usmiechnieta maska pana abepe michalika
Szokujacy artykul w ostanim NIE na temat skorumpowanych przez tego pana panstwowych urzednikow uzytych by zemscic sie na policjancie, ktory wykonywal swoje obowiazki uczciwie i lojalnie wobec panstwa. Pan Michalik zezlil sie, ze pan policjant powiedzial mu na pan , ot i cala historyja ...zobaczcie katoliki jaki pasterz wam kit o milosci do blizniego sprzedaje...
Nikt nie stanal w obronie policjanta, malo tego , jego ojca , emerytowanego policjanta tez oddzial antyterrorystyczny zaszczycil...
Swego czasu , jakies kilka miesiecy temu, pan senetor Jaworski z podakrpackiego bronil pedofila w sutannie , krzyczac, ze to cios w katolikow, wiecie jak to moglo wygladac. Wyszlo jednak , ze katabas dobireal sie do minimum 4 nieletnich dziewczyn a z jedna skonsumowal znajomosc no i ewidentnie musial sie przyznac...wiec nastepna kompromitacja kleru. Pan senator nabral wody w usta. Teraz kiedy jawnie i misciwie niszczono tego policjanta, trzymano go w areszcie, przedtem podsluchiwano jego rozmowy bez zezwolenia sadu po to by znalezc haka na niego by abebpe mogl sie po katolicku zemscic jak ostani hultaj...wiadomo, dla pana senatora nie ma sprawy , nie ujal sie za pokrzywdzonym policjantem...taka to moralnosc...katolicka. W sumie to sie nie ma co dziwic, jak mozna kasac reke , kiedy przed chwila calowalo sie pierscien na tej rece...
Uczciwy czlowiek nie moze byc katolikiem, czasami zdarza sie , ze katolik jest uczciwy...