• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Czy Polska jest posłuszna Bogu?

  • 14.05.13, 22:27
    W "Dzienniczku" s. Faustyny czytamy:
    Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: – Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli ­Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje. (Dz 1732)
    Czy Polska jest posłuszna woli Pana Jezusa?

    Niestety nie, dlatego zamiast wywyższenia Polska jest poniżana a zamiast pełnić wolę Boga pełni wolę diabła, który zaślepił wszystkich.

    A bez Boga ani do proga. Dlatego zła i nieprawości coraz więcej.

    Dzisiaj najbardziej ludzie boją się prawdy, czyli Pana Jezusa. Nie chcieć poznać prawdy, to grzech przeciw Duchowi Świętemu, który nie będzie odpuszczony ani w tym życiu ani w przyszłym.

    „Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego złych czynów.” J 3:20

    A przecież „Wszyscy musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre.” 2Kor 5: 10

    Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła. Kto chce skorzystać niech skorzysta a kto nie, to jego sprawa.
    tradycja-2007.blog.onet.pl/
    Edytor zaawansowany
    • 15.05.13, 05:15
      obiecanki-cacanki.
      --
      rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
      • 15.05.13, 06:04
        ten Tadziu, to jeden z najbardziej naiwnych, ogłupionych religią biedaków, którzy w Polsce tłumnie zapełniają kościoły, będąc najbardziej lojalnymi parobkami Judasza Iszkarioty.

        A świenta Faustyna, to kolejne, głupawe medium zahipnotyzowane przez katolickiego kapłana, któremu wmówiono brednie, i zaprogramowano do głoszenia tychże prymitywnych bredni.
        Wartość jej świentości, jest porównywalna do wartości świentości Pastuszków z Fatimy, czy kreaturalnego ojca Pio.
        Głupawi, biedni ludzie, wykorzystani przez zdegenerowanych katolickich księży.

        Tadziu!
        Matołku, ani Polska, ani człowiek nigdy niczego nie zrobili dla żadnego Boga, i nigdy żaden Bóg, nie oczekiwał i nie oczekuje, aby człowiek był MU posłuszny.
        Nawet tego nie rozumiesz, i piszesz te swoje pierdoły, niewiadomo w jakim celu.
        Ale mi to nie przeszkadza. Zwracam ci biedny człowieku tylko uwagę, że piszesz brednie.
        --
        wydaje.pl/e/dlatego-jestesmy-niesmiertelni15
        • 15.05.13, 10:20
          nehsa napisał:

          > A świenta Faustyna, to kolejne, głupawe medium zahipnotyzowane przez katolickie
          > go kapłana
          > Wartość jej świentości, jest porównywalna do wartości świentości Pastuszków z F
          > atimy, czy kreaturalnego ojca Pio.

          No i nehsa powiedział co wiedział o katolickich "świentych".
          Ty nehsa,możesz pisać co Ci w "duszy" gra,ale dlaczego kosztem mojej twarzy?

          A tak zapytam z ciekawosci (dostanę po głowie?),gdzie poza Polską słyszeli o Nauce Ojca?
          • 15.05.13, 20:09
            "Dzienniczek" św. Faustyny to przygotowanie na koniec świata.
        • 15.05.13, 20:08
          Nie znasz katolickiej prawdy.
      • 15.05.13, 20:07
        Czy wiesz po co żyjesz?
        • 15.05.13, 21:54
          tade-k53 napisał:

          > Czy wiesz po co żyjesz?

          Ja żyję po to żeby kochać, być kochaną i kochać się z pełnym oddaniem (może mi się jeszcze przytrafi).Módl się o moją miłość usilnie tadek,módl się ,bo tylko modlenie się ci pozostało.
    • 15.05.13, 10:14
      Polska jako obszar geograficzny, państwo, czy jak?
      • 15.05.13, 10:28
        jeanie_mccake napisała:

        > Polska jako obszar geograficzny, państwo, czy jak?

        Polska ,to Polska(ale jestem mondra).Tadek wie tyle co Faustyna i nie dziwi mnie to.
        Ja uważam,ze to na Włochy powinien tadek zwrócić uwagę.Ogromna większość papieży to Italiańcy a i Watykan jest w Rzymie.I to posłuszeństwo ich takie jakieś dziwne,a i Berlusconiego mają i go kochają.O!
      • 15.05.13, 20:10
        Polska czyli katolicki kraj, który był do SW II.
        • 15.05.13, 20:24
          Poducz się historii... mój ty święty ... katolu :D:D:D
          Szczególnie zaś, historii IRP... (podpowiem, że była ona tym, co dziś nazywa się multi-kulti)
          I zwróć uwagę na sygnaturkę poniżej...
          --
          Piekła nie ma!
          Wystarczy, że jest kościół...(katolicki!)
        • 16.05.13, 07:17
          tade-k53 napisał:

          > Polska czyli katolicki kraj, który był do SW II.

          Nie ma na świecie bardziej katolickiego kraju.
          Wszechpotężny Bóg i Duch Święty powinni oświecić Bangladesz albo Chiny lub Indie.Ponad dwa miliardy katolików od ręki boskiej.A szmalu...tyle co kot napłakał bo to biedacy, dlatego bog ich nie oświeca.Ża darmo lub wdowi grosz?Jezusowi może wystarczyło ale katolikom nie.
    • 15.05.13, 10:33
      Jestem katolikiem wiernym Tradycji. Wierzę we wszystko, co Bóg objawił i przez Kościół Katolicki (przedsoborowy) podaje do wierzenia. Kim jest heretyk? Jak mawiał w XVII wieku bp Jakub Bossuet, heretyk to „człowiek mający osobiste opinie” w kwestii wiary. Kościół przez 2000 lat zwalczał „osobiste opinie”, które rodziły się w opozycji do Kościoła (poganie) lub w jego wnętrzu (heretycy). Ponieważ żyjemy w czasach ostatecznych, ostrzegam ludzi przed posoborowym "Kościołem" fałszywych nauczycieli. Kto nie boi się Pana Jezusa, który jest Prawdą Osobową może skorzystać, aby dobrowolnie nie dostać się do piekła.
      ----------------------
      nie ma dla ciebie zbawienia
      jesteś arogantem przekonanym o swojej racji
      jezus nie kocha takich jak ty
      jeep
      --
      YCDSOYA
      • 15.05.13, 20:12
        Zbawienie tylko w Kościele przedsoborowym.
        Kościół Katolicki, Kościół wojujący z piekłem i z herezjami przestał istnieć wraz ze śmiercią papieża Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, jednak walka z piekłem nie ustała i trwać będzie do końca świata.
        Ap 12: 17 "I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa."
        "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
        Czy wiesz po co żyjesz?
        tradycja-2007.blog.onet.pl/
    • 15.05.13, 16:26
      tade-k53 napisał:

      > Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła. Kto chce skorzystać
      > niech skorzysta a kto nie, to jego sprawa.

      Zachęcam do poszukania rad, jak uniknąć głupoty religijnej.
      • 15.05.13, 20:12
        Czy wiesz w jakich czasach żyjemy?
        tradycja-2007.blog.onet.pl/
        • 15.05.13, 21:12
          Twoja opinia na ten temat niezbyt mnie interesuje.
          • 15.05.13, 21:28
            Komu wierzysz?
            • 16.05.13, 16:52
              Głupie pytanie.
              Nikomu. To, że ktoś coś gada, to znaczy, że gada. Gadaninę trzeba potwierdzić, by było warto ją brać pod uwagę.
    • 15.05.13, 20:19
      Bardziej kretyńskich pytań nie masz???
      --
      ... ale kogo to obchodzi...
      • 15.05.13, 21:29
        Już samo przypomnienie dzisiejszym ludziom o porządku moralnym wywołuje publiczne wybuchy wściekłości. Z kazania biskupa Bernarda Fellay’a FSSPX
        • 15.05.13, 21:54
          tade-k53 napisał:
          > Już samo przypomnienie dzisiejszym ludziom o porządku moralnym wywołuje
          > publiczne wybuchy wściekłości.

          A co dopiero dostojnikom kościelnym.

          > Z kazania biskupa Bernarda Fellay’a FSSPX

          Jeśli się nie mylę, ma on ciągle zakaz głoszenia kazań, choć cofnięto ekskomunikę JP2.
          • 15.05.13, 21:58
            wariant_b napisał:

            > tade-k53 napisał:
            > > Już samo przypomnienie dzisiejszym ludziom o porządku moralnym wywołuje
            > > publiczne wybuchy wściekłości.
            >
            > A co dopiero dostojnikom kościelnym.

            A ci pedofile w kieckach to przedsoborowi czy posoborowi?Bo już mi się miesza którzy są prawdziwi .
            • 15.05.13, 23:10
              pocoo napisała:
              > A ci pedofile w kieckach to przedsoborowi czy posoborowi?

              Głównie posoborowi (w sensie okresu czynów, a nie poglądów), bo przedsoborowych
              Bóg wezwał do siebie i siedzą u jego boku. Natomiast w minionym okresie świetności
              Kościoła w Europie było gorzej, bo i bezkarność księży była większa.
          • 16.05.13, 19:44
            JP2 nie był katolikiem.
    • 15.05.13, 22:51
      W linku, który polecasz, pisze m.in. tak:

      "Bóg stworzył świat 6013 lat temu... "itd.

      Wierzysz w to naprawdę?
      --
      "Smutni! Chorzy! Wy zamiast cieszyć się i leczyć,
      wolicie nawzajem siebie smucić i kaleczyć".(A. Mickiewicz).
      • 16.05.13, 03:32
        marina0321 napisał(a):

        > W linku, który polecasz, pisze m.in. tak:
        >
        > "Bóg stworzył świat 6013 lat temu... "itd.
        >
        > Wierzysz w to naprawdę?

        To tylko przenośnia. Podobnie jak przykazania. Tego nie wolno brać dosłownie.

        S.
        --
        Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
        Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
        • 16.05.13, 07:03
          snajper55 napisał:
          > To tylko przenośnia. Podobnie jak przykazania. Tego nie wolno brać dosłownie.

          A czy w Biblii napisano coś ,do czego nie potrzebny jest "tłumacz"?
          Każdy "tłumacz" na swój strój.
      • 16.05.13, 07:07
        marina0321 napisał(a):

        > W linku, który polecasz, pisze m.in. tak:
        >
        > "Bóg stworzył świat 6013 lat temu... "itd.
        >
        > Wierzysz w to naprawdę?

        Nie wiem jak teraz ,ale do niedawna święcie w to wierzyli wierni prawie wszystkich Kościołów protestanckich.
      • 16.05.13, 19:44
        Zmysły mogą mylić, wiara nie.
        • 16.05.13, 20:14
          tade-k53 napisał:

          > Zmysły mogą mylić, wiara nie.

          Zdecydowanie odwrotnie.Jeżeli wierzysz,że coś jest słone , to na pewno nie wiesz jaki ma smak dopóki nie poliżesz.
          • 16.05.13, 20:29
            pocoo napisała:
            > Jeżeli wierzysz,że coś jest słone , to na pewno nie wiesz jaki ma smak dopóki nie poliżesz.

            Ale z drugiej strony, jeśli poliże i będzie słone to utwierdzi go w wierze,
            że to Bóg sprawił, iż było słone. A jeśli nie będzie słone - że Bóg ukarał go
            za małą wiarę i smak słonego zmienił na inny.
            • 16.05.13, 22:14
              ...wariant_b napisał:

              > A jeśli poliże i będzie słone to utwierdzi go w wierze,
              > że to Bóg sprawił, iż było słone. A jeśli nie będzie słone - że Bóg ukarał go
              > za małą wiarę i smak słonego zmienił na inny.

              No i mamy religijną uniwersalną prawdę.
              Wola boga.
    • 16.05.13, 10:19
      Wyświęciliście już Hitlera na świętego? Czy obecnie ukrywacie się z miłością Lefebvre'a do faszyzmu?
      --
      Sygnaturka wykonała nieprawidłową operację i nastąpi jej zamknięcie.
      • 16.05.13, 10:47
        jak pambócek sam przyńdzie i powie:RoBTA TAK, ALBO TAK, wtedy mogiem pomyśleć czy robić zgodnie z jego wolą.ale un nie chce przyjść.wysyła jakichś cwaniaków-oszustów w czarnych kieckach.a te gamonie 99% kasy dla siebie a 1% pambóckowi.
        --
        rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
    • 16.05.13, 11:45
      Żaden bóg.

      Bo nie ma dowodu na jego (ich) istnienie.

      O czym mówicie, wierzący w swoje urojenia i narzucający je innym?

      --
      Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
      Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
      • 16.05.13, 16:24
        grgkh napisał:

        > Żaden bóg.
        >
        > Bo nie ma dowodu na jego (ich) istnienie.

        No jak nie,jak tak.Nehsa ma fakto-dowody.
    • 16.05.13, 12:05
      tade-k53 napisał:
      > Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła. Kto chce skorzystać niech s
      > korzysta a kto nie, to jego sprawa.

      Powiedz mi, jak sobie wyobrażasz piekło?


      --
      "Smutni! Chorzy! Wy zamiast cieszyć się i leczyć,
      wolicie nawzajem siebie smucić i kaleczyć".(A. Mickiewicz).
      • 16.05.13, 13:54
        Piekłem jest to, co jedni ludzie potrafią zgotować innym. Tutaj. Zwłaszcza ci, którzy deklarują się z religijną miłością bliźniego.

        --
        Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
        Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
        • 16.05.13, 14:50
          grgkh napisał:

          > Piekłem jest to, co jedni ludzie potrafią zgotować innym. Tutaj. Zwłaszcza ci,
          > którzy deklarują się z religijną miłością bliźniego.

          Ciebie nie pytałam.


          --
          "Smutni! Chorzy! Wy zamiast cieszyć się i leczyć,
          wolicie nawzajem siebie smucić i kaleczyć".(A. Mickiewicz).
          • 16.05.13, 22:02
            A ja nie Tobie odpowiedziałem. Inni to też czytają.

            --
            Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
            Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
      • 16.05.13, 14:25
        marina0321 napisał(a):
        > Powiedz mi, jak sobie wyobrażasz piekło?

        Zwyczajnie - przyjdzie Pan Bóg i rozpędzi naszych, a nie onych.
        • 16.05.13, 14:51
          wariant_b napisał:

          > marina0321 napisał(a):
          > > Powiedz mi, jak sobie wyobrażasz piekło?
          >
          > Zwyczajnie - przyjdzie Pan Bóg i rozpędzi naszych, a nie onych.

          Pytanie skierowałam do <tade-k53>
          --
          "Smutni! Chorzy! Wy zamiast cieszyć się i leczyć,
          wolicie nawzajem siebie smucić i kaleczyć".(A. Mickiewicz).
          • 16.05.13, 14:54
            burdel jak w KOMUNISTYCZNYM PIEKLE.
            a to węgla zabrakkło,
            a to smoły nie dowieźli,
            a jak belzebuby poszli na zebranie partyjne to wolaki same sie musieli przy kociołkach pilnować,
            żeby chtóry nie wylaz.
            --
            rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
          • 16.05.13, 14:58
            marina0321 napisał(a):
            > Pytanie skierowałam do <tade-k53>

            Odpowiedź na to i wszystkie pozostałe pytania znajdziesz w "Dzienniczku" s. Faustyny.
            Ale cieszy mnie, że przynajmniej wiesz po co żyjesz.
            • 16.05.13, 15:17
              wariant_b napisał:

              > marina0321 napisał(a):
              > > Pytanie skierowałam do <tade-k53>
              >
              > Odpowiedź na to i wszystkie pozostałe pytania znajdziesz w "Dzienniczku" s. Fa
              > ustyny.
              > Ale cieszy mnie, że przynajmniej wiesz po co żyjesz.

              Dzienniczek s. Faustyny nie interesuje mnie. Uważam, że była jedną z "nawiedzonych", a jeżeli nie, to KK ją katolicko przyozdobił.

              --
              "Smutni! Chorzy! Wy zamiast cieszyć się i leczyć,
              wolicie nawzajem siebie smucić i kaleczyć".(A. Mickiewicz).
              • 16.05.13, 16:18
                marina0321 napisał(a):

                > wariant_b napisał:
                >
                > > marina0321 napisał(a):
                > > > Pytanie skierowałam do <tade-k53>

                > Dzienniczek s. Faustyny nie interesuje mnie.

                Odpowiedzi oczekiwałaś tylko od tadzia,a tadzia bardzo interesuje dzienniczek Faustyny.Stamtąd czerpie swoją "mondrość".
      • 16.05.13, 19:46
        Piekło to ogień wieczny. Link na moim blogu opisuje piekło.
        • 16.05.13, 19:49
          przynajmnie w zimie ciepło jest.
          --
          rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
        • 16.05.13, 19:55
          tade-k53 napisał:
          > Piekło to ogień wieczny. Link na moim blogu opisuje piekło.

          A komu chcesz je urządzić?
          • 16.05.13, 20:41
            Ogień wieczny nigdy nie gaśnie.
            Nie dbasz o zbawienie duszy?
            tradycja-2007.blog.onet.pl/
            • 16.05.13, 22:44
              tade-k53 napisał:

              > Ogień wieczny nigdy nie gaśnie.
              > Nie dbasz o zbawienie duszy?

              Sam sobie dbaj.
              Jezeli za słabo będziesz dbał to ciepełko piekielne Twoje.
              • 16.05.13, 23:15
                Możesz mi <tade-k-53> powiedzieć, gdzie się to piekło znajduje? Chyba nie uważałam na lekcji religii.
                --
                "Smutni! Chorzy! Wy zamiast cieszyć się i leczyć,
                wolicie nawzajem siebie smucić i kaleczyć".(A. Mickiewicz).
                • 16.05.13, 23:56
                  marina0321 napisał(a):
                  > Możesz mi <tade-k-53> powiedzieć, gdzie się to piekło znajduje?

                  Znowu odpowiem niepytany.
                  Piekło jest w nas - w niektórych szczególnie okazałe.
                • 17.05.13, 00:35
                  w zaświatach - tam gdzie dusze, bogowie, demony, anioły, duchy i reszta urojen.

                  --
                  Kto zna Boga, temu czegoś brakuje.
                  • 17.05.13, 06:48
                    bookworm napisał:

                    > w zaświatach - tam gdzie dusze, bogowie, demony, anioły, duchy i reszta urojen.
                    >
                    A czy Ty "heretyku" wiesz,że wg katolickich zasad religijnych ,ani niebo,ani czyściec,ani piekło NIE JEST MIEJSCEM gdzie przebywają(cokolwiek to znaczy) dusze? Każdy katolik wie swoje i Faustyna też.Katolicy wierzą jak chcą ,a duchowni mają to tam ,gdzie przebywa śmierdząca "wartość katolickiej wiary".
                    • 17.05.13, 09:30
                      pocoo napisała:

                      > bookworm napisał:
                      >
                      > > w zaświatach - tam gdzie dusze, bogowie, demony, anioły, duchy i reszta u
                      > rojen.
                      > >
                      > A czy Ty "heretyku" wiesz,że wg katolickich zasad religijnych ,ani niebo,ani cz
                      > yściec,ani piekło NIE JEST MIEJSCEM gdzie przebywają(cokolwiek to znaczy) dusze
                      > ? Każdy katolik wie swoje i Faustyna też.Katolicy wierzą jak chcą ,a duchowni m
                      > ają to tam ,gdzie przebywa śmierdząca "wartość katolickiej wiary".

                      a tego to ja nie wiedziałem. To jak nie jest miejscem to czy jest? I skoro nie ma tam dusz to po kiego grzyba te miejsca-niemiejsca?
                      I dlaczego modlimy się, żeby dusze zmarłych trafiły do nieba - swoją drogą taka jest właśnie geneza czyśćca: ktoś kiedyś (pewnie jakis bardziej dociekliwy kleryk) pomyślał: po kiego grzyba modlić się za dusze, żeby trafiły do nieba? To gdzie idą po śmierci jeśli nie do nieba (lub piekła - no ale za tych co są w piekle to i tak bez sensu się modlić)? I tu teologowie wpadli na "genialny" pomysł: poczekalnia = czyściec, bo inaczej wszytkie modlitwy za zmarlych byłyby o kant d.. rozbić (a tak to przynajmniej wierzy się, że te modlitwy mają jakiś sens)

                      --
                      Kto zna Boga, temu czegoś brakuje.
        • 16.05.13, 20:22
          tade-k53 napisał:

          > Piekło to ogień wieczny.

          A wiesz,że dusza jest niematerialna?Jak chcesz złapać coś,czego nie ma? Jezeli dusza nie ma układu nerwowego to nic nie czuje.
          A ogień jest materialny ,czy nie?
          Nie ośmieszaj się skarbie.
          • 16.05.13, 20:42
            Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam: pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga; drugie - ustawiczny wyrzut sumienia; trzecie - nigdy się już ten los nie zmieni; czwarta męka - jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym; piąta męka - jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność, widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje; szósta męka - jest ustawiczne towarzystwo szatana; siódma męka - jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa. Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk. Są męki dla dusz poszczególne, które są mękami zmysłów: każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie: jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą. Piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie, jak tam jest.
            • 16.05.13, 21:06
              Zemsta srogiego pana - strachy z czasów niewolnictwa. Kiedyś to działało.

              A coś nowszego, czym teraz się straszy lud ciemny a pobożny?
              Niska emerytura, bezrobocie, komornik, brak multipleksu dla TV Trwam,
              rwanie zębów bez znieczulenia, trzecia kadencja Tuska czy inna okropność?
              • 18.05.13, 10:34
                To skutek braku wiary.
            • 16.05.13, 22:30
              tade-k53 napisał:
              > Niech grzesznik wie: jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą.

              Ja będę grzeszyć seksem.Cudzołożyć ile wlezie.
              Pijaka będą w piekle alkoholem męczyć.Cud ,miód,malina.

              > Piszę o tym z rozka zu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo >tym, że nikt tam nie był i nie wie, jak tam jest.

              Jak można zatrzymać niematerialną duszę w piekle.Jakąś barierą antyduszną?
              Jak może szatan męczyć w piekle tych,którzy byli mu posłuszni?Szatan słucha boga i męczy tych,którzy boga nie słuchali.
              Kpiny z rozumu.Po stokroć kpiny.
            • 17.05.13, 00:10
              tade-k53 napisał:
              > Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez anioła. Jest to miejsce wie
              > lkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widzia
              > łam: pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga; drugie - ustawiczny
              > wyrzut sumienia;

              Myślałam, że ludzie diabło-podobni nie posiadają wyrzutów sumienia. Jeżeli tak, to nie mogą być w piekle.

              > trzecie - nigdy się już ten los nie zmieni; czwarta męka - je
              > st ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna
              > męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym;

              Jeżeli Bóg jest miłością, nie może posiadać gniewu. Po drugie - uczono nas, że GNIEW to GRZECH. Czyżby Bóg grzeszył?

              > siódma męka - jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, >bluźnierstwa.
              Tu nie zgadza się z "męką pierwszą", która odbywa się na skutek utraty Boga. Najpierw z powodu Jego utraty cierpią, a w siódmym punkcie nienawidzą Go?

              > Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk. Są
              > męki dla dusz poszczególne, które są mękami zmysłów: każda dusza czym grzeszyła,
              > tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne lochy,
              > otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych
              > strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie:
              > jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą. Piszę o tym z rozka
              > zu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt
              > tam nie był i nie wie, jak tam jest.

              Dlaczego Jezus Chrystus takich rzeczy nie opowiadał?, ani Abraham, ani Mojżesz, ani Izajasz, Jeremiasz i in.
              --
              "Smutni! Chorzy! Wy zamiast cieszyć się i leczyć,
              wolicie nawzajem siebie smucić i kaleczyć".(A. Mickiewicz).
              • 17.05.13, 07:02
                marina0321 napisał(a):

                > Jeżeli Bóg jest miłością, nie może posiadać gniewu. Po drugie - uczono nas, że
                > GNIEW to GRZECH. Czyżby Bóg grzeszył?

                Grzech,to samowolka i robienie pod górkę boskiemu widzimisię.
                Gniew Twój i gniew boga to insza inszość."Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie".
                W Biblii tysiące razy bóg się gniewał i na dodatek mścił.A co? Wolno mu.
                "Fantazja,fantazja,bo fantazja jest od tego,
                aby bawić się,aby bawić się,aby bawić się na całego".


                > Dlaczego Jezus Chrystus takich rzeczy nie opowiadał?, ani Abraham, ani Mojżesz,
                > ani Izajasz, Jeremiasz i in.

                Dlatego,że nie mieli tak wybujałej fantazji jak katolicy,których wtedy nie było.
              • 17.05.13, 09:06
                marina0321 napisał(a):
                > Dlaczego Jezus Chrystus takich rzeczy nie opowiadał?

                Bo to pewnie religia księdza Natanka, a nie Jezusa.
                • 17.05.13, 12:09
                  Nie wiem, czy Katolicy sami zauważyli, jak ich religia rozdrabnia się na różne odłamy. Co Katolik, to inaczej po katolicku myślący. Każdy ma rację i każdy krytykuje pozostałych.

                  Ateiści nie są lepsi. Swoje poglądy opierają wyłącznie na podstawie religii katolickiej, z której wyciągają ogólne wnioski i nie potrafią szukać prawd "na własną rękę".
                  Wyrabianie własnego zdania na podstawie tylko jednej religii pośród kilkaset istniejących, to tak, jakby opis jajek na podstawie znajomości ich tylko z jednego ptaka. Wielu z nich tkwi w jednej tylko skorupie, z której boją się wyjść, a otoczka z czasem twardnieje.
                  To jest oto wspólny mianownik katolików i ateistów.

                  To jest moje zdanie...
                  --
                  "Smutni! Chorzy! Wy zamiast cieszyć się i leczyć,
                  wolicie nawzajem siebie smucić i kaleczyć".(A. Mickiewicz).
                  • 17.05.13, 14:36
                    Wiara w Boga energię i zaświaty oraz wiara w możliwość kontaktu z duchami zmarłych np. podczas snu jest równie głupia.
                    Rzecz w tym, że religia katolicka jest dość dobrze opisana i jest o czym rozmawiać.
                    W przypadku bogów-energii wszechświata jest dość młode urojenie i nie jest zbyt dobrze udokumentowane - opinie są bardzo indywidualne i niespójne - każdy swoje urojenie "odkrywa" lub raczej rozbudza na własną rękę i trudno jest ustalić czy wywodzi się ono z tzw. "pism świętych" czy też ma podłoże bardziej osobiste fizjologiczne.
                    To sprawia, że trudno określić czy wystarczająca jest terapia grupowa (np. lekcje z fizyki, biologii i matematyki zakończone egazminem/sprawdzianem wiedzy) czy też konieczne jest bardziej indywidualne podejście - rozmowa w gronie wykształconych przyjaciół/rodziny ew. lecznie farmakologiczne.

                    --
                    Kto zna Boga, temu czegoś brakuje.
                  • 17.05.13, 17:36
                    marina0321 napisał(a):

                    > Ateiści nie są lepsi. Swoje poglądy opierają wyłącznie na podstawie religii kat
                    > olickiej, z której wyciągają ogólne wnioski i nie potrafią szukać prawd "na wł
                    > asną rękę".

                    Nie znoszę uogólnień.O Nauce Ojca możesz porozmawiać z Nehsą a nie Zielonoświątkowcem.
                    Ponieważ nie byłam katoliczką więc zasady tego Kościoła nie są mi dobrze znane.Trochę lepiej znam Świętą Księgę chrześcijan.Ewangelii Jezusa nie czytałam i nie widzę najmniejszego powodu dla którego powinnam to zrobić.Nie uogólniaj.
              • 18.05.13, 10:37
                marina0321 napisał(a):

                > Dlaczego Jezus Chrystus takich rzeczy nie opowiadał?, ani Abraham, ani Mojżesz,
                > ani Izajasz, Jeremiasz i in.

                Pan Jezus wiele razy ostrzegał przed piekłem.
            • 17.05.13, 05:58
              <a chociaż jest ciemność, widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje>

              Wydaje się to dosyc zagmatwane a wyjaśnienie jest tutaj:

              pl.wikipedia.org/wiki/Noktowizor
    • 17.05.13, 18:41
      tade-k53 napisał:

      > W "Dzienniczku" s. Faustyny czytamy:
      Ty naprawdę wierzysz w wizje tej biednej schizofreniczki?


      --
      Charytatywny sklep zoologiczny
      • 18.05.13, 08:12
        To , że tade-k53 wierzy w urojenia Faustyny to jest pikuś.

        Gorzej , że naczelny katotalib Terlik bezgranicznie ufa , wierzy i szerzy majaki
        tej upośledzonej intelektualnie i niedorozwiniętej fizycznie służebnicy pana.
      • 18.05.13, 10:38
        Tak, bo Bóg zakrył te rzeczy przed uczonymi a objawił je prostaczkom.
        • 18.05.13, 10:42
          Tak się prostaczki pocieszają jak dostaną mierny z fizyki i matmy.

          --
          Kto zna Boga, temu czegoś brakuje.
          • 19.05.13, 10:27
            Kto nie czci Boga, prędzej czy później, świadomie czy nieświadomie czci demony..
            tradycja-2007.blog.onet.pl/
        • 18.05.13, 12:03
          tade-k53 napisał:
          > Tak, bo Bóg zakrył te rzeczy przed uczonymi a objawił je prostaczkom.

          Wykorzystał niewiedzę do manipulowania prostactwem.

          Ale jeśli uważasz, że bóg coś ci objawił, to wymień co.
          Ale takie coś, co można zobaczyć i pomacać, a nie jakieś aniołki i diabełki.
          • 18.05.13, 12:20
            misję od boga mieli też,oprócz tadzia
            JAKE I ELWOOD BLUES.
            --
            rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
            • 18.05.13, 16:52
              ***w "Dzienniczku" s. Faustyny czytamy:
              Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: – Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli ­Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje. (Dz 1732) ***

              Polska szczegolnie umilowana przez Boga, a juz nie ... Burkina Faso, Madagaskar ...
              jaki bog taki jego umilowania .

              *wywyzsze ja ( Polske ) w potedze i świętości, z niej wyjdzie iskra,
              ktora przygotuje swiat na ostateczne przyjscie Moje *

              wystarczy wypisac pare kretynizmow, by zostac swientom katolickom ....
              polski katolicyzm . zenada do potegi .

              • 18.05.13, 16:59
                karbat napisał:
                > ***w "Dzienniczku" s. Faustyny czytamy:
                > Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: – Polskę szczególnie umiłowałem,
                > a jeżeli posłuszna będzie woli ­Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości.

                Czyż w tych słowach do s. Faustyny nie ma zapowiedzi wyboru JP2 na papieża
                i wniebowstąpienia 96-ciu męczenników katastrofy Smoleńskiej?
                • 18.05.13, 17:12
                  wariant_b napisał:

                  > karbat napisał:
                  > > ***w "Dzienniczku" s. Faustyny czytamy:
                  > > Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: – Polskę szczególn
                  > ie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli ­Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości.
                  >
                  > Czyż w tych słowach do s. Faustyny nie ma zapowiedzi wyboru JP2 na papieża
                  > i wniebowstąpienia 96-ciu męczenników katastrofy Smoleńskiej?


                  no, kazdy katolik wiedzial jak za jego panowania rozkwital pedofilizm wsrod slug boszych .
                  polscy katolicy moga sobie stworzyc tysiace meczennikow, a Polska nie bedzie wywyzszona
                  w zadnej potedze i sfientosci .

                  wielu widzi to (czytajac,cytujac dzienniczki) .... co chcialoby zobaczyc .
                  a to nazywa sie , miec zwidy . halucynacje . lub bredzeniem w wierze .
              • 19.05.13, 10:37
                Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu, następnie zaczęło przygasać. Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. ledwo się tliło, a po śmierci Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, zgasło zupełnie.
                "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
                Czy wiesz po co żyjesz?
                tradycja-2007.blog.onet.pl/
                • 19.05.13, 11:32
                  tade-k53 napisał:
                  > Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu, następnie zaczęło przygasać.

                  Swiatlo Wiary najjasniej swiecilo w Sredniowieczu ... Tadzio, to Swiatlo Wiary
                  w Europie wSredniowieczu zapalano za pomoca, podbojow, mordow, morza przelanej krwi .
                  pieprzyc takie Swiatlo Wiary .
                  Bajki biskupa, ksiedza o zapalaniu twojego Wiary za pomoca jakiegos Ducha sfientego , mozesz zachowac sobie dla takich jak ty .

                  W Polsce zapalanie twojego Swiatla Wiary trwalo ... 100 ... 200 lat .. dluzej ... ,
                  az zaczelo sie swiecic po katolicku .
                  W Skandynawii zapalanie Swiatla Wiary trwalo ... ca . 200 lat .
                  Napisac ci ile lat trwal o zapalanie twojego Swiatla Wiary w Islandii ? ,
                  na terenie Anglii ? na terenie Niemiec ? .

                  Wiesz jak przebiegal ten, trwajacy setki lat, proces zapalania Swiatla Wiary w Europie .
                  Wiesz dlaczego on trwal przez taki dlugi okres czasu .... malo kto wowczas kupowal ten watykanski kit .

                  chcesz sie dowiedziec jak w poszczegolnych krajach w Europie wprowadzano
                  chrzescijanstwo, zpalano to twoje Swialo Wiary, ... jakimi metodami to robiono ? .
                  zaloz sobie osobny watek . dostaniesz liczne opisy .w czym problem ...

                  • 19.05.13, 21:48
                    Nie wiesz na czym polega życie.
                    Życie na ziemi to nieustanna walka. Walka z diabłem, pokusami, z lenistwem i wadami.
                    Armagedon trwa od 26 X 2009. Koniec świata może być w każdej chwili. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło.
                    Nie dbasz o zbawienie duszy?
                    tradycja-2007.blog.onet.pl/
                    • 19.05.13, 22:00
                      tade-k53 napisał:
                      > Armagedon trwa od 26 X 2009.

                      Jakoś go wszyscy przegapiliśmy.
                      Czy koniec świata też przejdzie niezauważony?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.