Dodaj do ulubionych

Handel błogosławieństwem

07.03.19, 22:51

Można będzie (płacąc w Euro) od 10 marca kupić sobie przepustkę do nieba.


"Urząd Dobroczynności Apostolskiej w Watykanie uruchomił w internecie stronę, za pośrednictwem której można będzie kupić papieskie błogosławieństwo. Sprzedaż rozpocznie się 10 marca.
Na stronie www.elemosineria.va znajdziemy cennik papieskich błogosławieństw.

Koszt obejmuje ozdobny pergamin, na którym umieszczone zostanie błogosławieństwo Franciszka (od 16 do 24 euro – w zależności od modelu wybierać można pośród 25 wzorów), a także koszty wysyłki do poszczególnych krajów. Na przykład wysłanie ponad 6 pergaminów do Afryki to koszt 40 euro, do Europy, USA i Kanady – 23 euro."

Biorąc pod uwagę, że papież jest następcą Jezusa na ziemi, wynika, że Jezus
też handlował swoim błogosławieństwem. Wtedy można było tylko osobiście
kupić u Jezusa, co zapewne było bardzo drogie i w innej walucie.
Obecnie taki zakup u następcy-papieża ma już cenę przystępną, bo i niebo staniało.


--
-----
"Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
Edytor zaawansowany
  • feelek 08.03.19, 00:42
    Osobiście byłbym "za".
    I to zdecydowanie.
    Jeśli to ma kogoś uszczęśliwić (IM ten papier)?
    Pomyślę i kupię mojej mamie, z całą pewnością się ucieszy.
    Dzięki za podsunięcie pomysłu.
  • pocoo 08.03.19, 08:59
    feelek napisał:

    > Pomyślę i kupię mojej mamie, z całą pewnością się ucieszy.
    > Dzięki za podsunięcie pomysłu.

    Teraz ? Przecież handel błogosławieństwami trwa od wielu lat. Tak jak na dyplomie, wpisują tylko nazwisko klienta . Reszta jest hurtowo drukowana razem ze zdjęciem aktualnego sprzedawcy tychże błogosławieństw i miliony euro do Watykanu lecą od naiwnych pielgrzymów. Dla biednych? Nie wiedziałam,że Watykan to przytułek dla nędzarzy.
  • feelek 08.03.19, 00:49
    kociak40: "...wynika, że Jezus też handlował swoim błogosławieństwem. Wtedy można było tylko osobiście
    kupić u Jezusa, co zapewne było bardzo drogie i w innej walucie..."

    Sorry, nie jestem wyznawcą Jezusa, ale zwyczajnie go to stwierdzenie krzywdzi w kontekście historii, co się wydarzyła w Świątyni w Jerozolimie. Wzburzony tym, że się ją desakralizuje poprzez zezwolenie na handel wewnątrz niej (: Świątyni), Jezus wziął jakieś śmiercionośne narzędzie i wygonił stamtąd kupców. Tyle relacja świadków. Nie ma tam mowy jakoby Jezus pozbył się w ten sposób jakiejś konkurencji, a jedynie, że się wk... .
  • suender 09.03.19, 19:19
    feelek 08.03.19, 00:49

    > Nie ma tam mowy jakoby Jezus pozbył się w ten sposób jakiejś konkurencji,

    Człowieczku: Jakiej KONKURENCJI???
    Każdy uzurpator co chciał by być konkurencją dla Chrystusa nawet nie ma odwagi na Niego oczu podnieść, - bo sam wzrok Omnipotenta by go momentalnie zabił!

    cbdo.

    Łączek agnostyków z chrześcijanami.

    "Najgłupszy chrześcijanin jest mądrzejszy od najinteligentniejszego ateusza!"
  • pocoo 09.03.19, 19:31
    suender napisał:

    > Każdy uzurpator co chciał by być konkurencją dla Chrystusa nawet nie ma odwagi
    > na Niego oczu podnieść, - bo sam wzrok Omnipotenta by go momentalnie zabił!
    >
    Nie wiedziałam, że Jezus był Bazyliszkiem.
    A Ty skąd wiesz?
    Nie doszło wcześniej do mnie, aby Jezus wzrokiem zabijał. Nie unicestwił Rzymian, bo nie chciał. A co?!
  • feelek 09.03.19, 21:17
    Ojejej pacjent się właśnie wybudził, a to dość niestabilny stan- sprzyja wahaniom nastrojów.

    - I co my tu mamy panie Asystencie?
    - No niech pan sam spojrzy, panie Ordynatorze:

    ... "Każdy uzurpator co chciał by być konkurencją dla Chrystusa nawet nie ma odwagi na Niego oczu podnieść, - bo sam wzrok Omnipotenta by go momentalnie zabił!" ...
    ...
    ...
    - Proszę kontynuować, ale dawkę bym zmniejszył.
    - Oczywiście, panie Ordynatorze!

    W klinice na oddziale przypadków religijnych zapadał wieczór.
    W sumie dyżur zapowiadał się jak co dzień.
  • suender 10.03.19, 14:40
    feelek 09.03.19, 21:17

    > W sumie dyżur zapowiadał się jak co dzień.

    Zamiast bajukajć o Twej wizycie w domku bez klamek, - to lepiej trzymaj się mądrego powiedzenia pszczół:

    "Najgłupszy chrześcijanin jest zawsze mądrzejszy od najinteligentniejszego ateusza!"

    Łącze agnostyków z chrześcijanami.
  • feelek 11.03.19, 11:52
    nie: "...Twej..." tylko twej
  • privus 11.03.19, 15:36
    "Właśnie zbliżała się żydowska Paschaa i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni zastał sprzedawców bydła, owiec i gołębib, a także tych, którzy siedzieli i wymieniali pieniądze. Zrobił więc bicz z powrozów, wypędził ich wszystkich ze świątyni razem z owcami i bydłem, rozsypał monety wymieniających pieniądze i poprzewracał ich stoły." (Jana 2:13-16)

    Jezus wyrzucił ze świątyni hamdlarzy a Wy zrobiliście z niej targowislo handlując nie tylko odpustami.
  • feelek 11.03.19, 19:02
    Privus:"...Jezus wyrzucił ze świątyni hamdlarzy a Wy zrobiliście z niej targowislo handlując nie tylko odpustami...."

    Myyyyy???
  • privus 12.03.19, 19:54
    Stwierdzenie skierowane zostało do tych, którzy biblię uważają za jedynie słuszną i prawdziwą wyrocznię.
  • pocoo 11.03.19, 21:58
    privus napisał:

    > Jezus wyrzucił ze świątyni handlarzy a Wy zrobiliście z niej targowisko handluj
    > ąc nie tylko odpustami.

    Bezgrzeszny Jezus pełen miłości do nieprzyjaciół, zrobił sobie bicz na bydło i przepędził handlujących z świątyni? Wedle zwyczaju od wieków, taki handel odbywał się przed świątynią a nie w niej.Taki rodzaj "odpustowego handlu".Bydła na pewno nie było nawet w przedsionku świątyni.Skąd to przekłamanie? Z ewangelii? Pisali co chcieli pod natchnieniem zioła.
  • privus 12.03.19, 20:03
    pocoo napisała:

    > Bezgrzeszny Jezus pełen miłości do nieprzyjaciół, zrobił sobie bicz na bydło i
    > przepędził handlujących z świątyni? Wedle zwyczaju od wieków, taki handel odb
    > ywał się przed świątynią a nie w niej.Taki rodzaj "odpustowego handlu".Bydła na
    > pewno nie było nawet w przedsionku świątyni.Skąd to przekłamanie? Z ewangelii?
    > Pisali co chcieli pod natchnieniem zioła.

    Znawcy tematu twierdzą, że w powszechnym użyciu był wówczas sporysz wywołujący halucynacje. Czytając apokalipsę, chyba jest tu coś na rzeczy.

    Cytowany powyżej fragment pochodzi z Biblii Tysiąclecia, Wydanie IV, s. 1218 z akapitu zatytułowanego "Znak oczyszczenia świątyni".
  • feelek 10.03.19, 07:32
    Tytuł wątku może mylić:

    handel miałby być błogosławieństwem.

    No zależy: teraz pewno mniej opłaca się zajmować handlem, ale kiedyś?
    Gdy w lutym'1989, Okrągły Stół obradował na okrągło, my kupione na Żoliborzu 30 par okularów przeciwsłonecznych, produkowanych w pewnym garażu na tyłach Placu Wilsona, takich z napisem Italy na tle włoskiej flagi w rogu szkła, sprzedaliśmy ulicznemu sprzedawcy okularów przy plaży w Legianie na Wyspie Bali, z przebiciem: 8:1. To pozwoliło nam wynająć sobie wyśnionego jeepa Suzuki Samurai na 3 dni i objechać wzdłuż i wszerz tę wyspę. Kosztowała nas ta eskapada na dzisiejsze powiedzmy 10 zł (cena tych 30 par u pana rzemieślnika).

    Minęło 30 lat, handel był wtedy dla mnie w istocie prawdziwym błogosławieństwem:
    w PROTESTANCKIEJ świątyni w Legianie na HINDUISTYCZNEJ wyspie Bali w MUZUŁMAŃSKIEJ Indonezji, zaśpiewałem (były przy ławkach śpiewniki) na to konto psalm do muzyki Haydna, gdzie jedyne, co zrozumiałem słowa to były: "...O Allah, Allah...".

    Swoją drogą to ww. to przykład na wielokulturowość, prawdziwe multi- kulti. Może pomóc to zrozumieć i zaakceptować, co widać na tym forum, może aby coś zrozumieć z tego, że Świat składa się z rozmaitych poglądów, choćby religijnych ... może taki Suender mało w życiu jeździł po Świecie, że pisze te swoje: "... najgłupszy Chrześcijanin jest mądrzejszy od najmądrzejszego mateusza...", czy jakoś tak podobnie?
    To już Hrabia Zamoyski (ten od wywalczenia Polsce Morskiego Oka) twierdził, że podróże autentycznie kształcą.
  • pocoo 10.03.19, 09:13
    Odwieczne prawo handlu.Popyt - podaż - klient. A jeszcze jak ktoś ma smykałkę do handlu.
    Za mało pieniędzy w kasie na rozpasanie, no to wystarczy sprzedawać, odpusty, błogosławieństwa, cudowną wodę w sanktuariach i wszystko co fantazja cwaniaczkom kościelnym podpowie. Mój wujek produkował i sprzedawał dawno temu gipsowe "matki boskie ostrobramskie".Takie ładne...A krzyżyki, medaliki, różańce i inne tandetne dewocjonalia.W Ziemi Świętej idą jak ciepłe bułeczki.Polak kupuje w Jerozolimie tandetę produkowaną masowo w Polsce i chwali się tą cudownością z świętej ziemi.I jak tu baranów traktować jak rumaki? Niemożliwe.
  • kociak40 10.03.19, 10:21

    Przy reklamowaniu tego zakupu błogosławieństwa jest informacja, że cześć zysku będzie na pomoc
    charytatywną.
    Nie dopuszczajmy do tego, żeby mała pomoc była dużym wyzyskiem. KK to "stary spryciarz".

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • pocoo 10.03.19, 12:18
    kociak40 napisał:

    >
    > Przy reklamowaniu tego zakupu błogosławieństwa jest informacja, że cześć zysku
    > będzie na pomoc
    > charytatywną.
    > Nie dopuszczajmy do tego, żeby mała pomoc była dużym wyzyskiem. KK to "stary sp
    > ryciarz".

    Cudowny krem na zmarszczki, gdyż posiada filtr UV.Cudowny lek na serce, gdyż zawiera śladowe ilości głogu.Kupowanie błogosławieństw na świstku (coś niesamowitego), a z tego 0,0001% (jestem litościwa) na "pomoc charytatywną". Dla kogo?
    Dlaczego ludziom się wydaje ,że wszystko można kupić? Przecież to idiotyzm.
    Dlaczego naiwność ludzka jest takich lotów, że daje się naciągnąć byle cwaniakowi?
    Dlaczego?
    Teraz wiem, dlaczego tracę szacunek do ludzi i trzymam się z daleka od nich.Głupcy i naiwniacy starają się poniżać mądrych, gdyż wtedy wydaje im się ,że są mądrzejsi.Całe szczęście, że im się tylko wydaje. Na Forum robią tak ci najbardziej wierzący i miłosierni. Ich hipokryzja już od dawna lata po czarnym niebie.
  • privus 10.03.19, 23:44
    Czy nie robisz sobie sam koło pióra powołując sie na chrześcijaństwo, z którym katolicyzm poza powoływaniem się na nie nie ma nic więcej wspólnego?

    Nie sądzę, by pozostałe religie chrześcijańskie chciały przyjmować te "madrości" katolickie za swoje bądź upoważniły jakiegoś forumowego ewangelizatora suendera do wypowiadania się w ich imieniu. Jeszcze nie tak dawno katoliccy Hutu w Rwandzie wyżynali w pień katolickich Tutsi.

    Czemu do dzisiaj schowany milczy abp Henryk Hoser na temat co zrobił, a czego nie zrobił on sam i Kościół katolicki w Rwandzie w 1994 roku i wcześniej?

    A postawione pytania biskupowi przez reportarzystę Wojciecha Tochmana w tej sprawie są nadzwyczaj proste:
    1. Czy i dlaczego Kościół w Rwandzie faworyzuje Hutu?
    2. Czy postawa rwandyjskiego Kościoła mogła sprzyjać ludobójstwu
    3. Co w kwietniu 1994 roku stało się na Gikondo, które ksiądz świetnie zna?
    4. Czy mieszkający tam Pallotyni mogli zachować się inaczej?
    5. Czy mogli zachować się inaczej, gdy wrócili z ucieczki?
    6. Czy katoliccy księża brali udział w ludobójstwie w 1994 roku?
    7. Czy w latach dziewięćdziesiątych XX wieku w Rwandzie było jedno, czy dwa ludobójstwa?
    8. Czy Kościół neguje ludobójstwo 1994?
    9. Co księdzu wiadomo o ukrywaniu przez Watykan duchownych ludobójców?
    10. Czy ksiądz arcybiskup pomagał w ich ewakuacji z Rwandy?
    11. Dlaczego ksiądz do Rwandy już nie jeździ?

    Wojciech Tochman - jeden z najbardziej znanych i cenionych polskich reportażystów. Tochman pisał książkę o Rwandzie "Dzisiaj narysujemy śmierć".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka