Dodaj do ulubionych

"odsetek księży wśród pedofilów"

16.05.19, 11:37
Rydzyk : "odsetek księży wśród pedofilów "jest nikły".". A odsetek pedofilów wśród księży? I odsetek przełożonych ukrywających pedofilię? Ten ostatni to prawie 100%?..
Edytor zaawansowany
  • wawrzanka 16.05.19, 14:30
    To ohydne porównywanie statystyk... nie mogę patrzeć i słuchać jak ktoś mówi: "ale przecież we wszystkich środowiskach są pedofile". Kurva, tylko nie we wszystkich stawia się pedofilów za wzór moralności! Rozwiązać w końcu kościół katolicki! Powinniśmy przestać mówić, że "to nie atak na kościół" A niby dlaczego nie? Czy nie należy atakować zła, kłamstwa i wykorzystywania ludzi?
  • suender 16.05.19, 15:11
    wawrzanka 16.05.19, 14:30

    > ..... tylko nie we wszystkich stawia się pedofilów za wzór moralności!

    Córko moja KOCHANA, te wstrętne pisowce zainfekowali Cię genem kłamstwa i bardzo cierpisz!
    Odpowiem więc tylko krótko: Chrześcijanin nie szuka wzorca moralności w ludziach. Dla niego wyznacznikiem moralności jest tylko DEKALOG!

    Łączę agnostyków z chrześcijanami.
  • wawrzanka 16.05.19, 16:23
    suender napisał:

    > Odpowiem więc tylko krótko: Chrześcijanin nie szuka wzorca moralności w ludziac
    > h. Dla niego wyznacznikiem moralności jest tylko DEKALOG!

    Proponuję zapoznać się z Prawami Człowieka. To udoskonalony DEKALOG, dopasowany do aktualnych czasów.
  • ezdord 16.05.19, 16:53
    wawrzanka napisała:

    > suender napisał:
    >
    > > Odpowiem więc tylko krótko: Chrześcijanin nie szuka wzorca moralności w l
    > udziac
    > > h. Dla niego wyznacznikiem moralności jest tylko DEKALOG!
    >
    > Proponuję zapoznać się z Prawami Człowieka. To udoskonalony DEKALOG, dopasowany
    > do aktualnych czasów.

    Bardzo ładnie powiedziane, zgoda, prawa człowieka sa ważniejsze, niż dekalog. W dekalogu (opartym zresztą na prawach starożytnego Egiptu) nie ma np. ani słowa o tym, ze nie wolno kłamać, tylko jest o fałszywym świadectwie wobec bliźniego, ale wszystkie inne kłamstwa już sa ok.
  • suender 16.05.19, 20:45
    ezdord 16.05.19, 16:53

    > nie ma np. ani słowa o tym, ze nie wolno kłamać, tylko jest o fałszywym świadectwie wobec bliźniego,

    Zła interpretacja. Fałszywe świadectwo dotyczy przekazywania fałszywych informacji wobec bliźniego, - czyli tych których ktoś słucha i go albo obrażają, albo wprowadzają świadomie w błąd. Gdy Cię nikt nie słucha (np. na pustyni) możesz rzucać w powietrze kłamstwa jakie tylko chcesz, i grzechu nie masz!
    cbdo.

    Łączę agnostyków z chrześcijanami.
  • suender 16.05.19, 20:38
    wawrzanka 16.05.19, 16:23

    > Proponuję zapoznać się z Prawami Człowieka. To udoskonalony DEKALOG, dopasowany do aktualnych czasów.

    Że P.Cz. to udoskonalony DEKALOG to chyba jakiś śmieszny żart, albo już bardziej de facto, tylko ateistyczny DOGMAT. P.Cz. to wymysł człowieka (prawo tetyczne) więc te zapisy nie mogą należeć do moralności. Naruszanie DEKALOGU (prawdziwej moralności) skutkuje konsekwencjami doczesnymi i wiecznymi. Nie stosowanie P.Cz. nie obciąża sumienia człowieka, kiedy dany zapis nie jest zgodny z DEKALOGIEM.
    Przemyśl to!
    cbdo.

    Łączę agnostyków z chrześcijanami.
  • awariant 16.05.19, 21:22
    suender napisał:
    > Przemyśl to!

    I może jeszcze to:
    Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, nadaremno; bo nie będzie miał Pan
    za niewinnego tego, który by wziął imię Pana, Boga swego, nadaremno.

  • wawrzanka 17.05.19, 12:23
    suender napisał:

    > P.Cz. to wymysł człowieka

    A dekalog to wymysł Pana Boga.... O rany! Wiem, że w to wierzysz, więc dalsza dyskusja nie ma sensu. Jak ktoś ma choć trochę oleju w głowie to nie może. Po prostu nie może uznać pewnych rzeczy za prawdziwe, nawet gdyby bardzo chciał w nie wierzyć.
  • suender 17.05.19, 13:16
    wawrzanka 17.05.19, 12:23

    > A dekalog to wymysł Pana Boga.... O rany! Wiem, że w to wierzysz, więc dalsza dyskusja nie ma sensu.

    Ale ja wiem, że Ty w to nie wierzysz, ale mimo tego dalsza dyskusja ma sens. Dlaczego? Gdyż ja Cię pouczę, -masz bardzo małą wiedzę o moralności, kiedy błędnie twierdzisz, że niby Prawa Człowieka są nakazami moralnymi.

    Uważaj zatem: Za nakazami moralnymi nie stoją żadne sankcje karne, ani finansowe, ani kary typu przymus fizyczny (np. areszt, więzienie) wymierzane przez władze świeckie.

    Naruszenie zasad moralnych skutkuje jedynie obciążeniem sumienia człowieka, oraz ewentualnymi przykrych konsekwencji we sferze transcendentnej.

    A teraz porównanie DEKALOGU do PRAW świeckich. Skoro PRAWA świeckie wymyślił człowiek, to człowiek też może je sobie zmienić, tak jak mu pasuje. Każdy może sobie przystrzygać PRAWA świeckie dobierać do swojego widzimisię i przestrzegać jeno te co mu odpowiadają, a inne po prostu ignorować i nie czuć się za łamanie takich zastanych praw winnym. To jest zasadnicza SŁABOŚĆ świeckiego PRAWA.

    DEKALOG(u) człowiekowi nie wolno zmienić, nawet kiedy mu się pewne jego zapisy wyraźnie , oraz wrednie wydają niedorzeczne.
    Fakt, - takiego constns w DEKALOGU grzesznik nie cierpi i wręcz nim gardzi, - ale to jest najlepszy dowód na to, że jest on doskonały!

    Widzisz, poprzez naszą wymianę zdań znowu jesteś mądrzejsza o ważny fragment informacji na temat: MORALNOŚCI!

    Dziękuję za uwagę.

    Twój wspierający w poszukiwaniu prawdy ....... Prekursor-Suender.
  • suender 17.05.19, 13:19
    Korekta:

    sumienia człowieka, oraz ewentualnymi przykrych konsekwencji we sferze transcendentnej. ---> sumienia człowieka, oraz ewentualnymi przykrymi konsekwencjami we sferze transcendentnej.
  • awariant 17.05.19, 21:17
    suender napisał:
    > Skoro PRAWA świeckie wymyślił człowiek, to człowiek też może je sobie zmienić,
    > tak jak mu pasuje.

    Owszem może. Mieszanka Kodeks Hammurabiego i praw egipskich,
    jaką proponuje Stary Testament trochę się od tego czasu przeżyła.
    Biblijna zasada "oko za oko" już dawno nie obowiązuje i nie wróci.
    Nawet Jezus zmieniał prawa Boże na współczesne mu rzymskie.

    Ale nikt nie może zmieniać tak, jak mu pasuje. Prawa świeckie są rodzajem
    umowy społecznej i obowiązują każdego, czy tego chce, czy nie chce.

    > DEKALOG(u) człowiekowi nie wolno zmienić...

    To dlaczego został zmieniony? Dlaczego Mojżesz zniszczył boskie tablice
    i podłożył własne, z daleka śmierdzące bezczelną fałszywką? Dlaczego
    Kościół zmienił i te zmienione prawa na takie, które mu bardziej pasowały?

    > Fakt, - takiego constns w DEKALOGU grzesznik nie cierpi...

    A ty cierpisz, bo nie możesz pożądać sługi, ani służebnicy (niewolników),
    ani nawet osła bliźniego twego? I czcisz sabat jak Pan Bóg przykazał?

    > Widzisz, poprzez naszą wymianę zdań znowu jesteś mądrzejsza o ważny
    > fragment informacji na temat: MORALNOŚCI!

    Myślę, że Episkopat już tak ubogacił wawrzankę poprzez wymianę zdań na temat
    szlachetności pedofili, że teraz z chęcią zubożałaby o całą taką MORALNOŚĆ.
    Ja w każdym razie wolę własne ubóstwo, niż BOGACTWO DUCHOWE katolików.

    > Dziękuję za uwagę.

    Takoż.
  • suender 18.05.19, 09:44
    awariant 17.05.19, 21:17

    > Owszem ........

    1. Ale żeś w tym poście sieczki naprodukował omszałej, - he, he, he ....

    2. "Jezus zmieniał prawa Boże na współczesne mu rzymskie." Tak zmieniał , tak zmieniał, aż w końcu skondensował DEKALOG do tylko dwu nakazów: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego."

    3. "Zniszczenie i podłożenie tablic przez Mojżesza" Wiesz o tym, bo ......... byłeś tego oczywiście naocznym świadkiem tamtego wydarzenia ....

    4. "Prawa świeckie są rodzajem umowy społecznej i obowiązują każdego, czy tego chce, czy nie chce."
    Tu Ci się coś ale zdrowo pokićkało. Dlaczego? Bo faktycznie tam chodzi o wymuszone przemocą praktykowanie Praw Świeckich, a nie o obowiązywanie. Tylko nakazy moralne mają tą właściwość, że mają moc powszechnego i prawdziwego obowiązywania tj. 'in corpore --> (w sercu). PŚ takiej właściwości nie mają i nigdy będą miały!

    Natomiast DOGMAT ateistyczny o tzw. "umowie społecznej" już dawno został empirycznie obalony.
    Były robione wielokrotnie wiarygodne testy społeczne pt.: "Czy byłeś uczestnikiem umowy społecznej dot. P.Ś.?"
    Wyniki są jednoznaczne: 90% - ja NIE!; 10% - nie mam zdania!
    Czy potrzebujesz jeszcze coś więcej ?

    5. "Czy czczę SABAT?" W sporym sensie tak. Całe popołudnie sobotnie jest dla mnie od dłuższego czasu przedsionkiem niedzieli (dnia świętego).
    Często też Msza św. sobotnio-popołudniowa a konto następnego dnia mi jest pewnikiem zaliczana.

    6. "Myślę, że Episkopat już tak ubogacił wawrzankę ..." Tak silnie "ubogacił", że Wawrzanka do niedawna nie wiedziała co to MORALNOŚĆ myląc ją z P.Ś., ha, ha, ha, .........

    Łączę agnostyków z chrześcijanami.
  • awariant 18.05.19, 12:09
    suender napisał:
    >> Owsem ...
    > 1. Ale żeś w tym poście sieczki naprodukował omszałej, - he, he, he ....

    Masz coś przeciwko przeróbce siana na paszę? Nawet krowa wie dlaczego.

    > 2... Tak zmieniał , tak zmieniał, aż w końcu skondensował DEKALOG do tylko dwu nakazów:

    Skondensowany do dwóch nakazów DEKALOG nazywa się DUOLOGIEM.
    Nawet Wszechmogący nie mógłby skondensować wartości liczby 10 do 2.

    > 3. "Zniszczenie i podłożenie tablic przez Mojżesza" Wiesz o tym, bo ...

    ... bo tak zostało napisane w Piśmie Świętym, więc dla ciebie musi być PRAWDĄ.
    A że stylem dodane przykazania totalnie różnią się od pozostałych, chyba sam zauważysz.

    > 4... Tylko nakazy moralne mają tą właściwość, że mają moc powszechnego i prawdziwego obowiązywania...

    Może w Niebie, lecz nie na Ziemi. Tu ludzi obowiązują prawa ludzkie.
    I prawa te egzekwowane przez innych ludzi.

    > 4a... Natomiast DOGMAT ateistyczny o tzw. "umowie społecznej" już dawno został empirycznie obalony.

    Tak jak dogmat o istnieniu bytów nadprzyrodzonych.
    Nikt ich na własne oczy nie widział i na własne uszy nie słyszał.
    A już zwłaszcza ci, którzy się na nie powołują.

    > 5. "Czy czczę SABAT?" W sporym sensie tak. Całe popołudnie sobotnie...

    Sabat zaczyna się w piątek po zachodzie słońca.

    > 6. ... Wawrzanka do niedawna nie wiedziała co to MORALNOŚĆ

    No tak - MORALNOŚĆ to wiedza tajemna dostępna tylko wybranym przez Boga.
    Wszyscy pozostali są zbyt głupi i amoralni, a to za sprawą grzechu pierworodnego.

    To chyba dobrze, że reportaż braci Sekielskich odsłonił rąbka tajemnicy, czym jest MORALNOŚĆ?
    Teraz każde dziecko będzie wiedzieć, jak jej unikać.
  • enrque111 17.05.19, 14:10
    wawrzanka napisała:

    > Jak ktoś ma choć trochę oleju w głowie to nie może. Po pr
    > ostu nie może uznać pewnych rzeczy za prawdziwe, nawet gdyby bardzo chciał w ni
    > e wierzyć.

    A wierzysz w "wielki samopał", w samoożywienie materii i przepoczwarzenie się meduzy w człowieka?


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • pocoo 16.05.19, 19:55
    suender napisał:

    > Córko moja KOCHANA, te wstrętne pisowce zainfekowali Cię genem kłamstwa i bardz
    > o cierpisz!

    Zlituj się chociaż nad sobą.Wawrzanka nie kłamie, ponieważ nie jest związana z religią, a każdy religijny "łże jak pies".

    > Odpowiem więc tylko krótko: Chrześcijanin nie szuka wzorca moralności w ludziac
    > h. Dla niego wyznacznikiem moralności jest tylko DEKALOG!
    >

    Chrześcijanin tak, ale katolik NIE.Chciałam nadmienić, że wzorem do naśladowania przez chrześcijanina jest Jezus, a Jezus na ziemi był człowiekiem.
    Katolik mówi; "nie zabijam, nie kradnę, jestem dobry.Co złego robię?"To cały katolicki Dekalog.Ale katolik pojęcia nie ma, czym jest zabijanie, kradzież czy kłamstwo.
    Katolik rzadko ma pretensję do księdza o złe postępowanie.Katolik usprawiedliwia swoje grzechy miarą grzechów księdza.Ksiądz przez boga powołany, a grzechy mają takie same.
    A biskup...a kardynał...ideał niedościgniony.
    Ksiądz pedofil jest wyświęcony, powołany do służby przez boga,udziela sakramentów i prowadzi baranki do zbawienia.
    Zweryfikuj swoje miłowanie bliźniego oraz nieprzyjaciela.
  • pocoo 16.05.19, 20:07
    wawrzanka napisała:

    > To ohydne porównywanie statystyk... nie mogę patrzeć i słuchać jak ktoś mówi: "
    > ale przecież we wszystkich środowiskach są pedofile". Kurva, tylko nie we wszys
    > tkich stawia się pedofilów za wzór moralności!

    To tylko durne umniejszanie winy.Ksiądz pedofil wyświęcony do służby bogu , udziela baranom sakramentów.Żaden świecki pedofil zrobić tego nie może.Jeżeli ksiądz chce zabrać chłopca "na wycieczkę", to rodzice zgodzą się bez obaw. Jeżeli hydraulik chciałby to zrobić, to mógłby tylko dostać w mordę od ojca chłopca.

    > Rozwiązać w końcu kościół katoli
    > cki! Powinniśmy przestać mówić, że "to nie atak na kościół" A niby dlaczego nie
    > ? Czy nie należy atakować zła, kłamstwa i wykorzystywania ludzi?

    Wszyscy na świecie wiedzą, jak bandycki jest to Kościół.Przestanie istnieć, jeżeli nie dostanie pieniędzy.A dają im wierni, władcy i rządzący. Za co?
  • enrque111 17.05.19, 10:41
    Nie kłam, nikt nie stawia i nie stawiał księży za "wzór moralności". Faktem zaś jest, że statystycznie wśród duchowieństwa od pół wieku jest nadreprezentacja homoseksualistów, a jak wiadomo oni mają największy odsetek pedofilów w swoim gronie.

    Owszem, zło, kłamstwo i wykorzystywanie ludzi należy atakować, ale nie należy tego czynić tak jak ty to robisz, czyli za pomocą zła i kłamstwa.

    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • ur-nammu 17.05.19, 16:07
    enrque111: nikt nie stawia i nie stawiał księży za "wzór moralności".
    Oj, brunatny Heniu, ty się znów pogubiłeś.
    Kto chce innych nauczać śpiewu, sam nie powinien fałszować, kto chce nauczać gry w koszykówkę, powinien trafiać piłką do kosza, a kto chce nauczać o moralności (a katabasy bredzą o niej niemal na każdym kroku), nie powinien molestować dzieci, bo to – w każdym razie poza Kościołem – uchodzi za niemoralne, że już o kryminalnym aspekcie tego czynu nie wspomnę.

    enrque111: Faktem zaś jest, że statystycznie wśród duchowieństwa od pół wieku jest nadreprezentacja homoseksualistów, a jak wiadomo oni mają największy odsetek pedofilów w swoim gronie.
    Ty, Heniu, jesteś jak ściek internetowy. Gdziekolwiek w sieci rozleje się gówno, ty je wchłaniasz całym sobą i dbasz o to, żeby nie przyschło. A ten bełkot to wziąłeś od swojego Guru z Torunia, zakłamanego tak jak ty, czy znów z jakiegoś portaliku o smokach adresowanego do idiotów (ty pewnie masz tam prenumeratę)?
  • enrque111 18.05.19, 11:22
    ur-nammu napisał:

    > enrque111: nikt nie stawia i nie stawiał księży za "wzór moralności".
    > Oj, brunatny Heniu, ty się znów pogubiłeś.
    > Kto chce innych nauczać śpiewu, sam nie powinien fałszować, kto chce nauczać gr
    > y w koszykówkę, powinien trafiać piłką do kosza, a kto chce nauczać o moralnośc
    > i (a katabasy bredzą o niej niemal na każdym kroku), nie powinien molestować dz
    > ieci, bo to – w każdym razie poza Kościołem – uchodzi za niemoralne, że już o k
    > ryminalnym aspekcie tego czynu nie wspomnę.

    To chyba ty masz rozdwojenie jaźni. Czy chirurg musi mieć połamane wcześniej kości aby operować pacjentów, czy nauczyciel biologii musi mieć na swojej posesji wszystkie zwierzęta i rośliny aby o nich nauczać dzieci, czy muzykolog musi grać na wszystkich instrumentach aby o nich nauczać, czy rodzice muszą być idealnymi moralnie ludźmi aby nauczać swoje dzieci moralności (przy okazji sprawdź w jakiej grupie społecznej jest najwięcej pedofilów)? Opowiedz co o tym :)

    > enrque111: Faktem zaś jest, że statystycznie wśród duchowieństwa od pół wiek
    > u jest nadreprezentacja homoseksualistów, a jak wiadomo oni mają największy ods
    > etek pedofilów w swoim gronie.

    > Ty, Heniu, jesteś jak ściek internetowy. Gdziekolwiek w sieci rozleje się gówno
    > , ty je wchłaniasz całym sobą i dbasz o to, żeby nie przyschło. A ten bełkot to
    > wziąłeś od swojego Guru z Torunia, zakłamanego tak jak ty, czy znów z jakiegoś
    > portaliku o smokach adresowanego do idiotów (ty pewnie masz tam prenumeratę)?

    Twój bezsilny bełkot mnie jakoś nie wzrusza.
    A jeśli chodzi o odsetek pedofilów wśród homoseksualistów jest to stwierdzony naukowo fakt.
    Raport Rady Badań nad Rodziną (FRC) z USA z roku 2002 (dr T.J. Dailey "Homosexuality and Child Sexual Abuse") wykazuje jednoznacznie bezwzględną zależność pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią. Statystyki pokazują niezbicie, że homoseksualni mężczyźni (których w rzeczywistości jest zaledwie 1,5-2 proc. w populacji) dokonują ponad 1/3 aktów molestowania seksualnego dzieci, a więc zatrważająco wiele w porównaniu do ich liczby w społeczeństwie (stanowią więc olbrzymią grupę ryzyka). Gdyby nie było związku między homoseksualizmem a pedofilią, zaledwie 1,5-2 proc. aktów pedofilnych powinno być popełnianych przez homoseksualistów!

    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • kalllka 18.05.19, 12:10
    Problem w tym Heniu, ze prawo kościelne nadal nie umie się poprawić. A właściwie błędu stwarzającego precedens- jakim, w polskim kk jest interpretacja -celibatu. I tu pytanie czy grupa zawodowa jaka są /katoliccy/ księża i reguła- celibatu, która sztucznie tworząc środowisko homoseksualne-podwyższa wśród niej ryzyko czynów pedofilskich?

  • enrque111 18.05.19, 19:51
    kalllka napisała:

    > Problem w tym Heniu, ze prawo kościelne nadal nie umie się poprawić.

    Czy mógłbyś wskazać, czego brakuje prawu kościelnemu (konkretnie a nie ogólnikowo)?

    > A właściwie błędu stwarzającego precedens- jakim, w polskim kk jest interpretacja -ce
    > libatu.

    Nie uważam aby celibat był jakimś błędem. Sprawdzał się doskonale przez setki lat więc nie on jest problemem.

    > I tu pytanie czy grupa zawodowa jaka są /katoliccy/ księża i reguła- c
    > elibatu, która sztucznie tworząc środowisko homoseksualne-podwyższa wśród nie
    > j ryzyko czynów pedofilskich?

    To dobrze, że dostrzegasz problem homoseksualizmu. Również uważam go za przyczynę deprawacji wewnątrz Kościoła. Należy powrócić do prawa jakie obowiązywało w Kościele przed Soborem Watykańskim II, kiedy to surowo obchodzono się ze wszelkimi przejawami dewiacji seksualnej wśród duchowieństwa.


    --
    Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA.
  • awariant 18.05.19, 12:22
    A tak na marginesie, Dekalog jest chyba najbardziej durnym zestawem nakazów, jaki stworzyli ludzie.
    Porównaj go sobie chociażby z dziesięciorgiem wskazań buddyjskich (z których, tak na marginesie,
    wszystkich obowiązywało tylko pięć pierwszych, osiem - osób praktykujących, a komplet mnichów).

    Czasem odczuwam coś w rodzaju wstydu, gdy przyjdzie mi powoływać się na Dekalog.
    Straszne ubóstwo moralne i intelektualne chrześcijaństwa w porównaniu z innymi kulturami.
  • suender 18.05.19, 13:05
    awariant 18.05.19, 12:22

    > Dekalog jest chyba najbardziej durnym zestawem nakazów, jaki stworzyli ludzie.

    Jacy ludzie stworzyli DEKALOG? Proszę wymienić ich z imienia i nazwiska.
    Mnie starego wróbla na plewy nie nabierzesz, tym bardziej że część mej wiedzy pochodzi ze strefy której nawet wyobrazić sobie nie jesteś w stanie. Kiedyś mnie spotkasz osobiście i się przekonasz jakie wielkie tajemnice Twój ułomny umysł nie ogarnia. Teraz możesz sobie żartować, żem nawiedzony ale takiego typu inwektywy mi wiszą długą NUDLĄ z brody Wielkiego Potwora Spaghetti.

    Łączę agnostyków z chrześcijanami.
  • wawrzanka 18.05.19, 14:13
    suender napisał:

    > Mnie starego wróbla na plewy nie nabierzesz

    To jest największa bolączka naszego zindoktrynowanego społeczeństwa. Mama mojej koleżanki, osoba starsza, ale w miarę ogarnięta, po obejrzeniu "Tylko nie mów nikomu" powiedziała: "dobrze, że babcia tego nie dożyła". Tzn. tego filmu. Bo stary człowiek, który całe życie wierzył w bajki na starość nie może przestać w nie wierzyć, nawet jak mu ktoś pokaże czarno na białym jaka jest prawda. Prędzej wpadnie we frustrację i depresję.
  • suender 18.05.19, 16:17
    wawrzanka 18.05.19, 14:13

    > Bo stary człowiek, który całe życie wierzył w bajki na starość nie może przestać w nie wierzyć,
    > nawet jak mu ktoś pokaże czarno na białym jaka jest prawda.

    Dziewczyno jeszcze w miarę młoda jesteś a prawdy nawet jak ci położę na tacy nie jesteś w stanie spochopić.
    Dlatego też, ani chybi, bajki od realu też nie potrafisz odróżnić, oraz też tak prostej rzeczy, że moralność a prawo świeckie to nie to samo! Więc z czym Ty do ludu!
    Z tak niską inteligencją wraz z swym mentorem, za dychę, A-wariantem nadajecie się najbardziej do upośledzonego PiS(u). Tam znajdziecie jeszcze lepszego nauczyciela w osobie Imć Prezesa.

    Józef M Bocheński: "Pomieszanie takich pojęć jak: prawo świeckie; etyka; moralność trzeba uznać za poważne niechlujstwo."

    Łączę wiosnę z latem.
  • awariant 18.05.19, 20:34
    suender napisał:
    > Dziewczyno jeszcze w miarę młoda jesteś a prawdy nawet jak ci położę na tacy
    > nie jesteś w stanie spochopić...

    Połóż, to sprawdzimy.

    Dołóż również źródełko onego cytatu z księdza Bocheńskiego, coś go nam zaserwował,
    bo wygląda mi mocno na twój autorski.

    PS.
    Dlaczegóż twoim zdaniem teza wawrzanki:
    "Bo stary człowiek, który całe życie wierzył w bajki na starość nie może przestać
    w nie wierzyć, nawet jak mu ktoś pokaże czarno na białym jaka jest prawda."

    nie zgadza się z opinią księdza profesora Bocheńskiego:
    Prawdą jest, że nie da się zmienić człowieka całkowicie, niełatwo jest go przerobić
  • wawrzanka 19.05.19, 19:02
    suender napisał:

    > Dziewczyno jeszcze w miarę młoda jesteś a prawdy nawet jak ci położę na tacy ni
    > e jesteś w stanie spochopić.

    Ależ ja ci wierzę, że uważasz swoją wiarę za prawdę.

    > Z tak niską inteligencją wraz z swym mentorem, za dychę, A-wariantem
    >
    nadajecie się najbardziej do upośledzonego PiS(u). Tam znajdziecie jeszcze
    > lepszego nauczyciela w osobie Imć Prezesa.

    Widzę, że zacząłeś ostatnio mocno podkreślać, że nie lubisz PiS-u. I w ogóle te wstawki "łączę agnostyków i wierzących" coś tam, coś tam... rozumiem, że uznajesz Boga, nie uznajesz kościoła. Powiem Ci, że to już bardzo dużo.

    > Łączę wiosnę z latem.

    Może zagłosujesz więc na Wiosnę? Ja tak.
  • suender 19.05.19, 21:06
    wawrzanka 19.05.19, 19:02

    > Ależ ja ci wierzę, że uważasz swoją wiarę za prawdę.

    Gdybym uważał za prawdę, to nie byłbym wierzącym tylko WIEDZĄCYM.

    > Widzę, że zacząłeś ostatnio mocno podkreślać, że nie lubisz PiS-u.

    Ta formacja jest dla mnie od zarania raczej obojętna, gdyż człowiek z mniejszości nie ma prawa ingerować w sprawy ludku nadwiślańskiego. Ale mam prawo wypowiedzieć się o niej, nie tyle o programie, ale realnych działaniach, głównie gospodarczych i socjalnych. Więc z tej pozycji patrząc są oni czystą lewicą, a lewica to wstecznictwo, zastój cywilizacyjny, wręcz wstecznictwo, a prawicą się zwą tylko dla zmyłki, a media głównego nurtu ich też prawicą określają, - co za hańba dla redaktorów z mainstreamu! W sumie jak niedługo dobrozmianowcy zrobią tu Bangladesz, to się w cale nie zdziwię ......

    > rozumiem, że uznajesz Boga, nie uznajesz kościoła.

    - Adonai to największa moja nadzieja, On cała moja egzystencja doczesna, - On ratuje moje życie od zguby, łaską swą i miłosierdziem skroń moją wieńczy!

    No a Kościół?, - to przecież ja, jak bym miał go nie uznawać?!
    Kościół nie jest oazą bezgrzeszności, Demon w nim się panoszy. Kto opuszcza łódź Piotrową gdy ma panę i nabiera wody jest szczurem łajdakiem i mięczakiem, który ucieka w popłochu w czasie kiedy trza dać przykład męstwa, wierności i odwagi do ostatniej kropli krwi! Nie można siedzieć z założonymi rękami, kiedy wróg u bram.
    Może to wszystko brzmi zbyt patetycznie, ale czas pokaże na ile miałem rację.

    Łączę wiosnę z latem.
  • pocoo 20.05.19, 08:04
    suender napisał:

    > Kościół nie jest oazą bezgrzeszności, Demon w nim się panoszy.

    Demon silniejszy od Boga.Każdego intruza wywaliłabym z mojego domu na "zbity pysk".A Bóg pozwala intruzowi na to, żeby w jego domu robił co chce? Widać boską hierarchię ważności.

    > Kto opuszcza łódź
    > Piotrową gdy ma panę i nabiera wody jest szczurem łajdakiem i mięczakiem, któ
    > ry ucieka w popłochu w czasie kiedy trza dać przykład męstwa, wierności i odwag
    > i do ostatniej kropli krwi! Nie można siedzieć z założonymi rękami, kiedy wróg
    > u bram.

    Z szabelkami na czołgi wroga?
    Łódź tonie, a Ty razem z nią, chociaż tratwę ratunkową masz obok.To nie męstwo tylko idiotyzm.
  • awariant 18.05.19, 15:11
    Jacy ludzie stworzyli DEKALOG? Proszę wymienić ich z imienia i nazwiska.

    Przypuszczalnie Józef, Aaron i Samuel. Nie mieli nazwisk, bo nazwisk jeszcze ich nie wymyślono.
    Byli niepiśmienni i nie legitymowali się dowodami osobistymi. Więc mogli podać fałszywe dane.

    A jak miał na imię i na nazwisko ten bóg, który według ciebie podarował tablice Mojżeszowi?

    > ... mi wiszą długą NUDLĄ z brody Wielkiego Potwora Spaghetti.

    Pan Nasz, Latający Potwór Spaghetti nie ma brody, gdyż w sam całości jest brodą, albo w całości
    nią nie jest, jeśli przyjdzie mu taka ochota. A czyni tak, by nie siać zwątpienia wśród wiernych,
    gdyż Pan Nasz Latający nas kocha i nie zamierza nikogo robić w bambuko i narażać na NUDLE.
  • ur-nammu 18.05.19, 22:05
    ur-nammu: Kto chce innych nauczać śpiewu, sam nie powinien fałszować, kto chce nauczać gry w koszykówkę, powinien trafiać piłką do kosza, a kto chce nauczać o moralności (a katabasy bredzą o niej niemal na każdym kroku), nie powinien molestować dzieci, bo to – w każdym razie poza Kościołem – uchodzi za niemoralne
    enrque111: Czy chirurg musi mieć połamane wcześniej kości aby operować pacjentów, czy nauczyciel biologii musi mieć na swojej posesji wszystkie zwierzęta i rośliny aby o nich nauczać dzieci,
    Znów się pogubiłeś. Przeczytaj sobie uważnie wypowiedź, do której się odniosłeś, i nie pieprz już od rzeczy, bo twoje wypociny są żenujące.

    enrque111: A jeśli chodzi o odsetek pedofilów wśród homoseksualistów jest to stwierdzony naukowo fakt.
    Raport Rady Badań nad Rodziną (FRC) z USA z roku 2002 (dr T.J. Dailey "Homosexuality and Child Sexual Abuse") wykazuje jednoznacznie bezwzględną zależność pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią.

    Nie używaj słów, których znaczenia nie znasz (stwierdzony naukowo).
    Pracę uznaje się za naukową, jeśli została przygotowana zgodnie z metodą badawczą przyjętą w danej dziedzinie i opublikowana z zachowaniem wymogu recenzji.
    Przywołany przez ciebie tekst nie spełnia żadnego z tych kryteriów.

    Nie jest to żadne badanie, co doskonale widać w części Summary, która powinna opisywać punkt wyjścia, czyli jakąś hipotezę badawczą – tu jest tylko jakieś żałosne bla, bla, bla jak we wstępie do artykułu prasowego; praca nie była też cenzurowana, a publikacja nastąpiła w miejscu, które nie spełnia wymogów stawianych tekstom naukowym.

    Ale to nie wszystko. Jak „wybitnym” umysłem jest Timothy J. Dailey, widać też w jego naiwnych wywodach. Oto pierwszy z brzegu przykład:

    However, despite efforts by homosexual activists to distance the gay lifestyle from pedophilia, there remains a disturbing connection between the two. This is because, by definition, male homosexuals are sexually attracted to other males. While many homosexuals may not seek young sexual partners, the evidence indicates that disproportionate numbers of gay men seek adolescent males or boys as sexual partners.

    Innymi słowy – zdaniem autora istnieje związek homoseksualizmu z pedofilią, ponieważ homoseksualiści czują pociąg do osób płci męskiej. Nieborak nie zauważył, że związek do osób płci męskiej jest czymś innym niż pedofilia i w żaden sposób jej nie wyjaśnia, a Dailey na podobnej zasadzie mógłby dojść do wniosku, że heteroseksualizm też jest związany z pedofilią, bo heteroseksualiści czują pociąg do osób płci przeciwnej.
    Krótko mówiąc – bełkot.

    Warto też się przyjrzeć samemu autorowi.
    Timothy J. Dailey jest doktorem w zakresie religii i etyki, czyli jest to po prostu kolejny teolog wypisujący głupoty. Nie znalazłem żadnej strony poświęconej jego karierze i osiągnięciom – być może coś mi umknęło. Znalazłem jednak listę z tytułami jego książek (nie wiem, czy jest pełna), a tam między innymi wymienione są takie „perełki”: Mysteries of the Bible: Explaining the secrets of the unexplained czy Healing Through the Power of Prayer, w których ten „naukowiec” pieprzy o wyjaśnianiu niewyjaśnionego czy o leczeniu mocą modlitwy. Szkoda, że ty, Heniu, mocą modlitwy nie możesz się uleczyć z głupoty.

    I tak to znów nałgałeś, sugerując, że wypociny jakiegoś durnego teologa to tekst naukowy. On jest tak samo naukowy, jak ty jesteś inteligentny.

    A teraz opowiedz nam coś o smokach, myślę, że wszyscy się chętnie pośmiejemy.
  • ur-nammu 18.05.19, 22:10
    Jest:
    że związek do osób płci męskiej jest czymś innym niż pedofilia

    Powinno być
    że pociąg do osób płci męskiej jest czymś innym niż pedofilia
  • awariant 19.05.19, 09:50
    ur-nammu napisał:
    > ... zdaniem autora istnieje związek homoseksualizmu z pedofilią ...

    Nie tylko Timothy J. Dailey widzi ten związek.
    Termin "pederastia" pochodzi ze starożytnej Grecji, "pedofilia" pojawiła się dopiero pod koniec XIX wieku.
    (co do reszty postu, w tym wartości naukowej, w tym raportów FRC, nie mam uwag)
  • jeepwdyzlu 19.05.19, 10:51
    Dailey to imbecyl.
    Większość aktów pedofili nie ma nic wspólnego z chlopcami, to akty wobec nieletnich dziewczynek, najczęściej w domach.
    Zapytaj o to pierwszego z brzegu prokuratora.

    Pedofile atakujący chłopców, koscielne zboki - mają ich pod ręką

    --
    YCDSOYA
  • awariant 19.05.19, 11:57
    jeepwdyzlu napisał:

    > Dailey to imbecyl.
    Nie znam człowieka, więc nie ustosunkuję się do określenia.
    Dla mnie właściwsze byłoby słowo "szarlatan".

    [i]IQ do 20: imbecyl, bardzo niska inteligencja - nie nadaje się do uczenia ani trenowania (0,2%)/i]
    Osoby z doktoratem mają inteligencję określaną jako ponadprzeciętna lub wyższą.

    > Większość aktów pedofili nie ma nic wspólnego z chlopcami, to akty wobec
    > nieletnich dziewczynek, najczęściej w domach.

    Niemniej rozmawiamy nie o murarzach lub osobach bez wyuczonego zawodu,
    a o księżach i zakonnikach katolickich - a tu mamy głównie pederastów.
    I nie tyle o karaniu za wykorzystanie seksualne nieletnich, ale raczej o osobach,
    które z racji skłonności powinny być od nieletnich starannie izolowane oraz o tych,
    którzy powinni zapewnić bezpieczeństwo potencjalnym ofiarom, a nie sprawcom.

    > Zapytaj o to pierwszego z brzegu prokuratora.

    Mam nadzieję, że ewentualna komisja do badania przypadków pedofilii w KK
    zada takie pytania również sędziom, policjantom i prokuratorom, w tym Piotrowiczowi.
    Ochrona pedofili w sutannach nie jest jedynie problemem hierarchów kościelnych.
  • ur-nammu 19.05.19, 13:47
    jeepwdyzlu: Dailey to imbecyl.
    awariant: Dla mnie właściwsze byłoby słowo "szarlatan".
    „IQ do 20: imbecyl, bardzo niska inteligencja - nie nadaje się do uczenia ani trenowania (0,2%)”


    Ach, to ubóstwo językowe, jakże typowe dla umysłów ograniczonych.
    A wystarczyło zajrzeć do słownika, żeby się zorientować, że zakwestionowany wyraz ma więcej niż jedno znaczenie:

    imbecyl
    1. pogard. «o człowieku głupim»
    2. «osoba dotknięta niedorozwojem umysłowym średniego stopnia»

    (Wytłuszczenie moje – U.)

    Tak to jest, gdy za pisanie biorą się aimbecyle.
  • awariant 19.05.19, 15:38
    ur-nammu napisał:
    > Ach, to ubóstwo językowe, jakże typowe dla umysłów ograniczonych.

    Cieszę się, że pan docent docenił bogactwo językowe jeepwdyzlu.
    Faktycznie jego zasób słownictwa i głębokość myśli mogą robić wrażenie.
    Niemniej na waszym miejscu nie użyłbym określenia "imbecyl" w stosunku do osoby,
    której inteligencję można uznać za co najwyżej ponadprzeciętną (IQ 110-120).

    Przy okazji, żeby nie tworzyć osobnego postu.
    Homoseksualizm jako przyczyna pedofilii wśród kleru jest ostatnio bardzo
    popularnym uzasadnieniem stosowanym zarówno przez kościelnych hierarchów
    jako i media zależne od Kościoła. Dlatego zapewne enrque111 wyciągnął onego
    docenta T.J. Dailey'a jako argument naukowy. Kiepski - i tu się zgadzamy.

    Niepodobna jednak się nie zgodzić z tym, że faktycznie wśród duchownych
    nie brak homoseksualistów i to oni najczęściej są sprawcami przestępstw seksualnych
    z udziałem dzieci. Tyle, że to w niczym nie usprawiedliwia dostojników kościelnych.
    Jeśli Bóg dawał im do seminariów homoseksualistów - mogli z tego nie skorzystać
    i daru bożego nie przyjąć.
  • kalllka 19.05.19, 17:08
    Tak a propo trzeba jeszcze wyjaśnić- mówimy o czynach pedofilskich, którym wyizolowane środowisko- np. wiezienie, czy reguła celibatu sprzyja.
    Pedofilia w odróżnieniu od pederastii, jest choroba.
  • awariant 19.05.19, 21:32
    kalllka napisała:
    > Tak a propo trzeba jeszcze wyjaśnić- mówimy o czynach pedofilskich,
    > którym wyizolowane środowisko- np. wiezienie, czy reguła celibatu sprzyja.

    Mówilibyśmy o czynach pedofilnych, gdyby rzeczywiście chodziło o jednostkowe czyny,
    które z pomocą policji, prokuratury, rodziców i władz kościelnych byłyby wykrywane
    i sądzone, a ich sprawcy izolowani od swoich potencjalnych ofiar. Niestety tak nie jest.
    Więc mówimy o zagrożeniach związanych z obecnością osób o skłonnościach pedofilnych
    reprezentujących Kościół w pracy z dziećmi i młodzieżą i co gorsza chronionych nie tylko
    przez zwierzchników kościelnych, ale często przez społeczność wiernych tego kościoła.

    Przy okazji - dzieci nie trzyma się w więzieniach, więc raczej środowisko więzienne
    nie wchodzi w grę. W odróżnieniu od ośrodków wychowawczych, domów dziecka,
    rodzin naturalnych lub zastępczych, szkół, sekcji sportowych, organizacji młodzieżowych....
    Celibat także niewiele ma do rzeczy, bo stosunki małżeńskie są wątpliwym substytutem
    prawdziwego seksu dla osoby o skłonnościach pedofilnych.

    > Pedofilia w odróżnieniu od pederastii, jest choroba.

    Nie jest - żadna z parafilii nie jest obecnie traktowana jako choroba
    Natomiast zarówno czyny pedofilne, jak pederastia z udziałem dzieci
    bądź nieletnich jest karalna. Karalne są wszystkie kontakty osoby zdolnej
    do odpowiedzialności prawnej z nieletnim, nawet jeśli nie mają związku
    z zaburzeniami preferencji seksualnych - w szczególności związki młodych
    mężczyzn z jeszcze młodszymi partnerkami.
  • kalllka 19.05.19, 22:11
    Rzeczywiście, środowisko więzienne bezpośrednio nie wplywa na rozwój pedofilii. Skrót myślowy- przepraszam.
    Co do pedofilii- wciaz jest jednostka chorobowa. Czyny pedofilskie o których pisałam wchodzące w skład tzw mental disorder jak np. parafilia/ czy tzw zespołu zaburzeń poznawczych, społecznych / np.schizofrenia/ nie maja juz wymogu leczenia farmakologicznego, co jednak nie zwalnia z odpowiedzialności karnej.
    No i to tyle. Dzięki za wyp k
  • awariant 19.05.19, 23:41
    kalllka napisała:
    > Rzeczywiście, środowisko więzienne bezpośrednio nie wplywa na rozwój pedofilii.
    > Skrót myślowy- przepraszam.

    Nie ma za co przepraszać. Wszystkie środowiska w których funkcjonuje dziecko
    (dom, rodzina, szkoła czy przedszkole, organizacje młodzieżowe, kościół ... etc)
    stwarzają zagrożenia pedofilne, ale mamy mieć prawo traktować je jako bezpieczne.
    Kościół takich gwarancji nie stwarzał, więc to on stał się głównym przedmiotem krytyki.

    > Co do pedofilii- wciaz jest jednostka chorobowa.

    Niedokładnie. W DSM-5 parafilie nie są juź jednostkami chorobowymi.
    Natomiast wprowadzono pojęcie zaburzeń parafilnych.
    Inaczej mówiąc - pedofil jako taki nie jest osobą chorą,
    ale może mieć zaburzenia psychiczne na tle pedofilii,
    które wymagają pomocy medycznej.
  • kalllka 20.05.19, 11:05
    No cóż upieram się jednak przy dobrych obyczajach- po zrobieniu błędu i zwróceniu mi uwagi, przepraszam- poprawiam. Wszystkim robi się przyjemniej.
    podobna moc w kanonie chrześcijańskim ma spowiedź, moc oczyszczenia dobrego słowa Na podobnych częstotliwościach działają mantry.
    Pokój z wami, namaste:)
  • awariant 20.05.19, 13:48
    kalllka napisała:
    > ... - po zrobieniu błędu i zwróceniu mi uwagi, przepraszam- poprawiam. Wszystkim robi się przyjemniej.

    Oj, tam - "skrót myślowy" był na tyle oczywisty i zabawny, że chyba nikt nie potraktował go poważnie.

    Ale stwierdzenie "podobna moc w kanonie chrześcijańskim ma spowiedź, moc oczyszczenia dobrego słowa"
    użyte w tym poście w kontekście pedofilii jest baaardzo niefortunne. Nikt nie uwierzy w oczyszczającą moc
    spowiedzi księży pedofilów ani w to, że w ramach pokuty za grzechy nie skrzywdzą następnego dziecka.
  • kalllka 20.05.19, 16:42
    napisałam o przepraszaniu, a tym bardziej o spowiedzi poczuciu odpowiedzialności za popełniony błąd. Dlatego wciąż poprawiam „ pedofile” /wśród księży/ na czyny pedofilskie- za które sprawcy / a nie księża/ w świetle prawa ponoszą pełna odpowiedzialność.

    Co do istoty mojego postu- spowiedź, w chrześcijaństwie, pełni dokładnie ta sama role jaka pełni medytacja w buddyzmie czy w zen, mantry w przestrajaniu -uspokajania umysłu, a terapiach psychologicznych, poufna rozmowa z terapeuta.
    Nie było moim zamiarem dyskutować i stawiać znaku równości pomiedzy katolickim księżmi i pedofilia jak to już wielokrotnie / i niefortunnie właśnie/ sugerowałeś jedyna intencja było wyprowadzić myśl na czyste wody, czego dając wyraz- pozdrawiam, k.
  • jeepwdyzlu 20.05.19, 17:22
    Co do istoty mojego postu- spowiedź, w chrześcijaństwie, pełni dokładnie ta sama role jaka pełni medytacja w buddyzmie czy w zen, mantry w przestrajaniu -uspokajania umysłu, a terapiach psychologicznych, poufna rozmowa z terapeuta.
    ----
    Jak trzeba być naiwnym aby pisać takie bzdury?

    Albo nic nie wiesz o chrześcijaństwie, albo o buddyźmie...
    A już porównywanie spowiedników do terapeutów????
    W życiu nie byłaś u spowiedzi....


    --
    YCDSOYA
  • awariant 20.05.19, 21:34
    kalllka napisała:
    > Co do istoty mojego postu - ...

    Co do niefortunności twojego postu pragnę zauważyć, że Kościół przez lata próbował walczyć
    z pedofilią księży za pomocą spowiedzi i modlitwy. Miał jednak problem z tym, by jednoznacznie
    zdecydować, czy modlą się za księży, czy za ich ofiary i kto tu właściwie powinien się spowiadać.

    > Nie było moim zamiarem dyskutować i stawiać znaku równości pomiedzy katolickim księżmi i pedofilia

    No i słusznie - stawiamy tu znak równości między polskim Kościołem jako instytucją a przyzwoleniem na pedofilię.
  • kalllka 21.05.19, 11:34
    No właśnie nie. Tzn kościół nie walczył i nie z pedofilia. Nie „walczył” bo jak każda pokojowa organizacja/ zapóźniona w rozwoju, kostyczna i rozbudowana pionowo/ w aparat nacisku struktura/ niewiele wiedział o tym co się dzieje w jego szeregach; mechanizm zawsze powodujący korupcję: chaos -zaniedbanie- zaniechanie.
    Jeśli stawiając znak równości między polskim kościołem jako instytucja... a przyzwoleniem na pedofilie, to w/w tezę należałoby sprawdzić paradygmatem.
    /Argument „słuszności” jest prawnie niestabilny/
  • jeepwdyzlu 21.05.19, 12:23
    Nie „walczył” bo jak każda pokojowa organizacja/ zapóźniona w rozwoju, kostyczna i rozbudowana pionowo/ w aparat nacisku struktura/ niewiele wiedział o tym co się dzieje w jego szeregach
    -----
    Łżesz jak pies.
    Moja rada: obejrzyj film Sekielskiego.
    Główny zarzut do Koscioła to KRYCIE pedofili. Znakomita wiedza co kto robił. Wspólsprawstwo biskupów. Prakttcznie wszystkich. Pozwolenie na dalsze krzywdzenie dzieci.
    Jesteś skończoną idiotką i manipulatorką kalllka.
    Brzydzę się tobą...

    --
    YCDSOYA
  • ur-nammu 21.05.19, 14:06
    kalllka: kościół nie walczył i nie z pedofilia. Nie „walczył” bo jak każda pokojowa organizacja/ zapóźniona w rozwoju, kostyczna i rozbudowana pionowo/ w aparat nacisku struktura/ niewiele wiedział o tym co się dzieje w jego szeregach
    jeepwdyzlu: Łżesz jak pies. Moja rada: obejrzyj film Sekielskiego. Główny zarzut do Koscioła to KRYCIE pedofili. Znakomita wiedza co kto robił. Wspólsprawstwo biskupów. Prakttcznie wszystkich. Pozwolenie na dalsze krzywdzenie dzieci. Jesteś skończoną idiotką i manipulatorką kalllka. Brzydzę się tobą...

    Otóż to...
    Odrażająca persona z tej Kalllki – bezdennie głupia i na wskroś zakłamana.
    Jak zdemoralizowanym trzeba być, żeby stanąć po stronie krzywdzicieli i przestępców, gdy wiedza o ich podłych czynach jest powszechnie dostępna? Tu wystarczyło chcieć się dowiedzieć. Jak widać, niektórym rozmodlonym kanaliom olanie ludzkiego cierpienia przychodzi ze zdumiewającą wręcz łatwością. A potem się ludzie dziwią, że od katolicyzmu może być tak blisko do faszyzmu.
  • awariant 21.05.19, 23:56
    kalllka napisała:
    Nie „walczył” bo jak każda pokojowa organizacja/ zapóźniona w rozwoju,
    kostyczna i rozbudowana pionowo / w aparat nacisku struktura/ niewiele wiedział
    o tym co się dzieje w jego szeregach; mechanizm zawsze powodujący korupcję:
    chaos -zaniedbanie- zaniechanie.


    Nie podpiszę się pod określeniem "pokojowa" w stosunku do instytucji wyposażonej
    w aparat nacisku. Równie dobrze możemy twierdzić, że Watykan jest "pokojowy"
    bo nie ma Armii, jak wykazywać, że to księża są Armią Watykanu, w dodatku
    od wieków okupującą obce państwa i usilnie próbującą kontynuować okupację Polski.

    Żadna organizacja nie wie do końca, co naprawdę dzieje się w jej szeregach.
    Ale każda ma wiedzę, co nie powinno się dziać i z tej wiedzy musi korzystać.
    W przeciwnym razie może zostać uznana za organizację przestępczą.

    > ... to w/w tezę należałoby sprawdzić paradygmatem.

    Paradygmatem wiary religijnej jest: "Bóg jest dobry".
    Niestety pojęcie "dobra" jest również prawnie niestabilne.
    Wykorzystywanie seksualne dzieci w imię Boże aktualnie już dobre nie jest,
    choć przez prawie XX wieków nie budziło zastrzeżeń.
  • suender 19.05.19, 18:07
    awariant 19.05.19, 15:38

    > Jeśli Bóg dawał im do seminariów homoseksualistów -

    Dał, tak dał, dał, dał, dał, ..........!

    , by po czasie dać taką oto wypowiedź:

    " ...... przyszli i zapytali go: Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast? Odpowiedział im: Nieprzyjazny człowiek to sprawił. Rzekli mu: Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go? A on im odrzekł: Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; a ..... pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza – Mat. 13:24-30 (BT)"

    Łączę wiosnę z latem.
  • awariant 19.05.19, 20:55
    suender napisał:
    > Dał, tak dał, dał, dał, dał, ..........!

    Kogo Bóg kocha, tego doświadcza.
    Widać Bóg bardzo kocha swój Kościół skoro doświadczył go plagą homoseksualizmu i pedofilii.
    Niech się modlą za ich nawrócenie grzeszników na prawdziwy heteroseksualizm.
  • ur-nammu 19.05.19, 13:24
    ur-nammu: zdaniem autora istnieje związek homoseksualizmu z pedofilią, ponieważ homoseksualiści czują pociąg do osób płci męskiej.
    awariant: Nie tylko Timothy J. Dailey widzi ten związek. Termin "pederastia" pochodzi ze starożytnej Grecji, "pedofilia" pojawiła się dopiero pod koniec XIX wieku.
    Jak zwykle trafiłeś kulą w płot. Tak się dzieje, gdy ktoś pisze, byle tylko coś napisać – a to jest twoja przypadłość.

    Wykazanie, że twoja wypowiedź jest bzdurna w omawianym tu kontekście, jest bardzo łatwe.
    Timothy J. Dailey w zacytowanym fragmencie nie odnosił się do etymologii, jak bałamutnie sugerujesz, lecz do zależności przyczynowej (This is because).
    Czytanie ze zrozumieniem to ułomność, z którą analfabeci funkcjonalni twojego pokroju nie potrafią sobie poradzić.

    A teraz czas na małą kontynuację twoich wywodów etymologicznych. Otóż związek etymologiczny pederastii z pedofilią jest bardzo podobny do związku etymologicznego wariata z wariantem. Oba te wyrazy pochodzą od łacińskiego czasownika variare, oznaczającego między innymi uczynić innym, zmienić, z tym że wariat wywodzi się od formy variatus (zmieniony), a wariant od formy varians (zmieniający się).
    Wykraczający poza etymologię związek zachodzący między tymi słowami widać doskonale w twoich wpisach. Zacząłeś jako zmieniający się, ale teraz już nie ma wątpliwości, że jesteś zmieniony.

    awariant: (co do reszty postu, w tym wartości naukowej, w tym raportów FRC, nie mam uwag)
    Wow, „profesor” Awariatowicz nie ma uwag – cóż za szczęście!
  • suender 17.05.19, 17:37
    ezdord 16.05.19, 11:37

    > "odsetek księży wśród pedofilów"

    - Skoro ten wredny odsetek jest taki jaki jest, to w sumie trzeba go pozytywnie wykorzystać.
    Mianowicie tak, by owo nagle powstałe wolne pole (po niektórych upadłych duchownych) w Kościele, zostało teraz bardziej wykorzystane przez szeregowych wiernych np. w formie większego zaangażowania się w przedsięwzięcia tzw. świeckie ale w ramach poszczególnych parafii, dekanatów, a nawet biskupstw.

    - W naszej parafii gościmy coraz częściej wykładowców, oraz zwykłych świadków nawrócenia, w postacie katolickich małżeństw (dodam, że w średnim i młodym wieku, oraz pojedynczych osób które wyrwały się z okowów ateizmu, czy innych też złych nałogów).
    Nie zdziwię się, że kiedy stopnieje liczba kapłanów, to świeccy a wierni Pana, inicjować będą oraz odprawiać nawet te prostsze w celebrze nabożeństwa w naszych świątyniach. Kto wie, czy Najwyższy ten dołek pedofilski w KK nie miał z góry w planie przemienić w ten sposób w DOBRO, - jako dla naszego pożytku i ku Jego chwale!

    - No a ten ogarnięty okultyzmem Tomek S. dostał z pewnością zadanie od Demona, by ten film wygenerować.
    Pamiętajmy, że Demon Zła podlega stale Najwyższemu i czasami chce się Jemu przypodobać, ale zawsze podstępnie gdyż chce też na tym ogniu niby oczyszczenia (katharsis) upiec swoją pieczeń (tj. osłabić Kościół), ale znowu się zawiedzie, bo "nakręcona" filmem aktywność świeckich w KK, może ten uszczerbek w pełni zniwelować. Inaczej mówiąc: Nie ma takiego ZŁA co by na DOBRO nie wyszło!

    www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,3579,kryzys-w-kosciele-jest-szansa-dla-swieckich.html
    Dziękuję za uwagę.
  • donmarek 19.05.19, 07:44
    >Pamiętajmy, że Demon Zła podlega stale Najwyższemu
    I wszystko jasne. Ten tzw. bóg to po prostu kawał skur...syna, który BAWI się tym co stworzył !!! A skoro tak, to może mnie tylko pocałować centralnie, nieco niżej miejsca gdzie kończą się moje plecy !!!
    A biorąc to od drugiej strony, tenże demon, zgodnie z tym co w tzw. świętych pismach stoi, wyzwolił się spod władzy tegoż boga. Więc w co mają wierzyć ci nieszczęśnicy, którzy wierzą w ten wirtualny byt, czyli boga ???

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • suender 19.05.19, 08:46
    donmarek 19.05.19, 07:44

    > Więc w co mają wierzyć ci nieszczęśnicy, którzy wierzą w ten wirtualny byt, czyli boga ???

    Jak to w co? W ten nie wirtualny byt, co się zwie WIELKI POTWÓR SPAGHETTI!

    Łączę wiosnę z latem.
  • donmarek 20.05.19, 07:15
    >Jak to w co? W ten nie wirtualny byt, co się zwie WIELKI POTWÓR SPAGHETTI!
    Hmm, a te miliony ton owego wyrobu sztuki kulinarnej połykane rocznie na świecie, zatem, jednak REALNYM jest! ;-)

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • pocoo 20.05.19, 07:52
    suender napisał:

    > Pamiętajmy, że Demon Zła podlega stale Najwyższemu...

    Skąd wiesz?Powiedzieli Tobie osobiście, czy ktoś napisał?

    >...i czasami chce się Jemu przy
    > podobać, ale zawsze podstępnie gdyż chce też na tym ogniu niby oczyszczenia (k
    > atharsis) upiec swoją pieczeń (tj. osłabić Kościół),

    Skąd wiesz?

    > ale znowu się zawiedzie, bo
    > "nakręcona" filmem aktywność świeckich w KK, może ten uszczerbek w pełni zniw
    > elować. Inaczej mówiąc: Nie ma takiego ZŁA co by na DOBRO nie wyszło!
    >
    Zadziwiające, jak dobrze znasz pokrętną wolę "Najwyższego i Demona".Widzę, że bawisz się w "Alicję z krainy czarów" i jesteś przekonany o prawdziwości świata po drugiej stronie lustra.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.