Dodaj do ulubionych

Jedyna normalna religia...

25.11.14, 20:37
Chyba przejdę na buddyzm, wygląda na to, ze to jedyna normalna religia na świecie...
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114944,17027226,Oto_zycie_po_zyciu_w_Japonii__Az_trudno_uwierzyc_.html
Obserwuj wątek
    • kotekali Re: Jedyna normalna religia... 25.11.14, 21:00
      czy jakakolwiek religie mozna nazwac normalna? oczywiscie mozna je oceniac pod wzgledem szkodliowsci , to fakt
      no i sa tacy co uwazaja ,ze buddyzm nie jest religia, chociaz jego obrzedowosc niewiele ustepuje temu ponuremu katolicyzmowi...
      • rozm_aryn Re: Jedyna normalna religia... 13.12.14, 11:19
        kotekali napisał:

        > no i sa tacy co uwazaja ,ze buddyzm nie jest religia

        W buddyzmie nie ma Boga ani dogmatów wiary. Buddyzm jest filozofią myślenia i rozwoju człowieka poprzez doświadczanie a nie przyjmowanie na wiarę. Buddyzm ma 99% więcej nauki a tylko 1% religii i to tej formalnej :)
    • grgkh Re: Jedyna normalna religia... 25.11.14, 21:04
      fitness66 napisał:

      > Chyba przejdę na buddyzm, wygląda na to, ze to jedyna normalna religia na świec
      > ie...

      Żadna religia nie jest normalna. Jedynie normalne jest wątpienie i szukanie prawdy a nie ustanawianie prawdy dogmatycznie. Stan umysłu, w którym człowiek przestaje wątpić i szukać, to śmierć wolności. To poddanie świadomości. Istnienie bez wolności myślenia staje się bezsensowne i z reguły służy oszustom.

      --
      Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
      Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
      • snajper55 Re: Jedyna normalna religia... 26.11.14, 04:36
        grgkh napisał:

        > Żadna religia nie jest normalna. Jedynie normalne jest wątpienie i szukanie pra
        > wdy a nie ustanawianie prawdy dogmatycznie.

        Nie zgadzam się. To znaczy zgadzam się, że normalnym jest szukanie prawdy. Nie zgadzam się, że religia takim szukaniem nie jest. Dla wielu istnienie boga to coś takiego jak aksjomat w nauce. Reszta jest poszukiwaniem. Poszukiwaniem prawdy.

        Aby nie było nieporozumień, ja odróżniam kościół od religii.

        S.
        --
        www.youtube.com/watch?v=krt5iR6OW44
        • grgkh Re: Jedyna normalna religia... 26.11.14, 12:45
          snajper55 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > > Żadna religia nie jest normalna. Jedynie normalne jest wątpienie i szukanie pra
          > > wdy a nie ustanawianie prawdy dogmatycznie.
          >
          > Nie zgadzam się. To znaczy zgadzam się,

          Jak u naszego byłego prezydenta. :) Dobre.

          > że normalnym jest szukanie prawdy. Nie
          > zgadzam się, że religia takim szukaniem nie jest.

          Popatrz na definicję religii.

          Wyobraź sobie religię, która całkowicie rezygnuje z dogmatów. Czy nie staje si e przez to nauką, bo szuka? Tak. Wtedy już nie jest to religia. Pamiętaj, ze mówimy o systemie. Cechą systemu religijnego jest dogmat. Cechą jego przeciwności jest szukanie za pomocą metodyki naukowej. Czy w definicji religii jest coś o szukaniu i dowodzeniu? Nie. Jest tam wyłącznie o tzw. "prawdzie" dogmatycznej.

          To mieszanie nam w głowach, że religia czegoś "szuka" dowodząc to bzdura. Cokolwiek przygarnięte przez religię poza jej definicją nie jest religią. To mydlenie nam oczu. To jak z człowiekiem, który na co dzień jest porządnym, przykładnym mężem i ojcem a czasami robi skok w bok i zachowuje się jak seryjny morderca. Faktycznie to on jest tym mordercą cały czas. Ta definicja go obowiązuje. I to nie oznacza, że jako ten zły z definicji nie może oprócz tego czasem nie bywać mordercą i zachowywać się poprawnie.

          To samo jest z religią. Jej definicyjne cechy są takie jakie są. Gdyby ich wcale nie miała, to wtedy nie byłaby religią. A zakładanie przez wilka owczej skóry nie zamieni go w owcę.

          > Dla wielu istnienie boga to coś takiego jak aksjomat w nauce.
          > Reszta jest poszukiwaniem. Poszukiwaniem prawdy.

          Tylko że jest to błędne logicznie. I nigdy poprawne nie może być. A ja o niczym więcej nie mówię. Szukanie metodą naukową jest precyzyjnie zdefiniowane. Rezygnacja z takiego szukania jest dogmatycznym przeciwieństwem. Taki dogmat jest jedną z cech religii. Bo nie tylko religie są dogmatyczne. Podobnie mają ufologia, homeopatia i jakieś nieudowodnione teorie spiskowe.

          > Aby nie było nieporozumień, ja odróżniam kościół od religii.

          Kościół to (poza budynkiem) organizacja z regulaminem, członkami, aspiracjami do władzy i narzucania innym przemocą (indoktrynacją) swoich fałszywych poglądów. Religia to - w przybliżeniu - regulamin tej organizacji.

          > S.

          --
          Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
          Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
          • spitfiremkxv Re: Jedyna normalna religia... 26.11.14, 13:56
            podpisuje sie pod tym ...dogmat ...coz mozna zrobic z dogmatem ? czy mozna zbudowac bezpieczny most zakladajac ,ze nie powinien sie zawalic? no nie...nalezy znac parametry materialow...ich nosnosc...to wszystko mozna znalesc tylko poprzez doswiadczenie...no i obliczenia i zastosowane wzory , zaleznosci...to wszytsko to tylko matematyczny model wynikly z badan idoswiadczen...
            wszystko to ma sie nijak do religijnych pseudorozwazan....pokropek nic nie zdziala jesli most jest zbudowany tylko przy zastosowaniu dogmatu czyli poboznych zyczen... :)

            napisalem tak tylko dla naszych kolegow tzw wierzacych ..oni potrzebuja takich analogii...inaczej ciezko im cokolwiek wbic do czerepow :)
          • brum.pl1 Te, gołębiu... 26.11.14, 14:11
            grgkh napisał:

            > > Nie zgadzam się. To znaczy zgadzam się,

            > Jak u naszego byłego prezydenta. :) Dobre.

            Brzydko się bawisz, cwaniaczku.
            Wyrywasz słowa z kontekstu i głupawo je komentujesz. Za tym przecinkiem znajduje się reszta zdania, która stanowi uzupełnienie wypowiedzi. Przeczytaj całość i dopiero potem komentuj, czy to jasne?
            • grgkh Re: Te, gołębiu... 26.11.14, 19:24
              brum.pl1 napisał:

              > grgkh napisał:
              >
              > > > Nie zgadzam się. To znaczy zgadzam się,
              >
              > > Jak u naszego byłego prezydenta. :) Dobre.
              >
              > Brzydko się bawisz, cwaniaczku.
              > Wyrywasz słowa z kontekstu i głupawo je komentujesz.

              Obrażalski? :)

              > Za tym przecinkiem znajduj
              > e się reszta zdania, która stanowi uzupełnienie wypowiedzi. Przeczytaj całość i
              > dopiero potem komentuj, czy to jasne?

              Tak ale zgadzanie się i nie zgadzanie dotyczy tej samej kwestii. Nie można - logicznie - jednocześnie zgadzać się i się nie zgadzać. Co religia robi z umysłem, że przestaje on rozumieć proste zdania i całkowicie pozbawia takiego człowieka poczucia humoru?

              Dobra rada na przyszłość - najpierw pomyśl a dopiero potem komentuj, czy to jasne?

              --
              Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
              Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
              • brum.pl1 Re: Te, gołębiu... 26.11.14, 19:41
                grgkh napisał:

                Brzydko się bawisz, cwaniaczku.
                Wyrywasz słowa z kontekstu i głupawo je komentujesz.
                Za tym przecinkiem znajduje się reszta zdania, która stanowi uzupełnienie wypowiedzi.
                Przeczytaj całość i dopiero potem komentuj, czy to jasne?

                > Tak ale zgadzanie się i nie zgadzanie dotyczy tej samej kwestii.

                Nie. Przeczytaj jeszcze raz wypowiedź snajpera, może coś dotrze do ciebie, chociaż ...szczerze wątpię.

                Nie zgadzam się. To znaczy zgadzam się, że normalnym jest szukanie prawdy. Nie zgadzam się, że religia takim szukaniem nie jest

                • grgkh Re: Te, gołębiu... 26.11.14, 20:03
                  brum.pl1 napisał:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > Brzydko się bawisz, cwaniaczku.
                  > Wyrywasz słowa z kontekstu i głupawo je komentujesz.
                  > Za tym przecinkiem znajduje się reszta zdania, która stanowi uzupełnienie wypo
                  > wiedzi.
                  > Przeczytaj całość i dopiero potem komentuj, czy to jasne?
                  >

                  > > Tak ale zgadzanie się i nie zgadzanie dotyczy tej samej kwestii.
                  >
                  > Nie. Przeczytaj jeszcze raz wypowiedź snajpera, może coś dotrze do ciebie, choc
                  > iaż ...szczerze wątpię.
                  >
                  > Nie zgadzam się. To znaczy zgadzam się, że normalnym jest szukanie prawdy. N
                  > ie zgadzam się, że religia takim szukaniem nie jest


                  To do Ciebie powinno coś dotrzeć. Zresztą po tonie tego posta widzę, że zaczęło docierać. Ale broń tego - im dalej, tym Twoja kompromitacja będzie pełniejsza.

                  Tej potyczki nie masz szansy wygrać. :)

                  Snajper w pierwszym zdaniu nie napisał, z czym się nie zgadza i logicznie wykluczone jest, żeby przypisywać temu zdaniu treść, której nie zawiera.

                  Twoja wypowiedź była błędna logicznie, napuszona i "ziejąca niechęcią do mnie" :). Poza tym, co to za spoufalanie się ze mną i nazywanie mnie słowami powszechnie uważanymi za obraźliwe? To erystyka (atak personalny). Stosują ją Ci, którzy czują, że nie mają argumentów i liczą na słabego przeciwnika. :) To jest jak publiczne przyznanie się do błądzenia.

                  A wiesz chociaż, co to erystyka, czy mam Ci poszukać linka?

                  --
                  Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                  Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                  • brum.pl1 Re: Te, gołębiu... 26.11.14, 20:12
                    grgkh napisał:

                    > To do Ciebie powinno coś dotrzeć. Zresztą po tonie tego posta widzę, że zaczęło
                    > docierać. Ale broń tego - im dalej, tym Twoja kompromitacja będzie pełniejsza.
                    >
                    > Tej potyczki nie masz szansy wygrać. :)

                    Nie puszczaj do mnie oczka, nie mam ochoty żartować z gołębiem.
                    Jeżeli cytujesz kogoś, to rób to z sensem. A ty, cwaniaczku z miodem w uszach, nie dość, że cytujesz kilka słów wyrwanych z kontekstu, to jeszcze jak ta małpa, a nie gołąb, złośliwie komentujesz. W życiu bym się nie spodziewał, że będę bronić snajpera, ale szlag mnie trafia na takie zagrywki, jak twoje.

                    > Twoja wypowiedź była błędna logicznie, napuszona i "ziejąca niechęcią do mnie"
                    > :).

                    Na temat logiki to ty się, gołębiu, nie wypowiadaj. Znasz się na niej, jak świnia na gwiazdach.

                    • grgkh Re: Te, gołębiu... 26.11.14, 20:19
                      brum.pl1 napisał:

                      > grgkh napisał:
                      >
                      > > To do Ciebie powinno coś dotrzeć. Zresztą po tonie tego posta widzę, że zaczęło
                      > > docierać. Ale broń tego - im dalej, tym Twoja kompromitacja będzie pełniejsza.
                      > >
                      > > Tej potyczki nie masz szansy wygrać. :)
                      >
                      > Nie puszczaj do mnie oczka, nie mam ochoty żartować z gołębiem.
                      > Jeżeli cytujesz kogoś, to rób to z sensem. A ty, cwaniaczku z miodem w uszach,
                      > nie dość, że cytujesz kilka słów wyrwanych z kontekstu, to jeszcze jak ta małpa
                      > , a nie gołąb, złośliwie komentujesz. W życiu bym się nie spodziewał, że będę b
                      > ronić snajpera, ale szlag mnie trafia na takie zagrywki, jak twoje.

                      Bajki. Jedynym celem był atak na mnie. Ale głupi, bo religia degeneruje umysł, co widać na przykładzie. A jeszcze głupiej jest, że próbujesz tego bronić.

                      Piszesz, że "bronisz snajpera"... hm... niewiarygodne, czyżby jakaś obrona była mu potrzebna? A jaka i po co? :)

                      A może to obrona taka, jak obrona waszego nieudacznika boga, bo biedaczysko sam się nie umie obronić i musicie w jego imieniu prześladować ludzi?

                      > > Twoja wypowiedź była błędna logicznie, napuszona i "ziejąca niechęcią do mnie"
                      > > :).
                      >
                      > Na temat logiki to ty się, gołębiu, nie wypowiadaj. Znasz się na niej, jak świn
                      > ia na gwiazdach.

                      I znów argument obelgi. Czyli przyznanie się do porażki. Dziękuję. Zakończone.

                      --
                      Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                      Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                      • brum.pl1 Re: Te, gołębiu... 26.11.14, 20:34
                        grgkh napisał:


                        > Bajki. Jedynym celem był atak na mnie. Ale głupi, bo religia degeneruje umysł,

                        He, he.
                        Powtórzę, chociaż pisałem o tym wielokrotnie...
                        Wśród matematyków, fizyków, chemików zdecydowaną większość, a raczej miażdżącą większość, stanowią ludzie religijni, wierzący. Niekoniecznie katolicy. Np wśród matematyków spotkałem wielu żydów. Nie znam ani jednego profesora na Wydziale Matematyki czy Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, który byłby antyklerykałkiem. To cecha ludzi bez wykształcenia, po podstawówkach lub zawodówkach. Siedzą sfrustrowani na forach i klepią te swoje dyrdymały do znudzenia, licząc, że ktoś im uwierzy. Żal mi takich ludzi. Po prostu. To nieudacznicy życiowi. Ty też. Powiadam, znasz się na nauce czy logice, jak świnia na gwiazdach. I klep sobie te androny, klep. Co ci pozostało w życiu do roboty, gołębiu jeden.

                        • grgkh Re: Te, gołębiu... 26.11.14, 20:52
                          Kolejna seria pomówień i nieudowodnionych dogmatów w sosie nienawiści. Typowy chrześcijanin. Tfu, katolik.

                          brum.pl1 napisał:

                          > grgkh napisał:

                          > > Bajki. Jedynym celem był atak na mnie. Ale głupi, bo religia degeneruje umysł,
                          >
                          > He, he.
                          > Powtórzę, chociaż pisałem o tym wielokrotnie...
                          > Wśród matematyków, fizyków, chemików zdecydowaną większość, a raczej miażdżącą
                          > większość, stanowią ludzie religijni, wierzący.

                          No to tak...

                          Dzisiaj ateistów jest więcej niż kiedykolwiek w historii ludzkości a wśród naukowców jest ich największy procent. To jest fakt. Nauka i wiedza są odwrotnie proporcjonalne do religijności.

                          Znałeś ten argument, czy jest dla Ciebie nowy?

                          Państwa, w których jest największy procent ateistów (z przekonania a nie z przymusu) są w czołówce najbogatszych państw świata i żyje się tam często lepiej niż w katolickiej Polsce.

                          > Niekoniecznie katolicy. Np wśr
                          > ód matematyków spotkałem wielu żydów. Nie znam ani jednego profesora na Wydzi
                          > ale Matematyki czy Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, który byłby anty
                          > klerykałkiem.

                          Zacząłeś o teistach a potem "zgrabnie" postawiłeś w opozycji do nich antyklerykałów a nie ateistów, którzy religijne dogmaty w swojej strefie idei tylko ignorują.

                          Tak, do czynnego antyklerykalizmu potrzeba czegoś więcej niż sam brak wiary. Musi się chcieć tak myśleć - i działać mówiąc o tym - a nie być obojętnym. Zresztą często wymaga to odwagi i przeciwstawiania się "partii rządzącej".

                          > To cecha ludzi bez wykształcenia, po podstawówkach lub zawodówkac
                          > h. Siedzą sfrustrowani na forach i klepią te swoje dyrdymały do znudzenia, licz
                          > ąc, że ktoś im uwierzy.

                          Dyrdymałami są Twoje dogmaty. Np.udowodnij, że istnieje Twój bożek a nie bogowie innych religii.

                          Nie masz dowodu? No to jest to zwyczajne kłamstwo. Czyli dyrdymały.

                          > Żal mi takich ludzi. Po prostu. To nieudacznicy życiowi
                          > . Ty też.

                          Za często skupiasz się na "robieniu sobie dobrze" (to pewnego rodzaju onanizm) gdy opisujesz innych jako gorszych od Ciebie. Mów na temat, bo będą to dyrdymały.

                          > Powiadam, znasz się na nauce czy logice, jak świnia na gwiazdach. I k
                          > lep sobie te androny, klep. Co ci pozostało w życiu do roboty, gołębiu jeden.

                          Jak się znam, tak się znam. To moja sprawa. Na razie wykazałem, że Ty się nie znasz na podstawach matematyki i nie wiesz, jakie cechy musi mieć aksjomat. I chcesz z tym udzielać korepetycji. Biedni Twoi uczniowie. :)

                          --
                          Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                          Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                          • brum.pl1 Re: Te, gołębiu... 26.11.14, 21:05
                            grgkh napisał:

                            > Dzisiaj ateistów jest więcej niż kiedykolwiek w historii ludzkości a wśród nauk
                            > owców jest ich największy procent. To jest fakt.

                            Dysponujesz dowodem? Proszę podać link.

                            > Państwa, w których jest największy procent ateistów (z przekonania a nie z przy
                            > musu) są w czołówce najbogatszych państw świata i żyje się tam często lepiej ni
                            > ż w katolickiej Polsce.

                            Tu też poproszę o dowód.

                            > Dyrdymałami są Twoje dogmaty. Np.udowodnij, że istnieje Twój bożek a nie bogowi
                            > e innych religii.

                            Ja wierzę w Boga, nie w bożka.
                            To zasadnicza różnica, gołębiu...

                            > Na razie wykazałem, że Ty się nie znasz na
                            > podstawach matematyki i nie wiesz, jakie cechy musi mieć aksjomat.

                            ??????????
                            A konkretnie?

                            • kolter-rm Re: Te, gołębiu... 26.11.14, 21:38
                              brum.pl1 napisał:

                              > Dysponujesz dowodem? Proszę podać link.

                              No własnie podaj namiary na ten bzdet :))

                              > Tu też poproszę o dowód.

                              Popatrz prostaku na Europę, z powodu kryzysu zdychają katolickie i prawosławne kraje.

                              > Ja wierzę w Boga, nie w bożka.
                              > To zasadnicza różnica, gołębiu...

                              Ty wierzysz w cudowną moc obrazka, czyli w bożka katoliku :))


                              --
                              www.youtube.com/watch?v=YkPhka2m_D0
                            • grgkh Re: Te, gołębiu... 27.11.14, 00:13
                              brum.pl1 napisał:

                              > grgkh napisał:
                              >
                              > > Dzisiaj ateistów jest więcej niż kiedykolwiek w historii ludzkości a wśród nauk
                              > > owców jest ich największy procent. To jest fakt.
                              >
                              > Dysponujesz dowodem? Proszę podać link.

                              Moja rozmowa z Tobą będzie przebiegała teraz według Twoich standardów. Ty, jako wierzący, nie potrzebujesz dowodów. A nawet gdybym Ci je przedstawił, to i tak nie uwierzysz. Bo jesteś wierzący. Tego błędu w Twojej głowie nie dam rady usunąć. Musiałbyś sam nad tym popracować. A więc...? Uwierz, że tak jest. Natomiast dowody... chcesz ich naprawdę? Naukowiec robi tak - szuka prawdy. Hipotezę już masz. Teraz znajdź sobie w internecie materiały. Zamieszczaliśmy je nawet na tym forum. Jeśli umiesz, jeśli potrafisz, to znajdziesz. O ułatwienia - ewentualnie - poproś, ale grzecznie, nie po chamsku czyli chrześcijańsku, jak do tej pory.

                              > > Państwa, w których jest największy procent ateistów (z przekonania a nie z przy
                              > > musu) są w czołówce najbogatszych państw świata i żyje się tam często lepiej ni
                              > > ż w katolickiej Polsce.
                              >
                              > Tu też poproszę o dowód.

                              No to sobie porównaj statystyczny poziom życia np. w Polsce i gdzieś w Skandynawii. Szczegóły pozostawiam Twojej niewątpliwie katolickiej inteligencji. Znajdziesz dowody. Chyba, że nie chcesz i grasz przekorą. Twoja sprawa.

                              Rozmowa jest między nami. Rozmawiający powinni wykazywać dobrą wolę. Wykażesz ją, to dowód sobie znajdziesz. Ale prawdopodobnie ktoś tę rozmowę przeczyta, pochyli się z troską nad Twoim intelektem... katolicko-chrześcijańskim. I wyciągnie wnioski - czy warto w to brnąć, żeby - nie daj boże - wyrównać do Twojego poziomu umysłowego. Chrześcijańskiego.

                              > > Dyrdymałami są Twoje dogmaty. Np.udowodnij, że istnieje Twój bożek a nie bogowi
                              > > e innych religii.
                              >
                              > Ja wierzę w Boga, nie w bożka.

                              To dokładnie tak samo, jak wyznawcy innych religii. Do prawdziwości swojego boga od wieków przekonujecie się orężem. A żaden z bogów swojej dupy nie ruszył, żeby innowierców wyprowadzić z błędu. Czyżby mu (im, wszystkim bogom) nie zależało? Chyba im to zwisa. No to działasz na własny rachunek. Potwierdzam to jako ateista, który sprawę przemyślał i udowodnił.

                              Na dobre dowody nie ma siły.

                              > To zasadnicza różnica, gołębiu...
                              >
                              > > Na razie wykazałem, że Ty się nie znasz na
                              > > podstawach matematyki i nie wiesz, jakie cechy musi mieć aksjomat.
                              >
                              > ??????????
                              > A konkretnie?

                              A konkretnie to jeśli nie dotarło dotąd, to i dalej nie warto drążyć tematu. Szkoda czasu i atłasu. Umysł przeżarty wiarą nie pojmuje logiki dowodów. Co właśnie na twoim przykładzie udowodniłem.

                              --
                              Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                              Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                              • brum.pl1 Nic z tego! 27.11.14, 04:01
                                grgkh napisał:

                                > Moja rozmowa z Tobą będzie przebiegała teraz według Twoich standardów.

                                Nie będzie żadnej rozmowy, dopóki nie nadrobisz podstawowych braków w edukacji matematycznej. Szkoda mi czasu na rozmowę z debilem. Po prostu.
                                • grgkh Re: Nic z tego! 27.11.14, 11:38
                                  brum.pl1 napisał:

                                  > grgkh napisał:
                                  >
                                  > > Moja rozmowa z Tobą będzie przebiegała teraz według Twoich standardów.
                                  >
                                  > Nie będzie żadnej rozmowy, dopóki nie nadrobisz podstawowych braków w edukacji
                                  > matematycznej. Szkoda mi czasu na rozmowę z debilem. Po prostu.

                                  I znów masz urojenia. Rozmowa trwa. Ja się odzywam "ludzkim głosem", logicznie a Ty głosem swojej religii. I to jest to, o co mi chodziło. I niech jak najwięcej ludzi to przeczyta.

                                  A przy okazji przypomnę, na czym polega Twój standard.

                                  Religia głosi pewne hipotezy jako prawdziwe BEZ DOWODÓW. Oczywiście równolegle neguje prawdziwość hipotez udowodnionych naukowo. Czy ma do tego prawo? Nie ma. Bo jeśli sama neguje wartość dowodów to NIE MA PRAWA żądać od nikogo przypominania dowodów naukowych, gdyż ich pokazywanie człowiekowi, który i tak ma ja za nic jest nieskuteczne i bezsensowne.

                                  Rozmowa powinna być logiczna i racjonalna. Ktoś niespełniający tych warunków i ogłaszający to jako swój standard nie rokuje nadziei na dojście do prawdy. Bo jedynym jego celem jest indoktrynacja fałszywymi dogmatami. To jest główny cel religii - manipulacja i ogłupianie ludzi. I Ty tez jesteś biedną ofiarą takich praktyk. Ale, jak to bywa w przypadku najsilniej uzależnionych narkomanów (ideowych), Twój przypadek jest nieuleczalny. I tak właśnie Ciebie traktuję teraz - nie jako kogoś, kto zacznie myśleć pod wpływem logicznej argumentacji ale jako przykład co może się stać z innymi jeśliby poddali się dogmatom jak Ty.

                                  --
                                  Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                  Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                    • grgkh Re: Ty sie kotlet zachowuj! 27.11.14, 14:17
                                      brum.pl1 napisał:

                                      > Bo i stąd cię wywalą na zbity łeb.
                                      > Siedź cicho na patelni i się smaż.

                                      Katolickie wychowanie, chrześcijańska miłość bliźniego, oto co nam tu prezentuje brum.pl1.

                                      Oto najważniejsze i najczęściej jedyne argumenty religii w rozmowach.

                                      --
                                      Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                      Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                        • kolter-rm Re: Te, gołębiu... 26.11.14, 21:30
                          brum.pl1 napisał:


                          > He, he.
                          > Powtórzę, chociaż pisałem o tym wielokrotnie...
                          > Wśród matematyków, fizyków, chemików zdecydowaną większość, a raczej miażdżącą
                          > większość, stanowią ludzie religijni, wierzący. Niekoniecznie katolicy.

                          Ochlany jesteś czy łyk kadzidła do łba ci dowalił :))

                          >p wśród matematyków spotkałem wielu żydów. Nie znam ani jednego profesora na Wydziale Matematyki czy Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, który byłby antyklerykałkiem.

                          Nie znasz czy po prostu czemuś takiemu ja ty o tym nie mówią ??

                          To cecha ludzi bez wykształcenia, po podstawówkach lub zawodówkac. Siedzą sfrustrowani na forach i klepią te swoje dyrdymały do znudzenia, licz
                          > ąc, że ktoś im uwierzy. Żal mi takich ludzi. Po prostu.

                          Zal Ci ze nie umiesz przeciąć pępowiny ze średniowieczną sektą :))

                          to nieudacznicy życiowi
                          > . Ty też. Powiadam, znasz się na nauce czy logice, jak świnia na gwiazdach. I klep sobie te androny, klep. Co ci pozostało w życiu do roboty, gołębiu jeden.

                          Bucu parafialny ,ja w miesiąc płacę wiecej podatków niż ty w rok zarabiasz , wiec nie nazywaj kogoś komu do butów nie dorastasz nieudacznikiem !! :)

                          --
                          www.youtube.com/watch?v=YkPhka2m_D0
    • byclogicznym Re: Jedyna normalna religia... 26.11.14, 03:11
      fitness66 napisał:

      > Chyba przejdę na buddyzm, wygląda na to, ze to jedyna normalna religia na świec
      > ie...
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114944,17027226,Oto_zycie_po_zyciu_w_Japonii__Az_trudno_uwierzyc_.html


      Przyznam że mnie również potrafiły niektóre odłamy zainteresować.Szczególnie tam gdzie się nie wierzy tylko doświadcza aby gromadzić wiedzę.Dobry jest także koreański Zen gdzie uczy się nie być pewnym i pamiętać o słynnym nie wiem.Imponująca jest współpraca Dalajlamy,rimpoczów i innych z psychologami co daje dużo opracowań naukowych.
      • grgkh Re: Jedyna normalna religia... 26.11.14, 12:53
        byclogicznym napisał(a):

        > fitness66 napisał:
        >
        > > Chyba przejdę na buddyzm, wygląda na to, ze to jedyna normalna religia na
        > świec
        > > ie...

        > Przyznam że mnie również potrafiły niektóre odłamy zainteresować.Szczególnie ta
        > m gdzie się nie wierzy tylko doświadcza aby gromadzić wiedzę.Dobry jest także k
        > oreański Zen gdzie uczy się nie być pewnym i pamiętać o słynnym nie wiem.Imponu
        > jąca jest współpraca Dalajlamy,rimpoczów i innych z psychologami co daje dużo o
        > pracowań naukowych.

        Nasze organizmy i umysły działają zgodnie z najbardziej ogólnymi i uniwersalnymi prawami fizyki świata. Wiedza o świecie jest jedna i spójna, i musi odnosić się do reszty wiedzy. Jeden najmniejszy, jakikolwiek pierwiastek dogmatyczny dyskwalifikuje całą gałąź "wiedzy". W wiedzy nie ma prawa być nawet śladu wiary czyli założeń, że coś jest prawdziwe jeśli nie istnieje tego dowód. Zjawisko jest prawdziwe w zakresie, w którym jest obserwowane. Ale jego opis, tłumaczenie, uogólnienie nie może wykraczać poza hipotezy udowodnione naukowo. Jeśli łamię tę zasadę to dyskwalifikuje cały pakiet opisu jako naukę i staje się skażone fałszem.

        Po co w ten sposób kalać wiedzę o świecie? Wytłumacz mi to.

        Po co kłamać i dawać innym ludziom kłamstwo jako prawdę? Z głupoty? Może też ale główny powód to władza i korzyści z władania umysłami innych.

        --
        Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
        Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
        • brum.pl1 Bzdury 26.11.14, 13:54
          grgkh napisał:

          > Jeden najmniejszy, jakikolwiek pierwiastek dogmatyczny dys
          > kwalifikuje całą gałąź "wiedzy".

          Czyli matematyka, królowa nauk, jest nie jest wg ciebie wiedzą.
          Gdybyś miał chociaż mgliste pojęcie o matematyce, to wiedziałbyś, że wiele jej dziedzin oparte jest na aksjomatach.
          Bądź więc łaskaw nie gadać tu bzdur!!!!
            • grgkh Re: Errata 26.11.14, 19:12
              brum.pl1 napisał:

              > Proszę usunąć słowo jest z kontekstu:
              > jest nie jest.
              > Ma być nie jest.

              Co byś nie zmienił to i tak będą to wypowiadane przez Ciebie bzdury.

              --
              Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
              Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
              • brum.pl1 Re: Errata 26.11.14, 19:43
                grgkh napisał:

                > Co byś nie zmienił to i tak będą to wypowiadane przez Ciebie bzdury.

                Co bym nie napisał, ty tego ni w ząb nie zrozumiesz. A wiesz czemu, gołębiu?
                Bo poza dachem niczego nie znasz, o niczym nie wiesz.
                • grgkh Re: Errata 26.11.14, 20:10
                  brum.pl1 napisał:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > > Co byś nie zmienił to i tak będą to wypowiadane przez Ciebie bzdury.
                  >
                  > Co bym nie napisał, ty tego ni w ząb nie zrozumiesz. A wiesz czemu, gołębiu?
                  > Bo poza dachem niczego nie znasz, o niczym nie wiesz.

                  Erystyka.
                  Oto skrót sposobów nieuczciwej dyskusji (dialektyki erystycznej):

                  ► Uogólnienie (instantia) – rozszerzając wypowiedź przeciwnika poza jej normalne granice (bardziej ogólnikowe twierdzenie łatwiej zaatakować).
                  ► Zastosowanie homonimii do jakiegoś słowa użytego przez przeciwnika, by rozszerzyć jego wypowiedź i wtedy ją obalić.
                  ► Przyjąć twierdzenie powiedziane w sensie relatywnym jako powiedziane absolutnie lub ująć je pod innym kątem i w ten sposób je obalić (relative – absolute).
                  ► Podawanie rozproszonych przesłanek (także błędnych), tak by przeciwnik nie zorientował się, do czego zmierzamy, a kiedy przeciwnik już zaakceptuje wszystko, co potrzebne, robimy z nich wniosek przez niego niespodziewany.
                  ► Ukryta petitio principii: Zakładać to, co chcemy dowieść, używając na początku zmienionych nazw lub posługując się na początku ogólnikami, które łatwiej zaakceptować.
                  ► Zadawać wiele pytań naraz i obszernie, ukrywając to, na czym zależy nam w odpowiedziach przeciwnika – trudno mu wtedy zorientować się w biegu rozumowania i przeoczy nasze ewentualne błędy i braki we wnioskowaniu.
                  ► Wyprowadzić przeciwnika dyskusji z równowagi (przez bezczelne zachowanie względem niego, im bardziej subtelne i trudne do wykrycia przez obserwatorów dyskusji, tym lepiej), gdyż zdenerwowany nie będzie w stanie wszystkiego przemyśleć i dopilnować, a także straci pewność siebie.
                  ► Pomieszać kolejność wnioskowania (zadając pytania w niewłaściwej kolejności), tak że przeciwnik pogubi się w wywodzie.
                  ► Zadawać pytania do poszczególnych przypadków, na które przeciwnik prawidłowo odpowie i następnie, bez pytania go, założyć, że zgodził się z tezą, która potwierdzałyby te przypadki (choć wcale nie musi ona koniecznie z nich wynikać).
                  ► Wybrać słowa/porównania, które będą nam pasowały. Np. kiedy przeciwnik proponuje jakąś zmianę, nazwać ją złośliwie nowinką i przeciwstawić zastanemu porządkowi. Natomiast kiedy od nas wychodzi taka propozycja, przeciwstawiamy ją zacofaniu. Podobnie inne rzeczy – nadając nazwy pozytywne lub negatywne w zależności od potrzeby.
                  ► Dać przeciwnikowi do wyboru między proponowaną przez nas tezą a przejaskrawioną antytezą. (Szare obok białego wydaje się czarnym, a obok czarnego wydaje się białym).
                  ► Triumfalnie ogłosić, że dowiodło się czegoś, choć wcale z dyskusji tak nie wynika (często skutkuje przy nieśmiałym przeciwniku).
                  ► Przedstawić przeciwnikowi jakiekolwiek słuszne, choć nie oczywiste, stwierdzenie. Jeśli odrzuci (przez podejrzliwość) – wykazujemy, że jest słuszne i triumfujemy; jeśli przyjmie – mamy plus, bo zgodził się z naszym twierdzeniem.
                  ► Argumentum ad hominem lub ex concessis: Szukać w tym, co przeciwnik mówi, jakiejś sprzeczności z akceptowaną przez niego szkołą, grupą, do której należy lub sposobem postępowania. Np.: I ty, Polak, mówisz takie rzeczy!?
                  ► Kiedy przeciwnik postawił mocny kontrargument, wykorzystać podwójne znaczenie tego, co powiedzieliśmy, mimo że początkowo nie o to znaczenie nam chodziło.
                  ► Mutatio controversiae: Widząc, że przeciwnik podąża argumentacją, którą nas pobije, wytrącić go z biegu, zmienić temat, odwrócić uwagę.
                  ► Kiedy przeciwnik żąda konkretnych argumentów przeciw jego twierdzeniu, a ich nie znajdujemy, uciec się do ogólników powiązanych z jego tezą i później je podważyć argumentując choćby omylnością ludzkiej wiedzy.
                  ► Fallacia non causae ut casae: Potraktować uzgodnione wspólnie przesłanki jako dowód naszej tezy, choć brakuje wśród nich jeszcze kilku, których nie przyjęły obydwie strony.
                  ► Kiedy przeciwnik użył argumentu tego typu, o jakich piszemy (nieuczciwych), lepiej jest nie tyle wykazać jego pozorność, ale użyć podobnego argumentu, który postawi przeciwnika w gorszej pozycji niż gdybyśmy wykazali pozorność jego argumentu.
                  ► Podać to, do czego przekonuje nas przeciwnik, za petitio principii, kiedy przekonuje nas do czegoś wątpliwego, spornego. Wydaje się to wtedy bardzo prawdopodobnym dla słuchaczy, bo widzą w tym także problem tak jak w głównym problemie dyskusji.
                  ► Opierać się tak długo argumentacji przeciwnika, nie uznając jej, aż rozszerzy je poza granice prawdy, tak że łatwo obalimy taki argument. Powstaje wtedy wrażenie, że obaliliśmy główny argument.
                  ► Argumentum ad auditorem – zwracać się bezpośrednio do audytorium, zamiast do oponenta. Zamiast odpowiadać racjonalnie na zarzuty stawiane przez rozmówcę, w sposób populistyczny, odwoływać się do gustów i upodobań słuchaczy. Pozyskanie audytorium ma na celu wywarcie presji na oponencie, który nie będzie miał śmiałości przeciwstawić się opiniom grona słuchaczy.
                  ► Dywersja: Widząc, że zaczynamy przegrywać, rozpoczynamy mówić zupełnie o czymś innym, jak gdyby to było argumentem przeciwnym (bezczelne, kiedy nie dotyczy to w ogóle tematu dyskusji).
                  ► Argumentum ad verecundiam: Używać zamiast argumentów odwołań do autorytetów, szczególnie tych, które są powszechnie szanowane, w razie potrzeby przekręcając lub fałszując cytaty. Słabość: Jeśli przeciwnik jest dobrze zorientowany, może to wykazać lub podać inny autorytet mający inne zdanie w tej kwestii.
                  ► Przyklejanie etykietki - Kiedy twierdzenie przeciwnika podobne jest do jakiejś herezji, błędnej nauki, ktoś może przyczepić mu etykietkę nazywając ją spirytualizmem, idealizmem itp.
                  ► Powiedzieć, że w teorii to ładnie wygląda, ale praktyka pokazuje inaczej. (Jak gdyby teoria czegoś nie uwzględniała).
                  ► Zadać pytanie związane z tematem, na które przeciwnik nie będzie w stanie odpowiedzieć i w ten sposób, pokazując jego niekompetencję, przekonać wszystkich, że to my mamy rację.
                  ► Argumentum ab utili: Zadziałać na wolę, a nie na rozum – kiedy uda nam się przekonać, że korzystniej dla wszystkich (a przynajmniej słuchaczy, zwolenników), żebyśmy przyjęli nasze rozwiązanie (choćby było ono zupełnie błędne), będą chcieli bardziej przychylić się do naszej argumentacji.
                  ► Sprawić przez potok bezsensownych słów (pozornie wyglądający dobrze, z poważną miną), że przeciwnik pogubi się, uznając je za najważniejszy argument tezy. Działa szczególnie wtedy, gdy przeciwnik udaje, że wszystko zrozumiał.
                  ► Jeśli przeciwnik ma rację, ale użył błędnej argumentacji, obalić argument, uznając, że obaliliśmy całą tezę. Jest to jedna z najpowszechniej używanych metod erystycznych.
                  ► Metoda ironicznej niekompetencji- Granie głupa: Jeśli przeciw racjom wysuniętym przez przeciwnika nic nie potrafimy znaleźć, z subtelną ironią należy ogłosić swoją niekompetencję: To, co pan mówi, daleko wykracza poza granice mojej ubogiej pojętności, nie wykluczam przeto, iż ma pan rację, zrozumieć tego jednak nie potrafię. Jeśli wśród słuchaczy cieszymy się jakimś uznaniem, delikatnie dajemy im do zrozumienia, iż oponent plecie bzdury. Z chwytu tego można korzystać tylko w tych warunkach, gdy pewni jesteśmy, że słuchacze mają nas w wyższym poważaniu niż przeciwnika, np. gdy dochodzi do sporu między profesorem a studentem. Oparcia szuka się we własnym autorytecie, nie w racjach.
                  ► Argument ostatni – ad personam: Widząc, że przeciwnik jest mocniejszy, atakować go osobiście, obrażać lub w jakikolwiek sposób porzucać prawdziwy przedmiot sporu. Rzucać inwektywami - używanie słów obraźliwych wobec przeciwnika, np: Ty i całe twoje stronnictwo jesteście przykładami chorej ambicji, przy maleńkich móżdżkach.


                  Przeczytane i zrozumiane?
                    • grgkh Re: Errata 26.11.14, 20:19
                      Na niewiele Cie stać. :)

                      --
                      Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                      Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                    • kotekali Re: Errata 27.11.14, 07:54
                      Tylko tyle mogles z siebie wydusic katoliku??? ;)

                      Rozlozyl ciebie na atomy....mozesz sie poskladac na nowo i moze jeszcze cos dobrego z ciebie bedzie...

                      Tam nawet nie ma cojuz dodac....ty i tobie podobni nagminnie tak prowadzicie dyskusje...diabel moglby sie uczyc od was przewrotnosci !!!

                      A teraz katoliku uderz sie w piers ....czy twoj bog nie kaze tobie zyc w prawdzie? wiec czemu z ta prawda wojujesz??? Czy dlatego,ze diabel tak ci kaze???

                      :)
                      • brum.pl1 Re: Errata 27.11.14, 12:46
                        kotekali napisał:

                        > Tylko tyle mogles z siebie wydusic katoliku??? ;)

                        E tam. Teraz zacznę ciebie dusić, kotku.
                        Skoro mnie zaczepiasz...:)))
                        • kotekali Re: Errata 27.11.14, 13:59
                          alez ja widze wszystko co napisales kretaczu ! zachowaniem przypominasz sprytnego szatana :) ktory i tak zawsze w koncu przegrywa :)
          • sclavus Re: Bzdury 26.11.14, 14:43
            myślisz o pewnikach, "których nie trzeba udowadniać"??
            Rzeczywiście - nie trzeba, ale wystarczy sprawdzić by przekonać się, że są pewnikami...
            Jeśli tylko masz co innego na myśli - daj przykład jakiegoś twojego "matematycznego aksjomatu" :D
            --
            ... to jest polka - polkatolka - z przytĘputkiem!...
            • brum.pl1 Re: Bzdury 26.11.14, 15:13
              Aksjomaty występują niemal w każdej dziedzinie matematyki. Np. w algebrze, geometrii, nawet wykreślnej czy różniczkowej, w topologii, logice, funkcjach specjalnych, ...
              Aksjomaty, a szerzej aksjomatyka stanowi bazę np. teorii mnogości.
              • grgkh Re: Bzdury 26.11.14, 19:18
                brum.pl1 napisał:

                > Aksjomaty występują niemal w każdej dziedzinie matematyki. Np. w algebrze, geom
                > etrii, nawet wykreślnej czy różniczkowej, w topologii, logice, funkcjach specja
                > lnych, ...
                > Aksjomaty, a szerzej aksjomatyka stanowi bazę np. teorii mnogości.

                A czy można przyjąć taki np.aksjomat: "dodawanie i mnożenie to to samo"...? :)

                Albo zestaw jednocześnie obowiązujących dwóch, jeden wzięty z geometrii euklidesowej a drugi nieeuklidesowej? :)

                Zacznij myśleć.

                --
                Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                • brum.pl1 Re: Bzdury 26.11.14, 19:44
                  grgkh napisał:

                  > A czy można przyjąć taki np.aksjomat: "dodawanie i mnożenie to to samo"...? :)

                  Przyjmij sobie jaki chcesz aksjomat. Gołębica będzie z pewnością zachwycona...:)))
                  • grgkh Re: Bzdury 26.11.14, 20:14
                    brum.pl1 napisał:

                    > grgkh napisał:
                    >
                    > > A czy można przyjąć taki np.aksjomat: "dodawanie i mnożenie to to samo"..
                    > .? :)
                    >
                    > Przyjmij sobie jaki chcesz aksjomat. Gołębica będzie z pewnością zachwycona...:
                    > )))

                    Zadałem Ci pytanie - znasz na nie odpowiedź? Czy sobie z tym nie poradzisz, bo to za trudne?

                    Czy można przyjąć aksjomat sprzeczny wewnętrznie? Czy aksjomaty tego samego systemu mogą być ze sobą sprzeczne?

                    No to jak jest, aksjomaty podlegają jakimś ograniczeniom i sprawdzaniu czy nie? Coś powiedziałeś - nadal tak uważasz?

                    A jeśli się myliłeś, to czy mogę liczyć na to, że przyznasz się do błędu i przeprosisz za obrażanie mnie?

                    --
                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                    • brum.pl1 Re: Bzdury 26.11.14, 20:22
                      grgkh napisał:

                      > Zadałem Ci pytanie - znasz na nie odpowiedź? Czy sobie z tym nie poradzisz, bo
                      > to za trudne?

                      Przecież ci odpowiedziałem. Masz coś ze wzrokiem? Jeśli tak, to idź do okulisty.
                      Jeśli nie, to nie marudź. Pogruchaj trochę, jak to gołębie mają w zwyczaju.

                      • grgkh Re: Bzdury 26.11.14, 20:25
                        brum.pl1 napisał:

                        > grgkh napisał:
                        >
                        > > Zadałem Ci pytanie - znasz na nie odpowiedź? Czy sobie z tym nie poradzis
                        > z, bo
                        > > to za trudne?
                        >
                        > Przecież ci odpowiedziałem. Masz coś ze wzrokiem? Jeśli tak, to idź do okulisty
                        > .
                        > Jeśli nie, to nie marudź. Pogruchaj trochę, jak to gołębie mają w zwyczaju.

                        No to czekam na przyznanie się do błędu przeprosiny z Twojej strony. Nie nauczyli Cię rodzice kultury? A religia chrześcijańska nie zrobiła z ciebie "dobrego człowieka"? Domyślałem się, że to jakiś nieskuteczny szajs a teraz mam dowód.

                        --
                        Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                        Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                        • brum.pl1 Re: Bzdury 26.11.14, 20:47
                          grgkh napisał:

                          > No to czekam na przyznanie się do błędu przeprosiny z Twojej strony.

                          Zamiast czekać, wziąłbyś debilu encyklopedię i poczytał nieco na temat aksjomatów.
                          Ale nie, wolisz trwonić czas na pisanie bzdur. Nic dziwnego, że religia jest dla ciebie za trudna, że nic z niej nie kapujesz i sprowadzasz wiedzę o Bogu do kolorowych obrazków dachowy zasrańcu.
                          • grgkh Re: Bzdury 26.11.14, 20:54
                            brum.pl1 napisał:

                            > grgkh napisał:
                            >
                            > > No to czekam na przyznanie się do błędu przeprosiny z Twojej strony.
                            >
                            > Zamiast czekać, wziąłbyś debilu encyklopedię i poczytał nieco na temat aksjomatów.

                            Zamiast gadać trzy po trzy, wykaż, że miałeś rację czyli że poprawności aksjomatów się nie bada.

                            > Ale nie, wolisz trwonić czas na pisanie bzdur. Nic dziwnego, że religia jest dl
                            > a ciebie za trudna, że nic z niej nie kapujesz i sprowadzasz wiedzę o Bogu do k
                            > olorowych obrazków dachowy zasrańcu.

                            I znów obelgi. Oj, bo doniosę do admina. Kto lży, ten przyznaje się do porażki. To jest reguła.

                            --
                            Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                            Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                            • brum.pl1 Re: Bzdury 26.11.14, 21:19
                              grgkh napisał:

                              > Zamiast gadać trzy po trzy, wykaż, że miałeś rację czyli że poprawności aksjoma
                              > tów się nie bada.

                              Tobie się gołębiu pokiełbasiły dwa pojęcia: aksjomat i aksjomatyka. Swego czasu inny "matematyk" z forum społeczeństwo, "naumiał się" rachunku zdań, w tym implikacji i debilowi wydawało się, że :
                              - zna logikę,
                              - implikacja z rachunku zdań rządzi się takimi samymi prawami co wnioskowanie logiczne, zwane również implikacją.
                              Kłócił się zajadle jak ty, dopiero po jakimś czasie zrozumiał, że jest debilem matematycznym i zamknął japę.
                              Możesz sto razy napisać, że się kompromituję, ale wystarczy, że znajdzie się tu chociaż jeden człowiek, który zna matematykę i cię wyśmieje.
                              A adminem mnie nie strasz, bo się zesrasz, gołębiu jeden.


                              • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 00:22
                                brum.pl1 napisał:

                                > grgkh napisał:
                                >
                                > > Zamiast gadać trzy po trzy, wykaż, że miałeś rację czyli że poprawności aksjoma
                                > > tów się nie bada.
                                >
                                > Tobie się gołębiu pokiełbasiły

                                Mówimy o aksjomatach czyli pewnikach. Twoje zdanie było takie, że nauka nie bada ich prawdziwości. A ja powiedziałem, że nieprawda, bo bada. W nauce prawdziwość sprawdza się zawsze i wszędzie, nawet w przypadku aksjomatów. Ale jako że jesteś wierzący to Ci się to pokiełbasiło. Nie było wytycznych na katechezie więc temat jest Ci obcy.

                                > dwa pojęcia: aksjomat i aksjomatyka.

                                Erystyka klasyczna. Odchodzenie od tematu i twoja bzdurna teoria, którą mnie przypisujesz. Za mało wiesz jesteś, żeby ze mną tak grać. Znam zasady erystyki i rozpoznaję je na kilometr.

                                > Swego czasu
                                > inny "matematyk" z forum społeczeństwo, "naumiał się" rachunku zdań, w tym imp
                                > likacji i debilowi wydawało się, że :
                                > - zna logikę,
                                > - implikacja z rachunku zdań rządzi się takimi samymi prawami co wnioskowanie l
                                > ogiczne, zwane również implikacją.
                                > Kłócił się zajadle jak ty, dopiero po jakimś czasie zrozumiał, że jest debilem
                                > matematycznym i zamknął japę.

                                Opowieści z kruchty. Nie na temat.

                                > Możesz sto razy napisać, że się kompromituję, ale wystarczy, że znajdzie się tu
                                > chociaż jeden człowiek, który zna matematykę i cię wyśmieje.

                                Było już tutaj paru, którzy ćwiczyli ten temat ze mną. Wrzuć sobie wyszukiwanie w archiwum. Każdy w końcu - jak Ty to ładnie nazywasz - zamknął japę.

                                > A adminem mnie nie strasz, bo się zesrasz, gołębiu jeden.

                                I znów wyzwiska. Słyszałeś o netykiecie? Nie słyszałeś. Netykiety nie uczą na katechezie. Szkoda. Potem taki jeden z drugim chrześcijanin od siedmiu boleści kompromituje waszą watahę.

                                --
                                Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                  • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 11:29
                                    brum.pl1 napisał:

                                    > Tobie się gołębiu pokiełbasiły dwa pojęcia aksjomat i aksjomatyka.
                                    >
                                    > Poznaj je zanim będziesz ponownie bredził.

                                    Przypominam Ci, o co się spieramy. Otóż chciałeś "podnieść jakość" dogmatów (pewnie nie tylko religijnych) przez sugestię, że nauka aksjomaty czyli pewniki traktuje dogmatycznie i ich prawdziwości nie sprawdza. Okazało się, że się mylisz, bo nawet te zdania są sprawdzane. Nie ma wyjątków w świecie logiki, bo wyjątek tego typu podważałby całą regułę.

                                    I tak oto dogmaty zostały same na placu boju jako szajs najgorszego rodzaju i oszustwo, kótre wmawia ludziom, ze może być uważane za prawdę.

                                    To w kwestii trzymania się tematu. A co się komu pomyliło, to widzi każdy i erystyczne skoki w bok Ci się nie udają. :)

                                    Nie ma takiego sposobu, żeby cokolwiek ze śmieci składających się na religie można było traktować poważnie.

                                    Amen. :)

                                    P.S. Przy okazji dziękuję Ci za szansę ponownego wyciągnięcia tej kwestii na widok publiczny, bo im więcej ludzi zapozna się z prawdą, tym szybciej wasze religijne rządzenie ulegnie ograniczeniu.

                                    --
                                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                    • brum.pl1 Re: Bzdury 27.11.14, 12:44
                                      Powtarzam po raz kolejny:
                                      Tobie się gołębiu pokiełbasiły dwa pojęcia aksjomat i aksjomatyka.
                                      Poznaj je zanim będziesz ponownie bredził.
                                      • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 14:08
                                        brum.pl1 napisał:

                                        > Powtarzam po raz kolejny:
                                        > Tobie się gołębiu pokiełbasiły dwa pojęcia aksjomat i aksjomatyka.
                                        > Poznaj je zanim będziesz ponownie bredził.

                                        Odpowiadam Ci to samo.

                                        Twoja teza, że dogmaty są jakoś "poprawne" bo nie sprawdza się ich prawdziwości "tak jak nie sprawdza się prawdziwości aksjomatów" jest fałszywa. Prawdziwość czyli poprawność logiczną każdego aksjomatu sprawdza się. Aksjomaty są w porządku. A dogmaty to nieprawdziwy szajs.

                                        Reszta to Twoje urojenia.

                                        --
                                        Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                        Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                        • brum.pl1 Re: Bzdury 27.11.14, 14:26
                                          grgkh napisał:

                                          > Twoja teza, że dogmaty są jakoś "poprawne" bo nie sprawdza się ich prawdziwości...

                                          To jest moja teza, paranoiku?
                                          Podaj link do postu, w którym tak twierdziłem.
                                          Nie podasz. Bo TAKIEGO NIE MA!!!
                                          BREDZISZ gołębiu coraz bardziej. Zawalił ci się świat?
                                          Myślałeś głupcze, że jesteś taki mundry, a tu przyszedł brum i cię wyśmiał i twoje nieuctwo też.
                                          • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 14:40
                                            brum.pl1 napisał:

                                            > grgkh napisał:
                                            >
                                            > > Twoja teza, że dogmaty są jakoś "poprawne" bo nie sprawdza się ich prawdz
                                            > iwości...
                                            >
                                            > To jest moja teza, paranoiku?
                                            > Podaj link do postu, w którym tak twierdziłem.
                                            > Nie podasz. Bo TAKIEGO NIE MA!!!

                                            Owszem, Twój pierwszy post w tym wątku ma taką właśnie treść, oto cytat:

                                            grgkh napisał:

                                            > Jeden najmniejszy, jakikolwiek pierwiastek dogmatyczny dys
                                            > kwalifikuje całą gałąź wiedzy.

                                            Czyli matematyka, królowa nauk, jest nie jest wg ciebie wiedzą.
                                            Gdybyś miał chociaż mgliste pojęcie o matematyce, to wiedziałbyś, że wiele jej dziedzin oparte jest na aksjomatach.
                                            Bądź więc łaskaw nie gadać tu bzdur!!!!


                                            Z treści Twojego wpisu wynika jednoznacznie, że: MATEMATYKA ZAWIERA "PIERWIASTKI DOGMATYCZNE" A SĄ NIMI WŁAŚNIE AKSJOMATY! :)

                                            W tym wpisie - dla Ciebie - dogmat i aksjomat to tego samego rodzaju "prawdziwość". I sprawa się rypła.

                                            > BREDZISZ gołębiu coraz bardziej. Zawalił ci się świat?
                                            > Myślałeś głupcze, że jesteś taki mundry, a tu przyszedł brum i cię wyśmiał i tw
                                            > oje nieuctwo też.

                                            A teraz to skomentuj i w miarę możliwości wyklucz wreszcie inwektywy. Bo to jest nudne i nieskuteczne a pokazuje stan Twojego rozemocjonowania. Myśl i mów spokojnie i rzeczowo, radzę Ci.

                                            --
                                            Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                            Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                            • brum.pl1 Re: Bzdury 27.11.14, 14:49
                                              grgkh napisał:

                                              > > Jeden najmniejszy, jakikolwiek pierwiastek dogmatyczny dys
                                              > > kwalifikuje całą gałąź "wiedzy".
                                              >
                                              > Czyli matematyka, królowa nauk, jest nie jest wg ciebie wiedzą.
                                              > Gdybyś miał chociaż mgliste pojęcie o matematyce, to wiedziałbyś, że wiele jej
                                              > dziedzin oparte jest na aksjomatach.
                                              > Bądź więc łaskaw nie gadać tu bzdur!!!![/url]
                                              >
                                              > Z treści Twojego wpisu wynika jednoznacznie, że: MATEMATYKA ZAWIERA "PIERWIASTK
                                              > I DOGMATYCZNE" A SĄ NIMI WŁAŚNIE AKSJOMATY! :)
                                              > W tym wpisie - dla Ciebie - dogmat i aksjomat to tego samego rodzaju "prawdziwo
                                              > ść". I sprawa się rypła.

                                              Ano rypła się. Udowodniłeś, że jesteś SKOŃCZONYM IDIOTĄ.
                                              NIE POTRAFISZ ZROZUMIEĆ PROSTYCH, LOGICZNYCH ZDAŃ.
                                              I JESTEŚ CHORY PSYCHICZNIE.


                                              • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 14:54
                                                brum.pl1 napisał:

                                                > grgkh napisał:
                                                >
                                                > > > Jeden najmniejszy, jakikolwiek pierwiastek dogmatyczny dys
                                                > > > kwalifikuje całą gałąź "wiedzy".
                                                > >
                                                > > Czyli matematyka, królowa nauk, jest nie jest wg ciebie wiedzą.
                                                > > Gdybyś miał chociaż mgliste pojęcie o matematyce, to wiedziałbyś, że wiel
                                                > e jej
                                                > > dziedzin oparte jest na aksjomatach.
                                                > > Bądź więc łaskaw nie gadać tu bzdur!!!![/url]
                                                > >
                                                > > Z treści Twojego wpisu wynika jednoznacznie, że: MATEMATYKA ZAWIERA "PIER
                                                > WIASTK
                                                > > I DOGMATYCZNE" A SĄ NIMI WŁAŚNIE AKSJOMATY! :)
                                                > > W tym wpisie - dla Ciebie - dogmat i aksjomat to tego samego rodzaju "pra
                                                > wdziwo
                                                > > ść". I sprawa się rypła.
                                                >
                                                > Ano rypła się. Udowodniłeś, że jesteś SKOŃCZONYM IDIOTĄ.
                                                > NIE POTRAFISZ ZROZUMIEĆ PROSTYCH, LOGICZNYCH ZDAŃ.
                                                > I JESTEŚ CHORY PSYCHICZNIE.

                                                Chyba każdy, kto czytał ten wpis, zrozumiał go tak samo. A jak powinniśmy go zrozumieć i dlaczego inaczej? Czy można Cię grzecznie poprosić o prolegomenę? :)

                                                --
                                                Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                                Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                                  • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 15:00
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > Tak, tak gołąbku, tak, tak.
                                                    > Idź na dach, pobaw się z dziećmi....

                                                    Zachęta do działań pedofilskich? Z tej strony jeszcze Cię nie znałem ale wszystko przed nami. Odkrywaj dalej swoje karty wychowanka prymusa szkolnej katechezy.

                                                    --
                                                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                                  • bookworm Re: Bzdury 27.11.14, 15:12
                                                    Cały wątek diabli wzięli - jak tak dalej pójdzie w jego ślady pójdą kolejne. To jest taktyka - gdy wątek nie idzie po myśli - zbyt dużo krytyki i ateizmu wpada katrol i zaczyna miotać bluzgami. Merytoryka pada. Erystyka w pełnej krasie. Forum zamienia się w bagno.

                                                    Przypominam zasadę efektywnego forum:

                                                    "nie karmić troli"

                                                    proszę zastosujcie się.
                                                  • brum.pl1 Masz to jak w banku 27.11.14, 15:23
                                                    bookworm napisał:

                                                    > Cały wątek diabli wzięli - jak tak dalej pójdzie w jego ślady pójdą kolejne.

                                                    Masz to jak w banku.Ponieważ:
                                                    nie toleruję debilizmu i zawsze będę go tępić, jak szczury w piwnicy.
                                                  • grgkh Re: Masz to jak w banku 27.11.14, 15:34
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > bookworm napisał:
                                                    >
                                                    > > Cały wątek diabli wzięli - jak tak dalej pójdzie w jego ślady pójdą kolej
                                                    > ne.
                                                    >
                                                    > Masz to jak w banku.Ponieważ:
                                                    > nie toleruję debilizmu i zawsze będę go tępić, jak szczury w piwnicy.

                                                    W takich przypadkach zawsze trzeba sprawdzić, czy nie warto zacząć od siebie.

                                                    --
                                                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                                  • kolter-rm Re: Masz to jak w banku 27.11.14, 18:47
                                                    brum.pl1 napisał:
                                                    > Masz to jak w banku.Ponieważ:
                                                    > nie toleruję debilizmu i zawsze będę go tępić, jak szczury w piwnicy.

                                                    To pewne temu baranowi którego lusterku widujesz cały czas w ryj plujesz ....


                                                    --
                                                    www.youtube.com/watch?v=YkPhka2m_D0
                                                  • brum.pl1 Re: Bzdury 27.11.14, 15:20
                                                    grgkh napisał:

                                                    > > Tak, tak gołąbku, tak, tak.
                                                    > > Idź na dach, pobaw się z dziećmi....

                                                    > Zachęta do działań pedofilskich?

                                                    No widzisz. Nawet z dziećmi nie potrafisz się bawić i wszystko sprowadzasz do swego zboczonego obrazu świata.
                                                  • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 15:32
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > > Tak, tak gołąbku, tak, tak.
                                                    > > > Idź na dach, pobaw się z dziećmi....
                                                    >
                                                    > > Zachęta do działań pedofilskich?
                                                    >
                                                    > No widzisz. Nawet z dziećmi nie potrafisz się bawić i wszystko sprowadzasz do s
                                                    > wego zboczonego obrazu świata.

                                                    Niby dlaczego Ty, wierzący katolik, w trakcie rozmowy nagle, ni z gruchy, ni z pietruchy, zachęcasz mnie do "zabawy" z dziećmi? Przecież to nie ma związku z tematem. Najwyraźniej coś Ci tkwi w głowie, jakaś myśl obsesyjna, jakieś skojarzenie. Mnie by to do głowy nie przyszło. A skąd to w Tobie zakiełkowało? Nie chce mi się wierzyć, że z prostego przypadku, z jakiejś złośliwości i oczekiwania, że sprawi ci ona przyjemność. Chyba aż taki wredny nie jesteś?

                                                    No więc krok po kroku mi wytłumacz, jak doszedłeś do tej "zabawy z dziećmi"?

                                                    --
                                                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                                  • brum.pl1 Re: Bzdury 27.11.14, 15:44
                                                    grgkh napisał:

                                                    > Niby dlaczego Ty, wierzący katolik, w trakcie rozmowy nagle, ni z gruchy, ni z
                                                    > pietruchy, zachęcasz mnie do "zabawy" z dziećmi?

                                                    Bo mam nadzieję, że może chociaż to potrafisz.
                                                  • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 15:47
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > Niby dlaczego Ty, wierzący katolik, w trakcie rozmowy nagle, ni z gruchy,
                                                    > ni z
                                                    > > pietruchy, zachęcasz mnie do "zabawy" z dziećmi?
                                                    >
                                                    > Bo mam nadzieję, że może chociaż to potrafisz.

                                                    To nie jest nadzieja, to WIARA!!! Oto słowa wiary wierzącego katolika. Taki katolik może uwierzyć w cokolwiek, co sobie wyobrazi o każdym z nas a potem może zechcieć podjąć "odpowiednie działania". Dlatego jesteście tak niebezpieczni dla porządku społecznego a wasze rządy to pewność tyranii jednej idei i represji za wolność myślenia.

                                                    --
                                                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                                  • brum.pl1 Re: Bzdury 27.11.14, 15:51
                                                    grgkh napisał:

                                                    > > Bo mam nadzieję, że może chociaż to potrafisz.
                                                    >
                                                    > To nie jest nadzieja, to WIARA!!!

                                                    Omamy wzrokowe też masz?
                                                    Z tobą jest na prawdę źle!
                                                  • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 15:58
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > > Bo mam nadzieję, że może chociaż to potrafisz.
                                                    > >
                                                    > > To nie jest nadzieja, to WIARA!!!
                                                    >
                                                    > Omamy wzrokowe też masz?
                                                    > Z tobą jest na prawdę źle!

                                                    Przecież jesteś wierzący i wiara to normalny stan Twego umysłu. Udowadniasz to każdym wpisem. Szkalujesz swoich rozmówców, przypisujesz im jakieś bzdury, obrażasz ich. Czy normalnie, logicznie jest to uzasadnione? Przecież nie. To wynika z wiary, że masz rację, choć jej nie masz. Wbrew argumentom.

                                                    Jesteś wierzący w każdym calu i w każdym zachowaniu Twoim na tym forum.

                                                    --
                                                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                                  • brum.pl1 Re: Bzdury 27.11.14, 16:14
                                                    grgkh napisał:

                                                    > > Omamy wzrokowe też masz?
                                                    > > Z tobą jest na prawdę źle!

                                                    Słyszy głosy, myli wątki, myli pojęcia, ma omamy wzrokowe, a teraz jeszcze majaczy...
                                                    Kiedy utoczysz piane z pyska?
                                                  • kolter-rm Re: Bzdury 27.11.14, 18:53
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > Kiedy utoczysz piane z pyska?

                                                    Ile w tych słowach ewangelicznej głębi rodem z kruchty :))


                                                    --
                                                    www.youtube.com/watch?v=YkPhka2m_D0
                                                  • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 20:18
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:

                                                    > > brum.pl1 napisał:

                                                    > > > grgkh napisał:

                                                    > > > > > Bo mam nadzieję, że może chociaż to potrafisz.

                                                    > > > > To nie jest nadzieja, to WIARA!!!

                                                    > > > Omamy wzrokowe też masz?
                                                    > > > Z tobą jest na prawdę źle!

                                                    > > Przecież jesteś wierzący i wiara to normalny stan Twego umysłu. Udowadniasz to
                                                    > > każdym wpisem. Szkalujesz swoich rozmówców, przypisujesz im jakieś bzdury, obra
                                                    > > żasz ich. Czy normalnie, logicznie jest to uzasadnione? Przecież nie. To wynika
                                                    > > z wiary, że masz rację, choć jej nie masz. Wbrew argumentom.

                                                    > > Jesteś wierzący w każdym calu i w każdym zachowaniu Twoim na tym forum.

                                                    > Słyszy głosy, myli wątki, myli pojęcia, ma omamy wzrokowe, a teraz jeszcze majaczy...
                                                    > Kiedy utoczysz piane z pyska?

                                                    Dalszy ciąg aroganckich wyczynów klasycznego przedstawiciela religii katolickiej.

                                                    Do poczytania dla nie zdających sobie sprawy z tego, co religia dobrego boga, kochającego ludzi, może z tymi ludźmi zrobić.

                                                    Jak widzisz, wycinanie tego, co jest dla Ciebie niewygodne i kompromitujące nic Ci nie da, wraca samo. To chyba jakiś cud.

                                                    --
                                                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                                  • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 21:02
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > Nie zawracaj mi głowy, gołębiu.
                                                    > Będę teraz oglądać Ojca Mateusza.

                                                    Twój ojciec miał (albo ma) na imię Mateusz? A co to za impreza, na której go oglądacie?

                                                    --
                                                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                                  • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 21:39
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > Twój ojciec miał (albo ma) na imię Mateusz?
                                                    >
                                                    > Nie. To tytuł serialu emitowanego w Tvp1, nieuku.

                                                    No proszę, dziecko tv, ogląda ckliwe i bajkowe seriale, i traktuje je jak odbicie rzeczywistości. Bierny odbiorca treści propagandowych.

                                                    A jak ma na imię Twój ojciec? A bóg dla Ciebie to też ojciec? Bo tak czasem mówicie o bogu...

                                                    --
                                                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                                  • brum.pl1 Pa, ofiaro losu! 27.11.14, 21:48
                                                    grgkh napisał:

                                                    > No proszę, dziecko tv, ogląda ckliwe i bajkowe seriale, i traktuje je jak odbic
                                                    > ie rzeczywistości. Bierny odbiorca treści propagandowych.

                                                    Gadasz jak potłuczony. Nie wiesz nieuku o czym rozmawiamy, nie masz o tym bladego pojęcia, ale zabierasz głos. Bez sensu, ładu i składu.
                                                    Cieszę się, że odsłoniłem twoją mizerię. Jesteś niczym. Po raz kolejny to stwierdzam. A teraz idę spać. Z żoną. Pa, nieudaczniku życiowy i umysłowy:))))))

                                                  • grgkh Re: Pa, ofiaro losu! 27.11.14, 21:52
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > No proszę, dziecko tv, ogląda ckliwe i bajkowe seriale, i traktuje je jak
                                                    > odbic
                                                    > > ie rzeczywistości. Bierny odbiorca treści propagandowych.
                                                    >
                                                    > Gadasz jak potłuczony. Nie wiesz nieuku o czym rozmawiamy, nie masz o tym blade
                                                    > go pojęcia, ale zabierasz głos. Bez sensu, ładu i składu.
                                                    > Cieszę się, że odsłoniłem twoją mizerię. Jesteś niczym. Po raz kolejny to stwie
                                                    > rdzam. A teraz idę spać. Z żoną. Pa, nieudaczniku życiowy i umysłowy:))))))

                                                    Mam nadzieję, że ze swoją, bo Twój bóg dopiero dałby Ci wycisk po zgonie a i sam zgon byłby w najgorszych męczarniach.

                                                    Życzę udanego seksu. I gromadki świeżo poczętych dziatek. I żeby żadne nie stało się ateistą, bo byś się chyba pochlastał z rozpaczy.

                                                    --
                                                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                                  • brum.pl1 Re: Pa, ofiaro losu! 27.11.14, 22:00
                                                    grgkh napisał:

                                                    > Życzę udanego seksu. I gromadki świeżo poczętych dziatek. I żeby żadne nie stał
                                                    > o się ateistą, bo byś się chyba pochlastał z rozpaczy.

                                                    Nie gromadki, pierdoło, ale jednego dziecka, co najwyżej. Ateistą niech będzie. Tylko, żeby nie było takie głupie jak ty!
                                                  • grgkh Re: Pa, ofiaro losu! 27.11.14, 22:15
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > Życzę udanego seksu. I gromadki świeżo poczętych dziatek. I żeby żadne nie stał
                                                    > > o się ateistą, bo byś się chyba pochlastał z rozpaczy.
                                                    >
                                                    > Nie gromadki, pierdoło, ale jednego dziecka, co najwyżej. Ateistą niech będzie.
                                                    > Tylko, żeby nie było takie głupie jak ty!

                                                    Czyli seks dotąd był nieudany? No to współczuję i już nie życzę udanego, bo pewnie warunków nie masz do tego. Bozia nie dała, trudno. Zawsze jeszcze możecie poprosić jurnego sąsiada.

                                                    Może być ateistą? To miłe. No to je wychowaj w tym duchu. Na pewno będzie wtedy mądrzejsze od kogoś, kto uważa, że aksjomaty są dogmatyczne.

                                                    I więcej kultury, proszę.

                                                    --
                                                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                          • kolter-rm Re: Bzdury 26.11.14, 21:33
                            brum.pl1 napisał:
                            Nic dziwnego, że religia jest dla ciebie za trudna, że nic z niej nie kapujesz i sprowadzasz wiedzę o Bogu do kolorowych obrazków dachowy zasrańcu.

                            Prostaku , o ile pamiętam zawsze unikasz rozmów na tematy np ewangelii , brak Ci katolicki analfabeto biblijny wiedzy w temacie :))) ??


                            --
                            www.youtube.com/watch?v=YkPhka2m_D0
                          • kotekali Re: Bzdury 27.11.14, 07:59
                            znaczy trafil ciebie konkretnie skoro posuwasz sie do wyzwisk....i bardzo dobrze !!! :)

                            wyzwiska to tez jakis aksjomat? ale raczej nie matematyczny co? :))
                            • brum.pl1 Re: Bzdury 27.11.14, 12:47
                              kotekali napisał:

                              > znaczy trafil ciebie konkretnie skoro posuwasz sie do wyzwisk....i bardzo dobrz
                              > e !!! :)
                              >
                              > wyzwiska to tez jakis aksjomat? ale raczej nie matematyczny co? :))

                              No pewnie, że nie matematyczny. Gołębi raczej:)))


                              --
                              Twierdzenie Pitagorasa ma w swym założeniu wyłącznie trójkąty
                              prostokątne. Dlatego jest prawdziwe dla wszystkich trójkątów.
                              Autor: piwuś
                              • kotekali Re: Bzdury 27.11.14, 13:58
                                twoj problem polega na tym,ze kiedy jeszcze nic o swiecie nie wiedziales juz byles religijnie zindoktynowany :)
                                stad twoje problemy natury egzystencjonalnej ...troche pokory religiancie a moze jeszcze bedzie z ciebie cos dobrego :)
          • grgkh Re: Bzdury 26.11.14, 19:11
            brum.pl1 napisał:

            > grgkh napisał:
            >
            > > Jeden najmniejszy, jakikolwiek pierwiastek dogmatyczny dys
            > > kwalifikuje całą gałąź "wiedzy".
            >
            > Czyli matematyka, królowa nauk, jest nie jest wg ciebie wiedzą.

            A któraś z gałęzi wiedzy opiera się na dogmacie? Skąd to wziąłeś?

            > Gdybyś miał chociaż mgliste pojęcie o matematyce, to wiedziałbyś, że wiele jej
            > dziedzin oparte jest na aksjomatach.

            Aksjomaty opisują pewne systemy. Aksjomaty podlegają tej samej weryfikacji, która później jest udziałem hipotez go wypełniających. Aksjomaty, zanim zostaną postawione w swej roli są sprawdzane na niesprzeczność wewnętrzną i z pozostałymi aksjomatami. Nie wolno ich wybierać zupełnie dowolnie. Gdy się je już ustali tworzą pewien system logiczny.

            My tutaj mówimy o opisie świata. To też jest system i też ma swoje aksjomaty. Są nimi obserwacje. Dla określonego zestawu obserwacji traktowanych jak aksjomaty można tworzyć pewną wersję opisu systemu "świat". Gdy któraś z obserwacji zostanie odrzucona lub zgromadzimy nowe - trzeba od nowa podjąć się sprawdzenia czy dotychczas przyjęte za prawdziwe hipotezy nadal są prawdziwymi.

            > Bądź więc łaskaw nie gadać tu bzdur!!!!

            Zacznij myśleć. Kto Ci powiedział, że aksjomatów się nie weryfikuje? :)

            --
            Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
            Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
            • brum.pl1 Re: Bzdury 26.11.14, 19:57
              grgkh napisał:

              > > > Jeden najmniejszy, jakikolwiek pierwiastek dogmatyczny dys
              > > > kwalifikuje całą gałąź "wiedzy".

              > > Czyli matematyka, królowa nauk, jest nie jest wg ciebie wiedzą.

              > A któraś z gałęzi wiedzy opiera się na dogmacie? Skąd to wziąłeś?

              Nie popisuj się.
              Przyjmij do wiadomości, że funkcję dogmatu pełni w nauce aksjomat. A na aksjomatach opartych jest wiele dziedzin nauki, w tym wiele gałęzi matematyki. Jeśli chcesz podyskutować na temat matematyki, czy fizyki to chętnie z tobą pogadam. Nie licz jednak na darmowe korepetycje.
              • grgkh Re: Bzdury 26.11.14, 20:23
                brum.pl1 napisał:

                > grgkh napisał:
                >
                > > > > Jeden najmniejszy, jakikolwiek pierwiastek dogmatyczny dys
                > > > > kwalifikuje całą gałąź "wiedzy".
                >
                > > > Czyli matematyka, królowa nauk, jest nie jest wg ciebie wiedzą.
                >
                > > A któraś z gałęzi wiedzy opiera się na dogmacie? Skąd to wziąłeś?
                >
                > Nie popisuj się.
                > Przyjmij do wiadomości, że funkcję dogmatu pełni w nauce aksjomat. A na aksjoma
                > tach opartych jest wiele dziedzin nauki, w tym wiele gałęzi matematyki. Jeśli c
                > hcesz podyskutować na temat matematyki, czy fizyki to chętnie z tobą pogadam. N
                > ie licz jednak na darmowe korepetycje.

                Na razie wymieniłeś ze mną kilka postów i wciąż nie udowodniłeś swojej koronnej tezy, że prawdziwości aksjomatów się nie dowodzi.

                Jak to dobrze, że na mnie trafiłeś. Pycha została ukarana i skorygowałeś jeden z "fundamentów" gmachu Twojej wiedzy.

                --
                Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                • brum.pl1 Re: Bzdury 26.11.14, 20:40
                  grgkh napisał:

                  > Na razie wymieniłeś ze mną kilka postów i wciąż nie udowodniłeś swojej koronnej
                  > tezy, że prawdziwości aksjomatów się nie dowodzi.

                  A w rodzinie wszyscy zdrowi? Gołębica też? A małe? Już gruchają i srają na dach?



                  • grgkh Re: Bzdury 26.11.14, 20:57
                    brum.pl1 napisał:

                    > grgkh napisał:
                    >
                    > > Na razie wymieniłeś ze mną kilka postów i wciąż nie udowodniłeś swojej koronnej
                    > > tezy, że prawdziwości aksjomatów się nie dowodzi.
                    >
                    > A w rodzinie wszyscy zdrowi? Gołębica też? A małe? Już gruchają i srają na dach?

                    Jakie piękne przyznanie się, że zapomniałeś języka w gębie i nie wiesz, co odpowiedzieć. No, może coś wreszcie zrozumiałeś, nauczyłeś się czegoś ode mnie ale katolicka duma i religijne, dogmatyczne zakłamanie nie pozwalają Ci się przyznać do błędu.

                    Ostrzegam. Ktoś to czyta. Im później, tym gorzej dla Ciebie i reputacji Twojej religii. :)

                    --
                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                    • brum.pl1 Re: Bzdury 26.11.14, 21:21
                      grgkh napisał:


                      > Jakie piękne przyznanie się, że zapomniałeś języka w gębie i nie wiesz, co odpo
                      > wiedzieć.

                      Gołąbku głupi, ty idź leczyć nogi, bo na łeb już stanowczo za późno.
                      • kolter-rm Re: Bzdury 26.11.14, 21:42
                        brum.pl1 napisał:

                        > grgkh napisał:


                        > Gołąbku głupi, ty idź leczyć nogi, bo na łeb już stanowczo za późno.

                        Wychodzi brak podstawowej wiedzy ewangelicznej u wiercy w moc obrazka ,stąd ten prymitywny i plugawy atak na antagonistę :)))


                        --
                        www.youtube.com/watch?v=YkPhka2m_D0
                      • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 00:25
                        brum.pl1 napisał:

                        > grgkh napisał:
                        >
                        >
                        > > Jakie piękne przyznanie się, że zapomniałeś języka w gębie i nie wiesz, co odpo
                        > > wiedzieć.
                        >
                        > Gołąbku głupi, ty idź leczyć nogi, bo na łeb już stanowczo za późno.

                        Próbujesz dyskusję sprowadzić do Twojego poziomu. Raczej nie dam się namówić. Język religii - to jest to, co tu prezentujesz? Dobry bóg, w którego wierzysz, wynagrodzi Ci to zachowanie w swoim czasie według niebiańskich standardów.

                        --
                        Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                        Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                        • brum.pl1 Re: Bzdury 27.11.14, 04:09
                          grgkh napisał:

                          > Próbujesz dyskusję sprowadzić do Twojego poziomu.

                          Bardzo bym chciał, ale to niemożliwe. Jesteś debilem matematycznym, a chciałbyś dyskutować o matematyce. To się nie uda.
                          Było już wielu takich, na przykład ten z mojej sygnaturki:)))))

                          --
                          Twierdzenie Pitagorasa ma w swym założeniu wyłącznie trójkąty
                          prostokątne. Dlatego jest prawdziwe dla wszystkich trójkątów.
                          Autor: piwuś
                          • grgkh Re: Bzdury 27.11.14, 11:42
                            brum.pl1 napisał:

                            > grgkh napisał:
                            >
                            > > Próbujesz dyskusję sprowadzić do Twojego poziomu.
                            >
                            > Bardzo bym chciał, ale to niemożliwe. Jesteś debilem matematycznym, a chciałbyś
                            > dyskutować o matematyce. To się nie uda.

                            :)

                            Oczywiście, że to niemożliwe. Ze mną nie będziesz gadał używając jako argumentów dogmatów.

                            Na razie pozycji dogmatów, jako JEDYNYCH nieweryfikowalnych tzw. "prawd" (nie są nimi) nie obroniłeś. Nie ma w świecie nauki nieweryfikowanych pod kątem prawdziwości zdań. Jeśli coś zasługuje na etykietkę prawdy to zawsze jest to wykazane. Nie ma wyjątków.

                            I tak upadła Twoja strategia obrony religijnego chłamu ZA POMOCĄ NAUKI.

                            --
                            Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                            Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                            • brum.pl1 Paranoja 27.11.14, 12:55
                              grgkh napisał:

                              > Na razie pozycji dogmatów, jako JEDYNYCH nieweryfikowalnych tzw. "prawd" (nie s
                              > ą nimi) nie obroniłeś.

                              Ty masz jakieś halucynacje, stale gadasz o jakichś obronach, atakach...
                              Mylą ci się pojęcia. Masz przywidzenia i majaczysz...
                              To symptomy choroby psychicznej. Lecz się gołębiu, bo spadniesz z dachu i cię ludzie rozdepczą.
                                    • brum.pl1 Re: Paranoja 27.11.14, 15:24
                                      kotekali napisał:

                                      > a ty jak biskup na moralnosci :)))

                                      Kotku,
                                      już mówiłem, nudzisz mnie. Znajdź sobie inny obiekt miłosnych uniesień.
                                      • grgkh Re: Paranoja 27.11.14, 15:35
                                        brum.pl1 napisał:

                                        > kotekali napisał:
                                        >
                                        > > a ty jak biskup na moralnosci :)))
                                        >
                                        > Kotku,
                                        > już mówiłem, nudzisz mnie. Znajdź sobie inny obiekt miłosnych uniesień.

                                        Znów to seksualne przeinaczenie. Macie - wy, wierzący w tego boga - z tym problem. To widać.

                                        --
                                        Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                        Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                        • brum.pl1 Re: Paranoja 27.11.14, 20:51
                                          grgkh napisał:

                                          > Znów to seksualne przeinaczenie. Macie - wy, wierzący w tego boga - z tym probl
                                          > em. To widać.

                                          Dachowy obsrańcu! Boga pisz wielką literą. Głąbie jeden!


                                          • grgkh Re: Paranoja 27.11.14, 21:36
                                            brum.pl1 napisał:

                                            > grgkh napisał:
                                            >
                                            > > Znów to seksualne przeinaczenie. Macie - wy, wierzący w tego boga - z tym probl
                                            > > em. To widać.
                                            >
                                            > Dachowy obsrańcu! Boga pisz wielką literą. Głąbie jeden!

                                            A niby dlaczego? Bogów jest nieskończenie wiele. Twój nie ma imienia a ogólnego hasła nie zamierzam pisać dużą literą. Ja mówię o "jakimś tam bogu", w którego Ty akurat wierzysz ale czy on istnieje czy nie to nie wiadomo, bo dowodu mi nie dostarczyłeś. Nie mam dowodu, więc i osoby udowodnionej dla mnie nie ma. O niczym mam pisać dużą literą? Chyba ocipiałeś z tej usłużności i strachu strasznego przed jego gniewem.

                                            Powiedz mi, co wy się go tak boicie? przecież kocha ludzi a jak kocha to nie skrzywdzi, choćby nie miał imienia.

                                            Brumie, realny jesteś Ty, Twój bóg absolutnie wcale.

                                            I proszę Cię, więcej kultury i mniej agresji. Przecież znasz zasady Twojego bożka. Znasz czy nie znasz. ja mam Cie ich uczyć? Boisz się go czy nie boisz? Czy masz go "wiesz gdzie" a to wszystko tutaj to ściema?

                                            --
                                            Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                            Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                              • grgkh Re: Paranoja 27.11.14, 14:11
                                brum.pl1 napisał:

                                > grgkh napisał:
                                >
                                > > Na razie pozycji dogmatów, jako JEDYNYCH nieweryfikowalnych tzw. "prawd" (nie s
                                > > ą nimi) nie obroniłeś.
                                >
                                > Ty masz jakieś halucynacje, stale gadasz o jakichś obronach, atakach...
                                > Mylą ci się pojęcia. Masz przywidzenia i majaczysz...
                                > To symptomy choroby psychicznej. Lecz się gołębiu, bo spadniesz z dachu i cię l
                                > udzie rozdepczą.

                                Upadła Ci teza? Współczuję.

                                W nauce nie ma miejsca na dogmaty i dogmatyczne ustalanie "prawdziwości". Nigdy nie było i nigdy nie będzie.

                                Dogmaty to fałsz. Religie to same kłamstwa.

                                --
                                Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                • brum.pl1 Re: Paranoja 27.11.14, 14:17
                                  grgkh napisał:

                                  > W nauce nie ma miejsca na dogmaty i dogmatyczne ustalanie "prawdziwości". Nigdy
                                  > nie było i nigdy nie będzie.

                                  W nauce są aksjomaty, głupku, nie dogmaty!!!!
                                  Zapamiętaj to raz na zawsze.
                                  I zażyj proszki, bo gadasz jak potłuczony!!!!

                                  > Dogmaty to fałsz. Religie to same kłamstwa.

                                  A ty paranoik.
                                  • grgkh Re: Paranoja 27.11.14, 14:31
                                    brum.pl1 napisał:

                                    > grgkh napisał:
                                    >
                                    > > W nauce nie ma miejsca na dogmaty i dogmatyczne ustalanie "prawdziwości".
                                    >
                                    > > Nigdy nie było i nigdy nie będzie.
                                    >
                                    > W nauce są aksjomaty, głupku, nie dogmaty!!!!

                                    Przecież tak mówię - w nauce są aksjomaty i prawda wyznaczona logiką.

                                    A dogmaty czyli fałsze (logiczne) to treść religii.

                                    I nie obrażaj innych. Wiem, tak was uczono na lekcjach religii ale to brak kultury i agresja.

                                    > Zapamiętaj to raz na zawsze.
                                    > I zażyj proszki, bo gadasz jak potłuczony!!!!
                                    >
                                    > > Dogmaty to fałsz. Religie to same kłamstwa.
                                    >
                                    > A ty paranoik.

                                    :) Czy jeśli głośniej będziesz krzyczał, to Twoje zdania staną się prawdziwsze? Dziwne masz pomysły.

                                    --
                                    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                      • grgkh Re: Paranoja 27.11.14, 14:58
                                        brum.pl1 napisał:

                                        > Tak, tak, gołąbku, tak, tak.
                                        > Połóż się, zażyj lekarstwa.

                                        O, lekarz. Albo znachor. :) Ale chyba to drugie, bo diagnozę i recepty pisze na podstawie treści rozmowy na forum internetowym.

                                        Dwie profesje w jednym - dotąd był to wysokiej klasy wierzący matematyk, który nie rozróżniał definicji aksjomatu i dogmatu. Ciekawe, czego nie rozróżnia jako zdalny lekarz? Strach się bać.

                                        --
                                        Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                        Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                        • brum.pl1 Re: Paranoja 27.11.14, 15:52
                                          grgkh napisał:

                                          > > Tak, tak, gołąbku, tak, tak.
                                          > > Połóż się, zażyj lekarstwa.

                                          No widzisz, jaka mam bogatą osobowość. Podziwiaj i na klęczki dziadu!!!
                                          • grgkh Re: Paranoja 27.11.14, 15:59
                                            brum.pl1 napisał:

                                            > grgkh napisał:
                                            >
                                            > > > Tak, tak, gołąbku, tak, tak.
                                            > > > Połóż się, zażyj lekarstwa.
                                            >
                                            > No widzisz, jaka mam bogatą osobowość. Podziwiaj i na klęczki dziadu!!!

                                            Doprowadzony do ściany wierzący, gdy już nie ma dokąd się zwrócić ani gdzie uciekać, lży i gryzie jak popadnie. I ma widzenia. I ma jakieś nadzieje. Przedziwne.

                                            --
                                            Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
                                            Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
                                            • brum.pl1 Re: Paranoja 27.11.14, 16:18
                                              grgkh napisał:

                                              > Doprowadzony do ściany wierzący, gdy już nie ma dokąd się zwrócić ani gdzie uci
                                              > ekać, lży i gryzie jak popadnie. I ma widzenia. I ma jakieś nadzieje. Przedziwn
                                              > e.

                                              Szkoda mi ciebie, gołębiu. Pleciesz jużndrony, majaczysz, bredzisz...
                                              A na początku dyskusji dumnie i czupurnie wystawiałeś piórka.:)))))


                                              --
                                              Twierdzenie Pitagorasa ma w swym założeniu wyłącznie trójkąty
                                              prostokątne. Dlatego jest prawdziwe dla wszystkich trójkątów.
                                              Autor: piwuś
                                              • bookworm Re: Paranoja 27.11.14, 16:32
                                                I tak padła teza autora wątku.

                                                Nie, katolicyzm nie jest normalną religią.

                                                Katolik brum.pl1 to dobitnie udowodnił. Nikt już nie powinien mieć wątpliwości.
                                                To religia nienawiści, nietolerancji i agresji. Nie sprawia, że ludzie stają się lepsi.
                                                Sprawia tylko, że jej wyznawcy czują się lepsi od innych - których dzieki swojej wyższości mogą lżyć, obrażać i atakować.
                                                Ta religia jest doskonałym fundamentem wszelkich ideologii nienawiści i nietolerancji - w tym kontkście nie jest dziwne, że rasizm, nazizm i antysemityzm znalazł dla siebie tak podatny grunt wśród chrześcijan.

                                                Czy jest na tym forum jakiś katolik, który stosuje się do deklarowanych zasad chrześcijańskich i który rozumie przykazanie miłości pochodzące, według nich, od ich boga?
                                                • brum.pl1 Re: Paranoja 27.11.14, 17:16
                                                  bookworm napisał:

                                                  > To religia nienawiści, nietolerancji i agresji.

                                                  Bzdura. Żadna religia nie uczy nienawiści czy agresji. To ja nienawidzę debilizmu i daję temu wyraz. Nie znoszę nieuctwa. A jeszcze bardziej nie znoszę tupetu.
                                                  NIENAWIDZĘ kretynów, którzy nie maja o czymś pojęcia, mądrzą się jak starzy. Na domiar złego atakują fachowca. Po prostu.
                                                  Dlatego dostało się gołębiowi. I będzie dostawać baty zawsze, o ile nie zmieni postawy wobec katolików.
                                                  Będę go śledził i drwił z każdej jego głupoty. Ma to jak w banku! Amen.
                                                  • kolter-rm Re: Paranoja 27.11.14, 18:50
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > bookworm napisał:
                                                    >
                                                    > > To religia nienawiści, nietolerancji i agresji.
                                                    >
                                                    > Bzdura. Żadna religia nie uczy nienawiści czy agresji. To ja nienawidzę
                                                    > debilizmu i daję temu wyraz. Nie znoszę nieuctwa. A jeszcze bardziej nie znoszę
                                                    > tupetu.
                                                    > NIENAWIDZĘ kretynów, którzy nie maja o czymś pojęcia, mądrzą się jak starzy. Na
                                                    > domiar złego atakują fachowca. Po prostu.
                                                    > Dlatego dostało się gołębiowi. I będzie dostawać baty zawsze, o ile nie zmieni
                                                    > postawy wobec katolików.
                                                    > Będę go śledził i drwił z każdej jego głupoty. Ma to jak w banku! Amen.

                                                    Czyli jesteś głupawym katolikiem , który nawet tego nie rozumie o czym kler oficjalnie opowiada :)
                                                    Ps.
                                                    Kto cię uchował ze tak sam siebie nienawidzisz pipeczko ? :))


                                                    --
                                                    www.youtube.com/watch?v=YkPhka2m_D0
                                                  • marina0321 Re: Paranoja 27.11.14, 20:30
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > Żadna religia nie uczy nienawiści czy agresji.

                                                    > Będę go śledził i drwił z każdej jego głupoty.

                                                    Jako podsumowanie - tytuł wątku.


                                                    --
                                                    __________________________________________________________
                                                    Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.