Dodaj do ulubionych

Symbol kobiecości to wg. episkopatu profanacja.

27.05.19, 18:46
Symboliczna wagina na paradzie w Gdańsku, symbol kobiecości to wg. episkopatu profanacja. Czego się jeszcze dowiemy od tych obrzydliwych starców ?
Edytor zaawansowany
  • wawrzanka 27.05.19, 21:38
    Na pewno nie tego, że między sobą nadają sobie damskie imiona i pseudonimy.
  • biologiczny_zegar 27.05.19, 22:37
    wawrzanka napisała:

    > Na pewno nie tego, że między sobą nadają sobie damskie imiona i pseudonimy.

    :DDD
  • pocoo 28.05.19, 09:05
    biologiczny_zegar napisał:

    > wawrzanka napisała:
    >
    > > Na pewno nie tego, że między sobą nadają sobie damskie imiona i pseudonim
    > y.
    >
    > :DDD

    Jakby im pod te kiece zajrzeć, to i buty na wysokich obcasach niejeden na girach ma.
  • wawrzanka 28.05.19, 10:00
    pocoo napisała:

    > Jakby im pod te kiece zajrzeć, to i buty na wysokich obcasach niejeden na girach ma.

    Na 100%. Watykan to jeden wielki klub gejowski. I znów muszę sprostować to, co napisałam w innym wątku. Tzn., że około 70% kardynałów w Watykanie to geje. Otóż nie, drodzy państwo. Około 80% :D
    www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/frederic-martel-80-procent-ksiezy-w-watykanie-to-geje/5j6qk6j#slajd-2
  • kalllka 28.05.19, 10:12
    Heh, a skąd takie dokładne statystyki, w-wrzanko?
    / chyba nie z KAI:/
  • wawrzanka 28.05.19, 12:40
    kalllka napisała:

    > Heh, a skąd takie dokładne statystyki, w-wrzanko?

    Zamieściłam link. Z wywiadów z kardynałami i ludźmi z ich otoczenia. Polecam książkę reportażową "Sodoma" Frederica Martela.
  • kalllka 28.05.19, 14:35
    Link do faktu!(?)
    Znaczy żartujesz ;-)
    PS
    Pan F.Martel jest raczej beletrysta, a właściwie political fiction- writer’em, niż reporterem.
    Ale oczywiście, można jego sposób na zarabianie brać poważnie i nakręcać wyobraznie tak kruchta jak kuchta.
    Co kto lubi, do wyboru go koloru.

  • wawrzanka 28.05.19, 17:13
    kalllka napisała:

    > Pan F.Martel jest raczej beletrysta, a właściwie political fiction- writer’em, niż reporterem.

    I co w związku z tym? Ta książka jest doskonale opracowana i spotkała się z wielkim uznaniem krytyków. Oczywiście nie tak znakomitych, jak ty. Wnioskuję z tonu twojej wypowiedzi, że jakiekolwiek "fe" na temat drag queens z Watykanu obraża twoje uczucia religijne. Zaś racjonalne podejście do tematu uznasz za "kłamstwa wielkiej bolszewii", czy innej "czerwonej zarazy", tudzież za "żydowsko-masoński spisek". Żyj sobie zatem w swoich złudzeniach.
  • kalllka 28.05.19, 19:42
    Ano, w związku z tym, zawodowo, konfabuluje.
  • wawrzanka 28.05.19, 19:50
    kalllka napisała:

    > Ano, w związku z tym, zawodowo, konfabuluje.

    Proponuję wnioski wyciągać po lekturze, a nie przed.
  • kalllka 28.05.19, 20:03
    Znam twórczość pana F.M.
    Dlatego pozwoliłam sobie na wyrażenie opinii, bez czytania kolejnej.
    Proste.
  • awariant 28.05.19, 20:06
    > Proponuję wnioski wyciągać po lekturze, a nie przed.

    Kalllka mogłaby się ukryć na Paradzie Równości.
    Trudniej tam trafić na geja niż w Watykanie.
  • kalllka 28.05.19, 20:23
    Heh.. Mogłabym ale poco?
  • awariant 28.05.19, 20:55
    kalllka napisała:
    > Heh.. Mogłabym ale poco?

    Może pocoo też udałoby się zmobilizować?
  • kalllka 29.05.19, 10:12
    No, jak widzisz, wystarczyło poczekać i moja literówka zamieniła sie w ciało :}
    wszystko tu działa na zasadzie odwrotności
    Ot, pajdokracja.
  • wawrzanka 28.05.19, 20:33
    awariant napisał:

    > Kalllka mogłaby się ukryć na Paradzie Równości.
    > Trudniej tam trafić na geja niż w Watykanie.

    Z pewnością. Kuriozalność tej sytuacji jest jeszcze większa, gdy zdamy sobie sprawę, że oni nawet nie są kryptogejami. Nie kryją się ze swymi skłonnościami, w swoim ekskluzywnym klubie (swoją drogą nazwa "Vatican" dla szpanerskiego klubu gejowskiego to super pomysł). całkiem jawnie korzystają z usług męskich prostytutek, urządzają orgietki i stroją w swoje kolorowe sukienki i pawie piórka nie tylko dlatego, że tak nakazuje tradycja kościelna. Oni ukrywają to tylko przed wiernymi, między sobą już nie. Każdy na swój sposób oczywiście; introwertycy wtajemniczają pewnie tylko najbliższych, ale wielu zachowuje się zupełnie swobodnie. W końcu sami swoi.
  • awariant 28.05.19, 21:07
    > W końcu sami swoi.

    A pamiętam jeszcze ten okres, gdy sekretnym problemem Kościoła był powszechny alkoholizm księży.
    Jak to czasy się zmieniają. A metody ciągle te same.
  • awariant 28.05.19, 12:19
    "In the Closet of the Vatican"
  • snajper55 27.05.19, 22:42
    biologiczny_zegar napisał:

    > Symboliczna wagina na paradzie w Gdańsku, symbol kobiecości to wg. episkopat
    > u profanacja. Czego się jeszcze dowiemy od tych obrzydliwych starców ?


    Dla niektórych to symbol grzechu, nieczystości, symbol szatana. Dlatego tacy wolą młodych chłopców, u których takiego świństwa nie uświadczysz.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • pocoo 28.05.19, 08:51
    Przecież cipka została stworzona przez boga na jego "obraz i wyobrażenie" .Dlaczego jest "be"?
  • snajper55 28.05.19, 19:55
    pocoo napisała:

    > Przecież cipka została stworzona przez boga na jego "obraz i wyobrażenie" .Dlac
    > zego jest "be"?

    Nieprawda. Tylko Adam został stworzony na obraz i podobieństwo. Ewa została stworzona na potrzeby Adama.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • pocoo 28.05.19, 21:19
    snajper55 napisał:

    > Nieprawda. Tylko Adam został stworzony na obraz i podobieństwo. Ewa została stw
    > orzona na potrzeby Adama.
    >
    > S.
    Ale z Ciebie heretyk.
    Genesis 1;27
    "Stworzył tedy Bóg człowieka na wyobrażenie swoje; na wyobrażenie Boże stworzył go;mężczyznę i niewiastę stworzył je".
  • wawrzanka 29.05.19, 08:33
    pocoo napisała:

    > Genesis 1;27
    > "Stworzył tedy Bóg człowieka na wyobrażenie swoje; na wyobrażenie Boże stworzył
    > go;mężczyznę i niewiastę stworzył je".

    Czyli Bóg jest hermafrodytą. Zaraz, zaraz... jak to Suender napisał?
  • pocoo 28.05.19, 09:01
    snajper55 napisał:

    > Dla niektórych to symbol grzechu, nieczystości, symbol szatana. Dlatego tacy wo
    > lą młodych chłopców, u których takiego świństwa nie uświadczysz.
    >
    Przeciwko waginie najbardziej krzyczą "ci ", którzy uważają ją za obrzydlistwo.Żadne "święte oburzenie" nie zmieni faktu, że każda kobieta waginę posiada i może z nią robić to , co sprawia jej przyjemność.To jest wstyd? Ale wstydem nie jest zabawianie się cipkami dziewczynek i dupkami chłopców.Jezus powiedział; "pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie" i zboczeńcy w kieckach na tym bazują.Jezus powiedział...
  • biologiczny_zegar 28.05.19, 16:11
    Widocznie bycie kobietą to powód do wstydu. Tego jeszcze brakowało !
  • pocoo 28.05.19, 21:13
    Ależ tak. Skoro katoliccy święci tak głoszą...Czyżby każdy katolicki święty był gejem?
  • awariant 28.05.19, 21:25
    > Czyżby każdy katolicki święty był gejem?

    Chyba nasz prorok suender aż tyle od ciebie nie żąda w zamian za świętość?
  • pocoo 29.05.19, 08:29
    awariant napisał:

    > Chyba nasz prorok suender aż tyle od ciebie nie żąda w zamian za świętość?

    Nie.No nie. Tylko nie to.Suender wciska mi świętość wbrew mojej woli.Wola "Najwyższego" jest najważniejsza. Homoseksualizm z woli boga? Cholera!
    Ileż to małżeństw kobiet z ukrytymi gejami pobłogosławił wszechwiedzący i wszechmocny bóg? A to ci dopiero bóg .
  • wawrzanka 29.05.19, 08:39
    pocoo napisała:

    > Ileż to małżeństw kobiet z ukrytymi gejami pobłogosławił wszechwiedzący i wsze
    > chmocny bóg? A to ci dopiero bóg .

    A ilu to księży-gejów wyświęcił poprzez ducha świętego wszechwiedzący i wszechmocny bóg? Namaścił (naoliwił, nasmarował, natarł czy co tam jeszcze) w świętym sakramencie. Ale to jeszcze nic. Ilu potem z tych namaszczonych już w świętym sakramencie uczynił kardynałami, a nawet papieżami. Oto wielka tajemnica wiary.
  • pocoo 29.05.19, 08:56
    wawrzanka napisała:


    > A ilu to księży-gejów wyświęcił poprzez ducha świętego wszechwiedzący i wszechm
    > ocny bóg? Namaścił (naoliwił, nasmarował, natarł czy co tam jeszcze) w świętym
    > sakramencie. Ale to jeszcze nic. Ilu potem z tych namaszczonych już w świętym s
    > akramencie uczynił kardynałami, a nawet papieżami. Oto wielka tajemnica wiary.

    Tajemnica wiary dla katolika? Którego katolika obchodzi duchowny gej? Ksiądz hazardzista, aferzysta, złodziej, narkoman, dziwkarz i pijaczyna, to swój chłop. Jak wyświęcony może, to baran katolik też.No i gitara.
    Każdy duchowny "z powołania", któremu nie można zarzucić łamania celibatu, jest gejem lub impotentem.Słowo "wstrzemięźliwość" duchownych, wyzwala w rozumnym człowieku śmiech.
  • wawrzanka 29.05.19, 09:07
    pocoo napisała:

    > Tajemnica wiary dla katolika? Którego katolika obchodzi duchowny gej? Ksiądz ha
    > zardzista, aferzysta, złodziej, narkoman, dziwkarz i pijaczyna, to swój chłop.
    > Jak wyświęcony może, to baran katolik też.No i gitara.

    Na pewno tak jest, ale spory odsetek "wiernych" to bogobojne głupiutkie owieczki, dla których jednak taki ksiądz to nie jest "swój chłop". Dlatego nawet jak dasz im dowody, że on taki jest to oni Ci powiedzą w twarz, że szatan używa sprytnych (słowo "inteligentnych" jest za długie) sposobów, żeby "pluć na kościół", a Ty mu w tym pomagasz.
  • pocoo 29.05.19, 09:17
    wawrzanka napisała:

    > Na pewno tak jest, ale spory odsetek "wiernych" to bogobojne głupiutkie owieczk
    > i, dla których jednak taki ksiądz to nie jest "swój chłop". Dlatego nawet jak d
    > asz im dowody, że on taki jest to oni Ci powiedzą w twarz, że szatan używa spry
    > tnych (słowo "inteligentnych" jest za długie) sposobów, żeby "pluć na kościół",
    > a Ty mu w tym pomagasz.

    A kto im te pierdoły wcisnął? Ksiądz "swój chłop". Ksiądz gej. Biskup wcielenie szatana.
    Każdy katolik do nieba się wybiera, a potężna działalność szatana na ziemi jest dowodem na istnienie "maleńkiego i słabiutkiego boga", którego oni bronić muszą.
  • donmarek 29.05.19, 07:41
    >każda kobieta waginę posiada i może z nią robić to , co sprawia jej przyjemność.
    Tego nie byłbym aż tak pewien. Ostatnio, ostatni tydzień, przeczytałem(wywiad, reportaż?)niestety, nie mogę sobie przypomnieć gdzie, ale najprawdopodobniej w GW, o pewnej mężatce, która spowiadała się księdzu z każdego seksu ze swoim ślubnym, który nie służył i nie zakończył się poczęciem! Czyli, wiedziała, że cipkę ma, że posiadanie cipki daje jej przyjemność, robiło to co lubiła, ale miała z nią rozdwojenie jaźni. ;-) A wszystko to spowodowane było naukami tzw. kościoła, serwowanymi jej całe życie!

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • awariant 29.05.19, 08:01
    donmarek napisał:
    > ... przeczytałem(wywiad, reportaż?)niestety, nie mogę sobie przypomnieć gdzie...

    Spowiadała się u mnie pewna kobieta, mężatka, która wyznała, że uprawiała seks. Dopytuję ją,
    czy zdradziła męża. A ona na to, że uprawiała seks z mężem, ale ona się zawsze z tego spowiada,
    bo to przecież grzech. Pytam: co jest grzechem? Okazało się, że ona miała wbite do głowy przez księży,
    że współżycie, którego celem nie jest prokreacja, to jest grzech.


    kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,24813563,odszedl-z-kosciola-katolickiego-zostal-pastorem-ma-zone-i.html
  • donmarek 29.05.19, 14:23
    @awariant
    Tak, o tym mówiłem.

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • pocoo 29.05.19, 08:35
    donmarek napisał:

    > Tego nie byłbym aż tak pewien. Ostatnio, ostatni tydzień, przeczytałem(wywiad,
    > reportaż?)niestety, nie mogę sobie przypomnieć gdzie, ale najprawdopodobniej w
    > GW, o pewnej mężatce, która spowiadała się księdzu z każdego seksu ze swoim ślu
    > bnym, który nie służył i nie zakończył się poczęciem!

    Głupia katoliczka, mądry mąż i ciekawski ksiądz.Fajny zlepek.
    Katoliczka, mąż ukryty gej i ksiądz służący pomocą w zapłodnieniu.Normalne.
    Najfajniejsze są cipki ateistek. Uwierz w to niewierzący.
  • wawrzanka 29.05.19, 08:46
    donmarek napisał:

    > Czyli, wiedziała, że cipkę ma, że posiadanie cipki daje jej przyjemność, robiło to co lubiła, ale miała z nią rozdwojenie jaźni. ;-)

    A mógł przecież wszechmocny tak sprawić, że przyjemność (zarówno u kobiet jak i mężczyzn) miałaby miejsce tylko podczas dni płodnych kobiety. Ale nie. Bo diabełki nie miałyby co robić? Niezły perwers z tego naszego Boga.
  • pocoo 29.05.19, 09:07
    wawrzanka napisała:
    > A mógł przecież wszechmocny tak sprawić, że przyjemność (zarówno u kobiet jak i
    > mężczyzn) miałaby miejsce tylko podczas dni płodnych kobiety. Ale nie. Bo diab
    > ełki nie miałyby co robić? Niezły perwers z tego naszego Boga.

    A potężny i bogaty król Salomon? Dołożył mu do tych dobrodziejstw wszechwiedzący bóg mądrość.Wiedział, że Salomon ożeni się z tysiącem kobiet, a i nałożnic krocie będą mu wyczyniały cuda w łóżku.Ile miał z tych związków dzieci? Bardziej bogu chodziło, aby opisał swoje erotyczne doświadczenia, które umieszczono w Biblii.O zgrozo! Wytłumaczono te cipki, piersi, łono i dotykanie ,pianiem Salomona na temat "prawdziwego Kościoła".
    Porypało tych religijnych na maksa.
  • awariant 29.05.19, 10:20
    wawrzanka napisała:
    > A mógł przecież wszechmocny tak sprawić, że przyjemność (zarówno u kobiet jak i mężczyzn)
    > miałaby miejsce tylko podczas dni płodnych kobiety.

    Wydaje mi się, że wszechmocny chyba nie do końca rozumiał co czyni, wymyślając inteligencję.
    Oczywiście, że wzorem większości stworzeń bożych popęd seksualny mógłby być ograniczony
    do okresu rui, ale jakiś bardziej rozgarnięty szympans, a po nim ludzie, odkrył i zapamiętał,
    że seks jest przyjemny również w okresach, w których nie jest on przymusowy (jak w rui).
    I czyni życie w stadzie znacznie ciekawszym, niż by się komukolwiek mogło wydawać.
  • wawrzanka 29.05.19, 10:44
    awariant napisał:

    > ale jakiś bardziej rozgarnięty szympans, a po nim ludzie, odkrył
    > i zapamiętał, że seks jest przyjemny również w okresach, w których nie jest on przymusowy

    Szatan jak widać nie tylko ludzi kusi. Jakie to wszystko skomplikowane.
  • biologiczny_zegar 30.05.19, 01:07
    wawrzanka napisała:

    > Szatan jak widać nie tylko ludzi kusi. Jakie to wszystko skomplikowane.


    W kategorii, best of...

    Tomasz z Akwinu. Suma Teologiczna. Traktat o człowieku cz. II.

    CZY W STANIE NIEWINNOŚCI DO RODZENIA
    DOCHODZIŁOBY DROGĄ SPÓŁKOWANIA ?
    Niektórzy ze starożytnych doktorów - ze względu na obrzydliwość pożądliwości, jaka w obecnym stanie występuje w spółkowaniu – utrzymywali, że w stanie niewinności rodzenie nie odbywałoby się drogą spółkowania.
    Nierozumne zwierzęta nie mają rozumu. Stąd też przez to człowiek w spółkowaniu staje się podobny do nierozumnych zwierząt, że nie zdoła rozumem opanować rozkoszy spółkowania i żaru pożądliwości. Ale w stanie niewinności nie byłoby czegoś takiego, nad czym by rozumem nie panował...
    Augustyn tak na to odpowiada: w owym stanie „mąż wlewałby w łono żony bez żadnego naruszenia dziewictwa. Tak bowiem nasienie męskie mogło być wpuszczone w łono żony bez naruszenia kobiecych członków rodnych, jak teraz bez ich naruszenia z łona dziewicy może wydostać się comiesięczny upływ krwi. Bowiem jak przy rodzeniu nie jęk bólu ale impuls dojrzałości [płodu] rozluźniałby wnętrzności kobiety, tak do poczęcia łączyłby jedną i drugą naturę nie ogień żądzy, ale używanie woli


    p. s.

    Ludność się już powoli gubi w temacie.

    To jak w końcu jest ? Monstrancja jest podobna do waginy, czy wagina do monstrancji ?!

  • donmarek 30.05.19, 07:22
    >... mąż wlewałby w łono żony bez żadnego naruszenia dziewictwa ...
    I wszystko jasne. Gdyby nie grzech pierworodny, dzisiaj to masturbacja byłaby na ołtarzach. Nie spółkowanie, z naruszaniem czy też poruszaniem "kobiecych członków rodnych". ;-)

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • pocoo 30.05.19, 09:16
    Jakie to piękne, kiedy jakiś święty lepiej od boga wie. Co tam święty.Każdy wierzący lepiej od boga wie, jak się sprawy maja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.