22.05.19, 11:39
Właśnie leży obok mnie książka "Sodoma" autorstwa Frederica Martela. Jak przeczytam to wrócę do tego wątku z refleksjami. Mam nadzieję, że nie ja jedna.

"Sodoma to opowieść o konsekwencjach ukrywania własnej orientacji. O podwójnym, rozwiązłym życiu najwyższych hierarchów kościoła. O homofobii biskupów i kardynałów, która ma ukryć prawdę o ich homoseksualizmie. O hipokryzji, zbrodniach i ukrywaniu seksualnych przestępców z powodu lęku przed ujawnieniem prawdy o własnych preferencjach, których realizacji nie przeszkadza ani celibat, ani rygoryzm głoszonych zasad".

lubimyczytac.pl/ksiazka/4879626/sodoma-hipokryzja-i-wladza-w-watykanie
Edytor zaawansowany
  • snajper55 22.05.19, 19:18
    Świat widziany oczami transseksualistów to Matrix. To świat, w którym czasem jesteśmy całkiem kimś innym niż naprawdę jesteśmy, gdzie mężczyzna może być kobietą a kobieta - mężczyzną. Z powodu jakiegoś drobnego błędu w programie. Zobaczymy to w autorskim filmie braci Wachowskich. Obecnie są to już siostry Wachowskie.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • awariant 25.05.19, 21:07
    I jak tam lektura?
    Krótka kwerenda w Internecie i leży przede mną na pulpicie.
    Szybki rzut oka do treści - i nie wiem, czy warto czytać.
    Warto?
  • jeepwdyzlu 25.05.19, 22:38
    Dołączam do prośby o recenzję...

    --
    YCDSOYA
  • wawrzanka 26.05.19, 17:20
    Na recenzję za wcześnie, bo czytam w przerwach między innymi lekturami, jestem dopiero na początku.

    Niemniej jednak ta książka jest pod pewnym względem rewolucyjna. Po niej będą następne. Dziennikarze do tej pory bardzo nieśmiało penetrowali temat obywateli Watykanu. Tymczasem rozpoczyna się pewien trend: Watykan zaczyna interesować dziennikarzy jako zjawisko społeczne. Już nie jako tajemnicza i monumentalna twierdza kryjąca zabytkowe biblioteki. Nie jako źródło natchnienia do pisania historycznych powieści, czy tworzenia dokumentalnych filmów historycznych. Już nie. Teraz przyszła kolej na analizę tego nietypowego państwa i jego kosmicznych wręcz obywateli. Między wierszami mamy analizę psychologiczną trzech papieży: Franciszka, Jana Pawła II i Benedykta. Przede wszystkim mamy jednak analizę społeczeństwa Watykanu. Powiem tylko, że myliłam się pisząc tu niedawno, że jak na moje oko 50% księży to geje. W Watykanie jest to 70% i nie jest to moje przypuszczenie, tylko fakty :)
  • wawrzanka 07.06.19, 13:48
    Powracamy zatem do gejów ukrytych w szafie.
    Książka obnaża ogrom hipokryzji na najwyższych szczeblach kościoła katolickiego. Ludzie, którzy teoretycznie są od tego, aby mówić innym jak żyć - sami żyją niezgodnie z tym, co głoszą i już nie chodzi tylko o pieniądze, bo ten temat jest dawno znany.
    Tym razem chodzi o seks. Wiadomo, że "każdemu wolno kochać, to miłości święte prawo", ale... to prawo przysługuje wiernym kościoła katolickiego w bardzo okrojonym zakresie. Mogą oni kochać tylko tak, jak im nakazuje the Supreme Gay Club w Watykanie. Katolik nie może używać prezerwatyw. Katolikowi nie wolno wiązać się z osobą tej samej płci. Katolik nie ma prawa się rozwieźć, albowiem "co Bóg złączył..."

    Bóg miewał różne pomysły w księgach Starego Testamentu, ale w XXI wieku przeszedł samego siebie: zaludnił stolicę apostolską gejami, którzy tępią innych gejów. Czy to nie schizofrenia?
  • pocoo 07.06.19, 13:59
    wawrzanka napisała:

    > Bóg miewał różne pomysły w księgach Starego Testamentu, ale w XXI wieku przesze
    > dł samego siebie: zaludnił stolicę apostolską gejami, którzy tępią innych gejów
    > . Czy to nie schizofrenia?

    Bóg powiedział, "nie kradnij".
    Gdyby stolica apostolska chciała wytępić złodziei, to nie byłoby stolicy apostolskiej.
  • wawrzanka 07.06.19, 14:12
    pocoo napisała:

    > Bóg powiedział, "nie kradnij".
    > Gdyby stolica apostolska chciała wytępić złodziei, to nie byłoby stolicy apostolskiej.

    Stolicę apostolską o wiele bardziej interesuje seks. W kwestii złodziejstwa przynajmniej nie wypowiadają się publicznie. O seksie mogą pouczać całymi dniami - że nie wolno. A wieczorem orgietka z młodymi męskimi prostytutkami. Albo z diakonami, który tam chętny :) I jakimś trafem im który purpurat bardziej purpurowy się robi z gniewu na wspomnienie o prawach LGBT tym częściej się okazuje, że sam korzysta z wiadomych usług. Te informacje pochodzą z omawianej książki.
  • suender 07.06.19, 16:18
    wawrzanka 07.06.19, 14:1

    > Te informacje pochodzą z omawianej książki.

    Frédéric Martel jest tak wiarygodny jak niejaki Marek Lisiński. Tak to jest kiedy człowiek nieprawy zabiera się za wyszukiwanie takich samych jak on i chce ich naprawiać, - he, he, he, he, .................
    Złodziej złodziejowi łba nie ukręci!

    wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,24855779,czy-marek-lisinski-byl-molestowany-pojawiaja-sie.html
    cbdo.

    ------------------------------------------------------------------------------------------------------
    "Najgłupszy chrześcijanin jest zawsze mądrzejszy od najinteligentniejszego ateusza!"
  • awariant 07.06.19, 18:22
    suender napisał:
    > Frédéric Martel jest tak wiarygodny jak niejaki Marek Lisiński.

    Oj, mów od razu, że nie udało się się dopaść tej książki. Pomożemy.

    Nawet jeśli nie interesuje cię dzisiejszy Watykan, to o słynnych
    historycznych postaciach homoseksualistów też jest tam pełno.
    A nuż przyjdzie ci kiedyś takiego przetłumaczyć na polski i co?
    Nie zrozumiesz, pozmieniasz konteksty, błędnie zinterpretujesz...
    Nie warto rezygnować z czytania Frédérica Martela.
  • suender 07.06.19, 19:34
    awariant 07.06.19, 18:22

    > A nuż przyjdzie ci kiedyś takiego przetłumaczyć na polski i co?
    > Nie zrozumiesz, pozmieniasz konteksty, błędnie zinterpretujesz...

    - Nie znam łaciny, ani włoskiego, specjalizuję się w niemieckim i nieco w rosyjskim, z angielskim radzę sobie ze sporym trudem.

    - Problemy wnętrza Kościoła związane z jego "wpadkami" w potyczkach z Demonem są mi od dawna znane (Najwyższy to zakładał od zarania).

    Są to rożnego rodzaju "wpadki": Np.: pijaństwo, erotyka, kłamstwa, przywłaszczanie majątku, etc., które były tam i będą na porządku dziennym do okresu anihilacji tego świta przez Adonai (wtedy chwasty pójdą na spalenie). Ale owe potknięcia dotyczą tylko jego wierzchniej warstwy (ciemna i plugawa), bo rdzeń jego jest jak ogień niebiański, - czysty i bez skazy.
    Dlaczego F. Martel tego rdzenia też nie opisuje?, a bez tego kontekstu jego książka jest płytka = niewiarygodna.
    cbdo.

    ------------------------------------------------------------------------------------------------------
    "Najgłupszy chrześcijanin jest zawsze mądrzejszy od najinteligentniejszego ateusza!"
  • awariant 07.06.19, 21:35
    suender napisał:
    - Nie znam łaciny, ani włoskiego, specjalizuję się w niemieckim i nieco w rosyjskim...

    To dobrze trafiłem - papież senior jest Niemcem, wielu Niemców i Austriaków
    występuje w książce. Po rosyjsku chyba nikt w Watykanie nie mówi, no może
    najwyżej służbowo. Martel twierdzi, że najłatwiej jest porozumieć się w języku
    dyplomacji, znaczy po francusku. Kilka pożytecznych słów możemy podpowiedzieć.

    > Ale owe potknięcia dotyczą tylko jego wierzchniej warstwy (ciemna i plugawa)...

    No i taka właśnie wierzchnia warstwa, a dokładniej czapa, spotka się w Watykanie.
    Na pokoje rdzenia się tam nie wpuszcza, chyba że ów rdzeń jak ogień niebiański
    jest tym twardym rdzeniem, o którym pisze Martel. Wtedy wchodzi tylnym wejściem,
    by nieść radość biskupom i kardynałom i zostaje na noc.

    > ... a bez tego kontekstu jego książka jest płytka = niewiarygodna.

    Trochę nadrabia to wawrzanka pisząc o papieżach z czasów pornokracji (X w.)
    gdy w stolicy Piotrowej, jak twierdzi tade-k53, światło wiary świeciło najjaśniej.
    Kontekst jest zdecydowanie mniej homoseksualny, ale wymowa równie głęboka
    jak w "In the Closet of the Vatican", czyli po naszemu w "Sodomie".
  • suender 08.06.19, 12:05
    awariant 07.06.19, 21:35

    > To dobrze trafiłem - papież senior jest Niemcem,

    Mała poprawka: B-XVI jest Bawarczykiem z Wolnego Państwa Bawarii (der Bayerer, - aus dem Freistaat Bayern)

    > Po rosyjsku chyba nikt w Watykanie nie mówi, no może najwyżej służbowo.

    Może kiedyś tak było, ale już od JP-2 to się zmienia. JP-2 znał rosyjski dosyć dobrze (sam słyszałem jak się nim bez tłumacza posługiwał). Franek obecny planuje z rosyjskimi popami rozpocząć rozszerzony dialog i pisze tak:

    "Ungewöhnlich deutlich hat Papst Franziskus seinen Willen zur Ökumene mit der russisch-orthodoxen Kirche und ihrem Patriarchen Kyrill bekräftigt. Der Weg der Einheit sei "der einzige Weg, der uns etwas Sicheres verspricht, der Weg der Spaltung bringt uns nur Krieg und Zerstörung"

    To stąd:

    www.kath.net/news/63989
    L'Osservatore Romano jest wydawane w kilkunastu wersjach językowych, mówi się że skrócona wersja ruskojęzyczna jest też przygotowywana. Czyli są w Vatykanie duchowni co rosyjski na pewno znają (a jak znają to, choćby tylko dla ćwiczeń tym językiem się mogą porozumiewać, - wątpisz w to? Sam ks. Isakowicz-Zalewski, będąc w Rzymie się podobno o tym przekonał.

    > Na pokoje rdzenia się tam nie wpuszcza,

    Masz na to jakiś dowód?

    > "In the Closet of the Vatican", czyli po naszemu w "Sodomie".

    Wydaje mi się iż CLOSET nie znaczy po polsku SODOMA.

    ----------------------------------------
    Łączę upał z rześkim deszczem.
  • awariant 08.06.19, 13:32
    suender napisał:
    > Mała poprawka: B-XVI jest Bawarczykiem z Wolnego Państwa Bawarii...

    Być może takie rozróżnienie jest istotne dla samych Bawarczyków,
    być może są i tacy, dla których ważne jest, że pochodzi z Górnej Bawarii
    niemniej dla całej reszty Joseph Aloisius Ratzinger jest Niemcem.
    A Wolny Kraj Bawaria od 1919 jest już tylko landem niemieckim.

    > Masz na to jakiś dowód?

    A znasz takie strzeżone miejsca, do których wpuszcza się każdego?

    > Wydaje mi się iż CLOSET nie znaczy po polsku SODOMA.

    Oczywiście, że nie. Większość tłumaczeń zawiera w tytule słowo "Sodoma".
    Po francusku mamy: "Sodoma : Enquête au cœur du Vatican",
    polski tytuł brzmi: "Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie",
    zaś angielski: "In the Closet of the Vatican: Power, Homosexuality, Hypocrisy".

    Ten "closet" najczęściej tłumaczony jest jako "szafa" (czasem też "gabinet"),
    ale bardziej chodzi tu nie o mebel, ale miejsce zamknięte, niedostępne.
    Zaryzykowałbym "Za zamkniętymi drzwiami Watykanu" lub "Sekrety Watykanu",
    ale tytuły "Za zamkniętymi drzwiami" i "Sekrety Watykanu" zostały już zajęte.

    Zresztą angielski tytuł spodobał mi się głównie z tego powodu, że fonetycznie
    oddaje istotę sprawy - wtedy swojskim odpowiednikiem mogłoby być "Szambo".
  • suender 08.06.19, 17:34
    awariant 08.06.19, 13:32

    > Być może takie rozróżnienie jest istotne dla samych Bawarczyków,
    > być może są i tacy, dla których ważne jest, że pochodzi z Górnej Bawarii

    - Zaskoczyłeś mnie, że z takim lekceważeniem potraktowałeś tożsamość lokalną autochtonów, dla których takie sprawy są kwestią nader ważną, ale biorę poprawkę iż jako Sarmata możesz nie znać się na tych sprawach, - bo Lechistan jest w ogóle jakąś dziwaczną osobliwością na mapie Europy.

    - Może na przykładzie postaram się rzecz nieco przybliżyć.
    Nie tak dawno temu na Deutsche Welle, to jest takie radio podobne do PR-1 (z okresu zanim Dobra Zmiana nie zrobiła z niego dziadostwa) słuchałem dyskusji nt. Prus. Jeden z uczestników przedstawiając się powiedział jakoś tak:

    "Ich heiße Uwe Kowalewsky, Jahrgang 1945 und bin der stolze Preuße, weil ich meine Heimat sehr liebe!"

    Wyobraź sobie Prusy są już niby od lat zlikwidowane, ale w świadomości ludzkiej, ciągle istnieją.
    Inaczej mówiąc, zamkną oczy i są w rodzinnych stronach, tego jakimiś zimnymi zapisami administracyjnymi na mapach w ich głowach nie zmienisz.

    > Joseph Aloisius Ratzinger jest Niemcem.

    Za wąsko: Najpierw jest Bawarczykiem, później może Niemcem, a następnie Europejczykiem, a także człowiekiem z planety Ziemia, - [u]choć na samym, samym początku jest przede wszystkim CHRZEŚCIJANINEM!

    > A Wolny Kraj Bawaria od 1919 jest już tylko landem niemieckim.

    He, he, - a do dziś dnia jak jedziesz autobaną to na zjazdach z nich stoją jak byk tablice informacyjne z dużymi napisami: Freistaat Bayern.

    > A znasz takie strzeżone miejsca, do których wpuszcza się każdego?

    Przypominam, ze pisałeś o wpuszczaniu "rdzenia chrześcijańskiego" czyli jednak nie KAŻDEGO!

    > Większość tłumaczeń zawiera w tytule słowo "Sodoma".
    > Po francusku mamy: "Sodoma : Enquête au cœur du Vatican",

    Tłumaczenie tytułów książek idzie na zasadzie "licentia poetica" a ty potraktowałeś to na poważnie iż o prawdziwą Sodomę chodzi. Podziękuj iż Cię wyprowadziłem z błędu: Małe piwo się należy!

    ----------------------------------------
    Łączę upał z rześkim deszczem.
  • awariant 09.06.19, 00:36
    suender napisał:
    > Zaskoczyłeś mnie, że z takim lekceważeniem potraktowałeś tożsamość lokalną autochtonów...

    Jakoś nie kojarzę papieża Benedykta XVI jako bojownika o autonomię Bawarii.
    Dla mnie to niemiecki kardynał, bliski współpracownik JP2, który został papieżem
    po śmierci Wojtyły. Naprawdę nie jest dla mnie istotne, czy to Sakson, czy Prusak,
    czy Bawarczyk. Jeśli B XVI nie domagał się tytułowania Bawarczykiem, zupełnie
    nie widzę powodu, by nie tytułować go Niemcem.

    Oczywiście nietaktem byłoby mówienie o kimś, kto na przykład walczy o autonomię
    Śląska, że jest Polakiem, zwłaszcza w bezpośredniej rozmowie, ale zupełnie naturalne
    jest potraktowanie go jako rodaka przy spotkaniu za granicą.

    > ... jest przede wszystkim CHRZEŚCIJANINEM

    A co to jest chrześcijanin? Znam wielu ludzi, którzy uważają się za chrześcijan,
    a nie wierzą ani w zmartwychwstanie, ani w dziewictwo Maryi, ani w stworzenie
    świata w dni sześć. A mimo to są przekonani, że lepiej ich nie negować, bo
    osobiste przekonania to jedno, a jedność chrześcijan to drugie - więc co innego
    należy mówić wspólnym głosem, a myśleć wolno co się chce.

    > He, he, - a do dziś dnia jak jedziesz autobaną to na zjazdach z nich stoją
    > jak byk tablice informacyjne z dużymi napisami: Freistaat Bayern.

    No i bardzo dobrze. Historii nie należy zmieniać tylko dlatego, że nie pasuje
    do aktualnej rzeczywistości politycznej. W Polsce na drogowskazach nie ma Bawarii,
    bo byłoby to mieszanie się w wewnętrzne sprawy Niemiec.

    > Przypominam, ze pisałeś o wpuszczaniu "rdzenia chrześcijańskiego"
    > czyli jednak nie KAŻDEGO!

    Kto jest kardynałem łatwo stwierdzić wpuszczając go do zamkniętych stref Watykanu.
    Czy jego wiara jest, wedle twojej opinii, zgodna z nauczaniem Chrystusa, niepodobna.

    > Tłumaczenie tytułów książek idzie na zasadzie "licentia poetica" a ty potraktow
    > ałeś to na poważnie iż o prawdziwą Sodomę chodzi.

    Prawdziwej Sodomy nie ma od dawna, a nawet nie wiadomo, czy istniała
    rzeczywiście, czy to tylko "licentia poetica" twórców Starego Testamentu.
    "Sodoma" w tytule jest symbolem zepsucia moralnego. Autor nie twierdzi,
    że te 44 hektary w Rzymie to biblijna Sodoma, ale że panuje tam grzech.
    Oczywiście grzech biblijny, bo książka opisuje rzeczywistość nie oceniając
    jej w kategoriach doktryn religijnych, ale współczesnych zasad społecznych,
    więc grzechem dla niego nie jest homoseksualizm hierarchów lecz hipokryzja.
  • suender 09.06.19, 08:14
    awariant 09.06.19, 00:36

    > , zupełnie nie widzę powodu, by nie tytułować go Niemcem.

    Jeden z cezarów też nie widział powodów, by nie tytułować swego konia SENATOREM.

    Resztę odpowiedzi sobie daruję, gdyż wiedzę iż w tej dyskusji zrobiłeś się ciut za bardzo impregnowanym na wiedzę.
    Mimo to rozmowa była przydatna w dalszym wzajemnym poznaniu się, - a więc DZIĘKUJĘ!

    ----------------------------------------
    Łączę upał z rześkim deszczem.
  • awariant 09.06.19, 08:52
    suender napisał:
    > Jeden z cezarów też nie widział powodów, by nie tytułować swego konia SENATOREM.

    Sądzę, że Kaligula był z Incitatusem na po imieniu, a senatorem tytułowali konia inni,
    którzy nie mogli się z nim spoufalać. W końcu był senatorem i niedoszłym konsulem.

    Warto również pamiętać, że Incitatus był również kapłanem, a że ubierano go w purpurę
    to zapewne przypominał dzisiejszego kardynała. Choć nie bardzo pasuje do wątku
    wawrzanki, bo był z pewnością heteroseksualny. Miał żonę imieniem Penelope.
  • pocoo 09.06.19, 09:38
    suender napisał:

    > Jeden z cezarów też nie widział powodów, by nie tytułować swego konia SENATO
    > REM.

    >
    Słusznie. Koń jest dużo mądrzejszy od niejednego faceta.
  • suender 09.06.19, 11:18
    pocoo 09.06.19, 09:38

    > Słusznie. Koń jest dużo mądrzejszy od niejednego faceta.

    - Przepraszam bardzo, ale KOŃ to też jest facet, bo tylko KONICA jest kobietą!
    - Pamiętaj kim masz być, - to jest bardzo ważne.

    -----------------------------------
    Łączę wiedzę z oświeceniem.
  • pocoo 09.06.19, 11:26
    suender napisał:

    > - Przepraszam bardzo, ale KOŃ to też jest facet, bo tylko KONICA jest kobietą!
    > - Pamiętaj kim masz być, - to jest bardzo ważne.
    >
    Moje wnioski są aktualne od zawsze i na wieki wieków amen.
    Na tym Forum niektórym facetom nie przybędzie rozumu,nawet gdyby mu go wbijać kłonicą.
  • pocoo 09.06.19, 12:01
    awariant napisał:

    > Prawdziwej Sodomy nie ma od dawna, a nawet nie wiadomo, czy istniała
    > rzeczywiście, czy to tylko "licentia poetica" twórców Starego Testamentu.
    > "Sodoma" w tytule jest symbolem zepsucia moralnego.

    Czym jest moralne zepsucie? Do czasu nabazgrania przez Mojżesza Dekalogu, ludzie seksualnie wyprawiali to, co im fantazja podpowiedziała.Teraz nazywa się to dewiacją. Biblijnie, dbając o swoją dupę, facet oddal zboczeńcom swoją żonę, aby ją gwałcili całą noc.Potem na ośle nieczystą zawiózł do domu, porąbał na 12 kawałków i rozesłał po całym Izraelu.
    Bóg wszystko widział. Widział jak Onan wylewa "nasienie na piach" i nie chce zapłodnić bratowej wdowy.Za to ogromne przestępstwo bóg Onana zabił. Za gwałcenie w Sodomie każdego przybysza bez względu na płeć, bóg nie zabijał dla przykładu. Czekał , aż jemu się znudzi oglądanie wszelkich seksualnych zboczeń? Nieprawda.Wystarczy się obejrzeć. Wszechwiedzący? Wszechmocny? Niesamowite, jak można w takie bzdety wierzyć.
  • jeepwdyzlu 09.06.19, 15:13
    ? Do czasu nabazgrania przez Mojżesza Dekalogu, ludzie seksualnie wyprawiali to, co im fantazja podpowiedziała
    ----
    To nieprawda.
    Dekalog i biblia mają 2900 lat.
    Ale duże i złożone religie, potęzne cywilizacje i skomplikowane kultury, wraz ze swoimi zasadami w tym ograniczeniami seksualnymi - są o wiele starsze.
    A zasady życia seksualnego - np zakaz kazirodztwa - są starsze niż cywilizacja.
    J.

    --
    YCDSOYA
  • donmarek 09.06.19, 09:00
    >Zaskoczyłeś mnie, że z takim lekceważeniem potraktowałeś tożsamość lokalną autochtonów,
    A co powiesz na Ruch Autonomii Śląska? Coś podobnego i na Mazurach, wśród Kaszubów podobno się tworzy. ;-)

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • awariant 09.06.19, 09:29
    donmarek napisał:
    > A co powiesz na Ruch Autonomii Śląska? Coś podobnego i na Mazurach,
    > wśród Kaszubów podobno się tworzy. ;-)

    Według NSP 2011 wyglądało to tak (mniejszości narodowe i etniczne wg. liczebności):
    1 Ślązacy 846719
    2 Kaszubi 232547
    pl.wikipedia.org/wiki/Mniejszo%C5%9Bci_narodowe_i_etniczne_w_Polsce
    Jeszcze ciekawiej się robi, jeśli zobaczymy jaki wybór dostali spisywani podczas NSP 2011:

    Jaka jest Pana(i) narodowość? (Przez narodowość należy rozumieć przynależność
    narodową lub etniczną – nie należy jej mylić z obywatelstwem)
    1. polska
    2. białoruska
    3. czeska
    4. karaimska
    5. litewska
    6. łemkowska
    7. niemiecka
    8. ormiańska
    9. romska
    10. rosyjska
    11. słowacka
    12. tatarska
    13. ukraińska
    14. żydowska
    15. inna (podać, jaka?) …


    Czy takie pytanie w Spisie Powszechnym jest wyrazem lekceważenia czy dyskryminacji?
    Dlaczego suender widzi cudze źdźbło, a nie chce widzieć naszej własnej belki?
  • pocoo 08.06.19, 18:25
    suender napisał:

    Ogień niebiański? A co to i po co? Chyba, że...
    w Kosmosie jest zimno jak na Syberii.
  • pocoo 07.06.19, 18:57
    wawrzanka napisała:
    >
    > Stolicę apostolską o wiele bardziej interesuje seks. W kwestii złodziejstwa prz
    > ynajmniej nie wypowiadają się publicznie. O seksie mogą pouczać całymi dniami -
    > że nie wolno. A wieczorem orgietka z młodymi męskimi prostytutkami. Albo z dia
    > konami, który tam chętny :)

    Zarówno sukienka jak i kolor piuski , nie pozbawia watykańskich facetów wariacji seksualnych, bez względu na ich orientację. Uczą się z internetowych stron pornograficznych, za używanie których Watykan płaci miesięcznie miliony euro.Pracownicy świeccy w Watykanie,pod groźbą śmierci nie mogą wyjawić, co się w tym "świętym" miejscu wyprawia.Nikogo nie szokują orgie seksualne, pijaństwo, narkomania, gwałty i morderstwa. To wszystko toleruje bóg i najjaśniejsza panienka.Papież się za ofiary pomodli.
  • awariant 07.06.19, 15:37
    wawrzanka napisała:
    > Powracamy zatem do gejów ukrytych w szafie.

    Potwornie gejowska książka - przez geja, o gejach, dla gejów.
    Cały heteroseksualny świat schował się w kątach i próbuje być niewidoczny.
    Jeśli ktoś pokaże się na stronach, to albo jest, albo przypuszcza się, że może być, gejem.
    Jestem ciekaw, czy i my traktujemy świat LGBT podobnie - wiemy, że gdzieś jest
    i to wszystko. Nie dostrzegamy go, bo nie szukamy po kątach.

    I druga kwestia - jak zmiany społeczne wyciągnęły na wierzch wszelkie brudy Kościoła,
    a już zwłaszcza te natury seksualnej (homoseksualizm, pedofilię czy nawet heteroseksualizm
    bo i z niego zrobiono problem) i finansowej. Może nawet finansowej wcześniej, bo jeszcze
    w tych czasach, gdy u nas rządziła komuna, a w Watykanie mafia. Potem Zachód dotknęła
    jako temat pedofilia w Kościele (do nas to właśnie przychodzi), teraz homoseksualizm.
    o którym pewnie za kilka lub kilkanaście lat i u nas będzie głośno. Jak łatwo było to wszystko
    (a nie pojawiło się to ani wczoraj, ani wraz z demokracją, ani nawet po II lub I wojnie)
    trzymać w ukryciu. W sumie wychodzi na to, że my się zmieniliśmy, a Kościół tego nie potrafił.
    I mimo to jest, choć dinozaury wymarły.
  • oszo-lom-z-rm 08.06.19, 16:29
    ruszyła tzw parada równości.. znaczy się wszyscy uczestnicy są równego wzrostu..
  • pocoo 08.06.19, 18:26
    oszo-lom-z-rm napisał:

    > ruszyła tzw parada równości.. znaczy się wszyscy uczestnicy są równego wzrostu.
    > .
    Wszyscy są dziećmi tego samego boga.
  • donmarek 09.06.19, 09:07
    >Wszyscy są dziećmi tego samego boga.
    A może są z nieprawego łoża? Przecież nawet bóg może się pomylić. Nie zawsze wszystko się udaje za pierwszym razem. Przecież stworzył białego Adam i białą Ewę, to skąd się wzięli czarni, żółci, czerwonoskórzy?.A może onże, bóg, chciał jakiejś innej różnorodności i coś mu się nie udało? Pytań i odpowiedzi jest multum. Nawet oszo-lom nie zna odpowiedzi ;-) bo dodał rozróżnienia zen względu na wzrost ;-) :D

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • awariant 09.06.19, 09:36
    > Przecież stworzył białego Adam i białą Ewę, to skąd się wzięli czarni, żółci, czerwonoskórzy?.

    Bo było wielu bogów i każdy tworzył ludzi na obraz i podobieństwo swoje.
    Przy okazji sprostowanie - białego człowieka też nie stworzył Jahwe. Sam się przyplątał później.
  • pocoo 09.06.19, 11:36
    donmarek napisał:

    > A może są z nieprawego łoża?

    Bogu wolno zapładniać mężatki na konto męża. Bóg nie cudzołoży, gdyż Dekalog jest dla prymitywnych ludzi. Bóg wysyła do zapładniania swojego ducha i nazywa to cudem.Ciekawe, jaką z tego zapładniania bóg przez ducha czerpie przyjemność?
  • wawrzanka 09.06.19, 13:13
    donmarek napisał:

    > A może onże, bóg, chciał jakiejś innej różnorodności i coś mu się nie udało?

    Chciał sporo różnorodności; czarni, żółci, czerwoni, pigmeje... dawno temu nic nie wiedziano o psychiatrii, ale przecież Bóg jest wszechwiedzący. Czy dla zabawy stworzył schizofreników? A psychopatów? Czy dla hecy zabawił się ludzką seksualnością stwarzając homoseksualizm i inne niestandardowe skłonności? Hm.... zapewne Suender zna odpowiedź: wszystko przez szatana.
  • suender 09.06.19, 14:09
    wawrzanka 09.06.19, 13:13

    > Chciał sporo różnorodności; czarni, żółci, czerwoni, pigmeje... dawno temu nic
    > nie wiedziano o psychiatrii, ale przecież Bóg jest wszechwiedzący. Czy dla zabawy
    > stworzył schizofreników? A psychopatów? Czy dla hecy zabawił się ludzką seksualnością
    > stwarzając homoseksualizm i inne niestandardowe skłonności? Hm...

    Przypisywanie obiektowi ze sfery transcendentnej cech ludzkich typu: chcieć, skłonność do zabawy, i inne skłonności, nazywa się antropomorfizacją. To dowodzi, że nie piszesz o ADONAI, ale o kimś wydumanym w wawrzańskiej czaszce.

    > zapewne Suender zna odpowiedź: wszystko przez szatana.

    Szatan tylko wykorzystuje w niecnym celu biologię człowieka, on biologii nie tworzy, - bez zgody Najwyższego!

    -----------------------------------
    Łączę wiedzę z oświeceniem.
  • wawrzanka 11.06.19, 17:12
    suender napisał:

    > Przypisywanie obiektowi ze sfery transcendentnej cech ludzkich typu: chcieć,
    > skłonność do zabawy, i inne skłonności
    , nazywa się [b]antropomorfizacją.[/
    > b] To dowodzi, że nie piszesz o ADONAI, ale o kimś wydumanym...

    Bluźnisz obrzydliwie. Cała Biblia jest pełna antropomorfizacji. Biblijny bóg ma typowo ludzkie cechy.

    > Szatan tylko wykorzystuje w niecnym celu biologię człowieka, on biologii
    > nie tworzy, - bez zgody Najwyższego!

    Czyli co, szatan czasem pyta "Najwyższego" o zgodę na swoje hocki-klocki, a ten mu jej udziela? Bo już się pogubiłam.
  • dunajec1 11.06.19, 18:23
    Widocznie pyta.
    Kiedys stary ksiadz odprawia msze i podczas ofiarowania zobaczyl matke Jezusa i szatana z drugiej strony, i slyszy jak Maryja pyta sie diabla,
    -a ty tu czego szukasz?
    -ojciec mi pozwolil.
    No!!
  • suender 11.06.19, 18:52
    wawrzanka 11.06.19, 17:12

    > Biblijny bóg ma typowo ludzkie cechy.

    Nie ma biblijnego Boga, gdyż Adonai był dłuuuuuugo przed zanim Biblia powstała.

    > Czyli co, szatan czasem pyta "Najwyższego" o zgodę

    W rzeczy samej, bo tak było, jest i będzie! Przykład (cytat z pamięci): "A było tam na brzegu kilka świń, więc diabły zapytały Jego: Czy możemy do tych świń wejść?, a że odpowiedź była na tak, weszły w to stado a świnie pobiegły do morza i potopiły się ....."

    -----------------------------------
    Łączę wiedzę z oświeceniem.
  • wawrzanka 11.06.19, 19:55
    Czasem mam wrażenie, że ty się tu dobrze bawisz. Niemożliwe, żebyś naprawdę w to wszystko wierzył i tak myślał.
  • spinoff 15.06.19, 13:55
    wawrzanka napisała:

    > Czasem mam wrażenie, że ty się tu dobrze bawisz.

    Też odnoszę wrażenie, że suender dobrze się bawi, a ty jakby gorzej, albo wcale... Dlaczego? Przecież jest rozmówcą dowcipnym, kulturalnym, pomysłowym... rzadkość w necie.

    Łączę zbawienie z bawieniem.
  • wawrzanka 17.06.19, 19:03
    spinoff napisał:

    > Też odnoszę wrażenie, że suender dobrze się bawi, a ty jakby gorzej, albo wcale

    E, mylisz się. Wchodzę tu tylko dla rozrywki. A że czasem używam mocniejszych słów... w końcu muszą być jakieś emocje, bo inaczej nie byłoby zabawy.
  • awariant 11.06.19, 20:06
    suender napisał:
    > Nie ma biblijnego Boga, gdyż Adonai był dłuuuuuugo przed zanim Biblia powstała.

    A konkretnie jak długo? Na myśl przyszła mi taka liczba "centylion" - to jedynka z sześciuset zerami na końcu.
    Maluśka w porównaniu z nieskończonością, ale przynajmniej ma jakąś nazwę. Jeśli szukasz większej,
    to wyobraź sobie taką, co ma tyle zer na końcu, co liczba pi cyfr po przecinku. Dokładnie tyle samo.
    Czy masz jakiś pomysł, co Adonai mógł robić w tym czasie?

    Gdyby odpocząwszy dnia siódmego wrócił do dzieła tworzenia, stworzyłby ponad 314 tysięcy innych światów,
    ze swoimi ludźmi, Dekalogami, potopami, Sodomami i Gomorami, zapłodnionymi dziewicami i Jezusami na krzyżach.
    Czy wiesz, co Adonai robi teraz?
  • suender 11.06.19, 20:59
    awariant 11.06.19, 20:06

    > A konkretnie jak długo?
    > co Adonai mógł robić w tym czasie?

    To nie są pytania do mnie, radzę Ci je przesłać na adres: NIEBO.

    Dziękuję za uwagę i życzę spokojnej nocy.
  • awariant 11.06.19, 22:45
    suender napisał:
    > To nie są pytania do mnie, radzę Ci je przesłać na adres: NIEBO.

    Umówmy się - to ty masz tam znajomości, więc ty zapytaj i przekaż, czego się dowiedziałeś.

    Nie chciałbym prosić o pomoc księdza Natanka, który ponoć ma bezpośrednią linię do Boga.
    Albo Ojca Dyrektora, który linii nie ma, bo o nic nie musi Pana Boga pytać, gdyż sam wie lepiej.

    ---
    Niebo – wieś w Polsce położona w województwie świętokrzyskim, w powiecie koneckim, w gminie Końskie.
    Przez wieś przechodzi niebieski szlak turystyczny z miejscowości Pogorzałe do Kuźniaków
    oraz czarny szlak rowerowy z Piekła do Młynka Nieświńskiego.


    Może lepiej zapytać w Młynku Nieświńskim - tam jest sołtys, to może odpowie.
  • suender 12.06.19, 17:30
    awariant 11.06.19, 22:45

    > Umówmy się - to ty masz tam znajomości, więc ty zapytaj i przekaż, czego się dowiedziałeś.

    Teoretycznie całkiem słusznie iż mnie prosisz o pośrednictwo, ale praktycznie bez sensu.
    Ja biorę gażę za usługi reprezentowania kogoś na najwyższym szczeblu w całym wszechświecie 100 000 razy wyższą niż Roman Giertych i to płatną z góry (bez możliwości zwrotu kiedy nawet sprawa spali na panewce), a tyś za biedny by taką sumę zapłacić. Poza tym nie jestem pewien, czy moje chody tam na górze są wystarczające ..................

    Dzięki za uwagę i pozdrawiam.
  • awariant 12.06.19, 19:25
    suender napisał:
    > ... 100 000 razy wyższą niż Roman Giertych i to płatną z góry...

    Nie ma sprawy - płacę dobrym słowem. Tak dobrym, że choć milczenie jest złotem,
    musiałbyś nie wiem jak długo milczeć, żeby zarobić na jedno moje dobre słowo.
  • dunajec1 12.06.19, 21:47
    Awariant, zaplac mu tak jak to Petroniusz radzil Winicjuszowi aby zaplacil temu no jak mu tam bylo....
  • awariant 12.06.19, 23:32
    > Awariant, zaplac mu tak jak to Petroniusz radzil Winicjuszowi...

    Nie doczytałem "Quo vadis" ani "Krzyżaków" - przykro mi, ale się nie dało.
  • dunajec1 13.06.19, 01:51
    To podpowiem, radzil mu aby zaplacil w myslach.
  • awariant 13.06.19, 08:45
    > To podpowiem, radzil mu aby zaplacil w myslach.

    Sądzę, że słowo, jako waluta, będzie dla suendera łatwiejsze do zaakceptowania niż myśl.
  • spinoff 15.06.19, 13:51
    awariant napisał:

    > Gdyby odpocząwszy dnia siódmego wrócił do dzieła tworzenia, stworzyłby ponad 31
    > 4 tysięcy innych światów,
    > ze swoimi ludźmi, Dekalogami, potopami, Sodomami i Gomorami, zapłodnionymi dzi
    > ewicami i Jezusami na krzyżach.
    > Czy wiesz, co Adonai robi teraz?

    Ja nie wiem. Ale wiem, że dzień 7 to dzień dzisiejszy. Taką autor przyjął umowną skalę na osi czasu: 1 dnia zapłonęło Słońce i powstała Ziemia; 2 dnia Ziemię zalała woda i utworzyła się ziemska atmosfera; 3 dnia wyłoniły się lądy; 4 powstała flora, 5 - fauna, i w końcu 6, jako zwieńczenie tego procesu - człowiek, znaczy się to JA, które teraz pisze.
    Czy to tak znacznie różni się od naszej dzisiejszej mitologii, pisanej naukowym żargonem?

    Łączę film Saury.
  • awariant 15.06.19, 14:35
    spinoff napisał:
    > Ale wiem, że dzień 7 to dzień dzisiejszy.

    Więc skoro Bóg dziś odpoczywa, nie przerywajmy mu. Niech odpoczywa wiecznie.

    > Czy to tak znacznie różni się od naszej dzisiejszej mitologii, pisanej naukowym żargonem?

    To co ty proponujesz tutaj może mniej, ale to co podaje Pismo Święte już dużo bardziej.
    Wręcz KOSMICZNIE. Porównaj: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1 Napisz Nowy Stary Testament.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.