Dodaj do ulubionych

Ateizm dobry a katolicyzm zły?

01.12.19, 11:37
Katolicyzm ma dobre założenia(miłość bliźniego,pomoc potrzebującym,ochrona rodziny) ale wykonanie nie zawsze dobre(skutkiem grzechu).
Natomiast lewica ma złe założenia(rozwalanie rodziny,wolna miłość,aborcja,adopcja dzieci przez homoseksualistów) i złe wykonanie.
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 01.12.19, 11:54
      olszak-przytycki napisał(a):

      > Katolicyzm ma dobre założenia(miłość bliźniego,pomoc potrzebującym,ochrona rodz
      > iny) ale wykonanie nie zawsze dobre(skutkiem grzechu).
      > Natomiast lewica ma złe założenia(rozwalanie rodziny,wolna miłość,aborcja,adopc
      > ja dzieci przez homoseksualistów) i złe wykonanie.

      Komunizm ma dobre założenia (każdemu według potrzeb, od każdego według zdolnosci) ale złe wykonanie.

      S.
      --
      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
    • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 01.12.19, 11:57
      olszak-przytycki napisał(a):

      > Katolicyzm ma dobre założenia (miłość bliźniego, pomoc potrzebującym, ochrona rodziny)
      > ale wykonanie nie zawsze dobre (skutkiem grzechu).

      Może w Kościele nie chodziło wcale o "założenia", które wyglądają jak czystej wody populizm,
      ale właśnie o "wykonanie", które populistyczne w żadnym wypadku już nie jest. Czysty feudalizm.

      > Natomiast lewica ma złe założenia (rozwalanie rodziny, wolna miłość, aborcja,
      > adopcja dzieci przez homoseksualistów) i złe wykonanie.

      Na czym polegają owe "złe założenia"?
      Statystyki mówią, że katoliczki częściej decydują się na aborcję, małżeństwa katolickie
      są mniej trwałe od małżeństw ateistów, a w pierdlu jest nadreprezentacja wierzących.
      Przynajmniej w USA, bo polskich danych porównawczych nie znalazłem.
        • spinoff Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 01.12.19, 13:55
          olszak-przytycki napisał(a):

          > Komunizm swoje założenia wprowadzał siłowo ,katolicyzm zresztą też.
          >
          > Tak,katolicy grzeszą wbrew nakazom swej religii,jak już wspomniałem,natomiast w
          > g lewicy patologia jest zwykłym przyzwoleniem.

          Jeden wierzy, że Boga nie ma. Drugi wierzy, że Bóg jest. Są gotowi się o to tłuc, lżyć, wyszydzać... A ty ich na siebie napuszczasz i masz ubaw.

          Nie chodzi o wartości. Aksjologia nie ma tu żadnego znaczenia. Znaczenie ma tylko agresja - fizyczna czy słowna, jeden czort. Czy dasz komuś po łbie, czy nazwiesz go debilem - poczujesz się lepiej. Zabijali w imię przykazania "NIE ZABIJAJ". Głosząc WOLNOŚĆ RÓWNOŚĆ I BRATERSTWO kolonizowali innych, i np. nie tak dawno, bo już po Hitlerze wyrżnęli milion Algierczyków walczących o swoją WOLNOŚĆ - takie BRATERSTWO!

          Wybierz sobie z kim ci po drodze.
          • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 01.12.19, 14:12
            spinoff napisał:
            > Jeden wierzy, że Boga nie ma. Drugi wierzy, że Bóg jest. Są gotowi się o to tłuc, lżyć, wyszydzać...
            > A ty ich na siebie napuszczasz i masz ubaw.

            Tak szczerze mówiąc najbardziej tłuką się, lżą i wyszydzają się wzajemnie ci,
            dla których Bóg istnieje. ICH Bóg, w którego tylko oni wierzą naprawdę.

            > Wybierz sobie z kim ci po drodze.

            No właśnie - który Bóg i która wiara są prawdziwe?
            • spinoff Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 01.12.19, 14:22
              awariant napisał:

              > spinoff napisał:
              > > Jeden wierzy, że Boga nie ma. Drugi wierzy, że Bóg jest. Są gotowi się o
              > to tłuc, lżyć, wyszydzać...
              > > A ty ich na siebie napuszczasz i masz ubaw.
              >
              > Tak szczerze mówiąc najbardziej tłuką się, lżą i wyszydzają się wzajemnie ci,
              > dla których Bóg istnieje. ICH Bóg, w którego tylko oni wierzą naprawdę.
              >
              > > Wybierz sobie z kim ci po drodze.
              >
              > No właśnie - który Bóg i która wiara są prawdziwe?

              Tak szczerze mówiąc to ja nie widzę między wami różnicy. Agresja to agresja, każda jest prawdziwa. Tłuczcie się między sobą, ale mnie w to nie wciągaj.
                    • spinoff Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 02.12.19, 00:43
                      awariant napisał:

                      > spinoff zapytał:
                      > >> A ja widzę między wami różnice.
                      > > Jakie?
                      >
                      > A choćby takie, że twoje posty czytam z przyjemnością.

                      Aha.
                      Pod włos mnie bierzesz, bo co - posty innych, np. suandera czytasz z nieprzyjemnością? Wątpię.

                      Ja tu ostatnio nie zaglądałem, ale mam wolny weekend, Polityka dała pretekst więc zajrzałem i jest ta sama ekipa, i wiem czego po kim oczekiwać, kogo czytać, a czyje posty omijać, bo ich lektura do przyjemnych nie należy. Dziecinnie proste. Każdy może się wypowiedzieć, ale ja nie każdego muszę czytać i oceniać, zwłaszcza gdyby to miała być ocena krytyczna. Bo to jest sprzeczne z moim interesem - zamiast służyć rozmowie, zniechęca do niej. Czytywałem i ciebie, i suandera, ciekawi mnie wasz punkt widzenia, ale jak się sczepicie w zacietrzewieniu to jest masakra w rodzaju "który był w sraczu na Centralnym, a który nie". Jeśli to nie jest dla was przyjemne to czemu urządzacie te połajanki?
                      • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 02.12.19, 23:43
                        spinoff napisał:
                        > Pod włos mnie bierzesz, bo co - posty innych, np. suandera czytasz z nieprzyjemnością? Wątpię.

                        Skoro wątpisz, to pewnie jesteś agnostykiem. Tak jak wawrzanka, której mi tu bardzo brakuje.
                        Skoro można brać cię pod włos, zapewne jesteś kudłatym agnostykiem. Fajnie, lubię takich.

                        Suendera czytam bez przyjemności, bo zmanierował się trochę zanadto. Ale jeśli przypadkiem
                        wejdzie na którąś z moich działek, choćby na matematykę czy informatykę, bawi mnie serdecznie.
                        Akurat w wątku, do którego pijesz, wdepnął w temat AI, więc chyba naturalne, że mam uciechę.

                        > Jeśli to nie jest dla was przyjemne to czemu urządzacie te połajanki?

                        Gdzie tu widzisz jakieś połajanki? Ot - żartujemy sobie.
                        Jak zapewne zauważyłeś rzadko wnoszę nowe tematy na forum, więc biorę, co dają.
                        Trzeba mieć jakiś punkt zaczepienia. Nawet jeśli jest w Kutnie.
                        Oczekujesz poważniejszych dyskusji - wrzuć poważniejszy temat i zobaczymy, co z tego wyjdzie.
                        Choć zapewne oboje wiemy, co.
                        • spinoff Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 03.12.19, 13:12
                          awariant napisał:

                          > spinoff napisał:
                          > > Pod włos mnie bierzesz, bo co - posty innych, np. suandera czytasz z niep
                          > rzyjemnością? Wątpię.
                          >
                          > Skoro wątpisz, to pewnie jesteś agnostykiem. Tak jak wawrzanka, której mi tu ba
                          > rdzo brakuje.

                          Agnostykiem to ja chyba nie jestem. Ale wawrzankę pamiętam doskonale, zawsze z przyjemnością czytałem. Z bywających tutaj, najdłużej "znałem się" ze zbirkiem, kalką i jeepem, więc siłą rzeczy były to też trochę inne relacje, bardziej bezpośrednie i może dla reszty niejasne. Ale i feelka zawsze lubiłem poczytać, jak tu zaglądałem. Zapamiętałem też vacię, xawera, olka, grzega, derfa, a2... jako ciekawych rozmówców, z którymi warto było uciąć se pogawędkę.
                          • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 03.12.19, 18:37

                            "Zapamiętałem też vacię, xawera, olka, grzega, derfa, a2... jako ciekawych rozmówców, z którymi warto było uciąć se pogawędkę." - spinoff

                            Lista tych, których mamy za sobą z każdym rokiem się wydłuża.
                            Przemijamy szybciej, niż to się nam wydaje.

                            --
                            -----
                            "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                          • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 03.12.19, 21:33
                            spinoff napisał:

                            > Agnostykiem to ja chyba nie jestem.

                            Może tylko jeszcze o tym nie wiesz?
                            Na gnostyka w każdym razie mi nie wyglądasz.

                            Moja lista zacnych (i mniej zacnych) nieobecnych bądź zrzadkatubywających jest dłuższa.
                            Sporo już czasu minęło, odkąd nawiedzony archiwista rzucił mnie z Kraju na Religię. I zostałem.
                            • spinoff Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 04.12.19, 12:45
                              awariant napisał:

                              > Na gnostyka w każdym razie mi nie wyglądasz.
                              >
                              > Moja lista zacnych (i mniej zacnych) nieobecnych bądź zrzadkatubywających jest
                              > dłuższa.
                              > Sporo już czasu minęło, odkąd nawiedzony archiwista rzucił mnie z Kraju na Reli
                              > gię. I zostałem.


                              Mnie tu nie rzucił "nawiedzony archiwista". Wcześniej bywałem na forum o książkach i tam to właśnie wawrzanka, zbirek i inni opowiedzieli mi o tym. Zajrzałem więc z ciekawości. Zostałem, bo chciałem to zrozumieć. Nie zrozumiałem, ale w międzyczasie jakby cały świat zaczął iść w tym samym kierunku - przybywa podziałów, pogłębia się rowy, poziom frustracji i animozji rośnie nieprzerwanie, choć ma się wrażenie, że już wyższy być nie może. Socjologia się głowi: czy internetowy hejt jest odbiciem frustrującego życia, czy też przeciwnie - wytwórnią tej frustracji, która rozlewa się teraz po świecie, jako paliwo populistów... Od roku czy dwóch zaglądam więc sporadycznie, by tylko sprawdzić, czy coś się zmienia.

                              Wracając do tematu forum, to jak najbardziej - gnoza mnie też ciekawi. Nic co ludzkie nie jest mi obce. Może nie wyglądam, ale odkąd w necie na bazhumie wrzucane są archiwalne numery uczelnianych czasopism, przeglądam te z wydziałów teologicznych i tam jest tego całkiem sporo. Np. Myszor bardzo ciekawie pisał, do tego znał koptyjski i przełożył gros z dostępnych po polsku tekstów gnostyckich.
                              • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 04.12.19, 14:36
                                spinoff napisał:
                                > Mnie tu nie rzucił "nawiedzony archiwista".

                                Może nawiedzony archiwista już nie pracuje, zajmuje się czymś innym niż redystrybucją
                                wątków do właściwych tematycznie forów, a może ktoś wreszcie utemperował jego zapędy.
                                Ja, kiedy skorzystam z wiedzy wyszukiwarki na temat mojego nicka "wariant_b", widzę
                                dziesiątki postów, które napisałem na forach, do których w życiu nie zajrzałem.

                                > Wcześniej bywałem na forum o książkach i tam to właśnie wawrzanka, zbirek i inni opowiedzieli mi o tym.

                                Wawrzanka - owszem, ale zbirek czy giwi sami nie bywali zbyt często na Forum Religia.

                                > Nie zrozumiałem, ale w międzyczasie jakby cały świat zaczął iść w tym samym kierunku
                                > przybywa podziałów, pogłębia się rowy, poziom frustracji i animozji rośnie nieprzerwanie,
                                > choć ma się wrażenie, że już wyższy być nie może.

                                Bo to łatwiejsza droga - w dyskusji na argumenty potrzeba argumentów.
                                Internet przestał być elitarny - można w nim uczestniczyć i w maglu, i pod budką z piwem.
                                W sporze o zasady nie trzeba mieć żadnych zasad. Wiara, patriotyzm? - a któż to zmierzy.

                                > Wracając do tematu forum, to jak najbardziej - gnoza mnie też ciekawi.
                                > Np. Myszor bardzo ciekawie pisał, do tego znał koptyjski...

                                Niemniej pragnę zauważyć, że Thomas Henry Huxley stworzył słowo "agnostyk" nie jako przeciwieństwo
                                poglądów głoszonych przez gnostyków, a przetłumaczonych przez księdza. profesora W. Myszora.
                                Agnostycyzm to przeciwieństwo przekonania, że można przyjąć coś za prawdę wbrew oczywistym faktom
                                lub przy ich zupełnym braku. Gnostycy podobno wiedzieli, agnostycy wątpią, bo nie dość wiedzą.
                                • spinoff Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 04.12.19, 15:01
                                  awariant napisał:

                                  > Agnostycyzm to przeciwieństwo przekonania, że można przyjąć coś za prawdę wbre
                                  > w oczywistym faktom
                                  > lub przy ich zupełnym braku. Gnostycy podobno wiedzieli, agnostycy wątpią, bo n
                                  > ie dość wiedzą.

                                  Tak. To po prostu zawieszenie osądu z braku wystarczających przesłanek.
                                  Mnie obce, bo ja uważam, że człowiek nigdy nie wie dość a żyć musi, czyli coś zakładać. Jednak dla agnostyków mogę być agnostykiem. Sceptyków traktować sceptycznie. Wierzącym wierzyć. A niewierzącym - nie... Ponieważ w tym nie ma przypadku.
                                  • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 04.12.19, 16:08
                                    spinoff napisał:

                                    > Tak. To po prostu zawieszenie osądu z braku wystarczających przesłanek.
                                    > Mnie obce, bo ja uważam, że człowiek nigdy nie wie dość a żyć musi, czyli coś zakładać.
                                    > Jednak dla agnostyków mogę być agnostykiem. Sceptyków traktować sceptycznie.
                                    > Wierzącym wierzyć. A niewierzącym - nie... Ponieważ w tym nie ma przypadku.

                                    I odwrotnie - wszystko, czego nie potrafimy przewidzieć, wydaje się być przypadkiem.

                                    Przypadkiem wspomniałeś o zbirku, więc przypomniał mi się jego wątek:
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,165863776,165863776,Katoliczka_w_sadzie_czy_naprawde_niewinna_.html?so=0
                                    chyba musisz go namówić na ponowne wizyty na forum.
                                    • feelek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 04.12.19, 16:33
                                      To bardzo dobra historia w tym filmiku.
                                      Wykorzystam ją w sprawie protestu moich katolickich sąsiadów dot. budowy w naszej okolicy domu opieki dla starszych, samotnych.
                                      Niech się zerwą ze snu, może to IM pomoże?
                                      Bo domu to już raczej nie będzie. Fundacja się wycofała.
                                        • feelek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 05.12.19, 16:33
                                          tak koleżanko gdanko (sic!)
                                          ale ja, agnostyk, co od 20 l. nie chadzam do kościołów, próbuję tych sąsiadów jeszcze poprzekonywać, że jako katolikom dulce et decorum (słodko i chwalebnie) byłoby im jednak się na ten dom zgodzić,
                                          [imaginuj: dom w lesie, bez sąsiedztwa im przeszkadza]
                                          ten filmik z sądem jest b. przydatny

                                          PS. dam znać czy spuścili psy [jedni mocno na mnie nakrzyczeli, mocno katoliccy na 100%]
                                            • feelek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 05.12.19, 19:37
                                              dajesz Awariant jakąś nadzieję, że pies też agnostyk?
                                              no co ty:
                                              jak ludzie katolicy, to i pies- katolik
                                              : zdecydowali jak go brali, a przecież tradycyjnie - nie pytali psa co on na to
                                              chyba nie oczekujesz od psa apostazji
                                              już to widzę - jak antyklerykałowie krzyczą na niego:
                                              ty katolicki psie!
                                              ale to labrador, czarny więc powinno się krzyczeć:
                                              ty czarny katolicki psie!
                                              czy też: ty afroamerykański katolicki psie?
                                              ooo tak, tak byłoby zapewne ... wspólcześniej [kto wie, może to forum czytają w USA?]
                                              • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 05.12.19, 21:16
                                                feelek napisał:
                                                > dajesz Awariant jakąś nadzieję, że pies też agnostyk?

                                                A kto go tam wie?

                                                Ale sprawdzić łatwo:
                                                - jak ujada na "czarnych" to pewnie pies-ateista
                                                - jak nie ugryzie, zanim nie obwącha - to pies-agnostyk.
                                                - jak puszcza się z buldogiem - to bura suka.
                                    • spinoff Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 05.12.19, 12:53
                                      awariant napisał:

                                      >
                                      > I odwrotnie - wszystko, czego nie potrafimy przewidzieć, wydaje się być przypad
                                      > kiem.
                                      >
                                      > Przypadkiem wspomniałeś o zbirku, więc przypomniał mi się jego wątek:
                                      > forum.gazeta.pl/forum/w,721,165863776,165863776,Katoliczka_w_sadzie_czy_naprawde_niewinna_.html?so=0
                                      > chyba musisz go namówić na ponowne wizyty na forum.

                                      Nie namówię nikogo na wizyty tu. Gdybym miał taką moc to wskrzesiłbym forum Książki, bo chyba je zabiłem i mnie sumienie gryzie. Ale tutaj nie, tu atmosfera była ciężka, nieprzyjemna, nagromadzenie negatywnych emocji uniemożliwiało jakikolwiek relaks. Tam człowiek się wydurniał, błaznował i kompromitował (skoro anonimowość na to pozwala bez konsekwencji, to aż korci), ale przy tym dobrze bawił. Spory były żywiołowe, linia podziałów nie tak oczywista, a przede wszystkim zmienna - raz było się z tymi, raz z tamtymi. Tu jest stały podział na dwa obozy i regularna plemienna nawalanka - "odwieczna dychotomia, jak legia i polonia, jak wisła i cracowia". Ten wątek o katoliczce w sądzie to pokazuje. Zbirek zaczyna dowcipnie, lekko prowokacyjnie, rozmowa jednak migiem tężeje i dryfuje od nieporozumienia do nieporozumienia, coraz dalej od tematu, nic się nie klei, ale wątek puchnie. Żadna frajda, tylko męczarnia. Machnął ręką i poszedł. Po co miałby do tego wracać? Na książkach potem zresztą odbyłem z nim też już tylko jedną rozmowę, jakoś rok temu.
                                      • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 05.12.19, 18:29
                                        spinoff napisał:
                                        > Tu jest stały podział na dwa obozy i regularna plemienna nawalanka - "odwieczna dychotomia,
                                        > jak legia i polonia, jak wisła i cracowia". Ten wątek o katoliczce w sądzie to pokazuje.

                                        Eee, przesadzasz.

                                        Jedyne spory, jakie mi się tutaj zdarzyły, były w obrębie "własnego obozu".
                                        Chyba, że twoje "obozy" nie dotyczą stosunku do religii katolickiej lub wiary jako takiej,
                                        a sposobu argumentacji, kultury osobistej czy poczucia humoru. Jeśli tak, to pewnie
                                        jesteśmy w jednym obozie i niebawem się posprzeczamy.

                                        > Machnął ręką i poszedł. Po co miałby do tego wracać? Na książkach potem zresztą...

                                        Na Książkach potem zresztą zbirek też zamilkł. Fora wymierają przez brak nowych ludzi
                                        i nowych idei. No, powiedzmy w przypadku forów gazetowych nie bez pomocy moderatorów.
                                        Chyba forma z lekka się przeżyła.

                                        PS.
                                        Parę wątków temu pomieszały mi się nicki eeela (z Książek) i eela (skądinąd), za co przepraszam.
                                        Trochę zbyt pobieżnie analizowałem to, co wspominałeś o swoim ulubionym forum, oczywiście
                                        szukając wspólnych znajomych. Kilka znajomych nicków znalazłem.
                                        • spinoff Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 06.12.19, 13:49
                                          awariant napisał:


                                          > Na Książkach potem zresztą zbirek też zamilkł. Fora wymierają przez brak nowych
                                          > ludzi
                                          > i nowych idei. No, powiedzmy w przypadku forów gazetowych nie bez pomocy modera
                                          > torów.
                                          > Chyba forma z lekka się przeżyła.
                                          >

                                          Tym bardziej nie ma ani po co, ani do czego, ani komu wracać. Sam widzisz.

                                          Forum Książki bardziej mi odpowiadało, by dotyczyło książek, czyli pasji, w której spory i to takie rozpalające emocje są korzystne, służą swojej "dyscyplinie". Ja tam nawygadywałem niezliczoną ilość bezsensów żeby "dorzucać do pieca". Religia to jest coś innego. Ona nie nadaje się do takich prowokacji i wygłupów. A już zwłaszcza w necie, bo nigdy nie wiemy do kogo się zwracamy, co ten rozmówca akurat przeżywa, w jakiej jest kondycji psychicznej. Moderator jak moderator, ale sam pomysł na forum Religia wydaje się chybiony.
                                          • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 06.12.19, 22:17
                                            spinoff napisał:

                                            > Forum Książki bardziej mi odpowiadało, by dotyczyło książek, czyli pasji, w której spory
                                            > i to takie rozpalające emocje są korzystne, służą swojej "dyscyplinie". Ja tam nawygadywałem
                                            > niezliczoną ilość bezsensów żeby "dorzucać do pieca". Religia to jest coś innego.

                                            Dlaczego? Pisma święte, to też książki. Jeden wyczyta w nich to, inny tamto.
                                            Jednemu, jak w lekturach szkolnych, wystarczy tylko streszczenie, inny będzie
                                            czytał i analizował wszystko, co tylko uda mu się gdzieś dopaść.
                                            Nauczyciel da mu za to albo gałę, albo celujący, co zależy tylko od możliwości nauczyciela,
                                            a za znajomość oficjalnego streszczenia zawszeć pewna ocena dobra i święty spokój.

                                            > Moderator jak moderator, ale sam pomysł na forum Religia wydaje się chybiony.

                                            Czy ja wiem? Temat "religia" pojawia się prawie na wszystkich forach ogólnotematycznych.
                                            Widać chętni do dyskusji na tematy religijne są, a przynajmniej są do czasu. Jak o książkach.
        • snajper55 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 01.12.19, 18:16
          olszak-przytycki napisał(a):

          > Komunizm swoje założenia wprowadzał siłowo ,katolicyzm zresztą też.
          > Tak,katolicy grzeszą wbrew nakazom swej religii,jak już wspomniałem,natomiast w
          > g lewicy patologia jest zwykłym przyzwoleniem.

          Lewica nie trzyma się zasad lewicowych, natomiast wśród katolików patologia cieszy się przyzwoleniem.

          S.
          --
          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
          • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 02.12.19, 07:45
            >Lewica nie trzyma się zasad lewicowych, natomiast wśród katolików patologia cieszy się przyzwoleniem.
            Co prawda, to prawda! Mają przecież "zawór bezpieczeństwa", spowiedzią zwany. Dziesięć "zdrowasiek" i ... po ptakach! Można od nowa zaczynać !!!

            --
            Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
            I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
            Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
        • pocoo Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 02.12.19, 10:08
          olszak-przytycki napisał(a):

          > Komunizm swoje założenia wprowadzał siłowo ,katolicyzm zresztą też.
          >
          > Tak,katolicy grzeszą wbrew nakazom swej religii,jak już wspomniałem,natomiast w
          > g lewicy patologia jest zwykłym przyzwoleniem.

          Tak się jakoś składa, że prawie wszyscy osadzeni w więzieniach są katolikami . Chrztu , nie można zmyć.
          Cierpią za wiarę?
      • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 01.12.19, 14:05
        suender napisał:
        > A oto ateuszom ku otrzeźwieniu:

        Katolikom ku otrzeźwieniu:

        In 2011 the Archdiocese of Detroit, citing canon 216 of the 1983 Code of Canon Law, published notice
        to Voris and RealCatholicTV that "it [did] not regard them as being authorized to use the word 'Catholic'
        to identify or promote their public activities." In 2012 the company name RealCatholicTV.com
        was changed to "ChurchMilitant.tv"


        Ten gość gadający w przylinkowanym filmiku nie może podawać się za katolika.
        • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 01.12.19, 17:24

          "Ten gość gadający w przylinkowanym filmiku nie może podawać się za katolika." - awariant

          Każda epoka ma swoich oszustów.
          Ten gość z filmiku nie mówi, on wymiotuje słowami.

          --
          -----
          "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
          • olszak-przytycki Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 01.12.19, 17:39
            Co można zarzucić współczesnemu katolicyzmowi?
            Jest za wolnością,demokracją i innymi prawami człowieka.
            Broni życia poczętego.
            Kto tego nie czyni,grzeszy bo występuje przeciwko założeniom swej religii.

            Komunizm chciał dobrze?
            Po trupach do celu.Likwidacja burżuazji i chłopstwa,walka z religią.Tysiące,miliony ofiar.

            Dzisiejsza lewica głosi zło i je wprowadza tam gdzie może.
            • pocoo Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 01.12.19, 18:20
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Dzisiejsza lewica głosi zło i je wprowadza tam gdzie może.

              Kto jej na to pozwala? Bóg kochanieńki, bóg.
              Kto ciebie zmusza abyś słuchał mądrych ludzi?
              Słuchaj religijnych oszustów i hipokrytów.To samo dobro i droga do nieba. Nie żałuj pieniędzy. Za darmo, "boli gardło, a za nic boli cyc".
            • snajper55 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 01.12.19, 18:22
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Co można zarzucić współczesnemu katolicyzmowi?

              Obłudę, kłamstwo, pazerność, pedofilię, można długo wynieniać.

              > Jest za wolnością,demokracją i innymi prawami człowieka.

              Jaką wolnością??? Eutanazji, aborcji, związków homo? Czu może wolnością do dupczenia ministrantów i gwałcenia dziewczynek? Wolnością budowania sobie przez hierarchów pałaców i życia w luksusie?

              > Broni życia poczętego.
              > Kto tego nie czyni,grzeszy bo występuje przeciwko założeniom swej religii.

              No i katolicy powszechnie grzeszą.

              > Komunizm chciał dobrze?
              > Po trupach do celu.Likwidacja burżuazji i chłopstwa,walka z religią.Tysiące,mil
              > iony ofiar.

              Katolicyzm chciał dobrze?
              Po trupach do celu. Likwidacja inaczej wierzących i niewierzących, walka z innymi religiami. Tysiące, miliony ofiar.

              S.
              --
              Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 01.12.19, 21:26

                  "Duchowni są pazerni,wierni powszechnie grzeszą.
                  Szerzy się zepsucie.Raczej będzie gorzej niż lepiej." - olszak-przytycki

                  W KK najtrudniej jest mieć życiorys bez rys. Duchowni, są jak robaczki chcące
                  drążyć każdego człowieka.

                  --
                  -----
                  "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 02.12.19, 07:48
                  >że katolicyzm współczesny naprawdę jest za dobrem.Tylko z realizacją jest problem.
                  :D Dobrymi radami jest piekło wybrukowane! :D

                  --
                  Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
                  I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
                  Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
          • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 01.12.19, 18:07
            kociak napisał:
            > Ten gość z filmiku nie mówi, on wymiotuje słowami.

            Dlatego zabroniono mu wypowiadać się jako "katolikowi".
            Rzygowiny przylepiały się Kościoła, a nie do jego przeciwników.
            Tylko szkoda, że Diecezja Toruńska nie zareagowała podobnie.
    • pocoo Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 05.12.19, 16:01
      olszak-przytycki napisał(a):

      > Katolicyzm ma dobre założenia...
      > Natomiast lewica ma złe założenia...

      A człowiek, jak to człowiek, nie słucha nikogo i robi to, co chce.
      Zakładać to sobie mogą nogę na nogę.
      • olszak-przytycki Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 05.12.19, 16:33
        Nie zgodzę się z tym poglądem,Uważam,że człowiekiem można sterować poprzez system nakazów i zakazów.Większość ludzi robi to co im nakazuje władza lub grupa społeczna.(Ilu było Niemców którzy nie chcieli popełniać ludobójstwa na Żydach czy Słowianach?Jednostki.Podobnie w państwie Stalina).Bunt się zaczyna na ogół wtedy gdy micha pusta i puste półki w sklepach(Co oczywiście przeżywaliśmy nie tak dawno zresztą temu).
        • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 05.12.19, 21:17

          "Uważam,że człowiekiem można sterować poprzez system nakazów i zakazów." - olszak-przytycki

          Paradoks polega na tym, że potrzeby szybciej tyją, niż rozciąga się budżet.

          --
          -----
          "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
    • wawrzanka Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 06.12.19, 19:43
      No proszę, człowiek wchodzi po wielu miesiącach, a tu proszę! Nie dość, że dyskusja ciekawa na samym wierzchu to i jeszcze komuś mnie brakuje :) Zatem powracam z prawdziwą przyjemnością.

      Co do meritum to ja już kiedyś zauważyłam, że partie polityczne i religie mają ze sobą więcej wspólnego, niż się powszechnie uważa. Tylko nie wiem dlaczego, Olszak, oceniłeś założenia katolickie jako dobre, a lewicowe jako złe. Według mnie to właśnie katolicyzm ma w swoich założeniach rozwalenie rodziny: tolerancja dla zła wyrządzanego w rodzinie (z żoną to nie gwałt, dziecku trzeba czasem przyłożyć itp.) prowadzi do kłótni, ucieczek i przestępstw. Lewica właśnie chce tego uniknąć. Dlatego proponuje taką ochronę rodziny, jaką uważa za bardziej skuteczną: kontrola urodzeń, możliwość zapewnienia ciepłego i bezpiecznego domu dzieciom, które są bite i gwałcone w domach dziecka prowadzonych przez KATOLICKIE zakonnice. Ja to widzę właśnie tak. Ty widzisz inaczej. Nasze perspektywy się różnią, ale nie zamierzam Cię przekonywać. Może tylko to, co napisałam da Ci do myślenia.
      • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 06.12.19, 20:53

        "Nasze perspektywy się różnią, ale nie zamierzam Cię przekonywać.
        Może tylko to, co napisałam da Ci do myślenia." - wawrzanka

        Dobrze, że do siebie podchodzisz z większym dystansem, niż do innych ludzi.

        --
        -----
        "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
      • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 06.12.19, 22:34
        wawrzanka napisała:
        > Nie dość, że dyskusja ciekawa na samym wierzchu to i jeszcze komuś mnie brakuje :)

        I to notorycznie.

        > Co do meritum to ja już kiedyś zauważyłam, że partie polityczne i religie mają
        > ze sobą więcej wspólnego, niż się powszechnie uważa. Tylko nie wiem dlaczego.

        Założę się, że jednak wiesz.
        "Rodzina", "ochrona życia" czy "wartości katolickie" w niczym nie różnią się od haseł
        w rodzaju "Prawo i Sprawiedliwość". Sprzedają się dobrze, a do niczego nie zobowiązują.

        > Olszak, oceniłeś założenia katolickie jako dobre, a lewicowe jako złe.
        > Według mnie to właśnie katolicyzm ma w swoich założeniach rozwalenie rodziny...
        > Lewica właśnie chce tego uniknąć. Dlatego proponuje ...

        Lewica proponuje to samo co centrum, czy nawet w niektórych krajach prawica.
        Czyli racjonalne podejście do tematu i mierzenie skutków potencjalnych wyborów.
        Nie jest istotne, czy do prawa do aborcji, eutanazji albo związków homoseksualnych
        podepniemy lewicowe, centrowo-liberalne, czy prawicowe argumentacje.
        Ważniejsze jest to, co się lepiej sprawdzi w praktyce. Dogmaty się nie sprawdzają,
        bo nie potrafią właściwie oceniać skutków. Brakuje im obiektywnych miar.
        • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 06.12.19, 23:52

          "Dogmaty się nie sprawdzają,
          bo nie potrafią właściwie oceniać skutków. " - awariant

          Nikt z wierzących na nienormalność w dogmatach nie zwraca uwagi.
          Wierzą, że głupota jest tylko tam, gdzie wierzących nie ma.

          --
          -----
          "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
        • wawrzanka Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 07.12.19, 17:03
          awariant napisał:

          > "Rodzina", "ochrona życia" czy "wartości katolickie" w niczym nie różnią się od
          > haseł
          > w rodzaju "Prawo i Sprawiedliwość". Sprzedają się dobrze, a do niczego nie zobo
          > wiązują.

          Prawda. Tak proste rzeczy jak "rodzina", "ochrona życia", czy "wartości katolickie" zrozumie każdy.
          "Eutanazja", "aborcja", "adopcja" ... brrrrrr. To przeraża każdego, kto rozumuje jak średniowieczny chłop, czy chłopka. Strach nawet pomyśleć co te słowa znaczą, nie mówiąc o zagłębianiu się w tak trudne sprawy. Czasem się zdarza, że błoga nieświadomość się kończy. Sytuacja realnego zmierzenia się z tymi zagadnieniami sprawia, że taki chłop, czy chłopka nagle otwiera szeroko oczy. Nasza najjaśniejsza partia lubi średniowiecznych chłopów i chłopki. I zależy jej, aby nikt nie otwierał szeroko oczu. Zapuchnięte szparki to jest to.
          • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 08.12.19, 00:17
            wawrzanka napisała:

            > Prawda. Tak proste rzeczy jak "rodzina", "ochrona życia", czy "wartości katolickie" zrozumie każdy.

            Chyba mało kto to w pełni rozumie, ale każdy uważający się za katolika wie,
            że są to dobre słowa i że należy je popierać. Przynajmniej werbalnie.
            Tak jak każdy popierający PiS wie, że prawo i sprawiedliwość są dobre.
        • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 07.12.19, 18:07
          olszak-przytycki napisał(a):

          > Wszędzie zdarzają się patologie,nawet w rodzinach katolickich ale są to sprawy
          > grzeszne a nie przyzwalane jakoby przez Kościół.
          > To nie katolicyzm przyzwala na aborcję, eutanazję i adopcję dzieci przez pary je
          > dnopłciowe.

          Katolicyzm reprezentuje średniowiecze i tkwi w nim, bo zapewnia KK łatwe dochody finansowe.
          Czym więcej grzechów to dla KK lepiej.
          Nauka się rozwija, cały świat się zmienia, zmieniają się poglądy u ludzi.
          Aborcja do 12 tygodnia, eutanazja i adopcja dzieci przez pary jednopłciowe, nie krzywdzą innych ludzi.




          --
          -----
          "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
          • suender Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 07.12.19, 19:28
            kociak40:

            > Nauka się rozwija, cały świat się zmienia, ....

            W/w jest faktem oczywistym, ale w tym kontekście jak zrozumieć, że:

            Nikt z wierzących ateuszy nie zwraca uwagi, że ich DOGMAT (Boga nie ma!) jest z punktu widzenia czystej logiki absurdalny. Ale oni nadal wierzą, że ich głupota nie zagnała do kąta i w tym ciemnym kącie się jeszcze nawet urządzają tarzając się w zabobonnych odchodach Dawkinsa, - ot co, ........,
            Ludzie, mamy przecież XXI wiek!


            Łączę śliwki suszone bez pestek.
            • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 07.12.19, 23:46

              "Nikt z wierzących ateuszy nie zwraca uwagi, że ich DOGMAT (Boga nie ma!) jest z punktu widzenia czystej logiki absurdalny. " - suender

              Tak samo jak w czystej logice absurdalny dogmat - Bóg jest!
              Nie warto sobie głowy zawracać żadnymi dogmatami. Najbardziej naiwni są ci ludzie,
              których można przekonać do dogmatów.

              --
              -----
              "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
            • jacek_x Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 08.12.19, 00:28
              Bóg jest w Tobie i Szatan jest w Tobie i rozum ( np. Darwin) jest w Tobie. Na zewnatrz jest swiat obiektywny, który los Twój "ma dupie". Ty masz dostęp tylko do subiektywnego świata kreowanego przez mniej lub bardziej rozwiniety mózg wewnątrz czaszki. Bez Twojego mózgu nie ma najprawdobodobniej żadnego innego swiata, niestety.
        • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 08.12.19, 09:51
          >To nie katolicyzm przyzwala na aborcję,eutanazję i adopcję dzieci przez pary jednopłciowe.
          Jasiu, ale to katolicy dokonują aborcji, katolicy są homoseksualni! Mało tego, to katolicy są mordercami, to katolicy są złodziejami, łapówkarzami, krzywoprzysiężcami, etc, etc. To katolicy za kierownicami swoich bolidów rozjeżdżają współobywateli. Ba, tych czynów, wyżej przeze mnie wymienionych i wielu wielu innych podobnie nagannych, dokonują także KATOLICCY KSIĘŻA !!!
          Gdyby tych czynów doko

          --
          Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
          I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
          Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
          • olszak-przytycki Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 08.12.19, 10:37
            donmarek napisał:

            > >To nie katolicyzm przyzwala na aborcję,eutanazję i adopcję dzieci przez pa
            > ry jednopłciowe.
            > Jasiu, ale to katolicy dokonują aborcji, katolicy są homoseksualni! Mało tego,
            > to katolicy są mordercami, to katolicy są złodziejami, łapówkarzami, krzywoprzy
            > siężcami, etc, etc. To katolicy za kierownicami swoich bolidów rozjeżdżają wspó
            > łobywateli. Ba, tych czynów, wyżej przeze mnie wymienionych i wielu wielu innyc
            > h podobnie nagannych, dokonują także KATOLICCY KSIĘŻA !!!
            > Gdyby tych czynów doko
            >

            Zgoda,katolicy postępują grzesznie.
            Skąd to się bierze?W dużej mierze z odpowiedniej indoktrynacji.Środowiska lewicowe pracują nad tym by rozwalić morale i w dużym stopniu im się to udaje.
            donmarku,teraz katolicyzm jest bardzo słaby.Wygląda jakby miał całkiem zaniknąć na przestrzeni przyszłych 100-200 lat.Jako instytucja obrzędów i rytuałów prawdopodobnie pozostanie ale nic poza tym.
    • jacek_x Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 08.12.19, 00:19
      Co to wogóle jest lewica ? Przypominaja trochę instytucję charytatywną, która zgromadziła datki od mniej lub bardziej naiwnych sponsorów i podzieliła: 90% na wynagrodzenie za dzialalność dla dzialaczy i 10 % na biednych, pomocy potrzebujących. Tak jest też z polityczna lewicą; banda krętaczy i oszustów, aspirujacych do roli feudalnej arystokracji, tzw. klasy próżniaczej. Lewica- wyjątkowo bezczelne darmozjady. Są wyjątki, np. Piotr Ikonowicz, ale takich jak on to na palcach jednej nogi można policzyć.
      • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 08.12.19, 08:12
        jacek_x napisał:
        > Co to w ogóle jest lewica ? Przypominają trochę instytucję charytatywną, która zgromadziła datki
        > od mniej lub bardziej naiwnych sponsorów i podzieliła: 90% na wynagrodzenie za działalność
        > dla działaczy i 10 % na biednych, pomocy potrzebujących.

        Czym więc lewica różni się od Kościoła?

      • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 08.12.19, 09:53
        >podzieliła: 90% na wynagrodzenie za dzialalność dla dzialaczy i 10 % na biednych, pomocy
        Czyli nauka nie poszła w las. Odszczepieńcy od kościoła najlepiej przyswoili sobie jego nauki! :D

        --
        Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
        I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
        Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
      • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 08.12.19, 09:57
        >Są wyjątki, np. Piotr Ikonowicz,
        Ikonowicz jest bardziej lewakiem i anarchistą niż lewicą !!!

        --
        Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
        I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
        Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
        • jacek_x Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 08.12.19, 14:33
          Ikonowicz jest bardziej lewakiem i anarchistą niż lewicą !!!
          ===
          To słowo lewica jest bardzo niefortunne. Przed rewolucją francuska król Francji posadzil obywateli "lepszego sortu " po swojej prawej stronie, a obywateli "gorszego sortu" po lewej. Stąd do dzisiaj to niefortunne slowo "lewica" jest w użyciu. Paradoksalnie dziś wielu ludzi określających siebie jako lewica siedziało by po prawej stronie króla
          • olszak-przytycki Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 08.12.19, 19:14
            A mnie naszła taka refleksja:dlaczego można głosić ,że aborcja jest dobra?
            Dzisiejsza poprawność polityczna nie toleruje rasizmu ale aborcję tak.
            Przecież zabijanie nienarodzonych dzieci wcale nie jest lepsze od zabijania ludzi niepełnowartościowych rasowo.
            Jeśli ktoś głosi jawnie rasizm lub antysemityzm,reakcja jest natychmiastowa.
            Natomiast ludzie propagujący aborcję nie są izolowani społecznie.Wielu z nich zasiada w ławach poselskich i senatorskich.-Jakim prawem ci bandyci są wybierani na reprezentantów narodu?
            Mój postulat:zakaz wybierania osób,które chcą by aborcja była legalna.
            • pocoo Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 08.12.19, 22:09
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Natomiast ludzie propagujący aborcję nie są izolowani społecznie.Wielu z nich
              > zasiada w ławach poselskich i senatorskich.-Jakim prawem ci bandyci są wybieran
              > i na reprezentantów narodu?

              Kto, zdecydowanie kto zmusza katoliczki do aborcji? No kto?
              Czy ktokolwiek głosi przymus do usuwania ciąży?
              Kościół mówi nie, a katolicy mają gdzieś zakaz używania środków antykoncepcyjnych.
              Kościół niech uzna aborcję za grzech śmiertelny . To może wcisnąć w luki pod czaszką swoim barankom, ale wara mu od reszty społeczeństwa.Tobie też.

            • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 08.12.19, 22:11
              > A mnie naszła taka refleksja:dlaczego można głosić ,że aborcja jest dobra?

              A kto mówi, że aborcja jest dobra?

              Oczywiście, że dobra nie jest.
              Ale jest lepsza niż:
              - samobójstwo kobiety w niechcianej ciąży
              - urodzenie dziecka z wadami letalnymi
              - rezygnacja w praw rodzicielskich wobec dziecka upośledzonego bez szans na adopcję
              - wychowywanie dziecka przez rodziców z dysfunkcjami społecznymi
              - i całej masie innych przypadków

              Jeśli technologia medyczna osiągnie poziom, przy którym będzie możliwa transplantacja płodu
              do wolontariuszek organizacji pro-life czy zakonnic kościoła katolickiego problem przestanie istnieć:
              zostałaś zgwałcona i zaszłaś w ciąże - przeciwniczki aborcji wezmą sobie tą ciążę i urodzą bękarta.
              Z badań wyszło, że dziecko umrze przed lub wkrótce po porodzie - może zakonnica, której przekażesz
              swój płód wymodli się, żeby przeżyło kilka dni więcej, bo przecież Bóg je kocha.
            • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 09.12.19, 07:16
              >Mój postulat:zakaz wybierania osób,które chcą by aborcja była legalna.
              A to dopiero ciekawe. Znaczy trzeba skazać na banicję katolickiego boga! Powód:
              Jak sprawca i dawca życia, doprowadza jednocześnie do aborcji !!! Bo czymże jest poronienie jeżeli nie jest to aborcja NA ŻYCZENIE . I to na życzenie samego BOGA !!!

              --
              Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
              I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
              Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
            • wawrzanka Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 09.12.19, 09:48
              olszak-przytycki napisał(a):

              > A mnie naszła taka refleksja:dlaczego można głosić ,że aborcja jest dobra?

              Aborcja dobra? Naprawdę, katolicy, myślicie takimi kategoriami? To żenujące. Aborcja nie tylko nie jest dobra, ale jest dla każdej kobiety traumatycznym i bolesnym przeżyciem. Mimo to są takie sytuacje, w których jest to mniejsza trauma, cierpienie i ból, niż donoszenie ciąży. Tylko prostak bez wyobraźni tego nie rozumie, sorry. Wyobraź sobie, że jesteś chory na cukrzycę. Ostatnie stadium. I mają amputować Ci nogę, albo umrzesz. Zapewne zdecydujesz się na amputację. Czy to oznacza, że głosisz, że amputacja jest dobra?
              • olszak-przytycki Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 09.12.19, 10:34
                wawrzanka napisała:

                > olszak-przytycki napisał(a):
                >
                > > A mnie naszła taka refleksja:dlaczego można głosić ,że aborcja jest dobra
                > ?
                >
                > Aborcja dobra? Naprawdę, katolicy, myślicie takimi kategoriami? To żenujące. Ab
                > orcja nie tylko nie jest dobra, ale jest dla każdej kobiety traumatycznym i bol
                > esnym przeżyciem. Mimo to są takie sytuacje, w których jest to mniejsza trauma,
                > cierpienie i ból, niż donoszenie ciąży. Tylko prostak bez wyobraźni tego nie r
                > ozumie, sorry. Wyobraź sobie, że jesteś chory na cukrzycę. Ostatnie stadium. I
                > mają amputować Ci nogę, albo umrzesz. Zapewne zdecydujesz się na amputację. Czy
                > to oznacza, że głosisz, że amputacja jest dobra?

                Pisałem o tym,że dla lewaków aborcja jest dobra.Gdyby była dla nich zła to by jej zabraniali.
                wawrzanka,skoro uważasz,że aborcja niesie za sobą traumatyczne przeżycia,czemu jesteś za jej stosowaniem?(Są sytuacje trudne,gdy zagrożone jest życie matki ale są sytuacje jasne,gdy kobieta jest całkowicie zdrowa i może bez problemu dziecko urodzić.Lewacy są za stosowaniem aborcji na życzenie).
                • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 09.12.19, 16:45

                  W katolickiej Irlandii, w powszechnym referendum 68% upoważnionych do głosowania
                  obywateli, wypowiedziało się za aborcją do 12 tygodnia ciąży na życzenie kobiety.
                  Takie prawo uchwalono i obecnie obowiązuje w Irlandii. Uważam to za prawidłowe.
                  KK niech ma swój wpływ na swoich wiernych z ambony i niech odpieprzy się od prawa,
                  które chce większość obywateli. Do aborcji do 12 tygodnia nikt nikogo nie zmusza ani
                  nie nakłania. O tym ma decydować sama kobieta, której dotyczy ciąża.
                  Religia jest sprawą osobistą.

                  --
                  -----
                  "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                  • olszak-przytycki Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 09.12.19, 17:04
                    Zaraz.Zaraz.Uważasz,że skoro ludzie coś przegłosowali to jest to dobre?
                    Innym razem mogą przegłosować,że utylizacja emerytów jest zasadna bo żyją na koszt społeczny.
                    Choćby 100% zagłosowało za aborcją ja i tak będę uważał,że jest ona zła.
                    • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 10.12.19, 00:05

                      "Choćby 100% zagłosowało za aborcją ja i tak będę uważał,że jest ona zła." - olszak-przytycki

                      Do swoich poglądów masz pełne prawo, tak samo jak do swojego światopoglądu.
                      Prawo Cywilne i Prawo Karne dotyczy wszystkich obywateli bez względu na pochodzenie, status społeczny, przekonania religijne i polityczne. żadna religia
                      nie może się do tego mieszać.
                      Jesteś dość ograniczony w swoim rozumowaniu i piszesz -
                      "Innym razem mogą przegłosować,że utylizacja emerytów jest zasadna bo żyją na koszt społeczny." , a nie widzisz, że na koszt społeczny, bez pracy użytecznej przynoszącej dochodu państwu, żyje cały kler i duchowieństwo. Emeryci pracowali,
                      przynosili swoją pracą dochód dla wszystkich. Będąc emerytami zapracowali swoją
                      aktywnością w życiu dla siebie na swoje emerytury. Inaczej jest z duchowieństwem,
                      to prawdziwi pasożyci żerujący na głupocie ludzkiej i z oszustwa zapewniają sobie
                      komfortowe ziemskie życie. Tu przydałoby się referendum w celu wykluczenia
                      państwowych dotacji z budżetu dla kleru. Niech tych darmozjadów utrzymują sami
                      wierni ze swoich prywatnych funduszy. Jesteś wierzący, chodzisz do kościoła, to płać,
                      bo z tego korzystasz. Ja z tego nie korzystam ale z moich podatków jakie płacę
                      dla państwa ci złodzieje duchowni korzystają. Pomyśl nad tym.

                      --
                      -----
                      "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                      • suender Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 10.12.19, 08:32
                        kociak40:

                        > Jesteś wierzący, chodzisz do kościoła, to płać,
                        > bo z tego korzystasz. Ja z tego nie korzystam

                        Jak nie korzystasz? Z tego powodu, że społeczność Kościoła się za cię modli nie jesteś największym łotrem, a tylko grzesznikiem podobnym do mnie i zawsze masz szansę na jeszcze większą poprawę, przez co twój komfort życia jest jeszcze jako taki, - ot co, ..............
                        Cbdo.


                        Łączę śliwki suszone bez pestek.
                    • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 10.12.19, 07:25
                      >Uważasz,że skoro ludzie coś przegłosowali to jest to dobre?
                      Czyli,skoro ludzie przegłosowali, że nie wolno zabijać drugiego człowieka, znaczy jest to bzdura i będziesz zabijał?
                      >Choćby 100% zagłosowało za aborcją ja i tak będę uważał,że jest ona zła.
                      Jasiu, a ukończyłeś ty szkołę podstawową? Bo, coś mi się wydaje, że nie. Chyba, że za bardzo nie uważałeś na lekcjach, skoro nie potrafisz rozróżnić znaczenia słów "dopuszcza" I "zmusza" !!!

                      --
                      Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
                      I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
                      Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
                • feelek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 09.12.19, 17:12
                  Panie dyskutancie Olszak:
                  dlaczego zwraca się pan do ludzi o poglądach lewicowych per: "lewacy"?
                  To przecież obraźliwe.
                  Nie wie pan tego?
                  ludzie o poglądach, o których pan pisze, to lewica
                  lewacy to skrajni lewicowi ekstremiści
                  z tego co wiem, lewica dość powszechnie popiera prawo do aborcji i nie są to żadni ekstremiści
                  • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 10.12.19, 00:24

                    "Panie dyskutancie Olszak:
                    dlaczego zwraca się pan do ludzi o poglądach lewicowych per: "lewacy"?
                    To przecież obraźliwe.
                    Nie wie pan tego?" - feelek

                    Pan Olszak nie wie tego, bo ma głowę z ograniczoną odpowiedzialnością.

                    --
                    -----
                    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                    • olszak-przytycki Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 10.12.19, 11:49
                      Uważacie,że przeciwnikami aborcji są ludzie z niskim wykształceniem?
                      Co ma piernik do wiatraka?Co ma moralność i ogólne postępowanie do wykształcenia?-Znam takich co mają studia pokończone i są zażartymi przeciwnikami aborcji.
                      Lewacy-toż to samą prawdę o nich piszę:są to osobnicy o spaczonej moralności skoro są za mordowaniem nienarodzonych.
                      • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 10.12.19, 16:23

                        "Co ma moralność i ogólne postępowanie do wykształcenia?" - olszak-przytycki

                        W pewnym stopniu wykształcenie wpływa na światopogląd.
                        Daje możliwość niezależnego od dogmatów szerszego myślenia.
                        Ty masz narzucone przez KK myślenie, ograniczają cię dogmaty
                        kościelne i poza nie nie wyjdziesz. Nie ma sensu dyskusja z tobą
                        o aborcji. Chcesz swoje przekonanie narzucić innym i to inne
                        nazywasz - "spaczoną moralnością" bez szerszego uwzględnienia
                        aspektów. Problem tkwi w tym, że KK chce swój pogląd wprowadzić
                        do Kodeksu Karnego, który obowiązuje wszystkich obywateli.
                        KK ma prawo do swoich dogmatów tylko do swoich wiernych.



                        --
                        -----
                        "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                        • olszak-przytycki Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 10.12.19, 16:41
                          Kaczyński i Trump mają wyższe wykształcenie i są religijni.
                          Spójrzmy na USA.Murzyni i Latynosi są słabiej wykształceni od Białych Amerykanów a głosują na lewicowych demokratów.
                          Podobnie w Europie Mniejszości z reguły popierają w większości partie lewicowe lub centrowe.


                          • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 10.12.19, 17:02
                            olszak-przytycki napisał(a):

                            > Kaczyński i Trump mają wyższe wykształcenie i są religijni.

                            Ale nie są powodem do dumy ani dla Polaków, ani dla Amerykanów.

                            Trumpowi można zarzucić wszystko za wyjątkiem zasad moralnych.

                            Bracia Kaczyńscy nie należeli do opozycji związanej z Kościołem
                            i kojarzę ich bardziej jako małych komunistycznych celebrytów.
                            Kiedyś usiłowałem zaspokoić swoją ciekawość i przegrzebałem Internet
                            by dowiedzieć się, czy Lech Kaczyński spędzając tradycyjnie weekendy
                            na Helu chadzał w niedzielę do kościoła. Owszem chadzał, ale tylko
                            wtedy, gdy mama Kaczyńska też tam była. W przeciwnym razie - nie.

                            Myślę, że nie postawiłbym grosza za religijność Kaczyńskiego i Trumpa.

                          • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 11.12.19, 07:45
                            >Kaczyński i Trump mają wyższe wykształcenie i są religijni.
                            Dzięki za taką "religijność". Własnie dzięki takiej "religijności" stałem się ateistą.
                            Wspomnij wybory prezydenckie, kiedy to Kaczyński został prezydentem. Piękne rodzinne zdjęcie katolickiej rodziny. A rzeczywistość? Ówczesny mąż córki Kaczyńskiego dał nazwisko i wychowywał dziecko jej kochanka. A tak przy okazji ... ile ta "katolicka" kobieta miła mężów?
                            Trump, bardzo "religijny" chrześcijanin. Co drugie zdanie, to odwołanie do boga. A realia - ile żon? Do tego oszust, krętacz, etc.

                            --
                            Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
                            I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
                            Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
                      • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 10.12.19, 16:43
                        olszak-przytycki napisał(a):

                        > Uważacie,że przeciwnikami aborcji są ludzie z niskim wykształceniem?

                        Zwykle tak, choć oczywiście zdarzają się wyjątki.

                        Jednak wydaje się, że lepszym kryterium niż braki w wykształceniu
                        jest brak wystarczająco ukształtowanych własnych zasad moralnych.

                        Efekt jest taki, że odsetek kobiet decydujących się na aborcję jest wyższy
                        w środowiskach uznawanych za "prawicowe" niż "liberalne" czy "lewicowe".
                        Katoliczka łatwiej zdecyduje się aborcję choćby z powodu braku
                        akceptacji w tym środowisku dla kobiet z nieślubnymi dziećmi,
                        czy dość niejednoznacznego stosunku do metod zapobiegania ciąży.
                        I oczywiście wyprze się dokonania aborcji. Kłamstwo to mniejszy grzech.

                        Ksiądz również chętniej opłaci swojej nieformalnej partnerce zabieg,
                        niż przyzna się do dziecka i będzie partycypował w jego wychowaniu.

                        Niezależnie od powyższego decydowanie się na dziecko obciążone
                        letalnymi wadami genetycznymi uważam za działanie nieodpowiedzialne,
                        lub dobitniej rzecz określając - skrajną głupotę.
                        • olszak-przytycki Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 10.12.19, 17:18
                          "Efekt jest taki, że odsetek kobiet decydujących się na aborcję jest wyższy
                          w środowiskach uznawanych za "prawicowe" niż "liberalne" czy "lewicowe".
                          Katoliczka łatwiej zdecyduje się aborcję choćby z powodu braku
                          akceptacji w tym środowisku dla kobiet z nieślubnymi dziećmi,
                          czy dość niejednoznacznego stosunku do metod zapobiegania ciąży.
                          I oczywiście wyprze się dokonania aborcji. Kłamstwo to mniejszy grzech."

                          Nie wierzę.Wydaje mi się,że praktykujący katolicy dokonują mniej aborcji od niewierzących.W każdym bądź razie najwięcej rozwodów w Polsce jest tam gdzie najmniejsza religijność:Dolny Śląsk,Zachodnie Pomorze.

                          "W 2013 roku w całej Polsce zanotowano 66 tys. rozwodów. Co ósmy orzekany był na Dolnym Śląsku, a pod względem ich liczby w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców Ślązacy (184 rozwody) ustąpili tylko mieszkańcom Zachodniopomorskiego. Jeszcze bardziej wymowne są statystyki dotyczące nieślubnych dzieci. Podczas gdy w Polsce średnio co piąte dziecko rodzi się poza małżeństwem, na Dolnym Śląsku już co trzecie. To musi prowadzić do wniosku, że - cytując "Gazetą Wrocławską" – mamy do czynienia z "krainą nieślubnych dzieci i rozwodów".

                          natemat.pl/134421,50-proc-malzenstw-sie-rozpada-rekord-w-liczbie-nieslubnych-dzieci-walbrzych-polska-stolica-rozwodow
                          • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 11.12.19, 00:22
                            olszak-przytycki napisał(a):

                            > W każdym bądź razie najwięcej rozwodów w Polsce jest tam gdzie najmniejsza religijność:
                            > Dolny Śląsk, Zachodnie Pomorze.

                            Przecież rozwodu, w odróżnieniu od aborcji nie da się ukryć.
                            W powiecie wałbrzyskim brak przynależności do kościoła deklaruje 5.4% mieszkańców.
                            Jesteś przekonany, że te kilka procent niewierzących generuje 303 rozwody na 500 małżeństw?
                            W takim razie zapytam, dlaczego wierzący w Wałbrzychu tak niechętnie zawierają małżeństwa?

                            > Podczas gdy w Polsce średnio co piąte dziecko rodzi się poza małżeństwem,
                            > na Dolnym Śląsku już co trzecie. [ mój dopisek - a w Wałbrzychu co drugie ]

                            Czyli, że w Wałbrzychu seks cieszy się większą popularnością niż gdzie indziej?
                            Ciekawe. Może to za sprawą Matki Boskiej Bolesnej - patronki Wałbrzycha?
                            Ale skoro tak, to co dzieje się z nieślubnymi dziećmi w innych rejonach Polski?
                            Dlaczego akurat tam się nie rodzą? Potrafisz to jakoś wytłumaczyć?
                          • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 11.12.19, 08:03
                            >Nie wierzę.Wydaje mi się,że praktykujący katolicy dokonują mniej aborcji od niewierzących.
                            Wierzyć to możesz w swojego i swojemu bogu. Twój wybór. Natomiast, gdyby tak było jak mówisz, wówczas każda ateistka czy też niewierząca kobieta musiałaby kilka razy do roku dokonywać aborcji! Sprawdź u swojego źródła czy tak jest.

                            >W 2013 roku w całej Polsce zanotowano 66 tys. rozwodów. Co ósmy orzekany był na Dolnym Śląsku, a pod względem ...
                            Co do tego, to nie tylko jakaś mrzonka czy gdybanie. Cala zachodnia Polska, to ludność napływowa. W miasteczku, gdzie przyszedłem na świat, były tylko 2 polskie autochtoniczne rodziny !!! Ale już nie katolickie, lecz ewangelicy(więc nie wiem czy można uznać ich za Polaków, chociaż nazwiska mieli polsko brzmiące). Po II wojnie na tych terenach tworzyła się nowa cywilizacja. Cywilizacja będąca zlepkiem II RP. Aż od terenów tzw. kresów wschodnich. Jak tam się żyło w latach '50 i później, doskonale jeszcze pamiętam, jako, że stamtąd pochodzę. Moi rodzice, jedno z Wielkopolski, drugie z Pomorza. Wioski, jedna Łemkowie, na drugiej Białorusini. Kolejna, niemal sami Grecy. Tereny "etnicznie" polskie, nieco inaczej, rodzina w sąsiednich osadach, kultura, wiara, etc łączące tych ludzi. Ten tygiel wytworzył coś nowego. Każda z mieszkających tam nacji coś dorzucała do "wspólnego kotła". Podobnie jest, na przykład, z Łodzią.

                            --
                            Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
                            I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
                            Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
                            • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 11.12.19, 08:07
                              dla jasności, "Tereny "etnicznie" polskie, nieco inaczej,...
                              winno być: "Tereny "etnicznie" polskie, nieco inaczej - ...


                              --
                              Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
                              I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
                              Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
                                • olszak-przytycki Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 11.12.19, 10:16
                                  Tak jak przypuszczałem najmniej legalnych aborcji dokonuje się na religijnym Podkarpaciu.

                                  "Według najnowszych danych, w 2015 r. wykonano w Polsce 1040 legalnych aborcji. Najwięcej - 306 - w województwie mazowieckim, 161 w śląskim, 111 w łódzkim, 103 w małopolskim, 64 w dolnośląskim. Najmniej, bo tylko jedną, przeprowadzono w województwie podkarpackim, a tylko 4 - w lubelskim. Na Podkarpaciu, jak informowała "Wyborcza", prawie wszyscy lekarze we wszystkich szpitalach podpisali klauzulę sumienia."

                                  olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/1,48726,20868856,aborcje-gdzie-najmniej-a-ile-w-warminsko-mazurskiem.html
                                • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 12.12.19, 07:28
                                  >Ale dlaczego ludność napływowa jest "gorsza" od osiadłej?
                                  A jak ty byś poczuł w nowym, całkowicie nieznanym ci miejscu? Na "starych śmieciach" wszystko i wszystkich znasz. Wszystko masz niemal na tacy podane. W obcym środowisku nic nie wiesz, nikogo nie znasz, nie wiesz, kto wróg, kto przyjaciel ... Wszystko trzeba tworzyć od nowa.

                                  >Co do aborcji,nie ma odpowiednich danych co do jej wykonywania w Polsce.
                                  Danych co do wyznania dokonujących aborcji?

                                  --
                                  Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
                                  I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
                                  Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
                                  • pocoo Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 12.12.19, 19:12
                                    donmarek napisał:

                                    > A jak ty byś poczuł w nowym, całkowicie nieznanym ci miejscu? Na "starych śmiec
                                    > iach" wszystko i wszystkich znasz.

                                    Ja tego nie znam, chociaż urodziłam się w Elblągu. Nie umiem sprecyzować tego, dlaczego nie podobał mi się tamten świat i ludzie. Teraz też przeniosłam się z Gdańska na kaszubska wieś. Faktem jest, że sąsiedzi wokół to "miastowi", tak jak ja. Żyję , nie wadzę nikomu i nikt mnie nie uznał za obcą, lub wroga.
                                    • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 12.12.19, 21:24

                                      "Teraz też przeniosłam się z Gdańska na kaszubską wieś." - pocoo

                                      Tego Ci zazdroszczę. Moim marzeniem jest przenieść się z Warszawy
                                      na mazurską wieś nad pięknym jeziorem.
                                      Niestety, to wymagałoby dużych nakładów finansowych, a mnie jest
                                      trudno spłacać zadłużenie będąc w depozycie.
                                      Jeżeli ktoś jest biedny, może dawać tylko przykłady.

                                      --
                                      -----
                                      "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                                    • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 13.12.19, 07:36
                                      >Żyję , nie wadzę nikomu i nikt mnie nie uznał za obcą, lub wroga.
                                      Ale to wszystko dzieli ponad 60 lat. Inne realia wtedy i dzisiaj. Ty sama wybrałaś swoje miejsce. Natomiast tzw. ziemie odzyskane były przymusowo zasiedlane ludźmi gdzieś wysiedlonymi. Osadzonymi gdzieś w nowym środowisku wbrew ich woli. Dzisiaj kiedy jadę w rodzinne strony, wszystko jest inaczej. Powstało nowe społeczeństwo. Każdy znalazł swoje "miejsce na ziemi" tam. I tam też młode pokolenia zapuściły już korzenie. Są MIEJSCOWYMI i chcą spokojnie żyć. Dlatego też tam tzw. kościół nie ma zbyt dużego posłuchu. A do tego właśnie w ramach przesiedleń, władcy ówczesnej polski "przeflancowali" tam wszystkie religie i wyznania. Razem z ludźmi, których tam osiedlali!

                                      --
                                      Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
                                      I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
                                      Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
                                      • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 13.12.19, 12:38

                                        "Natomiast tzw. ziemie odzyskane były przymusowo zasiedlane ludźmi gdzieś wysiedlonymi." - donmarek

                                        W bardzo dużym proceńcie byli to Ukraińcy z Bieszczad. Po wojnie, w Bieszczadach działały sotnie UPA, popierane przez miejscową ludność,
                                        byli dla UPA zapleczem ekonomicznym (żywność, informacje, schronienie itd.)
                                        W dzień udawali prawowitych obywateli polskich, pracujących w rolnictwie,
                                        nocą stanowili zbrojne sotnie napadające na posterunki wojskowe.
                                        W operacji "Wisła" wysiedlano tą ludność z Bieszczad. Przed transportem, na
                                        "oczach" wysiedlanych, palono ich zabudowania, aby widzieli, że nie mają tu
                                        do czego wracać. Ta operacja zakończyła walki w Bieszczadach.

                                        --
                                        -----
                                        "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                                      • pocoo Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 13.12.19, 19:49
                                        donmarek napisał:

                                        > Ale to wszystko dzieli ponad 60 lat. Inne realia wtedy i dzisiaj.

                                        Zdecydowanie.

                                        > Ty sama wybrałaś swoje miejsce.

                                        Ciekawe. Urodziłam się w Elblągu, z którego wypędzono Niemców lub sami uciekli.Mój ojciec był za młody aby po wojnie decydować o sobie i z rodzicami pozostał w Elblągu.Do swojego "Vaterlandu" wyjechał dopiero w 1979 roku.Elbląg należał do ziem odzyskanych.

                                        > Natomiast tzw. ziemie odzyskane były przymusowo zasiedlane l
                                        > udźmi gdzieś wysiedlonymi.

                                        Wiem.Na wsie koło Elbląga przesiedlono sporo Ukraińców.
                                        • suender Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 13.12.19, 20:44
                                          poco:

                                          > Urodziłam się w Elblągu, z którego wypędzono Niemców lub sami uciekli.

                                          1. Głupoty piszesz! Elbląg (Elbing) to Żuławy, kraina Prusów i ich Junkrów, z Niemcami mieli tyle do czynienia co prawie NIC! Pruskie księgi chrztów z b. pięknymi rękopisami typu SUETTERLIN są też tłumaczone prze-zemnie nawet niekiedy do dziś dnia.
                                          W tym mieście urodziła się moja druga narzeczona, piękna złotowłosa i niebieskooka, miała nazwisko ROLA, a imię na M, - a mieszkała na przeciw wielkiej wytwórni kotwic okrętowych (chodziłem tam do niej, nawet teraz mi się łezka w oku kręci).
                                          Ale za żonę pojąłem równie piękną ale brunetkę spod Poznania o imieniu Christine, na cześć naszego Zbawiciela, - ot co.

                                          2. Będziesz WYNIESIONA!

                                          Łączę suszone śliwki bez pestek.
                                          • pocoo Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 13.12.19, 22:09
                                            suender napisał:

                                            > 1. Głupoty piszesz! Elbląg (Elbing)

                                            Elbing to miasto, w którym urodził się mój ojciec. Po wojnie mówił po niemiecku, gdyż tylko ten język znał.Ja urodziłam się już w Elblągu . Myślisz, że nie wiem gdzie mieszkałam do czasu wyjścia za mąż?
                                            Ja wiem, czym były Prusy Wschodnie.

                                            > W tym mieście urodziła się moja druga narzeczona, piękna złotowłosa i niebie
                                            > skooka
                                            , miała nazwisko ROLA,

                                            Rola, to był lekarz. Obrzydliwy typ.

                                            Jeżeli wszystko znasz tak, jak moje rodzinne miasto, to nic tylko gratuluję.
                                            • suender Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 15.12.19, 10:59
                                              pocoo:

                                              > Jeżeli wszystko znasz tak, jak moje rodzinne miasto, to nic tylko gratuluję.

                                              W Elbingu bywałem dawniej okresowo po dobrych kilka miesięcy, dort hab ich doch in siener Zeit mein Herz verloren, na rzecz owej złotowłosej. Natomiast obecnie co kilka lat mi się zdarzy tam być (fajnie odnowiona starówka).
                                              Chodziłem tam kiedyś do pewnej kawiarni (z kolegami i dziewczynami), co nazywała się dawnej KAMERALNA (nie wiem czy ta nazwa do dziś się ostała).
                                              Na Msze św. zachodziłem najczęściej do kościoła tego: lh5.googleusercontent.com/p/AF1QipN3CHP409IOSWbyfMKH5Sy4YIAvwg4p2IHm_dUc=w408-h274-k-no, - choć do innych też niekiedy.

                                              Kiedyś bardzo przeżywałem tragedię zatopienia statku GUSTLOF, na którym poległo sporo cywilnych elblążan, - RIP dla nich.

                                              - W Elblągu (i bliskich okolicach) także był zaokrętowany serdeczny kolega z młodości mojej mamy (byli tak w latach 30-35 zżyci iż niektórzy traktowali ich jak narzeczeństwo. To był wyskoki i bardzo przystojny mężczyzna a mój ojciec (prawdziwy mąż mojej mamy) nie mógłby się z nim ani równać, - ot co, ....

                                              Ów dziarski oficer krigsmarine (ubotowiec) leży teraz w sąsiednim grobie obok moich rodziców, od ca. 30 lat.
                                              Jak jeszcze żył to opowiadał mi, że jego łódź podwodna została zatopiona z całą załogą. Większa część załogi albo zginęła od bomby głębinowej albo strzeliła sobie w usta z pistoletu służbowego. Tylko on z kilkoma kolegami dostąpił łaski Najwyższego (modlili się) i poprzez wolny luk torpedowy wypłynął na bezdechu na powierzchnię, i zaznaczył: "To były najdłuższe trzy minuty w moim życiu!"

                                              - Będziesz WYNIESIONA!


                                              "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen!" [David Hilbert]
                                            • feelek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 15.12.19, 15:25
                                              mamy tu do czynienia z jedną z chorób internetowych:
                                              przychodzi tu kolega, miesza fakty z rozmaitymi jakimiś wizjami...
                                              Chce się uwiarygodnić, dlatego podaje tyle faktów, które można pamiętać.
                                              Po co wypisuje te wszystkie rzeczy na forum religia?
                                              Dopadło go jakieś "nawrócenie", albo inna forma przemiany związanej z wiekiem?
                                              Tego się zapewne nie dowiemy.
                                              -------------------
                                              "- Proszę opisać zaginionego.
                                              - No więc był blondynem.
                                              - Głupstwa wygadujesz, przecież miał niebieskie oczy"
                                              [T. Różewicz, "Wyszedł z domu"]
                                              Czy tylko mi wypowiedzi kolegi przypominają dialogi ze sztuki Różewicza?
                                        • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 15.12.19, 08:01
                                          >Ciekawe. Urodziłam się w Elblągu
                                          >Wiem.Na wsie koło Elbląga przesiedlono sporo Ukraińców.
                                          Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Na myśli miałem to, że cała tzw. ściana zachodnia została po 1945 roku "zbudowana" od nowa. Ludność autochtoniczna tam, praktycznie nie istniała! Wszystko tam się tworzyło od nowa. Przesiedleni prawosławni, a żadnej cerkwi. Grekokatolicy, Grecy, etc. Element niepożądany z innych regionów. No i wysiedleńcy z Warszawy. Do tego wszechobecne na każdym kroku bazy wojskowe sojusznika. Doskonale pamiętam lata '50. I kiedy starła się tradycja, na przykład, Łemków z Grekami, coś nowego musiało powstać. Ja, mój ojciec pochodził spod Gdańska, gdzie jego ojciec miał dość duże gospodarstwo. A on sam wracając z przymusowych robót w Rzeszy, zatrzymał się i już pozostał. Mama wysiedlona z całą rodziną z Wielkopolski, jako element niepewny klasowo. Jej ojciec, a mój dziadek, "burżuj ale i socjalista" tuż przed kongresem zjednoczeniowym został usunięty z PPS. Czyli władza ludowa miała rację wysiedlając go ;-)
                                          ps
                                          jesteśmy pokoleniem, które naprawdę wiele widziało i wiele przeżyło. Jesteśmy części historii. Historii żywej, która się tutaj działa.

                                          --
                                          Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
                                          I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
                                          Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
                                            • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 15.12.19, 17:12
                                              olszak-przytycki napisał(a):

                                              > Katolicyzm w przeciwieństwie do lewicy nie głosi,że aborcja powinna być dozwolona.
                                              > Nie widzicie różnicy?

                                              Ależ widzimy, bo różnica jest oczywista.
                                              Jeśli kobieta, z którą sypia ksiądz zajdzie w ciążę, to ten w pierwszej kolejności zaproponuje jej aborcję.
                                              A lewicowiec na pewno nie zaproponuje jej wspólnej modlitwy.
                                              • pocoo Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 16.12.19, 17:27
                                                awariant napisał:

                                                > Ależ widzimy, bo różnica jest oczywista.
                                                > Jeśli kobieta, z którą sypia ksiądz zajdzie w ciążę, to ten w pierwszej kolejno
                                                > ści zaproponuje jej aborcję.
                                                > A lewicowiec na pewno nie zaproponuje jej wspólnej modlitwy.

                                                Rewelacyjny wniosek.
                                                A tak przy okazji.Zapłodnione zakonnice na misjach w Afryce, są zmuszane do aborcji. Rodziłyby białe dzieci i nikt nie uwierzyłby w gwałt przez czarnoskórego.
                                            • donmarek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 16.12.19, 12:06
                                              >Katolicyzm w przeciwieństwie do lewicy nie głosi,że aborcja powinna być dozwolona.
                                              Ale skrzętnie korzysta z niej. Nawet w sytuacjach gdy jest PRAWNIE(prawo cywilne, nie kanoniczne) zabroniona !!!

                                              --
                                              Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
                                              I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
                                              Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
                                                • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 17.12.19, 18:51
                                                  olszak-przytycki napisał:
                                                  > W katolicyzmie chodzi o humanitarną postawę wobec bliźnich i normalność
                                                  > (tzn.kobieta + mężczyzna i ich dzieci).

                                                  Uważasz księży katolickich za nienormalnych, niehumanitarnych i zakłamanych?
                                                  Statystycznie masz rację.
                                                  • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 18.12.19, 11:53
                                                    olszak-przytycki napisał(a):

                                                    > Niektórzy księża są źli ale większość jest w porządku.

                                                    Skąd Ty możesz wiedzieć jaka jest większość? Chciałbyś tylko w to wierzyć.
                                                    W KK łatwiej jest o Judaszów, niż o srebrniki.


                                                    --
                                                    -----
                                                    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                                                  • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 18.12.19, 12:09
                                                    olszak-przytycki napisał:
                                                    > Niektórzy księża są źli ale większość jest w porządku.

                                                    To prawie tak jak z całością społeczeństwa. Też niektórzy ludzie są źli, a reszta w porządku.
                                                    Prawie, bo odsetek osób z dewiacjami seksualnymi jest wśród duchownych kilkukrotnie wyższy.
                                                    Ale prawie robi różnicę - to nie księża powinni nauczać innych jak żyć, ale uczyć się od nich.
                                                  • pocoo Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 18.12.19, 12:17
                                                    awariant napisał:

                                                    > To prawie tak jak z całością społeczeństwa.

                                                    Prawie.
                                                    Społeczeństwo można poświęcić, prześwięcić, ale nie wyświęcić. Wyświęceni są wybrańcami nieomylnego i wszechwiedzącego boga.
                                                  • feelek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 18.12.19, 21:42
                                                    awariant: "...odsetek osób z dewiacjami seksualnymi jest wśród duchownych kilkukrotnie wyższy..."

                                                    na jakiej podstawie tak twierdzisz?

                                                    ja uważam, że ten odsetek jest taki sam wśród duchownych jak wśród rozmaitych przysłowiowych hydraulików czy piekarzy, a twierdzę tak z tego powodu, że nie mam jakichkolwiek podstaw aby uważać co innego: dewiacje są rozsiane losowo. Dlaczego miałoby być inaczej?

                                                    to, wybacz, ale popadanie w postawę stronniczą na tle jakiegoś uprzedzenia do duchowieństwa z twojej, Awarianta strony.

                                                    Mam oczywiście na myśli duchowieństwo Adwentystów Dnia Siódmego
                                                  • awariant Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 18.12.19, 22:00
                                                    feelek napisał:
                                                    > ja uważam, że ten odsetek jest taki sam wśród duchownych jak wśród rozmaitych przysłowiowych
                                                    > hydraulików czy piekarzy, a twierdzę tak z tego powodu, że nie mam jakichkolwiek podstaw
                                                    > aby uważać co innego: dewiacje są rozsiane losowo. Dlaczego miałoby być inaczej?

                                                    Odsetek osób o wysokiej inteligencji jest wśród nauczycieli akademickich wyraźnie wyższy
                                                    niż wśród przysłowiowych hydraulików czy piekarzy. Dlaczego?
                                                    Kościół nie tworzy dewiantów, a uniwersytety ludzi inteligentnych. Oni ich po prostu zbierają.
                                                  • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 18.12.19, 23:22

                                                    "ja uważam, że ten odsetek jest taki sam wśród duchownych jak wśród rozmaitych przysłowiowych hydraulików czy piekarzy" - feelek

                                                    Mówimy o duchowieństwie katolickim. Tam do seminarium homoseksualiści
                                                    i pedofile "ciągnęli" jak muchy do miodu. Tam ich dewiacje seksualne były
                                                    ukrywane i tolerowane. Jak w TV wypowiedział się ks. (chyba Isakowicz, ten z brodą, któremu zabronił KK wypowiedzi) co 3 ksiądz to homoseksualista, co
                                                    5 to pedofil. Księży katolickich w Polsce jest ~ 30 tys. Można policzyć procent.
                                                    Do przysłowiowych hydraulików, piekarzy, ślusarzy itd. małych dzieci się nie
                                                    posyła na osobiste wizyty. Księża mają wielkie ułatwienie dla swoich dewiacji
                                                    pedofilskich - spowiedź, ministrańci , osobiste nauki itd.

                                                    --
                                                    -----
                                                    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                                                  • feelek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 19.12.19, 15:20
                                                    Pański wpis nie jest podparty jakimikolwiek badaniami, to jedynie subiektywna ocena o zabarwieniu mocno negatywnym. Sprowadzając sprawę ad absurdum zapytam a dlaczego nie 40 000 jest tych pedofili wśród kleru katolickiego?
                                                    Osobiście będąc przez 15 lat ministrantem nie spotkałem się z jakimkolwiek zachowaniem, które byłoby choć trochę podejrzane.
                                                    Ja posłużę się dostępnymi statystykami dotyczącymi odsetka ludzi o skłonnościach pedofilskich, których liczba w każdej populacji jest szacowana na 2-5%. To informuje, że wśród 30 000 księży byłoby to 600 - 1500 osób. Liczba skazanych przez sądy za pedofilię to ok. 200 osób. To pokazuje prawdziwy charakter problemu.
                                                    Od 20 lat do kościoła nie uczęszczam i choć moje zdanie na temat spraw transcendentnych nie należy do tematu dyskusji, to zwyczajnie nie mogę pozwolić na wyrażanie opinii nieprawdziwych, wybaczy pan - absurdalnych, nie mogę pozwolić bez jakiegokolwiek komentarza.
                                                    Sprowadzając sprawę ad absurdum uniemożliwia się jej załatwienie: wyjaśnienie i przeciwdziałanie.
                                                    Pan, ja nie będziemy uczęszczali do kościołów, ale kilka - kilkanaście milionów - owszem. Chciałbym aby sprawy kościelne dot. pedofilii zostały uporządkowane, co zresztą tacy ludzie jak obecny Prymas Polski - Polak wiele wskazuje, że chcą aby były. O tych pozytywnych przykładach (jak choćby w Diecezji Opolskiej) jest dosyć cicho - prawda i dobro przebijają się z oporami. Sama prawda, jak u Sekielskich, nie wystarczy, potrzebne jest jeszcze konstruktywne działanie.
                                                  • olszak-przytycki Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 19.12.19, 17:17
                                                    Ale dlaczego ciągle poruszamy temat księży?Ci stanowią zaledwie 0,1% wszystkich katolików w Polsce.
                                                    Laicy-o nich trzeba wspomnieć -głębiej praktykujący są lepsi od mało praktykujących bądź niewierzących(Np. Podkarpacie gdzie najmniej jest rozwodów i aborcji).
                                                  • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 19.12.19, 20:49

                                                    "głębiej praktykujący są lepsi od mało praktykujących bądź niewierzących(Np. Podkarpacie gdzie najmniej jest rozwodów i aborcji)." - olszak-przytycki

                                                    Rozwody i aborcje nie są żadnym miernikiem, kto jest lepszy, a kto gorszy.
                                                    Może to dotyczyć wyłącznie wierzących. Na ogół obywateli pewnym miernikiem
                                                    (porównanie wierzących z niewierzącymi) może być ilość odsiadujących
                                                    kary w więzieniu. Ilu wierzących siedzi za kratami, a ilu niewierzących.

                                                    --
                                                    -----
                                                    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                                                  • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 19.12.19, 21:40
                                                    feelek napisał:

                                                    > ww. dot. wypowiedzi p. Kociak 40: ".. co 3 ksiądz to homoseksualista, co
                                                    > 5 to pedofil. ..."
                                                    > [wiem to nie pan, to Isakowicz]

                                                    Nie rozumiesz tej różnicy. Isakowicz jest księdzem i wypowiedział się publicznie
                                                    w TV. To co powiedział mogło być odebrane w całej Polsce.


                                                    --
                                                    -----
                                                    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                                                  • feelek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 19.12.19, 22:00
                                                    kociak40: "Nie rozumiesz tej różnicy. Isakowicz jest księdzem i wypowiedział się publicznie
                                                    w TV. To co powiedział mogło być odebrane w całej Polsce. "

                                                    i co z tego
                                                    co z meritum?
                                                    : postawiłem tezę, że stawianie hipotezy, że co 3 ksiądz to homoseksualista co 5 pedofil to b. grube intelektualne/logiczne/naukowe/statystyczne nadużycie

                                                    PS. ciągle słyszę, że czegoś nie rozumiem:
                                                    "...nie rozumiesz tego, nie rozumiesz tamtego..."
                                                    jest kilka możliwości:
                                                    1. drogą transczegośtam przeniosło mnie na jakąś inną planetę,
                                                    2. starzeję się
                                                    to drugie jest dość prawdopodobne:
                                                    nie wiem co to dzban, jesieniara, iksde...
                                                    zatrzymałem się na: immanentny, pejoratywny, indyferentny
                                                  • feelek Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 20.12.19, 15:39

                                                    olszak-przytycki "...Nie wszyscy katolicy byli źli...."

                                                    koledzy: Awariant, Pocoo, Kociak, że wspomnę ostatnio tu spotykanych
                                                    czy nie widzicie, że bierzemy udział w czymś absurdalnym, jak ta "dyskusja"?
                                                    mam wrażenie, że wszystko ważne już tu zostało powiedziane
                                                    obecnie to jest postdyskusja

                                                    pozdrawiam z uwagi na zbliżające się Święta, Nowy Rok
                                                    Pozdrawiam ufając, że niektórzy ludzie są jednak dobzi,
                                                    nie wszyscy są źli
                                                  • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 20.12.19, 22:44
                                                    olszak-przytycki napisał(a):

                                                    > Katolicyzm to nie tylko patologia wśród kleru:Kolbe,Wyszyński(ten będzie?),Wojt
                                                    > yła,Popiełuszko.-Oni źli bo przeciwstawiali się komunie?

                                                    Ze wszystkich adwokatów najlepszy jest ajerkoniak.


                                                    --
                                                    -----
                                                    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                                                  • kociak40 Re: Ateizm dobry a katolicyzm zły? 21.12.19, 05:29

                                                    Do olszak-przetycki

                                                    Ty problem ten, "zły - dobry ksiądz" rozpatrujesz nie w tym aspekcie.
                                                    Dam przykład, abyś pomyślał nad tym:
                                                    Murarz, hydraulik, cieśla, dowolny zawód świecki, kradnie w sklepie
                                                    wiertarkę. Zostaje złapany i ponosi przewidzianą karę w Kodeksie Karnym.
                                                    Po odbyciu kary dalej wykonuje swój zawód. Inaczej jest jak ta samą wiertarkę
                                                    ukradnie sędzia, prokurator czy minister. On już nigdy tych funkcji nie mogą
                                                    pełnić. Tak samo jest z księżmi, udowodniono pedofilstwo lub gejostwo,
                                                    nie powinni być dalej duchownymi. Oni reprezentują Jezusa na ziemi, są jakby
                                                    Jego następcami. KK to toleruje, ukrywa, dopuszcza. Nawet nasz papież
                                                    JPII zamiótł ten problem pod dywan. Dlaczego? Żaden zawód świecki nie jest
                                                    przyciągającym dewiantów seksualnych, a kapłaństwo takim zawodem jest.
                                                    Do seminarium, do zakonów, garną się wszelkiej maści odchyleńcy seksualni,
                                                    bo KK ich chroni, toleruje, ułatwia ich perwersje. Jak zrobi się "głośno", to przenoszono ich na inne odległe parafie, a nie wydalano z kapłaństwa, mogli
                                                    "działać" dalej. Masz najlepszy przykład abp Paetza, abp Wesołowskiego i wielu
                                                    innych im podobnych. Dlaczego tak się dzieje? W szeregach kleru jest takich
                                                    tylu, że jakby wykluczyć ich z kapłaństwa, nie byłoby komu obsługiwać tylu
                                                    kościołów. Mniej kościołów, to mniej wpływów finansowych. KK nie martwi
                                                    się o zbrodnie na małych dzieciach, martwi się o doczesne bogactwo materialne.

                                                    --
                                                    -----
                                                    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"