słabą, co tłumaczy idiotyzmy, które wypisujesz), że już wielokrotnie tłumaczyłem znaczenie tego słowa.

                  Określenie "Jehowa" jest błędną wersją imienia Jahwe. Tej nie poprawnej formy używają nie tylko świadkowie Jehowy, ale również bardzo często cały szereg wyznań. Wymowa "Jehowah" nie jest poprawną formą, która nigdy też nie była wymawiana przez Naród Wybrany. Potwierdzają to filologowie i znawcy języka hebrajskiego. Na dowód tego forma skrótowa JAH występuje w Biblii 50 razy i stanowi prawidłowy człon imienia Jahwe. W prawdzie nie poprawne określenie "Jehowah" występuje czasami w literaturze czy sztuce, ale nigdy nie posługiwali się nim żydzi czy też katolicy w aspekcie religijnym.
                  katolikos.republika.pl/jehowa.htm
                  Przyznają to nawet osoby, które były latami ogłupiane przez swądków i którym w końcu oczy na Prawdę się otworzyły:
                  "W prawidłowo wymawianym imieniu Jezusa, czyli w Jahszua jest zawarte imię naszego Stwórcy, JAH a całe imię Jahszua znaczy Jahwe jest zbawieniem."
                  --
                  Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                  • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 19.05.13, 11:50
                    enrque111 napisał:

                    Nie znasz mnie kotlecie i zapominasz (pamięć jak sam zaznaczyłeś masz bardzo sł
                    > abą, co tłumaczy idiotyzmy, które wypisujesz), że już wielokrotnie tłumaczyłem
                    > znaczenie tego słowa.

                    Ciebie określić można jednym wszystko tłumaczącym słowem ; Matoł :))

                    > Określenie "Jehowa" jest błędną wersją imienia Jahwe.

                    Ta , opowiedz to np tym którzy do XIX nie słyszeli Jahwe a tylko Jehowa.

                    >Tej nie poprawnej formy używają nie tylko świadkowie Jehowy, ale również bardzo często cały szereg wyznań.

                    Tak ,w tym setki milionów anglosaskich katolików przez ostatnie kilka wieków .

                    Wymowa "Jehowah" nie jest poprawną formą, która nigdy też nie była wymawiana
                    > przez Naród Wybrany.

                    No a skąd ten debil to wie ?? skoro nikt dosłownie nikt dziś nie wie jakiego używno imienia ,a nie od dziś wiadomo ze Jehowa to tradycyjna a nie ściśle naukowa forma mienia bożego !!!

                    > no tePotwierdzają to filologowie i znawcy języka hebrajskiego.

                    Którzy ? Jakieś konkrety ?

                    > Na dowód tego forma skrótowa JAH występuje w Biblii 50 razy i stanowi prawidło
                    > wy człon imienia Jahwe. W prawdzie nie poprawne określenie "Jehowah" występuje
                    > czasami w literaturze czy sztuce, ale nigdy nie posługiwali się nim żydzi czy też katolicy w aspekcie religijnym.

                    Nie? a miliony anglosaskich katolików nie uważa do dziś ze Jehowah to imię boga starego testamentu ?

                    > katolikos.republika.pl/jehowa.htm
                    > Przyznają to nawet osoby, które były latami ogłupiane przez swądków i którym w
                    > końcu oczy na Prawdę się otworzyły:
                    > "W prawidłowo wymawianym imieniu Jezusa, czyli w Jahszua jest zawarte imię n
                    > aszego Stwórcy, JAH a całe imię Jahszua znaczy Jahwe jest zbawieniem."


                    Fiu fiu a popatrz jak to polskie słowniki katolickie ślicznie imię Jehoszua serwują :))

                    Np Encyklopedia Chrześcijaństwa str 275 pod hasłem Jezus Chrystus ; Jehoszua .
                    Lub ,Słownik Nowego testamentu Xaviera Leona Dufour str 314 Jezuska ślicznie Jehoszuą określa :)
                    Nawet słowem nie wspomnę o słowniku nauki religii str 118 i o Jehoszua tam zapisanym :)).
                    Słownik Teologiczny ks Andrzeja Zuberbiera str 215 też nam o Jehoszua mwi :))
                    --
                    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                    • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 19.05.13, 14:01
                      kolter-xl napisał:

                      > enrque111 napisał:
                      >
                      > Nie znasz mnie kotlecie i zapominasz (pamięć jak sam zaznaczyłeś masz bardzo sł
                      > > abą, co tłumaczy idiotyzmy, które wypisujesz), że już wielokrotnie tłumaczyłem
                      > > znaczenie tego słowa.
                      >
                      > Ciebie określić można jednym wszystko tłumaczącym słowem ; Matoł :))

                      Nie wiem, jak w ośrodku, gdzie często przebywasz określają ludzi światłych, lecz jak ktoś inteligentny zauważył: w domu wariatów to człowiek zdrowy na umyśle uważany jest za nienormalnego :))))

                      > > Określenie "Jehowa" jest błędną wersją imienia Jahwe.
                      >
                      > Ta , opowiedz to np tym którzy do XIX nie słyszeli Jahwe a tylko Jehowa.

                      Wiem, że fakty cię nie przekonują, ale z nimi przecież się nie dyskutuje.

                      > >Tej nie poprawnej formy używają nie tylko świadkowie Jehowy, ale również b
                      > ardzo często cały szereg wyznań.
                      >
                      > Tak ,w tym setki milionów anglosaskich katolików przez ostatnie kilka wieków .

                      Nic podobnego, katolicy (nawet anglosascy) nie używali tego obraźliwego imienia.

                      > Wymowa "Jehowah" nie jest poprawną formą, która nigdy też nie była wymawiana
                      > > przez Naród Wybrany.
                      >
                      > No a skąd ten debil to wie ?? skoro nikt dosłownie nikt dziś nie wie jakiego
                      > używno
                      imienia ,a nie od dziś wiadomo ze Jehowa to tradycyjna a nie
                      > ściśle naukowa forma mienia bożego !!!

                      Wie, ponieważ się uczy, analizuje i po prostu jest mądrzejszy od ciebie :)

                      > > no tePotwierdzają to filologowie i znawcy języka hebrajskiego.
                      >
                      > Którzy ? Jakieś konkrety ?

                      Napisz do autora, to może poda ci ich nazwiska.

                      > > Na dowód tego forma skrótowa JAH występuje w Biblii 50 razy i stanowi prawidło
                      > > wy człon imienia Jahwe. W prawdzie nie poprawne określenie "Jehowah" występuje
                      > > czasami w literaturze czy sztuce, ale nigdy nie posługiwali się nim żydzi
                      > czy też katolicy w aspekcie religijnym.
                      >
                      > Nie? a miliony anglosaskich katolików nie uważa do dziś ze Jehowah to imię bo
                      > ga starego testamentu ?

                      Już ci pisałem, że katolicy nie używali tego obraźliwego imienia - używali go jedynie różni heretycy i swądkijehowy.

                      > > katolikos.republika.pl/jehowa.htm
                      > > Przyznają to nawet osoby, które były latami ogłupiane przez swądków i którym w
                      > > końcu oczy na Prawdę się otworzyły:
                      > > "W prawidłowo wymawianym imieniu Jezusa, czyli w Jahszua jest zawarte imię n
                      > > aszego Stwórcy, JAH a całe imię Jahszua znaczy Jahwe jest z
                      > bawieniem."

                      >
                      > Fiu fiu a popatrz jak to polskie słowniki katolickie ślicznie imię Jehoszua serwują :))
                      >
                      > Np Encyklopedia Chrześcijaństwa str 275 pod hasłem Jezus Chrystus ; Jehoszua
                      >
                      .
                      > Lub ,Słownik Nowego testamentu Xaviera Leona Dufour str 314 Jezuska ślicznie
                      > Jehoszuą określa :)
                      > Nawet słowem nie wspomnę o słowniku nauki religii str 118 i o Jehoszua t
                      > am zapisanym :)).
                      > Słownik Teologiczny ks Andrzeja Zuberbiera str 215 też nam o Jehoszua mwi :))

                      Przecież już wskazywałem, że bzdury wypisują posoborowi teologowie, aby tylko w ramach "ekumenizmu" podlizać się heretykom i innym czcicielom demonów :)
                      --
                      Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                      • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 19.05.13, 16:20
                        enrque111 napisał:

                        Nie wiem, jak w ośrodku, gdzie często przebywasz określają ludzi światłych, lec
                        > z jak ktoś inteligentny zauważył: w domu wariatów to człowiek zdrowy na umyś
                        > le uważany jest za nienormalnego
                        :))))

                        Eniu matoł to ktoś ograniczony umysłowo ,a ty z siebie nie rób kogoś szalonego a genialnego :))

                        > Wiem, że fakty cię nie przekonują, ale z nimi przecież się nie dyskutuje.

                        Fakty są niestety niekorzystne dla ciebie Jahwe to wymysł z XX wieku.

                        Nic podobnego, katolicy (nawet anglosascy) nie używali tego obraźliwego imienia.

                        Kolejny raz niestety dal ciebie , znowu nie masz racji według najbardziej znanej amerykańskiej encyklopedii katolickiej Jehowah to imię boga znane ze ST.

                        > Wie, ponieważ się uczy, analizuje i po prostu jest mądrzejszy od ciebie :)

                        No to musi też byc zdecydowanie mądrzejszy od polskich katolickich profesorów teologii :))

                        > Napisz do autora, to może poda ci ich nazwiska.

                        Aha czyli ot tak sobie pierdnął :)).

                        > Już ci pisałem, że katolicy nie używali tego obraźliwego imienia - używali go jedynie różni heretycy i swądkijehowy.

                        Już ci pisałem ze nie masz pojęcia w temacie , po prostu jak każdy nieuk brniesz w swoje kretynizmy .

                        > Przecież już wskazywałem, że bzdury wypisują posoborowi teologowie, aby tylko w
                        > ramach "ekumenizmu" podlizać się heretykom i innym czcicielom demonów :)

                        Fakt coś o tym pierdnąłeś ,ale jak zwykle nie masz na to absolutnie żadnego dowodu .

                        --
                        www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                        • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 20.05.13, 16:14
                          kolter-xl napisał:

                          > enrque111 napisał:
                          >
                          > Nie wiem, jak w ośrodku, gdzie często przebywasz określają ludzi światłych, lecz
                          > > jak ktoś inteligentny zauważył: w domu wariatów to człowiek zdrowy na umyśle
                          > > uważany jest za nienormalnego
                          :))))
                          >
                          > Eniu matoł to ktoś ograniczony umysłowo ,a ty z siebie nie rób kogoś szalonego
                          > a genialnego :))

                          :) Widzę, że ze swoim matołectwem dobrze się czujesz, więc cię nie będę namawiał do żadnej nauki ani wyprowadzał z kretyńskiego stanu błogiego zadowolenia z siebie :)))

                          > > Wiem, że fakty cię nie przekonują, ale z nimi przecież się nie dyskutuje.
                          >
                          > Fakty są niestety niekorzystne dla ciebie Jahwe to wymysł z XX wieku.

                          Nie wymysł, lecz naukowe odkrycie z dziedziny lingwistycznej, czyżbyś kwestionował osiągnięcia naukowe ???
                          W XX wieku dokonano bardzo dużo odkryć naukowych w różnych dziedzinach, czyżbyś wszystkie je klasyfikował do ”wymysłów” ? – to do ciebie podobne :)))

                          > > Nic podobnego, katolicy (nawet anglosascy) nie używali tego obraźliwego imienia.
                          >
                          > Kolejny raz niestety dal ciebie , znowu nie masz racji według najbardziej znanej
                          > amerykańskiej encyklopedii katolickiej Jehowah to imię boga znane ze ST.

                          Już ci napisałem, co sądzę o posoborowych „encyklopediach katolickich” oraz różnych innych tego typu memuarach. W jednych napisane jest tak (ze względu na „ekumenizm”), a w innych coś innego. Dla mnie miarodajne jest odwieczne i nieomylne Magisterium Kościoła, a tam nie ma nawet mowy o żadnym „Jehowie” :)
                          Nie dowiodłeś również, że „miliony katolików anglosaskich” wierzą w Jehowę :)

                          > > Wie, ponieważ się uczy, analizuje i po prostu jest mądrzejszy od ciebie :)
                          >
                          > No to musi też byc zdecydowanie mądrzejszy od polskich katolickich profesorów
                          > teologii :))

                          Pisałem również o teologach, że jest wielu takich, którzy wypisują brednie, które są sprzeczne z Magisterium, więc nie podpieraj się nimi w dyskusji ze mną, ponieważ dla katolika bezdyskusyjne jest tylko to, co określa Magisterium Kościoła, a nie jakieś prywatne sądy jakiegoś „teologa”.

                          > > Napisz do autora, to może poda ci ich nazwiska.
                          >
                          > Aha czyli ot tak sobie pierdnął :)).

                          Czyżby jego „pierdnięcie” było niezgodne z Magisterium ?

                          > > Już ci pisałem, że katolicy nie używali tego obraźliwego imienia - używali
                          > go jedynie różni heretycy i swądkijehowy.
                          >
                          > Już ci pisałem ze nie masz pojęcia w temacie , po prostu jak każdy nieuk brniesz
                          > w swoje kretynizmy .

                          A zatem przedstaw jakikolwiek dokument Watykanu, który zaprzecza moim słowom ???

                          > > Przecież już wskazywałem, że bzdury wypisują posoborowi teologowie, aby tylko w
                          > > ramach "ekumenizmu" podlizać się heretykom i innym czcicielom demonów :)
                          >
                          > Fakt coś o tym pierdnąłeś ,ale jak zwykle nie masz na to absolutnie żadnego dowodu .

                          Dowodu na co ?, że nigdy Kościół nie twierdził, że imię Boga brzmi „Jehowa” ? To ty upierasz się, że Kościół katolicki takie (obraźliwe Bogu) imię nadawał, więc to do ciebie należy dowodzenie tej bredni :)))

                          --
                          Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                          • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 20.05.13, 19:05
                            enrque111 napisał:

                            > Nie wymysł, lecz naukowe odkrycie z dziedziny lingwistycznej, czyżbyś kwestionował osiągnięcia naukowe ???

                            Ano odkrycie naukowe jak widać nie bardzo mające odzwierciedlenie w faktach.Jakoś nie zmieniło to niczego np u katolików amerykańskich którzy nadal do dziś nie mają wątpliwości ze Jehowah to imię boga ST .

                            > W XX wieku dokonano bardzo dużo odkryć naukowych w różnych dziedzinach, czyżbyś
                            > wszystkie je klasyfikował do ”wymysłów” ? – to do ciebie podobne :)))

                            No popatrz pierwszy na forum łgarz i nieuk mi takie rzeczy imputuje :)))

                            Już ci napisałem, co sądzę o posoborowych „encyklopediach katolickichR

                            Wiem eniu kiepsko dla faktów jak tobie nie pasują :)) to nazywa sie debilizm :))

                            oraz różnych innych tego typu memuarach. W jednych napisane jest tak (ze wz
                            > ględu na „ekumenizm”), a w innych coś innego. Dla mnie miarodajne j
                            > est odwieczne i nieomylne Magisterium Kościoła, a tam nie ma nawet mowy o żadnym „Jehowie” :)

                            Twoja sekta zabrania takim palantom jak ty nawet Jahwe wymawiać :)))

                            > Nie dowiodłeś również, że „miliony katolików anglosaskich” wierzą w Jehowę :)

                            Katolik mało w co wierzy i zdecydowanie jest mu obojętne jak ma na imię jego bóg .Pomijając juz to ze nie o wierze w Jehowę pisałem a o znajomość tego imienia.

                            > Pisałem również o teologach, że jest wielu takich, którzy wypisują brednie, które są sprzeczne z Magisterium,

                            Kłamiesz nieuku , po prostu w swoim prymitywnym zacietrzewieniu nie masz nic do powiedzenia a przy okazji zapominasz ze zdecydowana większość teologów katolickich jest zarazem kapłanami. Gdyby wiec gadali coś niezgodnego z doktryna waszej sekty zaraz by zakończyli karierę naukową pod auspicjami waszej sekty .

                            nie podpieraj się nimi w dyskusji ze mną, p
                            > onieważ dla katolika bezdyskusyjne jest tylko to, co określa Magisterium Kościoła, a nie jakieś prywatne sądy jakiegoś „teologa”.

                            Ta.. czyli przyznajesz w tej chwili ze teologia nie ma nic wspólnego z wymysłami poszczególnych papieży :)) Nie dziwota ze panuje u was taki burdel w doktrynie.

                            > Czyżby jego „pierdnięcie” było niezgodne z Magisterium ?

                            On sam ze sobą nie potrafi się dogadać :))matoł podobny do ciebie :))

                            >A zatem przedstaw jakikolwiek dokument Watykanu, który zaprzecza moim słowom ??
                            > ?

                            Np taki ze watykan nie lubi w ogóle jak boga jakimś imieniem się określa ?

                            > Dowodu na co ?, że nigdy Kościół nie twierdził, że imię Boga brzmi „Jehow
                            > a” ? To ty upierasz się, że Kościół katolicki takie (obraźliwe Bogu) imię
                            > nadawał, więc to do ciebie należy dowodzenie tej bredni :)))

                            Jako zacietrzewiony nieuk zapewne zaraz mi udowodnisz ze zanim pod koniec XIX wynaleziono Jahwe w Krk nikt nie znał Jehowy ??
                            --
                            www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                            • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 21.05.13, 22:24
                              kolter-xl napisał:

                              > enrque111 napisał:
                              >
                              > > Nie wymysł, lecz naukowe odkrycie z dziedziny lingwistycznej, czyżbyś kwe
                              > stionował osiągnięcia naukowe ???
                              >
                              > Ano odkrycie naukowe jak widać nie bardzo mające odzwierciedlenie w faktach.Jak
                              > oś nie zmieniło to niczego np u katolików amerykańskich którzy nadal do dziś ni
                              > e mają wątpliwości ze Jehowah to imię boga ST .

                              To kłamstwo, jak dotąd jeszcze nie zostało przez ciebie, choćby w stopniu znikomym udowodnione :)

                              > > W XX wieku dokonano bardzo dużo odkryć naukowych w różnych dziedzinach, czyżbyś
                              > > wszystkie je klasyfikował do ”wymysłów” ? – to do ciebie podobne :)))
                              >
                              > No popatrz pierwszy na forum łgarz i nieuk mi takie rzeczy imputuje :)))

                              Wyciągam jedynie wnioski z tego co bełkoczesz (bez ładu i składu), a w łgarstwie to mało kto potrafi ci na tym forum dorównać :)))

                              > > Już ci napisałem, co sądzę o posoborowych „encyklopediach katolickich"
                              >
                              > Wiem eniu kiepsko dla faktów jak tobie nie pasują :)) to nazywa sie debilizm :))

                              :) W tym ty celujesz :)
                              Które to niby fakty mi nie pasują ? – jak na razie to posiłkujesz się jedynie kłamstwami.

                              > oraz różnych innych tego typu memuarach. W jednych napisane jest tak (ze wz
                              > > ględu na „ekumenizm”), a w innych coś innego. Dla mnie miarodajne
                              > > jest odwieczne i nieomylne Magisterium Kościoła, a tam nie ma nawet mowy o
                              > żadnym „Jehowie” :)
                              >
                              > Twoja sekta zabrania takim palantom jak ty nawet Jahwe wymawiać :)))

                              Czy masz jakieś dowody, że ktokolwiek (poza swądkamijehowy) zabrania swoim wyznawcom wymawiać „Jahwe” ? ….. sam coś bredziłeś o jakichś „teologach”, którzy odmieniają to imię na różne sposoby :)))

                              > > Nie dowiodłeś również, że „miliony katolików anglosaskich” wierzą w Jehowę :)
                              >
                              > Katolik mało w co wierzy i zdecydowanie jest mu obojętne jak ma na imię jego bóg.
                              > Pomijając juz to ze nie o wierze w Jehowę pisałem a o znajomość tego imienia.

                              :) Widzę, że znowu rakiem się wycofujesz łgarzu (plując i skowycząc) :)

                              > > Pisałem również o teologach, że jest wielu takich, którzy wypisują brednie,
                              > > które są sprzeczne z Magisterium,
                              >
                              > Kłamiesz nieuku , po prostu w swoim prymitywnym zacietrzewieniu nie masz nic do
                              > powiedzenia a przy okazji zapominasz ze zdecydowana większość teologów katolic
                              > kich jest zarazem kapłanami. Gdyby wiec gadali coś niezgodnego z doktryna waszej
                              > sekty zaraz by zakończyli karierę naukową pod auspicjami waszej sekty .

                              Nie wiem o jakiej wciąż sekcie bredzisz, ale domyślam się, że o swądkowej, proroków z brooklynu, o tzw. „kociej sekcie” :)))
                              Co zaś do teologów katolickich – wielu z nich odeszło od Magistrium, ponieważ „posoborowie” toleruje różne herezje w duchu ekumenizmu. I tak np. abp G.L. Müller kwestionuje dogmat o trwałym dziewictwie Matki Bożej a taki Jan Turnau, idąc w ślady Iwo Congara i Hansa Kunga insynuuje, że Zmartwychwstanie nie było faktem historycznym, zaś kard. Christoph Schönborn usprawiedliwia pederastów. Mógłbym wymienić bez liku posoborowych teologów, którzy zaprzeczają nauce Kościoła i są (o dziwo) tolerowani przez Watykan, ale każdy jeśli tylko zechce, to znajdzie takich bez problemu.

                              > > nie podpieraj się nimi w dyskusji ze mną, p
                              > > onieważ dla katolika bezdyskusyjne jest tylko to, co określa Magisterium
                              > > Kościoła, a nie jakieś prywatne sądy jakiegoś „teologa”.
                              >
                              > Ta.. czyli przyznajesz w tej chwili ze teologia nie ma nic wspólnego z wymysłami
                              > poszczególnych papieży :)) Nie dziwota ze panuje u was taki burdel w doktrynie.

                              Doktryna katolicka jest jasna i jednoznaczna aż do SVII, dopiero po tym nieszczęsnym wydarzeniu, jak słusznie zauważyłeś zrobił się „burdel”. Niemniej jednak Magisterium jest stałe i niezmienne, to właśnie owi „teologowie” wprowadzają zamęt, powołując się na tzw. „ducha soboru”.

                              > > Czyżby jego „pierdnięcie” było niezgodne z Magisterium ?
                              >
                              > On sam ze sobą nie potrafi się dogadać :))matoł podobny do ciebie :))

                              :) Czyli, poza knajackimi wyzwiskami i podłymi insynuacjami, nic nie masz mu do zarzucenia ?

                              > > A zatem przedstaw jakikolwiek dokument Watykanu, który zaprzecza moim słowom ???
                              >
                              > Np taki ze watykan nie lubi w ogóle jak boga jakimś imieniem się określa ?

                              Masz rację, bogów jest wielu i Watykan żadnego z nich nie lubi :))))

                              > > Dowodu na co ?, że nigdy Kościół nie twierdził, że imię Boga brzmi „Jehowa” ?
                              > > To ty upierasz się, że Kościół katolicki takie (obraźliwe Bogu) imię
                              > > nadawał, więc to do ciebie należy dowodzenie tej bredni :)))
                              >
                              > Jako zacietrzewiony nieuk zapewne zaraz mi udowodnisz ze zanim pod koniec XIX w
                              > ynaleziono Jahwe w Krk nikt nie znał Jehowy ??

                              Ooo, tego nie twierdzę, przecież „znali” go różni sekciarze (ze swądkami na czele), sugerując, że jest to imię Boga, ale prawda w XXw. Wyszła na jaw i okazało się, że Bóg ma całkiem inne i mię :)
                              --
                              Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                              • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 21.05.13, 23:16
                                enrque111 napisał:


                                > To kłamstwo, jak dotąd jeszcze nie zostało przez ciebie, choćby w stopniu zniko
                                > mym udowodnione :)

                                Eniu od kilku lat systematycznie ci daje namiar na katolicka The New Catholic Encyclopedia z roku 1996, a ty jak zwykle udajesz ze nie wiesz o czym mowa .

                                > Które to niby fakty mi nie pasują ? – jak na razie to posiłkujesz się jedynie kłamstwami.

                                Heh napisał łgarz nr na forum :))

                                Czy masz jakieś dowody, że ktokolwiek (poza swądkamijehowy) zabrania swoim wyzn
                                > awcom wymawiać „Jahwe” ? ….. sam coś bredziłeś o jakichś R
                                > 22;teologach”, którzy odmieniają to imię na różne sposoby :)))

                                Nie teologach a o Benku XVI on zakazał używania w Krk imienia Jahwe

                                www.liturgia.pl/node/6795

                                > :) Widzę, że znowu rakiem się wycofujesz łgarzu (plując i skowycząc) :)
                                >

                                Tak > to udowodnij to niemoto .

                                Nie wiem o jakiej wciąż sekcie bredzisz,

                                O tej twojej bandyckiej sekcie watykańskiej .

                                ale domyślam się, że o swądkowej, pror
                                > oków z brooklynu, o tzw. „kociej sekcie” :)))

                                To się ch...owo domyślasz Eniu :))

                                > Co zaś do teologów katolickich – wielu z nich odeszło od Magistrium, ponieważ „posoborowie” toleruje różne herezje w duchu ekumenizmu.

                                Ta ,a magisterium to toleruje i pochwala :))

                                I tak np. abp G.L. Müller kwestionuje dogmat o trwałym dziewictwie Matki Bożej a tak
                                > i Jan Turnau, idąc w ślady Iwo Congara i Hansa Kunga insynuuje, że Zmartwychwst
                                > anie nie było faktem historycznym, zaś kard. Christoph Schönborn usprawiedliwia
                                > pederastów. Mógłbym wymienić bez liku posoborowych teologów, którzy zaprzeczaj
                                > ą nauce Kościoła i są (o dziwo) tolerowani przez Watykan, ale każdy jeśli tylko
                                > zechce, to znajdzie takich bez problemu.

                                No bo akurat tak się składa ze na to o czym owi teologowie mówią sa dowody w Biblii .
                                Np Maria matka co najmniej 7 dzieci cnotą pozostała :)).

                                > Doktryna katolicka jest jasna i jednoznaczna aż do SVII, dopiero po tym nieszcz
                                > ęsnym wydarzeniu, jak słusznie zauważyłeś zrobił się „burdel”. Niem
                                > niej jednak Magisterium jest stałe i niezmienne, to właśnie owi „teologow
                                > ie” wprowadzają zamęt, powołując się na tzw. „ducha soboru”.

                                Aha a heretyków papcio benek nie wypieprzał na pysk bo sam był teologiem ,czyli de facto ateistą :))

                                Ooo, tego nie twierdzę, przecież „znali” go różni sekciarze (ze swą
                                > dkami na czele), sugerując, że jest to imię Boga, ale prawda w XXw. Wyszła na jaw i okazało się, że Bóg ma całkiem inne i mię :)

                                Eniu imię boże jest imieniem tradycyjnym a nie naukowo udowodnionym .

                                www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                                • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 22.05.13, 17:08
                                  kolter-xl napisał:

                                  > enrque111 napisał:
                                  >
                                  > > To kłamstwo, jak dotąd jeszcze nie zostało przez ciebie, choćby w stopniu zniko
                                  > > mym udowodnione :)
                                  >
                                  > Eniu od kilku lat systematycznie ci daje namiar na katolicka The New Catholic Encyclopedia z rok
                                  > u 1996, a ty jak zwykle udajesz ze nie wiesz o czym mowa .

                                  Ty mi dajesz systematycznie namiar, a ja ci systematycznie odpowiadam, że zapisy w jakiejkolwiek encyklopedii, słowniku, czy artykule lub innej publikacji prywatnej, nie są głosem Kościoła katolickiego, nie stanowią jego Magisterium. Poza tym, nawet w tym słowniku, do którego z takim pietyzmem podchodzisz, mowa jest o tym, co ja wciąż twierdzę, że właściwym imieniem Boga jest Jahwe, a nie „Jehowa”, która to forma jest błędna.
                                  Tak więc nadal czekam, aż udowodnisz, że miliony katolików amerykańskich do dziś uważają, że imię Boga to „Jehowa” ?

                                  > > Które to niby fakty mi nie pasują ? – jak na razie to posiłkujesz się jedynie kłamstwami.
                                  >
                                  > Heh napisał łgarz nr na forum :))

                                  Jak dotąd, to nie potrafiłeś mi udowodnić, choćby jednego kłamstwa :)

                                  > > Czy masz jakieś dowody, że ktokolwiek (poza swądkamijehowy) zabrania swoim
                                  > > wyznawcom wymawiać „Jahwe” ? ….. sam coś bredziłeś o jakichś
                                  > > „teologach”, którzy odmieniają to imię na różne sposoby :)))
                                  >
                                  > Nie teologach a o Benku XVI on zakazał używania w Krk imienia Jahwe
                                  >
                                  > www.liturgia.pl/node/6795

                                  No i gdzie w tym linku jest jakikolwiek zakaz, poza tym, że powrócono do wcześniejszej tradycji, aby nie umieszczać imienia „Jahwe” w liturgii słowa, pieśniach, i przekładach biblijnych ??? Każdy kto chce i kiedy chce wymawia to imię i nikt , nikomu tego nie zabrania. Owszem autor zauważył bystrze, że ” temat zaangażował mocno protestantów i Świadków Jehowy”, którzy zawyli rzężącym głosem, a echa tego słychać w twoich łgarstwach :)))

                                  > > :) Widzę, że znowu rakiem się wycofujesz łgarzu (plując i skowycząc) :)
                                  >
                                  > Tak to udowodnij to niemoto .

                                  :) Przeczytaj sobie wcześniejszy swój wpis (który teraz wyciąłeś) :)))

                                  > > Nie wiem o jakiej wciąż sekcie bredzisz,
                                  >
                                  > O tej twojej bandyckiej sekcie watykańskiej .

                                  Nie znam takiej, gdyby nawet istniała, to służby papieskie by się z nią szybko rozprawiły :)

                                  > > ale domyślam się, że o swądkowej, proroków z brooklynu, o tzw. „kociej sekcie” :)))
                                  >
                                  > To się ch...owo domyślasz Eniu :))

                                  Być może, ale z pewnością zmierzam we właściwym kierunku :)

                                  > > Co zaś do teologów katolickich – wielu z nich odeszło od Magistrium
                                  > > ponieważ „posoborowie” toleruje różne herezje w duchu ekumenizmu.
                                  >
                                  > Ta ,a magisterium to toleruje i pochwala :))

                                  :) Może jakiś przykładzik na tę brednię ? :)

                                  > I tak np. abp G.L. Müller kwestionuje dogmat o trwałym dziewictwie Matki Bożej a tak
                                  > > i Jan Turnau, idąc w ślady Iwo Congara i Hansa Kunga insynuuje, że Zmartwychwst
                                  > > anie nie było faktem historycznym, zaś kard. Christoph Schönborn usprawiedliwia
                                  > > pederastów. Mógłbym wymienić bez liku posoborowych teologów, którzy zaprzeczaj
                                  > > ą nauce Kościoła i są (o dziwo) tolerowani przez Watykan, ale każdy jeślitylko
                                  > > zechce, to znajdzie takich bez problemu.
                                  >
                                  > No bo akurat tak się składa ze na to o czym owi teologowie mówią sa dowody w Biblii .
                                  > Np Maria matka co najmniej 7 dzieci cnotą pozostała :)).

                                  Z tymi twoimi bzdurami już wielokrotnie polemizowałem i wykazałem ich bezpodstawność i bezsens, więc nie mam zamiaru wyważać otwartych drzwi. Cieszę się jednak, że przyznajesz mi rację, co do odchodzenia „teologów” od Magisterium :)

                                  > > Doktryna katolicka jest jasna i jednoznaczna aż do SVII, dopiero po tym nieszcz
                                  > > ęsnym wydarzeniu, jak słusznie zauważyłeś zrobił się „burdel”. Niem
                                  > > niej jednak Magisterium jest stałe i niezmienne, to właśnie owi „teologow
                                  > > ie” wprowadzają zamęt, powołując się na tzw. „ducha soboru”
                                  >
                                  > Aha a heretyków papcio benek nie wypieprzał na pysk bo sam był teologiem ,czyl
                                  > i de facto ateistą :))

                                  Nie wiem, co tym bełkotem chciałeś wyrazić, ale domyślam się, że masz za złe Benedyktowi XVI, że dbał o czystość wiary katolickiej. Tak, dbał, ale zbyt ostrożnie, tym bardziej, że sam na SVII był inicjatorem nowinek modernistycznych, które teraz infekują Kościół.

                                  > > Ooo, tego nie twierdzę, przecież „znali” go różni sekciarze (ze swą
                                  > > dkami na czele), sugerując, że jest to imię Boga, ale prawda w XXw. Wyszł
                                  > > a na jaw i okazało się, że Bóg ma całkiem inne i mię :)
                                  >
                                  > Eniu imię boże jest imieniem tradycyjnym a nie naukowo udowodnionym .

                                  :) Przecież gardłowałeś kiedyś miesiącami, że tradycja jest nieważna, nie biblijna, i nie należy się nią kierować. A tu taka odmiana !!! Gratuluję :))))
                                  To ciekawe, że również nie wierzysz nauce, lecz wymysłom jakichś sekciarzy – zapamiętam to :)
                                  --
                                  Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                  • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 22.05.13, 20:20
                                    enrque111 napisał:


                                    > Ty mi dajesz systematycznie namiar, a ja ci systematycznie odpowiadam, że zapis
                                    > y w jakiejkolwiek encyklopedii, słowniku, czy artykule lub innej publikacji pry
                                    > watnej, nie są głosem Kościoła katolickiego, nie stanowią jego Magisterium.

                                    Słuchaj no nieuku ;wszystko co zawiera przymiotnik ; katolickie, jest chronione prawnie . Nie ma takiej opcji żeby twórcy tej encyklopedii pisali sobie co chcieli bez zgody władz kościoła .

                                    Poza tym, nawet w tym słowniku, do którego z takim pietyzmem podchodzisz, mowa jes
                                    > t o tym, co ja wciąż twierdzę, że właściwym imieniem Boga jest Jahwe, a
                                    > nie „Jehowa”, która to forma jest błędna.
                                    > Tak więc nadal czekam, aż udowodnisz, że miliony katolików amerykańskich do
                                    > dziś uważają, że imię Boga to „Jehowa”
                                    ?

                                    Głupcze na dzień dobry tam napisali Jehowah prawdopodobne imię boga Izraela .

                                    No i gdzie w tym linku jest jakikolwiek zakaz, poza tym, że powrócono do wcześn
                                    > iejszej tradycji, aby nie umieszczać imienia „Jahwe” w liturgii
                                    > słowa, pieśniach, i przekładach biblijnych
                                    ???

                                    Czyli zakazano używania imienia bożego po prostu w oficjalnych pismach waszej sekty nieuku parafialny !!

                                    Każdy kto chce i kiedy chce
                                    > wymawia to imię i nikt , nikomu tego nie zabrania.

                                    Kazdy prywatnie to i na papieża może gadać co chce a publicznie ?

                                    Owszem autor zauważył bystrze, że [i]” temat zaangażował mocno protestantów i Świadków Jehowy”[
                                    > /i], którzy zawyli rzężącym głosem, a echa tego słychać w twoich łgarstwach :))

                                    Oj Eniu plunąć ci w ryj smarkami to i tak powiesz ze to deszcz :))

                                    > :) Przeczytaj sobie wcześniejszy swój wpis (który teraz wyciąłeś) :)))

                                    Udowodnij ze wycofuję sie a nie pieprz ze ja mam sam sobie coś udowadniać ,durniu .

                                    Nie znam takiej, gdyby nawet istniała, to służby papieskie by się z nią szybko
                                    > rozprawiły :)

                                    Aha ..tak jak i z lobby pedalskim co trzęsie watykanem :))

                                    Z tymi twoimi bzdurami już wielokrotnie polemizowałem i wykazałem ich bezpodsta
                                    > wność i bezsens, więc nie mam zamiaru wyważać otwartych drzwi.

                                    Fakt wykazałeś się kompletną ignorancją w temacie biblii , to ci się udało .

                                    > Cieszę się jedna
                                    > k, że przyznajesz mi rację, co do odchodzenia „teologów” od Magisterium :)

                                    Nie ma takiej opcji oni wszyscy w jeden ateistyczny gwizdek dmią :))

                                    Nie wiem, co tym bełkotem chciałeś wyrazić, ale domyślam się, że masz za złe Be
                                    > nedyktowi XVI, że dbał o czystość wiary katolickiej. Tak, dbał, ale zbyt ostroż
                                    > nie, tym bardziej, że sam na SVII był inicjatorem nowinek modernistycznych, któ
                                    > re teraz infekują Kościół.

                                    Widać za dużo to rydzyków i Natanków ??

                                    :) Przecież gardłowałeś kiedyś miesiącami, że tradycja jest nieważna, nie biblijna, i nie należy się nią kierować. A tu taka odmiana !!! Gratuluję :))))

                                    Durny jesteś nieuku od 1000 lat znana jest forma Jehowa dlatego tradycyjnie jest to forma używana

                                    > To ciekawe, że również nie wierzysz nauce, lecz wymysłom jakichś sekciarzy R
                                    > 11; zapamiętam to :)

                                    Nie wierzę sekciarzom stąd mój rozbrat z katolicyzmem zaśmieconym każdym gównem jakie tylko do kół waszej teologi się przykleiło :))
                                    --
                                    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                                    • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 23.05.13, 18:25
                                      kolter-xl napisał:

                                      > enrque111 napisał:
                                      >
                                      > > Ty mi dajesz systematycznie namiar, a ja ci systematycznie odpowiadam, że zapisy
                                      > > w jakiejkolwiek encyklopedii, słowniku, czy artykule lub innej publikacji pry
                                      > > watnej, nie są głosem Kościoła katolickiego, nie stanowią jego Magisterium.
                                      >
                                      > Słuchaj no nieuku ;wszystko co zawiera przymiotnik ; katolickie, jest chronion
                                      > e prawnie . Nie ma takiej opcji żeby twórcy tej encyklopedii pisali sobie co ch
                                      > cieli bez zgody władz kościoła .

                                      Nieukiem to raczej ciebie należy nazywać, ponieważ nie orientujesz się w podstawowych kwestiach, na które się wypowiadasz. Nie wiem co masz na myśli, pisząc: ”władze Kościoła” ? Jeśli chodzi o władzę zwierzchnią jest nią papież, zaś na terenie poszczególnych państw (od czasu SVII) władzę taką sprawują „Konferencje Episkopatu”, zaś na terenie diecezji władzę zwierzchnią posiada biskup. Wielokrotnie zdarzało się i nadal zdarza (od czasu Soboru Watykańskiego II), że biskup postępuje wbrew zaleceniom papieża np. wielu biskupów bojkotuje zalecenie Benedykta XVI aby msza klasyczna była sprawowana w każdej diecezji. Konferencja Episkopatu również często podejmuje decyzje wbrew obowiązującej doktrynie, jak mogliśmy się przekonać na podstawie tzw. „katechizmu holenderskiego” już w latach ’70. Co zaś do publikacji „katolickich” są one tak różne, że trudno czasami się połapać, czy faktycznie są katolickie (uważam, że olbrzymia ich część znacznie odbiega od Magisterium) – niektóre z nich mają imprimatur, inne nie, zaś od dziesięcioleci (dokładnie od likwidacji „Indexu”) już nikt nad tym nie panuje. Nie wypisuj więc bzdur, że jeśli jakaś publikacja ma w nazwie przymiotnik „katolicki”, to jest tak w rzeczywistości. Katolickie jest tylko to, co jest zgodne z odwiecznym Magisterium.

                                      > Poza tym, nawet w tym słowniku, do którego z takim pietyzmem podchodzisz, mowajes
                                      > > t o tym, co ja wciąż twierdzę, że właściwym imieniem Boga jest Jahwe, a
                                      > > nie „Jehowa”, która to forma jest błędna.
                                      > > Tak więc nadal czekam, aż udowodnisz, że miliony katolików amerykańskich do
                                      > > dziś uważają, że imię Boga to „Jehowa”
                                      ?
                                      >
                                      > Głupcze na dzień dobry tam napisali Jehowah prawdopodobne imię boga Izraela .

                                      :) Na dzień dobry może i napisali, ale na do widzenia napisali Jahwe :)

                                      > No i gdzie w tym linku jest jakikolwiek zakaz, poza tym, że powrócono do wcześn
                                      > > iejszej tradycji, aby nie umieszczać imienia „Jahwe” w liturgii
                                      > > słowa, pieśniach, i przekładach biblijnych
                                      ???
                                      >
                                      > Czyli zakazano używania imienia bożego po prostu w oficjalnych pismach waszej s
                                      > ekty nieuku parafialny !!

                                      Twojej sekty na pewno – wolicie używać imię demona. Co zaś do Kościoła, to jak doskonale wiesz (czytasz przecież publikacje katolickie) nigdzie nie brakuje używania imienia Jahwe, nawet w „encyklopedii”, na którą się ustawicznie powołujesz :)

                                      > > Każdy kto chce i kiedy chce wymawia to imię i nikt , nikomu tego nie zabrania.
                                      >
                                      > Kazdy prywatnie to i na papieża może gadać co chce a publicznie ?

                                      Publicznie, to możesz sobie obejrzeć w jakim poważaniu papieża mają niektórzy biskupi:
                                      www.youtube.com/watch?v=T3XbpVCh6YA
                                      > > Owszem autor zauważył bystrze, że [i]” temat zaangażował mocno protestantów
                                      > > i Świadków Jehowy”[
                                      > > /i], którzy zawyli rzężącym głosem, a echa tego słychać w twoich łgarstwach :))
                                      >
                                      > Oj Eniu plunąć ci w ryj smarkami to i tak powiesz ze to deszcz :))

                                      :) Zatkało cię co ? Nie dziwię się, że teraz wydzielasz swoje płyny ustrojowe na mnie :)))

                                      > > :) Przeczytaj sobie wcześniejszy swój wpis (który teraz wyciąłeś) :)))
                                      >
                                      > Udowodnij ze wycofuję sie a nie pieprz ze ja mam sam sobie coś udowadniać ,durniu .

                                      Nic jeszcze nie udowodniłeś, więc nie dziwię się, że i tego nie potrafisz :))))

                                      > > Nie znam takiej, gdyby nawet istniała, to służby papieskie by się z nią
                                      > > szybko rozprawiły :)
                                      >
                                      > Aha ..tak jak i z lobby pedalskim co trzęsie watykanem :))

                                      W przeciwieństwie do różnych sekt (z twoją na czele) i innych wyznań, to jedynie Kościół z tym walczy.

                                      > Z tymi twoimi bzdurami już wielokrotnie polemizowałem i wykazałem ich bezpodsta
                                      > > wność i bezsens, więc nie mam zamiaru wyważać otwartych drzwi.
                                      >
                                      > Fakt wykazałeś się kompletną ignorancją w temacie biblii , to ci się udało .

                                      Nigdy nie udało ci się tego udowodnić :))))

                                      > > Cieszę się jednak,
                                      > > że przyznajesz mi rację, co do odchodzenia „teologów” od Magisterium :)
                                      >
                                      > Nie ma takiej opcji oni wszyscy w jeden ateistyczny gwizdek dmią :))

                                      :) Przesadzasz, nie wszyscy :)

                                      > Nie wiem, co tym bełkotem chciałeś wyrazić, ale domyślam się, że masz za złe Be
                                      > > nedyktowi XVI, że dbał o czystość wiary katolickiej. Tak, dbał, ale zbyt ostroż
                                      > > nie, tym bardziej, że sam na SVII był inicjatorem nowinek modernistycznych, któ
                                      > > re teraz infekują Kościół.
                                      >
                                      > Widać za dużo to rydzyków i Natanków ??

                                      Znowu uprawiasz jakiś niezrozumiały bełkot.

                                      > > :) Przecież gardłowałeś kiedyś miesiącami, że tradycja jest nieważna, nie bibli
                                      > > jna, i nie należy się nią kierować. A tu taka odmiana !!! Gratuluję :))))
                                      >
                                      > Durny jesteś nieuku od 1000 lat znana jest forma Jehowa dlatego tradycyjnie jes
                                      > t to forma używana

                                      :) Przez sekciarzy i innych odszczepieńców, hołdujących demonom :)))

                                      > > To ciekawe, że również nie wierzysz nauce, lecz wymysłom jakichś sekciarzy
                                      > > zapamiętam to :)
                                      >
                                      > Nie wierzę sekciarzom stąd mój rozbrat z katolicyzmem zaśmieconym każdym gównem
                                      > jakie tylko do kół waszej teologi się przykleiło :))

                                      Jesteś członkiem najśmieszniejszej sekty na świecie i twierdzisz, że ”nie wierzysz sekciarzom” - opowiedz coś o tym ? :)))))))
                                      --
                                      Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                      • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 23.05.13, 21:06
                                        enrque111 napisał:


                                        > Nieukiem to raczej ciebie należy nazywać, ponieważ nie orientujesz się w podsta
                                        > wowych kwestiach, na które się wypowiadasz. Nie wiem co masz na myśli, pisząc:
                                        > ”władze Kościoła” ? Jeśli chodzi o władzę zwierzchnią jest n
                                        > ią papież, zaś na terenie poszczególnych państw (od czasu SVII) władzę taką spr
                                        > awują „Konferencje Episkopatu”, zaś na terenie diecezji władzę zwie
                                        > rzchnią posiada biskup. Wielokrotnie zdarzało się i nadal zdarza (od czasu Sobo
                                        > ru Watykańskiego II), że biskup postępuje wbrew zaleceniom papieża np. wielu bi
                                        > skupów bojkotuje zalecenie Benedykta XVI aby msza klasyczna była sprawowana w k
                                        > ażdej diecezji. Konferencja Episkopatu również często podejmuje decyzje wbrew o
                                        > bowiązującej doktrynie, jak mogliśmy się przekonać na podstawie tzw. „kat
                                        > echizmu holenderskiego” już w latach ’70. Co zaś do publikacji R
                                        > 22;katolickich” są one tak różne, że trudno czasami się połapać, czy fakt
                                        > ycznie są katolickie (uważam, że olbrzymia ich część znacznie odbiega od Magist
                                        > erium) – niektóre z nich mają imprimatur, inne nie, zaś od dziesięcioleci
                                        > (dokładnie od likwidacji „Indexu”) już nikt nad tym nie panuje. Ni
                                        > e wypisuj więc bzdur, że jeśli jakaś publikacja ma w nazwie przymiotnik „
                                        > katolicki”, to jest tak w rzeczywistości. Katolickie jest tylko to, co je
                                        > st zgodne z odwiecznym Magisterium.

                                        Tak durnego tekstu dawno nie czytałem :))

                                        > :) Na dzień dobry może i napisali, ale na do widzenia napisali Jahwe :)

                                        Pieprzysz nieuku od rzeczy "Jehowah prawdopodobne imię boga Izraela .

                                        Twojej sekty na pewno – wolicie używać imię demona.

                                        Jako osobnik niezrównoważony umysłowo nawet nie zdajesz sobie sprawy ze bluźnisz swojemu bogu :))), bo nawet 5 letnie dziecko wie ze SJ czczą boga znanego z kart biblii choćby jako ojca Jezusa a ze nazywają go tak jak to w ich środowisku było przyjęte :)))

                                        Co zaś do Kościoła, tuje używania imienia Jahwe, nawet w „encyklopedii”, na którą się us
                                        > tawicznie powołujesz :)

                                        heh nieuku poducz się trochę :))


                                        > :) Zatkało cię co ?

                                        Niby co ??

                                        > Nie dziwię się, że teraz wydzielasz swoje płyny ustrojowe na mnie :)))

                                        Na ciebie ? stoisz po uszu w gó...e i co ci można jeszcze zrobić ?

                                        >W przeciwieństwie do różnych sekt (z twoją na czele) i innych wyznań, to jedynie Kościół z tym walczy.

                                        Eniu gdyby walczył to 30% plebani stałoby puste :))

                                        > :) Przesadzasz, nie wszyscy :)

                                        Katoliccy teologowie to w mojej ocenie w 100% to ateiści .Przynajmniej ci których czytałem a uwierz mi znam ze 20-25 nazwisk.

                                        > :) Przez sekciarzy i innych odszczepieńców, hołdujących demonom :)))

                                        Jako osobnik niezrównoważony umysłowo nawet nie zdajesz sobie sprawy ze bluźnisz swojemu bogu :))), bo nawet 5 letnie dziecko wie ze SJ czczą boga znanego z kart biblii choćby jako ojca Jezusa, a ze nazywają go tak jak to w ich środowisku było przyjęte ....:)))

                                        Jesteś członkiem najśmieszniejszej sekty na świecie i twierdzisz, że
                                        > nie wierzysz sekciarzom”
                                        - opowiedz coś o tym ? :)))))))

                                        Eniu co ja człowiek wolny mogę komuś o tak spranym łbie wytłumaczyć ??
                                        --
                                        www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                                        • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 24.05.13, 21:53
                                          kolter-xl napisał:

                                          > enrque111 napisał:
                                          >
                                          > > Nieukiem to raczej ciebie należy nazywać, ponieważ nie orientujesz się w podsta
                                          > > wowych kwestiach, na które się wypowiadasz. Nie wiem co masz na myśli, pisząc:
                                          > > ”władze Kościoła” ? Jeśli chodzi o władzę zwierzchnią jest n
                                          > > ią papież, zaś na terenie poszczególnych państw (od czasu SVII) władzę taką spr
                                          > > awują „Konferencje Episkopatu”, zaś na terenie diecezji władzę zwie
                                          > > rzchnią posiada biskup. Wielokrotnie zdarzało się i nadal zdarza (od czasu Sobo
                                          > > ru Watykańskiego II), że biskup postępuje wbrew zaleceniom papieża np. wi elu bi
                                          > > skupów bojkotuje zalecenie Benedykta XVI aby msza klasyczna była sprawowana w k
                                          > > ażdej diecezji. Konferencja Episkopatu również często podejmuje decyzje wbrew o
                                          > > bowiązującej doktrynie, jak mogliśmy się przekonać na podstawie tzw. „kat
                                          > > echizmu holenderskiego” już w latach ’70. Co zaś do publikacj
                                          > > „katolickich” są one tak różne, że trudno czasami się połapać, czy fakt
                                          > > ycznie są katolickie (uważam, że olbrzymia ich część znacznie odbiega od Magist
                                          > > erium) – niektóre z nich mają imprimatur, inne nie, zaś od dziesięcioleci
                                          > > (dokładnie od likwidacji „Indexu”) już nikt nad tym nie panuje. Ni
                                          > > e wypisuj więc bzdur, że jeśli jakaś publikacja ma w nazwie przymiotnik
                                          > > „katolicki”, to jest tak w rzeczywistości.
                                          > > Katolickie jest tylko to,co jest zgodne z odwiecznym Magisterium.
                                          >
                                          > Tak durnego tekstu dawno nie czytałem :))

                                          :) Każdy kretyn i nieuk na tekst, którego nie potrafi zrozumieć reaguje tak samo jak ty :)
                                          Nie martw się, nie jesteś osamotniony :))))

                                          > > :) Na dzień dobry może i napisali, ale na do widzenia napisali Jahwe :)
                                          >
                                          > Pieprzysz nieuku od rzeczy "Jehowah prawdopodobne imię boga Izraela .

                                          :))) Szczególnie mnie bawi ten przysłówek ”prawdopodobnie” :)))))
                                          Na tak „mocnej” podstawie opierać swoją wiarę, to rzeczywiście mogą jedynie wyznawcy „kociej wiary” :))))

                                          > > Twojej sekty na pewno – wolicie używać imię demona.
                                          >
                                          > Jako osobnik niezrównoważony umysłowo nawet nie zdajesz sobie sprawy ze bluźnis
                                          > z swojemu bogu :))), bo nawet 5 letnie dziecko wie ze SJ czczą boga znanego z k
                                          > art biblii choćby jako ojca Jezusa a ze nazywają go tak jak to w ich środowisku
                                          > było przyjęte :)))

                                          Nie mam żadnego boga, a tym bardziej boga, w którego wierzą swadkijehowy, ani w Biblii nie ma takiego imienia, ani tym bardziej Jezus nigdy o takim nie wspominał :)

                                          > > Co zaś do Kościoła, tuje używania imienia Jahwe, nawet w „encyklopedii” na którą się us
                                          > > tawicznie powołujesz :)
                                          >
                                          > heh nieuku poducz się trochę :))

                                          Tobie bym to zalecał, zamiast ślęczenia nad makulaturą swadkowjehowy, która z twego mózgu czyni gładką połać :))

                                          > > :) Zatkało cię co ?
                                          >
                                          > Niby co ??

                                          To co napisałem, a do czego nie potrafiłeś się odnieść (z powodu „zatkania”) :)))

                                          > > Nie dziwię się, że teraz wydzielasz swoje płyny ustrojowe na mnie :)))
                                          >
                                          > Na ciebie ? stoisz po uszu w gó...e i co ci można jeszcze zrobić ?

                                          Masz bujną, ale niezwykle powichrowaną wyobraźnię, nic więc dziwnego, że wypisujesz takie piramidalne brednie :)

                                          > >W przeciwieństwie do różnych sekt (z twoją na czele) i innych wyznań, to j
                                          > edynie Kościół z tym walczy.
                                          >
                                          > Eniu gdyby walczył to 30% plebani stałoby puste :))

                                          Niby dlaczego ? Jak dowodzą statystyki, to jedynie wśród duchowieństwa jest tak mały procent zboczeńców.

                                          > > :) Przesadzasz, nie wszyscy :)
                                          >
                                          > Katoliccy teologowie to w mojej ocenie w 100% to ateiści .Przynajmniej ci
                                          > ych czytałem a uwierz mi znam ze 20-25 nazwisk.

                                          Zapewne posługiwałeś się odpowiednim kluczem, który wskazywał wyłącznie tych z inklinacjami ateistycznymi. Ja znam znacznie więcej nazwisk i w mojej ocenie, ateistów wśród nich jest ok. 20-30 proc.

                                          > > :) Przez sekciarzy i innych odszczepieńców, hołdujących demonom :)))
                                          >
                                          > Jako osobnik niezrównoważony umysłowo nawet nie zdajesz sobie sprawy ze bluźnis
                                          > z swojemu bogu :))), bo nawet 5 letnie dziecko wie ze SJ czczą boga znanego z k
                                          > art biblii choćby jako ojca Jezusa, a ze nazywają go tak jak to w ich środowisk
                                          > u było przyjęte ....:)))

                                          Już ci napisałem wcześniej, że w Biblii nie ma takiego imienia (Jehowa), ani tym bardziej Jezus nigdy o takim nie wspominał. Co zaś do bogów, to są nimi demony lub nieistniejące byty, wymyślone przez człowieka.

                                          > > Jesteś członkiem najśmieszniejszej sekty na świecie i twierdzisz, że
                                          > > nie wierzysz sekciarzom”
                                          - opowiedz coś o tym ? :)))))))
                                          >
                                          > Eniu co ja człowiek wolny mogę komuś o tak spranym łbie wytłumaczyć ??

                                          Każdy aresztant ma prawo myśleć lub marzyć że jest wolny – dlaczego ty nie miałbyś mieć takiego prawa ? :)))
                                          --
                                          Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                          • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 24.05.13, 22:20
                                            enrque111 napisał:

                                            > :) Każdy kretyn i nieuk na tekst, którego nie potrafi zrozumieć reaguje tak sam
                                            > o jak ty :)
                                            > Nie martw się, nie jesteś osamotniony :))))

                                            Eniu nie dziwota ze sporo ludzi na tak debilnie infantylny tekst reaguje :))

                                            >
                                            > :))) Szczególnie mnie bawi ten przysłówek ”prawdopodobnie” :
                                            > )))))
                                            > Na tak „mocnej” podstawie opierać swoją wiarę, to rzeczywiście mogą
                                            > jedynie wyznawcy „kociej wiary” :))))

                                            Powiem tak Eniu katolicka biblia używa tam słowa ;Proper czyli właściwy ,prawdziwy :))

                                            Jehovah - Proper name of God in the Old Testament

                                            Nie mam żadnego boga, a tym bardziej boga, w którego wierzą swadkijehowy, ani w
                                            > Biblii nie ma takiego imienia, ani tym bardziej Jezus nigdy o takim nie wspomi nał :)

                                            Ja wiem ze jesteś ateistą , tego mi tłumaczyć nie musisz . Bo tylko skończony religiancki debil nazwałby Boga w którego wierzy demonem , tylko dlatego ze w innej kulturze ktoś 1000 lat temu używał innego imienia w stosunku do owego Boga . Kumasz idioto katolicki ??

                                            > Tobie bym to zalecał, zamiast ślęczenia nad makulaturą swadkowjehowy, która z t
                                            > wego mózgu czyni gładką połać :))

                                            Ciekawe Eniu w czyich postach jest więcej cytatów prawdziwych czy to fałszywych SJ Obstawiam ze ty tu w tym przewodzisz .wiec kto nad tym ślęczy ?


                                            > Niby dlaczego ? Jak dowodzą statystyki, to jedynie wśród duchowieństwa jest tak
                                            > mały procent zboczeńców.

                                            No popatrz 30 % ciotek to mały procent :)))

                                            > Zapewne posługiwałeś się odpowiednim kluczem, który wskazywał wyłącznie tych z
                                            > inklinacjami ateistycznymi. Ja znam znacznie więcej nazwisk i w mojej ocenie, a
                                            > teistów wśród nich jest ok. 20-30 proc.

                                            Zapomniałem dodać ze to tę z tumany szczycące się wykształceniem w określonym kierunku np niejaki Zając , wyjątkowy kretyn po KUL :))

                                            >
                                            > Już ci napisałem wcześniej, że w Biblii nie ma takiego imienia (Jehowa), ani ty
                                            > m bardziej Jezus nigdy o takim nie wspominał. Co zaś do bogów, to są nimi demon
                                            > y lub nieistniejące byty, wymyślone przez człowieka.

                                            Kłamiesz Eniu w Biblii jest około 7 tyś razy to imię zapisane. Pomijając juz to ze bluźnisz idioto swojemu bogu , tylko dlatego ze nienawidzisz SJ plujesz przy tym na swojego boga :))

                                            > Każdy aresztant ma prawo myśleć lub marzyć że jest wolny – dlaczego ty ni
                                            > e miałbyś mieć takiego prawa ? :)))

                                            Bo ja mam takie prawo nie mam zobowiązań wobec sekty tak jak ty .
                                            --

                                            www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                                  • neutralny80 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 01.08.13, 00:26
                                    Kocia wiara pochodzi od wiary rzymskokatolickiej. Pewien polak gorliwy katolik zyjacy w protestanckiej wielkiej brytani byl pzresladowany w szkole i wszyscy anglicy mowili na niego "kot" a dokladnie po ang. "cat" poniewaz po angielsku katolik znaczy "catholic" tak jakby po polsku: "kotolik". Tenze Polak pozniej wrocil do polski i chcial sie zemscic na organizacji swiadkow jehowy i wymyslil ten zwrot wlasnie na nich. :
            • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 18.05.13, 22:57
              enrque111 napisał:

              > Jeżeli postać ta ma na imię "Jehowa", to tak.

              Ty nadal zadowolony ze net jest anonimowy , nie widach tępych oczu za monitora :)))

              > :) Twoje bezsilne inwektywy jedynie potwierdzają moje słowa :))))

              Eniu ja nie zapomniałem jak to w rozpaczy nie przyjmowałeś słów zawartych w katolickich encyklopediach , bo nie pasowały ci do pewnej tezy jaką na swój debilny sposób tu chciałeś forsować :))). Anonimowa Wikipedia była ci wtedy za pan brat :)))

              > Zaniki twojej pamięci są objawem schorzenia, które już dawno zostało zdiagnozowane :)

              Jedyne co pamiętam to twoje debilne wciskanie mnie w mundurek SJ i nic poza tym .

              > :) Słyszeć, na pewno słyszeli, przecież i ja (katolik) słyszałem o tym :)))))

              No i lubujesz się w obrażaniu tego czczonego przez Jehoszuę boga :))

              Poezje mają to do siebie, że mogą tam występować różne postaci, a "karol z Wadowic", tak nawiasem mówiąc, poczynił wiele głupich gestów, jak choćby całowanie
              > koranu :(

              Nic to potem ty mu z butów jęzorem psią kupę zlizałeś i było kwita :)))
              --
              www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
              • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 19.05.13, 08:58
                kolter-xl napisał:

                > enrque111 napisał:
                >
                > > Jeżeli postać ta ma na imię "Jehowa", to tak.
                >
                > Ty nadal zadowolony ze net jest anonimowy , nie widach tępych oczu za monitora :)))

                :))) Nie wiem, co tym bezsensownym bełkotem chciałeś wyrazić, ale domyślam się, że przyjmujesz ze zrozumieniem moją interpretację :)))

                > > :) Twoje bezsilne inwektywy jedynie potwierdzają moje słowa :))))
                >
                > Eniu ja nie zapomniałem jak to w rozpaczy nie przyjmowałeś słów zawartych w kat
                > olickich encyklopediach , bo nie pasowały ci do pewnej tezy jaką na swój debil
                > ny sposób tu chciałeś forsować :))). Anonimowa Wikipedia była ci wtedy za pan brat :)))

                Po SVII każdy może głosić dowolne herezje i mienić się "katolikiem", bez żadnych konsekwencji. Prawdziwa nauka Kościoła zawarta jest w Magisterium i tylko tego się trzymam, a nie jakichś "encyklopedii", poezji, czy gloss, choćby pochodziły z kazania jakiegoś wielebnego kaznodziei, a zaprzeczały odwiecznej nauce Kościoła.

                > > Zaniki twojej pamięci są objawem schorzenia, które już dawno zostało zdiagnozowane :)
                >
                > Jedyne co pamiętam to twoje debilne wciskanie mnie w mundurek SJ i nic poza tym.

                :) Zaiste, niezwykle ułomną masz pamięć biedaku :)

                > > :) Słyszeć, na pewno słyszeli, przecież i ja (katolik) słyszałem o tym :)))))
                >
                > No i lubujesz się w obrażaniu tego czczonego przez Jehoszuę boga :))

                Nie wiem o kim bredzisz, ale domyślam się, że znowu przekręcasz jakieś słowo, zwyczajem swądków, aby później powoływać się na Wikipedię :)
                O jakim "bogu" prawisz ?

                > Poezje mają to do siebie, że mogą tam występować różne postaci, a "karol z Wado
                > wic", tak nawiasem mówiąc, poczynił wiele głupich gestów, jak choćby całowanie
                > > koranu :(
                >
                > Nic to potem ty mu z butów jęzorem psią kupę zlizałeś i było kwita :)))

                To raczej ty się w tym procederze specjalizujesz i to z zamiłowania :))))))
                --
                Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 19.05.13, 11:26
                  enrque111 napisał:
                  > :))) Nie wiem, co tym bezsensownym bełkotem chciałeś wyrazić, ale domyślam się,
                  > że przyjmujesz ze zrozumieniem moją interpretację :)))

                  Nie dziwota , dopiero co o twoim tępym spojrzeniu pisałem.

                  Po SVII każdy może głosić dowolne herezje i mienić się "katolikiem", bez żadnyc
                  > h konsekwencji. Prawdziwa nauka Kościoła zawarta jest w Magisterium i tylko teg
                  > o się trzymam, a nie jakichś "encyklopedii", poezji, czy gloss, choćby pochodzi
                  > ły z kazania jakiegoś wielebnego kaznodziei, a zaprzeczały odwiecznej nauce Kościoła.

                  Sugerujesz katolicki nieuku ze np profesorowie teologi katolickiej na co dzień uczący w katolickim uniwersytecie ludowym , teologi. Przyszłych księży w błąd wprowadzają ?

                  > :) Zaiste, niezwykle ułomną masz pamięć biedaku :)

                  Nie mam/miałem zamiaru zapamiętywać każdego kłamstwa jakie tu zapisałeś , przecież to 99.9% twoich postów a było ich już tu tysiące :)))

                  Nie wiem o kim bredzisz, ale domyślam się, że znowu przekręcasz jakieś słowo, z
                  > wyczajem swądków, aby później powoływać się na Wikipedię :)

                  Po co mam przekręcać zapisywane w katolickich słownikach teologicznych imię Jezusa zapisane jako np Jehoszua ?

                  > O jakim "bogu" prawisz ?

                  Nie wiem do którego akurat dziś odwalasz koronkę :)). Wy katolicy macie tych bogów około 1600 sztuk , do wyboru do koloru .

                  > To raczej ty się w tym procederze specjalizujesz i to z zamiłowania :))))))

                  No popatrz jakoś sobie nie przypominam żebym na twarz padał przed jakimiś klechą , a to u ciebie Eniu niemoto norma
                  --
                  www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                  • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 19.05.13, 13:50
                    kolter-xl napisał:

                    > enrque111 napisał:
                    > > :))) Nie wiem, co tym bezsensownym bełkotem chciałeś wyrazić, ale domyślam się,
                    > > że przyjmujesz ze zrozumieniem moją interpretację :)))
                    >
                    > Nie dziwota , dopiero co o twoim tępym spojrzeniu pisałem.

                    Nauczyłeś się z trudem pisać, to wypisujesz różne brednie, nie dziwota :)

                    > Po SVII każdy może głosić dowolne herezje i mienić się "katolikiem", bez żadnyc
                    > > h konsekwencji. Prawdziwa nauka Kościoła zawarta jest w Magisterium i tylko teg
                    > > o się trzymam, a nie jakichś "encyklopedii", poezji, czy gloss, choćby pochodzi
                    > > ły z kazania jakiegoś wielebnego kaznodziei, a zaprzeczały odwiecznej nauce Kościoła.
                    >
                    > Sugerujesz katolicki nieuku ze np profesorowie teologi katolickiej na co dzień
                    > uczący w katolickim uniwersytecie ludowym , teologi. Przyszłych księży w błąd
                    > wprowadzają ?

                    Niektórzy (obecnie zapewne zdecydowana już większość) z całą pewnością.

                    > > :) Zaiste, niezwykle ułomną masz pamięć :)
                    > > O jakim "bogu" prawisz ?
                    >
                    > Nie wiem do którego akurat dziś odwalasz koronkę :)). Wy katolicy macie tych bo
                    > gów około 1600 sztuk , do wyboru do koloru .

                    Zapewne, zapewne, nie wiem co w makulaturze swadkowjehowy na ten temat wypisują, ale zabawne jest poczytać twoje relacje z tych bredni :)))

                    > > To raczej ty się w tym procederze specjalizujesz i to z zamiłowania :))))))
                    >
                    > No popatrz jakoś sobie nie przypominam żebym na twarz padał przed jakimiś klech
                    > ą , a to u ciebie Eniu niemoto norma

                    Już ci pisałem, że masz bardzo dziurawą pamięć, a ta przypadłość jest efektem schorzenia, na które od dawna cierpisz :))))
                    --
                    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                    • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 19.05.13, 13:57
                      enrque111 napisał:

                      > Niektórzy (obecnie zapewne zdecydowana już większość) z całą pewnością.

                      Oj stoi ci ością w gardle Dziwisz i jego problemy z psychicznym Natankiem :))

                      > Zapewne, zapewne, nie wiem co w makulaturze swadkowjehowy na ten temat wypisują
                      > , ale zabawne jest poczytać twoje relacje z tych bredni :)))

                      Eniu przykro mi ale tak wynika z komentarza do trzeciego przykazania dekalogu zamieszczonego w waszym katolickim katechizmie. W dekalogu w prosty sposób Żyd imieniem Mojżesz zapisał o czci oddanej imieniu bożemu ,ale wasza sekta już sprawiedliwie podzieliła po wszystkich waszych bóstwach czyli świętych :))

                      >Już ci pisałem, że masz bardzo dziurawą pamięć, a ta przypadłość jest efektem schorzenia, na które od dawna cierpisz :))))

                      Eniu a jak nazwałbyś chorobę kiedy to facet z otwartym szeroko ryjem na kolanach oczekuje tego co mu poda inny facet do owego ryja ??
                      --
                      www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                      • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 19.05.13, 14:48
                        kolter-xl napisał:

                        > enrque111 napisał:
                        >
                        > > Niektórzy (obecnie zapewne zdecydowana już większość) z całą pewnością.
                        >
                        > Oj stoi ci ością w gardle Dziwisz i jego problemy z psychicznym Natankiem :))

                        Akurat Dziwisz jest najmniej szkodliwą postacią wśród modernistycznych biskupów, więc nie wzbudzisz we mnie antagonizmu do tego pasterza :)

                        > > Zapewne, zapewne, nie wiem co w makulaturze swadkowjehowy na ten temat wypisują
                        > > , ale zabawne jest poczytać twoje relacje z tych bredni :)))
                        >
                        > Eniu przykro mi ale tak wynika z komentarza do trzeciego przykazania dekalogu
                        > zamieszczonego w waszym katolickim katechizmie. W dekalogu w prosty sposób Żyd
                        > imieniem Mojżesz zapisał o czci oddanej imieniu bożemu ,ale wasza sekta już [i
                        > ]sprawiedliwie [/i]podzieliła po wszystkich waszych bóstwach czyli świętych :))

                        Nie podpieraj się kotlecie komentarzami, ponieważ dla katolika liczy się niezmienne Magisterium Kościoła, a nie jakieś dywagacje teologiczne.

                        > >Już ci pisałem, że masz bardzo dziurawą pamięć, a ta przypadłość jest efe
                        > ktem schorzenia, na które od dawna cierpisz :))))
                        >
                        > Eniu a jak nazwałbyś chorobę kiedy to facet z otwartym szeroko ryjem na kolana
                        > ch oczekuje tego co mu poda inny facet do owego ryja ??

                        :) Zabawne skojarzenia i charakterystyczne dla prymitywnej osobowości z psychopatycznymi inklinacjami, nic dziwnego, że wciąż się leczysz :)
                        --
                        Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                        • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 19.05.13, 16:25
                          enrque111 napisał:

                          Akurat Dziwisz jest najmniej szkodliwą postacią wśród modernistycznych biskupów
                          > , więc nie wzbudzisz we mnie antagonizmu do tego pasterza :)

                          Eniu nie łżyj , przecież to on twojego guru Natanka od koryta oderwał :)))

                          Nie podpieraj się kotlecie komentarzami, ponieważ dla katolika liczy się niezmi
                          > enne Magisterium Kościoła, a nie jakieś dywagacje teologiczne.

                          No więc owe magisterium zatwierdziło ten debilizm z komentarzem do przykazania dekalogu z którego to wynika ze macie wieluuuu bogów :)). No chyba ze owy katechizm zatwierdził sam boski och karol z Wadowic ?? :))

                          > :) Zabawne skojarzenia i charakterystyczne dla prymitywnej osobowości z psychop
                          > atycznymi inklinacjami, nic dziwnego, że wciąż się leczysz :)

                          Ja też uważam ze to choroba , kiedy to dorosły człowiek wmawia drugiemu ze w reku trzyma ciało samego Jezusa :))każąc mu na kolanach z jego ręki to ciało zajadać :))
                          --
                          www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                          • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 20.05.13, 16:33
                            kolter-xl napisał:

                            > enrque111 napisał:
                            >
                            > > Akurat Dziwisz jest najmniej szkodliwą postacią wśród modernistycznych biskupów
                            > > , więc nie wzbudzisz we mnie antagonizmu do tego pasterza :)
                            >
                            > Eniu nie łżyj , przecież to on twojego guru Natanka od koryta oderwał :)))

                            Nieporozumienia zdarzają się nawet w najbardziej zgodnej rodzinie, więc tym bardziej wśród tak różnych osobowości, jak kard. Dziwisz i ks. Natanek. Nie wiem, czy wiesz, że obaj już się niemal całkowicie pojednali, żyją ze sobą w zgodzie i wzajemnym szacunku ?

                            > Nie podpieraj się kotlecie komentarzami, ponieważ dla katolika liczy się niezmi
                            > > enne Magisterium Kościoła, a nie jakieś dywagacje teologiczne.
                            >
                            > No więc owe magisterium zatwierdziło ten debilizm z komentarzem do przykazania
                            > dekalogu z którego to wynika ze macie wieluuuu bogów :)). No chyba ze owy katec
                            > hizm zatwierdził sam boski och karol z Wadowic ?? :))

                            Kolejna twoja brednia, która jest wynikiem kompletnego nieuctwa i braku logiki rozumowania (jeśli można tak nazwać procesy zachodzące w twojej mózgoczaszce). Każdy katechizm Kościoła zawsze stanowczo podkreślał i podkreśla, że jest tylko jeden Bóg. Co zaś do bogów, to i owszem, ja również wskazywałem, że jest ich wieluuuu, ponieważ tak ludzie określają demony oraz niektóre własne wymysły (np. ty również wierzysz w jakiegoś Jehowę, który okazuje się być jakimś krętaczem, zwodzicielem i niszczycielem).

                            > > :) Zabawne skojarzenia i charakterystyczne dla prymitywnej osobowości z psychop
                            > > atycznymi inklinacjami, nic dziwnego, że wciąż się leczysz :)
                            >
                            > Ja też uważam ze to choroba , kiedy to dorosły człowiek wmawia drugiemu ze w
                            > reku trzyma ciało samego Jezusa :))każąc mu na kolanach z jego ręki to ciało zaj
                            > adać :))

                            Tak, dla prymitywnych osobowości wiele zjawisk jest niezrozumiałych, śmiesznych i strasznych :)))
                            --
                            Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                            • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 20.05.13, 19:13
                              enrque111 napisał:

                              Nieporozumienia zdarzają się nawet w najbardziej zgodnej rodzinie, więc tym bar
                              > dziej wśród tak różnych osobowości, jak kard. Dziwisz i ks. Natanek.

                              Aha i od ilu to lat jakoś nie bardzo im po drodze ??

                              Nie wiem,
                              > czy wiesz, że obaj już się niemal całkowicie pojednali, żyją ze sobą w zgodzie
                              > i wzajemnym szacunku ?

                              Natanek oddaje więcej niz dziesięcinę ? No to czemu biskupów nazywa masonami :)))

                              > Kolejna twoja brednia, która jest wynikiem kompletnego nieuctwa i braku logiki
                              > rozumowania (jeśli można tak nazwać procesy zachodzące w twojej mózgoczaszce).
                              > Każdy katechizm Kościoła zawsze stanowczo podkreślał i podkreśla, że jest tylko
                              > jeden Bóg.

                              No to ciekawe bo dla mnie jeden to jeden , fakt jak pochleje to i czasem widzę dwóch ale żeby jeden a tak naprawdę trzech :)) Skoro idioto macie jednego boga to czemu identyczny szacunek macie oddawać tabunowi waszych świętych ??

                              Co zaś do bogów, to i owszem, ja również wskazywałem, że jest ich w
                              > ieluuuu, ponieważ tak ludzie określają demony oraz niektóre własne wymysły (np.
                              > ty również wierzysz w jakiegoś Jehowę, który okazuje się być jakimś krętaczem,
                              > zwodzicielem i niszczycielem).

                              No popatrz a mógłbyś choć jednym moim najmniejszym wpisem udowodnić to ze wierzę w jakiekolwiek bóstwo i nie musi być to akurat to hołubione np w USA ??No dawaj eniu udowodnij mi to :)))

                              > Tak, dla prymitywnych osobowości wiele zjawisk jest niezrozumiałych, śmiesznych
                              > i strasznych :)))

                              Dla mnie strasznym jest tylko to ze wy debile musicie wierzyć w to ze np pedofil ale w sukience klechy jest w stanie samego boga ściągnąć z nieba i w wafelku go aresztować :))
                              www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                              • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 21.05.13, 22:27
                                kolter-xl napisał:

                                > enrque111 napisał:
                                >
                                > > Nieporozumienia zdarzają się nawet w najbardziej zgodnej rodzinie, więc tym bar
                                > > dziej wśród tak różnych osobowości, jak kard. Dziwisz i ks. Natanek.
                                >
                                > Aha i od ilu to lat jakoś nie bardzo im po drodze ??

                                O jakie nieporozumienia ci chodzi ?

                                > > Nie wiem, czy wiesz, że obaj już się niemal całkowicie pojednali,
                                > > żyją ze sobą w zgodzie i wzajemnym szacunku ?
                                >
                                > Natanek oddaje więcej niz dziesięcinę ? No to czemu biskupów nazywa masonami :)))

                                Ponieważ niektórzy z nich, co najmniej sprzyjają masonerii. Tak więc kłamiesz o nienawiści pomiędzy Dziwiszem i Natankiem :)

                                > > Kolejna twoja brednia, która jest wynikiem kompletnego nieuctwa i braku logiki
                                > > rozumowania (jeśli można tak nazwać procesy zachodzące w twojej mózgoczaszce).
                                > > Każdy katechizm Kościoła zawsze stanowczo podkreślał i podkreśla, że jest tylko
                                > > jeden Bóg.
                                >
                                > No to ciekawe bo dla mnie jeden to jeden , fakt jak pochleje to i czasem widzę
                                > dwóch ale żeby jeden a tak naprawdę trzech :)) Skoro idioto macie jednego boga
                                > to czemu identyczny szacunek macie oddawać tabunowi waszych świętych ??

                                Nie mamy żadnego boga, to ty go masz :))))

                                > Co zaś do bogów, to i owszem, ja również wskazywałem, że jest ich w
                                > > ieluuuu, ponieważ tak ludzie określają demony oraz niektóre własne wymysły (np.
                                > > ty również wierzysz w jakiegoś Jehowę, który okazuje się być jakimś krętaczem,
                                > > zwodzicielem i niszczycielem).
                                >
                                > No popatrz a mógłbyś choć jednym moim najmniejszym wpisem udowodnić to ze wierz
                                > ę w jakiekolwiek bóstwo i nie musi być to akurat to hołubione np w USA ??No daw
                                > aj eniu udowodnij mi to :)))

                                Wystarczy, że napiszesz, że nie uważasz Jehowy i nie chcesz mieć z nim nic wspólnego :)

                                > > Tak, dla prymitywnych osobowości wiele zjawisk jest niezrozumiałych, śmiesznych
                                > > i strasznych :)))
                                >
                                > Dla mnie strasznym jest tylko to ze wy debile musicie wierzyć w to ze np pedofi
                                > l ale w sukience klechy jest w stanie samego boga ściągnąć z nieba i w wafelku
                                > go aresztować :)

                                Nie wiem kto tam u ciebie ściąga i skąd jakiegoś boga, i nawet nie chcę tego wiedzieć, aby nie popaść w głupotę, na którą ty cierpisz :)))
                                --
                                Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 21.05.13, 23:24
                                  enrque111 napisał:

                                  > O jakie nieporozumienia ci chodzi ?

                                  Nie wiesz kto wafelki w imieniu waszej sekty zakazał Natankowi rozdawać jeleniom ?

                                  > Ponieważ niektórzy z nich, co najmniej sprzyjają masonerii. Tak więc kłamiesz o
                                  > nienawiści pomiędzy Dziwiszem i Natankiem :)

                                  Miłości pomiędzy nimi na pewno nie ma :))

                                  > Nie mamy żadnego boga

                                  Ja to wiem Eniu :))

                                  >, to ty go masz :))))

                                  Po jak ptak mi on potrzebny ? :))

                                  > Wystarczy, że napiszesz, że nie uważasz Jehowy i nie chcesz mieć z nim nic wspólnego :)

                                  Zniżyłbym się do twojego poziomu 12 latka ,wystarczy ze nie raz kpiłem tu z was i waszej bozi .

                                  > Nie wiem kto tam u ciebie ściąga i skąd jakiegoś boga, i nawet nie chcę tego wi
                                  > edzieć, aby nie popaść w głupotę, na którą ty cierpisz :)))

                                  Heh katolicki załgany gamoniu :)))

                                  " ksiądz Granat w dogmatyce na stronie 155, tom 7 gdzie pisze: "w Eucharystii pod postaciami chleba i wina, Bóg człowiek znajduje się w tysiącznych miejscach kuli ziemskiej, i to jest nowa Jego obecność".
                                  --
                                  www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                                  • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 22.05.13, 17:28
                                    kolter-xl napisał:

                                    > enrque111 napisał:
                                    >
                                    > > O jakie nieporozumienia ci chodzi ?
                                    >
                                    > Nie wiesz kto wafelki w imieniu waszej sekty zakazał Natankowi rozdawać jeleniom ?

                                    Nie wiem. A sarnom i innej zwierzynie płowej , też zakazał ???

                                    > > Ponieważ niektórzy z nich, co najmniej sprzyjają masonerii. Tak więc kłamiesz o
                                    > > nienawiści pomiędzy Dziwiszem i Natankiem :)
                                    >
                                    > Miłości pomiędzy nimi na pewno nie ma :))

                                    :) Zapewne wypłakują się na twoim ramieniu w przypływie szczerości ? :))))

                                    > > Nie mamy żadnego boga
                                    >
                                    > Ja to wiem Eniu :))

                                    Cieszę się :)

                                    > >, to ty go masz :))))
                                    >
                                    > Po jak ptak mi on potrzebny ? :))

                                    Nie wiem, ale nigdy nie odciąłeś się od bożka „Jehowy” i bronisz go jakby był najdroższą ci pod słońcem istotą :)

                                    > > Wystarczy, że napiszesz, że nie uważasz Jehowy i nie chcesz mieć z nim nic
                                    > > wspólnego :)
                                    >
                                    > Zniżyłbym się do twojego poziomu 12 latka ,wystarczy ze nie raz kpiłem tu z was
                                    > i waszej bozi .

                                    Tym samym dajesz dowód, że jesteś swadkiemjehowy :)))))))))))

                                    > > Nie wiem kto tam u ciebie ściąga i skąd jakiegoś boga, i nawet nie chcę tego wi
                                    > > edzieć, aby nie popaść w głupotę, na którą ty cierpisz :)))
                                    >
                                    > Heh katolicki załgany gamoniu :)))
                                    >
                                    > " ksiądz Granat w dogmatyce na stronie 155, tom 7 gdzie pisze: "w Eucharystii p
                                    > od postaciami chleba i wina, Bóg człowiek znajduje się w tysiącznych miejscach
                                    > kuli ziemskiej, i to jest nowa Jego obecność".

                                    Nic tu o żadnym ściąganiu boga nie widzę, więc domyślam się, że podałeś teraz dla zmyłki cudzą wypowiedź na inny temat, aby zakamuflować idiotyzm, którym wcześniej wymachiwałeś – niezły z ciebie kretyn :))
                                    --
                                    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                    • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 22.05.13, 20:29
                                      enrque111 napisał:

                                      > Nie wiem. A sarnom i innej zwierzynie płowej , też zakazał ???

                                      Eniu znowu jak to załgane bydle łżesz :)) Dziwisz ze 2-3 lata temu twojemu guru Natankowi zakazał wafelki doustnie jeleniom podawać :)).

                                      > :) Zapewne wypłakują się na twoim ramieniu w przypływie szczerości ? :))))

                                      Mają od tego takich jak ty :))

                                      > Nie wiem, ale nigdy nie odciąłeś się od bożka „Jehowy” i bronisz go
                                      > jakby był najdroższą ci pod słońcem istotą :)

                                      Wiele radości mi sprawia jak w zapale 12 latka chcesz mnie w swoje debilne gierki wciągać :))

                                      > Tym samym dajesz dowód, że jesteś swadkiemjehowy :)))))))))))

                                      Nie wiem o kim mowa boś ułom i poprawnie pisać nie umiesz ,ale oświadczam ci ze nie jestem Świadkiem Jehowy, nigdy też nim nie byłem . Oraz nie ma takiej opcji żebym nim został niemoto :))

                                      > Nic tu o żadnym ściąganiu boga nie widzę, więc domyślam się, że podałeś
                                      > teraz dla zmyłki cudzą wypowiedź na inny temat, aby zakamuflować idiotyzm, któr
                                      > ym wcześniej wymachiwałeś – niezły z ciebie kretyn :))

                                      Kretyn katolicki nawet nie wie o czym mowa w kretyńskich postanowieniach sekty :)0 sekta twoja ustami soborów mówi ze Jezus jest obecny w opłatku,a skoro jest w niebie to klecha swoimi czary mary musi go z nieba sprowadzić :))
                                      --
                                      www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                                      • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 23.05.13, 18:37
                                        kolter-xl napisał:

                                        > enrque111 napisał:
                                        >
                                        > > Nie wiem. A sarnom i innej zwierzynie płowej , też zakazał ???
                                        >
                                        > Eniu znowu jak to załgane bydle łżesz :)) Dziwisz ze 2-3 lata temu twojemu guru
                                        > Natankowi zakazał wafelki doustnie jeleniom podawać :)).

                                        Ale sarnom nie zakazał ? Opowiedz coś o tym :)))

                                        > > :) Zapewne wypłakują się na twoim ramieniu w przypływie szczerości ? :))))
                                        >
                                        > Mają od tego takich jak ty :))

                                        To znaczy, że w takim razie ty się wypłakujesz, bo skąd byś o tym wiedział ?

                                        > > Nie wiem, ale nigdy nie odciąłeś się od bożka „Jehowy” i bronisz go
                                        > > jakby był najdroższą ci pod słońcem istotą :)
                                        >
                                        > Wiele radości mi sprawia jak w zapale 12 latka chcesz mnie w swoje debilne gier
                                        > ki wciągać :))

                                        Wygrywam cały czas, choć w jednym chciałbym przegrać – nie mając racji co do ciebie.

                                        > > Tym samym dajesz dowód, że jesteś swadkiemjehowy :)))))))))))
                                        >
                                        > Nie wiem o kim mowa boś ułom i poprawnie pisać nie umiesz ,ale oświadczam ci
                                        > ze nie jestem Świadkiem Jehowy, nigdy też nim nie byłem . Oraz nie ma takiej o
                                        > pcji żebym nim został niemoto :))


                                        To wszystko bardzo ładnie, ale przestanę cię nazywać swądkiem, gdy tylko odetniesz się od Jehowy.

                                        > > Nic tu o żadnym ściąganiu boga nie widzę, więc domyślam się, że podałeś
                                        > > teraz dla zmyłki cudzą wypowiedź na inny temat, aby zakamuflować idiotyzm, któr
                                        > > ym wcześniej wymachiwałeś – niezły z ciebie kretyn :))
                                        >
                                        > Kretyn katolicki nawet nie wie o czym mowa w kretyńskich postanowieniach sekty
                                        > :)0 sekta twoja ustami soborów mówi ze Jezus jest obecny w opłatku,a skoro jest
                                        > w niebie to klecha swoimi czary mary musi go z nieba sprowadzić :))

                                        Owszem Jezus jest obecny w każdym konsekrowanym elemencie chleba i wina, ale ty nie o tym bredziłeś, tylko o jakimś ”ściąganiu boga”, co jest kompletnym debilizmem, chyba że chodzi o twojego boga – Jehowę :)
                                        --
                                        Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                        • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 23.05.13, 21:10
                                          enrque111 napisał:

                                          >To wszystko bardzo ładnie, ale przestanę cię nazywać swądkiem, gdy tylko odetniesz się od Jehowy.

                                          Nie mam jak z siebie zrobić emocjonalnego 12 latka !!

                                          Owszem Jezus jest obecny w każdym konsekrowanym elemencie chleba i wina, ale ty
                                          > nie o tym bredziłeś, tylko o jakimś ”ściąganiu boga”, co je
                                          > st kompletnym debilizmem, chyba że chodzi o twojego boga – Jehowę :)

                                          No to qu... mac wytłumacz mi jak do opłatka wlazł skoro poszedł do nieba ?? Muszą go ściągać swoimi czary mary :))
                                          --
                                          www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                                          • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 24.05.13, 21:59
                                            kolter-xl napisał:

                                            > enrque111 napisał:
                                            >
                                            > >To wszystko bardzo ładnie, ale przestanę cię nazywać swądkiem, gdy tylko o
                                            > > detniesz się od Jehowy.
                                            >
                                            > Nie mam jak z siebie zrobić emocjonalnego 12 latka !!

                                            A zatem, mam rację i tyle.

                                            > > Owszem Jezus jest obecny w każdym konsekrowanym elemencie chleba i wina, ale ty
                                            > > nie o tym bredziłeś, tylko o jakimś ”ściąganiu boga”, co jest
                                            > > kompletnym debilizmem, chyba że chodzi o twojego boga – Jehowę :)
                                            >
                                            > No to qu... mac wytłumacz mi jak do opłatka wlazł skoro poszedł do nieba ?? Mus
                                            > zą go ściągać swoimi czary mary :))

                                            To tylko różni sekciarze ściągają jakichś bogów. Katolicy nie mają żadnego boga.
                                            --
                                            Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                            • kolter-xl Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 24.05.13, 22:25
                                              enrque111 napisał:
                                              > > Nie mam jak z siebie zrobić emocjonalnego 12 latka !!
                                              >
                                              > A zatem, mam rację i tyle

                                              Masz zapał do robienia z siebie durnia ,ale za głupi jesteś żeby mnie w to wciągnąć.

                                              > To tylko różni sekciarze ściągają jakichś bogów. Katolicy nie mają żadnego boga

                                              Nie odwracaj kota piz dą a odpowiedz matole jak to jest ze Jezus poszedł do nieba a jego powrót ma być widoczny wszystkim.No a mimo to w wafelku jest aresztowany przez kuglarza w śmiesznym cudacznym wdzianku przy ołtarzu ?? Kiedy powrócił na ziemie Jezus ????
                                              --
                                              www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
          • karbat Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 19.05.13, 11:43
            Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiarą" ? - pisze enrque111 12
            robi sie to z tego samego wzgledu z jakiego ty to robisz, piszac * świadkowie jehowy *

            piszesz w ten sposob, by zdeskredytowac ta grupe ludzi
            albo kompletnie nie znasz zasad pisowni - jez . polski
            tak czy siak, widac oblicze prawdziwego przecietnego polskiego katolika
              • neutralny80 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 01.08.13, 00:27
                Kocia wiara pochodzi od wiary rzymskokatolickiej. Pewien polak gorliwy katolik zyjacy w protestanckiej wielkiej brytani byl pzresladowany w szkole i wszyscy anglicy mowili na niego "kot" a dokladnie po ang. "cat" poniewaz po angielsku katolik znaczy "catholic" tak jakby po polsku: "kotolik". Tenze Polak pozniej wrocil do polski i chcial sie zemscic na organizacji swiadkow jehowy i wymyslil ten zwrot wlasnie na nich. ;p
          • neutralny80 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 01.08.13, 00:28
            Kocia wiara pochodzi od wiary rzymskokatolickiej. Pewien polak gorliwy katolik zyjacy w protestanckiej wielkiej brytani byl pzresladowany w szkole i wszyscy anglicy mowili na niego "kot" a dokladnie po ang. "cat" poniewaz po angielsku katolik znaczy "catholic" tak jakby po polsku: "kotolik". Tenze Polak pozniej wrocil do polski i chcial sie zemscic na organizacji swiadkow jehowy i wymyslil ten zwrot wlasnie na nich.
    • neutralny80 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią wiar 01.08.13, 00:19
      Kocia wiara pochodzi od wiary rzymskokatolickiej. Pewien polak gorliwy katolik zyjacy w protestanckiej wielkiej brytani byl pzresladowany w szkole i wszyscy anglicy mowili na niego "kot" a dokladnie po ang. "cat" poniewaz po angielsku katolik znaczy "catholic" tak jakby po polsku: "kotolik". Tenze Polak pozniej wrocil do polski i chcial sie zemscic na organizacji swiadkow jehowy i wymyslil ten zwrot wlasnie na nich. :D
      • pocoo Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 19.11.18, 12:05
        irytator2 napisał(a):

        > Takie określenia, to oszczerstwa w najlepszym wydaniu. To zwykłe złośliwość lud
        > zka.

        Kiedy byłam dzieckiem, to ten kto nie był katolikiem, był wyznawcą "kociej wiary".Pojęcia nie mieli, dlaczego tak mówią .Może w myśl zasady, że "kto nie jest z nami, jest przeciwko nam".

        > Świadkowie Jehowy, to społeczność, która głęboko wierzy w jedynego prawdziwego
        > Boga - Jehowę,

        Pogadaj z enrque111, a dowiesz się, że bóg Jehowa to demon.

        > a nie w jakiegoś kota.

        Jakiego kota człowieku? Tak wymyślili i sami nie wiedzą , dlaczego?
        • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 24.11.18, 14:15
          pocoo napisała:

          > irytator2 napisał(a):
          >
          > > Świadkowie Jehowy, to społeczność, która głęboko wierzy w jedynego prawdziwego
          > > Boga - Jehowę,
          >
          > Pogadaj z enrque111, a dowiesz się, że bóg Jehowa to demon.

          Bo tak jest w istocie.
          Imię Jehowa, po angielsku „Jehovah” wywodzi się z hebrajskiego słowa "hovah" oznaczającego "krzywdziciela, mąciciela, rujnującego mąciwodę” (angielskie: ruin, mischief). Słownik nie kłamie:
          www.eliyah.com/cgi-bin/strongs.cgi?file=hebrewlexicon&isindex=hovah
          Czyż to nie szatan jest mącicielem, krzywdzicielem? Kogo zatem wielbią, czczą i od czyjego imienia nazywają siebie świadkowie jehowy?

          --
          Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
          • pocoo Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 24.11.18, 21:41
            enrque111 napisał:

            > Imię Jehowa, po angielsku „Jehovah” wywodzi się z hebrajskiego słowa "hovah" oz
            > naczającego "krzywdziciela, mąciciela, rujnującego mąciwodę”

            Czyż nie taki jest biblijny Bóg stworzony przez ludzi? Jest jeszcze bezwzględnym sadystą.
            O die Kurve ! Tak z niemieckiego.
            • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 24.11.18, 22:55
              pocoo napisała:

              > enrque111 napisał:
              >
              > > Imię Jehowa, po angielsku „Jehovah” wywodzi się z hebrajskiego słowa "hovah" oz
              > > naczającego "krzywdziciela, mąciciela, rujnującego mąciwodę”
              >
              > Czyż nie taki jest biblijny Bóg stworzony przez ludzi? Jest jeszcze bezwzględny
              > m sadystą.
              > O die Kurve ! Tak z niemieckiego.

              Właśnie Bóg z Biblii takim nie jest.


              --
              Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
              • pocoo Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 24.11.18, 23:27
                enrque111 napisał:
                > Właśnie Bóg z Biblii takim nie jest.
                >
                Nie? Coś podobnego. Dlaczego zatem Stary Testament ocieka krwią i spermą?
                Bóg jest miłością.Nawet w Nowym Testamencie zamordował Ananiasza i Safirę za kłamstwo.Jeżeli nie bóg to apostołowie.Jeden wart drugiego.
                • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 25.11.18, 19:41
                  pocoo napisała:

                  > enrque111 napisał:
                  > > Właśnie Bóg z Biblii takim nie jest.
                  > >
                  > Nie? Coś podobnego. Dlaczego zatem Stary Testament ocieka krwią i spermą?
                  Ponieważ opowiada prawdę o historii ludzi grzesznych. Czy chciałbyś aby cię okłamywano?

                  > Bóg jest miłością.Nawet w Nowym Testamencie zamordował Ananiasza i Safirę za k
                  > łamstwo.Jeżeli nie bóg to apostołowie.Jeden wart drugiego.

                  To nie Bóg zamordował tych grzeszników, tylko oni spowodowali swoją śmierć. Podobnie będzie np. gdy chwycisz swoją rękę kabel wysokiego napięcia - to nie prąd będzie winny twojej śmierci, tylko twoja głupota.


                  --
                  Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                  • pocoo Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 25.11.18, 23:00
                    enrque111 napisał:

                    > Ponieważ opowiada prawdę o historii ludzi grzesznych. Czy chciałbyś aby cię okł
                    > amywano?

                    A czemu ma służyć to, jak się ludzie pieprzą, okłamują, robią boga w jajo, cudzołożą itd? Jak aniołowie z nieba zstępują, aby zapładniać ziemianki? Słów mi brak.Po co mi te wiadomości?


                    > To nie Bóg zamordował tych grzeszników, tylko oni spowodowali swoją śmierć.

                    Czy ty udajesz idiotę, czy nim jesteś?

                    >Podobnie będzie np. gdy chwycisz swoją rękę kabel wysokiego napięcia - to nie prąd
                    > będzie winny twojej śmierci, tylko twoja głupota.
                    >
                    Jesteś idiotą.
                    • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 26.11.18, 09:08
                      pocoo napisała:

                      > enrque111 napisał:
                      >
                      > > Ponieważ opowiada prawdę o historii ludzi grzesznych. Czy chciałbyś aby cię
                      > > okłamywano?
                      >
                      > A czemu ma służyć to, jak się ludzie pieprzą, okłamują, robią boga w jajo, cudz
                      > ołożą itd? Jak aniołowie z nieba zstępują, aby zapładniać ziemianki? Słów mi br
                      > ak.Po co mi te wiadomości?

                      To dziwne, że nie chciałabyś znać historii, poznać prawdy w jej rzeczywistej postaci, by uczyć się na błędach innych ludzi, dostrzec zagrożenia, pokusy i zło, którego należy się wystrzegać. Każdy normalny człowiek ciekaw jest historii swojej rodziny, przodków, swojego narodu, nawet jeśli mają to być niezbyt budujące dzieje.

                      > > To nie Bóg zamordował tych grzeszników, tylko oni spowodowali swoją śmierć.
                      >
                      > Czy ty udajesz idiotę, czy nim jesteś?

                      Czego tym razem nie zrozumiałaś?

                      > > Podobnie będzie np. gdy chwycisz swoją rękę kabel wysokiego napięcia - to nie prąd
                      > > będzie winny twojej śmierci, tylko twoja głupota.
                      > >
                      > Jesteś idiotą.

                      Twoja opinia na mój temat wcale mnie nie interesuje, natomiast jestem ciekaw, jakie masz zastrzeżenia do podanego przeze mnie przykładu z prądem? Sądzisz np, że wkładając rękę w ogień, to nie ty ponosisz winę za poparzenie tylko ów ogień? Opowiedz coś o tym :)


                      --
                      Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                      • pocoo Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 26.11.18, 19:54
                        enrque111 napisał:

                        > To dziwne, że nie chciałabyś znać historii

                        Po co ona tobie, jak nie przestrzegasz Dekalogu danego przez Boga.Izraelici mordowali ludzi z nakazu Boga.Czemu ma to służyć?Mam się ciebie bać.

                        > > > To nie Bóg zamordował tych grzeszników, tylko oni spowodowali swoją
                        > śmierć.

                        W jaki sposób? Skłamali, że oddali darmozjadom apostołom wszystkie pieniądze ze sprzedaży ziemi i padli martwi? A może roztargnieni "wpadli pod samochód"?
                        Moim zdaniem, to apostołowie zamordowali to małżeństwo dla przykładu, aby inni nie oszukiwali i oddawali im wszystko.Zwalili winę na boga.Nie bali się.Ciekawe ,dlaczego?Idiotów utrzymujących bandę darmozjadów nie brakuje.
                        • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 26.11.18, 20:56
                          pocoo napisała:

                          > enrque111 napisał:
                          >
                          > > To dziwne, że nie chciałabyś znać historii
                          >
                          > Po co ona tobie, jak nie przestrzegasz Dekalogu danego przez Boga.Izraelici mor
                          > dowali ludzi z nakazu Boga.Czemu ma to służyć?Mam się ciebie bać.

                          Jakie ma znaczenie to, że ktoś zna historię lecz nie przestrzega Dekalogu? Wszak nie dla każdego historia jest magistra vitae. Co zaś do mojej skromnej osoby, to staram się jak mogę przestrzegać Dekalogu.
                          Bać się mnie nie powinnaś, ponieważ jestem chrześcijaninem i do nikogo nie pałam krwiożerczą żądzą, nawet do zajadłych ateistycznych nienawistników.

                          > > > > To nie Bóg zamordował tych grzeszników, tylko oni spowodowali swoją śmierć.
                          >
                          > W jaki sposób? Skłamali, że oddali darmozjadom apostołom wszystkie pieniądze z
                          > e sprzedaży ziemi i padli martwi?

                          Tak, skłamali i dlatego pomarli.

                          > A może roztargnieni "wpadli pod samochód"?

                          Wówczas jeszcze nie było samochodów.

                          > Moim zdaniem, to apostołowie zamordowali to małżeństwo dla przykładu, aby inni
                          > nie oszukiwali i oddawali im wszystko.Zwalili winę na boga.Nie bali się.Ciekawe
                          > ,dlaczego?Idiotów utrzymujących bandę darmozjadów nie brakuje.

                          Nie wiem o jakim bogu bredzisz, więc nie potrafię odnieść się to tych wywodów.


                          --
                          Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                            • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 26.11.18, 22:52
                              pocoo napisała:

                              > enrque111 napisał:
                              >
                              > > Tak, skłamali i dlatego pomarli.
                              > >
                              > Tak.Na pewno dostali zawału .Najpierw Ananiasz, a po trzech godzinach jego żona.
                              > I ci bandyci apostołowie, są dla ciebie wzorem. Jestem grzeczna.

                              Tak, apostołowie są wzorem nie tylko dla mnie, lecz również dla wszystkich chrześcijan.
                              Za wyzywanie tych szlachetnych ludzi od bandytów, zapewne kiedyś odpowiesz ...


                              --
                              Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                  • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 26.11.18, 23:30
                                    pocoo napisała:

                                    > enrque111 napisał:
                                    >
                                    > > > Jak Jezus na krzyżu.
                                    > >
                                    > > Medyka tam nie było więc nie zmyślaj.
                                    > >
                                    > Za to ty byłeś, a tobie trzeba wierzyć? Jestem niewierzącą.

                                    Mnie tam nie było więc nie stwierdzam przyczyny zgonu.
                                    Nie kłam, że jesteś niewierząca. Od lat siedzisz na forum religia, chyba nie dlatego, że jesteś niewierząca .... poza tym, każdy "niewierzący" w coś jednak wierzy.

                                    --
                                    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                    • pocoo Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 26.11.18, 23:54
                                      enrque111 napisał:

                                      > Nie kłam, że jesteś niewierząca.

                                      Nie wciskaj mi osiołku dziecka w brzuch.
                                      Tobie nie wierzę.W istnienie dobrego boga, który morduje ludzi za kłamstwo, ciekawość, obcy ogień w świątyni i inne bzdetne grzechy, też nie wierzę.
                                      Bóg=bóg.
                                      • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 27.11.18, 08:44
                                        pocoo napisała:

                                        > enrque111 napisał:
                                        >
                                        > > Nie kłam, że jesteś niewierząca.
                                        >
                                        > Nie wciskaj mi osiołku dziecka w brzuch.
                                        > Tobie nie wierzę.W istnienie dobrego boga, który morduje ludzi za kłamstwo, cie
                                        > kawość, obcy ogień w świątyni i inne bzdetne grzechy, też nie wierzę.
                                        > Bóg=bóg.

                                        To dobrze, bo ja również nie wierzę w żadnego boga.


                                        --
                                        Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                  • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 27.11.18, 08:47
                                    awariant napisał:

                                    > enrque111 napisał:
                                    > > Medyka tam nie było więc nie zmyślaj.
                                    >
                                    > Chyba nie powiesz, że Bóg go zabił?
                                    > A ludzie Boga przecież zabić nie mogli.
                                    >
                                    > Zawał wydaje się rozsądnym kompromisem.

                                    Nieznajomość podstaw religii wciąż u ciebie się odbija. Ludzie mogli zabić ludzkie wcielenie Boga, ponieważ faktycznie Boga nie sposób jest zabić. Uczynili zaś to, ponieważ On sam na to przyzwolił. Czytaj Pismo Święte, ucz się katechizmu, może wówczas coś ci się rozjaśni pod kopułą :)


                                    --
                                    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                    • awariant Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 27.11.18, 09:06
                                      enrque111 napisał:
                                      > Ludzie mogli zabić ludzkie wcielenie Boga, ponieważ faktycznie Boga nie sposób jest zabić.

                                      Oczywiście, że ludzie mogli zniszczyć kukłę Boga, ale nie jego samego.
                                      Ale w czym to mogło Bogu zaszkodzić?

                                      > Uczynili zaś to, ponieważ On sam na to przyzwolił.

                                      Czy ja wiem, czy sam? Mamy przecież Trójcę Świętą, więc nie tylko Jezus,
                                      ale i Bóg Ojciec oraz Duch Święty musieli uczestniczyć w tej inscenizacji.
                                      I dlaczego użyłeś słowa "przyzwolił" zamiast "kazał"? Bóg nie pyta o zgodę.

                                      > ... może wówczas coś ci się rozjaśni pod kopułą :)

                                      A nie przyszło ci na myśl, by sobie też wybudować taką kopułę?
                                      • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 27.11.18, 16:04
                                        awariant napisał:

                                        > enrque111 napisał:
                                        > > Ludzie mogli zabić ludzkie wcielenie Boga, ponieważ faktycznie Boga nie sposób jest zabić.
                                        >
                                        > Oczywiście, że ludzie mogli zniszczyć kukłę Boga, ale nie jego samego.
                                        > Ale w czym to mogło Bogu zaszkodzić?

                                        A kto chciałby szkodzić Bogu? Można jedynie zaszkodzić sobie.

                                        > > Uczynili zaś to, ponieważ On sam na to przyzwolił.
                                        >
                                        > Czy ja wiem, czy sam? Mamy przecież Trójcę Świętą, więc nie tylko Jezus,
                                        > ale i Bóg Ojciec oraz Duch Święty musieli uczestniczyć w tej inscenizacji.
                                        > I dlaczego użyłeś słowa "przyzwolił" zamiast "kazał"? Bóg nie pyta o zgodę.

                                        To nie była żadna inscenizacja. Skoro tak mówisz, to nie czytałeś Biblii.
                                        Przyzwolił, ponieważ mógł nie dopuścić do znęcania się nad sobą oraz ukrzyżowania, lecz uznał, że tak trzeba. "Kazać" w tym wypadku jest słowem niedekwatnym.

                                        > > ... może wówczas coś ci się rozjaśni pod kopułą :)
                                        >
                                        > A nie przyszło ci na myśl, by sobie też wybudować taką kopułę?

                                        Nie przyszło mi to do głowy, ponieważ jestem osobą racjonalną.


                                        --
                                        Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                        • awariant Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 27.11.18, 20:22
                                          enrque111 napisał:
                                          > A kto chciałby szkodzić Bogu?

                                          Ówczesna hierarchia religijna i będący pod ich wpływem wyznawcy Boga.
                                          Czy myślisz, że jeśli Jezus pojawi się ponownie biskupi będą tych zachwyceni?

                                          > To nie była żadna inscenizacja.

                                          Wedle ustaleń kościelnych teologów Bóg Syn jest wieczny i nieśmiertelny.
                                          Podobnie jak Duch Święty i Bóg Ojciec nie jest człowiekiem, ani istotą materialną.
                                          Jezus był tylko kukłą, ludzką powłoką, użytą jednorazowo w jakimś celu.
                                          Bóg Syn nie mógł umrzeć naprawdę, więc i nie umarł.
                                          Spektakl się odbył i ciało przestało być potrzebne.
                                          • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 28.11.18, 08:48
                                            awariant napisał:

                                            > enrque111 napisał:
                                            > > A kto chciałby szkodzić Bogu?
                                            >
                                            > Ówczesna hierarchia religijna i będący pod ich wpływem wyznawcy Boga.
                                            > Czy myślisz, że jeśli Jezus pojawi się ponownie biskupi będą tych zachwyceni?

                                            Jestem przekonany, że będą, dlaczego mieliby nie być zachwyceni? ... chyba, że "wilki w owczych skórach" i "fałszywi prorocy" - ci z pewnością będą mieli kłopot.

                                            > > To nie była żadna inscenizacja.
                                            >
                                            > Wedle ustaleń kościelnych teologów Bóg Syn jest wieczny i nieśmiertelny.
                                            > Podobnie jak Duch Święty i Bóg Ojciec nie jest człowiekiem, ani istotą materialną.
                                            > Jezus był tylko kukłą, ludzką powłoką, użytą jednorazowo w jakimś celu.
                                            > Bóg Syn nie mógł umrzeć naprawdę, więc i nie umarł.
                                            > Spektakl się odbył i ciało przestało być potrzebne.

                                            Pan Jezus był w pełni człowiekiem - Bóg wcielił się w człowieka. Tak więc czuł i cierpiał tak jak człowiek, również umarł jak człowiek ale dzięki swojej Bożej Mocy zmartwychwstał.
                                            My wszyscy jesteśmy takimi "kukłami" ponieważ posiadamy materialne ciała, w których znajduje się nieśmiertelna dusza.


                                            --
                                            Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                                • l03 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 28.11.18, 13:32
                                                  precyzja niechby leżała po stronie odpowiedzi
                                                  (pytam najmniej jak mogę, oczekując że ty odpowiesz mi najwięcej jak możesz, według swojego uznania (jeszcze dokładniej: zależy mi, żeby cokolwiek usłyszeć od ciebie -katolickiego specjalisty-na ten temat, nieważne w jakim wymiarze i zakresie), czy jasne są 'moje oczekiwania'?-jeśli 'za mało' żeby 'odpowiedzieć' to ja 'zrozumiałem')
                                                  • enrque111 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 28.11.18, 14:44
                                                    l03 napisał(a):

                                                    > precyzja niechby leżała po stronie odpowiedzi

                                                    Na twoje pytanie odpowiedziałem bardzo precyzyjnie, bardziej już się nie da.

                                                    > (pytam najmniej jak mogę, oczekując że ty odpowiesz mi najwięcej jak możesz, we
                                                    > dług swojego uznania (jeszcze dokładniej: zależy mi, żeby cokolwiek usłyszeć od
                                                    > ciebie -katolickiego specjalisty-na ten temat, nieważne w jakim wymiarze i zak
                                                    > resie), czy jasne są 'moje oczekiwania'?-jeśli 'za mało' żeby 'odpowiedzieć'
                                                    > to ja 'zrozumiałem')

                                                    Katolickich specjalistów znajdziesz bez trudu w necie i znajdziesz tam również wszystkie nurtujące cię pytania w każdej dziedzinie. Jeśli natomiast chcesz się dowiedzieć czegoś konkretnie, to konkretnie zapytaj. Ja nie będę pisał ci opracowań na każdy nurtujący cię problem.


                                                    --
                                                    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
                                                  • l03 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 29.11.18, 09:50
                                                    Był czas mówiłem o sobie 'katolik chrześcijanin'(nie że z jakiejś 'bajecznej religii').

                                                    Czy więc jako 'kawaler głupi' (na przykład z przypowieści) mógłbym czy nie mógłbym się 'dokształcić' u 'kawalera roztropnego'?
                                                    Jeśli nie zamierzasz odpowiadać na jakieś pytania, to nikt nie będzie cię przecież przymuszał, ja na pewno nie.
                                                    Dziękuję za rady co do 'katolickich specjalistów'. Jako 'katolicki specjalista' udzielasz rad, jak 'przystało'.

                                                    Także moje oczekiwania nie są i nie były zbyt 'wygórowane'.

                                                    Dlaczego ty? Zabrzmi głupio ale.
                                                    Chciałbym cofnąć określony 'moment zero' () takie 'małe puk puk w 'profesjonalną aptekę' która wydałaby mi 'dowód', że '()'.
                                                  • pocoo Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 29.11.18, 11:37
                                                    l03 napisał(a):

                                                    > Jeśli nie zamierzasz odpowiadać na jakieś pytania, to nikt nie będzie cię przec
                                                    > ież przymuszał, ja na pewno nie.

                                                    Z nim to jest zabawa w "zimno, ciepło". Zwykle jego odpowiedź to słowa"kłamstwo, bzdura".Musisz zgadnąć, co on ma na myśli i jaka jest według niego poprawna odpowiedź.
                                                    Znów piszę bzdury.Nie według niego, tylko "nauki apostolskiego kościoła". Słowo "bóg" pisane małą literą sprawia, że uznaje całą wypowiedź za kłamstwo. Ja mam to w ...
                                                    Enrque ma bardzo zawężone wiadomości i stąd ta jego dyskredytacja wypowiedzi innych.Od niego chciałbyś się czegoś dowiedzieć? Najpierw on musiałby coś wiedzieć. Nawet nie wie, że notorycznie kłamie.
                                                  • l03 Re: Dlaczego świadków jehowy nazywają "kocią 29.11.18, 12:13

                                                    Staram się starać, poco..
                                                    Enrque111 na pewno też 'się stara'..określił się jakby 'tylko katolicy()'
                                                    I tadek-53 też...'roznosi nauki' jak umie.
                                                    Miałem go zapytać o 'statystyki' piekielne (które tu głosi: pamiętasz; 'najwięcej ludzi w piekle jest takich to a takich'), czy od 'wampira Koźmiński' pochodzi ta 'prawda', czy; ale..

                                                    Dodam (nie muszę, bo jestem pewien że to wiesz), chociaż ciebie (czy innych) nie pytam (natarczywie), to zawsze bardzo bardzo () się czyta..


                                                    PS Jeśli ci się kiedyś przypomni coś z np. 'dzieje apostolskie'-to świetnie gdybyś w swoim czasie poruszyła swoje najbardziej/najmniej 'ulubione' tematy.