Dodaj do ulubionych

Czy sa jakies dowody na których zbudowano ateizm?

31.05.11, 01:24
oczywiscie brak dowodu na istnienie boga nie jest dowodem jego nieistnienia, podobnie zresztą jak brak dowodów na istnienie życia poza Ziemią nie dowodzi że ono tam nie istnieje

bo jeżeli brak takich podstaw dla ateizmu to byłby ateizm po prostu wiarą w świat bez boga
Edytor zaawansowany
  • nehsa 31.05.11, 05:52
    psk.1 napisał:
    "> oczywiscie brak dowodu na istnienie boga..."

    ***Takim, jak ty, biedakom w Nauce Ojca oznajmiono:
    Nie szukaj bidulo jednego Boga, bo jest Dwie Istoty Boskie. A jak pomniejszysz rozmiary poszukiwanego obiektu, to będzie ci trudniej znaleźć.

    A po drugie, primo, a nawet ergo. Dowodami, i to oczywistymi istnienia Istot Boskich, są fakty zależności naszego człowieczeństwa od Istot Boskich.

    TO doradzam CI psk.1 uprzejmie: Najpierw zastanów się, co Cię różni od np. , od bydlątka.
    Jak znajdziesz różnicę, to to ona różnica, będzie dowodem istnienia Istot Boskich.

    A jak nie znajdziesz różnicy, to będzie to oznaczać, że bliżej Ci do bydła.

    -
    Nauka_Boga
  • andrz3jc 02.06.11, 21:27
    Czy istnienie różnicy między koniem i bydlęciem też jest dowodem istnienia istot boskich?
  • mirtillo25 07.06.11, 11:23
    Widzę, że Nehsa w średniowieczu pierwszy podpalałaby stosik z ateistami :) Bóg istnieje tylko w Twojej wyobraźni :) Ale przykro mi, jesteśmy już bardziej cywilizowani, a co za tym idzie, coraz więcej osób nie wierzy - sam ten proces jest dowodem na nieistnienie Boga :)
  • olek13 31.05.11, 07:39
    Jeśli już, to brak jest dowodu nawet na Twoje i moje istnienie, więc może warto się skupić na znanych faktach.
    Na istnienie jakiegoś Boga żadne fakty nie wskazują, bo imaginacja nie jest źródłem faktów.
  • psk.1 31.05.11, 21:27
    > Jeśli już, to brak jest dowodu nawet na Twoje i moje istnienie, więc może warto
    > się skupić na znanych faktach.
    > Na istnienie jakiegoś Boga żadne fakty nie wskazują, bo imaginacja nie jest źró
    > dłem faktów.

    Jeżeli nie masz dowodu nawet na to że istniejesz to skąd wziąłeś dowody na to ze "znane fakty" istnieją?
  • feel_good_inc 31.05.11, 08:03
    psk.1 napisał:
    > oczywiscie brak dowodu na istnienie boga nie jest dowodem jego nieistnienia, po
    > dobnie zresztą jak brak dowodów na istnienie życia poza Ziemią nie dowodzi że o
    > no tam nie istnieje
    >
    > bo jeżeli brak takich podstaw dla ateizmu to byłby ateizm po prostu wiarą w świ
    > at bez boga

    Siur. Łysina jest kolorem włosów. Siedzenie na kanapie jest sportem. A brak wiary w krasnoludki jest religią.
    Wy się robicie głupsi z dnia na dzień, czy po prostu tak słabo trollujecie?

    --
    Myjcie się, dziewczyny. Nie znacie dnia ani godziny.
  • voxave 31.05.11, 09:15
    Przyjmujac teorie ewolucji--czyli byliśmy zwierzętami,--zwierzęta nie maja Boga,czlowiek dopiero go wymyślił --widac był mu potrzebny do opanowania strachu gdy wytworzyla sie u niego świadomośc .....
    --
    ..a jednak można żyć bez powietrza -Maria
  • krzyc_h 31.05.11, 12:15
    voxave napisała:

    > Przyjmujac teorie ewolucji--czyli byliśmy zwierzętami

    Jak nie zwierzętami to czym jesteśmy, roślinami?
  • voxave 01.06.11, 03:59
    Krzych-----jest tez teoria,że świat był stworzony przez Boga i ze zwierzętami nie mamy nic wspólnego.
    --
    ..a jednak można żyć bez powietrza -Maria
  • kotekali 31.05.11, 10:31
    :)
  • kotekali 31.05.11, 10:32
    tak posluguja sie rozumem....pacjenci w Tworkach ...
  • kinemator 31.05.11, 09:47
    > oczywiscie brak dowodu na istnienie boga
    i to wystarczy.

    --
    No one should be disqualified from their office for their religion. Even the funny one. Like all of them.
  • psk.1 31.05.11, 21:28
    > > oczywiscie brak dowodu na istnienie boga
    > i to wystarczy.

    jezeli tyle ci wystarczy to w istnienie cywilizacji pozaziemskich też nie wierzysz?
  • kinemator 02.06.11, 20:00
    > > > oczywiscie brak dowodu na istnienie boga
    > > i to wystarczy.
    >
    > jezeli tyle ci wystarczy to w istnienie cywilizacji pozaziemskich też nie wierz
    > ysz?
    Uważam, że możliwe jest, że istnieją, nawet bardzo prawdopodobne, ale żadnego twierdzenia o cywilizacjach nie uznaję za prawdziwe.

    --
    No one should be disqualified from their office for their religion. Even the funny one. Like all of them.
  • methinks 08.06.11, 14:24
    Paradoksalnie dowodem na to, ze moga istniec cywilizacje pozaziemskie jest to, ze istnieje cywilizacja Ziemska ;)
  • strikemaster 31.05.11, 10:00
    to tez religia. Przecież z faktu, ze nie ma dowodu na istnienie tych stworów nie wynika, ze one nieistnieją.

    BTW dowodu na nieistnienie Boga nie ma, ale np. nieistnienie Boga chrześcijańskiego można wykazać poprzez wskazanie sprzeczności wewnętrznych w Jego definicji. Można też zrobić to jak Showmessage na FM, podważyć wiarygodność Biblii, czyli jedynego źródła, na podstawie którego w ogóle istnienie bądź nieistnienie Boga rozpatrujemy.
    --
    Spodnie - burka męska
    Strony kiltowe: główna newsy i komentarze foto-video linki forum
    Bravehearts
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • psk.1 31.05.11, 21:35
    strikemaster napisał:

    > BTW dowodu na nieistnienie Boga nie ma, ale np. nieistnienie Boga chrześcijańsk
    > iego można wykazać poprzez wskazanie sprzeczności wewnętrznych w Jego definicji
    > . Można też zrobić to jak Showmessage na FM, podważyć wiarygodność Biblii, czyl
    > i jedynego źródła, na podstawie którego w ogóle istnienie bądź nieistnienie Bog
    > a rozpatrujemy.

    skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie jedynie na braku dowodów na jego istnienie?
  • ka_p_pa 31.05.11, 21:42


    psk.1 napisał:
    > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie jedynie
    > na braku dowodów na jego istnienie?

    :DDDD

    Skoro nie odkryto dowodów wykluczających istnienie dowodów na nieistnienie boga twoja niewiara w nieistnienie boga jest oparta jedynie na wierze w nieistnienie tych dowodów.
  • psk.1 31.05.11, 21:49
    ka_p_pa napisał:

    >
    >
    > psk.1 napisał:
    > > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie je
    > dynie
    > > na braku dowodów na jego istnienie?
    >
    > :DDDD
    >
    > Skoro nie odkryto dowodów wykluczających istnienie dowodów na nieistnienie boga
    > twoja niewiara w nieistnienie boga jest oparta jedynie na wierze w nieistnieni
    > e tych dowodów.

    moja niewiara?
  • ka_p_pa 31.05.11, 21:58
    psk.1 napisał:

    > ka_p_pa napisał:

    > > psk.1 napisał:
    > > > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera
    > sie je
    > > dynie
    > > > na braku dowodów na jego istnienie?
    > >
    > > :DDDD
    > >
    > > Skoro nie odkryto dowodów wykluczających istnienie dowodów na nieistnieni
    > e boga
    > > twoja niewiara w nieistnienie boga jest oparta jedynie na wierze w nieis
    > tnieni
    > > e tych dowodów.
    >
    > moja niewiara?

    Twoja niewiara. Jasno to opisałem.
  • psk.1 31.05.11, 22:14
    > Twoja niewiara. Jasno to opisałem.


    sory, jedno "nie" przeoczyłem, miałbyś racje gdyby nie to że brak u mnie wiary w nieistnienie dowodów wykluczających istnienie dowodów na nieistnie boga
  • ka_p_pa 31.05.11, 22:24



    psk.1 napisał:

    > brak u mnie wiary w nieistnienie dowodów wykluczających istnienie dowodów na nieistnie boga

    Czyli wierzysz, że istnieją dowody na nieistnienie boga?
  • psk.1 31.05.11, 22:41
    ka_p_pa napisał:

    >
    >
    >
    > psk.1 napisał:
    >
    > > brak u mnie wiary w nieistnienie dowodów wykluczających istnienie dowodów
    > na nieistnie boga
    >
    > Czyli wierzysz, że istnieją dowody na nieistnienie boga?

    nieistnienia się nie dowodzi i takie dowody nie mogą być odkryte zatem

    1)brak mi wiary w nieistnienie dowodów wykluczających istnienie dowodów na nieistnienie boga jak i
    2) brak mi wiary w istnienie dowodów na nieistnienie boga

  • ka_p_pa 31.05.11, 22:55


    psk.1 napisał:
    >
    > nieistnienia się nie dowodzi i takie dowody nie mogą być odkryte zatem

    Bingo! Dowodzi się istnienia. Cóż więc skłoniło cię do napisania:
    skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie jedynie na braku dowodów na jego istnienie?
  • psk.1 31.05.11, 23:14
    > Bingo! Dowodzi się istnienia. Cóż więc skłoniło cię do napisania:
    > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie jedyn
    > ie na braku dowodów na jego istnienie?


    jest to pytanie i można by na nie odpowiedzieć
    1) tak, ateizm opiera sie jedynie na braku dowodów na istnienie boga
    lub
    2) nie, ateizm opiera sie nie tylko o brak takich dowodów

    jeżeli 1 to mozna by zakończyć te cześc wątku bo sytuacja jest jasna
    jezeli 2 to co jeszcze jest u jego podstaw


    ktoś niżej pisał ze ateizm powstał automatycznie jako odpowiedź na teizm, ale czy ateisci sie z tym zgadzają to cięzko mi powiedziec


  • ka_p_pa 31.05.11, 23:21
    psk.1 napisał:

    > > Bingo! Dowodzi się istnienia. Cóż więc skłoniło cię do napisania:
    > > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie
    > jedyn
    > > ie na braku dowodów na jego istnienie?

    >
    > jest to pytanie i można by na nie odpowiedzieć
    > 1) tak, ateizm opiera sie jedynie na braku dowodów na istnienie boga
    > lub
    > 2) nie, ateizm opiera sie nie tylko o brak takich dowodów

    Bzdurzysz. Ateizm to stan naturalny, nie musi się "opierać" Jeśli przychodzisz tu z jakąś dziwaczną ideą boga, to musisz ją udowodnić, albowiem jak sam przyznałeś, udowadnia się tezę, a nie antytezę- udowadnia się istnienie, a nie nieistnienie.
  • psk.1 31.05.11, 23:41
    ka_p_pa napisał:

    > psk.1 napisał:
    >
    > > > Bingo! Dowodzi się istnienia. Cóż więc skłoniło cię do napisania:
    > > > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opie
    > ra sie
    > > jedyn
    > > > ie na braku dowodów na jego istnienie?

    > >
    > > jest to pytanie i można by na nie odpowiedzieć
    > > 1) tak, ateizm opiera sie jedynie na braku dowodów na istnienie boga
    > > lub
    > > 2) nie, ateizm opiera sie nie tylko o brak takich dowodów
    >
    > Bzdurzysz. Ateizm to stan naturalny, nie musi się "opierać" Jeśli przychodzisz
    > tu z jakąś dziwaczną ideą boga, to musisz ją udowodnić, albowiem jak sam przyzn
    > ałeś, udowadnia się tezę, a nie antytezę- udowadnia się istnienie, a nie nieist
    > nienie.

    przeciez nie pisałem żeby ktos udowadniał nieistnienie boga, pytalem o umocowanie ateizmu, czy to tylko brak dowodów na istnienie boga?
  • chasyd_666 01.06.11, 12:03
    > przeciez nie pisałem żeby ktos udowadniał nieistnienie boga, pytalem o umocowan
    > ie ateizmu, czy to tylko brak dowodów na istnienie boga?

    Dokładnie tak ! Nie ma żadnego racjonalnego argumentu na ateizm (czyli twierdzenie : Bóg nie istnieje)
  • strikemaster 01.06.11, 12:18
    Bo bóg istnieje. Jedynym istniejącym bogiem jest Dress Code. Co ciekawe, są też empiryczne dowody potwierdzajace czynione przez Niego cuda.
    --
    Kilt - środek ochrony osobistej przed upałem
    Strony kiltowe: główna newsy i komentarze foto-video linki forum
    Bravehearts
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • ka_p_pa 01.06.11, 12:38
    chasyd_666 napisał:

    > > przeciez nie pisałem żeby ktos udowadniał nieistnienie boga, pytalem o um
    > ocowan
    > > ie ateizmu, czy to tylko brak dowodów na istnienie boga?
    >
    > Dokładnie tak ! Nie ma żadnego racjonalnego argumentu na ateizm (czyli t
    > wierdzenie : Bóg nie istnieje)

    Jaki bóg? Cóż to za cudaczna postać?
  • chasyd_666 02.06.11, 20:05
    > Jaki bóg? Cóż to za cudaczna postać?

    Absolut, który stworzył nasz świat . Gdzie tu cudaczność ?
  • ka_p_pa 02.06.11, 20:39
    chasyd_666 napisał:

    > > Jaki bóg? Cóż to za cudaczna postać?
    >
    > Absolut, który stworzył nasz świat . Gdzie tu cudaczność ?

    Już gdzieś słyszałem to dziwne słowo. Możesz coś więcej? Jak wygląda, jak "stworzył ten świat". Poproszę też o źródło wiedzy o absolucie.
  • chasyd_666 10.06.11, 20:30
    ka_p_pa napisał:
    >
    > Możesz coś więcej?

    Najpierw wyjaśnij gdzie widzisz "cudaczność"

    > Jak wygląda,

    Wysoki brunet :))

    > Poproszę też o źródło wiedzy o absolucie.

    Słownik, nieuku ! :)
  • yan.nick 10.06.11, 20:50
    chasyd_666 napisał:

    > ka_p_pa napisał:
    > >
    > > Możesz coś więcej?
    >
    > Najpierw wyjaśnij gdzie widzisz "cudaczność"
    >
    > > Jak wygląda,
    >
    > Wysoki brunet :))
    >
    > > Poproszę też o źródło wiedzy o absolucie.
    >
    > Słownik, nieuku ! :)

    >>>Ludzie, dajcie spokój! Krąży po forach taki co sibie Chasyd nazywa, a pewnie nawet nie wie co to znaczy. Tępe to to, a innych od nieuków wyzywa. Encyklopedię to pewnie u jakichś znajomych widział i to pewnie Britannica, by było śmieszniej.
  • chasyd_666 01.06.11, 12:05
    > Bzdurzysz. Ateizm to stan naturalny

    kappa, miligramie mózgu :) - jesteś głupszy niż myślałem...
    Twierdzenie "Bóg nie istnieje" jest naturalne ??... Na jakiej podstawie ?!?...
  • ka_p_pa 01.06.11, 12:36
    chasyd_666 napisał:

    > > Bzdurzysz. Ateizm to stan naturalny
    >
    > kappa, miligramie mózgu :) - jesteś głupszy niż myślałem...
    > Twierdzenie "Bóg nie istnieje" jest naturalne ??... Na jakiej podstawie ?!?.
    > ..


    A kto tak twierdzi? Ateizm to brak boga. Brak takiego pojęcia. Czyli jak przychodzisz z idiotyczną ideą boga, to ateista pyta-" jakiego znów boga? co to za twór?"
  • chasyd_666 02.06.11, 19:10
    > Ateizm to brak boga. Brak takiego pojęcia

    Zapoznaj się z definicją. Ateizm to nie brak, ale odrzucenie (negowanie) istnienia Boga.
  • skomar102 02.06.11, 19:42
    chasyd_666 napisał:

    > > Ateizm to brak boga. Brak takiego pojęcia
    >
    > Zapoznaj się z definicją. Ateizm to nie brak, ale odrzucenie (negowanie) istnie
    > nia Boga.

    To w końcu jak ?
    według ateistów Bóg jest czy nie ma
  • kolter-xxl 02.06.11, 20:12
    skomar102 napisał:
    >
    > To w końcu jak ?
    > według ateistów Bóg jest czy nie ma

    No przychodzi taki ułom na forum i wszystkich ateistów nazywa jerowymi !! ale zapewne ułom nie wie ze jehowi mocno wierzą w swojego boga :)))
    --
    www.youtube.com/watch?v=J3I88wsFKao&feature=relmfu
  • skomar102 02.06.11, 20:26
    kolter-xxl napisał:
    No przychodzi taki ułom na forum i wszystkich ateistów nazywa jerowymi !!

    Nie wszystkich, ale ty to na pewno jesteś ŚJ.

  • kolter-xxl 02.06.11, 21:02
    skomar102 napisał:

    > kolter-xxl napisał:
    > No przychodzi taki ułom na forum i wszystkich ateistów nazywa jerowymi !!
    >
    > Nie wszystkich, ale ty to na pewno jesteś ŚJ.

    Ty nawet nie wiesz kim są ateiści, niemoto .
    --
    www.youtube.com/watch?v=J3I88wsFKao&feature=relmfu
  • skomar102 02.06.11, 21:12
    kolter-xxl napisał:

    > skomar102 napisał:
    >
    > > kolter-xxl napisał:
    > > No przychodzi taki ułom na forum i wszystkich ateistów nazywa jerowymi !!
    > >
    > > Nie wszystkich, ale ty to na pewno jesteś ŚJ.
    >
    > Ty nawet nie wiesz kim są ateiści, niemoto .

    Wiem kim są ateiści, na pewno nie mówią takich
    dyrdymałów jak ty
  • kolter-xxl 02.06.11, 21:37
    skomar102 napisał:


    > Wiem kim są ateiści, na pewno nie mówią takich
    > dyrdymałów jak ty

    Czyli ty znasz wszystkich ateistów :)))
    --
    www.youtube.com/watch?v=J3I88wsFKao&feature=relmfu
  • chasyd_666 02.06.11, 20:18
    > To w końcu jak ?
    > według ateistów Bóg jest czy nie ma

    Ateiści znają pojęcie Boga i negują Jego istnienie
  • skomar102 02.06.11, 20:24
    chasyd_666 napisał:

    > > To w końcu jak ?
    > > według ateistów Bóg jest czy nie ma
    >
    > Ateiści znają pojęcie Boga i negują Jego istnienie

    Dziwni to ludzie
  • chasyd_666 02.06.11, 20:29
    > Dziwni to ludzie

    To fakt :)
  • andrz3jc 02.06.11, 21:41
    Nawet Richard Dawkins nie twierdzi, że Boga nie ma. On nie wierzy w Boga. Nie przekonują go argumenty teistów. Nieprzypadkowo słynna, niedawna kampania ateistów w Wlk. Brytanii, posługiwała się haslem, że " Boga prawdopodobnie nie ma"
  • kotekali 02.06.11, 19:58
    chasyd ..a co z toba ? istniejesz? :) czy ktos neguje twoje istnienie? :)


    fajna definicja ateizmu :) kto ja wymyslil ? :)

    czy odrzucenie istnienia innych bogow ( np. hinduskich , egipskich czy greckich ) to tez ateizm ? :)

    odrzucasz ( negujesz ) ich istnienie ? jesli tak, wtedy dla wyznawcow tych bogow jestes ateista :)

    jak mozesz pokazac , ze twoj bog istnieje a inne nie? :)

    hehheehehe
  • chasyd_666 02.06.11, 20:28
    kotekali napisał:

    > fajna definicja ateizmu :) kto ja wymyslil ? :)

    Masz , nieuku :
    wikipedia :
    Ateizm – odrzucenie teizmu lub stanowisko, że bogowie nie istnieją
    sjp.pwn.pl/szukaj/ateizm
    ateizm : «pogląd zaprzeczający istnieniu Boga»

    >
    > czy odrzucenie istnienia innych bogow ( np. hinduskich , egipskich czy greckich
    > ) to tez ateizm ? :)

    Pomyśl sam... :)

    >
    > hehheehehe

    Rechot głupka... :)
  • ka_p_pa 02.06.11, 20:54
    chasyd_666 napisał:

    > kotekali napisał:
    >
    > > fajna definicja ateizmu :) kto ja wymyslil ? :)
    >
    > Masz , nieuku :
    > wikipedia :
    > Ateizm – odrzucenie teizmu lub stanowisko, że bogowie nie istnieją


    Miligram, słyszałeś o rachunku zdań? Alternatywa jest zdaniem prawdziwym w dowolnym zbiorze zdań wtedy i tylko wtedy gdy prawdziwe jest przynajmniej jedno ze zdań. Wg podanej przez ciebie definicji ateista nie musi "odrzucać" boga, by być ateistą. Czy "odrzucam" boga twierdząc, że Wielki Matukalikontalipek nie istnieje? Podobnie jak tysiące innych nieznanych mi postać z wszelkich możliwych mitów, o których nawet w życiu nie słyszałem?
  • chasyd_666 02.06.11, 21:24
    ka_p_pa napisał:

    > >
    > Wg podanej przez ciebie definicji ateista nie musi "odrzucać" boga, by by
    > ć ateistą.

    Uzasadnij

    > Czy "odrzucam" boga twierdząc, że Wielki Matukalikontalipek nie istn
    > ieje?

    A kto to taki ? :)
  • ka_p_pa 02.06.11, 21:47
    chasyd_666 napisał:

    > ka_p_pa napisał:
    >
    > > >
    > > Wg podanej przez ciebie definicji ateista nie musi "odrzucać" boga, by b
    > y
    > > ć ateistą.
    >
    > Uzasadnij

    Co tu uzasadniać? To wynika z zasad logiki.

    > > Czy "odrzucam" boga twierdząc, że Wielki Matukalikontalipek nie istn
    > > ieje?
    >
    > A kto to taki ? :)

    Nie wierzysz w niego? Odrzucasz? Ty ateisto:))))
  • chasyd_666 05.06.11, 15:15
    > Co tu uzasadniać? To wynika z zasad logiki.

    A więc udowodnij, że wynika

    > > A kto to taki ? :)
    >
    > Nie wierzysz w niego? Odrzucasz?

    Nie wiem - dopóki nie odpowiesz na pytanie :)
  • kotekali 02.06.11, 22:34
    katolik mysli :)

    gdyby tobie ktos powiedzial, ze nie istniejesz to co bys zrobil ? :)



  • strikemaster 31.05.11, 22:24
    > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie jedynie
    > na braku dowodów na jego istnienie?

    To obiekt (w tym przypadku Bóg), który ma wewnętrznie sprzeczną definicję nie istnieje.
    --
    Kilt - środek ochrony osobistej przed upałem
    Strony kiltowe: główna newsy i komentarze foto-video linki forum
    Bravehearts
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • psk.1 31.05.11, 22:43
    strikemaster napisał:

    > > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie je
    > dynie
    > > na braku dowodów na jego istnienie?
    >
    > To obiekt (w tym przypadku Bóg), który ma wewnętrznie sprzeczną definicję nie i
    > stnieje.


    chyba ze definicja wymaga poprawki
  • strikemaster 01.06.11, 09:16
    > chyba ze definicja wymaga poprawki

    No to możemy tą Boblijną definicję poprawić. :)
    --
    Kilt - środek ochrony osobistej przed upałem
    Strony kiltowe: główna newsy i komentarze foto-video linki forum
    Bravehearts
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • nehsa 01.06.11, 10:27
    Pytam z ciekawości: a jest jakaś biblijna definicja?
    --
    Nauka_Boga
  • strikemaster 01.06.11, 12:16
    > Pytam z ciekawości: a jest jakaś biblijna definicja?

    Wszystko, co w Biblii o Bogu napisano jest jego definicją. Jak wiesz, znajduje się tam spor osprzeczności.
    --
    Kilt - środek ochrony osobistej przed upałem
    Strony kiltowe: główna newsy i komentarze foto-video linki forum
    Bravehearts
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • andrz3jc 02.06.11, 21:31
    Dokładnie tak "ateizm opiera sie jedynie na braku dowodów na istnienie Boga". Ateiści nie twierdzą, że Boga nie ma. Nas nie przekonują "dowody" na jego istnienie, więc w niego nie wierzymy.
  • kolter-xxl 31.05.11, 10:02
    psk.1 napisał:

    > oczywiscie brak dowodu na istnienie boga nie jest dowodem jego nieistnienia, po
    > dobnie zresztą jak brak dowodów na istnienie życia poza Ziemią nie dowodzi że o
    > no tam nie istnieje

    Oj chłopcze o naturze parobka !! nawet apostoł Jezusa przyznał ze boga nikt nie widział !!
    --
    www.youtube.com/watch?v=J3I88wsFKao&feature=relmfu
  • spitfiremkxv 31.05.11, 10:27
    ty lepiej powiedz dlaczego tylko twoj bog mialby istniec ...przeciez sa ich setki, tysiace a moze nawet miliony :)

    dowody na nie istnienie boga :) odwrocil kota ogonem ....masz mu teraz udowodnic , ze boga nie ma :) hehhehe


    dowodem na nieistnienie boga moze byc zgnilizna moralna kleru , jego obluda i hipokryzja, pycha i arogancja, pasozytnictwo , robienie wody z mozgu ludziom...wobec powyzszych faktow swtierdzam nieistnienie boga...i juz masz dowod :)

    dlaczego nie uczyles sie w szkole? teraz masz problemy z rzeczywistoscia

    w szkole byly takie przedmioty jak matematyka, fizyka, biologia, geografia a w niej elementy geologii i poczatki powstania Ziemi , cos nawet o poczatkach powstania Wszechswiata...

    musiz wrcic do szkoly podstawowej i jeszcze raz przerobic material ... :)
  • chasyd_666 31.05.11, 18:06
    > dowodem na nieistnienie boga moze byc zgnilizna moralna kleru , jego obluda i h
    > ipokryzja, pycha i arogancja, pasozytnictwo
    > dlaczego nie uczyles sie w szkole?

    spitfire, nie miałeś w szkole logiki ? :)


    > w szkole byly takie przedmioty jak matematyka, fizyka, biologia, geografia a w
    > niej elementy geologii i poczatki powstania Ziemi , cos nawet o poczatkach pows
    > tania Wszechswiata...

    No właśnie, wyjaśnij :
    skąd wzięły się prawa fizyki przed powstaniem Wszechświata ?... :)
  • ka_p_pa 31.05.11, 20:34

    chasyd_666 napisał:
    > No właśnie, wyjaśnij :
    > skąd wzięły się prawa fizyki przed powstaniem Wszechświata ?... :)

    Chasyd -miligram mózgu uparł się robić z siebie idiotę. Chasyd-miligram mózgu chce rozprawiać o prawach fizyki sprzed powstania Wszechświata:)))))
  • chasyd_666 01.06.11, 11:58
    ka_p_pa napisał:

    > miligram mózgu c
    > hce rozprawiać o prawach fizyki sprzed powstania Wszechświata:)))))

    miligramie mózgu, a wiec skąd wzięły się prawa wg których powstał wszechświat ?... :)
  • ka_p_pa 01.06.11, 12:31
    chasyd_666 napisał:

    > ka_p_pa napisał:
    >
    > > miligram mózgu c
    > > hce rozprawiać o prawach fizyki sprzed powstania Wszechświata:)))))
    >
    > miligramie mózgu, a wiec skąd wzięły się prawa wg których powstał wszechświat ?
    > ... :)

    Nie zmieniaj tematu. Beknąłeś o prawach fizyki sprzed powstania wszechświata:)
    A prawa fizyki we wszechświecie powstawały wraz z nim. W różnym czasie.
  • chasyd_666 02.06.11, 21:10
    > Nie zmieniaj tematu.

    Nie zmieniam

    > Beknąłeś o prawach fizyki sprzed powstania wszechświata:)

    Prawa fizyki określają funkcjonowanie świata fizycznego (wszechświata) - mogły a nawet musiały istnieć przed jego powstaniem, bo wszechświat nie mógł stworzyć sam siebie


    > A prawa fizyki we wszechświecie powstawały wraz z nim.

    Skoro tak, to wg jakich praw wszechświat powstał, gdy jeszcze nie istniał ?...
    Jaka była przyczyna jego powstania ?
  • ka_p_pa 02.06.11, 21:23
    chasyd_666 napisał:

    > > Nie zmieniaj tematu.
    >
    > Nie zmieniam
    >
    > > Beknąłeś o prawach fizyki sprzed powstania wszechświata:)
    >
    > Prawa fizyki określają funkcjonowanie świata fizycznego (wszechświata) - mogły
    > a nawet musiały istnieć przed jego powstaniem, bo wszechświat nie mógł stworzyć
    > sam siebie
    Bzdura. Nauka zakłada, że prawa fizyki są nierozerwalne z fizycznym wszechświatem. Nie istnieją bez niego.
    >
    > Skoro tak, to wg jakich praw wszechświat powstał, gdy jeszcze nie istniał ?...
    > Jaka była przyczyna jego powstania ?

    Patrz wyżej.
  • kotekali 01.06.11, 12:38
    poprostu nie bylo ich jeszcze...nie znasz podstwowej zasady ....akcja reakcja chasydzie? ....nie trzeba do rego twojego boga ....twoj bog nie istnieje...chasydzie ... i pomoga na to ani twoje lzy ani twoja wscieklosc :)

    koniecznie chcesz uwiarygodnic zlodziejski kler...ze skoro jest bog to jego kaplani ( jakiez to archaiczne :)) ) maja sens istnienia ...zlodziejstwo...i oszustwo ma byc usprawiedliwione istnieniem boga....czyli twoj bog to bog oszustow zlodzieji...pedofili...? o takiego boga sie wyklucasz? siegasz do nauk przyrodniczych by udowodnic istnienie czegos takiego?

    jestes chory psychicznie .... zyjesz urojeniem , ktore traktujesz jako wiare :)
  • chasyd_666 02.06.11, 20:44
    kotekali napisał:

    > poprostu nie bylo ich jeszcze

    A więc co stworzyło Wszechświat ?

    ...nie znasz podstwowej zasady ....akcja reakcja

    Co to ma do rzeczy ?...

    >twoj bog nie istnieje

    Udowodnij

    >i pomoga na to ani twoje lzy ani twoja wscieklosc :)

    Nie ma łez ani wściekłości - jest tylko twoja głupota...

    >
    > koniecznie chcesz uwiarygodnic zlodziejski kler

    Bredzisz... Fanatykom wszystko się kojarzy ze "złodziejskim klerem" :))

    >
    > jestes chory psychicznie

    Dobrze, że nie jestem tak "zdrowy" jak ty :)

    .... zyjesz urojeniem

    Jakim ?
  • kotekali 02.06.11, 22:39
    slowo przeciwko slowu chasydzie :) nie masz zadnych dowodow :)

    jezeli jest twoj bog to powiedz mu zeby mi sie jutro pokazal :) przed 12 w poludnie , jesli nie to no to coz :) przykro mi bedzie stwierdzic , ze twojego bozka nie ma :)
  • chasyd_666 10.06.11, 20:41
    kotek,nie odpowiedziałeś na pytanie:

    > poprostu nie bylo ich jeszcze

    A więc co stworzyło Wszechświat ?

  • yan.nick 10.06.11, 21:05
    chasyd_666 napisał:

    > kotek,nie odpowiedziałeś na pytanie:
    >
    > > poprostu nie bylo ich jeszcze
    >
    > A więc co stworzyło Wszechświat ?
    >
    >>>>>>>>>
    A skąd mi to wiedzieć? Może Manitu? A może nikt? Dlaczego ktoś miałby go stworzyć? Jeśli przedtem też istniał? Dlaczego miało być tak jak wyobrażali sobie przewodnicy stad na bliskim wschodzie? Toć to wszystko legendy bez pokrycia. Nawet jeśli mają jakieś pokrycie, to nie takie jakie się nam podaje.
  • kotekali 02.06.11, 22:51
    tyle zbrodni zostalo popelnionych przez katolickich i faszystowskich siepaczy w czasie II WŚ i co twoj bog wtedy robil? gdzie byl? w jego imieniu podobno to robiono?
    te twoje pseudologiczne rozwazania maja udowodnic , ze ten stwor istnieje ?
    a co wobec tego z tym co sie stalo? dlaczego pomijasz fakty w swoich "rozwazaniach" ?

    historia samej Ziemi i historia ludzkosci pokazuje co innego,
    dlaczego jestes oderwany od tego wszystkiego? dlaczego ignorujesz fakty a opierasz sie na urojeniach, iluzji ? ze strachu? przed czym chasydzie ?

    pytam sie gdzie jest ten twoj bog? w ktorym kosciele? w jednym? czy w drugim? terz jest w Krakowie a jutro bedzie Mysich Kiszkach? :)

    wymyslili tobie religie a ty wierzysz w te bujdy na resorach jak ostatni kretyn i jeszcze innych probojesz tym zarazic :)
  • chasyd_666 10.06.11, 20:42
    dlaczego pomijasz fakty w swoich "rozwazani
    > ach" ?

    Bo nie mają związku z tematem ?

    >
    > historia samej Ziemi i historia ludzkosci pokazuje co innego,

    Co ?...
  • kotekali 11.06.11, 23:09
    nie wiesz co? no gratuluje :)
  • chasyd_666 11.06.11, 23:12
    Nie gratuluj tylko odpowiedz, ateistyczny krętaczu ! :)))
  • kotekali 12.06.11, 13:04
    moze i z religii miales 5 :) chasydzie tu juz tyle ludzi i przede mna i po mie tlumaczylo..wskazywalo , wyjasnialo co bylo , jest przyczyna religii ...a ty jakbys sie z choinki urwal...orzciez romawiales z innyhmi...od kazdego z osobna oczekujesz wyjanienia :)))

    jak jakis debil , ktory zaraz po fakcie zapomina co mu sie powiedzialo :)))

    twoje wywody to produkty urojen .... chasydzie..sama religia to odpad innego zjawiska :)))

    powiedz tylko skad wzielo sie tyle religii ...a miedzy innymi i twoj katolicyzm...ktory jest jedna z wielu ...i wbrew temu co sadza ( ilez w tym pychy i arogancji) jej wyznawacy jedyna prawdziwa :)))))) hehehehe ...no skad? nie slyszales o zwyczajach zwierzat...nie slyszales o psychologii...socjologii...masy aytentycznych badan i doswiadczen ? :)

    naprawde trzeba tobie tu pisac i tlumaczyc jak kretynowi w wersji specjalnej? co i jak? z tego co widac to pisac i czytac umniesz...tylko jeden problem mialbys...z obiektywnym podejsciem :) ...obsesja twojego boga przszkadza tobie spojrzec na rzeczywistosc ..taka jak jest...:))

    teistycznych kretaczy az roi sie, ...ci ateistyczni sa jak biale kruki ( oby ich bylo jak najmniej,bo zadni kretacze nie zasluguja na istnienie :))...zbijaja majatki na naiwnych biednych ludziach...chcesz dowodow? pacholku watykanskich zlodziei? ....:))) heheheheehehh
  • kotekali 01.06.11, 12:32
    samo istnienie kleru przeczy istnieniu boga :)

  • psk.1 31.05.11, 21:41
    > dowodem na nieistnienie boga moze byc zgnilizna moralna kleru , jego obluda i h
    > ipokryzja, pycha i arogancja, pasozytnictwo , robienie wody z mozgu ludziom...w
    > obec powyzszych faktow swtierdzam nieistnienie boga...i juz masz dowod :)

    jest to jakiś argument ale czy na pewno dowód?

  • ka_p_pa 31.05.11, 12:04
    Swiat bez boga, czyli świat bez czego?
  • maro29 31.05.11, 12:21
    Ateizmu nikt nie budował. Ateizm istnieje dlatego, że istnieje coś takiego jak teizm. Stworzenie teizmu było aktem stwórczym ateizmu. Tak samo jak powstanie mitu o krasnoludkach było niezbędnym elementem aby powstała wiara w nieistnienie krasnoludków. Najpierw definiujesz coś i z automatu powstaje zaprzeczenie twojej definicji.
  • krzyc_h 31.05.11, 12:21
    Relilijni się boją że jak im zabierzemy bożka to razem z bożkiem zniknie cała religia z szamanami, obrzędami i innymi gusłami.
    Bez tego religijni będą zagubieni jak dziecko we mgle albo jeszcze gorzej.
  • kotekali 31.05.11, 12:39
    "Kapłani najróżniejszych religii i sekt lękają się postępu nauki
    jak wiedźmy jasnego światła poranka.
    Lęka ich i gniewa zarazem, że ktoś demaskuje oszukańcze sztuczki,
    z których żyją. "
    Thomas Jefferson
  • woynowski1 31.05.11, 12:51
    Problem polega na tym że autor wątku usiłuje udowodnić coś brakiem dowodu. Tak więc zagłębia się w spekulacje filozoficzne w rodzaju "ilu diabłów zmieści się na łebku szpilki". Istnienie lub nie istnienie boga to sprawa wiary a nie dowodów. Bo ich najzwyczajniej nie ma, a może ściślej, ludzkość ich jeszcze nie zna. Chcesz wierzyć wierz, tylko po co Ci cała narośl związana z kultem. Ty czuj boga, nie musisz się odwoływać do cudzych pomysłów. Nie dopuść by przy okazji drenowano Ci kieszeń i ograniczono swobodę czynów i myśli. Tylko tyle i aż tyle!
  • nehsa 31.05.11, 13:19
    W czasie niewiele ponad dwóch lat, na forach "RELIGIA" i "SPOŁECZEŃSTWO", NAPISAŁEM PONAD CZTERY TYSIĄCE POSTÓW.

    I setki razy powtórzyłem:
    Nauka Jedynego Ojca, jest zawarta tylko w tych słowach, które mówił Syn Ojca.
    Ale Wy, tak RELIGIJNI, jak i ATEIŚCI, bez "przenajświętszej Biblii", przecie się nie obejdziecie. Bo nie mielibyście o czym gadać.

    I chociaż setki razy powtórzyłem, że funkcjonowanie KAŻDEJ RELIGII, jest niezaprzeczalnym dowodem sprzeniewierzenia się przede wszystkim kapłanów, ale i wyznawców, nieskończenie racjonalnej Nauce Wszechmogącego Ojca, to Wy nie możecie się oderwać od religii, jakbyście byli łańcuchowymi psami.

    I chociaż steki razy powtórzyłem, że NIEMOŻLIWYMI DO ZAPRZECZENIA fakto-dowodami istnienia Istot Boskich, (bo wykluczone jest istnienie jednego Boga), są fakty, świadczące o zależności naszego człowieczeństwa=bycia człowiekiem, od Stwórcy, to dla Was te fakty, nie są zauważalne, pomimo, że nie możecie im w żaden sposób zaprzeczyć.
    Fakty, faktami, ale jak ich nie widzim, znaczy ich ni ma, i niech sie rozum dyma.

    Przecież Wy biedne sieroty, nawet nie macie woli, i nie możecie podać najmarniejszego przykładu, że cokolwiek na tym świecie, od Was zależy, ponieważ jesteście tylko marnymi przetwórcami materii, czyli rzemieślnikami, którzy posługują się powierzonym materiałem.

    --
    Nauka_Boga
  • olek13 31.05.11, 14:00
    Nie znudziło Ci się jeszcze pisać?
    I tak ludzie olewają Twoje wypociny, a Ty musisz pisać?
  • nehsa 31.05.11, 16:27
    olek13 napisał:
    "> Nie znudziło Ci się jeszcze pisać?
    > I tak ludzie olewają Twoje wypociny, a Ty musisz pisać?"

    ***Oluś!
    Powtórzę, chyba po raz pięćdziesiąty.
    Autorytet każdego społeczeństwa, jest wprost proporcjonalną pochodną przestrzegania wiedzy i wzorców oznajmionych w Nauce Wszechmogącego Ojca, krócej, ale dla Ciebie niezrozumialej: jest wprost proporcjonalny do SPRAWIEDLIWOŚCI.


    Zatem taki mamy autorytet, jakie rozumienie i przestrzeganie Nauki Jedynego Ojca.

    Olusiu13!
    W Polsce, niewiast i mężczyzn uczonych, jest ci DOSTATEK.
    Począwszy na ten przykład, od dziennikarki Moniki Olejnik, przez Tomasza Lisa, premiera, v-ce marszałka Niesiołowskiego, posła Kłopotka, minister Kopacz, i posłankę Piterę, a na prof. Jadwidze Staniszkis skończywszy. A przecież zostali się tu, przeze mnie, prymitywa pominięci, i Prezydent Najjaśniejszej i rzecznik Graś, i wiele znakomitości, Konstytucjonalistów i Trybunalistów. Nie mówiąc o etatowej, profesorskiej obsadzie w TVN24.

    I "ŁUNE", świetlane postacie, nie zdefiniowały dotychczas żadnej z dziesięciu FUNDAMENTALNYCH WARTOŚCI, w tym i SPRAWIEDLIWOŚCI. Toteż w Polsce próżno jej szukać.

    A ja, nehsa, Olusiu13, zdefiniowałem. Dlatego pisuję.

    Zatem wszyscy przeze mnie wymienieni, i nie wymienieni, którzy mają pretensję do miana bycia elitą narodu, z komunistycznym, partyjnym aparatem episkopatu włącznie, mają Was Szanowni i Drodzy Rodaczki i Rodacy w "durzym powarzaniu", czyli "olewają Was ciepłym moczem".

    Ale TY Oluś13, i "ludzie", lubicie, ten złocisty kolor i tę woń.

    A jakbyś był mądrzejszy, tobyś udowodnił i napisał: Co też tą,moją wypociną jest.
    Ale wiem, że to ponad Twoje siły.

    ----
    Nauka_Boga
  • olek13 31.05.11, 20:30
    Jakbym był mądrzejszy, to w ogóle bym nie czytał Twoich grafomańskich postów.
  • kotekali 31.05.11, 13:23
    w sumie te dowodzenie istnienia boga jest dosc samobojcze :) kiedy okaze sie , ze jednak jest ;) religie i ich kaplani straca racje bytu :)
  • nehsa 31.05.11, 20:00
    kotekali napisał:
    "> w sumie te dowodzenie istnienia boga jest dosc samobojcze :) kiedy okaze sie ,
    > ze jednak jest ;) religie i ich kaplani straca racje bytu :)"

    ***Nauka Jedynego Ojca od ponad dwóch tysięcy lat powiadamia, że funkcjonowanie religii jest pozbawione sensu, zatem i racji bytu.
    --
    Nauka_Boga
  • chasyd_666 31.05.11, 18:02
    Czy Kościół lęka się postępu nauki i jakie sztuczki on demaskuje ?
  • kolter-xxl 31.05.11, 22:44
    chasyd_666 napisał:

    > Czy Kościół lęka się postępu nauki i jakie sztuczki on demaskuje ?

    Juz sie nie lęka ,ale jeszcze 60 lat temu miał indeks dzieł zakazanych .
    --
    www.youtube.com/watch?v=J3I88wsFKao&feature=relmfu
  • psk.1 31.05.11, 21:46
    ka_p_pa napisał:

    > Swiat bez boga, czyli świat bez czego?

    dobre pytanie które sami ateiści powinni sobie zadać - ateista nie wierzy w istnienie boga czyli czego?

    najogólniej mówiąc ja wierzę w boga, który jest przyczyną zaistnienia świata
  • ka_p_pa 31.05.11, 21:56
    >
    > najogólniej mówiąc ja wierzę w boga, który jest przyczyną zaistnienia świata

    Czy w co wierzysz? Jaki byt postulujesz jako konieczny dla zaistnienia świata?
  • psk.1 31.05.11, 22:44
    ka_p_pa napisał:

    > >
    > > najogólniej mówiąc ja wierzę w boga, który jest przyczyną zaistnienia świ
    > ata
    >
    > Czy w co wierzysz? Jaki byt postulujesz jako konieczny dla zaistnienia świata?

    chodzi ci o nature tego bytu?
  • olek13 31.05.11, 21:56
    psk.1 napisał:

    > najogólniej mówiąc ja wierzę w boga, który jest przyczyną zaistnienia świata

    Jeśli świat jest np rodzajem symulacji jak Second Life, to Bogiem jest zespół programistów.
    Ale my i tak wiemy, że Jedynym Prawdziwym Bogiem jest LPS
  • nehsa 01.06.11, 06:15
    olek13 napisał:

    > psk.1 napisał:
    >
    > > najogólniej mówiąc ja wierzę w boga, który jest przyczyną zaistnienia świata
    >
    > Jeśli świat jest np rodzajem symulacji jak Second Life, to Bogiem jest zespół programistów.
    > Ale my i tak wiemy, że Jedynym Prawdziwym Bogiem jest LPS

    ***Co by ludzie stracili, gdybyś TY Oluś13, nie dawał tu głosu?

    Oczywista odpowiedź brzmi: NIC by nie stracili. A wręcz zyskaliby.
    Jeżeli jest inaczej, to wyeksponuj dowody, świadczące o tym, że jest tak jak piszesz.
    Przy okazji dowiem się, co to jest LPS.



    --
    Nauka_Boga
  • kotekali 01.06.11, 12:49
    no to zamiast chodzic do szkoly sluchales bajan katabasa :)
    to smutne ...

    niewiara w boga ? jakby to bylo cos co sie praktykuje :) heheh
    jest fakt , ze nie ma twojego boga...i to wszystko ....nikt normalny tego nie kwestionuje oprocz tych co maja z tego zrodlo dochodu :) maja taki biznes i chca go podtrzymaywac wszelkimi sposobami :) sprzedaja rzeczy niwidzialne za ciezki widzialny szmal :) ciagle probuja sobie wychowywac klientow , nienawiadza tych co nie daja na sobie pasozytowac ....oto cala tajemnica twojej wiary chasydzie...

    jestes tak samo niewiarygodny jak twoja wiara ...chasydzie ...

    i nie mieszaj logiki do wykladania swoich przekonan ....swoje urojenia chcesz logicznie wykladac...ale zawsze przyjdzie , ktos kto pokaze ci gdzie brak jest spojnisci...

    logika jest qrwą kiedy miesza sie ja z urijeniami....

    sprawdza sie tylko tam gdzie mozna zweryfikowac jej wynik ...a ty jak moze sz zweryfikowac swoj wynik?

    slowem przeciw slowu ....to zaden dowod...

    chcesz by twoimi urojeniami zylo wiecej ludzi ....zostaw ich w spokoju...i zacznij sie leczyc :)
  • andrz3jc 02.06.11, 21:25
    Ateizm to brak wiary w Boga. Ateiści nie twierdzą, że Boga nie ma. Na podstawie argumentów, które rozpatrują dochodzą do wniosku, że to ich nie przekonuje o istnieniu Boga. Ty twierdzisz, że Bóg istnieje, więc przekonaj mnie. Ja nie spotkałem się z żadny silnym argumentem na poparcie tej tezy. Dlatego jestem ateistą.
  • psk.1 02.06.11, 22:08
    andrz3jc napisał:

    > Ateizm to brak wiary w Boga. Ateiści nie twierdzą, że Boga nie ma. Na podstawie
    > argumentów, które rozpatrują dochodzą do wniosku, że to ich nie przekonuje o i
    > stnieniu Boga. Ty twierdzisz, że Bóg istnieje, więc przekonaj mnie. Ja nie spot
    > kałem się z żadny silnym argumentem na poparcie tej tezy. Dlatego jestem ateist
    > ą.

    zupełnie rzeczowa wypowiedź

    nie bede probował cie przekonywac powiem tylko, ze skoro wszechświat ma strukture przyczynowo-skutkowa to wydaje mi się ze jego istnienie tez powinno mieć jakąs przyczyne, i w istnienie tej przyczyny która nie jest częscią wszechświata ale która dała mu początek wierzę.. troche wiecej o tym pisze w wątku "dlaczego istnienie?"
  • ka_p_pa 02.06.11, 22:15
    powiem tylko, ze skoro wszechświat ma struktu
    > re przyczynowo-skutkowa to wydaje mi się ze jego istnienie tez powinno mieć jak
    > ąs przyczyne, i w istnienie tej przyczyny która nie jest częscią wszechświata a
    > le która dała mu początek wierzę.. troche wiecej o tym pisze w wątku "dlaczego
    > istnienie?"

    A skąd pomysł, że wszechświat ma strukturę przyczynowo-skutkową? Niczym nie poparta teza.
  • psk.1 02.06.11, 22:30
    ka_p_pa napisał:

    > powiem tylko, ze skoro wszechświat ma struktu
    > > re przyczynowo-skutkowa to wydaje mi się ze jego istnienie tez powinno mi
    > eć jak
    > > ąs przyczyne, i w istnienie tej przyczyny która nie jest częscią wszechśw
    > iata a
    > > le która dała mu początek wierzę.. troche wiecej o tym pisze w wątku "dla
    > czego
    > > istnienie?"
    >
    > A skąd pomysł, że wszechświat ma strukturę przyczynowo-skutkową? Niczym nie pop
    > arta teza.

    znasz jakies zjawiska dziejace sie bez przyczyny?
  • ka_p_pa 02.06.11, 22:51
    >
    > znasz jakies zjawiska dziejace sie bez przyczyny?

    A wiesz, że takie tomistyczne sofizmaty świadczą o braku wykształcenia?
  • psk.1 02.06.11, 23:01
    ka_p_pa napisał:

    > >
    > > znasz jakies zjawiska dziejace sie bez przyczyny?
    >
    > A wiesz, że takie tomistyczne sofizmaty świadczą o braku wykształcenia?

    znasz?
  • ka_p_pa 02.06.11, 23:10
    Znam. Przed chwilą się położyłem. Bez przyczyny.
  • psk.1 02.06.11, 23:19
    ka_p_pa napisał:

    > Znam. Przed chwilą się położyłem. Bez przyczyny.

    czyli wykluczasz to że możesz o niej nie wiedzieć?
  • ka_p_pa 02.06.11, 23:33
    psk.1 napisał:

    > ka_p_pa napisał:
    >
    > > Znam. Przed chwilą się położyłem. Bez przyczyny.
    >
    > czyli wykluczasz to że możesz o niej nie wiedzieć?

    Zakładasz u mnie brak wolnej woli? Załóż więc też brak odpowiedzialności.
  • kotekali 03.06.11, 00:32
    cale te bogobojne rozwazania to zbior zalozen :)

    zalozmy, ze bog istnieje :) dla przykladu :)
  • psk.1 03.06.11, 22:56
    ka_p_pa napisał:

    > psk.1 napisał:
    >
    > > ka_p_pa napisał:
    > >
    > > > Znam. Przed chwilą się położyłem. Bez przyczyny.
    > >
    > > czyli wykluczasz to że możesz o niej nie wiedzieć?
    >
    > Zakładasz u mnie brak wolnej woli? Załóż więc też brak odpowiedzialności.

    skoro mówisz o wolnej woli to zrobiłeś tak bo chciałeś i to wola była przyczyną,
    jesli tak nie chciałes a zrobiłeś to musiały zaistnieć jakieś inne przyczyny, których akurat mozesz sobie nie uswiadamiać- tak jak np nie uswiadamiasz sobie przemian metabolicznych w swoich neuronach

  • kotekali 03.06.11, 23:54
    no wlasnie :) ka_p_pa, na religie nie chodziles? dlaczego tego nie wiesz? :) , kazdy ministarnt ma to w jednym paluszku :)
  • ka_p_pa 04.06.11, 10:16
    > jesli tak nie chciałes a zrobiłeś to musiały zaistnieć jakieś inne przyczyny, k
    > tórych akurat mozesz sobie nie uswiadamiać- tak jak np nie uswiadamiasz sobie p
    > rzemian metabolicznych w swoich neuronach
    >

    Bez związku. Cała tomistyczna filozofia opiera się na sofizmacie, że wszystko ma swoją przyczynę. Jak to ujmujesz- twierdzi, że świat jest przyczynowo-skutkowy. Zdeterminowany. Jest to pogląd przede wszystkim sprzeczny z obserwacją, która uczy, że świat jest probablistyczny. Przyczyna może mieć mieć wiele skutków, a skutek może mieć wiele przyczyn. Model który propagujesz zakłada, że ciąg zdarzeń od początku do końca świata jest zdeterminowany, z góry wiadomy. Odrzuciła go sama teologia.
    Zabawa w poszukiwanie "przyczyn" zjawisk, które już zaszły jest nieco jałowa intelektualnie. Spróbuj korzystając z zależności przyczynowo -skutkowej zjawiska przewidywać:)
  • psk.1 04.06.11, 10:58
    ka_p_pa napisał:

    > > jesli tak nie chciałes a zrobiłeś to musiały zaistnieć jakieś inne przycz
    > yny, k
    > > tórych akurat mozesz sobie nie uswiadamiać- tak jak np nie uswiadamiasz s
    > obie p
    > > rzemian metabolicznych w swoich neuronach
    > >
    >
    > Bez związku. Cała tomistyczna filozofia opiera się na sofizmacie, że wszystko m
    > a swoją przyczynę. Jak to ujmujesz- twierdzi, że świat jest przyczynowo-skutkow
    > y. Zdeterminowany. Jest to pogląd przede wszystkim sprzeczny z obserwacją, któr
    > a uczy, że świat jest probablistyczny.

    >Przyczyna może mieć mieć wiele skutków, a skutek może mieć wiele przyczyn.
    może tak być a probabilizm może wynikać stąd ze możliwości ludzkiego poznania są częsciowe ( co potwierdza zasada nieoznaczoności)


    > Zabawa w poszukiwanie "przyczyn" zjawisk, które już zaszły jest nieco jałowa in
    > telektualnie. Spróbuj korzystając z zależności przyczynowo -skutkowej zjawiska
    > przewidywać:)

    tym zajmują sie np meteorolodzy ale gdybym znał w pełni stan obecny mógłbym spróbować
  • ka_p_pa 04.06.11, 11:43
    > może tak być a probabilizm może wynikać stąd ze możliwości ludzkiego poznania s
    > ą częsciowe ( co potwierdza zasada nieoznaczoności)

    Probablizm wynika nie z niemożliwości ludzkiego poznania, ale z natury samego świata i nic tu nie ma wspólnego zasada nieoznaczoności.Taki ogląd świata zakwestionowały wszelkie nauki.
    W mechanice kwantowej dowiedziono niemozliwosci jednoznacznego
    scharakteryzowania układów i zanegowano powszechny zasięg deterministycznych praw fizyki klasycznej. W biologii wykazano niesprowadzalność praw biologicznych do praw fizycznych z uwagi na jakościową odrębność kładów biotycznych. W systemach biotycznych
    zachodzą współdziałania miedzy procesami nie dające wyjaśnić się relacjami przyczynowo-skutkowymi. Determinizm jest tylko założeniem teoretycznym, słuzacym do ustalenia
    prawdopodobieństwa w przyrodzie. Deterministyczny sofizmat jest sofizmatem wielce ponurym. Każe przyjąć, że nic nie zależy od nas, gdyż wszystko jest z góry zdeterminowane w momencie powstania. Zwalnia nas z odpowiedzialności i sprowadza do bezwolnej kukiełki wykonującej tylko swoje zaplanowane zadania. Mogę poderżnąć ci gardło i nie na mnie spada odpowiedzialność, ale na przyczynę pierwotną. Więcej, nie mogę nie poderżnąć ci gardła, jestem wszak zdeterminowany i wszelkie moje wysiłki są bezcelowe. Moim przeznaczeniem jest poderżnąć ci gardło.

    > > Zabawa w poszukiwanie "przyczyn" zjawisk, które już zaszły jest nieco jał
    > owa in
    > > telektualnie. Spróbuj korzystając z zależności przyczynowo -skutkowej zja
    > wiska
    > > przewidywać:)
    >
    > tym zajmują sie np meteorolodzy ale gdybym znał w pełni stan obecny mógłbym spr
    > óbować

    Na meteorologii również się nie znasz.
  • psk.1 06.06.11, 00:03
    ka_p_pa napisał:

    > > może tak być a probabilizm może wynikać stąd ze możliwości ludzkiego pozn
    > ania s
    > > ą częsciowe ( co potwierdza zasada nieoznaczoności)
    >
    > Probablizm wynika nie z niemożliwości ludzkiego poznania, ale z natury samego ś
    > wiata i nic tu nie ma wspólnego zasada nieoznaczoności.Taki ogląd świata zakwes
    > tionowały wszelkie nauki.

    zasada nieoznaczoności mówi ze są takie parametry których nie mozna jednocześnie precyzyjnie zmierzyć... czyli nie można poznać wszystkiego do końca, czyli są granice ludzkiego poznawania, za którymi zostaje wyliczanie prawdopodobieństwa zdarzeń
  • kotekali 06.06.11, 00:37
    juz wiadomo ile Wszechswiat ma lat, i czyimi dziecmi jestesmy ... niezaleznie od tego jak sie kto nazywa i nazywa innych... :)

    jest tylko jeden podzial miedzy ludzmi ... :) i bog niema tu nic do gadania :)
  • chasyd_666 06.06.11, 11:19
    kotekali napisał:

    > juz wiadomo ile Wszechswiat ma lat

    To co było przyczyną jego powstania ?...
  • kotekali 06.06.11, 11:23
    jak juz wspomnialem, zamiast religii zacznij studiowac nauki przyrodnicze...skoro ja do tego dotarlem to i ty mozesz jesli chcesz :) nikt z tego nie robi juz tajemnicy :)
  • chasyd_666 07.06.11, 12:57
    kotekali napisał:

    > sko
    > ro ja do tego dotarlem

    Skoro "dotarłeś" to odpowiedz na pytanie ,krętaczu :)
  • kotekali 07.06.11, 21:47
    :) mnie wystarczy, ze ja wiem , i nie mam powodu sie z toba dzielic wiedza , autentyczna wiedza....bo ty nie masz mi nic do zaoferowania oprocz dyskusji o "niczym" :)

    czytaj Swiat Nauki ...ogladaj programy przyrodnicze...ucz sie chasydzie :) a nie modl :)

    kretaczU ? :) u ciebie to typowe obludniku...zlodziej krzyczy lapaj zlodzieja :)

  • chasyd_666 10.06.11, 20:49
    kotek, znów nie odpowiedziałeś na pytanie, ateistyczny krętaczu...

    > kretaczU ?

    Ja nie uciekam od odpowiedzi, tak jak ty, obłudny krętaczu...

    :>u ciebie to typowe obludniku...zlodziej krzyczy lapaj zlodzieja

    Znów nie wziąłeś lekarstw ?... Na czym polega moje krętactwo i obłuda ?...

  • kotekali 11.06.11, 23:26
    jeszcze raz tobie powtarzam...nie masz mi nic do zaoferowania ...twoje teologiczne bajania nie maja zadnej wartosci...dlaczego zamiast tracic czas na te bzdury wyssane z czarnego palca nie zainteresujesz sie tym co jest ? :) wlasnie zajmujac sie takimi zagadnieniami z pogranicza wrozbiarstwa , quasi-filozofii i innych "nauk" typu astrologia ...nawet nie wiesz kiedy sam stales sie kretaczem ...sam dla siebie...tak dlugo siedzisz w tych bredniach ,ze zaczales w nie wierzyc...a w zaden sposob nie mozesz ich zweryfikowac...wiec kto tu jest kretaczem? :)
  • chasyd_666 12.06.11, 14:47
    twoje teologic
    > zne bajania nie maja zadnej wartosci...

    Ateistyczny głupku, gdzie dostrzegłeś teologię w tym co piszę ?
    To ty uprawiasz teologię - nawet tego nie wiedząc i nie rozumiejąc :))))

    dlaczego zamiast tracic czas na te bzdur
    > y wyssane z czarnego palca nie zainteresujesz sie tym co jest ? :) wlasnie za
    > jmujac sie takimi zagadnieniami z pogranicza wrozbiarstwa , quasi-filozofii i i
    > nnych "nauk" typu astrologia

    Wciąż czekam na twój racjonalny argument na ateizm ! Ha, ha, ha !...
  • chasyd_666 06.06.11, 11:24
    kappa, błędnie utożsamiasz indeterminizm z brakiem przyczyny.

    W
    > systemach biotycznych
    > zachodzą współdziałania miedzy procesami nie dające wyjaśnić się relacjami pr
    > zyczynowo-skutkowym

    Możesz podać przykłady ?
  • kotekali 06.06.11, 11:46
    sugerujesz , ze cos znasz jakies inne przyklady? :) skoro napisal to sa :) sam sobie znajdz :) ignorancie :)
  • chasyd_666 06.06.11, 11:28
    >Bez przyczyny.

    Skąd wiesz ? :)
  • chasyd_666 06.06.11, 11:27
    > A wiesz, że takie tomistyczne sofizmaty świadczą o braku wykształcenia?

    Gdzie tu sofizmat ?
  • kotekali 06.06.11, 11:48
    ale jak na katechete to inteligentny :) umie czytac i pisac , aportowac czarnym a nawet lape podac jak ktos mu kaze :)
  • tanebo 03.06.11, 07:09
    Proszę bardzo - na poziomie kwantowym wszechświat ma z tym problemy. W teoriach kwantowych skutek i przyczyna nie zawsze idą w parze. Pierwszy przykład - doświadczenie Younga.
  • andrz3jc 02.06.11, 23:25
    A co jest przyczyną istnienia Boga? Jesli wierzysz, że Bóg jest wieczny i nie ma przyczyny to dlaczego uważasz za mniej prawdopodobne, że wszechświat jest wieczny i też nie ma przyczyny?
  • psk.1 03.06.11, 22:18
    andrz3jc napisał:

    > A co jest przyczyną istnienia Boga? Jesli wierzysz, że Bóg jest wieczny i nie m
    > a przyczyny to dlaczego uważasz za mniej prawdopodobne, że wszechświat jest wie
    > czny i też nie ma przyczyny?

    właściwościa istnienia stanowiącego wszechświat jest przyczynowość ( zjawiska mają swoje przyczyny) stąd wszechświat który jest tym istnieniem tez powinien mieć swoją przyczyne.. wszechświat istniejący bo istniejący wyłamywał by sie spod tej zasady

    o naturze przyczyny istnienia cięzko cos powiedzieć ale skoro nie była by cześcią wszechświata to mogłaby nie podlegać prawu przyczynowości...
  • chasyd_666 05.06.11, 15:11
    andrz3jc napisał:

    > Ateizm to brak wiary w Boga. Ateiści nie twierdzą, że Boga nie ma

    Ty też nie znasz definicji ateizmu.

    >Dlatego jestem ateistą.

    A wiec nie wiesz kim jesteś :)
  • kotekali 05.06.11, 15:33
    chasydzie czy wiara w jedmych bogow a nie wiara w drugich nie czyni ciebie teista a ateista zarazem? :) schizofrenia chasydzie ma zrodlo w urojeniach :)

    jak mozesz odroznic swoja wiare od urojenia...nawet jesli jest wiecej takich jak ty? to czy to nie jest urojenie zbiorowe? :) rodzaj choroby psychicznej przenoszonej bajaniem ? :)
  • chasyd_666 06.06.11, 10:41
    kotekali napisał:

    > chasydzie czy wiara w jedmych bogow a nie wiara w drugich nie czyni ciebie teis
    > ta a ateista zarazem? :)

    Gdybyś nie był baranem z logiki, to sam byś wiedział :)

    > schizofrenia ma zrodlo w urojeniach :)

    W twoim przypadku - tak...

    > jak mozesz odroznic swoja wiare od urojenia...

    Znam różnice w definicjach. Ponieważ jesteś baranem, wiec różnicy nie widzisz...
  • kotekali 06.06.11, 11:18
    co tu ma logika do twoich urojen? :) chcesz tlumaczyc swoje urojenia poslugujac sie logika? :) juz na starcie pokazujesz , zes nawet glupszy od barana :)

    moje poglady oparte sa na faktach a twoje na urojeniach :)

    jezeli zlodziejstwo kleru, ukrywanie przestepcow w sutannach po parafiach i liczne ich przekrety podobaja sie tobie to gratuluje moralnosci... :)

    dlaczego jestes takim ignorantem? dlaczego nie zajmiesz sie prawdziwa wiedza a uprawiasz pseudonaukowe urojeniowe filozofowanie oderwane od rzeczywistosci?

    co ty chlopie masz wspolnego z logika? czy twoje rozwazania potwierdza rzeczywistosc?
    w zadnym wypadku... :)

    jak mozesz odroznic swoja wiare od urojenia...
    >
    > Znam różnice w definicjach. Ponieważ jesteś baranem, wiec różnicy nie widzisz..

    w doopie mam twoje definicje i twoja pseudowiedze, ktora nie ma zadnego przelozenia na rzeczwistosc...nie umiesz tego wyjasnic ...bo wiara i urojenia sa tak samo prawdziwe ...moze je tylko odrozniac czas trwania :)

    nie nauczyles sie , jeszcze wielu rzeczy z czego slynie twoj czarny kosciol...ale jedno juz ci prawie dobrze wychodzi...pokretne odpowiadanie , ktore nie daje odpowiedzi :)
  • chasyd_666 06.06.11, 11:38
    kotekali napisał:

    > co tu ma logika do twoich urojen?

    Kotek, kiedy wreszcie przyznasz, że źródło twoich urojeń to antykatolicyzm ? :)

    >
    > jezeli zlodziejstwo kleru, ukrywanie przestepcow w sutannach po parafiach i lic
    > zne ich przekrety

    Teraz wykaż związek logiczny z tematem - albo jesteś baranem :)

    >
    > dlaczego jestes takim ignorantem? dlaczego nie zajmiesz sie prawdziwa wiedza a
    > uprawiasz pseudonaukowe urojeniowe filozofowanie oderwane od rzeczywistosci?
    >

    Żyjesz w świecie urojeń...

    > co ty chlopie masz wspolnego z logika? czy twoje rozwazania potwierdza rzeczyw
    > istosc?

    A twoje ? :)

    > w doopie mam definicje

    Dlatego pozostaniesz baranem...
  • kotekali 06.06.11, 11:43
    nic nie jestes w stanie udowodnic :)

    chsydzie nie badz ignorantem :) w dodatku smiesznym :)
  • chasyd_666 07.06.11, 12:53
    kotekali napisał:

    > nic nie jestes w stanie udowodnic :)

    To ty miałeś udowodnić , ateistyczny osiołku :)
    "Teraz wykaż związek logiczny z tematem - albo jesteś baranem :) "


    >
    > chsydzie nie badz ignorantem :) w dodatku smiesznym :)

    Wystarczy, że ty nim jesteś... :)
  • kotekali 07.06.11, 21:53
    coz znacza te twoje pseudointelektualne wygibasy? nic :)
    jak je mozesz zweryfikowac? w zaden sposob :)

    jakigo dowodu chory psychicznie czlowieku oczekujesz? na swoje urojenia? :)
    odwiedz psychiatre ...najwyzszy czas :)

    ignorancie :)
  • chasyd_666 08.06.11, 11:12
    Kotek, jesteś niereformowalnym głupkiem i ateistycznym fanatykiem (1 wynika z 2. ... )
    Dyskusja z debilem to strata czasu. Bez odbioru.
  • kolter-xxl 08.06.11, 20:56
    chasyd_666 napisał:

    > Kotek, jesteś niereformowalnym głupkiem i ateistycznym fanatykiem (1 wynika z 2
    > . ... )
    > Dyskusja z debilem to strata czasu. Bez odbioru.

    Mg ty mule parafialny daruj sobie
    --
    www.youtube.com/watch?v=J3I88wsFKao&feature=relmfu
  • kotekali 08.06.11, 23:26
    hej kolt :) przeciez to taki sam bankrut moralny jak jego czarny kosciol...szkoda gadac :)
    pozdro.
  • kotekali 08.06.11, 23:25
    chlopie, rozmowa o twoich urojeniach to nic ciekawego :)
  • andrz3jc 05.06.11, 18:20
    "Atheism is, in a broad sense, the rejection of belief in the existence of deities." Poglądy dotyczące istnienia Boga można podzielić na teizm i ateizm gnostyczny i agnostyczny. Ze względu na to, że nie można udowodnic nieistnienia czegoś, większośc ateistów to agnostycy. Włącznie z Richardem Dawkinsem.
  • chasyd_666 06.06.11, 11:07
    andrz3jc napisał:

    > "Atheism is, in a broad sense, the rejection of belief in the existence of deit
    > ies."

    Po co bierzesz definicję obcojęzyczną ?
    W polskim słowniku PWN definicja jest prawidłowa

    Poglądy dotyczące istnienia Boga można podzielić na teizm i ateizm gnosty
    > czny i agnostyczny. Ze względu na to, że nie można udowodnic nieistnienia czego
    > ś, większośc ateistów to agnostycy. Włącznie z Richardem Dawkinsem.

    To nielogiczne : skoro nie można udowodnić , to odrzucenie wiary - jest wiarą ! :)
  • kotekali 06.06.11, 11:21
    nie uzywaj logiki do opisu urojen chasydzie...ona tu nie ma nic do roboty :)
  • chasyd_666 06.06.11, 11:29
    kotekali napisał:

    > nie uzywaj logiki do opisu urojen

    Teraz rozumiesz dlaczego logika jest ci obca ? :)
  • kotekali 06.06.11, 11:49
    i nie mieszaj rozumu ... katolicyzm i logika ... :) puknij sie w ten swoj czerep chlopie...i to porzadnie :)
  • chasyd_666 07.06.11, 13:26
    A sio, ateistyczny przygłupie ! :)
  • kotekali 07.06.11, 21:56
    katolicyzm i logika :)) ze smiechu mozna boki zrywac :)
  • andrz3jc 06.06.11, 15:41
    Czy odrzucenie wiary w krasnoludki jest wiarą ? Powtórzę to co napisłaem wcześniej. Wymysliłes ideę i twoim zadaniem jest mnie do niej przekonać. Argumenty na poparcie idei Boga mnie nie przekonują, co nie znaczy, że wykluczam istnienie czegoś co ty nazwiesz Bogiem. Tak jak nie mogę wykluczyć, że gdzieś we wszechświecie żyja jednorożce. To niezwykle mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe. Jeśli ty w nie wierzysz to chyba logiczne, że nie powinieneś ode mnie wymagać udowodnienia ci, że nie istnieją. Definicji ateizmu jest kilka. Dlaczego sądzisz, że definicja z PWN jest prawidłowa?
  • kotekali 06.06.11, 16:03
    jak mozna obalic dowodami cos w co motloch uwierzyl bez dowodow....F.Nitsche

    chasydzie no jak? :)
  • chasyd_666 06.06.11, 22:08
    > jak mozna obalic dowodami

    Przede wszystkim musisz mieć dowód... :))

    cos w co motloch uwierzyl bez dowodow

    Wierzy także prawie połowa naukowców (nauk przyrodniczych) :)). Przy nich ty i Nicze jest ignorantem i fantastą :))
  • ka_p_pa 06.06.11, 22:15
    chasyd_666 napisał:

    > > jak mozna obalic dowodami
    >
    > Przede wszystkim musisz mieć dowód... :))
    >
    > cos w co motloch uwierzyl bez dowodow
    >
    > Wierzy także prawie połowa naukowców (nauk przyrodniczych) :)).

    :DDDDDDDDD

    Ta mniejsza połowa:) i to znacznie mniejsza.
  • chasyd_666 07.06.11, 12:50
    > :DDDDDDDDD
    >

    Z czego ten rechot ?

  • kotekali 08.06.11, 23:29
    chasydzie ....zabrnales w slepa uliczke ...stad nie rechot to a zdrowy smiech...bo brniesz dalej i to na wlasne zyczenie...stajesz coraz bardziej komiczny :)
  • chasyd_666 09.06.11, 12:45
    kotekali napisał:

    > chasydzie ....zabrnales w slepa uliczke ...stad nie rechot to a zdrowy smiech..
    > .bo brniesz dalej i to na wlasne zyczenie...stajesz coraz bardziej komiczny :)

    kotek, fanatyczny idioto, już ci pisałem,że z ateistyczną durnotą nie warto dyskutować ... :)
  • kotekali 06.06.11, 22:27
    taaaa jakbym nie czytal zagranicznej prasy ....i komu ty czarny kit chcesz wciskac talibie? :)
  • chasyd_666 07.06.11, 13:05
    kotekali napisał:

    > taaaa jakbym nie czytal zagranicznej prasy

    Ogłupionemu fanatykowi ateizmu nawet czytanie nie pomoże, bo ma zakuty łeb...

    ....i komu ty czarny kit chcesz wci
    > skac talibie? :)

    To są dane z USA. Zapewne wśród polskich naukowców jest więcej teistów niż ateistów
  • yan.nick 07.06.11, 13:11
    chasyd_666 napisał:

    > Ogłupionemu fanatykowi ateizmu nawet czytanie nie pomoże, bo ma zakuty łeb...

    >>> Ciekawe co powoduje, że dyskusja przyjmuje tak wysokie tony. Należałoby takie wypowiedzi banować, a może lepiej pokazać POZIOM dyskutanta?
  • kotekali 07.06.11, 22:09
    spokojnie....mnie moze wyzywac :) aceptuje to :)...prowadze szkolenie....sith moze zostac rycerzem Jedi ....takim jak my :) musi tylko przejsc z ciemnej strony mocy na te jasna :)
  • chasyd_666 08.06.11, 10:42
    >>> Ciekawe co powoduje, że dyskusja przyjmuje tak wysokie tony. Na
    > leżałoby takie wypowiedzi banować, a może lepiej pokazać POZIOM dyskutanta?

    Nie bądź obłudny i nie udawaj, że nie wiesz (patrz : wpisy fanatycznego głupka koteka)...
  • kotekali 08.06.11, 23:38
    chasyd..znow zlodziej wola łapaj zlodzieja :) stawiasz swoje urojenia przeciw rzeczywistosci...
    kto tu jest fanatykiem? cala armia katabasow padla a ty razem z nimi...cala ta mitolgia ma sie nijak do rzeczywistosci...i ja ci to mowie...stad twoja wscieklosc...bezsilna wscielkosc :)

    coraz mniej ludzi ulega bajerom czarnych...sila czarnego kosciola wynika z ciemnoty jaka jeszcze sie w duzej czesci Polakow uchowala...znaczenie czarnych bedzie systematycznie spadac...bo nikt nie lubi byc oszukiwany, i wbij to sobie wreszcie do glowy chasydzie....nie bedzie to wtedy takie bolesne , ok?
  • kotekali 07.06.11, 21:59
    nie prawda, i nie manipuluj kretaczu :)

    ja jestem ponad wszelkimi religiami chasydzie....ty zas jestes w swoim katolickim getcie ....sam sie w nim zamnknales, ograniczajac sie przy tym :)
  • andrz3jc 07.06.11, 12:01
    Nie wierzącym dyktuje tak rozum, wierzących krępuje strach przed Piekłem. Ilu wierzy bo doszli do takich wniosków? Nie wiadomo, moim zdaniem bardzo niewielu..
  • chasyd_666 07.06.11, 13:09
    andrz3jc napisał:

    > Nie wierzącym dyktuje tak rozum, wierzących krępuje strach przed Piekłem.

    Teraz piszesz jak ateistyczny fanatyk...Dlaczego niewiara ma być oznaką rozumu ??...

    Ilu w
    > ierzy bo doszli do takich wniosków? Nie wiadomo, moim zdaniem bardzo niewielu..

    Dlaczego zakładasz ,że naukowcy do idioci ?... Znów fanatyzm ?...
  • kotekali 07.06.11, 22:12
    prawda...wiara w krasnoludki tudziez inne bajkowe stwory moze byc oznaka rozumu...chasydzie :) ale jakiego rozumu ? :)
  • chasyd_666 06.06.11, 21:58
    > Czy odrzucenie wiary w krasnoludki jest wiarą ?

    Tak, ale wiarą racjonalną. Ateizm (odrzucenie teizmu) jest wiarą nieracjonalną - nie popartą żadnym racjonalnym argumentem


    > Wymysliłes ideę i twoim zadaniem jest mnie do niej przekonać.

    Do niczego nie chcę Cię przekonywać, ale mogę podać racjonalne argumenty na tę hipotezę

    nie powinieneś ode mnie wymagać udow
    > odnienia ci, że nie istnieją.

    Niczego nie wymagam

    > Definicji ateizmu jest kilka.

    A więc tylko 1 może być prawidłowa - PWN

    Dlaczego sądzisz, ż
    > e definicja z PWN jest prawidłowa?

    Bo jest najbardziej spójna i jednoznaczna, i pochodzi ze słownika j. polskiego - a dyskutujemy po polsku
  • kotekali 06.06.11, 22:37
    qra chasyd ale z ciebie przyglup...ateizm jest wg ciebie wiara? :) dla ciebie ateizm to odwrocenie teizmu? ... przykladasz lustro do teizmu i juz masz ateizm ...to nie tak....tu nawet nie chodzi czy ktos jest teista czy ateista....nie pojmujesz istoty sporu chlopie... :)

    nie ma nawet czegos takiego jak bog...poprsotu niema...i nawet niechodzi o zaprzeczenie...bo jak mozna zaprzeczac czemus czego nie poprostu nie ma :)

    chasydzie gdyby wyslac ciebie zaraz po urodzeniu do Saudi Arabii to tez bylbys katolikiem? :)
    no juz to widze...bylby z ciebie niezly terrorysta...sam bin Laden pewnie moglby sie wiele od ciebie nauczyc :) twoja mentalnosc...fanatyzm... mogl;aby zaimponowac niejednemu arabskiemu bombowcowi :)
  • chasyd_666 07.06.11, 13:15
    kotekali napisał:

    > qra chasyd ale z ciebie przyglup...ateizm jest wg ciebie wiara? :) dla ciebie
    > ateizm to odwrocenie teizmu? .

    Ateistyczna durnoto, przecież odnoszę się do podanej definicji ateizmu ! :)
  • kotekali 07.06.11, 22:01
    przciez ateizm ma tak wiele definicji jak jest tych , ktorzy sie nie zgadzaja :)
    i wcale nie musi oznaczac czegos gorszego od religii :) jak probojesz tu falszywie inputowac :)
  • kotekali 06.06.11, 22:39
    po polsku powiadasz... :)
  • yan.nick 05.06.11, 21:04
    psk.1 napisał:

    > oczywiscie brak dowodu na istnienie boga nie jest dowodem jego nieistnienia, po
    > dobnie zresztą jak brak dowodów na istnienie życia poza Ziemią nie dowodzi że o
    > no tam nie istnieje
    >
    > bo jeżeli brak takich podstaw dla ateizmu to byłby ateizm po prostu wiarą w świ
    > at bez boga

    >>> Może jakiejś lepsze stawianie hipotez? To ostatnie zdanie jest po prostu bełkotem. Może lepiej przedtem zdałoby się zajrzeć do jakiejś książki zamiast rzucać ... no nie wiem czym.
  • chasyd_666 06.06.11, 11:18
    > To ostatnie zdanie jest
    > po prostu bełkotem.

    Przeciwnie - jest prawdziwe
  • kotekali 06.06.11, 11:20
    to twoje subiektywne odczucie chasydzie :)
  • chasyd_666 06.06.11, 11:39
    kotekali napisał:

    > to twoje subiektywne odczucie chasydzie :)

    Udowodnij
  • kotekali 06.06.11, 11:45
    najlepszym dowodem jest to , ze nie wszyscy podzielaja twoje przekonania...pardon...urojenia :)
  • chasyd_666 07.06.11, 13:13
    kotekali napisał:

    > najlepszym dowodem jest to , ze nie wszyscy podzielaja twoje przekonania

    To jest "dowód" tylko dla ateistycznych durniów :)
  • yan.nick 07.06.11, 13:38
    chasyd_666 napisał:

    > kotekali napisał:
    >
    > > najlepszym dowodem jest to , ze nie wszyscy podzielaja twoje przekonania
    >
    > To jest "dowód" tylko dla ateistycznych durniów :)

    >>> Oto poziom nieateistycznych durniów!!!
  • kotekali 07.06.11, 22:10
    chasyd to typowy przyklad osoby pokrzywdzonej przez czarny kosciol...ilu jeszcze czarni skrzywdza? :(
  • chasyd_666 08.06.11, 10:44
    yan.nick napisał:

    > chasyd_666 napisał:
    >
    > > kotekali napisał:
    > >
    > > > najlepszym dowodem jest to , ze nie wszyscy podzielaja twoje przeko
    > nania
    > >
    > > To jest "dowód" tylko dla ateistycznych durniów :)
    >
    > >>> Oto poziom nieateistycznych durniów!!!

    Znów wykazujesz ateistyczną obłudę...
  • yan.nick 08.06.11, 11:43
    chasyd_666 napisał:

    > yan.nick napisał:
    >
    > > chasyd_666 napisał:
    > >
    > > > kotekali napisał:
    > > >
    > > > > najlepszym dowodem jest to , ze nie wszyscy podzielaja twoje
    > przeko
    > > nania
    > > >
    > > > To jest "dowód" tylko dla ateistycznych durniów :)
    > >
    > > >>> Oto poziom nieateistycznych durniów!!!
    >
    > Znów wykazujesz ateistyczną obłudę...

    >>>>>>> Chasyd, ty lepiej się ze swych myśli wyspowiadaj, odpraw żal za grzechy i pokutę, najlepiej do Lichenia na kolanach. Jak ci nie wstyd nawet tak pomyśleć o swoim bliźnim.
  • chasyd_666 08.06.11, 21:27
    >>>>>>> Chasyd, ty lepiej się ze swych myśli wyspow
    > iadaj, odpraw żal za grzechy i pokutę, najlepiej do Lichenia na kolanach.

    Jakie grzechy ?...
    Lepiej popatrz w lustro ,obłudniku...

    Jak c
    > i nie wstyd nawet tak pomyśleć o swoim bliźnim.

    Gdybyś znał Talmud , to byś wiedział,że dla żyda goj to nie bliźni, ale bydlę w ludzkiej skórze.
    :)
  • kolter-xxl 08.06.11, 21:34
    chasyd_666 napisał:

    > >>>>>>> Chasyd, ty lepiej się ze swych myśli wyspow
    > > iadaj, odpraw żal za grzechy i pokutę, najlepiej do Lichenia na kolanach.
    >
    > Jakie grzechy ?...
    > Lepiej popatrz w lustro ,obłudniku...

    Antysemityzm jest grzechem ułomie !!!
    --
    www.youtube.com/watch?v=J3I88wsFKao&feature=relmfu
  • kotekali 08.06.11, 23:50
    chasyd sam wie co dobre...a jego maksyma to...kali ukrasc krowa dobrze...krowa ukrasc kali zle... :)
  • kotekali 08.06.11, 23:48
    to po co czarny kosciol wzial sobie zydowskiego boga? i jego 10 nakazow?
    chasyd, poplatanie z pomieszaniem a ty z tym swoim bogiem na kupie :)

    istotnie chodzi czarnym o co innego...a to jest zadza wladzy i szmal...jak najwiecej szmalu...reszta to kilka bajerow...by zginac frajerow...na co mam dowodow ....tylko z 20 ostatnich lat....nie mowiac juz o calej reszcie chasydzie...

    nie rozumiesz jednej istotej rzeczy...bardzo istotnej....twoi czarni guru celowo nie mowia o tym...chociaz Jezus nie raz nauczal...i podobno nawet dal sie za to ukrzyzowac...
    a czarni coz...ogrywaja z tego tylko teatrzyk...maja inne cele w koncu...na co jest masa dowodow...rzeczywistych dowodow ....a nie wydumanych za przyczyna urojen :)
  • kotekali 08.06.11, 23:40
    chsyd sie bardzo zapetlil ...ciezko mu bedzie :)
  • kotekali 07.06.11, 22:06
    moze i sa ateistyczni durnie, teistycznych jest jeszcze wiecej :)

    jedno jest pewne...coraz mniej ludzi daje sie oszukiwac szamanom i to budzi ich wscieklosc :)

    chasydzie twoje urojenia to twoja osobista sprawa, co mnie obchodzi twoj swiat mitologi i zwiazane z emocje? nic...tylko tyle zebyscie juz wuecej nie szkrzywdzili nikogo ...nie okradli...nie zgwalcili...i nie oglupili ...dobrze? o to prosimy wysluchaj nas...wielki absolucie :)
  • methinks 08.06.11, 14:34
    Czy sa jakies dowody, na ktorych zbudowano niewiare w niewidzialnego Habagunaka z Ksiezyca? Ja twierdze, ze on istnieje, a Wy wszyscy, ktorzy nie macie dowodow na to, ze Habagunak nie istnieje, po prostu stworzyliscie sobie system wiary.
  • chasyd_666 08.06.11, 21:30
    Pisałem o tym tu :
    forum.gazeta.pl/forum/w,721,125690064,125887224,Re_Ateizm.html
  • methinks 08.06.11, 22:29
    To daj mi racjonalny argument za tym, ze Habagunak z Ksiezyca nie istnieje.
  • chasyd_666 09.06.11, 12:39
    methinks napisał:

    > To daj mi racjonalny argument za tym, ze Habagunak z Ksiezyca nie istnieje.

    1. A co to jest Habagunak ?... :)
    2. Nikt ci nie broni w niego wierzyć :)
    3. W jaki sposób jego istnienie wyjaśnia powstanie i istnienie świata ?... :)
  • methinks 09.06.11, 12:47
    Habagunak to potezny bog. Stworzyl swiat w 4 dni (o 2 dni szybciej niz chrzescijanski i nie musial po tym odpoczywac). Jesli ja w niego wierze, a Ty twierdzisz, ze go nie ma, to tworzysz sobie nieoparty na ZADNYCH dowodach system wiary mowiacy, ze Habagunak nie istnieje.
  • kotekali 09.06.11, 13:09
    gdyby chasyda zaraz po urodzeniu przekazano wyznawcom Habagunaka bylby rownie fanatycznym jego wyznawacom jak jest teraz wyznawcom kosciola watykankiego :)
  • chasyd_666 10.06.11, 09:07
    methinks napisał:

    > Habagunak to potezny bog

    Twierdząc jednocześnie, że jest bogiem i pochodzi z Księżyca - popadłeś w logiczną sprzeczność. Pokazałeś, że nie wiesz o czym piszesz, wyrażasz twierdzenia ,których nie rozumiesz... Dyskusja z Tobą nie ma sensu...
  • methinks 10.06.11, 11:04
    Nie napisalem, ze pochodzi, tylko ze przebywa. To nie jest bog chrzescijanski, ktory tak sie zacharowal przez 6 dni, ze sobie robi wolne siodmego. Ma za to taka wade, ze jego esencja przebywa w jednym miejscu, lecz psychicznie jest wszechogarniajacy.
  • chasyd_666 10.06.11, 20:55
    methinks napisał:

    > Nie napisalem, ze pochodzi, tylko ze przebywa

    To też logiczna sprzeczność . Bóg istnieje poza przestrzenią.

  • yan.nick 10.06.11, 20:59
    chasyd_666 napisał:

    > methinks napisał:
    >
    > > Nie napisalem, ze pochodzi, tylko ze przebywa
    >
    > To też logiczna sprzeczność . Bóg istnieje poza przestrzenią.
    >
    >>> Jakiś dowodzik, proszę? Oczywiście zgodny z logiką, lecz nie taką serwowaną na seminariach.
  • kotekali 11.06.11, 23:17
    dowodzik ...hehhehe :) moze byc rownie wiarygodny jak twoj bog chasydzie ? albo bardziej...a dowodem na istnienie Habakunaka moze byc ( w sumie to jedyny wymierny dowod na mozliwosc istnienia jakiegokolwiek boga :) ) uczciwosc i przyzwoitosc wyznawcow Habakunaka i niepretensjonalnosc ...czego nie mozna powiedziec o kato klerze i duzej czesci katolickiej trzody :)
  • methinks 10.06.11, 21:24
    Moze cos tam, w co Ty wierzysz przebywa poza przestrzenia. Habagunak istnieje w przestrzeni. Moze przebywac gdziekolwiek, ale w swej wszechogarniajacej madrosci wybral przestrzen.
  • chasyd_666 11.06.11, 09:54
    methinks napisał:
    Habagunak istnieje w
    > przestrzeni.

    Nadal używasz pojęć , których nie rozumiesz...
    Bóg jest absolutem, dlatego istnieje poza przestrzenią
  • kotekali 11.06.11, 23:13
    w ktorym laboratorium to stwierdzono? :) czy gdzies ktos dokonal tych badan? :)
  • krzyc_h 12.06.11, 11:19
    Wbrew pozorom to nie są nowe koncepcje i badania wciąż trwają:
    www.kognitywistyka.net/encyklopedia/neuroteologia.htm
    pl.wikipedia.org/wiki/Neuroteologia
  • kotekali 12.06.11, 12:13
    neuroteologia :))))))))) egzorysci beda mogli wypedzac juz diabla z komorek nerwowych :)

    fajne sa te nazwy...tych niby-nauk ...maja sugerowac, ze to cos powanego :) sztab "naukowcow " w bialych kitlach , w okularach ochronnych i pomieszczeniach sterylizowanych...bada boga... :)

    doprawdy jak daleko czlowiek jest w stanie zglupiec? by udowodnic , ze jest mądry :) hehhee
  • krzyc_h 12.06.11, 13:44
    Przeczytaj, czym zajmuje się neuroteologia, niedowiarku:

    W trakcie badań zostały wyznaczone obszary aktywności mózgu odpowiedzialne za odczucia religijne, a następnie w sposób sztuczny, pobudzone z zewnątrz, tak aby uzyskać za pomocą odpowiednich urządzeń, identyczny efekt.

    Okazało się, że również podczas sztucznego pobudzania obszarów mózgu odpowiedzialnych za indukowanie odczuć religijnych, następowało wystąpienie odczucia jedności z Bogiem, religijnego uduchowienia (częściej u osób wierzących) czasem również relaksacji (częściej u osób niewierzących).

    M. in. na tej podstawie wielu zachodnich neurologów argumentuje, że:
    doświadczenie religijne i wiara w Boga są jedynie rezultatami elektrycznych anomalii w ludzkim mózgu.
  • chasyd_666 12.06.11, 15:07
    krzyc_h napisał:

    > Przeczytaj, czym zajmuje się neuroteologia, niedowiarku:
    >

    Nie jestem niedowiarkiem, ale umiem myśleć samodzielnie ( w przeciwieństwie do Ciebie ?...:))

    Ta "nauka" myli skutek z przyczyną. Równie "sensownie" można twierdzić,że światło ,dźwięk , ból nie istnieją, bo można wytworzyć ich fantomy za pomocą sztucznego pobudzania określonych obszarów mózgu... :)

    > M. in. na tej podstawie wielu zachodnich neurologów argumentuje, że:
    > doświadczenie religijne i wiara w Boga są jedynie rezultatami elektrycznych
    > anomalii w ludzkim mózgu.


    Trzeba być zindoktrynowanym idiotą, żeby głośno wypowiadać taką bzdurę...
  • krzyc_h 12.06.11, 15:35
    chasyd_666 napisał:

    > Ta "nauka" myli skutek z przyczyną. Równie "sensownie" można twierdzić,że świat
    > ło ,dźwięk , ból nie istnieją, bo można wytworzyć ich fantomy za pomocą sztuczn
    > ego pobudzania określonych obszarów mózgu... :)
    >

    Pojechałeś po bandzie z tym światłem i dźwiękiem. Żaden naukowiec nie dowodzi istnienia światła lub dźwięku przy pomocy sztucznego pobudzania mózgu.
    Z drugiej strony, istnienie bogów można zaobserwować tylko i wyłącznie w mózgu. Nie ma mózgu, nie ma bogów. O czym to świadczy?
  • chasyd_666 13.06.11, 10:37
    krzyc_h napisał:

    > Pojechałeś po bandzie z tym światłem i dźwiękiem. Żaden naukowiec nie dowodzi i
    > stnienia światła lub dźwięku przy pomocy sztucznego pobudzania mózgu.

    dlatego absurdalne jest "dowodzenie" nieistnienia Boga tą samą metodą :)

    > Z drugiej strony, istnienie bogów można zaobserwować tylko i wyłącznie w mózgu.

    To zabawne co piszesz, bo światło i dźwięk (a także ich oddziaływanie) można obserwować wyłącznie w mózgu :)

    > Nie ma mózgu, nie ma bogów.

    Nie ma mózgu , nie ma światła :))

    >O czym to świadczy?

    O głupocie pseudo-naukowców (i twojej ?... :)) Mylenie skutku z przyczyną.
  • krzyc_h 13.06.11, 11:18
    chasyd_666 napisał:

    > krzyc_h napisał:
    >
    > > Pojechałeś po bandzie z tym światłem i dźwiękiem. Żaden naukowiec nie dow
    > odzi i
    > > stnienia światła lub dźwięku przy pomocy sztucznego pobudzania mózgu.
    >
    > dlatego absurdalne jest "dowodzenie" nieistnienia Boga tą samą metodą :)

    Kurde, no, tyle razy było to już wałkowane.
    Nieistnienia się nie dowodzi, dowodzi się istnienia!

    > > Z drugiej strony, istnienie bogów można zaobserwować tylko i wyłącznie w
    > mózgu.
    >
    > To zabawne co piszesz, bo światło i dźwięk (a także ich oddziaływanie) można ob
    > serwować wyłącznie w mózgu :)

    A słyszałeś o takiej dziedzinie nauki jak fizyka? Fizycy bardzo często obserwują światło poza mózgiem. Na przykład przy pomocy spektrometru optycznego.

    > > Nie ma mózgu, nie ma bogów.
    >
    > Nie ma mózgu , nie ma światła :))

    Światło we Wszechświecie istnieje co najmniej od kilkunastu miliardów lat a mózgi na Ziemi zaledwie od milionów lat. Nie było mózgu a światło było

    > >O czym to świadczy?
    >
    > O głupocie pseudo-naukowców (i twojej ?... :)) Mylenie skutku z przyczyną.

    Liczenie diabłów na łebku szpilki to jest prawdziwa nauka, co nie?
  • chasyd_666 14.06.11, 11:47
    > Nieistnienia się nie dowodzi, dowodzi się istnienia!

    Znów błądzisz. Nauka często udowadnia nieistnienie (np nieistnienie czarnych dziur o masie < 1,4 masy Słońca, nieistnienie neutronów w jądrze wodoru itd, itd.
    Sam przytoczyłeś "dowód" nieistnienia Boga (neuroteologia) :)))


    > A słyszałeś o takiej dziedzinie nauki jak fizyka?

    Ty czyba nie... :)

    > Fizycy bardzo często obserwuj
    > ą światło poza mózgiem

    Twoja ignorancja poraża... Czy Ty skończyłeś jakąś szkołę ?...
    A może wierzysz w postrzeganie poza-zmysłowe ? :))
    Każdy eksperyment naukowy jest oparty o obserwację, która polega na pobudzaniu ośrodków mózgu !
    Jeśli pobudzenie ośrodków mózgu jest dowodem nieistnienia Boga, to tak samo nieistnienia światła ( i wogóle świata ! :)))

    > Liczenie diabłów na łebku szpilki to jest prawdziwa nauka, co nie ?

    Wierzę ,że dla Ciebie - tak... :)

  • kotekali 14.06.11, 22:27
    chasydzie ...takie osobniki jak ty...w psychiatrii okreslaja pewnym terminem :) ....
    hehhehe
    nikt cie nie przegada bo poprostu dostales histerii :) i to panicznej :)
    jedyne co tobie pozostalo to glupawe zaprzeczanie :) hehhehe

    glupawe zaprzeczanie chasydzie :)
  • krzyc_h 15.06.11, 09:43
    chasyd_666 napisał:

    > > Nieistnienia się nie dowodzi, dowodzi się istnienia!
    >
    > Znów błądzisz. Nauka często udowadnia nieistnienie (np nieistnienie czar
    > nych dziur o masie < 1,4 masy Słońca, nieistnienie neutronów w jądrze wodor
    > u itd, itd.

    O czajniczku Russella słyszał?
    pl.wikipedia.org/wiki/Czajniczek_Russella
    > Sam przytoczyłeś "dowód" nieistnienia Boga (neuroteologia) :)))

    To nie jest dowód nieistnienia tylko naukowy model opisujący na czym polega istnienie bogów (impulsy nerwowe w mózgu istnieją naprawdę).

    > > A słyszałeś o takiej dziedzinie nauki jak fizyka?
    >
    > Ty czyba nie... :)
    >
    > > Fizycy bardzo często obserwuj
    > > ą światło poza mózgiem
    >
    > Twoja ignorancja poraża... Czy Ty skończyłeś jakąś szkołę ?...
    > A może wierzysz w postrzeganie poza-zmysłowe ? :))
    > Każdy eksperyment naukowy jest oparty o obserwację, która polega
    > na pobudzaniu ośrodków mózgu !

    Dajmy na to, ten spektrometr optyczny, rozszczepia światło padające na czujnik optyczny. Potem dane z czujnika trafiają do komputera a na końcu fizyk dostaje tylko jakieś cyferki.
    Według ciebie to pierwotne światło wpadające do spektrometru pobudziło jakieś ośrodki w mózgu, tak?

    > Jeśli pobudzenie ośrodków mózgu jest dowodem nieistnienia Boga, to tak samo nie
    > istnienia światła ( i wogóle świata ! :)))

    A potrafisz to jakoś uzasadnić? (to że pobudzanie ośrodków w mózgu jest dowodem na nieistnienie światła). Ale spróbuj tak uzasadnić żeby ktoś poza tobą to zrozumiał.

    > > Liczenie diabłów na łebku szpilki to jest prawdziwa nauka, co nie ?
    >
    > Wierzę ,że dla Ciebie - tak... :)

    No ba! Na to idą najlepsze granty w tym dziwnym kraju.

  • chasyd_666 15.06.11, 11:49
    krzyc_h napisał:
    >
    > O czajniczku Russella słyszał?

    1.To nie zmienia faktu, że nauka udowadnia nieistnienie
    2. Nikt tu nie rządał dowodu na nieistnienie Bogą , więc strzelasz kulą w płot...
    3. Analogia czajniczka do Boga jest błędna - czego nie rozumieją osoby ociężałe intelektualnie, ew. zaczadzone ateizmem...

    >
    > To nie jest dowód nieistnienia tylko naukowy model opisujący na czym polega ist
    > nienie bogów

    Znów masz problemy z logiką...
    Skoro istnienie jest urojeniem, to jest to dowód na nieistnienie.

    Przy okazji: jak wytłumaczysz objawienia w Fatimie, gdzie 3 dzieci miało takie same "urojenia" wzrokowe i słuchowe , a ich treść znacznie przerastała wiedzę i intelekt niewykształconych wiejskich dzieci. Wyjaśnij dlaczego cud "wirującego słońca" widziały tysiące ludzi (w tym ateiści ! :)) w promieniu 20 km...
    Podobnie było z Joanną Arc , niewykształconą wiejską pasterką (niedawno założyłem o tym wątek na FR)

    > Dajmy na to, ten spektrometr optyczny, rozszczepia światło padające na czujnik
    > optyczny. Potem dane z czujnika trafiają do komputera a na końcu fizyk dostaje
    > tylko jakieś cyferki.
    > Według ciebie to pierwotne światło wpadające do spektrometru pobudziło jakieś o
    > środki w mózgu, tak?

    Obserwacja cyferek (światło ! :)) pobudza osrodki w mózgu naukowców - czyli wg Ciebie światło nie istnieje ! :) Podobnie jak cały świat ! :)) Jesteś skrajnym solipsystą ... :)

    >
    > A potrafisz to jakoś uzasadnić? (to że pobudzanie ośrodków w mózgu jest dowodem
    > na nieistnienie światła).

    Tak samo jak Ty uzasadniasz że pobudzanie ośrodków w mózgu jest dowodem na nieistnienie Boga :)

    >Ale spróbuj tak uzasadnić żeby ktoś poza tobą to zro
    > zumiał.

    Mój wywód jest logiczny. Przyczyny niezrozumienia szukaj po swojej stronie...

    > No ba! Na to idą najlepsze granty w tym dziwnym kraju.
    >

    Podasz przykłady ?
  • chasyd_666 15.06.11, 11:51
    Errata:

    > 2. Nikt tu nie żądał dowodu
  • kotekali 15.06.11, 12:05
    spoko ...chasyd bledy w pisownie nie odgrywaja tu zadnej roli :) takze nie martw sie akurat tym :)
  • kotekali 15.06.11, 12:04
    chasydzie czemu jestes taki zaklamany:) ....domagales sie racjonalnego argumentu na atesim czyli dowodu na nie istnienie boga :) za chwile piszesz , ze nikt sie nie domagal dowodu na nie istnienie....zaraz napiszesz , ze argument nie musi byc dowodem pewnie...ale tu jest :)

    ile jeszcze potrwa ta twoja dziedziczna histeria religijna ...kiedy sobie uzmyslowisz zes w slepej uliczce ? :)
  • chasyd_666 15.06.11, 19:48
    kotekali napisał:

    > domagales sie racjonalnego argument
    > u na atesim czyli dowodu na nie istnienie boga

    Potwierdzasz, że z logiką jesteś na bakier - to typowe u ateistów... :)
  • kotekali 15.06.11, 12:07
    2. Nikt tu nie rządał dowodu na nieistnienie Bogą , więc strzelasz kulą w płot...

    ach ty logiczny...uczciwy czlowieku :) heheheh
  • yan.nick 17.06.11, 09:11
    >>Twoja ignorancja poraża... Czy Ty skończyłeś jakąś szkołę ?...
    A może wierzysz w postrzeganie poza-zmysłowe ? :))
    Każdy eksperyment naukowy jest oparty o obserwację, która polega na pobudzaniu ośrodków mózgu !
    Jeśli pobudzenie ośrodków mózgu jest dowodem nieistnienia Boga, to tak samo nieistnienia światła ( i wogóle świata ! :))) <<

    Ale jaja!!! chasyd naukowcem-amatorem. :-)) Ubawiłem się przednie.
  • kotekali 13.06.11, 12:58
    :) chasydzie a gdzie sa ci prawdziwi naukowcy? :) wiadomo , w Watykanie :) ich odkryc jest bardzo duzo...nazywaje je wielkimi tajemnicami wiary :) hehheeh ale paranoja chasydzie :)
    heheheh
  • kotekali 13.06.11, 12:55
    :) chasydzie :) ale klaaaapa :) hehhehe
  • kotekali 13.06.11, 12:53
    chasydzie....czego jeszcze ci trzeba? zeby bog sam tobie powiedzial , ze go nie ma? hehehhe
    tak to wyglada chaydzie :) hehehe
    ja mowie , ze twojego boga nie ma...i doswiadczam jego braku co dziennie :)
    ty mowisz, ze jest :) pytam sie gdzie? :) w ktorej boznicy ? :) hehhe
  • kotekali 13.06.11, 12:50
    chasydzie, przeczytales? :) ...pakuj swoje pseudointelektualne zabawki :) ..to koniec bujania w urojeniach fachowo nazwanych elektrycznymi anomaliami w ludzkim mozgu :)
    u ciebie chasydzie ...tych anomalii musi byc duzo wiecej niz u statystycznego zwyklego czlowieka :) to pewne :) hehheheeh
  • methinks 12.06.11, 10:43
    Udowodnij te teze.
  • kotekali 11.06.11, 23:12
    tak poza przestrzenia ..w twoich urojeniach :)

    mozesz udowodnic , ze poza przestrzenia czy tylko dlatego tak uwazasz bo ktos tak napisal? :)

    hehhehehe
  • kotekali 10.06.11, 11:09
    logiczna sprzecznosc :) hehhee....chasydzie , a gdzie w twoich urojeniach mieszka logika ....i ta twoja komiczna postawa wyrazajaca wyzszosc twoich mitow nad innymi mitami ...oto twoja logika...nielogiczna logika ...zeby bylo jasne :)
  • kotekali 09.06.11, 13:06
    3. W jaki sposób jego istnienie wyjaśnia powstanie i istnienie świata ?... :)

    a twoj bog jak to wyjasnia? przez 6 dni tworzyl a potem odpoczywal :) i jak to sie ma do tego co sie dzieje w przestrzeni kosmicznej? nijak :)

    jest wiele religii ...wierzen i kazde wyjasnia jakos powstanie swiata...rownie wiarygodnie jak twoja ...i rownie niewiarygodnie zarazem :)
    oparte na wyobrazenich ludzi , ktorzy niewiele wiedzieli i nie wiele rozumieli ...potrzebowali za to sobie jakos poukladac i uporzadkowac owczesny swiat by jakos sobie poradzic z przerazeniem jakie ten swiat budzil...roznie to bylo w roznych czesciach swiata...do dzisiaj sa rejony w ktorych nikt nigdy nie slyszal o kosciele watykamskim...juz nie mowiac o Jezusie...ktorego nie ma od 2000 lat...chociaz jego slowa w mniejszym lub wiekszym stopniu zafalszowane ...jednak przetrwaly... :)

  • methinks 09.06.11, 00:59
    A jesli to zbyt abstrakcyjny przyklad, to dam Ci fory. Udowodnij, ze nie istnieje Wisznu.
  • kotekali 09.06.11, 13:11
    niech jedzie do Indii i powie to jakiemus fanatycznemu Hindusowi :) ze Wisznu nie istnieje :) dowody jego istniania bedzie zbieral na swoim grzbiecie :)
  • nelsonek 09.06.11, 22:47
    Ateizm jest pojęciem wtórnym. Nie może istnieć bez teizmu. Np. nie słyszy się o akrasnoludkiźmie, bo krasnoludkoizm nie istnieje.
    Czyli najpierw powstał teizm a później pojawili się tacy, którzy temu poglądowi zaprzeczyli.

    --
    "Jestem TYM facetem, ale wolisz być z innym który z definicji nie jest TYM facetem?"
  • methinks 09.06.11, 23:24
    Wlasciwie to bylo troche inaczej - w tym samym momencie, gdy powstala religia, ludzie, ktorzy nie dali sie jej omamic, zostali z automatu nazwani ateistami (nie pojawili sie nagle, po prostu pojawilo sie pojecie) - z wszystkimi glupimi argumentami z rodzaju "nie macie dowodow, ze Bog nie istnieje" i "ateizm to tez wiara, bo wierzycie w cos nie majac na to dowodow".
  • chasyd_666 10.06.11, 09:12
    gdy powstala religia,
    > ludzie, ktorzy nie dali sie jej omamic, zostali z automatu nazwani ateistami

    Definicji ateizmu też nie rozumiesz,podobnie jak definicji boga...

    "ateizm to tez
    > wiara, bo wierzycie w cos nie majac na to dowodow".

    Ateizm jest wiarą :)
  • methinks 10.06.11, 11:08
    Nie, Ty nie rozumiesz. Najlepiej byloby, zebys zamiescil defuinicje, ktora sie poslugujesz, w przeciwnym wypadku ciezko rozmawiac o tym, czy my ja rozumiemy.

    Ateizm nie jest wiara ;)
  • kotekali 10.06.11, 11:24
    zamiesci definicje , ktore wypisal jakis katabas...czyli tak aby "sprawiedliwosc byla po naszej stronie"...chasyd jest stronniczy i ignoruje fakty :)
  • chasyd_666 10.06.11, 20:57
    methinks napisał:

    > Nie, Ty nie rozumiesz. Najlepiej byloby, zebys zamiescil defuinicje, ktora sie
    > poslugujesz,

    Zajrzyj do słownika
  • methinks 10.06.11, 21:25
    Nie, podaj dokladnie definicje, o ktora Ci chodzi i wtedy mozemy porozmawiac, czego nie rozumiem. Unikasdz konfronatacji rzucajac nic nie znaczace "bo Ty nie rozumiesz". Naprowadz mnie, postaram sie zrozumiec.
  • chasyd_666 11.06.11, 09:55
    methinks napisał:

    > Nie, podaj dokladnie definicje,

    Do słownika,nieuku ! :)
  • methinks 11.06.11, 10:22
    Nieuka to sobie w majtkach poszukaj.
  • kotekali 11.06.11, 11:20
    chasyd naukowiec :))))) chasyd nie dosc , ze katolik to jeszcze zlosliwy...czy ty zawsze sie musisz kompromitowac chasydzie? :)
  • chasyd_666 11.06.11, 23:06
    methinks napisał:

    > Nieuka to sobie w majtkach poszukaj.

    Odpowiedź typowego ateisty - na poziomie piaskownicy... :))
  • kotekali 11.06.11, 23:42
    slabo sie odgryzles chasydzie...czyzby wiara w tobie malala? heheheh :)
  • kotekali 10.06.11, 11:16
    chasyd mierzysz wszystko swoja miarka...to dowod twojego ograniczenia :) twoje urojenia ograniczaja ciebie :)
  • yan.nick 10.06.11, 12:47
    chasyd_666 napisał:
    > Ateizm jest wiarą :)

    Chasyd, podkreślaj sobie stoma kreskami, nie uwiarygodni to twojej wypowiedzi. Jakiś argumencik, proszę?

    Do pierwszego - zarzucasz innym coś, czego sam nie rozumiesz. Idź do domu albo zacznij się uczyć.
  • chasyd_666 10.06.11, 21:04
    yan.nick napisał:

    > Jakiś argumencik, proszę?
    >

    Wiara to przekonanie bez dowodu - zgadzasz się ?... :)
  • yan.nick 10.06.11, 23:02
    chasyd_666 napisał:

    > yan.nick napisał:
    >
    > > Jakiś argumencik, proszę?
    > >
    >
    > Wiara to przekonanie bez dowodu - zgadzasz się ?... :)

    >>>> Dokładnie tak jak mówisz. Innymi słowy, uwierz w każdą bzdurę, byle była poparta autorytetem.
  • kotekali 10.06.11, 23:31
    Wiara to przekonanie bez dowodu - zgadzasz się ?... :)

    to dlaczego chcesz ciagle dowodow? na nie istnienie boga ? :) bez dowodow uwierzyles a chcesz dowodow , ze go nie ma hehhehehe ot logika katolika hehhehehhehe

    jakiekolwiek logicznie dowodzic nieistnienia boga i przytacac argumenty to ty i tak bedziesz wierzyl swojemu urojeniu bo wierzysz w nie bez dowodu , jak wiec obalic dowod ktorego nie ma?:) chasydzie :) hehehehehe
  • chasyd_666 11.06.11, 09:45
    > to dlaczego chcesz ciagle dowodow? na nie istnienie boga ?

    Oszołomie - wskaż gdzie żądam dowodu ! :)
    Proszę tylko o 1 racjonalny argument za ateizmem ! :)
    Nawet tego nie potrafisz ! :))))
    Twoja wiara jest nieracjonalna ! :))))
  • kotekali 11.06.11, 11:18
    " Czy sa jakies dowody na których zbudowano ateizm " no a ten tytul to co to mam znaczyc, nie jest to domaganie sie dowodow na nie istnienie boga? :) hehheeheh

    dla ciebie teoretyczne ( i to bardzo ) rozwazania maja wyzsza wage niz to co sie dzieje zaoknem...chasydzie...dziejaca sie rzeczyistosc jest dowodemaz nadto...trzeba tylko sie otowrzyc na swiat ...bez tych kato nadinterpretacji...i tej selektywnosci faktow jakiej sie dopuszczasz notorycznie... :)

    a teraz odpowiedz jak taki teista ( albo aateista) moze wytlumaczyc wycieczke autokarowa do sanktuarium mamusi Jezusa ...ktora rozpirza sie w drobny mak i krwawa mase ...np tak jakto bylo pod Grenoble we Francji...czy rzeczywiscie twoj bog tak chcial?

    podalem tobie nieraz juz , ze racjonalnym argumentem na ateizm jest dziejaca sie rzeczywostosc ...ale ty albo masz amnezje albo poprostu nie kumasz tym swoim mozdzkeim :)

    chasydzie...ucielesnieniu ignorancji :)
  • chasyd_666 11.06.11, 22:57
    > " Czy sa jakies dowody na których zbudowano ateizm " no a ten tytul to co to
    > mam znaczyc, nie jest to domaganie sie dowodow na nie istnienie boga? :) hehhee
    > heh

    kotek,ateistyczna durnoto - czy to moje pytanie ??!... :))

    >.dziejaca sie rzeczyistosc jest dowodemaz nadto

    Dowodem na co ?...

    > podalem tobie nieraz juz , ze racjonalnym argumentem na ateizm jest dziejaca si
    > e rzeczywostosc .

    Teraz wykaż, że jest on racjonalny !
  • kotekali 11.06.11, 23:41
    czlowieku ..mam ci wykazac ,,ze rzeczywistosc jest prawdziwa? :)) przeciw jaki kon jest kazdy widzi ...teoretycznie :)) bo co do ciebie mam watpliwosci :)
  • chasyd_666 12.06.11, 14:29
    kotekali napisał:

    > czlowieku ..mam ci wykazac ,,ze rzeczywistosc jest prawdziwa? :))

    Rozumujesz na poziomie 5-letniego dziecka...
    Masz wykazać, że rzeczywistość jest racjonalnym argumentem na ateizm ! Powodzenia ! :))
  • kotekali 13.06.11, 00:33
    chasydzie , poprostu popros swojego boga, zeby sie ukazal...gdzie on jest? i sprawa zamknieta...narazie to banda zlodzieji zeruje na naiwonosci ludzi wykorzystujac pojecie boga :)
    gdzie ten bog? , niech sie ukaze:) nie ukaze sie...no chyba , ze twoj mozg podlacza do urzadzenia , ktore moze dokonac wizualizacji twoich urojen :)

    > Masz wykazać, że rzeczywistość jest racjonalnym argumentem na ateizm !

    powiedz, ktora mitologia jest prawdziwa...grecka czy katolicka? a moze egipska? a moze hinduska?....a moze chinska? :)....a moze ...heheh jest ich wiele...i ty razem jestes w tej masie...nie jestes wogole wujatkowy...to ten sam problem...tylko ma inna tresc :))

    poprostu chasydzie...patrzysz na palec...a nie widzisz ksiezyca :)))

    poprostu wyksztus to...jest ten bog czy nie? i dlaczego jest taki obojetny na ludzka krzywde? jesli jest :)

    ty to masz problemy heheheheh ...naprawde uwazasz , ze jakis bog stworzyl ten swiat? :)))
    teoretyczne rozwazania maja ci zastapic to co masz za oknem? nie wystarczy wyjsc i sie samemu przeknac? heheheheh

    czemus taki hermetryczny? :) heheheh a przy tym przewrotny...masz niezly dar oszukiwnia nie tylko siebie ale i innych :)

    jeszcze lepsze jest to, ze czarny kosciol ma cos z tym urojonym bogiem wspolnego :) hehhe

    banda szarlatanow wciska boga naiwnym ludziom ...okrada ich ...a ty o jakims bogu pieprzysz jak potluczony...bog swtorzyl soboe ludziki i sie bawi nimi...kusi diabelkiem , zeby sprawdzic , ktore mu nie wyszly :))))))) hhehhehehehe

    chasydzie...puknij sie w ten swoj czerep ...albo jeszcze lepiej ...skocz z mostu :))) chyba umiesz plywac? zimna woda dobrze ci zrobi :)

    powodzenia ! :))

  • chasyd_666 13.06.11, 09:30
    kotekali napisał:

    > chasydzie , poprostu popros swojego boga, zeby sie ukazal

    Bógmiałby się ukazać, żeby zrobić przyjemność ateistycznemu głupkowi ?...
    Jesteś głupszy niż myślałem...
  • kotekali 13.06.11, 12:40
    nawewt mnie nie zaskoczyles :) zreszta wizualizacja twoich urojen to nic ciekawego :) hehheeh
  • chasyd_666 12.06.11, 14:36
    > > Wiara to przekonanie bez dowodu - zgadzasz się ?... :)
    >
    > >>>> Dokładnie tak jak mówisz

    A wiec ateizm,( przekonanie,że Boga nie ma) bez dowodu ( a nawet bez racjonalnego argumentu) - jest wiarą ( w dodatku nieracjonalną) ! :)

    Miło mi, że się zgadzamy ! :))
  • kotekali 13.06.11, 01:09
    :) heheheheh gdzie ucza takich sztuczek? w pedofilium duchownym :) heheheh

    na malym wycinku malego poletka chasyd uprawia rozmyslania :) uzywa logiki do dzialan na urojeniach :))) chasydzie co bys zrobil , gdyby ktos tobie powiedzial , ze ciebie nie ma? :)

    a twoj bog co robi, gdy mu sie mowi , ze go nie ma? :)))

    ateizm to nie sa zadne wierzenia chasydzie...sa tam jakies adiabelki?...albo aaniolki?...heheheh modliwty tudziez inne psychodeliczne zabawy z wlasnym mozgiem? :)
    tak jak w teizmie? czy jest tam abog , w ktorego wierza ateisci tak jak teisci wierza w boga? :) ?
    czy nie widzisz , ze zalezysz od ludzi i od natury? umrzesz ze starosci ( jak wysztkie organizmy na tym swiecie)...albo spadniesz i sie zabijesz ...albo ktos zdzieli ciebie w leb i dokonasz zywota....miliony ludzi z roznych kultur i o roznych religiach ...umieraja z podobnych powodow ...a ty nadal..bujasz w tych swoich urojeniach...:) i jeszcze wydaje ci sie , cos komus udowdniles...nie chasydzie...ciagle jest to tylko slowo przeciw slowu..:)

    kosciol i jego siepacze...i inni religianci mordowali z bogiem na ustach...czy to o tego boga ci chodzi? :) a moze to juz cos nowego?...jakis nowy bog? :) hehhehe taki co juz nie chce mordowac swoich stworkow czyli ludzi ? heheheh
    i myslisz , ze ten bog potrzebuje akurat ciebie, zebys udowodnil , ze on jest :) hehehe
    czy to nie wybujale twoje ego czasem sie odzywa? :) spusc powietrze chasydzie :)



  • kotekali 14.06.11, 22:30
    forum.gazeta.pl/forum/w,721,125690064,126057212,Re_Czy_sa_jakies_dowody_na_ktorych_zbudowano_ate.html
  • nelsonek 20.06.11, 13:12
    > Ateizm jest wiarą :)

    Nawet jeśli to jest to zupełnie inny rodzaj wiary niż te wiary od teizmów wszelakich.

    --
    "Kiedy włamujesz się do cudzego domu, zawsze lepiej mieć przy sobie białą laskę."
  • chasyd_666 20.06.11, 17:09
    nelsonek napisał:

    > > Ateizm jest wiarą :)
    >
    > Nawet jeśli to jest to zupełnie inny rodzaj wiary niż te wiary od teizmów wszel
    > akich.

    Nawet :) Ale na czym polega ta "zupełna inność" ?... :)
    >
  • kolter-xxl 20.06.11, 21:45
    chasyd_666 napisał:

    > nelsonek napisał:
    >
    > > > Ateizm jest wiarą :)
    > >
    > > Nawet jeśli to jest to zupełnie inny rodzaj wiary niż te wiary od teizmów
    > wszel
    > > akich.
    >
    > Nawet :) Ale na czym polega ta "zupełna inność" ?... :)

    Może na tym ze klecha nie kroi z kasy ,dzieci nie gwałci na religii , nikt na pysk przed bohomazami nie pada ITD , ITP
    --
    www.youtube.com/watch?v=J3I88wsFKao&feature=relmfu
  • chasyd_666 10.06.11, 09:09
    nelsonek napisał:

    > Ateizm jest pojęciem wtórnym. Nie może istnieć bez teizmu. Czyli najpierw powstał teizm a później pojawili się tacy, którzy temu poglądowi
    > zaprzeczyli.

    Dokładnie tak. Dlatego twierdzenie, że ateizm jest poglądem "naturalnym", to bzdura.
  • methinks 10.06.11, 11:11
    Mylisz dwa slowa - poglad i pojecie. Jako poglad jest naturalny, byl od samego poczatku. Jako pojecie jest wtorne - pojawil sie dopiero, kiedy ludzie zaczeli byc tak przerazeni ogniem, piorunami i ciemnoscia, ze musieli sobie wymyslic dobra wrozke, ktora bedzie ich chronic, jesli bede ja bardzo mocno prosic. Wczesniej nie bylo potrzeby nadawac nazwy ateizmowi.
  • kotekali 10.06.11, 11:22
    przynajmniej ktos tu mysli...religia i wierzenia...ich fundamentem byl starch i przerazenie przed zjawiskami , ktorych ludzie nie rozumieli...im wiecej sie rozumie tym mniej miejsca dla ciemnoty...ot i caly teizm :)
  • chasyd_666 10.06.11, 21:02
    methinks napisał:

    > Mylisz dwa slowa - poglad i pojecie. Jako poglad jest naturalny, byl od samego
    > poczatku.

    Zacznij myśleć : zanim powstał pogląd "Boga nie ma", najpierw musiało powstać pojęcie Boga
  • methinks 10.06.11, 21:42
    Dziekuje, mysle calkiem sprawnie.
    Na samym poczatku, kiedy linia ludzka powoli rozwijala swiadomosc, po prostu nikt sie nad tym nie zastanawial. Nie bylo pojecia boga. Byly tylko zjawiska natury, ktorych proste umysly przodkow nie potrafily wytlumaczyc. Im bardziej byly te zjawiska niezwykle, tym bardziej przodkowie potrzebowali jakiegos wytlumaczenia. I znalezli to tlumaczenie pod postacia boga od zatykania dziur. Stad narodzilo sie pojecie bostwa, ktore kontroluje ogien, przyrode, burze, deszcze, nocne halasy, itd. Z poczatku idea bostwa byla w pewnym sensie potrzebna, bo tlumaczyla wszystkie te zjawiska machnieciem reki - "to dzielo bostwa". Zlozmy dary, a bedzie nam przychylne. Potem im wiecej ludzie zaczynali rozumiec, tym wiecej zaczynalo uwazac, ze nie ma zadnego bostwa i ze rzeczy, ktore do tej pory wydawaly sie niesamowite, mozna wytlumaczyc pewnymi prawami. Niestety, rownie duzo nadal uwazalo, ze trzeba blagac niewidzialna istote o przychylnosc, bo inaczej spadnie kleska nieurodzaju, zaraza, bydlo wymrze, itd. Religia to pozostalosc ciemnoty, zacofania, pierwotnych lękow i strachu przed nieznanym.

    Poglad "boga nie ma" byl po prostu z poczatku zupelnie podswiadomy i naturalny, bo jak sam mowisz pojecie boga nie istnialo. Potem powstalo to wirusowe pojecie i ci, ktorzy mu sie nie poddali, lub z niego zaczeli rezygnowac, musieli zostac jakos nazwani. My - wierzacy, wy ateisci. Wg wiki ateizm "w najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie bóstw". I to wlasnie bylo na poacztku. Nie jest napisane, ze musi byc to swiadome odrzucenie boga. Po prostu jest to "brak wiary". Nie bylo pojecia boga, nie bylo wiary w niego - byl, nie nazwany jeszcze, ateizm.
  • kotekali 10.06.11, 23:25
    chasyd i tak tego nie skuma :) przy tym ma sie z logicznie myslacego człeka :) ale to juz tak tajemnica jego wiary ...ze jest inteligentny i rozumny, wiele osob , ktore mialy z nim do czynienia nie podziela tej jego wiary...zreszta nie tylko tej..

    wiele razy pytalem go jak potrafi odroznic u siebie wiare od urojenia...powiedzial, ze to wynika z jakichs definicji ...i taka jest jego argumentacja :) sam od siebie nie jest w stanie napisac praktycznie nic....aby udowodnic istnienie swojego boga nie jest w stanie dokonac zadnego cudu...nawet cudu zrozumienia powyzszego tekstu przez Ciebie methinks :)

    p.s. moga byc dwie przyczyny braku zrozumienia..celowa ignorancja :) i ograniczenia umyslowe ..ale to juz nie zalezy od niego...moze ktos pil w rodzinie i stad ma te problemy.
  • chasyd_666 11.06.11, 09:59
    > Poglad "boga nie ma" byl po prostu z poczatku zupelnie podswiadomy

    "Podświadomy pogląd" :))
    Znów używasz pojęć, których nie rozumiesz...
  • methinks 11.06.11, 10:25
    Nie, upraszczam, zebys Ty mogl.
  • chasyd_666 12.06.11, 14:23
    methinks napisał:

    > Nie, upraszczam, zebys Ty mogl.

    Nie, "upraszczasz", żeby ukryć swój błąd logiczny :)
  • methinks 12.06.11, 23:46
    Nie rozumiesz pojecia "blad logiczny".
  • chasyd_666 13.06.11, 09:33
    methinks napisał:

    > Nie rozumiesz pojecia "blad logiczny".

    Czy już zrozumiałeś definicje absolutu, ateizmu, (świato)poglądu ?... :)
    Jeśli tak, to sam znajdziesz błędy logiczne w tym co pisałeś... :)
  • methinks 13.06.11, 10:10
    Znam te definicje, ale widze, ze Ty ich nie zrozumiesz.
  • chasyd_666 13.06.11, 10:55
    methinks napisał:

    > Znam te definicje,

    Teraz pokaż,że je rozumiesz - i wskaż błędy logiczne w tym co napisałeś :)

    > widze, ze Ty ich nie zrozumiesz.

    Gdzie to "widzisz" ?...
  • methinks 13.06.11, 12:29
    W tym, co piszesz.
  • chasyd_666 14.06.11, 21:49
    methinks napisał:

    > W tym, co piszesz

    Udowodnij :)
  • kotekali 14.06.11, 22:50
    chasydzie swoaja histerie nazywasz logika? nie przeinaczaj znaczenia slow :) wzorem swojego czarnego kosciola ...niech czarne pozostanie czarne a biale biale :)
    racjonalny argument za ateizmem :)
    forum.gazeta.pl/forum/w,721,125690064,126057212,Re_Czy_sa_jakies_dowody_na_ktorych_zbudowano_ate.html
    chasydzie,dostales juz tyle razy ten link :) ze jedyne co ci pozostaje to klamliwie zaprzczac :)
  • methinks 14.06.11, 22:55
    Nie rozumiesz pojecia dowodu.
  • kotekali 15.06.11, 02:05
    nie tylko nie rozumie tego pojecia, ale ignoruje wszystko co mu nie pasuje do jego ukladanki :)
    czyli rzeczywistosc i fakty jako takie :)
    domaga sie na wszystko dowodow , chasyd czy chcesz , zeby udwodnoc tobie , ze oddychasz? :)
    heheheh

  • chasyd_666 15.06.11, 20:08
    methinks napisał:

    > Nie rozumiesz pojecia dowodu.

    Udowodnij
  • methinks 15.06.11, 21:36
    Nie zrozumiesz.
  • kotekali 11.06.11, 11:08
    chasydzie ...podoba mi sie ta twoja pycha ....przeciez wielokrotnie pokazales tutaj , ze sam nie wiesz o czym piszesz :) hehehhe
  • kotekali 10.06.11, 21:57
    chasudzie...nie falszuj dziejow czlowieka i ne ignoruj faktow :)
  • kotekali 10.06.11, 11:19
    nie chasydzie...pojecie wtorne...jak pieknie powiedziane...tak inteligentnie :) hheheeh
    tylko dlaczego tyle w tym ignorancji :) wobec otaczajacej rzeczwywistosci ? :) heheheh
  • yan.nick 10.06.11, 12:50
    chasyd_666 napisał:

    > nelsonek napisał:
    >
    > > Ateizm jest pojęciem wtórnym. Nie może istnieć bez teizmu. Czyli najpierw
    > powstał teizm a później pojawili się tacy, którzy temu poglądowi
    > > zaprzeczyli.
    >
    > Dokładnie tak. Dlatego twierdzenie, że ateizm jest poglądem "naturalnym", to [u
    > ]bzdura[/u].

    >>>Chasyd, ty się najpierw zastanów co mówisz (piszesz), podkreślenie nie jest argumentem. To mi przypomina dyskusję z Terlikowskim, choć ten stara się przywoływać jakieś argumenty, choćby najgłupsze.
  • chasyd_666 12.06.11, 14:18
    >>>Chasyd, ty się najpierw zastanów co mówisz (piszesz),

    Ja się zastanowiłem , a Ty ?... :)
  • kotekali 13.06.11, 12:36
    naprade? jakos tego nie widac :) hehehehe
  • kotekali 10.06.11, 11:14
    no ale ty chyba nie wirzysz w krasnoludki? sa dzieci ...moze nawet dorosli, ktorzy w nie wierza...tak wiec jesli ty stajesz sie dla nich hm ...krasnoludystow :).... akrasnoludysta...czyli zaprzeczajacym...negujacym...itp itd...istnienie krasnoludkow :) idac tropem twoich przemyslen...

    no i dlaczego np...tzw teizm...teizmy ( niezapominajmy, ze wiele religii istnialo rownolegle w roznych czesciach swiata :) ) byly jakby pierwsze...z czego to moglo wynikac? :) heheheh
  • chasyd_666 10.06.11, 21:12
    Podajcie choć 1 racjonalny argument za ateizmem !
    Nie dowód, ale choć argument...

    methinks napisał:
    > Ateizm nie jest wiara ;)

    :))))
  • methinks 10.06.11, 21:47
    Daj mi najpierw jeden racjonalny argument za nieistnieniem Habagunaka. Potem mozemy rozmawiac o dowodzeniu niestnienia Twoich fantazji.
  • chasyd_666 11.06.11, 10:04
    methinks napisał:

    > Daj mi najpierw jeden racjonalny argument za nieistnieniem Habagunaka.


    Nie wykręcaj się...Sam udowadniaj swoje brednie :)))
    Podaj choć 1 argument na swój ateizm, albo przyznaj, że twój ateizm jest nieracjonalny ! :))) Ha, ha, ha !...
  • methinks 11.06.11, 10:24
    > Sam udowadniaj swoje brednie :)))

    Wreszcie osobiscie jasno okresliles, czym jest wiara.
  • kotekali 11.06.11, 11:06
    chasydzie ...toniesz w absurdach...hehehheh musisz jednak od czasy do czasu zaczerpnac powietrza ...tzn miec okazje do dyskusji z normalnymi ludzmi...na ktorych robisz raz za razem te same wrazenie....starannie wykszlaconego głąba :)
  • chasyd_666 11.06.11, 23:02
    > toniesz w absurdach

    Jak człowiek rozmawia z g..., to się trochę pobrudzi... :))

    Poniekąd masz rację : absurdalne jest oczekiwanie, że ateista potrafi racjonalnie uzasadnić ateizm ! :))))))))
  • kotekali 11.06.11, 23:34
    za to racjonalnie teizm mozna uzasadnic ? cos takiego? a empirycznie da sie? heheh
    przewrotnosci ci chasydzie rzeczywiscie nie brakuje...coz jednak znaczy slowo przeciw slowu? :)
    domagasz sie racjonalnych uzadanien ateizmu tak jakby teizm je mial...teizm, ktory opiera sie na wierze a nie na rozumie ma miec za to racjonalne uzasadnienie? coz wiec znaczy ratio? to chyba z laciny :) co?

    nic...mozesz sie dalej produkowac...a boga jak nie widac tak nie widac :)
    hehhehe
  • chasyd_666 11.06.11, 23:10
    > > Sam udowadniaj swoje brednie :)))
    >
    > Wreszcie osobiscie jasno okresliles, czym jest wiara.

    Twoja wiara - bo argumentu na ateizm nie podałeś ! Ha, ha !...
  • methinks 11.06.11, 23:30
    O stary ;)
  • kotekali 11.06.11, 23:39
    no mowie Ci methinks...niezly ma chasyd odjazd z tym swoim teizmem...pomoieszal to ateizmem...wszsytko mierzy swoja miarka...to tak jakby chcial zwazyc cos linijka :)
    caly chasyd :)
    fajny clown :)
  • kotekali 11.06.11, 23:37
    argument na ateizm? a argumenty na teizm? gdzie? :)))))))))))) hhehehe dawno sie tak nie ubawilem...:))
  • chasyd_666 12.06.11, 13:47
    Wijesz się jak robak na widelcu -a racjonalnego argumentu na ateizm nie podasz, bo go nie ma ! Ha, ha, ha !...
  • krzyc_h 12.06.11, 13:51
    Twoja mądrość-inaczej jest najlepszym argumentem, buahahahahaha
  • chasyd_666 12.06.11, 14:39
    krzyc_h napisał:

    > Twoja mądrość-inaczej jest najlepszym argumentem

    Udowodnij
  • krzyc_h 12.06.11, 15:37
    chasyd_666 napisał:

    > krzyc_h napisał:
    >
    > > Twoja mądrość-inaczej jest najlepszym argumentem
    >
    > Udowodnij

    No przecież piszę, że te twoje niedorzeczne odzywki to najlepszy argument że religia szkodzi.
  • kotekali 13.06.11, 00:37
    chasyd ucieka...wykreca sie...odwraca na piecie...snuje opowiewsci... pisane palcem po wodzie...jego bajan nikt nie moze zweryfikowac...mozna je tylko brac na wiare...ale kto dzis zaufa katolikowi? czy mozna wierzyc katolickiemu ksiedzu? nie mozna...tej bandzie aroganckich oszustow nikt normalny nie zaufa....zbyt wiele zlego wyrzadzili by mozna bylo im wierzyc...
  • chasyd_666 13.06.11, 10:12
    > krzyc_h napisał:
    >
    > te twoje niedorzeczne odzywki

    Udowodnij, że są niedorzeczne

    to najlepszy argument że re
    > ligia szkodzi.

    Ty też masz problemy z logiką ( to typowe u ateistów -ateizm szkodzi ? :))
    Miałeś podać argument na racjonalność ateizmu, a nie szkodliwość religii.

    Udowodnij, że rzekoma niedorzeczność jest spowodowana religią.

    Która religia szkodzi ?... :)

    Z rozbawieniem czekam na twoją odpowiedź... :)


    --
    Ateizm ogłupia
  • krzyc_h 13.06.11, 10:35
    chasyd_666 napisał:

    > to najlepszy argument że re
    > > ligia szkodzi.
    >
    > Ty też masz problemy z logiką ( to typowe u ateistów -ateizm szkodzi ? :))
    > Miałeś podać argument na racjonalność ateizmu, a nie szkodliwość religii

    Jeśli coś szkodzi to trzeba tego unikać, to chyba racjonalne, czyż nie?
  • chasyd_666 13.06.11, 10:48
    > Jeśli coś szkodzi to trzeba tego unikać, to chyba racjonalne, czyż nie?

    Znów masz problemy z logiką, podobnie jak kotek i methinks. Jesteście żywym dowodem, że ateizm szkodzi - a więc teizm jest racjonalny ! :)))

    Miałeś udowodnić :
    1. "Niedorzeczność"
    2. Że owa "niedorzeczność" jest skutkiem religii i której religii
    3. że szkodliwość religii oznacza prawdziwość ateizmu :))


    --
    Ateizm ogłupia
  • krzyc_h 13.06.11, 11:25
    chasyd_666 napisał:

    > > Jeśli coś szkodzi to trzeba tego unikać, to chyba racjonalne, czyż nie?
    >
    > Znów masz problemy z logiką, podobnie jak kotek i methinks. Jesteście żywym dow
    > odem, że ateizm szkodzi - a więc teizm jest racjonalny ! :)))

    Tak, to prawda. Ta wasza religiancka tak zwana "logika" nie może się przebić do mojego racjonalnego mózgu. Wiara w bajki i gusła zapewne wydaje się racjonalna temu kto wierzy.

    >
    > Miałeś udowodnić :
    > 1. "Niedorzeczność"

    Zrobione.

    > 2. Że owa "niedorzeczność" jest skutkiem religii i której religii

    To działa w obie strony: Niedorzeczność jest skutkiem religii a religia jest skutkiem niedorzeczności.

    > 3. że szkodliwość religii oznacza prawdziwość ateizmu :))

    Szkodliwość religii oznacza że ateizm jest dobry dla zdrowia :)
  • chasyd_666 14.06.11, 21:17
    > Ta wasza religiancka tak zwana "logika"

    Udowodnij,że stosuję logikę religiancką.

    nie może się przebić do
    > mojego racjonalnego mózgu.

    Skoro jesteś racjonalny , to podaj 1 racjonalny argument na ateizm ! :)))

    > > Miałeś udowodnić :
    > > 1. "Niedorzeczność"
    >
    > Zrobione.

    Gdzie ??!...

    > > 2. Że owa "niedorzeczność" jest skutkiem religii i której religii
    >
    > To działa w obie strony: Niedorzeczność jest skutkiem religii a religia jest sk
    > utkiem niedorzeczności.

    Nie kręć : miałeś to udowodnić !

    > > 3. że szkodliwość religii oznacza prawdziwość ateizmu :))
    >
    > Szkodliwość religii oznacza że ateizm jest dobry dla zdrowia :)

    Znów kręcisz , zamiast udowodnić !


    --
    Ateizm ogłupia
  • kotekali 14.06.11, 22:32
    forum.gazeta.pl/forum/w,721,125690064,126057212,Re_Czy_sa_jakies_dowody_na_ktorych_zbudowano_ate.html