Katolicyzm i Jan Paweł II
Katolicyzm, podobnie jak wszystkie inne religie, ma zasady, których nie można po prostu odrzucić na rzecz zaspokojenia kulturowych trendów czasu. Politycy lewicy są bardzo krytyczni co do postawy Watykanu w sprawach: aborcji, eutanazji, małżeństwa gejów, feminizmu, i antykoncepcji. Wielu palikociarzy w rzeczy samej postrzega katolicyzm jako przeszkodę na drodze do tworzonego przez nich w pełni świeckiego społeczeństwa.
Lewacy nie mogą zrozumieć, że wypowiedzi JPII miały charakter teologiczny, a nie polityczny. Był On jednym z niewielu ludzi na świecie, których żaden rząd nie może do czegoś zmusić lub zastraszyć. Był człowiekiem Boga, a nie człowiekiem państwa. Nie był politykiem, lecz raczej zarządcą dawno ustanowionej doktryny katolickiej. Jego misją było ratowanie dusz, a nie służenie politycznym agendom jakiegokolwiek kraju, partii czy polityka.
Większość polityków postrzega państwo, a nie Boga, jako najwyższą władzę na ziemi. Oni po prostu nie mogą znieść tego, iż teologia nie pokrywa się z ich wizją nieograniczonej władzy państwa.
Papież rozumiał, że zarówno wolności osobiste jak i gospodarcze są niezbędne dla rozwoju ludzkiej cnoty. Cnota nade wszystko wiąże się z dokonywaniem wyborów. Świat polityki i rząd odmawiają ludziom wolności dokonywania własnych wyborów.
Zaangażowanie się Papieża w kwestię godności człowieka, zakorzenione w nauczaniu Chrystusa, uczyniło z niego elokwentnego i konsekwentnego obrońcę etyki życia, co uwydatniają jego zmagania z aborcją, wojną, eutanazją oraz karą śmierci. Mimo to jakie instytucje na całym świecie aprobują aborcje, wojny, eutanazje i karę śmierci? Rządy.