Dodaj do ulubionych

o. Cantera - bohater naszych czasów

22.01.19, 11:24
„Ojciec Santiago Cantera – przeor opactwa w Dolinie Poległych, opiekujący się bazyliką w mauzoleum wojny domowej w Hiszpanii, gdzie znajduje się grób Francisco Franco, odmówił władzom dostępu do bazyliki w celu dokonania ekshumacji generała”, poinformował dziennik „El Pais”.

Według duchownego zgoda na ekshumację nie może zostać wydana, ponieważ nie zgadza się na nią rodzina gen. Franco. „Przedstawiciel rodziny Franco kilkakrotnie informował, że rodzina nie zgadza się na ekshumację, a jeśli rząd ją zgodnie ze swoimi deklaracjami przeprowadzi, nie zaakceptuje innego miejsca pochówku niż krypta rodowa w katedrze Almudena w centrum Madrytu”, przypomniała hiszpańska gazeta.

www.pch24.pl/ekshumacja-generala-franco-zablokowana--wladzom-odmowiono-wstepu-do-mauzoleum,65233,i.html
Lewackie władze Hiszpanii już kilka miesięcy temu wydały dekret o ekshumacji zwłok gen. Francisco Franco i przeniesieniu ich poza podmadryckie mauzoleum wojny domowej – Valle de los Caidos (Dolina Poległych). Zapowiedź ekshumacji generała Franco była jednym z pierwszych planów rządzącego od czerwca krajem socjalistycznego premiera Sancheza, pragnącego w ten sposób zadowolić swój komunizujący elektorat a zwłoki bohatera Hiszpanii przenieść w inne, mniej eksponowane miejsce.

Dzięki Bogu, że są jeszcze tak odważni i prawi duchowni jak o. Santiago Cantera, którzy wbrew rządzącym potrafią stać na straży Praw Boskich oraz poszanowania dla zmarłych.
--
Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
Edytor zaawansowany
  • awariant 22.01.19, 14:21
    Szkoda, że tak prawych i odważnych duchownych zabrakło w Polsce, gdy prokuraturze Ziobry
    przyszła ochota wbrew woli rodzin ekshumować ofiary katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.

    Trudno, skoro Prawa Boskie i poszanowanie dla zamarłych są obce naszym duchownym,
    trzeba będzie się nauczyć radzić sobie bez ich pomocy.
  • enrque111 22.01.19, 16:15
    awariant napisał:

    > Szkoda, że tak prawych i odważnych duchownych zabrakło w Polsce, gdy prokuraturze Ziobry
    > przyszła ochota wbrew woli rodzin ekshumować ofiary katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.

    Co innego ekshumować ciało do celów procesowych, aby stwierdzić lub wykluczyć dokonanie na nim zbrodni i później pochować w tym samym miejscu, a co innego ekshumować ze względów politycznych, ideologicznej zawziętości, aby zwłoki przenieść w inne, mniej eksponowane miejsce. Szkoda, że tego nie rozumiesz.

    > Trudno, skoro Prawa Boskie i poszanowanie dla zamarłych są obce naszym duchownym,
    > trzeba będzie się nauczyć radzić sobie bez ich pomocy.

    Skąd ci to przyszło do skołatanej głowy?


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • awariant 22.01.19, 16:54
    > Co innego ekshumować...

    ... ofiary, a co innego sprawców zbrodni.
  • enrque111 23.01.19, 08:54
    awariant napisał:

    > > Co innego ekshumować...
    >
    > ... ofiary, a co innego sprawców zbrodni.

    To co ty uważasz za zbrodnię nie musi nią być. Komunistyczni oprawcy za zbrodniarzy uważali żołnierzy wyklętych i mordowali ich strzałem w tył głowy.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • wawrzanka 23.01.19, 10:54
    enrque111 napisał:

    > To co ty uważasz za zbrodnię nie musi nią być.

    To potworne, co wyżej napisałeś. Zbrodnia to nie "ulubiona potrawa". Definicję ma bardzo prostą.
  • enrque111 23.01.19, 13:04
    wawrzanka napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > To co ty uważasz za zbrodnię nie musi nią być.
    >
    > To potworne, co wyżej napisałeś. Zbrodnia to nie "ulubiona potrawa". Definicję
    > ma bardzo prostą.

    Owszem, definicja zbrodni jest ściśle określona. Niemniej jednak różni ludzie podciągają pod nią subiektywne odczucia odnośnie jakichś faktów. Tak więc np. śmierć gen. Fieldorfa "Nila" przez komunistów uważana będzie za prawomocne wykonanie kary śmierci, zaś przez polskich patriotów za zbrodnię.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • donmarek 24.01.19, 08:19
    > Tak więc np. śmierć gen. Fieldorfa "Nila" przez komunistów uważana będzie za prawomocne wykonanie kary śmierci, zaś przez polskich patriotów za zbrodnię.
    A zbrodniach Franco, przez tzw. prawdziwych katolików, jest uznawany za bohatera.

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • donmarek 24.01.19, 08:01
    >To co ty uważasz za zbrodnię nie musi nią być. Komunistyczni oprawcy za zbrodniarzy uważali żołnierzy wyklętych i mordowali ich strzałem w tył głowy.
    Powiedz to potomkom ludzi w okrutny sposób z powodu swojej NARODOWOŚCI I RELIGII wymordowanych przez tzw. "żołnierza wyklętego", niejakiego Rajsa !!!

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • suender 22.01.19, 14:26
    enrque111 22.01.19, 11:24

    > i prawi duchowni jak o. Santiago Cantera, którzy wbrew rządzącym potrafią stać na straży Praw Boskich

    Jest oczywiste, że dla chrześcijanina Prawa Boskie są na pierwszym miejscu, z tych będzie on rozliczany, z praw świeckich rozlicza tylko władza świecka, a ta się zmienia. Przyjdzie inna władz świecka, zmieni prawa poprzedników na inne i wtedy może o. Santiago Cantera dostać order za moralną postawę..
    Trzeba patrzeć perspektywicznie!

    Pozdr.
  • enrque111 22.01.19, 16:18
    suender napisał:

    > enrque111 22.01.19, 11:24
    >
    > > i prawi duchowni jak o. Santiago Cantera, którzy wbrew rządzącym potrafią
    > > stać na straży Praw Boskich
    >
    > Jest oczywiste, że dla chrześcijanina Prawa Boskie są na pierwszym miejscu, z t
    > ych będzie on rozliczany, z praw świeckich rozlicza tylko władza świecka, a ta
    > się zmienia. Przyjdzie inna władz świecka, zmieni prawa poprzedników na inne i
    > wtedy może o. Santiago Cantera dostać order za moralną postawę..
    > Trzeba patrzeć perspektywicznie!
    >
    > Pozdr.

    Masz rację. Władze się zmieniają, a wraz z nimi prawo stanowione. Prawa Boskie są trwałe i niezmienne.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • pocoo 22.01.19, 17:08
    enrque111 napisał:
    > Prawa Boskie
    > są trwałe i niezmienne.
    >
    "Nie czyń sobie obrazu rytego, ani żadnej podobizny tego co jest na niebie w górze, na ziemi nisko i w wodach pod ziemią.Nie będziesz się im kłaniał , ani im służył, bom ja Pan Bóg twój,Bóg zawistny w miłości, nawiedzający nieprawość ojców nad syny do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą:
    A czyniący miłosierdzie nad tysiącami tych, którzy mnie miłują i strzegą przykazań moich".
    "Przestrzegaj dnia sobotniego, abyś go święcił, jako rozkazał Pan Bóg twój".
    5 Mojżeszowe 5;
  • snajper55 22.01.19, 18:06
    pocoo napisała:

    > enrque111 napisał:
    > > Prawa Boskie
    > > są trwałe i niezmienne.
    > >
    > "Nie czyń sobie obrazu rytego, ani żadnej podobizny tego co jest na niebie w gó
    > rze, na ziemi nisko i w wodach pod ziemią.Nie będziesz się im kłaniał , ani im
    > służył, bom ja Pan Bóg twój,Bóg zawistny w miłości, nawiedzający nieprawość ojc
    > ów nad syny do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą:
    > A czyniący miłosierdzie nad tysiącami tych, którzy mnie miłują i strzegą przyka
    > zań moich".
    > "Przestrzegaj dnia sobotniego, abyś go święcił, jako rozkazał Pan Bóg twój".
    > 5 Mojżeszowe 5;

    A to są boskie przykazania? To ma pewno Szatan wtrącił swoje trzy grosze, słusznie odrzucone później przez bogobojnych ludzi.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • pocoo 22.01.19, 21:58
    snajper55 napisał:

    > A to są boskie przykazania? To ma pewno Szatan wtrącił swoje trzy grosze, słusz
    > nie odrzucone później przez bogobojnych ludzi.
    >
    Bóg się męczył przez miesiąc i rył te przykazania, a Mojżesz rozpirzył to dzieło. Szatan pozbierał kawałki, scalił( co to za problem dla zastępcy Boga) i miał pole do popisu. Podrzucił Dekalog katolikom, a oni poczuli siarkę i wywalili to, co im śmierdziało.Mają teraz Dekalog "cud, miód malina" ,albo swoje nędzne wypociny.
  • snajper55 22.01.19, 18:25
    A co do soboty (ostatni dzień tworzenia) zamienionej na niedzielę (pierwszy dzień tworzenia), to bóg żydów i chrześcijan chciał, aby ludzie odpoczywali, jak on, po pracy. Ale chrześcijanie woleli odpoczywać przed pracą. Ma to taką przewagę nad metodą boga, że gdy odpoczynek się trochę przeciągnie, to na robotę już czasu nie starcza.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • jotkajot49 22.01.19, 19:10
    >A co do soboty (ostatni dzień tworzenia)...

    I w tym ostatnim dniu stworzył człowieka... ze skutkiem, jaki widać, nawet na tym forum. Zamiast poczekać, odpocząć
    a do roboty wziąć się ze świeżymi siłami i wypoczętym umysłem. Tyle, że wówczas (istnieje taka szansa) nie mielibyśmy
    okazji czytać zabawnie bezsensownych postów enrque111
  • suender 22.01.19, 19:32
    jotkajot49 22.01.19, 19:10

    > nie mielibyśmy okazji czytać zabawnie bezsensownych postów enrque111

    Też Enrque111 o Twoich postach może napisać, że bezsensowne, - i coby wam obydwu to by dało?

    W dyskusjach ateiści contra religijni od dawna króluje zabawny zwyczaj, że najpierw jedni wymyślą ich zadaniem skuteczny oręż słowny i atakują swego przeciwnika, następnie ten sam typ oręża zastosuje druga strona barykady i okłada nim tą pierwszą.
    Wszyscy oni zdają się zapominać starodawne powiedzenie: "Czym wojujesz, tym ci zostanie oddane!"

    Ale jest jeden plus, - że zabawa toczy się stale ......

    Pozdr.
  • awariant 22.01.19, 19:51
    suender napisał:
    > "Czym wojujesz, tym ci zostanie oddane!"

    Ładnie nawiązałeś do tematu generała Franco.
  • suender 22.01.19, 20:14
    awariant 22.01.19, 19:51

    > Ładnie nawiązałeś do tematu generała Franco.

    Staram się .......

    Pozdr.
  • jotkajot49 22.01.19, 20:45
    >Też Enrque111 o Twoich postach może napisać, że bezsensowne,

    Oczywiście, że może. Ale moje nie są tak zabawne.
    Wybrałem pierwszy z brzegu:

    enrque111 10.08.13, 13:30
    Niezłomny kapłan, głosiciel prawdy, bezkompromisowo chłostający wypaczenia i błędy w Kościele posoborowym, znany kaznodzieja katolicki, ksiądz Piotr Natanek obnażył ostatnio kolejny mit i kłamstwo hunwejbinów lewicowego totalniactwa, którzy próbują wmówić społeczeństwom, że wszystkie ludy i kultury są jednakowo wartościowe i sobie równe.
  • suender 22.01.19, 21:34
    jotkajot49 22.01.19, 20:45

    > Ale moje nie są tak zabawne.

    Twoje są zabawniejsze, ale za małe poczucie humoru jotkajot(ki)49 jest winne, że tego nie zauważa .....

    Pozdr.
  • kolter 17.03.19, 15:35
    enrque111 napisał:

    > Masz rację. Władze się zmieniają, a wraz z nimi prawo stanowione. Prawa Boskie
    > są trwałe i niezmienne.

    no własnie Eniu każdej władzy nawet tej która masowo mordowała żydów
    należy zadek lizać, bo tak nakazuje sam Jahwe
    jednak wy z ludzi którzy odrzucali natchnione słowo samego(czyt.grzeszników) Jahwe robiliście świętymi, zamiast o piekło dla nich wnioskować :)




    --
    www.vevo.com/watch/amon-amarth/At-Dawns-First-Light/USMBR1611845

    Amon Amarth-At Dawn's First Light
  • enrque111 26.03.19, 15:37
    kolter napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Masz rację. Władze się zmieniają, a wraz z nimi prawo stanowione. Prawa Boskie
    > > są trwałe i niezmienne.
    >
    > no własnie Eniu każdej władzy nawet tej która masowo mordowała żydów
    > należy zadek lizać, bo tak nakazuje sam Jahwe
    > jednak wy z ludzi którzy odrzucali natchnione słowo samego(czyt.grzeszników) J
    > ahwe robiliście świętymi, zamiast o piekło dla nich wnioskować :)

    A kto ci każe lizać zadek jakiejkolwiek władzy? ... chyba, że to lubisz, co nie byłoby dziwne :)
    Co do bełkotu o jakichś "świętych grzesznikach" nawet się nie odnoszę, bo nie zamierzam grzebać w szambie, z którego ten bełkot wydobyłeś.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kolter 26.03.19, 17:10
    enrque111 napisał:

    > A kto ci każe lizać zadek jakiejkolwiek władzy? ... chyba, że to lubisz, co nie
    > byłoby dziwne :)
    > Co do bełkotu o jakichś "świętych grzesznikach" nawet się nie odnoszę, bo nie zamierzam grzebać w szambie, z którego ten bełkot wydobyłeś.

    to ty to szambo tu postawiłeś
  • enrque111 27.03.19, 16:43
    kolter napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > A kto ci każe lizać zadek jakiejkolwiek władzy? ... chyba, że to lubisz, co nie
    > > byłoby dziwne :)
    > > Co do bełkotu o jakichś "świętych grzesznikach" nawet się nie odnoszę, bo
    > nie zamierzam grzebać w szambie, z którego ten bełkot wydobyłeś.
    >
    > to ty to szambo tu postawiłeś

    Czy to ja bredziłem o "świętych grzesznikach"?


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • ferdynand_007 23.01.19, 06:21
    :)))))) Bohater?
    Franco jest typowym przykładem jak mając Boga ustach można mordować i przesladować swoich bliźnich. Potwierdza to fakt, że wszystkie religie tego świata to organizacje polityczne i nic więcej.
  • enrque111 23.01.19, 09:19
    ferdynand_007 napisał:

    > :)))))) Bohater?
    > Franco jest typowym przykładem jak mając Boga ustach można mordować i przeslado
    > wać swoich bliźnich. Potwierdza to fakt, że wszystkie religie tego świata to or
    > ganizacje polityczne i nic więcej.

    Tak, BOHATER.
    Gdyby nie gen. Franco to Hiszpania na dziesięciolecia stałaby się bolszewicką jaczejką, co pochłonęłoby miliony ofiar, nie licząc zapaści gospodarczej, która dotknęła inne państwa Europy, w których wprowadzono bolszewickie porządki.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • pocoo 23.01.19, 09:41
    enrque111 napisał:

    > Tak, BOHATER.
    > Gdyby nie gen. Franco to Hiszpania na dziesięciolecia stałaby się bolszewicką j
    > aczejką, co pochłonęłoby miliony ofiar, nie licząc zapaści gospodarczej, która
    > dotknęła inne państwa Europy, w których wprowadzono bolszewickie porządki.
    >
    >
    "Oto słowo Pańskie. Bogu niech będą dzięki".
  • enrque111 23.01.19, 10:18
    pocoo napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Tak, BOHATER.
    > > Gdyby nie gen. Franco to Hiszpania na dziesięciolecia stałaby się bolszewicką j
    > > aczejką, co pochłonęłoby miliony ofiar, nie licząc zapaści gospodarczej, która
    > > dotknęła inne państwa Europy, w których wprowadzono bolszewickie porządki.
    > >
    > >
    > "Oto słowo Pańskie. Bogu niech będą dzięki".

    AMEN.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • wawrzanka 23.01.19, 10:28
    enrque111 napisał:

    > AMEN.

    Nie tak szybko. Czy zastanawiałeś się Enrque nad motywacją twojego bohatera? XX wiek był wiekiem dyktatur. Zarówno przywódcy faszystowscy jaki komunistyczni mieli te same cele: wprowadzić swój reżim bez względu na liczbę ofiar. Nie ma lepszego i gorszego zła. Jest tylko większe, lub mniejsze. W tym przypadku większe jest to, które zaczyna się odradzać. Wyjdź poza schematy i pomyśl samodzielnie. Wiem, że Cię na to stać.
  • enrque111 23.01.19, 10:46
    wawrzanka napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > AMEN.
    >
    > Nie tak szybko. Czy zastanawiałeś się Enrque nad motywacją twojego bohatera? XX
    > wiek był wiekiem dyktatur. Zarówno przywódcy faszystowscy jaki komunistyczni m
    > ieli te same cele: wprowadzić swój reżim bez względu na liczbę ofiar. Nie ma le
    > pszego i gorszego zła. Jest tylko większe, lub mniejsze. W tym przypadku większ
    > e jest to, które zaczyna się odradzać. Wyjdź poza schematy i pomyśl samodzielni
    > e. Wiem, że Cię na to stać.

    Dziękuję za rzeczowe pytanie oraz merytoryczny wpis, który rzadko zdarza się na tym foru, przepełnionym lewackimi fanatykami.

    Tak, nie tylko zastanawiałem się lecz przeczytałem również kilka książek na ten temat. Hiszpańska wojna domowa (1936-1939) przeszła do historii jako szczególnie okrutna. W jej trakcie pewne nadużycia popełniały obie strony, lecz winy podwładnych Franco są wyolbrzymiane (np. słynne bombardowanie Guerniki przez Niemców pochłonęło - według mieszkańców miasta, jego naocznych świadków - od 75 do 200 ofiar, nie zaś 1600, jak podała propaganda republiki), podczas gdy przemilcza się zbrodnie strony republikańskiej, choć kosztowały one życie ok. 100.000 Hiszpanów. Większość tych mordów popełniła czerwona milicja zorganizowana pod okiem sowieckich doradców, a nawet opatrzona rosyjską nazwą Czeka. Stosowała najczęściej tzw. paseitos (spacerki): ofiarę wyciągano z domu tłumacząc, że zostanie przesłuchana podczas spaceru, po czym wywożono ją za miasto i strzelano w tył głowy.

    Gen. Franco miał wybór - mógł podporządkować się bolszewickim władzom, które zamierzały wprowadzić w Hiszpanii sowiecki porządek - zaczęły zresztą to czynić już wcześniej, wsadzając do więzień i mordując swoich przeciwników politycznych. Generał wybrał jednak inną drogą, tą która kosztowała znacznie mniej ofiar i uratowała Hiszpanię przed bestialstwem komunizmu i przed uwikłaniem się w II wojnę światową. Przez tego „faszystę” udało się hiszpańskiej „demokratycznej” lewicy wymordować tylko 30% kleru a innych elit społecznych jeszcze mniejszy odsetek - więc nie dziwię się że czerwona, fioletowa i tęczowa swołocz tak wyje, pluje i znieważa bohatera narodowego Hiszpanii.

    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • wawrzanka 23.01.19, 11:19
    enrque111 napisał:

    > Dziękuję za rzeczowe pytanie oraz merytoryczny wpis, który rzadko zdarza się na
    > tym foru, przepełnionym lewackimi fanatykami.

    Dziękuję za uznanie, ale w Twojej nomenklaturze jestem "lewackim fanatykiem": popieram prawo środowisk LGBT do tych samych przywilejów, jakie przysługują wszystkim obywatelom, jestem przeciwko religii w szkołach i dyktaturze PiS. Ciebie (ani nikogo innego) nie uważam za "katomatołka", czy fanatyka.

    >Przez tego „faszystę” udało się hiszpańskiej „demokratycznej” lewi
    > cy wymordować tylko 30% kleru a innych elit społecznych jeszcze mniejszy odsete
    > k - więc nie dziwię się że czerwona, fioletowa i tęczowa swołocz tak wyje, pluj
    > e i znieważa bohatera narodowego Hiszpanii.

    Hiszpania to tylko nazwa skrawka ziemi, na której mieszkają ludzie. Zastanów się co jest dla Ciebie najważniejsze. Odsuń na bok politykę, pomyśl o najbliższych Ci ludziach, o tym, co kochasz, po co żyjesz. Czy naprawdę w tym życiu chodzi o to, by dzielić ludzi na swołocz i bohaterów narodowych? Po czym poznasz przedstawiciela jednych, albo drugich, gdy w wyniku kilkudniowej, samotnej tułaczki, po ucieczce z jakiegoś obozu jenieckiego (wyobraź sobie hipotetycznie taką sytuację) spotkasz się z nim/nią sam na sam w lesie? Oboje będziecie wygłodniali, zziębnięci, chorzy, prawie bez zmysłów? Czy sądzisz, że w takich okolicznościach, nie wiedząc kim jesteś, każdy bohater narodowy zachowa się wobec Ciebie przyzwoicie, a każdy "lewak" Cię opluje? A Ty? Jak byś się zachował?
  • enrque111 23.01.19, 12:56
    wawrzanka napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Dziękuję za rzeczowe pytanie oraz merytoryczny wpis, który rzadko zdarza się na
    > > tym foru, przepełnionym lewackimi fanatykami.
    >
    > Dziękuję za uznanie, ale w Twojej nomenklaturze jestem "lewackim fanatykiem": p
    > opieram prawo środowisk LGBT do tych samych przywilejów, jakie przysługują wszy
    > stkim obywatelom, jestem przeciwko religii w szkołach i dyktaturze PiS. Ciebie
    > (ani nikogo innego) nie uważam za "katomatołka", czy fanatyka.

    Nie znasz mojej nomenklatury. Lewackimi fanatykami nazywam nie wszystkie osoby o lewicowych czy lewackich (moralnie) poglądach, lecz takich osobników, którzy nie potrafią swoich poglądów, nie tylko wytłumaczyć spójnie i rzeczowo ale nawet nie potrafią odnieść się do meritum w jakikolwiek sposób, tylko robią wstawki na zasadzie "a u was biją murzynów".

    > >Przez tego „faszystę” udało się hiszpańskiej „demokratycznej” lewi
    > > cy wymordować tylko 30% kleru a innych elit społecznych jeszcze mniejszy odsetek
    > > - więc nie dziwię się że czerwona, fioletowa i tęczowa swołocz tak wyje, pluje
    > > i znieważa bohatera narodowego Hiszpanii.
    >
    > Hiszpania to tylko nazwa skrawka ziemi, na której mieszkają ludzie. Zastanów si
    > ę co jest dla Ciebie najważniejsze. Odsuń na bok politykę, pomyśl o najbliższyc
    > h Ci ludziach, o tym, co kochasz, po co żyjesz. Czy naprawdę w tym życiu chodzi
    > o to, by dzielić ludzi na swołocz i bohaterów narodowych? Po czym poznasz prze
    > dstawiciela jednych, albo drugich, gdy w wyniku kilkudniowej, samotnej tułaczki
    > , po ucieczce z jakiegoś obozu jenieckiego (wyobraź sobie hipotetycznie taką sy
    > tuację) spotkasz się z nim/nią sam na sam w lesie? Oboje będziecie wygłodniali,
    > zziębnięci, chorzy, prawie bez zmysłów? Czy sądzisz, że w takich okolicznościa
    > ch, nie wiedząc kim jesteś, każdy bohater narodowy zachowa się wobec Ciebie prz
    > yzwoicie, a każdy "lewak" Cię opluje? A Ty? Jak byś się zachował?

    Potrafię odróżnić człowieka o odmiennych poglądach, który ma zasady moralne wynikające z Dekalogu i nawet w warunkach skrajnych zachowa się etycznie, od osobnika zaślepionego fanatyzmem, który w imię ideologicznych wytycznych dokona ludobójstwa z zimną krwią.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • wawrzanka 23.01.19, 13:00
    enrque111 napisał:

    > Potrafię odróżnić człowieka o odmiennych poglądach, który ma zasady moralne wyn
    > ikające z Dekalogu i nawet w warunkach skrajnych zachowa się etycznie, od osobn
    > ika zaślepionego fanatyzmem, który w imię ideologicznych wytycznych dokona ludo
    > bójstwa z zimną krwią.

    Naprawdę? Z daleka? Jak to odróżnisz? I nie odpowiedziałeś na ostatnie moje pytanie.
  • enrque111 23.01.19, 13:09
    wawrzanka napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Potrafię odróżnić człowieka o odmiennych poglądach, który ma zasady moralne wyn
    > > ikające z Dekalogu i nawet w warunkach skrajnych zachowa się etycznie, odosobn
    > > ika zaślepionego fanatyzmem, który w imię ideologicznych wytycznych dokona ludo
    > > bójstwa z zimną krwią.
    >
    > Naprawdę? Z daleka? Jak to odróżnisz? I nie odpowiedziałeś na ostatnie moje pytanie.

    Dlaczego mam to robić z daleka? Co to znaczy z daleka? Gen. Franco "odróżniam" z bardzo daleka, ponieważ nie miałem zaszczytu go poznać, porozmawiać z nim, a poza tym żył i umarł w innym kraju i czasie. Potrafię odróżnić człowieka, nie tylko na podstawie osobistych z nim relacji, lecz również na podstawie relacji innych, którzy go znali lub badali jego życiorys.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • wawrzanka 23.01.19, 16:24
    enrque111 napisał:

    > Dlaczego mam to robić z daleka? Co to znaczy z daleka?

    Dlatego, że jesteś w lesie, w starych łachmanach i na przeciwko siebie widzisz drugiego człowieka (daleko), również w łachmanach. Podnosi ręce do góry w geście pojednania. Jest wojna. Jak odróżnisz czy to "lewak", czy prawicowiec? Ja nie piszę o jakimś tam generale sprzed stu lat, tylko o realnej sytuacji, w której możesz się znaleźć. Patrz:

    Ta majacząca w dali sylwetka zbliża się do ciebie z podniesionymi rękami, opatruje twoje rany, daje ci wodę do picia. Rozpala ognisko. Ratuje ci życie. Nie pyta o twoją religię, poglądy polityczne, orientację seksualną. Po prostu chce cię uratować. Skąd będziesz wiedział jaką religię wyznaje i czy w ogóle? Jak rozpoznasz jej/jego poglądy polityczne?
  • enrque111 23.01.19, 17:16
    wawrzanka napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Dlaczego mam to robić z daleka? Co to znaczy z daleka?
    >
    > Dlatego, że jesteś w lesie, w starych łachmanach i na przeciwko siebie widzisz
    > drugiego człowieka (daleko), również w łachmanach. Podnosi ręce do góry w geści
    > e pojednania. Jest wojna. Jak odróżnisz czy to "lewak", czy prawicowiec? Ja nie
    > piszę o jakimś tam generale sprzed stu lat, tylko o realnej sytuacji, w której
    > możesz się znaleźć. Patrz:
    >
    > Ta majacząca w dali sylwetka zbliża się do ciebie z podniesionymi rękami, opatr
    > uje twoje rany, daje ci wodę do picia. Rozpala ognisko. Ratuje ci życie. Nie py
    > ta o twoją religię, poglądy polityczne, orientację seksualną. Po prostu chce ci
    > ę uratować. Skąd będziesz wiedział jaką religię wyznaje i czy w ogóle? Jak rozp
    > oznasz jej/jego poglądy polityczne?

    Nie wiem do czego zmierzasz podając taki przykład? Jeśli chcesz mi uzmysłowić, że wśród lewaków (ateistów, błednowierców i in) są porządni ludzie, to tak, są. Cóż z tego?
    Wielu porządnych ludzi jest ogłupianych, indoktrynowanych, wychowywanych w złych wartościach, co nie znaczy, że gdy im się da możność wyboru, poznania innych rozwiązań, to będą tkwić uparcie w błędzie.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • wawrzanka 23.01.19, 17:35
    enrque111 napisał:

    > Wielu porządnych ludzi jest ogłupianych, indoktrynowanych, wychowywanych w złyc
    > h wartościach, co nie znaczy, że gdy im się da możność wyboru, poznania innych
    > rozwiązań, to będą tkwić uparcie w błędzie.

    A to ciekawe. Bo ja, w dzieciństwie ogłupiana i indoktrynowana, wychowana w złych wartościach - jako dorosła osoba dostałam możność wyboru i poznania nowych rozwiązań. I wiesz jak wybrałam. To, co dla Ciebie jest błędem - dla mnie oznacza dobre wartości.

    Piszesz o postaci historycznej, która nie ma w tej chwili żadnego znaczenia dla ludzi żyjących obecnie. Już dawno pożegnaliśmy faszystów i komunistów. Postęp myśli ludzkiej jest trochę dalej. Dla mnie nie ma znaczenia Twoja religia, czy poglądy polityczne, a Franciszek Franko znaczy dla mnie tyle samo co Czyngis Chan.
  • suender 23.01.19, 19:10
    wawrzanka 23.01.19, 17:35

    > - jako dorosła osoba dostałam możność wyboru i poznania nowych rozwiązań. I wiesz jak wybrałam.

    Wawrzanka jest prze zemnie czytana od czasu do czasu i coraz bardziej zaczynam się jej dziwić.
    Często obnosi się ze swoimi wartościami co to niby w zakresie nowych rozwiązań poznała, ale jak ma je przytoczyć, to milczy. To oczywiście budzi upoważnione podejrzenia, graniczące z pewnością, że tych swoich wartości w ogóle nie ma.

    Jak to naprawdę z tym u Wawrzanki jest? Chrześcijanin, PROSZĘ BARDZO: z tego tajemnic nie robi, jest dla większości oczywiste, że bazą jego wartości jest Dekalog, z którego wszystkie prawa moralne wynikają.

    Ale to biedna Wawrzanka nie jest temu wszystkiemu sama winna, to wina indoktrynacji ateistycznej, weszła między wrony i kracze tak jak one.
    Trza zatem jasno powiedzieć: Po prostu większość ateistów ma zainfekowanego bakcyla niewiedzy w zakresie ich własnej moralności, dlatego tak bardzo się boją ją (moralność) zaprezentować publicznie. Otworzysz linka na ateistyczne strony, to tam samo ble ble w tym temacie ......

    Łączę płatki styczniowego śniegu (miętkie i puszyste) !
  • wawrzanka 24.01.19, 08:38
    suender napisał:

    > Jak to naprawdę z tym u Wawrzanki jest? Chrześcijanin, PROSZĘ BARDZO: z tego ta
    > jemnic nie robi, jest dla większości oczywiste, że bazą jego wartości jest Deka
    > log, z którego wszystkie prawa moralne wynikają.

    Wawrzanka też z tego tajemnicy nie robi: bazą jest Dekalog między innymi. Trochę jednak się zdezaktualizował i na jego podstawie powstały lepsze prawa, choćby prawo pracy, które - w przeciwieństwie do Dekalogu - zabrania niewolnictwa. Lepsze od Dekalogu są "Rozmyślania" Marka Aureliusza. Lepsza od Dekalogu jest Desiderata, lepszy jest polski kodeks cywilny. I wiele innych dzieł człowieka. Dekalog też został wymyślony przez człowieka, myślę, że całkiem niegłupiego. Ale wiesz.... jest trochę nieaktualny. A nawet bardzo nieaktualny. Świat, w którym żyjemy zupełnie nie przypomina tego, który był w czasach, gdy wymyślono Dekalog. Zastanów się nad tym.
  • enrque111 24.01.19, 09:26
    wawrzanka napisała:

    > Wawrzanka też z tego tajemnicy nie robi: bazą jest Dekalog między innymi. Trochę
    > jednak się zdezaktualizował i na jego podstawie powstały lepsze prawa, choćby
    > prawo pracy, które - w przeciwieństwie do Dekalogu - zabrania niewolnictwa.

    Dekalog nie nakazuje niewolnictwa, ponieważ do dziś trudno je zdefiniować. Wedle niektórych niewolnictwo jest dziś powszechne w najnowocześniejszych, "humanistycznych" krajach świata, bo czyż nie jest niewolnictwem totalitarny nadzór państwa nad obywatelem? Przecież jak niewolnikowi można dziś odebrać każdemu obywatelowi jego dziecko, nawet z błahych powodów, drenaż finansowy obywateli-niewolników jest nie mniejszy, niż w starożytnym Rzymie, zaś ze swoją rzekomą własnością obywatel-niewolnik, bez zgody pana-urzędnika nie może swobodnie dysponować swoją własnością. Pan-urzędnik może nawet sprzedać swojego niewolnika-dłużnika innemu panu-urzędnikowi, przy okazji odsprzedaży swoich wierzytelności.

    > Lepsze od Dekalogu są "Rozmyślania" Marka Aureliusza. Lepsza od Dekalogu jest Des
    > iderata, lepszy jest polski kodeks cywilny. I wiele innych dzieł człowieka.

    Czy mogłabyś skonkretyzować w czym są lepsze te dzieła i dokumenty?

    > Dekalog też został wymyślony przez człowieka, myślę, że całkiem niegłupiego. Ale w
    > iesz.... jest trochę nieaktualny. A nawet bardzo nieaktualny. Świat, w którym ż
    > yjemy zupełnie nie przypomina tego, który był w czasach, gdy wymyślono Dekalog.
    > Zastanów się nad tym.

    To twoja subiektywna opinia, że Dekalog został wymyślony przez człowieka, dowody zaś wskazują, że jest dziełem Boga.
    W czym jednak się zdezaktualizował, czy mogłabyś wskazać jakieś, dowodzące tego jego fragmenty?


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • donmarek 25.01.19, 10:32
    >To twoja subiektywna opinia, że Dekalog został wymyślony przez człowieka, dowody zaś wskazują, że jest dziełem Boga.
    Czy dowodem na to jest to, że ty tak uważasz ??? A jeżeli jest inaczej, KONKRETNIE, co jest dowodem, że jakiś bóg to wymyślił i napisał ???

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • wawrzanka 25.01.19, 13:12
    enrque111 napisał:

    > Dekalog nie nakazuje niewolnictwa, ponieważ do dziś trudno je zdefiniować.

    Ale i nie zabrania: "Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica".

    Porównanie różnych sytuacji życiowych, w których ludzie są uzależnieni od innych do systemowego niewolnictwa jest jak porównanie piernika do wiatraka. Niewolnik za ucieczkę spod dachu pana mógł dostać kulkę w łeb. Nie mógł się ożenić z kim chciał, nie miał własnych pieniędzy, nie miał żadnych praw, ani żadnych realnych możliwości decydowania o sobie. Niewolnica była również nałożnicą, mogła być gwałcona przez pana o każdej porze dnia i nocy. Niewolnicy byli chłostani, bici, poniewierani. Niewolnik był więźniem. Nie porównuj więc proszę niewolnika do człowieka wolnego, ale w sposób naturalny uwikłanego - w każdych czasach - w różnego rodzaju trudności, prawa i zależności, bo takie jest życie.

    > Czy mogłabyś skonkretyzować w czym są lepsze te dzieła i dokumenty?

    Jasne. Desiderata w przeciwieństwie do Dekalogu nie jest przesiąknięta jadem totalitaryzmu. Nie ma w niej nakazów i zakazów, tylko drogowskazy. Autor Desideraty pisze swoje rady z miłością, nie chcąc niczego w zamian. Nie chce świątyń, ofiar, nie odgraża się i nie nakazuje, żeby go wielbić i czcić. Co to za uwielbienie, jeśli wynika z nakazu Boga-Zazdrośnika? Przede wszystkim jednak Desiderata zawiera w sobie dorobek myśli ludzkiej wypracowany od czasów Dekalogu aż do XVII wieku. Desiderata to zbiór wskazówek życiowych napisany przez umierającego ojca dla syna. Ten ojciec musiał być bardzo mądrym człowiekiem. Desiderata w przeciwieństwie do Dekalogu pozostaje w pełni aktualna do dziś.

    "Rozmyślania" Aureliusza to dużo starsze dzieło. Jest też dużo obszerniejsze i trzeba wziąć pod uwagę, że było pisane przed przedstawiciela najwyższych elit. Dzieło pochodzi mniej więcej z czasów, gdy powstawały Ewangelie. I - również mniej więcej - przesłanie "Rozmyślań" zgadza się z przesłaniem Ewangelii.

    > To twoja subiektywna opinia, że Dekalog został wymyślony przez człowieka, dowod
    > y zaś wskazują, że jest dziełem Boga.

    Tu niestety nie mogę się z Tobą zgodzić. Jest na odwrót. To twoja subiektywna opinia, że Dekalog jest dziełem Boga.

    > W czym jednak się zdezaktualizował, czy mogłabyś wskazać jakieś, dowodzące tego
    > jego fragmenty?

    Właściwie to we wszystkim. Jeden z fragmentów znajdziesz na samym początku tego postu.
  • enrque111 25.01.19, 15:21
    wawrzanka napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Dekalog nie nakazuje niewolnictwa, ponieważ do dziś trudno je zdefiniować.
    >
    > Ale i nie zabrania: "Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty
    > sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica".

    Oczywiście, że nie zabrania, podobnie jak nie zabrania wprowadzać ustroju demokratycznego. Czy ty np. uczyłabyś swoje 5 letnie dziecko rozwiązywania zadań z dwiema niewiadomymi? Do wszystkiego należy dorosnąć. Pismo Święte nie wskazuje jaki ustrój jest sprawiedliwy, bo takiego na ziemi nie było, nie ma i nie będzie, lecz uczy jakimi zasadami człowiek względem człowieka powinien się kierować.

    > Porównanie różnych sytuacji życiowych, w których ludzie są uzależnieni od innyc
    > h do systemowego niewolnictwa jest jak porównanie piernika do wiatraka. Niewoln
    > ik za ucieczkę spod dachu pana mógł dostać kulkę w łeb. Nie mógł się ożenić z k
    > im chciał, nie miał własnych pieniędzy, nie miał żadnych praw, ani żadnych real
    > nych możliwości decydowania o sobie. Niewolnica była również nałożnicą, mogła b
    > yć gwałcona przez pana o każdej porze dnia i nocy. Niewolnicy byli chłostani, b
    > ici, poniewierani. Niewolnik był więźniem. Nie porównuj więc proszę niewolnika
    > do człowieka wolnego, ale w sposób naturalny uwikłanego - w każdych czasach - w
    > różnego rodzaju trudności, prawa i zależności, bo takie jest życie.

    Z niewolnictwem różnie bywało - byli również niewolnicy, którzy mieli władzę nad ludźmi wolnymi - nie wolno tu generalizować. Obecnie, jak już wskazałem w wielu przypadkach "wolni" ludzie mają gorzej, niż kiedyś wielu niewolników.

    > > Czy mogłabyś skonkretyzować w czym są lepsze te dzieła i dokumenty?
    >
    > Jasne. Desiderata w przeciwieństwie do Dekalogu nie jest przesiąknięta jadem to
    > talitaryzmu. Nie ma w niej nakazów i zakazów, tylko drogowskazy. Autor Desidera
    > ty pisze swoje rady z miłością, nie chcąc niczego w zamian. Nie chce świątyń, o
    > fiar, nie odgraża się i nie nakazuje, żeby go wielbić i czcić. Co to za uwielbi
    > enie, jeśli wynika z nakazu Boga-Zazdrośnika? Przede wszystkim jednak Desiderat
    > a zawiera w sobie dorobek myśli ludzkiej wypracowany od czasów Dekalogu aż do X
    > VII wieku. Desiderata to zbiór wskazówek życiowych napisany przez umierającego
    > ojca dla syna. Ten ojciec musiał być bardzo mądrym człowiekiem. Desiderata w pr
    > zeciwieństwie do Dekalogu pozostaje w pełni aktualna do dziś.

    Nie porównuj utworu literackiego, skierowanego do jednej osoby, którego nikt nigdy nawet nie próbował wcielić w życie z uniwersalnymi wytycznymi, które obowiązywały przez tysiące lat i obowiązują nadal w odniesieniu do całej ludzkości. Takich utopijnych "Desideratów" pisano w historii bardzo wiele, począwszy od Arystotelesa i Platona, a są one do dziś martwymi utworami, które można sobie przed snem poczytać i pomarzyć o społeczeństwie idealnym, które na ziemi nigdy istnieć nie będzie.

    > "Rozmyślania" Aureliusza to dużo starsze dzieło. Jest też dużo obszerniejsze i
    > trzeba wziąć pod uwagę, że było pisane przed przedstawiciela najwyższych elit.
    > Dzieło pochodzi mniej więcej z czasów, gdy powstawały Ewangelie. I - również mn
    > iej więcej - przesłanie "Rozmyślań" zgadza się z przesłaniem Ewangelii.

    Rozmyślania Marka Aureliusza nie różnią się wiele od rozmyślań podobnych mu filozofów jak np. Seneka. Nie mają one jednak (jak i wszystkie inne rozprawy filozoficzne) formy uniwersalnej, która jest istotą Dekalogu.

    > > To twoja subiektywna opinia, że Dekalog został wymyślony przez człowieka, dowod
    > > y zaś wskazują, że jest dziełem Boga.
    >
    > Tu niestety nie mogę się z Tobą zgodzić. Jest na odwrót. To twoja subiektywna o
    > pinia, że Dekalog jest dziełem Boga.

    Ja potrafię wskazać dowody, kto i kiedy napisał Dekalog. Ty zaś, poza swoimi imaginacjami nie potrafisz wskazać dowodów na swoje stwierdzenie.

    > > W czym jednak się zdezaktualizował, czy mogłabyś wskazać jakieś, dowodzące tego
    > > jego fragmenty?
    >
    > Właściwie to we wszystkim. Jeden z fragmentów znajdziesz na samym początku tego postu.

    Nie widzę ani jednego wiarygodnego dowodu na to, że choćby jedno przykazanie Dekalogu było nieaktualne dziś.
    Przykład, który przywołujesz także dowodzi jego aktualności. Nakaz odpoczynku co 7 dni tygodnia obowiązuje do dziś na całym świecie.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • wawrzanka 26.01.19, 00:30
    enrque111 napisał:

    > Oczywiście, że nie zabrania, podobnie jak nie zabrania wprowadzać ustroju demok
    > ratycznego.

    A to dobre. Czyli feudalizm i demokracja to tak samo dobre systemy, tylko inne? Zastanów się jeszcze raz nad procesami historycznymi. Przeanalizuj dlaczego obecnie chroni cię Kodeks Pracy, Kodeks Cywilny itp. Pokolenia twoich przodków przelewały swoją krew w wojnach i rewolucjach właśnie po to, byś mógł cieszyć się wolnością, ale też żebyś nikogo nie gnębił, bo to przecież grzech. Od czasów Dekalogu powstało mnóstwo odgałęzień tamtej religii. Skąd wiesz, czy twoja gałąź jest tą właściwą?

    > Obecnie, jak już wskazałem w wielu przypadkach "wolni" ludzie mają gorzej, niż kiedyś wielu niewolników.

    To jest jakaś porażka intelektualna z twojej strony. Zawsze ktoś ma "gorzej". Umierający samotnie na ulicy bezdomny ma gorzej, niż piękna, zdrowa niewolnica, która akurat miała ludzkiego pana. Co nie świadczy o tym, że feudalizm jest lepszy od demokracji.

    > Nie porównuj utworu literackiego, skierowanego do jednej osoby, którego nikt ni
    > gdy nawet nie próbował wcielić w życie z uniwersalnymi wytycznymi

    Zamknij oczy i wsłuchaj się w słowa tej pieśni: youtu.be/YBqM4-lxDvk Obiektywnie przyznasz, że Dekalog jest mniej uniwersalny.

    > Ja potrafię wskazać dowody, kto i kiedy napisał Dekalog.

    To ja poproszę.
  • spinoff 27.01.19, 13:22
    wawrzanka napisała:

    > Zamknij oczy i wsłuchaj się w słowa tej pieśni: youtu.be/YBqM4-lxDvk Obiektywnie przyznasz, że Dekalog jest mniej uniwersalny.

    Piwnica była wspaniała.
    Piosenka jest dobra i jej przesłanie może wzruszać naiwną poczciwością, ale to tylko piosenka i sądzę że ma niewielki wpływ na zachowanie ludzi. Dekalog zaś stanowi jeden z fundamentów cywilizacji judeochrześcijańskiej. Oczywiście, w toku jej ekspansji był wielokrotnie modyfikowany, naginany, odmiennie interpretowany, często pokrętnie,,, Ale jego rola jest nieporównywalna z całą poezją świata, zwłaszcza że gros tej poezji, łącznie z Dezyderatą, ma źródła w dekalogu właśnie. Piwnicę tworzyli ludzie dość wierzący. I mnie ona poza wszystkim przygnębia. Skrzynecki widzę już nie żył jak to kręcili, ale śpiewa A. Szałapak, w tyle H. Wyrodek... których też już nie ma. Jeszcze bardziej zaś przygnębia to co jest.
    Inny wierszyk wkleję:

    Choć nie jesteśmy już dumni, znosimy ciężki wstyd szczytowego momentu
    dziejów. Ale czy przyszłe epoki znajdą w nas coś szlachetnego, co rozpali
    im wyobraźnię? Wydajemy się tylko wyścigiem nędznych
    Faustów, prostackich szarlatanów.
    Jakich ludzi im podsuniemy? Wynalazki i urządzenia.
    Nie ludzi lecz populację, ludzką masę; nie życie
    lecz przyjemnostki; nie zdrowie lecz lekarstwa. I smród: co
    tak śmierdzi? Gnijące skóry owieczek: Chrześcijańskie
    Ideały, które dla bezpieczeństwa i ciepła nasi nadzy przodkowie...
    lecz naturalnie, po dziewiętnastu wiekach...

    Och Śmierci, stary kapitanie, czas już podnieść kotwicę? Możliwe, że już
    czas, już niemal czas, by nasze najlepsze wynalazki zadziałały.
    Dokładne, inteligentne wyrzutnie
    mogą już niemal same ruszyć do akcji według swojego uznania i
    same wyliczyć sobie trajektorie.
    Sprytne okręty znają swoje cele; potężne bombowce
    i myśliwce jak meteoryty są gotowe na... co?
    Marność. To też jest marność, straszna owszem, ale to zwykłe mrzonki.
    Nasza cywilizacja, postępując najgorzej jak może, wciąż nie potrafi się unicestwić,
    lecz tylko ciężko poraniona wlec przez wieki.
  • spinoff 27.01.19, 14:46
    A tu jeszcze może dodam w uzupełnieniu inną dobrą piosenkę, do której jakiś internauta zrobił całkiem udany filmik.

    youtu.be/MO2bM4sgE1E
  • wawrzanka 27.01.19, 23:50
    spinoff napisał:

    > Piosenka jest dobra i jej przesłanie może wzruszać naiwną poczciwością, ale to
    > tylko piosenka [...] Dekalog zaś stanowi jeden z fundamentów cywilizacji judeochrześcijańskiej.

    Rzeczywiście, ale przypatrzmy się "jak to ze lnem było".
    Prości Polacy buntowali się aż do średniowiecza przeciwko obcej religii chrześcijańskiej.
    Kazano im wyrzucić ze swoich serc stare, dobre bóstwa słowiańskie. Chrześcijaństwo gwarantowało jednak lepszą kontrolę odgórną nad rozproszonymi społecznościami. Nie łudź się, że misjonarz przywędrował do pogańskiej wioski, pokazał ludziom Dekalog, a oni padli na kolana. Chrystianizacja trwała całe stulecia. No więc Dekalog był przed Desideratą, Szekspirem i Kodeksem Karnym tak jak bogowie pogańscy (nie tylko na ziemiach polskich) przed Dekalogiem.
    To, że neandertalczyk był pierwszy nie czyni z niego homo sapiens.
  • wawrzanka 27.01.19, 23:53
    wawrzanka napisała:

    > Prości Polacy buntowali się aż do średniowiecza przeciwko obcej religii chrześc
    > ijańskiej.

    Miało być: aż do końca średniowiecza. Chociaż po wsiach pokątnie i tak dużo dłużej.
  • snajper55 28.01.19, 04:37
    Dekalog fundamentem??? No bez jaj.

    Fundamentem naszej cywilizacji jest zasada mówiąca, że zwycięzca ma zawsze rację. A aby zwyciężyć można kraść, kłamać, zabijać, gwalcić, dopuszczać się wszelakich czynów zabranianych przez wszystkie religie świata.

    Za pomocą tej zasady nasza cywilizacja podbiła inne kontynenty. Za pomocą tej zasady grupy i jednostki zdobywały władzę. Dekalog??? Wolne żarty.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • awariant 28.01.19, 10:16
    snajper napisał:
    > Dekalog fundamentem???

    Tak się mówi.

    Wprawdzie katolicy, Żydzi, mahometanie czy nawet część protestantów mają różniące się Dekalogi,
    ale widocznie najważniejsza jest liczba, a nie treść przykazań. Łatwiej zapamiętać liczbę "10"
    niż wkuć treść na pamięć. Choć też nie - inne wyznania miewają swoje własne, magiczne liczby
    przykazań lub zaleceń, zwykle jednak są one mniej liczne, ale bardziej konkretne, niż nasze.
  • pocoo 28.01.19, 10:44
    snajper55 napisał:

    > Dekalog fundamentem??? No bez jaj.
    >
    > Fundamentem naszej cywilizacji jest zasada mówiąca, że zwycięzca ma zawsze racj
    > ę. A aby zwyciężyć można kraść, kłamać, zabijać, gwalcić, dopuszczać się wszela
    > kich czynów zabranianych przez wszystkie religie świata.
    >
    Boga Dekalog nie obowiązuje.Dla boga można łamać wszystkie przykazania, zakazy , nakazy i co tylko dusza religijna zechce. Odpust zupełny na wieki wieków.
  • snajper55 28.01.19, 12:36
    pocoo napisała:

    > Boga Dekalog nie obowiązuje.Dla boga można łamać wszystkie przykazania, zakazy
    > , nakazy i co tylko dusza religijna zechce. Odpust zupełny na wieki wieków.

    Dla boga, ojczyzny, honoru, narodu, paru sztuk zlota czy ładnej dupy. Z byle powodu łamie się przykazania Dekalogu więc proszę mi nie mówić, że to jakiś fundament. Jedyne co nas powstrzymuje na codzień przed gwałtem, mordem czy rabunkiem to empatia i strach przed karą przewidzianą w prawie.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • suender 28.01.19, 15:12
    snajper55 28.01.19, 12:36

    > Jedyne co nas powstrzymuje na codzień przed gwałtem, mordem czy rabunkiem to empatia
    > i strach przed karą przewidzianą w prawie.

    - "NAS", - to znaczy kogo?

    - Żadne prawo świeckie nie jest zaporą nie do przebycia dla ludzi bez moralności transcendentnej !!!

    Na to dowodów w historii jest bez liku. Ignorant tylko sądzi iż jest inaczej.

    "Człowiek bez prawdziwej moralności jest zdolny do wszelakich podłości!"

    ciekawostkihistoryczne.pl/2015/06/01/wszystkie-zbrodnie-pol-pota-18/

    Pozdr.
  • enrque111 28.01.19, 15:41
    suender napisał:

    > - Żadne prawo świeckie nie jest zaporą nie do przebycia dla ludzi bez moralnośc
    > i transcendentnej !!!

    Co to jest ta moralność transcendentna, kto ją wymyślił i zatwierdził?

    > Na to dowodów w historii jest bez liku. Ignorant tylko sądzi iż jest inaczej.

    Może więc wskażesz jakieś dowody, skoro nie jesteś ignorantem?

    > "Człowiek bez prawdziwej moralności jest zdolny do wszelakich podłości!"

    Co to jest ta "prawdziwa moralność"?


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • suender 28.01.19, 20:36
    enrque111 28.01.19, 15:41

    > Co to jest ta moralność transcendentna,
    > Co to jest ta "prawdziwa moralność"?

    To są takie skróty myślowe, tylko i wyłącznie
    dla tego Snajper55, bo to jest z języka MENTALSKIEGO, (ang. mentalese) ...., - dla innych to nie jest potrzebne .....

    Pozdrawiam.
  • enrque111 28.01.19, 15:37
    snajper55 napisał:

    > Dekalog fundamentem??? No bez jaj.
    >
    > Fundamentem naszej cywilizacji jest zasada mówiąca, że zwycięzca ma zawsze racj
    > ę. A aby zwyciężyć można kraść, kłamać, zabijać, gwalcić, dopuszczać się wszela
    > kich czynów zabranianych przez wszystkie religie świata.
    >
    > Za pomocą tej zasady nasza cywilizacja podbiła inne kontynenty. Za pomocą tej z
    > asady grupy i jednostki zdobywały władzę. Dekalog??? Wolne żarty.

    Nie wiem gdzie wyczytałeś te "zasady" (zapewne we własnej głowie) ale może wskażesz zasady, którymi kierowały się obce nam cywilizacje?



    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • wawrzanka 28.01.19, 21:43
    snajper55 napisał:

    > Dekalog fundamentem???

    Oficjalnie.

    > Fundamentem naszej cywilizacji jest zasada mówiąca, że zwycięzca ma zawsze rację.

    Nieoficjalnie.
  • spinoff 16.02.19, 15:12
    snajper55 napisał:

    > Dekalog fundamentem??? No bez jaj.
    >
    > Fundamentem naszej cywilizacji jest zasada mówiąca, że zwycięzca ma zawsze racj
    > ę. A aby zwyciężyć można kraść, kłamać, zabijać, gwalcić, dopuszczać się wszela
    > kich czynów zabranianych przez wszystkie religie świata.
    >
    > Za pomocą tej zasady nasza cywilizacja podbiła inne kontynenty. Za pomocą tej z
    > asady grupy i jednostki zdobywały władzę. Dekalog??? Wolne żarty.

    Dekalog stanowi jeden z fundamentów cywilizacji judeo-chrześcijańskiej. Z jajami, czy bez, tak jest. Z kolei "zasada mówiąca, że zwycięzca ma zawsze rację" oddaje z grubsza podstawową tezę ewolucjonizmu. Próbowano budować na tym ideologie, nazywane obecnie darwinizmem społecznym i raczej odrzucane. Są to przejawy atawizmu a nie fundamenty jakiejkolwiek cywilizacji. Na świecie byli, są i zawsze będą ludzie, którzy na odgłos strzałów myślą: nareszcie wojna! Spycha się ich obecnie do internetu, tworzy im gry komputerowe pełne przemocy, podsuwa sport jako substytut walki, by tak zaspakajali swoje atawistyczne instynkty.
    W ludzki świat, ale także w każdego człowieka wpisany jest na trwałe konflikt natury z cywilizacją. Jedni powiedzą więc, że źródłem cierpień jest natura, inni że kultura, jeszcze inni, że grzech pierworodny, a np. buddyści, że i jedno, i drugie i w ogóle wszystko jest źródłem cierpień i niczym więcej..... ale wiem że ciebie to nie interesuje.
  • donmarek 18.02.19, 08:06
    >Z kolei "zasada mówiąca, że zwycięzca ma zawsze rację" oddaje z grubsza podstawową tezę ewolucjonizmu.
    Jasiu, czyli podstawą istnienia tego tzw. kościoła jest ewolucja, nie dekalog nadany przez tzw. boga ???
    Bo jak inaczej - na przykład - zrozumieć sądy inkwizycji, wymuszanie torturami zeznań, samooskarżeń, etc, by następnie "skazać" i spalić na stosie ??? A czym były krucjaty? Wojnami obronnymi, czy też NAJAZDAMI GRABIEŻCZYMI, TORTUROWANIEM I MORDOWANIEM WSZYSTKIEGO CO SIĘ RUSZA ???

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • spinoff 16.02.19, 14:58
    wawrzanka napisała:

    > spinoff napisał:
    >
    > > Piosenka jest dobra i jej przesłanie może wzruszać naiwną poczciwością, a
    > le to
    > > tylko piosenka [...] Dekalog zaś stanowi jeden z fundamentów cywilizacji
    > judeochrześcijańskiej.
    > Rzeczywiście, ale przypatrzmy się "jak to ze lnem było".
    > Prości Polacy buntowali się aż do średniowiecza przeciwko obcej religii chrześc
    > ijańskiej.
    > Kazano im wyrzucić ze swoich serc stare, dobre bóstwa słowiańskie. Chrześcijańs
    > two gwarantowało jednak lepszą kontrolę odgórną nad rozproszonymi społecznościa
    > mi. Nie łudź się, że misjonarz przywędrował do pogańskiej wioski, pokazał ludzi
    > om Dekalog, a oni padli na kolana. Chrystianizacja trwała całe stulecia. No wię
    > c Dekalog był przed Desideratą, Szekspirem i Kodeksem Karnym tak jak bogowie po
    > gańscy (nie tylko na ziemiach polskich) przed Dekalogiem.
    > To, że neandertalczyk był pierwszy nie czyni z niego homo sapiens.

    Pogubiłem się w tym mieszaniu wszystkiego ze wszystkim. Nie wiem czy coś bądź ktoś uczyni z neandertalczyka homo sapiens, w każdym razie życzę mu tego z całego serca, więc oby! Ale jeśli mowa o Dezyderacie to wiem, że nikt i nic nie uczyni jej piosenką istotną dla niego, ani dla prostych Polaków, ani dla reszty świata i to zarówno w średniowieczu, współcześnie i w ogóle nigdy. Sukces będzie jeśli kilku internautów się nią zainteresuje i ze 2-3 razy odsłucha, bo dadzą nam pretekst by poudawać, że nie mają kultury gdzieś.
    Dla porządku podam, że autorem wiersza jest Robinson Jeffers (choć to też nie interesuje tutaj nikogo).
  • enrque111 28.01.19, 15:32
    wawrzanka napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Oczywiście, że nie zabrania, podobnie jak nie zabrania wprowadzać ustrojudemok
    > > ratycznego.
    >
    > A to dobre. Czyli feudalizm i demokracja to tak samo dobre systemy, tylko inne?

    A w czym demokracja jest lepsza od feudalizmu?

    > Zastanów się jeszcze raz nad procesami historycznymi. Przeanalizuj dlaczego ob
    > ecnie chroni cię Kodeks Pracy, Kodeks Cywilny itp. Pokolenia twoich przodków pr
    > zelewały swoją krew w wojnach i rewolucjach właśnie po to, byś mógł cieszyć się
    > wolnością, ale też żebyś nikogo nie gnębił, bo to przecież grzech. Od czasów D
    > ekalogu powstało mnóstwo odgałęzień tamtej religii. Skąd wiesz, czy twoja gałąź
    > jest tą właściwą?

    W każdym ustroju było odpowiednie prawo, które chroniło obywateli. Czyżbyś zakładała, że aż do "świetlanego okresu demokracji" było na świecie bezprawie?
    Więcej wolności niekiedy miał chłop pańszczyźniany, niż dzisiaj "wolny obywatel".

    > > Obecnie, jak już wskazałem w wielu przypadkach "wolni" ludzie mają gorzej
    > , niż kiedyś wielu niewolników.
    >
    > To jest jakaś porażka intelektualna z twojej strony. Zawsze ktoś ma "gorzej". U
    > mierający samotnie na ulicy bezdomny ma gorzej, niż piękna, zdrowa niewolnica,
    > która akurat miała ludzkiego pana. Co nie świadczy o tym, że feudalizm jest lep
    > szy od demokracji.

    Dobrze napisałaś - Zawsze ktoś ma "gorzej", nawet obywatele w demokracji od obywateli w ustroju feudalnym.

    > > Nie porównuj utworu literackiego, skierowanego do jednej osoby, którego nikt ni
    > > gdy nawet nie próbował wcielić w życie z uniwersalnymi wytycznymi
    >
    > Zamknij oczy i wsłuchaj się w słowa tej pieśni: youtu.be/YBqM4-lxDvk Obiektywnie przyznasz, że Dekalog jest mniej uniwersalny.

    Nie przyznam, ponieważ nawet twoja pieśń czerpie pełną chochlą z Dekalogu :)

    > > Ja potrafię wskazać dowody, kto i kiedy napisał Dekalog.
    >
    > To ja poproszę.

    Bóg przekazał Mojżeszowi Dekalog ok. XIII w. p.n.e.



    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • donmarek 27.01.19, 08:13
    >Z niewolnictwem różnie bywało - byli również niewolnicy, którzy mieli władzę nad ludźmi wolnymi - nie wolno tu generalizować. Obecnie, jak już wskazałem w wielu przypadkach "wolni" ludzie mają gorzej, niż kiedyś wielu niewolników.

    Księga Kapłańska 25:44-46 "Kiedy będziecie potrzebowali niewolników i niewolnic, to będziecie ich kupowali od narodów, które są naokoło was. Także będziecie kupowali dzieci przychodniów osiadłych wśród was, przychodniów i potomków ich, urodzonych w waszym kraju. Ci będą waszą własnością. Zostawicie ich w dziedzictwie waszym synom, aby ich posiadali na własność, na zawsze.

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • enrque111 28.01.19, 15:34
    donmarek napisał:

    > >Z niewolnictwem różnie bywało - byli również niewolnicy, którzy mieli wład
    > zę nad ludźmi wolnymi - nie wolno tu generalizować. Obecnie, jak już wskazałem
    > w wielu przypadkach "wolni" ludzie mają gorzej, niż kiedyś wielu niewolników.
    >
    > Księga Kapłańska 25:44-46 "Kiedy będziecie potrzebowali niewolników i niewolni
    > c, to będziecie ich kupowali od narodów, które są naokoło was. Także będziecie
    > kupowali dzieci przychodniów osiadłych wśród was, przychodniów i potomków ich,
    > urodzonych w waszym kraju. Ci będą waszą własnością. Zostawicie ich w dziedzict
    > wie waszym synom, aby ich posiadali na własność, na zawsze.

    No i co?



    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • donmarek 29.01.19, 07:25
    >No i co?
    Ano nic! Tylko miłość bliźniego w wykonaniu boga. Twojego boga!

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • enrque111 29.01.19, 09:53
    donmarek napisał:

    > >No i co?
    > Ano nic! Tylko miłość bliźniego w wykonaniu boga. Twojego boga!

    Nie mam żadnego boga i w żadnego boga nie wierzę, czego i tobie życzę :)



    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • pocoo 29.01.19, 09:18
    enrque111 napisał:


    > > Księga Kapłańska 25:44-46 "Kiedy będziecie potrzebowali niewolników i ni
    > ewolni
    > > c, to będziecie ich kupowali od narodów, które są naokoło was. Także będz
    > iecie
    > > kupowali dzieci przychodniów osiadłych wśród was, przychodniów i potomków
    > ich,
    > > urodzonych w waszym kraju. Ci będą waszą własnością. Zostawicie ich w dzi
    > edzict
    > > wie waszym synom, aby ich posiadali na własność, na zawsze.
    >
    > No i co?
    >
    >
    "Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego".
    Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga?
  • enrque111 29.01.19, 09:55
    pocoo napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    >
    > > > Księga Kapłańska 25:44-46 "Kiedy będziecie potrzebowali niewolników i niewolni
    > > > c, to będziecie ich kupowali od narodów, które są naokoło was. Także będziecie
    > > > kupowali dzieci przychodniów osiadłych wśród was, przychodniów i potomkówich,
    > > > urodzonych w waszym kraju. Ci będą waszą własnością. Zostawicie ich w dziedzict
    > > > wie waszym synom, aby ich posiadali na własność, na zawsze.
    > >
    > > No i co?
    > >
    > >
    > "Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego".
    > Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga?

    I jaki z tego wyciągasz morał?


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • enrque111 24.01.19, 08:49
    wawrzanka napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Wielu porządnych ludzi jest ogłupianych, indoktrynowanych, wychowywanych w złyc
    > > h wartościach, co nie znaczy, że gdy im się da możność wyboru, poznania innych
    > > rozwiązań, to będą tkwić uparcie w błędzie.
    >
    > A to ciekawe. Bo ja, w dzieciństwie ogłupiana i indoktrynowana, wychowana w zły
    > ch wartościach - jako dorosła osoba dostałam możność wyboru i poznania nowych r
    > ozwiązań. I wiesz jak wybrałam. To, co dla Ciebie jest błędem - dla mnie oznacz
    > a dobre wartości.

    Nie wiem co ty wybrałaś bo tego nie napisałaś. Nie wiem, czy masz jakieś wartości, czy nie masz żadnych tylko zwyczajny relatywizm. Chełpić się każdy potrafi, lecz powiedzieć coś rzeczowo i na temat, już nie.

    > Piszesz o postaci historycznej, która nie ma w tej chwili żadnego znaczenia dla
    > ludzi żyjących obecnie. Już dawno pożegnaliśmy faszystów i komunistów. Postęp
    > myśli ludzkiej jest trochę dalej. Dla mnie nie ma znaczenia Twoja religia, czy
    > poglądy polityczne, a Franciszek Franko znaczy dla mnie tyle samo co Czyngis Ch
    > an.

    Gdyby ta "postać historyczna" nie miała żadnego znaczenia, to nie wzbudzałaby do dzisiaj tak dużych emocji, a najwyższe władze Hiszpanii nie czyniłyby żadnych kroków aby mścić się na zmarłym. Również nie piszesz prawdy, co do swoich odczuć, ponieważ gdyby gen. Franco miał dla ciebie tak małe znaczenie, to nie włączyłabyś się do długiej dyskusji na jego temat - podobnie jeśli chodzi o religię, czy poglądy polityczne.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • pocoo 23.01.19, 18:39
    enrque111 napisał:

    > Wielu porządnych ludzi jest ogłupianych, indoktrynowanych, wychowywanych w złyc
    > h wartościach, co nie znaczy, że gdy im się da możność wyboru, poznania innych
    > rozwiązań, to będą tkwić uparcie w błędzie.
    >
    Oczywiście. Członkami wszystkich Kościołów Protestanckich, są w większości nawróceni katolicy.
    Jak widać, oni uparcie nie tkwili w katolickim błędzie.
  • enrque111 24.01.19, 08:57
    pocoo napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Wielu porządnych ludzi jest ogłupianych, indoktrynowanych, wychowywanych w złyc
    > > h wartościach, co nie znaczy, że gdy im się da możność wyboru, poznania innych
    > > rozwiązań, to będą tkwić uparcie w błędzie.
    > >
    > Oczywiście. Członkami wszystkich Kościołów Protestanckich, są w większości nawr
    > óceni katolicy.
    > Jak widać, oni uparcie nie tkwili w katolickim błędzie.

    "Kościoły Protestanckie" nie mają nic wspólnego z Kościołem założonym przez Chrystusa - są heretyckimi sektami, które oderwały się w różnych okresach historycznych od Kościoła katolickiego. Z tego właśnie powodu masz rację, że składają się z byłych katolików, ponieważ wszyscy sekciarze (lub ich przodkowie) byli wcześniej katolikami.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • pocoo 24.01.19, 11:03
    enrque111 napisał:


    > "Kościoły Protestanckie" nie mają nic wspólnego z Kościołem założonym przez Chr
    > ystusa...

    Zapytaj ich.

    > - są heretyckimi sektami, które oderwały się w różnych okresach historyc
    > znych od Kościoła katolickiego. Z tego właśnie powodu masz rację, że składają s
    > ię z byłych katolików, ponieważ wszyscy sekciarze (lub ich przodkowie) byli wcz
    > eśniej katolikami.
    >
    Racja.Katolika łatwo przekonać .
    Należysz do Kościoła założonego przez Jezusa? Miłość nakazaną wręcz przez Jezusa buzujesz, aż z twoich uszu wali dym. Poznałam twoją miłość do nieprzyjaciół, więc wierzyć nie muszę.
  • enrque111 24.01.19, 11:36
    pocoo napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    >
    > > "Kościoły Protestanckie" nie mają nic wspólnego z Kościołem założonym przez Chrystusa...
    >
    > Zapytaj ich.

    Złap złodzieja za rękę, to powie, że to nie jego ręka :)))

    > > - są heretyckimi sektami, które oderwały się w różnych okresach historyc
    > > znych od Kościoła katolickiego. Z tego właśnie powodu masz rację, że składają s
    > > ię z byłych katolików, ponieważ wszyscy sekciarze (lub ich przodkowie) byli wcz
    > > eśniej katolikami.
    > >
    > Racja.Katolika łatwo przekonać.

    Jednego łatwo, innego trudno, zależy od człowieka przekonywanego i przekonującego. Nie dotyczy to jedynie katolików, podobnie rzecz się ma ze wszystkimi innymi.

    > Należysz do Kościoła założonego przez Jezusa? Miłość nakazaną wręcz przez Jezus
    > a buzujesz, aż z twoich uszu wali dym. Poznałam twoją miłość do nieprzyjaciół,
    > więc wierzyć nie muszę.

    Twoje opinie na mój temat mam w ... wielkim poważaniu :)


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • donmarek 25.01.19, 10:35
    >"Kościoły Protestanckie" nie mają nic wspólnego z Kościołem założonym przez Chrystusa - są heretyckimi sektami,
    Ja rezygnuję, bo bez dużej flaszki mocnej księżycówki i wspomożenia się "ziołem", nie dam rady nawet czytać tych OBJAWIEŃ!

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • pocoo 29.01.19, 09:33
    enrque111 napisał:


    > "Kościoły Protestanckie" nie mają nic wspólnego z Kościołem założonym przez Chr
    > ystusa - są heretyckimi sektami, które oderwały się w różnych okresach historyc
    > znych od Kościoła katolickiego.
    >
    A Kościoły starokatolickie?
    A Kościoły katolickie wschodnie?
    A Katolickie Kościoły....jest ich do cholery i ciut ciut. Wszystkie założył Jezus? Czymś się różnią oprócz nazwy. Wszystkie są prawdziwe? Czy katolicki Kościół przedsoborowy założył Jezus? Dlaczego oni głoszą, że katolicyzm posoborowy to szatański twór? Wiesz?
  • enrque111 29.01.19, 10:21
    pocoo napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    >
    > > "Kościoły Protestanckie" nie mają nic wspólnego z Kościołem założonym przez Chr
    > > ystusa - są heretyckimi sektami, które oderwały się w różnych okresach historyc
    > > znych od Kościoła katolickiego.
    > >
    > A Kościoły starokatolickie?
    > A Kościoły katolickie wschodnie?
    > A Katolickie Kościoły....jest ich do cholery i ciut ciut. Wszystkie założył Jez
    > us? Czymś się różnią oprócz nazwy. Wszystkie są prawdziwe? Czy katolicki Kośció
    > ł przedsoborowy założył Jezus? Dlaczego oni głoszą, że katolicyzm posoborowy to
    > szatański twór? Wiesz?

    Kościoły katolickie (np. grekokatolicki, maronicki, chaldejski itd.) należą do Kościoła a więc w pełni wyznają katolicką wiarę oraz zwierzchnictwo papieża. Wszystkie inne "Kościoły" sa sektami schizmatyckimi lub heretyckimi, które od Kościoła się w różnych okresach historycznych oderwały.
    Pan Jezus założył tylko jeden Kościół i trwa on bez przerwy do dzisiaj - jest to Kościół katolicki.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • snajper55 30.01.19, 15:19
    enrque111 napisał:

    > Kościoły katolickie (np. grekokatolicki...

    Nie ma kościoła grekokatolickiego. Jest za to greckokatolicki. Gdy czegoś nie wiesz - sprawdź w słowniku.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • enrque111 30.01.19, 15:54
    snajper55 napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Kościoły katolickie (np. grekokatolicki...
    >
    > Nie ma kościoła grekokatolickiego. Jest za to greckokatolicki. Gdy czegoś nie w
    > iesz - sprawdź w słowniku.

    Widzę, że należysz do tych osobników, którzy z braku dostatecznej wiedzy czepiają się szczegółów i to nie zawsze zasadnie ... poczytaj:
    m.deon.pl/137/art,24603,kosciol-grekokatolicki-komunia-swieta-podczas-chrztu.html
    www.visitmalopolska.pl/sacrum/Strony/grekokatolicy-145.aspx
    dziedzictwo.ekai.pl/text.show?id=4414
    Zatem można zamiennie nazywać tą wspólnotę greko- lub grecko- katolicką.



    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • awariant 30.01.19, 20:24
    > Widzę, że należysz do tych osobników, którzy z braku dostatecznej wiedzy
    > czepiają się szczegółów i to nie zawsze zasadnie ... poczytaj:

    No to czytam:
    m.deon.pl/137/art,24603,kosciol-grekokatolicki-komunia-swieta-podczas-chrztu.html
    Od dawna w Kościele greckokatolickim sakrament chrztu świętego jest połączony
    również z udzieleniem bierzmowania. Teraz będzie mu towarzyszyła również Komunia święta.

    - Trzy sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego będą udzielane razem. Jest to
    odnowienie liturgicznej tradycji wschodniej w naszym Kościele. Wiem, że proces oswajania
    się z tą starą, ale zapomnianą tradycją, będzie trwał - mówi abp Eugeniusz Popowicz,
    zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego w Polsce.

    W obrządku greckokatolickim Komunia św. jest udzielana łyżeczką pod dwiema postaciami.
    itd.

    W języku polskim kościół greckokatolicki zrzesza grekokatolików.
    Ale nie odwrotnie - greckokatolicy, to nie członkowie kościoła grekokatolickiego,
    tylko dwa błędy językowe. Redaktor, który wymyślił tytuł tego artykułu, pobłądził.
  • enrque111 31.01.19, 15:07
    awariant napisał:

    > > Widzę, że należysz do tych osobników, którzy z braku dostatecznej wiedzy
    > > czepiają się szczegółów i to nie zawsze zasadnie ... poczytaj:
    >
    > No to czytam:
    > m.deon.pl/137/art,24603,kosciol-grekokatolicki-komunia-swieta-podczas-chrztu.html
    > Od dawna w Kościele greckokatolickim sakrament chrztu świętego jest p
    > ołączony
    > również z udzieleniem bierzmowania. Teraz będzie mu towarzyszyła również Komuni
    > a święta.
    >
    > - Trzy sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego będą udzielane razem. Jest t
    > o
    > odnowienie liturgicznej tradycji wschodniej w naszym Kościele. Wiem, że proces
    > oswajania
    > się z tą starą, ale zapomnianą tradycją, będzie trwał - mówi abp Eugeniusz Popo
    > wicz,
    > zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego w Polsce.
    >
    > W obrządku greckokatolickim Komunia św. jest udzielana łyżeczką pod dwie
    > ma postaciami.
    itd.
    >
    > W języku polskim kościół greckokatolicki zrzesza grekokatolików.
    > Ale nie odwrotnie - greckokatolicy, to nie członkowie kościoła grekok
    > atolickiego
    ,
    > tylko dwa błędy językowe. Redaktor, który wymyślił tytuł tego artykułu, pobłądził.

    Po co tyle pyszczyć, skoro wystarczyło wkleić tytuł z linka, na który sam się powołałeś, a brzmi on tak:
    Kościół grekokatolicki: Komunia święta podczas chrztu.

    Nikt tu nie błądził, tylko w języku polskim są słowa, których użycie może wyć prawidłowe w dwóch wersjach.

    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • snajper55 31.01.19, 23:31
    enrque111 napisał:

    > Nikt tu nie błądził, tylko w języku polskim są słowa, których użycie może wyć p
    > rawidłowe w dwóch wersjach.

    Ale nie w tym przypadku. Posługujesz się błędną nazwą kościoła greckokatolickiego, co udowodniłem cytatami. To że na jakiejś stronie znajdziesz wyraz "dópa" nie znaczy jeszcze, że jest to poprawna pisownia.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • enrque111 01.02.19, 15:14
    snajper55 napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Nikt tu nie błądził, tylko w języku polskim są słowa, których użycie możewyć p
    > > rawidłowe w dwóch wersjach.
    >
    > Ale nie w tym przypadku. Posługujesz się błędną nazwą kościoła greckokatolickie
    > go, co udowodniłem cytatami. To że na jakiejś stronie znajdziesz wyraz "dópa" n
    > ie znaczy jeszcze, że jest to poprawna pisownia.

    Ty udowodniłeś cytatami i ja udowodniłem cytatami, a więc morał jest taki, że albo obaj mamy rację, albo obaj jej nie mamy.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • snajper55 30.01.19, 23:52
    enrque111 napisał:

    > Zatem można zamiennie nazywać tą wspólnotę greko- lub grecko- katolicką.

    Nie, nie można. Pisanie "kościół grekokatolicki" to błąd.

    "Zajrzałem do obu słowników i widzę, że są zgodne: oba uznają formę greckokatolicki za poprawną, a grekokatolicki za błąd. Oczywiście jest jednak grekokatolik, a nie greckokatolik."

    sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/grekokatolicki;8011.html

    "Nowy słownik ortograficzny pod redakcją Edwarda Polańskiego podaje, że poprawną formą jest przymiotnik greckokatolicki, pisany bez łącznika, ponieważ wyraz ten składa się z dwóch członów nierównorzędnych: określającego i określanego, tj. katolicki w obrządku greckim.

    Forma grekokatolicki jest kalką z języka ukraińskiego i jest w polszczyźnie niepoprawna. Ale w odniesieniu do wyznawcy używamy nazwy grekokatolik, a nie greckokatolik."

    www.kul.pl/greko-katolicki-grekokatolicki-czy-grecko-katolicki-greckokatolicki,art_26520.html

    "Greckokatolicki czy grekokatolicki?

    greckokatolicki
    Poprawna pisownia

    grekokatolicki
    Niepoprawna pisownia

    grecko katolicki
    Niepoprawna pisownia

    grecko-katolicki
    Niepoprawna pisownia"

    jaksiepisze.pl/greckokatolicki-czy-grekokatolicki/

    Grekokatolicki kościół jest też wymieniany tu:

    pl.wikipedia.org/wiki/Pomoc:Powszechne_błędy_językowe

    jako błąd językowy.

    Idź i nie błądź więcej. :)

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • pocoo 30.01.19, 15:30
    enrque111 napisał:

    > Pan Jezus założył tylko jeden Kościół i trwa on bez przerwy do dzisiaj - jest t
    > o Kościół katolicki.
    >
    Gdyby Jezus o tym wiedział, to wolałby umrzeć już w łonie matki.
    Założył Kościół katolicki przedsoborowy, a posoborowy to diabelski twór.Tak mówi Tadek , wierny Kościołowi katolickiemu bez modyfikacji.
  • enrque111 30.01.19, 15:56
    pocoo napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Pan Jezus założył tylko jeden Kościół i trwa on bez przerwy do dzisiaj - jest t
    > > o Kościół katolicki.
    > >
    > Gdyby Jezus o tym wiedział, to wolałby umrzeć już w łonie matki.
    > Założył Kościół katolicki przedsoborowy, a posoborowy to diabelski twór.Tak mów
    > i Tadek , wierny Kościołowi katolickiemu bez modyfikacji.

    Zapewne masz jakieś bezpośrednie łącze z Panem Jezusem, który ci się zwierza ...
    Co do tej drugiej sprawy, to Tadek ma rację.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • pocoo 30.01.19, 21:48
    enrque111 napisał:

    > Co do tej drugiej sprawy, to Tadek ma rację.
    >
    Czy ty jesteś wyznawcą przedsoborowego Kościoła katolickiego?
    Napisałeś, że uznajesz zwierzchnictwo papieża Franciszka, a wg Tadka jest to papież diabelskiego Kościoła.
  • enrque111 31.01.19, 15:11
    pocoo napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Co do tej drugiej sprawy, to Tadek ma rację.
    > >
    > Czy ty jesteś wyznawcą przedsoborowego Kościoła katolickiego?
    > Napisałeś, że uznajesz zwierzchnictwo papieża Franciszka, a wg Tadka jest to pa
    > pież diabelskiego Kościoła.

    Nie ma żadnego "przedsoborowego Kościoła katolickiego" jest tylko jeden Kościół. Obecnie, po SWII panuje kryzys polegający na tym, że w Kościele obok siebie funkcjonują ci, którzy trwają przy niezmiennej nauce i Magisterium oraz ci, którzy wprowadzają różne heretyckie nowinki. Kościół jest więc teraz jak ewangeliczne pole pszenicy, gdzie obok zboża rośnie kąkol. Pan Jezus jednak w końcu oddzieli pszenicę od chwastów.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • pocoo 31.01.19, 17:26
    enrque111 napisał:

    > > > Co do tej drugiej sprawy, to Tadek ma rację.

    > Nie ma żadnego "przedsoborowego Kościoła katolickiego" jest tylko jeden
    > Kościół.
    Tadek pisze zupełnie inaczej.Czy on ma rację czasami?

    Obecnie, po SWII panuje kryzys polegający na tym, że w Kościele obok s
    > iebie funkcjonują ci, którzy trwają przy niezmiennej nauce i Magisterium oraz c
    > i, którzy wprowadzają różne heretyckie nowinki.
    >
    Ty należysz do Kościoła, który nie wprowadza "heretyckich nowinek".Zapytam wprost; czy ty należysz do Kościoła tego, co Tadek?
    Teraz dotarło do mnie, dlaczego innym zarzucasz pisanie bzdur.
  • enrque111 01.02.19, 15:11
    pocoo napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > > > Co do tej drugiej sprawy, to Tadek ma rację.
    >
    > > Nie ma żadnego "przedsoborowego Kościoła katolickiego" jest tylko jeden Kościół.
    > Tadek pisze zupełnie inaczej.Czy on ma rację czasami?
    >
    > Obecnie, po SWII panuje kryzys polegający na tym, że w Kościele obok s
    > > iebie funkcjonują ci, którzy trwają przy niezmiennej nauce i Magisterium oraz c
    > > i, którzy wprowadzają różne heretyckie nowinki.
    > >
    > Ty należysz do Kościoła, który nie wprowadza "heretyckich nowinek".Zapytam wpro
    > st; czy ty należysz do Kościoła tego, co Tadek?
    > Teraz dotarło do mnie, dlaczego innym zarzucasz pisanie bzdur.

    Nie ma innego Kościoła niż Kościół katolicki. Pan Jezus założył tylko jeden Kościół i jest nim właśnie Kościół katolicki, który trwa nieprzerwanie od 2000 lat. Skoro Tadek tak mądrze się wypowiada, to być może należy do Kościoła - nie rozmawiałem z nim, więc w tej kwestii stanowczo się nie wypowiadam.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • pocoo 01.02.19, 15:43
    enrque111 napisał:

    > Skoro Tadek tak mądrze się wypowiada, to być może należy do Kościoła - nie ro
    > zmawiałem z nim, więc w tej kwestii stanowczo się nie wypowiadam.
    >
    Bardzo proszę , abyś z Tadkiem rozmawiał, a ja z wielkim zainteresowaniem poczytam te wspaniałe wasze mądrości Kościoła katolickiego założonego przez Jezusa.
    Coś mi się wydaje, że jest to przy obecnej technologii jeszcze niemożliwe.
  • awariant 31.01.19, 18:58
    enrque111 napisał:
    > Pan Jezus jednak w końcu oddzieli pszenicę od chwastów.

    Nie lękaj się.
    Jakie byś herezje nie głosił, bóg ci nic za to nie zrobi.
  • enrque111 01.02.19, 15:13
    awariant napisał:

    > enrque111 napisał:
    > > Pan Jezus jednak w końcu oddzieli pszenicę od chwastów.
    >
    > Nie lękaj się.
    > Jakie byś herezje nie głosił, bóg ci nic za to nie zrobi.

    Oczywiście, że nie zrobi, bo żadnego boga nie ma.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • pocoo 02.02.19, 09:10
    enrque111 napisał:

    > Oczywiście, że nie zrobi, bo żadnego boga nie ma.
    >
    Przecież napisałeś, że bóg to demon.Nie ma demona?
    Ile osób posługuje się twoim nickiem?
  • enrque111 03.02.19, 14:33
    pocoo napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Oczywiście, że nie zrobi, bo żadnego boga nie ma.
    > >
    > Przecież napisałeś, że bóg to demon.Nie ma demona?
    > Ile osób posługuje się twoim nickiem?

    Tak, napisałem, że wszyscy bogowie to demony lub wymysły ludzkie i to podtrzymuję. Twojemu zaś koledze chodziło o coś innego, niż demon lub wymysł, czyli chciał ubóstwić stworzenia, czego robić nie wolno. W takim kontekście bogowie nie istnieją - są zaś demony, które niektórzy określają mianem "bogów".


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • l03 07.02.19, 14:48
    Czytałem jedną biografię dwa razy, Marek, nie żeby ten papież, dociekałem w sprawie Luciani. Deskur wygląda na szczególny przypadek. 'Podobny incydent" znalazłem aż w czasach ..Łokietka...!
  • donmarek 01.02.19, 07:44
    >Kościół jest więc teraz jak ewangeliczne pole pszenicy, gdzie obok zboża rośnie kąkol.
    Czy ja dobrze myślę, że oznaczałoby to uznanie pana Wojtyły Karola, zwanego też JPII, za kąkol?

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • pocoo 01.02.19, 09:10
    donmarek napisał:

    > Czy ja dobrze myślę, że oznaczałoby to uznanie pana Wojtyły Karola, zwanego też
    > JPII, za kąkol?
    >
    A pewnie. Na dodatek, kiedy "wymsknęło się " temu polskiemu zastępcy Chrystusa na ziemi, że "Maria , matka Jezusa umarła tak,jak każda inna kobieta, że Bóg ma na imię Jehowa itp",to ci mądrzejsi święci w Watykanie uznali, że temu "zastępcy" ze starości w głowie się pomieszało i chcieli, aby abdykował heretyk paskudny.Ale o tym enrque wiedzieć powinien , jako wyznawca Kościoła, który "założył Jezus."Żydowski Kościół katolicki", jak to cudnie brzmi.
  • enrque111 01.02.19, 15:17
    donmarek napisał:

    > >Kościół jest więc teraz jak ewangeliczne pole pszenicy, gdzie obok zboża r
    > ośnie kąkol.
    > Czy ja dobrze myślę, że oznaczałoby to uznanie pana Wojtyły Karola, zwanego też
    > JPII, za kąkol?

    O tym zadecyduje Pan Bóg. My możemy jedynie wskazywać na fakty, które dowodzą, że był katolikiem lub czynił i głosił błędy.



    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • awariant 01.02.19, 17:31
    enrque111 napisał:
    > O tym zadecyduje Pan Bóg. My możemy jedynie wskazywać na fakty, które dowodzą,
    > że był katolikiem lub czynił i głosił błędy.

    Zauważ, że dla Boga to co ty głosisz nie jest żadną wytyczną.
    Po prostu gadasz sobie usiłując przypisać Bogu własne poglądy.
  • l03 02.02.19, 08:47
    Czy ktoś może wie za co niejaki religijny działacz Andrzej Deskur otrzymał wybitne odznaczenia? Nie chciałbym poprzestać na domysłach, a wyczytałem o nim w biografii papieża.
  • donmarek 03.02.19, 08:43
    Przyjaciel pana Wojtyły, zwanego JPII. Niemal całe życie spędził poza granicami kraju. Głównie w instytucjach watykańskich.

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • enrque111 03.02.19, 14:29
    awariant napisał:

    > enrque111 napisał:
    > > O tym zadecyduje Pan Bóg. My możemy jedynie wskazywać na fakty, które dowodzą,
    > > że był katolikiem lub czynił i głosił błędy.
    >
    > Zauważ, że dla Boga to co ty głosisz nie jest żadną wytyczną.
    > Po prostu gadasz sobie usiłując przypisać Bogu własne poglądy.

    Czy potrafisz wskazać i autorytatywnie stwierdzić, które poglądy są "moje własne"?


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • snajper55 23.01.19, 14:17
    enrque111 napisał:

    > Potrafię odróżnić człowieka o odmiennych poglądach, który ma zasady moralne wyn
    > ikające z Dekalogu i nawet w warunkach skrajnych zachowa się etycznie, od osobn
    > ika zaślepionego fanatyzmem, który w imię ideologicznych wytycznych dokona ludo
    > bójstwa z zimną krwią.

    Do której grupy zaliczasz chrześcijan mordujących się wzajemnie w Europie przez setki lat w wojnach religijnych? Że już o wyżynaniu tubylców na innych kontynentach wspominać nie będę.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • enrque111 23.01.19, 17:25
    snajper55 napisał:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Potrafię odróżnić człowieka o odmiennych poglądach, który ma zasady moralne wyn
    > > ikające z Dekalogu i nawet w warunkach skrajnych zachowa się etycznie, odosobn
    > > ika zaślepionego fanatyzmem, który w imię ideologicznych wytycznych dokona ludo
    > > bójstwa z zimną krwią.
    >
    > Do której grupy zaliczasz chrześcijan mordujących się wzajemnie w Europie przez
    > setki lat w wojnach religijnych? Że już o wyżynaniu tubylców na innych kontyne
    > ntach wspominać nie będę.

    Chrześcijan zaliczam do tej samej grupy ludzi co wszystkich innych. Wyróżniają się jedynie tym, że mają łatwiejszą ścieżkę zbawienia. Nie oznacza to jednak, że wszyscy świadomie po niej kroczą i z niej nie zbaczają.

    Co do wojen religijnych, to poza pewnym okresem w XIII i XVI wieku, nie było wojen religijnych między chrześcijanami. Owszem wojny religijne były i są prowadzone do dzisiaj, ale przez muzułmanów, ponieważ to u nich wpisane jest jako dogmat wiary (dżihad).



    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • awariant 23.01.19, 12:06
    enrque111 napisał:
    > Gen. Franco miał wybór ...

    Premier Sanchez też miał wybór - uznać Dolinę Poległych za miejsce pamięci wszystkich
    ofiar wojny domowej albo za mauzoleum, które kazał wybudować sobie były dyktator.
  • enrque111 23.01.19, 13:29
    awariant napisał:

    > enrque111 napisał:
    > > Gen. Franco miał wybór ...
    >
    > Premier Sanchez też miał wybór - uznać Dolinę Poległych za miejsce pamięci w
    > szystkich

    > ofiar wojny domowej albo za mauzoleum, które kazał wybudować sobie były dyktator.

    Premier Sanchez miał wybór - mógł siedzieć cicho i nie naruszać spokoju zmarłych i nie rozgrzebywać ran nie do końca zagojonych. Mauzoleum zostało wybudowane nie dla gen. Franco lecz dla ofiar wojny domowej. Pochowane są tam szczątki ponad 40 tys. ludzi z obu stron konfliktu.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • awariant 23.01.19, 21:03
    enrque111 napisał:
    > Premier Sanchez miał wybór - mógł siedzieć cicho i nie naruszać spokoju zmarłych i nie rozgrzebywać ran
    > nie do końca zagojonych. Mauzoleum zostało wybudowane nie dla gen. Franco lecz dla ofiar wojny domowej.

    Nie miał wyboru, bo usunięcie szczątków generała Franco zostało przegłosowane przez Kongres Deputowanych
    jeszcze za rządów Mariano Rajoy'a, a dekret w tej sprawie ostatecznie uchwalono we wrześniu 2018.
    A cała sprawa ciągnie się w zasadzie od śmierci generała Franco, którego pochowano w mauzoleum
    w Dolinie Poległych wybudowanym przez generała podobno wbrew woli rodziny i samego Franco.
    Zresztą pogrzeb dyktatora został zgodnie zbojkotowany przez społeczność międzynarodową i z przywódców
    uczestniczyli w nim jedynie książę Monako, król Jordanii i chilijski dyktator generał Augusto Pinochet,
    kolejny z "bohaterów" naszej katoprawicy.

    > Pochowane są tam szczątki ponad 40 tys. ludzi z obu stron konfliktu.

    Owszem, aczkolwiek pierwotnie miano pochować tam (jako "męczenników") jedynie rebeliantów Franco,
    lecz potem rozszerzono to również na ofiary strony republikańskiej, ale wyłącznie wyznania katolickiego.
    Co jest ciekawostką, bo przecież w oddziałach Franco znaczącą grupę stanowili afrykańscy muzułmanie.
  • enrque111 24.01.19, 09:12
    awariant napisał:

    > enrque111 napisał:
    > > Premier Sanchez miał wybór - mógł siedzieć cicho i nie naruszać spokoju z
    > marłych i nie rozgrzebywać ran
    > > nie do końca zagojonych. Mauzoleum zostało wybudowane nie dla gen. Franco
    > lecz dla ofiar wojny domowej.
    >
    > Nie miał wyboru, bo usunięcie szczątków generała Franco zostało przegłosowane p
    > rzez Kongres Deputowanych
    > jeszcze za rządów Mariano Rajoy'a, a dekret w tej sprawie ostatecznie uchwalono
    > we wrześniu 2018.

    Nie kłam. Kongres Deputowanych Hiszpanii wyraził zgodę na ekshumację i przeniesienie zwłok generała Franco 13 września, czyli już za rządów komunistycznych Sancheza a nie za rządów Mariano Rajoy'a.

    > A cała sprawa ciągnie się w zasadzie od śmierci generała Franco, którego pochow
    > ano w mauzoleum
    > w Dolinie Poległych wybudowanym przez generała podobno wbrew woli rodziny i sam
    > ego Franco.
    > Zresztą pogrzeb dyktatora został zgodnie zbojkotowany przez społeczność międzyn
    > arodową i z przywódców
    > uczestniczyli w nim jedynie książę Monako, król Jordanii i chilijski dyktator g
    > enerał Augusto Pinochet, kolejny z "bohaterów" naszej katoprawicy.

    Czy to dziwne, że większość przywódców światowych nie przybyła na pogrzeb gen. Franco, skoro ich lewackie poglądy stoją w drastycznej sprzeczności z ideałami, które utożsamiane są ze zmarłym bohaterem Hiszpanii?

    > > Pochowane są tam szczątki ponad 40 tys. ludzi z obu stron konfliktu.
    >
    > Owszem, aczkolwiek pierwotnie miano pochować tam (jako "męczenników") jedynie r
    > ebeliantów Franco,
    > lecz potem rozszerzono to również na ofiary strony republikańskiej, ale wyłączn
    > ie wyznania katolickiego.
    > Co jest ciekawostką, bo przecież w oddziałach Franco znaczącą grupę stanowili a
    > frykańscy muzułmanie.

    Zwłoki "rebelianta" Piłsudskiego spoczywają na Wawelu i jakoś nikomu to nie przeszkadza.
    "Afrykańscy muzułmanie" byli obywatelami Hiszpanii i stanowili część hiszpańskiej armii, znajdującej się pod komendą gen. Franco - cóż w tym dziwnego? W polskim wojsku od wieków służyli muzułmańscy Tatarzy, czy również masz jakieś zastrzeżenie przeciwko temu?


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • awariant 24.01.19, 11:56
    enrque111 napisał:
    > ... Kongres Deputowanych Hiszpanii wyraził zgodę na ekshumację i przeniesienie
    > zwłok generała Franco 13 września, czyli już za rządów komunistycznych Sancheza
    > a nie za rządów Mariano Rajoy'a.

    Owszem, 13 września 2018 hiszpański parlament zatwierdził proponowane przez rząd
    Sancheza rozwiązania, ale wcześniej, bo 11 maja 2017, a więc zanim jeszcze Rajoy
    pożegnał się z władzą skutkiem afery korupcyjnej, Kongres Deputowanych większością
    198 głosów za, 1 przeciw i 140 wstrzymujących się wezwał rząd do usunięcia
    szczątków dyktatora i przesunięcia grobowca Jose Antonio Primo de Rivery
    (ten poległ w 1936 roku i jego grób miał pozostać w Dolinie, ale w mniej eksponowanym
    miejscu) i do traktowania Doliny Poległych jako miejsca pojednania i pamięci zbiorowej
    ofiar hiszpańskiej wojny domowej i dyktatury, a nie miejsce kultu byłego dyktatora.

    > "Afrykańscy muzułmanie" byli obywatelami Hiszpanii i stanowili część hiszpańskiej
    > armii, znajdującej się pod komendą gen. Franco - cóż w tym dziwnego?

    Nic - w końcu wojskowa rebelia dysponowała głównie wojskami kolonialnymi,
    w dużej mierze złożonymi z autochtonów - głównie wyznawców Islamu,
    ale zabawne jest to, że dzieło Franco miało służyć umacnianiu religii katolickiej.

    > Zwłoki "rebelianta" Piłsudskiego spoczywają na Wawelu i jakoś nikomu
    > to nie przeszkadza.

    Ale przeszkadzało - i to Kościołowi Katolickiemu, a imiennie abp Sapiesze.
    Kościół był zbyt słaby, by przeciwstawić się pogrzebowi Marszałka na Wawelu,
    a i groźba odebrania przez Sejm Kościołowi zarządu nad obiektem była realna.
    Więc dwa lata później zwłoki Marszałka zostały samowolnie przeniesione
    przez arcybiskupa "w mniej eksponowane miejsce" i mieliśmy być może największy
    konflikt między władzą świecką a kościołem w Polsce od czasów św. Stanisława.

    Wydaje mi się, że bardziej przystający do tematu byłby przykład Lecha Kaczyńskiego.
  • enrque111 24.01.19, 16:16
    awariant napisał:

    > enrque111 napisał:
    > > ... Kongres Deputowanych Hiszpanii wyraził zgodę na ekshumację i przeniesienie
    > > zwłok generała Franco 13 września, czyli już za rządów komunistycznych Sancheza
    > > a nie za rządów Mariano Rajoy'a.
    >
    > Owszem, 13 września 2018 hiszpański parlament zatwierdził proponowane przez rząd
    > Sancheza rozwiązania, ale wcześniej, bo 11 maja 2017, a więc zanim jeszcze Rajo y
    > pożegnał się z władzą skutkiem afery korupcyjnej, Kongres Deputowanych większością
    > 198 głosów za, 1 przeciw i 140 wstrzymujących się wezwał rząd do usunięcia
    > szczątków dyktatora i przesunięcia grobowca Jose Antonio Primo de Rivery
    > (ten poległ w 1936 roku i jego grób miał pozostać w Dolinie, ale w mniej eksponowanym
    > miejscu) i do traktowania Doliny Poległych jako miejsca pojednania i pamięci zbiorowej
    > ofiar hiszpańskiej wojny domowej i dyktatury, a nie miejsce kultu byłego dyktatora.

    Wzywać kogoś, a wyrazić zgodę na coś, to są dwie różne sprawy.

    > > "Afrykańscy muzułmanie" byli obywatelami Hiszpanii i stanowili część hiszpańskiej
    > > armii, znajdującej się pod komendą gen. Franco - cóż w tym dziwnego?
    >
    > Nic - w końcu wojskowa rebelia dysponowała głównie wojskami kolonialnymi,
    > w dużej mierze złożonymi z autochtonów - głównie wyznawców Islamu,
    > ale zabawne jest to, że dzieło Franco miało służyć umacnianiu religii katolickiej.

    Nic podobnego, większość wojsk gen. Franco było rdzennymi Hiszpanami.
    Cóż w tym dziwnego, że katolik chce umacniać swoją religię? Ty zapewne chciałbyś umacniać ateizm, czyż nie?

    > > Zwłoki "rebelianta" Piłsudskiego spoczywają na Wawelu i jakoś nikomu
    > > to nie przeszkadza.
    >
    > Ale przeszkadzało - i to Kościołowi Katolickiemu, a imiennie abp Sapiesze.
    > Kościół był zbyt słaby, by przeciwstawić się pogrzebowi Marszałka na Wawelu,
    > a i groźba odebrania przez Sejm Kościołowi zarządu nad obiektem była realna.
    > Więc dwa lata później zwłoki Marszałka zostały samowolnie przeniesione
    > przez arcybiskupa "w mniej eksponowane miejsce" i mieliśmy być może największy
    > konflikt między władzą świecką a kościołem w Polsce od czasów św. Stanisława.

    Raz bajdurzycie, że Kościół jest dominujący, że nawet dziś miesza się do polityki, a teraz ty ogłaszasz, że przed wojną, kiedy to katolicyzm wpisany był nawet do konstytucji jako religia dominująca - twierdzisz, że "był zbyt słaby". Zdecyduj się.

    > Wydaje mi się, że bardziej przystający do tematu byłby przykład Lecha Kaczyńskiego.

    Widzisz więc, że Kościół nie ma tu wiele do powiedzenia. Nawet aferzystę Adamowicza pochowano wbrew kodeksowi prawa kanonicznego w bazylice mariackiej.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • awariant 24.01.19, 21:27
    enrque111 napisał:
    > Wzywać kogoś, a wyrazić zgodę na coś, to są dwie różne sprawy.

    Oczywiście.
    Jeśli wydaje się komuś zalecenie, to potem należy sprawdzić, czy je zrozumiał.

    > Cóż w tym dziwnego, że katolik chce umacniać swoją religię?

    Poza metodami - nic:
    «Los moros cortarán la cabeza a los comunistas y violarán a sus mujeres.
    Los canallas que aún pretendan resistir serán abatidos como perros»

    > ... kiedy to katolicyzm wpisany był nawet do konstytucji jako religia dominująca
    > - twierdzisz, że "był zbyt słaby".

    Bo był - arcybiskup Sapieha nie miał szans i musiał zgodzić się na pogrzeb.
    Odreagował później, samowolnie przenosząc zwłoki marszałka do innej krypty.

    > Nawet aferzystę Adamowicza pochowano wbrew kodeksowi prawa kanonicznego
    > w bazylice mariackiej.

    Nie sądzę, żeby wproszenie się abp. Głodzia wbrew woli rodziny naruszało prawo kanoniczne.
    Raczej cywilne dobre obyczaje. Sanepid nie zgłaszał sprzeciwów wobec miejsca pochówku.
    Więc w czym widzisz problem, którego Kościół nie dostrzegł?
  • enrque111 25.01.19, 09:14
    awariant napisał:

    > enrque111 napisał:
    > > Wzywać kogoś, a wyrazić zgodę na coś, to są dwie różne sprawy.
    >
    > Oczywiście.
    > Jeśli wydaje się komuś zalecenie, to potem należy sprawdzić, czy je zrozumiał.

    Tak, zwłaszcza gdy wzywa się jednego, a sprawdza czy zrozumiał całkiem ktoś inny :)))

    > > Cóż w tym dziwnego, że katolik chce umacniać swoją religię?
    >
    > Poza metodami - nic:
    > «Los moros cortarán la cabeza a los comunistas y violarán a sus mujeres.
    > Los canallas que aún pretendan resistir serán abatidos como perros»

    Zapewne powiedziane zostało to w trosce o innych. Cóż zatem ci się tu nie podoba?

    > > ... kiedy to katolicyzm wpisany był nawet do konstytucji jako religia dominująca
    > > - twierdzisz, że "był zbyt słaby".
    >
    > Bo był - arcybiskup Sapieha nie miał szans i musiał zgodzić się na pogrzeb.
    > Odreagował później, samowolnie przenosząc zwłoki marszałka do innej krypty.

    Oczywiście, że musiał, podobnie jak teraz kiedy chowano prezydenta Kaczyńskiego na Wawelu. Taka była wola ludu, jej sprzeciwiać się nie wypada, zwłaszcza w sprawach ostatecznych.

    > > Nawet aferzystę Adamowicza pochowano wbrew kodeksowi prawa kanonicznego
    > > w bazylice mariackiej.
    >
    > Nie sądzę, żeby wproszenie się abp. Głodzia wbrew woli rodziny naruszało prawo
    > kanoniczne.

    A gdzież on się wprosił? Raczej było odwrotnie.

    > Raczej cywilne dobre obyczaje. Sanepid nie zgłaszał sprzeciwów wobec miejsca pochówku.
    > Więc w czym widzisz problem, którego Kościół nie dostrzegł?

    Widzę problem w tym, że ze względów politycznych biskup Gdańska złamał prawo Kościoła, które zabrania pochówku osób świeckich w świątyniach.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • pocoo 25.01.19, 10:59
    enrque111 napisał:

    > Widzę problem w tym, że ze względów politycznych biskup Gdańska złamał prawo Ko
    > ścioła, które zabrania pochówku osób świeckich w świątyniach.
    >
    Gdzie jest pochowany Maciej Płażyński i kiedy go wyświęcono?
  • snajper55 25.01.19, 11:35
    pocoo napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Widzę problem w tym, że ze względów politycznych biskup Gdańska złamał pr
    > awo Ko
    > > ścioła, które zabrania pochówku osób świeckich w świątyniach.
    > >
    > Gdzie jest pochowany Maciej Płażyński i kiedy go wyświęcono?

    To ja zapytam jeszcze gdzie jest pochowany Sławomir Mrożek. Gdzie jest pochowany Anthony Radziwill? Takie pytania można mnożyć.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • pocoo 25.01.19, 12:24
    snajper55 napisał:

    > To ja zapytam jeszcze gdzie jest pochowany Sławomir Mrożek. Gdzie jest pochowan
    > y Anthony Radziwill? Takie pytania można mnożyć.
    >
    Mnie wcale nie dziwi, że katolicki biskup łamie Prawo kościelne i państwowe. Przecież to banda powołanych przez Boga bezkarnych przestępców. Kpiny sobie urządzają z Boga i z Prokuratury też.Niech enrque weźmie sobie ten święty Kościół, ze wszystkimi jego członkami w buciory wsadzi i spada jak najdalej.

  • awariant 25.01.19, 13:00
    enrque111 napisał:
    > Tak, zwłaszcza gdy wzywa się jednego, a sprawdza czy zrozumiał całkiem ktoś inny :)))

    Wzywa się władzę wykonawczą i sprawdza się władzę wykonawczą.
    Uchwały parlamentu nie zmieniają się wraz ze zmianą rządu.

    > Zapewne powiedziane zostało to w trosce o innych...

    Los moros cortarán la cabeza a los comunistas y violarán a sus mujeres.
    Maurowie odetną głowy komunistów i zgwałcą ich żony.

    Zaiste chrześcijańska to troska.

    > Oczywiście, że musiał, podobnie jak teraz kiedy chowano prezydenta Kaczyńskiego
    > na Wawelu. Taka była wola ludu...

    Tyle, że jeszcze przed śmiercią Marszałka wiedziano, że miejscem jego pochówku
    będzie Wawel (serce i mózg pomijam). Natomiast w przypadku Kaczyńskiego nawet
    nikt nie zaproponował tego publicznie - ogłoszono, że brat Jarosław zrobił dil
    z kardynałem i pogrzeb będzie, nie jak podano w Warszawie, ale w Krakowie.
    Nikt opinii publicznej o zdanie nie pytał - tradycyjna metoda faktów dokonanych.

    > A gdzież on się wprosił?

    A kto prosił abp Głodzia by przewodniczył mszy żałobnej?
    Zdaje się, że rodzina wybrała sobie innego księdza:
    wiadomosci.wp.pl/kulisy-pogrzebu-pawla-adamowicza-rodzina-inaczej-wyobrazala-sobie-uroczystosc-6340833429292673a
    > Widzę problem w tym, że ze względów politycznych biskup Gdańska złamał
    > prawo Kościoła, które zabrania pochówku osób świeckich w świątyniach.

    A w 2010 roku, gdy chowano Macieja Płażyńskiego prawo było inne?
    No i oczywiście Lech Kaczyński też był osobą duchowną.
  • enrque111 25.01.19, 15:42
    awariant napisał:

    > enrque111 napisał:
    > > Tak, zwłaszcza gdy wzywa się jednego, a sprawdza czy zrozumiał całkiem kt
    > oś inny :)))
    >
    > Wzywa się władzę wykonawczą i sprawdza się władzę wykonawczą.
    > Uchwały parlamentu nie zmieniają się wraz ze zmianą rządu.

    Nie kombinuj. Jedną władzę wykonawczą możne "wzywać", a innej "nakazywać", w zależności czy jest ona skora do posłuchu :)

    > > Zapewne powiedziane zostało to w trosce o innych...
    >
    > Los moros cortarán la cabeza a los comunistas y violarán a sus mujeres.
    > Maurowie odetną głowy komunistów i zgwałcą ich żony.
    >
    > Zaiste chrześcijańska to troska.

    Tak, to jest troska i memento do opamiętania się. Czego tu nie rozumiesz?

    > > Oczywiście, że musiał, podobnie jak teraz kiedy chowano prezydenta Kaczyńskiego
    > > na Wawelu. Taka była wola ludu...
    >
    > Tyle, że jeszcze przed śmiercią Marszałka wiedziano, że miejscem jego pochówku
    > będzie Wawel (serce i mózg pomijam). Natomiast w przypadku Kaczyńskiego nawet
    > nikt nie zaproponował tego publicznie - ogłoszono, że brat Jarosław zrobił dil
    > z kardynałem i pogrzeb będzie, nie jak podano w Warszawie, ale w Krakowie.
    > Nikt opinii publicznej o zdanie nie pytał - tradycyjna metoda faktów dokonanych.

    Śmierci marszałka spodziewano się od dawna, zaś śmierci prezydenta i to w takich okolicznościach nikt tak szybko się nie spodziewał, stąd takie decyzje.

    > > A gdzież on się wprosił?
    >
    > A kto prosił abp Głodzia by przewodniczył mszy żałobnej?
    > Zdaje się, że rodzina wybrała sobie innego księdza:
    > wiadomosci.wp.pl/kulisy-pogrzebu-pawla-adamowicza-rodzina-inaczej-wyobrazala-sobie-uroczystosc-6340833429292673a

    W zakresie liturgii oraz sprawowania władzy w Kościele żadna osoba, ani nawet rodzina (choćby mafijna) nie ma nic do powiedzenia.

    > > Widzę problem w tym, że ze względów politycznych biskup Gdańska złamał
    > > prawo Kościoła, które zabrania pochówku osób świeckich w świątyniach.
    >
    > A w 2010 roku, gdy chowano Macieja Płażyńskiego prawo było inne?
    > No i oczywiście Lech Kaczyński też był osobą duchowną.

    Także i w tych przypadkach złamano prawo Kościoła.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • awariant 25.01.19, 16:40
    enrque111 napisał:
    > Nie kombinuj. Jedną władzę wykonawczą możne "wzywać", a innej "nakazywać",
    > w zależności czy jest ona skora do posłuchu :)

    Bzdura - to większość parlamentarna wybiera rząd, a władzom partyjnym,
    które zwykle znajdą się w tym rządzie łatwiej wymusić "dyscyplinę partyjną",
    niż szeregowym posłom (nie mam tu na myśli Jarosława Kaczyńskiego)
    mieć jakikolwiek wpływ na działania władz partyjnych i rządu.

    > Tak, to jest troska i memento do opamiętania się.

    Więc się opamiętaj, nim i nad tobą ktoś pochyli się z troską.

    > Śmierci marszałka spodziewano się od dawna, zaś śmierci prezydenta i to w takich
    > okolicznościach nikt tak szybko się nie spodziewał, stąd takie decyzje.

    Akurat tego, że Lech Kaczyński w końcu doprowadzi do jakiegoś nieszczęścia
    spodziewało się wielu, a próbkę mieliśmy dwa lata wcześniej w Gruzji.
    Brak decyzji o impeachmencie został ukarany stosownie do winy.

    > W zakresie liturgii oraz sprawowania władzy w Kościele żadna osoba,
    > ani nawet rodzina (choćby mafijna) nie ma nic do powiedzenia.

    Aby na pewno?
    Zawsze można powiedzieć, że był praktykującym katolikiem, a proboszcz zgodnie
    z prawem kanonicznym nie mógł odmówić pogrzebu.

    > Także i w tych przypadkach złamano prawo Kościoła.

    Celowo, a może nawet dla osiągnięcia korzyści.
    Jakie kary zastosuje Kościół wobec łamiących prawo kościelne kardynała Dziwisza
    i arcybiskupa Głodzia? Jakie twoim zdaniem powinien zastosować, by podobne
    przypadki nie powtarzały się w przyszłości. Czy bezprawnie pochowany na Wawelu
    Lech Kaczyński powinien zostać stamtąd eksmitowany?
  • pocoo 25.01.19, 17:01
    enrque111 napisał:

    > Widzę problem w tym, że ze względów politycznych biskup Gdańska złamał prawo Ko
    > ścioła, które zabrania pochówku osób świeckich w świątyniach.
    >
    Posadzka Bazyliki Mariackiej w Gdańsku, wyłożona jest ponad 400 płytami nagrobnymi, pod którymi pochowano znamienitych Gdańszczan.Najstarsza należy do zamordowanego w 1411 roku burmistrza Gdańska Konrada Leczkowa.Wiesz, ile razy duchowni złamali prawo kościelne?
    Urna z prochami Pawła Adamowicza stoi w niszy kaplicy św.Marcina w towarzystwie innych burmistrzów i dawnych znamienitości Gdańska.
    Jak ukarano duchownych łamiących Prawo Kościelne?
  • enrque111 28.01.19, 15:25
    pocoo napisała:

    > enrque111 napisał:
    >
    > > Widzę problem w tym, że ze względów politycznych biskup Gdańska złamał prawo Ko
    > > ścioła, które zabrania pochówku osób świeckich w świątyniach.
    > >
    > Posadzka Bazyliki Mariackiej w Gdańsku, wyłożona jest ponad 400 płytami nagrobn
    > ymi, pod którymi pochowano znamienitych Gdańszczan.Najstarsza należy do zamordo
    > wanego w 1411 roku burmistrza Gdańska Konrada Leczkowa.Wiesz, ile razy duchowni
    > złamali prawo kościelne?
    > Urna z prochami Pawła Adamowicza stoi w niszy kaplicy św.Marcina w towarzystwie
    > innych burmistrzów i dawnych znamienitości Gdańska.
    > Jak ukarano duchownych łamiących Prawo Kościelne?

    Mam dla ciebie dobrą radę - jeśli na jakiś temat nie masz wiedzy, to lepiej się nie wypowiadaj.
    W średniowieczu w murach kościołów grzebano zmarłych, później przy kościołach, a od czasów nowożytnych na cmentarzach oddalonych od kościoła parafialnego. Heretycy (m.in. było tak w Gdańsku) chowają nadal zasłużonych (swoim zdaniem) obywateli w obrębie świątyni. Prawo Kościoła (kodeks postępowania kanonicznego) zabrania jednak chowania osób cywilnych w murach kościelnych, mają do tego prawo niektórzy duchowni.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • pocoo 28.01.19, 15:34
    enrque111 napisał:

    > Mam dla ciebie dobrą radę - jeśli na jakiś temat nie masz wiedzy, to lepiej się
    > nie wypowiadaj.

    >Heretycy (m.in. było tak w Gdańsku) chowają nadal zasłużonych (swoim zdaniem) obyw
    > ateli w obrębie świątyni. Prawo Kościoła (kodeks postępowania kanonicznego) zab
    > rania jednak chowania osób cywilnych w murach kościelnych, mają do tego prawo n
    > iektórzy duchowni.
    >
    Napisz do papieża, niech zrobi porządek z tymi gdańskimi heretykami.Fuj.
  • donmarek 25.01.19, 10:40
    >Nawet aferzystę Adamowicza pochowano wbrew kodeksowi prawa kanonicznego w bazylice mariackiej.
    A co powiesz na KATOLICKIEGO ZBRODNIARZA I ZBOCZEŃCA i , NIEJAKIEGO WESOŁOWSKIEGO, pochowanego z wszystkimi honorami jak biskupa tego tzw kościoła ???

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • wawrzanka 25.01.19, 10:50
    donmarek napisał:

    > >Nawet aferzystę Adamowicza pochowano wbrew kodeksowi prawa kanonicznego w
    > bazylice mariackiej.
    > A co powiesz na KATOLICKIEGO ZBRODNIARZA I ZBOCZEŃCA i , NIEJAKIEGO WESOŁOWSKIE
    > GO, pochowanego z wszystkimi honorami jak biskupa tego tzw kościoła ???

    Że pedofilia jest wszędzie, ale lewaki uwzięły się właśnie na ten kościół :D I jeszcze że to wina tego, co "sprowokował", na przykład samą swoją obecnością. Gdyby "prowokujący" nie pętał się bezczelnie w pobliżu to na pewno do niczego by nie doszło.
  • pocoo 25.01.19, 10:55
    donmarek napisał:
    > A co powiesz na KATOLICKIEGO ZBRODNIARZA I ZBOCZEŃCA i , NIEJAKIEGO WESOŁOWSKIE
    > GO, pochowanego z wszystkimi honorami jak biskupa tego tzw kościoła ???
    >
    Nie "tzw" tylko Kościoła założonego przez Jezusa. Jaki Jezus, taki Kościół z pasterzami powołanymi do służby przez samego wszechwiedzącego i wszechmocnego Boga.
    Jak wykryją przekręt w firmie do odpowiedzialność spada na szefa.Że też Bogu nie jest wstyd i nie bierze odpowiedzialności za zboczeńców, których powołał do kapłaństwa w Kościele syna swego.
  • kolter 17.03.19, 15:29
    enrque111 napisał:

    > Dzięki Bogu, że są jeszcze tak odważni i prawi duchowni jak o. Santiago Cantera
    > , którzy wbrew rządzącym potrafią stać na straży Praw Boskich oraz poszanowania
    > dla zmarłych.

    Eniu widzę ze nadal nie ogarniasz tzw pisma świętego i jego zapisów :P
    ale nie dygaj nic już jestem, pomogę jak zapytasz grzecznie, katolicyzm ma to do siebie że w swoim zapędzie bycia bardziej boskim od Boga, sprowadza na takie fora biblijnych analfabetów
    jak ty



    --
    www.vevo.com/watch/amon-amarth/At-Dawns-First-Light/USMBR1611845

    Amon Amarth-At Dawn's First Light

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka