Dodaj do ulubionych

Bogowie-Bóg istnieją

24.07.17, 12:52
W to,że istnieje jakaś siła rozumna która zaprojektowała ten świat nie trzeba wierzyć,wystarczy pomyśleć.
Ludzie już tysiące lat temu doszli do przekonania,że są Bogowie i przeważnie byli zdania,że jest ten Bóg najwyższy.
Wiara w Boga Jedynego jest jedynie wiarą gdyż nie można stwierdzić czy jest jeden czy Bogów jest wielu.
Świat nasz mógł zostać stworzony przez jakiegoś jednego Boga albo wielu Bogów.
Niekoniecznie trzeba wierzyć w to,że Bóg sobie wybrał jeden naród,zesłał mu księgę i wszyscy muszą w Niego wierzyć.
Wiara w to,że modlitwami,postami,adoracją bóstw można coś uzyskać jest naiwna.Po prostu kiedyś ludzie doszli do wniosku,że jeśli zabiją kozę lub człowieka i ofiarują ją Bogu,ten się udobrucha i np.ześle im deszcz albo wyleczy chorobę.
Również postać uzdrowiciela jakim jest Jezus nie jest wyjątkowa.Uzdrawianie należało do pierwszych obowiązków szamanów i kapłanów.U wszystkich ludów występowali.
Obserwuj wątek
    • gr9kh Re: Bogowie-Bóg istnieją 24.07.17, 13:22
      olszak-przytycki napisał(a):

      > W to,że istnieje jakaś siła rozumna która zaprojektowała ten
      > świat nie trzeba wierzyć,

      Wierzyć - przyjąć prawdziwość bez dowodu.

      > wystarczy pomyśleć.

      Jeśli pomyśleć, to nie powinno się ustalać prawdziwości bez dowodu.

      > Ludzie już tysiące lat temu doszli do przekonania,
      > że są Bogowie i przeważnie byli zdania,że jest ten Bóg najwyższy.

      Dochodzili do fałszywego przekonania, że świat musiał zostać stworzony, bo nic nie może powstawać "z niczego". Tyle że powstanie "z niczego" dotyczące boga już im nie przeszkadzało.

      > Wiara w Boga Jedynego jest jedynie wiarą gdyż nie można stwierdzić
      > czy jest jeden czy Bogów jest wielu.

      Tak. Ani nie można stwierdzić, czy w ogóle jakiś bóg jest, gdyż lokuje się go poza światem.

      > Świat nasz mógł zostać stworzony przez jakiegoś jednego Boga albo wielu Bogów.
      > Niekoniecznie trzeba wierzyć w to,że Bóg sobie wybrał jeden naród,
      > zesłał mu księgę i wszyscy muszą w Niego wierzyć.

      Pozostałe elementy mitologi/teologii mają wzmóc posłuszeństwo wobec "namiestników boga na ziemi" czyli kasty kapłańskiej, bo religia istnieje tylko po to, by można było ludźmi manipulować.

      --
      Sygnaturka nieobecna, ma wakacje.
      • olszak-przytycki Re: Bogowie-Bóg istnieją 24.07.17, 13:56
        Źle mnie zrozumiałeś.
        Bóg/Bogowie są Inteligencją i Mocą Świata,są kreatorami.
        Niekoniecznie muszą być od niego inni chociaż mogą.
        To są rzeczy udowodnione(wyspekulowane) przez rozum.
        (Nie będę opisywał argumentów odnośnie istnienia Boga bo są powszechnie znane i można bez problemu przeczytać w internecie.W skrócie chodzi o to,że świat fizykalno-chemiczny jest uporządkowany.Czy sam mógł się w tak inteligentny sposób ułożyć?Mógł pod warunkiem,że jest Inteligentny-niezależnie czy ta inteligencja jest wewnątrz czy na zewnątrz.Ludzie tego architekta wszechświata nazwali Bogiem/Bogami).
        Oczywiście religie głoszą część prawdy,nie tylko semickie.Ich błąd polega na tym,że myślą iż zabiegami magicznymi coś wskórają.A tu się tak nie dzieje.Choćby zamadlali się na śmierć modlitwami nie są w stanie zatrzymać tsunami,ognia czy wojny.Oni ten fakt istnienia Boga/Bogów wykorzystują do gry z ludem pragnąc wyciągnąć jak najwięcej datków.I tu tkwi całe zakłamanie wszystkich bez wyjątku religii.
    • spinoff Re: Bogowie-Bóg istnieją 24.07.17, 14:16
      To wszystko jest dość oczywiste z punktu widzenia religioznawstwa. Znajdowano plemiona, które nie umiały pływać, nie znały metalu, nie wynalazły koła...itd. Ale od pewnego momentu wszystkie praktykowały jakiś rodzaj kultu i dlatego w antropologii moment ten uznaje się za graniczny między praczłowiekiem a człowiekiem. Jest to zasadne, bo religioznawcy wykazali, że wszystkie rodzaje kultu opierają się na tych samych archetypach i różnią się między sobą mniej niż można by sądzić po pozorach. Dokładnie jak języki, na pozór tak odmienne, a wg Chomskyego zbudowane na tych samych zasadach, wynikających jakoby wprost z funkcjonalnej struktury ludzkiego mózgu.
      Człowiek jest istotą religijną, bo jego naturalnym stanem jest transcendencja. Mamy silne odczucie JA, nieusuwalną podmiotowość, a cała reszta, nazywana światem, to po prostu wszystko, co odbieramy jako nie-JA, czyli coś z natury obcego, odmiennego i podlegającego naszej interpretacji, jako subiektywna impresja, mająca charakter przedmiotowy. A co za tym idzie nie dysponujemy żadną pewną wiedzą, co do rzeczywistego charakteru tej zewnętrzności, nie mamy np. żadnej pewności, czy ona w ogóle istniała przed naszym narodzeniem, tak jak nie mamy jej co do samego faktu narodzin. W to wszystko się zwyczajnie wierzy. Wydaje ci się, że coś wiesz, a nic nie wiesz i nie wiesz, czy kiedykolwiek będziesz wiedział. Podobno jesteś istotą rozumną, podobno się urodziłeś i podobno umrzesz, ale co najmniej równie podobno nie, nie i nie. Jeśli widzisz gdzieś dowód na coś to znaczy, że uległeś sugestii, której skuteczność uważasz za walor. Ale nic nie jest pewne, ani udowodnione. Nic, zupełnie!
      Człowiek jest immanentnie skazany na niewiedzę i na wątpliwości, dlatego kwestionuje autentyczność tzw. rzeczywistości, która w całości może być li tylko epifenomenem.
      • olszak-przytycki Re: Bogowie-Bóg istnieją 24.07.17, 14:27
        Tak.Wszystkie ludy wierzą w Boga/Bogów.
        Nie jest tak,że niczego absolutnie nie można być pewnym.Większość zjawisk z jakimi się spotykamy jest w 100% przewidywalna.Wiadomo,że jabłko spadnie na dół a nie poleci w górę,wiadomo,że z zapłodnionego jaja wykluje się pisklę,wiadomo,że każdy umrze itd.itd.
        Jednak mimo,że wiadomo,że zaklęciami i modlitwami nie zagasi się pożaru ani erupcji wulkanu,że nie odrośnie nam ręka lub głowa ludzie religijni sądzą iż poprzez adorację bóstw są w stanie to osiągnąć.To jest właśnie głupia,irracjonalna religijność.
          • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 24.07.17, 14:46
            spinoff napisał:

            > To wszystko jest względne. Nie ma żadnego jabłka, ani żadnego dołu, żadnej góry
            > , jaja, czy umierania… itd. To jest tylko narracja, to jest nasz język, a nie r
            > zeczywistość.

            Hej, to może oddasz mi tą swoją narrację, oszczędności i inne zasoby które posiadasz?
            • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 24.07.17, 14:48
              grzeg34 napisał:

              > spinoff napisał:
              >
              > > To wszystko jest względne. Nie ma żadnego jabłka, ani żadnego dołu, żadne
              > j góry
              > > , jaja, czy umierania… itd. To jest tylko narracja, to jest nasz język, a
              > nie r
              > > zeczywistość.
              >
              > Hej, to może oddasz mi tą swoją narrację, oszczędności i inne zasoby które posi
              > adasz?

              no bo po co się masz przywiązywać do czegoś takiego względnego?
            • spinoff Re: Bogowie-Bóg istnieją 24.07.17, 23:28
              Może dla ciebie ma sens, nie mnie to oceniać. Narracja przyjęta do opisu świata kształtuje naszą "rzeczywistość". Pieniądze są pieniędzmi dlatego, że my wierzymy w ich sens i wartość na zasadzie konsensusu. Nie wystarczy, że ja czy ty przestaniemy w to wierzyć, pieniądze stracą znaczenie gdy wszyscy, albo znaczna większość przestanie wierzyć w ich sens. Każde złudzenie pełni swą rolę tak długo jak długo znajduje wyznawców. I ani chwili dłużej.
              Ja natomiast w ogóle nie mówię o tym w co masz wierzyć, a w co nie masz, tylko o tym, że wszystko co masz to wiara! I nie oczekuję, że naraz staniesz się sceptykiem i zakwestionujesz własne możliwości poznania rzeczywistości, ale że może zastanowimy się wspólnie nad tym czym jest wiara, z czego ona wynika, dlaczego człowiek jest istotą religijną... i tak dalej.
              • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 25.07.17, 09:44
                spinoff napisał:

                > Może dla ciebie ma sens, nie mnie to oceniać. Narracja przyjęta do opisu świata
                > kształtuje naszą "rzeczywistość". Pieniądze są pieniędzmi dlatego, że my wierz
                > ymy w ich sens i wartość na zasadzie konsensusu. Nie wystarczy, że ja czy ty pr
                > zestaniemy w to wierzyć, pieniądze stracą znaczenie gdy wszyscy, albo znaczna w
                > iększość przestanie wierzyć w ich sens. Każde złudzenie pełni swą rolę tak dług
                > o jak długo znajduje wyznawców. I ani chwili dłużej.

                Bzdura. Moc sprawcza pieniądza (jako narzędzie) nie opiera się na wierze w jego siłę, lecz opiera się na "umowie społecznej". Jeśli ktoś łamie tą "umowę społeczną" np. państwo drukuje "pusty" pieniądz (brak pokrycia w tworach i usługach), to jego wartość spada. I na odwód, jeśli podaż pieniądza jest za mała w stosunku do ilości towarów i usług, tym jego wartość rośnie.
      • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 24.07.17, 14:39
        spinoff napisał:

        > Jeśli widzisz gdzieś dowód na coś to zn
        > aczy, że uległeś sugestii, której skuteczność uważasz za walor. Ale nic nie jes
        > t pewne, ani udowodnione. Nic, zupełnie!
        > Człowiek jest immanentnie skazany na niewiedzę i na wątpliwości, dlatego kwesti
        > onuje autentyczność tzw. rzeczywistości, która w całości może być li tylko epif
        > enomenem.

        Łaał, to po co posyłać dzieci do szkoły i utrzymywać tylu "darmozjadów" nauczycieli i naukowców?
        to się Morawiecki ucieszy, takie oszczędności w budżecie...
    • tade-k53 Re: Bogowie-Bóg istnieją 25.07.17, 22:39
      Każdy kto wierzy w więcej niż jednego prawdziwego Boga jest bałwochwalcą.
      Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą.
      ( Jk 2:19)
      "Mniemasz, że żyjesz, a umarłym jesteś" Ap 3:1
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 08.01.18, 12:59
        tade-k53 napisał:
        > Wierzysz, że jest jeden Bóg?

        Ulepił bóg Jahwe człowieka z prochu ziemi na podobieństwo oraz wyobrażenie swoje i tchnął w niego dech żywota.Ulepiona lalka ożyła i był to facet.
        Dekalog rył bóg na tablicach kamiennych przez miesiąc, a układ krwionośny człowieka, nerwowy itd w ciągu chwili.Jakie to boskie.Jeżeli facet jest podobny do boga , a bóg do faceta to niech to zeusowy szlag trafi.Widać jak na dłoni, że boga wymyślili faceci i na dodatek bardzo tchórzliwi i głupi.A jacy cwani...
    • malg64 Re: Bogowie-Bóg istnieją 26.07.17, 09:26
      Panie Tadeuszu czytałam Pana blog i przyznam się ,ze jestem pełna podziwu . nie wszystko rozumiem i nie wszystko pokrywa się z moimi poglądami, wieloma rzeczami jestem zaskoczona, o wielu slyszę po raz pierwszy , ale przeczytałam świdectwo osoby której Pan poprzez swoją dzialalnosć pomogl i wlaśnie oto chodzi. Brawo .W moim mieście niedlugo odbędzie się msza trydencka mam zamiar wybrac się z męzem . Jesli mi się spodoba będe namawiala innych . Na razie muszę ocenić sama.Pozdrawiam .
      • tade-k53 Re: Bogowie-Bóg istnieją 26.07.17, 10:09
        Pani Małgosiu prawda nie jest łatwa do zrozumienia, bo wszyscy uwierzyli kłamstwu, jak to wyjaśnia Słowo Boże:
        "Albowiem już działa tajemnica bezbożności. Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje, ustąpi miejsca, wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci [samym] objawieniem swego przyjścia. Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, [działanie] z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość". 2 Tesaloniczan
        Jeśli urodzi się ktoś w niewoli, to nie wie, co to wolność.
        • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 26.07.17, 11:59
          tade-k53 napisał:

          > "Albowiem już działa tajemnica bezbożności. Niech tylko ten, co teraz powstrzym
          > uje, ustąpi miejsca, wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi
          > tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci [samym] objawieniem swego przyjścia. Poj
          > awieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znakó
          > w i fałszywych cudów, [działanie] z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, kt
          > órzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia.

          Ostateczne starcie Jezus(batman) kontra Szatan(joker) wkrótce w kinach.
            • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.07.17, 09:01
              tade-k53 napisał:

              > Koniec świata doczesnego może być w każdej chwili. Pomyśl o wieczności. Masz do
              > wyboru niebo albo piekło. Nie dbasz o zbawienie duszy?
              > tradycja-2007.blog.onet.pl/

              Abstrahując od wiary w dogmaty, mam pytanie do Pana o msze trydenckie. Otóż odprawiane są one w rycie łacińskim, który dla Jezusa z Nazaretu, jego uczniów i ówczesnych żydów był językiem okupacyjnym - represyjnym. Przecież językiem ojczystym Jezusa był hebrajski, ewentualnie aramejski.
              Nie czuje Pan żadnego nietaktu z tym związanego?
              Dla porównania to tak, jakby na miesięcznicach smoleńskich przemawiano głównie po rosyjsku.
              • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.07.17, 09:11
                grzeg34 napisał:

                >Przecież językiem ojczystym Jezusa był hebrajski, ewentualnie aramejski.
                > Nie czuje Pan żadnego nietaktu z tym związanego?
                > Dla porównania to tak, jakby na miesięcznicach smoleńskich przemawiano głównie
                > po rosyjsku.

                E tam. Tadziu najlepiej wie,który Kościół jest prawdziwy ,gdyż tylko on zna prawdę.Cała reszta to "ble" i piekło.Jezus rozumie każdego wroga.Tadziowego też.
                • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.07.17, 11:41
                  tade-k53 napisał:

                  > Łacina to język martwy, niezmienny, dlatego łączy wszystkich wiernych, podobnie
                  > jak w Starym Testamencie był język starohebrajski.

                  Łączył wiernych za pomocą zwycięskich mieczy legionów rzymskich.

                  P.s. język słowiański starocerkiewny też jest językiem martwym, niezmiennym. Też łączy wielu wiernych. Jest nam kulturowo znacznie bliższy. Dlaczego nie ten?

                  Chrześcijaństwo w rycie słowiańskim istniało na terenach polskich znacznie wcześniej niż to głosi zwycięska papieska historia:
                  "Przyjmując fragment Żywota Metodego o przyjęciu chrztu przez księcia Wiślan w IX wieku za w pełni wiarygodny, można zrekonstruować zasięg oddziaływania misji św. Metodego i jego uczniów. Panowanie Świętopełka w państwie Wiślan i w obu częściach Śląska znajduje dość wyraźne udokumentowanie dzięki zachowaniu bezpośrednich wskazówek źródłowych"

                  cerkiew.info/pl/biblioteka/artykuly/637
                  • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.07.17, 12:19
                    grzeg34 napisał:

                    > tade-k53 napisał:
                    >
                    > > Łacina to język martwy, niezmienny,

                    > P.s. język słowiański starocerkiewny też jest językiem martwym, niezmiennym. Te
                    > ż łączy wielu wiernych. Jest nam kulturowo znacznie bliższy. Dlaczego nie ten?
                    >
                    Bo nie.Tadziu wie najlepiej.
                  • jeepwdyzlu Re: Bogowie-Bóg istnieją 28.07.17, 16:03
                    Wiślanie? Chrzest w IX wieku????
                    Żródła proszę.

                    Grzeg..
                    Przecież językiem ojczystym Jezusa był hebrajski, ewentualnie aramejski.
                    Językiem mówionym byl aramejski. Pisanym greka. Hebrajski był jezykiem liturgicznym do 1945 roku.
                    Łaciną chrześcijanie zaczęli się posługiwać w II wieku, kiedy mała zydowska sekta zaczęła przepotwarzać się w religię uniwersalną...

                    Jeep

                    --
                    YCDSOYA
                    • jeepwdyzlu Re: Bogowie-Bóg istnieją 28.07.17, 16:17
                      Grzeg.
                      Tylko nie Łowmiański. To skompromitowana, wyssana z palucha, napisana na zamówienie śmieciowa praca. 2500 stron gówna. Notabene skompromitował się dokumentnie swoim antynormańskim zacięciemm, dziś całkowicie zaakceptowanym nawet w Rosji.
                      Poczytaj rzeczy współczesne. Urbańczyk Mieszko I tajemniczy. Skrok Czy wikingowie stworzyli Polskę...

                      --
                      YCDSOYA
                      • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 28.07.17, 16:27
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > Grzeg.
                        > Tylko nie Łowmiański. To skompromitowana, wyssana z palucha, napisana na zamówi
                        > enie śmieciowa praca. 2500 stron gówna. Notabene skompromitował się dokumentnie
                        > swoim antynormańskim zacięciemm, dziś całkowicie zaakceptowanym nawet w Rosji.
                        > Poczytaj rzeczy współczesne. Urbańczyk Mieszko I tajemniczy. Skrok Czy wikingow
                        > ie stworzyli Polskę...

                        Poważasz "racjonalistów", więc:
                        www.racjonalista.pl/ks.php/k,2358
                        • jeepwdyzlu Re: Bogowie-Bóg istnieją 28.07.17, 17:29
                          No i ? Polecają ksiązkę jak setki innych.
                          Fajnie sobie spekulować, wierzyć w dyrdymały, upsjać się słowiańską wielkością...
                          Niestety.
                          Fakty są bezlitosne.
                          Mieszko I nawet tak się nie nazywał. Miał na imię Dagome. Piastowie to nazwa, którą sami sobie w XII wieku(!!!) nadali warescy władcy polscy. O germańskich, a dokładnie duńskich korzeniach.
                          Tysiące, dosłownie tysiące wikińskich artefaktów, grobów, mieczy, ba! Badania dna - www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-04-17/przedstawiciel-piastow-z/

                          są bezstronne...
                          Niestety podreczniki czas pisać na nowo. Czy to źle? Cieszę się, że nasza państwowość ma skandynawskie, zachodnioeuropejskie korzenie. Wy nie?

                          --
                          YCDSOYA
                          • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 31.07.17, 09:46
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > No i ? Polecają ksiązkę jak setki innych.
                            > Fajnie sobie spekulować, wierzyć w dyrdymały, upsjać się słowiańską wielkością.
                            > ..
                            > Niestety.
                            > Fakty są bezlitosne.
                            > Mieszko I nawet tak się nie nazywał. Miał na imię Dagome. Piastowie to nazwa, k
                            > tórą sami sobie w XII wieku(!!!) nadali warescy władcy polscy. O germańskich, a
                            > dokładnie duńskich korzeniach.
                            > Tysiące, dosłownie tysiące wikińskich artefaktów, grobów, mieczy, ba! Badania dna - www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-04-17/przedstawiciel-piastow-z/
                            >
                            > są bezstronne...
                            > Niestety podreczniki czas pisać na nowo. Czy to źle? Cieszę się, że nasza państ
                            > wowość ma skandynawskie, zachodnioeuropejskie korzenie. Wy nie?

                            Badania DNA rodów panujących są fascynujące, ale to nijak się ma do misyjnej działalności Metodego i Cyryla pod koniec IX wieku na teraniach słowiańskich, którzy stworzyli t.z. "ryt słowiański".
                            Agnosiewicz w swojej książce przedstawia liczne ślady kultury bizantyjskiej w budowlach sakralnych z XI-XII na terenach "rdzennie polskich". Spogląda także na wydarzenia w Polsce związane z Bezprymem i Bolesławem Śmiałym przez pryzmat walki politycznej o wpływy papiestwa z Bizancjum.
                            • jeepwdyzlu Re: Bogowie-Bóg istnieją 31.07.17, 10:35
                              Grzeg
                              Pojedź do Florencji.
                              Zobacz baptysterium.
                              Albo do Wenecji. I obejrzyj bazylikę Św.Marka.
                              Niewiarygodne wpływy Konstantynopola.
                              W środku zachodniej Europy.

                              To samo dotyczy malarstwa, ubioru, piśmiennictwa.
                              Tylko to nie znaczy, że Piastowie nie byli Waregami.
                              A przyjęcie chrześcijaństwa - tobył unik przed Niemcami ( o ile można ich tak nazywać). Przypomnę, że Mieszko płacił Ottonowi trybut. Chrobry tak samo. A miedzyrzecze Odry i Wisły, z dopływami - to kontrola szlaku do M.Czarnego. Bizancjum. Damaszku. Samarkandy. Srebra...
                              Dunowie/Piastowie - nawet w sojuszu z Sinozębym - mimo kolosalnego wysilku fortyfikacyjnego - i tak by polegli.... Uratowała ich/nas - odkrycie srebra w górach Hartz,u w latach 70tych X wieku. Eskpansja za Odrę przestała mieć sens...

                              --
                              YCDSOYA
                                • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 31.07.17, 15:03
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  > Grzeg
                                  >
                                  > www.msskarbek.byethost11.com/Images/routes_pl.pdf?i=1
                                  > Dr Skarbek Kozietulski.
                                  > Czy władztwo piastowskie wyrosło na szlakach do Orientu...

                                  Wszystko to jest logiczne, ale nic z tego nie wynika w jedną czy w drugą stronę, czy Metody ochrzcił czy nie ochrzcił Wiślan pod koniec IXw.
                                  Jednocześnie niemalże całe południowe tereny obecnej Polski w IXw. były pod wpływem księstwa Morawskiego, wiec Mieszko I i potem Bolesław Chrobry przynajmniej na tych terenach musieli nawracać chrześcijan słowiańskich ogniem i mieczem na "jedynie słuszną" wiarę rzymsko-katolicką.
                                  • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 31.07.17, 15:58

                                    W tamtych czasach Bizancjum było "kulturą wyższą" do t.z. krajów zachodu. Dla odzwierciedlenia różnicy poziomów i stosowanych wówczas "metod nawracania", można porównać katolickie metody w X-XIIw. do obecnych metod państwa islamskiego, a metody bizantyjskie do obecnych metod katolików.
                                  • jeepwdyzlu Re: Bogowie-Bóg istnieją 31.07.17, 16:23
                                    Wszystko to jest logiczne, ale nic z tego nie wynika w jedną czy w drugą stronę, czy Metody ochrzcił czy nie ochrzcił Wiślan pod koniec IXw.
                                    ---
                                    Nie ochrzcił. Bo nie ma na to żadnego dowodu. W ogóle Wiślanie nie istnieli.
                                    J

                                    --
                                    YCDSOYA
                                  • jeepwdyzlu Re: Bogowie-Bóg istnieją 31.07.17, 16:28
                                    Jednocześnie niemalże całe południowe tereny obecnej Polski w IXw. były pod wpływem księstwa Morawskiego
                                    ----
                                    Nie morawskiego tylko Wielkiej Morawy.i nie całe południe tylko tzw bramę morawską. Np Ślask należal do Czechów. A Malopolska i Rzeszowszczyzna (dzisiejsza) raz do Madziarów raz do Kijowa...
                                    A jak mówimy o Morawie to do 897 roku, bo potem Morawę szlag trafił.. Notabene UCIEKINIERZY zapewne zalożyli Sandomierz.

                                    --
                                    YCDSOYA
                                        • jeepwdyzlu Re: Bogowie-Bóg istnieją 01.08.17, 23:17
                                          Kocham wklejki z wiki...
                                          :-)
                                          Nawet mi się nie chce czytac...

                                          Sam napisałem kilka haseł. Naprawdę...

                                          A tu:
                                          Po zdobyciu Rzymu przez Wandalów (V w.) elita intelektualna i kulturalna na terenach dzisiejszych Włoch dosłownie została wyrżnięta w pień, nie zostawili po sobie nawet spadkobierców
                                          --
                                          Kolejny kwiatek...
                                          Gdzieś tu obok jest dyskusja..
                                          Cesarstwo to nie tylko Lacjum i Rzym.
                                          Wiedza, kapitał, umiejętnosci, talenty - zachowały się w wieku miejscach. Na peryferiach jak Galia, ale i w Aleksandrii. Setki miast i miliony ludzi uniknęły pożogi - dzięki trybutom, podstępom czy sile.
                                          Twoim zdaniem potega Bizancjum to przypadek? Albo kolosalny wpływ intelektualny - np na chrześcijaństwo - szkół filozoficznych Akeksandrii, Edessy czy Nicei.. Państwo Franków - kilka wieków później - powstało w niegdyś najbogatszych prowincjach Cesarstwa przez zbieg okoliczności? Potęga włoskich miast w średniowieczu - Florencji, Pizzy, Wenecji - POMIMO szkód zadanych przez barbarię - to kaprys losu??? Nie grzeg. To pochodna potęgi Rzymu. Jego dziedzictwo.


                                          --
                                          YCDSOYA
                                        • jeepwdyzlu Re: Bogowie-Bóg istnieją 01.08.17, 23:20
                                          Przeczytałem ten bełkot o wiślanach z wiki.
                                          Szkoda, że Ty nie przeczytałeś dyskusji do której Cię odesłałem.
                                          Nie chcesz poszerzać swoich horyzontów. Wolisz wiedzę 6 klasisty z podręcznika napisanego w 1951.
                                          Ok, Twoja wola.
                                          Dobranoc.
                                          J.

                                          --
                                          YCDSOYA
                                          • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 02.08.17, 11:24
                                            jeepwdyzlu napisał:

                                            > Przeczytałem ten bełkot o wiślanach z wiki.
                                            > Szkoda, że Ty nie przeczytałeś dyskusji do której Cię odesłałem.
                                            > Nie chcesz poszerzać swoich horyzontów. Wolisz wiedzę 6 klasisty z podręcznika
                                            > napisanego w 1951.
                                            > Ok, Twoja wola.
                                            > Dobranoc.
                                            > J.

                                            Ok, to fakt że słabo jest udokumentowana historia ludu określanego mianem "Wiślanie", ale są 3 źródła historyczne, a nie 1 jak pisałeś. Dodatkowo słowo "Wiślanie" Z drugiej strony bardzo mało prawdopodobne żeby takie rozległe tereny były bez większych skupisk ludzkich.
                                            • jeepwdyzlu Re: Bogowie-Bóg istnieją 02.08.17, 12:59
                                              Kto napisał że nikt tam nie mieszkał? Jest różnica pomiędzy niezamieszkane a plemieniem które przyjmuje chrześcijaństwo. Czego śladu nie ma. Oprócz spekulacji. Np architektonicznych. Jakoś nie rwierdzisz, że Florentczycy mieli biskupów z Konstantynopola.
                                              Trzy żródła. Z czego dwa do duoy a jedno do półdupy.
                                              Ok. Koniec. Nie przekonamy się.
                                              Ciao.
                                              J.

                                              --
                                              YCDSOYA
                              • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 31.07.17, 15:31
                                jeepwdyzlu napisał:

                                > Grzeg
                                > Pojedź do Florencji.
                                > Zobacz baptysterium.
                                > Albo do Wenecji. I obejrzyj bazylikę Św.Marka.
                                > Niewiarygodne wpływy Konstantynopola.
                                > W środku zachodniej Europy.

                                Po zdobyciu Rzymu przez Wandalów (V w.) elita intelektualna i kulturalna na terenach dzisiejszych Włoch dosłownie została wyrżnięta w pień, nie zostawili po sobie nawet spadkobierców, a na Forum Romanum potem pasy się kozy, więc potem przez długie wieki "myśl intelektualna" była importowana z Bizancjum.
          • snajper55 Re: Bogowie-Bóg istnieją 26.07.17, 15:32
            jotkajot49 napisał:

            > ... I dlatego nie jesteś w stanie zrozumieć, jaka to frajda być wolnym od, wyznawanych
            > przez wierzących, przesądów.

            Jakie przesądy masz na myśli? Masz na myśli wiarę w różne rzeczy? Każdy wierzy w różne rzeczy. Ty też.

            S.
            --
            Shadow On The Wall
                • wariant_b Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.07.17, 11:45
                  > "Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego złych czynów."

                  Niby fakt, w kościołach zwykle rzeczywiście panuje półmrok.
                • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.07.17, 11:48
                  tade-k53 napisał:

                  > "Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła "

                  Mówią,że "najciemniej jest pod latarnią".Zapytaj złoczyńców.
                  Zawsze dobrze czynię i niepotrzebny mi "bóg" ze swoimi wskazówkami.Startu do mnie nie masz.Ciebie obowiązuje boski Dekalog,a jawnie go łamiesz.Nie wstyd ci? Wsadź sobie jawnogrzeszniku te pouczenia w buty.

                  • snajper55 Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.07.17, 11:57
                    pocoo napisała:

                    > Zawsze dobrze czynię i niepotrzebny mi "bóg" ze swoimi wskazówkami.Startu do mn
                    > ie nie masz.Ciebie obowiązuje boski Dekalog,a jawnie go łamiesz.Nie wstyd ci? W
                    > sadź sobie jawnogrzeszniku te pouczenia w buty.

                    Eee tam, nie ma kogoś takiego, kto "zawsze dobrze czyni". Dlatego przebaczenie za złe uczynki jest tak ważne. Zresztą dlaczego od razu czyni? Są tacy, których sumienie gryzie z powodu ich myśli czy słów raniących (nie grzesz myślą, słowem, uczynkiem).

                    S.
                    --
                    Five miles out
                    • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.07.17, 12:06
                      snajper55 napisał:
                      > Eee tam, nie ma kogoś takiego,

                      Nazywam się Barbara...już mnie znasz.

                      >Są tacy, których
                      > sumienie gryzie z powodu ich myśli czy słów raniących (nie grzesz myślą, słowe
                      > m, uczynkiem).

                      Nic mnie nie gryzie i nie jest mi za nic wstyd.Nie naprawiam krzywd,ponieważ nie mam komu.Może nie wiem,co to jest sumienie,ale wiem,czym jest fałszywa "klauzula sumienia".Czasami przepraszam za brzydkie słowa,a nie takie,które ranią.
                      Nazywam się...zgadnij.

                      >
                      > S.
                      • snajper55 Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.07.17, 14:21
                        pocoo napisała:

                        > Nic mnie nie gryzie i nie jest mi za nic wstyd.

                        Hmm... Czuję niejakie zmieszanie i zagubienie. Tak chyba bym się czuł, gdyby ktoś na forum się przyznał, że tak naprawdę to jest jednorożcem.

                        > Nie naprawiam krzywd,ponieważ ni
                        > e mam komu.Może nie wiem,co to jest sumienie,ale wiem,czym jest fałszywa "klau
                        > zula sumienia".Czasami przepraszam za brzydkie słowa,a nie takie,które ranią.
                        > Nazywam się...zgadnij.

                        Nazywasz się Faruzo i jesteś jednorożcem.

                        S.
                        --
                        ????????? ?????
    • jotkajot49 Re: Bogowie-Bóg istnieją 26.07.17, 14:25
      > W to,że istnieje jakaś siła rozumna która zaprojektowała ten świat nie trzeba w
      > ierzyć,wystarczy pomyśleć.

      Wystarczy pomyśleć? Efekt tego myślenia zależy od narządu za pomocą którego
      przeprowadzamy ów proces. Jeśli za pomocą mózgu, to jest oczywistym, że zacytowane
      powyżej zdanie jest zdaniem fałszywym.
      • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.07.17, 12:09
        malg64 napisał(a):
        > Widziałam w swoim życiu dwa razy bilokację i to jest wystarczający powód b
        > y wierzyć!

        Absolutnie nie ma to nic wspólnego z którymkolwiek bogiem.Uwierz mi wierząca.Ja nie muszę wierzyć.Ja wiem.
          • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 28.07.17, 08:40
            malg64 napisał(a):

            > Ty wiesz swoje , ja wiem swoje i zawsze bede broniła swoich racji , bo tego doś
            > wiadczylam ,a logicznie tego wyjaśnić nie umiem.

            Ja wiem,o czym piszesz i zaręczam,ze nie ma to nic wspólnego z jakimkolwiek wymyślonym przez ludzi bogiem.
            Jakieś pokazówki w kościołach ,to cyrk dla gawiedzi.Gdyby wszechpotężny bóg chciał pokazać ludziom swoją siłę,to małe kiwnięcie jego boskim palcem przeniosłoby Ziemię do innej Galaktyki.Bóg zna myśli każdego człowieka na Ziemi 24h.Szatan stworzony przez tego boga, też zna myśli każdego człowieka na Ziemi.Napisano,że "bóg doskonale wie,czego ludziom potrzeba".Obejrzyj się.Nie szukaj cudów.Zobacz,jak wszechpotężny i wszechwiedzący bóg dba o swoje dzieci.Dobry ojciec,kogo miłuje ,tego karze.Dlatego jego dzieci modlą się do niego na kolanach,a on i tak zrobi co zechce,ponieważ "najlepiej wie,czego nam potrzeba".Czyżby "głody,mory,trzęsienia ziemi"?Modły trafiają w próżnię?A może za dużo ludzie natworzyli tych wszechpotężnych bogów i nie wiadomo,do którego modły trafiają? Każdy,absolutnie każdy bóg ,jest tym jedynym prawdziwym.
      • pandaber Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.07.17, 14:41
        malg64 napisał(a):

        > Ja wierzę w jednego Boga , jako swego Ojca a mam do tego prawo a nawet obowiąze
        > k . Widziałam w swoim życiu dwa razy bilokację i to jest wystarczający powód b
        > y wierzyć!

        Cuda nad cudami, tylko jak udowodnisz że byłaś jednocześnie w Katowicach i Szczecinie. Czy sama masz takie zdolności?


        --
        Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów
        Stanisław Lem
      • grzeg34 Re: Bogowie-Bóg istnieją 28.07.17, 15:13
        malg64 napisał(a):

        > To nie ja miałam tę bilokację , tylko ją widziałam. Pokazaly mi tę zdolonośc i
        > nne osoby.Były to osoby duchowne.

        Niektórzy taką "bilokację" przeżywają bardzo często, np. mając w rodzinie, lub wśród znajomych bliźniaków jednokomórkowych :)
        Ba, nawet nie trzeba być bliźniakiem, można mieć to "szczęście" znaleźć swojego sobowtóra.
        • olszak-przytycki Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.08.17, 13:36
          Jest wielu zwodzicieli którzy rozgłaszają rzekomo dokonane cuda.
          Prawdziwy cuda to np.odrośnięcie ręki lub głowy.
          Nigdy taki przypadek się nie zdarzył a inne tzw."cuda" to normalne polepszenie się zdrowia.
          Zdarza się,że ciężko chorzy pielgrzymują i modlą się a i tak umierają gdy inni mają wszystko w nosie i żyją z chorobą bardzo długo.
              • wariant_b Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.08.17, 23:25
                > Czy Pan Bozia słoni ma trąbę?

                Oczywiście - przecież bóg słoni stworzył Słonia na obraz i podobieństwo swoje.
                Czy dalej bezkrytycznie wierzylibyśmy w boga, gdyby wyglądem przypominał ośmiornicę?
                  • snajper55 Re: Bogowie-Bóg istnieją 29.08.17, 00:31
                    olszak-przytycki napisał(a):

                    > Ktoś pisał,że religia jest sprawą czysto ludzką a tu nieprawda,jakieś jej formy
                    > występują u zwierząt.
                    >
                    > www.spidersweb.pl/2017/03/ceremonie-pogrzebowe-pochodzenie.html

                    A co te zachowania mają wspólnego z religią??? Nic. Nasze zakopywanie czy palenie zwłok też z religią żadnego związku nie ma. No bo co z takimi zwłokami można zrobić?

                    S.
                    --
                    Panzerlied
                    • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 29.08.17, 08:04
                      snajper55 napisał:
                      >No bo co z takimi zwłokami można
                      > zrobić?

                      Są ludzie, którzy zjadają zwłoki swoich zmarłych.
                      Zamiast w proch,w g... się obracają.Ci ludzie mają swoje wierzenia.
                      • wariant_b Re: Bogowie-Bóg istnieją 29.08.17, 08:58
                        > Są ludzie, którzy zjadają zwłoki swoich zmarłych.

                        Ale nie jest to dobra strategia na przetrwanie.
                        Z przyczyn czysto epidemiologicznych lepsze jest palenie lub grzebanie zwłok.
                        Zwłaszcza zmarłych w wyniku chorób lub starości.
                        Ludożercy preferowali zwłoki świeżo zabitych, własnych lub obcych, niż zmarłych.
            • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 13.01.18, 23:42
              dziadunio42 napisał(a):

              > No , wydłużenie się ramienia które było krótsze od drugiego to nie cud?

              Najbardziej praktycznym cudem była i jest zamiana wody w wino.

              Hulaj dusza piekła nie ma".
              "Góralu, czy ci nie żal"?
            • snajper55 Re: Bogowie-Bóg istnieją 14.01.18, 02:51
              dziadunio42 napisał(a):

              > No , wydłużenie się ramienia które było krótsze od drugiego to nie cud?

              Widziałem lepsze cuda. Na przykład jak facet przerżnął piłą babę na scenie a potem ją uzdrowił. To jest dopiero cud!

              S.
              --
              ????????? ?????
                • wariant_b Re: Bogowie-Bóg istnieją 14.01.18, 23:55
                  Ależ oczywiście - codziennie można rżnąć babę piłą, a potem cudownie ją uzdrawiać.
                  Tak długo, aż w końcu wszyscy będą wiedzieli, jak się to robi, (choć niekoniecznie
                  będą umieli to powtórzyć), a wszystkie chętne zostaną przerżnięte i scalone.

                  Ale tej sztuczki z ramieniem jakoś nie można powtórzyć, by wszyscy, którzy mają
                  nierówne ramiona mogli mieć je równe. Tylko "wybrani kalecy" są godni cudu
                  ozdrowienia a i to tylko w obecności wybranych świadków.
                  • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 15.01.18, 09:06
                    wariant_b napisał:

                    > Ależ oczywiście - codziennie można rżnąć babę piłą, a potem cudownie ją uzdrawi
                    > ać.

                    To rżnięcie aż tak bardzo szkodliwe nie jest. Cudem jest orgazm.
                    Ale cudem jest też, jak katolikowi parę setek lat wstecz, obcięta noga odrosła.
                    Dawno, dawno temu, to dopiero były cuda.
                • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 15.01.18, 09:57
                  dziadunio42 napisał(a):

                  > Takich sztuczek to możesz się nauczyć. .

                  A Szymon Mag , współczesny Jezusowi "syn boga" , o którym jest wzmianka w Dziejach Apostolskich, trudnił się magią, czyli sztuczkami do oszukiwania i zadziwiania prostych ludzi.Zawsze tak było.
                  Cud w Kanie Galilejskiej był na miarę Jezusa, "prawdziwego syna wszechpotężnego boga".
                  Jezus przeklął drzewo figowe ponieważ był głodny, a na drzewie nie było owoców.Wszyscy wiedzieli, że o danej porze figi nie owocują, oprócz Jezusa.No i masz co los.
      • jotkajot49 Re: Bogowie-Bóg istnieją 28.08.17, 23:18
        > To nie ja miałam tę bilokację , tylko ją widziałam.

        Stwierdzenie nielogiczne, wewnętrznie sprzeczne. Nie mogłaś widzieć jednej
        osoby jednocześnie w dwóch miejscach, sama będąc tylko w jednym miejscu.
        • malg64 Re: Bogowie-Bóg istnieją 29.08.17, 20:12
          Być może nie było to typowe zjawisko zwane bilokacją, ale cos trudnego do logicznego wytłumaczenia . Wchodząc do kościola minęłam się z księdzem ,który zniknał w budynku oddalonym od kościoła dość daleko, po paru sekundach weszłam do świątyni i ów ksiadz stał na ołtarzu . A zeby tam się znależć musiałby mieć co najmniej parę dobrych minut, a nie sekund. Logiczne wytłumaczenie tego zjawiska jest nie możliwe , czasowo nie wykonalne , sobowtóra też nie miał. Drugi przypadek był podobny.Początkowo nie wiedziałam o co chodzi , lecz za jakiś czas wypłynął cel tego zdarzenia ,poniewaz w takich niezwyczajnych sytuacjach zawsze jest przyczyna.
    • malg64 Re: Bogowie-Bóg istnieją 29.08.17, 20:25
      To był dzien , w którym dowiedziałam się ,iż istnieje ta poteżna siła, zowie się BOG! I warto wierzyc i kochac .My jesteśmy tylko marnym prochem , chociaż umiemy wiele i wydaje nam się ,iż jesteśmy pępkiem świata, ale tak naprawdę bez NIEGO jestesmy tylko śmiertelnikami.Zycie jest o wiele łatwiejsze gdy zaufasz.Swiat jawi się w zupełnie inny kolorach! To najpiękniejszy dar jaki człowiek może otrzymać w zyciu i żaden hejt nie jest ci straszny!
      • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 29.08.17, 21:55
        malg64 napisał(a):

        > To był dzien , w którym dowiedziałam się ,iż istnieje ta poteżna siła, zowie si
        > ę BOG! I warto wierzyc i kochac .

        Kochać siłę? Sama sobie kochaj.
    • enigmaenigma21 Re: Bogowie-Bóg istnieją 06.11.17, 11:28
      olszak-przytycki napisał(a):

      > W to,że istnieje jakaś siła rozumna która zaprojektowała ten świat nie trzeba w
      > ierzyć,wystarczy pomyśleć.
      > Ludzie już tysiące lat temu doszli do przekonania,że są Bogowie i przeważnie by
      > li zdania,że jest ten Bóg najwyższy.
      > Wiara w Boga Jedynego jest jedynie wiarą gdyż nie można stwierdzić czy jest jed
      > en czy Bogów jest wielu.
      > Świat nasz mógł zostać stworzony przez jakiegoś jednego Boga albo wielu Bogów.
      > Niekoniecznie trzeba wierzyć w to,że Bóg sobie wybrał jeden naród,zesłał mu ksi
      > ęgę i wszyscy muszą w Niego wierzyć.
      > Wiara w to,że modlitwami,postami,adoracją bóstw można coś uzyskać jest naiwna.P
      > o prostu kiedyś ludzie doszli do wniosku,że jeśli zabiją kozę lub człowieka i
      > ofiarują ją Bogu,ten się udobrucha i np.ześle im deszcz albo wyleczy chorobę.
      > Również postać uzdrowiciela jakim jest Jezus nie jest wyjątkowa.Uzdrawianie nal
      > eżało do pierwszych obowiązków szamanów i kapłanów.U wszystkich ludów występowa
      > li.
      Biblia jest instrukcją życia w systemie, źródło wiedzy, wiary i świadomości, bo jest zbieżna z odkryciami nauki. Jezus Zbawiciel wzór człowieka dla człowieka jest ponadczasowy, doskonały i uniwersalny. Niekwestionowaną postacią ewangeliczną i historyczną.
      • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 06.11.17, 13:10
        enigmaenigma21 napisał:

        > Biblia jest instrukcją życia w systemie...

        Miliardy ludzi nie ma pojęcia o tej biblijnej instrukcji.Żyją według innych "instrukcji", bardziej doskonałych niż biblijna.ja znam biblijne instrukcje.

        > Jezus Zbawiciel wzór człowieka dla człowieka...

        W którym miejscu? Nie pieprz banałów.
        • enigmaenigma21 Re: Bogowie-Bóg istnieją 06.11.17, 17:10
          pocoo napisała:

          > enigmaenigma21 napisał:
          >
          > > Biblia jest instrukcją życia w systemie...
          >
          > Miliardy ludzi nie ma pojęcia o tej biblijnej instrukcji.Żyją według innych "i
          > nstrukcji", bardziej doskonałych niż biblijna.ja znam biblijne instrukcje.
          >
          > > Jezus Zbawiciel wzór człowieka dla człowieka...
          >
          > W którym miejscu? Nie pieprz banałów.
          Książki, które znasz, nie mają mocnej podbudowy odkryć nauki, jak Biblia - źródło wiedzy, wiary i świadomości, aby ludzkość nie żyła w zbiorowej nieświadomości.
          • snajper55 Re: Bogowie-Bóg istnieją 06.11.17, 22:41
            enigmaenigma21 napisał:

            > Książki, które znasz, nie mają mocnej podbudowy odkryć nauki, jak Biblia - źród
            > ło wiedzy, wiary i świadomości, aby ludzkość nie żyła w zbiorowej nieświadomości.

            Baśnie z tysiąca i jednej nocy są bardziej podbudowane.

            S.
            --
            Panzerlied
          • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 07.11.17, 00:20
            enigmaenigma21 napisał:

            >...Biblia , źródło wiedzy, wiary i świadomości, aby ludzkość nie żyła w zbiorowej nieświadomości.

            A jaką świadomość wiary ma katolik? Zerową.
            W zbiorowej nieświadomości rodzą się i umierają miliardy ludzi na Ziemi w każdym pokoleniu.
            Szukajcie, a znajdziecie? Żaden bóg nie objawi się nikomu.A szukaj sobie.
            • suender Re: Bogowie-Bóg istnieją 17.12.17, 20:11
              pocoo 07.11.17, 00:20

              > Żaden bóg nie objawi się nikomu.

              - Najpierw poprawka: bóg na Bóg.
              Oczywiście nie jakiś żaden-Bóg tylko ten co był, jest i będzie ....

              Abstrahując jednak od tego, to cała sprawa jest bardziej skomplikowana niż myślisz, jest bowiem napisane:
              "Nikt zna Ojca, jeno Syn i ten komu Ojciec zechce objawić."
              Z tego można domniemywać, że tych którym się On objawi jest bardzo, bardzo niewielu.
              Logika podpowiada, że Najwyższy robi tak, by WIARĘ na ziemi zachować do dnia Jego przyjścia.
              U każdego któremu się On objawi znika WIARA, a zastępuje ją WIEDZA ...

              - Moją propozycję dla Ciebie sprzed kilku dni nadal pozostaje aktualna.

              Pozdr.
              • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 17.12.17, 21:42
                suender napisał:
                > - Moją propozycję dla Ciebie sprzed kilku dni nadal pozostaje aktualna.
                >
                Dlaczego mam to zrobić? Nie lubię zagadek. Gra w ciemno?
                Ty masz swój świat.
                W moim świecie nie ma boga którego podniecają łzy i rozpacz matek.Nie ma boga, który patrzy na ogromny strach dzieci, gwałcenie ich i rozrywanie na strzępy.Nie ma boga, który błagania o pomoc na kolanach ma w swoich boskich sandałach.Nie ma boga,który żąda bezwzględnego posłuszeństwa i ubóstwa za obiecanki cacanki.
                W moim świecie, ja dla siebie jestem bogiem, sprawiedliwym i dobrym dla innych .Wrażliwym na krzywdę ludzką i nie odmawiającym pomocy.
              • snajper55 Re: Bogowie-Bóg istnieją 18.12.17, 17:44
                suender napisał:

                > pocoo 07.11.17, 00:20
                >
                > > Żaden bóg nie objawi się nikomu.
                >
                > - Najpierw poprawka: bóg na Bóg.
                > Oczywiście nie jakiś żaden-Bóg tylko ten co był, jest i będzie

                Każdy wierca uważa swego boga za tego jedynego prawdziwego. Niczym się pod tym względem nie różnie z od wyznawców Allaha czy Dobrego Mzimu.

                > Abstrahując jednak od tego, to cała sprawa jest bardziej skomplikowana niż myś
                > lisz, jest bowiem napisane:
                > "Nikt zna Ojca, jeno Syn i ten komu Ojciec zechce objawić."
                > Z tego można domniemywać, że tych którym się On objawi jest bardzo, bardzo niew
                > ielu.
                > Logika podpowiada, że Najwyższy robi tak, by WIARĘ na ziemi zachować do dnia Je
                > go przyjścia.
                > U każdego któremu się On objawi znika WIARA, a zastępuje ją WIEDZA ...

                Zgadza się. Czyli Jezus nie wierzy w boga. Niewierzącą była także Maria, matka Jezusa.

                S.
                --
                Modlitwa o wschodzie słońca
                • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 18.12.17, 19:54
                  snajper55 napisał:
                  > Zgadza się. Czyli Jezus nie wierzy w boga.

                  Nie wierzy, gdyż jest boga ojca częścią, która nie zna dnia , ani godziny swojego powtórnego przyjścia na ziemię.Takie wyizolowane coś.Na ziemi musiał wierzyć, gdyż modlił się do boga jak wszyscy wierzący.
                  >Niewierzącą była także Maria, matka
                  > Jezusa.
                  Ona musiała być wierząca w to, że zapłodnił ją duch święty.
                  >
                  > S.
              • snajper55 Re: Bogowie-Bóg istnieją 18.12.17, 18:47
                suender napisał:

                > Z tego można domniemywać, że tych którym się On objawi jest bardzo, bardzo niew
                > ielu.

                Praktyka psychiatryczna pokazuje, że liczba ludzi twierdzacych, iż objawił im się ten czy inny bóg jest całkiem spora. Czy wierzący w boga ma jakiś powód, aby im nie wierzyć?

                S.
                --
                Modlitwa o wschodzie słońca
                • suender Re: Bogowie-Bóg istnieją 22.12.17, 09:16
                  snajper55 18.12.17, 18:47

                  > Praktyka psychiatryczna pokazuje, że liczba ludzi twierdzacych, iż objawił im się ten czy inny bóg jest całkiem spora.

                  Zgadzam się. Ale w mym wcześniejszym poście chodzi o ludzi którym się objawił, a nie tylko tak twierdzących.t
                  Zauważasz różnice?

                  > Czy wierzący w boga ma jakiś powód, aby im nie wierzyć?

                  Ja nie wierzę w boga, tylko w Boga. Więc nie do mnie Twe pytanie .....

                  Pozdr.
                  • olek13 Re: Bogowie-Bóg istnieją 22.12.17, 09:41
                    suender napisał:

                    > Zgadzam się. Ale w mym wcześniejszym poście chodzi o ludzi którym się objawił,
                    > a nie tylko tak twierdzących.t
                    > Zauważasz różnice?

                    Przepraszam, że się wtrącam: a jaka to różnica? Masz jakiś niepodważalny dowód, że naprawdę jakieś bóstwo istnieje i objawia się? Bo z tego, że tak wierzysz, to niewiele wynika.
                  • snajper55 Re: Bogowie-Bóg istnieją 23.12.17, 00:28
                    suender napisał:

                    > Zgadzam się. Ale w mym wcześniejszym poście chodzi o ludzi którym się objawił,
                    > a nie tylko tak twierdzących.t
                    > Zauważasz różnice?

                    A skąd, że im się objawił? Bo tak twierdzili czy twierdzą?

                    > Ja nie wierzę w boga, tylko w Boga. Więc nie do mnie Twe pytanie .....

                    Czyli wierzysz w jednego z wielu bogów. Jak go sobie nazywasz to już twoja prywatna sprawa i nie ma to najmniejszego znaczenia w dyskusji.

                    S.
                    --
                    Modlitwa o wschodzie słońca
                    • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 23.12.17, 01:15
                      snajper55 napisał:

                      > A skąd, że im się objawił? Bo tak twierdzili czy twierdzą?

                      Bóg objawia wybranym "mądrości" skrycie.Nigdy przy świadkach.Wstydzi się tych kretynizmów.
                      Zobaczyłam światło i usłyszałam głos z nieba...
                      Przyszedł do mnie facet.Okazało się, że to anioł przysłany przez boga.
                      Jak ludzie mogą rozum wysyłać na ciągły spacer?
          • pocoo Re: Bogowie-Bóg istnieją 17.12.17, 21:53
            enigmaenigma21 napisał:

            > Biblia - źródło wiedzy,

            O czym? O stworzeniu świata (bóg rzekł i stało się) przed sześcioma tysiącami lat.
            O tym , jak Jozue zatrzymał słońce aby zbyt szybko nie nastała noc?
            A może o aniołach zstępujących z nieba i pomagających Adamowi zapładniać córki i wnuczki?

            >wiary i świadomości, aby ludzkość nie żyła w zbiorowej nieświadomości.

            Wiary w cuda i cudactwa oraz obiecanki cacanki.
            Nie kpij ze mnie.


    • feelek Re: Bogowie-Bóg istnieją 23.12.17, 23:56
      powód istnienia (:siła wyższa, praprzyczyna, sprawstwo) nie musi być istotą rozumną
      może być to jakieś pole siłowe (teoria dobra jak każda inna): o tyle to inna rzeczywistość, że 1. nie jest ono (to pole) obrazu i podobieństwa człowieka, 2. nie można z nim (polem) prowadzić jakichś-tam negocjacji (powszechnie przez tzw. wierzących nazywanych modlitwami) pole ma to do siebie, że jest i już: nie odwróci działania bo to jest pole i ma swoją naturę, nie jest w jego naturze aby umożliwiło choćby nam ludziom robienie prezentów typu: odzyskasz wzrok, przyrośnie ci noga, dziecko co wpadło pod samochód i zginęło, cudownie ożyje...

      [Buddyści w sprawie, o której pisze Olszak-Przytycki nie dają jednoznacznej odpowiedzi: nie zaprzeczają istnieniu Absolutu, ale (zdaje się, nie jestem znawcą Buddyzmu) nie przypisują mu ludzkiej postaci. Więc nie można im przypisywać, że dla Buddystów:
      "istnieje jakaś siła rozumna, która zaprojektowała ten Świat".
      A Buddyści to , było nie było, coś 1-1,5 mld ludzi]

      ww. to nie jest wiara, to moja prywatna spekulacja, poparta wieloletnimi obserwacjami i przemyśleniami jeden z możliwych scenariuszy, ponieważ zwyczajnie, jak każdy agnostyk:
      nie wiem,
      w odróżnieniu od ludzi religijnych (wierzą w Boga/Bogów), lub areliginych (zwanych ateistami: wierzą w nieistnienie b/Boga/b/Bogów)

      PS.Pan, Panie O-P to jakiś fenomen: bywało się tu i ateistą i agnostykiem, i Muzułmaninem, i Mozaistą i Bóg-Wie-Kim-Jeszcze...
      Może trochę powściągliwości z okazji Świąt Panu szanownemu by życzyć?
      • snajper55 Re: Bogowie-Bóg istnieją 24.12.17, 00:48
        feelek napisał:

        > powód istnienia (:siła wyższa, praprzyczyna, sprawstwo) nie musi być istotą roz
        > umną

        Powód istnienia? Nie rozumiem. Chodzi ci o przyczynę zaistnienia wszechświata? No to za taką przyczyną wielu uważa Wielki Wybuch. Tylko czy taka wiara ma coś wspólnego z religią?

        S.
        --
        Shadow On The Wall
        • feelek Re: Bogowie-Bóg istnieją 25.12.17, 16:37
          ... ale ja nie napisałem, że to ma cokolwiek wspólnego z religią (które to, Religie, szanuję i nic mi do nich).
          Myślenie religijne opiera się na silnym przeświadczeniu, że jest, jak religia głosi. To się nazywa wiara. Ja pisząc swoje, opieram to nie na wierze, że tak jest, a jedynie na swoim własnym, prywatnym przeświadczeniu wynikającym z 40 letnich: wiedzy, doświadczenia, przemyśleń.
          Nikomu ww. nie polecam, nikogo do tego nie nakłaniam. To moje, własne, prywatne, ja tak uważam.

          PS. a co było przed Wielkim Wybuchem (PWW)?
          a co było przed PWW?
          (pytania to retoryczne więc i nie oczekuję na nie odpowiedzi, zadaję je wyłącznie dlatego, aby unaocznić złożoność problemu dyskusji jaką tu prowadzimy,
          a raczej: jaką usiłujemy prowadzić)
            • feelek Re: Bogowie-Bóg istnieją 26.12.17, 01:00
              a jeżeli był?
              : czas
              przecież tego nie wiemy
              mogły w jakiejś rzeczywistości mieć miejsce podobne naszej cywilizacje ( a może zgoła niepodobne)?
              No mogły.
              To wyłącznie spekulacje dopotąd nie odkryjemy na ten temat czegoś nowego.
              Póki co nie zanosi się.
              Nie ma jak prowadzić dalej na ten temat dalszej dyskusji z braku jakichkolwiek faktów to umożliwiających
              ------------------
              mózg odpowiadającego wykonał prawidłowe działanie: zajął się czymś innym
              • wariant_b Re: Bogowie-Bóg istnieją 26.12.17, 10:34
                feelek napisał:
                > a jeżeli był?
                > : czas

                Wielki Wybuch jest tylko ekstrapolacją istniejących teraz praw fizyki
                w kierunku zera czasoprzestrzeni. Żadna z hipotez nie doprowadziła
                zresztą do tego zerowego punktu. Atoli, jeśli prawa fizyki są niezmienne
                to przed Wielkim Wybuchem zapewne był realny Wielki Kolaps
                poprzedniej wersji Wszechświata, o którym nie wiemy, jak długo trwał
                i czy przypadkiem nie jest zjawiskiem cyklicznym.

                Zresztą teologia również nie mówi o tym, co działo się zanim powstali
                jej bogowie i czy przetrwali oni zamianę Wielkiego Kolapsu w Wielki Wybuch
                i w jaki sposób Wielki Raj stał się nagle Wielkim Piekłem.
                Oczywiście, można przyjąć, że wcześniej istnieli bogowie naszych bogów,
                może nawet tacy, którym nasi bogowie składali ofiary z ludzi, by przebłagać
                ich za własne grzechy, na przykład za stworzenie demonów i szatanów.

                Ale to również nie jest dobrym tematem do dyskusji, choć kwestia dlaczego
                bogowie tworzyli na swój obraz i podobieństwo ludzi wierzących, acz podłych,
                a nie ateistów wydaje się bardzo zagadkowa i osobiście nie umiem jej wyjaśnić.
                • suender meteoryt się wyczarował ....... 26.12.17, 18:28
                  wariant_b napisał:

                  > Zresztą teologia również nie mówi o tym, co
                  > działo się zanim powstali jej bogowie ...

                  To jest epokowe odkrycie: Teologia ma bogów .... Pięknie!

                  > Atoli, jeśli prawa fizyki są niezmienne
                  > to przed Wielkim Wybuchem zapewne był realny Wielki Kolaps
                  > poprzedniej wersji Wszechświata, o którym nie wiemy, jak długo trwał
                  > i czy przypadkiem

                  - .... jak długo trwał i czy przypadkiem w ogóle był.

                  - Czy prawa fizyki są constans? Oto jest pytanie ....

                  - Mnie swego czasu na astronomii uczyli, że wszechświat jest ogromniasty i trwa wiecznie. Obecnie modny jest Wielki Wybuch. To pomieszanie będzie w przyszłości jeszcze chyba większe. Dla dziatwy szkolnej ateiści już robią dydaktyczne filmiki o wszechświecie (znajdziecie je na youtube). Na wstępie jednego z nich lektora aksamitnym i miłym głosem powiada: Na początku była całkowita pustka i próżnia. Nagle przyleciał ogromny meteoryt i zrobił Wielki Wybuch!
                  A jedno dziecko zapytało: Skoro była zupełna pustka i próżnia, to jak ów meteoryt się wyczarował?

                  Pozdr.
                  • wariant_b Re: meteoryt się wyczarował ....... 26.12.17, 22:48
                    suender napisał:
                    > To jest epokowe odkrycie: Teologia ma bogów .... Pięknie!

                    Oczywiście - wyraz pochodzi z greki, więc poczynając od stada bogów
                    dawnych cywilizacji europejskich, poprzez trójgłowego boga chrześcijan
                    do monoteizmu Mahometan ilość tych bytów bożych ulegała redukcji.

                    Teologię od religioznawstwa rozróżnia wiara teologów w istnienie właściwych
                    dla danej religii bogów, więc dla nich bóg jest podmiotem doktryn teologicznych,
                    a nie przedmiotem badań naukowych.

                    > - .... jak długo trwał i czy przypadkiem w ogóle był.

                    Jeśli czas istniał przed Wielkim Wybuchem, to chyba tak.
                    Nie odnaleźliśmy przecież śladów innych wszechświatów,
                    a czas ujemny jest dobry na przygotowanie Wielkiego Wybuchu.

                    > - Mnie swego czasu na astronomii uczyli, że wszechświat jest ogromniasty
                    > i trwa wiecznie.

                    A mnie już nie, więc albo miałeś gorszych nauczycieli, albo nie uważałeś na lekcjach
                    a jeśli nic z tego, to gratuluję osiągnięcia naprawdę sędziwego wieku.

                    > Na początku była całkowita pustka i próżnia. Nagle przyleciał ogromny
                    > meteoryt i zrobił Wielki Wybuch!

                    Ciekawe, gdzie coś aż tak kuriozalnego znalazłeś. Wersja dla dzieci?
                    Może chodziło o Krasnoludki albo Pana Boga, co wychylił się z niebytu
                    i zrobił Buum!
                    • suender Re: meteoryt się wyczarował ....... 27.12.17, 14:32
                      wariant_b 26.12.17, 22:48

                      > Oczywiście - wyraz pochodzi z greki, więc ....

                      Ja nie kwestionowałem, że wyraz pochodzi z greki. ja wyraziłem tylko sprzeciw przeciwko nieupoważnionej personifikacji
                      terminu TEOLOGIA i posądzaniu ją jakoby miała bogów. Przeczytaj jeszcze raz sówj poprzedni post, to to zauważysz.

                      > Ciekawe, gdzie coś aż tak kuriozalnego znalazłeś. Wersja dla dzieci?

                      - Napisałem do dziatwy szkolnej: w rozumieniu od 9- 14 lat.

                      - Pisałem o filmiku b. podobnym do tego:

                      www.youtube.com/watch?v=IN_l2Bjs_nk
                      Tylko tam był podłożony głos damski.
                      Zwróć proszę uwagę na pierwsze ok. 2 min. filmu i później komentuj.
                      Na marginesie przywołuję jeden komentarz temtejszego forumowicza:

                      Nowikos Łukasz
                      2 lata temu
                      "na poczatku była proznia i pojawił sie z koziej du.....y meteor i wybuchł"...

                      Pozdr.
                      • wariant_b Re: meteoryt się wyczarował ....... 27.12.17, 16:19
                        suender napisał:
                        > ja wyraziłem tylko sprzeciw przeciwko nieupoważnionej personifikacji
                        > terminu TEOLOGIA i posądzaniu ją jakoby miała bogów.

                        Przykro mi, ale nigdy nie spotkałem się ze świecką teologią.
                        Nie spotkałem się również z sytuacją, by jakiś kościół traktował
                        teologów innych religii jak równoprawnych partnerów do dyskusji.
                        Nie wyobrażam sobie również konsensusu i uznania, że różne
                        fragmenty naszej Ziemi i różne ludzkie plemiona były tworzone
                        przez różnych bogów, stosownie do rdzennym tam wyznań.

                        > - Pisałem o filmiku b. podobnym do tego:
                        > www.youtube.com/watch?v=IN_l2Bjs_nk

                        Filmik jak filmik - kiepski bardzo.
                        Ale czemu ilustrujesz swój wywód produkcją jakiegoś nawiedzonego kreacjonisty?
                        To tak, jakbyś kopał dołki pod samym sobą.

                        > Na marginesie przywołuję jeden komentarz temtejszego forumowicza:
                        > Nowikos Łukasz
                        > "na poczatku była proznia i pojawił sie z koziej du.....y meteor i wybuchł

                        No cóż, nie zostaje mi nic innego, jak zacytować pierwszą odpowiedź na ów wpis:
                        Jedna ze starohinduskich Upaniszad powiada "Na początku była Koza"
                        Może masz rację?!

                        • suender Re: meteoryt się wyczarował ....... 28.12.17, 13:18
                          wariant_b 27.12.17, 16:19

                          > Przykro mi, ale nigdy nie spotkałem się ze świecką teologią.

                          Przykro mi ale muszę zawiesić dyskusje w tym temacie.
                          Po prostu nie rozumiesz co to jest personifikacja terminu językowego ...

                          > Ale czemu ilustrujesz swój wywód produkcją jakiegoś nawiedzonego kreacjonisty?

                          To nie jest wpis kreacjonisty, tylko jakiegoś młodziana zindoktrynowanego na wieczorowych kompletach ateistycznych.
                          Tam mu wciskano tezę, że nie może powstać wszechświat z niczego. Bowiem z niczego coś zrobić to jest tylko bajka teistów. Czyli filmik go bardzo rozczarował, bo tam tęż lektor powiada, że nie było nic, a tu z niczego pojawia się nagle meteor. Więc dosadnie wyraził się, i chyba teraz wątpi, czy istnieje jakaśkolwiek logiczna hipoteza powstania wszechświata.

                          Pozdr.
                          • wariant_b Re: meteoryt się wyczarował ....... 28.12.17, 23:19
                            > To nie jest wpis kreacjonisty, tylko jakiegoś młodziana zindoktrynowanego...

                            Nie mam pojęcia, kim jest autor wpisu o meteorze i koziej dupie.

                            Natomiast komentatorem w filmie jest Roger Oakland, więc wcześniejsza uwaga:
                            "Dla dziatwy szkolnej ateiści już robią dydaktyczne filmiki o wszechświecie"
                            jest zupełnie jak z koziej... Roger Oakland żadną miarą nie jest ateistą.
                            Obejrzyj ty ten filmik uważniej i nie tylko pierwsze minuty.
                  • grzeg34 Re: meteoryt się wyczarował ....... 27.12.17, 11:30
                    suender napisał:

                    > > Atoli, jeśli prawa fizyki są niezmienne
                    > > to przed Wielkim Wybuchem zapewne był realny Wielki Kolaps
                    > > poprzedniej wersji Wszechświata, o którym nie wiemy, jak długo trwał
                    > > i czy przypadkiem
                    >
                    > - .... jak długo trwał i czy przypadkiem w ogóle był.
                    >
                    > - Czy prawa fizyki są constans? Oto jest pytanie ....

                    Czyli ludzka niewiedza jest dowodem na istnienie "Boga"?
                    Jeśli tak to, czy wraz z rozwojem nauki ten dowód "zmniejsza się"?
                • feelek Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.12.17, 20:48
                  ale dlaczego przed WW nie było miary czasu?
                  z wiedzy, jaką dysponujemy, nic się pod tym względem nie zmieniło:
                  zdarzenia od WW (: moment "0") liczymy z dokładnością do piko-, atto-, femto- etc. -sekund, dlaczego nie miałoby się to odnosić do momentów w odniesieniu do WW o wartościach ujemnych (np. sekunda, godzina, rok, milion, miliard lat przed WW)?
                  więc: czas przed WW był tym samym, czym jest obecnie (?)
                  • wariant_b Re: Bogowie-Bóg istnieją 27.12.17, 21:37
                    W zasadzie to nie było właśnie momentu "0".

                    W tym miejscu mamy nieciągłość i nie można ekstrapolować, co było wcześniej.
                    Zagęściliśmy czasoprzestrzeń do tak małych rozmiarów, że nic znanego fizyce
                    nie mogło tam występować. Znane prawa fizyki również.
                    • feelek Re: Bogowie-Bóg istnieją 28.12.17, 21:46
                      ja również natrafiłem na nieciągłość [w wiedzy], której nijak nie daję rady ekstrapolować [- muszę poczytać dostanego pod choinkę Hawkinga, aby móc dalej brać udział w dyskusji].

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka