Dodaj do ulubionych

Ukrzyżowany pusty krzyż we Włocławku.

16.09.19, 16:48
Oglądając transmisję spotkania modlitewnego z Włocławka ze zdumieniem i konsternacją przyjąłem widok mężczyzny ,który energicznie wbijał młotkiem gwożdzie w pusty krzyz w miejscach ,gdzie do krzyża było przybite ciało Chrystusa.
Coś takiego widziałem pierwszy raz w życiu. Okazało się ,że świetnie można sobie poradzić w Kościele bez Chrystusa, nawet podczas kultu ukrzyżowania. Wystarczył pusty krzyż z wbitymi gwożdziami i stał się tam przedmiotem kultu pod przewodnictwem licznych księży i biskupów. Jakoś brak Chrystusa na krzyżu nikomu
tam nie przeszkadzał. A we mnie wzbudziło to refleksje na temat rzeczywistej obecności Chrystusa w Kościele. Stale jest On na ustach wszystkich kapłanów i biskupów,ale czy jest rzeczywiście?. Na Boże Narodzenie i Wielkanoc funkcjonuje gipsowa figura Chrystusa ,może na tym polega Jego obecność? Jakoś żadnemu księdzu gwałcącemu dziecko od tego fujara nie uschła natychmiast, mimo że Chrystus podobno powiedział że ten kto krzywdzi dziecko lepiej by sobie kamień młyński na szyi uwiesił / czy jakoś tak?/ A może jednak coś jest nie tak ???.
Edytor zaawansowany
  • banowanyzaprawde1 16.09.19, 19:17
    Nie wiesz, że wariaci wszystkim się zabawią. Dla wariata zabawką może być nawet młotek.

    --
    Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
  • suender 17.09.19, 08:03
    pawelec47 16.09.19, 16:48

    > ...... Chrystusa na krzyżu ........

    Ale, Chrystus zmartwychwstał, - prawdziwie ZMARTWYCHWSTAŁ!
    Z tego faktu cieszą się wszyscy Chrześcijanie.

    Proszę się przygotować na piękną, ale krótką jesień.
  • pocoo 17.09.19, 11:06
    suender napisał:


    > Ale, Chrystus zmartwychwstał, - prawdziwie ZMARTWYCHWSTAŁ!

    Widziałeś?

    > Z tego faktu cieszą się wszyscy Chrześcijanie.

    Jak zwykle liczą "na drapane".
    Jedynie potrafią powiedzieć;"a bo to wiadomo, co po śmierci jest".Oni na pewno mają rozeznanie dobra i zła. Gratulacje.

    Zwykle mówią; "a bo to wiadomo, co po śmierci jest?"
  • suender 17.09.19, 14:46
    pocoo 17.09.19, 11:06

    > Widziałeś?

    Co za pytanie: To przecież zostało już dawno objawione.

    > Zwykle mówią; "a bo to wiadomo, co po śmierci jest?"

    - Oczywiście, że wiadomo!

    - Będziesz WYNIESIONA!


    Daję ci parę pięknych i słonecznych dni z tegorocznej jesieni, powinnaś je dokumentnie wykorzystać, - bo to poprawi Twe liche keppele!
  • pocoo 17.09.19, 15:56
    suender napisał:

    > Daję ci parę pięknych i słonecznych dni z tegorocznej jesieni, powinnaś je doku
    > mentnie wykorzystać, - bo to poprawi Twe liche keppele!

    A sam sobie je weź, wykorzystaj , a będziesz mądrzejszy.
  • dunajec1 17.09.19, 18:30
    Suender, nie rob z siebie morona.
  • kociak40 17.09.19, 18:33

    "Daję ci parę pięknych i słonecznych dni ..." - suender

    Słońce jednakowo świeci dla wszystkich, tylko nie wszyscy jednakowo to widzą.
    Trudno komuś podarować słońce nie mając nawet księżyca.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • pocoo 17.09.19, 20:32
    Oni tak mają. Wszystko za "bóg zapłać". Będą się za kogoś modlić, przebrani w sukienki "błogosławią" i nic ich to nie kosztuje.
  • awariant 17.09.19, 20:45
    suender napisał:
    > Ale, Chrystus zmartwychwstał, - prawdziwie ZMARTWYCHWSTAŁ!

    Jak Bóg mógł zmartwychwstać, skoro jest nieśmiertelny?
    Jaja sobie z nas robisz?
  • pawelec47 18.09.19, 18:31
    spodziewałem się jednak wyższego poziomu dyskusji na tym forum , ale pomijając głosy wszędzie obecnych oszołomów chcę kontynuować wątek obecności Chrystusa w Kościele skoro zmartwychwstał.Jak pogodzić obecność Chrystusa z rozmiarami skandalu pedofilskiego ,który dotknął Kościół sięgając do samego fundamentu, bo jak Chrystus mógł na to pozwolić, skoro jest obecny w Kościele?Podobne pytania zadawano już po II wojnie odnośnie ludobójstwa,obozów koncentracyjnych itp. Jak Chrystus mógł na to pozwolić?
  • suender 18.09.19, 19:37
    pawelec47 18.09.19, 18:31

    > Jak Chrystus mógł na to pozwolić?

    To jest bardzo dobre pytanie, proszę je wysłać pod adres: NIEBO!

    Łączę obie poły lata.

    "Ateizm to wiara w istnienie bytu pozbawionego racji bytu."
  • edico 18.09.19, 20:30
    Jak widać "Syn Boży" w ogóle nie przejmuje się głoszonymi nie tylko obecnie w jego imieniu przez jego ziemskich samozwańczych zastępców tzw. wartościami chrześcijańskimi. Czy nie intrygującym np. jest odpowiedz na pytanie - kogo czcili by chrześcijanie, gdyby nie podstępne wykorzystał Jezusa Judasza? Czyż nie oburzające moralnie są słowa zawarte w Genezis: "Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!». Lecz Jezus mu odpowiedział: «Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!» (8:21-22)?
    Zresztą nie tylko w tym wypadku pokazuje swą obojętną pogardliwość dla postronnych słuchaczy nie oddanych jemu. Wcale nie lepiej potraktował Jezus swoją własną matkę i braci. Na informację, że do jego słuchaczy dołączyła matka i bracia i chcą z nim porozmawiać odpowiedział: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką» (Mateusz 12_46-50). Czyż nie rozwala to doszczętnie tak lansowany obecnie mit chrześcijańskiej rodziny?
    W innym miejscu głosi: "Każdy, kto by opuścił domy albo braci, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo dzieci, albo rolę dla imienia mego, stokroć tyle otrzyma i odziedziczy żywot wieczny" (Mt 19:29).
    Ewangelia Łukasza (19:27) rozbija doszczętnie w niwecz głoszoną miłość blizniego bez względu nainterpretację i tłumaczenie przekazu (bibliepolskie.pl/zzteksty_wer.php?book=42&chapter=19&verse=27&tlid=14). Jak zbrodnie dokonywane w przeszłości przez Kościół w wywoływanym szale nienawiści do inaczej myślących można pogodzić z głoszoną teologią miłości? Chyba że wiara przesłoni kompletnie rozum i zdrowy rozsądek.

    Czy zapis Tymoteusza "Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się, nauczać zaś kobiecie nie pozwalam" (1 Tm 2:11) nie brzmi czasem jak cytat z koranu?.

    Po co dokonywane były "Zbrodnie w imieniu Chrystusa" dotyczące tej "wspanialej" instytucji? Myślę, że warto niektórym w tym szaleństwie zadawać to pytanie i przypominać. Niektórych może zawstydzić, a na pewno dać do myślenia tym, którzy myślą, że w swym twórczym zaangażowaniu religijnym już wszystko wymyślili.

    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • suender 19.09.19, 08:09
    edico 18.09.19, 20:30

    Jak widać "Syn Boży" w ogóle nie przejmuje się głoszonymi nie tylko obecnie w jego imieniu przez jego ziemskich samozwańczych zastępców tzw. wartościami chrześcijańskimi. Czy nie intrygującym np. jest odpowiedz na pytanie - kogo czcili by chrześcijanie, gdyby nie podstępne wykorzystał Jezusa Judasza? Czyż nie oburzające moralnie są słowa zawarte w Genezis: "Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!». Lecz Jezus mu odpowiedział: «Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!» (8:21-22)?
    Zresztą nie tylko w tym wypadku pokazuje swą obojętną pogardliwość dla postronnych słuchaczy nie oddanych jemu. Wcale nie lepiej potraktował Jezus swoją własną matkę i braci. Na informację, że do jego słuchaczy dołączyła matka i bracia i chcą z nim porozmawiać odpowiedział: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką» (Mateusz 12_46-50). Czyż nie rozwala to doszczętnie tak lansowany obecnie mit chrześcijańskiej rodziny?
    W innym miejscu głosi: "Każdy, kto by opuścił domy albo braci, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo dzieci, albo rolę dla imienia mego, stokroć tyle otrzyma i odziedziczy żywot wieczny" (Mt 19:29).
    Ewangelia Łukasza (19:27) rozbija doszczętnie w niwecz głoszoną miłość blizniego bez względu nainterpretację i tłumaczenie przekazu (bibliepolskie.pl/zzteksty_wer.php?book=42&chapter=19&verse=27&tlid=14). Jak zbrodnie dokonywane w przeszłości przez Kościół w wywoływanym szale nienawiści do inaczej myślących można pogodzić z głoszoną teologią miłości? Chyba że wiara przesłoni kompletnie rozum i zdrowy rozsądek.

    Czy zapis Tymoteusza "Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się, nauczać zaś kobiecie nie pozwalam" (1 Tm 2:11) nie brzmi czasem jak cytat z koranu?.
    ========================================

    Dostajesz ode mnie ogromny minus za głoszenia w/w herezji!

    > Po co

    Tu kompetentna jest POCOO, he, he, he, he ............

    > ........ dokonywane były "Zbrodnie w imieniu Chrystusa" dotyczące tej "wspanialej" instytucji?

    Skieruj to pytanie na adres: NIEBO!

    "Nawet najgłupszy wierzący jest zawsze dużo mądrzejszy od najinteligentniejszego ateusza!"
  • pocoo 19.09.19, 18:00
    suender napisał:

    > Skieruj to pytanie na adres: NIEBO!
    >
    > "Nawet najgłupszy wierzący jest zawsze dużo mądrzejszy od najinteligentniejszeg
    > o ateusza!"

    Widzę tę twoją mądrość po kontaktach z NIEBEM, gdziekolwiek ono według ciebie jest.
  • suender 18.09.19, 19:34
    awariant 17.09.19, 20:45

    > Jak Bóg mógł zmartwychwstać, skoro jest nieśmiertelny?
    > Jaja sobie z nas robisz?

    Jezusa Chrystusa zmarło jego człowiecze ciało, ale nie zmarł Jego nieśmiertelny Duch Boży.
    Więc zmartwychwstało (po 3 dniach) Jego człowiecze Ciało i połączyło się z Jego nieśmiertelnym Duchem.
    Czy jeszcze coś wytłumaczyć, - byś nie łapał się znowu z zafrapowania za jaja???

    "Ateizm to wiara w istnienie bytu pozbawionego racji bytu."
  • edico 18.09.19, 20:36
    Ten cud nie ma w sobie niczego, co poganom nie było by znane. Najstarsza część Biblii nic o tym nie wspomina. Po raz pierwszy jest on wyrażony w Księdze Daniela z ok. 165 r. p.n.e. a więc jeszcze na długo przed powstaniem chrześcijaństwa. Z czym masz więc problem?

    --
    Niepotrzebne prawa osłabiają te, które są niezbędne.
    (Montesquieu)
  • awariant 18.09.19, 21:10
    suender napisał:
    >> Jak Bóg mógł zmartwychwstać, skoro jest nieśmiertelny?
    > Jezusa Chrystusa zmarło jego człowiecze ciało, ale nie zmarł Jego nieśmiertelny Duch Boży.
    > Więc zmartwychwstało (po 3 dniach) Jego człowiecze Ciało i połączyło się...

    Znaczy Bóg jest w połowie nieśmiertelny (a zakładając istnienie Trójcy - w 7/8)?
    Wytłumacz mi, po co Bogu ludzkie ciało, skoro może mieć własne - boskie i nieśmiertelne?
    I co stało się z tym człowieczym ciałem, które zmartwychwstało - żyje jeszcze, czy umarło.
  • suender 19.09.19, 07:58
    awariant 18.09.19, 21:10

    > Wytłumacz mi, po co Bogu ludzkie ciało, skoro może mieć własne - boskie i nieśmiertelne?

    Jam za mały żuczek, by być rzecznikiem Najwyższego.
    Skieruj więc Twe pytanie bezpośrednio do źródła wszelkiej wiedzy, czyli na adres NIEBO!

    "Nawet najgłupszy wierzący jest zawsze mądrzejszy od najinteligentniejszego ateusza!"
  • awariant 19.09.19, 08:38
    suender napisał:
    > Jam za mały żuczek, by być rzecznikiem Najwyższego.

    Po co więc przedstawiasz nam swoje prywatne domysły jako fakty obiektywne?
    Sam skontaktuj się z NIEBEM i dowiedz się, jak było naprawdę.
  • suender 20.09.19, 20:13
    awariant 19.09.19, 08:38

    > Sam skontaktuj się z NIEBEM i dowiedz się, jak było naprawdę.

    Poradziłem uprzejmie Ediciemu, bo gnębiło go jego pytanie, czyli zrobiłem dobry uczynek.
    Mnie na jego pytanie odpowiedź nie interesuje, więc niepotrzebnie mi sugerujesz kontakt z NIEBEM, - kapito?
    A tak poza tym to: Poddajcie się ateiści, jesteście otoczeni :)... znaczy się rozbici :), - he, he, he, he, .......

    Cbdo!
  • edico 20.09.19, 22:39
    "Wszyscy bowiem bogowie narodów są bałwani" (Pismo Święte ST, Ps 96,5, BG).

    Papiestwo zawsze w walce z „heretykami" wyznawało zasadę, że lepiej ukarać stu całkowicie niewinnych, niż pozwolić by uszedł choćby jeden grzesznik. W czasie krucjaty przeciwko katarom w XIII w. legat papieski zapytany jak mają odróżnić katolików od heretyków odparł: "Zabijajcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich !".

    Prawo rzymskie, na podstawie którego opracowany został kodeks kanoniczny, wyznaczało Kościołowi służebną wobec państwa rolę. Tej zasady niestety nie przejęto do prawa kościelnego.

    Znawca historii starożytnej Michel de Montaigne, żyjący w XVI w., wydał taki oto sąd o swoim wieku (renesans!): "Żyję w czasach obfitujących w niewiarygodne wprost przykłady okrucieństwa, a to przez rozpasanie wojen domowych. W całych starożytnych dziejach nie znajduję nic straszliwszego nad to, czego doświadczamy każdego dnia".

    Zanim pojawiły się semickie religie monoteistyczne w Europie, żyliśmy według rytmu tradycyjnych świąt religii naturalistycznych. Istniała pewna postać prawa gościnności zarówno między bogami, jak i między ludźmi. Dzisiaj lansowana jest religia walki suendera.

    Pojawienie się chrześcijaństwa, a potem islamu, całkowicie odmieniło duchowe oblicze Europy.



    --
    Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • awariant 20.09.19, 23:07
    suender napisał:
    > Poradziłem uprzejmie Ediciemu, bo gnębiło go jego pytanie, czyli zrobiłem dobry uczynek.
    > Mnie na jego pytanie odpowiedź nie interesuje ...

    Zapewniam cię, że jego to pytanie nie gnębiło, bo zna odpowiedź, natomiast gnębił
    go brak jakiejkolwiek refleksji wiernych na temat "Zbrodni w imieniu Chrystusa".
    Twoje stwierdzenie: "Mnie ... odpowiedź nie interesuje" zapewne było dokładnie tym,
    czego oczekiwał.
  • suender 21.09.19, 09:25
    awariant 20.09.19, 23:07

    > Zapewniam cię, że jego to pytanie nie gnębiło,

    Od kiedy to Ediciemu potrzebny jest kalfaktor ??

    > ....... na temat "Zbrodni w imieniu Chrystusa".

    - Wszystkie te wojny (te niby religijne) wywołali okultystyczni ateiści, którzy swe zbrodnie dla zmyłki nazywali iż są w imieniu Chrystusa. Cbdo!

    - A tak poza tym to: Poddajcie się ateiści, jesteście otoczeni :)... znaczy się rozbici :), - he, he, he, he, .......

    Dzięki za uwagę i pozdrawiam.
  • donmarek 21.09.19, 10:12
    >- A tak poza tym to: Poddajcie się ateiści, jesteście otoczeni smile... znaczy się rozbici smile, - he, he, he, he, .......
    Tyle, że wszystkie źródła, nawet te watykańskie i toruńskie, podają, że tzw. wierzących jest coraz mniej !!!
    ps
    tak przy okazji, jak to jest, że tzw. tw(f)órca chrześcijaństwa niejaki Jezus, chodził w samych sandałach, sypiał gdzie popadło, jadł również skromnie, a jego tzw. następcy(spadkobiercy)papieże, biskupi i inni proboszczowie odziani w cyrkowe stroje(niczym klauni), zasiadają do stołów uginających się pod jadłem i napitkiem(%) i zamieszkują kapiące od złota i purpury pałace ???

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • suender 21.09.19, 12:43
    donmarek 21.09.19, 10:12

    > , podają, że tzw. wierzących jest coraz mniej !!!

    I całkiem słusznie się dzieje, - bo nie ilość ale jakość się liczy!

    > Jezus, chodził w samych sandałach, sypiał gdzie popadło, jadł również skromnie,

    - To jest tylko dowód jak wielu grzeszników jest w Bożym Kościele (łącznie ze mną).
    A że ich tam aż tak dużo jest dużo większym plusem, bo trza by się było smucić jeżeli by byli poza nim, gdzie szansa nawrócenie jest prawie żadna.

    - A tak poza tym to: Poddajcie się ateiści, jesteście otoczeni :)... znaczy się rozbici :), - he, he, he, he, .......

    Daruję Ci drugi najsłoneczniejszy dzień nadchodzącej jesieni, - pierwszy został już Pocoo podarowany.
  • pocoo 21.09.19, 13:32
    suender napisał:


    > - A tak poza tym to: Poddajcie się ateiści, jesteście otoczeni :)... znaczy się
    > rozbici :), - he, he, he, he, .......
    >
    > Daruję Ci drugi najsłoneczniejszy dzień nadchodzącej jesieni, - pierwszy został
    > już Pocoo podarowany.

    A cmoknij ty mnie...
  • edico 21.09.19, 15:10
    "I całkiem słusznie się dzieje, - bo nie ilość ale jakość się liczy!"

    I tu zupełnie niechcący masz zdecydowanie rację. Coraz częściej wierni wyciągają wnioski z "nieomylnej" demonizacji demonizację jedynie słusznej racji Krk.

    --
    Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • donmarek 22.09.19, 09:46
    >> , podają, że tzw. wierzących jest coraz mniej !!!

    I całkiem słusznie się dzieje, - bo nie ilość ale jakość się liczy!
    Uczęszczałeś w ogóle kiedykolwiek do szkoły, a w szczególności na matematykę, bo tam byś dowiedział, że "mniej" nie może być większe od "więcej"? Bo coś mi wygląda, że w twojej szkole była tylko religia. A ty do tego nawet z tej religii wagarowałeś, sądząc po jej znajomości.

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • suender 22.09.19, 11:43
    donmarek 22.09.19, 09:46

    Uczęszczałeś w ogóle kiedykolwiek do szkoły, a w szczególności na matematykę, bo tam byś dowiedział, że "mniej" nie może być większe od "więcej"? Bo coś mi wygląda, że w twojej szkole była tylko religia. A ty do tego nawet z tej religii wagarowałeś, sądząc po jej znajomości.
    ==============================================================

    Setnie mnie bawi, kiedy skończony dyletant chce oceniać mą znajomość matematyki i religii, - he, he, he, he, .....
    Swą ogólną impregnację na wiedzę wszelaką udowodnił Don-Marek już wiele razy na forumach GW! Cbdo.

    Daruję Ci drugi najsłoneczniejszy dzień nadchodzącej jesieni, - bo pierwszy został już Pocoo podarowany.
  • banowanyzaprawde1 22.09.19, 12:45
    suender napisał:


    > Setnie mnie bawi, kiedy skończony dyletant chce oceniać mą znajomość matematyki
    > i religii, - he, he, he, he, .....

    Tymi słowami udowodniłeś, że o kulturze człowieka nie świadczą ukończone fakultety i zdobyte tytuły. Palant pozostanie zawsze palantem, bez względu na wykształcenie i wiedzę.
    >
    > Daruję Ci drugi najsłoneczniejszy dzień nadchodzącej jesieni, - bo pierwszy zos
    > tał już Pocoo podarowany.




    --
    Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
  • pawelec47 07.10.19, 14:08
    próbuję jakoś podsumować tę dyskusję , ale właściwie nie ma czego , bo żadna wypowiedz nie dotyczyła rzeczywistej obecności Chrystusa w Kościele , albo jej braku
    czego symbolem był ukrzyżowany pusty krzyż we Włocławku.Chrystus jest przez Kościół wykorzystywany na wszelkie możliwe sposoby. Jego ciało jest rozdawane wiernym, krew jest pita/ choć protestanci mają inne poglądy/, Chrystus wisi na krzyżu,leży w złóbku,błogosławi po zmrtwychwstaniu. Ale czy rzeczywiście JEST?
    Dlaczego kapłanom ,którzy gwałcili dzieci i po tym podnosili Ciało Chrystusa nie
    uschły ręce , a także inne części ciała???
  • suender 07.10.19, 15:19
    pawelec47 07.10.19, 14:08

    > ...... nie uschły ręce , a także inne części ciała???

    Faktycznie, zadałeś bardzo intrygujące pytanie, - wyślij je na adres NIEBO! He, he, he, he, ......


    Ateiści chcą odsunąć Najwyższego w niebyt, by mogli bezkarnie grzeszyć, - bardzo jest mi ich żal ..........

    Pozdr.
  • awariant 07.10.19, 22:02
    > Ateiści chcą odsunąć Najwyższego w niebyt, by mogli bezkarnie grzeszyć...

    I w tym celu zostają księżmi?
    Zaprawdę coraz ciekawsze tezy głosisz.
  • pocoo 21.09.19, 13:35
    donmarek napisał:


    > tak przy okazji, jak to jest, że tzw. tw(f)órca chrześcijaństwa niejaki Jezus,
    > chodził w samych sandałach, sypiał gdzie popadło, jadł również skromnie...

    Kloszard? Tylko cwaniak umiał z wody zrobić wino.
  • pocoo 18.09.19, 21:13
    suender napisał:

    > Jezusa Chrystusa zmarło jego człowiecze ciało, ale nie zmarł Jego nieśmiertelny
    > Duch Boży.

    Wiem, wiem. Kiedy umarł Jezus, ziemia zadrżała, groby się otworzyły i zmartwychwstali sprawiedliwi, ale siedzieli w grobach trzy dni, gdyż Jezus musiał zmartwychwstać jako pierwszy.Nieśmiertelny duch boży siedział trzy dni w grobie Jezusa i czekał, żeby wejść w jego człowiecze ciało.Napisali też, że Jezus po zmartwychwstaniu nie miał doskonałego ciała, jadł, pił i przechodził przez ściany.Po kiego grzyba był odwalony głaz z grobu Jezusa? Przechodził przez ściany , czy nie?


    > Czy jeszcze coś wytłumaczyć, - byś nie łapał się znowu z zafrapowania za jaja??
    > ?

    Ty nie masz jaj, więc łap się za co chcesz.
  • suender 19.09.19, 08:01
    pocoo 18.09.19, 21:13

    > Wiem, wiem.

    Najważniejsze, że wiesz iż będziesz kiedyś WYNIESIONA!

    Daruję Ci jeden z najsłoneczniejszych dni jesieni.
  • kociak40 19.09.19, 17:52

    "Daruję Ci jeden z najsłoneczniejszych dni jesieni." - suender

    Im jest gorsza pogoda, tym lepszy temat do rozmów.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • edico 20.09.19, 22:53
    Odwrócony przejaw Homofobicznej mowy religijnej miłości :)

    --
    Niepotrzebne prawa osłabiają te, które są niezbędne.
    (Montesquieu)
  • kociak40 19.09.19, 17:50

    Zmuszanie suendera do myślenia jest dla niego największą karą.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • edico 21.09.19, 11:17
    Znany prześmiewca Miguel de Cervantes w znanej od 400 lat powieści "Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy" przypomina o istnieniu takiego swoistego i sfanatyzowanego skansenu, gdzie od setek lat nic się nie zmieniło. Don suender wydaje się z wielkim namaszczeniem wędrować śladami bohatera tej do dzisiaj popularnej powieści :)

    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka