Dodaj do ulubionych

Powstanie życia a Bóg

23.06.14, 15:42
Teoria samoistnego powstania życia jest równie naukowa jak teoria Trójcy Świętej...

Obie są niepojęte , nieudowodnione , nieweryfikowalne, niefalsyfikowalne...


--
forum.gazeta.pl/forum/w,396,151629522,151629522,Rozmowy_prywatne_czy_sluzbowe_.html
zwraca się już tylko do platfusiego betonu, któremu już tyle nakłamał , że kolejne kłamstwo różnicy nie zrobi. rzecznik belkowy oficjalnie mówił, że spotkanie służbowe.
Edytor zaawansowany
  • bookworm 23.06.14, 16:12
    m_toch napisał(a):

    > Teoria samoistnego powstania życia jest równie naukowa jak teoria Trójcy Święte
    > j...
    >
    > Obie są niepojęte , nieudowodnione , nieweryfikowalne, niefalsyfikowalne...

    Bo tak powiedział ksiądz z ambony i chasyd w to wierzy, bo musi (właściwie to pewnie myśli, że chce, a nie musi).
  • krzy-czy 23.06.14, 16:40
    może inaczej.
    gamonie od trójcy św. są pewni.
    ci z przeciwnej strony cały czas szukaja.
  • kotekali 23.06.14, 17:37
    ta ich pewnosc jest zbyt podejrzana :)
  • m_toch 27.06.14, 14:33
    > Bo tak powiedział ksiądz z ambony

    Wierzysz księdzu ?...


    --
    Karły Moralne
    www.fronda.pl/a/rozmowa-bienkowskiej-z-wojtunikiem-zablokowana-czego-boi-sie-tusk,38903.html
  • grgkh 23.06.14, 18:54
    m_toch napisał(a):

    > Teoria samoistnego powstania życia jest równie naukowa
    > jak teoria Trójcy Świętej...
    >
    > Obie są niepojęte , nieudowodnione , nieweryfikowalne, niefalsyfikowalne...

    Mylisz pojęcia. :)

    Życie to pewne wybrane, spośród ogromnej liczby możliwych, reakcje chemiczne. Materiałem, z którego powstają organizmy żywe jest ta sama materia, która traktujemy jako nieożywioną. Te same reakcje możemy sobie przeprowadzić w próbówce. Są one tak naturalne, jak naturalna jest fizyka naszego świata.

    A czymże jest ta fizyka? Zbiorem - z naszej perspektywy - reguł ilościowych. Czyli że jest to matematyka, logika - program, algorytm.

    Algorytmem jest Wszechświat. Czy materia ożywiona, czy nieożywiona to jest dokładnie to samo.

    W tym kontekscie zadawanie pytania o POWSTANIE życia jest pokazywaniem, że się wagarowało na lekcjach fizyki i chemii. W szkole powszechnej, powszechnie dostępnej. Zycie nie musi powstawać. To jest najzwyklejsza forma istnienia materii.

    Co ludzi niedokształconych w naukach ścisłych w takim razie tak "zachwyca"?

    Zapewne ich własna świadomość. Mają jej wystarczająco dużo, by "coś" dostrzec i zakwalifikować według własnego kryterium jako "niezwykłe" (inteligencja na pewno większa od inteligencji kamienia, piszę to poważnie) ale za mało, by przyjąć, że jeśli takie "coś" występuje wewnątrz Wszechświata i jest w całości zgodne z jego regułami gry, to jest musi być to właściwością samego Wszechświata. Tak, Wszechświat w niektórych miejscach swej istoty zawiera struktury tak bardzo złożone a jednocześnie tak bardzo uporządkowane, że stanowią one nie tylko czysty algorytm działania takiej struktury ale także jej OPIS.

    Wracając do problemu - jeśli Wszechświat "potrafi" jednocześnie, w tym samym momencie "widzieć" wszystkie swoje elementy (ponieważ jednocześnie uwzględnia oddziaływania dwustronne pomiędzy nimi) to dlaczego jednoczesność działania pewnej struktury, będącej konfiguracją neuronów układu nerwowego, nie mogłaby być świadomością?

    Jest to logiczne i jak najbardziej naukowe tłumaczenie. Oczywiście, że jest nim. A tłumaczenie, że trójca święta to coś naukowego nie da sie nijak uzasadnić.

    A teraz w sprawie kolejnej nadinterpretacji...

    > forum.gazeta.pl/forum/w,396,151629522,151629522,Rozmowy_prywatne_czy_sluzbowe_.html

    > zwraca się już tylko do platfusiego betonu,

    "Takim betonem" dysponują wszystkie partie bez wyjątku.

    > któremu już tyle nakłamał ,

    Nie więcej niż inne partie.

    > że kolejne kłamstwo różnicy nie zrobi.

    Kolejne kłamstwo religii nie robi różnicy. Każda teza tego zbioru absurdów jest tak debilna, że kolejna nie robi różnicy.

    > rzecznik belkowy oficjalnie mówił, że spotkanie służbowe.

    Interpretować każdy może, jego prawo. Faktem jest, że:
    - gdyby podsłuchani wiedzieli, że zostanie to upublicznione, to na pewno ani w ten sposób ani o tych sprawach nikt by nie mówił, a więc rozmowa z założenia miała być prywatna;
    - prawo, którego wszyscy powinniśmy przestrzegać zakazuje nagrywania i upubliczniania takich rozmów i prawo to powstało, by bronić dla ludzi strefy ich prywatności, w której wolno więcej niż w publicznej;
    - kto łamie to prawo, ten staje się przestępcą;
    - prawo/sądy zdobytych w ten sposób dowodów nie mogą używać jako dowodów winy;
    - naganne jest nielegalne zdobywanie jakichkolwiek poufnych i "wrażliwych" informacji o ludziach, gdyż mogłyby one służyć jako środek nacisku (szantaż) lub próba ich zdyskredytowania poprzez fałszywe interpretowanie ich treści.

    Każdemu z nas zależy na prywatności, wszystkim ona się należy. Nadużywanie tej zasady, przekraczanie jej granicy jest niedopuszczalne.

    Polskie dziennikarstwo sięgnęło dna. Poza bardzo nielicznymi wyjątkami zamieniło się w hieny żywiące się padliną i dokonujące publicznego linczu. I świetnie wpisuje się ono w opinię, którą mamy o naszych rodakach i ich "współpracy" ze sobą za granicą. I w katolicką, pełną nienawiści do bliźniego swego moralność.

    To nie jest moja bajka.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • kot_miau 23.06.14, 19:55
    Cześć grgkh
    Dużo piszesz. Mało rozumiesz. Teraz piszesz o tym, o czym ja kiedyś pisałem na innym forum. Wtedy Ty i inni zmieszaliście mnie z błotem. Widzę, że Ty dalej nic nie rozumiesz, kierując się żelazną logiką. Udajesz "ścisłowca", którym chcesz być ale nigdy nie będziesz. Trochę mi Ciebie żal...

    Pozdrawiam
    Beretelwi

    PS albowiem: In Googlis non est ergo non est
  • grgkh 23.06.14, 22:05
    kot_miau napisał:

    > Cześć grgkh
    > Dużo piszesz.

    Bo mam dużo do powiedzenia i lubię to robić.

    > Mało rozumiesz.

    Ja tak nie uważam ale spróbuj swoją tezę udowodnić.

    > Teraz piszesz o tym, o czym ja kiedyś pisałem na
    > innym forum.

    A co to ma do rzeczy?

    > Wtedy Ty i inni zmieszaliście mnie z błotem.

    Nie wiem, o czym mówisz, przypomnij mi.
    Nie jestem nieomylny, może wtedy się myliłem.

    > Widzę, że Ty dalej ni
    > c nie rozumiesz, kierując się żelazną logiką.

    Logika to dobra rzecz. Lepsza niż wiara i dogmaty.

    > Udajesz "ścisłowca", którym chces
    > z być ale nigdy nie będziesz. Trochę mi Ciebie żal...

    Udawanie można udowodnić. Śmiało...

    > Pozdrawiam
    > Beretelwi

    Stare czasy. :) Też pozdrawiam.

    > PS albowiem: In Googlis non est ergo non est

    I na odwrót: jeśli istnieje zapis o bogach to czy oznacza to, że jakiś bóg istnieje?

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • kot_miau 24.06.14, 18:12
    Szanowny czcicielu literatury Lema
    Parę lat temu na innym forum zadałem pytanie dotyczące możliwości powstania życia na powierzchni czynnej minerałów ilastych, w środowisku wilgotnym (nie w wodzie, nie na lądzie - tylko na granicy środowisk). Wszyscy zjechali mnie równo i potraktowali jak jakiegoś misjonarza nieznanej religii. Ja miałem nadzieję, że ktoś z Was wskaże link do artykułu, który utraciłem. Artykuł czytałem - dotyczył hipotetycznej możliwości powstania sekwencji RNA na powierzchni czynnej któregoś z minerałów ilastych. (tłumaczenie z tureckiego).
    Niestety na skutek używania systemu operacyjnego Windows straciłem wszystkie informacje na ten temat.

    Napisałem, że mało rozumiesz. Oczywiście przepraszam za to! Czasem piszemy zbyt szybko, nie zastanawiając się nad konsekwencjami. "Mało rozumiesz" w sensie niemożności zrozumienia, że robisz z Logiki, Fizyki i Chemii Boga!!! Tymczasem są inne jeszcze nauki, być może pochodnych wyżej wymienionych ale jednak obecnie samoistne - biologia i inne środowiskowe. Nawiasem mówiąc Kociak40 popełnia ten sam błąd według mnie.

    I na koniec: "In Googlis non est ergo non est" - oczywiście, że jakikolwiek zapis w otchłaniach internetu nie jest dowodem na istnienie czegokolwiek, tak samo jak i nas samych......

    Pozdrawiam serdecznie



  • grgkh 24.06.14, 23:08
    Wyjaśnienie przeczytałem i nie uważam, żeby był sens dalej te sprawy roztrząsać. Szczegółów nie pamiętam ale rzeczywiście jakaś taka sprawa była.

    Poza tym sprostuję, że nie jest tak, że ja uważam jakąś naukę za boga.

    Z wyboru między dogmatami oraz naukowym szukaniem prawdy postawiłem na to drugie. Zauważ, że nie jest to treść tego, co któraś z nauk mówi ale sposób w jaki ta treść powstała czyli sama metoda naukowa. Bo nauka to właśnie metoda. I wszystkie nauki - dopóki są naprawdę naukami - uważam za pożyteczne.

    Czy Ty masz jakoś inaczej?

    A kociak40 to oszołom i bufon. :)

    Pozdrowienia. I cieszę się, że tu zaglądasz.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • kot_miau 24.06.14, 23:23
    Dziękuję, zgadzam się co do metody i wynikającej z niej użyteczności nauk w poznaniu jako takim.

    Jednak Szanowny Kolego nie zgadzam się, że Kociak40 to oszołom i bufon. Jesteście siebie warci. Wtedy gdy zaglądałem na inne forum żarliście się jak psy, tocząc pianę z pysków...... Ustąpiłeś mu pola dowodząc w ten sposób mądrości. Uważam jednak, że więcej jest podobieństw niż różnic między Wami. W szczegółach się różnicie, w syntezie nie! Ale to na inny wątek i forum, jeśli w ogóle.... Bez obrazy mam nadzieję.......?????

    Pozdrawiam serdecznie
  • grgkh 25.06.14, 13:16
    Spór między nami istniał tylko z woli kociaka. Ja jestem z natury tolerancyjny. On sobie ubzdurał, że "musi mi coś pokazać", bo - tego już nawet nie pamiętam - gdzieś miałem śmiałość wytknąć mu jakiś błąd... :) Opuściłem tamto forum a on obiecał, że będzie mnie ścigał i wszędzie mi odpowiednio spreparuje opinię. Wciąż zarzucał mi ignorancję - chyba chodziło mu o jakieś dogmaty ale jakie? tego nie wiem, podobno "kompletnie nie rozumiem fizyki" :). Bzdura. Przyszedł za mną tutaj, na to forum. Dzięki pomocy bywalców tego forum (nie pomnę wszystkich ale byli to m.in. wariant_b i a2005) okazało się, że to kociak fizykę nie do końca rozumie. Podkulił ogon i zmył się jak niepyszny. Cała dokumentacja jest tutaj - wrzuć w wyszukiwaniu autora kociaka i to forum jako forum wybrane.

    Sprawa polegała na tym, że on uparł się, że mnie zniszczy.

    Ciekawym motywem jest coś podobnego do tego, co przypomniałeś o sobie - reakcja otoczenia forum. "Ogolone" nie poczuwał się do wystąpienia jako arbiter, choć uzasadniałem mu przesłanki do działania - oczernianie i ustawicznie ponawiany atak personalny. Wcześniej dał mi prawa admina, które pozwalały na usuwanie wątków. Gdy jeden raz skorzystałem z niego usuwając oczerniający mnie wątek kociaka, po jego awanturze i jemu dał analogiczne uprawnienia. Ten przywrócił usunięty wątek i triumfalnie ogłosił moje "zakusy na wolność wypowiedzi". Wobec praw do moderacji uzyskanych przez kociaka i tolerowaniu jego nieustających ataków nie widziałem sensu pobytu na tamtym forum. Od tej pory NIGDY tam już nic nie pisałem i bardzo szybko przestałem nawet zaglądać.

    Ja oceniam tę awanturę jako jednostronny mobbing. I tak było, co można sprawdzić w wątkach tamtego forum - prosiłem wiele razy kociaka, by zaprzestał ataków odpowiadając bez śladu agresji.
    Ale ta historia nauczyła mnie wiele i nie uważam jej za zbędne doświadczenie. Od tamtej pory lepiej rozumiem kwestię wolności wypowiedzi a także agresję przejawiającą się w rozmowach. I szukam wciąż nowych strategii, które pozwolą się jej przeciwstawiać.

    Co nas nie zniszczy to nas wzmocni. Trzeba iść do przodu i wypowiadać się w imieniu prawdy. Nie wolno milczeć, bo oddamy świat ciemnej strony mocy. Wystarczy spojrzeć wokół nas - jeszcze nie tak dawno świat wydawał się bezpieczny a dziś...?

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • kot_miau 26.06.14, 19:16
    Twoja wypowiedź potwierdza moje przypuszczenia. Wyraźnie widać jak Kociak40 poluje.......

    Pozdrawiam
  • grgkh 26.06.14, 20:21
    Szkoda na niego czasu. Jest tyle innych, ważniejszych spraw. Świat jest piękny a życie krótkie.

    Pozdr (w skrócie, bo szkoda mi czasu).

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • kotekali 24.06.14, 19:34
    co jakis czas ktos Ciebie zaluje heheh ( widze,ze to specyficzny typ osobnikow) heheh ....ach ten ich zal hehehe

    bardzo lubie Ciebie czytac ....trzymaj sie Czlowieku ,zycze wszystkiego najlepeszego ! :)
  • kot_miau 24.06.14, 20:46
    To Ty umiesz czytać? Z Twojej wypowiedzi powyższej nie można wysnuć takiego wniosku.....
  • grgkh 24.06.14, 23:10
    Spoko, nie bądź złośliwy.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • kot_miau 24.06.14, 23:34
    postaram się.....

    Ale lubie dowalić!
  • kotekali 25.06.14, 00:10
    spudlowales czarny pajacu :)
  • kot_miau 25.06.14, 00:12
    miau?
  • marina0321 25.06.14, 00:21
    kot_miau napisał:
    > postaram się.....
    > Ale lubie dowalić!

    kolter-nr napisał:
    > Aha...

    kot_miau napisał:
    > No właśnie......

    kotekali napisał:
    > spudlowales czarny pajacu :)

    kot_miau napisał:
    > miau?

    Ciekawe są te dyskusje...

    --
    Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
  • kot_miau 25.06.14, 00:25
    a co jest ciekawego w przepychankach słownych, miau?
  • marina0321 25.06.14, 00:30
    kot_miau napisał:
    > a co jest ciekawego w przepychankach słownych, miau?

    Porozumiewanie się na "miau".
    --
    Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
  • wariant_b 25.06.14, 00:28
    marina0321 napisał(a):
    > Ciekawe są te dyskusje...

    Ludzie inteligentni nie potrzebują wielu słów.
  • marina0321 25.06.14, 00:31
    wariant_b napisał:

    > marina0321 napisał(a):
    > > Ciekawe są te dyskusje...

    > Ludzie inteligentni nie potrzebują wielu słów.

    Zgadza się, dlatego są ciekawe.

    --
    Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
  • kotekali 25.06.14, 00:04
    jakiez to komiczne kiedy religiant podpiera sie naukowymi terminami ....dlaczego nie ma tam wplecionej matki boskiej fatimskiej albo chociaz szkaplerznej z Zamartego ? :)

    zlosliowsc i podlosc albo zwykle prymitywne slowne palkarstwo to jedne z glownych argumentow u religiantow heheh

    tym sobie rekompensuja slabosc w dyskusji ...zwykla psychologia heheeh
  • sclavus 24.06.14, 14:46
    ... bóg na Google jest, ale czy jest?
    Odpowiedź prosta jest: nima!!
    ***
    z truizmu, że to bóg stworzyl człowieka, na obraz i podobieństwo swoje... można wysnuć logiczny wniosek: każdy przeglądający się w lustrze może rzec: jam ci jest bóg twój!
    --
    uFielbiam tÓmaństFo!!
  • kot_miau 24.06.14, 17:35
    Czy ja piszę, że na Google jest Bóg?
    Niby gdzie ja to piszę?

    "In Googlis non est ergo non est" znaczy coś innego, poszukaj a znajdziesz. Najlepiej na Google, he he he

  • bookworm 24.06.14, 18:10
    kot_miau napisał:

    > Czy ja piszę, że na Google jest Bóg?
    > Niby gdzie ja to piszę?
    >
    > "In Googlis non est ergo non est" znaczy coś innego, poszukaj a znajdziesz.

    No ale skoro bóg (żeby tylko jeden) jest na google to co to według Ciebie może oznaczać?
  • sclavus 24.06.14, 19:47
    Przeczytaj moje jeszcze raz - ja też nie mówię, że ty mówisz... ja tylko letko odwróciłem twoje ;)
    --
    uFielbiam tÓmaństFo!!
  • kot_miau 24.06.14, 20:09
    ech te szybkie czasy, człowiek już durnieje w tym pośpiechu....
    dzięki za lekkie podejście do tematu, śmiejmy się
  • marina0321 24.06.14, 21:41
    kot_miau napisał:

    > ech te szybkie czasy, człowiek już durnieje w tym pośpiechu....
    > dzięki za lekkie podejście do tematu, śmiejmy się

    Masz rację.
    --
    Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
  • m_toch 27.06.14, 14:37
    > Mylisz pojęcia. :)

    Ty mylisz, jak zwykle...

    > Te same reakcje możemy sobie przeprowadzić w próbówce

    Taa... zrób w próbówce żywy organizm z materii nieożywionej :)

    > W tym kontekscie zadawanie pytania o POWSTANIE życia jest pokazywaniem, że się
    > wagarowało na lekcjach fizyki i chemii.

    Pokazujesz , że wagarowałeś...


    --
    Karły Moralne
    www.naszdziennik.pl/mysl-felieton/83324,polske-oblazly-pasozyty.html
  • grgkh 27.06.14, 15:44
    m_toch napisał(a):

    > > Mylisz pojęcia. :)
    >
    > Ty mylisz, jak zwykle...
    >
    > > Te same reakcje możemy sobie przeprowadzić w próbówce
    >
    > Taa... zrób w próbówce żywy organizm z materii nieożywionej :)

    Każda z reakcji, które zachodzą w organizmach żywych jest sterowana WYŁĄCZNIE przez fizykę i chemię a nie przez "cudowne wpływy spoza tego świata". Pojawienie się każdej z cząsteczek, z których składają się organizmy żywe, ma swój początek w materii, którą traktujemy jako nieożywioną. Wszystkie składniki organizmów żywych (pierwiastki) są NIEORGANICZNE.

    Życie to tylko ewolucją ukierunkowane powstawanie programów chemicznych (zapis i odczyt).

    Z JEDNEJ komórki, nie dzięki cudowi i bogom ale dzięki zwyczajnej chemii, powstaje zróżnicowany, wielokomórkowy organizm. Błąd programu działania najczęściej prowadzi do zagłady komórki, tkanki lub całości organizmu (mutacje, nowotwory itp).

    I tak jest - można "włożyć do probówki" komórkę lub strzęp tkanki i "zrobić" sobie z tego cały organizm żywy - w ten sposób, wegetatywnie rozmnaża się rośliny.

    Ziarno, z którego może powstać nowa roślina jest praktycznie martwe - nie daje żadnych widocznych w czasie oznak życia - jest to materia, którą tylko umownie nazywamy organiczną bo jej składnikami są substancje nieorganiczne, bez których NIEMOŻLIWE byłoby życie.

    > > W tym kontekscie zadawanie pytania o POWSTANIE
    > > życia jest pokazywaniem, że się
    > > wagarowało na lekcjach fizyki i chemii.
    >
    > Pokazujesz , że wagarowałeś...

    Erystyka i niepoparte dowodami insynuacje. :)

    Przyjacielu, żeby dyskutować na odpowiednim poziomie z naukowcami należy:
    1) przedstawiać swoje hipotezy, których prawdziwości trzeba dowodzić;
    2) znajdować błędy W DOWODACH, które naukowcy przeprowadzali;
    3) posługiwać się logiką;
    4) wykluczyć element tzw. wiary, bo przy jej pomocy NICZEGO się nie dowodzi ani nie obala.
    I pewnie jeszcze coś więcej ale Ty już żadnego z tych warunków nie spełniasz.

    Z rozmowy z nauką jesteś WYKLUCZONY gdyż nie rozmawiasz językiem nauki lecz posługujesz się totalitarnym językiem dogmatów. Wiara nie opisuje NICZEGO w naszym świecie, bo nie odnosi się do niczego logicznie i racjonalnie. Bełkot i wrzask nie spowoduje, że Twoje będzie prawdziwe a stojące Ci na drodze naukowe stać miałoby się fałszywe.

    Z pozycji tego wykluczenia z rozmowy oraz agresji, którą przejawiacie wobec nauki jesteście postrzegani przez ludzi myślących jako zło i fałsz. Zamiast siedzieć sobie cicho walczycie o władzę absolutną nad umysłami i światem. I sobie tym działaniem robicie krzywdę.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • kolter-nr 27.06.14, 20:21
    m_toch napisał(a):

    Emdzik w nowej skorupie zmartwychwstał :))
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • tade-k53 23.06.14, 20:40
    Kto nie czci Boga, prędzej czy później, świadomie czy nieświadomie czci demony..
    tradycja-2007.blog.onet.pl/
    tradycja2012.blogspot.com/
  • grgkh 23.06.14, 22:07
    Bogi i demony jeden pies.

    A kim jest ten, kto się pomylił i czci fałszywego boga?
    Nie obawiasz się, że ktoś Cię z tym bogiem wpuścił w maliny?

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • tade-k53 23.06.14, 22:09
    Masz do wyboru niebo albo piekło.
    Nie dbasz o zbawienie duszy?
    tradycja-2007.blog.onet.pl/
  • grgkh 23.06.14, 22:27
    tade-k53 napisał:

    > Masz do wyboru niebo albo piekło.

    Ja wokół siebie tworzą niebo. Wybrałem. :)

    > Nie dbasz o zbawienie duszy?

    A co to jest dusza i gdzie była zanim się urodziłem?

    Zadaję Ci pytania, na które nie odpowiadasz.
    Według mnie nie zdałeś testu Turinga. Jesteś botem.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • tade-k53 23.06.14, 22:32
    Dusza jest nieśmiertelna a ciało na nic się nie przyda.
  • grgkh 23.06.14, 22:39
    tade-k53 napisał:

    > Dusza jest nieśmiertelna a ciało na nic się nie przyda.

    Gdzie była moja dusza zanim się urodziłem i dlaczego nic o tym nie wiem? :)
    I inni też...

    Kiedy moja dusza powstała, kiedy została sklecona?
    Bo jeśli miała swój początek to może mieć także koniec i nie jest nieśmiertelna.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • tade-k53 23.06.14, 22:55
    Bóg stworzył duszę w połowie ciąży.
  • kolter-nr 23.06.14, 23:02
    tade-k53 napisał:

    > Bóg stworzył duszę w połowie ciąży.

    To wasz bóg był w ciąży ?


    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • grgkh 23.06.14, 23:30
    tade-k53 napisał:

    > Bóg stworzył duszę w połowie ciąży.

    A dlaczego w połowie? A nie trzy minuty wcześniej?
    Jeśli mógł stworzyć, to może także uśmiercić. Dusza nie jest nieśmiertelna.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • bookworm 23.06.14, 23:39
    tade-k53 napisał:

    > Bóg stworzył duszę w połowie ciąży.

    I w ten oto sposób Adam i Ewa nie mieli duszy.
  • sclavus 24.06.14, 19:53
    Czyli, dziecko poczęte, nie jest żadnym dzieckiem!!!
    Zwykła bezduszna zygota!!
    --
    ostateczne wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej: biorąc pod uwagę warunki pogodowe w Smoleńsku, 10/04/2010, w godzinach rannych... głupota jednych(!!) i uległość drugich(!!), spowodowały, że TU-154M 101... rozpenderolił się o glebę w drebiezgi(!!!)
  • bookworm 23.06.14, 22:43
    tade-k53 napisał:

    > Dusza jest nieśmiertelna a ciało na nic się nie przyda.

    Pogarda dla życia i pochwała śmierci. Katolicyzm w pełni. Tych samych argumentów używali inkwizytorzy i rzesza katolików rozpalających stosy pod heretykami.
  • tade-k53 23.06.14, 22:55
    Życie doczesne to nie życie nadprzyrodzone.
    "Mniemasz, że żyjesz, a umarłym jesteś" Ap 3:1
    tradycja-2007.blog.onet.pl/
  • enrque111 24.06.14, 20:19
    bookworm napisał:

    > tade-k53 napisał:
    >
    > > Dusza jest nieśmiertelna a ciało na nic się nie przyda.
    >
    > Pogarda dla życia i pochwała śmierci. Katolicyzm w pełni. Tych samych argumentó
    > w używali inkwizytorzy i rzesza katolików rozpalających stosy pod heretykami.

    Zacznij uczyć się historii, zamiast wypisywać takie brednie. To heretycy rozpalali stosy pod katolikami i nie tylko. W krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie mniej popularną, niż w krajach heretyckich. Od jakich inkwizytorów słyszałeś, że ciało na nic się nie przyda ?
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 24.06.14, 20:55
    enrque111 napisał:

    > Zacznij uczyć się historii, zamiast wypisywać takie brednie. To heretycy rozpal
    > ali stosy pod katolikami i nie tylko.

    Eniu nieuku już w starożytnym Rzymie palono na stosach katolickie bydło przejęło ten parszywy zwyczaj .

    >W krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie mniej popularną, niż w krajach heretyckich. Od jakich inkwizytorów słyszałeś, że ciało na nic się nie przyda ?

    Eniu mordowaliście ludzi tylko za to ze w piątek u żyda mięso kupili lub obrus zmienili na stole .
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • marina0321 24.06.14, 21:40
    kolter-nr napisał:
    > Eniu mordowaliście ludzi tylko za to ze w piątek u żyda mięso kupili lub obrus
    > zmienili na stole .

    Wegetarianie też byli paleni na stosie; nie wiem dokładnie, w którym wieku, ale ci też byli uznawani za heretyków. Do dnia dzisiejszego KrK nie patrzy na nich pozytywnie. Wynika to również z wpisów naszego słynnego Tomasza. Musisz się im grubo tłumaczyć, dlaczego jesteś wegetarianinem.
    --
    Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
  • kolter-nr 24.06.14, 21:46
    marina0321 napisał(a):
    > Wegetarianie też byli paleni na stosie; nie wiem dokładnie, w którym wieku, ale
    > ci też byli uznawani za heretyków. Do dnia dzisiejszego KrK nie patrzy na nich
    > pozytywnie. Wynika to również z wpisów naszego słynnego Tomasza. Musisz się im
    > grubo tłumaczyć, dlaczego jesteś wegetarianinem.

    Najdziwniejsze jest w tym to , ze niejaki Paweł nie miał nic przeciwko temu co kto je .Widać ci panowie mordując Wegetarian biblii po prostu nie znali
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • enrque111 25.06.14, 20:23
    marina0321 napisał(a):

    > kolter-nr napisał:
    > > Eniu mordowaliście ludzi tylko za to ze w piątek u żyda mięso kupili lub obrus
    > > zmienili na stole .
    >
    > Wegetarianie też byli paleni na stosie; nie wiem dokładnie, w którym wieku, ale
    > ci też byli uznawani za heretyków.

    Znam twoje chore fantazje z innych wpisów, gdzie popisywałaś się bezwstydnie swoją indolencją, więc nie dziwię się i tym wymysłom :)
    Do dnia dzisiejszego KrK nie patrzy na nich
    > pozytywnie. Wynika to również z wpisów naszego słynnego Tomasza. Musisz się im
    > grubo tłumaczyć, dlaczego jesteś wegetarianinem.

    Czy możesz podać jakiś dokument Kościoła, który uprawdopodobniłby twoje rewelacje ?
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • marina0321 26.06.14, 11:31
    enrque111 napisał:
    > Znam twoje chore fantazje z innych wpisów, gdzie popisywałaś się bezwstydnie sw
    > oją indolencją, więc nie dziwię się i tym wymysłom :)

    Na pewno przyznasz mi rację, że twoich tego rodzaju wpisów jest tu znacznie więcej, niż moich, więc zostawmy to.

    > Czy możesz podać jakiś dokument Kościoła, który uprawdopodobniłby twoje rewelac
    > je ?

    Jak znajdę, to podam.

    --
    Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
  • taniarada 27.06.14, 20:53
    Możemy wierzyć mocno. Nie ma na to dowodów, tak samo jak nie ma i nie będzie dowodów na Zmartwychwstanie Jezusa, Niepokalane Poczęcie, czy wskrzeszenie Łazarza. Te prawdy przyjmujemy na mocy wiary w Boże Objawienie - Pismo Święte i Tradycję Kościoła.Niestety wspomniani filozofowie przyrody najczęściej nie mają odwagi, aby powiedzieć stop tej zasadzie. Wolą więc wierzyć w bajki o gadach zmieniających się w ptaki, czy małpach ewoluujących w ludzi. W tym sensie nie różnią się niczym od darwinistów, którzy z kolei nie różnią się od dzieci wierzących w bajki o krasnoludkach czy smoku wawelskim.Pozdrawiam ale nie wszystkich.
  • kolter-nr 27.06.14, 21:10
    taniarada napisał(a):

    > Możemy wierzyć mocno. Nie ma na to dowodów, tak samo jak nie ma i nie będzie do
    > wodów na Zmartwychwstanie Jezusa, Niepokalane Poczęcie, czy wskrzeszenie Łazarz
    > a. Te prawdy przyjmujemy na mocy wiary w Boże Objawienie - Pismo Święte i Trady
    > cję Kościoła.Niestety wspomniani filozofowie przyrody najczęściej nie mają odwa
    > gi, aby powiedzieć stop tej zasadzie. Wolą więc wierzyć w bajki o gadach zmieni
    > ających się w ptaki, czy małpach ewoluujących w ludzi. W tym sensie nie różnią
    > się niczym od darwinistów, którzy z kolei nie różnią się od dzieci wierzących w
    > bajki o krasnoludkach czy smoku wawelskim.Pozdrawiam ale nie wszystkich.

    Oj naiwny ty katolicki jeleniu , już ponad 60 lat temu wasz arcypasterz niejaki pius(adolf)XII dopuścił myśl ze człowiek nie jest tworem bozi , a bozia na pewno tylko duszą mu dała. Poducz się w teologi katolickiej zanim po raz 3898574 coś głupiego palniesz .

    Pius XII zwrócił uwagę na tę istotną kwestię: jeśli ciało ludzkie bierze początek z istniejącej wcześniej materii ożywionej, dusza duchowa zostaje stworzona bezpośrednio przez Boga: animas enim a Deo immediate creari catholica fides nos retinere iubet (Humani generis, AAS 42 [1950], 575).
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • kotekali 27.06.14, 23:03
    czyli jak zwykle...katole nie wiele wiedza o swoich zabobonach.....a co dopiero ja heheeh

    znamienne jest to jak wielki szu z watykanu kombinuje by jakos spasowac czarny zabobon z odkryciami naukowymi....czyli otczajaca nas rzeczwywistoscia...

    wymyslec a odkryc ...

    dzieki za kawalek historii Kolt
  • grgkh 27.06.14, 22:45
    taniarada napisał(a):

    > Możemy wierzyć mocno.

    Nauka nie posługuje się wiarą i dogmatami.

    > Nie ma na to dowodów, tak samo jak nie ma i nie będzie do
    > wodów na Zmartwychwstanie Jezusa, Niepokalane Poczęcie, czy wskrzeszenie Łazarz
    > a.

    Opisane tu religijne zdarzenia są sprzeczne z naszą wiedzą o świecie. I dlatego wykluczamy je.

    > Te prawdy przyjmujemy na mocy wiary w Boże Objawienie - Pismo Święte i Trady
    > cję Kościoła.

    To nie są PRAWDY. Zapis w książce nie musi być prawdą. Prawdy trzeba dowieść. To są zapisy w książce. Analogiczne zapisy mają inne religie i one też się upierają, podobnie bezsensownie, ze prawda jest tylko po ich stronie.

    > Niestety wspomniani filozofowie przyrody najczęściej nie mają odwa
    > gi, aby powiedzieć stop tej zasadzie.

    Naukowcy tylko zbierają obserwacje i proponują reguły, dzięki którym pewne zjawiska mogłyby zachodzić. To są PROPOZYCJE. A co najważniejsze - są one zgodne ze stanem naszej wiedzy o świecie. Nigdzie nie są z tą wiedzą sprzeczne.

    > Wolą więc wierzyć w bajki o gadach zmieni
    > ających się w ptaki, czy małpach ewoluujących w ludzi.

    To nie są bajki.
    1) Ewolucja polegająca na zmienności kodu genetycznego, jedynej informacji, która odtwarza kolejne pokolenia organizmów jest faktem. Widzimy to na ogromnej ilości przykładów.
    2) Jeśli możliwe są drobne zmiany i nie ma przeszkód by mogły one sie sumować to nie wolno nam uważać, że opisywana przez \ciebie ewolucja jest niemozliwa.

    Konsekwencja jest, że:
    1) naukowcy - a więc ludzie myślący - zaakceptowali jej prawdziwość;
    2) nauczamy o tym w szkołach;
    3) na bazie tej wiedzy powstała inżynieria genetyczna (to są dowody, które można powtarzać).

    > W tym sensie nie różnią
    > się niczym od darwinistów, którzy z kolei nie różnią się od dzieci wierzących w
    > bajki o krasnoludkach czy smoku wawelskim.Pozdrawiam ale nie wszystkich.

    A Ty nie różnisz się od dziecka w swojej niewiedzy ale jesteś od niego gorsza w uporze wiary w dogmaty, których prawdziwość uznajesz BEZ DOWODÓW.

    Trzeba być niespełna rozumu, żeby uznawać, że jakaś hipoteza jest prawdziwa, choć nie ma na to dowodu.

    Jako wierzący w dogmaty straciłeś prawo do dyskusji z nauką i jej tezami. Naukowcy z dogmatami nie dyskutują.


    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • grgkh 24.06.14, 23:16
    Troll znów bredzi.

    Inkwizycja, Inquisitio haeretica pravitatis, Sanctum officium[1] (łac. Inquisitio – śledztwo, badanie) – nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków w oparciu o postanowienia ujęte w dokumentach soborowych, synodalnych oraz bullach papieskich.

    W skład systemu wchodziły trybunały biskupie i urzędy inkwizytorów mianowanych bezpośrednio przez papieża, oraz współpracujące z nimi władze świeckie. W ściślejszym sensie termin ten oznacza procedurę śledczą, którą posługiwali się inkwizytorzy i która oparta była na oskarżeniu publicznym, starannym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwizowaniu wyników dochodzeń.


    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • enrque111 25.06.14, 20:27
    grgkh napisał:

    > Troll znów bredzi.
    >
    > [url=http://forum.gazeta.pl/forum/s,721,151630661,151653133.html?rep=1&from=2][
    > b]Inkwizycja[/b], Inquisitio haeretica pravitatis, Sanctum officium[1] (łac. In
    > quisitio – śledztwo, badanie) – nazwa systemu śledczo-sądowniczego
    > Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wys
    > zukiwania, nawracania i karania heretyków w oparciu o postanowienia ujęte w dok
    > umentach soborowych, synodalnych oraz bullach papieskich.
    >
    > W skład systemu wchodziły trybunały biskupie i urzędy inkwizytorów mianowanych
    > bezpośrednio przez papieża, oraz współpracujące z nimi władze świeckie. W ściśl
    > ejszym sensie termin ten oznacza procedurę śledczą, którą posługiwali się inkwi
    > zytorzy i która oparta była na oskarżeniu publicznym, starannym śledztwie prowa
    > dzonym z urzędu i archiwizowaniu wyników dochodzeń.[/url]

    No i co w tym dziwnego, że istniał taki trybunał ? To chyba dobrze, skoro jak cytujesz - opierano się na starannym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwizowaniu wyników dochodzeń ?
    Zapobiegano w ten sposób bezprawiu, rewoltom społecznym i zwykłym samosądom.
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 25.06.14, 22:13
    enrque111 napisał:

    > No i co w tym dziwnego, że istniał taki trybunał ? To chyba dobrze, skoro jak c
    > ytujesz - opierano się na starannym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwi
    > zowaniu wyników dochodzeń
    ?
    > Zapobiegano w ten sposób bezprawiu, rewoltom społecznym i zwykłym samosądom.

    Jezus został zamordowany bo naruszył interesy kapłanów świątynnych, został zabity rękoma świeckich , ten sam scenariusz mordowania wrogów waszej sekty praktykowaliście przez setki lat.
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • enrque111 29.06.14, 14:26
    kolter-nr napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > No i co w tym dziwnego, że istniał taki trybunał ? To chyba dobrze, skoro jak
    > > cytujesz - opierano się na starannym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwi
    > > zowaniu wyników dochodzeń
    ?
    > > Zapobiegano w ten sposób bezprawiu, rewoltom społecznym i zwykłym samosądom.
    >
    > Jezus został zamordowany bo naruszył interesy kapłanów świątynnych, został zabi
    > ty rękoma świeckich , ten sam scenariusz mordowania wrogów waszej sekty praktyk
    > owaliście przez setki lat.

    Jezus nauczał o miłości, a nie o nienawiści. Heretycy zaś uczyli i wprowadzali nienawiść i za to byli karani, a nie za „naruszanie interesów kapłanów”. Poza tym, nikt nie był zamordowany z winy Kościoła, jak kłamliwie wmawiasz.
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • grgkh 29.06.14, 15:30
    enrque111 napisał:

    > kolter-nr napisał:
    >
    > > Jezus został zamordowany bo naruszył interesy kapłanów świątynnych, zosta
    > ł zabi
    > > ty rękoma świeckich , ten sam scenariusz mordowania wrogów waszej sekty p
    > raktyk
    > > owaliście przez setki lat.
    >
    > Jezus nauczał o miłości, a nie o nienawiści.

    Jezus nie istniał - to bajki analogiczne do tych z różdżką czarodziejską. Są jakieś zapisy, których autorstwo przypisuje się postaci o takim imieniu.

    Współistnienie pokojowe to naturalny stan i nie trzeba o nim NAUCZAĆ. A nienawiść sieje organizacja, która powołuje się na tę postać. Bzdury.

    > Heretycy zaś uczyli i wprowadzali
    > nienawiść i za to byli karani, a nie za „naruszanie interesów kapłanów
    > 221;. Poza tym, nikt nie był zamordowany z winy Kościoła, jak kłamliwie wmawias
    > z.

    Heretykami są ci, którzy powołując się na zasady głoszone przez Jezusa działają sprzecznie z nimi.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • enrque111 30.06.14, 20:19
    grgkh napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > kolter-nr napisał:
    > >
    > > > Jezus został zamordowany bo naruszył interesy kapłanów świątynnych, został zabi
    > > > ty rękoma świeckich , ten sam scenariusz mordowania wrogów waszej sekty praktyk
    > > > owaliście przez setki lat.
    > >
    > > Jezus nauczał o miłości, a nie o nienawiści.
    >
    > Jezus nie istniał - to bajki analogiczne do tych z różdżką czarodziejską. Są ja
    > kieś zapisy, których autorstwo przypisuje się postaci o takim imieniu.

    :) Tak, nikt nie istniał, Homer, Sokrates, Pitagoras, Aleksander Wielki, Cezar, Mahomet …. :)

    > Współistnienie pokojowe to naturalny stan i nie trzeba o nim NAUCZAĆ. A nienawi
    > ść sieje organizacja, która powołuje się na tę postać. Bzdury.

    „Współistnienie pokojowe” to mrzonka, stan przejściowy, czego dowodzi historia.

    > > Heretycy zaś uczyli i wprowadzali
    > > nienawiść i za to byli karani, a nie za „naruszanie interesów kapłanów
    > > Poza tym, nikt nie był zamordowany z winy Kościoła, jak kłamliwie w mawiasz.
    >
    > Heretykami są ci, którzy powołując się na zasady głoszone przez Jezusa działają
    > sprzecznie z nimi.

    Nie, ci są ludźmi grzesznymi. Heretykami są zaś ci, którzy świadomie odrzucają prawdy wiary, które głosi Kościół.
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • grgkh 30.06.14, 20:29
    I znów zero argumentów. :)

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • kolter-nr 30.06.14, 21:00
    enrque111 napisał:

    > Nie, ci są ludźmi grzesznymi. Heretykami są zaś ci, którzy świadomie odrzucają
    > prawdy wiary, które głosi Kościół.

    Są dla waszej sekty heretykami bo maja mozgi ,nie to co wiercy
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • kolter-nr 29.06.14, 16:24
    enrque111 napisał:

    > Jezus nauczał o miłości, a nie o nienawiści. Heretycy zaś uczyli i wprowadzali
    > nienawiść i za to byli karani, a nie za „naruszanie interesów kapłanów
    > 221;. Poza tym, nikt nie był zamordowany z winy Kościoła, jak kłamliwie wmawiasz.

    Twoja sekta wymordowała tylu ludzi ze Stalin by im pozazdrościł . Poza tym wykaż mi na czym polegała zbrodni np tego faceta ??

    William Tyndale
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • enrque111 30.06.14, 21:17
    kolter-nr napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Jezus nauczał o miłości, a nie o nienawiści. Heretycy zaś uczyli i wprowadzali
    > > nienawiść i za to byli karani, a nie za „naruszanie interesów kapłanów
    > > . Poza tym, nikt nie był zamordowany z winy Kościoła, jak kłamliwie wmawiasz.
    >
    > Twoja sekta wymordowała tylu ludzi ze Stalin by im pozazdrościł . Poza tym wyka
    > ż mi na czym polegała zbrodni np tego faceta ??
    >
    > William Tyndale

    Herezja i sprzeniewierzenie się władzy, której przysięgał posłuszeństwo.
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 30.06.14, 21:45
    enrque111 napisał:

    > Herezja i sprzeniewierzenie się władzy, której przysięgał posłuszeństwo.

    Kłamiesz , zamordowali go bo śmiał tłumaczyć PŚ na angielski.

    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • enrque111 05.07.14, 17:27
    kolter-nr napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Herezja i sprzeniewierzenie się władzy, której przysięgał posłuszeństwo.
    >
    > Kłamiesz , zamordowali go bo śmiał tłumaczyć PŚ na angielski.

    Za to by mu nie spadł nawet włos z głowy :)
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 05.07.14, 18:06
    enrque111 napisał:

    > kolter-nr napisał:
    >
    > > enrque111 napisał:
    > >
    > > > Herezja i sprzeniewierzenie się władzy, której przysięgał posłuszeń
    > stwo.
    > >
    > > Kłamiesz , zamordowali go bo śmiał tłumaczyć PŚ na angielski.
    >
    > Za to by mu nie spadł nawet włos z głowy :)

    Nie bo kat tak sprytnie ściął mu głowę ze juz z niej nic nie zleciało


    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • grgkh 25.06.14, 23:57
    enrque111 napisał:

    > grgkh napisał:
    >
    > > Troll znów bredzi.
    > >
    > > Inkwizycja, Inquisitio haeretica pravitatis, Sanctum officium[1] (łac. Inquisitio – śledztwo, badanie) – nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków w oparciu o postanowienia ujęte w dokumentach soborowych, synodalnych oraz bullach papieskich.

    W skład systemu wchodziły trybunały biskupie i urzędy inkwizytorów mianowanych bezpośrednio przez papieża, oraz współpracujące z nimi władze świeckie. W ściślejszym sensie termin ten oznacza procedurę śledczą, którą posługiwali się inkwizytorzy i która oparta była na oskarżeniu publicznym, starannym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwizowaniu wyników dochodzeń.

    >
    > No i co w tym dziwnego, że istniał taki trybunał ? To chyba dobrze, skoro jak c
    > ytujesz - opierano się na starannym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwi
    > zowaniu wyników dochodzeń
    ?
    > Zapobiegano w ten sposób bezprawiu, rewoltom społecznym i zwykłym samosądom.

    A co troll wcześniej napisał? A to:
    To heretycy rozpalali stosy pod katolikami i nie tylko.

    Troll bredził i przeinaczał. Bo ciekawe, co to za heretycy działali wg "systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku"...? :)

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • enrque111 29.06.14, 14:35
    grgkh napisał:

    > > > Troll znów bredzi.
    > > >
    >
    > > No i co w tym dziwnego, że istniał taki trybunał ? To chyba dobrze, skoro jak
    > > cytujesz - opierano się na starannym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwi
    > > zowaniu wyników dochodzeń
    ?
    > > Zapobiegano w ten sposób bezprawiu, rewoltom społecznym i zwykłym samosądom.
    >
    > A co troll wcześniej napisał? A to:
    > To heretycy rozpalali stosy pod katolikami i nie tylko.
    >
    > Troll bredził i przeinaczał. Bo ciekawe, co to za heretycy działali wg "systemu
    > śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku". ..? :)

    Napisałem: „W krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie mniej popularną, niż w krajach heretyckich.” Potrafisz czytać ze zrozumieniem ?
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • grgkh 29.06.14, 15:34
    enrque111 napisał:

    > grgkh napisał:
    >
    > > > > Troll znów bredzi.
    > > > >
    > >
    > > > No i co w tym dziwnego, że istniał taki trybunał ? To chyba dobrze,
    > skoro jak
    > > > cytujesz - opierano się na starannym śledztwie prowadzonym z urz
    > ędu i archiwi
    > > > zowaniu wyników dochodzeń
    ?
    > > > Zapobiegano w ten sposób bezprawiu, rewoltom społecznym i zwykłym s
    > amosądom.
    > >
    > > A co troll wcześniej napisał? A to:
    > > To heretycy rozpalali stosy pod katolikami i nie tylko.
    > >
    > > Troll bredził i przeinaczał. Bo ciekawe, co to za heretycy działali wg "s
    > ystemu
    > > śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wi
    > eku". ..? :)
    >
    > Napisałem: „W krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie mniej p
    > opularną, niż w krajach heretyckich.”
    Potrafisz czytać ze zrozumienie
    > m ?

    Napisałęś DOKŁADNIE to, co jest zalinkowane. :) Nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Niemniej napisałeś bzdurę.

    Fakt jest następujący:

    Religianci spod znaku krzyża, wbrew zasadom głoszonym przez Jezusa, szerzą nienawiść, zachowują się agresywnie i palili na stosach ludzi, których nazywali heretykami.

    Są to zbrodniarze. Religia to największe, najbardziej zakłamane zło tego świata degenerujące ludzkie myślenie.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • enrque111 30.06.14, 20:37
    grgkh napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Napisałem: „W krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie mniej
    > > popularną, niż w krajach heretyckich.”
    Potrafisz czytać ze zrozumieniem ?
    >
    > Napisałęś DOKŁADNIE to, co jest zalinkowane. :) Nie umiesz czytać ze zrozumieni
    > em. Niemniej napisałeś bzdurę.

    Czyli napisałem prawdę, której ty nie rozumiesz.

    > Fakt jest następujący:
    >
    > Religianci spod znaku krzyża, wbrew zasadom głoszonym przez Jezusa, szerzą nien
    > awiść, zachowują się agresywnie i palili na stosach ludzi, których nazywali heretykami.

    Mylisz się. Kara spalenia na stosie dotyczyła skodyfikowanych przestępstw, czyli wykonywana była w ściśle określonych przypadkach przewidzianych prawem. W krajach katolickich poprzedzona była skrupulatnym procesem, jak na tamte czasy, w swoim obiektywizmie znacznie wyprzedzającym epokę.

    > Są to zbrodniarze. Religia to największe, najbardziej zakłamane zło tego świata
    > degenerujące ludzkie myślenie.

    Twoje subiektywne opinie w ogóle mnie nie interesują – ja np. nie lubię szpinaku, który jest najbardziej obrzydliwym z warzywnych roślin, które powoduje rozstrój żołądka :)
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 30.06.14, 21:07
    enrque111 napisał:

    > Mylisz się. Kara spalenia na stosie dotyczyła skodyfikowanych przestępstw, czyl
    > i wykonywana była w ściśle określonych przypadkach przewidzianych prawem. W kra
    > jach katolickich poprzedzona była skrupulatnym procesem, jak na tamte czasy, w
    > swoim obiektywizmie znacznie wyprzedzającym epokę.

    Eniu te nowoczesne procesy to kpina z której kpi nawet wielki apologeta katolicyzmu Rino Cammilleri :))
    " adwokat który skutecznie obroniłby oskarżonego sam byłby oskarżony o herezje." Rino Cammilleri - Prawdziwa historia inkwizycji str 40.
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • enrque111 05.07.14, 17:08
    kolter-nr napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Mylisz się. Kara spalenia na stosie dotyczyła skodyfikowanych przestępstw, czyl
    > > i wykonywana była w ściśle określonych przypadkach przewidzianych prawem.
    > W kra
    > > jach katolickich poprzedzona była skrupulatnym procesem, jak na tamte czasy, w
    > > swoim obiektywizmie znacznie wyprzedzającym epokę.
    >
    > Eniu te nowoczesne procesy to kpina z której kpi nawet wielki apologeta katolic
    > yzmu Rino Cammilleri :))
    > " adwokat który skutecznie obroniłby oskarżonego sam byłby oskarżony o herezje.
    > " Rino Cammilleri - Prawdziwa historia inkwizycji str 40.

    Nie pitol kacapołów, gdyż poza panem Cammilleri jest mnóstwo historyków, którzy twierdzą co innego. Zresztą, zacytuj stosowny fragment z książki Cammilleri, abym mógł się przekonać, czy przypadkiem nie przeinaczyłeś jego słów (znając ciebie jest to wręcz pewne) ?
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 05.07.14, 17:57
    enrque111 napisał:

    > Nie pitol kacapołów, gdyż poza panem Cammilleri jest mnóstwo historyków, którzy
    > twierdzą co innego.

    Konkretnie co poza tym ze skuteczna obrona heretyka była wyrokiem dla adwokata, mogli napisać ??

    Zresztą, zacytuj stosowny fragment z książki Cammilleri, a
    > bym mógł się przekonać, czy przypadkiem nie przeinaczyłeś jego słów (znając ciebie jest to wręcz pewne) ?

    Zwisa mi cytowanie podałem namiary na książkę nr strony poszukaj sobie
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • grgkh 01.07.14, 00:23
    enrque111 napisał:

    > grgkh napisał:
    >
    > > enrque111 napisał:
    > >
    > > > Napisałem: „W krajach katolickich stosy były karą zdecydow
    > anie mniej
    > > > popularną, niż w krajach heretyckich.”
    Potrafisz czytać z
    > e zrozumieniem ?
    > >
    > > Napisałęś DOKŁADNIE to, co jest zalinkowane. :)
    > > Nie umiesz czytać ze zrozumieni
    > > em. Niemniej napisałeś bzdurę.
    >
    > Czyli napisałem prawdę, której ty nie rozumiesz.

    Troll enrque napisał dokładnie tak:
    To heretycy rozpalali stosy pod katolikami i nie tylko.

    A teraz wycina ten cytat udając, że go nie było. :)

    > > Fakt jest następujący:
    > >
    > > Religianci spod znaku krzyża, wbrew zasadom
    > > głoszonym przez Jezusa, szerzą nienawiść,
    > > zachowują się agresywnie i palili na stosach ludzi,
    > > których nazywali heretykami.
    >
    > Mylisz się. Kara spalenia na stosie dotyczyła skodyfikowanych przestępstw, czyl
    > i wykonywana była w ściśle określonych przypadkach przewidzianych prawem. W kra
    > jach katolickich poprzedzona była skrupulatnym procesem, jak na tamte czasy, w
    > swoim obiektywizmie znacznie wyprzedzającym epokę.

    Inkwizycja, Inquisitio haeretica pravitatis, Sanctum officium[1] (łac. Inquisitio – śledztwo, badanie) – nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków w oparciu o postanowienia ujęte w dokumentach soborowych, synodalnych oraz bullach papieskich.

    W skład systemu wchodziły trybunały biskupie i urzędy inkwizytorów mianowanych bezpośrednio przez papieża, oraz współpracujące z nimi władze świeckie. W ściślejszym sensie termin ten oznacza procedurę śledczą, którą posługiwali się inkwizytorzy i która oparta była na oskarżeniu publicznym, starannym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwizowaniu wyników dochodzeń. W czasach nowożytnych zbiorcza nazwa osobnych, zorganizowanych instytucji kościelnych działających w monarchii hiszpańskiej (inkwizycja hiszpańska) i portugalskiej (inkwizycja portugalska) oraz na terenie państw włoskich (inkwizycja rzymska), których głównym zadaniem było zwalczanie herezji i pilnowanie ortodoksji katolików mieszkających na obszarze podlegających ich jurysdykcji. W ciągu przeszło 600 lat działalności sądy inkwizycyjne skazały na różne kary kilkaset tysięcy osób, z czego prawdopodobnie kilkanaście tysięcy zostało straconych.


    > > Są to zbrodniarze. Religia to największe,
    > > najbardziej zakłamane zło tego świata
    > > degenerujące ludzkie myślenie.
    >
    > Twoje subiektywne opinie w ogóle mnie nie interesują

    A mnie Twoje.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • enrque111 05.07.14, 17:53
    grgkh napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > > > Napisałem: „W krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie mniej
    > > > > popularną, niż w krajach heretyckich.”
    Potrafisz czytać ze zrozumieniem ?
    > > >
    > > > Napisałęś DOKŁADNIE to, co jest zalinkowane. :)
    > > > Nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Niemniej napisałeś bzdurę.
    > >
    > > Czyli napisałem prawdę, której ty nie rozumiesz.
    >
    > Troll enrque napisał dokładnie tak:
    > To heretycy rozpalali stosy pod katolikami i nie tylko.
    >
    > A teraz wycina ten cytat udając, że go nie było. :)

    Tymi prymitywnymi manipulacjami nic nie zyskasz. Nigdy nie twierdziłem, że w krajach katolickich stosów nie było, lecz wskazywałem, że „w krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie mniej popularną, niż w krajach heretyckich” i tyle.

    > W skład systemu wchodziły trybunały biskupie i urzędy inkwizytorów mianowanych
    > bezpośrednio przez papieża, oraz współpracujące z nimi władze świeckie. W ściśl
    > ejszym sensie termin ten oznacza procedurę śledczą, którą posługiwali się inkwi
    > zytorzy i która oparta była na oskarżeniu publicznym, starannym śledztwie prowa
    > dzonym z urzędu i archiwizowaniu wyników dochodzeń. W czasach nowożytnych zbior
    > cza nazwa osobnych, zorganizowanych instytucji kościelnych działających w monar
    > chii hiszpańskiej (inkwizycja hiszpańska) i portugalskiej (inkwizycja portugals
    > ka) oraz na terenie państw włoskich (inkwizycja rzymska), których głównym zadan
    > iem było zwalczanie herezji i pilnowanie ortodoksji katolików mieszkających na
    > obszarze podlegających ich jurysdykcji. W ciągu przeszło 600 lat działalności s
    > ądy inkwizycyjne skazały na różne kary kilkaset tysięcy osób, z czego prawdopod
    > obnie kilkanaście tysięcy zostało straconych.[/url]

    Sam więc cytujesz to, co wciąż mówię, że inkwizycja była sądem ze wszech miar nowoczesnym i jak na swoją epokę humanitarnym: oznacza procedurę śledczą, którą posługiwali się inkwizytorzy i która oparta była na oskarżeniu publicznym, starannym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwizowaniu wyników dochodzeń.

    > > > Są to zbrodniarze. Religia to największe, najbardziej zakłamane zło tego świata
    > > > degenerujące ludzkie myślenie.
    > >
    > > Twoje subiektywne opinie w ogóle mnie nie interesują
    >
    > A mnie Twoje.

    Ja nie wyrażam swoich opinii (tak, jak ty), lecz przedstawiam fakty.
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • grgkh 05.07.14, 21:40
    enrque111 napisał:

    > > > > > Napisałem: „W krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie mniej
    > > > > > popularną, niż w krajach heretyckich.”
    Potrafisz czytać ze zrozumieniem ?

    > > > > Napisałęś DOKŁADNIE to, co jest zalinkowane. :)

    enrque111 napisał:

    > bookworm napisał:
    >
    > > tade-k53 napisał:
    > >
    > > > Dusza jest nieśmiertelna a ciało na nic się nie przyda.
    > >
    > > Pogarda dla życia i pochwała śmierci. Katolicyzm w pełni.
    > > Tych samych argumentów używali inkwizytorzy i rzesza
    > > katolików rozpalających stosy pod heretykami.
    >
    > Zacznij uczyć się historii, zamiast wypisywać takie brednie.
    > To heretycy rozpalali stosy pod katolikami i nie tylko.


    I chodzi dokładnie o to ostatnie zdanie, które jest kłamstwem. :)

    > Tymi prymitywnymi manipulacjami nic nie zyskasz. Nigdy nie twierdziłem, że w kr
    > ajach katolickich stosów nie było, lecz wskazywałem, że „w krajach kat
    > olickich stosy były karą zdecydowanie mniej popularną, niż w krajach heretyckic
    > h”
    i tyle.

    Co napisałeś to jest pod linkowanym cytatem. Według Ciebie było odwrotnie niż naprawdę.
    Nie dość, że ignorant, to jeszcze niewyuczalny, bo nie rozumie prostych treści. Kontakt z bogami degeneruje mózg.

    Inkwizycja, Inquisitio haeretica pravitatis, Sanctum officium[1] (łac. Inquisitio – śledztwo, badanie) – nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków w oparciu o postanowienia ujęte w dokumentach soborowych, synodalnych oraz bullach papieskich.
    (...)


    > Sam więc cytujesz to, co wciąż mówię, że inkwizycja była sądem ze wszech miar n
    > owoczesnym i jak na swoją epokę humanitarnym: oznacza procedurę śledczą, kt
    > órą posługiwali się inkwizytorzy i która oparta była na oskarżeniu publicznym,
    > starannym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwizowaniu wyników dochodzeń

    > .

    Nie dość, że brednie (chyba chodzi Ci o nowoczesne tortury) to jeszcze nie na temat. Religia degeneruje umysł, co widać na tym przykładzie.

    > > > > Są to zbrodniarze. Religia to największe,
    > > > > najbardziej zakłamane zło tego świata
    > > > > degenerujące ludzkie myślenie.
    > > >
    > > > Twoje subiektywne opinie w ogóle mnie nie interesują
    > >
    > > A mnie Twoje.
    >
    > Ja nie wyrażam swoich opinii (tak, jak ty), lecz przedstawiam fakty.

    Jest na odwrót, to ja przedstawiam fakty a Ty wypisujesz absurdalne i fałszywe opinie.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • enrque111 06.07.14, 19:35
    grgkh napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Zacznij uczyć się historii, zamiast wypisywać takie brednie.
    > > To heretycy rozpalali stosy pod katolikami i nie tylko. [/url]
    >
    > I chodzi dokładnie o to ostatnie zdanie, które jest kłamstwem. :)

    Twierdzisz zatem, że heretycy nie palili na stosie ludzi ???
    Opowiedz coś o tym :)

    > > Tymi prymitywnymi manipulacjami nic nie zyskasz. Nigdy nie twierdziłem, że w kr
    > > ajach katolickich stosów nie było, lecz wskazywałem, że „w krajach kat
    > > olickich stosy były karą zdecydowanie mniej popularną, niż w krajach heretyckic
    > > h”
    i tyle.
    >
    > Co napisałeś to jest pod linkowanym cytatem. Według Ciebie było odwrotnie niż naprawdę.
    > Nie dość, że ignorant, to jeszcze niewyuczalny, bo nie rozumie prostych treści.
    > Kontakt z bogami degeneruje mózg.

    Czy ty rozumiesz to, co sam wypisujesz ?
    Gdzie widzisz moje rzekome kłamstwo ?

    > Inkwizycja, Inquisitio haeretica p
    > ravitatis, Sanctum officium[1] (łac. Inquisitio – śledztwo, badanie) R
    > 11; nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działająceg
    > o od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania h
    > eretyków w oparciu o postanowienia ujęte w dokumentach soborowych, synodalnych
    > oraz bullach papieskich.(...)

    >
    > > Sam więc cytujesz to, co wciąż mówię, że inkwizycja była sądem ze wszech miar n
    > > owoczesnym i jak na swoją epokę humanitarnym: oznacza procedurę śledczą, kt
    > > órą posługiwali się inkwizytorzy i która oparta była na oskarżeniu publicznym,
    > > starannym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwizowaniu wyników dochodzeń
    .
    >
    > Nie dość, że brednie (chyba chodzi Ci o nowoczesne tortury) to jeszcze nie na t
    > emat. Religia degeneruje umysł, co widać na tym przykładzie.

    Czegoż w tym tekście znowu nie zrozumiałeś ?

    > > > > > Są to zbrodniarze. Religia to największe,
    > > > > > najbardziej zakłamane zło tego świata
    > > > > > degenerujące ludzkie myślenie.
    > > > >
    > > > > Twoje subiektywne opinie w ogóle mnie nie interesują
    > > >
    > > > A mnie Twoje.
    > >
    > > Ja nie wyrażam swoich opinii (tak, jak ty), lecz przedstawiam fakty.
    >
    > Jest na odwrót, to ja przedstawiam fakty a Ty wypisujesz absurdalne i fałszywe opinie.

    A gdzie są te twoje „fakty” ???
    Przecież nawet nie potrafisz ich wyartykułować :)
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • grgkh 07.07.14, 17:59
    enrque111 napisał:

    > grgkh napisał:
    >
    > > enrque111 napisał:
    > >
    > > > Zacznij uczyć się historii, zamiast wypisywać takie brednie.
    > > > To heretycy rozpalali stosy pod katolikami i nie tylko. [/url]
    > >
    > > I chodzi dokładnie o to ostatnie zdanie, które jest kłamstwem. :)
    >
    > Twierdzisz zatem, że heretycy nie palili na stosie ludzi ???

    Nie wiem, czy jacyś palili i to nie jest tematem naszej rozmowy. Rozmawiamy tu o inkwizycji.
    Stosy inkwizycji są faktem. Inkwizycja, Inquisitio haeretica pravitatis, Sanctum officium[1] (łac. Inquisitio – śledztwo, badanie) – nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków w oparciu o postanowienia ujęte w dokumentach soborowych, synodalnych oraz bullach papieskich.

    > > > Tymi prymitywnymi manipulacjami nic nie zyskasz. Nigdy nie twierdziłem, że w kr
    > > > ajach katolickich stosów nie było, lecz wskazywałem, że „w krajach kat
    > > > olickich stosy były karą zdecydowanie mniej popularną, niż w krajach heretyckic
    > > > h”
    i tyle.


    > > Co napisałeś to jest pod linkowanym cytatem.
    > > Według Ciebie było odwrotnie niż naprawdę.
    > > Nie dość, że ignorant, to jeszcze niewyuczalny,
    > > bo nie rozumie prostych treści.
    > > Kontakt z bogami degeneruje mózg.
    >
    > Czy ty rozumiesz to, co sam wypisujesz ?
    > Gdzie widzisz moje rzekome kłamstwo ?

    Napisałeś tak:
    > Zacznij uczyć się historii, zamiast wypisywać takie brednie.
    > To heretycy rozpalali stosy pod katolikami i nie tylko.


    Nie, w krajach katolickich to katolicy rozpalali stosy pod heretykami.

    Wypisujesz brednie.

    > > Inkwizycja, Inquisitio haeretica pravitatis, Sanctum officium[1] (łac. Inquisitio – śledztwo, badanie) nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków w oparciu o postanowienia ujęte w dokumentach soborowych, synodalnych oraz bullach papieskich.(...)

    > Czegoż w tym tekście znowu nie zrozumiałeś ?

    A może jest tak, że z polecenia katolików nie palono na stosach? Czego jeszcze nie zrozumiałeś?

    > > > > > > Są to zbrodniarze. Religia to największe,
    > > > > > > najbardziej zakłamane zło tego świata
    > > > > > > degenerujące ludzkie myślenie.
    > > > > >
    > > > > > Twoje subiektywne opinie w ogóle mnie nie interesują
    > > > >
    > > > > A mnie Twoje.
    > > >
    > > > Ja nie wyrażam swoich opinii (tak, jak ty), lecz przedstawiam fakty
    > .
    > >
    > > Jest na odwrót, to ja przedstawiam fakty a Ty wypisujesz absurdalne i fał
    > szywe opinie.
    >
    > A gdzie są te twoje „fakty” ???
    > Przecież nawet nie potrafisz ich wyartykułować :)

    Fakty to palenie przez zbrodniarzy katolickich heretyków na stosach.

    Religia czyni zbrodniarzami.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • grgkh 12.08.14, 18:55
    enrque111 napisał:

    > grgkh napisał:
    >
    > > enrque111 napisał:
    > >
    > > > Zacznij uczyć się historii, zamiast wypisywać takie brednie.
    > > > To heretycy rozpalali stosy pod katolikami i nie tylko. [/url]
    > >
    > > I chodzi dokładnie o to ostatnie zdanie, które jest kłamstwem. :)
    >
    > Twierdzisz zatem, że heretycy nie palili na stosie ludzi ???
    > Opowiedz coś o tym :)

    Nie. Twierdzę, że katolicy palili na stosach heretyków. Wątpisz? To opowiedz coś o tym.

    > Czy ty rozumiesz to, co sam wypisujesz ?
    > Gdzie widzisz moje rzekome kłamstwo ?

    W tym, że przypisujesz mnie coś, czego nie powiedziałem.

    > > Inkwizycja, Inquisitio haeretica p
    > > ravitatis, Sanctum officium[1] (łac. Inquisitio – śledztwo, badanie) R
    > > 11; nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działająceg
    > > o od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania h
    > > eretyków w oparciu o postanowienia ujęte w dokumentach soborowych, synodalnych
    > > oraz bullach papieskich.(...)

    > >
    > > > Sam więc cytujesz to, co wciąż mówię, że inkwizycja była sądem ze w
    > szech miar n
    > > > owoczesnym i jak na swoją epokę humanitarnym: oznacza procedurę
    > śledczą, kt
    > > > órą posługiwali się inkwizytorzy i która oparta była na oskarżeniu
    > publicznym,
    > > > starannym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwizowaniu wyników d
    > ochodzeń
    .
    > >
    > > Nie dość, że brednie (chyba chodzi Ci o nowoczesne tortury) to jeszcze ni
    > e na t
    > > emat. Religia degeneruje umysł, co widać na tym przykładzie.
    >
    > Czegoż w tym tekście znowu nie zrozumiałeś ?

    Czego nie zrozumiałeś w tym tekscie? Katolicy prześladowali heretyków, to jasne.

    > > > > > > Są to zbrodniarze. Religia to największe,
    > > > > > > najbardziej zakłamane zło tego świata
    > > > > > > degenerujące ludzkie myślenie.

    > A gdzie są te twoje „fakty” ???

    W linku. Katolicy palili na stosach heretyków.

    > Przecież nawet nie potrafisz ich wyartykułować :)

    Przecież Ty nie potrafisz zrozumieć jednego cytatu z wikipedii.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • kolter-rm 12.08.14, 20:28
    grgkh napisał:

    > Nie. Twierdzę, że katolicy palili na stosach heretyków. Wątpisz? To opowiedz coś o tym.

    Mylisz się , kiedy katolik wydawał nakaz zabójstwa heretyka to najczęściej heretykiem był ten morderca !!a nie ktoś kto chciał żyć zgodnie z ewangeliami
    --
    www.youtube.com/watch?v=YkPhka2m_D0
  • enrque111 17.08.14, 20:46
    grgkh napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Twierdzisz zatem, że heretycy nie palili na stosie ludzi ???
    > > Opowiedz coś o tym :)
    >
    > Nie. Twierdzę, że katolicy palili na stosach heretyków. Wątpisz? To opowiedz coś o tym.

    To wszystko pięknie-ładnie, kara spalenia na stosie była stosowana przynajmniej od czasów starożytnej Grecji, więc istniała także w krajach katolickich, ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Potrafisz na nie odpowiedzieć, czy dalej będziesz kręcił ? Gdy tylko na nie odpowiesz, pójdziemy dalej w analizie tego zagadnienia …. Chyba, że ci nie zależy na zrozumieniu i wyjaśnieniu sprawy „stosów” - a to wtedy faktycznie, uznam że nie chcesz się uczyć, tylko tkwić we własnych przesądach :)

    > > Czy ty rozumiesz to, co sam wypisujesz ?
    > > Gdzie widzisz moje rzekome kłamstwo ?
    >
    > W tym, że przypisujesz mnie coś, czego nie powiedziałem.

    A dlaczego nie powiedziałeś ? Wciąż kręcisz, mataczysz I kluczysz, więc nie możemy posunąć się do przodu. Czytaj ze zrozumieniem moje pytania i staraj się na nie odpowiadać, a z pewnością dotrzemy do prawdy.

    > > > > Sam więc cytujesz to, co wciąż mówię, że inkwizycja była sądem ze wszech miar n
    > > > > owoczesnym i jak na swoją epokę humanitarnym: oznacza procedurę śledczą,
    > > > > którą posługiwali się inkwizytorzy i która oparta była na oskarżeniu publicznym,
    > > > > starannym śledztwie prowadzonym z urzędu i archiwizowaniu wyników dochodzeń
    .
    > > >
    > > > Nie dość, że brednie (chyba chodzi Ci o nowoczesne tortury) to jeszcze nie na
    > > > temat. Religia degeneruje umysł, co widać na tym przykładzie.
    > >
    > > Czegoż w tym tekście znowu nie zrozumiałeś ?
    >
    > Czego nie zrozumiałeś w tym tekscie? Katolicy prześladowali heretyków, to jasne.

    Nie prześladowali, gdyż rozumując twymi kategoriami, należy uznać, że obecnie ateiści, katolicy, prawosławni i inni prześladują złodziei, bandytów i innych przestępców, czyż nie tak ?

    > > > > > > > Są to zbrodniarze. Religia to największe,
    > > > > > > > najbardziej zakłamane zło tego świata
    > > > > > > > degenerujące ludzkie myślenie.
    >
    > > A gdzie są te twoje „fakty” ???
    >
    > W linku. Katolicy palili na stosach heretyków.

    Kara śmierci poprzez spalenie na stosie, była stosowana we wszystkich krajach, nie tylko katolickich i cóż z tego ? Czy wiesz jednak, czym różniło się „palenie na stosach heretyków”, od „palenia na stosach katolików” ?

    > > Przecież nawet nie potrafisz ich wyartykułować :)
    >
    > Przecież Ty nie potrafisz zrozumieć jednego cytatu z wikipedii.

    A, czegóż to ja niby z twojej Wikipedii nie zrozumiałem ?
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • grgkh 18.08.14, 10:22
    forum.gazeta.pl/forum/w,721,151630661,152985923,Re_tade_k53_to_bot_.html?wv.x=2
    Inkwizycja, Inquisitio haeretica pravitatis, Sanctum officium[1] (łac. Inquisitio – śledztwo, badanie) – nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków w oparciu o postanowienia ujęte w dokumentach soborowych, synodalnych oraz bullach papieskich.

    Definicja jest jasna i oczywista.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • grgkh 18.08.14, 10:24
    www.google.pl/search?q=inkwizycja&client=firefox-a&hs=RwJ&rls=org.mozilla:pl:official&channel=sb&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=1LbxU5vKJKOe0QWHjYGYDg&ved=0CDoQsAQ&biw=1219&bih=522
    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • kolter-nr 29.06.14, 16:28
    enrque111 napisał:

    > Napisałem: „W krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie mniej popularną, niż w krajach heretyckich.” Potrafisz czytać ze zrozumieniem ?

    Akurat fantazji w wymyślaniu sposobów mordowania to katolikom nigdy nie brakowało
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • marina0321 29.06.14, 17:45
    > enrque111 napisał:
    > Napisałem: [b]„W krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie m
    > niej popularną, niż w krajach heretyckich.

    Czyli przyznałeś, że jednak były. Wszystko jasne.
    --
    Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
  • enrque111 30.06.14, 21:25
    kolter-nr napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Napisałem: „W krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie m
    > niej popularną, niż w krajach heretyckich.”
    Potrafisz czytać ze zrozu
    > mieniem ?
    >
    > Akurat fantazji w wymyślaniu sposobów mordowania to katolikom nigdy nie brakowało

    Sam przecież napisałeś, że kara spalenia na stosie była stosowana jeszcze w starożytności :)
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 30.06.14, 21:50
    enrque111 napisał:

    > Sam przecież napisałeś, że kara spalenia na stosie była stosowana jeszcze w starożytności :)

    No a ty chwaliłeś się tym ze katolicy istnieją od samego początku kościoła, dlatego wiadomo od kogo ten zbrodniczy proceder przejęli
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • enrque111 05.07.14, 17:38
    kolter-nr napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Sam przecież napisałeś, że kara spalenia na stosie była stosowana jeszcze
    > w starożytności :)
    >
    > No a ty chwaliłeś się tym ze katolicy istnieją od samego początku kościoła, dla
    > tego wiadomo od kogo ten zbrodniczy proceder przejęli.

    Poczytaj podręczniki i opracowania historyczne, a przekonasz się, że kara ta stosowana była jeszcze długo przed chrześcijaństwem.
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 05.07.14, 18:09
    enrque111 napisał:

    > kolter-nr napisał:
    >
    > > enrque111 napisał:
    > >
    > > > Sam przecież napisałeś, że kara spalenia na stosie była stosowana j
    > eszcze
    > > w starożytności :)
    > >
    > > No a ty chwaliłeś się tym ze katolicy istnieją od samego początku kościoł
    > a, dla
    > > tego wiadomo od kogo ten zbrodniczy proceder przejęli.
    >
    > Poczytaj podręczniki i opracowania historyczne, a przekonasz się, że kara ta st
    > osowana była jeszcze długo przed chrześcijaństwem.

    No a nie pisali tam ze chrześcijanie nie służyli nawet w armii ??


    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • enrque111 06.07.14, 19:15
    kolter-nr napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > > > Sam przecież napisałeś, że kara spalenia na stosie była stosowana jeszcze
    > > > w starożytności :)
    > > >
    > > > No a ty chwaliłeś się tym ze katolicy istnieją od samego początku kościoła, dla
    > > > tego wiadomo od kogo ten zbrodniczy proceder przejęli.
    > >
    > > Poczytaj podręczniki i opracowania historyczne, a przekonasz się, że kara ta st
    > > osowana była jeszcze długo przed chrześcijaństwem.
    >
    > No a nie pisali tam ze chrześcijanie nie służyli nawet w armii ??

    Czyli odszczekujesz swoje łgarstwo, że kara ta nie była stosowana przed chrześcijaństwem ?
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 06.07.14, 20:27
    enrque111 napisał:


    > > > Poczytaj podręczniki i opracowania historyczne, a przekonasz się, że kara ta st
    > > > osowana była jeszcze długo przed chrześcijaństwem.
    > >
    > > No a nie pisali tam ze chrześcijanie nie służyli nawet w armii ??
    >
    > Czyli odszczekujesz swoje łgarstwo, że kara ta nie była stosowana przed chrześc ijaństwem ?

    Gdybyś nie był prymitywem domyśliłbyś sie ze nie dotyczyło to prawdziwych ewangelicznych chrześcijan ,czyli na pewno nie takie jak ty indywidua . Odszczekiwać to ty możesz do swojego plebana
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • enrque111 07.07.14, 18:03
    kolter-nr napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    >
    > > > > Poczytaj podręczniki i opracowania historyczne, a przekonasz się, że kara
    > > > > ta stosowana była jeszcze długo przed chrześcijaństwem.
    > > >
    > > > No a nie pisali tam ze chrześcijanie nie służyli nawet w armii ??
    > >
    > > Czyli odszczekujesz swoje łgarstwo, że kara ta nie była stosowana przed chrześcijaństwem ?
    >
    > Gdybyś nie był prymitywem domyśliłbyś sie ze nie dotyczyło to prawdziwych ewang
    > elicznych chrześcijan ,czyli na pewno nie takie jak ty indywidua . Odszczekiwać
    > to ty możesz do swojego plebana

    Nie musisz mataczyć i bełkotać, jak topielec w szambie – twój bełkot, jak rozumiem jest przyznaniem mi racji :)
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 09.07.14, 12:10
    enrque111 napisał:





    > Nie musisz mataczyć i bełkotać, jak topielec w szambie – twój bełkot, jak
    > rozumiem jest przyznaniem mi racji :)


    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • bookworm 24.06.14, 23:24
    enrque111 napisał:

    > bookworm napisał:
    >
    > > tade-k53 napisał:
    > >
    > > > Dusza jest nieśmiertelna a ciało na nic się nie przyda.
    > >
    > > Pogarda dla życia i pochwała śmierci. Katolicyzm w pełni. Tych samych arg
    > umentó
    > > w używali inkwizytorzy i rzesza katolików rozpalających stosy pod heretyk
    > ami.
    >
    > Zacznij uczyć się historii, zamiast wypisywać takie brednie. To heretycy rozpal
    > ali stosy pod katolikami i nie tylko. W krajach katolickich stosy były karą zde
    > cydowanie mniej popularną, niż w krajach heretyckich.

    Nie chce mi się z Tobą pisać. Zaraz zaczniesz mi się dobierać do kalesonów lub będziesz dawał upust jakimś innym swoim katolickim ciągotom.
    Jak się uprzesz na tą dyskusję przypomę Twoje wcześniejsze wypwoiedzi z naszych dawnych dyskusji gdzie doszliśmy do liczby kilkudziesięciu tysięcy, które podsumowałeś, że zabili "tylu ilu trzeba było".

    > Od jakich inkwizytorów sł
    > yszałeś, że ciało na nic się nie przyda ?

    To nie jest cytat tylko podsumowanie ideologii, którą prezentowali swoim zachowaniem.
  • enrque111 25.06.14, 20:32
    bookworm napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > bookworm napisał:
    > >
    > > > tade-k53 napisał:
    > > >
    > > > > Dusza jest nieśmiertelna a ciało na nic się nie przyda.
    > > >
    > > > Pogarda dla życia i pochwała śmierci. Katolicyzm w pełni. Tych samych argumentów
    > > > używali inkwizytorzy i rzesza katolików rozpalających stosy pod heretykami.
    > >
    > > Zacznij uczyć się historii, zamiast wypisywać takie brednie. To heretycy rozpalali
    > > stosy pod katolikami i nie tylko. W krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie
    > > mniej popularną, niż w krajach heretyckich.
    >
    > Nie chce mi się z Tobą pisać. Zaraz zaczniesz mi się dobierać do kalesonów lub
    > będziesz dawał upust jakimś innym swoim katolickim ciągotom.

    Nie dziwię się tobie. Aby polemizować, trzeba mieć wiedzę, argumenty i inteligencję.

    > Jak się uprzesz na tą dyskusję przypomę Twoje wcześniejsze wypwoiedzi z naszych
    > dawnych dyskusji gdzie doszliśmy do liczby kilkudziesięciu tysięcy, które pods
    > umowałeś, że zabili "tylu ilu trzeba było".

    To prawda, lecz nie „zabili”, tylko skazali na karę śmierci”. Czyżbyś mniemał, że za mało ?

    > > Od jakich inkwizytorów słyszałeś, że ciało na nic się nie przyda ?
    >
    > To nie jest cytat tylko podsumowanie ideologii, którą prezentowali swoim zachowaniem.

    To „podsumowanie” powinno opierać się na prawdzie materialnej, więc czekam aż ją wywiedziesz ?
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 25.06.14, 22:16
    enrque111 napisał:

    > Nie dziwię się tobie. Aby polemizować, trzeba mieć wiedzę, argumenty i inteligencję.

    No to czego tu buraku ??

    To prawda, lecz nie „zabili”, tylko skazali na karę śmierci”.
    > Czyżbyś mniemał, że za mało ?

    Jezus im mówił zabijajcie ich a ja wam posady w niebie za to znajdę ??

    Eniu niemoto każdy zabity z legalnego wyroku trybunału kościelnego to kolejny dowód ze twoja zbrodnicza sekta nie ma nic wspólnego z ewangeliami.
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • kotekali 26.06.14, 00:00
    no wlasnie....czyzby kler na przestrzeni wiekow nie mogl zrozumiec prostych zwrotow rozkazujacych.....czy "nie zabijaj" moze oznaczac cos innego niz oznacza? jak trzeba miec w czerepie nawywracane ,zeby tego prostego przykazania nie rozumiec...

    inteligencja i henio ....jak to mozna razem spasowac? hehehe


  • enrque111 29.06.14, 14:30
    kolter-nr napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Nie dziwię się tobie. Aby polemizować, trzeba mieć wiedzę, argumenty i inteligencję.
    >
    > No to czego tu buraku ??

    Czy mógłbyś wyrazić się jaśniej, gdyż nie pochodzę ze środowiska lumpenproletariatu i nie rozumiem knajackiego języka ?

    > To prawda, lecz nie „zabili”, tylko skazali na „karę śmierci”.
    > > Czyżbyś mniemał, że za mało ?
    >
    > Jezus im mówił zabijajcie ich a ja wam posady w niebie za to znajdę ??

    Do czego zmierzasz, gdyż nie chwytam tej prymitywnej aluzji ?

    > Eniu niemoto każdy zabity z legalnego wyroku trybunału kościelnego to kolejny d
    > owód ze twoja zbrodnicza sekta nie ma nic wspólnego z ewangeliami.

    Ty nie znasz Ewangelii. Wyraźnie jest tam stwierdzone, że kara śmierci jest sprawiedliwa.
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 29.06.14, 16:27
    enrque111 napisał:

    > Czy mógłbyś wyrazić się jaśniej, gdyż nie pochodzę ze środowiska lumpenproletariatu i nie rozumiem knajackiego języka ?

    Jak jesteś trzeźwy , a mało kiedy jak widać jesteś .

    > Do czego zmierzasz, gdyż nie chwytam tej prymitywnej aluzji ?

    Eniu prymitywna hołota mordowała ludzi uzasadniając ze bóg tak chciał ,ta hołoto to kapłani twojej sekty, proste ??

    > Ty nie znasz Ewangelii. Wyraźnie jest tam stwierdzone, że kara śmierci jest sprawiedliwa.

    Tak ,a gdzie mowa ze zabijanie niewinnych to sprawiedliwość ??
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • marina0321 29.06.14, 17:43

    > enrque111 napisał:

    > Ty nie znasz Ewangelii. Wyraźnie jest tam stwierdzone, że kara śmierci je
    > st sprawiedliwa.

    Czyżby Jezus Chrystus unieważnił 5. Przykazanie swojego Ojca? (Dla przypomnienia - 5. Nie zabijaj).

    --
    Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
  • enrque111 30.06.14, 21:22
    kolter-nr napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Czy mógłbyś wyrazić się jaśniej, gdyż nie pochodzę ze środowiska lumpenpr
    > oletariatu i nie rozumiem knajackiego języka ?
    >
    > Jak jesteś trzeźwy , a mało kiedy jak widać jesteś .

    Rozumiem, że knajacki bełkot w twoim środowisku, używa się nawet na trzeźwo :)

    > > Do czego zmierzasz, gdyż nie chwytam tej prymitywnej aluzji ?
    >
    > Eniu prymitywna hołota mordowała ludzi uzasadniając ze bóg tak chciał ,ta hołot
    > o to kapłani twojej sekty, proste ??

    Nie wiem o jakim bogu piszesz, czy o Jehowie ?

    > > Ty nie znasz Ewangelii. Wyraźnie jest tam stwierdzone, że kara śmierci je
    > st sprawiedliwa.
    >
    > Tak ,a gdzie mowa ze zabijanie niewinnych to sprawiedliwość ??

    A, kto ci powiedział, że niewinnych ?
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 30.06.14, 21:48
    enrque111 napisał:

    > Rozumiem, że knajacki bełkot w twoim środowisku, używa się nawet na trzeźwo :)

    Nie, chyba ze jakiś katolik czasem się przywlecze ,wtedy zaczynamy jego gwarą

    > Nie wiem o jakim bogu piszesz, czy o Jehowie ?

    Jehowa to bóg katolików od XIII do końca XIX wieku , potem naukowcy zbierając sporo materiału doszli do wniosku ze Jehowa to źle tłumaczenie, wiec zastąpili to Jahwe. Jednak cały czas mowa o tym samym bogu
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • grgkh 26.06.14, 00:02
    enrque111 napisał:

    > To „podsumowanie” powinno opierać się na prawdzie materialnej, więc
    > czekam aż ją wywiedziesz ?

    Jako człowiek "wierzący" nie odnosisz się do prawdy materialnej lecz do dogmatów. Tak jest z definicji. Musiałbyś się najpierw zaprzeć swojej wiary.

    Skierowanie do Ciebie jakiejkolwiek prawdy materialnej jest z założenia nieskuteczne.
    Dyskusja zakłada uwzględnianie argumentów. Religiant ich i tak nie uwzględni.
    Religiant bredzi i musi to robić, bo taka jego umysłowa natura.

    Dogmat w głowie degeneruje myślenie. Dogmatyk nie myśli i nikt poważnie dogmatyka nie może traktować.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • kotekali 26.06.14, 09:42
    dogmat to jak sufit do ktorego prowadzi drabina ...dalej nie pojdziesz....dalej juz twoje rozwazania nie maja prawa siegnac :) hehe

  • enrque111 29.06.14, 14:48
    grgkh napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > To „podsumowanie” powinno opierać się na prawdzie materialnej, więc
    > > czekam aż ją wywiedziesz ?
    >
    > Jako człowiek "wierzący" nie odnosisz się do prawdy materialnej lecz do dogmatów.
    > Tak jest z definicji. Musiałbyś się najpierw zaprzeć swojej wiary.

    Nie znasz logiki, więc dlatego wypisujesz takie brednie.
    Uwaga analogia:
    Jeśli wierzysz, że twoja matka nie była dziwką, to oznacza, że dziwki nie istnieją ?

    > Skierowanie do Ciebie jakiejkolwiek prawdy materialnej jest z założenia nieskuteczne.
    > Dyskusja zakłada uwzględnianie argumentów. Religiant ich i tak nie uwzględni.
    > Religiant bredzi i musi to robić, bo taka jego umysłowa natura.

    Kolejny bełkot, z którego nic nie wynika :)
    Na bełkot nie mam argumentów, gdyż nie potrafię bełkotać.

    > Dogmat w głowie degeneruje myślenie. Dogmatyk nie myśli i nikt poważnie dogmaty
    > ka nie może traktować.

    Wymień choćby jeden znany ci dogmat, abyśmy mogli dalej merytorycznie dyskutować ?
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • bookworm 29.06.14, 15:09
    Cały enerque katolik. wymyślić "analogię", która zresztą nie jest analogią, tylko po to by "w białych rękawiczkach" nazwać czyjąś matkę dziwką.
    Za takie wstawki powinni Cię zbanować dożywotnio. po raz kolejny pokazujesz prawdziwe plugawe i obrzydliwe oblicze prawdziwego katolika i obrońcy katolickiej moralności.
  • grgkh 29.06.14, 15:38
    enrque111 napisał:

    > grgkh napisał:
    >
    > > enrque111 napisał:
    > >
    > > > To „podsumowanie” powinno opierać się
    > > > na prawdzie materialnej, więc
    > > > czekam aż ją wywiedziesz ?
    > >
    > > Jako człowiek "wierzący" nie odnosisz się do prawdy
    > > materialnej lecz do dogmatów.
    > > Tak jest z definicji. Musiałbyś się najpierw zaprzeć swojej wiary.
    >
    > Nie znasz logiki, więc dlatego wypisujesz takie brednie.
    > Uwaga analogia:
    > Jeśli wierzysz, że twoja matka nie była dziwką, to oznacza, że dziwki nie istni

    Jako człowiek "wierzący" nie odnosisz się do prawdy materialnej lecz do dogmatów.
    Tak jest z definicji. Musiałbyś się najpierw zaprzeć swojej wiary.

    :)

    > > Skierowanie do Ciebie jakiejkolwiek prawdy materialnej
    > > jest z założenia nieskuteczne.
    > > Dyskusja zakłada uwzględnianie argumentów.
    > > Religiant ich i tak nie uwzględni.
    > > Religiant bredzi i musi to robić, bo taka jego umysłowa natura.
    >
    > Kolejny bełkot, z którego nic nie wynika :)
    > Na bełkot nie mam argumentów, gdyż nie potrafię bełkotać.

    Kolejny raz odebrało Ci mowę i nie znalazłeś argumentów.
    Przyznajesz mi rację. Temat zakończony. :)

    > > Dogmat w głowie degeneruje myślenie.
    > > Dogmatyk nie myśli i nikt poważnie dogmatyka
    > > nie może traktować.
    >
    > Wymień choćby jeden znany ci dogmat, abyśmy mogli dalej merytorycznie dyskutowa
    > ć ?

    Religia to same (wszystkie) dogmaty i żaden z nich nie jest udowodniony za pomocą metodyki naukowej.

    Wymień chociaż jedna prawdę naukową, która jest w treści religii? :)

    Dogmat w głowie degeneruje myślenie.
    Dogmatyk nie myśli i nikt poważnie dogmatyka nie może traktować.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • bookworm 26.06.14, 09:38
    enrque111 napisał:

    > bookworm napisał:
    >
    > > enrque111 napisał:
    > >
    > > > bookworm napisał:
    > > >
    > > > > tade-k53 napisał:
    > > > >
    > > > > > Dusza jest nieśmiertelna a ciało na nic się nie przyda.
    > > > >
    > > > > Pogarda dla życia i pochwała śmierci. Katolicyzm w pełni. Tyc
    > h samych argumentów
    > > > > używali inkwizytorzy i rzesza katolików rozpalających stosy p
    > od heretykami.
    > > >
    > > > Zacznij uczyć się historii, zamiast wypisywać takie brednie. To her
    > etycy rozpalali
    > > > stosy pod katolikami i nie tylko. W krajach katolickich stosy były
    > karą zdecydowanie
    > > > mniej popularną, niż w krajach heretyckich.
    > >
    > > Nie chce mi się z Tobą pisać. Zaraz zaczniesz mi się dobierać do kalesonó
    > w lub
    > > będziesz dawał upust jakimś innym swoim katolickim ciągotom.
    >
    > Nie dziwię się tobie. Aby polemizować, trzeba mieć wiedzę, argumenty i intelige
    > ncję.

    Przedewszystkim musiałbym mieć z kim. Z Tobą? Nie da się.
    Jest takie wulgarne powiedzonko podumowujace dlaczego się z Tobą nie da: "Gadaj z dupą to Cię osra".
    Zawsze tak się kończy z Tobą każda dyskusja. Patrz: Twoje wicie się w kwestii teorii grawitacji jaką na tym forum uskuteczniasz. Wijesz się i łżesz, a najsmutniejsze że w ogóle tego prostego wzoru (siła proporcjonalna do iloczyn mas dwóch ciał wzajemnie na siebie oddziałujących) nie rozumiesz.

    > > Jak się uprzesz na tą dyskusję przypomę Twoje wcześniejsze wypwoiedzi z n
    > aszych
    > > dawnych dyskusji gdzie doszliśmy do liczby kilkudziesięciu tysięcy, które
    > pods
    > > umowałeś, że zabili "tylu ilu trzeba było".
    >
    > To prawda, lecz nie „zabili”, tylko skazali na karę śmierci”.

    I niczym piłat "umyli rączki", tak? Nie da się. Wydając wyrok zabijają. Chyba, że uznasz, że Stalin, Hitler i reszta tej plejady katolickich wychowanków nie ma na swoim sumieniu ani jednego życia, "bo tylko wydawali wyroki".

    > Czyżbyś mniemał, że za mało ?

    Skąd Ci to w ogóle przyszło do głow?. Trzeba być chyba katolikiem Twojego pokroju, żeby w ogóle o zabijaniu mierzonym dziesiątkami tysięcy istnień pomyśleć "za mało". To Twój problem, że w ogóle w takich kategoriach potrafisz o tym myśleć.

    >
    > > > Od jakich inkwizytorów słyszałeś, że ciało na nic się nie przyda
    >
    ?
    > >
    > > To nie jest cytat tylko podsumowanie ideologii, którą prezentowali swoim
    > zachowaniem.
    >
    > To „podsumowanie” powinno opierać się na prawdzie materialnej, więc
    > czekam aż ją wywiedziesz?

    Niestety nie znaleziono wszystkich taśm z nagraniami. Opieram się w tej kwestii tylko na stwierdzeniu: "po owocach ich poznacie".
  • marina0321 26.06.14, 11:23
    > enrque111 napisał:
    > To heretycy rozpalali stosy pod katolikami i nie tylko.
    > W krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie mniej popularną, niż w krajach
    > heretyckich.

    Oczywiście.
    "Przygladajac sie dokumentom Inkwizycji mozemy smialo postawic teze,
    ze sady inkwizycyjne w porównaniu z sadami swieckimi tamtych czasów stosowaly tortury sporadycznie i w lagodniejszej formie".
    www.parafia-siennica.pl/index.php?pokaz=a_czytelnia/artykuly/inkwizycja/in02c
    Moim zdaniem - przyglądając się tej "łagodniejszej formie" spalania na stosie, jak mogła ona wyglądać? Powolniejsze spalanie? Może z adoracją modlitwy? Jak wyglądają tortury w łagodniejszej formie, mimo wszystko tortury? Ty na pewno potrafisz to wyjaśnić.

    ...a tu można poczytać o dekretach Soboru w Vienne (1311-1312):
    rebeliantka.neon24.pl/post/104941,jak-naprawde-wygladala-straszna-inkwizycja
    Dobrzy biskupi wydali nawet dekret:
    "26. Przeciw nadużyciom w działaniu inkwizytorów "
    _________________________________________________
    Niebędę kopiować, bo każdy sam może przeczytać i Ty przy okazji też. Dołączam tylko tu swoje komentarze.
    26.1.......
    Mój komentarz - biskupi strasznie się zaniepokoili nadużywaniem władzy inkwizytorów, że czasami skazywani byli niewinni ludzie. Brawo!
    26.2..... ten fragment jednak kopiuję i wklejam:
    "..................Dlatego dla chwały Bożej i wzrostu wiary postanawiamy, że zadanie to winni wypełniać zarówno biskupi diecezjalni, jak i inkwizytorzy mianowani przez Stolicę Apostolską, po oddaleniu wszelkich uczuć cielesnych, nienawiści czy strachu, bez oczekiwania na korzyści doczesne. Każdy z nich niezależnie może wzywać, aresztować, ująć i trzymać w więzieniu pod strażą, nakładając, gdy uzna za konieczne, żelazne kajdany na ręce i nogi - za co czynimy go odpowiedzialnym w sumieniu; może też prowadzić śledztwo przeciwko tym, których zbadanie uzna za pożyteczne ze względu na sprawę Bożą i sprawiedliwość".

    No, proszę - od kiedy biskupi skazania i tortury wzięli w swoje ręce, przybrały one charakter wykonywania ich z wielkim uczuciem, bez nienawiści, z myślą o bożej sprawiedliwości.
    Na pewno odbywały się one powoli i z "wyczuciem."

    Reszty - od 26.3 do 27.3 nie chce mi się już komentować. Nie lubię zagłębiać się w czytania o torturach, cierpieniach, bo jakoś zaczyna mi się to udzielać (oczywiście samopoczucie ofiar, nie wykonawców).
    --
    Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
  • bookworm 26.06.14, 12:44
    marina0321 napisał(a):

    > > enrque111 napisał:
    > > To heretycy rozpalali stosy pod katolikami i nie tylko.
    > > W krajach katolickich stosy były karą zdecydowanie mniej popularną, niż
    > w krajach
    > > heretyckich.
    >
    > Oczywiście.
    > "Przygladajac sie dokumentom Inkwizycji mozemy smialo postawic teze,
    > ze sady inkwizycyjne w porównaniu z sadami swieckimi tamtych czasów stosowaly t
    > ortury sporadycznie i w lagodniejszej formie".
    > rel="nofollow">www.parafia-siennica.pl/index.php?pokaz=a_czytelnia/artykuly/inkwizycja/in02c
    > Moim zdaniem - przyglądając się tej "łagodniejszej formie" spalania na stosie,
    > jak mogła ona wyglądać? Powolniejsze spalanie? Może z adoracją modlitwy? Jak wy
    > glądają tortury w łagodniejszej formie, mimo wszystko tortury? Ty na pewno potr
    > afisz to wyjaśnić.
    >
    > ...a tu można poczytać o dekretach Soboru w Vienne (1311-1312):
    > rel="nofollow">rebeliantka.neon24.pl/post/104941,jak-naprawde-wygladala-straszna-inkwizycja
    > Dobrzy biskupi wydali nawet dekret:
    > "26. Przeciw nadużyciom w działaniu inkwizytorów "
    > _________________________________________________
    > Niebędę kopiować, bo każdy sam może przeczytać i Ty przy okazji też. Dołączam t
    > ylko tu swoje komentarze.
    > 26.1.......
    > Mój komentarz - biskupi strasznie się zaniepokoili nadużywaniem władzy inkwizyt
    > orów, że czasami skazywani byli niewinni ludzie. Brawo!
    > 26.2..... ten fragment jednak kopiuję i wklejam:
    > "..................Dlatego dla chwały Bożej i wzrostu wiary postanawiamy, że za
    > danie to winni wypełniać zarówno biskupi diecezjalni, jak i inkwizytorzy mianow
    > ani przez Stolicę Apostolską, po oddaleniu wszelkich uczuć cielesnych, nienawiś
    > ci czy strachu, bez oczekiwania na korzyści doczesne. Każdy z nich niezależnie
    > może wzywać, aresztować, ująć i trzymać w więzieniu pod strażą, nakładając, gdy
    > uzna za konieczne, żelazne kajdany na ręce i nogi - za co czynimy go odpowiedz
    > ialnym w sumieniu; może też prowadzić śledztwo przeciwko tym, których zbadanie
    > uzna za pożyteczne ze względu na sprawę Bożą i sprawiedliwość".
    >
    > No, proszę - od kiedy biskupi skazania i tortury wzięli w swoje ręce, przybrały
    > one charakter wykonywania ich z wielkim uczuciem, bez nienawiści, z myślą o bo
    > żej sprawiedliwości.
    > Na pewno odbywały się one powoli i z "wyczuciem."
    >
    > Reszty - od 26.3 do 27.3 nie chce mi się już komentować. Nie lubię zagłębiać si
    > ę w czytania o torturach, cierpieniach, bo jakoś zaczyna mi się to udzielać (oc
    > zywiście samopoczucie ofiar, nie wykonawców).

    marino, katolicy wszystko robią albo dla Boga, albo z miłości albo jedno i drugie. Nawet jak zabijają, palą i torturują to robią to z miłości i leku o losy duszy takiego heretyka. Oni go nie palą na stosie, tylko ratują jego duszę przed wiecznym potępieniem.
    Nie dziw się, że tak ostro krytykujemy myślenie religijne i wiarę w dogmaty. Skoro całkiem normalny człowiek jest w stanie uwierzyć w istnienie Boga (często bardzo konkretnego o wyraźnie zdefiniowanych - chociaż bywa że alogicznych lub sprzecznych - cechach), i ten sam człowiek jest (po tym jak już w tego boga uwierzy) w stanie uwierzyć, że ten Bóg czegoś od niego oczekuje - jakiś działań/zachowań/rytuałów i od tego Boga (nie istotne teraz w jak absurdalny sposób tą informację otrzyma) dowiaduje się o tym co jest dobre, a co jest złe - lub co jest lepsze, a co jest gorsze, to równie dobrze ten sam, całkiem normalny człowiek, jest w stanie uwierzyć, że spalenie na stosie innego człowieka jest dobre (a przynajmniej lepsze niż pozwolić mu błądzić i niewłaściwie wierzyć), bo w ten sposób ratuje jego duszę (w której istnienie musi również wierzyć) przed wiecznymi mękami piekielnymi (tu oczywiście musi wpierw pojawić się wiara w istnienie piekła).

    Rozpoczynając wiarę w pierwszy dogmat staje się na równi pochyłej - dalej leci już z górki - kolejne dogmaty łyka się jak młody pelikan - bez wytchnienia i zastanowienia. Tylko czasami (ostatnimi laty coraz częsciej) zapala się czerwona lampka (najczęściej w zderzeniu z nauką): "coś tu nie gra".

    Jednym się zapala, inni taką lampke traktują jako sygnał, że potrzebują wiecęj modlitwy, bo ich wiara (która jest przecież tak ważna) słabnie.
  • grgkh 26.06.14, 17:24
    bookworm napisał:

    > Rozpoczynając wiarę w pierwszy dogmat staje się na równi pochyłej - dalej leci
    > już z górki - kolejne dogmaty łyka się jak młody pelikan - bez wytchnienia i za
    > stanowienia. Tylko czasami (ostatnimi laty coraz częsciej) zapala się czerwona
    > lampka (najczęściej w zderzeniu z nauką): "coś tu nie gra".
    >
    > Jednym się zapala, inni taką lampke traktują jako sygnał, że potrzebują wiecęj
    > modlitwy, bo ich wiara (która jest przecież tak ważna) słabnie.

    Jeśli wydaje im się to sprzeczne, to - wytresowani przez religię - uważają to za "zbyt mądre, by to człowiek pojął". To taka "boska mądrość" - czyli synonim alogicznego bełkotu. A jednocześnie - to też im wbito do głowy - stają się "właścicielami", udziałowcami tej boskiej mądrości, co ich dodatkowo nobilituje.

    To bardzo sprytny mechanizm wymyślony w celu manipulacji ludźmi ale żeby dawało się go używać, wcześniej trzeba ludzi ogłupić, pozbawić ich zdolności do sceptycznego, logicznego i racjonalnego myślenia.

    I tak trwa od tysięcy lat produkcja głupoty i niewolnictwa. A tracimy na tym wszyscy - bo z musu uczestniczymy w bezlitosnej walce o władzę i nieodwracalnie przepada potencjał intelektualny miliardów ludzi, których poprawne myślenie przyspieszyłoby poznawanie świata i czynienie go znośniejszym do życia dla nas wszystkich.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • enrque111 29.06.14, 15:26
    bookworm napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > bookworm napisał:
    > >
    > > > Nie chce mi się z Tobą pisać. Zaraz zaczniesz mi się dobierać do kalesonów lub
    > > > będziesz dawał upust jakimś innym swoim katolickim ciągotom.
    > >
    > > Nie dziwię się tobie. Aby polemizować, trzeba mieć wiedzę, argumenty i inteligencję.
    >
    > Przedewszystkim musiałbym mieć z kim. Z Tobą? Nie da się.
    > Jest takie wulgarne powiedzonko podumowujace dlaczego się z Tobą nie da: "Gadaj
    > z dupą to Cię osra".
    > Zawsze tak się kończy z Tobą każda dyskusja. Patrz: Twoje wicie się w kwestii t
    > eorii grawitacji jaką na tym forum uskuteczniasz. Wijesz się i łżesz, a najsmut
    > niejsze że w ogóle tego prostego wzoru (siła proporcjonalna do iloczyn mas dwóch
    > ciał wzajemnie na siebie oddziałujących) nie rozumiesz.

    Nie mam powodów do żadnego „wicia”. Podaję tylko fakty, a te są takie, że to Słońce utrzymuje w sferze swego przyciągania Ziemię i inne planety, a nie odwrotnie. Czy ty masz w tej kwestii inne zdanie ? Czy uważasz, że siła przyciągania Ziemi jest identyczna lub większa, niż Słońca ?
    Opowiedz coś o tym :)

    > > > Jak się uprzesz na tą dyskusję przypomę Twoje wcześniejsze wypwoiedzi z naszych
    > > > dawnych dyskusji gdzie doszliśmy do liczby kilkudziesięciu tysięcy które pods
    > > > umowałeś, że zabili "tylu ilu trzeba było".
    > >
    > > To prawda, lecz nie „zabili”, tylko skazali na karę śmierci.
    >
    > I niczym piłat "umyli rączki", tak? Nie da się. Wydając wyrok zabijają. Chyba,
    > że uznasz, że Stalin, Hitler i reszta tej plejady katolickich wychowanków nie m
    > a na swoim sumieniu ani jednego życia, "bo tylko wydawali wyroki".

    Ani Stalin, ani Hitler nie wydawali żadnych wyroków – od tego są sądy. Te zaś mogą wydawać wyroki wg prawa stanowionego, które może być sprawiedliwe, lub niesprawiedliwe. Kara śmierci prowadzi do pozbawienia życia, czyli „zabicia”, lecz nie wolno utożsamiać tego z mordowaniem, które jest bezprawnym zabiciem.
    Teraz proszę udowodnić, że wymierzanie kary śmierci z powodów np. herezji, prowadzącej do niezwykle złowieszczych, antyludzkich i odrażających społecznie zachowań, bardzo niebezpiecznych z punktu widzenia porządku i ładu społecznego, było czymś nagannym, niestosownym ?

    > > Czyżbyś mniemał, że za mało ?
    >
    > Skąd Ci to w ogóle przyszło do głow?. Trzeba być chyba katolikiem Twojego pokro
    > ju, żeby w ogóle o zabijaniu mierzonym dziesiątkami tysięcy istnień pomyśleć "z
    > a mało". To Twój problem, że w ogóle w takich kategoriach potrafisz o tym myśleć.

    Nie wiem z jakich statystyk korzystasz (domyślam się, że wyssanych z brudnego „racjonalisty”), lecz fakty historyczne są takie, że w krajach katolickich w przeciągu kilku wieków funkcjonowania Inkwizycji, wykonano znacznie mniej wyroków śmierci przez spalenie na stosie, niż w przeciągu ostatnich stu lat w „demokratycznych krajach świata” .

    W ciągu trzech wieków trwania inkwizycji hiszpańskiej historycy odnaleźli zaledwie 216 przypadków jej ofiar, co jest liczbą śmiesznie małą, jeśli zestawimy ją ze zbrodniami protestantów, czy rewolucjonistów, które w przeciągu kilku lat pociągnęły za sobą śmierć setek tysięcy ludzi. W samej Hiszpanii w latach rewolucji 1936-1939 r. zamordowanych zostało ponad 60 000 ludzi za pochodzenie arystokratyczne, majątek, wykształcenie, czy śluby zakonne.

    Brian B. Levack w książce "Polowanie na czarownice w Europie" dowodzi, iż w XVI wieku w całej Europie, spłonęło na stosach za czary ok. 300 tys. osób, głównie kobiet. Zdecydowana większość z nich ok. 200 tys. zginęło w protestanckich krajach niemieckich, a ok. 70 tys. w oderwanej przez Henryka VIII od Kościoła Anglii, pozostałe 10 proc. Autor przypisuje wszystkim krajom katolickim.

    > > > > Od jakich inkwizytorów słyszałeś, że ciało na nic się nie przyda ?
    > > >
    > > > To nie jest cytat tylko podsumowanie ideologii, którą prezentowali swoim
    > > zachowaniem.
    > >
    > > To „podsumowanie” powinno opierać się na prawdzie materialnej, więc
    > > czekam aż ją wywiedziesz?
    >
    > Niestety nie znaleziono wszystkich taśm z nagraniami. Opieram się w tej kwestii
    > tylko na stwierdzeniu: "po owocach ich poznacie".

    Przyjmuję twoje wyjaśnienie, że nie posiadasz żadnych dowodów i dlatego posłużyłeś się pomówieniem.
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • marina0321 29.06.14, 15:32
    enrque111 napisał:

    > Kara śmierci prowadzi do pozbawienia życia, czyli „zab
    > icia”, lecz nie wolno utożsamiać tego z mordowaniem, które jest bezprawny
    > m zabiciem.

    Nie wiem, jak mam to rozumieć, że zabijanie jest więc prawnym zabiciem? (5. Nie zabijaj).
    --
    Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
  • enrque111 30.06.14, 20:24
    marina0321 napisał(a):

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Kara śmierci prowadzi do pozbawienia życia, czyli „zab
    > > icia”, lecz nie wolno utożsamiać tego z mordowaniem, które jest bezprawny
    > > m zabiciem.
    >
    > Nie wiem, jak mam to rozumieć, że zabijanie jest więc prawnym zabiciem? (5. Nie zabijaj).

    Prawne „zabicie” jest formą sprawiedliwości, którą nazywamy „karą śmierci” i jest ona nakazana przez Boga, zaraz po Dekalogu (5. "nie zabijaj", oznacza "Nie morduj"):
    „Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.” (Wj 21,14)
    „Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią.” (Wj 21,15)
    Itd.
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • marina0321 30.06.14, 20:38
    enrque111 napisał:

    > marina0321 napisał(a):
    > > Nie wiem, jak mam to rozumieć, że zabijanie jest więc prawnym zabiciem? (
    > 5. Nie zabijaj).

    > Prawne „zabicie” jest formą sprawiedliwości, którą nazywamy „
    > karą śmierci” i jest ona nakazana przez Boga, zaraz po Dekalogu (5. "nie
    > zabijaj", oznacza "Nie morduj"):

    Czyli to prawda, co słyszałam, że Kościół Katolicki przeinaczył 5.Przykazanie z "nie zabijaj" na "nie morduj.

    > „Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, o
    > derwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.” (Wj 21,14

    > „Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią
    > .” (Wj 21,15)
    > Itd.
    Okrutnie to u was brzmi, brrrr.
    Jak więc rozumieć "ochronę nienarodzonego życia aż do NATURALNEJ śmierci, jeżeli skażecie kogoś na karę śmierci? Będzie to śmierć naturalna?

    --
    Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
  • enrque111 05.07.14, 17:00
    marina0321 napisał(a):

    > enrque111 napisał:
    >
    > > marina0321 napisał(a):
    > > > Nie wiem, jak mam to rozumieć, że zabijanie jest więc prawnym zabiciem? (
    > > 5. Nie zabijaj).
    >
    > > Prawne „zabicie” jest formą sprawiedliwości, którą nazywamy
    > > karą śmierci” i jest ona nakazana przez Boga, zaraz po Dekalogu (5."nie
    > > zabijaj", oznacza "Nie morduj"):
    >
    > Czyli to prawda, co słyszałam, że Kościół Katolicki przeinaczył 5.Przykazanie z
    > "nie zabijaj" na "nie morduj.

    Kościół niczego nie przeinaczył. Znaczenie „zabić” i „mordować” jest różne, chociaż jedno i drugie dotyczy pozbawienia życia. W oryginalnych tekstach Biblii jest to rozdzielone, na co zwróciłem uwagę, podając przykłady, gdzie po owych słowach Dekalogu, Bóg nakazuje zabijać tych, którzy np. „zabiliby podstępnie” bliźniego.

    > > „Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, o
    > > derwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.” (Wj 21,14
    >
    > > „Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią.” (Wj 21,15)Itd.
    >
    > Okrutnie to u was brzmi, brrrr.
    > Jak więc rozumieć "ochronę nienarodzonego życia aż do NATURALNEJ śmierci, jeżel
    > i skażecie kogoś na karę śmierci? Będzie to śmierć naturalna?

    To nie „u nas” tak brzmi, lecz jest to uniwersalny nakaz, zgodny z zasadami sprawiedliwości.
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 05.07.14, 17:51
    enrque111 napisał:



    >
    > Kościół niczego nie przeinaczył. Znaczenie „zabić” i „mordowa
    > ć” jest różne, chociaż jedno i drugie dotyczy pozbawienia życia. W orygin
    > alnych tekstach Biblii jest to rozdzielone, na co zwróciłem uwagę, podając przy
    > kłady, gdzie po owych słowach Dekalogu, Bóg nakazuje zabijać tych, którzy np. &
    > #8222;zabiliby podstępnie” bliźniego.

    Eniu nie piskaj !! twoja bandycka sekta zrobił coś perfidniejszego w stylu sanhedrynu zmuszającego Piłata do zabicia Jezusa. Parszywy szantaż na władzach świeckich, nie walczysz z herezją to ekskomunika a w konsekwencji najpierw śmierć cywilna a potem cielesna. Tak twoja sekta w parszywy sposób zmuszała do mordowania swoich wrogów nie swoimi rękami .


    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • kolter-nr 30.06.14, 21:02
    enrque111 napisał:

    > > Nie wiem, jak mam to rozumieć, że zabijanie jest więc prawnym zabiciem? (
    > 5. Nie zabijaj).
    >
    > Prawne „zabicie” jest formą sprawiedliwości, którą nazywamy „
    > karą śmierci” i jest ona nakazana przez Boga, zaraz po Dekalogu (5. "nie
    > zabijaj", oznacza "Nie morduj"):
    > „Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, o
    > derwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.” (Wj 21,14 )
    > „Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią
    > .” (Wj 21,15)Itd.

    No to powiedz eniu gdzie w NT mowa o tym żeby chrześcijanin mógł zabijać innego chrześcijanina
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • enrque111 05.07.14, 17:05
    kolter-nr napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > > Nie wiem, jak mam to rozumieć, że zabijanie jest więc prawnym zabiciem? (
    > > 5. Nie zabijaj).
    > >
    > > Prawne „zabicie” jest formą sprawiedliwości, którą nazywamy
    > > karą śmierci” i jest ona nakazana przez Boga, zaraz po Dekalogu (5. "nie
    > > zabijaj", oznacza "Nie morduj"):
    > > „Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, o
    > > derwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.” (Wj 21,14 )
    > > „Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią
    > > .” (Wj 21,15)Itd.
    >
    > No to powiedz eniu gdzie w NT mowa o tym żeby chrześcijanin mógł zabijać innego
    > chrześcijanina

    Kara śmierci jest KARĄ, więc nie zależy ona od narodowości, religii, pochodzenia, czy majątku, lecz od czynu, za który przysługuje i tak jest to ujęte w Biblii. Gdzie w NT jest mowa o tym, że chrześcijanin mógł np. okradać innego chrześcijanina ? :)
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 29.06.14, 16:38
    enrque111 napisał:

    > Ani Stalin, ani Hitler nie wydawali żadnych wyroków – od tego są sądy.

    Ciebie nawet durniem nie da rady określić .

    > Teraz proszę udowodnić, że wymierzanie kary śmierci z powodów np. herezji, prowadzącej do niezwykle złowieszczych, antyludzkich i odrażających społecznie zachowań, bardzo >niebezpiecznych z punktu widzenia porządku i ładu społecznego, było czymś nagannym, niestosownym ?

    Eniu nie umiesz nic takiego u heretyków wykazać .

    > Nie wiem z jakich statystyk korzystasz (domyślam się, że wyssanych z brudnego &
    > #8222;racjonalisty”), lecz fakty historyczne są takie, że w krajach katol
    > ickich w przeciągu kilku wieków funkcjonowania Inkwizycji, wykonano znacznie mn
    > iej wyroków śmierci przez spalenie na stosie, niż w przeciągu ostatnich stu lat
    > w „demokratycznych krajach świata” .

    Kłamiesz .

    > W ciągu trzech wieków trwania inkwizycji hiszpańskiej historycy odnaleźli zaled
    > wie 216 przypadków jej ofiar, co jest liczbą śmiesznie małą, jeśli zestawimy ją
    > ze zbrodniami protestantów, czy rewolucjonistów, które w przeciągu kilku lat p
    > ociągnęły za sobą śmierć setek tysięcy ludzi. W samej Hiszpanii w latach rewolu
    > cji 1936-1939 r. zamordowanych zostało ponad 60 000 ludzi za pochodzenie arysto
    > kratyczne, majątek, wykształcenie, czy śluby zakonne.

    Kłamiesz ,ponieważ akta inkwizycji hiszpańskiej oraz świętego oficjum zostały zniszczone prawie w całości na początku XIX przez francuzów .Ale zanim zostały spalone lub zniszczone przez żołdaków francuskich podczas transportu do Francji a tam sprzedane handlarzom owoców ostatni sekretarz inkwizycji hiszpańskiej na życzenie napoleona napisał raport na temat jej zawartości . Dlatego Hans Kung serdecznie znienawidzony przez wojtyłe mówił o 9 milionach ofiar inkwizycji .

    Brian B. Levack w książce "Polowanie na czarownice w Europie" dowodzi, iż w XVI
    > wieku w całej Europie, spłonęło na stosach za czary ok. 300 tys. osób, głównie
    > kobiet. Zdecydowana większość z nich ok. 200 tys. zginęło w protestanckich krjjach niemieckich, a ok. 70 tys. w oderwanej przez Henryka VIII od Kościoła Angl
    > ii, pozostałe 10 proc. Autor przypisuje wszystkim krajom katolickim.

    No no 30 tys kobiet a dopiero coś pisałeś o 126 zamordowanych ??
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • enrque111 30.06.14, 21:41
    kolter-nr napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Ani Stalin, ani Hitler nie wydawali żadnych wyroków – od tego są sądy.
    >
    > Ciebie nawet durniem nie da rady określić .

    Twoje określenia nic mnie nie obchodzą – gdy obszczekuje mnie jakiś kundel, to się tym nie wzruszam :)

    > > Teraz proszę udowodnić, że wymierzanie kary śmierci z powodów np. herezji
    > , prowadzącej do niezwykle złowieszczych, antyludzkich i odrażających społeczni
    > e zachowań, bardzo >niebezpiecznych z punktu widzenia porządku i ładu społe
    > cznego, było czymś nagannym, niestosownym ?
    >
    > Eniu nie umiesz nic takiego u heretyków wykazać .

    Nie muszę, zrobili to za mnie historycy.

    > > Nie wiem z jakich statystyk korzystasz (domyślam się, że wyssanych z brud
    > > nego „racjonalisty”), lecz fakty historyczne są takie, że w krajach katol
    > > ickich w przeciągu kilku wieków funkcjonowania Inkwizycji, wykonano znacznie mn
    > > iej wyroków śmierci przez spalenie na stosie, niż w przeciągu ostatnich stu lat
    > > w „demokratycznych krajach świata” .
    >
    > Kłamiesz .

    Nie umiem kłamać.

    > > W ciągu trzech wieków trwania inkwizycji hiszpańskiej historycy odnaleźli zaled
    > > wie 216 przypadków jej ofiar, co jest liczbą śmiesznie małą, jeśli zestawimy ją
    > > ze zbrodniami protestantów, czy rewolucjonistów, które w przeciągu kilku lat p
    > > ociągnęły za sobą śmierć setek tysięcy ludzi. W samej Hiszpanii w latach rewolu
    > > cji 1936-1939 r. zamordowanych zostało ponad 60 000 ludzi za pochodzenie arysto
    > > kratyczne, majątek, wykształcenie, czy śluby zakonne.
    >
    > Kłamiesz ,ponieważ akta inkwizycji hiszpańskiej oraz świętego oficjum zostały
    > zniszczone prawie w całości na początku XIX przez francuzów .Ale zanim zostały
    > spalone lub zniszczone przez żołdaków francuskich podczas transportu do Francj
    > i a tam sprzedane handlarzom owoców ostatni sekretarz inkwizycji hiszpańskie
    > j na życzenie napoleona napisał raport na temat jej zawartości . Dlatego Hans
    > Kung serdecznie znienawidzony przez wojtyłe mówił o 9 milionach ofiar inkwizycji .

    :) Aha, na życzenie napoleona napisał – zaiste, bardzo wiarygodne źródło :)
    Francuzi, pomimo takich materiałów, obciążających inkwizycję, zniszczyli je i zadowolili się zapiskami jakiegoś sekretarza ? :)
    O tych 9 milionach, z litości dla ciebie nawet się nie wypowiem :)))))

    > Brian B. Levack w książce "Polowanie na czarownice w Europie" dowodzi, iż w XVI
    > > wieku w całej Europie, spłonęło na stosach za czary ok. 300 tys. osób, głównie
    > > kobiet. Zdecydowana większość z nich ok. 200 tys. zginęło w protestanckic
    > h krjjach niemieckich, a ok. 70 tys. w oderwanej przez Henryka VIII od Kościoła Angl
    > > ii, pozostałe 10 proc. Autor przypisuje wszystkim krajom katolickim.
    >
    > No no 30 tys kobiet a dopiero coś pisałeś o 126 zamordowanych ??

    W którym miejscu napisałem coś „o 126 zamordowanych” ?
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 23.06.14, 22:53
    Ameryki to Ty nie odkryłeś
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • marina0321 24.06.14, 21:33
    tade-k53 napisał:

    > Masz do wyboru niebo albo piekło.
    > Nie dbasz o zbawienie duszy?

    Wiem, że żadna dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu, a napiszę mimo wszystko, bo... mam w tej chwili ogrooomną ochotę na pisanie na klawiaturze. ( Z tej racji, że piszę 10-ma palcami, od czasu do czasu muszę poćwiczyć, żeby nie wyjść z wprawy...hehe...).

    Pomyśl logicznie. Jeżeli Bóg jest Miłością, to Jego Miłość jako absolutu musi być więkasza, niż nasza. Jeżeli każdy z nas posiada cząstkę duchową Boga, to również posiada tylko cząstkę Jego miłości. Przy naszej cząstce miłości byłbyś w stanie skazać swoje własne dzieci na wieczne potępienie? Zaden ziemski ojciec by tego nie uczynił. Jeżeli wasz bóg jest w stanie strącić swoje dzieci do piekła, to na pewno nie jest ani Miłością, ani prawdziwym Bogiem.
    Piekło wymyślili kapłani, żeby zastraszyć i podporządkować sobie owieczki.
    --
    Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
  • pocoo 24.06.14, 21:43
    marina0321 napisał(a):

    >... mam w tej chwili ogrooomną ochotę na pisanie na klawiaturze.

    A ja jestem "zdechnięta" i napiszę jutro.
  • kot_miau 24.06.14, 21:45
    Pomyśl logicznie:
    Bóg ma wolną wolę. Wedle religiantów i innych psycholi Bóg dał Człowiekowi wolną wolę. Skoro ją mamy to kierujmy się naszą wolną wolą. Cóż nam więcej trzeba?
  • kolter-nr 24.06.14, 21:50
    kot_miau napisał:

    > Pomyśl logicznie:
    > Bóg ma wolną wolę. Wedle religiantów i innych psycholi Bóg dał Człowiekowi woln
    > ą wolę. Skoro ją mamy to kierujmy się naszą wolną wolą. Cóż nam więcej trzeba?

    Nr tel Conchity :))
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • kot_miau 24.06.14, 21:54
    a gdzie nr tel.???????? Hę?
  • kolter-nr 24.06.14, 22:05
    kot_miau napisał:

    > a gdzie nr tel.???????? Hę?

    Nie dygasz jej chopa ??


    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • kot_miau 24.06.14, 22:14
    cha, cha, cha, cha!!!!
  • taniarada 24.06.14, 22:16
    Bogu można dziękować za :
    - dar życia
    - dar miłości
    - rodzinę i przyjaciół
    - wolność
    - naukę
    - spotykane nas przyjemności i nieprzyjemności
    - za to , że pozwala nam odróżnić dobro od zła
  • wariant_b 24.06.14, 22:33
    taniarada napisał(a):
    > Bogu można dziękować za ...

    Po pierwsze - nie można, a po drugie któremu bogu?
  • kot_miau 24.06.14, 22:43
    To chyba nie do mnie, bo ja tylko pytałem o nr tel. Conchity Wurst.

    ale skoro się napatoczyłeś to proszę bardzo, oto moje zdanie:
    Piszesz:
    Bogu można dziękować za:
    >dar życia===moje życie zawdzięczam moim rodzicom bo im się chciało kiedyś mnie zrobić. Boga w to nie mieszajmy.
    >dar miłości===moja ukochana darzy mnie tym uczuciem i vice versa ale nie jest to zasługa Boga tylko nas samych
    >rodzinę i przyjaciół===z rodziną to najlepiej na zdjęciu się wychodzi, a przyjaciół się ma gdy się o to dba. Boga w tym nie ma tylko moje działanie.
    >wolność===zawdzięczam wolnej woli a nie Bogu
    >naukę===im dalej od Boga tym lepiej....
    dwie ostatnie mądrości: czyli przyjemności i nieprzyjemności - zależne od mojej wolnej woli, oraz odróżnianie dobra od zła - kieruję się moją kobiecą intuicją, którą mam w nadmiarze a nie zaleceniami boskimi.
  • kolter-nr 24.06.14, 23:09
    kot_miau napisał:

    > dwie ostatnie mądrości: czyli przyjemności i nieprzyjemności - zależne od mojej
    > wolnej woli, oraz odróżnianie dobra od zła - kieruję się moją kobiecą intuicją
    > , którą mam w nadmiarze a nie zaleceniami boskimi.

    To jest ciekawe ??
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • kot_miau 24.06.14, 23:39
    co niby jest ciekawe? Że KOT ma kobiecą intuicję?
    KOTY tak mają.
    Nie jesteś KOTEM, więc jest Ci to obce.
    Nie jesteś KOTEM,
    żal mi Ciebie......
  • kolter-nr 24.06.14, 23:42
    kot_miau napisał:

    > co niby jest ciekawe? Że KOT ma kobiecą intuicję?
    > KOTY tak mają.
    > Nie jesteś KOTEM, więc jest Ci to obce.
    > Nie jesteś KOTEM,
    > żal mi Ciebie......

    Aha...
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • kot_miau 24.06.14, 23:51
    No właśnie......
  • kolter-nr 24.06.14, 23:00
    taniarada napisał(a):

    > Bogu można dziękować za :

    Któremu z waszego licznego panteonu ?

    > - dar życia

    No a co ja Jezus z ducha ??

    > - dar miłości

    Kogo to on kocha ?

    > - rodzinę

    To często kara

    >i przyjaciół

    Sam sobie ich dobieram.

    > - wolność

    Religia i wiara w bóstwo ją odbiera.

    > - naukę

    Wiara nie na nauce a na dogmatach się opiera .

    > - spotykane nas przyjemności i nieprzyjemności

    Sam sobie za nieprzyjemności dziękuj , na przyjemności sam zarobię.

    > - za to , że pozwala nam odróżnić dobro od zła

    Ty nadal tkwisz w katolicyzmie, a to nic dobrego .


    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • kot_miau 24.06.14, 23:10
    Twoje powyższe wypowiedzi świadczą o tym o czym ja piszę z uporem maniaka: o wolnej woli, która jak widzę nie jest Ci obca, bo się nią posługujesz. Z tego wynika, ze jesteś Człowiekiem wolnym.
  • grgkh 24.06.14, 23:19
    marina0321 napisał(a):

    > tade-k53 napisał:
    >
    > > Masz do wyboru niebo albo piekło.
    > > Nie dbasz o zbawienie duszy?
    >
    > Wiem, że żadna dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego
    > sensu, a napiszę mimo wszystko, bo... mam w tej chwili
    > ogrooomną ochotę na pisanie na klawiaturze.

    Znam to uczucie. :)

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • tade-k53 25.06.14, 22:41
    O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca. Bez dyskusji. Tak jak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus: I rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Mk 16. 15-16
    Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła. Kto chce skorzystać niech skorzysta a kto nie, to jego sprawa.
    tradycja-2007.blog.onet.pl/
  • kolter-nr 25.06.14, 23:01
    tade-k53 napisał:

    > O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca. Bez dyskusj
    > i. Tak jak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus: I rzekł do nich: „Idźcie na
    > cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie c
    > hrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Mk 16. 15-
    > 16
    > Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła. Kto chce skorzystać niech s
    > korzysta a kto nie, to jego sprawa.
    > <a href="tradycja-2007.blog.onet.pl/" target="_blank" rel="nofollow">tradycja-

    Znowu chlejesz ,ale po co teraz kiedy prochy zajadasz na głowę?


    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • grgkh 26.06.14, 00:07
    tade-k53 napisał:

    > O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca. Bez dyskusj
    > i.

    Bardzo ważne stwierdzenie.

    I dlatego my, którzy spotykamy się tu dla dyskusji nie rozmawiamy z Tobą (trzeba Cię traktować jak ścianę). Rozmawiamy z treścią Twoich wpisów, by przez wskazanie ich absurdalności uchronić potencjalne przyszłe ofiary przed wiarą.

    Wiara ogłupia, bo pozbawia ludzi wierzących szansy na dyskusję.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • m_toch 27.06.14, 14:49
    www.fronda.pl/a/darwinizm-to-nie-nauka-skonczy-sie-tak-jak-marksizm,38757.html
  • grgkh 27.06.14, 15:47
    Bzdurą są dogmaty, którymi chcecie zastąpić naukową metodą poznawania świata a w tym i ewolucjonizm.

    Atakując logikę i rozum pokazujecie jaką głupotą jesteście. :)

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • kotekali 27.06.14, 22:21
    rzeka Kongo jest uznawana przez biologow za wylegarnie gatunkow

    jej burzliwy miejscami charakter, glebiny i spokojniesze miejsca o roznych typach dna dal wiele dowodow na przystosowie sie np. ryb do nowych warumow zycia

    na 1 km rzeki znaleziono ok 200 gatunow ryb...ciala i uklad pletw ten lecz pyszczki w zaleznosci od rodzaju dna a co za tym idzie rodzaju i dostepnosci pokarmu byly bardzo zroznicowane...

    jedna ryba moze pokonac silne prady rzeki ( izolujace lawice ryb) , ta ryba jest ryba tygrysia...bardzo silna - ta ryba nie wykazje juz takich roznic - ona moze pokonywac te prady wodne - inne ryby sa zbyt slabe i tworza wyizolowane lawice , ulegajace ewolucji ...albo smierci..

    czy katolicy nie slyszeli o rzece Kongo i o badaniach , ktore tam przeprowadzono?

    nie pasuja one do katolickiej ukladanki niestety... :)
  • man_sapiens 05.07.14, 23:01
    Samoistne powstanie życia jest możliwe, w pewnych warunkach bardzo prawdopodobne, i to udaje się potwierdzić w eksperymentach.
    Nie wiadomo, czy stworzenie życia przez boga lub bogów jest możliwe. Ale nie udało się eksperymentalnie tego wykluczyć.
    Reszta jet wyborem mniej lub bardziej światłego umysłu.
    A poza tym - co za różnica jak życie powstało? Czy to w jakikolwiek sposób wpływa na nasze życie, moralność itp.?
    Powiedziałbym nawet, że życie stworzone przez boga jest mniej cenne niż życie powstałe samoistnie. Bo bóg może w każdej chwili stworzyć życie ponownie, a nie ma pewności, czy powtórzy się samoistne powstanie życia.
    --
    Nie dziw się tym, którzy potrafią być dobrzy bez Boga, użalaj się raczej nad tymi, którzy potrzebują Boga, by być dobrymiNN.
  • tade-k53 05.07.14, 23:04
    Bóg stworzył świat 6018 lat temu (około).
    Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu, Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. zanikało, a po śmierci Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, zgasło zupełnie.
    "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
    Czy wiesz po co żyjesz?
    tradycja-2007.blog.onet.pl/
  • wariant_b 05.07.14, 23:20
    tade-k53 napisał:
    > Bóg stworzył świat 6018 lat temu (około).

    A jeszcze dokładniej 23 października wieczorem (około).
    Nie wiem z jakich powodów KK nie świętował jednak okrągłej rocznicy.
  • wariant_b 05.07.14, 23:17
    man_sapiens napisał:
    > Powiedziałbym nawet, że życie stworzone przez boga jest mniej cenne niż życie
    > powstałe samoistnie. Bo bóg może w każdej chwili stworzyć życie ponownie,
    > a nie ma pewności, czy powtórzy się samoistne powstanie życia.

    Raczej skłonny jestem przyjąć tezę przeciwną.

    Jeśli życie powstało samoistnie, to musi zadziałać prawo wielkich liczb,
    a zatem możliwe jest jego powstanie w zbliżonych warunkach, których
    zaistnienia nie można wykluczyć. Przypuszczalnie we Wszechświecie istnieje
    wiele różnych wersji życia, w tym podobne do ziemskiego.

    Jeśli życie powstało sztucznie za sprawą jakiegoś Kreatora, to nie mamy
    szans go zidentyfikować na gruncie teologii - wiele religii zakłada, że życie
    zostało stworzone przez boga, ale wyklucza, by był to bóg uniwersalny,
    nie związany konkretnie z ich religią. I przy okazji wyklucza możliwość
    prowadzenie stosownych badań, których przedmiotem byliby bogowie,
    zwłaszcza ich własny, czy wiara jako taka.
  • grgkh 06.07.14, 00:10
    man_sapiens napisał:

    > Samoistne powstanie życia jest możliwe, w pewnych warunkach bardzo prawdopodobn
    > e, i to udaje się potwierdzić w eksperymentach.
    > Nie wiadomo, czy stworzenie życia przez boga lub bogów jest możliwe. Ale nie ud
    > ało się eksperymentalnie tego wykluczyć.

    Przede wszystkim w ogóle niemożliwe jest potwierdzenie istnienia boga, gdyż wewnątrz świata nie jest możliwe odróżnienie oddziaływań pochodzących z "różnych" źródeł (fizyka świata i "fizyka boga"). Dla wnętrza świata bóg nie istnieje pod żadną postacią. Dyskusja na jego temat jest jałowa i bezcelowa.

    > Reszta jet wyborem mniej lub bardziej światłego umysłu.
    > A poza tym - co za różnica jak życie powstało? Czy to w jakikolwiek sposób wpły
    > wa na nasze życie, moralność itp.?

    Moralność wynika z "chęci do przetrwania". Jej zasady podlegają też ewolucji oraz selekcji. I dlatego okłamywania innych - ponieważ jest ono skuteczne - nie da się nigdy wyeliminować.

    > Powiedziałbym nawet, że życie stworzone przez boga jest mniej cenne niż życie p
    > owstałe samoistnie. Bo bóg może w każdej chwili stworzyć życie ponownie, a nie
    > ma pewności, czy powtórzy się samoistne powstanie życia.


    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • enrque111 06.07.14, 20:15
    man_sapiens napisał:

    > Samoistne powstanie życia jest możliwe, w pewnych warunkach bardzo prawdopodobn
    > e, i to udaje się potwierdzić w eksperymentach.

    Żadne eksperymenty nie potwierdziły tego, że życie może powstać samoistnie
    Nawet słynny eksperyment Millera okazał się totalną klapą, chociaż do dziś niektórzy zwolennicy TE powołują się na niego.
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter-nr 09.07.14, 12:20
    enrque111 napisał:

    > Owszem heretycy palili ludzi na stosie (cieszę się, że poszedłeś po rozum do głowy i nie zaprzeczasz faktom), lecz liczba 9 milionów jest stanowczo przesadzona.

    Eniu heretycy to twoja bandycka sekta, wiec sama inkwizycja skrzywdziła około 9 milionów ludzi. Reszta katolickiej hołoty w rozlicznych wojnach,konfliktach na przestrzenni 1700 lat, czyli od czasu kiedy wasz cesarz którego nazywaliście jak nie samym Mojżeszem to trzynastym apostołem Jezusa stworzył waszą sektę. Można wasze ofiary liczyć nawet w setkach milionów ofiar.
    --
    www.youtube.com/watch?v=l0XmGMOrzGs
  • enrque111 12.08.14, 17:41
    kolter-nr napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Owszem heretycy palili ludzi na stosie (cieszę się, że poszedłeś po rozum
    > do głowy i nie zaprzeczasz faktom), lecz liczba 9 milionów jest stanowczo przesadzona.
    >
    > Eniu heretycy to twoja bandycka sekta, wiec sama inkwizycja skrzywdziła
    > około 9 milionów ludzi. Reszta katolickiej hołoty w rozlicznych wojnach,konflik
    > tach na przestrzenni 1700 lat, czyli od czasu kiedy wasz cesarz którego nazywal
    > iście jak nie samym Mojżeszem to trzynastym apostołem Jezusa stworzył waszą sek
    > tę. Można wasze ofiary liczyć nawet w setkach milionów ofiar.

    Te wszystkie brednie już od ciebie słyszałem. Powtarzasz je w myśl geggelsowskiej zasady, że „kłamstwo powtórzone 1000 razy, ludzie uznają za prawdę”. Nie ze mną te numery :)
    Dawaj dowody na powyższe brednie ! :)
    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • man_sapiens 19.08.14, 22:25
    Ludzki umysł ma ułomność nakazującą mu szukanie przyczyny i reguł tam, gdzie ich nie ma. Nie potrafimy zaakceptować przypadku. Przykład za Mlodinovem. W worku jest np. 50 kulek zielonych i tyleż czerwonych, wyjmujemy losową kulkę, sprawdzamy kolor, wkładamy ją z powrotem, wyjmujemy znowu losową kulkę itd. Za każdym razem mamy obstawiać jaki będzie kolor następnej kulki. Rozum (który w przeciwieństwie do instynktu akceptuje przypadek) mówi, że nie ma znaczenia co mówimy, za każdym razem szansa trafienia jest 50%. Ale jeżeli w rzeczywistości wyciągniemy kolejno 10 razy czerwoną kulkę, to nie ma mocnego, który za jedenatym razem nie powie "zielona". A jeżeli powie "czerwona", to wbrew swojemu przekonaniu.
    Z tego samego powodu nie akceptujemy łatwo tego, że życie powstało z przypadku. O wcale wysokim prawdopodobieństwie biorąc pod uwagę to, że w kometach znajdowano aminokwasy a także aminy tworzące DNA.
    --
    Gdyby do tej /polskiej/ nienawiści podłączyć elektrownię, można by sprzedawać prąd na cały świat.Masłowska

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.